maria421
10.01.17, 11:04
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21219440,elk-cierpi-na-schizofrenie-jak-to-jest-z-tymi-muslimami.html#MT
Sadzac po komentarzach, jest to kolejna sprawa ktora dzieli opinie publiczna w Polsce.
Faktem jest ze Tunezyjczyk zabil nozem nieuzbrojonego Polaka.
I to sie liczy, a nie to, jaka ten zabity mial przeszlosc i czy sprowokowal Tunezyjczyka.
Faktem jest ze grupa Polakow w odwecie powybijala szyby w Kebabie i ze gdyby nie bylo policji moglo by dojsc do wiekszych szkod.
Powybijane szyby to jednak nie jest to samo co zabicie bezbronnego czlowieka.
Dlaczego wiec, dla duzej grupy komentatorow, to wlasnie jest problemem a nie wczesniejsze zamordowanie bezbronnego chlopaka?
Dlaczego to ma swiadczyc o polskim spoleczenstwie, a szybkie sieganie po noz zeby zabic nie moze swiadczyc o spoleczenstwie z jakiego pochodzi zabojca?