stephen_s
12.03.19, 18:05
Poczytałem dziś trochę na FB komentarze ludzi nt. potencjalnej pedofilii Michaela Jacksona (jak wiecie pewnie, ostatnio oskarżenia odżyły na skutek dokumentu HBO). I uderzyła mnie jedna rzecz:
Argumenty zwolenników Jacksona są wręcz dokładnie takie same, jak argumenty obrońców Jankowskiego. To znaczy:
1. Czemu ofiary milczały tyle lat? Teraz Jackson nie może się bronić...
2. Był już proces / dochodzenie, niczego nie udowodniono!
3. Na pewno chodzi o kasę!!!
4. Ludzie, którzy bywali w posiadłości Jacksona, twierdzą, że nigdy niczego nie zauważyli...
Takie to... znajome...