stephen_s
09.11.19, 13:09
Takie coś mi chodzi po głowie...
Pamiętam, że jak dorastałem, to w Polsce był przełom lat 80tych i 90tych. I wtedy w Polsce, mam wrażenie, panowała taka opinia, że Ronald Reagan był wspaniałym prezydentem USA co wygrał zimną wojnę, Margaret Thatcher znakomitą premierką Wielkiej Brytanii itd.
Tymczasem od jakiś 20 lat obserwuję, co o tych politykach mówi się w ich krajach. Nawet niedawno zapytałem znajomych z tych krajów o opinię. I wychodzi na to, że są oni uważani za mocno okropnych polityków. Obojgu zarzuca się, że promowali brutalny kapitalizm - a Reagana wręcz moi znajomi oskarżają o wzmacnianie podziałów rasowych w USA, religijnego fundamentalizmu i wyhodowanie tego wszystkiego, co teraz wyniosło do władzy Trumpa...
Ciekawe, jak te opinie się różnią...