stephen_s 16.05.20, 20:08 www.youtube.com/watch?v=T0ym5kPf3Vc Kto oglądał? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbyfauch Re: Zabawa w chowanego 16.05.20, 21:05 To ten paszkwil Sekielskich na Kościół Przenajświętszy? Nie, nie oglądałem i nie obejrzę. Tak, jak i pierwszego odcinka. Z powodów, które już wyłuszczyłem niejednokrotnie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 17.05.20, 08:53 Wlaczylam i po paru minutach postanowilam ze nie bede tego ogladac, przynajmniej nie dzisiaj. Codziennosc juz jest teraz zbyt deprymujaca zeby sie katowac takimi nastrojami. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 19.05.20, 08:28 Pozwolę sobie wkleić dwa komentarze nt. filmu z punktu widzenia katolickiego: wiez.com.pl/2020/05/16/jak-sie-bawie-w-chowanego/ deon.pl/kosciol/komentarze/to-nie-bracia-sekielscy-niszcza-kosciol-niszcza-go-zmowa-milczenia-i-tchorzostwo-hierarchow,873661 Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 19.05.20, 13:29 Zobaczyłem i muszę napisać, że jestem rozczarowany. Typowy problem sequelów filmów, których pierwsza część odniosła sukces: to samo tylko więcej i mocniej. Po Sekielskim oczekiwałem, że przełamie ten schemat, że w drugiej część spróbuje pokazać coś innego niż w pierwszej, np. skąd ten problem się bierze, powiedźmy pokaże dlaczego tacy ludzie trafiają do seminarium, co się z nimi na tych seminariach dzieje, jak potem robią karierę, itp. Albo, że wyjdzie poza schemat ksiądz-pedofil i pokaże inne środowiska, gdzie problem krycia pedofilii lub molestowania też istnieje, i pokaże podobieństwa i różnice z tym co w KK. Np. problem politycznego parasola ochronnego nad KK. Niestety, nic takiego w tym filmie nie ma ... :( Stawiam, że w przyszłym tygodniu nikt już o Zabawie w chowanego pamiętać nie będzie. A szkoda, bo problem jest naprawdę ważny i powinien być dobrze przerobiony w publicznym dyskursie. G. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 19.05.20, 23:52 O parasolu ochronnym akurat trochę było. Było o wytycznych dla prokuratorów oraz tym zwyczaju, że gdy ksiądz zostaje oskarżony, to prokuratura udostępnia materiały ze śledztwa jego diecezji... co oczywiście świetnie potem pomaga diecezji się bronić, gdy pojawia się kwestia, czy o pedofilu wiedziano. Zgadzam się jednak, że film nie jest tak odkrywczy, jak się spodziewałem - aczkolwiek może być takim dla osób, które wcześniej o mechanizmach w Kościele niewiele wiedziały. Jest pokazany konkretny biskup, który beztrosko nie robił nic z dwoma pedofilami. Jest pokazana ta rozmowa biskupa z rodzicami molestowanej osoby, gdzie biskup traktuje rodziców cokolwiek z buta. No i jest to nagranie z samym pedofilem, który - skonfrontowany z rodziną jednego z molestowanych chłopców - próbuje ugłaskać ich niesamowitym stekiem kościelnego pustosłowia o tym, że Szatan atakuje, że on pracuje nad sobą itd. Właśnie pokazanie tego pustosłowia w filmie mi się podoba. Od lat powtarzam, że problem Kościoła - przynajmniej w Polsce - jest oderwanie od rzeczywistości, orbitowanie w pustej filozofii i właśnie taka nowomowa, za którą nie kryje się kompletnie nic, a którą społeczeństwo jest czarowane i której się nie kwestionuje. I tutaj mamy ekstremalny przykład: przestępcę, który swoje zachowanie próbuje zagadać, wciskając pokrzywdzonym taką stertę nowomowy... Ale zgadzam się, że w temacie systemowego podejścia polskiego KK do pedofilii wśród księży można było pokazać więcej. Znacznie większe wrażenie zrobił na mnie chociażby ten krótki reportaż z TVN z zeszłego roku, gdzie pokazano dokumenty z konkretnego procesu kanonicznego ws. pedofila - z tymi wszystkimi kwiatkami, że zeznania molestowanego nastolatka są niewiarygodne, bo wg jakiejś nauczycielki jest on homoseksualistą, czy ten tekst, że gwałcone dziecko jest "wspólnikiem w cudzołóstwie"... Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 20.05.20, 10:07 Żeby nie było: uważam ten film za wartościowy, jednak bracia Sekielscy tak mocno podnieśli poprzeczkę filmem pierwszym, że jako widz po filmie drugim czuję rozczarowanie. Przykładowo, w filmie pierwszym był wątek w którym molestowana za dziecka kobieta pojechała do staruszka-sprawcy do domu starców dla księży. Mały, słaby, pokurczony człowieczek i silna, wysportowana kobieta - takie odwrócenie ról. I on przestraszony pyta ją jak mogę ci wynagrodzić to co zrobiłem. Chcesz jakieś pieniądze? Tę rozmowę mam przed oczami do dzisiaj. Naprawdę mną ruszyła tamta scena. Na jej tle rozmowa ze sprawcą z "dwójki" już nie zrobiła na mnie wrażenia. Ksiądz próbuje ukryć zmieszanie za pustosłowiem. Ot, tyle. Jest jednak jeden wątek, którego chyba nie doceniłem, a który być może ruszy dyskurs publiczny do przodu. To jest wątek "lawendowej mafii". Lewica zawyła: Tekst linku Polecam zwłaszcza rozmowę T. Sekielskiego z Agatą Kowalską w TOK FM: Tekst linku Nie wiem czy można wysłuchać jak ktoś nie ma abonamentu, ale na szczęście na dole jest transkrypcja (końcówka rozmowy, wystarczy rozwinąć). Ten wątek może być rozwojowy. Nie jest w smak, ani tym co "za" KK, ani tym, co "przeciw", więc jest szansa na pogłębioną debatę. G. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 21.05.20, 14:31 gumpel napisał: > Jest jednak jeden wątek, którego chyba nie doceniłem, a który być może ruszy dy > skurs publiczny do przodu. To jest wątek "lawendowej mafii". Lewica zawyła: > Tekst linku No to dołączam do tego wycia, moim zdaniem słusznego,i wkleję tekst Jacka Dehnela. Wklejam dlatego, że do facebooka chyba się nie da linkować. Jacek Dehnel pisze: No dobrze, to powiem Wam, jak to jest naprawdę z tą mafią w kościele. Wielokrotnie chwaliłem braci Sekielskich za ich pierwszy film, uważam, że robią świetną robotę. Chwalę i za drugi, z jednym wyjątkiem, o którym już pisałem. Tezy, które bez żadnej kontry pozwolili głosić w nowym filmie dyżurnym polskim homofobom, są po prostu szkodliwe. Opowieść, że kościół jest święty i wspaniały, a całe zło w nim to gejowska piąta kolumna, jest z gruntu fałszywa: jest to po prostu propagandowy szajs, którym kler od dłuższego czasu próbuje ratować swoje tyłki, przerzucić gniew i uwagę z faktycznych, konkretnych przestępców i ich protektorów na nieokreśloną „lawendową mafię”. Czy wśród duchownych katolickich są geje? Tak. Czy się wspierają? Zapewne tak (choć czasem się i zwalczają), w końcu mają za sobą jakieś związki, relacje, mają wspólny sekret w homofobicznym otoczeniu. Czy ksiądz-pedofil może szantażować takiego księdza-geja, żeby go nie wydał? Zapewne. Ale czy jest to jedyna możliwość szantażu? Wiemy, co wykorzystywała SB czy inne służby w operacjach: przekupstwo (czy to pieniędzmi, czy innymi dobrami), a z szantaży – związki z mężczyznami, ale i z kobietami, alkoholizm, malwersacje finansowe. Czy słyszycie od ks. Isakowicza-Zaleskiego i pana Terlikowskiego o groźnym „Heterolobby”, szantażowanym przez kolegów-pedofilów, że ujawnią ich „babę na boku”? Z trojgiem dzieci? Albo bez dzieci, za to po trzech aborcjach? A może o „Pijackiej Mafii”, która jest szantażowana ujawnieniem nałogu? Albo „Skarbonkowcach”, których koledzy-pedofile trzymają w szachu, bo wiedzą o ich defraudacjach? Bo ja tego w filmie nie słyszałem. A słyszeliście o łapówkach wręczanych przez bogatych i wpływowych purpuratów? Żeby taki np. nuncjusz Wesołowski, którego stać było na pałacowe apartamenta w Rzymie, komuś płacił? Zająknęli się o tym Isakowicz-Zaleski z Terlikowskim? Czy nabrali wody święconej w usta? Bo tu nie chodzi o prawdę. Tu chodzi o propagandę i kozła ofiarnego. * Dobrze, czas na słowa prawdy. Otóż jest wśród kleru jedna mniejszość, która faktycznie kryje księży-przestępców w kościele. I nie należy się przed tym uchylać, trzeba stanąć w prawdzie, jak to się mówi w tamecznym żargonie. Jest taka mniejszość, wpływowa, znakomicie się znająca, wspierająca się nawzajem (ale czasem i zwalczająca), bogata, dysponująca środkami, wpływami na prokuratorów i kacyków lokalnych i ogólnopaństwowych naprawdę istnieje. To biskupi. Biskupi, kardynałowie, wyżsi urzędnicy kurii. Bo księża, zakonnice, współbracia – oni tylko przymykają oko, ale nie mają specjalnej władzy. Biskupi ją mają i korzystają z niej na różne sposoby: publicznie broniąc sprawców (jak abp Michalik pedofila z Tylawy), publicznie atakując ofiary i osoby próbujące dojść sprawiedliwości (jak tenże sam Michalik w tej samej sprawie), poręczając za nich przed organami ścigania (jak kard. Gulbinowicz, skądinąd sam oskarżany o molestowanie piętnastolatka), przenosząc z parafii do parafii (jak abp Gołębiewski i bp Tyrawa z ks. Kanią), zatajając przed organami ścigania czy przed Watykanem (jak bp Janiak), i tak dalej, i tak dalej. Wyborcza zrobiła ich zestawienie na podstawie danych zebranych przez fundację „Nie lękajcie się” – i, ciekawa sprawa, o żadnym z nich nie wiemy, żeby był gejem: Orszulik, Greger, Nycz, Jeż, Gulbinowicz, Gołębiewski, Tyrawa, Janiak, Głódź, Stefanek, Przykucki, Kamiński, Dzięga, Piszcz, Ziemba, Górzyński, Hoser, Jędraszewski, Michalik, Wątroba, Gocłowski. Ponad dwudziestu (część nie żyje), a na pewno nie są to wszyscy. Plus można do nich spokojnie doliczyć tych purpuratów, którzy molestowali osobiście. Z których żaden nie poszedł siedzieć. Jeśli więc chcecie zobaczyć, jaka to złowroga mniejszość kryje w Polsce księży pedofilów, otwórzcie sobie zdjęcie zbiorowe episkopatu. Obecnego. I tego sprzed dziesięciu lat. A już zwłaszcza tego sprzed 1989. Z mapy przemocy seksualnej w polskim kościele wiemy, że księża-przestępcy działali w każdej diecezji – i nic nie wskazuje, żeby za PRLu było inaczej, bo to zjawisko po prostu było i jest zbyt powszechne, żeby jakaś diecezja była od niego wolna. Parafia? Może. Dekanat? Z trudem. Diecezja? No way. Sami kościelni oficjele przyznają, że sporządzając raport nie szukali nawet danych sprzed roku 1990. Oddaję głos p. Żakowi: „przed 1990 rokiem nie należy się spodziewać dokumentów ani w zakonach, ani w diecezjach. Był to okres, kiedy wrażliwych dokumentów trzeba było produkować jak najmniej”. Tak, ten eufemizm oznacza, że wszystkie takie papiery były niszczone ze strachu przed władzą. Bo chronienie gwałcicieli przed MO i SB było ważniejsze, niż chronienie dzieci przed gwałcicielami. Jakieś priorytety te tytany etyki musiały mieć (biskup Janiak jest na przykład doktorem teologii moralnej, believe it or not) – i tym priorytetem było chronienie tyłków w sutannach, a nie jakichś tam bachorów. Przez całą komunę. W każdej diecezji. Tej z kremówkami też. Chcieliście mafii? Jest. Nie lawendowa, tylko fioletowa. Niby to samo, ale zupełnie co innego. Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 21.05.20, 23:19 Wiesz, problem polega na tym, że jedno nie wyklucza drugiego. Gdyby Siekielscy napisali tylko o tym drugim (a przecież pół filmu było o roli biskupów i ten sam wątek pojawił się też w jedynce), to z lewej strony byłoby pianie z zachwytu (przepraszam za to słowo w kontekście tego filmu, ale nie mam lepszego) nad tym filmem, tylko i wyłącznie. Tak właśnie było przecież po jedynce. Tymczasem Sekielscy dołożyli do filmu kilka wypowiedzi, które pokazały też inny trop. Podkreślę: nie zamiast, obok. No i się wylało... Natychmiast pojawia się ukochane słowo lewicy "homofobia". To tak jak odwołanie do Hitlera w dyskusji o aborcji. Winni osądzeni, dyskusja skończona. A ja bym chciał żeby pociągnięte były wszystkie wątki, bez względu na to komu który robi za kamyk w bucie. I na koniec podkreślę: nie przesądzam! Jak pisałem, w filmie tego wątku o "lawendowej mafii" w ogóle jakoś nie zauważyłem. Wydało mi się, że to oczywiste, że dziennikarze rozwijają wątek rzucony przez ofiarę. W końcu ten o biskupie rozwinęli o niebo mocniej. Ale dowodów nie przedstawili żadnych. Jak napisałem, to słaba strona filmu Sekielskich - wskazują potencjalne mechanizmy, ale ich nie drążą, nie próbują zrozumieć. Dopiero po lekturze lewicowych portali (GW i Krytykę Polityczną) dowiedziałem się, że wątek homo jest niemal tak samo ważny jak ten o biskupach! Byłem mocno zdziwiony, więc odnotowałem w poprzednim wpisie. Teraz sobie myślę, że lepiej dla pana Dehnela et consortes to by było, gdyby milczeli. Bo tak wyszło trochę jak dyrektorowi Trójki z zablokowaniem wyników LP. Wszyscy o tym mówią ;) Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 22.05.20, 00:35 Wiesz, z tym wątkiem to jest dziwna sprawa. Powiem Ci, że nie wszyscy się na niego oburzają - spytałem znajomego geja (i działacza LGBT) co o tym sądzi, i on aż tak się nie przejął. Napisał mi, że wg niego faktem jest, że taka "lawendowa mafia" w Kościele istnieje (w sensie: grupy księży - homoseksualistów, których kościelni pedofile naciskają, bo mają na nich haki). Co mu się nie podobało to to, że temat był jakoś tak po łebkach potraktowany i że faktycznie może on dawać argumenty tym, którzy mówią, że pedofilia wynika z homoseksualizmu itd. Ja się w sumie zgadzam - mogę sobie wyobrazić, że w KK istnieje koteria (lub koterii) homoseksualnych hierarchów, którzy z racji na ukrywanie swojej seksualności trzymają się razem. Jak to się ma do pedofilii, nie wiem. Natomiast uważam, że wrzucenie w całość dokumentu o pedofilii trzech zdań o homoseksualistach, jest trochę bez sensu - ja naprawdę miałem wrażenie, że ten kawałek jest jest ni przypiął, ni wypiął do całej reszty. I zgadzam się, że teraz będzie to używane jako argument przez tych, którzy zwalają pedofilię na homoseksualistów i twierdzą, że w KK pod tym względem byłoby wszystko OK, gdyby tylko wywalić z nich tą piątą kolumnę homoseksualną... Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 22.05.20, 09:21 No cóż, temat był "jakoś tak wrzucony po łebkach potraktowany", bo taka jest cała dwójka Sekielskich. Oni skupili się na pokazaniu nieszczęścia ofiar, a nie na wyjaśnieniu przyczyn działania sprawców. To już pisałem. Natomiast nie mogę się zgodzić z druga częścią Twojej wypowiedzi. O zwalaniu pedofilii na homoseksualizm w filmie nie ma mowy. Sekielscy zrobili wrzutkę sugerującą krycie pedofilii przez homolobby, a to zasadnicza różnica. Jeśli takie zjawisko istnieje, bo nie wiem, to pewnie jego źródeł należałoby szukać paradoksalnie w strachu homoksięży przed tym, że jak pedofilia zostanie ujawniona to zostanie powiązana z nimi. Sęk w tym, że tego powiązania dokonali nie Sekielscy tylko lewicowi publicyści ;) To trochę tak jakby feministka poproszona o komentarz do zgwałcenia nastolatki na dyskotece zaczęła od tego, że przede wszystkim byłoby skandalem, gdyby ktoś powiedział, że może mieć to jakiś związek z tym jak ofiara była ubrana i jak się zachowywała. Od razu nasuwa się myślącemu człowiekowi refleksja: a może coś w tym jest? Oczywiście wiem, że w języku ludu proste prawdy typu "pedofil=homoseksualista", albo "sama się prosiła o gwałt" istnieją i będą istnieć. Jednak czy należy tego typu retorykę wprowadzać na salony? Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 22.05.20, 12:54 stephen_s napisał: > Jak to się ma do pedofilii, nie wiem. Natomiast uważam, > że wrzucenie w całość dokumentu o pedofilii trzech zdań o homoseksualistach, j > est trochę bez sensu - ja naprawdę miałem wrażenie, że ten kawałek jest jest ni > przypiął, ni wypiął do całej reszty. I zgadzam się, że teraz będzie to używane > jako argument przez tych, którzy zwalają pedofilię na homoseksualistów i twier > dzą, że w KK pod tym względem byłoby wszystko OK, gdyby tylko wywalić z nich tą > piątą kolumnę homoseksualną... Statystyki policyjne podaja ze 2/3 ofiar pedofilow to dziewczynki a 1/3 ofiar to chlopcy. Poniewaz homoseksualizm wystepuje u 3% mezczyzn, to mozna wyciagnac wniosek, ze wsrod homoseksualistow jest 10 razy wiecej pedofilow niz wsrod heteroseksualnych. Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 22.05.20, 22:40 Zaskoczę Cię Mario. Pani red. z TOK FM, której rozmowę z Sekielskim podlinkowałem powiedziała w niej: "To że ksiądz molestuje chłopca a nie dziewczynkę nie świadczy o jego orientacji seksualnej". I dodała "na Boga!" Nie skomentuję tego. Liczę, że Jureek nam to wyjaśni. G. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 10:46 Fregment z zacytowanego tekstu Dehnela : Czy wśród duchownych katolickich są geje? Tak. Czy się wspierają? Zapewne tak (choć czasem się i zwalczają), w końcu mają za sobą jakieś związki, relacje, mają wspólny sekret w homofobicznym otoczeniu. Czy ksiądz-pedofil może szantażować takiego księdza-geja, żeby go nie wydał? Zapewne. Ale czy jest to jedyna możliwość szantażu? Acha! Czyli ksieza-geje sa nie dlatego biedni bo -jak wszyscy ksieza-, sa zobowiazani do zycia w celibacie, do powstrzymania sie od stosunkow plciowych, tylko dlatego ze sa w "homofobicznym srodowisku" :-) Bo gdyby nie "homofobia" innych ksiezy, to mogliby sobie otwarcie lamac przysiege celibatu, tak? Dehnel robi tez wyrazny podzial na "ksiadz-pedofil" i "ksiadz-gej". Zly "ksiadz -pedofil" szantazuje biednego "ksiedza -geja". Takie zalozenie wyklucza ze "ksiadz gej" i "ksiadz pedofil" to bardzo czesto ta sama osoba. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 22:17 > Acha! Czyli ksieza-geje sa nie dlatego biedni bo -jak wszyscy ksieza-, sa zobowiazani do zycia w celibacie, do powstrzymania sie od stosunkow plciowych, tylko dlatego ze sa w "homofobicznym srodowisku" :-) Bo gdyby nie "homofobia" innych ksiezy, to mogliby sobie otwarcie lamac przysiege celibatu, tak? A tak się nie dzieje? Kiedyś czytałem taki wywiad nt. badań seksualności wśród księży i stamtąd wynikało, że spora część księży w Polsce celibat po prostu olewa. Lata temu też był taki ciekawy wywiad z wysokiej klasy, doświadczoną prostytutką z Krakowa. I pani też przyznała w wywiadzie, że wśród klientów ma też księży. Jeśli pamięć mnie nie myli, to wspomniała też, że to też nie są sami szeregowi księża... Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 24.05.20, 08:19 stephen_s napisał: > A tak się nie dzieje? Kiedyś czytałem taki wywiad nt. badań seksualności wśród > księży i stamtąd wynikało, że spora część księży w Polsce celibat po prostu ole > wa. Nawet jezeli jakas tam czesc ksiezy celibat olewa, to zaloze sie, ze ukrywa to przed innymi i ze jednakowo ukrywaja to ksieza hetero i homoseksualni, wiec stawianie tezy o "homofobii" w srodowisku ksiezy jest zabiegiem majacym na celu przedstawienie ksiezy-gejow jako ofiar, nie jako sprawcow. Pozostaje jednak pytanie- dlaczego niektorzy ksieza wybieraja do molestowania akurat chlopcow? Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 24.05.20, 18:05 > Nawet jezeli jakas tam czesc ksiezy celibat olewa, to zaloze sie, ze ukrywa to przed innymi i ze jednakowo ukrywaja to ksieza hetero i homoseksualni Czy ja wiem? Jeśli w Kościele funkcjonuje coś takiego jak fundusz alimentacyjny dla dzieci księży, to chyba nie jest aż tak ukrywane i tępione... Mogę się mylić, ale podejrzewam, że KK znacznie bardziej tępi homoseksualizm wśród księży, niż łamanie celibatu z kobietami. > stawianie tezy o "homofobii" w srodowisku ksiezy jest zabiegiem majacym na celu przedstawienie ksiezy-gejow jako ofiar, nie jako sprawcow Nie do końca rozumiem, co masz na myśli. > Pozostaje jednak pytanie- dlaczego niektorzy ksieza wybieraja do molestowania akurat chlopcow? Bo są zapewne homoseksualistami. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 08:43 stephen_s napisał: > > stawianie tezy o "homofobii" w srodowisku ksiezy jest zabiegiem majacym n > a celu przedstawienie ksiezy-gejow jako ofiar, nie jako sprawcow > > Nie do końca rozumiem, co masz na myśli. Mam na mysli politpowparny mechanizm przedstawiania mniejszosci tylko jako ofiary. Dlatego "lewica zawyla" na wzmianke o "lawendowej mafii" , dlatego Dehnel pisze o biednych ksiezach gejach muszacych ukrywac swa orientacje przed ksiedzami- homofobami, dlatego padaja publicznie absurdy typu ""To że ksiądz molestuje chłopca a nie dziewczynkę nie świadczy o jego orientacji seksualnej". Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 17:47 maria421 napisała: > Mam na mysli politpowparny mechanizm przedstawiania mniejszosci tylko jako ofiary Błędne założenie, to i wnioski niewiele warte. Nie masz chyba wątpliwości, że milionerzy są mniejszością. Czy w związku z tym politporawność nakazuje przedstawiać ich jako ofiary? Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 18:16 jureek napisał: > Błędne założenie, to i wnioski niewiele warte. Nie masz chyba wątpliwości, że m > ilionerzy są mniejszością. Czy w związku z tym politporawność nakazuje przedsta > wiać ich jako ofiary? Nie sprowadzaj sprawy ad absurdum i nie udawaj ze nie wiesz ze jak sie mowi o "mniejszosciach" to sie mowi o ludziach nalezacych do mniejszosci etnicznej, rasowej, narodowej, religijnej, kulturowej czy orientacji plciowej. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 18:42 maria421 napisała: > Nie sprowadzaj sprawy ad absurdum i nie udawaj ze nie wiesz ze jak sie mowi o " > mniejszosciach" to sie mowi o ludziach nalezacych do mniejszosci etnicznej, ras > owej, narodowej, religijnej, kulturowej czy orientacji plciowej. Czyli biała mniejszość w Mozambiku łapie się pod tę definicję? Mniejszość katolików w Czechach też jest przedstawiana przez politpoprawność jako ofiary? Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 18:59 jureek napisał: > Czyli biała mniejszość w Mozambiku łapie się pod tę definicję? W Mozambiku jest jakas poprawnosc polityczna? Mniejszość katol > ików w Czechach też jest przedstawiana przez politpoprawność jako ofiary? A nie , nie, katolicy nie naleza do grupy chronionej polityczna poprawnoscia, nawet jak sa w mniejszosci. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 19:43 maria421 napisała: > A nie , nie, katolicy nie naleza do grupy chronionej polityczna poprawnoscia, n > awet jak sa w mniejszosci. Nawet w Irlandii Północnej? Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 10:28 jureek napisał: > Nawet w Irlandii Północnej? Nie wiem jak dziala polityczna poprawnosc w Irlandii Pn. Masz jeszcze jakies pytania? :-) Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 10:37 maria421 napisała: > Nie wiem jak dziala polityczna poprawnosc w Irlandii Pn. To Ty młoda jesteś. Bo ja to już taki dziadek jestem, że pamiętam, że w Irlandii Północnej mniejszość katolicka była przedstawiana jako ta uciskana i postępowa, a zła była za to protestancka większość. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 11:45 jureek napisał: > To Ty młoda jesteś. Bo ja to już taki dziadek jestem, że pamiętam, że w Irlandi > i Północnej mniejszość katolicka była przedstawiana jako ta uciskana i postępow > a, a zła była za to protestancka większość. Zajrzalam do Wikipedii i zobaczylam ze w Pn. Irlandii jest 41,6% protestantow (w roznych kosciolach) i 40,8% katolikow. Faktycznie, mniejszosc :-) Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 12:12 maria421 napisała: > Zajrzalam do Wikipedii i zobaczylam ze w Pn. Irlandii jest 41,6% protestantow ( > w roznych kosciolach) i 40,8% katolikow. Faktycznie, mniejszosc :-) Ano mniejszość. Kiedyś była to jeszcze mniejsza mniejszość. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 15:41 maria421 napisała: > Nawet jezeli jakas tam czesc ksiezy celibat olewa, to zaloze sie, ze ukrywa to > przed innymi i ze jednakowo ukrywaja to ksieza hetero i homoseksualni, wiec sta > wianie tezy o "homofobii" w srodowisku ksiezy jest zabiegiem majacym na celu pr > zedstawienie ksiezy-gejow jako ofiar, nie jako sprawcow. A dla Ciebie ksiądz-gej jest z definicji sprawcą i dlatego nie może być ofiarą. Moim zdaniem wśród księży gejów są zarówno sprawcy jak i ofiary. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 15:45 jureek napisał: > A dla Ciebie ksiądz-gej jest z definicji sprawcą i dlatego nie może być ofiarą. Skad ten wniosek???? Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 15:48 maria421 napisała: > jureek napisał: > > > A dla Ciebie ksiądz-gej jest z definicji sprawcą i dlatego nie może być o > fiarą. > > Skad ten wniosek???? Z Twojego oburzenia, że Dehnel przedstawia ich jako ofiary Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 16:19 jureek napisał: > Z Twojego oburzenia, że Dehnel przedstawia ich jako ofiary Oburza mnie zalozenie Dehnela ze skoro sa gejami to musza byc ofiarami. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 16:29 maria421 napisała: > jureek napisał: > > > Z Twojego oburzenia, że Dehnel przedstawia ich jako ofiary > > Oburza mnie zalozenie Dehnela ze skoro sa gejami to musza byc ofiarami. Ja takiego założenia u Dehnela nie wyczytałem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 17:09 jureek napisał: > Ja takiego założenia u Dehnela nie wyczytałem. Caly tekst o tym jest. Dehnel zaczyna ze powie "cala prawde" jak to jest z mafia w kosciele i konczy ze mafia jest fioletowa , nie lawendowa. Czyli wedlug "calej prawdy" Dehnela, mafia to biskupi, nie ksieza geje. A co jezeli biskup jest gejem i pedofilem? Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 15:38 maria421 napisała: > Acha! Czyli ksieza-geje sa nie dlatego biedni bo -jak wszyscy ksieza-, sa zobow > iazani do zycia w celibacie, do powstrzymania sie od stosunkow plciowych, tylko > dlatego ze sa w "homofobicznym srodowisku" :-) Bo gdyby nie "homofobia" innyc > h ksiezy, to mogliby sobie otwarcie lamac przysiege celibatu, tak? I dlatego ksiądz-gej to takie samo zło jak ksiądz-pedofil i tak samo zasługuje na potępienie? Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 11:55 > Zaskoczę Cię Mario. Pani red. z TOK FM, której rozmowę z Sekielskim podlinkowałem > powiedziała w niej: "To że ksiądz molestuje chłopca a nie dziewczynkę nie świadczy o > jego orientacji seksualnej" To jest akurat prawda. Tak samo jak to, że więźniowie, którzy w więzieniach molestują współwięźniów, niekoniecznie są homoseksualistami. Istnieje coś takiego jak aktywność homoseksualna wymuszona przez okoliczności, kiedy osoba heteroseksualna uprawia seks z osobą własnej płci, bo tylko do takich osób ma dostęp. Aczkolwiek jeśli ksiądz przez całe życie dobiera się do chłopców, to można zaryzykować twierdzenie, że jednak wynika to z preferencji. Ale generalnie to, o czym mówi Agata Kowalska, nie jest takie wcale bez sensu. BTW. Znam Agatę Kowalską z czasu studiów :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 12:50 stephen_s napisał: > To jest akurat prawda. Tak samo jak to, że więźniowie, którzy w więzieniach mol > estują współwięźniów, niekoniecznie są homoseksualistami. Istnieje coś takiego > jak aktywność homoseksualna wymuszona przez okoliczności, kiedy osoba heterosek > sualna uprawia seks z osobą własnej płci, bo tylko do takich osób ma dostęp. A wiec jednak homoseksualizm nie jest wrodzony, moze tez byc nabyty? > Aczkolwiek jeśli ksiądz przez całe życie dobiera się do chłopców, to można zary > zykować twierdzenie, że jednak wynika to z preferencji. Ale generalnie to, o cz > ym mówi Agata Kowalska, nie jest takie wcale bez sensu. Jezeli ksiadz-pedofil majacy kontakt z dzieczynkami i chlopcami molestuje chlopcow, to zanczy ze jest to ksiadz gej-pedofil > BTW. Znam Agatę Kowalską z czasu studiów :) Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 13:59 > A wiec jednak homoseksualizm nie jest wrodzony, moze tez byc nabyty? Nie homoseksualizm w sensie orientacji. Zachowania homoseksualne. > Jezeli ksiadz-pedofil majacy kontakt z dzieczynkami i chlopcami molestuje > chlopcow, to zanczy ze jest to ksiadz gej-pedofil Zapewne, nie mówię, że nie. Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 21:39 stephen_s napisał: > Ale generalnie to, o cz > ym mówi Agata Kowalska, nie jest takie wcale bez sensu. Nikt nie napisał, że to bezsens. Twoje argumenty są przekonujące. Rzeczywiście w takich zamkniętych środowiskach jak seminarium, albo zakon, to może tak działać. Sęk w tym, że na parafii, to już inaczej. Tam są Marianki, uczennice w szkole, są panie sprzątające, gosposie, czasem siostry. Czym to się różni od sytuacji np. nauczycieli? Homoseksualizm zastępczy nie jest tu potrzebny. Np. Ten ksiądz z filmu - przecież mógł sobie wybrać głęboko zaangażowaną w życie kościoła rodzinę z dziewczynkami. Gdyby szukał, to pewnie taką by znalazł. Co do red. Kowalskiej to napiszę, że jak teraz się zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że n jej postawa była bardzo symptomatyczna. Poczuła się zaatakowana i stanęła w obronie swoich. Że tak napiszę zwyciężyła w niej tożsamość lesbijki nad tożsamością dziennikarki, czyli dociekanie prawdy zeszło na drugie miejsce, gdy ta prawda mogłaby być niewygodna. Tak sobie myślę, że to jest dokładnie taka sama postawa jak ta, którą mogą przyjmować -POTENCJALNIE - homoseksualiści w KK. Gdy dowiadują się o praktykach pedofilskich - nie ma znaczenia hetero, czy homo - boją się, że uderzy to w nich i zamiatają sprawę pod widywana nawet, gdy osobiści pedofilią się brzydzą. Nie piszę, że tak jest, tak może być. Przydałby się kolejny film braci Sekielskich, który zgłębiłby postawy ukrytych homoseksualistów w polskim KK ... G. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 23.05.20, 22:19 W sumie jestem w stanie się zgodzić ze wszystkim, co napisałeś, G. :) Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 21:25 stephen_s napisał: > W sumie jestem w stanie się zgodzić ze wszystkim, co napisałeś, G. :) :) szkoda, liczyłem na ciekawą polemikę ;) Nie mam tych wszystkich kwestii jeszcze poukładanych, więc polemikę uważam za wartościową i rozwijającą. G. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 15:47 gumpel napisał: > Nikt nie napisał, że to bezsens. Twoje argumenty są przekonujące. Rzeczywiście > w takich zamkniętych środowiskach jak seminarium, albo zakon, to może tak dział > ać. Sęk w tym, że na parafii, to już inaczej. Tam są Marianki, uczennice w szko > le, są panie sprzątające, gosposie, czasem siostry. Czym to się różni od sytuac > ji np. nauczycieli? Homoseksualizm zastępczy nie jest tu potrzebny. Ministranci, z którymi jeździ się na turnieje piłkarskie itp., to jednak jeszcze w większości polskich parafii chłopcy, a nie dziewczyny. > Co do red. Kowalskiej to napiszę, że jak teraz się zastanawiam, to dochodzę do > wniosku, że n jej postawa była bardzo symptomatyczna. Poczuła się zaatakowana i > stanęła w obronie swoich. Że tak napiszę zwyciężyła w niej tożsamość lesbijki > nad tożsamością dziennikarki, To ona jest lesbijką? Nie wiedziałem. Nie rozumiem natomiast dlaczego ma to uzasadniać odbieranie jej prawa do obrony nie swoich, jak piszesz, tylko siebie. Gdybyś był rudy, a ktoś sugerowałby, że rudzi mają większe skłonności do pedofilii niż blondyni, mimo iż naukowych dowodów na to nie ma, to chyba oczywiste, że czułbyś się oburzony taką sugestią i broniłbyś się. Odpowiedz Link
gumpel Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 21:21 Jurku, ja całkowicie postawę homoseksualistów rozumiem. Dostają w naszym pięknym kraju tak w dupę, że reakcja obronna jest całkowicie zrozumiała. Problem w tym, że w przypadku o którym piszemy będzie NIESKUTECZNA. Czym bardziej będą się wypierać, tym bardziej będzie to traktowane jako hipokryzja (piszę o ukrywaniu istnienia homolobbies w KK). Na dłuższą metę na dobre wyjdzie im napisanie prawdy, nawet, gdyby była ona taka, jak napisała Maria, czyli, że mamy nadreprezentację homoseksualistów pośród księży-pedofilów. Nie wiem czy tak jest, ale jeśli tak, to lepiej przyznać, że taka jest smutna prawda i wyjaśnić dlaczego tak jest, niż zarzucać homofobię, tym, którzy taką tezę stawiają. Jeśli zaś tak nie jest, to doprawdy i tak najgorszą strategią jest rzucanie zarzutu homofobii. Sekielscy wydają się przyzwoitymi ludźmi i wpychanie ich przez takie inwektywy jako homofobia do obozu przeciwnego, to po prostu głupota. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 01:11 Też się zgodzę. Z tą nadreprezentacją homoseksualistów wśród pedofilów nie wiem, jak jest, ale jeśli coś jest na rzeczy, to wymaga zbadania. I też trudno mi podejrzewać Sekielskich o homofobię... Moim zdaniem nie jest tak, że wszyscy homoseksualiści od razu się na to, co pokazali w filmie Sekielscy, totalnie napięli. Mówię, mój znajomy działacz LGBT sam napisał u siebie na FB, że reakcja na to była wg niego trochę przesadna. A jest to facet, który organizuje u siebie w mieście Paradę Równości i jest zdecydowanie lewicowy (ciągle nie mogę mu z głowy wybić głosowania na Biedronia ;)). Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 09:27 gumpel napisał: > Jurku, ja całkowicie postawę homoseksualistów rozumiem. Dostają w naszym piękny > m kraju tak w dupę, że reakcja obronna jest całkowicie zrozumiała. Problem w ty > m, że w przypadku o którym piszemy będzie NIESKUTECZNA. Czym bardziej będą się > wypierać, tym bardziej będzie to traktowane jako hipokryzja (piszę o ukrywaniu > istnienia homolobbies w KK). Przecież tu nie chodzi o ukrywanie kościelnego homolobby (krytycy tych 3 minut filmu Sekielskiego nie zaprzeczają, że takie lobby istnieje, zacytuję Dehnela: "Czy wśród duchownych katolickich są geje? Tak. Czy się wspierają? Zapewne tak (choć czasem się i zwalczają), w końcu mają za sobą jakieś związki, relacje, mają wspólny sekret w homofobicznym otoczeniu. Czy ksiądz-pedofil może szantażować takiego księdza-geja, żeby go nie wydał? Zapewne.") , tylko o sugerowanie związku homoseksualizmu i tego lobby z pedofilią i jej ukrywaniem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 10:39 jureek napisał: > Przecież tu nie chodzi o ukrywanie kościelnego homolobby (krytycy tych 3 minut > filmu Sekielskiego nie zaprzeczają, że takie lobby istnieje, zacytuję Dehnela: > "Czy wśród duchownych katolickich są geje? Tak. Czy się wspierają? Zapewne tak > (choć czasem się i zwalczają), w końcu mają za sobą jakieś związki, relacje, ma > ją wspólny sekret w homofobicznym otoczeniu. Czy ksiądz-pedofil może szantażowa > ć takiego księdza-geja, żeby go nie wydał? Zapewne.") , tylko o sugerowanie zwi > ązku homoseksualizmu i tego lobby z pedofilią i jej ukrywaniem. Jurek, powiedz mi dlaczego mozna sugerowac -jak to Dehnel robi- ze jest "fioletowa mafia" biskupow kryjaca pedofilow w kosciele , a nie mozne sugerowac ze jest "lawendowe lobby" kryjace pedofilow? Przeciez te dwa zbiory moga miec czesci wspolne, czyli biskup nalezacy do "fioletowej mafii" moze byc jednoczesnie gejem i pedofilem i nalezec do "gejowskiego lobby". I w koncu, jezeli 30% ofiar pedofilii to chlopcy, to dlaczego nie mozna laczyc homoseksualizmu z pedofilia? Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 11:07 maria421 napisała: > Jurek, powiedz mi dlaczego mozna sugerowac -jak to Dehnel robi- ze jest "fiolet > owa mafia" biskupow kryjaca pedofilow w kosciele , a nie mozne sugerowac ze j > est "lawendowe lobby" kryjace pedofilow? Przeciez te dwa zbiory moga miec czesc > i wspolne, czyli biskup nalezacy do "fioletowej mafii" moze byc jednoczesnie ge > jem i pedofilem i nalezec do "gejowskiego lobby". Bo pedofilów kryją także biskupi, którzy nie są gejami. Wymienione przez Ciebie zbiory mogą mieć części wspólne, ale się nie pokrywają. Część wspólną ze zbiorem biskupów kryjących może mieć też zbiór biskupów heteroseksualnych posiadających kochanki, czy z tego powodu można stwierdzić, że istnieje "heteroseksualna mafia" kryjąca pedofilów? > I w koncu, jezeli 30% ofiar pedofilii to chlopcy, to dlaczego nie mozna laczyc > homoseksualizmu z pedofilia? Nie ma żadnych naukowych dowodów, że pedofilia ma związek z homoseksualizmem. Statystyczne zbieżności nie są takim dowodem, powie Ci to każdy student, który choć trochę łyknął statystyki. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 11:26 Jureek, nikt nie twierdzi ze homoseksualista = pedofil. Jednakze faktem jest ze wsrod gejow sa rowniez pedofile , a statystyka sugeruje ze jezeli 30% ofiar pedofilii to chlopcy przy 3% gejow w kazdym spoleczenstwie, to jednak sklonnosci do pedofilii wsrod gejow sa wieksze. Uwazam ze dzialacze LGBT, uwielbiajacy wyszukiwanie gejow i lesbijek wsrod wielkich tego swiata, robiacy lesbijke z Konopnickiej, geja z da Vinci, powinni tez stawic czola ciemnej stronie wlasnego srodowiska. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 12:17 maria421 napisała: > Jureek, nikt nie twierdzi ze homoseksualista = pedofil. Owszem, są tacy, którzy tak twierdzą. Byłem w ochronie marszu równości, więc widziałem takie plakaty i słyszałem takie okrzyki wśród kontrmanifestantów. Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 27.05.20, 17:32 > Jureek, nikt nie twierdzi ze homoseksualista = pedofil. Pierwszy przykład z rzędu: warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25980074,kaja-godek-mowila-ze-geje-chca-adoptowac-dzieci-by-je-gwalcic.html Uzasadnienie decyzji sądu jest rozwalające, swoją drogą. Odpowiedz Link
jureek Re: Zabawa w chowanego 27.05.20, 17:47 stephen_s napisał: > Uzasadnienie decyzji sądu jest rozwalające, swoją drogą. Faktycznie rozwalające i logiczne, jak cholera. Prawica: Nie obnoś się ze swoją orientacją! Również prawica: Pokaż, że jesteś gejem (i udowodnij). Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 18:24 W temacie - widzieliście to? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25971897,nie-rozdmuchiwac-pan-bedzie-mial-niebo-za-to-siostra-zakonna.html Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 25.05.20, 18:34 stephen_s napisał: > W temacie - widzieliście to? > > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25971897,nie-rozdmuchiwac-pan-bedzie-mial-niebo-za-to-siostra-zakonna.html Siostra powinna Pismo Swiete poczytac, konkretnie Mt.18 Odpowiedz Link
stephen_s Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 08:35 > Siostra powinna Pismo Swiete poczytac, konkretnie Mt.18 To jedno. Ale nie sądzisz, że tego typu mentalność jednak skądś się bierze? Odpowiedz Link
maria421 Re: Zabawa w chowanego 26.05.20, 10:24 stephen_s napisał: > To jedno. Ale nie sądzisz, że tego typu mentalność jednak skądś się bierze? Skads sie bierze, ale skad? Z wyuczonego posluszenstwa? Odpowiedz Link
gumpel "Niedziela" jak Trybuna Ludu 03.06.20, 22:14 Oni naprawdę żyją w bańce. Tekst linku Odpowiedz Link
stephen_s Re: "Niedziela" jak Trybuna Ludu 06.06.20, 15:36 Z kolei doniesień wychodzi na to, że największą panikę wzbudził fakt, że Isakowicz-Zaleski w wywiadzie wprost oskarżył o krycie pedofilii Dziwisza i Kowalczyka... Odpowiedz Link
gumpel Re: "Niedziela" jak Trybuna Ludu 07.06.20, 14:30 Nie ma się co dziwić. Bo to oznacza, że załamuje się solidarność korporacyjna. To pierwszy krok do rozsadzenia układu od środka. Odpowiedz Link