20.08.20, 11:07
Znalazlam ten wpis Azerki na watku o kamiennych figurach, ale temat zasluguje na ososbny watek.

Azerka napisala, z czym sie zgadzam :

Jeśli cenzura wchodzi na uczelnie, to mamy koniec wolności. Żeby za powiedzenie swojej opinii o jakimś zjawisku profesor był dyscyplinarnie szykanowany???? to jest koniec świata. Zamordyzm.
No i koniec niezależnych badań naukowych.... A przecież uczelnie powstały po to, aby nauka się przebiła pośród legend , chciejstwa i głupoty.... Nauka gwarantowała rozwój, postęp i prawdę o otaczającym nas świecie (np że ziemia wcale nie jest płaska, droga Mario!!) ... a dziś uczelnia tłumi prawdę a preferuje politpoprawne kłamstwa.
I w większości nie uczy wolnego myślenia, tylko wręcza papierki ukończenia, po opłaceniu czesnego...


Nauka rozwija sie przez scieranie sie roznych koncepcji, teorii, pogladow, przez kwestionowanie , podwazanie, dociekanie, spory. Bez tego nie ma postepu.

Tymczasem mamy sytuacje w ktorej pewne tematy staly sie niepodwazalnymi dogmatami a kazdy kto probuje je kwestionowac nie jest uwazany za postepowca, lecz za wroga postepu, za dysydenta.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Cenzura 20.08.20, 11:37
      maria421 napisała:

      > Znalazlam ten wpis Azerki na watku o kamiennych figurach, ale temat zasluguje n
      > a ososbny watek.
      >
      > Azerka napisala, z czym sie zgadzam :
      >
      > Jeśli cenzura wchodzi na uczelnie, to mamy koniec wolności. Żeby za powiedze
      > nie swojej opinii o jakimś zjawisku profesor był dyscyplinarnie szykanowany????
      > to jest koniec świata. Zamordyzm.
      > No i koniec niezależnych badań naukowych.... A przecież uczelnie powstały po to
      > , aby nauka się przebiła pośród legend , chciejstwa i głupoty.... Nauka gwarant
      > owała rozwój, postęp i prawdę o otaczającym nas świecie (np że ziemia wcale nie
      > jest płaska, droga Mario!!) ... a dziś uczelnia tłumi prawdę a preferuje polit
      > poprawne kłamstwa.
      > I w większości nie uczy wolnego myślenia, tylko wręcza papierki ukończenia, po
      > opłaceniu czesnego...
      >

      >
      > Nauka rozwija sie przez scieranie sie roznych koncepcji, teorii, pogladow, prze
      > z kwestionowanie , podwazanie, dociekanie, spory. Bez tego nie ma postepu.
      >
      > Tymczasem mamy sytuacje w ktorej pewne tematy staly sie niepodwazalnymi dogmata
      > mi


      Tu zapytam korzystając z prawa do wolności wypowiedzi, póki jeszcze jest... a kto pierwszy otworzył tą puszkę Pandory , wprowadzając tak zwane "kłamstwo oświęcimskie' ????? co badaczom tematu zamknęło drogę, a reszta politycznego świata temu przyklasnęła....
      Lewactwo niczego nowego nie wymyśliło... idą sprawdzoną ścieżką.


      a kazdy kto probuje je kwestionowac nie jest uwazany za postepowca, lecz za
      > wroga postepu, za dysydenta.

      za głupka z ciemnogrodu, wsteczniaka i w ogóle moherową szarańczę . Tymczasem naukowiec który na wiarę czy ze strachu przyjmuje dogmaty (szczególnie o podłożu politycznym) przestaje być naukowcem.

      To co widzimy to tragedia rodzaju ludzkiego, powrót do średniowiecza.


      • maria421 Re: Cenzura 20.08.20, 16:23
        a000000 napisała:
        >
        > Tu zapytam korzystając z prawa do wolności wypowiedzi, póki jeszcze jest... a
        > kto pierwszy otworzył tą puszkę Pandory , wprowadzając tak zwane "kłamstwo oświ
        > ęcimskie' ????? co badaczom tematu zamknęło drogę, a reszta politycznego świata
        > temu przyklasnęła....

        Klamstwo oswiecimskie JEST klamstwem historycznym. Takim samym jak klamstwo ze 9/11 to byl "inside job", czy ze katastrofa smolenska byla wynikiem zamachu.

        Mowiac o scieraniu sie pogladow, o rywalizacji mialam na mysli bardziej Kocha i Pasteura niz Laska i Macierewicza.

        > Lewactwo niczego nowego nie wymyśliło... idą sprawdzoną ścieżką.

        Sciezka Inkwizycji.

        > za głupka z ciemnogrodu, wsteczniaka i w ogóle moherową szarańczę . Tymczasem n
        > aukowiec który na wiarę czy ze strachu przyjmuje dogmaty (szczególnie o podłożu
        > politycznym) przestaje być naukowcem.

        Polityka nie powinna sie mieszac do nauki. Tam, gdzie miesza sie polityka, tam nauke zastepuje ideologia.
        • a000000 Re: Cenzura 20.08.20, 20:29
          maria421 napisała:


          > Klamstwo oswiecimskie JEST klamstwem historycznym.

          Kłamstwo oświęcimskie: twierdzenie że powszechnie przyjęta interpretacja Holocaustu jest albo w dużym stopniu przesadzona, albo całkowicie zafałszowana. (z wiki).

          Zauważ: POWSZECHNIE PRZYJĘTA INTERPRETACJA . To nie jest naukowe podejście do tematu. To jest świecki dogmat , a prace historyczne zakazane....

          Dla mnie takie stanowisko to podejrzana sprawa. Dlaczego naukowcom nie pozwala się zgłębiać tematu? Bo mogą coś odkryć?


          Takim samym jak klamstwo ze
          > 9/11 to byl "inside job",

          czyli to co widział cały świat, jak samoloty uderzały w cele to mistyfikacja? Bez jaj. Kłamstwo ewidentne.... ale nie jak oświęcimskie... tam mamy "przyjętą interpretację" Tu nagranie na żywo, dowód.

          >czy ze katastrofa smolenska byla wynikiem zamachu.

          tu jeszcze nie wiemy, w sposób naukowy nic nie udowodniono.


          > Mowiac o scieraniu sie pogladow, o rywalizacji mialam na mysli bardziej Kocha i
          > Pasteura niz Laska i Macierewicza.

          oczywiście. Dociekanie przyczyn katastrofy to nie jest nauka!!!


          > Polityka nie powinna sie mieszac do nauki. Tam, gdzie miesza sie polityka, tam
          > nauke zastepuje ideologia.

          I nauka ginie.
          >
          • maria421 Re: Cenzura 21.08.20, 08:27
            a000000 napisała:

            > maria421 napisała:
            >
            >
            > > Klamstwo oswiecimskie JEST klamstwem historycznym.
            >
            > Kłamstwo oświęcimskie: twierdzenie że powszechnie przyjęta interpretacja Holoc
            > austu jest albo w dużym stopniu przesadzona, albo całkowicie zafałszowana. (z w
            > iki).
            >
            > Zauważ: POWSZECHNIE PRZYJĘTA INTERPRETACJA . To nie jest naukowe podejście do t
            > ematu. To jest świecki dogmat , a prace historyczne zakazane....


            Jak juz cytujesz z Wikipedii, to to rowniez zacytuj : [i]Kłamstwo oświęcimskie jest powszechnie potępione, jako [u]niezgodne z prawdą historyczną[/[/u]i]

            O to wlasnie chodzi- klamstwo oswiecimskie to zaklamywanie historii.

            > Dla mnie takie stanowisko to podejrzana sprawa. Dlaczego naukowcom nie pozwala
            > się zgłębiać tematu? Bo mogą coś odkryć?

            Nie wyglupiaj sie! Hitlerowcy zostawili po sobie mase dowodow wlasnych zbrodni, naprawde nie ma juz czego "zglebiac".

            > Bez jaj. Kłamstwo ewidentne.... ale nie jak oświęcimskie... tam mamy "przyjęt
            > ą interpretację" Tu nagranie na żywo, dowód.

            Mamy tak samo ZAKLAMYWANIE prawdy .

            > tu jeszcze nie wiemy, w sposób naukowy nic nie udowodniono.

            Udowodniono w sposob naukowy ze katastrofa smolenska nie byla wynikiem zamachu. Pogodz sie z tym.

            > oczywiście. Dociekanie przyczyn katastrofy to nie jest nauka!!!

            A przed chwila mowilas o naukowym udowodnieniu.....


            • a000000 Re: Cenzura 21.08.20, 13:21
              maria421 napisała:

              > Jak juz cytujesz z Wikipedii, to to rowniez zacytuj : [i]Kłamstwo oświęcimskie
              > jest powszechnie potępione, jako [u]niezgodne z prawdą historyczną[/[/u]i]
              >
              > O to wlasnie chodzi- klamstwo oswiecimskie to zaklamywanie historii.

              Moja ciocia całą wojnę spędziła w Ravensbruck i Auschwitz ... mało opowiadała, ale to co mówiła nie bardzo mi się zgadza z uznaną prawdą historyczną... Wiem, poszczególni więźniowie mają zdanie subiektywne. Ale wolałabym aby historia to zweryfikowała w kierunku prawdy, a nie "uznanej interpretacji". Teraz nie ma na to szans.
              "Prawda" o Jedwabnym też jest obarczona błędem "uznanej interpretacji".


              > Nie wyglupiaj sie! Hitlerowcy zostawili po sobie mase dowodow wlasnych zbrodni,
              > naprawde nie ma juz czego "zglebiac".

              A jednak mimo to mamy białe plamy których zapisać pewnie się już nie da.... świadkowie nie żyją, albo oskarżenie o antysemityzm krąży wokół plamy.... i nikt "gorących kartofli" tknąć nie chce...

              > Mamy tak samo ZAKLAMYWANIE prawdy .

              z tym to mamy problem od dłuższego czasu.... np: słynne kroniki Kadłubka czy Długosza.... ubarwiane ku zadowoleniu władcy.


              > Udowodniono w sposob naukowy ze katastrofa smolenska nie byla wynikiem zamachu.
              > Pogodz sie z tym.

              Dopóki będę miała wątpliwości , nie pogodzę się. I nie chodzi o to, czy to był zamach czy wypadek. Chodzi o to, abym poznała PRAWDĘ.


              > A przed chwila mowilas o naukowym udowodnieniu.....


              Chodzi o to, że aby dochodzenie miało sens i status prawdy, nienaukowcy mają obowiązek używania naukowych narzędzi i mechanizmów.
              Teraz rozumiesz? Jeśli ktoś utonie - nie opieramy się na oświadczeniu jasnowidza, tylko szukamy dowodów materialnych i naukowo je badamy, sami nie będąc naukowcami.

              Sama odrzucasz twierdzenia Macierewicza , bo on nie przedstawia dowodów, natomiast zachowuje się w sposób sekciarski. I masz rację. Dopóki nie zobaczymy DOWODÓW na postawione tezy - twierdzenia Macierewicza nie mają statusu prawdy materialnej. A raport Millera jest dziurawy, no i skażony jest słowami o konieczności ujednolicenia tekstu z raportem MAK. Więc z czym mam się pogodzić?
    • wkkr Re: Cenzura 20.08.20, 13:02
      Nauka stawia pewne wymagania w dyskusji. Jeśli się ich nie spełnia, to się dostaje kopa w doopę i niema to nic wspólnego z cenzurą. jest to metodologia naukowa.c Dyscyplina w nauce jest równie ważna jak swoboda wypowiedzi.
      • maria421 Re: Cenzura 20.08.20, 13:14
        wkkr napisał:

        > Nauka stawia pewne wymagania w dyskusji. Jeśli się ich nie spełnia, to się dost
        > aje kopa w doopę i niema to nic wspólnego z cenzurą. jest to metodologia naukow
        > a.c Dyscyplina w nauce jest równie ważna jak swoboda wypowiedzi.
        >

        Oczywiscie, ale mowiac o wyzszych uczelniach mowimy o naukowcach, nie o szarlatanach typu Zieba.

        • wkkr Re: Cenzura 21.08.20, 07:30
          Utytułowani naukowcy z uczelni wyższych też potrafią opowiadać brednie, szczególnie gdy wypowiadają się na tematy które nie są ich specjalnością. Poza tym wielu naukowców na uczelniach uprawia nie naukę ale "politykę" rozumianą jako gdzie, z kim i jak się ustawić by zyskać awans i pieniądze.
          Osobiście znam takich uczelnianych "ekspertów" z tytułami którzy za pieniądze podpiszą się pod każdą bzdurą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka