25.08.20, 23:17
Kolejna sytuacja z USA, gdzie Afroamerykanin zostaje brutalnie potraktowany przez policję. Wedle relacji, nie popełniał żadnego przestępstwa, przeciwnie - chciał załagodzić sprzeczkę dwóch innych osób. Wezwano policję i skończyło się tak, że z jakiegoś powodu ten mężczyzna, mimo niepopełniania żadnego przestępstwa, zarobił siedem kul. W plecy. Na oczach swoich dzieci (które, nota bene, były ok. metra obok niego):

tvn24.pl/swiat/usa-afroamerykanin-jacob-blake-postrzelony-przez-policje-nagranie-z-interwencji-w-miescie-kenosha-w-wisconsin-4674309

Polecam to wideo z YT, gdzie widać moment postrzelenia:

www.youtube.com/watch?v=J-PK8t8vtSM

I znowu, jakimś dziwnym trafem, człowiek postrzelony za niewinność jest czarnoskóry...

I wiem, zamieszki itd. Ale obejrzyjcie to wideo i wyobraźcie sobie, że jesteście czarnoskórą osobą mieszkającą w tej miejscowości. Naprawdę nie trafiłby Was szlag?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Kenosha 26.08.20, 10:33
      Stefan, my tu dostajemy tylko informacje o tym, ze policja uzyla broni wobec czarnoskorego. O tym, jak manifestanci , czy przestepcy o roznym kolorze skory zachowuja sie wobec policjantow, tego sie z prasy raczej nie dowiemy.

      Wez pod uwage, ze w USA wiele osob nosi legalnie bron przy sobie, ze kazdy bandyda, nawet drobnego kalibru moze miec przy sobie bron, co powoduje, ze policjanci w kazdej chwili musza sie liczyc z tym, ze ta bron zostanie przeciw nim uzyta.

      To nie jest tak, ze policja strzela ot tak sobie, do czarnych, bo jej sie czarni nie podobaja.

      O manifestacjach w USA tez sie malo z prasy dowiadujemy, tymczasem trwaja one juz ktorys miesiac z kolei. Dziki motloch uprawia nocne orgie rabujac i podpalajac co sie da. Dziki, fanatyczny motloch, ktory robi "slave revolt", jakby nie zauwazyl ze niewolnictwo w USA skonczylo sie 150 lat temu.

      • stephen_s Re: Kenosha 26.08.20, 20:01
        > Stefan, my tu dostajemy tylko informacje o tym, ze policja uzyla broni wobec czarnoskorego. O tym, jak
        > manifestanci , czy przestepcy o roznym kolorze skory zachowuja sie wobec policjantow, tego sie z prasy raczej nie dowiemy.

        Ale przecież dla tej sprawy nie ma to znaczenia. Obejrzyj film z YT, który zalinkowałem - widać tam dokładnie moment zdarzenia... Czy jesteś w stanie wyjaśnić tę sytuację w sposób, który uzasadniałby to, że policjant nagle temu człowiekowi strzelił wielokrotnie w plecy? Ja naprawdę nie umiem.

        Przypominam: nie mamy tutaj do czynienia z przestępcą. Mamy do czynienia ze sprzeczką na ulicy, w której postrzelony mężczyzna nie był nawet tą agresywną stroną. Na filmie widzimy, że (być może zirytowany) podchodzi do samochodu, policjant za nim idzie, mężczyzna otwiera drzwi - i bach, nagle siedem strzałem w plecy. Powiedz mi uczciwie: czy wg Ciebie to jest normalne postępowanie policji? Bo ja naprawdę nie jestem uprzedzony wobec policji, ale dla mnie taka akcja jest nie do pojęcia.

        > Wez pod uwage, ze w USA wiele osob nosi legalnie bron przy sobie, ze kazdy bandyda, nawet drobnego kalibru
        > moze miec przy sobie bron, co powoduje, ze policjanci w kazdej chwili musza sie liczyc z tym, ze ta bron
        > zostanie przeciw nim uzyta.

        Tak, ale przecież to naprawdę nie oznacza, że policjant ma prawo strzelać z byle powodu! Jeśli przyznamy policji prawo do strzelania do każdego, kto może wydawać się mieć broń, to naprawdę nikt nie będzie bezpieczny. Chciałabyś zarobić kulę dlatego, że policjantowi coś się wydawało?

        > To nie jest tak, ze policja strzela ot tak sobie, do czarnych, bo jej sie czarni nie podobaja.

        Złośliwie powiem: czy przy sprawie Igora Stachowiaka też byłaś skłonna mówić, że "to nie jest tak, że policja torturuje prądem ludzi ot tak sobie, bo jej się młodzi wysportowani mężczyźni nie podobają"?

        Niezłośliwie powiem: rozmawiam na ten temat ze znajomymi z USA i oni potwierdzają, że sytuacja jest naprawdę zła. To nie tylko chodzi o rasizm, ale o tendencję policji do nadużywania przemocy w ogóle. Jeden mój znajomy, który przyglądał się sprawie dość dokładnie, wskazał mi na cały proces szkolenia policjantów w USA, w czasie którego wpaja im się, że każda osoba jest zagrożeniem, że policjanci są niemalże na wojnie, że mają dbać przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo. Policjantów uczy się głównie metod siłowych, brak jest szkoleń z negocjowania, deeskalacji sytuacji konfliktowych, rozmawiania z obywatelami. Mój znajomy wskazuje, że policjanci w USA mają wpajaną mentalność bliskom mentalności żołnierzy wysyłanych na front - z tym, że żołnierzy szkolonych do walki jednocześnie szkoli się też z dyscypliny, reagowania adekwatnie do sytuacji. I to w amerykańskim wojsku znacznie częściej wyciąga się konsekwencje wobec nadużycia przemocy wobec cywili itd. Policjanci nie mają wpajanego tego wojskowego "trigger discipline", a jednocześnie tworzą bardzo zżyte środowisko, które wzajemnie się chroni i gdzie bardzo źle widziane jest ujawnianie nadużyć kolegów itd. To tworzy toksyczne środowisko pracy, gdzie nie wyciąga się odpowiedzialności za nadużywanie siły, lekkomyślność itd. A na to wszystko nakładają się prywatne uprzedzenia policjantów, szkolenia z profilowania, gdzie policjantom uczy się traktowania czarnoskórych czy Latynosów jako potencjalnych podejrzanych, bo to ułatwia niby pracę... Z tego wszystkiego wychodzi mieszanka wybucha, które skutki są takie, jak w sprawie, którą pokazałem.

        Powtarzam: to nie są jakieś moje dywagacje, to są obserwacje ludzi, którzy mieszkają w USA i obserwują, co się wokół nich dzieje.

        Masz tu inną sprawę, na szczęście bezkrwawą:

        www.theroot.com/nashville-police-break-into-black-woman-s-home-during-b-1844843804

        Znowu: zupełnie niewinna kobieta i dwoje dzieci. Siedzą sobie w domu, a tu nagle policja zaczyna walić w drzwi. Kobieta krzyczy, że nawet nie jest ubrana - a policjanci łapią za łom, rozwalają drzwi, krzyczą, każą się nie wiadomo czemu ubierać i wychodzić... Policjantów chyba ze czterech przynajmniej, w hełmach i z bronią automatyczną gotową do strzału. A wszystko to czemu? Bo kobieta miała nieszczęście mieszkać w mieszkaniu, gdzie rok wcześniej pomieszkiwał nastoletni złodziejaszek. I policjanci nawet nie raczyli zawczasu zrobić rozeznania, tylko od razu zrobili zbrojny wjazd na chatę. Na podstawie danych - jak sami przyznali - sprzed 2 lat. Nota bene: taki najazd? Czterech gości z bronią automatyczną przeciwko nastolatkowi..? Zastanów się nad tym wszystkim: czy tak powinna działać policja?

        I przecież nie jest to jedyna tego typu sytuacja. Przecież w marcu była sprawa Breonny Taylor, gdzie identyczna spaprana interwencja skończyła się tragicznie:

        www.nytimes.com/article/breonna-taylor-police.html

        Odsuń na moment aspekt rasowy. Zapomnij o demonstracjach, zamieszkach itd. Odpowiedz sobie uczciwie: czy to jest OK? Czy chciałabyś - wybacz - stracić córkę dlatego, że paru policjantów wpadło jej w środku nocy bez ostrzeżenia do mieszkania i zaczęło strzelać na oślep..?

        I jeszcze raz powtórzę: sami Amerykanie mówią, że z policją u nich jest problem. Jeden mój znajomy jest ex-republikaninem (ex- z powodu Trumpa między innymi) i byłym *żołnierzem US Navy*. To naprawdę nie jest oderwany od życia hipis. I on też widzi, że problem istnieje...
        • maria421 Re: Kenosha 27.08.20, 08:49
          Stefan, gdyby to nie mialo znaczenia ze ofiara byl czarny, to :
          -nie byloby zamieszek zawsze po tym jak czarny zostaje zstrzelony
          -nie pisalaby o tym swiatowa prasa

          Tymczasem tak sie przedstawia statystyka ofiar policji wedlug rasy . najwiecej ofiar jest bialych :

          www.statista.com/statistics/585152/people-shot-to-death-by-us-police-by-race/

          Dziwi Cie to? Burzy to opinie ze w USA rasistowska policja strzela do czarnych jak do kaczek tylko dlatego ze sa czarnymi?

          Tez mam znajomych w USA ktorzy wyjechali tam z przyslowiowa walizka, znalezli prace, dorobili sie, wyksztalcili dzieci, nigdy nie wchodzili w konflikt z policja. Mozna? Mozna!

          Oczywiscie ze jestem przeciwna bezsensownej przemocy i nie bede bronic policjantow-sadystow, jak ten ktory przyduszal lezacego na ziemi, czy policjantow ktorzy nie potrafia panowac nad soba i bezsensownie strzelaja w plecy.

          Sprzeciwiam sie jednak uzywaniu tego tematu do nakrecania fanatyzmu spod znaku BLM.

          • gumpel Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 17:26
            ... do statystyki, którą zamieściła Maria:

            Amerykanie wg. rasy w 2019 r. za Wikipedią
            Non-Hispanic white - 63.4%
            Hispanic and Latino (of any race) - 15.3%
            Black or African American - 13.4%
            Asian - 5.9%
            Native Americans and Alaska Natives - 1.3%
            Native Hawaiians and Other Pacific Islanders - 0.2%
            Two or more races - 2.7%

            I teraz kompilacja z danymi Marii:
            biali - 370 na 63.4% to nam daje 5,8
            czarni - 235 na 13.4% to 17,5
            latino - 158 na 15.3% to 10,3,
            czyli w 2019 r. w stosunku do wielkości populacji biali byli ponad 3 razy rzadziej zabijani niż czarni i blisko dwa razy rzadziej niż latino.
            • a000000 Re: Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 17:59
              gumpel napisał:

              > czyli w 2019 r. w stosunku do wielkości populacji biali byli ponad 3 razy rzadz
              > iej zabijani niż czarni i blisko dwa razy rzadziej niż latino.
              >

              teraz należałoby przywołać statystykę w podziale na nacje, dotyczącą przestępczości i agresji. Pewnie okaże się że biali popełniają procentowo względem swej populacji mniej przestępstw i są mniej agresywni.
              • maria421 Re: Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 18:07
                ucr.fbi.gov/crime-in-the-u.s/2016/crime-in-the-u.s.-2016/topic-pages/tables/table-21

                Rzadowa statystyka, z ktorej wynika, ze 52,6% przypadkow morderstwa lub zabojstwa jest popelniana przez czarnoskorych.

                • a000000 Re: Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 20:40
                  maria421 napisała:

                  > ucr.fbi.gov/crime-in-the-u.s/2016/crime-in-the-u.s.-2016/topic-pages/tables/table-21
                  >
                  > Rzadowa statystyka, z ktorej wynika, ze 52,6% przypadkow morderstwa lub zabojst
                  > wa jest popelniana przez czarnoskorych.
                  >

                  których to czarnoskórych jest 13,4% obywateli. Powtarzam: 13,4% obywateli popełnia 52,6% zabójstw. Nie dziwię się, że policja ostro do takich startuje. Wiedzą, że gdy okażą słabość - zginą.
                  To naprawdę nie jest zabawa. Życie policjanta też ma cenę.
              • stephen_s Re: Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 18:20
                > teraz należałoby przywołać statystykę w podziale na nacje, dotyczącą przestępczości i agresji.
                > Pewnie okaże się że biali popełniają procentowo względem swej populacji mniej przestępstw i
                > są mniej agresywni.

                Fajne są te Twoje założenia...
                • maria421 Re: Małe wyjaśnienie .... 27.08.20, 18:24
                  stephen_s napisał:

                  > > teraz należałoby przywołać statystykę w podziale na nacje, dotyczącą prze
                  > stępczości i agresji.
                  > > Pewnie okaże się że biali popełniają procentowo względem swej populacji m
                  > niej przestępstw i
                  > > są mniej agresywni.
                  >
                  > Fajne są te Twoje założenia...

                  Zajrzyj do statysyki ktora zalinkowalam
          • stephen_s Re: Kenosha 27.08.20, 18:39
            > Stefan, gdyby to nie mialo znaczenia ze ofiara byl czarny, to :
            > -nie byloby zamieszek zawsze po tym jak czarny zostaje zstrzelony
            > -nie pisalaby o tym swiatowa prasa

            Oczywiście, że rasa ma znaczenie. Już Ci pisałem, jak to działa. Mówiłem tylko, skąd się biorą pewne zjawiska - i że amerykańska policja ma poważne problemy nawet niezależnie od kwestii rasizmu. I na te problem nakłada się rasizm, przez co mamy to co, co mamy.

            >Tymczasem tak sie przedstawia statystyka ofiar policji wedlug rasy . najwiecej ofiar jest bialych :

            Już Ci Gumpel wyjaśnił, że źle zinterpretowałaś te statystyki, bo nie uwzględniłaś procentowego przekroju etnicznego USA. Te statystyki właśnie świadczą o czymś innym: że to czarni i Latynosi częściej padają ofiarą policyjnej przemocy.

            > Tez mam znajomych w USA ktorzy wyjechali tam z przyslowiowa walizka, znalezli prace, dorobili sie,
            > wyksztalcili dzieci, nigdy nie wchodzili w konflikt z policja. Mozna? Mozna!

            Oczywiście, że można. Zwłaszcza jak się jest białym. Porozmawiaj z czarnymi Amerykanami. Zapewniam Cię, że niejeden Ci opowie jakąś historię z życia swojego lub rodziny. Naprawdę myślisz, że ci wszyscy ludzie, którzy protestują na ulicach itd. urwali się z choinki? Wymyślają to wszystko?

            Ja np. rozmawiałem z osobą, która mówiła wprost: "Tak, zdarzyło mi się, że przez 30 minut musiałem udowadniać policjantowi, że nie jestem przestępcą, bo zobaczył mnie idącego przez <<białą>> dzielnicę i uznał mnie za podejrzanego". Niejedna osoba z USA mi mówiła, że tak, potwierdzają jak najbardziej, że czarnoskórzy Amerykanie nierzadko boją się wyjść po zmroku na ulicę z powodu policji, bo po zmroku policja traktuje czarnych nierzadko z automatu jako przestępców na akcji. Powtórzę: wg Ciebie ci wszyscy ludzie mają urojenia? Paranoję? Wymyślili to sobie?

            > Oczywiscie ze jestem przeciwna bezsensownej przemocy i nie bede bronic policjantow-sadystow, jak
            > ten ktory przyduszal lezacego na ziemi, czy policjantow ktorzy nie potrafia panowac nad soba i
            > bezsensownie strzelaja w plecy.

            > Sprzeciwiam sie jednak uzywaniu tego tematu do nakrecania fanatyzmu spod znaku BLM.

            Problem w tym, że 1. ci "sadyści" i "nieumiejący panować nad sobą" to nie pojedyncze przypadki, to już jest problem systemowy., 2. chore akcje w wykonaniu takich policjantów znacznie częściej dotykają czarnoskórych, niż białych.
            • maria421 Re: Kenosha 27.08.20, 18:42
              Stefan, ponownie prosze, zajrzyj do statystyki rzadowej ktora zalinkowalam a z ktorej wynika ze 52,6% aresztowanych za morderstwo czy zabojstwo w USA to czarni.

              • gumpel Re: Kenosha 27.08.20, 20:12
                maria421 napisała:

                > Stefan, ponownie prosze, zajrzyj do statystyki rzadowej ktora zalinkowalam a z
                > ktorej wynika ze 52,6% aresztowanych za morderstwo czy zabojstwo w USA to czarn
                > i.
                >

                Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że ta właśnie statystyka jest jednym z powodów protestów. I wcale nie dlatego, że jest nieprawdziwa, tylko właśnie dlatego, że jest prawdziwa.
    • maria421 Re: Kenosha 02.09.20, 10:43
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26260447,17-latek-zastrzelil-dwoch-demonstrantow-donald-trump-staje.html#s=BoxOpMT

      Zle sie dzieje :-(
    • maria421 Re: Kenosha 14.09.20, 19:49
      Sytuacja kiedy czarnoskory strzela do policjantow, po czym "aktywisci" BML zbieraja sie pod szpitalem w ktorym ofiary walcza o zycie, i krzycza "I hope they die"

      www.nytimes.com/2020/09/12/us/los-angeles-deputies-shot.html
      • maria421 Re: Kenosha 15.09.20, 09:06
        Stefan, gdzie Twoje oburzenie na rasizm w USA?
        Nie ma, bo to czarny strzelal? Nie ma bo to czarni zycza policjantom walczacym o zycie zeby zdechli?

        Black Lives Metter, a zycie bialych nie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka