Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nowe idzie.

    IP: *.ny325.east.verizon.net 05.06.09, 19:26
    Nadal i Federer wydaja sie byc zmeczeni.Djokovic odchodzi,mimo ze
    nigdy nie byl #1.Del Potro i Soderling zaczynaja blyszczec,bo
    Gonzalez po polfinalowym pojedynku z Soderlingiem szybko do siebie
    nie dojdzie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: czas na pierogi Nie do końca idzie to nowe, skoro wygrywa Federer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 20:54
        Nadal pewnie zmęczony jest, kłopoty z kolanami znów ma i z Queens na
        trawie się wycofał. Ale trochę sam sobie winien, bo mógł coś
        opuścić. Ale pewnie się pozbiera do kupy.
        Ale i tak nie bardzo to nowe idzie skoro wygrywa Federer. Zmęczony
        to on akurat może być tym konkretnym turniejem, bo szło chwilami
        ciężko, sety tracił, grał długie mecze, ale skoro na końcu wygrywa i
        to na dodatek mimo tych zacięć wygrywa w bardzo dobrym stylu, to
        znaczy, że żadna miarą nie oddaje pola różnym wynalazkom.
        A skoro Del Potro już jest piąty, więc tak naprawdę też żadne on
        nowe jest, zwyczajnie osiąga coraz lepsze wyniki w poważnych
        turniejach.
        A co do Soderlinga, czyli posiadacza najbardziej niesympatycznej
        gęby w całych rozgrywkach, to czas pokaże, bo może się równie dobrze
        pokazać, ze on tylko raz tak szlemowo bryknął, a potem wróci na
        swoje miejsce w szeregu.
        • maksimum Re: Nie do końca idzie to nowe, skoro wygrywa Fed 05.06.09, 23:44
          Gość portalu: czas na pierogi napisał(a):

          > A co do Soderlinga, czyli posiadacza najbardziej niesympatycznej
          > gęby w całych rozgrywkach,

          To pocaluj sie z Verdasco albo Nalbandianem.
          Pozostal Ci jeszcze Stepanek:

          www.atpworldtour.com/tennis/3/en/players/playerprofiles/?playernumber=S694

          Dominik Hrbaty:

          www.atpworldtour.com/tennis/3/en/players/playerprofiles/default.asp?playersearch=hrbaty

          ze o dlubiacym w nosie Federerze nie wspomne.W juniorach to on nawet
          zjadal,to co wygrzebal,ale po slubie sie cywilizowal,bo corka ma sie
          mu urodzic.

          > to czas pokaże, bo może się równie dobrze pokazać, ze on tylko raz
          >tak szlemowo bryknął, a potem wróci na swoje miejsce w szeregu.

          On juz byl z 5 lat w tym swoim miejscu wszeregu,a przez zime cwiczyl
          yoge i teraz go nerwy nie ponosza.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka