bert.d.s 20.05.05, 23:23 Jedna partia glosowala przeciw. Madrze glosowala. Cholera, a na wybory bedzie mus pojsc... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vico1 Re: no i przyklepali konstytucje 20.05.05, 23:47 Nie moglo byc inaczej. Belgia jest swoistym rezerwatem, w ktorym obywatele maja sie dosc dobrze ale musza sie zgodzic na ograniczenie demokracji (miniunia). Ten przymus stal sie na tyle codziennoscia, ze ludzie przyjmuja wciaz nowe ograniczenia (wlasne i unijne) bez zmruzenia oka. Inne kraje sa na innych poziomach ubezwlasnowolnienia, ale ciag do centralizmu unijnego jest juz nie do pohamowania. Odpowiedz Link
mala_obludnica Re: no i przyklepali konstytucje 21.05.05, 01:42 przyjaciolka ktora jest na stazu w PE mowi ze w pokoju obok urywaly sie telefony od oburzonych ludzi, pytajacych o podstawy nie rozpisania referendum w Belgii... czyli jednak oczy pomruzyli co niektorzy...(szkoda ze tak pozno.. ale kiedy sie pytam Belgow narzekajacych na to i na tamto, czemu czegos z tym nie zrobia - no nie znam systemu nowa jestem) ale przeciez jest tu chyba cos takiego jak wniosek obywatelski i inne takie...- wzruszaja ramionami ze niby co niby jak i niby kiedy i przepraszam z kim... coz, narod aktywistow to to nie jest :D ) a ja caly czas oczy przecieram i nie wierze.. Z panstwa postkomunistycznego do socjalistycznego trafilam, jak nic... Z moimi pogladami na gospodarke( let alone demokracje, juz sie czepiac nie bede pewnych rozwiazan) jest Belgii strasznie nie po drodze, no ale poki co sama nie wiem co z tym zrobic.. klne sobie pod nosem tylko :) I nie mam nawet z kim poprzeklinac bo tutaj wszyscy pieja na czesc podatku progresywnego, panstwa opiekunczego itp :o Aha, i wyjezdzaja z tym ze z kolei w Stanach wszyscy sa biedni ( z wyjatkiem paru procent spoleczenstwa) :D :D :D Przez rok studiow tutaj omijalam szerokim lukiem przedmioty makroekonomiczne,a skupilam sie na swoich specjalizacyjnych, i w sumie nie wiem : rzeczywiscie taka tu indoktrynacja?? (chociaz na moim UG indoktrynacja szla w druga strone, keynesista byl rownoznaczny z najgorsza obelga :o ) Vico, moze Ty wiesz? :p Odpowiedz Link
vico1 Re: no i przyklepali konstytucje 21.05.05, 09:35 mala_obludnica napisała: > przyjaciolka ktora jest na stazu w PE mowi ze w pokoju obok urywaly sie > telefony od oburzonych ludzi, pytajacych o podstawy nie rozpisania referendum > w Belgii... W Belgii przewaza (odgorne) poparcie dla demokracji posredniej - poprzez wybranych w wyborach przedstawicieli. Cementuje sie w ten sposob centralizm polityczny. Jedyna partia za referendum bylo VLD, jednak tylko formalnie. Cala elita polityczna odchodzi latwo pryncypiow gdy zagrozony jest federalizm, belgijski czy unijny. > ...no nie znam systemu nowa jestem) ale przeciez jest tu chyba cos > takiego jak wniosek obywatelski i inne takie... Obowiazuje droga sluzbowa ;) Centralizm decyzyjny redukuje tutaj role parlamentow. Jest ich kilka, ale maja malo do powiedzenia. Parlamenty potwierdzaja tylko propozycje rzadowe, co jest latwe - wiekszosc przeciwko mniejszosci. Teoretycznie parlament moze wnosic propozycje, ale zajmuje sie tylko mniej ryzykownymi sprawami, np migranten stemrecht. > a ja caly czas oczy przecieram i nie wierze.. Z panstwa postkomunistycznego > do socjalistycznego trafilam, jak nic... Mozna troche wiecej, ale faktem jest - w obu przypadkach jest mowa o rezimach, w Belgii rezim wielopartyjny. > Z moimi pogladami na gospodarke( let alone demokracje, juz sie czepiac nie > bede pewnych rozwiazan) jest Belgii strasznie nie po drodze, no ale poki co > sama nie wiem co z tym zrobic.. Najlepiej uznac to za lokalny folklor:) Mozna takze dobrze zyc na Kubie, jezeli sie nie ma ambicji przewrocenia rezimu do gory nogami. > ...tutaj wszyscy pieja na czesc podatku progresywnego, panstwa > opiekunczego itp :o Aha, i wyjezdzaja z tym ze z kolei w Stanach wszyscy sa > biedni ( z wyjatkiem paru procent spoleczenstwa) :D :D :D Amerykanizacja systemu jest najgorszym przeklenstwem u socjalistow. Ekonomisci o tym wiedza, sa przeciez i tutaj madrzy ludzie. Znaja jednak realia i nie wierza w strukturalne zmiany. > Przez rok studiow tutaj omijalam szerokim lukiem przedmioty makroekonomiczne, > a skupilam sie na swoich specjalizacyjnych, i w sumie nie wiem : rzeczywiscie > taka tu indoktrynacja?? Uniwersytety trzymaja sie unijnej linii. Nie ksztalca "ekstremistow", chociaz tu i tam znajda sie samorodki. Wydaje mi sie, ze studia ekonomiczne nie sa skazone doktrynami politycznymi. Przynajmniej mam taka nadzieje, syn bedzie to studiowal. Bylem na "open deurdag" w Leuven. Byl tam prof. Paul De Graeve, ktory ma odwage powiedziec w co jest biale, a co czarne. Chociaz socjalisci od razu daja riposte w swoich mediach (TV, wiekszosc prasy). Pod tym wzgledem studia techniczne sa wygodniejsze. Moje przejscie z komunizmu do socjalizmu(belgijskiego) odbylo sie bezbolesnie. Rownie dobrze moglbym funkcjonowac w Stanach czy gdzies indziej. Prawa mechaniki i matematyki sa wszedzie takie same. Szanse na osobista kariere tutaj byly i chyba wciaz sa nieporownywalnie wieksze niz w Polsce. Chociaz czas gra na korzysc Polski. Gdybys miala konkretne pytanie na temat studiow itd - corka studiuje w Leuven, moglbym dac ci na nia namiar. Odpowiedz Link
mala_obludnica Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 15:41 Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :) > Gdybys miala konkretne pytanie na temat studiow itd - corka studiuje w Leuven, > moglbym dac ci na nia namiar. dzieki vico :) dla mnie juz za pozno :p ja juz koncze swoje studia :) Odpowiedz Link
paw_dady Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 16:51 vico1 napisał: > Mozna troche wiecej, ale faktem jest - w obu przypadkach jest mowa o rezimach, > w Belgii rezim wielopartyjny. w partii tez byly inne kliki wiec to samo o samo > Najlepiej uznac to za lokalny folklor:) Mozna takze dobrze zyc na Kubie, jezeli sie nie ma ambicji przewrocenia rezimu do gory nogami. > np buena vista... > > ...tutaj wszyscy pieja na czesc podatku progresywnego, panstwa > > opiekunczego itp :o Aha, i wyjezdzaja z tym ze z kolei w Stanach wszyscy > sa > > biedni ( z wyjatkiem paru procent spoleczenstwa) :D :D :D pracowalas kiedys w US? jesli nie to moze przemysl to chwalenie 'a wprost. (gazeta bylego komucha z powiazaniemu). Mam kumpla prowadzacego firmeke IT w US. ja pierdole takie narzedzia wyzysku jakie tam sa moze jedynei istnieja w ChRL. jak nie wierzysz pojedz popracuj. 6 dni urlopu w roku praca 10h na dobe. wypierdalaja w kazdej chwili jak maja powod lub ochote... BTW czy wiesz ze na godzine pracy robol US jest mniej wydajny od Francuza? > tu i tam znajda sie samorodki. Wydaje mi sie, ze studia ekonomiczne nie sa > skazone doktrynami politycznymi. Przynajmniej mam taka nadzieje, syn bedzie to studiowal. > he he wlisz zeby byl manago niz inzynierem? ciekawy trend ;o) > do socjalizmu(belgijskiego) odbylo sie bezbolesnie. Rownie dobrze moglbym > funkcjonowac w Stanach czy gdzies indziej. Prawa mechaniki i matematyki sa > wszedzie takie same. z tym ze architekci w Belgii uzywaja geometrii Lobaczewskiego sadzac z prostych scian i dachow... > Szanse na osobista kariere tutaj byly i chyba wciaz sa nieporownywalnie wieksze niz w Polsce. Chociaz czas gra na korzysc Polski. > oo dobrze wiedziec ,ze w Beglii mozna zrobic kariere ;o) > Gdybys miala konkretne pytanie na temat studiow itd - corka studiuje w Leuven, > moglbym dac ci na nia namiar. jak ladna czemu nie ;o) Odpowiedz Link
vico1 Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 17:44 paw_dady napisała: > BTW czy wiesz ze na godzine pracy robol US jest mniej wydajny od Francuza? Statystyki nie mowia wszystkiego. W Belgii/Francji pracuja tylko wydajni, reszta jest na socjale. > he he wlisz zeby byl manago niz inzynierem? ciekawy trend ;o) Nie kazdy nadaje sie na inzyniera :) > oo dobrze wiedziec ,ze w Beglii mozna zrobic kariere ;o) Co znaczy zrobic kariere? Bardzo subiektywne. W kazdym razie nie ma szans na zostanie milioneren w 24godziny. Odpowiedz Link
paw_dady Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 19:42 vico1 napisał: > paw_dady napisała: > > > BTW czy wiesz ze na godzine pracy robol US jest mniej wydajny od Francuza > ? > > Statystyki nie mowia wszystkiego. W Belgii/Francji pracuja tylko wydajni, > reszta jest na socjale. moze i tak bo reszcie sie nie chce prcowac skoro jest socjal ;o) > > he he wlisz zeby byl manago niz inzynierem? ciekawy trend ;o) > > Nie kazdy nadaje sie na inzyniera :) c'mon moze nie doceniasz inteligencji syna. no chyba ze masz belgijskei podejscie -> jesli masz 30+ i wciaz jestes inzynierem to 'znowu w zyciu mi nie wyszlo'... > > oo dobrze wiedziec ,ze w Beglii mozna zrobic kariere ;o) > > Co znaczy zrobic kariere? Bardzo subiektywne. W kazdym razie nie ma szans na > zostanie milioneren w 24godziny. > w US tez nie ma takiej szansy. jak masz wejscia to i w Belgii sie da oj da... Odpowiedz Link
vico1 Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 20:20 paw_dady napisała: > moze i tak bo reszcie sie nie chce prcowac skoro jest socjal ;o) Na slowo statystyka otwiera mi sie scyzoryk w kieszeni ;) Porownuje sie jablka z gruszkami, czyli Stany z Europa, nie zwracajac uwagi na strukturalne roznice. Przoduja w tym dziennikarze, z definicji matematyczni ignoranci. > c'mon moze nie doceniasz inteligencji syna. W kazdym razie nie przeceniam. Staram sie byc ojcem up to date i nie chce z niego robic inzyniera na sile. Tradycja rodzinna, kazdy w innym zawodzie, czyli utrudnianie sobie zycia. > w US tez nie ma takiej szansy. jak masz wejscia to i w Belgii sie da oj da... W USA nie bylem, tam trzeba jechac majac 20lat. Polonusy ogolnie nie narzekaja - wystarczy zajrzec do forum "polonia". Odpowiedz Link
paw_dady Re: no i przyklepali konstytucje 22.05.05, 21:31 vico1 napisał: > paw_dady napisała: > > > moze i tak bo reszcie sie nie chce prcowac skoro jest socjal ;o) > > Na slowo statystyka otwiera mi sie scyzoryk w kieszeni ;) Porownuje sie jablka > z gruszkami, czyli Stany z Europa, nie zwracajac uwagi na strukturalne roznice. > Przoduja w tym dziennikarze, z definicji matematyczni ignoranci. nieoniecznie skoro statystyi byly robione przez instytuty ekonomiczne, a czyz twoj sye nie bedzie studiowal ekonomii? ;o) > > c'mon moze nie doceniasz inteligencji syna. > > W kazdym razie nie przeceniam. Staram sie byc ojcem up to date i nie chce z > niego robic inzyniera na sile. Tradycja rodzinna, kazdy w innym zawodzie, czyli utrudnianie sobie zycia. > he he moj staruszek mnei nei wciskal na sile sma wybralem polibude. A wszyscy mnie namawiali na menagera. He he i chcac neichcac jestem managerem a wlasciwie CEO start-upa ;o) > > w US tez nie ma takiej szansy. jak masz wejscia to i w Belgii sie da oj d > a... > > W USA nie bylem, tam trzeba jechac majac 20lat. bedac zdrowym i wyksztalconym i majac dobre konksje. A wtedy i Belgia jest krajem mozliwosci ;o) >Polonusy ogolnie nie narzekaja > wystarczy zajrzec do forum "polonia". BTW wiesz skad znalazlme sie w pimelciem i Magda z Charelroi na tym forum? bo tam chamstwo kanadyjski nas wyploszylo ;P a co polonusy maja narzekac skoro nic poza bieda w rzeszowskim i mc zyciem nie widzieli? Odpowiedz Link
vico1 Co slychac u sasiadow? 22.05.05, 20:27 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=24231470&a=24237004 Odpowiedz Link