kenezmajnas
10.12.06, 18:24
Pismo obrazowe
Wierzcie Państwo to nieprawda
Jakże mylna to jest sprawa
Ciągle szuka się od nowa
Dokąd idzie przeprawa
Cykl co postęp się nazywa
Nie jest nazwą gołosłowną
W tą ciekawość co porywa
Myśl się staje wiarygodną
Tak to dobra od natury
Są podmiotem podstawowym
Z przemian słowa procedury
Materiałem rozmnożonym
Że to morał wiarygodny
W jawy pieczę się powierzyć
Profilaktycznie metodyczny
Z czym przystaje się obłożyć
Tyle troski, motto mózg
Jak się myśli dwoi – troi
Tak bez ciała, jest to duch
Co morale żywe trawi
A że dobro to nam sprzyja
Więc wspieramy sprawę tą
Nie jest ważne co pomija
Pamięć chełpi sławę swą
Kiedyś - czego nie pamięta
Przodek z duchem był i z sercem
Nie pomyślny to był stan
Zakotwiczył się z regresem
Lesz to jeszcze nie tak źle
Kiedy serce można kupić
W tą przyczynę słowo prze
Że nadzieję zaspokoić
Słowo w trybach, czasu w czasie
Skąd pochodne są te geny
Jego słowa są w parnasie
Co pomyślnie chcemy
To bez serca – ducha
Tą ciekawość świat poznaje
Wiarygodna ta praktyka
Co po pierwsze – dokumentuje
O przewodnik galaktyki
Że w przyrodzie nic nie ginie
W wymuszone idą dzieci
Oswojone partycypuje
KenezMajNas