roman_j
26.10.06, 12:34
Tankował ktoś? Słyszałem, że płaci się gotówką w automacie, który "łyka"
banknoty. I rozumiem, że najpierw się płaci, a potem tankuje, czy tak? Jesli
tak, to zastanawiam się, co dzieje się w sytuacji, kiedy ktoś zapłaci za
więcej niż mu się zmieści potem do baku (jest sporo taniej, więc można się
pomylić w szacowaniu)? Następny w kolejce ma promocję - paliwo na koszt
poprzedniego klenta? Jeśli tak, to może trzeba ze sobą brać kanister? ;-))
Sam system opłat można było rozwiązać inaczej. Ale o tym może w następnym
wpisie. :-))