pinch 18.05.03, 22:02 We wtorek 20.05 jade do Lublina ze swoim podopiecznym. :-) Poniewaz dysponuje 3 miejscowkami, jesli kogos interesowalaby mozliwosc dostania sie do Wa-wy za free - zapraszam (przystanek na Wisłostradzie) ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roman_j Re: Rozkład jazdy 18.05.03, 22:26 pinch napisał: > We wtorek 20.05 jade do Lublina ze swoim podopiecznym. :-) Poniewaz dysponuje > 3 miejscowkami, jesli kogos interesowalaby mozliwosc dostania sie do Wa-wy za > free - zapraszam (przystanek na Wisłostradzie) ;) Gdyby to była np. środa 28 maja, to bym się skusił... Odpowiedz Link
pinch Re: Rozkład jazdy 19.05.03, 01:02 roman_j napisał: > Gdyby to była np. środa 28 maja, to bym się skusił... Pojechałbyś we wtorek, to nie musiałbyś w środe ;))) Odpowiedz Link
roman_j Re: Rozkład jazdy 19.05.03, 08:09 pinch napisał: > Pojechałbyś we wtorek, to nie musiałbyś w środe ;))) Jest w tym pewna logika, ale: - w ten wtorek mam za dużo do załatwienia w Płocku i nic w Warszawie - w przyszłym tygodniu będe musiał jechac do Warszawy i wygląda na to, że tylko w środę będę mógł się tam wybrać. A może będziesz kursował regularnie? Przynajmniej do końca maja... ;-)))))) Odpowiedz Link
pinch Re: Rozkład jazdy 19.05.03, 08:16 roman_j napisał: > A może będziesz kursował regularnie? Przynajmniej do końca maja... ;-)))))) Regularnie, czemu nie. To tylko kwestia stawki z kilometra ;-))) No i umowa musiałaby byc na troche dluzej ...;-))) Odpowiedz Link
roman_j Re: Rozkład jazdy 19.05.03, 12:51 pinch napisał: > roman_j napisał: > > > A może będziesz kursował regularnie? Przynajmniej do końca maja... ;-))))) > Regularnie, czemu nie. To tylko kwestia stawki z kilometra ;-))) Zaraz, zaraz. Byla mowa, że za friko! Co ten kapitalizm robi z ludzi... ;-)) Odpowiedz Link
pinch Re: Rozkład jazdy 20.05.03, 16:24 roman_j napisał: > Zaraz, zaraz. Byla mowa, że za friko! Co ten kapitalizm robi z ludzi... ;-)) Friko przy wyjezdzie plynacym nie z przeslanek zarobkowych. Przy regularnych kursach - musialbym "biletować" bo inaczej poszedłbym "na dziady" ;) Ps. Wlasnie wrocilem... prawie 700km w obie strony... godzine temu juz doznalem magii ozywczego prysznica... Dobrze, ze rozmowy sluzbowe nalezaly do latwych i uplynely w milej atmosferze :) Odpowiedz Link