Dodaj do ulubionych

Za prawdziwą literaturę oddam

05.03.06, 12:26
Kropla tęsknoty przelała brzeg mych uczuć. Szarpnęło trzewiami i załkało.
Dlaczego? Nie, nie ! Tak, tak ! Spowita w marzenia roztoczyłam wokół swym
okiem. Przestworza niezrozumienia wokół, a gdzież sedno mego trwania? Gdzież
ono? Puchar przebrzmiał, dno z kropelką miazmatu, rękę przyjacielu podaj w
ten czas zawity, lub pióro
Ta_
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: Za prawdziwą literaturę oddam 05.03.06, 16:08
      chlip, chlip
    • trzcina kto gra wygrywa 05.03.06, 23:46
      między ustami a brzegiem pucharu chcesz czy ogary dwunastozgłoskowcem z
      magdalenką w poszukiwaniu straconego czasu który miał proces w zamku i do dziś
      szuka przeminęło z wiatrem w pustyni i w puszczy i choc ulisses ogniem i
      mieczem szkołę uczuć założył w pustelni parmeńskiej z damami i huzarami a w
      lochach watykanu 120 dni sodomy to przecież głód na czarodziejskiej górze zmógł
      w końcu doktora faustusa jeszcze zanim napisał wielki testament i nawet lalka
      mu nie pomogła ani antek ani i latarnik choc świecił ile wlezie i katarynka
      grała a nasza szkapa nie ustawała w syzyfowych pracach zeby pan tadeusz z
      balladyną i resztą dziadów mogli wreszcie zarobić na popiół i diament i raj bo
      gdzie nieboska komedia tam nie igra się z miłością to przemiany to
      błogosławieństwo ziemi to siódmy krzyż to piąta pieczęć siekierezada w drodze
      do indii to opera za trzy grosze siedemnaście mgnień wiosny i już

      czerwone i czarne
      co wybierasz
      • wredna2 walkower 07.03.06, 07:02
        ćcino:
        odebrało mi wszystko
        i w mowie i w pismie,
        ostał jeno podziw
        co sie w trzewia cisnie...:)

        w pogoni za rozumem/ wybrałam ;P/
      • fnoll Re: kto gra wygrywa 07.03.06, 11:13
        trzcina napisała:

        > czerwone i czarne
        > co wybierasz

        wybór? to mrzonka!
        nas już wybrało
        doczesne ciało
        na żył postronkach
        wolni? jak stonka...
      • ta Re: kto gra wygrywa 09.03.06, 00:48
        Szciną powalona
        leżę rozdziawiona
        Co bywało, jest i będzie
        Niech
        Ta_ :)
        • trzcina O! Braci w piórach (wołacz) 09.03.06, 19:45
          czy będzie fnoll nam pluł tu w twarz
          i z złudzeń nas obdzierał?
          ;)

          nigdy na to nie pozwolę
          starą mrzonką zostać wolę
          (cytata bez zapodania autorstwa raczej ludowego)


          fnollu_ty_stonku_na_postronku
          (wołacz nieobiektywny z przyganą)

          jasne czy ciemne?

          i co?



          • alka_xx Re: O! Braci w piórach (wołacz) 13.03.06, 05:20
            stonka zerwana z postronka,
            fnoll obrosły w pierze
            zza czcin łypie dżonka,
            jedźmy...
            barman, małe jasne!

            rany, zaraza jaka czy co?
            • fnoll Re: O! Braci w piórach (wołacz) 14.03.06, 11:20
              no jasne, że małe!

              i co się tak pienisz boski barmanie?

              nawarzyłeś piwa
              i że niby mamy to wypić nieprzerwanym haustem do trzewi rozpuknięcia?

              niedoczekanie!

              po malutku

              jasne?
              • trzcina Zamawia się 19.03.06, 23:11
                boski barman raz
                byle nie za bardzo spieniony
                jasne?

                krwisty oczywisty

                do tego duże ciemne
                ale nie gaście światła





                • r.richelieu Re: Zamawia się 25.03.06, 01:20
                  na zakąskę
                  zamiast czerwonej niebieską
                  pomimo jej ciężkostrawności
                  mrzonki się rozmroziły
                  do kosza
                  • fnoll Re: Zamawia się 28.03.06, 22:08
                    gryzą w kiszki
                    modliszki
                    gilganie w trąbce eustachiusza
                    płat skroniowy rozjusza
                    puchnie wątroba
                    esta loba loba

                    fantastic...

                    a potem
                    wsparty na płocie
                    zad ukazuje
                    chołocie

                    gingko biloba biloba
                    szauwia senes choroba

                    rafa koralowa

                    fantastic...
                  • trzcina Mrożonki z mrzonki 02.04.06, 20:57
                    No właśnie.
                    Jakoś wczesną jesienią nabyłam w promocji trzy kilo mrzonki,
                    świeżej i prawie całkiem za darmo, nie licząc, że mi w kolejce
                    urwali trzy guziki, ukradli komórkę i podarli rajtki.
                    Z dziesięć deko zeżarłam już w drodze do domu, niby mówią, że
                    to niezdrowo jeść na chodzonego, ale nic mi nie było, tylko
                    wypuczyło ciut wątrobę na noc. Rano byłam znowu jak nówka,
                    ale od tej wątroby straciłam cug na ciąg dalszy spożycia.
                    No to wepchłam resztę do zamrażarki, w końcu mrzonka nie jaś,
                    wiosny doczeka.
                    I wczoraj wyciągam cija je z lodu, zostawiam na parapecie,
                    niech słonko też zobaczą i się odkamienią.
                    Wody im puściły i słuchajcie, to jakiś kant i to nie immanuel.
                    Bryja jedna się zrobiła wielka i bura, gorzej od suki,
                    tej co wiecie.
                    Straciły indywidualność i zamiast, mam jedną wielką ni to kichę
                    ni to co.
                    Ta Tu Richelieu mówi, że do kosza z takimi. Ale może się da co uratować?

                    t_w_ambarasie


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka