Dodaj do ulubionych

Biorę sobie do serca...

11.01.03, 13:58
chyba za dużo :(
Potem dusi mnie i dławi, zapycha, rozdyma, w rezultacie - szkodzi.
Może przerzucać, żeby leżało na wątrobie? Lepiej będzie?

Ta_
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: Biorę sobie do serca... 11.01.03, 15:19
      skoro tyle sie w nim miesci, to ani_chybi oznacza, ze ono tam bezapelacyjnie
      sie znajduje, a sluszne jego rozmiary tylko o wlascicielce dobrze swiadcza.

      a watrobie dalabym spokoj, bo do innych celow przez nature zostala przeznaczona
      i wiecej juz ponad ta zubroweczke z sokiem jablkowym ;) i tak nie zniesie...
      wiec chyba tylko jakies usprawnienie sercowe nalezy wprowadzic i moze zastawki
      co drugi raz otwierac ?


      • glupka_lesna Re: Biorę sobie do serca... 17.01.03, 12:28
        alka_xx napisała:

        > a watrobie dalabym spokoj, bo do innych celow przez nature zostala
        przeznaczona
        >

        ano.
        jak to glupki lesne mawiaja: watroba do wyzszych celow.
        a wyzsze cele stoja na wyzszej polce w odpowiednim sklepie ;-)

        • glupki_lesne Re: Biorę sobie do serca...nt 01.03.05, 18:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka