Dodaj do ulubionych

dobra fazy mam spotkaniowe i telefoniczne-stuknę

06.02.03, 18:31
no to dzwoni M i mówi,że w ściane głową bo się nie może wtopić to ja
mówię,że od tego to mikrourazy i cierpienie i choroba czasami.to ona ,że
zawsze bedzie inna i że twarz ma skażoną.....metafizyką to ja oooo!to ja to
ćwicz a po długich ćwiczeniach wyćwiczysz sobie mięśnie twarzy i metafiza
zniknie to ona błeeeeeeeeee,że ftedy to wogole dno.chm.To ja oblej sie
chemią prosyo z Paryża na primier channel 5 czy coś i do ludu wyjdż obwocha
sie zachwyci może?to ona,że palce ma poszarpane bo boi sie w ciemnosci.to ja
na to po chamsku ze ma za duże uszy i słyszy każdy szelest i doprowadza to
do małych obłędów.to ona że to normalnie prawda nooo rozumiem to doskonale
tez czasem tak mam,ale tylko czasem.no to koniec fazy łan.
Obserwuj wątek
    • albertx no to faza s findy 06.02.03, 18:40
      Jadem a zemną chudy podlotek i coś tam podchichotuje...i tak patrzę łoł
      zapewne już miała miesiączkę,choć nie wygląda na to bo taka chudzina.Drażni
      mnie ten chichot,i ona ale jest plus bo to znaczy że jeszcze nie jestem
      pedofilem cha cha bo jakby nie draznilo to kto wie.....a zreszta nie rozumiem
      kobiet,starałem sie być uczciwy i przyjac was dosłownie no normalnie jak
      lingwista...i kurde bład bo słuchałem co mówicie .Zamiast po co!!!!!!!!Wasze
      miny bolały nie domyślałem się,że to obrona..................nie przede
      mną........i ten wasz mądry smutek kiedy w pachnącej pianie rozwijacie zwoje
      swojej skóry i marzycie o sabacie chłe chłe ...koniec fazy tu.
    • alka_xx dobra, niech beda fazy??? 06.02.03, 18:58
      ... ale co sie zaczyna tam gdzie sie konczy ano_malia???

      czy ja powinnam to wiedziec?

      a_xx ;((
      • albertx Re: dobra, niech beda fazy??? 06.02.03, 19:02
        czy przypadkiem nie prawdziwi my ?tak sie domyślam tylko,mejbi żle ,może
        pokombinujmy trochę f temacie?
        • alka_xx Re: dobra, niech beda fazy??? 06.02.03, 19:11
          łeeejjjjj....chyba cos nie tak...skoro wystapila juz faza "ano_malialna ", to
          czy nie nalezy mniemac, ze fazę normalnosci wzglednej lub względnej
          normalnosci mamy szczesliwie za soba, wiec dalej juz tylko moze byc chyba
          bezwzglednie nienormalna czarna dziura... ???? a to napewno nie jestem ja!!!?

          a_xx ?????!
          • albertx Re: dobra, niech beda fazy??? 06.02.03, 19:22
            dziura czarna odpada bo to nicość absolutna,a my jesteśmy i być zamierzamy no
            zamierzam , normalność jako taka mnie nie interesuje bo nudna i ciągliwa.Faza
            ano_malii ok.ale przejść dalej trzeba......
            • albertx Re: dobra, niech beda fazy??? 06.02.03, 21:52
              No dobra nawiałbym do Kaliforni jak patrze za okno to normalnie schiza jakaś
              za biało ......tam przestrzeń,pomarańcze......ale to fikcja ,a może wystarczy
              nad bałtyckie wody,ale one chyba przez lód zajęte....i morsy i fala mnie
              pochłania i pochłania mnie wysoce zjodowane powietrze,ale te ucieczki daremne
              chyba no bo co?kurde to jakoś tak,że brak odpowiedzi w wyniku ogólnego braku
              odpowiedzi i zeżarłbym w Sopot pomarańcze i wypluł pestkę możliwie daleko a
              woda zaniesie ją do Frisco........to będzie ta ucieczka.Koniec fazy czeciej.
              • alka_xx Re: dobra, niech beda fazy??? 07.02.03, 00:48
                hmmm...ogolny brak odpowiedzi wg wierzen starożytnych plemion eskimoskich, jest
                bardzo wyczerpujacą odpowiedzią na wiekszosc nie_ludzkich wątpliwosci , tylko
                zamiast zabijac biedne pomarancze i wydlubywac z nich wnetrznosci wsłuchaj sie
                w ich krzyk, wtedy dowiesz sie, ze wlasciwie zadna faza nigdy nie ma ani
                poczatku ani konca i nie da sie w zwiazku z tym przekroczyc zadnej granicy ,
                ani morskiej po lodzie ani ladowej po wodzie, bo w najlepszym wypadku moze to
                oznaczac spotkanie z Nemezys... ,
                a wyplute przez Ciebie nasionko i tak odrodzi sie kiedys w innym oranzowym
                owocu i wroci do Ciebie jako przedstawiciela wymierajacego gatunku, tak jak Ty
                masz szanse wrócisz do fazy "ano_malialnej" pozostajac tu chocby jeszcze trzy
                sekundy...raz, dwa, trzy...czas minął...,

                a w tym wszystkim ten nawiany Ci i tak schizofrenicznie, wiec niewinnie
                wygladajacy , taki dziewiczo czysty widok za Twoim oknem jest dosyć
                optymistycznym akcentem Twojego życia...

                pocierajac wiec czubek eskimoskiego nosa zaciągam smetnie wyrasowanym altem

                Kalifornia blue...... Kalifornia blue....


                ... cztery, pieć, sześć... mój czas tez minął

                a_xx
                • albertx Re: dobra, niech beda fazy??? 08.02.03, 03:52
                  No to tak wróciłem,naładowany absolutely positif i happy,otworzylem małą
                  buteleczkę i .trzecią część jej zawartości duszkiem.........to zeby się nie
                  męczyćz pieczeniem i niemiłą reminiscencją w ustach.......otarłem lekki wyciek
                  z ócz to od.....wiatru i wskutek bolesnego zakroplenia...mniejsza z tym...cóż
                  zmysły nasze są omylne ,choć z drugiej strony..why to świństwo bo
                  znieczula ...chyba i ważny jest efekt końcowy,ale jego nie ma ..no..snu i
                  ciągle myślę o tej samej osobie...dlaczego?bo dla postronnego obserwatora
                  ważny jest np. kolor...no nie wiem ,brzuszka chłe chłe,a dla mnie ważne i
                  obchodzi mnie co temu na zewnątrz najbardziej szaremu w duszy gra no i tej
                  osobie gra ...to tęcza barw i jeszcze czegoś..czego?życie jest jak wiadomo
                  komedią pomyłek.....niech się pomyli!!..na moją korzyść i te barwy i te
                  kolory,niech zwróca na mnie uwagę,ja nie powiem i nie zdecyduję i nie potrafię
                  zainicjować i iść bezpośrednio..dramat...czy zrozumie i .....dobra sprawa jest
                  prosta,albo zrozumie albo nie pogodzę sie z tym co....nastąpi,będę czekał na
                  najmniejszy gest...kurde ale to .........koniec fazy for.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka