Dodaj do ulubionych

W czym warto się specjalizować?

IP: *.play-internet.pl 16.07.11, 22:32
Co może być niedługo w cenie w branży IT? Jakie technologie, jaki język programowania. Czy tworzeniem w AJAX można nazwać za przyszłościowe?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: W czym warto się specjalizować? 18.07.11, 01:12
      zerknij na stronkę:
      www.itjobswatch.co.uk
      Pobaw się, poszperaj, posortuj sobie i wyciągnij wnioski ;-)

      PS. Jeśli masz jakieś przemyślenia to napisz tutaj, będzie dla innych, którzy zadają to samo pytanie.
      • Gość: sweap Z mojej analizy wynika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 21:49
        Wynika to, że warto robić certyfikaty z Microsoftu MCiTP oraz VMware, ewentualnie z CISCO oraz dobrze znać platformę .NET i znać dobrze SQL ;)
    • Gość: Adam Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.dg-net.pl 21.07.11, 22:20
      załapac sie do jakiejs duzej firmy i piac sie do gory po trupach na stanowisko menadzerskie. Jesli tak nie zrobisz to niezaleznie jakie jezyki bedziesz znal, jakie bedziesz mial certyfikaty i doswiadczenie to po 15 latach pracy w wieku 40 lat zostaniesz "programozaurem" ktory zostanie zastapiony przez mlodszego, chcacego sie wykazac i chetngo do pracy w sobote lub po godzinach absolwenta.
    • Gość: art Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 22:44
      Dobijasz mnie takim sposobem myślenia. Dopiero teraz w wieku 40 lat stan niepełnosprawności pozwala mi rozpocząć pracę. Jakbym słuchał takich "porad" z miejsca rzuciłbym robione teraz studia informatyczne i doszedłbym do wniosku, że nie ma sensu już brać się za pracę, bo młodsi mnie wyprą i nie dadzą szansy na znalezienie dobrej pracy. Liczy się sposób pracy i jej efekty a nie wiek. Jest wielu takich, którzy już przed trzydziestką są wypaleni zawodowo i ich praca niewiele daje pracodawcom, a są też seniorzy bardzo dobrze pracujący po pięćdziesiątce. Planujesz w wieku 40 lat przejść na emeryturę

      >niezaleznie jakie jezyki bedziesz znal, jakie bedziesz mial certyfikaty i doswiadczenie to po
      >15 latach pracy w wieku 40 lat zostaniesz "programozaurem" ktory zostanie zastapiony
      >przez mlodszego

      Jakby tak miało być to by znaczyło, że tak naprawdę tych języków się dobrze nie zna i jest się informatykiem jedynie z nazwy na dyplomie z uczelni, jeśli się taki ma, a jak się nie ma, to nie jest się dobrym samoukiem który rzeczywiście się uczył.
      • Gość: security Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 14:54
        mysle ze zapotrzebowanie bedzie na specjalistow ob bezpieczenstwa IT, w polsce to jeszcze nie jest takie populrane bo nikt nie wie co taki specjalista ma robic (czy to ma byc programista potrafiacy napisac firewall czy jakis gosc potrafiacy znalezc dzury w jakim systemie itd) to ma byc gosc obeznany w tematyce cyberprzestepczosci.
        • Gość: asbierzeraz Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.dyn.optonline.net 25.07.11, 03:22
          > mysle ze zapotrzebowanie bedzie na specjalistow ob bezpieczenstwa IT

          Niestety na security malo przywiazano uwagi w jezykach javopodobnych
          i stad pewnie, sztuczny moim zdaniem, popyt na tych od security.

          Jednak "material ludzki" jest drozszy od software'u wiec znowu na swiecie (w Polsce pewnie tego jeszcze nie widac) zwrocono sie w tej kwestii do starych, dobrych i sprawdzonych rozwiazan IBM'a.
      • pklimas Re: W czym warto się specjalizować? 24.07.11, 14:26
        nie chce przynudzac, ale jako prawie rowiesnik podziele sie swoimi doswiadczniami. Ogolnie rzecz biorac to technologia zmienia sie tak szybko, ze nie zdarzysz nabyc super doswiadczenia w danej technologii gdy juz pojawia sie nastepna i wtedy pracodawca ma dylemat: Startuje nowy projekt w nowej technologii i kogo ma on do projektu zatrudnic? 40 latka z doswiadczeniem, dobrym warsztatem ktory danej technologii nie zna czy 25 latka z brakiem doswiadcznia ale znajacego nowa technologie. 8 na 10 wybierze mlodego bo "nie ma zlych nawykow" - tak w jezyku pseudo-HR nazywane jest gdy masz za duze doswiadczenie, poza tym "stary" nie pasuje do "mlodego i dynamicznego zespolu" - a nadal to stwierdzenie pojawia sie w wielu ofertach pracy. Wrzuc w google 'ageizm in IT' zobaczysz co na ten temat pisza inni. Ogolnie to w tym wieku doradzam postawic na nauke jezykow obcych - ale 2-ch to minimum i to jednoczesnie i intensywnie. Prace w IT po 40 łatwiej znajdziesz na zachod od Odry.
        • Gość: w Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.play-internet.pl 24.07.11, 15:12
          I także z samej "kolebki" miodem i mlekiem płynącej ;) słychać takie głosy.

          "If you in IT, and are at age 40, and have not been promoted to management, become an independent contractor, started your own business, taken a government job, or switched careers... well, you better look good in blue, because you are one pay check away from having no other choice but to become a Wal*Mart greeter."

          tech.slashdot.org/comments.pl?sid=1693628&cid=32651702
          • mcov Tak, tak, planujcie swoje kariery na głosach 24.07.11, 17:00
            Tak, tak, planujcie swoje kariery na głosach sfrustrowanych internatów, hahahaha.
            • Gość: 25latek A mam do Was pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 18:55
              Słuchajcie, skończyłem uczelnię ekonomiczną a wziąłem sobie specjalizację systemy informatyczne e-biznesu. Sporo programowania w VB, C++ oraz systemy ERP. Myślałem o studiach informatycznych. Mam 25 lat. Ale nie wiem czy warto, gdzie moja uczelnia oferuje bardzo dobre szkolenia Microsoftu oraz CISCO na egzaminy różnych licencji i to za dobrą cenę. Zaoszczędzić kasę robiąc certyfikaty Microsoftu MCiTP czy CISCO na CCNA?
    • Gość: art Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 21:07
      >Ogolnie to w tym wieku doradzam postawic na nauke jezykow obcych - ale 2-ch to minimum i
      >to jednoczesnie i intensywnie.

      Właśnie to robię od roku z językiem angielskim, a z niemieckim i rosyjskim (matura) też miałem do czynienia. I lepiej się uczyć jednego ale faktycznie intensywnie. To tak jakbyś chciał jednocześnie biec i żąglować. Przebiegniesz szybciej i mniej zmęczysz jak będziesz nie zajmował się wtedy żąglerką. A praca w IT nie musi oznaczać zaraz prace programistyczne w firmie typu Microsoft. Do pracy w obsłudze baz danych na wyższym poziomie niż Access, obsłudze systemów pożyteczniejszych niż Windows, na pewno znajdę sporo ofert nawet po dokończeniu studiów w tym wieku. Z informatyką mam do czynienia od 20 lat, ale nie mogłem tego wykorzystać ze względów zdrowotnych. Dawniej studiowałem metody numeryczne i programowanie programowanie, więc amatorem w IT nie jestem. Żeby wogóle dostać się na takie studia trzeba było zdać egzaminy wstępne. U mnie na uniwerku było kilka osób na jedno miejsce. Nie dziwię się, że obecnie masa ludzi nie zdaje matury nawet podstawowej z matematyki, bo nie potrafią się uczyć i nawet nie wiedzą czego i jak. Sam internet do tego nie wystarczy. Klasyką jest stwierdzenie, że same studia nic nie dają i wszystkiego się uczy w praktyce. Nic w tym dziwnego po takiej "nauce". Gdy człowiek faktycznie się uczy nie tylko w trakcie zajęć, o niebo szybciej nabierze umiejętności praktycznych niż wielu 25-latków. Na studiach to co u mnie na roku potrafi obecnie większość juniorów zwłaszcza z matmy to żenada, a wielu jest po "rozszerzonej". Przed egzaminami przychodzą do mnie po porady. Pierwszy rok był dla mnie powtórką. Liczy się wiara w siebie i optymistyczne podejście do przyszłości, aby do czegoś dojść, a nie wiek. Całe szczęście, że nie ma doradców zawodowych dla niepełnosprawnych z takimi "poradami", bo wszyscy siedzieliby na rentach.
      • Gość: Thai Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 16:23
        art? zapytam z czystej ciekawosci jestes na studiach dziennych?

        Przeciez teraz nie ma egzaminow wstepnych na takie studia?

        Ogolne podziwiam ludzi twardych i nie dajacych sie zyciu zlamac? Szacun wiec wielki dla Ciebie bo moj woj poszedl na studia cos kolo 45 lat (szef stwierdzil, ze jak nie zrobi studiow to wyzej juz sie nie wzepnie a tez nie wiadomo czy nie spadnie jest na wyzszym stanowisku w duzym moloch z sektora energetycznego) ale to chodzenie bylo dla niego przykre pewnych rzeczy moglby sam uczyc wykladowcow, z innymi juz nie chcial sie zmagac bowiem nie ten wiek aby zakuwac tylko dla swietego spokoju wykladowcow, po roku rzucil to w cholere.
        Sam zauwazylem, ze czlowiek jak czegos nie zrobi w wieku kiedy jest na tyo czas to potem kiedy ten czas minie moze byc z nadrobieniem czegos problem. Sa wyjatki jak wyzej, ale to wyjatki, a przyklad podam prosty mam znajomych, ktorzy nie nauczyli sie plywacm jezdzic na lyzwach w wieku dzieciecym teraz juz nie potrafia sie tego nauczyc. Moze gdyby chcieli to to by sie nauczyli, ale albo nie ma gdzie, albo nie ma na to czasu i zawsze jest cos co przeszkadza.
        Odbieglem od tematu no ale to tak dla zobrazowania ludziek natury.
    • Gość: art Re: W czym warto się specjalizować? IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 19:16
      Jestem na zaocznych, niestety nie na polibudzie, ale dobry uniwerek też jest coś wart. Jestem realistą i po takiej długiej przerwie miałbym mniejsze szanse, aby wogóle skończyć polibudę, bo jeszcze trzeba pracować. Zajęć wiadomo, że o wiele mniej niż na dziennych, ale aż tak mało nie jest, bo zajęcia jedynie w weekendy, ale za to od rana do wieczora. Ważne jest dla mnie to, że dzięki nim dowiaduję się czego się uczyć. Same zajęcia wiele nie dadzą, jeśli nie pracuje się w domu, a jeśli się to robi efektywnie i jest to faktyczna nauka, myślę że spokojnie można obalić mit, że są słabsze od dziennych. Jeśli ktoś przed nauką powiedziałby mi jakie będę miał efekty na pewno wybrałbym politechnikę. Z samej nauki mogę sobie dorobić do renty, bo dojdzie mi po pierwszym roku stypendium. I wierzcie mi, że na zaocznych wcale nie ma mniejszych wymagań niż na dziennych np. na egzaminach. Miałem w tym semestrze zajęcia z chłopakiem, z którym byliśmy dawniej na tym samym roku z matmy a teraz jest wykładowcą. Wcale nie traktował mnie ulgowo :) A w samym sposobie oceniania przez innych wykładowców też nie widziałem różnicy w porównaniu do dawniejszych dziennych, a jestem na tym samym wydziale tej samej uczelni co dawniej. Tak więc na przyszłość nie przejmujcie się wiekiem, ani tym co mówią inni. Liczy się wiara w siebie, optymizm i przede wszystkim rzeczywista praca nie w teorii lecz w praktyce. A to czy będę miał inżyniera z najlepszej uczelni, czy licencjat z uniwerku to sprawa dla mnie drugorzędna. Najwyżej zamiast pracy w zespole najlepszej firmy IT będę pracował w mniejszej np. nadzorując bazy danych, bo taką mam na roku specjalizację. I tak będę zarabiał o niebo więcej niż obecnie z kilkusetzłotowej renty. I ze znalezieniem pracy też nie będę miał problemu. Także z tymi specjalizacjami tak nie przesadzajcie. Co z tego, że będzie się specjalistą w najbardziej wziętej dziedzinie jeśli będzie się to robić na słabym poziomie? O wiele więcej da niby ta mniej wzięta jeśli ktoś będzie w niej faktycznie SPECJALISTĄ na odpowiednim poziomie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka