Dodaj do ulubionych

Ale farmazony opowiadata

IP: *.spray.net.pl 22.03.08, 10:01
Kurcze - a to spadajo a to się obniżajo ato nie warto a to drogo.
Ceny przecie bedo spadać, nie kupujta nic bo bedo spadać:-)))

Zal dupe ściska

Tten, kto na prawdę chce sobie kupić fajne mieszkanko i takie, które
będzie spełniało jego wymagania na chociaż 90 procent wie jak trudno
takie znależć. I jak się znajdzie to lepiejje kupować bo zniknie
bardzo szybko.

Mieszkań wbrew pozorom jest dosyc mało w Wwie a te które zostały to
są jakieś nieza bardzo...albo widok na smietnik lub nieustawne...
Bzdura, że tanieją...developerzy wcale nie schodzą z
cen...nochyba,że mówicie o mieszkaniach za parę milionów...
Obserwuj wątek
    • Gość: no Re: Ale farmazony opowiadata IP: *.aster.pl 22.03.08, 10:22
      Heh farmazony to wypisywali pracownicy deweloperów " kupujcie,
      kupujcie bo bedzie jeszcze drozej" albo " a w Paryzu czy Londynie sa
      jeszcze drozsze wiec u nas to okazja" ble, ble;)
      Halo:)
      tu jest Polandia a nie London czy Paris, wiele osob na swiecie chce
      zamieszkac w tych miastach a kto chce w Polsce procz Polakow?!
      A u nas mieszkania w bloczkach, przepraszam nie mieszkania wszak u
      nas juz nie ma mieszkan tylko sa "apartamenty" zaczynajace sie od 30
      m2 heh, wciska sie ludziom po 10 tys za m a w takich kurnikach, ba
      nawet lepszych to mieszka kolorowa biedota na obrzezach Paryza.

      Jak ktos ma worek $ to dla niego bez roznicy czy kosztuje 10 czy 20
      za m2 ale jak kupuje na kredyt i spłaca go z pensji to mało kolorowo.
      I tak bedzie wbijac zeby w sciane przez najblizsze 30 czy 45 lat za
      marne cztery katy w Piasecznie czy "Wilanowie" de facto juz prawie
      Powsinie ale Wilanow lepiej brzmi;)

      IMHO nie ma przesłanek aby m2 kosztował 10 tys, jedyna jaka jest to
      pazernosc dewelopera i nakrecanie rynku przez agencje a czesto i
      samych kupujacych.






    • Gość: kris Ściska Ci ściska ale nie żal tylko strach IP: *.centertel.pl 22.03.08, 10:27
    • kensio Zesrany.... 22.03.08, 12:00
      Post następnego obesranego pseudoinwestora.

      Masz jakies mieszkanko do sprzedania?
      To nie wypisuj głupot i nie produkuj bzur na forum, tylko
      opie..j predżiutko i jak sie trafi klient to opuszczaj cene bo
      za kilka mies bedziesz musial opuscic dwa albo trzy razy tyle. Ot
      taka moja koleżeńska rada.
      • Gość: . rzeczywiście głupi jesteś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:42
    • Gość: Izka Do powyższych jasnowidzów IP: *.spray.net.pl 22.03.08, 12:30
      Ponieważ dzisiaj mam free, to se siedze na forumie...i żadnym
      handlowco-developerem nie jestem:-)))

      Jakbyśmy się spotkali to byśta zobaczyli...:-)) zakład?

      Rozśmieszacie mnie...ile trzeba mieć klapek na oczach i jak wąsko
      ustawionych, żeby każdą osobę któa tu napisze coś wbrew Waszym
      oczekiwaniom uważać za handlowca???

      Boszzz, tylko praca Was trzyma przy życiu???:-)))))))))))))0
      • Gość: kris Oj Jaguś, Jaguś... IP: *.centertel.pl 22.03.08, 12:43
      • kensio Re: Do powyższych jasnowidzów 22.03.08, 13:39
        Nie napisałem ze jestes handlowcem developera tylko ze zakładam ze
        masz osoboisty interes w podawaniu nieprawdziwych informacji.

        Wchodze w zakład jaka jest stawka i jakie warunki?

        K. :D
        • Gość: podszywaczka Re: Do powyższych jasnowidzów IP: *.chello.pl 22.03.08, 13:51
          a mi się wydaje że jesteś chłop bo baby takich głupot nie piszą:)
        • Gość: . ja się z tobą założę że jesteś głupi, zakład? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:43
      • the-dubliner Re: Do powyższych jasnowidzów 23.03.08, 11:00
        nie free tylko day off - ludzie, jak nie znacie obcego jezyka to sie nie
        kompromitujcie
    • Gość: zdziwiony Re: Ale farmazony opowiadata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 16:10
      Czy naprawdę każdy kto napisze że jego zdaniem ceny nie spadną musi być
      deweloperem, naganiaczem, inwestorem. TO JEST FORUM, miejsce w którym można
      podyskutować na interesujący temat. Jeżeli jeden z drugim ma inne zdanie niż
      Iza, ja do takich się zaliczam to niech przedstawi argumenty o ile chce
      podyskutować. Jak nie ma ochoty to na cholerę te teksty
      • kensio Re: Ale farmazony opowiadata 22.03.08, 16:58
        "Mieszkań wbrew pozorom jest dosyc mało w Wwie a te które zostały
        to
        są jakieś nieza bardzo...albo widok na smietnik lub nieustawne...
        Bzdura, że tanieją...developerzy wcale nie schodzą z
        cen...nochyba,że mówicie o mieszkaniach za parę milionów..."

        Z czym tu polemizować? No z czym? Poczytaj sobie przyjacielu nasze
        posty i czeste linki do nich dołączone to może ominie cie los
        Izuni vel Adasia cz jak tam.

        Do dyskusji potrzeby jest oustronny zbliżony poziom merytoryczny.
        Na poczatek mozesz poczytac moje posty, choc akurat moja
        dzialalność edukacyjna na ty forum jest tosc mizerna. Gdzie
        indziej wyzywam swoje zapędy dydaktyczne :p
        • kensio Re: Ale farmazony opowiadata 22.03.08, 17:33
          Żeby daleko nie szukać, wątek obok. Zdemaskowany frajerzyna,
          naganiacz z zaprzyjaźnionej firmy. I kto tu ma paranoję?:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=77296378&v=2&s=0
          • Gość: Izka Re: Ale farmazony opowiadata IP: *.spray.net.pl 22.03.08, 21:17
            No więc tak:-)

            paręmiesięcy temy wróciłam ze Szwecji i chcę kupić mieszkanie -
            centrum odpada bo nie lubię i bardzo drogo - szukłam więc mieszkania
            do 8tyś za metr poza city i jak pisałam jest trudno...nic
            ciekawego - te wszystkie ładniejsze mieszkanka oprócz parteu i nie
            nad ulicą poszły jak woda...

            ale umowę podposuję już w przyszłym tygodniu:-)...bo kupiłam po
            prostu od kogoś udział...tak więc nie ma co grymasić wydaje mi się.

            I to tyle:-)))

            Wesołych Świąt wszystkim paranoikom naganiaczom i handlowcom
            orraz...normalnym, szasrym ludziom od czsu do czasu piszącym na
            forum:-)))
            • Gość: Andy Re: Ale farmazony opowiadata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 21:37
              Izka, popieram co piszesz. Ja sam akurat sprzedawalem mieszkanie niedawno,
              wielka plyta na Ursynowie. Bezposrednio, a nie przez jakas zlodziejska agencje.
              Zainteresowanie bylo ogromne, i przekroczylo moje najsmielsze oczekiwania, bo
              czytajac rozne fora myslalem, ze sprzedam je za 5k za metr i to po pol roku
              czekania. Sprzedalem je po 3 dniach od ogloszenia za 8k za metr. Podejrzewam, ze
              za 8500 tez by poszlo, ale to juz moj problem :)

              Kolega szukal mieszkania, koniecznie na Pradze Poludnie, tez nie od dewelopera.
              Mowil, ze jest ciezko znalezc cos fajnego, bo to co jest wywieszone to albo
              jakies z wada (w sensie, ze blisko smierdzacy smietnik, ale cos rownie milego)
              albo za drogie. Kupil w koncu za 7300za metr ale trzeba sie wykazac refleksem
              zeby ktos nie ubiegl.

              Trudno sie nie zgodzic, ze mieszkania sa drogie, ale pisanie, ze popytu nie ma
              to lekka przesada, mysle, ze skoro juz ceny spadly 10% to nastepny spadek o 10%
              spowoduje ozywienie. Roznica jest taka, ze w 2007 roku wybudowano duzo mieszkan,
              a popyt widac nie rosnie (o co nie trudno, wystarczy ze stopy % rosna) i stad
              tego wiecej na rynku, ale pozornie, bo najwiecej zostaje tych mieszkan, ktore sa
              po prostu kiepskie.

              W 2005 roku jak sam szukalem mieszkania naogladalem sie mnostwo takich
              niedorobionych, tyle, ze wtedy ludzie kupowali wszystko, ale kto obecnie przy
              sporym wyborze kupi mieszkanie na parterze przy smietniku albo 3 metry od bramy
              wjazdowej, ktora halasuje srednio co kilka minut?

              Pozdrawiam swiatecznie!

              • kensio Forum: Developerzy Warszawa - Instukcja obsługi 22.03.08, 22:50
                Kochani Goście,

                Odwiedzając nasze cudne forum, traktujcie je raczej nie jako
                studium aktualnej sytuacji rynkowej a raczej jako studium
                przyszłej sytuacji na rynku RE.

                Andy:
                Sprzedałes za 8000 to ciesz sie, moim zdaniem, bo za 5-10 mies
                sprzedalbys zapewne po 6500-7000. W moim przekonaniu i nie tylko
                moim największe spadki jeszcze nie nadeszły. To dopiero swoiste
                preludium zwałki.

                Izka:
                Co do koleżanki która rzekomo "kupiła" tudzież "dała zadatek" to
                prowokacji w tym stylu masa na naszym forum :p
                Generalnie, my nie doradzamy żebyś teraz szukała za 5000 m2 na
                Mokotowie. My doradzamy żebyś się wstrzymała z zakupiem przez
                najbliższe miesiące a nawet jak zajdze potrzba lata (myślę że
                mówimy tu o horyzoncie około 2 letnim, to odpowiedni czasokres
                żeby dały o sobie znać prawidła makroekonomii w RE).

                Tak naprawdę zasięg naszego forum jest minimalny więc i jego
                znaczenie też nieduże. Dotyczy to także świadomości ekonomicznej w
                naszym pięknym kraju. Nawet miśki po SGHu czy UW czy UJ czy UE bez
                praktyki w RE to totalna kicha, zero ogarnięcia tematu.

                Od razu mówię: nie płakać mi tu na forum ze nie mam racji, że
                jestem ch..j itp itd, bo obrazam wielkie państwo, co zmęczyło
                studia i śmiga najnowszą służbówką zadając szyk na podwórku. Mam
                takich na podyplomowych z RE, które prowadzę więc nie piszę bez
                powodu :p
                • Gość: Izka kensiu...:-))))) IP: *.spray.net.pl 22.03.08, 23:20
                  Tak:

                  Każda teściowa jest zła
                  Na południu Polski jest cieplej niż na północy
                  Nikt nie ma koleżanek
                  A jeżeli ma to nie mogą już pisać na tym forum (bo to wzbudzi
                  uzasadnione podejrzenia:-)))

                  Strzeż się!
                  jesteś w polsce

                  Nareszcie w domu
                  :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: Andy Re: Forum: Developerzy Warszawa - Instukcja obsłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 23:48
                  > Sprzedałes za 8000 to ciesz sie, moim zdaniem, bo za 5-10 mies
                  > sprzedalbys zapewne po 6500-7000. W moim przekonaniu i nie tylko
                  > moim największe spadki jeszcze nie nadeszły. To dopiero swoiste
                  > preludium zwałki.

                  Coz, to co zarobilem zainwestowalem w nowa nieruchomosc. Jesli bym to zrobil za 5-10 miesiecy i sprzedal 20% taniej to jednoczesnie moglbym kupic 20% taniej - zadna roznica dla mnie. A wynajmowac (i tym samym czekac na spadki) przez 5-10 miesiecy nie mam ochoty bo znalazlem teraz taka nieruchomosc, ktora mi odpowiada. Wiem, ze znalezienie tego co odpowiada niekoniecznie jest proste i latwe, szczegolnie, ze ja w dramatyczne spadki cen fajnych nieruchomosci nie wierze. Jakos mi sie wydaje, ze spadna ceny apartamentow, ale na nie i tak mnie nie stac, albo stanieja "zwykle" mieszkania, ktore nie beda robic wiekszego wrazenia. Zreszta ceny w Ursusie, Wlochach czy Bialolece juz dobijaja do 5000-6000 za metr, wciaz sporo jak na zadupie, ale do ilu to moze spasc, do 4500 na dalekiej Bialolece? Gdzie jest granica oplacalonosci biznesu dla dewelopera? Zwykly dom sie buduje za 2000zl za metr na swojej dzialce, a ceny dzialek tez poszybowaly.

                  Zatem moj zarobek latwo przyszedl i latwo poszedl, ale ja z tym problemu nie mam...bo mam teraz to czego chcialem :)

                  Pozdrawiam

                  • monk7 Re: Forum: Developerzy Warszawa - Instukcja obsłu 23.03.08, 09:55
                    > Coz, to co zarobilem zainwestowalem w nowa nieruchomosc. Jesli bym to zrobil za
                    > 5-10 miesiecy i sprzedal 20% taniej to jednoczesnie moglbym kupic 20% taniej -

                    nie, wystarczy jak bys sprzedal dzis kupil jutro - nie wpadlo to do glowy ?

                    wogole fajna retoryka - znamy takich na forum, ze to niby niezalezni kupowali bo nie wierza w spadki - tylko ze one sa juz codziennoscia, \
                    • Gość: Andy Re: Forum: Developerzy Warszawa - Instukcja obsłu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 13:41
                      Naucz sie czytac, w szczegolnosci ze zrozumieniem, jak juz sie nauczysz, to
                      przeczytaj raz jeszcze co napisalem.

              • monk7 Re: Ale farmazony opowiadata 23.03.08, 09:52
                tak tak kolezko.

                Oczywiscie ze sprzedales od reki za 8000 w plycie na bemowie, skoro na gumtree na bemowie w plycie calkiem niebrzydkie sie przewijaja juz od miesiecy w cenach 7000 . I wogole to schodza i wogole te co zostaly to badziew a fajnych juz nie ma. I ogolnie nieprawda ze jest zastoj wiec trzeba szybko kupowac bo zostaja tylko na parterze przy smietniku.

                Daruj sobie takie pierdy. I te gadki ze jak troche jeszcze spadna to znow bedzie ozywienie i popyt sie pojawi. Chyba nie znasz psychiki rynku - a moze znasz ale Szanowny Pan Deweloper prosi abys sie zajal propaganda bo wykopie z roboty
                • Gość: mmm Re: IP: *.gprs.plus.pl 23.03.08, 12:40
                  > Oczywiscie ze sprzedales od reki za 8000 w plycie na bemowie

                  ???????

                  Na Ursynowie - o ile mnie pamięć nie myli - na URSYNOWIE.
                  • Gość: Rysiek Re: IP: *.rad.vectranet.pl 23.03.08, 12:55
                    Wszystko jedno. 8k PLN za metr w płycie mógł zapłacić tylko IDIOTA. Jak wystawiałem swoje mieszkanie to też miałem SETKI telefonów, ale od wszelkiej maści agentur. Sprzedałem za drugim podjeściem - bezpośrednio. Ile straciłem czasu na kontakty z niezorientowanymi "agentami" i ich klientami to tylko ja wiem.
                  • Gość: Andy Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 13:46
                    monk7 juz sie drugi raz w tym watku wykazal znajomoscia pojmowania tekstu
                    pisanego. Jesli jego "analizy" rynku nieruchomosci sa takie jak umiejetnosc
                    czytania ze zrozumieniem to hohoooo, ceny spadna, ze do mieszkan beda doplacac ;)
                    • steady_at_najx Re: 24.03.08, 17:55
                      Brawo za ynteligentne podejcie

                      Analizy goscia sa mylne wiec jego wniosek o spadku tez.

                      Jeszcze raz brawo za wprowadzenie nowego prawa ekonomicznego.
              • Gość: antek Re: Ale farmazony opowiadata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 14:30
                ja tez sprzedalem swoje, na obrzucanej przez wielu blotem bialolece
                za 280 000 - 33,5 metra. jak latwo policzyc, nie za 4 i nie za 5
                tys. za metr, jak co niektorzy sugeruja.
    • Gość: Izka Dokładnie tak Andy IP: *.spray.net.pl 23.03.08, 09:19
      przynajmniej ja spekulantem:-) nie jestemi szukam czegos dla
      SIEBIE...a z tym jak pisałam above nie jest łatwo...trudno cos
      znależć fajnego bo znika bardzo szybko.
      Chcę teraz mieszkać a nie za 3 lata...coż za podejscie do życia mają
      niektórzy...może planujecie też kiedy zjecie jajka na twardo - bo za
      pięć lat będą kosztować 0, 10 zł...to wtedy się najecie, co:-))
      • monk7 Re: Dokładnie tak Andy 23.03.08, 10:01
        w czym problem ? kupuj wiec - nie sluchaj forum, po co wiec zaczynasz watek i utyskujesz ? mozesz wyjasnic ? takie gadki jak to zle na rynku i jak nic nie ma i jak schodza na pniu i ze "kupuje dla siebie wiec mnie cena nie interesuje"

        Jest powiedzenie ze im czlowiek bogatszy tym dokladniej oglada kazda monete przed wydaniem - co wiec mozna powiedziec o tobie ?


        ten czas wykorzystaj lepiej na szukanie. Forum zostaw nam - "frustratom"

        W dziwnym tonie twoje maile sa podobne do maili zawartych w watku "?" zalozonym przez osobe do_steady_at_najx (nie mylic z steady_at_najx)

        tam tez panienka opowiada jak to chce kupic bo jest niezalezna i chce miec teraz i blebleble jak to cena nie wazna tylko lokalizacja.
        Czyzby ta sama osoba ?

        Kupuj zatem i przestan truc.
        • Gość: jesoooooooo Re: jajko versus mieszkanie:) IP: *.aster.pl 24.03.08, 12:36
          Analogia:)
          Dla zdecydowanej wiekszosci to zazynanie do emerytury i czy kosztuje
          7 czy 10 za m2 to prawie to samo ale jak w reklamie "prawie robi
          wielka roznice"
          Jak masz cud za 15 za m2 to kupuj, odkupie jak Cie bedzie bank
          licytował;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka