stoje_i_patrze
06.05.09, 21:49
Islandia: Nie spłacamy kredytów
Protesty niezadowolonych klientów nie zdarzają się tylko w Polsce. Ponad 10
proc. wszystkich właścicieli domów w Islandii przyłączyło się do społecznego
protestu i zaprzestało spłacania kredytów hipotecznych
W Islandii powstał ruch społeczny skupiający tych, którzy protestują przeciwko
brakowi zaangażowania rządu w pomoc ludziom niebędącym w stanie spłacać pożyczek.
– Liczba tych, którzy dzwonią i deklarują przystąpienie do tego swoistego
strajku płatniczego, jest coraz większa. Jeszcze kilka dni rządowej
bezczynności, a ludzie wyjdą na ulice – przyznał w islandzkich mediach Thordur
B. Sigurdsson, przewodniczący organizacji o nazwie Grupa Interesów Właścicieli
Domów.
Ásta Ragnheidur Jóhannesdóttir, minister ds. społecznych, zapowiedziała, że
rząd „pracuje dzień i noc”, by sprawę rozwiązać. Jednym z pomysłów jest
20-proc. jednorazowa redukcja wszystkich długów hipotecznych. Islandzki rząd
może sobie na to pozwolić, bo przejął wszystkie upadłe prywatne banki na wyspie.
W Polsce zjawisko zorganizowanych protestów niezadowolonych klientów pojawiło
się w styczniu br. i dotyczyło ponad 20 tys. kredytobiorców Grupy BRE (mBanku
i Multibanku), którzy nie zgadzali się na oprocentowanie kredytów ustalane
arbitralne przez zarząd banku. Kredyty hipoteczne, które zostały
oprotestowane, były udzielane przed 30 września 2006 r.
Klienci rozpoczęli protest na stronach mstop.pl i nabiciwmbank.pl, gdy
zrozumieli, że bank nie zamierza obniżać oprocentowania kredytów
denominowanych we frankach, gdy spadło oprocentowanie LIBOR CHF. Podwyższał je
jednak wcześniej, gdy stopa LIBOR rosła. Teraz umowy kredytowe klientów mBanku
i Multibanku bada Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
===================
Ciekawe czy w Polsce było by takie zgranie.