13.10.06, 13:19
Otwieram nowy wątek, bo poszerza nam się grono noblistów. Pokojowa nagroda
Nobla wędruje do Mohammada Junusa z Bangladeszu.

"Tegorocznymi laureatami pokojowej nagrody Nobla zostali "Bankier biednych",
profesor ekonomii z uniwersytetu w Ćittagong w Bangladeszu Mohammad Junus i
jego organizacja pomocy finansowej Grameen Bank - ogłoszono w Oslo.
Junus, profesor ekonomii z uniwersytetu w Ćittagong, i jego organizacja
podzielą teraz między siebie 10 mln koron szwedzkich (równowartość ponad 4
mln złotych). Nagroda zostanie wręczona 10 grudnia w Oslo.

"Każdy człowiek na ziemi ma zarówno potencjał i prawo do przyzwoitego życia.
Ludziom z różnych kultur i cywilizacji Junus i Grameen Bank pokazali, że
nawet najbiedniejsi z biednych mogą pracować na rzecz swojego rozwoju" -
uzasadniał przyznanie nagrody Komitet Noblowski."

wiadomosci.onet.pl/1417761,12,item.html
Obserwuj wątek
    • gajasirocco Literacka nagroda Nobla-Orhan Pamuk z Turcji 13.10.06, 13:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=49531323&a=50214884
      • gajasirocco Literacka nagroda Nobla-Orhan Pamuk z Turcji 13.10.06, 14:09
        Pamuk: życie jak powieść
        "Przyjmuję odpowiedzialność, która na mnie spadła, i nie zamierzam się poddawać"

        Sześć lat temu Orhan Pamuk napisał powieść o poecie, który zostaje uwikłany
        w polityczną intrygę bez wyjścia. Ponad rok temu dokładnie to samo spotkało
        najsłynniejszego tureckiego pisarza, dziś noblistę.

        czytelnia.onet.pl/0,1365378,0,0,0,adam_smith_oczyszczony_z_mistyfikacji_i_uproszczen,artykuly.html#czytaj
      • gajasirocco Re: Literacka nagroda Nobla-Orhan Pamuk z Turcji 13.10.06, 16:00
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061013/kultura/kultura_a_3.html
    • des4 Re: NOBLIŚCI 13.10.06, 13:37
      Nooo, Bangladesz i Turcja to kraje arabskie czystej krwi, hehe...
      • gajasirocco NOBLIŚCI warci Nobla nawet z krajów niearabskich! 13.10.06, 13:55
        Ale my od dawna się już nie ograniczamy tylko do krajów arabskich...W kręgu
        naszych zainteresowań jest również literatura muzułmańska i w ogóle osiągnięcie
        każdego Muhammada, zwłaszcza takiego, który bierze bogatym i daje biednym!

        "Każdy człowiek na ziemi ma zarówno potencjał i prawo do przyzwoitego życia.
        Ludziom z różnych kultur i cywilizacji Junus i Grameen Bank pokazali, że nawet
        najbiedniejsi z biednych mogą pracować na rzecz swojego rozwoju"

        - i mnie taka piekna sentencja nie smieszy, tylko pobudza do działania!
        Oby właśnie tacy ludzie byli nagradzani, promowani -niezależnie od czystości
        krwi!
    • elapietrusiak Pokojowy Nobel dla Mohammada Yunusa z Bangladeszu 13.10.06, 15:03
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3682429.html
      • gajasirocco Re: Pokojowy Nobel dla Mohammada Yunusa z Banglad 13.10.06, 15:12
        Cieszę się, że właśnie on, bo ma ciekawą wizję świata bez biedy, a to jest w
        dzisiejszych czasach bardzo ważne! (chociaż nasz noblista L.W. skrytykował ten
        wybór)
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34175,140820.html
        • gajasirocco Re: Pokojowy Nobel dla Mohammada Yunusa z Banglad 13.10.06, 19:07
          Pan Wałęsa zawsze miał skłonność do paradoksów - dlatego teraz uważa, iż
          POKOJOWĄ nagrodę należy przyznawać za WALKĘ...
          No więc chyba aktualnie najbardziej nadaje się pan Bush. Jego "walka o pokój" w
          Iraku natychmiast wyprodukowała setki tysiecy ludzi bez pracy, bez prądu, wody,
          domu itd. Za to z trupami w każdej rodzinie, w wojnie z okupantami i wojnie
          domowej.
          Z Wałęsą nie chcę polemizować (ani go obrażać) - ale jeśli facet mający
          elitarne wykształcenie made in USA, lecz dziekan na uczelni w swojej ojczyźnie,
          jednym z biedniejszych krajów świata, poświęca czas i pieniądze, by pomagać
          najbiedniejszym, by mogli sami na siebie zarabiać - to tylko POGRATULOWAĆ.
          Przed laty jeden z uczonych ostrzegał, że albo pieniadze pójdą tam gdzie
          biedni, albo biedni tam gdzie pieniadze. Te pozyczki po kilka-kilkadziesiąt
          dolarów nie tylko dają sznase na uczciwe i przyzwoite życie tysiącom
          mieszkańców Bangladeszu, ale i chronią Europę czy USA przed emigracją nędzarzy
          (zaś ich przed półniewolniczą pracą którą np. poznali Polacy we Włoszech).
          Szkoda, że do tej nagrody nie nadają się właściciele polskich SKOK, zajmujący
          się głównie własną kasą.
          Szkoda, że Lech W. pieniędzy ze swej nagrody nie wykorzystał, jak obecny
          laureat, oddający je na szpital i firmę non profit.
          Przy okazji - zwróćcie uwagę na imię laureata. Zdaje się, że to muzułmanin,
          lecz z tych, którzy z Koranu pamiętają nie nawoływanie do walki, lecz do pomocy
          bliźnim - to przecież "dziwaczna" religia nakazująca dziesięcinę nie na
          kościół, lecz na biednych, odrzucająca lichwę itd.
          W kręgu cywilizacji euroamerykańskiej zwykle trzeba mieć na koncie przynajmniej
          10 miliardów, by coś z tego przeznaczyć na biedniejszych.
          Gdyby 10 % wydanych na amunicję zużytą w Libanie, Afganistanie, Iraku
          przeznaczyć na banki w stylu prowadzonego przez obecnego laureata, byłoby o
          tysiące mniej zamachowców, terrorystów, partyzantów. Bo to często
          jedyny "zawod" dostepny tubylcom, by mieli co jeść, szczególnie gdy szlak
          trafił (bombardowanie) ich domy i miejsca pracy.
          Więc lepiej dawać pokojowego Nobla nie za walkę, lecz za działania pozwalające
          na jej uniknięcie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50292195&wv.x=2&a=50300444
    • gajasirocco Bankier ubogich dostał pokojową nagrodę Nobla GW14 14.10.06, 07:31
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3684120.html
    • gajasirocco Za starania o położenie kresu ubóstwu-Trybuna 14-X 14.10.06, 13:18
      Nobel dla ,,bankiera biednych''
      Za starania o położenie kresu ubóstwu

      I znów niespodzianka w Oslo. Laureatami Pokojowej Nagrody Nobla zostali w tym
      roku – ekonomista z Bangladeszu Mohammad Junus, nazywany „bankierem biednych”,
      twórca systemu mikrokredytów oraz jego organizacja pomocy finansowej Grameen
      Bank.

      Przyznana w piątek Pokojowa Nagroda Nobla ma wymiar zarówno humanitarny, jak i
      ekonomiczny, na co zwrócił uwagę w uzasadnieniu Komitet Noblowski, głosząc, że
      jednym z podstawowych celów działalności Junusa jest położenie kresu ubóstwu na
      świecie. „Każdy człowiek na ziemi ma zarówno potencjał, jak i prawo do
      przyzwoitego życia. Ludziom z różnych kultur i cywilizacji Junus i Grameen Bank
      pokazali, że nawet najbiedniejsi z biednych mogą pracować na rzecz swojego
      rozwoju. (...) Nie będzie można osiągnąć trwałego pokoju, dopóki duże grupy
      ludności nie znajdą sposobu na wydostanie się z nędzy” – stwierdza uzasadnienie.

      – Nie mogę w to uwierzyć. Mmówiono mi, że ją otrzymam, ale jestem zaskoczony.
      To fantastyczna wiadomość dla wszystkich, którzy nas wspierali – powiedział
      laureat po otrzymaniu telefonicznie wiadomości o przyznanej mu nagrodzie. Jako
      jeden z pierwszych pogratulował Junusowi minister spraw zagranicznych
      Bangladeszu Morshed Khan, który powiedział, że „dał on nadzieję pobawionym
      nadziei i dał im powód, żeby żyć”.

      Założony w 1976 roku przez Junusa (jest on profesorem ekonomii na uniwersytecie
      w Ćittagong) Grameen Bank udziela kredytów „najbiedniejszym z biednych” w
      Bangladeszu, będącym jednym z najuboższych państw świata. Pionierski pomysł
      mikrofinansowania najuboższych, którzy nie mają żadnych szans na normalny
      kredyt bankowy ze względu na brak zabezpieczeń wierzytelności, znalazł już
      naśladowców w wielu regionach kuli ziemskiej. Największą grupą beneficjentów
      tego systemu są kobiety. Stanowią one aż 97 procent spośród blisko siedmiu
      milionów klientów Grameen Bank, świadczącego swe usługi w 70 tysiącach wiosek
      Bangladeszu i nie żądającego od dłużników żadnych zabezpieczeń dla udzielanych
      niewielkich pożyczek. W ocenie Komitetu Noblowskiego, działalność tej
      instytucji jest katalizatorem socjoekonomicznych przeobrażeń i poprawy warunków
      życia ubogich ludzi, będących poza bankową orbitą.

      Junus i jego bank otrzymają 1.4 miliona dolarów, złoty medal i dyplom, a
      wręczenie nagrody odbędzie się podczas gali 10. grudnia w stolicy Norwegii.

      Profesor z Bangladeszu nie był wymieniany wśród najbardziej prawdopodobnych
      laureatów Pokojowej Nagrody Nobla i może dlatego nie było natychmiastowych
      głośnych reakcji medialnych. Jeszcze w piątek rano, na krótko przed ogłoszeniem
      werdyktu, na dziennikarskiej giełdzie za faworytów uważano byłego prezydenta
      Finlandii Martti Ahtisaariego oraz aktualnego prezydenta Indonezji Susilo
      Bambang Yudhoyono.

      Nagroda miałaby przypaść im obu za wspólne doprowadzenie do zakończenia
      krwawego i wieloletniego konfliktu w indonezyjskiej prowincji Acech na
      Sumatrze. Ponadto, Yudhoyono miałby zostać nagrodzony za starania o
      zapobieżenie konfliktom religijnym między muzułmanami a chrześcijanami.
      Nerwowość i niepewność wśród starających się przewidzieć werdykt zaognił
      dodatkowo sekretarz Norweskiego Komitetu Noblowskiego Geir Lundestad, który
      powiedział norweskiej gazecie „Aftenposten”, że nagroda może
      przypaść „organizacji związanej z mediami, która oferuje informacje, a nie
      propagandę”. Niektórzy sądzą, że Lundestad miał na myśli międzynarodową
      organizację broniącą praw dziennikarzy i wolności mediów, mającą nazwę
      Reporterzy bez Granic.
      ***


      Dotychczasowi laureaci

      2005 r.: Mohammed El Baradei i Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej
      2004 r.: Wangeri Maathai z Kenii, obrończyni zielonych płuc Afryki
      2003 r.: Iranka Shirin Ebadi, prawniczka, walcząca o prawa człowieka
      2002 r.: Jimmy Carter Jr, były amerykański prezydent, negocjator w
      międzynarodowych konfliktach, m.in. między Izraelem a Egiptem
      2001 r.: Kofi Annan i ONZ
      2000 r.: koreański prezydent Kim Dze Dzung za wkład w proces pojednania między
      Phenianem a Seulem
      1999 r.: Lekarze bez Granic, międzynarodowa organizacja zapewniająca opiekę
      medyczną m.in. ofiarom wojen i katastrof
      1998 r.: John Hume, lider katolickiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy i David
      Trimble, szef Partii Unionistów Ulsteru za wkład w proces pokojowy w Irlandii
      Płn.
      1997 r.: Amerykanka Jody Williams i Kampania na rzecz Zakazu Min
      Przeciwpiechotnych
      1996 r.: biskup Carlos Felipe Ximenes Belo i poeta Jose Ramos Horta za pomoc
      w zakończemiu konfliktu w Timorze Wschodnim
      1995 r.: Organizacja Pugwash, działająca na rzecz rozbrojenia nuklearnego oraz
      jej twórca, brytyjski fizyk polskiego pochodzenia Joseph Rotblat. (MZB)

      Profesor Mohammad Junus pochodzi z wielodzietnej rodziny. Urodził się w 1940
      roku w Ćittagong i spędził w tym mieście nad Zatoką Bengalską niemal całe
      życie. W czasie studiów otrzymał stypendium Fulbrighta i studiował w USA, gdzie
      obronił pracę doktorską. Za swoją działalność i pomysł mikrokredytów otrzymał
      już 60 różnych nagród. Jak napisał w swojej autobiografii, pomysł przyszedł mu
      do głowy po klęsce głodu w Bangladeszu w połowie lat 70. ubiegłego wieku.
      Podczas pobytu na wsi obserwował kobietę wytwarzającą bambusowe stołki, która –
      by zrobić jeden mebel – musiała pożyczyć równowartość 15 centów na materiały.
      Po spłaceniu pośredników, kobieta osiągała bardzo niewielki zysk. Pierwszych
      kredytów Junus udzielił z własnej kieszeni, pożyczając niewielkie sumy
      miejscowym rzemieślnikom. Sam Grameen Bank, co należy tłumaczyć z bengalskiego
      jako „bank wiejski”, powstał w 1976 roku jako instytucja finansowa wspierająca
      rozwój lokalny. Działa na zasadach kasy spółdzielczej i ma 2100
      przedstawicielstw w całym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka