piautre1 Re: ALGIERIA 25.06.03, 10:01 jest pewno sporo fanów algierii aktualnie jeszcze niebezpiecznie ale w niedzlekiej przyszłosci... kto wie.. najpiękniejsze miejsca wrazenia, przezycia u mnie na liscie: mzab (ghardaia i okolice) balkony rouffi taghit > timmimoun > el golea ouargla > el oued el kantara corniche jijel kaniony: kherrata, lakhdaria, bilda-medea tikjda tlemcen, oran (santa cruz) annaba (st augustin), constantine timgad, djamila, tipasa hoggar & tassili to osobny temat massalama pi- autre Odpowiedz Link
beduinka Re: ALGIERIA 27.08.03, 15:04 już kilkakrotnie byłam od Algierii na wyciągnięcie ręki - czy to w Tunezji w górskich oazach (np. Chebika) czy teraz w Libii (w Ghadamesie czy w Ghacie)...tak bliska, a jednak daleka...kiedyś na pewno się tam wybiorę...inshaallah pozdrawiam piautre1 napisał: > jest pewno sporo fanów algierii > aktualnie jeszcze niebezpiecznie ale w niedzlekiej przyszłosci... kto wie.. > najpiękniejsze miejsca > wrazenia, przezycia > > u mnie na liscie: > mzab (ghardaia i okolice) > balkony rouffi > taghit > timmimoun > el golea > ouargla > el oued > el kantara > corniche jijel > kaniony: kherrata, lakhdaria, bilda-medea > tikjda > tlemcen, oran (santa cruz) > annaba (st augustin), constantine > > timgad, djamila, tipasa > > > hoggar & tassili to osobny temat > > massalama > > pi- autre Odpowiedz Link
tamerza Re: ALGIERIA 02.09.03, 17:43 witam milosnikow Algierii Cudowny kraj niestety ogladalam go tylko od strony Tunezji... Tak jak ty, Beduinko bylam na wyciagniecie reki od Algierii ale na tym sie skonczylo... chcialabym tam kiedys pojecha poznalam nawet kilku wspanialych ludzi z tego kraju ...moze kiedys mi sie uda... Ostatnio ogladalam film dok. o Algierii na TVP2 ... i dlatego jeszcze bardziej chce tam pojechac... Pozdrawiam wszystkich milosnikow krajow arabskich Ps. Chebika jest cudowan oaza ;) Gabi Odpowiedz Link
beduinka Re: ALGIERIA 02.09.03, 19:49 tamerza napisała: Ostatnio ogladalam film dok. o Algierii na > TVP2 ... też oglądałam, ale średnio mi się podobał...było więcej o miłości niż o kraju i trzęsących nim problemach (które autorka filmy wydaje się nie rozumieć) Odpowiedz Link
hadija Re: ALGIERIA 09.09.03, 21:31 Sa tu jakies polki mieszkajace na stale w algeri? Chciclabym kogos takiego poznac. Na jakich zasadach mozna wyjechac do algeri, ile czasu czeka sie na przyznanie obywatelstwa, i w jaki sposob zalatwic wszystkie formalnosci. Dzwonilam do ambasady algierskiej w polsce.. ale z przykroscia musze stwierdzic ze mialam przyjemnosc rozmawiac z dosc niekompetentna osoba, ktora mnie usilnie odsylala do ambasady polskiej w algeri.. :-| Jesli jest tu ktos kto moglby mi pomoc w jakis sposob prosze o kontakt na maila wisienka@tkchopin.pl dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
beduinka 27 ofiar wybuchu w algierskiej rafinerii 26.01.04, 23:20 27 ofiar wybuchu w algierskiej rafinerii Co najmniej 27 osób zginęło, a 72 zostały ranne, gdy w rafinerii na wybrzeżu wybuchł bojler - poinformowały władze. Do wypadku we wtorek doszło w mieście Skikda. Według raportów bojler od dawna był wadliwy. źródło: gazeta.pl, afp, dp 20-01-2004 Odpowiedz Link
piautre1 skikda i inne 27.01.04, 09:45 tak to już jest w algierii, prawie wszystko funkcjonuje na zasadzie bylejakości. od czasu do czasu nastąpi jakies bum!! i zaczynają wtedy szukac dywersantów i winy u innych. podobnie było np. w pobliskiej annabie kilkanaście lat temu coś im tam wybuchło w hucie (gdzie pracował nasz centrozab). a potem wszystko wraca do normalności. massalama pi autre Odpowiedz Link
beduinka Algieria za Colombey 04.11.04, 01:21 Algieria za Colombey - felieton z cyklu "Prognoza Pogody" Dawid Warszawski 03-11-2004, gazeta.pl Pół wieku temu, w dzień Wszystkich Świętych, seria zamachów terrorystycznych we francuskiej wówczas Algierii ogłosiła światu powstanie Frontu Wyzwolenia Narodowego (FLN). Zaledwie osiem lat później francuski prezydent Charles de Gaulle podpisał z FLN porozumienia z Evian, kładące kres najkrwawszemu konfliktowi, w jaki od II wojny światowej zaangażowane było jakiekolwiek państwo europejskie. Zginęło w nim około 300 tys. Algierczyków, w ogromnej większości cywili; straty francuskie były dziesięciokrotnie niższe, i niemal wyłącznie wojskowe. Porozumienia przyznające Algierii niepodległość podpisano w momencie, gdy FLN był niemal rozgromiony: francuska strategia masowych represji wobec cywili, połączona z powszechnym stosowaniem tortur, okazała się militarnie skuteczna. Politycznie jednak zakończyła się klęską Paryża: nie była zdolna powstrzymać terroru i zagroziła podstawom francuskiej demokracji: we Francji doszło do dwóch prób zamachu stanu. Udana i zalegalizowana post factum wyniosła w 1958 roku do władzy de Gaulle'a. W trzy lata później nieudany pucz czterech francuskich generałów w Algierze przyspieszył koniec Algierii francuskiej. Triumf FLN oznaczał klęskę dla Francuzów z Algierii osiedlonych tam od ponad wieku. Ponad półtora miliona z nich w panice ewakuowało się do Francji; ich gorycz była tym większa, że de Gaulle, obejmując władzę, obiecywał prowadzenie wojny do zwycięstwa. Ale zwycięstwo nie było możliwe bez przyznania algierskim Arabom pełni praw obywatelskich, to zaś - w słowach de Gaulle'a - mogło oznaczać, że jego rodzinna wioska Colombey-Les-Deux-Eglises (Colombey-Dwa- Kościoły) zmieni kiedyś nazwę na Colombey-Dwa-Meczety. Generał wolał utracić Algierię niż Colombey; znakomita większość Francuzów z metropolii go w tym poparła. Dla algierskich Francuzów decyzja ta, pozbawiająca ich ojczyzny, oznaczała zdradę: de Gaulle cudem uniknął zamachu, a we Francji bomby zaczął podkładać nie FLN, lecz OAS - terrorystyczne ugrupowanie Francuzów z Algierii. Trzeba było lat, by w metropolii zabliźniły się rany zadane konfliktem. W Algierii krwawią one nadal. FLN używał terroru nie tylko przeciwko Francuzom, lecz także przeciwko swym arabskim politycznym rywalom. Niepodległość nie położyła kresu przemocy, lecz zapoczątkowała serię zamachów stanu, w których przywódcy zwycięskiego FLN pozbywali się konkurentów do władzy z własnego już ugrupowania. Zaś w trwającej już kilkanaście lat algierskiej wojnie domowej islamscy fundamentaliści posługują się wobec władz terrorem ze szkoły FLN, te zaś odpowiadają zbiorowymi represjami i torturami jeszcze krwawszymi niż francuskie. FLN płaci nadal cenę swego opartego na przemocy zwycięstwa; Paryż cieszy się owocami swej będącej efektem politycznego wyboru klęski. Ale klęskę tę mógł wybrać dlatego, że za morzem była metropolia, do której można się było wycofać. Gdy za plecami jest jedynie morze, takiego wyboru nie ma. Odpowiedz Link
beduinka Co najmniej 4 osoby zabite przez burzę 19.11.04, 19:58 PAP, MFi /2004-11-14 Algieria: Co najmniej 4 osoby zabite przez burzę Burze i silne wiatry na północy Algierii spowodowały w sobotę śmierć co najmniej czterech osób; 18 osób uważa się za zaginione - poinformowała AFP. Według algierskiego radia, wśród ofiar śmiertelnych jest jeden marynarz z tureckiego statku, który cumował w porcie w Algierze. Zaginieni pochodzą z załóg dwóch innych statków należących do algierskiego armatora. Według algierskiej straży pożarnej, ulewne deszcze, którym towarzyszyły porywiste wiatry, zniszczyły wiele domów na północy kraju. Wśród ich mieszkańców jest co najmniej trzech zabitych i dziesiątki rannych. W poszukiwaniu zaginionych biorą udział jednostki algierskiej marynarki wojennej oraz straży przybrzeżnej. Odpowiedz Link
beduinka Algierska organizacja terrorystyczna GIA 16.02.05, 21:54 Algierska organizacja terrorystyczna GIA faktycznie przestała istnieć gazeta wyborcza, Bartosz Węglarczyk 10-01-2005 GIA - najstarsza i najbardziej krwawa organizacja terrorystyczna w Algierii - została doszczętnie rozbita. Ma jednak zdolnych następców. W połowie lat 90., gdy GIA była najsilniejsza, jej bojówki dokonywały publicznych egzekucji przy użyciu maczet i toporów. "GIA jest martwa" - takim tytułem algierskie gazety przywitały doniesienia o rozbiciu Islamskiej Grupy Zbrojnej (GIA). W ciągu kilkunastu miesięcy policja wyłapała wszystkich bez wyjątku liczących się członków GIA. Dwa miesiące temu za kratki trafili dowódca GIA Nurredine Budiafi oraz jego trzej zastępcy i szef sztabu. Wpadli podczas narady w willi na przedmieściach Algieru, o której policja wiedziała zawczasu dzięki informatorowi w kierownictwie grupy. Rząd ukrywał przez kilka tygodni informację o pojmaniu Budiafiego. W tym czasie algierska bezpieka umieszczała nawet w internecie fałszywe komunikaty Budiafiego, w których dowódca GIA uspokajał podwładnych i zachęcał ich do działania. W międzyczasie policja zwijała wsypywane przez pojmanych towarzyszy kolejne komórki GIA. Policja nie ujawni oczywiście metod, jakimi posłużyła się do rozbicia groźnej i - jak się wydawało - doskonale zorganizowanej grupy. Zdaniem amerykańskich ekspertów Algierczycy odnieśli sukces dzięki podziałom wewnątrz GIA, które popchnęły część działaczy do szukania schronienia właśnie u policji. Latem ub.r. Budiafi zorganizował wewnątrz GIA przewrót pałacowy, mordując kilku członków kierownictwa, którzy chcieli szukać porozumienia z rządem. Budiafi w momencie aresztowania przygotowywał serię ataków bombowych w Algierze. GIA została tak dokładnie spenetrowana przez policję, że ta od razu wiedziała, kto miał być nowym dowódcą (emirem), gdy aresztowanie Budiafiego wyszło wreszcie na jaw. Nowy emir Szaaban Junes został zabity, gdy wpadł w policyjną zasadzkę niedaleko Blidy, małego miasteczka 50 km na południe od Algieru. Junes jechał właśnie na ceremonię objęcia władzy nad GIA. GIA powstała w 1992 r., gdy wojskowy rząd Algierii unieważnił wyniki wyborów wygranych przez islamską partię Islamski Front Ocalenia. Wtedy najbardziej radykalni działacze Frontu postanowili walczyć o władzę przy użyciu siły. W połowie lat 90., gdy GIA była najsilniejsza i liczyła ponad tysiąc członków, jej bojówki prowadziły publiczne egzekucje przy użyciu maczet i toporów. Ginęli w nich mieszkańcy całych wiosek. W ciągu dziesięciu lat GIA zabiła także ponad stu cudzoziemców, przede wszystkim Francuzów. W 1994 r. jej ludzie porwali w Algierze samolot Air France, a rok później - zdetonowali serię bomb w metrze w Paryżu i innych miastach Francji. Koniec GIA nie oznacza jednak końca algierskiej wojny z terrorystami. Pod koniec lat 90. byli algierscy mudżahedini działający w GIA nawiązali kontakty z al Kaidą. W zamian za pieniądze Osamy ben Ladena mudżahedini odeszli z GIA i założyli własną organizację - Salaficką Grupę Nauki i Walki (GSPC). GSPC zaprzestała ślepych ataków na cywilów, biorąc na cel wojskowych i urzędników. Rok temu emir GSPC złożył przysięgę na wierność ben Ladenowi. Kilkanaście dni temu GSPC przygotowała na pustyni, 450 km na południe od Algieru, pułapkę na wojskowy konwój. Podczas doskonale zaplanowanego i wykonanego ataku zginęło 13 żołnierzy. Atak nastąpił dwa tygodnie po konferencji prasowej szefa policji, który twierdził, że fundamentaliści "całkowicie podupadli na duchu i myślą tylko o tym, jak uratować swą skórę". Po tej pustynnej bitwie algierska armia odcięła od świata kilkanaście osad i oaz na południu kraju. Amerykańscy eksperci są przekonani, że właśnie tam - na obszarze kilkuset kilometrów kwadratowych - ukrywa się najważniejszy komendant GSPC, dowódca pustynnego ataku na konwój Mochtar Belmochtar. Mochtar szkolony w afrykańskich obozach al Kaidy, w ostatnich latach rekrutował ludzi do GSPC w algierskiej diasporze w Mali. Odpowiedz Link
beduinka zatonął północnokoreański statek z chemikaliami 22.04.05, 21:27 Zatonął północnokoreański statek z chemikaliami PAP 12-04-2005 U wybrzeży Algierii w poniedziałek wieczorem w czasie gwałtownego sztormu zatonął północnokoreański frachtowiec z 5.600 tonami chemikaliów. Z 22 członków załogi czterech zginęło, a 17 uznano za zaginionych. Zginął też algierski ratownik. Z podawanych w Algierze informacji wynika, że zarejestrowany w Korei Północnej statek "Lujin II" utracił sterowność i rozbił si o skały w pobliżu portu naftowego Skikda, ok. 440 km na wschód od stolicy kraju, Algieru. Olbrzymie, ośmiometrowe fale uniemożliwiły straży przybrzeżnej odholowanie "Lujina II" i szybko zatopiły statek, uniemożliwiając akcję ratunkową. Z całej załogi uratowano tylko jednego marynarza, narodowości libańskiej. Wśród członków załogi większość stanowili obywatele Rumunii i Syrii. Algierskie służby nie odnotowały do tej pory wycieku chemikaliów z ładowni "Lujin II". Odpowiedz Link
juliaa3 Algeria 08.09.05, 17:14 Czy znacie jakies forum o Algerii? Chcialabym sie wiecej dowiedziec o tym kraju,o Omanie Odpowiedz Link
beduinka Tydzień Polski w Algierii 19.09.05, 23:18 Tydzień Polski w Algierii 15 września rozpoczyna się Tydzień Polski w Algierii. Jest to pierwszy taki projekt przygotowywany przez Instytut im. Adama Mickiewicza w Afryce. Algierska publiczność będzie miała okazję do spotkania z polską kulturą w dużych miastach: Algierze, Oranie, Tizou Ouzou w tak prestiżowych miejscach jak Palais de la Culture czy Biblioteka Narodowa. Program - podobnie jak przy innych projektach Instytutu - jest wypadkową polskich propozycji oraz zainteresowań i upodobań artystycznych partnera algierskiego. Rozpocznie go koncert Kayah w Palaise de la Culture w Algierze. Oprócz koncertu Kayah w programie znalazły się również polski folk - Kapela ze Wsi Warszawa oraz koncerty muzyki klasycznej. Zagrają Alfabre Concinui, żeński kwartet The Strings oraz światowej sławy pianistka Ewa Pobłocka, która wykona utwory Chopina, Mozarta, Debussego i Panufnika. Polski tydzień w Algierii, to również prezentacja polskiego designu na wystawie w Bibliotece Narodowej w Algierze, zatytułowanej "Polska sztuka przedmiotu". W Galerii Racin zaprezetowana zostanie szkoła polskiego plakatu od lat 60-tych po współczesność, a w Maison de culture w Tizou Ouzou - wystawa fotografii. Polską literaturę przybliżą wystawa oraz czytania Gombrowicza po francusku i arabsku oraz spotkania z Antonim Liberą. Na życzenie strony algierskiej w programie znalazły się pokazy filmów Kieślowskiego, zarówno słynnego tryptyku Trzy kolory: "Niebieski", "Biały" i "Czerwony", jak też filmów dokumentalnych. Po pokazie" Trzy kolory: Biały" z publicznością spotka się Zbigniew Zamachowski. Obraz Polski dopełni wystawa poświęcona Solidarności prezentowana wcześniej.w ramach Sezonu Polskiego we Francji Nova Polska oraz konferencja "Transformacja po 1989 roku." Prezentacje zakończą się 21 września. Rewanżem będzie prezentacja Algierii w Polsce, która rozpocznie się 10 listopada 2005 roku. (IAR/kr / 14 września 2005 13:15) Odpowiedz Link
tessa17 Re: Tydzień Polski w Algierii 20.09.05, 08:57 Znajomi męża byli na koncercie Kayah... podobalo się. TV algierska pokazywala dużo migawek z imprez, a mój mąż był zdziwiony, że nasze media nawet słowem nie wspomniały o tym, że Polska prezentowała się kulturalnie w Algierii... :). Odpowiedz Link
gajasirocco "Targi książki w Algierze"-z Arabia.pl 17.09.06, 18:20 Targi książki w Algierze KUNA niedziela, 2006-09-17 17:56:14 Członek komitetu wykonawczego z Algieru (kulturalnej stolicy krajów arabskich na rok 2007) Ahmad Hamdi powiedział dziś, że ponad 1000 książek zostanie pokazanych na targach w Algierze w 2007 r. Podczas konferencji prasowej Hamdi opisał proces przygotowywania targów oraz standardy i procedury wyboru książek, które zostaną pokazane podczas imprezy. W konferencji prasowej oprócz Hamdiego uczestniczył dyrektor generalny wystawy z Ministerstwa Kultury Algierii Hadż Nasser Raszid oraz przewodniczący komitetu Bin Dajf Hassan. Hamdi powiedział również, że ministerstwo algierskie zamierza opublikować ponad 500 książek, uważanych za źródło i tradycję klasycznej literatury i historii arabskiej. Będą one rozprowadzone w bibliotekach publicznych, instytucjach kulturalnych i na uniwersytetach. - sirocco.turystyka.net krajearabskie.prv.pl Odpowiedz Link
gajasirocco Rząd algierski wypłaca odszkodowania rodzinomofiar 25.09.06, 16:45 Rząd algierski wypłaca odszkodowania rodzinom ofiar KUNA poniedziałek, 2006-09-25 09:09:17 Algierski rząd rozpoczął wczoraj wypłatę odszkodowań ponad 2600 rodzinom, których synowie zginęli w starciu z algierskimi służbami bezpieczeństwa z powodu swoich związków z grupami zbrojnymi. Algierski minister ds. zatrudnienia i narodowej solidarności Dżamal Weld-Abbas powiedział w oświadczeniu prasowym, że z odszkodowań skorzystają rodziny, których członek był terrorystą. Odszkodowania rozpoczęto wypłacać opierając się na prawie narodowego pojednania, które wspiera rodziny grup zbrojnych i ma poprawić ich warunki bytowe. Ostatnie walki pomiędzy rządem a islamistycznymi grupami zbrojnymi spowodowały śmierć 200 000 ludzi. Agresja wybuchła, gdy wojsko odwołało wybory parlamentarne w 1992 roku, ponieważ miała w nich wygrać islamska radykalna partia. Odpowiedz Link
gajasirocco Współpraca Tunezji Algierii w dziedzinie turystyki 26.09.06, 17:38 Współpraca Tunezji i Algierii w dziedzinie turystyki Tunezyjska i algierska komisja turystyczna zapowiedziała wczoraj, że wzmocni współpracę obu krajów w dziedzinie turystyki. Spotkaniu przewodniczył tunezyjski minister turystyki Tidżani Haddad oraz algierski minister turystyki Nureddine ibn Mussa. Haddad w imieniu swojego kraju zachęcił algierskich inwestoró do pracy w tunezyjskim sektorze turystycznym oraz dodał, że Tunezja może zaoferować ekspertyzy ws. rozwoju turystyki w Algierii. Haddad podkreślił, że ponad milion algierskich turystów odwiedziło Tunezję w 2005 roku. Algierski minister poinformował, że jego kraj rozbudowuje plan turystyczny na rok 2015 i dodał, że zamierzają skorzystać z doświadczenia Tunezji w tej sprawie. Odpowiedz Link
gajasirocco DeLaVega:Stosunki algiersko-hiszpańskie wyśmienite 03.10.06, 12:07 De La Vega: Stosunki algiersko-hiszpańskie wyśmienite KUNA 2006-10-02 23:41:14 Pierwszy wicepremier Hiszpanii Maria Teresa De La Vega opisała stosunki algiersko-hiszpańskie jako wyśmienite. W oświadczeniu prasowym De La Vega stwierdziła, że jej wizyta w Algierii odzwierciedlała dobre relacje obu państw. Podkreśliła również, że rozmowy toczyły się wokół współpracy oraz stosunków politycznych i gospodarczych. De La Vedze towarzyszył minister spraw zagranicznych i współpracy Miguel Angel Moratinos. Odpowiedz Link
gajasirocco Trzęsienie ziemi w Algierii-z Arabia.pl 07.10.06, 18:36 Trzęsienie ziemi w Algierii KUNA 2006-10-07 15:00:08 Dziś doszło do trzęsienia ziemi o sile 4,1 stopni w skali Richera w regionie Tizi Wazu, 50 kilometrów na wschód od stolicy Algierii. Algierski ośrodek obserwujący trzęsienia ziemi, poinformował, że wystąpiło ono o 6:00 rano czasu lokalnego, a epicentrum znajdowało się o 18 kilometrów w stronę morza w północno-wschodnim mieście Tigzirt. Nie odnotowano żadnych strat w ludziach ani zniszczeń budynków. Odpowiedz Link
gajasirocco Przeobrażenia w krajach Maghrebu...Algieria 10.10.06, 13:45 Algieria Algieria to najmniej stabilne państwo regionu maghrebskiego - zmagające się ze skutkami trwającej blisko 10 lat wojny domowej. Aby zminimalizować zagrożenie ze strony terrorystycznych organizacji władze nadal utrzymują wprowadzony w 1992 r. stan wyjątkowy. Głową państwa jest od 1999 r. Abdelaziz Bouteflika. Prezydent ciągle umacnia swoją pozycję krocząc drogą powolnych reform. Procesowi temu sprzyja „sojusz prezydencki” trzech głównych partii politycznych (Front Wyzwolenia Narodowego, Narodowe Zgromadzenie Demokratyczne i Ruch Społeczny na rzecz Pokoju). Sytuację wewnętrzną w państwie komplikuje jednak etniczny podział społeczeństwa - brak jedności między Arabami i Berberami. Jednym z najpoważniejszych problemów społecznych państwa jest bezrobocie połączone z wysokim poziomem ubóstwa (23% ludności Algierii żyje w warunkach skrajnego zubożenia). Algieria jest państwem bogatszym od Tunezji (PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca w 2005 r. wyniósł 3086 USD). Sektor paliwowy stanowi podstawę algierskiej gospodarki (państwo to pokrywa 1/3 zapotrzebowania Europy na gaz ziemny). Dzięki współpracy z Bankiem Światowym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym Algieria opanowała trudności gospodarcze związane z błędami centralistycznego zarządzania w latach 70-tych i 80-tych. Ponadto postępuje szybka spłata zadłużenia zagranicznego - z 21,4 mld USD w końcu 2004 r. spadło ono do poziomu 15,5 mld USD w lutym 2006 r. W kwietniu 2002 r. Algieria podpisała Umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Do obszarów wsparcia zaliczono rozwój gospodarczy (w zakresie energetyki i transportu), zwiększenie zatrudnienia, a także udoskonalenie szkolnictwa i wzmocnienie potencjału badawczego. Priorytetowym celem w polityce zagranicznej jest rozwój współpracy z Unią Europejską. Potwierdza to opisana powyżej Umowa stowarzyszeniowa. Niezależnie od tego Unia Europejska przeznacza dodatkowe środki w ramach programu MEDA II ( latach 2005-2006 106 mln euro do wykorzystania) na przeprowadzenie reformy zarządzania państwem, poprawę infrastruktury ekonomicznej i walkę z ubóstwem. W regionie Maghrebu polityka zagraniczna Algierii koncentruje się wokół kwestii Sahary Zachodniej. Począwszy od 1990 r. konsekwentnie popiera ona przeprowadzenie pod nadzorem ONZ referendum w kwestii przyszłości spornego terenu. Stając po stronie Frontu POLISARIO Algier rywalizuje o wpływy w regionie z Marokiem, które dąży do międzynarodowego uznania swojej zwierzchności nad Saharą Zachodnią. www.arabia.pl/content/view/286520/2/ Odpowiedz Link
gajasirocco Stanowisko Algierii ws.powstrzymania nielegalnej i 10.10.06, 22:30 Stanowisko Algierii ws. powstrzymania nielegalnej imigracji Biuletyn MSZ 2006-10-10 20:27:13 "El Watan" z 04.10: Gazeta wyraża opinię, że Unia Europejska szukając sposobu powstrzymania nielegalnej imigracji z Afryki chce wykorzystać państwa Maghrebu jako tarczę ochronną. Bruksela zdecydowała się na politykę powstrzymania fali imigrantów poprzez zaostrzenie nadzoru granicznego, przechwytywania i zawracania grup usiłujących dostać się do Europy drogą morską czy lądową. Zaproponowano państwom Maghrebu udział w różnorodnych ćwiczeniach morskich i lądowych w celu zwiększenia skuteczności jednostek straży granicznej w przechwytywaniu imigrantów. W celu rozbudowy tej strategii pośpiesznie zorganizowano w 07.2006 w Rabacie konferencję europejsko-afrykańską na ten temat. Komisja Europejska postanowiła wzmocnić ochronę granic śródziemnomorskich poprzez zainstalowanie na terytorium państw Maghrebu obozów dla zatrzymanych nielegalnych imigrantów. Maroko, Libia i Mauretania ugięły się pod presją Brukseli i wyraziły zgodę. Natomiast Algieria odrzuciła nie tylko tę propozycję, ale również i całą strategię unijną w sprawie imigracji. W opinii Algieru narusza ona godność przetrzymywanych i jest zaledwie środkiem prewencyjnym o ograniczonej skuteczności, niezdolnym do przybliżenia trwałego rozwiązania. Algieria stoi konsekwentnie na gruncie decyzji Rady Europejskiej podjętej w Tampere w 1999 roku. Zobowiązuje ona państwa członkowskie Unii do zwalczania przyczyn nielegalnej migracji. Wizytę w Algierze 2.10 Marii Fernandez de la Vega, hiszpańskiej wicepremier, poświęconą sprawie współpracy między obu państwami w zwalczaniu nielegalnej imigracji, należy odczytać jako ważny sygnał. Madryt zdał sobie sprawę z fiaska strategii UE na konferencji w Rabacie, i zdecydował się na szukanie rozwiązania na warunkach postanowionych przez Algier. Jednym z nich jest udzielenie krajom Południa pomocy umożliwiającej trwały rozwój gospodarczo-społeczny i powstrzymanie w ten sposób imigracji. Zdaniem gazety na bazie globalnej strategii w dziedzinie zwalczania nielegalnej imigracji UE - jej poszczególne państwa członkowskie tworzą własną restrykcyjną praktykę. Przykładem może być koncepcja Nicolasa Sarkozy'ego, francuskiego ministra spraw wewnętrznych, tak zwanej "migracji selektywnej", czyli wpuszczania na terytorium Francji imigrantów użytecznych dla gospodarki. Odpowiedz Link
gajasirocco Nowe złoża ropy naftowej w Algierii-z Arabia.pl 22.10.06, 12:58 Nowe złoża ropy naftowej w Algierii Sonatrach, algierska państwowa firma zajmująca się wydobyciem ropy naftowej ogłosiła wczoraj odkrycie nowego złoża ropy w szybie naftowym w Burkin w południowo-wschodniej Algierii. Przepływ ropy szacuje się na ok. 1 metr sześcienny na godzinę. Odkrycie zaś było czternastym tego rodzaju w Algierii od początku roku oraz siódmym na koncie firmy Sonatrach. Algieria jest członkiem Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC). Odpowiedz Link
gajasirocco Stosunki polsko-algierskie 21.11.06, 17:12 www.arabia.pl/content/view/287168/2/ Stosunki polsko-algierskie Grzegorz Wilk-Jakubowski Początki polsko-algierskich stosunków dyplomatycznych sięgają 1962 r. Do roku 1989 wizyty w Algierii składali: przewodniczący Rady Państwa (1969 r.). wicepremierzy (w latach: 1966, 1967, 1973) i ministrowie spraw zagranicznych (w latach: 1963, 1969, 1985). Przemiany w Polsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych wyhamowały dynamikę stosunków. Ich odbudowa po roku 1989 r. postępowała powolnie. Dialog polityczny utrzymywany był na szczeblu wiceministrów Spraw Zagranicznych: w 1992 roku. Następnie w 1995 r. miały miejsce w Algierze kolejno wizyta robocza i konsultacje polityczne. Nowy okres aktywności zapoczątkowała wizyta oficjalna algierskiego Ministra Spraw Zagranicznych w Warszawie w 1996 r. i podpisany protokół o współpracy resortów. W 1998 roku odbyły się w Warszawie konsultacje na szczeblu podsekretarzy stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W tym samym roku ministrowie spraw zagranicznych spotkali się też podczas 53 Sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. W 2000 roku miało miejsce spotkanie prezydentów A. Kwaśniewskiego i A. Boutefliki podczas Milenijnego Szczytu ONZ w Nowym Jorku. Dialog utrzymywany jest w formie konsultacji, które prowadzili w Algierze w 2002 r. podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP - A. Majkowski i w 2004 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych - B. Zaleski. Polska utrzymuje również aktywne kontakty międzyparlamentarne z tym państwem. W Algierii przebywały delegacje, którym przewodzili przewodnicząc Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu w latach 2001 i 2003, wicemarszałek Sejmu (A. Król. 2001 r.) i marszałek Senatu (L. Pastusiak, 2005 r.). W 2003 r. ze strony algierskiej oficjalną wizytę w Polsce złożył przewodniczący Rady Narodu - A. Bensalah. Podczas V Konferencji Przewodniczących Parlamentów Państw Obszaru Eurośródziemnomorskiego w Barcelonie (listopad 2005 r.) marszałek Senatu - B. Borusewicza i wicemarszałek Sejmu RP - M. Kotlinowski spotkali się z przewodniczącym algierskiego Narodowego Zgromadzenia Ludowego - A. Saadanim. W ostatnich latach występowały również korzystne tendencje w polsko-algierskiej wymianie handlowej, wyrażające się w relatywnie wysokim poziomie naszego eksportu i dodatnim saldzie handlu zagranicznego. W 2005 roku wymiana handlowa osiągnęła wysokość 119,75 mln USD, w tym nasz eksport 119,58 mln USD (wzrost o ponad 41% w stosunku do 2004 roku). Algieria znalazła się zatem w gronie czołowych partnerów Polski w Afryce (pod względem wartości naszego eksportu zajmuje trzecią pozycję, po RPA i Egipcie). Podejmowane są również działania na rzecz pogłębienia dywersyfikacji eksportu z Polski, w którym dominują produkty pochodzenia zwierzęcego (głównie mleko w proszku - po spadku jego udziału w eksporcie w 2004 r. do 31,5%, w 2005 r. wzrósł on do poziomu 43,7% eksportu), następnie produkty pochodzenia roślinnego (zwłaszcza pszenica, owoce — 18,9%), wyroby z metalu (11,4%) oraz produkty mineralne (głównie koks i półkoks – 9,7%). Możliwości współpracy w zakresie remontu sprzętu i uzbrojenia, modernizacji sił powietrznych i jednostek algierskiej marynarki wojennej potwierdziła wizyta sekretarza stanu w MON. J. Zemke (w Algierii w grudniu 2004 roku). Ustalenia z wizyty zakładają szkolenie specjalistów wojskowych, a także ofertę kształcenia algierskich żołnierzy na Wojskowej Akademii Technicznej. Obecność w Algierii szefa Agencji Wywiadu w 2003 roku oraz w 2005 r. - szefa WSI, poświęcona była współpracy ze szczególnym uwzględnieniem problematyki terroryzmu. Odnotowania wymaga tu również współpraca resortów finansów i realizacja umowy z 2000 roku o restrukturyzacji algierskiego zadłużenia wobec Polski (na początku 2006 r. niespełna 13,5 mln USD). Strona polska z pochwalnie wyraża się o realizacji tej umowy. W 2003 r. w ramach kontaktów obu resortów przebywała w Polsce algierska minister ds. reformy finansowej - pani F. Mentouri, która zapoznała się m.in. z polskimi doświadczeniami z zakresu transformacji gospodarczej. Natomiast w 2004 r. rozmowy w Ministerstwie Finansów RP przeprowadził minister finansów Algierii - A. Benachenhou. Polskiej specyfice funkcjonowania małych i średnich przedsiębiorstw poświęcona była wizyta algierskiego ministra ds. tego sektora - M. Benbady (w 2005 roku). Wizyta w Algierii ministra gospodarki - P. Woźniaka (luty 2006 r.) zaowocowała podpisaniem porozumienia o współpracy w dziedzinie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, umożliwiające obu stronom m.in. szersze podejmowanie wspólnych przedsięwzięć inwestycyjnych. Nawiązane w Algierii przez ministra Woźniaka kontakty są rozwijane w rozmowach. prowadzonych ze stroną algierską przez PGNiG S.A., w sprawie dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia Polski w nośniki energii. Od kilku lat rozwijają się również kontakty resortów zdrowia, w wyniku których znane polskie ośrodki medyczne (Instytut Kardiologii w Aninie, Klinika Kardiochirurgu CZD) podjęły współpracę z algierskim Ministerstwem Zdrowia i Reformy Szpitalnictwa. W czasie trwania wizyty ministra zdrowia - M. Balickiego podpisano w Algierii w 2005 r. list intencyjny, dotyczące współpracy obu resortów i przemysłów farmaceutycznych Polski i Algierii. Podpisanie międzyresortowego porozumienia o współpracy zapowiedziano po rozmowach przeprowadzonych w Algierii w kwietniu 2006 r. przez podsekretarza stanu w MZ - J. Pinkasa. Resorty edukacji i sportu oraz kultury prowadzą również współpracę ze stroną algierską. W czasie trwania wizyty w Algierii podsekretarza stanu w MENiS - A. Giersza (2004 r.) podpisano list intencyjny dotyczący m.in. wspólnych inicjatyw z zakresu kultury fizycznej i sportu, zaś podpisanie protokołu w sprawie współpracy w zakresie konserwacji i odbudowy zabytków, kinematografii i kształcenia artystycznego - było rezultatem wizyty w Algierii ministra kultury - W. Dąbrowskiego (2005 r.). Współpraca kulturalna i naukowa opiera się na umowie z 1964 r. Do 1991 r. była ona realizowana w oparciu o 3-letnie programy wykonawcze. Sytuacja wewnętrzna w Algierii w 1991 r. wymusiła zawieszenie tej formy współpracy, jednakże w związku z wizytą ministra kultury RP w Algierze w 2005 r. przewiduje się reaktywowanie praktyki programów wykonawczych. Warto również podkreślić, że Polska uczestniczy w corocznym Festiwalu Kultury Europejskiej w Algierze. Natomiast we wrześniu 2005 r. odbyły się Dni Kultury Polskiej w Algierii (w otwarciu wziął udział podsekretarz stanu w MK RP, R. Mikliński). Spotkały się one z szerokim odbiorem w stolicy i w głównych miastach kraju - zostały uznane za największe wydarzenie medialne roku. Analogiczne przedsięwzięcie algierskie w Polsce podjęto w listopadzie 2005 r. Natomiast w maju 2006 r. w Tizi Ouzou (stolica Kabylii) otwarto wystawę polskiej fotografii artystycznej przygotowaną przez Związek Polskich Artystów Fotografików. Baza traktatowa stosunków formalnie jest dobrze rozwinięta, chociaż niektóre umowy i porozumienia wymagają aktualizacji. Stosunki bilateralne w sprawach gospodarczych regulują umowy międzyrządowe (m.in.: Umowa o współpracy gospodarczej, naukowej i technicznej z 1963 r., Umowa o transporcie lotniczym z 1965 r. - w toku są uzgodnienia dotyczące zmiany jej zapisów, w ramach dostosowywania umów bilateralnych do prawa UE, Porozumienie żeglugowe z 1975 r.), jak też porozumienia międzyresortowe (m.in.: Umowa o współpracy w dziedzinie poczty i telekomunikacji z 1978 r., Umowa o współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej w dziedzinie rolnictwa z 1996 r.). Inne dziedziny współpracy regulowane są przez m.in.: Umowę o współpracy kulturalnej z 1964 r., Umowę dotyczącą obrotu prawnego Odpowiedz Link
beduinka Algieria: 50 tys. osób ukłutych przez skorpiony 28.01.07, 00:11 Algieria: 50 tys. osób ukłutych przez skorpiony w 2005 roku źródło: gazeta.pl, PAP 2006-06-10 Blisko 50 tys. osób zostało ukłutych przez skorpiony w 2005 roku w Algierii - ogłosiła w sobotę w Algierze miejscowa Obrona Cywilna. Dla 74 osób, w większości dzieci, kontakt ze skorpionem skończył się śmiercią. Jednak w porównaniu z wcześniejszymi latami, kiedy ukłucie skorpiona powodowało śmierć ok. 200 osób, jest to znaczny spadek. Poprawa sytuacji jest efektem rozwoju metod leczniczych i kampanii uświadamiającej - powiedział przewodniczący krajowego komitetu walki z zatruciami jadem skorpiona prof. Mohamed Grenek. Odpowiedz Link
beduinka 2miejsce na World Press Photo 09.02.07, 14:50 zdjęcie z Algierii zajęło drugie miejsce na World Press Photo w kategorii Natura www.worldpressphoto.com/index.php?option=com_photogallery&task=view&id=886&Itemid=146&bandwidth=high Odpowiedz Link
beduinka Przemoc wobec kobiet niepokoi ONZ 27.02.07, 09:18 Przemoc wobec kobiet niepokoi ONZ gazeta.pl, mar, PAP 2007-02-01 "Niewidzialna" przemoc stosowana wobec kobiet w Algierii budzi zaniepokojenie Organizacji Narodów Zjednoczonych -oświadczyła w opublikowanym w czwartek raporcie Rada Praw Człowieka ONZ. Rada wezwała rząd algierski do podjęcia konkretnych działań przeciwko aktom agresji, na jakie narażone są kobiety jako żony i matki. Po dziesięciodniowym pobycie w Algierii przedstawicielka Rady, Yakin Erturk, wskazała na konferencji prasowej na nędzę, w jakiej żyją samotne matki, kobiety wypędzone przez mężów lub rozwiedzione i dziewczęta pochodzące z nieślubnych związków. "Wiele kobiet jest wyrzucanych ze swych domów i zmuszonych do życia na ulicy, gdzie stają się ofiarami gwałtów i przemocy" - oświadczyła Yakin Erturk. "W przypadku rozwodów jedynie te kobiety, które mają dzieci, mogą nadal mieszkać w domu męża, ale często są wyrzucane na bruk, gdy tylko uzyskają w sądzie formalne prawo do opieki nad dziećmi" - dodała. W raporcie podkreśla się, że w Algierii miejscem dyskryminacji kobiet są również zakłady pracy, gdzie stają się one nagminnie ofiarami molestowania seksualnego. Przedstawicielka Wysokiego Komisarza NZ ds. Praw Człowieka powitała z zadowoleniem prawne zakwalifikowanie przez rząd algierski niektórych form molestowania seksualnego kobiet jako przestępstw. "To pierwszy krok w kierunku rozwiązania problemu" - powiedziała Yakin Erturk. Odpowiedz Link
beduinka Ośmiu zabitych w zamachach bombowych 27.02.07, 09:19 Ośmiu zabitych w zamachach bombowych gazeta.pl, mar, PAP 2007-02-13 Co najmniej osiem osób zginęło, a 24 zostały ranne we wtorek we wschodniej części Algierii w serii zamachów bombowych na komisariaty policji i budynek żandarmerii - podała agencja France Presse. Ładunki wybuchowe eksplodowały w kilku miejscowościach regionu Kabylia, w północnej Algierii. Nie wiadomo kto dokonał zamachów. Odpowiedz Link
beduinka Moving closer toward a gas cartel 02.04.07, 14:57 23 February 2007 Algeria: Moving closer toward a gas cartel © 2007, Simeon Mitropolitski Simeon Mitropolitski. Recent developments show that the Russian idea of creating a 'gas OPEC', in which Algeria will play a prominent role, is far from being neglected in Algiers. On the contrary, there is growing evidence that Algerian government may want to have this option wide open. Thus, it will put some additional value to its already large gas reserves. And it will make the Europeans pay for its economic development, a kind of financial compensation for its colonial past. Some technical problems may delay the creation of this gas cartel. But when they are eliminated, Algeria may be ready to take a fateful decision, a decision that will determine its foreign relations' course for generations. Algeria is a large, but not densely populated country in Northern Africa. In the past, it was part of some multinational empires, Roman, Arab Caliphate, Ottoman, and at the end, of the French colonial empire until after the end of the World War II. It was the Algerian war of independence (1954-1962) that acted as a powerful earthquake in France, causing the political system to move from parliamentary to presidential regime. In France, the memory of the time when Algeria was considered not as a colony, but as a group of departments, is still alive. This is a powerful factor that still creates many misunderstandings between Algiers and Paris. France is ready to acknowledge the genocide of the Turks against the Armenians during the World War I, but not to give the same name for what happened in Algeria more recently. We'll see later how these misunderstandings may influence future relations between Algeria and France, and the EU in general. Two recent developments zoom our attention on this Arab country: the higher energy prices and the idea to create gas cartel, sort of a 'gas OPEC'. Let's begin with the latter. The EU is heavily dependent on imported gas. With the recent EU enlargements, this dependency becomes even bigger, because the new members have no significant gas production. On the other hand, countries exporting gas, such as Russia, Algeria, and Norway, surround EU. Europe is dependent on their energy, but these gas exporters have little influence over European decision-making. Expensive oil since 1973 made rich European countries more dependent on alternative energy sources, but Moscow still takes little more than just money against selling its natural resources. The idea to create a gas cartel comes originally from Iran, a country that has huge gas reserves, but doesn't export but very small quantities of them. For Iran, as well as for Saudi Arabia, another advocate for the new cartel, making gas more expensive will make automatically the oil even more expensive. Natural gas wouldn't be taken as cheaper and more ecologically friendly alternative any more. Gas-importing countries then, it's assumed, given the bad experience after the oil chocks in 1973 and 1979, will rush to make individual deals with exporters, making importers vulnerable for political and other sorts of blackmailing. The cartel will provide extra rents and extra power to its members by the simple fact of its existence, even if they aren't capable of coordinating any policy on quotas or prices. All right, let's now get back to the question how current higher oil prices may influence the Algerian decision on whether or not to join this cartel. Algeria is not only a big gas, but also a big oil producer and exporter. High oil prices make it more independent financially from Europe. Instead of using the extra dollars for new economic development, Algerian government is first repaying its debts. This doesn't make much sense in terms of money, but it does make sense in terms of financial independence. With current rates of debt reimbursement, Algeria will clear completely its external debt by the end of this year at the latest. If it wants to join a gas cartel, this is a good first step in the right direction. In hindsight, it seems that the EU made a very bad decision in eliminating any possibility of enlargement that will embrace northern Africa. This decision made sense in terms of geography and religion, but paid little attention to possible new realities like the high dependency on imported energy. With such painful colonial past, legacies of semi-socialist economy, and being abandoned by France and Europe on its own fate, it will be surprising if Algeria decides after all to keep friendly relations with Europe and refuse the generous offer coming from Moscow and Tehran. Looking at Algeria as a member of this new gas cartel may explain why it spends billions on buying so many conventional weapons from Russia. www.ired.com Odpowiedz Link