Dodaj do ulubionych

strach przed ciążą

10.10.04, 14:31
mam 24 lata od 4 lat jestem z facetem mieszkamy razem on chce dzidziusia aj
się boję już dwa razy kochalismy sie bez zabezpieczenia i boje sie tego że
nie dam sobie rady głupie nie? a z drugiej strony i tak kiedys by to
nastapiło czy z takim nastawieniem bede dobra matka???
Obserwuj wątek
    • monia23 Re: strach przed ciążą 10.10.04, 15:20
      Cóż, pewnie masz rację, że kiedyś i tak to nastąpi. Nie martw się jeśli
      wcześniej niż sądzisz. Nie po to w końcu ciąża trwa tyle miesięcy. Jest czas na
      to by się przyzwyczaić, oswoić z tą świadomością nowego życia jakie rośnie w
      brzuszku. To czas na to by pokochać tę kruszynkę. A jak już się pojawia na
      świecie, to z mamą dzieje się coś takiego, że już tylko jej Dzidziuś jest dla
      niej NAJWAŻNIEJSZY!! Tego się nie da opisać. Tworzy się taka więź, że nie
      sposób tego pojąć, tylko mama to rozumie, bo nawet tatuś na początku tego nie
      odczuwa. Nie martw się więc tak mocno już teraz, gdyby okazało się że już
      możesz zostac mamusią. Ale jeśli czujesz wewnątrz siebie że nie jesteś na to
      gotowa, to nie rób tego świadomie wbrew sobie. I nie oceniaj się zbyt surowo.
      Dla swojej Dzidzi będziesz kiedyś najlepszą mamą pod słońcem! A Twoim atutem
      dodatkowo jest tatuś, który pragnie tego Maleństwa i na pewno będzie Cię
      wspierać w trudnych chwilach. Nie łam się, nie bój, to przychodzi z czasem,
      nikt nie rodzi się od razu dobrym rodzicem. To naturalne, że masz obawy. Ja
      jeszcze będąc w ciąży zastanawiałam się czy to był dobry moment? Przecież
      jestem za młoda chyba i sama jak dziecko. A teraz mam cudownego Kacperka i
      zakochana jestem w nim po uszy. Życzę powodzenia i zdrowia. mama Kacperka ;o)
      • patyczako Re: strach przed ciążą 10.10.04, 22:04
        kazda z nas miala mniejsze lub wieksze obawy przed tym wszystkim co nieznane a
        zwlaszcza przed tak powaznym wydarzeniem jak porod i wychowanie dziecka...ja
        przy pierwszej ciazy po odczycie pozytywnego testu na przemian sie smialam z
        radosci i ryczalam ze strachu...wazne jednak zebys chciala tego dziecka i nie
        ulegala niczyjej presji nawet jak jest to ukochany facet... musicie wspolnie
        dojrzec do tej decyzji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka