łóżeczko....

12.05.05, 20:35
Już zaczęłam się rozglądać za łóżeczkiem i natrafiłam na cieakwe połączenie
kojca i łóżeczka np. Graco elektra. Ma kilka ciekawych funkcji: wibracje,
melodyjki no i nie trzeba kupować przewijaka bo jest w komplecie z łożeczko-
kojcem. Ale dowiedziałam się również, ze najlepiej nie pozwalać się bawić
dziecku w miejscu w którym ma spać (czyt. łóżeczku ;) No i tak jak przy wózku
zgłupiałam i nie wiem co robić. Może Wy drgie mamusie macie jakieś
doświadczenie, wiedzę na ten temat. Czy warto jest inwestować w coś takiego
allegro.pl/show_item.php?item=50704583 czy raczej porządne drewniane
łóżeczko jest najlepsze, a kojec dokupić oddzielnie gdy tylko maluszek
podrośnie?? Dziękuję za wszystkie rady
    • kasia_1011 Re: łóżeczko.... 13.05.05, 10:20
      Ja nie nzwałabym tego kojcem, tylko łóżeczkiem turystycznym. Jest świetnie, ale
      od czasu do czasu. To nie może być docelowe i jedyne łóżko dziecka. Masz rację,
      dziecko w łóżku powinno spać a nie się bawić. Zabawa z "zamknięciu" to rola
      kojca. Ja jako doświadczona mama 3,5 letniej dziewczynki, posiadająca zarówno
      łóżeczko drewniane jak i turystyczne polecam takie rozwiązanie. Jeżeli dużo
      podróżujesz i Twój maluch nie lubi spać z Tobą, to jak najbardziej słusznym
      wydatkiem będzie zakup takiego łóżeczka. W przeciwnym razie nie widze sensu. A
      co do przewijaka. One służą bardzo którko. Można położyć na nich dziecko ważące
      (o ile się nie mylę)do 8 kg.
      Pozdrawiam
    • agamama123 Re: łóżeczko.... 14.05.05, 19:39
      Mój synek spał w podobnym łóżeczku tylko firmy Arti. Ja byłam bardzo zadowolona
      a mały miał wygodnie. Jak był starszy bawił się w łóżeczku. Tylko pościel
      wyciągałam. A starszy synek miał Tradycyjne łóżeczko i też jak był starszy to
      zabierał zabawki i szedł się bawić do łóżeczka. Widocznie było im tak dobrze.
      A jeśli chodzi o to łóżeczko turystyczne to jeździło z nami wszędzie i mały nie
      miał problemów z zasypianiem.
    • ariana1 Re: łóżeczko.... 15.05.05, 17:00
      Przyznam,ze po obejrzeniu na zdjęciu dla mnie to jakiś dziwoląg. Ja bym nie
      kupiła takiego kombajnu, tylko normalne łóżeczko i komodę z przewijakiem -
      wygodnym , szerokim. A skąd wiesz czy twoje dziecko będzie w ogóle chciało
      siedzieć w kojcu w przyszłości? Moja córka darła się i chciała z niego uciekać.
      Dobrze,ze nie kupowałam , tylko pożyczyłam od znajomych na wypróbowanie i po
      tygodniu oddałam. Skorzystałam z tej rady na forum.
Pełna wersja