rzulw
03.07.03, 13:18
Jak zwykle znów nie robisz nic
Gazetę czytasz cały dzieñ
Łaskawie czasem obiad zjesz
Po domu snujesz się jak cieñ
Ty z kolegami wolisz pić
Niż z moją mam ciasto piec
I zamiast dzieckiem zająć siê
Musiałeś znowu wyjść na mecz
To nie jest miłość, lecz ja kocham Ciê
Nie jestem świni, choæ ty tego chcesz.
Facet to świnia
Mówisz, że ty o tym wiesz
Choæ ja siê staram jak mogê
Przez całe życie słyszê ten tekst
/ x 2
Ty w telewizor gapisz siê
A do kośioła chodzisz sam
I nigdy nie przytulisz mnie
W łazience znowu cieknie kran
Gdy w nocy czujesz siê jak lew
To obręcz œciska moją skroñ
No kiedy wreszcie puścisz mnie
Migrena to najlepsza broñ
To nie jest miłość, lecz ja kocham Ciê
Nie jestem œwinią, choć Ty tego chcesz.
Facet to œwinia. . . itd. / x 2
O samochodach mówisz wciąż
Do dziewczyn ślinisz siê jak pies
Ty życie zmarnowałeś mi
Od kogo jest ten SMS?
I chociaż oszukujesz mnie
Ja lubię twój szelmowski śmiech
Bez ciebie nudny byłby świat
Bo facet to jest dobra rzecz
To nie jest miłość, lecz ja kocham Ciê
Nie jestem świnią, choæ ty tego chcesz.
Facet to świnia. . . itd. / x 3
----
KOBIETA