mycha Re: wspomnienia z wycieczki:) 07.07.08, 14:26 no proszę w ciągu właściwie tygodnia zaliczyłam kilka wycieczek i jedna lepsza od drugiej)) byłam w zakopanem. trochę połaziłam po górach. ależ piękne są widoki, aż się serce wyrywa! - turystów ani fauny tatrzańskiej nie straszyłam, jakby się ktoś pytał korzystając z okazji, że jestem pod samą granicą prawie odwiedziłam naszych południowych sąsiadów - góry wyższe i pokuszę się o stwiedzenie, że szlaki ładniejsze, przynajmniej ten, na który trafiłam (oczywiście nie ujmując nic naszym przepięknym górom). nie byłabym sobą, gdyby mnie nie zawiało na jakieś zamczysko. tym razem padło na nidzicę. kto nie był temu gorąco polecam, a kto był, doskonale wie co mam na myśli, jak napiszę, że obłędny, malowniczy widok. sam zamek również przepiękny i tylko żałuję bardzo, że nie miałam więcej czasu, żeby przepłynąć na drugą stronę i zwiedzić ruiny zamku w czorsztynie ale następnym razem a wczoraj aby z hukiem zakończyć wycieczkowo - urlopowy tydzień byłam na całodniowej w Kazimierzu Dolnym))) Nie chcę się po raz 100-tny powtarzać z zachwytami Przy okazji zaliczyłam wycieczkę promowo - pieszą do janowca na drugim brzegu wisły (zamek i kościół). spaliłam się jak skwarka, jeszcze mam czerwonawe ramiona. nogi mnie od łażenia bolą, ale cóż to za przyjemny ból Odpowiedz Link
nana_c Re: wspomnienia z wycieczki:) 07.07.08, 14:41 Mycha, milo sie czyta- faktycznie widoków i przezyc mialas bez liku Ja w sobote wybieram sie na wycieczke 2 km dalej- obserwowac gzimorodki nad nasza rzeczka Lena. Odpowiedz Link
nana_c Re: wspomnienia z wycieczki:) 12.07.08, 13:27 Bylismy nad Lenne, zimorodek dobrze sie schowal, chyba jeszcze na jajkach siedzi Ale wiem, mniej wiecej, gdzie jest osiedlony, poobserwuje w nastepnym czasie. Pozatym byl temat przeciwpowodziowy. Rzeczka Lenne, dzisiaj plynaca spokojnie, potulnie, przy nastepnej wiekszej ulewie zamieni sie w zywiol, zalewajac przybrzezne ulice i domy. Bylo tak pare razy w ostatnich latach; poglebianie jej niewiele przynosi, poniewaz zamula, i kazdy nawal przynosi nowy zwir. Niektórzy z mieszkanców pobudowali murki przed posesjami, a bramy wjazdowe chronia workami z piaskiem. Odpowiedz Link
mycha Re: wspomnienia z wycieczki:) 04.08.08, 09:00 czołem wszystkim długo mnie nie było. urlopowałam się i dzisiaj pierwszy dzień w pracy... nie muszę chyba pisać, jak ciężko jest wejść na nowo w ten kołowrotek. po górach przyszedł czas na morze. byłam nad naszym pięknym morzem i o dziwo trafiliśmy w rewelacyjną pogodę, mimo, iż jak wyjeżdżaliśmy to w warszawie padało a w czasie drogi pogoda zmieniała się kilka razy. powiem tak, ten wyjazd to szaleństwo w czystej postaci)) biegałam w nocy po wodzie i skakałam przez fale morze chciało mi zabrać buty mokra byłam po uszy zaliczyłam zachód słońca i doczekałam wschodu, który uwietrzniłam na telefonie faza po fazie. plaża i morze o wschodzie są niesamowiete!! polecam! płynęłam statkiem i "robiłam titanica" nawet mój błędnik był dla mnie łaskawy spędziłam również trochę czasu na wsi czynnie wypoczywając - między innymi grabiąc siano, czy kopiąc ziemniaki (bardzo mi się podobało, choć jestem typowo miejską dziewczynką) i słodko leniuchująć - taplając się w basenie na podwórku Odpowiedz Link
kendo Re: wspomnienia z wycieczki:) 04.08.08, 19:41 o!! juz mysia z urlopiku wrocila,i to z jakimi wrazeniami, bardzo mnie to cieszy, mam nadzieje,ze do wigilji sie naladowalas pozytywnymi energiami i pozniej znowu przez swieta nowe doladowywanie. moje wspomnienie,to kolezanki z podstawowki-spotkanie "po latach",bardzo fajnie bylo wspominac "szczeniece lata, a nawet na imieninowa imprezke sie zalapalam,gadzie bylo bardzo,bardzo milo i suto na stole. Odpowiedz Link
nana_c Re: wspomnienia z wycieczki:) 07.08.08, 14:12 Mycha, czyta sie jak fajna urlopowa przygoda fajnie wypoczelas, szczególnie na falach A co, i ciebie blednik normalne irytuje?! Fatalna sprawa. Powracajac do tematu w sobote wybieram sie z familia do Harzu, na wierzcholek Brocken. To tam najwyzszy szczyt- 1141 mnpm. Najkrótsza droga to 8 km, mniej wiecej 2- 3 godziny, zalezy od kondycji. Mój tato stwierdzil, ze tez kiedys chcialby go zobaczyc, a ze skonczyl w zimie 70 lat, to- komu w droge, temu czas Pogoda zapowiada sie cesarska, a wiec- sobota, 2 rodzicieli na karku, plecak na grzbiecie, i heja. Odpowiedz Link
mycha Re: wspomnienia z wycieczki:) 08.08.08, 09:46 nana, a wiesz jak fajnie się to przeżywało?))mmm...)) jestem pełna podziwu, dla twojego taty, nano, naprawdę! ja bardzo lubię wędrówki, generalnie lubię chodzić. rano do pracy raczej nie wchodzi w grę, bo wszystko na wariata. jestem typem sowy, lubię w nocy długo siedzieć, niż skowronka ale z pracy do domu często wracam na piechotę. mam nadzieję, że wycieczka się uda i czekam na relację. Odpowiedz Link
nana_c Wycieczka z rodzicielami 08.08.08, 12:53 Obserwuje pogode via net, w górach Harzu ma byc cieplo i slonecznie. Znaczy na wierzcholku zawsze 10- 15 stopni mniej, niz na dole. Klimat tam islandzki No tez sie dziwie, a jutro sie zaskocze, jak wejdzie mój tato- jest bowiem doslownie polamany w krzyzach- pierwszy raz w wypadku prawie 40 lat temu, a 10 lat temu zlamala mu sie wstawiona w krzyze ta plytka metalowa. Odpowiedz Link
nana_c Re: Wycieczka z rodzicielami 12.08.08, 11:24 Hej, bylismy, weszlismy, zeszlismy- i tylko 2 km rzadkiego deszczyku Zdjecia tutaj: nanac.fotosik.pl/albumy/485618.html Odpowiedz Link
greis52 Re: Wycieczka z rodzicielami 12.08.08, 11:39 tylko podziwiac ja w ich wieku pewnie nigdzie sie nie wdrapie piekne zdjecia Odpowiedz Link
mycha Re: Wycieczka z rodzicielami 12.08.08, 13:05 nana, przepiękne zdjęcia!!! i te krajobraz! mmm... pełne uznanie i uścisk ręki prezesa (prezeski? ) dla was wszystkich, a przede wszystkim dla twoich rodziców! Odpowiedz Link
kendo Re: Wycieczka z rodzicielami 13.08.08, 08:04 *nana no sliczne miejsce widzieliscie.... lubie takie wycieczki,pod warunkiem,ze pogoda dopisuje, bylam kiedys w gorach na obozie wedrownym i zlapala nas nagle mgla,tak straszna ze na wyciagniecie reki nie widzielismy sie wzajemnie,mielismy tylko pare metrow do konca trasy -do schroniska,trzymalismy sie cala grupa za rece pokonujac ostani odcinek trasy. Odpowiedz Link
nana_c Kiedy nastepna wycieczka? 20.08.08, 15:02 Wlasciwie szkoda, ze pogoda zaczyna sie psuc, mozna by jeszcze gdzies polazic, ale w blocieß! Hmmm, niezbyt mam ochote Czy tez w mgle, jak Kendo nawet niebezpieczne to byc moze. Teraz mam weekend wolny, moze cos sie wymysli? W "najgorszym" przypadku, wycieczke rowerowa do Bodenwerder. Jest to male miasteczko 15 km ode mnie, znane z historyjek o baronie Münchhausenie- Ciesze sie, ze wam sie zdjecia podobaly Odpowiedz Link
kendo Re: Kiedy nastepna wycieczka? 24.08.08, 20:20 ja w to lat jakos nie nawycieczowalam za bardzo, a teraz az do nastepnego calego niemal miesiaca to co drugi dzien bede miec wolne to ewentualnie jak pogoda dozwoli to gdzies musze koniecznie sie wybrac i pozwiedzac. Odpowiedz Link
nana_c Re: Kiedy nastepna wycieczka? 25.08.08, 19:29 Czekam na termin do sanatorium- we wrzesniu- mysle, ze i jakies wycieczki tam sie przytrafia Odpowiedz Link
nana_c Przysiega syna 01.09.08, 21:52 Dokladniej tutaj nanac.fotosik.pl/albumy/498533.html Odpowiedz Link
kendo Re: wspomnienia z wycieczki 27.01.09, 12:05 szwedzki kosciol w naszym miescie zbudowany przez dunskiego krola Christiana IV,od jego imienia rowniez zwie sie tez i moje miasto. Odpowiedz Link
kendo Re: spacer po parku 28.04.09, 17:13 aby uplacowac obiadek swiateczny udalysmy sie do parku, kaczuszki malunie juz sa,ale za daleko byly,natomiast maluni dziki kroliczek za daleko ale cyknelam fotke/ges/i oczywiscie paw. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: spacer po parku 28.04.09, 18:05 Dzięki Kenduś za zdjęcia.Bardzo lubię oglądać,a zwierzątka w szczególności.Co do Twojego miasta,to pamiętam jak wysyłałam książkę. Tak bałam się,że zgubię jakąś literkę,a mówią,że polski trudny. Odpowiedz Link
kendo Re: spacer po parku 29.04.09, 09:41 no wlasnie Jagus,i tak szukam tej koperty po ksiazce,bo przeciez byl tam Twoj adres, nie moge znalesc( park lezy w sfodku miasta ,jest bardzo duzo "roznych pomnikow" i kwiatow,przy nastepnej wizycie tam zalacze wiecej zdjec do tej pory mam problem z pisownia,jest duzo wyrazow z podwojnymi literami i nie jestem pewna kiedy je wpisywac a i jescze te:å/ö/ä tez sie myle czesto bo w wymowie slyszy sie jako:o/e/y. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: spacer po parku 29.04.09, 12:33 No trzymam Cię za słowo Kenduś z tymi zdjęciami,a o pisownię się nie martw,jest dobrzeZrobiłam parę zdjęć z balkonu.Tak dzisiaj przyjemnie,cieplutko.Winogrono dzikie ma coraz większe listki.) To z narożnego balkoniku,tu jest pokój syna,dzisiaj już spał pierwszą noc we własnym domku na Ochocie.Tak mi smutno. Widok z tego samego balkoniku. Tu wyjście z dużego pokoju na duży balkon. Odpowiedz Link
kendo Re: spacer po parku 30.04.09, 11:46 *Jagus, no slicznie,ze na balkonie masz winorosl,lubie takie klimaty balkonowe, popatrzylam,jakie macie juz zielone drzewa,slicznie, u nas jeszcze szarawo pod wzgledem "zieleni" no moze u mnie w glowie czasami jest zielono),ale ponoc mowia,ze w tym wieku juz tak sie ma czasami) Odpowiedz Link
kendo Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 03.06.09, 21:31 Vittskövle swiete figur na anbonie ** choc maly kosciolek sa jednak organy,nie moge znalesc wzmianki kiedy je dobudowano,bo robiono to sukcesywnie, malunki zachowane do naszych czasow,dobrze zadbane by nie znikly w 1430 zburzono czesc kamiennej czesci kosciala i zbudowano z cegly na czesc sw.Anny Panny,gdzie ustawiono figore sw.Marii Panny ,ktora obecnie znajduje sie w muzem Lund Odpowiedz Link
kendo Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 03.06.09, 21:41 sv.wikipedia.org/wiki/Vittsk%C3%B6vle_kyrka moze bedziecie mogli pocczytac po polsku. nad tym chrzcili dziec, nie umialam inaczej ustawic cyfrowki i na zewnatrz nie zrobilam ,slonce bylo okropne,,ale zrobie fotki ,badzo ciekawe rzeby sa. nieopodal tego kosciolka jest zamczysko,w dalszym ciagu w posiadaniu rodzinnym ,przyjemnie sie po dziedzincu chodzi,nie udostepnione do zwiedzania w srodku. www.algonet.se/~sylve_a/vittskle.htm Odpowiedz Link
kendo Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 03.06.09, 22:00 commons.wikimedia.org/wiki/Vittsk%C3%B6vle_kyrka ** znalazlam wiecej zdjec kosciolka w Vittskövle, nie bede musial zajezdzac i cykac fotki zdjecia lepsze od moich. milego ogladania zyccz. Odpowiedz Link
greis52 Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 04.06.09, 09:03 piekny kosciółek, dzieki za wycieczke Odpowiedz Link
kendo Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 04.06.09, 14:55 nazdrowko Greis, tego tu mnostwo,w kazdej wioseczce i bardzo dobrze konserwowana, podobnie z palacykami/zameczkami czy warownymi budowlami, dodam,ze w moim miescie zmieniali nawierzchnie asfaltowa, odkryli pierwsze stare mury obronne, wiec ktos madry siedzial w komunie i wybudowali MUR do gory by zachowac stara granice miasta a ten odcinek zrobili zamkniety dla ruchu kolowego,obecnie ludziska maja gdzie sobie "przysiasc" i wylizac loda,czy zjesc kielbache z woza Odpowiedz Link
jaga_22 Re: kosciolek nie pamietajacy swego zbudowania 05.06.09, 07:05 Dzięki Kendo za zdjęcia Twoje i te wyszukane.Wewnątrz kościółka piękne wnętrze. Odpowiedz Link
mycha Re: wspomnienia z wycieczki:) 15.06.09, 09:50 zostałam wywołana do tablicy, więc się pochwalę. w połowie kwietnia byłam na wycieczce we włoszech. i powiem tak, było to 8 najpiękniejszych dni! moja trasa to: san marino, asyż, watykan i rzym, monte cassino, florencja i wenecja, plus małe miejscowości turystyczne, w których nocowaliśmy, typu rimini. miłość do wiecznego miasta wybuchła z tak spotengowaną siłą! Odwiedziłam nagrobki rafaela, michała anioła, dantego, macchiavellego itp. zakochałam się z asyżu małej kamiennej mieścinie żywcem wyjętej ze średniowiecza, z przepiękną olbrzymią bazyliką św. franciszka. mogłabym godzinami siedzieć na hiszpańskich schodach w rzymie i przyglądać się przechodzącym przystojnym i dobrze ubranym włochom bardzo żałuję, że nie miałam za dużo czasu, żeby zobaczyć więcej w wiecznym mieście, żeby odwiedzić znane kąty... florencja jest urocza. rzeczywiście czuje się tą atmosferę "sztuki". jest tam muzeum na świeżym powietrzu gdzie stoją posągi (kopie) między innymi dawida, porwanie sabinek ( w zasadzie to jednej ) czy ogrinał z XV wieku neptuna. most złotników jest niewielki, chociaż zawsze wyobrażałam sobie, że jest szerszy i dłuższy. naprawdę, są na nim tylko i wyłącznie sklepy jubilerskie oferujące złoto we florencji jest trzeci co do wielkości we włoszech kościół (pierwszy to bazylika św. piotra, drugi to katedra w mediolanie) i jest pod wezwaniem "matki boskiej od jednego kwiatka". no i czy włosi nie mają fantazji klasztor na monte cassino zrobił na mnie ogromne wrażenie! jest olbrzymi i przepiękny! i mieszka tam tylko 20 mnichów! bylismy również na cmentarzu żołnierzy polskich. wiecie, że dwa orły pilnujące bramy cmentarnej od samego początku były w koronie? i wenecja... to nie była moje pierwsza wizyta w tym romantycznym mieście. płynęłam statkiem po lagunie weneckiej i oglądałam wysepki poznając ich historię. widziałam niesamowity szpital. z zewnątrz budynek wygląda, jak pałac, czy jak bazylika, a w środku zrobiony jest normalny szpital. mało brakowało, abym się zgubiła w wenecji, ale jakoś nie dane mi było w bazylice św. marka są dwa obrazy sotatniej wieczerzy. jeden w stylu średniowiecznym zachodniego chrześcijaństwa, drugi w stylu... bizantyjskim i jeszcze o moim ukochanym rzymie. rozpływałam się widząc ogrody na dachach. oglądając niesamowity panteon, którego jedynym oświetleniem w środku jest otwór w dachu, a podłoga jest pod kątem i na środku jest zrobiony odpływ. a usiąść przy stoliku z kawunią... bezcenne! ależ się rozmarzyłam... a tu rzeczywistość wzywa Odpowiedz Link
kendo Re: wspomnienia z wycieczki:)Wlochy 15.06.09, 10:00 no "gryzoniu" czytajac widzialam niemal to wszystko, nastepnym razem chcialabym sie zabrac z Toba na taka wycieczke, wiem,ze masz tendencje do gubienia w Kopenhadze czekalismy za Toba,bo zdjecia z figury robilas z kazdej strony,ciekawska na wszystko i uwazam,ze dobrze,bo zobaczy sie to co nie pisze w przewodnikach, a pare zdjeci tez chcialybysmy zobaczyc np. z asyza. dziekujemy za podzielenie sie wrazeniami Odpowiedz Link
jaga_22 Re: wspomnienia z wycieczki:)Wlochy 15.06.09, 15:53 Mycha..ależ z Ciebie obieżyświat.Jestem pod wrażeniem. a masz zdjęcia...to dawaj ,nie skąp,bo ja tylko palcem po mapie. Odpowiedz Link
mycha Re: wspomnienia z wycieczki:) 21.07.09, 18:44 na weekend wyjechałam ze znajomymi do koleżanki na działkę. powiem tak, gdyby nie to, że była z nami dwójka dzieci, to bym cofnęła się te ponad 10 lat wstecz))) było niesamowicie. wyśmiałam się chyba za wszystkie czasy! były przebieranki boa z piór, różki diabelskie z woalami i bez, sombrerro, kapelusz kowbojski, peruki, łącznie z landynkowo różowymi uszkami króliczymi i muszką do kompletu, które od samego początku przejął nasz kolega. kolejny raz przekonałam się, że jak ludzie chcą się bawić to potrafi być naprawdę fajnie czułam się, jak na wczasach. dzieciaki się wyszalału okupowany był każdy wujek i ciocia)) Odpowiedz Link
greis52 Re: wspomnienia z wycieczki:) 22.07.09, 12:27 masz fantastycznych znajomych, wszystko zalezy od ludzi nie od warunkow, miejsca i pogody Odpowiedz Link
kendo Re: wspomnienia z wycieczki:) 22.07.09, 19:55 *Mycha, no szkoda,ze mnie tam nie bylo tez uwielbiam taka goscine nie wspominajac o zabawach,gdzie jakies "piorka i boa byly zamieszane" czekamy na inne ciekawe zdjecia z kazdej wycieczki pieszej/goscinnej i wyjazdowej Odpowiedz Link
kendo Re: Maria magdalena jarmark-Åhus 22.07.09, 20:09 dzis imininy Magdaleny i Madelein zawsze w tym dniu odbywa sie jarmark w Åhus zwany Maria Magdalena, no mimo,ze parkiering trzeba bylo zaplacic,ale bylo na co popatrzec/co zakupic, motocykl z drzewa dla kolekcjonera, **************************************************** a tu cierpliwie piesek czeka by zostala wypurobowana szczotka biedronka, zakupilam tez dla Bobbego, ojeja,jak sie upajal jak go szczotkowalam nia,ma skonstruowane w inny sposob te igielki gumowe i swietnie sciaga nawet klaki z kocow/dywanow/kanap/mozna tez kotki nimi szczotkowac,droga byla, ale..... gdy juz wszyscy odeszli od stoiska a ja zplacilam za nia,stalm chwile i myslalam czy jeszcze jakas inna glupote nie zakupic, wtedy "straganiazowy"mowi,masz piataka?,to zakup ten lejek, wowwwwwwwwwww!! oczywiscie,wyrzebalam piataka i lejek zakupilam,co harakteryzuje sie tym,ze wlewajac do buteli plyn nie przeleje sie,zostaje zatrzymany w lejku,mozna bez obawy go do drugiej bulelki wlozyc bez przeciekow wody. no oczywiscie sobie tak modne na jesien podkolanowki za kolano zakupilam Odpowiedz Link
kendo Re:Åhus 22.07.09, 20:45 jak pamietacie pisalam wczesniej,ze produkuja Absolut Vodka rozlewaja/pakuja i swiat wysylaja. a tego kiedys chyba uzywali do produkcji napitku Odpowiedz Link
kendo Re:Åhus- kosciol 22.07.09, 21:13 img217.imageshack.us/img217/9623/sanktamariakyrkahus.jpg Sankta Maria kosciol najprawdopodobniej z 11 wieku, oltarz i ambona zostaly odrestaurowane do poprzedniego stanu i koloru,bo ktos mundry w XV wieku kazal wszystko na bialo malowac, rzezbine wszystko z drzewa prawa miasta zostaly zabrane w 1617 roku przez krola Kristiana IV,pamietacie ten ktory zalozyl miasto Kristianstad,miasto bylo wiele razy palone i odnawiane,wojny miedzy dunczykami/szwdami po lewej stronie oltarza portrety krlow z czasow Jezusa po prawej stronie sa portrety apostolow(nie umiescilam ich,bo kazdy wie jak wygladali,ciekawie bylo z tymi krolami) czesc ogginalnej lawki zachowanej do dzis Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Åhus- kosciol 22.07.09, 21:24 Dzieki Kenduś za zdjęcia i kawałeczek historii.Tak pomyśleć,to wcale to nie było tak dawno.Czas tak szybko płynie,a tyle zmian. Odpowiedz Link
kendo Re:Åhus- kosciol 22.07.09, 21:29 Jagus z perspektywy czasu historycznego moze nie tak dlugo,chociaz tysiac lat to bardzo duzo, pomyslec tez,ze wiele tu kosciolow tak dobrze zachowane,w/w byl katolickim,po reformie szwedzkiej chyba w XV przerobili go na prostestancki. Odpowiedz Link
kendo Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 07:52 liczace 10 000 mieszkancow, kiedys bardzo bogate tetniace zyciem rybackim,punkt przybywania statkow dostawczych, atrakcja turystyczna, powozik obwozacy ludzi wokol calego miasteczka. ************************************************ to stra czesc miasteczka, uliczki waziutkie /wylozone "kostka", domki zachowane dobrze, choc pelnia obecnie inna funkcje, jest zachowana dawna charakterystyka objektu z detalami. letnia pora tetniace zyciem turystycznym natomias po sezonie smutne,chyba wszedzie tak jest. pozytywna rzecza jest,ze miasto prosi wszystkich zmotoryzowanych na bezplatne parkingi-bardzo dobry gest od wladz miasteczka. Odpowiedz Link
mycha Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 09:59 kenduś kościół mnie zabił! ja mogłabym z nich nie wychodzić. przepiękny! a to miasteczko strasznie mi przypomina to nadmorskie, gdzie wtedy razem byliśmy, pamiętasz? nie mogę się do tej pory nadziwić, jak tam u was jest czysto i schludnie! nieby żadne cuda, a to wszystko tak ładnie czyściutko wyglada, nawet te domy położone między łąkami, czy polami. Odpowiedz Link
mycha Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 10:14 greis, to prawda większość z moich znajomych (z różnych kręgów) jest zwariowana ale to prawda, że tak naprawdę wszystko zależy od ludzi i tego, czy im się chce. mi tam szkoda życia. chcę wykorzystać tyle ile się da poza tym lubię wyjeżdżać, poznawać nowe miejsca, nowych ludzi. i cieszę się, że mam takich znajomych, z którymi mogę podzielić tą moją pasję Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 10:54 Nie można nijak porównywać Szwecji do Polski.Pamiętając dawne dzieje, inni się bogacili,a my ....szkoda gadać. no i obszarowo jest większy,a ludzi 4 x mniej.Przestronnie,łatwiej o porządek.U nas wszystko w kupie.Co tam mówić......... Szwecja jest bogata,dużo czystego powietrza...same plusy. Odpowiedz Link
mycha Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 11:39 nie to miałam na myśli. chodziło mi o to, że generalnie polacy do naczystrzych nie należą. przyjrzyj się na ulicy. osoba wyrzucająca niedopałek, czy papierek pod nogi to standart. a to wywalanie śmieci w lesie? jakieś stare telewizory, lodówki, nawet wraki samochodów... a przecież np. u mnie na klatkach na moim osiedlu są wywieszone ulotki, że stary sprzęt rtv agd zabierają za darmo i podany telefon. ale po co dzwonić, jak można wystawić pod klatkę i ma się z głowy. tam nawet skromne obejścia są czyściutkie. to się nazywa podejście, a nie kwestia bogactwa. Odpowiedz Link
kendo Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 20:03 *Mycha, przejezdzalismy przez Ahus,a nad morzem zbieralismy muszle, Simrisham tam gdzie bylysmy w "aptecznym ogrodzie" to moje ulubione miejsce,jeszcze tam w tym roku nie bylam, w poniedzialek planuje,bo maja z gajdem oprowdzac po miasteczku,zawsze wiecej ciekawostek sie dowie niz z turystycznych broszur. *Jago, zodze sie co do niektorych spostrzezen: jest czysto/mniej ludzi/duzo przyrody a szwedzi dbaja o nia,ale czy bogata?? powiedzialbym,ze maja inna polityke i zalozenia, pomoc socjalna funkcjonuje zupelnie inaczej ,jak w kraju, teraz "poobcinali"datki,kaza isc ludziom nawet na kilka godzin do "specyjalnych firm/zakladow"popracowac troszke by dostac "datek"(grupa ludzi zchorowanych nie ma tego obowiazku,no i arabiwszyscy na nich nazekaja) jedynie co do mieszkania /lekarza/medycyne musza obowiazkowo zaplacic bez stawiania wrunkow. juto mam zamiar jechac do Helsinborga i promen do danii do Helsingör jak nie bedzie deszczyc i pancio zdrowe to jedziemy z siostra pociagiem,nieznam miasta ,niewiem jak samochod ustawic bespiecznie, kolezanka tam mieszka i wiecznie wlamania ma do swojego Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Åhus- nadmorskie miasteczko 23.07.09, 21:10 Mycha to co opisałaś to prawda,szlag człowieka trafia nieraz.Dlaczego my tacy jesteśmy.Może gdzie indziej uczą w szkole jak traktować przyrodę.Co z tego ,że jest taki przedmiot,ale czy właściwie go uczą.Przypomniałam sobie jak wnuczek w 3klasie,uczył się jak kisić ogórki.Po co to dziecku potrzebne? Odpowiedz Link
jaga_22 Balony wodne 24.07.09, 19:16 Kendo...to o takich balonach mówiłaś? Na gości chorzowskiego Wesołego Miasteczka czeka nowa atrakcja - waterball. Kule do "chodzenia po wodzie" zdobywają sobie coraz większą popularność. Wystarczy wejść do kuli, do towarzystwa wpompowane zostanie powietrze i teoretyczne to co nieprawdopodobne staje się możliwe - można pokusić się o spacer po jeziorze. ------------------------------------------------------------ Fajne........ wiadomosci.wp.pl/gid,11343782,title,Oni-naprawde-chodza-po-wodzie---zdjecia,galeria.html Odpowiedz Link
kendo Re: Balony wodne 24.07.09, 21:00 *Jago o tak, dokladnie te balony, teraz wiem ,jak sie to robilo, nie mialam wtedy czasu na przyjzenie sie calej procedurze-dzieki) Odpowiedz Link
kendo Re: Dania-Kronoberg zamek 24.07.09, 21:19 doprawdy niewiem od czego zaczac, wrazenie niesamowite, pobudka z ranca i na pociag,pozniej na terminal promowy,a tam niespodzianka przy wejsciu rozdawali na stateczki darmowe bilety,bo miasto Helssinbgor jakies obchody trzy dniowe maja. wiec biegiem na stateczek,20 minut sie plynelo i juz w Danii. z oddali widac zamczysko, tu waly obronne z atrakcja labedzia [IMG]http://i28.tinypic.com/zloy8y.jpg[/I wejscie cos tiny..mi sie zawiesli, wkleje kiedy sie odwiesi-przepraszam. Odpowiedz Link
kendo Re: Dania-Kronoberg zamek 24.07.09, 21:58 waly obrone z labadzkiem Szekspir piszac Hamleta, umiescil wydarzenia wlasnie w tym zamku, tu jego pamiatkowa tablica wejscie na dziedziniec wszystkie bramy wejscia i wyjscia tak wygladaja od strony morskiej na wielkich walach obronnych armaty strzega pokoju tak wyglada zamek od morskiej strony dziedziniec z wejsciami do kosciola /do zamku,cala budowla tworzy zamkniety kwadrat jedyny blad byl,ze bilety na zwiedzanie komnat (byly podzielone od pieter),i kosiola byly platne,dunska korona mocna wiec cena "slona" czytalam,ze w sierpniu maja udostepnic zwiedzanie "srodkow" za darmo,moze sie wybierzemy, ale bylo warto pozwiedzac caly plac zamkowy/lochy/ cdn.... Odpowiedz Link
kendo Re: Dania-Kronoberg zamek 24.07.09, 23:21 niebardzo z histora objektu, ale moge napisac,ze klasztor wybudowano w 1424 roku przez krola Christiana I, Christian IV budowal waly obrone wokul calego miasta Helsingor, byt mieszkancow znacznie poprawiony,zaczeto sprowadzac przyprawy/owoce cytrusowe z odleglych krajow, niemniej jednak nie mogl obronic sych poddanych przed pestem,ktory zdziesiatkowal niemal cala europe. wzmacniano sukcesywnie granice morska z powodu wiecznych wojen ze szwecja,gdzie dunczycy stracili :Bornholm(gdzie ludzie zrobili bunt i zdolali sie oderwac od szwedow i wrocic do krola Fredryka III) Skåne/Haland/Blekinge wybudowano garnizon dla jednostek wojskowych ze szkola. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dania-Kronoberg zamek 25.07.09, 11:05 Fajnie spędziłaś czas,a ja też skorzystałam. Dzięki Kenduś i czekam na dalsze rewelacje. Odpowiedz Link
kendo Re: Dania- Helsingör 25.07.09, 11:21 dzieki Jago, planuje ciag dalszy,w jeden dzien nieda sie wszystkiego zobaczyc, reszte zdjec z zamku i klasztoru-kosciola,musze odpowiedniu ujac z opowiadaniem, na rzie troche wszystkiego po trochu atrakcja labedziej rodziny na wale obronnym,wszyscy sie zatrzymywali,tu ktos rzucil bulke i mama labedzia maluchy do jedzenia podniosla w miasteczku mozna bylo sie pozywic i kawcia naladowac, ludziskow miljon dwiescie bylo wszedzie, idac /wracajac z zamku,mozna bylo sobie odpoczac przy tej fontannie, poupajac sie zapachem roz i popodziwiac rozne kwiaty, stara czesc Hensingör Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dania- Helsingör 25.07.09, 15:10 Jakie tu wszystko inne niż u nas,podoba mi się. Odpowiedz Link
kendo Re: Dania- Helsingör 25.07.09, 16:33 Jago, tu tez sa takie budynki ,jak w kraju, ale fragmety "starego miasta" chcialam pokazac,bo sie jednak roznia od krajowych, zrobie kiedys zdjecia z mojego miasta,porownasz, no moze ciutke roznicy znajdziesz. Odpowiedz Link
kendo Re: Dania- Fredriksborg slot 25.07.09, 19:33 www.youtube.com/watch?v=pTDZhF8nlX4&NR=1ogrod www.youtube.com/watch?v=X_PMuvCDTwI&NR=1 www.youtube.com/watch?v=ZX-l_ifvicI&NR=1 tu mozna i dunskiego posluchac www.youtube.com/watch?v=bnptje6hE30&NR=1 www.youtube.com/watch?v=zAo4NZJHayw&NR=1,tu troche w kosciele i w zamkowych komnatach www.youtube.com/watch?v=ZVCYgEyydR0&feature=related jak nic nie pokrecilam powinny wejsc prawidlowe linki o zamczysku. Odpowiedz Link
kendo Re:Valje dworek 22.08.13, 19:19 dzisiejsza wycieczka,nawet sie udala, dworek podupadajacy ma ciekawa historie, jak "stare zameczki",straszy w nich/podloga do gory sie unosi/przez sciany przechodza damy/slycha pukania.... www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article854607/Herrgaringrden-hemsoumlks-av-historien.html obecny zarzadca dworku, remontuje po woli... ladnie polozny w naturalnym srodowisku lesnym na granicy dwoch regionow Blekinge-Skåne ,a fale morskie obmywaja kamienie, www.valjeherrgard.nu/historik.htm pare zdjeci,zanim wloze swoje, albo Lusia szybciej zamiesci www.lansstyrelsen.se/blekinge/Sv/samhallsplanering-och-kulturmiljo/skyddad-bebyggelse/Pages/valjeherrgard.aspx , tu ladniejsze zdjecie dworku..., do niego nalezy jeszcze 5 domkow....kazdy ze swa historia i arkitektonicznie uroczy . ,stare zdjecie z budyneczkiem obok...charakter do dzis zachowany na troszke obecnie odremontowanym... www.yndegarden.se/dagensbild/p0505.html , widac i trzeci budynek.... kiedys organizowano wyklady/wesela/koncerty.... moze nowy zarzadca przywroci dawna swietnosc dworku, caly meblemang jest jeszcze w srodku w dobrym stanie... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:Valje dworek 22.08.13, 19:28 Przykro mi, bo nie moge wejsc moim aparatem do kompa, przez nieuwazna osobe, ktora poprosilam o zrobienie nam wspolnego zdjecia z Kendo, i przycisnela nie ten przycisk i teraz sie wszystko pokickalo,.... nie mam wiecej slow.... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:Valje dworek 22.08.13, 19:51 To wspolne zdjecie mosialam zlikwidowac i moglam wejsc do kompa ze zdjeciami. Jak juz Kendo wspomniala, obiekty sa odrestaurowywane, mnie najbardziej sie podobal ten domek Obecnie w domku jest zrobiona kaplica, Droga wiodla 800m przez stary lisciasty las buki i deby, olbrzymie wysokie i grube pnie i inne kasztany do ktorych jestesmy przyzwyczajeni. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:Valje dworek 22.08.13, 20:00 Na przecinkach drzew - polanach pasly sie barany, odgrodzone od morza. Ganeczek przy domku tez mi sie spodobal Byl tez maly ogrodeczek z kwiatami Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:Valje dworek 22.08.13, 20:07 Dalej ogladany obiekt wygladal nowoczeniej. to ma przedstawiac plus,szum wody, dla kuracjuszy tam odoczywajacych. A tu Kendo chciala byc syrenka I takie wycieczki pociagaja za soba cala sile , ktora trzeba rozkladac na caly dzien, a tu pochlonie tylko pare godzin. Odpowiedz Link
kendo Re:Valje dworek 22.08.13, 20:13 *Lusia dzieki za fotki, no popatrz,jaka ciamajda z Eby, prosila kuracjuszke znajoma ktora spotkala by jej mobilem zdjecie zrobila.... no no-"syrenka jestem" hihiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.. szkoda,ze te wspolne musialo byc zlikwidowane... drugi raz dokladna instrukcje trzeba dawac osobie .... skopiowalam historie Dworku... odczytam na nastepnym spotkaniu, bo widzialas,zadna nic nie wiedzial.....strasznosci jednym slowem, niczym sie nie interesuja---tylöko wsiasc i jechac .... Odpowiedz Link
slo-onko Re:Valje dworek 22.08.13, 21:17 Ojej jakie urocze miejsce z dworkiem i ogrodem. Lubie takie miejsca z historia, zawsze mnie ciekawi kto tam wczesniej mieszkal? Jaka jest przeszlosc tej budowli, ilu mieszkancow przewinelo sie przez te mury,ile pokolen, a moze ktos znany. Szkoda,ze takie zabytkowe bjdowle nie maja wlascicieli, wowczas niszczeja nieuzywNe. Aczkolwiek czesto jest tak,ze gmina/miasto sprzedaje , a nowy wlas iciel odremontowuje i przysposabia na hotel czy restauracje. U nas duzo takich miejsc jest odnowionych nawet na obrzezach miasta powstaja piekne posiadlosci z mozliwoscia wynajmu na wesela. Czesto stare dwory, rezydencje sa w "rekach" wielkich firm, ktore udostepniaja pod wynajem . Taki dochod przeznaczony jest na remonty i utrzymanie. Duzo jednak niszczeje, szkoda. W moim miescie sa bardzo stare dzielnice z kamienicami z lat okolowojennych w ktorych wtedy wlasnie i w latach 70-80 miescily sie male sklepiki najczesciej prowadzone przez zydowskich wlascicidli. Zawsze kiedy przejezdzam kolo takiej kamienicy zastanawiam sie co w tcyh sklepikach sprzedawano, jak one wtedy funkcjonowaly. Z tego co pamietam z moich lat dziecinnych sklepy polozone w centrum najczesciej handlowaly warzywami i towarem z eksporty,zachodnie papierosy i inne bibeloty. Te kamienice tez maja swoja historie, pewnie bardzo ciekawa,bo tuz po wojnie zajmkwane byly przez osiadajacych pierwszych w wyzwolonym miescie wlas icieli. Najczesciej mieszkalo w nich po czasem kilka rodzin jak w filmie DOm. Do dzisiaj te kamienice maja swoj urok,piekne pokoje, stiuki , rzezbienia , duze drzwi i piekne wnetrza. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Valje dworek 22.08.13, 21:19 Dzięki za zdjęcia,najbardziej to mi się podobało grube drzewo,którego nie udało mi się odgadnąć nazwy i Syrenka. Dworki ciekawe,ale podobają mi się tylko nasze Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:Valje dworek 22.08.13, 21:34 SLO ja tez mam sentyment do satych budynkow i ciekawa jestem ich histori,. Jago palacyki i dworki w Polsce maja zupelnie inny charakter, niz tutaj. W Polsce dworek odnowiony to ma klase, albo przedstawia ruine. A tutaj ratuja co moga, z wlasciciela -pokolenia na pokolenie, jest przekazywany. A to drzewo Jago to kasztan inna odmiana. takie ma owoce Dziekuje za mile slowa o moich zdolnosciach fotograficznych, a Kendo to (lubi sie fotografowac) Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Valje dworek 22.08.13, 21:49 Piękny ten kasztan,inne ma liście i taKI ZDROWY. Mogłaby się pokazać i druga Syrenka. Odpowiedz Link
kendo Re:Valje dworek 23.08.13, 08:42 no wlasnieeeeeeeeeeeeeee... Lusia jakos nie pomyslala,by na kamyczek wejsc.... nastepnym razem porobimy sobie wzajemnie.... Odpowiedz Link
kendo Re:Valje dworek i zabudowania 29.08.13, 20:33 tyl budowli zachowali w orginale tak wygladaj teraz po przebudowie z przodu....Lusia juz opisywala, Odpowiedz Link
slo-onko Re:Valje dworek i zabudowania 29.08.13, 20:51 Bardzo podobaja mi sie zabudowania laczenia kamienia z tynkiem, i te spadziste wielkie dachy. U nas w miescie tez jesr kilka takich domow. Te dachy powoduja,ze dom wyglada taki monumentalny i ponury szczegolnie kiedy lekko sie sypie.to stare domy, ktore rzadko kiedy sie remontuje. Budowle w TWojej miejscowos i KEndo sa piekne, dzieki TObie i HEnrykowi mialam sposobnosc je zobaczyc. Odpowiedz Link
kendo Re:Valje dworek i zabudowania 29.08.13, 21:02 dzieki Sloo, ze pamietasz wycieczki, choc nie wszystko pokazalam co chciala bym , ale w trzy dnia Sloo to i tak zdazylismy byc nawet w Danii, pospacerowalas po willowum terenie, napatrzylas sie jak buduja i jak kolo domow maja, teraz w kraju tez juz tak buduja i planuja wokol domkow.... ludzie czesciesj wyjezdzaja za granice i czerpia wzory/podpatruja... kiedys tak budowano z kamienia, dachy szerokie/strome, coby snieg zjezdzal a nie lezal na dachu... *Sloo schadze z netu, bo komp ciagnie sie strasznie... w niedziele juz nowy miesiac,wiec wtedy smiaga bede znowu....i zdjecia wklejac ... Odpowiedz Link
kendo Re:wycieczka jednoczesnie ze zbieraniem jagod 05.07.14, 17:40 kiedys juz pokazywalam zdjecia ze wspanialego zameczku, dzis nawet mloda para przyjechala by robic zdjecia slubne www.youtube.com/watch?v=X4f3I3l0G2I Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:wycieczka jednoczesnie ze zbieraniem jagod 05.07.14, 21:46 *Kendo, ladny filmik znalazlas naszego spotkanego dzisiaj obiektu. to ja juz nie mam po co zamieszczac tego co zrobilam. Podobno zameczek zmienil wlasciciela, stoja rusztowania po jednej stronie i wody b.malo w fosie wokol niego, I to drzewo wydalo mi sie interesujace, chyba bardzo stare wiatr go tak uksztaltowal. Odpowiedz Link
kendo Re:wycieczka jednoczesnie ze zbieraniem jagod 06.07.14, 09:29 slicznie zameczek Lusia w wfosie sie odbija, ladniej wyszlo jak na zalaczonym filmiku... szkoda,ze nie udostepniaja do zwiedzania w srodku, chetnie bym zaplacila symboliczna sume a oni by mieli troche na remonty na zewnatrz i w srodku,choc na pewno maja jakas pule od panstwa z wagi ze to "objetk chroniony-muzealny" Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:wycieczka jednoczesnie ze zbieraniem jagod 06.07.14, 09:56 *Kendo dziekue. Ja podejrzewam ze ton nowy wlasciciel tutaj nie mieszka, tylko jakis moze pilnowacz, i przjezdza jakis rzeczoznawca do nadzoru robot remontowych?. Odpowiedz Link
kendo Re:wycieczka jednoczesnie ze zbieraniem jagod 06.07.14, 10:02 byc moze tak jest Lusia, bo ile razy sie tam jest to nie widac "zywej duszy" tabliczki porozwieszane"prywatny teren" i ludziska to respektuja nie wchodza po moscie by z bliska obejzec plac Odpowiedz Link
slo-onko zamki i rowerkowanie 06.07.14, 21:04 Lubie zamki,palcae,a zwiedzac.... uwielbiam, najlepiej z przewodnikiem,ktory poda kilka ciekawych informacji o miejscu. Czasami rzuci anegdota,albo zmyslana historyjke w ktora prawie mozna uwierzyc. Wczoraj o osmej rano bylam na rowerkowaniu. Mamy swoja stala trase przejazdowa, zaczynamy od przejazdzki na nasz miejski cmentarz,ktory jednoczesnie jest parkiem. Tam jezdzimy po alejkach,przy okazji odwiedzamy groby,stawiamy znicze kupione po drodze. Nasz cmentarz jest bardzo szczegolny z historia, bardzo piekny, z tysiacem drzew, krzewow. Sa miejsca historyczne, duzo zabytkowych pomnikow, poniemieckich grobowcow, miejsce z zasluzonymi dla miasta, bardzo bogata grobowce cyganow i wiele innych miejsc przy ktorych mozna stanac, poczytac,zamyslic sie..... Potem wracamy kolo jeziorka Sloneczne, ktore objezdzamy w kolko i przez park z przyrzadami do cwiczen wracamy do domu. Chcialabym juz zmienic te trase,ale jak pomysle,ze w innym kier.musialabym jechac ulica to ogrania mnie strach i dlatego nie mam az tak ciekawych miejsc do fotografowania jak Lusia, staw przy zamku -CUDO! Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: zamki i rowerkowanie 06.07.14, 22:27 *SLO, - dziekuje, rowniez lubie ogladac takie stare parki, palacyki, zameczki, i te historie zawsze sa najciekawsze, z wiekiem juz widze, ze po takich wycieczkach, czlowiek by sie gdzies zatrzymal,, przysiadl, odpoczal i cos slodkiego np, przekasil, ale nic takiego na swojej drodze nie spotkalysmy. teraz organizuja obchody naszego miasta i nawet sie tam nie pokazuje, bo natlok ludzi mnie przeraza, tlok na ulicach i przy stolikach na zewnatrz ustawionych i centy tez odpowiednie, Odpowiedz Link
slo-onko Re: zamki i rowerkowanie 07.07.14, 07:25 oj tez nie lubie tloku. w naszym największym miejskim parku i w lasku Arkonskim i and jezioreg Glebokim mnóstwo spacerowiczów,rowerowiczow,mozna wpaść pod rower. nie lubie,nie lubie.... dlatego wole inne odludne miejsca i tak jak mówisz przysiasc w w jakims cichym zaułku, zamyslic się, zapatrzyć się w chmury, w zielen, odpocząć,porozmawiac...... Odpowiedz Link
slo-onko Re: zamki i rowerkowanie 07.07.14, 07:26 u mnie dzisiaj tutaj kosiara tak ryczy jak wsciekly lew,mozna ogluchnac. czyli dzień jak codzien-miejski zggielk. czasem jak cos warknie to az człowiek podskoczy ze strachu,. Odpowiedz Link
kendo Re: zamki i rowerkowanie 07.07.14, 09:23 w tutejszym parku sa fajne kaciki porobione z laweczkami/fontannami, ze mozna spoczac i zjesc cos,co sie ma ,nie koniecznie slodkosci,jak Lusia juz o tym mysli... zgielku tez nie lubie, w "naturze" chce sluchac jej prawdziwy "oddech" Odpowiedz Link
lusia_janusia Re:* miejskie klimaty* 07.07.14, 09:25 U mnie kosili w czwartek i piatek i pachnie teraz rano piekne siankiem, zapach pomieszny z rosa, srodek lata, przypominaja mi sie dziecinne lata, kiedy lato bylo b.upalnie juz od samego rana. Teraz zwracam uwage wiecej na spokoj i spokojne wycieczki, zeby zobaczyc jak najwiecej w milej atmosferze, polaczonej z odpoczynkiem i dobrym regionalnym jedzeniem. Odpowiedz Link