lusia_janusia
25.03.12, 11:10
Witam
Szanowne grono na Vistuli!!!
Tak sobie myslalam o bocianach i staralam sie (analizowac) wyobrazac,
jak by wygladalo nasze zycie, gdybysmy tak robili jak bociany?
Odjezdzali w rozne strony i po pewnym okresie wacali do rodzinnych
gniazd jak to robia bociany?
Czy umielibysmy zyc dalej w tym samym stadnie? czy nasze zapatrywania
na zycie i relacje sie zmienily?
Uczymy sie przez cale zycie i wnosimy to do wsolnego zycia, czy pod
nieobecnosc tej drugiej polowy, zaczynamy pokazywac to nasze
drugie ja???
Ciekawe????......