Dodaj do ulubionych

dziewoslab

07.08.12, 10:59
to stare Polskie slowo, ktore wyszlo z obiegu, ale
nadal ma swoje funkcje....
-Lusia-
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: dziewoslab 07.08.12, 11:03
      dziewa - dziewczyna
      slebic - wydawac
      "dziewoslab" swat, ktory wydaje mloda dziewczyne zamaz.
      Znacie jeszce inne, ktore dalej sa w obiegu, moze pod inna nazwa????
      -Lusia
      • slo-onko świekra 07.08.12, 11:08
        teściowa dla synowej.
        • slo-onko onegdaj 07.08.12, 11:09
          onegdaj = kiedyś , czas przeszły
          • kendo Re: onegdaj 07.08.12, 11:11
            po raz pierwszy "slysze to slowo"?

            slubne uzywa czasami drzewiej bywalo czyli dawniej tak bywalo
            • slo-onko drzewiej 07.08.12, 11:13
              tez sie z tym spotykam szczegolnie podczas jakichs opowiesci rodzinnej o historii,ale bardziej humorystycznie
    • slo-onko latosie 07.08.12, 11:10
      =tegoroczne, aczkowiek często spotykam jeszcze dzisiaj to okreslenie
      • slo-onko taszka 07.08.12, 11:11
        taszka =torba, albo jakas pochewka do noszenia zakupow czyli do taszczenia w zdrobnieniu
        • slo-onko sapagi 07.08.12, 11:11
          = buty
          • slo-onko mieczyki 07.08.12, 11:12
            =gladiole, kazdy je zna. u mnie uzywalo sie nazwy wlasnie "mieczyki"
            • slo-onko a nawet VISTULA 07.08.12, 11:16
              kazdy wie co oznacza
        • tetika Re: taszka 07.08.12, 11:14
          a czy to dzis nie ma normalnych nazw na te same rzeczy, czynnosci?
          tamte takie.....staromodne
          tego dziewosleba to w zyciu w mowie potocznej nie slyszalam
          kto zreszta teraz korzysta z uslug swata?swatki?
          ooo swatowa to slyszalam ale oznaczac to mialo chyba matke ktoregos z nowozencow w polaczeniu z jej stosunkiem do tesciowej
          aa nie wiem zreszta smile
          po co sobie tak zycie komplikowac?
          • lusia_janusia Re: taszka 07.08.12, 11:25
            W dalszym ciagu, u gorali czy na Slasku, Kaszubi maja
            swoje wlasne nazewnictwo...
            My rowniez wynosimy duzo z wlasnych domow, slowa ktore
            najbardziej zapamietalam u kolezanki w domu

            "ty z kuriera wyciety" to matka kolezanki krzyczala na syna jak cos
            tam przeskrobal.
            -Lusia-
            • slo-onko Re: taszka 07.08.12, 11:33
              sa tez regionalne okreslenia,ale to zupelnie co inne.
              pyrki z poznanskiego, okreslenie ziemniakow. sama czasem uzywam pyrków, ale kartofli raczej nie.
          • slo-onko Re: taszka 07.08.12, 11:31
            Tetiko, pol biedy jesli sa to slowa nasze polskie, starodawne i jesli stosuje sie je w mowie (bardziej niz w pismie) niz te,ktore naplynely z zachodu?
            T-shirt jakby nie mozna bylo pwoiedziec koszulka?
            strikte jakby nie mozna bylo powiedziedziec dokladnie,albo cos w tym rodzaju
            i wiele innych
            • lusia_janusia Re: taszka 07.08.12, 11:37
              My z Kendo stworzylysmy sobie nowy jezyk polsko-szwedzki,
              albo szwedzko-polski, w naszej rozmowie dluzsze polskie slowa
              zastepujemy szwedzkimi i odwrotnie,

              Nasze dzieci tez uzywaja po swojemu, moja corka
              przekwitanie u kobiet ..okreslila" przelom starczy".. akurat zapomniala
              polskiego nazewnictwa.
              -Lusia-
              • slo-onko okreslenia 07.08.12, 11:52
                a ja slyszalam,z,e nazywa sie to wczesna epoką dinozaura
                • lusia_janusia Re: okreslenia 07.08.12, 12:03
                  My z Kendo uzywamy okreslenia na starszy wiek,zeby
                  nie zrobic nikomu przykrosci "dinozaury"
                  -Lusia-
                  • slo-onko Re: okreslenia 07.08.12, 12:08
                    Lusiu "wczesny wiek dinozaura" moze funkcjonowac az do.... stu lat.
                    wczesny to wczesny, okreslenie wzgledne. najbardziej raza i draznia mnie okreslenie w stylu "staruch/a".
                    ale bawia wtedy keidy mldozi ludzie staraja sie okreslic kogos w srednim wieku mowiac,ze starszy. okazuje sie,ze ta starsza osoba ma zaledwie ok czterdzietski. kurcze,ale my wygladamy w oczach mlodziezy co?
                    • lusia_janusia Re: okreslenia 07.08.12, 12:18
                      Tutaj dzieci w przedszkolu wolaja na swoja wychowawczynie
                      "fröken" a ja jak bylam na praktyce to w wieku 40 lat zostalam
                      tanta, juz podstarzala. Troche mi sie o to rozchodzilo, ale juz sie
                      tutaj do tego przyzwyczailam.
                      -Lusia-
                  • dorka556 Re: okreslenia 07.08.12, 13:01
                    lusia_janusia napisała:

                    > My z Kendo uzywamy okreslenia na starszy wiek,zeby
                    > nie zrobic nikomu przykrosci "dinozaury"
                    > -Lusia-

                    Ło matko! Chyba gorzej nie może być.
                    Wolałabym już zostać 'starym babskiem' niż dinozaurem. Toż to dopiero obraza.
                    • lusia_janusia Re: okreslenia 07.08.12, 16:50
                      DORKA
                      Nie patrz na wyglad "dinozaura" tylko wiek sie liczy.
                      -Lusia-
                      • tetika Re: okreslenia 07.08.12, 17:17
                        kochane w miare jak "dorastamy" ta granica nam sie coraz bardziej przesuwasmile
                        ja tez kiedys 40 latki uwazalam za staruszki ktore nie powinny wspominac na glos slowa seks a teraz mam prawie 50 i uwazam sie za mloda, lubiaca seks i fajna babke smile
                        A dopiero tu na forum ( ogolnie nie na vistuli) zobaczylam ze babeczki 65+ sa czasami duzo fajniejsze niz te 30+ z sieczka w glowie.
                        • lusia_janusia Re: okreslenia 07.08.12, 17:31
                          To Ci przyznaje racje Tetiko, podobnie myslalam jak mialam 40.
                          -Lusia-
                          • kendo Re: okreslenia 07.08.12, 21:41
                            oj,oj...
                            *Dorus nie obraz sie za dinozaura,
                            bo to nie bylo do Ciebie,
                            my tak z Lusia same na siebie mowimy,
                            ze mloda poszla do kina a dinozaury jej pieska pilnuja....
                            lub w domu siedza....
                            chociaz mam zwyczaj mowic o sobie ,ze "zywa skamielina juz jestem"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka