Dodaj do ulubionych

Dzisiaj...

15.08.13, 08:33
Matki Boskiej Zielnej.
Tutaj górale uroczyście obchodzą to Święto. Pięknie 'wyzdajani' z dużym pękiem ziół, zbóż, kwiatów i owoców idą do kościoła.
Ja też przygotowałam bukiecik. Za owoce robi czerwona kalina.

http://i40.tinypic.com/iqx7ar.jpg
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Dzisiaj... 15.08.13, 09:39
      *Dorka
      faktycznie sliczna tradycja,ktora Gorale kontynuja,
      pamietam z dziecinstwa.
      tez z mama zbieralysmy bukiecik do kosciola
      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 15.08.13, 10:09
        Dorko bukiecik typowy jak na te pore roku, wesoly, kolorowy, ale
        przypomina ze lato juz przemija, a rolnicy sie ciesza z zebranych plonow.

        To swieto jest kultywowane na wsiach, mieszczuchy w miastach,
        tylko uslysza w kosciele jak do nich pojda, albo wcale.

        Jak mieszkalam kolo Krakowa to chodzilam na odpusty-dozynki
        w gminie, byla okazja spotkac znajomych i podziwiac rozne
        kramy. Rolnicy pokazywali swoje zbiory - podoba mi sie to swieto.
        Mama tez nas prowadzala z bukiecikami do kosciola.

        Ale wolnego nie maja w Polce co ?
        • kendo Re: Dzisiaj... 15.08.13, 10:11
          a to i kramy tez sa....
          uwielbiam takie cus....
          • dorka556 Re: Dzisiaj... 15.08.13, 15:12
            Dzisiaj wszyscy mają wolne.
            Tutaj nawet większość sklepów jest zamknięta, mimo, że w każdą niedzielę handlują.
    • grzech_o_1 Re: Dzisiaj... 15.08.13, 15:22
      A do Fatimskiej się wybierasz? Tam chyba dziś pięknie.smile

      Mieszkaliśmy do 1980 w Częstochowie. Wiemy jak to było.
      Na Jasnej Górze znamy dosłownie każdy zakątek. Każdy kamień. Wsio! Bo obok mieszkalismy i to był teren naszych spacerów. Park i Jasna.
      Zmieniło się jednak wiele.
      smile
      • dorka556 Re: Dzisiaj... 15.08.13, 15:40
        Na pewno pięknie, ale w święta nie chodzę do Sanktuarium.
        Tam są tłumy, często telewizja a ja potrzebuję w spokoju się pomodlić.
        Grzechu, czy wiesz, że cały ten kościół zbudowany jest bez 1 gwoździa? Można mieć dużo zastrzeżeń do górali, ale jedno jest pewne, to są urodzeni artyści.
        • alfredka1 Re: Dzisiaj... 15.08.13, 16:04

          A my śpiewamy pieśni legionowe, oglądnęliśmy w TV paradę.
          Zawsze ściska mnie za gardło " śpij kolego w ciemnym grobie..."
          ciężko jest staremu człowiekowi jeżeli nie ma /jeszcze/ demencji.
    • greis52 Re: Dzisiaj... 14.03.14, 09:10
      liczba Pi obchodzi swoje święto!!!!
      a badali ją już starożytni Egipcjanie,
      Wisława Szymborska poświęciła jej wiersz,
      a matematyk William Shanks przez 15 lat wyliczał 707 cyfr jej rozwinięcia.
      pamiętacie ją z lat szkolnych?
      • kendo Re: Dzisiaj... 14.03.14, 09:48
        a jak ze Greis,
        miala zastosowanie w "macie"
        podczas niemal wszystkich wyliczen...

        ale mieli ludzie wtedy glowy do zastosowania "wspolnej liczby"
        czemu teraz nic podobnego nie wynajda,
        tylko bazuja caly czas na tych juz sprzed wiekow...????????????
        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.03.14, 21:18
          Dzisiaj przyjechalam i sie juz obrobilam, teraz tylko mam
          wieczor dla siebie, otworzylam mietowa czekolade i zjadlam 2 duze kostki,zobacze jak jutro moj zoladek na nia zareaguje.

          A jezeli chodi o "Pi" to chyba zawsze byla 3,.14 o ile pamietam,.. albo 3.75?... nie chyba 3.14?
          jednak, tak wizualnie juz sobie przypominam.
          • kendo Re: Dzisiaj... 16.03.14, 21:32
            dobrze ,
            ze sie nareszcie obrobilas
            Lusia pamietasz PI,

            a psiuny ogladala z glosowa kamerka?
            pozniej wylaczyli,posprzatali,bo jak zwykle naszlo narodu na zarelko "garnkowe"
            • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.03.14, 21:34
              Kendo, wlasnie ogladalam chwile, i sie wylaczylamKacper szczekal,
              tylko nie wiem na kogo czy na co, bo nie pokazxali.
              Szefowa tez sobie zajadala,
              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 17.03.14, 17:01
                www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=4747221409065&source=jl999&utm_medium=internal_email&utm_source=pickup&utm_campaign=receivercontent
                Dzisiaj jest dzien swietego Patryka, czyli wiosna przyszla.
                • kendo Re: Dzisiaj... 17.03.14, 18:45
                  sliczny Lusia obrazek,"jak zywy"
                  i to slonce wpadajace przez okno...wiosnaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                  • dorka556 Re: Dzisiaj... 17.03.14, 19:48
                    ...i ta tęcza przynosząca nadzieję. Piękne.
                    • kendo Re: Dzisiaj... 17.03.14, 20:01
                      tak Dorus,
                      "zdjecie" ma wszystkie symbole wiosny...
                      nawet ptaszyne...

                      czlapie na TV,"Navy CIS" ogladam-amerykanski serial
                      miej sobie mily wieczor,jak rowniez reszta Zalogi
                      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 17.03.14, 20:45
                        Ogladalam to dzisiaj juz ilekroc razy i za kazdym razem dostrzegam
                        inne ciekawe elementy.
                        • kendo Re: Dzisiaj... 17.03.14, 20:47
                          to prawda,
                          po powrocie do domu tez juz pare razy ogladalam,
                          jest badzo "pozytywnie ladujacy ludzka dusze"

                          nabijamy sobie guzy Lusia z Watkiem o Estelle i Victori
                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 18.03.14, 09:54
                            Mamy dzisiaj "Swieto kierowy autobusowego", chyba tylko
                            u nas takowe wymyslili.
                            Ale niech sie ciesza, bilety co rosz podwyzszaja, w Göteborgu
                            jezdza puste prawie tramwaje, bo bilety b.drogie.
                            • kendo Re: Dzisiaj... 18.03.14, 10:18
                              Dzien Kierowcy...hmmmmmmmmmmmmmmm....

                              tak,prawda,bilety co rusz w cenie podnosza,
                              teraz zaczyna byc coraz cieplej ludzie przesiada sie z komunikacji miejskiej na rowery,
                              podobnie i prywatni kierowcy to robia,
                              sama mysle tez pare razy do miasta rowerm dorowerkowac,
                              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 18.03.14, 10:39
                                Kendo, to fajnie, napisz kiedy sie wybierasz
                                to wyjade po Ciebie na przeciwko.
                                • kendo Re: Dzisiaj... 18.03.14, 10:57
                                  hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.Lusia,
                                  no w tym tygodniu dokoncze trenowanie rowerkiem i jak na drugi tydzien pogoda dopisze to poniedzialek moge premiere zrobic...
                                  • kendo Re: Dzisiaj... 18.03.14, 12:22
                                    pogoda nie dozwala w ogrodzie nic pograbic
                                    wilgotno bardzo i chlodno..
                                    pozostaje tylko kurze powycierac,
                                    bo pancio wczoraj na "klinike podlogi zrobi"czyli posprzatal,
                                    a pozniej obiadek zjesc-bo zupka sie juz gotuje i pachnie cudownie,
                                    zasiac do druciskow i konczyc kocyk dla maluszka...

                                    milego dnia wszystkim
                                    • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 18.03.14, 12:41
                                      Ja w Coop bylam i zakupilam sobie tez 2 sloiki z serduszkami na sypie produkty.
                                      Pogoda, nie zacheca do niczego dzisiaj, ale musze porowerkowac jednak
                                      i uzupelnic produkty do kuchni.
                                      • kendo Re: Dzisiaj... 18.03.14, 12:49
                                        o,byly te sloiczki jeszcze,
                                        fajne sa prawda....akurat na tutejsze opakowania z kaszkami....
                                        czy nawet ciemnym cukrem,
                                        mam tez sliczki szklane po nesce kawie,
                                        z zakretki wyjelam ta wkladke papierowa/umylam i kawa nie pachnie,jaglana kszke wsypalam i od razu nalepilam jak gotowac...

                                        za drutu zlapalam i na Vistule klikam od czasu do czasu....
                                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 18.03.14, 12:53
                                          Jak udalo mi sie zamiescic zdjecia z kamery do kompta,
                                          to teraz nie moge ich przeniesc np, na Vistule z tinipicka,
                                          wychodzi mi ramka skriv bord, i nie ma moje bildy.
                                          Obledu idzie dostac???....
                                        • kendo Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 12:53
                                          kendo napisała:

                                          > o,byly te sloiczki jeszcze,
                                          > fajne sa prawda....akurat na tutejsze opakowania z kaszkami....
                                          > czy nawet ciemnym cukrem,
                                          > mam tez sloiczki szklane po nesce kawie,
                                          > z zakretki wyjelam ta wkladke papierowa/umylam i kawa nie pachnie,jaglana kszke
                                          > wsypalam i od razu nalepilam jak gotowac...
                                          >
                                          > za drutu zlapalam i na Vistule klikam od czasu do czasu....

                                          *************************************
                                          widzailam kiedys cukierki w Netto ,w fajnych sloiczkach
                                          z innym zamykaniem,
                                          korek byl szklany owiniety plastykiem,
                                          ciekawe czy warto kupic??-ciekawe kto by te cukierki zjadl,bo jakos nie przemawialy do mnie....
                                          za twarde mi sie wydawaly...
                                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 13:30
                                            No wlasnie, na takie nieznanego pochodzenia tez sie nie
                                            pisze, a wogole jako takich nie jadam wcale.
                                            • kendo Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 13:49
                                              podbnie ja nie jadam,
                                              chyba ze zakupie te co sie samemu wybiera...
                                              ostanio panciowi kupilam caly kg.tych nadziewanych rumem/likierem/szery,juz pozarl wszystkie...
                                              • lusia_janusia Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 16:12
                                                Oj!!.. to bym zrobila pod wydzialem, tez je lubie, ale nie
                                                kupuje, bo wiem ze jak leza w miseczce to reka automatycznie
                                                po nie siega.

                                                Juz niedlugo zaczna sprzedawac jaja wielkanocne-czekoladowe o roznych smakach,
                                                w Lidl dzisiaj widzialam wieksze pakowane w celafononowe tyorebki i piekne
                                                czekoladowe zajaczki.

                                                Nie mam wnokow to nie ma komu kupowac, sama sie wystrzegam takich pokus.
                                                • kendo Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 16:30
                                                  tez czekam na te wielkanocne czekoladowe jajeczka,
                                                  dobre sa....
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 16:56
                                                    No ładnie ładnie tylko o słodyczach.tongue_out
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 17:03
                                                    *Jagulka
                                                    a powiedz,co nam pozostalo,
                                                    jak sobie dogadzac juz w tym wieku,
                                                    a ze sa smaczniutkie te jajeczka to az sciska za nimi w zoladeczku...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 18.03.14, 18:00
                                                    kendo napisała:

                                                    > *Jagulka
                                                    > a powiedz,co nam pozostalo,
                                                    > jak sobie dogadzac juz w tym wieku,
                                                    > a ze sa smaczniutkie te jajeczka to az sciska za nimi w zoladeczku...

                                                    a o takich sloiczkach rozmawialysmy,ze je sobie zakupilysmy...
                                                    fane,bo zakrecane i szeroki otwor,wiec nie trzeba cusowac z wsypywaniem czegos tam...
                                                    bardzo praktyczne na sypkie artykuly
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj...- sloiczkowo 19.03.14, 10:27
                                                    Musze porowerkowac do Maxi po niesolone maslo,
                                                    corka zostawila mi troche za duzo cytryn, to zrobie
                                                    "cytrynowy curd" i bedzie do nadziewania rogalikow czy buleczek,
                                                    albo jako dekoracja do lodow.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...- curd 19.03.14, 10:36
                                                    no tyle razy sie przymierzalam by go zrobic
                                                    i jakos w niezrobieniu tkwie,
                                                    ale jak bym zrobila to musiala bym to zuzyc
                                                    a sadelka by naroslo,
                                                    wiec slinke przelykam tylko na mysl o nim..hi.hiiiiiiiiiiiii
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj...- curd 19.03.14, 10:42
                                                    Kendo ja wkladam do malych sloiczkow jeszcze cieple, i same sie
                                                    zawekuja, i jak do rogalikow to zuzyjesz po otwarciu sloiczka, albo do
                                                    nalesnikow, lub svenska äppelkaka, zamiast lodow czy vanil.såsu.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...- roze 19.03.14, 14:43
                                                    no Lusia,moze i racja...

                                                    https://i57.tinypic.com/2qco86v.jpg nie wiem co slubne "przyskrobalo"/czy co chce????
                                                    bo bukiecik zakupil dla mnie....
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj...- roze 19.03.14, 15:03
                                                    Ach???:::: no to cos podejrzane myslisz?
                                                    Eeee, moze wiosna tak zmienia slubnych.???.....................................

                                                    A kolor ladny tez takie lubie, byly czasy, ze tez bylam obdarowywana
                                                    bukietami roz, tylko czerwonymi.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...- roze 19.03.14, 15:20
                                                    hi.hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii,no moze i wiosenne uczucia do impusywnego zakupu naklonily..
                                                    tez ten kolor w rozach uwielbiam i nie tylko,
                                                    bluzeczki tez mam w tym kolorze...
                                                  • xystos Re: 19.03.14, 15:36
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/egipska-jasnowidzka-przewidziala-zmiane-granic-w-europie-w-2014-roku
                                                    .. ooj bedzie sie dzialo,Nostradamus tez o tym cos pisal.


                                                    ZEN
                                                  • xystos UFO pogwalcilo neutralnosc Szwecji 19.03.14, 15:40
                                                    Kilka dni temu donosiliśmy o dziwnym cylindrycznym obiekcie, który był widziany nad Ukrainą. Krążyły wtedy różne opinie - od takich, że to niezidentyfikowany obiekt latający po takie, że był to nowy nietypowy dron amerykański stosowany do działań wywiadowczych. Wygląda na to, że podobny obiekt widziano również nad Szwecją.



                                                    innemedium.pl/wiadomosc/cylindryczny-obiekt-zarejestrowany-nad-szwecja



                                                    ZEN
                                                  • xystos literatura pienkna 19.03.14, 15:47
                                                    innemedium.pl/wiadomosc/kolejna-piramida-w-europie-ekspedycja-naukowa-czesc-pierwsza
                                                    polecam,ajusci !


                                                    ZEN
                                                  • lusia_janusia Re: literatura pienkna 19.03.14, 16:21
                                                    Xystos, ludzie lubia, albo sie boja sensacji, dowierzaja lub nie,
                                                    a co Ty na to.?.....
                                                  • kendo Re: literatura pienkna 19.03.14, 16:25
                                                    *Lusia
                                                    wiadomo co??
                                                    ma bardzo wesolo,czytajac toto....
                                                  • dorka556 Re: literatura pienkna 19.03.14, 18:44
                                                    Nie jest tak źle.
                                                    Poczekamy do czerwca, to już niedługo a potem ma być stabilizacja (wg tej wróżki).
                                                    Oby tylko, to się sprawdziło.
                                                  • xystos Re: literatura pienkna 19.03.14, 16:59
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    Xystos, ludzie lubia, albo sie boja sensacji, dowierzaja lub nie,
                                                    a co Ty na to.?.....


                                                    "dowierzania" jak wierzenia-moga lecz niemusza byc obiektywne
                                                    w tym tkwi to "cos" , ten dreszczyk ...


                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: 19.03.14, 16:21
                                                    xystos napisał:

                                                    > innemedium.pl/wiadomosc/egipska-jasnowidzka-przewidziala-zmiane-granic-w-europie-w-2014-roku
                                                    > .. ooj bedzie sie dzialo,Nostradamus tez o tym cos pisal.
                                                    >
                                                    >
                                                    > ZEN

                                                    cyt.... W swoim przekazie opublikowanym na początku grudnia 2013 roku Ayad wskazywała na to, że zmieni się mapa świata, co wpłynie na Rosję. Poza tym uważała wtedy, że kraj ten odeprze duży zamach terrorystyczny. Twierdzi ona, że uda się to dlatego, że Rosja ma silne struktury siłowe i jakieś tajemnicze technologie, o których jeszcze nic nie wiemy publicznie, ale staną się one kluczowe.



                                                    Egipska jasnowidzka stwierdziła wtedy jeszcze, że wszystkie wydarzenia wpływające na przyszły rozwój wypadków nastąpiły już w 2013 roku, tylko ludzie o nich jeszcze nie wiedzą. Już pod koniec zeszłego roku Joy Ayad mówiła, żeby się szykować na nowe czasy, które najwyraźniej właśnie nadeszły.



                                                    Jasnowidzka nie wspominała jednak wtedy konkretnie o Ukrainie. Dopiero zapytana niedawno stwierdziła, że wokół tego kraju nadal widzi niepokój i jej zdaniem najtrudniejszy czas zacznie się w kwietniu, a zwłaszcza jego drugiej połowie. Stabilna sytuacja powstanie tam jej zdaniem dopiero po czerwcu 2014

                                                    ********
                                                    podziwiam takie osoby,
                                                    ktore maja taka" moc widzenia zdazen"
                                                  • lusia_janusia Re: **Plany dzisiaj** 20.03.14, 09:00
                                                    Podziwiam tez, te osoby, ale dlaczego .....
                                                    nikt ich nie pyta jak wynalezc lek na raka czy inne niebezpieczne choroby,
                                                    ktore nekaju ludnosc na calym swiecie, ......

                                                    Czy sa one zdolne na wskazanie takiego czy innego skladnka, lub od ktorej
                                                    strony trzeba sie do wynalazu zabrac???::::::
                                                    -**takie moje wolne pytania i mysli**--

                                                    **Dzisiaj mam biurowa robote; musze powysylac rachunki, uporzadkowac korespondencje
                                                    domowa, zajrzec do corki mieszkania i pozbierac poczte u niej.
                                                    **spacerki - wczoraj zaliczy 5 a dzisiaj jak bedzie slonce to na pewno bedzie
                                                    chcial dluzej przebywac na rundach, - zobaczymy-
                                                  • kendo Re: **Plany dzisiaj** 20.03.14, 09:05
                                                    *Lusia
                                                    otoz to,tez nieraz sie zastanawialam czemu nie wskaza"jakiegos medykamentu cudownego" na uleczenie roznych chorob??

                                                    az 5 spacerkow,
                                                    to Cie goni Maluszek,
                                                    ale jak ladnie to OK,pobyc na sloncu i swiezym powietrzu,
                                                    a dzis ma byc slonecznie,
                                                    tylko po co ten wiatr..
                                                  • lusia_janusia Re: **Plany dzisiaj** 20.03.14, 09:17
                                                    Kendo, ten wiatr, psuje cala pogode, wyletnisz sie
                                                    i za kolnierz i pod plaszcz podwiewa zimnem,

                                                    W Kap-hal - 25 % na spodnie a z torbami 20 % -Acent.
                                                  • kendo Re: **Plany dzisiaj** 20.03.14, 09:40
                                                    a to musze letnie spodnie poprzymierzac
                                                    czy sie czasem nie skurczyly lezac w boksie,
                                                    i ewentualnie nowe zakupic...uffffffffff....dzieki.
                                                    a torbusiami dostalam SMS,ale nie z ciuchow...dzieki
                                                  • kendo Re: **Plany dzisiaj** 21.03.14, 09:55
                                                    na razie zadnych,
                                                    budze sie od srodka,
                                                    jedno jest pewne na rower,albo kije dzis musze,
                                                    wczoraj tylko z upiorem deptalam wywieszajac na dworze,(posciel/reczniki/Bobby akcesoria-wyschlo wsio)
                                                    chatka od wczoraj ladnie omieciona,
                                                    to moze cos upiec smacznego na sobote i niedziele-bo pusciutko w zarrazalce.
                                                  • xystos Re: **.....** 21.03.14, 10:00
                                                    PRL i Uklad Warszawski , Polska ma 360 000 armie i sasiadow niemajacych
                                                    zadnych resentymentow terytorialnych wobec naszego kraju

                                                    PRL musi sie liczyc z zdaniem najwiekszego sojusznika i partnera handlowego
                                                    ________________

                                                    obecna Rzeczpospolita Polska ma armie z zalozenia 120 000 a w rzeczywistosci
                                                    okolo 80 000 (tele samo co Szwecja ongis) z tego nalezy przypuszcza okolo 70 %
                                                    tej armi ma jakas tam wartosc bojowa
                                                    rownie Unia Europejska-duzo dotacji dla polski ale otwarcie polskiego rynku
                                                    na eksport krajoe starej EU ma wieksza wartosc

                                                    Polska musi liczyc sie z najwiekszym krajem NATO ale rowniez z wola najwiekszego
                                                    sasiada i sojusznika BRD

                                                    reasumujac:

                                                    w obu przypadkach Narod i Panstwo Polskie bylo i jest wasalem,i mimo ze wasalem
                                                    wiekszym niz Republika Czeska to ciezar polskiej dyplomacji i uznania na tzw.zachodzie
                                                    to Czesi sa lokalnym mocarstwem.

                                                    za PRL-u bylo niedobrze,za III RP niejest lepiej,ani bezpieczniej,ani zamozniej
                                                    dziur w drogach tez niejest mniej , tylko Kler i Zydostwo obecny stan rzeczy
                                                    chwali sobie , do ktorej czesci spoleczenstwa zaliczasz sie ? do 1/3 ktora ma dobrze
                                                    czy tez do 2/3 ktorzy dobrze niemaja ?

                                                    z smutnym pozdrowieniem

                                                    H.Xystos






                                                    ZEN
                                                  • dorka556 Re: **Plany dzisiaj** 21.03.14, 10:02
                                                    Dzisiaj jadę do znajomej pod Warszawę, do Józefowa. Trochę szkoda mi tej pięknej pogody.
                                                    Jutro z synową Izą i wnusią Julką jedziemy do Ogrodu Botanicznego. Syn robi studia podyplomowe i niestety weekendy ma zajęte.
                                                    Chcę jak najlepiej wykorzystać ten czas, bo w niedzielę podobno ma już padać.
                                                    Realizacji planów życzę Vistulanom.
                                                  • kendo Re: **Plany dzisiaj** 21.03.14, 10:22
                                                    *Dorus
                                                    no nareszcie trafisz do utesknionego" Botanicznego"
                                                    mam nadzieje,ze cos ciekawego zlapiesz w objektyw i nam pokazesz?
                                                    syn bedzie mial wolne dla nauki i" spokoj",kiedy bedziecie poza domem

                                                    tu na jutro deszcz zapowiedzieli.

                                                    udanej wucieczki Dorka
                                                  • kendo Re: internationalny dzien usypiania 21.03.14, 18:52
                                                    www.dn.se/nyheter/vetenskap/darfor-ar-det-viktigt-att-sova/
                                                    zalozony 2007 roku 21 marca

                                                    cyt.googel tlumacz
                                                    Zaburzenia snu jest poważny, ponieważ wpływa na wiele funkcji fizjologicznych, takich jak pamięci, funkcji układu immunologicznego i metabolizmu.

                                                    Do pamięci deklaratywnej, która pomoże nam zapamiętać słowa i fakty, optymalnego funkcjonowania, musimy głęboki sen. Z drugiej strony, sen sen jest pamiętać doświadczenia charakteru bardziej emocjonalnego
                                                  • lusia_janusia Re: internationalny dzien usypiania 21.03.14, 19:14
                                                    Rano nie moge dospac, "Maluszek" juz robi pobudke
                                                    o gdz,6,oo, przetrzymam go do 6,30, wstaje i wychodzimy przed 7,oo
                                                    a 7,30 jestesmy w domku i sniadanie, dalej plany sie kreca przez caly
                                                    dzien wokol niego.
                                                  • kendo Re: internationalny dzien usypiania 21.03.14, 19:28
                                                    z spaniem niektore dni mam problemy,
                                                    a niektore zasne nawet nie wiem kiedy..
                                                    Bobby tez wczesnie wstaje,
                                                    nieraz mnie budzi kladac glowe na poduszce...

                                                    jeszcze poltora "wypelniacza mam wypelnic i obrabiac zielony,
                                                    bedzie jakie owalny chyba...zobaczymy co wyjdzie..
                                                  • lusia_janusia Re: internationalny dzien usypiania 21.03.14, 23:58
                                                    Kendo, to czyn uwienczy dzielo.
                                                    Ciekawa jestaem efektu.?
                                                  • kendo Re:Sw.Dzien wody//Dzien Ochrony Baltyku 22.03.14, 08:51
                                                    coraz czesciej sie czyta ,ba nawet smakuje,
                                                    ze wlasciwosci wody sa gorsze
                                                    tu nawet zatrute roznymi chemicznymi zwiazkami z gruntowej wody,gdzie byly kiedys male fabryczki.
                                                  • lusia_janusia Re:Sw.Dzien wody//Dzien Ochrony Baltyku 22.03.14, 12:50
                                                    Baltyk jest zatruwany codziennie z roznych krajow splywaja
                                                    chemikalje do basenu morza.
                                                    I nic dziwnego ze ryby choruja, to od zanieczyszczonej wody.
                                                  • kendo Re:Sw.Dzien wody//Dzien Ochrony Baltyku 22.03.14, 13:04
                                                    kidys plynac promem i bedac na deku,
                                                    znajdowala sie delegacja ochrony srodowiska i sledzili czy jakies inne promy/staki nie wypuszczali oleju do morza,
                                                    ponoc widac od razu wiekie pasmo smugi na wodzie...
    • greis52 Dziś Międzynarodowy Dzień Windy! 23.03.14, 10:07
      www.se.pl/wydarzenia/ciekawostki/miedzynarodowy-dzien-windy-10-rzeczy-ktorych-nie-wiedziales-o-windzie_387500.html
      nie lubię windy, wsiadam gdy już nie da się dojść schodami...
      • kendo Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Windy! 23.03.14, 10:26
        dobry wynalazek z duche czasu,
        kiedy zaczeto drapacze chmur budowac,
        nawet w zamkach byly prowizoryczne,pociagane za sznurki w celu transportowania jadla dla osobistosci...
        • lusia_janusia Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Windy! 23.03.14, 13:20
          Ja sie boje jezdzi nimi, kilka razy, drzwi sie nie chcialy
          otworzyc, a winda cala sie trzesla, myslalam ze rune
          na dol razem z nia.
          • kendo Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Windy! i nie tylko 23.03.14, 13:28
            stare windy nie serawne zawsze jest ryzyko,ze mozna w niej "zatrzymac sie miedzy pietrami,
            ludzie z kalaustrofobia dostaja chyba paniki

            dzis rowniez
            Dzien metalurgii
            i Dzien Przyjazni Polsko-Wegierskiej
            • xystos Re: Dziś Międzynarodowy Dzień Windy! i nie tylko 23.03.14, 13:29
              kendo napisała:

              > stare windy nie serawne zawsze jest ryzyko,ze mozna w niej "zatrzymac sie miedz
              > y pietrami,
              > ludzie z kalaustrofobia dostaja chyba paniki
              >
              > dzis rowniez
              > Dzien metalurgii
              > i Dzien Przyjazni Polsko-Wegierskiej
    • greis52 Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 09:31
      www.dzienzycia.pl/historia.html
      • kendo Re: Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 09:46
        ,,cyt..
        Narodowy Dzień Życia – polskie święto obchodzone co roku 24 marca, uchwalone przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 27 sierpnia 2004 roku[1].

        Dzień ten nie jest dniem wolnym od pracy.

        Celem święta jest propagowanie odpowiedzialności za założenie rodziny i zachęcanie do życia w rodzinach wielodzietnych.

        to ostanie zdanie jakos nie pasuje dla mnie,
        bo jak??zachecaja do zycia w rodzinach wielodzietnych
        tz.ze ma byc wiecej dzieci w rodzinie?
        czy laczyc rodziny wielodzietne do wspolnego zycia????
        • xystos Re: Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 09:58
          a moze np.piec kobiet z wzgledow ekonomicznych wezmie sobie jednego wspolnego meza ?



          ZEN
          • jaga_22 Re: Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 10:42
            Piszą o rodzinie wielodzietnej.Kiedy teraz były chrzciny naszej wnusi,to niesamowite,
            ale jak długi był stół,to wszystko dzieci z dwóch związków,a te dzieci
            mają dzieci,czyli nasze wnuki.
            • lusia_janusia Re: Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 21:03
              Jago, Kendo, przy takim dlugim biesiadnym stole, w rodzinnym gronie zawsze
              jest wiele wspomnien tych przykrych z zycia, wesolych zabawnych histori,
              opowiadan nie ma konca. Musi byc pewnie bardzo glosno, bo kazdy chce cos
              lub swoja historie opowiedziec. Mialam okazje bywac na takich przyjeciach
              wielopokoleniowych, bylo zawsze przyjemnie. ale pozniej po czulam
              sie zawsze zmeczona, tym gwarem .....
              • kendo Re: Narodowy Dzień Życia! 24.03.14, 21:18
                *Jagus,
                teraz rodzice pozno o dzieci sie staraja i przewaznie na jednym dziecku koncza,

                ale u Was czworka dzieci,
                kazde z nich ma juz swoje a za niedlugo pra/pradziadkami zostaniecie od najstarszej corki .
                • lusia_janusia Re: Narodowy Dzień Życia! 26.03.14, 08:54
                  Po wczorajszym oprzatnieciu mieszkania, dzisiaj
                  dalszy ciag zmagania sie z innymi papierami i sortowaniem
                  odziezy, czego sie pozbyc a co zostawic na "przydasie", juz
                  mam wszedzie pelno, trzeba troche to przeswietlic i zrobic miejsce.
                  + rundy z "Maluszkiem, obiadek mam gotowy.
                  I wieczorem pewno padne jak wczoraj.
                  • kendo Re: Narodowy Dzień Życia! 26.03.14, 08:58
                    wieje/zimno....

                    *Lusia
                    no tak,tez mam pelno przydasi po "katach"
                    jakos porzadkuje i nic za wiele nie ubywa za kazdym raze,...

                    zycze udanego dnia...
                    • lusia_janusia Re: **przydasie** 26.03.14, 09:07
                      Kendo, najgorzej kierowac sie sentymentami, ze wszystkiego
                      szkoda, ja juz mam dosyc, wszedzie tych toreb i kartonow?...
                      • kendo Re: **przydasie** 26.03.14, 15:37
                        no chyba uporalas sie z tym juz troche????????????
                        jak przyjaden za miesiac to bedzie niemal "pusta chatka" hi,hiiiiiiiiiiii

                        mnie czasopisma przytlaczaja,
                        nawioze z kraju/tu zakupie do poczytania
                        i jakos do polowy doczytam i na zas zostawiam
                        pozniej dokladam/dokladam.....po przyjezdzie obiecalam sobie,
                        ze solidnie bez sentymentow za porzadek sie zabire,
                        nawet z ciuszkami,
                        od reki do worka i od reki bede przerabiac jak trzeba,by nie lezalo,
                        bo pozniej zapomni sie o koncepcji przerobki i lezy czekajac na nastepne "natchnienie.
                        • lusia_janusia Re: **runda** 27.03.14, 13:36
                          Przyszlam zmoknieta razem z "Maluszkiem", kurtke od razu
                          w suszarce w pralni powiesilam do wyschniecia, deszczy od rana, moze
                          wieczorem troche niebo sie rozjasni.
                          • jaga_22 Re: **runda** 27.03.14, 14:58
                            U mnie przestało,ale zimno.
                            • maria88 Re: **runda** 27.03.14, 16:20
                              Tak samo u mnie, ale zaraz wychodzę bo psinka się niecierpliwi.
                              • lusia_janusia Re: **runda** 27.03.14, 19:00
                                Wlasnie wrocilam z "Maluszkiem" tym razem sucha,
                                i tak jakby zrobilo sie cieplej, na jutro ma byc
                                slonce +14 - zobaczymy.
                                • lusia_janusia Re: **runda** 28.03.14, 08:53
                                  Pogoda sie sprawdza - slonecznie,
                                  moje buleczki juz rosna, trzeba uzupelnic zapas, moze i przy tym
                                  wystarczy mi sily zeby cos slodkiego ukrecic rowniez.

                                  Spelnienia planow dla Wszystkich zycze.
                                  • lusia_janusia Re: **buleczki** 28.03.14, 16:06
                                    Przy takiej pieknej slonecznej pogodzxie, zmobilizowalam sie
                                    na upieczenie swoich buleczek, ktore sie udaly jak zwykle.
                                    https://i62.tinypic.com/33wpc0l.jpg
                                    juz podrosly za moment wyladuja w piecu.
                                    Jedna skonsumowalam z maslem i zaraz herbatake ziolowa, bo
                                    bede miala zgage od masla, bo juz czuje sie zaczyna.
                                    • slo-onko Re: **buleczki** 28.03.14, 16:11
                                      fakt, sliczne jak zawsze. tez powinnam się zmobilizować do bulek,ale u mnie trudność z kupieniem odpowiedniej maki lub dodatkow. tzn. nie trudno,ale nie w każdym sklepie dostane, a po ogromnych marketach nie chce mi się ganiac. nie dość,ze hektary trzeba zrobić to jeszcze w kasie trza odstać w kolejce. nie na moje nogi takie zakupy.
                                      ale mam ziarno sezamowe i otreby. nie wiem czy na oko można zmieszać meke z tymi ziarnami lub otrebami, dodac drozdzy i uypiec? czy lepiej tzrymac się proporcji?
                                      • lusia_janusia Re: **buleczki** 28.03.14, 16:16
                                        SLO, ja tylko odmierzam plyn, tzn dzisiaj zmieszalam mleko z woda,
                                        bo na jutro mleko by sie zwazylo w kawie, i pozniej tylko do tego
                                        dosypuje make i inne dodatki zeby zrobilo sie odpowiednie ciasto, konsystencja,
                                        zostawiam do rosniecia, pozniej szybko wyrobie, ukulam walki pokroje porcje
                                        bulkowe na blache po podrosnieciu do pieca, na 225,o na ok,18 minnut.
                                        • slo-onko Re: **buleczki** 28.03.14, 16:41
                                          zaryzykuje,a co mi tam. z pol kg maki jeśli się nie uda to trudno,a jak się uda to zjemy.
                                          jakos zleciał mój dyżur, zaraz zamykam szafy i pedze do domu. jutro od południa pilnuje wnuske to czas będę miała ograniczony. jeśli będzie pogoda to wyjdziemy na jakiś spacerek na huśtanie jak to zwykle określa malutka na buju buju.
                                          • lusia_janusia Re: **spacery** 29.03.14, 08:54
                                            SLO, ja mysle, ze to co sie zrobi w domu zawsze inaczej smakuje,
                                            a ze nieraz zrobi sie jakis mis(nie uda sie) to i tak nadaje sie do jedzenia.

                                            Masz okazje na kapiele w sloncu z wnusia i odreagowanie sie od calego
                                            tygodni w biurze. To czysta przyjemnosc tak spedzac czas.

                                            Ja dzisiaj mimo tak pieknej pgody, dalej przekladam i sortuje ubrania,
                                            strych,, piwnica mam na kursie, i jeszcze obiad, ktory bedzie na kilka
                                            dni. i "Maluszek" -rundy.
    • greis52 Re: Dzisiaj... 03.04.14, 09:16
      demotywatory.pl/2359293/Bo-wszystkie-Ryski-to-fajne-chlopaki
      wszystkie Ryśki świętują - najlepszego!!!!
      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 03.04.14, 09:43
        Zycze im wszystkiego najlepszego,
        jakos w swoim kregu nie mam znajomych o tym imieniu.
        • slo-onko Re: Dzisiaj... 03.04.14, 15:02
          u nas pracuje pan Rysiu-zlota raczka od komputerow, nazywamy go panem Riczardem. jest na kazde zawolanie i zawsze naprawi jak trzeba, sympatyczny pan.
          • jaga_22 Re: Dzisiaj... 03.04.14, 17:06
            Ze znajomych ma kota Ryśka,którego karmię jak wyjeżdżają .tongue_out
            • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 03.04.14, 20:39
              No i prosze, znalazlo sie pare Ryskow, ja ze szkoly pamietam
              kolege Ryska. Teraz bym go chyba nie poznala.
              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 06.04.14, 10:00
                W sumie na dzisiaj zadnych planow nie mam, ani obiadku
                tez, wiec zaraz ide sama na runde rower, moze ta pochmurna
                pogoda rozjasni w moich myslach jakas idee.
                • slo-onko Re: Dzisiaj... 08.04.14, 11:30
                  a ja na dzisiaj mam, jak się zapisze na cos to wtedy pilnuje,ale jak sama zaplanuje to nic z tego nie wychodzi.
                  wieczorkiem spotykam się z moja kolezanka na kawce. usiądziemy sobie na balkonie o ile pogoda pozwoli i jeśli nie będzie burzyc.
                  • jaga_22 Re: Dzisiaj... 08.04.14, 12:15
                    Aha! i wypróbujecie foteliki,czy są wygodne?.Miłej kawki Sloo.
                    • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 08.04.14, 14:32
                      SLO, przyjemnego spotkania i ciepelka na balkonie,
                      • maria88 Re: Dzisiaj... 08.04.14, 20:26
                        Porządkowanie i porządkowanie. Wykorzystuję pogode i chęci bo jutro ma się ochłodzic i padać.
                        Niedziela palmowa a u nas kiermasz wielkanocny. Jak nie bedzie padało to pójde poogladać
                        a może nawet cos kupić. Bedzie sporo wyrobów ludowych i zdrowej zywności.
                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 08.04.14, 21:08
                          Mario, lubie takie jarmarki okazjonalne, ale nigdy nic nie
                          kupilam na nich, chyba ze dla dziecka jakas piszczalke, a w zdrowa
                          zywnosc to nie wierze, jak sobie sama nie przygotuje.

                          Kazdy nawet najmniejszy gospodarz musi szczepic kury i zwierzeta, zeby mu nie
                          chorowaly bo to teraz nowa metoda odzywaiania -pasze - nie wiadomo na jakiej
                          bazie robione. i wcale nie wydaja sie byc takie zdrowe.
                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 08.04.14, 21:13
                            Mario, zasugerowalam sie jarmarkiem, ...
                            rozmawialam przed chwila z Kendo pozdrawia nas Wszystkich.

                            I u niej juz zaczelo padac i po poludniu sie ochlodzilo, tez byla w ogrodzie
                            i podziwiala wiosenne kwiatki.

                            U mnie porzadki mniej wiecej zrobione, cieszylam sie ze mam wolne od
                            "Maluszka" az do srody i dzisiaj zabralam go do siebie, bo corka po cieplych
                            wczasach od niedzieli chora - chyba grypa - i pare dni pobedzie u mnie, zeby nie
                            wychodzila i sie kurowala.

                            Mario na jarmarku zycze slonecznej pogody i spotkania wszystkich znajomych, bo
                            to taka przeciez okazja ... i nie kupuj glupoty ....(zart)
    • slo-onko Re: Dzisiaj... 09.04.14, 11:50
      miałam przyjemność rozmawiania z Kendo. porozmawialysmy na rozne tematy, zlozylysmy swiateczne zyczenia. pogoda u niej tez kiepska,ale pozytywnie zalatwila swoje sprawy,a to najważniejsze.
      • maria88 Re: Dzisiaj... 09.04.14, 18:24
        Może nie tyle kupię co nacieszę oko. Rozróżniam tzw kicze od rękodzieła artystycznego.
        Kiedyś miałam sporo takich rzeczy w kuchni ale juz sie zniszczyły i musiałam wyrzucić.
        Odnośnie żywności to ma na pewno mniej sztuczności od tego co mamy w sklepach.
        Dzisiaj doczytałam się,że już ustalono gdzie znajduje sie wrak samolotu
        bo są sygnały z czarnych skrzynek / pisze ostatniej katastrofie/.
        • slo-onko Re: Dzisiaj... 09.04.14, 21:08
          Och tez bardzo lubie jarmarki wszelkiego rodzaju i jak Mario mowisz nacieszyc oko. Lubie bibeloty i jak sroka gapie sie na wszelkiej masci ozdoby.problem polega na tym,ze to co sobie upatrze to kosztuje krocie,podoba mi sie kiedy jest duzo wszystkiego. Wiec stoje przy swoim upartym postanowieniu biorac oczywiscie moje durne podejscie do zakupow,ze albo duzo,albo nic. Z reguly wychodzi to drugie,dlatego potem to nic stawiam gdzie popadnie i jest lyso. Jakies male elementy sa,ale nikna w tlumie. Lubie piekne okazale "drobiazgi",ale to co mi sie podoba to nie na moja kieszen. Potem twierdze,ze nie ma tego zlego.....pieniadze zostaja w portfelu. Duzo mam wydatkow wiec musze z glowa kupowac,a i tak czasami lapie sie na tym,ze kupilam cos bez sensu,ale taka natura czlowieka da sie namowic,potem zaluje.
          • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 09.04.14, 21:28
            Mario, SLO, ja uwazam ze natura kobieca chcialaby wszystko, to co jej
            sie podoba, ale niestety, ja tez podchodze podobnie do sprawy.

            Dzisiaj nie nadazylam schnac, padalo z malymi przerwami i wialo sztormowym wiatrem, ludzie ponwnie na zimowo ubrani. "Maluszek" urzeduje u mnie , bo corka sie
            rozchorowala, i najprawdopodobnie jeszcze jutro bedzie, wypralam jej tez
            pranie, bo w nocy b.sie pocila, chyba grypa, ale dzisiaj juz troche inaczej wygladala,
            i glowa ja nie bolala. Donioslam jej tabletki i jedzenia dokupilam, zeby juz pozostala
            w domu i sie kurowala, ciekawe czy mnie z kolei pozniej nie rozlozy na same swieta?.
            • slo-onko Re: Dzisiaj... 09.04.14, 21:35
              Lusiu u nas dzisiaj walil grad, okropnie wialo,pilnuj sie i nie daj sie chorobskom.
              A poza tym co te nasze corcie zrobilyby bez nas,nie prawda?
              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 09.04.14, 21:45
                SLO, dokladnie, zazwyczaj corka nie chce mi dac na noc "Msluszka" jak jest
                lekko przezibiona, ale tym razem widzialam, ze zmiana klimatu po 3 tygodniach
                wziela ja w swoje szpony i skapitulowala. A pizamy , przescieradlo i koc wzielam,
                zeby nie lezaly z bakcylami zanim wydobrzeje.
                • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 10.04.14, 09:45
                  Nie wiem, czy to migreena czy zlapalam od corki wirusa, od wczoraj
                  biore tabletki i nie lepiej, zaraz po sniadaniu wezme nastepne i bede sluchac
                  czy przechodzi.

                  Przyjemnego dnia i zdrowka dla Wszystkich zycze.
                  • slo-onko Re: Dzisiaj... 10.04.14, 10:54
                    Lusia ja w takich niepewnych objawach pije sokz cytryny,albo biore dawke uderzeniowa rutinoskorbiny. bomba vitaminowa powinna powstrzymać rozwijanie wirusa o ile to jest wirus.
                    • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 10.04.14, 10:58
                      SLO, wlasnie po wczorajszejpanodil nie pomoglo, to chyba migrena mnie
                      znowu nawiedza, a te tabletki nie sa korzystne dla mnie i chce ich uniknac,
                      ale chyba sie dzisiaj bez nich nie obede.
                      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.04.14, 10:51
                        Piekne slonce, moze wezme sie za okna od ulicy, slonce przechodzi
                        na druga strone domu to bedzie latwiej,

                        Zakupy tez musze dokupic marchewke, seler i chrzan, corka przyjdzie
                        w swieta na sniadanie. Zamowila salatke jarzynowa.
                        • slo-onko Re: Dzisiaj... 16.04.14, 10:55
                          ja tez dzisiajz aczynam zbierac produkty na swieta. podjade autem, zakupue, a potem zwolam rodzine i pomoc we wniesieniu do domu.
                          Lusiu ja z pytaniem do Ciebie. ogladalam dzisiaj na YT Karcher do okien,moja kolezanka ciekawa jest czy ten przyrząd,ktory zbiera/wysysysa wode z szyb, wyssie również z zakamrkow i kacikow okien?czy trzeba w tych miejscach recznie dotrzeć?
                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.04.14, 13:40
                            SLO, sciaga dobrze wode, ssawka musi byc bez zadnych wlosow bo beda
                            zenzajery - smugi. przy kocu szyby zawsze dluzej przytrzymam ssawke to
                            sciaga dokladnie wode.

                            Z rozpdeu sciagnelam wszystkie okna, zjadlam zupke i teraz lody "triramisu"
                            na deser razem z Wami przy kompie.
                            • slo-onko Re: Dzisiaj... 16.04.14, 14:22
                              no to super jak tak,moze keidys zainwestuje. fajnie byłoby znac szybki sposób na mycie ram okiennych. bo tu niestety ssawka nie pomoze,tzreba recznie docisnąć. chyba,ze ktoś zna jakiś magiczny sposób?
                              popatrzcie jak to jest co raz to nowe srodki i metody,sprzety używa się w domu,aby usprawnić sobie domowe czynności,a i tak na wszytsko brakuje nam czasu,uwijamy się czasami,a przynajmniej ja jak w ukropie. jak jednego dnia wezme się do pracy to czesc obwiazkow musze przezlozyc na inny zdien. potem te reszte robie,ale patrzeć jak już nowe obowiązki dochodzą i takw kolko.mozna zarobić się jak to mowia do amentu.
                              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.04.14, 15:05
                                SLO; wracajac do okien, to pierw szyby zmywam sama woda,
                                ta szorska strona gabki, i sciagam ssawka.
                                • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.04.14, 15:11
                                  Pralka mi wyprala nowe spodnie powiesilam na balkonie, moze do wieczora
                                  wyschna, ale mam jeszcze odkurzyc, i na rower pojade do Willysa zachandlowac
                                  juz na swieta, bo od jutra beda kolejki, i dzieciakow wszedzie poprzebieranych.

                                  A sloneczko pieknie swieci,
                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 16.04.14, 22:12
                                    Mialam dzisiaj dzien niespodziANKI, sprzatalam, robilam zakupy.
                                    Wieczorem odpalam kompa a tu niespodzianka nie dziala.
                                    Zadzwonilam do szwagra, pozniej do siostrzenca,ktory obiecal ze przyjdzie
                                    podczas swiat.

                                    Pozniej ze mam wolny wieczor zadzwonilam do Kendo do mamy, i ona
                                    naprowadzila mnie, zeby posprawdzac kable, i oczywiscie jak odkurzalam
                                    wyciaglam prawie kabel od monitora i nie kontaktowalo jak trzeba.
                                    I Kendo uratowala mi wieczor. Ale i tak siostrzeniec musi mi updatowac to
                                    ustrojstwo.
                                    Przyjemnego wieczoru dla Wszystkich zycze.
                                    • maria88 Re: Dzisiaj... 18.04.14, 19:33
                                      Skończyłam gotowanie. Upieczony sernik, paszteciki,keks.
                                      Wszystko sie udalo wyśmienicie.
                                      Dokończę porządki i mogę świętować.
                                      • slo-onko Re: Dzisiaj... 18.04.14, 20:48
                                        O widze,ze gospodynie zorganjzowane. Sama tez sie uporalam z wiekszoscia potraw i o dziwo nie padam na twarz,az sie dziwie. Cos mnie widac nakreca do tych swiatecznych przygotowan.
                                        Kiedys dawniej swieta spedzalismy u rodzicow lub tesciow,od kilku ladnych lat dla odmiany wszystkie swieta spadly na nas,zmiana rol. Obecne babcie juz sie napracowaly,czas ich zmienic.
                                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 30.04.14, 17:04
                                          Dzisiaj wlasnie poszlam do przychodni, ale doktory juz mieli duzo
                                          pacjentow, wiec dostalam czas na jutro i ide, bo wszystkie mikstyury
                                          syropy, tabletki do ssania zawodza, nie czuje sie wcale lepiej.
                                          • kendo Re: Dzisiaj... 30.04.14, 17:07
                                            *Lusia
                                            dobrze,ze dostalas czas na jutro....
                                            moze cos zmieni w lekach albo antybiotyk niedaj Boze....ale zycze zdrowka....
                                            podrzuce Ci jutro to co przywiozlam,
                                            przez balkon podam coby nie zlapac znowu tego samego "badziewia"
                                            • jaga_22 Re: Dzisiaj... 30.04.14, 17:16
                                              Witaj Kendo,fajnie,że już wróciłaś.Lusia rozchorowała się na dobre,
                                              lekarz ostuka opuka,zajrzy gdzie trzeba i postawi diagnozę.
                                              Ziółkami nie zawsze się da wyleczyć.Trzymaj się Lusiu do jutra.
                                              • kendo Re: Dzisiaj... 30.04.14, 17:44
                                                dzieki Jagus,
                                                przechodzilam podobne zawirusowanie bedac teraz u mamy,
                                                jednak doktorka mnie zbadala/osluchala i zalecila z malymi zmianami medycyne bez antybiotyku..
                                                przeszlo dos szybko,pozniej byla kolej na Mame,
                                                no coz starsza osoba ciezej to zniosla,
                                                wyjezdzajac,juz byla zdrowa....
                                                a wogole wszyscy w kolo tam mieli podone zawirusowanie z roznym przebiegiem,na angine ropna/zapalenie oskrzeli,cale sxczescie,ze mnie jakos ominelo...
                                                • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 30.04.14, 18:58
                                                  *Kendo, Jaga, dziekuje za zdrowko, dzisiaj sie czuje b.zle, chyba najgorzej i dlatego
                                                  zdecydowalam isc po pomoc.
                                                  Na glowe zawiazalam sobie przepaske z chustki, wszyscy sie przygladali,'
                                                  bo to towarzystwo juz prawie na letnio poubierane.

                                                  Dziwnie mnie boli za uszami ale nie w srodku uszu, i prawie bym usnela
                                                  przy kompie. A kaszel suchy, juz koncze druga buteleczke syropu z babki
                                                  i nic nie pomaga.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj... 30.04.14, 19:40
                                                    a sok z cebuli i cukru robi i popija??
                                                    zdaje sie z buraczka tez na kaszel cos Aga wspominala u Jagi
                                                    niemam w domu zadnego syropu coby Ci podwiezdz....
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj... 30.04.14, 19:54
                                                    Lusiu poczytaj.

                                                    kobieta.interia.pl/zdrowie/news-powiekszone-wezly-chlonne-powod-do-niepokoju,nId,646333
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 30.04.14, 20:03
                                                    *Jago, to teraz mam o czym myslec, ale nic nie wymacalam na szyi
                                                    i za uszami?.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj... 30.04.14, 20:05
                                                    Lusiu Droga przede wszystkim to należy zmierzyć temperaturę i zmierzyc cisnienie.
                                                    i zastanowic sie w czym tkwi przyczyna. Jeżeli jestes przeziebiona to tak jak kiedys radziłam to bierz Occiloccocinum - lek
                                                    homeopatyczny który szybko stawia na nogi. Ale te dziwne bóle glowy za uszami to
                                                    może być przeziebienie głowy, zatoki np. zimny ostry wiatr.
                                                    Jesli nie masz leki jaki wyżej podałam to może masz w domu Amol.
                                                    Kilkakrotnie bardzo mi pomógł. Posmaruj nie wielka ilościa amolu te miejsca gdzie Cię boli
                                                    skronie, czoło, tył głowy pod włosami i zdo tego wypij dobrze ciepłą herbatke z 7 kroplami amolu
                                                    czesto wdychając opar z herbatki.
                                                    Nie wiem czy możesz przyjmować aspirynę Bayerowska , duzo nie ale 1-2 tabl.dziennie
                                                    pomaga + wit.C lub Rutinoscorbin.
                                                    Gdybys miała jakies pytania to prosze pytaj.
                                                    Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj... 30.04.14, 21:24
                                                    no ja to bralam i mi pomoglo,(oczywiscie bez tego Occiloccocinum i amolu,
                                                    tez czulam "zawalone zatoki",jakos sie rozeszlo to wszystko,

                                                    ale Lusiu moze mini buteleczke czarnego rumu do herbatki,
                                                    kupilam tym razem na promie by posmakowac,
                                                    w herbacie swietnie sie sprawdza smakowo,nawet panciowi posmakowalo oczywiscie bez herbatki..hi.hiii,nastepnym razem juz na liscie promowej zakupowej bedzie wpisany....
                                                  • kendo Re: Dzisiaj...pala ogniska 30.04.14, 21:25
                                                    calkowicie zapomnialam,
                                                    dopiero czytajac program TV,
                                                    szkoda,bo lubie byc i patrzec jak iskierki tancuja do nieba....
                                                    mase znajomych sie spotyka,
                                                    pogoda w tym roku dosc wzgledna,porownujac inne lata,kiedy lalo czy sniegiem sypalo...
                                                  • xystos 2 - 3 Maj 02.05.14, 09:02
                                                    Rozmowa z 
Grzegorzem Chachułą, twórcą serwisu Polska Flaga.

                                                    Rz: Dziś wypada Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Na górze biel, na dole czerwień – coś jeszcze powinniśmy wiedzieć o naszej fladze?

                                                    Grzegorz Chachuła: Jesteśmy jedynym państwem, które ma dwie flagi państwowe: jedną z orłem, a drugą bez. W kraju posługujemy się tą prostszą – biało-czerwoną. Jednak przedstawicielstwa dyplomatyczne za granicą i marynarkę handlową obowiązuje flaga z godłem państwowym na górnym, białym pasie.

                                                    Z czego to wynika?

                                                    Gdy w 1918 roku odzyskaliśmy niepodległość, a na morzach pojawiły się polskie statki, na mostkach innych jednostek zapanowała konsternacja. Oficerowie zaczęli meldować swoim kapitanom, że widzą statek, który wywiesił literę „H" międzynarodowego kodu flagowego. Sygnał ten mówił, że statek ma pilota na pokładzie. A tym sygnałem była biało-czerwona bandera. By uniknąć pomyłek, polskie władze, na użytek floty wojennej i handlowej, dodały do biało-czerwonej flagi orła białego. Ten zwyczaj wprowadzono potem dla wszystkich polskich placówek zagranicznych, by flagi przed nimi zawieszone jednoznacznie kojarzyły się z Polską.

                                                    A skąd się w ogóle wzięły nasze barwy narodowe?

                                                    Biel pochodzi od orła białego, będącego godłem Polski, ale także od bieli Pogoni, która była godłem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Oba te godła znajdowały się na czerwonych tłach tarcz herbowych – stąd czerwień. Biel jest u góry, gdyż ważniejszy jest kolor godła niż kolor tła.

                                                    Jak ocenia pan podejście Polaków do symboli narodowych?

                                                    Flaga najczęściej towarzyszy nam podczas zmagań polskich sportowców. Jednak coraz więcej osób zaczyna wywieszać flagi z okazji ważnych świąt czy rocznic. Pamiętam, jak słabo z tym było jeszcze dziesięć lat temu. A dziś ludzie wywieszają flagi sami z siebie. W ubiegłą niedzielę, gdy w Rzymie odbywała się kanonizacja Jana Pawła II, widziałem flagi na naprawdę wielu domach. Prawo nie kazało nikomu ich wywieszać, ale ludzie sami poczuli taką potrzebę.

                                                    Można wywieszać flagę, kiedy tylko się chce?

                                                    Od 10 kwietnia 2004 roku możemy wywieszać flagę, kiedy tylko chcemy, bez żadnych konsekwencji. Wcześniej rzeczywiście było to zabronione poza ściśle określonymi świętami. U mnie flaga na maszcie przed domem wisi cały rok. Oczywiście pod pewnymi warunkami: zawsze musi być czysta, a w nocy oświetlona. Jeśli nadchodzi wichura, spuszczam flagę do połowy masztu
                                                    .

                                                    — rozmawiał Michał Płociński
                                                    Rzeczpospolita

                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: 2 - 3 Maj 02.05.14, 09:09
                                                    bardzo dobrze,
                                                    ze obecnie mozna wywieszac flage bez zezwolen...
                                                    nie nawidze nakazow i zakazow.
                                                    https://i61.tinypic.com/2h5vfbm.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: 2 - 3 Maj 08.05.14, 10:19
                                                    To dzisiaj chyba sobie zrobie, czas na sprzatanie,
                                                    bo zaprosilam Kendo na sobote, to zeby jej nie lecialo z noska
                                                    muse troche sie przylozyc z kurzami, ale z ulicy i tak co dzien
                                                    sie wciska do srodka.

                                                    Obiadek mam gotowy, to wszystko bez stresu sie odbedzie.
                                                  • kendo Re: sprzatanie dla mnie 08.05.14, 10:36

                                                    *lusia
                                                    daj se spokoj,
                                                    dzis rankiem okno otworzylam i od razu atak kichania dostalam,
                                                    pomysl dwa dni pada ,powinno pyly zmyc a tu jeszcze gorzej...
                                                    co dzien ,jak "wariat" z mopem po chlupie ganiam i jakos nic nie daje efektu...qrcze,juz mam dosyc..
                                                    ja bulki bede pieka i moze cos slodkiego?np piernik,bo dawno temu jadlam...przywioze na poczestunek
    • xystos Re: Dzisiaj... 08.05.14, 10:49

      17-letnia Polka dokonała przełomu w medycynie
      "Unikalna metoda leczenia raka trzustki została wynaleziona przez 17-letnią Joannę Jurek. Nastolatka opracowała terapię z wykorzystaniem nanotechnologii, która pozwala bezpośrednio dostarczyć lek do zaatakowanego nowotworem miejsca.
      Joanna pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego i uczęszcza do I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego. Dzięki stypendium Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, nastolatka rozkochała się w nauce i mogła rozpocząć swoją karierę naukowca w tak młodym wieku. Brała udział w warsztatach z biologii, chemii i fizyki organizowanych przez Polską Akademię Nauk i Uniwersytet Warszawski."


      www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1699827,1,17-latka-dokonala-przelomu-w-medycynie,index.html
      .. kiedy Polak niejest pijany jak Polak
      wtedy Polak potrafi ..huuura jestesmy wielcy.
      ZEN
      • dorka556 Re: Dzisiaj... 08.05.14, 11:15
        Przeczytałam komentarze. Nóż w kieszeni się odzywa.
        Wynika z tego, że Polak nie tylko pijany, ale i zawistny. Nie umie się cieszyć z czyjegoś sukcesu.
    • greis52 Dzień Europy! 09.05.14, 12:23
      czyli dzień nas wszystkich ,
      bo przecież my też jesteśmy Europejczykami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      będę świętowaćsmile
      • kendo Re: Dzień Europy! 09.05.14, 13:42
        oczywiscie,ze my Europejczycy...

        szwedzi od samego rana podkreslaja dzisiejszy dzien...,
        • lusia_janusia Re: Dzień Europy! 13.05.14, 11:45
          Zbliza sie pora lunchu, moze cos rzuce na ruszta,
          ale nudzi mnie od samego rana, a glodna sie czuje,
          moze cos wcisne w siebie.
          I na kanapke legne pod kocyk.?
          • alfredka1 Re: Dzień Europy! 13.05.14, 18:16

            Pisze ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiicho by Ciebie nie obudzic smile)
            u nas zimno, wietrznie i ponuro. Dla poglebienia sredniego nastroju poogladam odcinek p.t. Szpital
          • kendo Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 09:17
            *Alfredziu,
            przesliczny bukiet bzu,
            niemal zapach przez szybke ekranu kompa sie czuje...

            *Lusia jakos oslabiona strasznie tym virusem,ktry nie chce ja opuscic....
            • dorka556 Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 10:43
              Kendo, Lusia, jak zdrówko, już wydobrzałyście? Tutaj taka pogoda, że nawet zdrowym nie warto ruszać się z łóżka.
              Na szczęście byłam w bibliotece i mam coś do poczytania. Słucham też radia i dziergam dla swojej Julki czapeczki. Kapelusik letni z kordonka już zrobiłam. To mój sposób na lepszy dzień. Trzeba sobie jakoś radzić.
              Udanego dnia.
              • lusia_janusia Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 11:02
                *Alfredziu, dziekuje za troske i delikatnos, rzeczywiscie w tym
                wirusie odsypiam chyba wszystkie zaleglosci.

                *Kendo, *Dorka.
                Przeokropnie to wirusisko z takimi bakcylami mnie dopadlo.
                Odsypialam, odsypialam, dzisiaj wstalam 8,30.

                *Dorka to masz czas wypelniony przy niepogodzie, a Julia bedzie miala z tego
                przyjemnosci, co babcia udzierga.

                Zesloscilam sie sama na siebie, ale moze to i pogoda tez sie do tego przyczynila.
                Dzisiaj znowu sanuje cale mieszkalnie lacznie z praniem poscieli, odkurzaniem,
                myciem podlog i na ile mi sily starczy do wieczora to zrobie.

                Moze sie go w koncu pozbede.
                Dla wszystkich zycze duzo zdrowia i slonca cieplego.
                • kendo Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 11:30
                  dziekuje Dziewczyny za zdrowko,
                  no moje juz niemal OK,
                  jutro planuje spacer...

                  *Dorus
                  no jak robotki zakonczysz czekamy na fotki z dziel wykonanych,
                  tez nieraz tak czas sobie uprzyjemniam,bo nie zawsze jest ochota na lekture..

                  *Lusia,
                  swiecie,znowu Cie wzielo na "przewracanie chatki do gory nogami"????
                  obys nie przecholowala z silami....

                  zdrowia i duzo ciekawych projektow zycze.
                  • maria88 Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 11:35
                    Dobrze że powolutku dziewczyny dochodzą do siebie. U nas pada, chłodno i ma padać
                    więc mozna powiedzieć pogoda do kitu.
                    Dzisiaj mam wazne spotkanie więc jakoś czas zleci.
                    • lusia_janusia Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 11:41
                      *Kendo moze sie w koncu pozbyje tych bakcyli.
                      *Mario pomyslnego zalatwiania spraw i cieplutkiej pogody zycze.
                      • kendo Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 12:04
                        *Lusia,
                        pozbedziesz sie tylko "nadmiaru zalegajacych rzeczy,ktore wyniesz do Cz.K

                        *Mario
                        zatem milego czasu na spotkaniu zycze.
                        czytam czesto,ze jestes bardzo "zapracowana"??
                        • greis52 Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 17:45
                          jak nie dzisiaj to jutro będzie lepszy dzieńsmile
                          bo:
                          "Nadzieja bierze mnie w ramiona i trzyma w swoich objęciach, ociera mi łzy i mówi, że dziś, jutro, za dwa dni wszystko będzie dobrze, a ja jestem na tyle szalona, że ośmielam się w to wierzyć."
                          Tahereh Mafi (z książki Dotyk Julii)
                          poszaleć czasami wartosmilesmile
                          • lusia_janusia Re: Dzień moze bedzie lepszy 14.05.14, 17:56
                            *Greis, tylko nie wszycy jednakowo, to przyjmuja i o tym mysla?.
                            • lusia_janusia Re: *spacer* 15.05.14, 10:47
                              Przez okno wyglada pieknie, wiec postanowilam sie wybrac
                              na dluzsza runde sama, bo nie mam "Maluszka"
                              Ale sie odpowiednio ubiore i wezme apar.fotogr.
                              Moze cos po drodze mnie zainspiruje?.
                              Dmucham moje sloneczko tam gdzie go nie ma do
                              *Dorki i *Slo.
                              • kendo Re: *spacer* 15.05.14, 10:59
                                *Lusia
                                omiata chlodnym wiatrem,
                                wiec uszy owin.....

                                *Greis,
                                no niech kaszy ma szalencze wiary,
                                bo one wzmacniaja,obojetnie jakie szalone sa....
                                • kendo Re: *rower* 15.05.14, 13:25
                                  zjadlam,
                                  upiora trzeciego rozwiesilam,
                                  drugiego zdjelam,
                                  wiec makulature tygodniowa trzeba wyzwiezdz i opakowania do kontajna..

                                  ocieplilo sie nieco,
                                  ptaki cudnie spiewaja pobylo by sie na dworze,
                                  ale juz czuje w nosie wszystkie pylki...rowerem szybciej bedzie...
                                  • slo-onko Re: *rower* 15.05.14, 13:32
                                    ojej jak ja dawno nie rowerkowalam. a tak by się chciało tylko często pogoda nie pozwala,jesli nie pogoda to inne ważne zajecia.
                                    dzisiaj jade zmienić w opiece praabcie,a wieczorem jade do szpitala. moja babcia,staruszka 92 lata przewrocila się na schodach,zlamala miednice/biodro.dzisiaj ma mieć operacje,ryzykowna....
                                    i znowu nie dobrze się dzieje .
                                    • lusia_janusia Re: *Operacja* 15.05.14, 13:59
                                      *SLO, trzeba byc dobrej mysli, w takim wieku operacje?...
                                      ale lekarze wiedza co robia, u nas takie operacje sie udaja.
                                      Trzymam kciuki za pomyslnosc operacji.
                                      • slo-onko Re: *Operacja* 15.05.14, 14:05
                                        Lusia sa dwa wyjścia z tego co mowia lekarze. 1- polozyc babcie na 8 tyg.i zachowawczo leczyc. babcia nie wytrzyma tak długiego zcasu bez ruchu co wiaze się z zakrzepica, zapaleniem pluc, ze znieruchomieniem.
                                        2-operacja,ktora człowieka w sile wieku po rehabilitacji stawia na nogi. u staruszkow może to być tempo zwolnione.
                                        kiedyś nie wykonywano operacji i po kilku miesiącach bywalo roznie. dzisiaj to standard, ale ryzyko istnieje.
                                        • lusia_janusia Re: *Operacja* 15.05.14, 14:16
                                          *SLO, pare lat temu operowali tutaj dziadka 83 lata, ktremu pilnowalam kota,
                                          operacja sie udala, rehabilitacja, tez, ale umarl po 3 m-ca na co innego.
                                          • slo-onko Re: *Operacja* 15.05.14, 14:26
                                            rozne przypadki chodza po ludziach jak widać.
                                            wlasnie najważniejsze sa trzy miesiące po operacji.
                                            • lusia_janusia Re: *Operacja* 15.05.14, 14:29
                                              *SLO, jak sie zapewni dobra fachowa opieke, to na pewno bedzie
                                              wszystko pomyslnie.
                                              • kendo Re: *Operacja* 15.05.14, 15:10
                                                o jejku Sloo,
                                                i zas "nowy klopot"

                                                zycze udanej operacji
                                                i szybkiego powrotu do spranosci fizycznej...przytulam Sloo.
                                                • lusia_janusia Re: *rozne* 15.05.14, 15:41
                                                  Jak wracalam z rudny, spotkalam sasiada zaplakanego, mial w
                                                  lodzie( pudlo na kota) swojego Tristiana wiozl go do weteryn. na uspienie,
                                                  bo dlugo mu chorowal, i juz ostatnio chyba mial wylew, po trzas glowa,
                                                  i prosil mnie zebym z nim pojechala, ale nie moglam, bo juz na chodniku na
                                                  sam ten widok lzy mi pociekly z oczu, Podjechala taxi i sam z kotem pojechal.
                                                  Przykro mi, ale jak Wy byscie zrobilyy?
                                                • maria88 Re: *Operacja* 15.05.14, 15:45
                                                  Wiek babci faktycznie b.powazny do takiej operacji.
                                                  Jeżeli to szpital zagraniczny lub w duzym miescie w Polsce/ bo nie wiem gdzie babcia i Slo mieszkają/ to 99%
                                                  że jak babcia ma silne serducho i psychicznie bedzie nastawiona na zdrowienie to się wykaraska.
                                                  Zycze aby wszystkie kłopoty zakończyły się dobrze.
                                                  • maria88 Re: *Operacja* 15.05.14, 15:50
                                                    Napewno wet. da temu Panu środek uspokający i wytłumaczy że to było konieczne
                                                    ale długi okres czasu będzie przezywał to zdarzenie i nie ma na to rady.
                                                    Czy pojechała bym ?- ja chyba tak bo jestem silna psychicznie gdy chodzi o czyjeś sprawy,
                                                    natomiast gdy na mnie spadają jakieś problemy jestem zdruzgotana i nie zawsze wiem
                                                    jak mam postąpić.
                                                  • kendo Re: *Operacja* 15.05.14, 15:53
                                                    *Lusia,
                                                    ja bym pojechala....
                                                    szkoda kota,bo bardzo sliczny,
                                                    a sasiad chyba sie domyl na ta okolicznosc??
                                                  • lusia_janusia Re: *Operacja* 15.05.14, 16:29
                                                    *Kendo, ubral tylko czyste polo, ale sie nie ogolil.
                                                    Ja nie moglam, bo juz na chodniku gdzie go spotkalam to plakalam.
                                                    Kot mial 8 lat.
                                                  • maria88 Re: *Operacja* 15.05.14, 16:37
                                                    Lusiu nie rób sobie wyrzutów i tak nic byś kotkowi nie poradziła
                                                    a facet musi swoje przeżyć.
                                                  • kendo Re: *Operacja* 15.05.14, 16:51
                                                    *lusia,
                                                    no miekie masz serducho,
                                                    ladne imie i ladny caly kocio byl,,,,
                                                    teraz z innymi bedzie sie bawil ...
                                                  • kendo Re: zasiedziana,,,, 15.05.14, 16:55
                                                    no dobrze,
                                                    oddalam sie juz od kompa,
                                                    siadzie sie tylko na chwilke a tu czas tak szybko ucieka,

                                                    milego popoludnia Zalodze zycze...
                                                  • lusia_janusia Re: zasiedziana,,,, 16.05.14, 12:23
                                                    Ja dzisiaj taka jestem, wiec juz
                                                    sie wylaczam i ide, moze jaka runde zrobie.
    • slo-onko Re: Dzisiaj...dobra organziacja 17.05.14, 13:00
      ale się dzisiaj sprężyłam, sama w to nie wierze.
      chciałoby się poleżakować rano,ale coz obowiązki zmusily mnie do wstania z lozka o 8 godzinie. po porannej toalecie pojechałam oddac znowu krew. utoczyli dwie filki na TSH z podskladnikami. utyłam 4 kg w ciągu miesiąca,wiec pewnie cos jest na rzeczy,trzeba sprawdzić-tak mowi moja dr.
      po laboratorium wskoczyłam do sklepu wymienić nocna koszule na rozmiar większy (L), potem pojechałam an ansz rynek z ciuchami. w końcu sprężyłam się tak,ze w ciągu dwóch dni kupiłam cos nowego an lato w sumie 4 rzeczy wiec to wogole sukces,ze tyle.
      po drodze apteka, warzywniak, cukiernia, bank. kawa w domu,chwila odpoczynku,rozmowa nt kupna mieszkan naszych dzieci i czas zleciał. zebrałam się do pracki i....czas leci.
      • lusia_janusia Re: Dzisiaj...dobra organziacja 17.05.14, 13:08
        SLO; to dziwne, bo z tarczyca, jak niedoczynnosc to ja wlasnie prawie tyle schudlam
        w ciagu miesiaca 17 lat temu i do tej pory jestem na tablektach i roznie to bywa, raz trzeba
        podniesc dawke a raz obnizyc. A ci co maja nadczynnos to robia im sie wylupiaste ocz, ale
        czy tyja to nie wiem, bo moja kolegowna byla chuda jak patyk wlasnie z takimi oczami.

        A moze to juz zaczyna Ci sie ten najgorszy okres u kobiet, co wlasnie to robi,
        *moze bys pila wiecej herbatek moczopednych, zeby naturalnie pozbyc sie wody
        z organizmu?....
        • slo-onko Re: Dzisiaj...dobra organziacja 17.05.14, 13:19
          Lusiu "ten" okres mam jzu za sobą. przytylam wtedy 10 kg. teraz kolejne 4 kg,nie jem więcej. chociaż był okres w którym pochlanialam jedzenie i dziwiłam się gdzie mi się to miesci ? ale trwalo to zbyt krotko wg mnie żeby az tak waga skoczyla w gore. nie martwi mnie to,ze waze 64 kg,ale to ze garderoba się kurczy,a z tym wiaza się koszty.
          • kendo Re: Dzisiaj...dobra organziacja 17.05.14, 13:25
            dodam,ze u Sloo jeszcze" wylupiastych oczek" nie widac...ma dalej "powabiajace"
            a moze tak,jak Lusia wspomina,
            woda sie zbiera w organizmie,
            dobrych wynikow Sloo zycze
            i nie stersaj tak straszanie..

            ja na razie nic nie planuje kupic,
            no chyba,ze w spodnice/spodnie sie nie zmieszcze...
            • slo-onko Re: Dzisiaj...dobra organziacja 17.05.14, 13:27
              tez u siebie nie zauwazylamw ylupiastach,ale wiecie u siebie najtrudniej zauwazyc skoro przyglądamy się sto razy w lustrze w ciągu dnia.
              nie stresam się, najwyżej jeśli cos będzie to przepiszą pigułki.
    • slo-onko Re: Dzisiaj... 17.05.14, 13:28
      już się "napracowalm". pedzikiem do domu jade. do wieczorka.
      • kendo Re: Dzisiaj... 17.05.14, 13:47
        a to szybko "zmiana uciekla"
        milego popoludnia zycze,

        no ale ja widzialam Twe oczeta i nie sa wcale "wylupiaste"
        zycze dobrego wynku, i obycia sie bez tabletek...niech to bedzie tylko "kaprys natury"
        • alfredka1 Re: Dzisiaj... 17.05.14, 21:42

          Dzien byl mily, sloneczny, obiad wysmienity ...
          a teraz dobranoc Kochani
          • kendo Re: Dzisiaj... 18.05.14, 09:08
            Alfredziu,
            pocieszajac,
            ze dzien mieliscie pelen milych chwilek,
            na dzis zycze Wam tego samego....

            zaraz lapie za kije i wychodzde,
            ma sie rospadac,jak w kraju,
            nadciagaja te ulewne chmury...
            • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 18.05.14, 09:15
              Ja jeszcze zaliczylam 1 runde do parku z "Maluszkiem" przy sloncu,
              a teraz widze ze slonce chowa sie za chmurami i chyba cos poleci z nieba
              po poludniu.
              • kendo Re: Dzisiaj... 18.05.14, 10:06
                *Lusia,
                mialas szczescie sloneczne,
                oczywiscie juz rankiem zapowiedzieli blyskawice i ulewy..
                zrobilo sie chlodno na dworze/w domu,
                ogrzewanie znowu wlaczylam...brrrrrrrrrrr
                • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 24.05.14, 11:19
                  Dzisiaj nic nie musze, to nastawilam sobie bulki i upieke, moze i dostane
                  checi to cos na slodko tez by sie przydalo, bo wszystko sie jakos wyproznilo
                  z zamrazarki.
                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 24.05.14, 18:30
                    Bulki upieklam, i jeszcze do pralni zajrzalam byla pusta, to posciel wypralam
                    i odwiezylam bluzeczki i padam na nos, chyba sie uloze na kanapie pod koc.

                    A tu zadzwonila mlodsza corka i zamowila sie ze jutro przyjdzie na 18,oo,
                    to musze cos upiec, chociaz mowila, zebym nic nie robila, bo ona przyniesie.
                    • szymeknieslupnik Re: Dzisiaj... 24.05.14, 21:18
                      Moje dziecko smile) nie je ciasta ale piecze i nam przynosi, sama radość.
                      czy są na Forum Joasie?? dzisiaj Ich imieniny, wszystkiego najlepszego .....
                      • kendo Re: Dzisiaj... 25.05.14, 10:26
                        *Szymek,
                        tez mialam kiedys dobrze,
                        tesciowa nam przywozila,
                        odmienilo sie bo wiek juz u niej podeszly to pieke i zawoze,


                        przestalam jesc ciasta od tygodnia,
                        a ze slodkosci to dwa lody w tygodniu tylko zjadlam

                        *Lusia
                        a to bedzie do herbatki na zas,


                        dzis trza isc zaglosowac,
                        a ja jeszcze w st´rodeczku spie...
                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 27.05.14, 10:47
                          Ja juz sie na dobre obudzilam, ogladnela wszystkie
                          swoje kamerki, i oddalam sie do obowiazkow domowych.
                          • kendo Re: Dzisiaj... 27.05.14, 10:58
                            czynie to samo Lusia....

                            psiunki pod dobra opieka,
                            ptaszydla maja co jesc,
                            wiec spokojnie na rowerek sie udaje,
                            moze po drodze cos ciekawego zobacze??

                            milego dnia Zalodze
                            • lusia_janusia Re: Dzisiaj..*tydzien tarczycy*. 28.05.14, 09:20
                              Międzynarodowy Tydzień Walki z Chorobami Tarczycy 2014 (25-31 maja)
                              Polskie statystyki

                              W Polsce problemy z tarczycą ma ponad 7 milionów ludzi, co stanowi aż 20 proc. całego społeczeństwa. Podczas Tygodnia Walki z Chorobami Tarczycy w Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu będzie można poddać się badaniom przesiewowym w kierunku chorób tarczycy.

                              Jak działa tarczyca

                              Tarczyca jest gruczołem wydzielania wewnętrznego umiejscowionym w rejonie przedniej części szyi, przed tchawicą. U osób dorosłych waży około 20 gramów. Odgrywa ważną rolę w kontrolowaniu rozwoju kości i mózgu, a także ma udział w regulacji metabolizmu. Dzięki produkcji hormonów tarczycy, tj. T3( trójjodotyroniny) i T4 (tyroksyny), kontroluje częstość akcji serca, poziom cholesterolu, wagę, mięśnie i wiele innych funkcji organizmu.

                              Tarczyca stanowi jeden z najważniejszych gruczołów całego układu hormonalnego. W znacznym stopniu hormony tarczycy złożone są z jodu. Do najbardziej rozpowszechnionych chorób niedoboru jodu zalicza się przerost tarczycy (tzw. wole) lub łagodny wzrost objętości tarczycy, co jednak może przekształcić się w złośliwy nowotwór. Szacuje się, że około 200 milionów osób dotkniętych chorobami niedoboru jodu, oceniają eksperci.
                              • lusia_janusia Re: Dzisiaj..**. 29.05.14, 20:28
                                Wracajac juz od Kendo wieczorem na przystanku siedziala sobie mloda wrona,
                                ktora moze wyfrunela z gniazda i nie potrawi podfrunac, siedziala na chodniku,
                                https://i62.tinypic.com/o5b30y.jpg
                                Nie chcialy mi wejsc te zdjecia, koniec miesiaca, to komp
                                strakuje, stal sie powolny jak mul.
                                https://i61.tinypic.com/2vwi4no.jpg
                                • lusia_janusia Re: Dzisiaj..**. 29.05.14, 20:42
                                  Zamiescilam 2 wrony a weszla tylko jedna?.
                                  • kendo Re: Dzisiaj..**. 29.05.14, 20:49
                                    *Lusia
                                    wiem,
                                    u mnie tez problem ze zdjeciami i z czolowka mialam,
                                    cos sie kicka od nich na linni
                                    albo juz nam MBC wysiadaja -do soboty mozemy mieec ten problem...,jak to MBC
                                    • lusia_janusia Re: Dzisiaj..**. 30.05.14, 14:04
                                      Juz ufarbowalam swoje siwe odrosty, ktorych wykonanie jakos
                                      mi sie odwlekalo, az dzisiaj sie zmobilizowalam sama, podcielam sobie
                                      grzywke tez, zeby lepiej widziec swiat.
                                      Zjadlam obiadek,
                                      dopijam kawke i chyba pojde na miasto zobaczyc, pelno ludziskow
                                      najechalo.

                                      I ciekawa jestem tez co sie dzieje u bocianow w gniezdzie gdzie w lutym bylam
                                      i staly 3 nieboraki, ktore nie odlecialy jesienia do cieplych krajow.
                                      • kendo Re: Dzisiaj..**. 30.05.14, 14:15
                                        tez juz po obiedzie ,
                                        dopijam herbatke,
                                        pozniej za prucie-przerobke sie zabieram,bo za dlugo odlozone ciuszki leza...

                                        spacer udany z kijami,
                                        wrony nie spotkalam,
                                        natomiast,
                                        tak ,jak myslalam,ze bedzie mozna do konikow podejsc ta stara bona,
                                        zapomnij Lusia,
                                        tak sprytnie pozagradzal,ze musialam na okolo isci i kolo Lasego wracalam,
                                        a bylo mi goraco..ufffffff
                                        chyba,ze przez ta lake od koncowej strony mozna by bylo przejsc przez murki z kamieni...
                                        • kendo Re: Dzisiaj..**. 30.05.14, 14:45
                                          zmykam do przerobek,

                                          miejcie sobie udane popoludnie/wieczor.....
                                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj..**. 30.05.14, 18:17
                                            *Kendo owocnych przerobek, nie poproj czegos za duzo.
                                            • kendo Re: Dzisiaj..**. 30.05.14, 19:08
                                              *Lusia,jeszcze nie zaczelam,
                                              choc na krzesle kolo mnie lerzy,
                                              wszedzie bylo mi chlodno na dworze,
                                              i mialam sie zajac tym w komputerowym pokoiku,
                                              ale rzucilam okiem na koperty z rachunkami i zajelam sie nimi,
                                              juz wszystko w permach powpinane i,
                                              jem kolcje i klikam,
                                              pozniej sie wezme za procie-koniecznie musze zaczac,bo inaczej lato mnienie znowu....
                                              • kendo Re: ** Dzien Bociana.**. 31.05.14, 11:08
                                                oby zawsze mialy duzo zabek w trawie i slonecznie nad gniazdami z maluszkami...
                                                • dorka556 Re: ** Dzien Bociana.**. 31.05.14, 11:20
                                                  ... i jeszcze, żeby w końcu wzięły się do roboty, bo małych Polaków coraz mniej,
                                                  (oczywiście nie dotyczy to maluszków z zaprzyjaźnionego Forum - tych na szczęście coraz więcej).
                                                  • dorka556 Re: ** Dzien Bociana.**. 31.05.14, 11:30
                                                    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRwJVO4giG8RD22mlJsNis9rlcCihWtTk_iaj3ur82R-IkcOPimg

                                                    Zapraszamy!
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dzien Bociana.**. 31.05.14, 11:44
                                                    *Dorko, wlasnie gdziecz czytalam nots w gazecie, ze to dzisiaj
                                                    BOCKI maja swoje swieto.
                                                    Drugi rok pogoda im nie dopisuje, wiec slonca nad glowami im tylko zyczyc
                                                    i pelno zab w trawie.
                                                  • kendo Re: ** Dzien Bociana.**. 31.05.14, 19:47
                                                    *Dorus,
                                                    no tak,
                                                    jak ich przybedzie to z pewnoscia bedzie i przyrost naturalny w kraju....

                                                    deszcze "usmiercaja maluszki",
                                                    sa wrazliwe na zimno,
                                                    ale moze te co przezyly dadza na drugi rok wiecej zdrowego potomstwa,
                                                    oczywiscie ,jak nie bedzie znowu na nich padalo,
                                                    albo czlek zatruje laki jakimis srodkami ...
                                                  • kendo Re: ** Dzien Bulki/bez alkoholu**. 01.06.14, 19:32
                                                    Swiatowy Dzien Mleka

                                                    a o dniu Dziecka nic kalendarz,ktory znajduje sie w czolowce pod irysem,ni wspominaja...
                                                  • lusia_janusia Re: ** Dzien Bulki/bez alkoholu**. 01.06.14, 20:04
                                                    Ale swieta powymyslane.
                                                  • kendo Re: **imieniny obchodza**. 02.06.14, 09:47
                                                    Erazma, Marcelina, Piotra, Nicefora, Eugeniusza, Marii, Domni, Florianny, Marianny, Efrema, Mikołaja, Sadoka, Materny, Fotyna, Mszczuji, Jaczemira, Trofimy, Racisława, Blandyn

                                                    a przyslowie mowi:
                                                    Święty Eugenii pogodę w czerwcu odmieni.

                                                    miejmy nadzieje,
                                                    ze u Dorki przyslowie sie spelni i sloneczko zacznie grzac.
                                                  • kendo Re: **Dzien dobrej Oceny**. 03.06.14, 08:39
                                                    mnie jakos nikt nigdy nie ocenia,
                                                    moze i dobrze????

                                                    * Przyslowie
                                                    Czerwiec po deszczowym maju, często dżdżysty w naszym kraju.


                                                    i to chyba akurat sie sprawdza,
                                                    bo raz zesisty deszczyk raz obfitszy...

                                                    *
                                                    Cytat dnia:
                                                    „Po co wydawać pieniądze na drzewo genealogiczne? Zajmij się polityką, a twoi przeciwnicy zrobią je za ciebie.” - Mark Twain


                                                    faktycznie,jakie madre ..

                                                    * Imieniny obchodzą: Kewin, Leszek oraz Andrzej, Bratumiła, Cecyliusz, Ferdynand, Franciszek, Izaak, Jan, Joachim, Karol, Klotylda, Laurencjusz, Laurentyn, Maciej, Owidia, Owidiusz, Paula, Piotr, Tamara, Wawrzyniec
                                                  • lusia_janusia Re: **Dzien dobrej Oceny**. 03.06.14, 09:34
                                                    *Kendo, ciekawie to wszystko ujelas.
                                                  • kendo Re: **Dzien dobrej Oceny**. 03.06.14, 09:39
                                                    *Lusia-dziekuje,
                                                    z dzisiejszego dnia
                                                    to cytat mi mi sie nabardziej podoba,

                                                    mozej a zaczne sie w "polityczke" bawic,
                                                    to zrobia mi "drzewo za dzarmo"
                                                  • lusia_janusia Re: **Cjrzciny Leonor****. 08.06.14, 10:42
                                                    Wychodze z "Maluszkiem" zeby pozniej ogladac transmisje
                                                    w TV w uroczystosci.
                                                  • lusia_janusia Re: **Chrzciny Leonor****. 08.06.14, 10:43
                                                    W naglowku mialo byc >>Chrzciny<<
                                                  • kendo Re: Zielone Swiatki, 08.06.14, 10:49

                                                    tu dzis tylko w kalendarzu malutkim drukiem naczerwono napisali,ze "dzienprzeswitkowy",jutro czerwona karka ,czyli swito.
                                                  • lusia_janusia Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 11:05
                                                    Od kiedy zrobilo sie lato i sloneczko pieknie grzeje, nie nastraja mnie na jakos
                                                    do pracek domowych, dobrze ze mam jeszcze pare obiadkow zamrozonych, ale
                                                    wczoraj wieczorem wyjelam miesko, ktore musze dzisiaj przygotowac, no i musze.

                                                    Popralam tez wszystkie ciuszki "Maluszka" i to trzeba pomaglowac i poukladac
                                                    do nastepnej zmiany, odkurzyc chatke i na mokro podloge przeleciec mopem,
                                                    a dzisiaj juz studenci koncza szkole, widzialam jak maszerowali
                                                    do kosciola, albo na sniadanie z szampanem.

                                                    Bedzie sie dzialo po poludniu, beda jechac wydziwionymi samochodami i duzo
                                                    krzyku i radosci bedzie, pogoda im dopisuje.
                                                  • kendo Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 11:11
                                                    a to dzis tu studenci koncza,,,

                                                    oby nikomu sie nic nie stalo ,
                                                    jak w innych miejscowosciach dwa wypadki,ze w szpitalu sie znalezli,,
                                                    tak beda wracac "na byle czym"ustrojonym balonikami/brzuskami,


                                                    o tej porze to i sarenki sie rodza,
                                                    moze podejde na "znajoma runde" i bede miec szczescie zobaczyc gdzies w trawie uryta malinia sarenunie..

                                                    milej pracki LUsia,
                                                    czyli nowa maszyna zdala egzamin??
                                                  • lusia_janusia Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 11:35
                                                    No nie wiem czy dzisiaj studenci koncza, rano przez okno widzialam w galowych
                                                    strojach szli?.

                                                    https://i57.tinypic.com/2jewsx1.jpg
                                                    *Kendo, teraz tak mam ustawiona maszyne, i wydaje mi sie
                                                    ze lepiej, bo wiecej miejsca, tak mi ustawil "Mlody"
                                                  • slo-onko Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 13:38
                                                    Lusia, tez nie bardzo mam ochote na domowe czynności. wczoraj ejdnak zrobilysmy z corcia porzadekw zdjęciach. zakupiłam kolejne albumy i sortowalysmy je chronologicznie. nazbieralao się tego trochę. myslalam,ze będę je umieszczać w kartonie,ale nie bardzo jest wtedy porządek, album ma to siebie,ze jest porządek tylko,ze ilość albumow rosnie, i gdzie to wszytsko ustawiac?
                                                  • lusia_janusia Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 13:48
                                                    *SLO, to byla okazja ponownie do wspomnien i czas sie wydluza przy takiej
                                                    pracce. Albumow przybywa, ja swoje zdjecia na razie mam w kompie poki co.

                                                    Utknelam na szukaniu polaczen do wyjazdu i sz... mnie trafia... bo numery telefonowpodane, za z zagranicy utajnione przez tele-2. i chyba bede jechala juz utrartym szlakiem co Kendo?.
                                                  • kendo Re:*Pracusiowanie? - lenistwo letnie* 10.06.14, 17:18
                                                    lusia_janusia napisała:


                                                    > https://i57.tinypic.com/2jewsx1.jpg
                                                    > *Kendo, teraz tak mam ustawiona maszyne, i wydaje mi sie
                                                    > ze lepiej, bo wiecej miejsca, tak mi ustawil "Mlody"

                                                    moze i lepiej bedzie tak?
                                                    wytestasz z praniem/kapaniem sie,
                                                    a miejsca faktycznie wiecej sie wydaje...
    • xystos Re: Dzisiaj... 10.06.14, 15:17
      .. goraco jak w Piekle,chata zaciemniona i przewiew ale mimo to +25*C wewnatrz
      "kendo" sie poswiecila wiec wyprawilem ja na zakupy techniczne
      ma kupic :1.szafe zamrazalke+rownie pojemna chlodziarke i zmywarke do garow

      poprzednio juz dwa razy bez mojej pomocy kupywala auta i zawsze zrobila
      dobry wybor

      w czwartek poczatek MS w footbolu i zimne piwo musi byc,szlak by mnie trafil
      gdyby chlodziarka lub zamrazalka padla

      to co kupi przywioza do domu i podlacza ale niewiem czy wezma z soba
      te stare maszyny,dobrze by bylo gdyby wzieli.

      Pzdr.




      ZEN
      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 10.06.14, 16:01
        *Xystos,
        podejrzewam za za pierwszym razem tylko bedzie rozeznanie ,
        sprawdzi na kompie dokladnie parametry i dopiero zadecydujecie?.
        a jest w czym wybierac.
        • kendo Re: Dzisiaj... 10.06.14, 17:05
          *Lusia,
          juz zdecydowane/zaplacone/obmowione,
          przyjada/przywioza/zamontuja zmywarke/lodowki tylko do kontaktu trza wlozyc....stare zabiora oczywiscie za odplatnoscia,
          wydaje mi sie ze tanio ,bo na centrali zdaje sie tyle samo biora...
          niema juz nic za darmo jak kiedys...

          *Sloo,
          ja tez powinnam zdjecia w walbumy poukladac,leza od iks lat i czekaja ....
          czyli jak robisz cyfrowka,to dajesz do wywolania na "papier tak??"
          • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 10.06.14, 18:02
            No to chalupka troche sie odzwiezy, i unowoczesni.
            • kendo Re: Dzisiaj... 10.06.14, 18:22
              *Lusia,
              lodowka lada dzien wysiadzie,
              zamrazarka jeszcze OK,
              wyslozyly sie od 1985 roku,
              czas na odpoczynek dla nich,
              beda oszczedne w pradzie/braniu wody -zobaczymy o ile nam spadnie rachunek za prad i wode?? hi.hiiiiii
              a to z dzisiejszej reklamy,z Giganta,
              mieli przeceny,
              Elektolux na lodowy
              a Samsung - pomywaczka ,sporo przecenili...
              • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 10.06.14, 18:41
                Wczoraj rzucilam okien wlasnie w Gigancie, to teraz sa podane dane;
                zuzycia wody rocznie i zuzycie pradu, mozna sobie dopasowac co sie chce oszczedzac.
                • kendo Re: Dzisiaj... 10.06.14, 18:57
                  chcielismy wszystko z jednej marki,
                  ale samsung lepiej nam podpasowal,
                  mial wybor krotkiego programu mycia
                  • slo-onko Re: Dzisiaj... 10.06.14, 19:21
                    Kendo, zdjecia zapisuje na dysku, wybieram co ciekawsze i wyrabiam na papier. taka pamiatka na stale, na zawsze,mozna przekazac dzieciom, wnukom.te na nosnikach nie beda tak trwale,bo i nosniki pamieci sie zmieniaja. to co kiedys nagrywano na kaset vhs to tylko marne resztki zostaly,bo potem weszly dyskietki, plyty, twarde dyski, pendrive. i jak to sie mowi,papier najbardziej trwaly. poza tym album wrzucasz w torebke i wszedzie mozna ogladac nawet u najstarszych cioci,ktore z nowoczesnoscia sa na bakier. czesto tez jak mamy domowe posiadowki to wtedy albumy ida w ruch i kazdy z przyjemnoscia oglada, wspomina, usmiecha na wspomnienie sprzed 20-30 lat....smieje sie ze swojego wygladu,ze smiesznych scen.
                    • slo-onko Re: Dzisiaj... 10.06.14, 19:23
                      jesli chodzi o zuzycie prady na nowoczesnych sprzetach to potwierdzam. u mnie stalo sie tak,ze w krotkim okresie zmienilam trzy sprzety naraz. rachunki place w tej samej wysokosci mimo zwyzki ceny energi el.,ale zyzycie w Kwh mam o 100 mniej.
                    • xystos Re: Dzisiaj... 11.06.14, 09:48
                      mamy nagrania z naszym pierwszym Dobermannem Rex´em na kasecie VHS
                      ale videa juz niemamy i niewiem kto ma,rowniez nagrania na minikasetach
                      videokamery-z tym bym sobie poradzil gdyz mam jeszcze te kamere zabytek
                      mozna podpiac do kompa i wypalic na DVD ale ten nosnik juz zaczyna byc passé
                      wiec na czym ? na USB pamieci ?

                      Pzdr.

                      ZEN
                      • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 11.06.14, 09:50
                        *Xystos dobre pytanie,
                        a pod TV podlaczyc i sciagnac, no nie wiem,
                        a pytales swojego dzieciecia.?....
                      • kendo Re: Dzisiaj... 11.06.14, 09:54
                        *Xystos,
                        mamy stare VHS stoi w goscinnym pokoj,
                        wiec mozna podlaczyc,bo z kablami jest...

                        widze Sloo,
                        ze jestes bardzo "familijnie uporzadkowana"
                        tz.chcesz zatrzymac pamiatki rodzinne i dizelic sie z nimi...
                        • slo-onko Re: Dzisiaj... 11.06.14, 10:09
                          Kendus, za 100 lat moje prawnuki będą ogladac te zdjęcia podobnie jak ja oglądam prababci mojej. musza być pamiątki choćby w takiej postaci gdzie jest rodzina "pra".
                      • slo-onko Re: Dzisiaj... 11.06.14, 10:08
                        wydaje mi się,ze na dysk twardy w kompie lub zewnętrzny. z niego można zawsze na pendrive przewozić,przenosic w te i z powrotem, zabrać ze sobą jak trzeba. poki co z dyskow można jeszcze kopiować na wchodzace nowości techniki. plyty CD zawodzą, poza tym ich zywot jest krotki, psuja się z byle powodu,a dysk jest dużo trwalszy,chyba,ze padnie.... można jeszcze na dropbox i gogle album albo inne albumy w sieci.
                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 11.06.14, 10:19
                          *Kendo,
                          Twoje dziecie, tez juz mi napomknelo, ze musi pomyslec co zrobic
                          z naszymi zdjeciami, bo nazbieralo sie na juz dos duzo?

                          *Slo, ja tez lubie wracac do przeszlosci ze zdjeciami, szczegolnie przyjemnie
                          oglada sie swoje dziecinstwo i wlasne dzieci jak rosly, plakaly, jadlu i inne
                          historie sie przypominaja.
                          • kendo Re: Dzisiaj...kwiaty bzu 11.06.14, 10:26
                            niektore zdjecia mam wgrane na dyskietke,
                            Boze narodzenie z Dux i Charlly szczeniaczkeim i cos tam jeszcze,

                            zobaczymy co wyduma na zatrzmanie "pamieci zdjeciowej"

                            *Lusia zobacz czy w brzozowym lasku niema tego bzu,
                            tu juz kwiatnie na konikach narwalam i susze...
                            na miedzy jeszcze nie rozkwitl
                            • slo-onko Re: Dzisiaj...kwiaty bzu 11.06.14, 10:31
                              nie dalej jak w poniedziałek ogladalam zdjęcia z pobytu u Kendo. i gdyby ich nie było, bylyby tylko wspomnienia w glowie,a tak można popatrzeć, zobaczyć czy się zmieniliśmy czy nie,a było to...... 9 lat temu.
                              • kendo Re: Dzisiaj...kwiaty bzu 11.06.14, 10:39
                                i pomyslec Sloo,
                                jak czas szybko uciekl,
                                wydaje sie ,ze to niedawno bylo...
                                ma tez zdjecia z Wami na kompie,
                                zobacze co dziecie wymysli by "zachwac je jak najdluzej"
                                • kendo Re: Dzisiaj juz deszczowo 11.06.14, 11:16

                                  niemniej jednak spacerek z kijami zaliczylam,
                                  krotki,bo krotki ale tempo nadlam "ostre",
                                  bo kiedy wyszlam zaczelo kropic dlugimi kroplami,
                                  po drodze pancia z psiunem spotkalam,ku uciesze Bobby,
                                  i kiedy juz dochodzilismy zaczelo z nieba wielkimi kroplami padac,
                                  uche dotarlismy pod drzwi.
                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj juz deszczowo 11.06.14, 11:48
                                    *Kendo,
                                    wlasnie, pada, a ja mam mleko dokupic, i nie pojechalam
                                    wczesniej przed deszczem.
                                    • kendo Re: Dzisiaj juz deszczowo 11.06.14, 11:56
                                      TU JUZ TYLKO MZY,
                                      IDE DO OGRODU PO PIETRUCHE/KOPER/SZPIOR DO SOSU I MUSU KARTOFLANEGO....

                                      spacerek mi sie udal,choc krotki,
                                      pociwicze silowo na to konto .
                                      • pia.ed Re: Dzisiaj juz deszczowo 11.06.14, 23:34
                                        Pokazały sie pierwsze kantarelle i zaczynają pokazywać sie prawdziwki,
                                        ale oczywiscie nie tak duzo aby je zbierac.

                                        www.skanskan.se/article/20140611/NYHETER/140619894/1007/-/herr-kantarell-ivrigt-pa-gang
                                        • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 08:31
                                          *Pia,
                                          pewnie ze by sie zjadlo takich smazonych kurek na maselku,
                                          od razu przypomina mi sie rodzinny dom, jak tato zbieral a mama
                                          przygotowywala.

                                          Tutaj jednego tylko razu udalo mi sie zebrac dla wszystkich na kolacje kurek, jak
                                          bylam u corki w Göteborgu i bylismy na ich prywatnej wyspie, to tam byl doslownie
                                          wysyp..

                                          Mam posprzatanie, obiad od wczoraj ugotowany, i nie przychodzi mi nic innego do
                                          glowy, co bym moga robic.
                                          Moze po oprannej kawie rozjasni mi sie w glowie i czyms sie zainspiruje, o przypomnialo
                                          mi sie musze podlozyc spodnie dla corki i swoje obciaci masyna obrzucic.
                                          • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 08:59
                                            wczesnie w tym roku z grzybowym "wysypem"
                                            bylam zdziwiona,jak pod "znajomymi bukami" juz szatany wielkie wyrosly
                                            https://i60.tinypic.com/vzdhmc.jpg pokazywalam je juz w "watku Natura jakos nikt tam jeszcze nie zajzal...

                                            moje ciuszki tez odlogiem leza by sie zabrac za nie i poporawiac maszyna co nieco..
                                            • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 10:00
                                              *Kendo,
                                              tutaj tez pochwale Twoje grzybki, wzesnie w tym roku wysyp?,
                                              cieplo i jak bedzie padal deszcz to bedzie w brod grzybow.?
                                              • pia.ed Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 10:19
                                                Wg artykulu ktory zamiescilam wczesne pokazanie sie grzybów
                                                niczego nie zwiastuje ... wszystko bedzie zależało od pogody.
                                                Jeśli bedzie sucho, to kantareller wyschną ...

                                                Kupilam raz czy dwa razy kantarelle na rynku, ale wcale mi nie smakowaly,
                                                poza tym mimo plukania byl w nich piasek.
                                                Wydaje mi sie, ze sa przereklamowane.
                                                Szwedzi je kupują i przepłacają, bo to jedyne grzyby o ktorych wiedza,
                                                ze się nimi nie zatrują ...
                                                • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie*ale chlodno 12.06.14, 11:00
                                                  Pia,
                                                  cos mi sie wydaje ze beda grzybki
                                                  zapowiadaja mokre dni (tak gwoli pocieszenia...hi.hiii)
                                                  www.aftonbladet.se/nyheter/article19042302.ab
                                                  ja uwielbiam te grzybki ktore znam i zawsze zbiebieram,
                                                  0,50kg ususzylam jesienia w tamtym roku,
                                                  biore do sosow/zup/nadzien...pychota,
                                                  kurki tez lubie,ale nie znam miejsc coby ich nazbierac...
                                                  • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie*ale chlodno 12.06.14, 11:05
                                                    'PIa,
                                                    O ile wiem, to kantarele sie nie plucze, bo wsiakaja
                                                    duze ilosci wody, omiata sie je pedzelkiem z piachu, to lepsze
                                                    jak woda, wypraktykowalam sama, i nie mialam piasku.
                                                  • slo-onko Re:* Dzisiaj znowu slonecznie*ale chlodno 12.06.14, 11:52
                                                    Lusiu to zależy w jakich miejscach rosly? czasami zdarza się tak,ze i czarna ziemia wbije się w pomiędzy blaszki. Fakt,ze narobić się można podczas czyszczenia i tego nie lubie najbardziej,ale fakt drugi -SA PYSZNE !!! uwielbiam je najbardziej w postaci smażonej z cebulka w smietanowym sosie. co prawda sa mało wydajne jak akzdy grzyb,bo "ginie" podczas obrobki,ale wciąż będzie tym kulinarnym rarytasem.
                                                  • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie*ale chlodno 12.06.14, 13:04
                                                    *Slo
                                                    oplaca sie suszyc grzyby,
                                                    ja male zdrowe okazy w calosci susze,
                                                    do sosow pozniej krusze,
                                                    a nawet dodaje do kopytkowego ciasta pokruszone,
                                                    w zupie nie ginie suszony grzyb,
                                                    uprzednio je mocze w miseczce...
                                                  • slo-onko Re:* Dzisiaj znowu slonecznie*ale chlodno 12.06.14, 13:13
                                                    wiem Kendus, tez susze jak moje uzbierają. dodaje do bigosu, krupniku, sosow mięsnych. często tez wysuszone miele w młynku i mam pyl, który tez dodaje do sosow. kurek nie da się suszyc wiec przygotowuje swieze. lubie tez boczniaki i pieczarki. pieczarki wykorzystuje jako dodatek do dan obiadowych,a tez jako farsz do jajek.
                                            • dorka556 Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 13:17
                                              Kendo, te grzyby to nie szatany. Szatany całkiem inaczej wyglądają. U nas w lasach bardzo rzadko można je spotkać. Ludzie mylą je z jadalnymi gniewusami, siniakami itp.
                                              Bardzo lubię grzyby, ale kurki mniej. Jedynie w jajecznicy jako tako. Trzeba je smażyć krótko, 11min. z zegarkiem w ręku, bo twardnieją i dla mnie są wtedy niejadalne.
                                              • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 13:22
                                                Jestem juz po rowerkowaniu, wieje, ze malo glowy nie urwie,
                                                myslalam ze zrobie dla Kendo niespodzianke i nawiedze jaj rowerem
                                                ale tylko dojechalam do 1/4 i zawrocilam, bo wlasnie na temat grzybkow
                                                mowa, to myslalam ze zaliczymy jakis zagajniczek albo lake w poszukiwaniu
                                                grzybkow.
                                                Co sie odwlecze to nie uciecze.
                                                • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 13:29
                                                  lusia_janusia napisała:

                                                  > Jestem juz po rowerkowaniu, wieje, ze malo glowy nie urwie,
                                                  > myslalam ze zrobie dla Kendo niespodzianke i nawiedze jaj rowerem
                                                  > ale tylko dojechalam do 1/4 i zawrocilam, bo wlasnie na temat grzybkow
                                                  > mowa, to myslalam ze zaliczymy jakis zagajniczek albo lake w poszukiwaniu
                                                  > grzybkow.
                                                  > Co sie odwlecze to nie uciecze.

                                                  no moglas przyrowerkowac,
                                                  jakos dokusitykalabym z kijami na nasza laczke pod sosny za szosa...
                                                  myslalam zeby sprawdzic ale dzis jakos kolo domu "pokonkam"
                                              • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 13:27
                                                dorka556 napisała:

                                                > Kendo, te grzyby to nie szatany. Szatany całkiem inaczej wyglądają. U nas w la
                                                > sach bardzo rzadko można je spotkać. Ludzie mylą je z jadalnymi gniewusami, sin
                                                > iakami itp.
                                                > Bardzo lubię grzyby, ale kurki mniej. Jedynie w jajecznicy jako tako. Trzeba je
                                                > smażyć krótko, 11min. z zegarkiem w ręku, bo twardnieją i dla mnie są wtedy ni
                                                > ejadalne.

                                                *Dorus,
                                                wlasnie te siniejace ,
                                                to zbieram i jemy od dawien dawna,

                                                a te maja czerwone pod kapeluszem i caly korzonek,
                                                i tu w atlasie grzybowym pokazaneze trujacy nie zbieram chociaz bardzo apetycznie wygladaja i zawsze kolo konikow rosna
                                                • slo-onko Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 14:34
                                                  www.google.pl/search?q=grzyb+szatan&tbm=isch&imgil=eFcVjM0_AdKgNM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn1.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcQGKmu4nf08pMsrU7fDfvounOgXvR9oaFSKe4K4PUvZoI59x482Eg%253B240%253B192%253BIQxUDZZHgvhgvM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.bossowski.pl%25252Fprywatny-atlas-grzybow%25252Fgrzyby-trujnce-i-niejadalne%25252Fborowik-szatanski%25252F&source=iu&usg=__4dy4DVOiFmOVBaq1aJlQilj16Hk%3D&sa=X&ei=-J2ZU-rYGOio4gSZyIDAAQ&sqi=2&ved=0CCUQ9QEwAg&biw=1219&bih=814#facrc=0%3Bgrzyb%20szatan%20jak%20rozpozna%C4%87&imgdii=_&imgrc=_
                                                  grzyby szatany widać sa rozne, ale zawyczaj kształtne, rowne i nie zżarte przez ślimaki,bo w końcu trujące.
                                                  • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 14:53
                                                    *Sloo
                                                    no wlasnie ten szatan borowik
                                                    zagladalam mu pod kapelusz,czerwoniutko nawet i na nozce mial
                                                  • dorka556 Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 15:19
                                                    https://www.bio-forum.pl/messages/33/132081.jpg

                                                    Kendo, mnie tan grzyb wygląda na gniewusa, czyli fachowo borowik ceglastopory. Też jest czerwony pod spodem i ma czerwoną nóżkę. Już w tym roku zbierałam i jadłam.
                                                    Tę fotkę wzięłam z linka Slo.
                                                  • kendo Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 15:26
                                                    *Dorus,
                                                    moze jutro sie przejde w tam strone i sfotografuje tego grzybka,
                                                    mozesz miec racje nie przecze....

                                                    bo ten bardzo trujacy to ma kapelusz bardziej na dol zaokraglony chyba,
                                                  • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 12.06.14, 21:48
                                                    *Kendo,
                                                    to jak to sa zjadliwe grzybki, to w ubieglym roku bylo ich bardzo duzo.
                                                  • lusia_janusia Re:* Dzisiaj znowu slonecznie* 13.06.14, 08:58
                                                    To juz dzisiaj studenci koncza szkole,
                                                    dziewcyzny poubierana na bialo, chlopaki w garniturach i bialych koszulach,
                                                    czapki na glowach biale z czrnymi otokami, ladnie to wyglada, niektrore klaszy
                                                    mialy zbiorke w parku przy szampanie, przywante samochody tylko podwozilu
                                                    swoje latorosle. W poludnie i po beda krzykii wiwatowania, po rozdaniu swiadectw,
                                                    tradycyjnie rozne pojazdy smiesznie przystrojone a na nich rozkrzyczana mlodziez.

                                                    Niestety co roku konczy sie smotno.tragicznie, juz w Stockhomie zanotowano,
                                                    smiertelny wpadek utopil sie chlopak, a w innym spadl z samochodu.
                                                    Przyjemnosci pochlaniaja ofiary dla nieuwaznych.
    • slo-onko Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 13:02
      o godz.14 u nas takie zakonzcenie roku dla żaków. moje dziecko nie uczestniczy,bo konczy I stopien,ale będzie na scenie jako przedstawiciel kola naukowego wreczac nagrody. będzie uroczyscie
      • lusia_janusia Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 13:09
        *SLO,
        przyjemne chwile, pogoda chyba tez dopisuje.

        Ja za chwile wychodze, bo jusz slysze ze gwizdki gwizdza, tz. ze studenci
        na ulice wylegli.
        Jak uda mi sie zrobic kilka fotek to zamieszcze.
        • kendo Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 14:07
          o jeja,
          alez atrakcji wszedzie,
          czekamy na relacje

          *Sloo
          a coto znaczy I stopien?
          czy to pierwszy rok??
          • slo-onko Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 15:19
            Kendus sa dwa stopnie edukacji na studiach na niektórych kierunkach . po I stopniu czyli po 3 latach nauki uzyskuje się tytul licencjata oczywiście zdajac końcowy egzamin. taki egz.moja panna będzie zdawala 9 lipca.
            od października można podjąć II stopien o tym samym lub innym kierunku i po ukończeniu 2 lat studiow uzyskuje się dopiero tytul magistra broniadz prace mgr.
            moja panna po 3 latach może nauczać matematyki w szkole podstawowej i gimnazjum, a dopiero po kolejnych 2 czyli z tytulem mgra może nauczać w liceum. z reguly wszyscy absolwenci koncza II stopien,ida za ciosem.
            • slo-onko Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 15:21
              uroczystość absolutoryjna konczy się rzucaniem czapek akademickich-biretów
              http://i59.tinypic.com/2r3xe3d.jpg
              • kendo Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 16:30
                *Sloo
                dziekuje za objasnienie,
                czyli nauka scisla ja pociagnela w przeciwienstwie do starszej siostry,
                fajnie,bedziesz miec magisterke w "domu"
                niech ma dalej zaciecie a na 9 lipca zycze "polamania olowka"
                • kendo Re: Dzisiaj...absolutorium 13.06.14, 16:31
                  kendo napisała:

                  > *Sloo
                  > dziekuje za objasnienie,
                  > czyli nauka scisla ja pociagnela w przeciwienstwie do starszej siostry,
                  > fajnie,bedziesz miec magisterke w "domu"
                  > niech ma dalej zaciecie a na 9 lipca zycze "polamania olowka"

                  zapomnialam dopisac,ze fajny zwyczaj rzucania "czapkami",
                  jak w ameryce...
                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... bylam na targu 13.06.14, 16:42
                    *Kupilam 3 litry truskawek 10 kr/litr,
                    *młode ziemniaki po 5 kr kilo (w przyszłym tygodniu będą w Lidl po 3 90 kr kilo)
                    *pieczarki po 10 kr kilo ...

                    Nic wiecej nie potrzebowalam, bo w sobote kupowalam jak szalona
                    i potem zmuszalam sie do jedzenia - "żeby sie nie zepsuło" ... wink

                    Spotkałam sie z moja nowa koleżanką, tą z którą bede jeździła na Sommarkortet,
                    bo ona zna świetnie jezyk niemiecki, a ja potrzebowałam przetlumaczyc papiery
                    ktore przyszły z Niemiec ... i na nie odpowiedzieć.
                    • kendo Re: Dzisiaj ... bylam na targu 14.06.14, 10:08
                      pia.ed napisała:

                      > *Kupilam 3 litry truskawek 10 kr/litr,
                      > *młode ziemniaki po 5 kr kilo (w przyszłym tygodniu będą w Lidl po 3 90 kr kilo
                      > )
                      > *pieczarki po 10 kr kilo ...
                      >
                      to wszystko taniutkie kupilas ,
                      tu placilam po 35 za truskawki a 8 ;-za mlode ziemniaki,

                      mysle,ze i tu obniza ceny na te artykuly przed samym "swietem"by jak najwiecej sprzedac.
                      • pia.ed Re: Dzisiaj ... bylam na targu 14.06.14, 10:40
                        Truskawki ze stoisk firmowych w mieście obniżyły ceny do 30 kr/litr ... ale sklepy dalej maja cenę 70 kr/kg (ważenie przy kasie). COOP jak zwykle najdroższy, 80 kr/kg.

                        Pojadę dzis na Mölevång i zobaczę jakie będą ceny truskawek ... Pewnie dokupię jeśli będą tak ładne i słodkie jak wczorajsze.
                        Z tych kupionych wczoraj 1,5 litra niewiele już zostało .... Jem je tak jak są, bez cukru i śmietany. Brzuch mnie jak dorad nie rozbolał ...


                        PS. Jak masz patelnie która byś rekomendowała? Znów muszę kupić nowa
                        bo stale przypalam uncertain
                        • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... bylam na targu 14.06.14, 11:00
                          *Pia,
                          to zukupy Ci sie udaly,
                          a nie chcesz zamrozic sobie pare torebek z truskawkami, ziemniaczki mlode tanie,
                          Pamietam w ubieglym roku byly po 10 öre u nas przed samym swietem.

                          Pia. o ile wiem to Kendo, w Polsce zakupila sobie ceramiczna patelnie, z ktorej jest
                          bardzo zadowolona, smazy na niej bez tluszczu.
                          • kendo Re: Dzisiaj ... bylam na targu + patelnia 14.06.14, 11:22
                            doklanie,
                            kupilam w kraju patelnie ceramiczna,tu sa drogie w zaleznosci od srednicy okolo 500 skr.
                            bardzo zadowolona jestem,bo smaze wszystko bez tluszczu,
                            fajnie sie ja "zmywa"

                            a bedac kiedys tu w sklepie EL-ON
                            "baciunia" reklamowala patelnie ,ktora po pierwszym uzyciu sie przypalila"
                            nie przygladalam sie zbytnio patelni,byla w srodku czarna,wiec chyba jakas teflonowa "wyzszej klasy"
                            wiec nie wiem o jak chodzilo,w kazdym badzi razie ekspedyjentka wytlumaczyla je,ze pierwsze pare razy musi ja uzywac na nizszej teperaturze...
                            wymienila w koncu na nowa..

                            tez kiedys zajadalam sie truskawkami,
                            teraz musze robic dlugie interwale miedzy ich spozyciem
                            by mnie nie uczulily,
                            pucnie mi w gardle po nich...
                            • pia.ed Re: Dzisiaj ... 14.06.14, 11:50
                              Dziękuję za informację. Ponieważ tego lata muszę jechać do Niemiec pozałatwiać sprawy, i będę jechała przez Świnoujście to kupię patelnie w Polsce, ale obejrzawszy najpierw te w Szwecji.

                              Kilka lat temu kupiłam trzy patelnie w ICA. Według testów miały być
                              "lepsze niż patelnie używane przez kucharza Jamesa z angielskiej telewizji"
                              które są o kilkaset koron droższe.
                              Nie zauważyłam jednak aby były jakieś specjalne ...

                              No to wystarczy pisania na dziś wink biorę się za bardziej praktyczne rzeczy.
                              • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 15.06.14, 20:03
                                dopadla mnie migrena, ledwo patrze na oczy. mimo ze wzielam juz
                                medycyne, odczekam jeszcze godzine i wezme nastepna.
                                • kendo Re: Dzisiaj ... 15.06.14, 20:12
                                  o swiecie Lusia
                                  a nie jadlas jakiegos ciatka/batonika z orzechem laskowym ??
                                  to dlatego i mnie tez "lepatyna boli" i zastanawiam sie od czego??
                                  tez bede musial chyba cos na" nia wziasc"
                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 15.06.14, 20:20
                                    *Kendo, juz skonczylm dawno z batonikami,
                                    • kendo Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 13:35
                                      gazeta miala wewnetrzny problem z serwerem,

                                      teraz juz OK,
                                      wiec co nieco poczytam i na slnce zmykam
                                      obiadek juz zjadalm
                                      wczorajsza zupke pozniej moze sobie kisiel zrobie bo kompot z jezyn ugotowalam
                                      • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 18:10
                                        Ja tez tylko gaodzinke posiedzialam pod parasolem na
                                        balkonie i schowalam sie do domu. Oj, dola, dolo,- migrena, po
                                        tabletce jakos mi odeszlo ale obolala dalej sie czuje.
                                        • kendo Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 18:47
                                          to chyba normalnie po migrenie,
                                          odczuwa sie "wielkie spustoszenie w calym ciele"
                                          • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 19:07
                                            *Kendo,
                                            mam nadzieje, ze jutro chyba bedzie juz normalnie?.
                                            • kendo Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 19:23
                                              lusia_janusia napisała:

                                              > *Kendo,
                                              > mam nadzieje, ze jutro chyba bedzie juz normalnie?.

                                              myslisz?,
                                              z tego co pamietam pare dni jeszcze odczuwasz ,,,,
                                              zreszta ja tez ,jak mnie dopadla ostanio,dwa dni po czulam sie "rozbita"
                                              • slo-onko Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 21:26
                                                Wspolczuje Wam z powodu migreny. Slyszalam jaka jest okropna i jak bardzo moze dokuczyc i zniechecic,moge sobie tylko wyobrazic jak sie czuje kobieta. Tak czy siak dobrze,ze sa juz na to leki.
                                                Lusia chyba juz calkowicie wydobrzalas po antybiotyku z tamtych niezidentyfikowanych bolesci?
                                                • slo-onko Re: Dzisiaj ... 17.06.14, 21:33
                                                  A ja dzisiaj mialam pracowity dzien. Co prawda wyszlam dzisiaj z pracy w poludnie,zalatwilam jedna sprawe,potem zahaczylam o myjnie,umylam auto, potem wpadlam do frycki pod nozyczki.przy okazji polozyla mi farbe. Chcialam inna niz te,ktora klade od pewnego czasu. Wybieralaysmy dlugo. Na probkach wszystkie pieknie wygladja,a na wlosach....niekoniecznie. w kazdym razie dala mi nowa farbe z Welli,ale taka wersje dla profesjonalistow. Polozyla,okropnie balam sie nowego koloru, bo zawsze mysle,ze wyjdzie ok, a tymczasem wychodzi inaczej. Tym razem to byl trafiony wybor,kolor jak dla mnie jest super. Zapisalam sobie i bede kupowac w hurtowni dla fryzjerow. Troche droga pewnke,ale cos za cos no i jakas super gatunkowo podobno. Zobaczymy jak sie wlos zachowa,no pomi co jest ladny z polyskiem.
                                                  Potem powrot do domu, potem szybkie zakupy. Pojutrze swieta Bozego Ciala wiec chcialam uniknac jutrzejszych kolejek. Po powrocie ugotowalm ten nieszczesny dzem,upralam dwa wsady pralkowe,powiesilam,posprzatalam kuchnie,przygotowalam kolacje i.....po dniu.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 00:33
                                                    *Sloo,
                                                    strasznie sie zmeczylm tym co zrobilas,
                                                    masz prawo sie teraz do lozeczka walnac i dopiero jutro rano wstac...

                                                    ja przerobilam trzy sortow owocow na marmelady,co prawda male porcje,ale trzeba bylo stac i mieszac,

                                                    czujesz sie dobrze z ta farba z Welli"
                                                    pamietam na poczatku kiedy sie ta marka pokazala,
                                                    fryzjeka tez tak zachecala,
                                                    niestety moje wlosy tego nie lubialy,
                                                    to szmat czasu,teraz pewnie duzo ulepszona bez amoniaku i innego badziewia,
                                                    ale jakos niemam ochoty testac,,
                                                    dobrze,ze Tobie pasuje,i ze naet kolor nareszcie dopasowalas..
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 08:35
                                                    SLO,
                                                    Jestes przykladem kobiety pracujacej, jak to Kwiatkowska mowial w serialu "Wojna domowa"
                                                    ...>>zadnej pracy sie nie boje...<<, tak samo Ty co dzien masz pelne rece roboty.

                                                    Ja tez mam zawsze problem z dobraniem odcieniu farby na swoje wlosny, zeby pasowaly
                                                    jeszcze do moch naturalnych ktore mi nie posiwialy. Ostatnio jakos byly o ton za ciemne.

                                                    A dzisiaj wiielo mnie na rusz w domu, mam zamiar sprzatac, ale nie wiem jak daleko zajde
                                                    z ta pracka.
                                                    Przyjemnego planowania i wykonywania zamierzonych pracek.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 08:37
                                                    *Kendo,
                                                    zapomnialam dopisac, widzialam ze tez markowalas po nocy, pewnie ogladalas
                                                    psiuny wSA, wazyli maluszki wczoraj, ale nie rzucili na net wagi, disiaj bede sprawdzac
                                                    moze podali wyniki, wlasnie to jedno czarne jest tak dozarte, biega jak szalone i atakuje
                                                    pelna geba,
                                                    Szefowa siedzial i obserwowala kazdego z osobna. Podejrzewam , ze juz sobie
                                                    wybrala faworyta.
                                                  • slo-onko Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 08:37
                                                    Lusiuto cytat z "Czeterdziestolatka", bardzo zcesto wykorzystywany.
                                                    dziwie się często skad mi tyle tej pracy się bierze,choc czasami tak jest,ze wlasciwie nie robie nic i zbijam przysłowiowe baki. widać musi być pracowity dzień,zeby potem był luzik.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 08:48
                                                    SLO,
                                                    dokladnie, a nasteny dzien same sobie wymyslamy pracke i kolko sie kreci.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 09:15
                                                    *Lusia,
                                                    tak,ogladalam je ,pozniej wylaczyli glos a Carlene siedzac patrzala jak biegaja po calym tam domu,bo je wypuscili,
                                                    to "czarne gryzikowate" chyba to same co ja widzialam,rano ich czasu o 10 godz.jak go rospierala energia,kiedy wszyscy spali a on nie i za ucho zaczal targac najblizej spiacego kolo niego...
                                                    napisze dzis pewnie co zdecydowali i wage wszystkich maluszkow,
                                                    sunie beda na pewno lzejsze i Siernzant tez...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 09:25
                                                    *Kendo,
                                                    z takim filmem chyba bym i siedziala do rana?....
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 10:16
                                                    tez bym siedzial,
                                                    gdyby nie ucieklaly "bajce" z limitu,ktory i tak jest duzy,ale prze te wszystkie podgladanie kamerek szybko sie "wypala"
                                                    a najchetniej to chciala bym tam byc chic przez jeden dzien i zaglaskac je wszystkie...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 18.06.14, 11:12
                                                    nastepna porcje kwiatow bzu dzikiego susze,
                                                    jak i pietruszki...
                                                    trzeba sie za cos praktycznego wiecej zabrac,
                                                    miejcie sobie udany dzionek
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 19.06.14, 08:13
                                                    Tak sobie myslalam, ze tez golabkow bym narobila, ale doszlam do wniosku
                                                    ze jak wroce z urlopu, to juz zrobie wiecej i zamroze, zeby bylo na zas.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 19.06.14, 08:18
                                                    pogoda nie wrozy nic przyjemnego,
                                                    ochlodzilo sie
                                                    slonca brak,
                                                    i oczywiscie wieje okropnie,
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... Midsommarafton jutro 19.06.14, 09:46
                                                    Czyli zgodnie z prognoza z telewizji ... wink

                                                    Dobrze, ze nie mieszkamy na Północy, bo tam w piątek spadnie śnieg ...

                                                    W zeszłym roku w Malmö, na Midsommarafton, lało jak z cebra ...
                                                    kiermasze diabli wzięli, ludzie odtańczyli swoje i uciekli do domu.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... Midsommarafton jutro 19.06.14, 09:51
                                                    dokladnie Pija
                                                    "zabkowy taniec" na okolo " krzyza z wiankami"
                                                    musi odbyc sie "po wodzie"
                                                    rzadkoscia jest,ze Midsommar jest sloneczny i ludziska moga sie upajac tym swietem
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... Midsommarafton jutro 20.06.14, 14:08
                                                    Ja dzisiaj jeszcze zdazylam kupic sobie truskawek, i chcialam cos na slodko
                                                    ale w zadnym sklepie sie nic na mnie nie ptarzylo, to chyba jak mi sie bedzie chcialo
                                                    upieke ciasto z truskawkami,

                                                    Nazbieralam tez kwiatuszkow w swiateczny biukiet z mysla ze zrobie wianuszek
                                                    dla "Maluszka" *Kendo mnie zainspirowala, ale to dopiero wieczorem.

                                                    Pogoda na razie bezdeszczowa, tylko jak zwykle wiaterek sobie umila wszystkim zycie.
                                                    GLAD MIDSOMMAR
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 07:33
                                                    Rano juz kupiłam truskawki i zaraz piekę placek. Udanego dnia życzę.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 08:51
                                                    Mario,
                                                    rowniez udanego wypieku i przyjenej degustacji
                                                    placka z truskawkami.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 10:00
                                                    wczoraj pojadlam truskawek "az brzydko",
                                                    okropne to lakomstwo,

                                                    dzis chyba przerwe zrobie od ich konsumcjii,

                                                    udanego wypieku zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 10:10
                                                    *Kendo.
                                                    to ryzykowalas, ze swoja alergia?....po tych truskawkach, jak
                                                    dzisiaj samopoczucie.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 10:28
                                                    Ciasto juz stygnie ale było próbowane - nie wytrzymałam. Jest naprawdę super.
                                                    Oprócz wymienionych składników przez SLO dodałam tylko cukier waniliowy bo lubię
                                                    jak ciasto ładnie pachnie.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 10:30
                                                    *Maria,
                                                    to szybka jestes, to masz dzisiaj przyjemnosc dla podniebienia z takimi
                                                    pysznosciami, przez siebie upieczonymi.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 10:33
                                                    *Maria
                                                    czyli recepta sie sprawdzila i bedzie czesto pieczone,
                                                    dobrze ,jak ciasta sie udaja i smakuja-na zdrowie Mario..

                                                    *Lusia,
                                                    jakos cicho po zjedzeniu truskawek,
                                                    moze je juz opanowalam,czyli nauczylam swa histamine,ze truskawiki maja nie uczulac....
                                                    a pomysl w tamtym roku co pare szt zjadlam to niemal duzilo....bo po nich wlasnie gardlo atakowalo
                                                  • kendo Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 17:51
                                                    przestalo padac,
                                                    idea pomaszerowac,
                                                    qrcze,nie radze siebie z kilogramami,
                                                    a pancio wczoraj dokupil 4 sorty roznych czekolad marki Premium-pychoty
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 18:13
                                                    Z tego wynika, ze "pancio" świetnie radzi sobie z kilogramami wink
                                                  • kendo Re: Dzisiaj .. 21.06.14, 19:17
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Z tego wynika, ze "pancio" świetnie radzi sobie z kilogramami wink

                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiii,
                                                    pancio ich nie jada,maja za duzo kakala,
                                                    potrzebuje te z Marrabu mleczne co zawieraja duzo cukru,jak mu skacze insulina...
                                                    te czekoladki to dla mnie,bo caly tydzien jakos do sklepu sie nie wybralam a brakowalo mi "jej do poduszki"a kiedys handlowalam to zapomnialam o nich
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..tez spacer 22.06.14, 13:52

                                                    przestalo padac,
                                                    slonko wyjzalo z za chmury,
                                                    zdaze chociazby ktortka runde na okolo tutejszego osiedla...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ..tez spacer 22.06.14, 14:16
                                                    Ja juz zrobilam druga runde, zdazylam przed deszczem.
                                                    Jestem po obiedzie i chyba ksiazka mnie uspi na popoludniowej
                                                    drzemce.
                                                    *Kendo, przyjemnego spacerku.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ..tez spacer 22.06.14, 14:32
                                                    Weź "pancia" ze sobą, jemu spacer potrzebny więcej niż Tobie ...
                                                    U mnie ciepło, niemal bezchmurne niebo,
                                                    ale na horyzoncie nad morzem sa chmury,
                                                    lada chwila może je przywiać do mnie ...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..tez spacer 23.06.14, 10:15
                                                    *Pia,
                                                    pancio z psiunem chadza,
                                                    nie nadza i zaraz musi sie "nitromaxem sprajac"
                                                    ja sama szybkim marszem ,

                                                    oczywiscie spacer skrocilam bo wielkie krople deszczu mnie dopadly,
                                                    po drodze jednak male sarenusie zobaczylam,pozniej zafotkam ...

                                                    a dzis...zaraz do sklepu po filter trza jechac,
                                                    i cos do gara zakupic...
                                                    dobrze,ze nie pada,
                                                    a ze chlodno?-naloze cos cieplejszego...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ..tez rower*... 23.06.14, 13:30
                                                    Slonce zachecilo do rowerkowania, wiec wsiadlam i w polowie zamierzonego
                                                    celu zlapala mnie ulewa, dobrze ze nie grzmialo, Ale juz sie w domku wysuszylam,
                                                    uroki lata.... w tym roku mamy....
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..tez rower*... 23.06.14, 14:49
                                                    hi.hiiiiiiiiiiiiiii Lusia to zmoklas,
                                                    ja wtedy do sklepu jechalam i pare kropelek spadlo kolo Willys

                                                    wyobraz sobie,ze kupilam w Willys kielbase KRAKOWSKA
                                                    droga skubana za 0,375 g zaplacilam 64.90

                                                    ale na smak mozna sobie jakis raz kupic i nie dziwigac na plecach z kraju..
                                                    zauwazylam ze Willys coraz wiecej ma polskich artykulow,
                                                    to dobrze,
                                                    mieli kiedys keczup z Pudliszki bez konserwantow-pyszny byl,dawno go juz nie mieli...
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ..tez rower*... 23.06.14, 18:55
                                                    Czy to na pewno polska kiełbasa? Bo w Niemczech od wielu lat jest Krakowska
                                                    która nawet przy polskiej Krakowskiej nie leżała ... wink

                                                    Z ciekawości zapytam sie ile Krakowska kosztuje w polskim sklepie na Mölevång.
                                                    W masarskim maja ja luzem, a w spożywczym obok - paczkowana ...
                                                    Ta Twoja chyba musi byc krakowska podsuszana czy sucha,
                                                    bo cena za 1 kg jest zastraszająca!
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 19:33
                                                    Pia,
                                                    obliczylam,ze za 1kg tej kielbasy to 176;SKR w Willys sklepie,- cos kolo tego...
                                                    na etykiecie jest nr.telf do Ostrudy - Merliny
                                                    Producent av Animex Foods Spolka reszte mam rozdata nieczytelna dalej etykiete...
                                                  • dorka556 Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 19:48
                                                    U nas 1 kg krakowskiej suchej z Morlin kosztuje w zależności od sklepu od 42-50PLN.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 20:00
                                                    *Dorus,
                                                    to widzisz ile my tu za nia placimy??
                                                    niemal poczwornie...w markecie,
                                                    a przy okazji sprawdze w Polskim sklepiku...
                                                    bo tam za kaszanke placilam 99;- koron za 1 kg.ma wszystko bardzo drogie.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 20:15
                                                    Za kaszankę tyle nie zapłacisz nawet w najdroższym polskim sklepie w Malmö!

                                                    Tu Willis nie prowadzi polskich produktów, bo od lat istnieje olbrzymi sklep prowadzony przez Rumuna, który wyspecjalizował sie właśnie w polskich produktach ...
                                                    No i jest co najmniej 6 polskich sklepów i sklepików w Malmö.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 21:13
                                                    Własnie muszę sprawdzić ile teraz kosztuje dobra kiełbasa krakowska podsuszana
                                                    z Łukowa. Dawno jej nie jadłam bo nie przepadam za pikantnymi i twardymi wędlinami.
                                                    Kupowałam jak częściej podróżowałam na kanapki.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ..Krakowska*... 23.06.14, 21:22
                                                    miedzy programami w televizorni

                                                    Pia,
                                                    naprawde w polskim sklepiku tu 99 ;-koron za 1 kg,
                                                    bede w 2 lipca blisko tego sklepu to sprawdze,
                                                    podaj moze jak pamietasz ceny co za ile...to porownam w tutejszym



                                                    *Maria,
                                                    tak,ta kielbaska nadaje sie do kanapek, w podroz,chociaz ja zawsze bulki sobie robie "te co lubie"..
                                                    anegdotka z zycia wzieta-
                                                    takie mi wlasnie kiedys pancio kupil na droge i podczas calej drogi bylam niemal glodan bo to byl jego smak a nie moj na bulke...i zawsze z Lusia sie smiejemy,ze na droge juz bulki kupilysmy "te co lubimy"
                                                  • maria88 Zgłosiłam sie na nauki 23.06.14, 21:25
                                                    Ciagle jestem zabiegana ale dzisiaj zapisałam sie na kurs komputerowy i nie długo będe sie szkolić.
                                                    Może wtedy będe umiała wstawić zdjęcia na Waszym forum i inne rzeczy, których nie potrafię.
                                                  • slo-onko Re: Zgłosiłam sie na nauki 23.06.14, 22:13
                                                    Ojej Mario fajnie. Choc uwazam,ze jesli ktos umie poruszac sie po portalach to jjz duzo umie.
                                                    Zegnam sie na dzisiaj,bo dzien mialam pracowity,szczegolnie w pracy. Potem dzien ojca i jakos zlecialo.
                                                  • lusia_janusia Re: Zgłosiłam sie na nauki 23.06.14, 22:14
                                                    *Maria,
                                                    to fajnie, ja tez juz pare razy mialam taki zamiar, ale siostrzeniec mi
                                                    odradzil, on uczyl Kendo a Kendo mnie.
                                                    Moze w Polsce jest inny system uczenia, a jak raz bylysmy na takim kursie
                                                    to Kendo juz wiecej zaawansowana, i pytala nauczyciela o jakas pomoc, to nie
                                                    umial jej pomoc, podsunal jakas ksiazke.

                                                    Niemniej nie trac checi i duzo da jak sie w domu ciwiczy i spisuje na kartce to co sie nie uda.
                                                    i na lekcji powtarza. Zreszta zobaczysz sama. co beda Was uczyc.? Zawsze cos nowego poznasz i chyba bedziesz mogla indywidualnie poprosic o exstra instrukcje odnosnie Twoich
                                                    potrzeb.
                                                    Zycze powodzenia.
                                                  • kendo Re: Zgłosiłam sie na nauki 24.06.14, 11:03
                                                    *mario
                                                    swietna sprawa,
                                                    badz pina uczenica i duzo zadawaj pytan,spisuj w kajecik pilnie wszystko po koleii,

                                                    *Lusia masz racje,
                                                    dobrze,ze ten kurs byl darmowy,inaczej bym postawila warunek,albo uczy to co kursanci chca,
                                                    albo sie wypisuje i zwrot pienidzy prosze,
                                                  • kendo Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 14:15

                                                    jak wiecie,19 czerwca,nowe AGS maszyny nam dostarczyli,
                                                    maszyna do mycia naczyn,nie udlalo sie podlaczyc nie brala wody,
                                                    dzis nowa przywiezli i za pierwszym wcisieciem guziczka,
                                                    wode wziela i juz "pierze"
                                                    a wczoraj bedac w tym sklepie chcieli mi wmowic,ze mamy inne podlaczenia do maszyny,
                                                    bo ich mechanik nie mogl podlaczyc,
                                                    dzis byl inny i stwierdzil ze nasze lacza sa OK a maszyny blad byl...nie bedziemy placic za podlanczanie drugi raz...
                                                  • lusia_janusia Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 14:42
                                                    *Kendo,
                                                    to juz masz wszystko w domku co zakupiliscie.
                                                    Maja takich niedouczonych mechanikow, ktorzy tylko w jednym
                                                    kierunku sa wyspecjalizowani, i jak cos bardziej skomplikowanego, ze trzeba urzyc
                                                    glowy, to powiedza ze to twoje podlaczenie jest nie takie jakie trzeba.
                                                    To dobrze , ze nie musicie drugi raz placic.
                                                  • kendo Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 14:47
                                                    tez sie ciesze,
                                                    bo wczoraj z chlopakiem rozmawialam z information,
                                                    to sugerowal caly czas,ze to nasz blad,
                                                    a najpierw sprawdzal liste zgloszen reklamcji to naszej nie bylo,
                                                    choc sama dzwonilam do glownego biura a mechanikowi podpisalam papier o niepodlaczeniu...
                                                    za niemal pol godz.19 czerwca przyslali mi SMS-a zeby "ich lubiec na Fajbuku"
                                                  • slo-onko Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 18:40
                                                    Widac fachowcy wszedzie tacy sami,albo trafi i sie domysli,albo nie. Jak samouk to roznke bywa,chyba,ze elektronik to jest nadzkeja,ze sie pozna na awarii.
                                                    Najwaznjejsze,ze juz masz dzialajaca maszyne,mnie pracy w kuchni. Dla gospodyni to duzo,mozna. Wtum czasie zrobic cos innego,przyjemnego.
                                                    Moja maszyna mnje wyrecza,a. Ja moge przyozdobic moje serca,ktore zawisna na oknach. Podobaja mi sie takie niby wiklinowe,ktore czasami widac zawieszone w oknach. Chcialam kupic,ale jak zobaczylam jakie sa beznadziejnie wykonane to postanowilam zrobic sobie sama. Kupilam gotowe wyciete ze sklejki, teraz je odzbiam metoda decopauge. Jak juz skoncze to pokaze.
                                                  • lusia_janusia Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 19:01
                                                    *SLO,
                                                    to jestem bardzio ciekawa efektow pracy,
                                                    czyli takie serca zamiast zaciagac firany na wieczor, zeby troche
                                                    schowac za nim pokoju oswietlonego, jak zrozumialam,?
                                                  • slo-onko Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 19:37
                                                    Nie Lusiu, cos takiego jak na tym zdjeciu. Akurat tutaj ktos zawiesil na ramie,a. Mnie sie podobaja kiedy wisza na srodku okna,szyby. Nie sa duze, sa ozdoba, zawieszka. Jak powiesze to cykne fote od zewnatrz,ale dopiero jutro,teraz ide lakierowac.3.bp.blogspot.com/-GyrU1ANNOqo/UIlfbC1Zt2I/AAAAAAAAAJE/2FyzJlecJzI/s640/blog1.jpg
                                                  • kendo Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 19:37
                                                    dokladnie Sloo,
                                                    mechanicy chyba wszedzie jednakowi,
                                                    a ze urlopy sie zaczely,to moze chlopak juz o urlopie mysla,bo dzis ten oznajmil,ze poprzednik juz na urlopie.

                                                    a to ciekawam serduszek..bede czekac na efekty
                                                  • lusia_janusia Re: wymiana "pomywaczki" 24.06.14, 20:23
                                                    *SLO,
                                                    to takie tez widzialam i u nas w sklepach.
                                                  • xystos i jak tu niebyc islamofobem ? 25.06.14, 10:27
                                                    "W Norrkoping we wschodniej Szwecji od marca wykryto 60 przypadków obrzezania dziewczynek. Personel medyczny jednej ze szkół odkrył, że prawie wszystkie dziewczynki z jednej klasy przeszły taki zabieg."

                                                    losyziemi.pl/szwecja-w-norrkoping-od-marca-wykryto-60-przypadkow-obrzezania-dziewczynek-w-2012-roku-w-szwecji-moglo-byc-42-tysiace-takich-przypadkow


                                                    taka "szwecja" tez jest , niestety.






                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: i jak tu niebyc islamofobem ? 25.06.14, 10:30
                                                    *Xystos
                                                    od niemal tygodnia w prasie sa dyskuje wlasnie na ten temat,jak i tu zamiescilam te wiadomosc...
                                                  • lusia_janusia Re: i jak tu niebyc islamofobem ? 25.06.14, 10:33
                                                    Ale chyba to nie byly rodowitae Szwedki, tylko z Arykanskich krajow?.
                                                    Okropnosc................
                                                  • kendo Re: i jak tu niebyc islamofobem ? 25.06.14, 10:40
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ale chyba to nie byly rodowitae Szwedki, tylko z Arykanskich krajow?.
                                                    > Okropnosc................

                                                    *Lusia
                                                    no pewnie ,ze nie rodowite szwedki,
                                                    bo na nich ten rytual sie nigdy nie odbywal,
                                                    chyba ze jakis "nawiedzony z buszu ozeniony ze szwedka" wywiozl ja na urlop do swego kraju a tam "babki sie nia zaopiekowaly odpowiednio" brrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                                  • lusia_janusia Re: *spacerek z "Maluszkiem" ? 01.07.14, 10:41
                                                    Dzisiaj mam zajecie z "maluszkiem" wiec zaraz
                                                    wychodze z nim na runde.
                                                    Milego dnia dla Wszystkich zycze.
                                                  • kendo Re: *spacerek z "Maluszkiem" ? 01.07.14, 10:56
                                                    milego Lusia,
                                                    oby maluszek na koniec swiata nie wyprowadzil...
                                                    bo jak slonecznie to tak przeciez robi,
                                                  • slo-onko Re: *spacerek z "Maluszkiem" ? 01.07.14, 14:15
                                                    a ja wczoraj bylam ze swoja sunia z wizyta u nowej wetki,ktora otworzyla gabinet na anszym osiedlu. mloda,sympatyczna i wzbudza zaufanie. dokładnie obejrzała pieska, osluchala ,powiedziała jakie objawy sa z tytułu starości, na co zwracać uwagę, zaszczepila, skasowala i wrocilysmy do domku. bez kłopotu,bez czekania w km kolejce jak u poprzednikow. aczkolwiek bardzo zal,ze mogę już nie wrocic do poprzednich lekarzy, tutaj poki co nie ma kolejek co jest bardzo wygodne jeśli chodzi o czas.
                                                    po dwóch godzinach od powrotu moja sunia dostala obrzęku pysia. wygladala prześmiesznie,a ja niezle wystarszona zadzwoniłam do wetkiz pytaniem z jakiej przyczyny taki objaw? oczywiście alergia na składnik w szczepionce,ktory po kilku godzinach ustepuje. miałam zyrtec wiec podalam i wszytsko zeszlo.
                                                  • lusia_janusia Re: *Alergia u suni ? 01.07.14, 14:20
                                                    *SLO,
                                                    wyobrazam sobie jaka bys przestraszona jak to zobaczylas,
                                                    ale dobrze ze jeszcze mialas telefon i dzwonilas o pomoc.
                                                  • kendo Re: *Alergia u suni ? 01.07.14, 20:42
                                                    o jeja,tak mozna od szczepionki opucnac?
                                                    to cos nowego dla mnie,
                                                    albo cos innego w szczepionke wmieszali
                                                    szczepilismy co drugi rok 3st psiunow i zaden nie mial alergi na zadna szczepionke,
                                                    byli tylko senni az do wieczora...
                                                  • slo-onko Re: *Alergia u suni ? 01.07.14, 21:12
                                                    Tez nigdy sie z tym nke spotkalam. Widocznie byl nowy skladnik. Paniusia pow.,ze powinna uprzedzic,ale,ze sunia wiekowa i tyle szczepionek brala w zyciu,ze dziwne bybylo gdyby dostala alergii, a jednak. Wystraszylam sie,ale juz jestem przerazona,bo w ostatnim czasie pieska wciaz dostaje nowych dolegliwosci. Znowu wyrastaja nowe narosla skorne. Poza tym zdarza sie tak,ze w siersci odznacza sie kepka. Okazuje sie,ze cala mepka siersci wychodzi naraz. Myslalam,ze to linienie, zapomnialam o to wczoraj zapytac.
                                                  • lusia_janusia Re: *Alergia u suni ? 01.07.14, 22:53
                                                    *SLO,
                                                    podejrzewam ze chyba musisz zmienic jej jedzenie na mniej tluste i mniej
                                                    kaloryczne.

                                                    Nasz "Maluszek" ma uczulenie od szcepionki na wscieklizne, na uszkach wychodza
                                                    mu takie plamki jak egzema i pozniej znikaja same, corka przemywa to rumiankiem.
                                                    U nas na wscieklisne nie szczepia, ale ze jezdzi do Polski to co roku musi powtarzac
                                                    szczepienia.
                                                  • slo-onko Re: *Alergia u suni ? 02.07.14, 07:29
                                                    Lusiu moja psinka na diecie już jest od kilku ladnych lat. kiedyś jadla co ze stolu spadlo,upasla się jak maly wieprzyk. odkad je dietetyczne, gotowane na drobiu to cienka w talii jak fryga. watrobe ma tylko rozregulowana od tamtego tłustego jedzenia i lekow,ktore bierze od dłuższego zcasu. podajemy hepatil wiec jest niezle co widać na wynikach alatu.
                                                  • kendo Re: *Alergia u suni ? 02.07.14, 09:55
                                                    *Sloo,
                                                    wspomnialas o kurczaku,ze je go ,
                                                    wiec napisze Ci,ze ja uczulona na ryby ,
                                                    a kurczaki przeciez z niektorych farm karmione macza ryna czy maja w pasze mieszane,
                                                    od razu reaguje na takiego kurczaka,


                                                    przerobilam tu wszystkie firmy,ktore dostareczaja kurczaki i tylko z dwoch moge zakupic i zjesc,nic mi wtedy nie jest...

                                                    zmien moze wytworce dostay kurczaka...moze byc poprawa,

                                                    na wypadywanie siersci nasz pierwszy Rex dostawal zastrzyki z wit.B,nastapila porawa,
                                                    mozesz spytac weta czy mozesz podawac jej ta vitamine

                                                    glaski dla SUNI
                                                  • kendo Re: *dzisiaja 02.07.14, 11:25

                                                    zapowiadalo sie bardzo slonecznie,
                                                    a teaz leje i blyska i grzmi,
                                                    zamykam na razie obejscia...
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaja 02.07.14, 13:09
                                                    *Kendo ta chmura burzowa to krazy wokol Ciebie i zbliza sie
                                                    do miasta, w sklepie nie zmoklam, a teraz wrocilam z rowerkowania
                                                    i po drodze zlapala mnie ulewa, prxeczekalam pod drzewem dosyc gestym,
                                                    tak ze nie zmoklam, wielu ludzi szukalo schornienia od deszczu.
                                                    Chyba bedzie caly dzien z przelotnymi deszczami,
                                                  • kendo Re: *dzisiaja 02.07.14, 13:15
                                                    *lusia
                                                    tu grzmialo/blyskalo
                                                    ze kompa wylaczylam,
                                                    upiora zdazylam podeschnietego do domu wniesc...
                                                    zas wilgotno sie zrobilo..
                                                    a poranek tak slicznie sie zapowiadal...

                                                    nie balas sie stac pod drzewem?,nie grzmialo w miescie??
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaja 02.07.14, 16:30
                                                    *Kendo,
                                                    widzialam chmura sie przesunela nad Hammar i tylko raz slyszalam
                                                    z oddali jak zagrzmialo. Duzo ludxi schowalo sie pod dasze Willys, ale jaz rowerem to bym za mocno zmokla i stalam pod drzewami przy kanale.
                                                  • kendo Re: *dzisiaja 02.07.14, 18:50
                                                    tu dzis popaduje z przerwami,
                                                    nawet pancia przy cieciu trawy zmoczylo..

                                                    zajelam sie dzis praca tworcza,

                                                    chcialam pokonczyc serduszka zapachowe i "diabel ogonem nakryl nici",ktorymi mialam to zakonczyc wrrrrrrrrrr
                                                    olekek lawendowy jakos mniej pachnie,szukalam starego,bo mocniejszy zaoach mial mio "wieku" i tez nie znalazlam...ech...
                                                    rece opadywuja...
                                                  • kendo Re: *dzisiaj zbior jagod 05.07.14, 17:04
                                                    https://i62.tinypic.com/25ezb0x.jpg
                                                    az 2 lity z czubkami,
                                                    idac do samochodu podjadalam rowno...

                                                    a na jutro,jak pogoda dopisze,
                                                    juz mamy zamuwione czarne porzeczki....na marmolade co niecio do piernika
                                                  • alfredka1 Re: *dzisiaj zbior jagod 05.07.14, 19:22
                                                    Czarne porzeczki na marmoladę ???
                                                    ooooooooo nie !!! koniecznie na smorodinówkę, najlepszą nalewke ze wszystkich nalewek z owocow naszych ogrodow.smile))
                                                  • kendo Re: *dzisiaj zbior jagod/nalewka 05.07.14, 19:54
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiii Alfredziu,
                                                    nawet nie glupi pomysl % mam z kraju przywiezione wiec mozna by bylo nastawic,
                                                    ale kto by to popijal u mnie??????????????
                                                    ja raczej, nie z tych,panio tez nie zabardzo...
                                                    pomysle jeszcze co zrobie,jak oberwala,
                                                    a rosna sobie ekologicznie,

                                                    kupilam tez liscie manga tak sie chyba zwa,robi sie jak szpinak....
                                                    nigdy nie jadlam,wiec czas test zrobic,
                                                    no i oczywiscie buraczki czerwone z listkami,bedzie botwinka...
                                                  • kendo Re: *dzisiaj wielka katastrofa samolotowa 05.07.14, 20:20

                                                    spadochroniarze 11 osob zgineli w katastrofie samolotowej,
                                                    jedna osoba w ciezkim stanie w szpitali,
                                                    przyczyn katstrofy jeszcze nikt nie zna...tak podaje tutejszy Expressen
                                                    www.expressen.se/nyheter/11-fallskarmshoppare-doda-i-flygolycka/
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj wielka katastrofa samolotowa 05.07.14, 21:05
                                                    Tez sluchalam o tej katastrofie,.
                                                    Cos musialo byc przyczyna?.
                                                  • lusia_janusia Re: **Jagodobranie-zbieranie** 05.07.14, 21:30
                                                    Pogoda dzisiaj dopisala,a juz rano myslalam, ze plany spelzna na panewce.
                                                    Bo w miescie pare kropli deszczu spadlo.
                                                    W lesie oprocz jagod byly tez kleszcze, jednego mi Kendo juz wyjela w domu,
                                                    ktory podobno chcial sie wbic w ramie, bede miejsce jego wyciagniecia obserwowac?!?!,

                                                    Trawa przy jagodach byla po pas, i obijala po twarzy przy schylaniu, nazbieralam tyle
                                                    dzisiaj, ponad 2 lity, w domu przewazylam to bylo 1,35 kg
                                                    https://i58.tinypic.com/34irehy.jpg
                                                    poporcjowalam w woreczki do zamrozenia , to co na bialej tacy,
                                                    https://i62.tinypic.com/2my2bv5.jpg
                                                    a to co w garnku zrobilam dzemik i juz sie vekuje w sloiczkach na rozgrzanym piecu
                                                    https://i57.tinypic.com/15qarsj.jpg
                                                    Jeszcze w drodze do domu przystanelysmy przy ogrodniku, gdzie zamowilysmy sobie
                                                    czarne porzeczki, ale nie wiem czy dam jutro rady sie ruszac po dzisiejszym slchylaniu?.
                                                  • kendo Re: **Jagodobranie-zbieranie** 05.07.14, 21:37
                                                    *Lusia
                                                    no prosze,jak ladnie zgospodarowalas sobie jagodki,
                                                    ja nie mam sily juz na nic,
                                                    wlosy umylam/wykapalam sie i w lozeczko zaraz czlapie,
                                                    moze po odpoczynku nocnym nabierzemy jednak sly na zbior przeczek,bo to bez schylania bedzie ,

                                                    przypomnial mi sie kawal,,,
                                                    - mamo chwala nas-corka do matki mowi,
                                                    -a kto??-pyta matka?
                                                    - no ja Ciebie a Ty mnie.....
                                                  • pia.ed Re: **Jagodobranie-zbieranie** 05.07.14, 21:59
                                                    Lusiu, chyba przy tych dżemach używasz konserwującego cukru?
                                                    Takiego który za 1 kg kosztuje ca 18 kr?
                                                    A może właśnie Twój sposób wekowania pozwala Ci robić przetwory bez tego cukru?
                                                    Pierwszy raz widzę taki sposób ...

                                                    Podobno można dodać galaretki aby otrzymać właściwą konsystencje,
                                                    np przy dżemie śliwkowym ... bo to jedyny który robię ...
                                                    tylko ze najczesciej go zamrażam, bo boje się żeby mi się nie zepsuł.
                                                  • alfredka1 Re: **Jagodobranie-zbieranie** 05.07.14, 22:11

                                                    Do dzemu sliwkowego nie dodaje cukru. Gotuje 3 dni mieszajac od czasu do czasu. Nastepnie w wyjalowione sloiki wlewam powidla, mocno zakrecam, odwracam do gory dnem i gdy ostygna wstawiam do szafeczki przy oknie.
                                                    Aha, dodaje gozdziki, koniecznie i laske cynamonu.
                                                    Rozdaje przyjaciolom, pieke kruvche placki z tymi powidlami lub knedle.
                                                    p.s. przed nalozeniem do sloikow, wycieram brzegi sloikow i cala pokrywke spirytusem.
                                                  • pia.ed Re: **Jagodobranie-zbieranie** 05.07.14, 23:11
                                                    Dziękuję alfredko ... dżem czy powidła śliwkowe to jedyne które jem ze smakiem ...
                                                    inne tylko "z konieczności" ...

                                                    Nigdy nie robiłam powideł, choć wiem ze są wspaniale, ponieważ mam kuchenkę elektryczna, i nawet na najmniejszym "ogniu" by się przypaliły ...
                                                    Poza tym powidła robi sie chyba ze śliwek węgierek,
                                                    a takie w Szwecji to rarytas.
                                                    Mozna je dostać tylko na jednym stoisku, sprowadzone z Polski,
                                                    a cena jest odpowiednio wysoka.

                                                    Ja kupuje praktycznie biorąc każde śliwki - w dużych ilościach,
                                                    kiedy cena ze względu na sezon i podaż - jest bardzo niska.
                                                    Jesli sa wodniste, to odlewam ugotowany sok i pije jako kompot,
                                                    a z gęstszej części robię dżem.
                                                    Cukru staram się nie dodawać, bo nie lubię słodkich rzeczy.
                                                  • alfredka1 Re: *dzisiaj zbior jagod/nalewka 05.07.14, 21:46

                                                    Hej, kochanie
                                                    smorodinówka to przede wszystkim LEK na przeziebienie i inne stany "ciezkostrawne".
                                                    Moi rodzice byli abstynentami ale smorodinowka zawsze w domu byla i w ciagu zimy "zuzywana" do herbaty. I na poczestunki tez.
                                                    Moja corka jest specjalistka od wszelkiego rodzaju nalewek, ktore zawsze Wodnik zabieral w rejs /niewiele/ i na Sylwestra czy inne swieto zaloga wiedziala, ze bedzie nalewka taka i owaka. Uprzejmie powiadamiam, ze Wedrowiec tez nie pije alkoholu.
                                                  • jaga_22 Re: *dzisiaj zbior jagod/nalewka 05.07.14, 21:57
                                                    Gratuluję dziewczęta udanych zbiorów.Jak byłam młoda to chodziłam
                                                    na jagody,to wiem jaka to ciężka praca.
                                                    Kenduś a to powiedzenie to słyszałam też. od swojej mamy.
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj zbior jagod/nalewka 05.07.14, 22:24
                                                    Oj, to ja biedna, bo nigdy takiego powiedzenia nie slyszalam, nikt do tej pory widac
                                                    mnie nie chwalil.

                                                    *Jago,
                                                    faktycznie juz w polowie zbierania mialam dosyc. cofalo mi sie sniadanie, chociaz
                                                    juz pare godzin minelo, i krzyz rozlazil sie w szwach i ten pierdunski kleszcz.

                                                    *Alfredko, jestem ciekawa Waszego przepisu na ta nalewke, przejrzalam kilka na niecie,
                                                    i stwiedzilam ze nie mam spirytusu, a tutaj takiego stezenia nie sprzedaja, czy moze byc
                                                    zwykla 45%.

                                                    A to ja znioslam ze strychu swoja nalewke z wisni, ktora jest z 2011, roku zupelnie
                                                    o niej zapomnialam, chyba nie zepsuta,?? bo ... mowia in dluzej lezy tym smaczniejsza?...
                                                    Ale jaki smak i zapach, jak miod rozplywa sie w ustach. Szkoda tylko ze sama ja degustuje.
                                                  • pia.ed Pride festiwal - pierwszy w historii miasteczka 05.07.14, 22:30
                                                    Odbył sie na północy Szwecji, w miejscowości Pajala w ktorej sa kopalnie,
                                                    przypuszczalnie rudy żelaza,i ktora liczy 2 000 mieszkańców.
                                                    W pochodzie szlo 800 osób: rodziny z dziećmi, górnicy, druzyna hokejowa
                                                    i miejscowe szychy ...
                                                    A wszystko dlatego by pokazać, ze każdy ma prawo do własnego sposobu życia
                                                    i nie powinien być z tego powodu dyskryminowany.

                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/article19177363.ab
                                                  • lusia_janusia Re: Pride festiwal - pierwszy w historii miastecz 05.07.14, 22:58
                                                    *Pia
                                                    bardzo mi sie podoba taki sosob demonstrowania swojej przynaleznosci ....
                                                    uwazam ze chyba w Szwecji jest wiecej toleracji niz w polce na te wlasnie
                                                    sprawy.

                                                    Pia do jagod uzylam syltsocker za 15,. w Netto kupilam, na kg jagod wzielam
                                                    0,40kg tego cukru i lyzke soku z cytryny i gotowalam tylko 10 min, nawet nie bylo
                                                    duzo piany, gorace wlewalam do sloiczkow, zakreilam i wlasnie jak zademonstrowalam
                                                    vekowalam. Jutro sprawdze, czy sie pokrywki zassaly.

                                                    *Alfreadko, kiedys od znajomej dostalam wlasnie ze swliwek powidla-dzem z migdalami,
                                                    bardzo mi smakowal, sliwki maja swoj naturalny zel, i slodycz, ze tez prawie wcale
                                                    nie daje do nich cukru, jak robie przetwory.
                                                  • pia.ed Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 05.07.14, 23:37
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > bardzo mi sie podoba taki sposób demonstrowania swojej przynależności ....
                                                    > uwazam ze chyba w Szwecji jest wiecej toleracji niz w Polsce na te wlasnie
                                                    > sprawy.



                                                    Tylko ze w przypadku Pajali, malej górniczej miejscowości chyba już za Kołem Podbiegunowym,
                                                    to wcale nie geje stanowili większość w tym pochodzie, tylko najzwyklejsi zamieszkali tam ludzie ... którzy chcieli pokazać, ze w małych miasteczkach niekoniecznie musi być nietolerancja ... i żeby zapobiec, aby w szkołach używano wyrażeń typu "bög -jävel" jako przezwisko.

                                                    Oczywiście w Szwecji tylko jednostki sa wrogo nastawione do tego środowiska...
                                                    można to zobaczyć choćby na zdjęciach, bo pochód nie jest otoczony kordonem policji broniącym uczestników przed atakami tłumu - tak jak to się zdarza w Polsce.

                                                    Oglądałam wiele takich pochodów w Malmö i policji bylo tyle,
                                                    ile musi byc obowiązkowo przy każdej zgłoszonej demonstracji.
                                                    Jeden samochód na przodzie, a drugi z tylu ... ewentualnie policjantki na koniach,
                                                    bo tu jest dużo policji konnej.




                                                  • kendo Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 09:26
                                                    *Jagus
                                                    no dzieki,
                                                    pierwszym zbiorem nie odczuwalam tyle bolu w krzyzu jak po wczorajszym..ech.."starosc nie rados"
                                                    a tu czlek jeszcze o przeczkach marzy/by cos z nich zrobic,

                                                    *Alfredko,
                                                    prosze o przepis na ta nalweke,
                                                    jak piszesz,ze taka zdrowotna na przeziebienia zimow...

                                                    *Pia,
                                                    powinni wszystki nabylych obecnie obcokrajowcow tam wyslac.
                                                  • pia.ed Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 11:39
                                                    kendo napisała:

                                                    *Pia, powinni wszystki nabylych obecnie obcokrajowcow tam wyslac.



                                                    Nie rozumiem co masz na myśli ... Czyżby powinni wysłać do Pajala 50 000 azylantów
                                                    bo tyle co roku roku przyjmuje Szwecja? Do miejscowości liczącej 2 000 mieszkańców???
                                                  • kendo Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 11:47
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > *Pia, powinni wszystki nabylych obecnie obcokrajowcow tam wyslac.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem co masz na myśli ... Czyżby powinni wysłać do Pajala 50 000 azylan
                                                    > tów
                                                    > bo tyle co roku roku przyjmuje Szwecja? Do miejscowości liczącej 2 000 mieszkań
                                                    > ców???

                                                    jest kopalnia czy maja ja otworzyc,
                                                    niech by pracowali ,mniej z butrzetu panstwowego by sie na nich lozylo...
                                                  • pia.ed Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 12:25
                                                    Kopalnia w Pajala to jedna z nielicznych kopalni, które jeszcze istnieją w Szwecji ...
                                                    i może byc w każdej chwili zamknięta, bo transport z dalekiej północy jest nieopłacalny.

                                                    Poza tym w Norrland 50% szwedzkiej młodzieży jest bezrobotna,
                                                    wiec jak sie zwolni miejsce w kopalni, czeka na nie setki młodych Szwedów z okolicy.
                                                    A ile taka zmechanizowana kopalnia zatrudnia? Najwyżej 500 osób ...



                                                    kendo napisała:

                                                    > jest kopalnia czy maja ja otworzyc,
                                                    > niech by pracowali ,mniej z butrzetu panstwowego by sie na nich lozylo...

                                                  • kendo Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 14:11
                                                    moze masz i racje Pia,
                                                    ale juz cos gdzies mi sie obilo na jakis wiadomosciach,
                                                    ze "szwedzi zaczynaja sie budzic " z szczerosci przyjmowania "obcych w chustach"
                                                    zdaje sie,ze to bylo teraz w Almadalen,
                                                    dzis ostatni dzien i Center partysci maja glos.
                                                  • pia.ed Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 19:44
                                                    Zwykli Szwedzi juz dawno sie obudzili ... Teraz trzeba tylko "obudzić" polityków decydujących o przyjmowaniu do Szwecji każdego kto tylko wyrzuci paszport wink, a tego jak dotąd jeszcze żadnej partii się nie udało ...

                                                    Niedaleko Ciebie, w Göinge, powstała nowa partia,
                                                    która nie chce
                                                    aby w ich gminie mieszkał żaden azylowiec, bo w tej chwili
                                                    maja ich "przejściowo" w dwóch ośrodkach ca 300 osób.
                                                  • lusia_janusia Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 06.07.14, 20:23
                                                    *Pia,
                                                    ja uwazam ze w SKÅne chyba jest nawiecej takich ludzi naprzyjmowanych,
                                                    i nic my smiertelnicy nie zrobimy, jak politycy o tym sami decyduja.
                                                  • kendo Re: Pride marsz - pierwszy w historii miasteczka 07.07.14, 09:53
                                                    wlasnie,
                                                    wczoraj tak przypadkiem trafilam na kanal w televizorni,
                                                    gdzie ostnia juz "debatae" z Almedalen transmitowac,
                                                    Anna Lööf przemawiala i nic o "obcych nie wspominala"
                                                    czyli ta partia nie ma tego w planie,
                                                    natomiast socjaldemokraci i chyba KD
                                                  • lusia_janusia Re: *z kregu malej polityki* 07.07.14, 09:58
                                                    Ona mowila o czystym srodowisku, i antybiotykach dla zwierzat.
                                                  • kendo Re: *z kregu malej polityki* 07.07.14, 10:04
                                                    tak ,i wiecej miejsc pracy,
                                                    ciekawe jak to zrobia???????????????
                                                  • lusia_janusia Re: *z kregu malej polityki* 07.07.14, 10:20
                                                    *Kendo,
                                                    przeciez ten program ktory juz praktykowali, to sami stwierdzili,
                                                    ze byl chybiony i nic sie nie udalo ze stworzeniem nowych miejsc pracy.

                                                    Dopoki beda zaklady zamykac i wyprowadzac je za granice do Chin czy Indi
                                                    to nie bedzie nowych miejsc pracy?.!!!
                                                  • kendo Re: *z kregu malej polityki* 07.07.14, 10:26
                                                    to wiem i pamietam Lusia,
                                                    jej poprzedniczka tak zrobila i zrzekla sie "pozniej stolka"
                                                    ale przecie polityka budowana na obiecankach,
                                                    zalezy teraz od ludzi czy w nie wierza....
                                                  • lusia_janusia Re: *z kregu malej polityki* 07.07.14, 11:04
                                                    o to wlasnie chodzi.
                                                  • kendo Re: *dzisiaj 07.07.14, 19:56
                                                    dzis nareszcie siadalam do czytania z zaleglosciam" prasy trzymanej w reku"
                                                    a przyjemnie bylo,bo ptaszyny cwieraly,
                                                    kawka ciekawie przechadzala sie po trawie,
                                                    jakos nie kracze a kaszkle-czyz by chora byla,czy po prostu glos sie jeszcze jej nie wyksztalci-a moze niemowa i cala rodzika ja odseparowala od siebie i u nas na trawce sie zatrzymala
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj 07.07.14, 21:16
                                                    Kendo,
                                                    Moze jest jakis blad na niej,
                                                  • kendo Re: *dzisiaj 08.07.14, 09:25
                                                    jakos Lusia nie moge zauwazyc czy jej cos "brakuje"
                                                    w kazdym badz razie nie dala sie sroko przegonic z rana ,
                                                    trzymala sie blisko gawronow,na ktore sroki nie napadaly,
                                                    wiec umie ptaszyna myslec
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj 08.07.14, 09:28
                                                    *Kendo,
                                                    masz ciekawa obserwacje, moze prowadz dziennik zachowania kawki?
                                                  • kendo Re: *dzisiaj 08.07.14, 09:52
                                                    mozna,mozna,
                                                    tylko czasu brakuje z rana kiedy ma sie inne plany,
                                                    ale kiedy juz poje robaczjkow/muszek to gdzis sobie odfruwa i nie widac jej nigdzie,
                                                    pewnie na choinkach siedzi i obserwuje "cichociemna" hi.hi...
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj 09.07.14, 08:13
                                                    Dzisiaj chyba juz nm deszcz nie przeszkdzi w wyjezdzie na
                                                    czarne porzeczki, jak zrobil to wczoraj.

                                                    Wiec sie dzisiaj wybieramy z Kendo.
                                                  • kendo Re: *dzisiaj 09.07.14, 08:30
                                                    *Lusia
                                                    dokladnie to samo mysle,
                                                    zadzwon kiedy w autobusie bedziesz,
                                                    po lunchu mi pasuje by podjechac...
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj 09.07.14, 09:59
                                                    *Kendo,
                                                    tez cos w domu lekkiego zjem, zeby dobrze mi bylo w zoladku.
                                                    i wysle sms z autobusu, mam bilet od mlodej.
                                                  • slo-onko Re: *dzisiaj 09.07.14, 10:12
                                                    MOJA CORCIA ZALICZYLA KONCOWY LICENCJACKI EGZAMIN !!!!
                                                    I jest nauczycielem !!!!!!! Hura!!!!!!!!!!
                                                  • slo-onko Re: *dzisiaj 09.07.14, 10:20
                                                    dziekuje wszystkim za trzymanie kciukow, bardzo pomogly Wasze kciuki!!
                                                  • kendo Re: *dzisiaj 09.07.14, 10:23
                                                    *Sloo
                                                    BARDZO SIE CIESZE Z SUKCESOW CORKI

                                                    NIECH TERAZ DOBRA PRACE DOSTANIE I BEDZIE ZADOWOLONA I SPELNIONA.

                                                    SUPER SPRAWA
                                                  • slo-onko Re: *dzisiaj 09.07.14, 10:26
                                                    Kendus z ta praca to nie tak hop hop, teraz moglaby uczyc matematyki i fizyki w podstawówce i gimanzjum. od nowego roku podejmuje stuia II stopnia aby nabyc prawa do anuczania w średnich szkołach,wiec jeszcze "chwila" nauki przed nia. tak czy siak wakacje już ma od tej chwili,wyjezdza na wycieczke objazdowa w nagrodę za trud jaki poswiecila nauce,a nauki na tych kierunkach było co niemiara.
                                                  • kendo Re: *dzisiaj egzamin i dalsza nauka 10.07.14, 09:03
                                                    slo-onko napisała:

                                                    > Kendus z ta praca to nie tak hop hop, teraz moglaby uczyc matematyki i fizyki w
                                                    > podstawówce i gimanzjum. od nowego roku podejmuje stuia II stopnia aby nabyc p
                                                    > rawa do anuczania w średnich szkołach,wiec jeszcze "chwila" nauki przed nia. ta
                                                    > k czy siak wakacje już ma od tej chwili,wyjezdza na wycieczke objazdowa w nagro
                                                    > dę za trud jaki poswiecila nauce,a nauki na tych kierunkach było co niemiara.

                                                    acha aaa,
                                                    to wytrwala dziewczyna,
                                                    niech nie braknie jej zapalu i wytrwa do zamierzonej mety..

                                                    masz powody do dumy Sloo,
                                                    ciesze sie razem z Wami,a dla Cory
                                                    jeszcze raz GRATULACJE z usciskami sle
                                                  • lusia_janusia Re: *dzisiaj 09.07.14, 10:29
                                                    *SLO;
                                                    gratulacje dla corki.
                                                    http://s3.rimg.info/ea28b7b2b8fd79078b2edc2aae35d0b9.gif
                                                  • slo-onko Re: *dzisiaj 09.07.14, 12:27
                                                    dziękuję.
                                                    jedno z pytan,ktore wylosowalo brzmi: Homomorfizm grup. Jądro i obraz homomorfizmu.
                                                    Z matematyka nijak mi się to kojarzy,a Wam?
                                                  • greis52 Re: *dzisiaj 09.07.14, 15:28
                                                    hihi to pytanie z matematyki?
                                                    masz racje nijak predzej z filozofia bym to kojarzyła
                                                  • pia.ed Re: *dzisiaj 09.07.14, 17:36
                                                    A ja skojarzyłam z homosiami ... i morfologia krwi w celu wykrycia HIV wink

                                                    A prawda jest taka - z ciekawości sprawdziłam:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Homomorfizm





                                                    greis52 napisała:

                                                    > ... prędzej z filozofia bym to kojarzyła ...

                                                  • kendo Re: *dzisiaj 09.07.14, 22:35
                                                    no kazdy inaczej sobie to zrozumial
                                                    a najwazniesze ze egzaminujaca wiedziala" co z czym..."
                                                    sam tez nie wiedzialam...
                                                  • kendo Re: *dzisiaj-czarna porzeczka 09.07.14, 22:38
                                                    https://i62.tinypic.com/1o3z7l.jpg moj zbior,te zielone liscie to liscie manga,ktore smakuje podobnie jak szpinak,posmakowaly mi..

                                                    https://i59.tinypic.com/23v1cvc.jpg Lusi zbior,ma polozone kwiatki dziurawca ekologicznego
                                                    porzeczki juz w bagazniku sa ustawione gotowe do transportu
                                                  • slo-onko Re: *dzisiaj-czarna porzeczka 10.07.14, 07:29
                                                    ojej Kendus,a naleweczka to będzie? już czuje smak kompotu, dżemu i nalewki porzeczkowej mmmmm.
                                                    tez mam zamiar kupic, zobaczymy czy się wyrobie,bo jakz wykle wszystko zostawiam na ostatnia minute,odkladama, a potem okazuje się,ze już po owocoach.
                                                    nie wiem jak długo porzeczki owocują,ale chyba raz i koniec wysypu czy tak?
                                                  • slo-onko homomorfizm 10.07.14, 07:31
                                                    Greis takie miała pytania i inne tego typu. dla mnie to zcarna magia i kosmos w jednym. wizdac jej notatki ni w zab nic nie rozumiałam,to zupełnie inna matematyka,ktorej my uczylysmy się w szkole. skomplikowane działania,slowa nieznane tak jakby to leciało z nieba i nikomu na nic nie było potrzebne,tak to odbieram,naukowcy jednak widza to inaczej.
                                                  • greis52 Re: homomorfizm 10.07.14, 07:40
                                                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,3186
                                                    "Cała współczesna matematyka przekracza możliwości poznania pojedynczego człowieka. Jest warta zainteresowania, ze względu na wielość zastosowań i przydatność w codziennym życiu."

                                                    dawniej to wszystko było prostsze choć nie zawsze łatwesmilesmile
                                                  • lusia_janusia Re: homomorfizm 10.07.14, 08:12
                                                    SLO,
                                                    dokladnie tak jak z linka przez Greis zamieszczonego, ludzie z fantazja moga bawic sie
                                                    w taka matematyke, ale ja mam fantazje, i nic z tego, widac mam fantazja ta niematematyczna.

                                                    Teraz corce slusznie nalezy sie nagroda za pokonanie egzminu.

                                                    Juz po rundzie do parku tez jestem i nakarmiony "Maluszek" powedrowal do domku.
                                                    A u mnie na glowie porzeczki, wczorajszy dzemik podgodotwany, juz przegotowany
                                                    z crukrem i siedzi w sloikach i sie wekuje. 2 kg obranych czystych porzeczek jest tez
                                                    zamrozonych i zostalo jeszcze ponad 2 kg i nie wiem co z nimi dalej, musze je oczyscic,
                                                    i moze w trakcie pracy przyjdzie i jakas idea.

                                                    Przyjemnych zamiarow na dzisiejszy letni dzien zycze.
                                                  • kendo Re: czarna porzeczka 10.07.14, 09:08

                                                    *Sloo,
                                                    tak,naleweczka bedzie,
                                                    marmeladaaaaaaaaa juz na piecu zaraz cukru dodam i w sloiki wloze,

                                                    sok dzis tez robic bede,
                                                    moze zostanie do ciasta tez..

                                                    nie bylam prymuska z matematyki,ale ta to juz wyzsza "szkola jazdy"
                                                    trzeba ja polubic,
                                                    a wiem,ze dbaliscie Sloo o caloksztala nauki Corki,
                                                    bylam wtedy w odwiedzinach u Ciebie,kiedy co dzien pokazywaliscie zainteresowanie "nauka Corki"
                                                  • lusia_janusia Re: czarna porzeczka 10.07.14, 10:21
                                                    Przebralam, oczyscilam juz wszystkie porzeczki, troche musze wyprobowac do
                                                    ciasta jakas szybko krecona mufinke zrobic, jak bedzie smakowalo?. to do wieczora
                                                    piec i chalupka troche ostygnie?. chyba....
                                                  • kendo Re: czarna porzeczka 10.07.14, 10:37
                                                    tez powinnam taki test przeprowadzic,
                                                    ale na razie jakas niemoc mnie ogarnela
                                                    chyba spacer mi dobrze zrobi i pomysle co dalej...uffffffff,
                                                    ale sobie pracki nadalysmy Lusia...ale zima jak znalazl bedzie w ciescie i na serku rozniastym.
                                                  • lusia_janusia Re: *jagodowo?* 11.07.14, 07:59
                                                    https://i60.tinypic.com/skvz1s.jpg
                                                    Bardzo dzisiaj juz goraco, mieli my na jagodki do lasu,
                                                    ale nie wiem?....
                                                  • kendo Re: *jagodowo?* 11.07.14, 09:03
                                                    i co tak przezywasz Lusia,??
                                                    jak mowilam,ze pojedziemy to pojedziemy,
                                                    chyba ze zaczelo by burzyc i blyskac to za zadne skraby mnie z domu nie wyciagniesz.
                                                  • kendo Re: *jagodowo?* 11.07.14, 09:04
                                                    kendo napisała:

                                                    > i co tak przezywasz Lusia,??
                                                    > jak mowilam,ze pojedziemy to pojedziemy,
                                                    > chyba ze zaczelo by burzyc i blyskac to za zadne skraby mnie z domu nie wyciagn
                                                    > iesz.

                                                    zapomnialam fotntanne pochwalic z Twoim cieniem...
                                                    na drugi tydzien bede miec okazje odnowic sciezki parkowe...
                                                  • lusia_janusia Re: *jagodowo?* 11.07.14, 10:38
                                                    *Kendo,
                                                    to teraz jade na rowerek po drodze kupie ten cukier jak jeszcze bedzie
                                                    i dam znac w drodze powrotnej.
                                                  • kendo Re: *jagodowo?* 11.07.14, 10:58
                                                    jade zatankowac autko,
                                                    od razu zakupy zrobie i cie odbiore,
                                                    komorka przy sobie....
                                                  • lusia_janusia Re; **urlop** 12.07.14, 09:03
                                                    I zbliza sie data wyjazdu na urlop, dzisiejszy dzien wiecej porzadkowy
                                                    i pakowanie do walizki, pogoda troche normalniejsza, bo nie jest tak goraco.
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 12.07.14, 09:43
                                                    zapowiadaja deszcz na dzisiaj,
                                                    wiec wczorajszy ostani zbior jagod nam sie powiodl,
                                                    bedziemy mialay jesieni/zima lato na talerzu /w ciescie/w deserze,

                                                    dla mnie za cglodno dzis,i chyba w dlugie spodnie wskocze,bo po kolanach mi chlodno...

                                                    zapakuj sie rozsadnie,
                                                    by nic juz nie dokupywac u Mamy...
                                                  • lusia_janusia Re: Re; **urlop** 12.07.14, 09:45
                                                    *Kendo,
                                                    przeciez wiesz, ze to nierealne, >>>zeby nic nie dokupowac<<< pojdziesz na rynek
                                                    to zawsze cos sie upatrzy, tylko tak na wszelki wpadek.
                                                  • slo-onko Re: Re; **urlop** 12.07.14, 11:47
                                                    U mnie tez sie niebo rozplakalo. Zanioslo sie niebo i tak do wieczora pewnje bedzie siapic.
                                                    Lusia kiedy wybierasz sie w podroz?
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 12.07.14, 13:57
                                                    *Sloo
                                                    tu jakos deszczowe chury sie rozpierzchly,
                                                    sloneczko zza chmur lapki wystawia...
                                                    na spacer pozniej sie wybiore,
                                                    bo rano bylo ryzyko,ze deszcze po drodze moze zmoczyc,
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 18.07.14, 15:01
                                                    zrobilam spacer przez miasto,
                                                    ciuszka nie zakupila jeno truskawki,i sciereczek dokupila
                                                    bo sliczne byly i panciowi sie podobaly

                                                    mase znajomych spotkala/porozmawiala i az zglodniala,szybko do domu szla by cos zjesc.

                                                    zaraz do domu jade,
                                                    koniec "sluzby" juz urlpo zaczynam hi..hiiiiiiiiiiiii
                                                  • jaga_22 Re: Re; **urlop** 18.07.14, 15:40
                                                    Ej Kenduś Ty urlop? pewnie do poniedziałku? wink
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 18.07.14, 17:08
                                                    *Jagus
                                                    no pewnie tak bedzie,
                                                    planow mam mnustwo,
                                                    ale czy sil i zapalu starczy????
                                                    na razie sie juz dzis nic nie robie...
                                                  • slo-onko Re: Re; **urlop** 18.07.14, 19:15
                                                    Moj urlop jest inny niz zazwyczaj. Ostatnio moje urlopy poswiecane dzieciom byly lat 15 temu.
                                                    Teraz spedzam go na przebywaniu z malym skrzatem,ktory potzrebuje opieki i piesczot. Za lat kilka juz nie bedzie skrzat myslal o tym,zeby nianczyla go babcia wiec wykorzystuje ten piekny czas. Kazdy urlop jest na swoj sposob uroczy.
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 18.07.14, 19:23
                                                    slusznie Sloo,
                                                    tez bym "nanczyla" gdybym miala jakies wnuczatko...
                                                    ale widac tu sie nie spiesza...
                                                    a pilnowac obce,to jakos nie wklada sie tyle serca co w swoje...

                                                    usciski dla Wnuczuni...trzpiota chyba wielka
                                                  • slo-onko Re: Re; **urlop** 18.07.14, 19:28
                                                    Kendus obcych pilnuje sie z potzreby zarobku,ale to jest duza odpowiedzialnosc. Odpowiedzialnosc tez jest nad swoim,ale od obcy placa wiec wymagania inne.
                                                    Powiem Ci,ze z tego mojego zadupia dojechac gdzies to wyzsza szkola jazdy. Bylam dwa razy na dzialce,jade pol godziny,niby niedlugo,ale z dzieckiem z tylu to jak pol dnia. Ze strachem na plecach i wielkim stresem. Dlatego od poniedzialku robie przerwe i bedziemy jezdzic wozkiem i bawic sie na placu ptzy domu.
                                                    Trzpiota 3 sierpnia bedzie miala 2,5 roku. Liczy do 10, rozpoznaje kolory, wiec co to trojkat, ksztalt,kwadrat i ze sa trujace grzyby. Jak wroce do pracy to wysle nowe zdjecia.
                                                    Oczywiscie przekazuje Ci odpozdrowienja od rodzicow,bardzo sie ucieszyli i zapytali co u Ciebie? Wiec po mrotce zdalam relacje tole co wiemsmile
                                                  • kendo Re: Re; **urlop** 18.07.14, 19:48
                                                    *Sloo
                                                    dziekuja za pozdrowienia od "dzieci"
                                                    a wiesz,ze dzieciaczki lubie,
                                                    wiec zawsze mnie cieszy jak pokazujesz zdjecia w roznych sytuacjach,
                                                    juz sobie wyobrazam,jak rozmawia i ile pytan stawia...
                                                    rozwiaj sie dobrze ,ma bacie,ktora dba by poszezala swoj zakres wiedzy i znajomosci wszystkiego...

                                                    masz racje
                                                    zawsze pres na osobie opiekujacej jest nawet babcia sie "trzesie" by nic zlego sie nie stalo...
                                                  • kendo Re:" pizamowe party" 23.08.14, 11:31
                                                    mamy miec z Lusia....
                                                    bo dostalam "przepustke od slubnego"
                                                    zmienilysmy tatktyke spotkania zaraz po powrocie z urlopu...
                                                    zobaczymy jak sie uda wieczor
                                                  • greis52 Re:" pizamowe party" 23.08.14, 21:42
                                                    hohosmile tylko za mocno nie rozrabiajcie po nocysmile
                                                  • kendo Re:" pizamowe party" 23.08.14, 21:47
                                                    hi.hi..Greis,
                                                    naszykowalismy sobie przekaski,
                                                    Lusia pobiegla na ostania rudnke z Maluszkiem
                                                    i pozniej posiemy sobie,jak dlugo wytrzymamy ...
                                                    poopowiada jak bylo u Mamy i o wielu innych rzeczach co na telefon nie pasowalo...
                                                  • kendo Re:" dzien sportu" 07.09.14, 10:30
                                                    www.expressen.se/nyheter/pappa-daniel-ger-estelle-skarmforbud/
                                                    wywiad z ksieciem Danielem
                                                    tata ksiezniczki Estelle,
                                                    ktora zaczela juz przedszkole"
                                                    ktore ukierunkowane jest na zabawy/przebywanie jak najdluzej na powietrzu,

                                                    dodaje rowniez ksiaze,
                                                    ze szkoly powinny bardziej klas nacisk na aktywitety sportowe uczniow...
                                                  • lusia_janusia Re:" dzien sportu" 07.09.14, 10:39
                                                    Chca, zeby ich dziecko Estelle, rozwijala sie wsrod rowniesnikow w przedzkolu
                                                    i brala udzial w roznych zajeciach sportowych, czyli takie scisle zycie "tabu " na
                                                    dworach krolewskich pomalu zanika. Mlodzi mysla nowoczesniej dla przyslosci
                                                    swoich dzieci.
                                                  • kendo Re:" dzien sportu" 07.09.14, 11:01
                                                    *Lusia
                                                    Victoria zaczela pierwsza nauke w "normalnej szkole"
                                                    pozniej jej rodzenstwo,
                                                    nie pamietam czy chodzily do " cywilnego przedszkola"
                                                  • lusia_janusia Re:" dzien sportu" 07.09.14, 15:55
                                                    *Kendo, chyba nie bo inaczej by chyba rozpisywali sie w gazetach,
                                                    ale chyba do "0" chodzil Philip.
                                                  • kendo Re:" dzien sportu" 07.09.14, 16:36
                                                    wlasnie,
                                                    nie pamietem,natomiast w gazetach duzo sie rospisywano,
                                                    kiedy Victoria zaczela I kalse z rowiesnikami "w normalenej szkole"
                                                  • kendo Re:"internacjonalny dzien samobojstw 08.09.14, 09:28
                                                    od samego rana w TV "klepia" to tym,
                                                    jak zapobiec tym samobojczym czynom,
                                                    a najwiekasza uwage skupili na krajach arabskich,
                                                    gdzie tak nalezy do "wielkiego czynu" popelnic samobojstwo np z wybuchowym ladunkiem"
                                                  • lusia_janusia Re:"internacjonalny dzien samobojstw 08.09.14, 09:38
                                                    *Maja poronione w mozgach, ale w gazetach przeczytalam
                                                    o innych samobojcach z wyboru, jak mozna im zapobiegac?.
                                                  • kendo Re:"internacjonalny dzien samobojstw 08.09.14, 09:43
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Maja poronione w mozgach, ale w gazetach przeczytalam
                                                    > o innych samobojcach z wyboru, jak mozna im zapobiegac?.

                                                    ooo,wlasnie,
                                                    to bardzo zakorzenione w ich kulturze..."obiecanie wiecznego zycia"
                                                  • kendo Re:Miedzynarodowy dzien Urody 09.09.14, 20:53

                                                    szkoda,ze wczesniej w kalendarz nie spojzalam,
                                                    bym sobie uczcila dzien "wielkim SPA"
                                                    ale jutro tez jest dzie...wiec co za roznica??
                                                    choc moze dzis lepszy efekt byl by?? hi.hiiiii
    • greis52 Europejski Dzień bez Samochodu 22.09.14, 08:30
      w Polsce już po raz trzynasty...
      w wielu miastach można dziś bezpłatnie jeździć komunikacją miejskąsmile
      fajny dzieńwink
      • kendo Re: Europejski Dzień bez Samochodu 22.09.14, 10:43
        no fajnie zaakcentowali "dzien bez samochodu"
        zachecajac wszystkich do bezplatnego przejazdu,
        ale bym sobie wtedy pojezdzila tam gdzie jeszcze nie bylam...
        • lusia_janusia Re: Europejski Dzień bez Samochodu 22.09.14, 11:03
          *Greis, *Kendo,
          dokladnie, wtedy w kazdy zapomniany kaci by sie pojechalo, oogladac
          i pozwiedzac. jednego dnia by opewnie nie starczylo, ale mozna sie
          przejechac za darmo.
          • kendo Re: Europejski Dzień bez Samochodu 22.09.14, 11:10
            ..jak to sie mowi Lusia
            na koniec miasta i z powrotem....

            szkoda,ze tu takiej akcji nie zrobili,
            by po calym regionie pojezdzic za darmo...
            • lusia_janusia Re: Europejski Dzień bez Samochodu 24.09.14, 11:51
              PoLudnie sie zbliza, to pora na spacere-rende,
              jeszcze nie pada, ale tak jakos smetnie pochmurno za oknem.
              • kendo Re: spacerowo w sloncu 24.09.14, 12:15

                *lusia,
                tu mam swieci slonce "pelna geba"
                zjem cos zaraz i tez zmykam,
                niewiem co mam najpier zrobic...zobacze...
                • pia.ed Czwarty z kolei napad na sklepik ... 24.09.14, 23:05
                  Planuje sprzedać, a nawet wyprowadzić sie z Malmö ...
                  I jak zwykle nie podali, jak wyglądali ci ktorzy napadli na jego sklepik,
                  choć on ich widział.
                  W okolicy mieszka wiecu cyganów, to jest blisko Möllevångstorget. Oni w bialy dzień handlują narkotykami... sama widziałam.
                  Późnymi wieczorami ich dziesięcioletni bracia napadają na przechodniów grozac nożami.

                  www.sydsvenskan.se/malmo/trottnar-efter-fjarde-ranet-och-saljer-butiken-1/
                  • lusia_janusia Re: Czwarty z kolei napad na sklepik ... 25.09.14, 09:13
                    Pia, do kazdej decyzji trzeba dojrzec, i tak Ciebie podziwiam, ze czujesz sie dobrze w takim
                    duzym miescie w przeciwienstwie moim. Otoczenie zmienia sie z biegiem lat, i jak zdazaja sie
                    takie incydenty, to nie wplywa na dobra atmosfere mieszkancow.

                    Masz juz jakies plany gdzie chcialabys mieszkac?
                    Kadze miasto czy miasteczko ma swoje dobre i zle strony pod kazdym wzgledem.
                    Co odpowiada mnie, to Tobie moze to absolutnie nie odpowiadac.
                    • kendo Re: Czwarty z kolei napad na sklepik ... 25.09.14, 09:57
                      *Pia
                      a jednak przestepczos coraz blizej twojego zamieszkania sie zbliza,
                      a pisalas,ze mieszkasz bespiecznie,

                      lubie byc na zakupach w wielkim miescie,
                      mieszkac wole w malym miasteczku czy na preyferiach,
                      gdzie rozwoj strukturalny okregu nabieraz z roku na rok nowych budowli/sklepow
    • greis52 Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 11:06
      Wstążki, muszelki i łazanki itd.
      Do zupy, sosu i na eleganckie przyjęcie.
      Makaron jest popularny w każdej kuchni,
      bo smaczny i łatwy w przygotowaniu.
      Smacznegowink
      www.tvp.info/17387000/makaron-czyli-pasta-obchodzimy-swiatowy-dzien-makaronu
      • lusia_janusia Re: Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 11:28
        Lubie pod kazda postacja, z roznymi mieskami i na slodko,
        na zimno i na cieplo, smakuje rozniez po rozmrozeniu.
        • xystos Re: Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 19:45
          Dziewczyny,kluchy "wchodza" w pupe !

          juz lepiej razowiec
          • alfredka1 Re: Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 20:17
            Makaron to jest TO. Na 1000 sposobów !!! jem i nie tyję smile)
            • jaga_22 Re: Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 22:01
              Miałam dziś pomidoróweczkę z makaronem.smile
              • lusia_janusia Re: Światowy Dzień Makaronu. 25.10.14, 22:14
                Bardzo dawno nie jadalam takiej zupki, dla samej jednej nie oplaca sie gotowac, bo pozniej
                jest w nieskonczonosc, albo mrozic, naprosciej jedno drugie danie, jak dla mnie.
                Ale mam noge z kurczaka, moze sie skusze na pomidorowke.
                • jaga_22 Re: Światowy Dzień Makaronu. 26.10.14, 12:46
                  Lusiu,ja zawsze robię pomidorówkę na drugi dzień po rosole.
                  Rosół najsmaczniejszy jest pierwszego dnia.Zostaje mi mały garnuszek
                  zawsze odtłuszczam,bo jak wyjmę z lodówki to tłuszczyk zastyga,
                  a później tylko gotuję makaron,albo ryż,dodaję co trzeba i jest po talerzu.
                  • lusia_janusia Re: Światowy Dzień Makaronu. 26.10.14, 14:14
                    *Jago, praktyczne podejscie do obiadu, jak mialam pelna rodzne, to tez
                    tak robilam. A zupki wszelakie jak robie to w ten sam sposob odtluszczam
                    co Ty.
                    • slo-onko Re: Światowy Dzień Makaronu. 26.10.14, 14:41
                      o nawet makaron ma swoje swieto???? to ciekawostka.
                      lubie makaron, czasami wyjadam zanim trafi do sosu czy do zupy,a najlepiej z semoliny,ktory nie skleja sie i pewnie....nie tuczybig_grin
    • greis52 Re: Dzisiaj... 21.11.14, 18:49
      mało kto wyobraża sobie życie bez telewizji,
      ona bawi, uczy i informuje itd...
      a wyczytałam że zastępuje rodzinę
      i może być substytutem miłoścismile
      21 listopada czyli dziś obchodzimy Światowy Dzień Telewizji.
      • jaga_22 Re: Dzisiaj... 21.11.14, 18:55
        Nie wiedziałam.Dla samotnego musi wystarczyć i zastąpić wszystko.
        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 21.11.14, 19:28
          Czasem chce miec cisze, wylaczam radio i nie ogladam TV,
          czuje sie bardzo dobrze. Ale gdy sie zaglebiam w robotki drutowe, to najlepiej
          jakis program naukowy, gdzie tylko slucham i od czasu spojrze w TV.
    • greis52 Re: Dzisiaj... 25.11.14, 10:00
      25 listopada po raz 12. obchodzimy (lub nie...)
      Światowy Dzień Pluszowego Misia.
      a my dorośli powinniśmy przestać dopatrywać się
      w postaciach bajkowych i bajkach niedorzeczności...
      • slo-onko Re: Dzisiaj... 25.11.14, 10:05
        w każdej postaci można dopatrywać się niedorzeczności,tylko po co? bajka to bajka. bajka to nie realia. bajka ma być inna, piekniejsza, zabawna, smieszna, wzruszajaca,a mis jest zabawny i kochany i am chodzic bez majtek!!!
        • lusia_janusia Re: Dzisiaj... 25.11.14, 10:50
          *Gris, *SLO,
          ot to chodzi, jestem razem z Wami,a misie lubi kazde dziecko, niezaleznie czy spodniach czy bez?.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka