Dodaj do ulubionych

Co gotujemy?

18.01.16, 20:50
Jutro planuje łazanki z kiszoną kapustą bo dawno nie jadłam
i mam czerwony barszczyk do popicia.
Mam tez ochote upiec na niedziele ciasto kakaowe.
Znalazłam prosty i nie za drogi przepis.
Ostatnio zamierzam ograniczyć slodycze ale jak nie mam
ich w domku to własnie wtedy najbardziej mi ich brak.
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 19.01.16, 09:26
      *maria88, mielismy watki
      ... * Obiadek,..
      ... * Kulinarne... to i owo...
      moze taz znajdziesz dla siebie jakies inspiracje - przepisy wraz ze zdjeciami.

      Ja nie wiem co dzisias sobie upichce?, mam rosol, moze pomidorowa, bo mam makaron
      szpnakow-basilikowy to bedzie pasowalo.
      • dorka556 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 10:04
        Nie muszę gotować, mam zupę męską od wczoraj.
        Najlepsza jest następnego dnia, jak się 'przegryzie'.
        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 19.01.16, 10:53
          *Dorka, a co to za zupka **meska***, czy moze >miesna<???
          • dorka556 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 11:50
            Robię ją od lat, wszystkim smakuje.
            Nie daję kiełków soi a zamiast zasmażki daję serek topiony. Zresztą można ją przyprawić wg swojego smaku. Musi być jednak pikantna.

            targsmaku.pl/gotowanie/przepisy/meska-zupa-meksykansko-gulaszowa,83738.html
            • alfredka1 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 12:36
              Ugotuję ...
              a dzisiaj mielone wołowo-wieprzowe, ryż brązowy i surówka z selera i szarej renety.
            • maria88 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 14:17
              Przepraszam Lusiu,że napisałam nowy tytuł na tematy kulinarne
              ale siegać do wczesniejszych, dalekich kulinarnych nie miałam czasu.
              Jak chcesz to ten skasuj.
              • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 19.01.16, 16:35
                *maria88, nie to mialam na mysli, tam juz bylo b,duzo postow i dlugo sie przewija.
                Podalam tylko to do Twojej wiadomosci, jakbys chciala tam pozagladac. OK.
                • xystos Re: Co gotujemy? 19.01.16, 16:38
                  zarelko z pudelka
                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 20.01.16, 10:01
                    Deser zrobiony bez cukru...

                    https://i64.tinypic.com/34exbwz.jpg
                    8 små bitar

                    Ingredienser

                    50 g smör....(masla lub margaryn)
                    50 g mörk choklad.... (ciemnej czekolady)
                    1 dl mandelmjöl.... (migdalowa maka)
                    1/2 dl (1/4 szklanki)... kokosmjöl.... (kokosowe mleko)
                    2 msk sukrin .....(2 lyzki slodzika)
                    1 ägg - .....(jajko)
                    1 dl grädde-.... (smietany)
                    Topping- .....(polewa)

                    50 g mörk choklad-.... (ciemna czekolada)
                    1/2 dl kokosflingor - ....(wiorki kokosowe)

                    Rozpuscici maslo i wymieszac z czekolada, * dodac migdalowej maki, * mleczko kokosowe,
                    *oraz slodzik, *wbic jajko, - ubic i dolac smietany wymieszac.

                    Wymieszac wszystko dokladnie na jednolita mase, * i wylac do formy 10x25 cm,wylozonej papierem do pieczenia. *Wstawic do pieca na ca 15 min na 175,oC. Wyjac i pozostawic do ostygniecia.

                    *Czekolade do polewy rotopic w naczyniu wstawionym do goracej wody, roztopiona czekolada
                    polac upieczone ostudzone ciasto i posypac wiorkami kokosowymi.
                    Przechowywac w lodowce, mozna zamrazac.

                    Wiecej przepisow na desery bez cukru.
                    mittkok.expressen.se/artikel/sockerfria-desserter-goda-recept/
                    • maria88 Re: Co gotujemy? 25.01.16, 19:05
                      Smakowicie wygląda to ciasto czekoladowe.
                      Mnie naleciało i jutro upiekę ciasteczka do kawy,herbaty
                      o nazwie "grzebyczki". Moja mam je często robiła.
                      Są z ciasta półkruchego, przełozonego marmoladą
                      i nie wymagają duzo pracy.
                      • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 25.01.16, 19:54
                        *Maria88, zycze przyjemnego wypieku, a te ciasteczka bez proszku do pieczenia,
                        a moze na sodce,?.
                        • xystos Re: Co gotujemy? 26.01.16, 04:01
                          Zarelko z pudelka ala salata swieza
                          pomidor z modra cebula i oliwa z oliwek grecka ,no i dobry snaps przed i pojedzeni
                          coby trawienie lepsze bylo.Puzniej dobre Piwko do komputera
                          Gdy wruci "kendo" to mi to ukruci-trze korzystac puki jest na wywczasach.

                          Pzdr
                          • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 26.01.16, 08:50
                            *Xystos, to widze masz labe od tym wzgledem.
                            • maria88 Re: Co gotujemy? 26.01.16, 10:35
                              www.garnek.pl/danutaw/27404581/grzebyki-krucho-drozdzowe-z marmoladą
                              To maja byc takie.Nie lubie dodawac proszków.
                              • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 26.01.16, 18:01
                                *maria88, no wygladaja przepysznie te ciasteczka,
                                jestes juz gotowa z nimi?.
                                Degustujac, patrzylajs na nieciekawa zime za oknem pewnie.
                                • maria88 Re: Co gotujemy? 26.01.16, 19:20
                                  Miałam nie spodzewanego gościa i robota czeka.
                                  Albo odlożę do jutra.
                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 26.01.16, 20:44
                                    *maria88, tak bywa czasem, ja juz 3 dzien nastawiam namoczyc fasolke
                                    i zapominam, a wszystyko mam zeby zrobic po Bretonsku.
                                    Dobra taka goraca po marszu jak sie przyjdzie do domu.
                                    • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 27.01.16, 16:40
                                      Obiad sie juz dobrze ulozyl, wiec pora na deser.

                                      https://i63.tinypic.com/p37v7.jpg

                                      maria88, upiekla zapowiadane grzebyczki z marmolada.
                                      Wygladaja bardzo apetycznie.
                                      - dziekuje sie juz poczestowalam.

                                      Jestem taka techniczna, ze nie moge sobie poradzic ze zdjeciami, a byl siostrzeniec
                                      i cos mi sie poprzestawialo, jak sciagam zdjecia z gazet to sie plasuja w fike, ktorej nie
                                      moge teraz otworzyc otowrzyc.
                                      • maria88 Re: Co gotujemy? deser 27.01.16, 16:50
                                        To ja dziękuję za ich umieszczenie.
                                        • jaga_22 Re: Co gotujemy? deser 27.01.16, 16:55
                                          O! jakie apetyczne mniam mniam.
                                      • xystos Re: Co gotujemy? deser 27.01.16, 17:42
                                        noo tak lasuchy,najpierw slodkosci
                                        a puzniej dwumilowy marsz z kijami
                                        by w boczki slodkosci niewlazly

                                        Kobieta slaba jest,i basta.
                                        jesli weglowodany to tylko
                                        w plynie
                                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 09:48
                                          *Xystos, nie kazdemu podchodza plynne weglowodany.
                                          A taki jeden grzebyczek* marii88, * chyba nie zaszkodzi?.

                                          Dzisiaj juz sie gotuje u mnie fasolka po bretonsku, prawie juz gotowa,
                                          zaraz wleje przecier pomidorowy i hakane pomidory, podprawie ziolami
                                          i gotowe, poczeka do odpowiedniej pory jedzenia i starczy na kilka porcji.

                                          smakowitych smakow zycze Wam z wlasnych obiadkow.
                                          • maria88 Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 12:59
                                            Jadłam kilka dni temu fasolową z torebki /z kartofelkami/
                                            ale co fasolka "na żywo" to jest to. Więc chyba jutro na
                                            ryneczku poszukami i w nastepnym tygodniu też
                                            zrobie danie jak Lusia.
                                            A dzisiaj? Odmroziłam już łazanki z kapustą
                                            nie mam czasu na nowe gotowania.
                                            Zycze wszystkim dobrych doznań smakowych
                                            na popołudnie.
                                            • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:25
                                              u mnie dzisiaj zupa na golonce. kupuje golonke juz gotowana,pakowana hermetycznie z Biedry lub Lidla, krajam w czesci , wrzucam do garnka z woda,dorzucam warzywa podstawowe,papryke czerwona i przyprawa na pikantno. blyskawiczna pyszna,rozgrzewajaca zupa. polecam,bo nieskomplikowana.
                                              • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:26
                                                ach zapomnialam dodac,ze jak czytam o tym co pichciccie to mimo,ze jestem po obiedzie to moj slinotok siega podloza. szkoda,ze nie moge chodzic na gotowe obiady,zeszlo by ze mnie wymyslanie. a deser Lusi to.... no to jest molest Lusiasmile
                                                • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:43
                                                  *SLo-mianka, witaj dawno Cie nie bylo.
                                                  Deser jest wlasnie przez *marie88, zrobiony... ja tylko pomoglam to umiesci w linku....

                                                  Z ta zupka z gotowej golonki to faktycznie wygoda, ale tutaj takiej nie widsialam tylko,
                                                  juz wymoczona w solance i hermetycznie pakowana.

                                                  Swoja fasolowke po bretonsku to zrobilam na miesku -baranina, skrzydelka z kurczaka,
                                                  i 2 rodzaje kielbasku usmazonej z cebulka. Wyszla bardzo dobra, bo dawno nie gotowalam
                                                  takowej, a dzisiaj zalatwialam sprawy w urzedach, to po przyjsciu do domu smakowala
                                                  podwojnie dobrze i rozgrzewajaco. A dodatkowo zostalo do pudelek na zas zamrozic.

                                                  *maria88, ja fasolke kupuje suszona w kartonikach i mocze pol dnia, gotuje godzine bez soli i jarzyn
                                                  dodaje polowe porcji soli ´+ miesko, gotuje pol godziny, na nastepny dzien dodaje wszystkie jarzyny i przyprawy + usmazona kielbaske wedline wedzona + cebulka i gotuje az bedzie fasolka miekka.
                                                  • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 18:37
                                                    ach to gratulacje dla Marii, sliczne smakowitosci smile
                                                    Lusiu ta nasz golonka jest juz doprawiona, smakowita, mozna ja jesc nawet na zimno z chrzanem, dobrze podgrzana w piekarniku i nie trzeba jej gotowac do miekkosci,bo ona juz jest dobra. moze to wlasnie ta,ktora widzialas w Lidlu.
                                                    zmykam pod koldre,starsznie boli mnie mozgownica.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 18:45
                                                    *SLO-mianka, przyjemnego wypoczynku zycze, a sztormowa pogoda,
                                                    moze tak dziala na Ciebie.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? deser 29.01.16, 14:36
                                                    W nastepnym tygodniu Tłusty Czwartek. Widziałam ja w tv smażono chrust
                                                    na patelni. Dobry pomysł bo nie trzeba za duzo tłuszczu. Na pączki dla mnie samej
                                                    chyba się nie skuszę robić.
                                                  • lusia_janusia Re: >tlusty czwartek < 29.01.16, 17:10
                                                    Tutaj paczki nie sa w modzie na "Tlusty czwarte"
                                                    od Sylwestra wypiekaja "Semle, drozdzowa bulka z dodatkiem kardamonu,
                                                    czubek sciety i w wyrobiony dolek nalozona migdalowa masa i ubita smietana
                                                    i przykryte scietat czapeczka.
                                                    https://i66.tinypic.com/2h4i9a9.png

                                                    Pare razy sama paczki smazylam, i chrusty tez ,
                                                    ale chyba w tym roku nic z tego nie bedzie.


                                                    Chrusty z Lidl z pokazem jak sie je robi.
                                                    kuchnialidla.pl/product/chrusty
                                                  • lusia_janusia Re: >bulki do zupki. < 31.01.16, 10:51
                                                    Do zupek w tygodniu, ktore zamierzam sobie serwowac, upieklam wczoraj grahamowe
                                                    bulki z czarnuszka, wypiekly sie pachnace i smaczne.

                                                    https://i68.tinypic.com/imjwc0.jpg
                                                    Ostatnia blache bulek w piecu bym przegapila bo ogladalam film "Czekolada", ktory mi sie podobal, akurat pasowal na deszczowy dzien do ogladania.
                                                    https://i65.tinypic.com/34ye5bo.jpg

                                                    Smacznych obiadkow Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: >bulki do zupki. < 31.01.16, 16:42
                                                    Moje dziecię lubi wszystko z czernuszkę, więc tez by sie zajadał.
                                                    Wyglądajaąysmienicie. LUSIU czy ciasto wyrabiasz maszynowo?
                                                    Bo to chyba jest z drozdzami i wymaga długiego wyrabiania.
                                                  • xystos Re: >tlusty czwartek < 31.01.16, 11:41
                                                    Paczki po szwedzku nazywaja sie
                                                    "Varma munkar"(gorace mnichy),
                                                    ale czasami pod ta nazwa sprzedaja
                                                    paczki z dziura posrodku,moim zdaniem powinny sie nazywac "Varma nunnor"(gorace mniszki) ,dziwne nazwy czasami
                                                    "Neger bullar" juz sa politycznie niepoprawne
                                                  • lusia_janusia Re: >tlusty czwartek < 31.01.16, 13:53
                                                    *Xystos, te paczki z dziurka, sa na sodce (bikarbonat)
                                                  • xystos Re: >tlusty czwartek < 31.01.16, 14:57
                                                    ..bez drozdzy ?,noo to widomo
                                                    czemu niewyrosly
                                                  • pia.ed Re: >tlusty czwartek < 04.02.16, 00:23
                                                    > paczki z dziura posrodku, moim zdaniem powinny sie nazywac "Varma nunnor"
                                                    (gorace mniszki) , dziwne nazwy czasami



                                                    No i sprawdza sie przyslowie "W starym piecu diabel pali" ... wink
                                            • alfredka1 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 09:59
                                              Szybko robię pyszności smile)
                                              puszka fasoli brązowej, białej i czerwonej Bonduel,a !!!!
                                              przesmażam boczek z cebulką , dodaję sól i pieprz i już mamy pyszną fasolke po bretońsku .
                                              • dorka556 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 10:51
                                                Alfredko nie kuś. Gar z zupą Kwaśnieskiego stoi, ale narobiłaś mi apetytu i zrobię fasolkę po bretońsku wg Twojego przepisu. Sama nie wpadłabym na taki prosty przepis. Dzięki.
                                                • lusia_janusia Re: >> fasolka po Bretonsku << 02.02.16, 10:56
                                                  *Afredka, *Dorka,
                                                  bardzo latwy i pyszny przepis.

                                                  Ale ja boczku nie jem, do swojej fasolkim mialam baraninke i skrzydelka z kurczaka.
                                                  ----
                                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                  zaufaj niewielu
                                                  W. Shakespeare
                                                • alfredka1 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 13:05
                                                  To nie mój pomysł, to Joasi . Ona zamiast słoninki topi wędzony boczek.
                                              • dorka556 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 10:54
                                                Alfredko nie kuś. Gar z zupą Kwaśniewskiego stoi, ale narobiłaś mi apetytu i zrobię fasolkę po bretońsku wg Twojego przepisu. Sama nie wpadłabym na taki prosty przepis. Dzięki.
                                                • alfredka1 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 13:44
                                                  Doruś, bardzo ważne by Fasolka była z dobrej firmy. Kiedyś robiłam z Pudliszkowej, firma dobra ale nie TO.
                                                  • alfredka1 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 16:19
                                                    ojojoj sad jeszcze dodaję trochę kiełbasy /myśliwska albo jałowcowa//.
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 17:22
                                                    Najlepszy piękny Jaś na fasolkę po bretońsku.Fasola pyszota,
                                                  • lusia_janusia Re; fasolka po Bretonsku << 02.02.16, 18:03
                                                    *maria88, tak te bulki wyrabiam maszyna mam Boscha, do wyrabiania ciasta, inaczej bym nie dala rady wyrabiac rekoma,

                                                    *Alfredka, *Dorka, *Jaga,
                                                    taka prawdziwa po Bretonsku to chyba z "Jaska", ale ja mialam w domu troche drobniejsza, brazowa i tez smakuje. (wyprozniam spichlezyk,)

                                                    Nastepnym razem wyproboje *Alfredki przepis, jak przywioze boczek z Polski.
                                                  • maria88 Re: Re; fasolka po Bretonsku << 02.02.16, 21:50
                                                    A może tak racuchy drozdzowe? Wole je niż te pączki ze sklepu.
                                                    Wiem co jem. A dalej w planie to galaretka z nózek i placki ziemniaczne.
                                                    Oczywiście nie wszystko naraz.
                                                  • lusia_janusia Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 09:44
                                                    *maria88, ma sie rozumiec, ze nie wszystko na raz.
                                                    Ja juz sobie pisze na papierze ewentualny plan menu, co chce gotowac.

                                                    Bedac w sklepie kieruje sie czasem impulsem ze bede to gotowac, zakupie produkty,
                                                    a pozniej sie okazuje, ze nie mam sily tego robic.

                                                    Ale galarete z lapek kurczakowych bym sobie zjadla do nich daje miesko z nozek
                                                    i troche wloszczyzny, zeby miala inny smak jak galareta wieprzowa.
                                                  • slo-miana Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 10:39
                                                    Dziewczyny, takie kuszenie smakami powinno być zabronone na forum szczególnie dla osob,które siedza glodne jak wilki,jak ja big_grin tak nie wolno się "zneczac", moja wyobraznia o smakach mnie dobija, szczególnie smak na galaretke z nozek,raaatunku!!!
                                                  • slo-miana Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 10:41
                                                    dzisiaj będę miała dorsza smażonego, pyrki z okraska (moją) i surzkiszkap czyli surówkę z kapusty kiszonej. kiedyś nie umiałam wydobyc smakuz surówki, naumiałam się samodzielnie,a wygląda tak: kapusta kiszona posiekana,wycisnieta z nadamiaru kwaśnego soku, starkowane na jarzynowce jabłko, cebulka w drobna kostke, odrobina czarnego pieprzu i sporo oliwy.
                                                  • alfredka1 Re: Re; fasolka po Bretonsku << 03.02.16, 11:04
                                                    Może być wszystko naraz smile))
                                                    Racuchy smażyłam w ub. tygodniu /z plasterkami szarej renety/.
                                                    Placki ziemniaczane /bliny kartoflane smile)/ w planie.
                                                  • lusia_janusia Re: <<racuchy << 03.02.16, 11:19
                                                    *SLO-mianka, rozumiem Twoja sytuacje na smaki, ale mam nadzieje, ze smaki
                                                    mozesz zaspokoic w sobote lub niedziele, jak sie nie ma wazniejszych planow,

                                                    *Alfredka, bilnow tez bym zjadla z crem fraich np.

                                                    Moje rachuchy wczoraj byly z plasterkami banana
                                                    i klonowym syropem. Zaliczylam przed kolacja.
                                                  • slo-miana Re: <<racuchy << 03.02.16, 12:38
                                                    wiesz Lusiu, akurat w soboty wykorzystuje o ile jest taka możliwość i robie ekspress obiad. wtedy chce mieć jak nawiecej zcasu wolnego dla siebie. sobota jest takim dniem kiedy musisz nadrobić zaleglosci z kilku dni w tygodniu, więcej prania, sprzątania,gotowania. toteż żeby się nie urobic wybieram obiady szybkie. w tygodniu dość się nabiegam w kuchni to w wolne dni chce mieć luzik. choć i tak sobie nie zle czasowo radze z codziennymi potrawami, często udaje mi się przygotować obiad z dwóch dan w przeciągu godziny, a dla 6 osobowej rodzinny trochę nadygac się trzeba.
                                                    bliny już miałam w ub tygodniu ,ale ta galaretka za mna chodzi oj chodzi.... kupnych galaretek nie jadam, nie ten smak, przyprawa na swój gust to jest to.
                                                    szukam pomysłu na dzisiejszy obiad, plizzzzzz
                                                  • lusia_janusia Re: <<racuchy << 03.02.16, 13:59
                                                    *SLO-mianka, pewnie, kazdy uklada sobie czas wg swoich potrzeb.
                                                    Ale i tak jestes dzielna, ze wszystkiemu podolasz, corka pewnie tez Tobie pomaga?.
                                                  • slo-miana Re: <<racuchy << 04.02.16, 13:10
                                                    tak Lusiu, jak trzeba to pewnie,ze pomaga,niemniej jadnak jej pomoc jest zupełnie inna,mnie ona dzieci nie musi pilnowaćwink
                                                  • slo-miana Re: <<racuchy << 04.02.16, 13:14
                                                    wczoraj miałam smazyc rybke dla wszystkich,ale ,ze się plany nieco zmienily chciałam kup[ic w Lidlu piersi z kaczki (taniej o 25%). spodziewałam się,ze cena będzie przystepepna,ale kiedy zobaczyłam dwa fileciki za 16 zl to stwierdziłam ,ze ani najadł,ani nalizał taką porcją,a musiałabym wziać dwie paczki na troje. jak szybko dostałam na nie apetytu tak szybko apetyt stracilam licząc koszty. co zrobiłam ? kupiłam 7 podudzi za 8 zl i najedliśmy się do syta i został maly zapas na zupe. ot i sknera ekonomiczna ze mnie wyszla.
                                                  • lusia_janusia Re: <<filety z kaczki. << 04.02.16, 15:33
                                                    *SLO-mianka, wicale tak nie jest jak myslisz, podeszlas do sprawy ekonomicznie.
                                                    Ja zrobila bym podobmnie, bo miesko lubie miec na talerzu + jarzynki.
                                                    A u Ciebie jeszcze zupka wyjdzie.
                                                  • maria88 Re: <<filety z kaczki. << 05.02.16, 13:18
                                                    Nie mogłam dostac takich nózek jak chciałam wiec odlożone na przyszły tydzień.
                                                    Nie wiem dlaczego ale kurzych nózek u nas nie u swiadczysz.
                                                    Dobry i zdrowy na nich krupniczek.
                                                    A dzisiaj cos z zamrarki gotowego na co najdzie apetyt.
                                                    Nie mam ochoty na pichcenie.
                                                    Jutro bedę szykować na 2 dni.
                                                  • lusia_janusia Re: <<obiadkowo. << 05.02.16, 16:25
                                                    *maria88. jak bylam u mamy t w siec sklepow "DINO" mieli czasem drobiowe lapki
                                                    ( ja nie mowie smiesznie pazurki) kupowalam i robilam galarete.

                                                    U mnie dzisiaj fasolka o Bretonsku, z racji obowiazkow "Maluszxka"
                                                    a i papierzyska z emerytura doslali, wiec musialam sie sprezac i od nowa wypelniac.
                                                  • maria88 Re: <<obiadkowo. << 05.02.16, 21:30
                                                    Nigdy w Biedronce ich nie widziałam może nie zauwazyłam. Czy napewno
                                                    widziałaś SLO? Sklepów DINO u nas nie ma.Czasem ponoć są w Cerfurze
                                                    ale to troche daleko ode mnie.
                                                    LUSIU chyba ta fasolke tez kupie bo narobiłaś mi smaka.
                                                  • xystos Re: <<obiadkowo. << 09.02.16, 14:22
                                                    zarelko z pudelka nic specjalnego
                                                    ale zarelko splukane dobrym piwem
                                                  • slo-miana Re: <<obiadkowo. << 09.02.16, 18:14
                                                    Mario w mojej Biedrodze sa rozne czesci kurczakowe i nozki, pałki, podudzia, gorne udziki wyfiletowane, skrzydelka,filety.
    • slo-miana Re: Co gotujemy? 05.02.16, 14:21
      Mario w Biedronce chyba sa non stop w sprzedaży.
      • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 09.02.16, 18:44
        A u nas w Netto sprzedaja na tacach z woli aluminiowej juz w przyprawie, albo bez
        rozne czesci z kurczakow, jak maja kampanie to sa tanie i czesto kupuje,
        • xystos Re: Co gotujemy? 09.02.16, 19:35
          aluminium jest bee jako opakowanie
          zywnosci,wszyscy o tym wiedza ale
          producenci folji niechca stracic rynkow

          kurczak w piecu i kamionkowej formie
          tez dobrze smakuje ..i nietruje.
          • maria88 Re: Co gotujemy? 10.02.16, 12:55
            SLO w Biedronce sa rózne części ale łapek kurzych u nas nie ma.
            Sprawdziłam.
            Ostatnio zamroziłam banany w plasterkach . Dzisiaj wypróbowałam ,dodając
            do gorącej kawy. Super sprawa. Tez tak robicie?
            • slo-miana Re: Co gotujemy? 10.02.16, 12:57
              nigdy tak nie robiłam, musze sprobowac.
              łapek, ach.... czyli pazurek? to nie masmile wogole nie wiedziałam od bardzo dawna takich czastek,a pamiętam jak kilka lat temu bedac na wsi ogryzalam je ze smakiemsmile
              • maria88 Re: Co gotujemy? 11.02.16, 18:28
                Łapki maja bardzo dużo kleju który potrzebny jest naszym stawom do
                dobrej kondycji.Nie wiem czemu, ale są trudno dostępne. Gdzieś
                znalazł się rynek zbytu.
                A jutro...jutro będzie lepienie pierogów z sera i kartofli.
                Zrobię więcej bo zawsze ktoś się trafi do poczęstunku.
                • kendo Re: Co gotujemy? 11.02.16, 18:47
                  alez naczytalam sie o smakowitosciach slodkich i wytrawnych,
                  zaczne od paczkow,zaliczylam 2 st na tlusty czwartek,z Biedronki nawet OK w smaku byly i tanie-po 0,47 gr,ludziska cale kartony plaskie brali,
                  co do fasolki to czytalam,ze czerwona jest bardzo zdrowa-chroni przed rakiem
                  placuchy Mamie tez smazylam,ale bliny,bo takie lubimy z jogurtem greckim i byly pozniej po cygansku czyli z gulaszem ale nie ostrym,ze wzgledu na Mamy diete,lagodny zrobilam,
                  jakos nie przybylo mi tym razem duzo wagi,zgubie to szybciutko...
                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 11.02.16, 19:30
                    *Kenod, to tez pichcilas smakowitosci,
                    Poljdziemy pare razy w nature to szybko zgubimy, bo mnie tez przybylo,
                    brak rowerkowania od listopada.
                    • kendo Re: Co gotujemy? 11.02.16, 19:34
                      tez mysle,ze pogoda sprzyja wyciekom pieszym
                      wiec mozemy powiazac spcer z celem szczytnym...
                    • xystos Re: Co gotujemy? 12.02.16, 10:39
                      ..noo to na spacer z wami niepujde
                      najszybciej zgubicie ..mnie.
                      • kendo Re: Co gotujemy? 12.02.16, 10:55
                        wczoraj z przemeczenia napisalam,
                        ..ze pogoda sprzyja w y c i e k om zamiast w y c i e k o m

                        a Xystos ,
                        oczywiscie bysmy zgubily,bo lazikuje powoli,
                        co mnie meczy..lubie isc szybciej,wtedy czuje sie efekt zamierzony
                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.02.16, 14:23
                          *Kendo, i dalej napisalas tak samo(... wyciekom... )
                          a ma byc chyba ...w y c i e c z k o m...

                          To prawda, Xystos, troch spowolnial ostatnio, ale jakbysmy mu dali Bobiego kopel,
                          to moze by przyspieszyl?...

                          Dzisiaj nie gotowalam obiadu mialam gotowy brarszcz ukrainski,
                          ktorym sie juz rozgrzalam, az zeby mnie bola, chyba za dlugo bylam
                          na zimym powietrzu.
                          http://www.gify.net/data/media/92/kucharz-i-szef-kuchni-ruchomy-obrazek-0024.gif
                          Pizze tez bym zjadla, ale musze dokupic drozdze.
                          • kendo Re: Co gotujemy? 12.02.16, 14:40
                            pieke miesiwo w piekarniku a panciowi juz marsza glodomorowego w brzuch graja,
                            ja glodnam jeszcze nie jestem...
                            bedzie na dwa dni co jesc,
                            do sklepu tez bym musiala po jakies warzywo swieze..zrobie z mrozonej fasolki szparagowej dodatek pod bok..
                            zupy tez bym posiorbala,moze w tygodniu barszcz bialy zrobie
                          • lusia_janusia Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 14:41
                            mittkok.expressen.se/artikel/falukorv-stort-test-av-10-vardagsfavoriter/
                            *Pia, *Kendo, wyzej zapodalam link Test na FALUNKORv.
                            Najlepsza jest z Garant marki. ktora sprzedaja w Willys. Musze kupic i sprobowac.
                            • kendo Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 14:51
                              *Lusia
                              a wiesz,ze w Biedronce maja martadele z papryka i bez,
                              kupilam z papryka i zrobilam Mamie, korv stroganow,reszte przecieru zagotowalam w sloiczku-znajdziesz go i zuzyjesz...
                              bardzo smakowalo,wiec jak bedziesz to mozesz Mamie zrobic

                              kupilam przed wyjazdem panciowi,
                              bo chcial i nie zrobil sobie,wiec bedzie propozycja na jakis obiad..
                              • lusia_janusia Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 15:02
                                *Kendo, n pewno to zrobie, i jeszcze wiele innych
                                smakowityczh potraw, nawet upieke drozdzowke z dzemem
                                z papierowek co sama robilam i posypie kruszonka, juz sie nie
                                mogde doczekac tego smaku.
                                • kendo Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 15:45
                                  o jejku
                                  a ja nic nie upieklam tym razem,
                                  kupowalam pol produkty i robilam masy rozniaste i dobre byly
                                  https://i67.tinypic.com/2rrp2kh.jpg tu z drzemem wisniowym,a jablkowe Twe wyroby posmakowalam z platkami jaglanymi na sniadanie-pychota bylo..
                                  Mama zajadala sie z bialym serem na chlebku
                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? tortowo 12.02.16, 16:31
                                    *Kendo. No taki kawalek tortu bym mogla dzisiaj zaliczyc,
                                    nawet w tej chwili.
                                    • lusia_janusia Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:12
                                      Przy dzisiejszym swiecie, moze sobie przygotuje filety z kurcxzaka
                                      +frytki lub ziemniaki i mak brukselke.
                                      Z mieskiem podziele sie z "Maluszkiem"

                                      Wczoraj z Kendo taki deser jadlysmy po obiedzie.
                                      https://i67.tinypic.com/2mrct1x.jpg
                                      • kendo Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:26
                                        *lusia
                                        recepta na krem u Mamy wsrod przepisow,
                                        nawet nie tlusy a smaczny,
                                        pol tortowych plytek tez jest wiec moze zrobisz jak zajedziesz,albo po prostu na biszkoptach tez bedzie super,

                                        a te serduszko u Ciebie nie zaliczylam wczoraj,u siebie schapalam juz.

                                        obiad od wczoraj
                                        • slo-miana Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:47
                                          alez smakowitoscismile czy te wygladajce na ptysia ciacha to simle czy smale nie pamietam?smile
                                          a my z Walentym jedziemy na obiad do przyjaciol, przy okazji pogaduszki, babskie ploteczki, winko, ogien z kominka, jak zwykle bedzie smacznie,cieplo i sympatycznie.
                                          smacznego obiadku w gronie znajomych, przyjaciol, rodzinych, Walentych i Walentynekbig_grin
                                          • lusia_janusia Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:50
                                            *Kendo, na pewno cos przygotuje i wymodze.

                                            *SLO-mianka, zycze przyjemnych chwilek na spotkaniu
                                            towarzyskim.
                                          • kendo Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:52
                                            hej Slomko,
                                            tak niemal dobrze pamietasz te "ptysiowate" to SEMLE,
                                            tym razem za malo bylo nadzienia masy marcepanowej,
                                            zalezy to od producenta,,ciasto drozdzowe bylo ok i smietana bita nie przeslodzona,

                                            baw sie dobrze przy kominku,
                                            ja musze wymienic polowke wczoraj zakupiona,na wieksza-dzis sklep otwarty to moze podskocze..
                                            • xystos Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 19:27
                                              chodza za mna "ruskie pierogi"
                                              chyba jutro pojade do polskiego
                                              sklepu po kilka opakowan gdyz
                                              domowe to zaduzo roboty ,takie
                                              podsmazone z boczkiem chrupiace
                                              i popite zimna maslanka.
                                              • slo-miana Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 20:13
                                                smazona cebulka na chrupko to moj ulubiony dodatek do potraw,nadaje smaczku i zapachu. na jutro tez planuje pierogi,zostal mi od wczoraj kapusniak,obiad bedzie szybki i nieskompliowany.
                                                wrocilam z pysznego obiadku, na deser kupilam tort bezowo-orzechowy ,do tego gorzka kawka,alem sie objadla.
                                                • lusia_janusia Re: Co gotujemy? pierogowo? 14.02.16, 22:18
                                                  Kusicie smakami, nawet zapomnialam, ze mozna tam podjechac do Polskiego sklepu
                                                  i kupic pierogow- jako namiastka, bo to nie te wlasnej roboty?
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? pierogowo? 15.02.16, 09:24
                                                    ech Slomko,
                                                    lakomczuch z Ciebie,
                                                    teraz na okolo osiedla obowiazkowy spacer zrobic trzeba...

                                                    chyba dzis zakupie te pierogi i maslanke,
                                                    boczus mam do podsmazenia i okrasy

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? pierogowo? 15.02.16, 09:34
                                                    *SLO-minka, *Kendo,
                                                    Ja mam wczorajszy obiad na dzisiaj, tylko marchewke sobie dotre.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? pierogowo? 15.02.16, 09:36
                                                    z marchewka/por/i seler mialam wczoraj do obiadu,
                                                    zostalo na dzis,ale nocka sie przebudzilam i pozarlam cala,
                                                    bedzie nowa do obiadu
                                                  • lusia_janusia Re: USA propozycje>>> 15.02.16, 09:51
                                                    giraffesinthekitchen.blogspot.se/
                                                    poczytalam, niektore podobne do mojego menu.
                                                    Warto sprobowac. Tlumaczylam przez google dla siebie.
                                                  • kendo Re: USA propozycje>>> 15.02.16, 09:57
                                                    przy czasie sie zapoznam z receptami
                                                    chyba na slodko i wytrawnie??

                                                    ide Tv odpalic na "1000 nocy"
                                                  • kendo Re: losos na warzywach 16.02.16, 13:24
                                                    tluczone kartofle z zoldkiem/smietana/maslem,dodana suszona pietruszka...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: losos na warzywach 16.02.16, 14:20
                                                    *Kendo, dobrutki obiadek zajadaöas,
                                                    ja mialam piers z kurcvzaka, smazone kartofelki i brukselka.
                                                    Znalazlam jeszcze sloiczek dzemu z Twoimi sliwkami i jablakami to mialam
                                                    na okrase.
                                                  • kendo Re: losos na warzywach 16.02.16, 14:22
                                                    tez sie "otoptalam obiadem"
                                                    odpoczelam chwile i teraz ide w trase ubic go bardziej..
                                                  • lusia_janusia Re: sledzie... 18.02.16, 08:22
                                                    Dzisiaj exstra obiadek szykuje, bedziemy go degustowac razem
                                                    z Kendo - sledzie zapiekane smietana+hakane pomidory+inne przyprawy.
                                                    Ziemniaki tez pasujace do menu,
                                                    deser - marchewkowa babka.
                                                  • kendo Re: sledzie... 18.02.16, 09:19
                                                    *Lusia
                                                    bedzie ciekawie smakowo z nowym warzywkiem,bom nigdy z nim tego menu nie robilam,

                                                    deserk tez zapowiada sie pychotka,
                                                    czyli bedziemy musialy spalic te deserki wczorajszy i dzisiejszy jakos..
                                                  • pia.ed Re: losos na warzywach 18.02.16, 13:14
                                                    kendo napisała:

                                                    > tluczone kartofle z zoldkiem/smietana/maslem,dodana suszona pietruszka..



                                                    "Tluczone kartofle z żolądkiem ... Nic takiego do tej pory nie jadlam,
                                                    to byl chyba żolądek kurczaka?

                                                    ...


                                                  • kendo Re: losos na warzywach 18.02.16, 17:11
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > [i]kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > tluczone kartofle z zoldkiem/smietana/maslem,dodana suszona pietruszka..[
                                                    > /i]
                                                    >
                                                    >
                                                    > "Tluczone kartofle z żolądkiem ... Nic takiego do tej pory nie jadlam,
                                                    > to byl chyba żolądek kurczaka?
                                                    >
                                                    > ...
                                                    Pia
                                                    napisalam z [ zoldkiem .czyli nie musialam dodawac,ze od jajka,bialka nie daje ],
                                                    nie roscienczam tluczonych kartofli mlekiem robiac kartoflany mus
                                                    jak to szwedzi robia ,tylko wlasnie dale lyzke masla/smietane i to zoldko od jajka
                                                  • slo-miana Re: losos na warzywach 19.02.16, 12:57
                                                    toście się dogadałybig_grin a to o jajeczko chodziłosmile
                                                    ja tez mieszam pyrki z masłem i szczypiorem, potrzasam, wymieszowuję i tyle ile się da krajam łychą na drobniej. takie wymiksowane smakiem smakują mi najbardziej. z żółtkiem nie jadłam, wypróbuję,czy smak Kendo jest inny?
                                                  • kendo Re: losos na warzywach 19.02.16, 13:50
                                                    *Slomianko,
                                                    zdziwilam sie,ze Pia zapytala o te zoladki??,=np.moze pomyslala,ze kurze?
                                                    bo jednak roznica w pisowni jest "zoldko"=od jajka
                                                  • kendo Re: swierze pierogi z polskiego sklepu 19.02.16, 13:52

                                                    kupilismy z kapusta/grzybami-za duzo magi w nich czulam
                                                    z miesem byly OK w smaku,ale pragnienia nie moge po tym obiedzie ugasisc,
                                                    nie kupie wiecej zadnych,najlesze wlasej roboty,ale skad sily wziasc??
                                                  • lusia_janusia Re: swierze pierogi z polskiego sklepu 19.02.16, 14:16
                                                    *Kendo wlasnie o to chodzi, a zjadlo by sie ze smakiem.

                                                    ----
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • slo-miana Re: swierze pierogi z polskiego sklepu 19.02.16, 14:32
                                                    sztuka jest trafić na dobre wyroby garmażeryjne. zawiodłam się na "nasze smaki" z Biedronki. Nazwa kojarzy się ze znakomitymi domowymi smakami,a w rezultacie wcale tak nie jest....
                                                    a mnie obiad z wczoraj pozostał, przygotowałam "trochę",a wyszło dla całego pułku wojska-makaron z boczkiem,szpinakiem,pieczarkami,cebulą i sosem beszmael. dogotuję tylko zupę pomidorówkę ze świeżą bazylią, rodzina duża to musi być dużo jedzenia.
                                                  • kendo Re: swierze pierogi z polskiego sklepu 20.02.16, 09:40
                                                    *Slomko,
                                                    pomidorowke uwielbiam i moze w tygodniu zrobie
                                                    kupilam kiedys zamrozone pierogi z miesem 1kg w Biedronce,smakowaly mi,nie pamietam marki

                                                    dzis mam bliny i stroganow wolowy,ale sie "optoptam ze smakiem wielkim"
                                                  • lusia_janusia Re: >> bliny << 20.02.16, 10:50
                                                    I wlasnie zostalam na nie zaproszona, wiec zaraz
                                                    sie pakuje i jade na przyjecie "blinowe"- dziekuje
                                                  • kendo Re: >> bliny << 20.02.16, 11:38
                                                    czekam zatem na esemesa,by wyjsc na sptkanie,
                                                    tyle chyba bedzie z dzisiejszego spaceru bo pada i wieje...
                                                  • alfredka1 Re: >> bliny << 20.02.16, 11:41
                                                    Słomko , najlepsze pierogi kupujemy w Almie , pyszne.
                                                    Dzisiaj na obiad idziemy do Joanny .
                                                    Lusienko , a jakie będą bliny ? kartoflane czy gryczane ?
                                                    smacznego !!!
                                                  • slo-miana Re: >> bliny << 21.02.16, 11:37
                                                    No wlasnie Alma jakos mi nie podrodze, Piotr i Pawel bardziej,po drodze. na szczescie dostawca pierogow jest moja tesciowa, tez je wczoraj przywiozlam i zamrozilam.
                                                    bliny-jak je robicie?
                                                  • kendo Re: >> bliny << 22.02.16, 09:41
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > No wlasnie Alma jakos mi nie podrodze, Piotr i Pawel bardziej,po drodze. na szc
                                                    > zescie dostawca pierogow jest moja tesciowa, tez je wczoraj przywiozlam i zamro
                                                    > zilam.
                                                    > bliny-jak je robicie?

                                                    *Alfredko/Slomko
                                                    bliny byly z maka grachamowa i przenna,tu niema gryczanej maki,

                                                    a robi sie :drozdze sie rospuszcza jak do ciasta drozdzowego,dosypuje maki zmieszane i wyrabia sie lycha ma byc gestasci smietany kwasnej i odstawia do wyrosniecia,
                                                    pozniej kartofle utarte/jajko tez musi wyrosnac i sie smazy,
                                                    troche zachodu z tym ,ale od czasu do czasu mamy wielka ochote na nie.
                                                    szczegolowa recepte moge podac jak zainteresowana jestes..-nie wszyscy je lubia,a nawet maja po raz pierwszy rewolucje zoladkowe,bo" smakuja chlebem na zakwasie"
                                                  • lusia_janusia Re: >> bliny << 23.02.16, 08:43
                                                    *Kendo, Twoimi blinami zasokoilam sobie smak, do czasu kiedy
                                                    nawiedzi mnie ochota na moje smazenie. Dziekuje.
                                                  • kendo Re: >> bliny << 23.02.16, 09:29
                                                    na zdrowie Lusia,
                                                    tez na jakis czas zaspokoilam sobie smak na nie,

                                                    teraz mam smak na placki kartoflane..
                                                  • lusia_janusia Re: >> placki kartoflane << 23.02.16, 09:33
                                                    *Kendo tez o nich czesto mysle, ale ostatnio cos moj zoladek
                                                    nie lubi tluszczu, wiec chyba uplynie czasu za nim je bede smazyla,?
                                                  • jaga_22 Re: >> placki kartoflane << 23.02.16, 11:33
                                                    Bedę miała dziś kaszankę jak córka kupi.Przesmażę na słonice z cebulką
                                                    i majerankiem.
                                                  • kendo Re: >> placki kartoflane << 23.02.16, 12:25
                                                    *Jagusia
                                                    dobrze bedzie smakowac,
                                                    mielismy ja dzis na sniadanie-pychota..

                                                    *Lusia
                                                    no tak,one chca tluszczu do smazenia,moze choc troche zrobie...lubie z kwasna smietana..
                                                  • lusia_janusia Re: >> krokiety << 23.02.16, 17:25
                                                    Jeszcze mialam 2 krokiety z mieskiem i kiszona kapusta,
                                                    wiec je zaliczylam.

                                                    Kaszanki tez bym zjadla, ale to juz u mamy,
                                                    w pierwszym tygodniu, zaliczam; bialy ser z makaronem, kaszanke samzona
                                                    z cebulka, salceson, tatar, metka, a pozniej to juz wg smaku sie zaspakajam.
                                                    I odchudzam od tlustosci.
                                                  • slo-miana Re: >> krokiety << 23.02.16, 17:33
                                                    oj Lusia to sobie pojesz smakowitosci,zwlaszcza wyrobow z dobrej masarni, warto dowiedziec sie gdzie sie taka miesci. ja ze wsi zawsze przywoze z masarni mieso, kielbasy i wyroby garmazeryne.
                                                    a ja dzisiaj mialam tzw. rolady po warszawski tzn. rolady jak z woła,ale ze schabu w sosie, to tego makaron wstazki i surzkiszkap,tez pyszne,a szybciej sie robi niz z woła.
                                                  • kendo Re: >> krokiety << 23.02.16, 19:16
                                                    smaczne obiadki mialyscie,
                                                    ja zupine na odmiane ugotowalam-bialy barszcz z jajkiem..kartofle

                                                    na jutro cos chyba z pierzastego wyciagne,
                                                    oproznie resztki i nowe pozakupuje by swiezsze robic potrawy
                                                  • lusia_janusia Re: >> Tacos << 24.02.16, 08:00
                                                    *SLO-mianka, nigdy nie robilam takich roladek ze schabu,
                                                    mam na papieci, przy okazji moze wyprobuje ten sposob. - dziekuje.

                                                    *Kendo, dobra zupke mialas, zawsze taka robie jak jestem u mamy.

                                                    A ja dzisiaj, nie wiem zrobilam wczoraj miesko Tacos, mam placki z kukurydzianej
                                                    maki + salata lodowa + pomidorki chery+ pare piorek cebulki ? na smak majonez , zamast sosu i chyba tak bede sie dzisiaj zajadala.
                                                    Wasm zycze trafionych smakow - smacznego -
                                                  • kendo Re: >> Tacos << 24.02.16, 08:15
                                                    *Lusia
                                                    o...dobre "chapane" zakupie tez mielone i to chyba juz pod koniec tygodnia bo zaczyna szuflada w zamrazalniku byc pusta...uzupelnie inne miesiwa by obiady robic,

                                                    dzis nogi z kurczaka/frytki/lodowa salataz roznymi dodatkami

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> Tacos << 24.02.16, 08:50
                                                    *Kendo, tez mam nogi z kurczaka, chyba na niedziele je przygotuje,
                                                    bo "Maluszek" rezydowac bedzie caly dzien.
                                                  • kendo Re: >> Tacos <<-gulasz 24.02.16, 09:09
                                                    mam wielki smak na gulasz,taki z roznych mies z brzoskwinia/sliwka/pomidorami/grzybami/malymi cebulkami/podlany winem...swiecie takie to dobre,ze przy garze po obiedzie mozna stac i dojadac dla samego smaku,
                                                    chyba popatrze za tymi miesami i kupie by zrobic...bedzie "wyzerka"
                                                  • kendo Re: -gulasz 26.02.16, 12:24
                                                    kendo napisała:

                                                    > mam wielki smak na gulasz,taki z roznych mies z brzoskwinia/sliwka/pomidorami/g
                                                    > rzybami/malymi cebulkami/podlany winem...swiecie takie to dobre,ze przy garze p
                                                    > o obiedzie mozna stac i dojadac dla samego smaku,
                                                    > chyba popatrze za tymi miesami i kupie by zrobic...bedzie "wyzerka"

                                                    juz wszystko w garze sie powoli dusi,
                                                    podsmazony kazdy skladnik,zapach az na ulice sie przeniosl przez okap nad piecem...
                                                    dalam niemal wszystkie przyprawy z szafki i nie musze solic absolutnie,ziola maja swoj smak,kazde z osobna..

                                                    zagospodarowalam rowniez reszte miesa,
                                                    beda kotlety panierowane/krupnik/kupilam tez wegetarianskie mielone i hamburgery (byla promocja,wiec zawsze korzystam by posmakowac cos nowego)
                                                    na caly tydzien zarelka...

                                                    marza mi sie tez golabki,
                                                    mam miecho i moze w tygodniu pancio zmieli i z wloskiej kapusty zrobie z kasza gryczana

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: -gulasz 26.02.16, 17:13
                                                    Czuje zapach yego jedzonka przez net Kendo. Będzie smakowite.
                                                    Ja nie gołąbki z kaszą ale jutro nalepie pierogów z kaszą, serem białym i cebulką.
                                                    Ostatnie były super więc powtórzę. Wszystkie składniki mam w domku.
                                                    Dzsiaj powinnam była to zrobic ale od poniedziałku miałam duzo ważniejszych spraw
                                                    niz dogadzanie podniebieniu. Nareszcie jestem na wolniejszych obrotach.
                                                  • lusia_janusia Re: -gulasz 26.02.16, 18:33
                                                    *Kendo, wyobrazam sobie jakie samokowitosci disiaj napichcialas.

                                                    *Maria88, wlasnie nigdy nie robilam takich pierogow z tym zestawieniem,
                                                    ale jak bede w okolicach Polskiego sklepu to kupie bialy ser, kasze gryczana
                                                    mam w domu i na probe smaku musze sobie przygotowac.
                                                  • kendo Re: -gulasz-pierogi z kasza i serem 26.02.16, 18:38
                                                    Mario
                                                    tez mam smak by je zrobic,
                                                    ale jak pomysle o tym,to juz paluchy mnie bola,
                                                    ale nieraz chec jest tak wielka,
                                                    ze zapomina sie o bolu i robi by dogodzic podniebieniu,

                                                    a gulasz faktycznie super w smaku..
                                                    Lusia sie i tak zalapie bo zamroze,dzis plan sie nie ziscil,nieraz tak wychodzi..
                                                  • lusia_janusia Re: -bez pomyslu 27.02.16, 08:00
                                                    Dzisiaj nie wiem, co bede jadla, mam "Maluszka"
                                                    to cos musze przygotowac, zeby sie z nim podzielic?.
                                                  • kendo Re: -bez pomyslu 27.02.16, 09:02
                                                    wczoraj jadlam krupnik z grzybami,
                                                    i ociupinke gulaszu,
                                                    dzis gulasz w roli glownej salata..

                                                    LUsia,mysle,ze cos ,jak zwykle smacznego wymodzisz..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: -bez pomyslu 27.02.16, 16:30
                                                    Plan wykonany. Nalepiłam 60 szt. i 10 juz zjedzonych.
                                                    Resztę zamrożę. Jutro mam ochote ugotowac tez krupniczek
                                                    Mam kostkę schabową więc będzie taki jak lubię.
                                                  • kendo Re: -bez pomyslu 27.02.16, 16:48
                                                    *Maria
                                                    dzielna w lepieniu pierogow,
                                                    krupnik tez smakuj mi na tych kostusiach...
                                                  • lusia_janusia Re: -bez pomyslu 28.02.16, 08:39
                                                    *Maria, ale bylas dzielna w lepieniu pierogow, wyobrazam sobie jak bolal
                                                    Cie pozniej kregoslup, jak jestem u mamy, to mama naklada farsz na siedzaco przy
                                                    stoloe, a ja zalepiam i idzie nam szybko. Masz zapenione menu na caly miesiac,
                                                    bedziesz przeplatac z innymi smakami.

                                                    Ja na dzisiaj, mam tylko eyz i do tego musze cos wymyslec? a na nic nie mam smaku.
                                                  • slo-miana Re: -bez pomyslu 28.02.16, 13:19
                                                    ach tu sa kuchenne rewolucje,a ja zaptalam w watku lutowymsad
                                                    widze,ze znowu kusicie smakami. sama mam dosc uproszczony i szybki obiad. ziemniaczki juz struga pan domu, a potem 5 minut na miesko. szybko,latwo i smakowicie.
                                                  • slo-miana Re: -bez pomyslu 28.02.16, 13:20
                                                    udalo sie komus kupic ossobuco?podobno pyszne,a ja nie moge natrafic.
                                                  • lusia_janusia Re: -Ossobuco 29.02.16, 09:27
                                                    https://i63.tinypic.com/2vacti8.jpg
                                                    To wloska potrawa przygotowana z cielecej golonki i podawana przewaznie na ryzu.
                                                    recept.viltmat.nu/recept/osso-buco-med-vilt/
                                                    Kilka innych recept
                                                    www.koket.se/sara_begner/huvudratter/kott/osso_buco/
                                                  • kendo Re: -Ossobuco/panierowany dorsz 29.02.16, 09:39
                                                    *Slomko,
                                                    taki szybki stek tez uwielbiam,do tego osemki kartofelkow podsmazane w ziolach i jakas kremista salata pod bok,

                                                    *Lusia cielecine kupisz w Biedronce,jak bedziesz u Mamy to zrobicie sobie..

                                                    ja dzis panierowanego dorsza mam z brokulami i sosem na bazie yogurtu do ryby

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: placki kartoflane 01.03.16, 09:27
                                                    za sparawa inwencji od Lusi,
                                                    bedzie dzis na talerzach
                                                    a jemy je z smazonym jajkiem/yogurtem/lub kwasna smietana/z sosem warzywnym/Lub miesnym/lub z gulaszem-to po wegiersku,
                                                    zobaczymy co komu na smak przyjdzie bo wszystko mam do nich,przeciez glulasz robilam i zamrozilam

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: placki kartoflane 01.03.16, 09:48
                                                    Wyjelam sobie fasolke po bretonsku, to zostanie na jutro np.
                                                  • pia.ed UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 11:00
                                                    Nigdy nie uzywalam jej do salatek, bo ma specyficzny zapach ktorego nie lubie ...
                                                    Smaze od lat na oleju rzepakowym, a ten od wielu lat w szwedzkiej prasie
                                                    [i]jest porownywalny w dzialaniu do kilkakrotnie drozszej oliwy[/u] ...

                                                    pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,19695168,uwaga-na-falszywa-oliwe-jak-nie-dac-sie-nabrac.html#TRNajCzytSST
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 15:48
                                                    *Pia
                                                    pozniej wezme glos do olivy,

                                                    https://i68.tinypic.com/116us02.jpg placki kartoflane szybko sie usmazylo po dlugim spacerze,
                                                    samkowaly wysmienicie,ja nawet test z serkiem bri posmakowalam
                                                    https://i63.tinypic.com/25ppe1y.jpg zlozone na pol,pod wplywem ciepla smak sie wzmocnil
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 18:42
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Nigdy nie uzywalam jej do salatek, bo ma specyficzny zapach ktorego nie lubie .
                                                    > ..
                                                    > Smaze od lat na oleju rzepakowym, a ten od wielu lat w szwedzkiej prasi
                                                    > e
                                                    > [i]jest porownywalny w dzialaniu do kilkakrotnie drozszej oliwy[/u] ...
                                                    >
                                                    > pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,19695168,uwaga-na-falszywa-oliwe-jak-nie-dac-sie-nabrac.html#TRNajCzytSST

                                                    swoj olej trzymam w szawce z dala od pieca,
                                                    terz rzepakowego uzywamy
                                                    do salatek kupuje jednak z oliwek,lubie ten zapach i smak..
                                                    w sklepie jakos nie zwrocilam uwagi jak jest ustawiona cz<y pod zrodlem swiatel,
                                                  • dorka556 Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 21:15
                                                    Kiedyś używałam olej rzepakowy, teraz od dłuższego czasu wszystko smażę na maśle klarowanym. Wydaje mi się, że jest lepszy smak. Do sałatek, wolę oliwę z pierwszego tłoczenia, chociaż nasz olej rzepakowy wcale nie jest zły.
                                                    Cały czas chodziła za mną galareta z nóżek i teraz po 3 godz. świńskie 'stópki' dogotowują się. Chyba nie wytrzymam i coś przed spaniem skubnę.
                                                    Jutro będę gotować jeszcze jeden rarytas FLAKI. Parę dni temu poczęstowała mnie znajoma. Nie jadłam ich chyba ze 20 lat i tak mi zasmakowały, że postanowiłam ugotować cały gar, mimo że odchudzam się i to nawet z niezłym skutkiem. Teraz dałam sobie dyspensę.
                                                  • pia.ed Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 22:05
                                                    Niemal wszystko jest smaczniejsze na masle ... ale maslo ma niska temperature smazenia
                                                    i jesli czasem uzywam, to np razem z olejem do smazenia pieczarek ...
                                                    O masle klarowanym nie slyszalam ...

                                                    Artykul jest przede wszystkim o oszustwie i co kupowac by uniknac oszukanych produktow. Ja najczesciej kupuje olej rzepakowy importowany z Niemiec ... pewnie wschodnich bo tam produkcja jest tansza ... Szwedzki olej rzepakowy jest dwa razy drozszy i bez watpienia lepszej jakosci.

                                                    ...
                                                  • dorka556 Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 22:43
                                                    Pia, masło klarowane, to jest sam tłuszcz, woda jest odparowana, dlatego ma bardzo wysoką temp. dymienia, ponad 230*C. Wcześniej używałam tylko do smażenia ryb, teraz do wszystkiego. To tłuszcz, który w ogóle się nie psuje. Dawno temu sama klarowałam masło, bo w sklepach nie było, teraz nie opłaca się, bo cenowo wychodzi tak samo.

                                                    Jeżeli chodzi o oliwę, to zauważyłam, że lepsze są te w puszkach. Nie kupuję włoskiej, tylko grecką, ale najlepsza jest ta 'od chłopa', kupiona bezpośrednio, zawsze jest zielona. Nie wiem od czego zależy ten kolor.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Mas%C5%82o_klarowane
                                                  • lusia_janusia Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 07:49
                                                    *DOrka, *Pia, *Kendo.
                                                    to prawda, ja tez poznalam maslo klarowne u mamy i nawet sobie zakupilam, wszystko
                                                    lepiej smakuje na nim smazone.
                                                    A oliwe dostalam w puszce litrowej z Grecji od corki i duza roznica w tej co kupuje sie
                                                    w szklanych butelkach.
                                                    To samo jesli chodzi o smak miodu, tez Grecki jest b.dobry. Czasem kupuje w Lidl jak maja tygodniowy temat.
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 09:38
                                                    poznalam zalety masla klarownego,
                                                    super wszystko smakuje,
                                                    Pia-tu widzialm w Domusie czy Coop.bardzo drogo chcieli za male opakowanie,
                                                    zobacz w polskim sklepiku moze tansze bedzie,ja przywioslam sobie z kraju i smakuje mi teraz wszystko co smaze na nim,

                                                    olej tu kupuje z firmy Zeta,do smazenia i do salatek,smakuje nam
                                                  • lusia_janusia Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 10:15
                                                    Maslo klarowne tutaj w malym sloiczku jak (Sledzie) w kolorze bialym.
                                                    To z Polski ma kolor zolty.
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 10:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Maslo klarowne tutaj w malym sloiczku jak (Sledzie) w kolorze bialym.
                                                    > To z Polski ma kolor zolty.

                                                    widzialam te male sloiczki,
                                                    jak sie nie myle to cena byla ponad 30 koron..
                                                    szwedzi juz nie wiedza ile brac za cos "nowego" bo do tej pory nie mieli tego w asortymecie
                                                  • lusia_janusia Re: Maslo klarowane... 02.03.16, 10:39
                                                    *Kendo, w COOP za ten sloiczek chca 48,- kr.
                                                  • lusia_janusia Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 14:59
                                                    Zupke zaliczylam, ale co tam taka zupa,
                                                    usmazlam sobie drozdowych rachuchow dzisiaj, podjadam z roznymi
                                                    dodatkami.
                                                    https://i67.tinypic.com/10sg6kw.jpg

                                                    Zapraszam, kto ma ochote na poczestunek?....
                                                  • kendo Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 15:17
                                                    alez Lusia wzielo Cie na placki w tym tygodniu,
                                                    wygladaja apetycznieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,
                                                    mam nadzieje ze zostalo do jutra i po Gi-gong sie poczestuje chociazby jednym...
                                                  • jaga_22 Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 18:48
                                                    Mniam...a na proszku czy drożdżach?
                                                  • lusia_janusia Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 19:52
                                                    *Jaga, drozdzowe rachuchy, na proszku mi nie udaja sie i nie
                                                    smakuja.
                                                    https://i64.tinypic.com/14wvwxd.jpg
                                                  • alfredka1 Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 20:40
                                                    Dzisiaj obiad u córki - pyycha.. Do domu też dostaliśmy smile) Upiekła nawet szarlotkę i ... buraki //piekarnik był gorący /.
                                                    Jutro przychodzi Krasnoludka więc mamy wychodne i potem wracamy na obiad /kluski slaskie, piersi kurczecia upieczone na zloto i salata rzymska/
                                                    Bardzo lubimy racuchy , może przygotuje je w niedziele smile) /
                                                  • lusia_janusia Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 21:10
                                                    *Alfredka, Taki puszny obiadek, to z pewnoscia
                                                    bedzie smakowal, jak Krasnoludka przygotuje, podczas Waszej
                                                    nieobecnosci.
                                                    Jutro z Kendo na gimnastykie idziemy, i racuchow zostalo, to bedziemy
                                                    degustowac.
                                                  • kendo Re: Racuchy drozdzowe...... 03.03.16, 19:25
                                                    przyznaje,dzis smakowalam,swiecieeeeeeeeeeeee,dawno temu co tak dobre racuchy jadlam,
                                                    Lusia,super wyszly,zeby mi zawsze takie wychodzily...
                                                    zrobie test kiedys..i tez sie pochwale.

                                                    *Alfredko,
                                                    no kluski slaskie uwielbiam i piers tez moze byc do nich-smacznie sie czytalo menu...
                                                  • pia.ed Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 01:58
                                                    Zrobilam z pol litra zmiazdzonych pomidorow z puszki, cebuli i wloskich przypraw ...
                                                    dodalam cukru, a dalej smakuje jak gesty przecier pomidorowy ...

                                                    .
                                                  • dorka556 Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 08:36
                                                    Sos robię wg tego przepisu znalezionego w sieci. Czasami dodaję wino, jak mam otwarte.
                                                    Może za krótko gotowałaś, albo za mało przypraw?

                                                    Składniki
                                                    4 porcje

                                                    2 łyżki oliwy
                                                    1/2 małej cebuli
                                                    1 ząbek czosnku
                                                    1 puszka (400 g) krojonych pomidorów
                                                    1/2 łyżeczki cukru
                                                    sól i świeżo mielony pieprz
                                                    1 łyżeczka suszonego oregano
                                                    1 łyżka masła

                                                    Przygotowanie

                                                    W garnku na oliwie podsmażyć posiekaną cebulę i czosnek.
                                                    Dodać pomidory, doprawić cukrem, solą, pieprzem i oregano, wymieszać i zagotować.
                                                    Dodać masło i gotować na małym ogniu przez ok. 15 minut, od czasu do czasu zamieszać. Sos gotować pod przykryciem aby zbytnio nie odparował.
                                                    Zmiksować blenderem ręcznym ("żyrafą") aby uzyskać gładką konsystencję.
                                                  • lusia_janusia Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 08:48
                                                    *Pia, Dorka,
                                                    ja swoje sosy zawsze robie "na oko" nigdy nie czytam przepisow, chyba ze jakis wyszukany,
                                                    ktorego jeszcze nie robilam a chcialabym sie pochwalic. Wychodza smakowo zawsze b.dobre,
                                                    corki i ich towarzystwo zawsze chwali rowniez Kendo.

                                                    *Pia, sproboj w mniejszej miseczce zmieszac ze slodka smietana to smak kwasny sie zneutralizuje podejrzewam
                                                  • kendo Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 09:37
                                                    zawsze dodaje do wymienionych przypraw bazylje
                                                    pomidory bardzo dobrze sie z nia komponuja,

                                                    napisz Pia czy opanowalas smak pod siebie z sosem??
                                                  • kendo Re:zimne nozki 04.03.16, 09:40
                                                    u Jagusi euforia zimnych nozek
                                                    wczoraj z Lusia zakupilysmy je (o dziwo byly w boksach zamrazalkach) i dzis juz nastawilam,powoli sie gotuja w polowie gotowania dodam noge z kuczaka,bedzie super w smaku
                                                    wiek jej nie jadlam..a panciowi juz slinka skapuje..
                                                  • pia.ed Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 16:05
                                                    Czytalam kilka przepisow i wszystkie byly niemal identyczne, oprocz tych z winem,
                                                    bo ja wyszukanych przepisow nie uzywam w moim przyrzadzaniu potraw.

                                                    Nie bede tego sosu uzywala jako sosu, tylko przesmaze köttfärs, ktory jest w tym tygodniu w ICA po 29 90 kr/kilo i pogotuje z tym, co mialo byc sosem ....

                                                  • slo-miana Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 04.03.16, 20:03
                                                    pomidorow w puszcze trzeba uzywac z umiarem i probowac. kazdy ma inne podniebienie, jednemu zbyt kwasne drugiemu za malo kwasne. smietana neutralizuje kwasny smak,nie kazdy jednak lubi ze smiatana, ja lubie i dodaje,wychodzi lagodny pod warunkiem,ze nie przesadze z iloscia pomidorow. czesto dodaje keczupu pikantnego dla podkreslenia ostrosci.
                                                  • pia.ed Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 05.03.16, 03:34
                                                    Moze rzeczywiscie bylo za duzo pomidorow ... ale po dolaniu wody, bedzie zupa, a nie sos wink
                                                    Czasem "ratuje" sos, dodajac zoltego sera ktory czyni, ze sos staje sie lagodniejszy i zawiesisty.
                                                    Obecny sos gotowalam ponad godzine ... to chyba wystarczy?

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 05.03.16, 08:57
                                                    *Pia, to chyba gotowalas sos ze swiezych pomidorow.
                                                    Ale wydaje mi sie ze troche za dlugo, ja gotuje do miekkosci jak miaz sie
                                                    sam rozlasowuje i skorki zupelnie odeszly, chyba ze pred gotowaniem obralas pomidory
                                                    ze skorek. Do takiego sosu mozna dodac papryke i chili na smak, sos ma lepszy smak.

                                                    Ale zupa pomidorowa tez bedzie dobra, jakiegos bulionu chyba dodasz albo kostke roslolowa
                                                    z Knorr.
                                                  • kendo Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 05.03.16, 09:37
                                                    och nasz Pia..
                                                    sos zmieszany z miesem mielony na pewno zmieni swoj smak,
                                                    dodasz lisc laurowy/ziele angielskie/imbiru ociupinke-bo moze zdominowac smak/majranek tez mozna dodac i troche czosnku jak lubisz,/utartej galki muszkatalowej-ale tez nie za duzo bo mydlem bedzie smakowac,
                                                    wlasnie ziolami mozna zmienic smak sosu miesnego ,ale juz wtedy kiedy masz go zmieszane z tym sosem,bo mieso tez ma swoj smak...

                                                    zycze udanego smaku

                                                    acha a to mieso w Maxi to faktycznie tanie,
                                                    tz.ze jest oxköt a nie pol na pol ze swinka?
                                                  • pia.ed Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 05.03.16, 14:46
                                                    pia.ed 04.03.16, 01:58

                                                    Zrobilam z pol litra zmiazdzonych pomidorow z puszki, cebuli i wloskich przypraw ...
                                                    dodalam cukru, a dalej smakuje jak gesty przecier pomidorowy ...


                                                    ...
                                                  • lusia_janusia Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 05.03.16, 14:53
                                                    *Pia, niestety z sosami tak jest, ze trzeba je czesto
                                                    probowac, zanim dostaniesz smak jaki ci odpowiada.
                                                    Dodaj troche slodkiej smietany zneutralizuje smak i kwasowosc.
                                                    Pomidory lubia BAZYLIKE IDEALNIE IM PASUJE.
                                                  • kendo Re: Jak ugotowac lagodny sos pomidorowy? 06.03.16, 11:57
                                                    na razie lunch zrobilam i zajadam
                                                    jagody/banan/platki orkiszowe/yogurt
                                                    wszystko zmiksowane na "grubiej" nie lubie mialkiego-pychota
                                                  • pia.ed Jak ugotowac ... 06.03.16, 12:51
                                                    Sos pomidrowy wyszedl swietny, a dodalam po troszeczku takze przyprawy, ktorych w recepcie na sos nie bylo: kardemumma i kanel: daly piekny zapach i zlagodzily smak ...

                                                    *

                                                  • maria88 Re: Jak ugotowac ... 06.03.16, 14:48
                                                    Smak sosu złagodzi masło świeże.
                                                    Widze że KENDO wprowadza jedzonka
                                                    dietetyczne na wiosnę.
                                                    Ja kupiłam kurczaka wczoraj, upiekłam
                                                    w calości z jabłkami pokorojonymi w ćwiartki /nadzienie/, dogotowałam
                                                    dzisiaj ryż i zrobiłam surówkę z marchewki z chrzanem
                                                    jabłkiem i jogurtem. Psina tez skorzystał z obiadku.
                                                  • lusia_janusia Re: Jak ugotowac ... 06.03.16, 15:44
                                                    *PIa, nareszczie ustatysfakcjonowana ze smaku swojego sosu.
                                                    *Kendo,* maria88, dobre oniady bylu, ja tez mialam mearchewke zx jablkiem
                                                    frytki + schab wedzony w sosie moim.
                                                  • kendo Re: Jak ugotowac ... 06.03.16, 19:44
                                                    *Mario
                                                    witaj przy kuchennym stole,
                                                    tak,dzies mialam "djetetycznie"-wegetariansko prawie,
                                                    na obiad kupilam na introdukcji duze kotlety jarskie/kasze ugotowalam i mieszane warzywka w sosie z koperkiem zrobilam..

                                                    *Pia,
                                                    oczywiscie,kazdy sos trzeba przyprawic swoimi przyprawami,
                                                    dobrze ,ze dobralas sobie i smakowalo

                                                    *Luisia
                                                    obiadki juz sobie magazynuje na okolicznosc pilnowania Maluszka,
                                                    coby nie pitrasic u Ciebie,,

                                                    "do poduszki " czyli na pozniejszy wieczor,
                                                    zrobilam glakamole i mini "suche chlebki",ktorymi bede sobie nabierac mase..
                                                  • kendo Re: zupa fasolowa z jaska 07.03.16, 08:43

                                                    od dawna "chodzi smak za mna"
                                                    musze tylko do sklepu po kartofla skoczyc,bo wszystko inne mam

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: zupa fasolowa z jaska 07.03.16, 11:10
                                                    *Kendo, to w koncu zaspokoiszswoj smak na zupke fasolowa.
                                                    Ja dogotowalam ryz i mak korvstroganof.
                                                  • jaga_22 Re: zupa fasolowa z jaska 07.03.16, 12:53
                                                    Ugotowałam bigos z resztek szynki zamrożonej.dodałam jeszcze kostkę schabową
                                                    kawałeczek boczku chudego będzie do chleba i kiełbaskę.
                                                    Taki mi wyszedł smaczny,że co chwilę idę do kuchni i podjadam big_grin
                                                  • kendo Re: zupa fasolowa z jaska/Bigos 07.03.16, 14:33
                                                    *Jaga
                                                    jak ja znam smaki dobroci,kiedy do gara sie podchodzi,
                                                    tak mialam ostanio z gulaszem na winie,
                                                    bede musila cos znowy "wymodzic" bo zostalo wina a nikt z nas jakos nie winowy..

                                                    *Lusia
                                                    zupka wyszla nad podziw smaczna,
                                                    zostalo do zamrozenia

                                                    na jutro zadnego pomyslu,ale moze cos z zamrazalki wyjme,

                                                    dobrze,ze ni kupilam mielonego co Pia pisala,bo moze bym trafila na to co
                                                    wczoraj pisali,ze cofneli cala partie jego ze sklepow bo zarazone salomonela,podali ze z niemiec/irlandi bylo mieszane i czysto wolowe
                                                  • kendo Re: dorsz 12.03.16, 13:00

                                                    mial byc panierowany,
                                                    robie jednak eksperyment
                                                    i owinelam kazda czesc w bekon i pieke w piekarniku,
                                                    surowka z kiszonej kapusty z marchwia/olejem/cebula
                                                    zimny sos na yogurcie/majonez/koper/kiszony drobniutko usiekany ogorek
                                                    oczywiscie wlasnej roboty mus kartoflany

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo hamburgery 13.03.16, 12:01
                                                    do nich osemki kartofli pieczonych w piekarniku /i szparagowa fasolka..
                                                    cos ostania naszedl mi na nia smak

                                                    bliny tez beda na podwieczorek..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 13:00
                                                    Przeciez nie moge dodawac tylu jajek... Sa jakies inne sposoby?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 13:11
                                                    *Pia,
                                                    mialam podobny problem w polsce teraz kiedy kupilam mielone w Biedronce,
                                                    rospadaly sie,po usmazeniu czulo sie grudki zmielonych skor,
                                                    wiecej nie kupie gotowego mielonego,
                                                    chodzilam do Dino i kupowalam kawalek miesa i mielili w sklepie przy mnie,..

                                                    tu mysle,ze nie ma tego problemu,
                                                    przedwczoraj smazylam mielone 50/50 ox/gris..
                                                    dodalam bulke tarta namoczona w mleku/jajko/cebulke zeszklona i slicznie sie nasmazyly bez rospadniecia..

                                                    po wymieszaniu zawsze odstawiam na jakis czas by sie wszystko dobrze "przelasowalo-zwiazalo" moze od razu po wymieszaniu ze wszystkim zaczelas smazyc??
                                                  • pia.ed Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 13:23
                                                    Mnie rozlatuja sie ZAWSZE bez wzgledu na to z czego smaze ...
                                                    A ile dajesz jajek na powiedzmy 1 kg kupionego farszu?

                                                    W tej chwili dodalam troche maki majzena ... czy ona ma takie wlasciwissci jak maka kartoflana?
                                                    Tej przedtem troche dodawalam, aby kotlety sie trzymaly ...

                                                    Köttfärs kupilam w ICA Maxi, oni maja dobra jakosc, jest drobno zmielony.
                                                    Cebuli zeszklonej nie dodaje bo ona wlasnie powoduje rozlatywanie sie na kawalki.

                                                    Czasem zetre cebule na tarce, ale jak sie sciera na drobniutko to wiekszosc cebuli zostaje na tarce, a cebula sie rozlatuje podczas tarcia!!!! To taka robota glupiego ...

                                                    Odstawiac do lodowki nie mam zwyczaju ... moze to jest sposob?

                                                  • kendo Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 13:32
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Mnie rozlatuja sie ZAWSZE bez wzgledu na to z czego smaze ...
                                                    > A ile dajesz jajek na powiedzmy 1 kg kupionego farszu?
                                                    >
                                                    zawsze kupuje duze "sniadaniowe jaja,wiec 1 st,zawsze na niecale 1kg,
                                                    przedwczoraj mialam 0564 g i tez 1st dodalam-slicznie sie posmazyly


                                                    > W tej chwili dodalam troche maki majzena ... czy ona ma takie wlasciwissci ja
                                                    > k maka kartoflana? o jejku??majzena?? nie wiem ,ale chyba powinna zwiazac,uzywam ta make tylko do sosow
                                                    * a moze masz potatismos-to by zwiazalo na pewno?


                                                    > Tej przedtem troche dodawalam, aby kotlety sie trzymaly ...
                                                    >
                                                    > Köttfärs kupilam w ICA Maxi, oni maja dobra jakosc, jest drobno zmielony.
                                                    > Cebuli zeszklonej nie dodaje bo ona wlasnie powoduje rozlatywanie sie na kawalk
                                                    > i.
                                                    >
                                                    > Czasem zetre cebule na tarce, ale jak sie sciera na drobniutko to wiekszosc ce
                                                    > buli zostaje na tarce, a cebula sie rozlatuje podczas tarcia!!!! To taka robot
                                                    > a glupiego ...
                                                    >
                                                    > Odstawiac do lodowki nie mam zwyczaju ... moze to jest sposob?

                                                    zrob test z odstawiwniem do lodowki..powinno miec dobry skutek.
                                                    zycze powodzenia

                                                    >
                                                  • pia.ed Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 14:59
                                                    Wlasnie juz postawilam w lodowce, bede smazyc dopiero wieczorem ...
                                                    Potatismos akurat nie mam, ale planuje kupic ... bo teraz ceny ziemiakow sa zawrotne,
                                                    bedzie chyba taniej .... i obierac ziemniakow nie trzeba.
                                                    Szwedzi uzywaja gotowanych ziemniakow do kotletow mielonych.
                                                    Jajek dodaje tyle co ty.

                                                    Dziekuje za rady smile

                                                    .
                                                  • kendo Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 18.03.16, 19:36
                                                    *Pia
                                                    ciekawam rezultatu koltletow,
                                                    trzymaja sie "kupy"
                                                    swoje zamrozilam ,bede miec u Lusi do chleba,jakas rybke dokupie w puszce i do swiat przezyje..
                                                    obiady mam porobione wiec tylko z Maluszkiem bede spacerowac.

                                                    acha dzis tez zrobilam ciasto jak na kopytka i nadzialam wolowina zmielona z roslolu-kroppkaker-pychota wyszly..
                                                  • lusia_janusia Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 19.03.16, 08:41
                                                    *Pia, nigdy mnie cos takiegho nie spotkalo, zeby mi sie rozlatywalo podczas
                                                    smazenia mielone miesko, chociaz rzadko kupuje tego typu mieso.

                                                    Kupuje karczek( jak potrzebuje mielone) i sama miele w elektrycznej maszynce do mielenia, to nie musze nic krecic korbka.

                                                    *Kendo, ale narobilas smaku z nadziewanymi poyzami.

                                                    U mnie beda stuvade jarzynki +ziemniaki +poledwica wedzona.
                                                  • kendo Re: sobotni obiad 19.03.16, 09:31
                                                    tez mam smak na takie warzywka..
                                                    obiadki mam naszykowane do Ciebie i wlasnie salaty jakies musze dokupic/zrobic,

                                                    dzis rybe planuje panierowana zrobic i kiszona kapuche pod bok

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: sobotni obiad 19.03.16, 19:47
                                                    Dzisiaj nie gotowałam,córka zrobiła lazanię szpinakową z beszamelem i serem.
                                                    Dodatek mąki ziemniaczanej do kotletów to nie słyszałam.
                                                    Na kotlety daje się jajko na 0.5kg mielonego,jedną cebulę. i bułkę namoczoną i odciśniętą.Ja dodaję bułki tartej.Też robię błąd,bo od razu smażę,a powinno z pół godz.poczekać i jeszcze raz wyrobić,wtedy robi się kleiste i się nie rozpada.
                                                  • pia.ed Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 19.03.16, 23:29
                                                    > *Pia
                                                    > ciekawam rezultatu koltletow,
                                                    > trzymaja sie "kupy"

                                                    > zrobilam ciasto jak na kopytka i nadzialam wolowina zmielona z roslolu-kroppkaker-pychota wyszly..



                                                    Tak, teraz nie bylo problemu z rozlatywaniem sie kotletow. Wszystkich nie usmazylam tylko zamrozilam wyrobione juz miesko.

                                                    To co zrobilas to chyba jeszcze nie szwedzkie kroppkakor, bo te maja przypominac nadziewane pyzy.

                                                    *
                                                  • lusia_janusia Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 20.03.16, 08:22
                                                    Widze kazdy ma wyprobowane sposoby na kotlety mielone.
                                                    *Pia, a z ciasta kopytkowego, to chyba byly w formie pyzow
                                                    wyrobione przez Kendo.

                                                    Obiadek mam od wczoraj, ew, lososia poloze na jarzynki.
                                                  • pia.ed Re: Kotlety mielone rozlatuja sie ... 20.03.16, 09:43
                                                    usia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, a z ciasta kopytkowego, to chyba byly w formie pyzow wyrobione przez Kendo.


                                                    No wlasnie, formie pyzow ... a nie smaku ... To moze ja zrobie eksperyment z wymoczona suszona sliwka?

                                                    .
                                                  • kendo Re: nadziewane ciasto kopytkowe 20.03.16, 09:59

                                                    *pia
                                                    te szwedzkie chyba robia dodajac surowe utarte ziemniaki z ugotowanymi i maka,

                                                    ja robie prosto,wiecej kartofli gotuje i nie miele,ugniatam je dokladnie-tu pacio swa sile wklada-
                                                    pozniej maka/jajko/przyprawy i wyrabiam by sie nie kleilo do rak (nie za dlugo bo bedzie zle)
                                                    pozniej to co mam w domu to nadziewam,
                                                    ukulam gruby walek z ciasta i kroje na okolo 1cm grubosci,rosplaszczam w dloni i msk nadzienia wkladm,
                                                    oczywiscie,jak lubis z owocem to bedzie super,robilam kiedy z swieza sliwak,polewalam smietana

                                                    zycze powodzenia
                                                    napisz jak zrobialas ,czy sie udaly i czy smak trafiony ..
                                                  • kendo Re: sos miesny 20.03.16, 10:43
                                                    dzis nie ze spagetti a z swiderkami,ktore bardzo lubie.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • alfredka1 Re: sos miesny 20.03.16, 10:46
                                                    Wczoraj zrobiłam takie knedle z jabłkami . Polane masłem z tarta bulka ale można i ze smietana roztrzepana z cukrem.
                                                    Swietne sa tez z truskawkami , sliwkami a nawet z czarnymi jagodami.
                                                    Z mięsem tez mogą być smile
                                                  • kendo Re: nadzienia do knedli kartoflanych 21.03.16, 09:36
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Wczoraj zrobiłam takie knedle z jabłkami . Polane masłem z tarta bulka ale możn
                                                    > a i ze smietana roztrzepana z cukrem.
                                                    > Swietne sa tez z truskawkami , sliwkami a nawet z czarnymi jagodami.
                                                    > Z mięsem tez mogą być smile
                                                    >
                                                    robialm podobne nadzienia,
                                                    nawet boczus z cebula podsmazalam i nadziewalam
                                                    do sliwki,ubijalam lekko smietane z cukrem waniljowym
                                                  • pia.ed Re: nadziewane ciasto kopytkowe 20.03.16, 14:46
                                                    Szwedzkie kroppkakor robia chyba z duza iloscia surowych ziemniakow,
                                                    bo sa dosc ciemne ... nigdy takich nie robilam.

                                                    Pyzy robi sie chyba pol na pol ... ja jestem ekspertka teoretyczna,
                                                    a jak dojdzie do praktyki to klapa ... uncertain

                                                    Na razie pyz nie bede robila, bo ziemniaki sa bardzo drogie.
                                                    Ostatnie ziemniaki kupilam w woreczku 5 kg za 10 kr i juz sie koncza ...
                                                    Ja robie wszystko sezonowo ...
                                                    a ziemniakow nawet w sezonie malo uzywam bo nie chce mi sie obierac!

                                                    ...
                                                  • lusia_janusia Re: nadziewane ciasto kopytkowe 21.03.16, 09:38
                                                    Pysznosci, pysznosci, kazdy pod swoj smak przygotowuje.
                                                    Ja urgylowalam nogi ze swiezego kurczaka, moze i na droge
                                                    do jednej z kanapek sobie wloze?.....
                                                  • maria88 Re: nadziewane ciasto kopytkowe 21.03.16, 09:44
                                                    LUSIU jak robisz ciasto na te knedle bo naprałam na nie apetytu.
                                                    Czy to takie z tartymi kartoflami i mąką?
                                                  • kendo Re: nadziewane ciasto kopytkowe 21.03.16, 09:39
                                                    *PIa
                                                    lusia mi kupila kg kartofli w Domusie,bylya kampania po 3,50..

                                                    sa juz kartofle w sloiku obrane 10;-,niewiem po ile teraz,bo dawno nie kupowalam,
                                                    wystarczy je oplukac z zalewy i podsmazyc,bo sa ugotowane,wszystkie rowniutkie.

                                                    tez malo robie kartofli do obiadu,przewaznie kasze,
                                                  • maria88 Re: nadziewane ciasto kopytkowe 21.03.16, 09:41
                                                    Dobra sprawa , takie gotowe kartofelki .Ciekawe jak oni to wekują?
                                                  • kendo Re: ciasto kopytkowe/zawekowane kartofle 21.03.16, 09:52
                                                    *Maria,
                                                    pozwolisz,ze zamiast Lusi,
                                                    ja odpowiem,

                                                    jezeli robisz kopytka ,to to samo ciasto uzywam do tych knedli nadziewanych,
                                                    gotuje az wyplyna w garze i potem obsmazam,albo nie w zaleznosci na jakie mam smak,

                                                    robie takie zawekowane kartofle,
                                                    zawsze kiedy sa juz mlode w sprzedazy,
                                                    * czyszcze lub obieram,
                                                    * gotuje,jak normalnie-moze nieraz z piec min.krocej,
                                                    * wkladam do sloika zalewam woda i zagotowuje
                                                    trzymaja mi sezon,wlasnie sobie przypomnialam,ze mam sloiczek w spizarni..
                                                  • alfredka1 Re: ciasto kopytkowe/zawekowane kartofle 21.03.16, 11:10
                                                    Malenka rada : do ciasta koniecznie należy dodac make ziemniaczana - 1/3 maki pszennej.
                                                  • kendo Re: ciasto kopytkowe/zawekowane kartofle 24.03.16, 11:16
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Malenka rada : do ciasta koniecznie należy dodac make ziemniaczana - 1/3 maki p
                                                    > szennej.
                                                    >

                                                    dziekuje za podpowiedz,
                                                    nastepnym razem" tak zrobie"
                                                  • kendo Re: mini tartelki 24.03.16, 11:17
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/sma-vasterbottenpajer-pa-15-minuter/
                                                    wystarczy patrzec na filmik
                                                    i zrobic mini tarterki..

                                                    zakupie to i zrobie na swieta..
                                                  • kendo Re: mini tartelki w miom wykonaniu 28.03.16, 10:16
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/sma-vasterbottenpajer-pa-15-minuter/
                                                    moje tak wygladaly prosto z piekarnika https://i64.tinypic.com/oss5tv.jpg uzywa sie ciasta ptysiwego,tu gotowe kupilam zwiniete,ktore podzielilam na 12 kwadratow i wypelnilam aluminiowe foremki.
                                                    udekorowalam creamfresch/czarnym /i czerwonym kawiorem/i szczypiorekiem.
                                                    https://i68.tinypic.com/oti14k.jpg
                                                    smakowaly wszystkim,a nade wszystko bardzo latwo/szybko sie robi i orginalny poczetunek

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: sos miesny 01.04.16, 11:06
                                                    zamiast spagegtti,
                                                    dziecie (bo bedzie na obiedzie)zapragnelo blinow,
                                                    wiec bedzie "ala wegierski placek z nadzieniem miesnym"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: sos miesny 01.04.16, 13:50
                                                    Haha.. Ty masz bliny,a ja placki ziemniaczane big_grin
                                                    Jeszcze piecze się babka ziemniaczana.

                                                    http://i64.tinypic.com/2n23cyd.jpg
                                                  • kendo Re: sos miesny/placki ziemniaczane/bliny 01.04.16, 16:01
                                                    *Jagus
                                                    no apetycznie sie patrzy na nie,
                                                    a babka ziemniaczana tez pychotka,
                                                    nastepnym razem pewnie zrobie ziemniaczane placki
                                                    a to moje bliny, na obiad,
                                                    do kolacji tez wystarczy,ale to juz bez dodatkow chyba,ze z kwasna smietana co od wielkanocy zostala,smaze zawsze na dwie patelnie szybciej sie robi..
                                                    https://i66.tinypic.com/2ywu0x4.jpg
                                                  • jaga_22 Re: sos miesny/placki ziemniaczane/bliny 01.04.16, 16:06
                                                    Na pewno pysznie smakują bliny.Dawałaś mi przepis,ale wydał mi się trudny,bo nie lubię czekać. smile
                                                  • kendo Re: sos miesny/placki ziemniaczane/bliny 01.04.16, 16:45
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Na pewno pysznie smakują bliny.Dawałaś mi przepis,ale wydał mi się trudny,bo ni
                                                    > e lubię czekać. smile
                                                    >

                                                    prawda,
                                                    trzeba poczekac az urosnie-ukisnie zaczyn,
                                                    pozniej dodac utarte ziemniaki i tez ma przekisnac-urosnac,
                                                    wtedy zwieksza sie objetosc i mozna smazyc,
                                                    wyszly jasniejsze,zapomnialam dodac grachamowej maki,a smakuja pychotaaaaaaaaaaaaaa
                                                  • maria88 Re: sos miesny/placki ziemniaczane/bliny 02.04.16, 16:03
                                                    Nie mogę patrzeć, dobrze, że jestem akurat po obiedzie
                                                    bo skusiłabym się do robienie placków.
                                                    Ja tez sporo pokucharzyłam.Smażyłam mielone z
                                                    osobiście kręconej lopatki i upichciłam tez gulasz
                                                    łopatkowy bo miałam jej sporo.
                                                    Wszystko sie udało, a dzisiaj był jedzony gulasz
                                                    ze spagetti i surówką z młodej kapustki.
                                                    Wymyśle tylko jutro jakiś deser, chyba że upiekę dzisiaj keks.
                                                    Jutro święto tzw Niedziela Przewodnia.
                                                  • kendo Re: sos miesny/placki ziemniaczane/bliny 02.04.16, 22:57
                                                    *Mario,
                                                    bedziesz miec juz gotowce,i dzien z Hakusiem na luzie spedzac,
                                                    a deserki?
                                                    ja juz skonczylam z znimi,sporadycznie cos nieraz zrobie,albo cos dokubie by od razu zjesc i nie kusic wiecej,lato sie zbliza,ciuszki jakos kurcza sie w szafach..
                                                  • kendo Re: zupa rybna/grillowany kurczak 06.04.16, 15:11

                                                    wczoraj robilam zupe rybna,
                                                    reszte rybek z paczki upanierowalam,usmazylam
                                                    dzis po powrocie z banku zjedlismy na lunch z salata

                                                    obiad,szybki,
                                                    czesci kurczaka grillowane z frytkami i czerwona kapusta
                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: zupa rybna/grillowany kurczak 10.04.16, 17:59
                                                    Na kolejny tydzień mam zaplanowaną watróbke indyczą.
                                                    Wczoraj nalepiłam pierogów z serem i z kaszą.
                                                    Bylo obżarstwo, znajomi obdarowani
                                                    i zapas jest też w zamrażarce.
                                                  • kendo Re: Maria 10.04.16, 20:25

                                                    dzielna w kuchni byla, z pierogami ,
                                                    tez bm takowe zjadala,
                                                    ale wyciagam zamrozony gulasz...
                                                  • kendo tortila i zagryska czekoladowa 13.04.16, 09:39
                                                    www.aftonbladet.se/matvin/article22616700.ab
                                                    warto saobie zrobic bo z roznych ziaren i orzechow,
                                                    Pożywienie Quinoa Bary z orzechami nerkowca i płatkami soli
                                                    RECEPTA
                                                    1. Rozgrzej piekarnik do 175 stopni.
                                                    2. Przygotować blache z papierem do pieczenia.
                                                    3. podgrzac syrop lub miód w garnku z olejem kokosowym. Niech stopia sie razem. Zdjąć z ognia i wymieszać z cukrem waniliowym.
                                                    4. Zmierzyć quinoa, orzechy nerkowca, nasion Chia i nasiona sezamu w misce.
                                                    Wlac mieszaninę syropu na górze i mieszać ze sobą tak, że wszystko dobrze łączy.
                                                    5. Rozprowadź mieszankę na papierze do pieczenia w równej warstwie. Piec przez około 20-25 minut, aż stało się złote i trochę chrupiące.
                                                    6. Roztopić czekoladę i rozprowadzić ją na warstwie quinoa.
                                                    Jeśli chcesz ozdobić jak ja, można posiekać dodatkową czekoladę i posypać i wykończenie z odrobiną czekolady i soli płatków. W przeciwnym razie, to nic nie kosztuje do Ciebie, jeśli chcesz do góry je z niczego innego! Myślę, płatki kokosowe, suszone owoce, stalówki kakao, i tak dalej.
                                                    7. Włóż quinoabarsen w lodówce do zestalenia przez około 30 minut lub na noc.
                                                    Podawać w ten sposób:
                                                    Gdy barksen zestalony wyłącznika je na mniejsze kawałki. Przechowywać w lodówce.
                                                    ********************
                                                  • maria88 Re: tortila i zagryska czekoladowa 14.04.16, 17:12
                                                    Za dobre żeby długo leżało.
                                                  • kendo Re: lazania 14.04.16, 18:50
                                                    i jedzac ja,slubnemu przypomnialy sie lazanki,
                                                    chyba by wartlao zrobic dla przypomnienia smaku.
                                                  • maria88 Re: lazania 14.04.16, 19:25
                                                    Usmażyłam nalesniki i jutro ugotuje do nadzienia soczewicę.
                                                    Mam na to apetyt. Oczywiscie do czerwonego barszczyku.
                                                  • kendo Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 14.04.16, 19:28
                                                    o,nigdy nie pomyslalam o tym nadzieniu,
                                                    pewnie smakowac bedzie do barszczu,
                                                    z soczewicy robie sobie do suchego mini chlebka takie "maczajlo-mazidlo"
                                                  • lusia_janusia Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 14.04.16, 19:38
                                                    Czytajac o Waszych smamakach tez nabieram ochoty na cos nowego przygotowac,
                                                    ale musze pierw wyproznic zamrazalnik z zapasow i pomysle o nowych smakach,
                                                    byle checi starczylo,
                                                  • lusia_janusia Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 15.04.16, 08:04
                                                    Dzisiaj dalszy ciag odpoczynku, a mam gotowa "fasolke po bretonsku."
                                                  • kendo Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 15.04.16, 08:52
                                                    wczoraj mialysmy lazanie,
                                                    dzis podobne prawie danie,
                                                    u nas bedzie ukrainski barszcz..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 15.04.16, 09:01
                                                    *Kendo, te dobra zupka, lubie go ze smietana.
                                                  • lusia_janusia Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 15.04.16, 09:10
                                                    Pierwszy raz mi sie to przytrafilo, sama sobie nabilam guza.
                                                  • kendo Re: lazania/nalesnik nadziewany soczewica 15.04.16, 09:12
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pierwszy raz mi sie to przytrafilo, sama sobie nabilam guza.
                                                    *****************************
                                                    a co na sciane wpadlas z "zawirowan w rownowadze?"
                                                  • kendo Re: zupowo 15.04.16, 09:13
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, te dobra zupka, lubie go ze smietana.

                                                    jest i smietana..15% i zolty ser,bo lubie kromeczke z zoltym serem "pod bok"
                                                  • maria88 Re: zupowo 15.04.16, 10:57
                                                    LUSIU nie lekceważ guza tylko rób zimny okład z wody.
                                                  • jaga_22 Re: zupowo 15.04.16, 18:15
                                                    Lusiu a jak tego guza nabiłaś? ,a ja rano o mało z drabinki nie zleciałam,
                                                    bo źle ją rozłożyłam.Mam już problem z podlewaniem kwiatków na górze.
                                                  • jaga_22 Re: zupowo 15.04.16, 18:16
                                                    Oj a to miało być o gotowaniu....były placki ziemniaczane i babeczka też ziemniaczana.
                                                  • lusia_janusia Re: zupowo 15.04.16, 18:19
                                                    *maria88, *jaga.
                                                    nabilam guza- bo sie wpisalam w jednej minucie w dwoch roznych linkach.
                                                  • kendo Re: zupowo 15.04.16, 19:00
                                                    achaaaaaaaaaa Lusia
                                                    alem sie usmiala z guza
                                                    a myslalam,ze "na sciane Cie zas rzucilo"

                                                    upieklam mufizy z jagodami,
                                                    trzeba powoli zjadac zebrane owoce latem,by miec miejsce na nowe..
                                                  • maria88 Re: zupowo 15.04.16, 19:22
                                                    Teraz kolacyjnie. Pasta z sardynki w oleju z białym serem , szczypiorkiem i ciut keczupu.
                                                  • kendo Re: zupowo 15.04.16, 19:32
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Teraz kolacyjnie. Pasta z sardynki w oleju z białym serem , szczypiorkiem i ci
                                                    > ut keczupu.

                                                    o,to tez bardzo lubie,
                                                    nieraz dodaje ugotowany zielony groszek,tez mi smakuje
                                                    SMACZNEGO

                                                    grzanke z pasztetem z dziczyzny zjadlam i herbacine popijam..
                                                  • kendo Re: dorsz panierowany 16.04.16, 09:55

                                                    kiszona kapucha i wlasej roboty mus kartoflany z pietruszka/szczypiorkiem z ogrodka

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: dorsz panierowany 16.04.16, 11:21
                                                    *Kendo, ja tez mam rybke ale w calosci ziemniaki i warzywa na parze gotowane.
                                                  • kendo Re: dorsz panierowany 16.04.16, 11:34
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, ja tez mam rybke ale w calosci ziemniaki i warzywa na parze gotowane.

                                                    ostanio jakos sie sklada,
                                                    ze mamy podobnie na obiadowym talerzu..

                                                    SMACZNEGO zatem Lusia
                                                  • lusia_janusia Re: dorsz panierowany 16.04.16, 11:41
                                                    *Kendo, kupilam Crem Fraich z kurkami na koniaku i dodam do warzyw, pierwszy raz bede ten smak probowac do lososa pasuje, tak mi sie wydaje, zreszta sprawdze.
                                                  • maria88 Re: dorsz panierowany 19.04.16, 11:32
                                                    Mam ugotowanego jaśka fasolke i zrobię w sosiku
                                                    a na rosołku zrobię lane kluseczki i będzie obiad.
                                                    Deser? kisiel z owocami i śmietaną. Chyba wystarczy.
                                                  • lusia_janusia Re: dorsz panierowany 19.04.16, 16:03
                                                    *maria88, taki obiad bym miala na 2 dni, albo swiateczny przy gosciach.
                                                    Ja dostalam zupe jarzynowa od corki, zjadlam byla b. dobra na wedzonym boczku w kawaleczki pokojonym.
                                                  • kendo Re: zupkowo 19.04.16, 17:45

                                                    ja mialam gulasz wolowy z kasza gryczana i bokolami..

                                                    deserki u Mamy bede od czasu do czasu podjadac,
                                                    i lane kluseczki tez zrobie na kurczakowej nodze..-dzieki Mario za podpowiedz.
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadek? 20.04.16, 08:24
                                                    *Kendo, to chyba co dzien bedziesz stala na wadze po deserkach,
                                                    albo robila dlugie spacery, eby wychodzic kalorie.
                                                  • maria88 Re: >> obiadek? 20.04.16, 20:25
                                                    Tez dzisiaj jadłam kaszę gryczaną do niej wyjęłam bitkę
                                                    schabową w sosie cebulowym z zmarażarki a surówka była ze świeżej kapusty
                                                    drobiutko posiekanej, posolonej, pieprz ziolowy, ocet jabłkowy i ciut smietany.
                                                    Teraz wieczorem naleciało mnie na ciacho własnej roboty.
                                                    Upiekłam ciasto 'Murzynka" ale dałam do niego 2 łyzki dżemu mojej
                                                    roboty z wegierek. Ciasto wyszło mi trochę za rzadkie ale się upiekło, stygnie,
                                                    i mam nadzieję że smaczne i bez zakalca.
                                                  • kendo Re: >> obiadek? 20.04.16, 20:36
                                                    *LUsia
                                                    cos lekkiego wymysle na deserki,albo salate z obiadu na pozniej zostawie by podjesc,

                                                    *Maria kusi wypiekami..
                                                    moze u Mamy cos upieke..
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadek? 21.04.16, 09:47
                                                    *Kendo, mam nadzieje, ze bedziesz myslala o lekkich deserkach na wyjezdzie,
                                                    Wszyscy sie jakos nawzajem inspirujemy gotowaniem.

                                                    Ja mam dzisiaj "kasze durum", ktora kupilam jak bylam u mamy i mi posmakowala +
                                                    brokoli i do niego moj zimny sos i pieczen rzymska we wlasnym sosie, a deser ? goraca jakas
                                                    herbatka.
                                                  • kendo Re: >> obiadek? 21.04.16, 09:50
                                                    juz cos tam wymodze na deserek,

                                                    dzis mielone robie i mlode kartofle ze sloika,trzeba zjadac,bo wnet beda tegoroczne i czerwona kapusta
                                                    moze nawet na droge podpasuje mi do bulki?,choc nigdy tak sobie prowiantu nie robilam.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadek?-krokiety 27.04.16, 06:59
                                                    Tak dlugo sie nosilam z zamiarem takiego jedzonka i wczoraj go popelnilam,
                                                    a wieczorem juz bylam b.zmeczona, ale nagrodzilam sie smacznymi krokietami.

                                                    https://i64.tinypic.com/2q9c5ti.jpg

                                                    https://i63.tinypic.com/2a9ctup.jpg
                                                  • pia.ed Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 07:49

                                                    sa twarde jak kamienie? Robie je zawsze "na oko" ...
                                                    i najpierw sie kleja,
                                                    a po dodaniu odrobiny maki za bardzo twardnieja?
                                                    Wiem, ze moge dodac troche bialego sera ...
                                                    ale to juz nie beda prawdziwe kopytka!
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 07:58
                                                    *Pia, po ugotowaniu sa tward?
                                                    Ja tez zawsze na oko robie, ale mam pulchne mieciutkie po ugotowaniu.
                                                    Tylko ziemniaki troche maki +jajko i sol do smaku.
                                                  • pia.ed Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 08:31
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ja tez zawsze na oko robie, ale mam pulchne mieciutkie po ugotowaniu.
                                                    > Tylko ziemniaki troche maki +jajko i sol do smaku.



                                                    Tobie wszystko sie udaje, a mnie nic ... sad

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 09:01
                                                    *Pia, metoda prob i bledow, dojdziesz do perfekcji. Wystarczy troche cierpliwosci...
                                                    nie od razu Krakow zbudowano...

                                                    Proboj moze za kazdym razem dodac mniej lub wiecej maki do
                                                    tego samego megdu ziemniakow, bo jajko zawsze sie daje.
                                                  • slo-miana Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 11:13
                                                    Pia ziemniaki z dodatkiem twarogu sa tzw. pierogami leniwymi, bardzo dobre. puszyste, delikatne, można je polac lub obsmazyc na maśle z bulka tarta i odrobina cukru. wersja bardziej slodka dla lubiących slodkosci.
                                                  • jaga_22 Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 15:31
                                                    Ja ostatnio robiłam leniwe z sera i mąki.Kiedyś się bałam,że mi się rozlecą.
                                                    Ja też robię wszystko na oko.
                                                    Pia kopytka robi się krótko,bo im dłużej to się robią klejące.
                                                    Ja robię jak są jeszcze ziemniaki ciepławe,
                                                    wystarczy przecisnąć ,dodać mąki,jajko i zagnieść.Jak długo się gniecie
                                                    ciasot robi się coraz rzadsze.Wrzucisz kopytko na sprawdzian na gotującą osoloną wodę i po wypłynięciu parę minut i wyjąć.Jak za wolne to dodać
                                                    trochę mąki.Białko można ubić to będą pulchniejsze.
                                                    Po zrobieniu wałka z ciasta obtaczam w mące,bo ciasto jest miękkie.
                                                    Można zrobić bez jajka,albo samo żółtko,to mniej mąki dasz i będą luźniejsze.Mniej więcej na kg ziemniaków pół szkl.mąki,
                                                    ale to zależy od ziemniaków.Jak się ugotują,trzeba potrząsając garnkiem odparować żeby były suche.
                                                    Krokiety Lusi bardzo apetyczne.https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                                                    Ja dziś zrobiłam gołąbki na 2 dni.
                                                  • maria88 Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 17:00
                                                    Ja daję na kopytka 75 dkg gotowanych i utartych ziemniaków,
                                                    około 1 szklanki maki pszennej. 1 łyzkę mąki ziemniaczanej,
                                                    1 jajko, sól. Do mąki wkładam ziemniaki, w dołek wlewam jajko,
                                                    sol i zagniatam szybko. Następnie formuję wałek srednicy
                                                    ok.2 cm i kraje nożem w poprzek na kawałki szerokości ok.1cm.
                                                    Potem formuje kulki i robię w nich wgłbienie.
                                                    Gotuję po wypłynięciu tylko kilka minut a następnie
                                                    odcedzam i polewam tłuszczem. Wtedy się nie lepią.
                                                  • alfredka1 Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 20:56
                                                    skład "moich" kopytek :
                                                    gotowane ziemniaki,
                                                    mąka pszenna,
                                                    maka ziemniacza /1/3 pszennej/
                                                    i jajko lub jajka , w zaleznosci od ilości masy.
                                                  • lusia_janusia Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 21:23
                                                    Chyba musze zrobic jutro te kopytka i pokazac dla Pia.

                                                    *Pia, tu masz linki na kopytka i zdjecia, moze Cie zainspiruja te przepisy.

                                                    allrecipes.pl/przepis/6473/tradycyjne-kopytka.aspx
                                                  • pia.ed Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 22:10
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Pia, tu masz linki na kopytka i zdjecia, moze Cie zainspiruja te przepisy.

                                                    >
                                                    > allrecipes.pl/przepis/6473/tradycyjne-kopytka.aspx


                                                    Wlasnie tak robie kopytka! Nie uzywam tylko oleju, ale to chyba na twardosc kopytek nie wplywa. Mnie nie przeszkadza, ze sa twarde ... bo kroje je w plasterki i obsmazam na patelni, tak mi najbardziej smakuja ... tylko Patrik sie krzywi. Jestem wsciekla, bo chce mu pokazac smaki polskiego jedzenia, a on tego nie chce docenic ...

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Dlaczego moje kopytka ... 27.04.16, 23:26

                                                    W dużej misce ziemniaki wymieszać z jajkami, doprawić solą i stopniowo dosypywać mąkę, cały czas wyrabiając ciasto ręką. W zależności od rodzaju ziemniaków, mąki trzeba dodać tyle, żeby ciasto było elastyczne i nie kleiło się do rąk, ale również nie było zbyt twarde.
                                                  • lusia_janusia Re: Dlaczego moje kopytka ... 28.04.16, 08:40
                                                    *Pia, i wszystko dobrze robisz, tylko nie za dlugo wyrabiac ciasto bo rzednie,
                                                    i od razu na wrzaca wode wrzucac,

                                                    Moja mlodsza corka, nie chce jesc nic z Polski co przywioze bo twierdzi ze to nie ma
                                                    takiego smaku jak w Polsce. A jak zrobie jakies Polskie jedzenie to tylko zje co lubi.
                                                    Ale tradycje jedzeniowe zna. Czasem sama sie zapyta jak sie to robi jak chce sobie smak
                                                    przypomniec.
                                                  • pia.ed Teraz dowiedzialam sie ... 28.04.16, 09:32
                                                    Zgadza sie. Dlugo wyrabiam ciasto ... a nawet wyrabiam go na raty ...
                                                    Troche pomieszam i wstawiam do lodowki. Koncze dopiero nastepnego dnia.
                                                    .
                                                    To dlatego, ze nie mam serca do gotowania, i uwazam to tylko za nieprzyjemny obowiazek, konieczny do utrzymania sie przy zyciu. Zawsze tak mialam ...
                                                    moja mama byla taka sama.
                                                    .

                                                  • maria88 Re: Teraz dowiedzialam sie ... 04.05.16, 19:52
                                                    Ciasno mi w rzeczach z szafy. Musze jeśc częściej-mało.
                                                    Ostanio Jem dwa lub trzy razy ale do syta bo szkoda mi czasu
                                                    na kilkakrotne zasiadanie i takie są tego skutki,że ciuchy są
                                                    przyciasnawe. No, katastrofy jeszcze nie ma - 2kg za duzo
                                                    ale trzeba mięć rekę na pulsie. W związku z tym jutro
                                                    będzie sałatka z brokułów z sosem czosnkowym z
                                                    grahamką. Przestaję lepienia pierozków i pieczenia
                                                    ciast. Takie moje postanowienia poprawy.
                                                  • pia.ed Postanowienie poprawy ... 04.05.16, 20:24
                                                    maria88 napisała:

                                                    > ... jutro będzie sałatka z brokułów z sosem czosnkowym z grahamką. Przestaję lepienia pierozków i pieczenia ciast. Takie moje postanowienia poprawy.



                                                    Nie lepie pierozkow ani nie pieke ciast ... a waga idzie do gory.
                                                    Wszystko dlatego, ze niemal bez przerwy jem "aby nie umrzec z glodu" ... wink

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Postanowienie poprawy ... 05.05.16, 09:09
                                                    *maria88, to po prostu masz chyba zla szafe, bo ciuszki w nie sie kurcza.hhhii,,hiii...
                                                    Bardzxo czesto robimy taki blad, ze najadamy sie do syta, ja juz dawno ograniczylam porcje, a nadrabiam owocami i roznymi salatkami, i staram sie trzymac wage , co nie zawsze sie udaje.

                                                    *Pia, Pia, to chyba blad, bo chyba trzeba posilki zeby byly tresciwe i jak zjesz 3x jeden posilek
                                                    z odpowiednia doza mieska to bedziesz czula sie inaczej,, przyzwyczaisz soki trawienne do reguly, tylko to nie jest za pstryknieciem palcami, trzeba cierpliwosci.
                                                    I nie zapominac o ruszaniu sie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> BLINY <<... 07.05.16, 08:41
                                                    Dzisiaj dojrzalam ze smakiem i robie bliny,
                                                    drozdze juz wyjelam, zeby nie zapomniec zarobic, cieplo jest wszedzie to ladnie
                                                    beda rosly, i z jogurtem Tureckim je bede zajadac, ale zrobie tylko z polowy paczki drozdzy tj,
                                                    2,5 deko, i szklanka wody a maki tyle i woda da wyrobic-polowa szklanki graham i pozniej 2 male ziemniaki do ciasta jak wyroslo+ jajko, nie zapominajac o soli, troche podrosnie i gotowe do smazenia.
                                                  • maria88 Re: >> BLINY <<... 08.05.16, 08:39
                                                    *LUSIU*przypomniałas o blinach. Może zrobię na kolację bo slinka mi idzie.
                                                    Mam główke kapusty i zastanawiam sie czy nie dodam jej trochę i cebulkę.
                                                  • maria88 Re: >> BLINY <<... 13.05.16, 15:34
                                                    U mnie szybkie danie. Makaron z sosem bolońskim.
                                                    Teraz prasowanko bo kropi i pogoda nie zachęca psiny do wychodzenia.
                                                  • lusia_janusia Re: >> Rosol<<... 13.05.16, 18:43
                                                    *maria88, caly tydzien sloneczna pogoda, wiec prasowania mi sie tez ociupinke
                                                    nazbieralo, jeszcze wszoraj odswizylam spodnie, ktore 2 sezony przelzaly w kartonie,
                                                    czekam na deszcz, ktory zapowiadali na jutro .

                                                    *maria88, a makaron to szybkie i tuczace danie, jak kupuje to z ciemnej maki.

                                                    https://i66.tinypic.com/120o6si.jpg

                                                    Zjadla bym sobie takiego pachnacego rosolu, z domowego drobiu.
                                                  • maria88 Re: >> Rosol<<... 13.05.16, 21:43
                                                    Ja kupuje tylko makaron w Biedronce PASTANI jest to 100%
                                                    pszenicy durum i gdy gotuje sie an dante to nie tuczy.
                                                    Polecany jest cukrzykom. Jest smaczny i tani.
                                                    W słoiku tez kupuję sosy z Biedronki są naprawdę super i
                                                    tańsze niz gdzie indziej.
                                                  • lusia_janusia Re: >> Rosol<<... 14.05.16, 08:47
                                                    *maria88, tutaj u mnie nie ma biedronki, ale jest Lidl i Netto, rzadko tam zagladam bo musze rowerem dojechac, a nie zawsze mam po drodze tam gdzie uskuteczniam swoje przejazdzki.
                                                  • maria88 Re: >> Rosol<<... 14.05.16, 11:27
                                                    Dzisiaj jajko sadzone ze szpinakiem /mrozonym Horteksu/
                                                    młode ziemniaczki. Szybko i zdrowo .
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadkowo<<... 14.05.16, 11:37
                                                    *maria88, dobre, dobre, jem duzo zieleniny, miedzy innymi szpinak i nie moge wytestac
                                                    od czego mam uczulenie, dzisiaj tylko marchewka z pora +majonez +jogurt turecki do dorsza
                                                    smazonego+ ziemniaki.
                                                    Smacznego, tez masz dobry obiadek.
                                                  • maria88 Re: >> obiadkowo<<... 14.05.16, 12:32
                                                    LUSIU zaczynasz mi robic apetyt na rybkę smażoną.
                                                    Jem tylko w takiej postaci inna to dla mnie bee..
                                                    Dziekuje KENDO za pozdrowienia i prosze przekaż je również ode mnie.
                                                    Nie ma dobrej pogody w Polsce ale wazne, że ma
                                                    mamuśkę kolo siebie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadkowo<<... 14.05.16, 14:57
                                                    *maria88, tak juz jest w tym watku ze nawzajem sie inspirujemy smakami.
                                                    Dziekuje , przekaze dla Kendo pozdrowienia,
                                                  • maria88 Re: >> obiadkowo<<... 15.05.16, 12:20
                                                    Widze,że macie wprawe w robieniu mufinek, których
                                                    jeszcze sama nie robiłam. Prosze napiszcie mi
                                                    jak je robicie.Czasem kupuję gotowe i b.mi smakują.
                                                    Mam nadzieję że robi się je szybko.
                                                    Acha i jakie foremki sa najlepsze . Widziałam papierowe, czy sie tez nadają?.
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadkowo<<... 15.05.16, 12:39
                                                    *maria88, oczywiscie ze foremi papierowe sie nadaja, glebsze, nie wiem jakie sa w Polsce.

                                                    Najprostszy sposob i zawsze sie udaja, mam zwyczaj dodawac jagody do ciasta

                                                    * 100 gr margalyny lub masla (ja daje 1decylitr oleju)
                                                    *4 dl maki (okolo 2 szklanki)
                                                    1 1/2 dl cukru (to chyba bedzie wiecej niz polowa szkl,cukru)
                                                    *1 lyzeczka cukier wanilinowy,
                                                    *2 lyzeczki proszek do pieczenia.
                                                    *1/4 lyzeczki soli,
                                                    *2 calej jaja,
                                                    *2 dl mleka , lub kwasnego, albo jogurtu( niepelna szklanka),
                                                    *1 1/2 dl jagod, lub innych owocow, moze byc rowniez bez.


                                                    W misce robie dolek z maki, dodaje sol, cukier, wanil cukier, proszek do pieczenia,
                                                    * wymieszam to wszystko,
                                                    * dodaje + jajka, mleko, roztopione maslo, ( lub olej)
                                                    *wymieszam tylko tyle zeby nie bylo grudek,
                                                    *napelniam swoje silikonowe muffinkowe formy (albo papierowe - sa wieksze i mniejsze,
                                                    mniejwiecej do do polowy,
                                                    Pieczenie na srodkowej polce w piekarniku 12-15 min na 225;oC w zaleznosci od pieca,
                                                    ja mam elektryczny to jak w wiekszych foremkach to dluzej pieke.

                                                    Moje takie wychodza.
                                                    https://i65.tinypic.com/12193s4.jpg

                                                    Zycze udanego wypieku - smacznego
                                                  • maria88 Re: >> obiadkowo<<... 15.05.16, 16:08
                                                    Dziekuję , po niedzieli spróbuje upiec. Dam znac jak sie udały.
                                                    Jagód to nie mam,ale mam rodzynki, zurawinę, wisnie..
                                                    Rozumiem że nic z ciastem nie trzeba czekać,żeby rosło.
                                                  • lusia_janusia Re: >> muffinki<<... 15.05.16, 19:49
                                                    *maria88, nie musisz czekac az urosna zanim wsadzisz do pieca, bo to ciasto na proszku do pieczenia.
                                                  • maria88 Re: >> muffinki<<... 16.05.16, 17:09
                                                    Dzisiaj kupiłam mufinke czekoladową i też mi smakowała.
                                                    LUSIU ile ich wychodzi z tego przepisu co mi podałaś?
                                                  • jaga_22 Re: >> muffinki<<... 16.05.16, 17:41
                                                    Dzisiaj też nie chciało mi się piec muffinek,ale mąż kupił mi ciastko serniczek i drugie szarlotka.
                                                    Zjadłam po połowie a teraz po drugiej połówce tylko zamiast kawy tym razem zrobiłam sobie inkę.
                                                  • lusia_janusia Re: >> muffinki<<... 16.05.16, 19:01
                                                    https://i68.tinypic.com/16ggc5c.jpg

                                                    *maria88, w duzych foremkach bedzie 6 szt a w tych mniejszych 6 albo 8, zalezy
                                                    od maki i innych skladnikow.

                                                    *Jaga, to maz dba o Twoja diete, dogadza Ci takimi delicjami.
                                                  • slo-miana chłodnik 19.05.16, 10:11
                                                    dzisiaj zapowiada się ciepły dzień, czas na pierwszy chłodnik, który będzie składał się z: ogórka, dużej ilości zieleniny, rzodkiewki, soku z buraka, szczypioru i jogurtu. do tego młode ziemniaczki z masłem (czyli cholesterol!), koper, jajo sadzone,mniammmmm./...
                                                  • slo-miana rybka z masłem czosnkowym 19.05.16, 10:13
                                                    probowalyscie pieczona lub smazona rybke z masłem czosnkowym?polecam, bardzo fajne polaczenie. trzeba wymieszać maslo ze scisnietym czosnkiem wymieszać i scholdzic na twardo. potem ukroic kawalek,polozyc na kawalek goracej ryby żeby się rozpuscilo.
                                                  • lusia_janusia Re: rybka z masłem czosnkowym 19.05.16, 10:25
                                                    *SLo-mianka taka alternatywe robilam jak bylam na praktyce w restauracji,
                                                    ale ja do smazenia daje czosnek pokrojony grubo i mam ten sam efekt, moze mniej
                                                    kaloryczny ale tez mi smakuje.
                                                  • kendo Re: sledzik matyjaz z koperkiem 17.06.16, 14:54
                                                    mlodymi kartoflami posypane rowniez koperkiem
                                                    i zapite maslanka.SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: sledzik matyjaz z koperkiem 17.06.16, 16:09
                                                    *Kendo, smaczny mialas obiadek,
                                                    Ja mialam krokiety, wyjadam to co mam zamrozone + salata lodowa.
                                                  • maria88 Re: sledzik matyjaz z koperkiem 17.06.16, 17:22
                                                    Tak cieplo,że nie chce sie stać dlugo przy gotowaniu.
                                                    Wyjadam gotowe z zamrazarki.
                                                  • lusia_janusia Re: sledzik matyjaz z koperkiem 17.06.16, 17:28

                                                    *maria88, jaka wygoda z zamrazarkami, jak sie cos zachomikuje, to przy takich
                                                    wlasnie pogodach, zaoszczedza sie swojego czasu i gotowe wyjuje , odgrzewa
                                                    i tez smakuje.
                                                  • kendo Re: jaki obiad?????????????? 18.06.16, 10:01
                                                    chyba w slad Mari pojde i z zamrazalnika wyjme porcje obiadowe,
                                                    tez musimy go opruzniac ..
                                                    fasolke szparagowa na "deser zrobie",
                                                    bo nawet zimna mi smakuje

                                                    u Jagusi Panie golabki/przetwory z truskawek juz robia,
                                                    jak maja rodziny wielkie to pozjadaja,
                                                    u mnie pozostawalo z dwoch lat,
                                                    jakos nie ma kto zjadac,
                                                    natomiast golabeczki z mlodej kapusty w miga sie zjada,
                                                  • jaga_22 Re: jaki obiad?????????????? 18.06.16, 10:27
                                                    Zrobiłam z rana gołąbki,ale chyba nie zjemy bo mamy
                                                    zaproszenie na obiad z przyszłymi teściami syna.
                                                  • maria88 Re: jaki obiad?????????????? 18.06.16, 14:20
                                                    Ja ugotowałam letni krupniczek . Zostalo też na jutro.
                                                    Gorąco wiec zrobie chyba naleśniki albo racuszki z bananem
                                                    i do tego zamiast smietany lody.
                                                  • kendo Re: jaki obiad?????????????? 19.06.16, 09:24
                                                    *Jagus
                                                    chyba w goscinie obiad smakowal
                                                    *Marii zupka tez polaskotala" kubki smakowe"

                                                    dzis Lusia mi przykazala bym nie brala ze soba swego obiadu,musi opruzniac swa zamrazalke,
                                                    wiec bedzie niespodzianka obiadowa.
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: jaki obiad?????????????? 19.06.16, 09:39
                                                    *Kendo, od rana juz pamietalam i sie rozmraza.

                                                    A wlasnie Jaga byla na proszonym obiedzie w milym towarzystwie.
                                                    Ciekawe jak sie przyjecie udalo?.

                                                    *maria88, delektowala sie zupka, moze ja w tygodniu bym zrobila,
                                                    mam ochote na kalafiorowa z mloda marchewka i swiezym koperkiem.
                                                  • kendo Re: jaki obiad?????????????? 19.06.16, 09:56
                                                    taka zupke nagotowalam dla nas bedac u Mamy-pychota..
                                                  • kendo Re: menu na srodek lata 21.06.16, 15:01

                                                    mittkok.expressen.se/recept/paj-med-rokt-skinka-och-broccoli/
                                                    a reszte zobaczymy na co smak najdzie..
                                                    %juz sa..
                                                  • lusia_janusia Re: menu na srodek lata 21.06.16, 18:55
                                                    Dzisiaj na ryneczku widzialam kurki(grzyby z lasu) za 160,- kr kilogram
                                                  • kendo Re: kurki, 22.06.16, 08:08

                                                    alez drogie..

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Dzisiaj na ryneczku widzialam kurki(grzyby z lasu) za 160,- kr kilogram
                                                  • kendo Re: dzis sos miesny 22.06.16, 08:09

                                                    i spagetti,dawno nie jedzone i ze samkiem "pozrem"
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: dzis sos miesny 22.06.16, 09:06
                                                    *Kendo, a co z drugiej strony u nas jest tanie?.

                                                    Ja tez mam gotowy obiadek korv Stroganof.
                                                  • kendo Re: dzis sos miesny 22.06.16, 09:15
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, a co z drugiej strony u nas jest tanie?.

                                                    no wlasnie,
                                                    za kazdym powrotem z kraju ceny sa juz wyzsze na wiele artukulow zywnosciowych i nie tylko..

                                                    >
                                                    > Ja tez mam gotowy obiadek korv Stroganof.
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata-wypiek 24.06.16, 09:21
                                                    Takie wczoraj juz po poludniu upieklam z truskawkami lengdy drozdzowe.

                                                    https://i67.tinypic.com/2ypnj3p.jpg

                                                    Zostal mi juz jeden, bo jeden sprezentowalam dla corki za truskawki,
                                                    ktore mi przywiozla. Upieklam tez rolade z truskawkami z bita spmietana, ale zapomnialam
                                                    ja sfotografowac, zrobimy zdjecie u Kendo, bo ze soba zabiore do niej.
                                                  • kendo Re: srodek lata-wypiek 24.06.16, 09:26
                                                    *Lusia
                                                    bardzo apetyczne
                                                    a smak super,
                                                    dawno jadlam takie smaki.
                                                    zamieszcze zdjecia pozniej,ktore zrobilam z rolady truskawkowej i reszty wypiekow,

                                                    wczoraj zrobilam torcika z matje sledzika,
                                                    dzis zagladalm do niego slicznie sie scial,bo zelatyny troche dalam
                                                    na pewno bedzie dobre a i test recepty zrobimy,czy bedzie warto robic ..
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 09:35
                                                    *Kendo, jestem ciekawa smaku tego sredziowego torcika.
                                                  • maria88 Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 09:55
                                                    Ale smakowitości. Jesteś wspaniałą gospodynią LUSIU.
                                                  • kendo Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 10:02
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ale smakowitości. Jesteś wspaniałą gospodynią LUSIU.

                                                    to prawda,
                                                    ma "zaciecie do wypiekow" w przeciwienstwie do mnie..
                                                    chyba ze recepta bardzo zachecajaca,to zmobilizuje sie w ramach testu upiec,
                                                    ale czasami jednak co upieke,przewaznie zima..
                                                  • kendo Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 10:01
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, jestem ciekawa smaku tego sredziowego torcika.

                                                    mysle,ze bedzie dobry,
                                                    akuratne proporcje na dwa ziemniaki i 200g sledzika no i dodatki..
                                                    bedziemy smakowac..

                                                    teraz na zwiad kwiatkowy jade,
                                                    i gny cos nazbieram,upleciemy kiedy przyjedziesz,czy pojechac po Ciebie?
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 10:03
                                                    *maria88, dziekuje za mile slowa,
                                                    *Kendo nie chyba zaraz pojde sprawdzi autobus i przyjade autobusem, ew, pozniej
                                                    mnie odwieziesz, zebym zdazyla odebrac wieczorem "Maluszka".
                                                  • kendo Re: srodek lata-wypieki 24.06.16, 10:14
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *maria88, dziekuje za mile slowa,
                                                    > *Kendo nie chyba zaraz pojde sprawdzi autobus i przyjade autobusem, ew, pozniej
                                                    > mnie odwieziesz, zebym zdazyla odebrac wieczorem "Maluszka".

                                                    OK,
                                                    oczywiscie
                                                    odstawie do domu na zyczenie..

                                                    wybywam po kwiatki.
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata- 24.06.16, 23:05
                                                    Oczywiscie dotarlam do Kendo,

                                                    https://i66.tinypic.com/71tdoo.jpg

                                                    i w przerwie miedzy pysznymi posilkami zbieralysmy platki rozy na nalewke
                                                    z truskawkami i spirytusem, (a moze lagodniejsza bedzie ze zwykla wodka?) ciekawe jaki bedzie smak?
                                                    Mialam ja robic wieczorem, ale chyba jutro rano sie za to wezme.
                                                  • kendo Re: srodek lata- 24.06.16, 23:16
                                                    a ja gapa i nie zrobilam zdjecia procesowi przygotowania,
                                                    wlasnie skonczylam i na parapecie sloik ustawilam na 2 dni
                                                  • maria88 Re: srodek lata- 02.07.16, 12:56
                                                    Musze cos pogotować na kilka dni.
                                                    Kartofle na długo nie zaspokoją głodu więc usmażę kotlety
                                                    moze nawet ugotuje barszczyk lub kapusniaczek.
                                                    Zmykam do kuchni.
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata- 02.07.16, 15:58
                                                    *maria88, dobry wybor,
                                                    ja juz ugotowalam i zjadlam dzielac sie z "Maluszkiem"
                                                    - kasza jaglana na sypko,
                                                    - piers z kurczaka w ziolach
                                                    - salata lodowa z ogorkiem
                                                    Smakowalo, i juz mysle co na kolacje bede zajadala.
                                                  • alfredka1 Re: srodek lata- 02.07.16, 16:22
                                                    Smaczne smile))
                                                    przypominam tylko , że kasza jagłana jest niewskazana dla Hashimotek sad( bardzo ją lubię a zabroniona.
                                                    Pozdrawiam serdecznie smile
                                                  • lusia_janusia Re: srodek lata- 02.07.16, 17:53
                                                    Alfredko, dziekuje za przypomnienie,
                                                    aa dlaczego jest nie wskazana?
                                                  • jaga_22 Re: srodek lata- 02.07.16, 20:17
                                                    Podsumowując: Pacjent z chorobą Hashimoto ma niedoczynność tarczycy leczoną odpowiednia dawką lewotyroksyny. Praktycznie może spożywać wszystko, rozwój niedoczynności tarczycy zależy od obecności procesu autoimmunologicznego, na który nie mamy wpływu. Nie jesteśmy w stanie go powstrzymać. Modyfikacji diety ma sens w przypadku współistnienia innych chorób, jak np celiakii.

                                                    www.tarczyca.info/forums/temat/kasza-jaglana-a-tarczyca/

                                                    zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/524535,bezglutenowa-bezmleczna-jaka-jest-dobra-dieta-w-chorobie-hashimoto.html
                                                  • maria88 Re: srodek lata- 04.07.16, 16:33
                                                    Postanowilam ograniczyc do minimum stanie w kuchni i gotowanie
                                                    ze względu na upały i zdrowe nogi. Niestety, lubię to co domowe
                                                    i chociaz co nieco podgotowuję i zamrazam.
                                                    Dzisiaj wyjęłam kapustkę zawekowaną i dogotowałam kartofelki.
                                                    Do tego deser kisielkowy ze smietanka
                                                  • kendo Re: srodek lata- 05.07.16, 07:48
                                                    lubie bardzo kasze jaglana,jakos za malo jej jem,moze i dobrze,bo "leze"w ryzyku zagrozenia tarczycowego,

                                                    mloda kapustke uwielbiam w kazdej postaci,
                                                    duszona z koperkiem i zasmazka lekka,
                                                    w salatce spazonej tylko i mloda marcgewka z kwasna smietana,a nawet i w zupinie letnienj,

                                                    dzie cos bede musiala wymodzic z tylu mlodych ziemniakow co pancio o piatej rano obskrobal..
                                                  • dorka556 Re: srodek lata- 06.07.16, 18:43
                                                    Dzisiaj na obiad miałam 'leniwe gołąbki'. Moja kuzynka nazywa je gołąbkami o zmniejszonej estetyce.
                                                    To po prostu zapiekane warstwami, kapusta, ryż, mięso mielone i drobno posiekana cebula, plus koncentrat pomidorowy i przyprawy. Wszystko surowe. Nawet bardziej mi smakują od tradycyjnych gołąbków a praca żadna.
                                                  • maria88 Re: srodek lata- 06.07.16, 21:02
                                                    Wypróbuję. Kiedys chyba czytałam taki przepis ale nie robiłam.
                                                    Chyba pieczone w naczyniu żaroodpornym?
                                                  • dorka556 Re: srodek lata- 06.07.16, 21:24
                                                    Piekłam w żeliwnej brytfannie, ale można też w naczyniu żaroodpornym.
                                                  • pia.ed Leniwe golabki ... 07.07.16, 22:55

                                                    Mnie takie cos pasuje ... bo przy golabkach mase robory,
                                                    maja tez zwyczaj sie rozlatywac ...
                                                    Zrobie je, bo mam akurat wszystko w domu - oprocz kapusty.

                                                    .
                                                  • pia.ed Kanapka ze sledziem ... inna ale podobna 07.07.16, 23:16

                                                    Tutaj podaja ze chleb smaruje sie margaryna, a na plasterki jajka daje sie
                                                    troche majonezu.
                                                    Na wierzch plasterki swiezej czerwonej cebuli, ale biala tez moze byc ...
                                                    Obowiazkowo plasterki ziemniaka.

                                                    Na talerzu ogorki i pomidory. Maja pol godziny polezec w oleju zmieszanym w vinäger
                                                    czyli z octem jablkowym, aby nie mialy surowego smaku, ale ja bym sie z tym nie bawila ...

                                                    Sledz moze byc kazdy. W Szwecji jest sledz w occie, ale zrobiony na slodko ..
                                                    Polskiego z octem bym nie uzyla. Moze tez byc sledz smazony.

                                                    Nie moge sobie za skarby przypomniec jak sie nazywa ten chlebek,
                                                    ale wiem ze jest w Polsce - chyba w malym opakowaniu, pachnacy.
                                                    Po szwedzku to "kavring".

                                                    receptfavoriter.se/recept/sillmacka-sillsmoergas.html
                                                    .
                                                  • maria88 Re: Leniwe golabki ... 08.07.16, 19:38
                                                    Chyba to graham. Ta kanapka tez musi byc smakowita.
                                                    Zamiast kanapki sledziowej dzisiaj usmazyłam kotlety
                                                    bo wczesniej miesko rozmroziłam i nie moglo dłużej leżeć.
                                                    Ale tego slędzia kupię niebawem. Takie matjasy w oleju,
                                                    porcjowane są w sprzedazy.
                                                  • pia.ed Szwedzki chlebek ... 08.07.16, 22:37

                                                    Nie jest to graham, bo ten smak znam ... Wpisalam na googlei przetlumaczylo mi na
                                                    "chleb zytni" co sie raczej nie zgadza ... Szukalam w slowniku angielskim i niemieckim,
                                                    ale tam tez tej nazwy nie ma.

                                                    .



                                                  • kendo Re: Szwedzki chlebek ... 09.07.16, 08:03
                                                    takie leniwe golabki
                                                    co Dorka sie rozsamkowala,
                                                    tez robilam,
                                                    tu nazywaja to "puding kapustny"

                                                    z mlodej kapusty chyba bedzie smakowac wybornie i z pomidorami zamiast keczupu czy przecieru,

                                                    ten "ciemny chlebek" wiem,jaki,
                                                    ale nazwy tez zapomnialm,
                                                    lubialam go jesc w kraju z brynza-pycha

                                                    zadnego pomyslu na dzisiejsy obiad,
                                                    ale moze blizej "tej godziny cos wymysle"
                                                  • pia.ed Re: Szwedzki chlebek ... znalazlam nazwe 09.07.16, 08:21

                                                    Nazywa sie pumpernikel, czy jest identyczny nie wiem ...
                                                    Mam zdjecie i przepis ... myslalam ze to wczoraj wkleilam,
                                                    ale wyglada na to, ze nie ...

                                                    .

                                                  • pia.ed Re: Szwedzki chlebek ... kavring 09.07.16, 08:30

                                                    Jednak to nie to samo ...choc wyglada podobnie. Kavring robiony jest na zsiadlym mleku i ziolach.

                                                  • pia.ed Tu jest pumpernikel ... 09.07.16, 08:38
                                                    Zapamietalam te opakowania z Polski ... poniewaz to cos innego, wiec nie warto wydawac pieniedzy. Pumpernikel jest chyba troche ostry w smaku, wiec pewnie nieodpowiedni dla czulych zoladkow.
                                                    Kavring jest lagodniejszy dzieki dodaniu zsiadlego mleka i syropu ...

                                                    www.twenga.pl/pumpernikiel.html
                                                    .
                                                  • kendo Re: Tu jest pumpernikel ... 09.07.16, 08:49
                                                    robilam z KOVRING kiedys torta chlebowego z laksem,byl pyszny,

                                                    wlasnie pumpernikel,ta nazwa,tu tez jest,kiedys w Willys kupilam dla przypomnienia smaku,i nie pasowal mi ,byl w gormie mini okraglaych krazkow,mniejszych w diameter,jak cistka degestive.

                                                    ostanio jakos nie moge takich ciemnych chlebkow,
                                                    najbardziej grachamam mi pasuje,jak sama upieke.
                                                  • pia.ed Klasyczny domowy KAVRING ... recepta 09.07.16, 10:59

                                                    www.tasteline.com/recept/hembakad-klassisk-kavring/
                                                    .
                                                  • xystos Re: Klasyczny domowy KAVRING ... recepta 09.07.16, 15:06

                                                    ..hmm,a co pijemy ?
                                                  • kendo Re: Klasyczny domowy KAVRING ... recepta 09.07.16, 15:25
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > ..hmm,a co pijemy ?
                                                    >

                                                    ech tam,nie musimy nic pic,
                                                    wystarczy jak popijemy np.kompocikiem-straszna mam ochote na niego i chyba sloiczek otworze i zrobie,bedzie do popijania.
                                                  • pia.ed A co Ty pijesz? 09.07.16, 21:38

                                                    W Szwecji na Midsommar do sledzika pije sie nubb, oczywiscie czystej,
                                                    ale nie mam pojecia jak to sie nazywa po polsku.

                                                    .
                                                  • kendo Re: A co Ty pijesz? 10.07.16, 08:25
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > W Szwecji na Midsommar do sledzika pije sie nubb, oczywiscie czystej,
                                                    > ale nie mam pojecia jak to sie nazywa po polsku.
                                                    >
                                                    > .
                                                    kupuje sobie cider bo lubie,
                                                    panicio jak ma ochote to SZNAPSA sie napije,bo chyba ot ta nazwe Ci chodzilo = NUBB
                                                  • pia.ed Re: A co Ty pijesz? 10.07.16, 12:25

                                                    No wlasnie o sznapsa mi chodzilo ... Nubb ta wodka w malym kieliszku? Takim na jeden lyk?

                                                    .
                                                  • kendo Re: A co Ty pijesz? 11.07.16, 21:58
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > No wlasnie o sznapsa mi chodzilo ... Nubb ta wodka w malym kieliszku? Taki
                                                    > m na jeden lyk?
                                                    >
                                                    > .
                                                    a wiesz,ze te kieliszczeki sa roznej wielkosci,
                                                    tak samo jak te "lyki/przelyki"
                                                  • kendo Re: Klasyczny domowy KAVRING ... recepta 09.07.16, 15:09
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > www.tasteline.com/recept/hembakad-klassisk-kavring/
                                                    > .
                                                    dodaja cukier,nie bede testac wypieku,
                                                    najlepsze sa moje bulki grachamowe,
                                                    mieszam pszenna make z grachamowa...

                                                    w tym linku sa inne recepty,
                                                    pokusze sie przy checiach pieczenia na kroosaint,
                                                    ale mam kupione francuskie ciasto,wiec czyms je nadzieje tylko.
                                                  • kendo Re: sos miesny z dodatkami 13.07.16, 10:04

                                                    bedzie na wzor i podobienstwo -czili kornkone-
                                                    ryz od wczoraj zostal,
                                                    wiec przy piecu latwizna dzisiaj

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: sos miesny z dodatkami 13.07.16, 10:12
                                                    Wczoraj pilnując Hakusia nagotowałam jemu /kurczaka, ryz, marchewka/
                                                    i mam tez podobnie dla siebie.Udka kurze up[iekłam bez przypraw w naczyniu
                                                    żaroodpornym dla siebie doprawiam, ryz też. Zdrowe jedzenie.
                                                  • kendo Re: sos miesny z dodatkami 13.07.16, 10:28
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Wczoraj pilnując Hakusia nagotowałam jemu /kurczaka, ryz, marchewka/
                                                    > i mam tez podobnie dla siebie.Udka kurze up[iekłam bez przypraw w naczyniu
                                                    > żaroodpornym dla siebie doprawiam, ryz też. Zdrowe jedzenie.

                                                    o,smaczny obiadek, Mario
                                                    kurczaka lubie pod kazda postacia,
                                                    chyba zakupie swiezego,jest na promocji i bedzie na pare roznych dani,po podzieleniu,
                                                    zupki krupniczku na skrzydelkach chce mi sie..
                                                  • pia.ed Problem z ogorkami kwaszonymi ... 15.07.16, 11:58


                                                    Spieszylo mi sie jak zwykle(!!!) i zalalam ogorki tylko woda z sola
                                                    i dodalam troche czosnku ... Smakuja jako tako.

                                                    Chce je teraz zrobic "od nowa" ... sa jeszcze twarde wiec moge.
                                                    Chce wylac wode, zagotowac nowa i dodac wlasciwe przyprawy.
                                                    Potem je zawekowac albo uzyc od razu na zupe ...
                                                    Czy moge tak zrobic?

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Problem z ogorkami kwaszonymi ... 15.07.16, 13:06
                                                    Pewnie że możesz,co to za ogórek tylko z czosnkiem.
                                                  • pia.ed Re: Problem z ogorkami kwaszonymi ... 15.07.16, 18:00

                                                    Polowa ogorkow poszla juz na zupe big_grin i zupa jest pyszna,
                                                    wiec pewnie reszte ogorkow spotka ten sam los ...
                                                  • kendo Re: Problem z ogorkami kwaszonymi ... 15.07.16, 20:16
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Polowa ogorkow poszla juz na zupe big_grin i zupa jest pyszna,
                                                    > wiec pewnie reszte ogorkow spotka ten sam los ...

                                                    wieki nie jadlam ogorkowej zupy,
                                                    jakos nie ida u mnie one ,wiec robie tylko sloiczek do salatki jarzynowej..
                                                  • kendo Re: cielece kotlety 15.07.16, 20:18

                                                    dzis zakupilam u araba,swierzutkie,
                                                    pociol pila caly kawal na kotlety,
                                                    w skelpie zaplacila bym mase za cielecine u niego tylko 60;- za kg,doliczyl 3 korony za pile,
                                                    inaczej cena =57 kg,

                                                    wczoraj watrubke od nego na kolacje z cebulka/jablkiem usmazylam,pycha..

                                                    jutro zawijam rekawy i staje przy piecu do cielecinki..
                                                  • maria88 Re: cielece kotlety 15.07.16, 20:28
                                                    Teraz cielęcina to rarytas w Polsce. Trudno ładna kupić i jest droga.
                                                    U mnie dalej dietetycznie. Potrawka z kurczaka z pieczarkami
                                                    i zielonym groszkiem, makaron kolanka i sałatka z pomidorów.
                                                  • kendo Re: cielece kotlety 16.07.16, 08:15
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Teraz cielęcina to rarytas w Polsce. Trudno ładna kupić i jest droga.
                                                    > U mnie dalej dietetycznie. Potrawka z kurczaka z pieczarkami
                                                    > i zielonym groszkiem, makaron kolanka i sałatka z pomidorów.

                                                    smakowity /zdrowy obiad,

                                                    tu wolowina w markietach bardzo droga,
                                                    kupilam ja w arabskim sklepie,co nigdy do niego nie wchodzilam,
                                                    tam maja dostawy swiezego z ich "specjalnie innego uboju"
                                                    podejzewam,ze smak tez bedzie inny,podobnie jak mialy kolacyjne watrubki z kurczaka,mieli tez do sprzedazy serduszka i zoladki,
                                                    nastepnym razem tez zakupie i zupy nagotuje "ala flaczki"
                                                  • slo-miana Re: cielece kotlety 16.07.16, 08:18
                                                    u mnie na diete kazdy krecil nosem. tylko corki by chcialy, a ja nie bardzo umiem wdrozyc sie w przygotowanie takich potraw. przywyklam do tradycyjnych. no czasem cos przygotuje innego,ale duzo przy tym zachodu, a ja lubie szybko, duzo, smacznie.
                                                  • slo-miana Re: cielece kotlety 16.07.16, 08:19
                                                    uwielbiam zupke ogorkowa,tez dawno nie robilam. dzieki Pi.a przygotuje ja w tygodniu. lubie taka zawiesista, smietankowa ,lekko pikantna.
                                                  • kendo Re: obiadowo 16.07.16, 08:53
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > u mnie na diete kazdy krecil nosem. tylko corki by chcialy, a ja nie bardzo umi
                                                    > em wdrozyc sie w przygotowanie takich potraw. przywyklam do tradycyjnych. no cz
                                                    > asem cos przygotuje innego,ale duzo przy tym zachodu, a ja lubie szybko, duzo,
                                                    > smacznie.

                                                    a przeciez smacznie gotujesz z duza porcja warzyw zawsze,
                                                    corki pewno chca diete "smierci" ablo sama "trawke na talerzu"
                                                  • kendo Re:pyy kopytkowe z cielecina 17.07.16, 07:42
                                                    kartofle sie juz gotuja,
                                                    przestygna do pory obiadu by szybko nadzic je zmielona cielecina,
                                                    zawioze tez dziecieciu,bo lubi ..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:zupa rybna 19.07.16, 19:31
                                                    *Jaga miala krupnik smakowity a my
                                                    z owocami morza,zupe rybna
                                                    pycha wyszla,
                                                    reszte ryby upanierowalam i usmazylam,
                                                    bedzie na jutro z mlodymi kartoflami i kiszona kapucha

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:najprostrzy obiad 21.07.16, 14:30

                                                    i przypalilam gotujace sie kartofle,
                                                    zasiedzialam sie u pieskow i dopiero po zapachu przypomnialam sobie,ze na plycie sie gotuja,
                                                    garnek jednak uratowany a kartofle nie posiadaly posmaku przypalenia,
                                                    za to w "komnatach" zapach jeszcze jest...
                                                    wieczorem trza wietrzyc na przeciag,
                                                    teraz miseczke z octem wystawilam by zminimalizowac troche "swadu"

                                                    co robicie w takich przypadkach??
                                                  • jaga_22 Re:najprostrzy obiad 21.07.16, 16:21
                                                    Dziś pierogi z jagodami będą jeszcze na jutro,bo 45 wyszło.
                                                    I nóżki w galarecie.Dziś już nie da rady,brzucho pełne big_grin
                                                  • maria88 Re:najprostrzy obiad 21.07.16, 17:53
                                                    Pracowita JAGA a ja jadłam przestudzony ryz z wisniami z kompotu
                                                    z gęsta smietaną , oczywiscie cukier wanilowy tez dla smaku i
                                                    zapachu był dodany. Kompot popijam w ta pogodę jest akurat.
                                                    Miala być początkowo zupa owocowa ale zostało tak jw.
                                                    KENDO tez tak mi sie nieraz przydarzyło ale na ten moment nie
                                                    pamietam.
                                                  • alfredka1 Re:najprostrzy obiad 21.07.16, 18:25
                                                    Ryż, śmietana , cukier i cynamon - pycha !!
                                                    popróbuję teraz z owocami .
                                                  • xystos Re:najprostrzy obiad 22.07.16, 10:15
                                                    zbyt goraco by przy piecu stac
                                                    mimo ze szybki indukcyjny

                                                    na obiad polfabrykaty:
                                                    oxpytt I dwa jaja sadzone
                                                    na jedna strone
                                                    do popicia kompot wieloowocowy
                                                    ugotowany wczoraj przez "kendo"
                                                    I chlodzony w lodowce
                                                  • kendo Re:najprostrzy obiad 22.07.16, 10:37
                                                    *Mario,
                                                    postawilam ocet w miseczkach idoslownie po godzinie zapachu przypalenia nie bylo czuc,

                                                    tez zostalo mi owocow z kompotu,
                                                    moze wrarto ryz ugotowc i zajadac,jak Maria i Alfredka?

                                                    *Jaga pierogami sie objadla,

                                                    dzis bedzie prosto i smacznie,jw,pancio opisal..
                                                  • kendo Re:zazy cielce 24.07.16, 07:42
                                                    ryz /slata lodowa,albo mrozone warzywka ugotowane z cebula i olejem

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re:zazy cielce 24.07.16, 16:42
                                                    Jutro jak dopiecze to siadłe mleczko z kartofelkami pokraszonymi tłuszczem z cebulką.
                                                    Diety wątrobowej nie bedzie!
                                                  • kendo Re:lekkie obiadki 24.07.16, 16:48
                                                    o,w upaly pasuje taki lekki obiad Mario,
                                                    raz w tygodniu mamy podobny,z maslanka i sadzonym jajejmlub sledziem matyjasem..
                                                  • alfredka1 Re:lekkie obiadki 24.07.16, 17:09
                                                    U nas na upały pomaga chłodnik litewski .... taki prawdziwy , który w domu i na Litwie jadałam .
                                                    / ...i chołodziec litewski
                                                    milcząc żwawo jedli ../
                                                  • maria88 Re:lekkie obiadki 24.07.16, 20:32
                                                    ALFREDKO napisz więcej jaki to chlodnik.
                                                  • kendo Re:lekkie obiadki 24.07.16, 22:41
                                                    maria88 napisała:

                                                    > ALFREDKO napisz więcej jaki to chlodnik.

                                                    o,to tez lubie i moze w tygodniu zrobie,
                                                    jutro handlujemy to na liste wpisze to co trza go niego..

                                                    dzieki Alfredziu za przypomnienie,
                                                  • kendo Re:Losos na warzywach 30.07.16, 09:56

                                                    juz sie rozmraza,
                                                    chyba ryz do tego zrobie,bom dano tego zestwu nie jadlam,
                                                    oczywiscie salata lodowa z dodatkami

                                                    Smacznego
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 30.07.16, 13:16
                                                    *Kendo smakuje wysmienicie takie zestawienie,
                                                    ja mam z Mloda dzisiaj Gyros z wrytkami z tej pizzeri blisko niej, najlepiej smakuje.

                                                    A na lososia tez mam ochote, moze jutro sobie zaserwuje.
                                                    SMAZNEGO.
                                                  • maria88 Re:Losos na warzywach 30.07.16, 14:25
                                                    Bigosik z białej kapustki ugotowany. Krupniczek wczoraj był i dzisiaj też jest.
                                                    Placuszki z siadłego mleka z owocami są w zamysle na podwieczorek.
                                                    Smacznego.
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 30.07.16, 14:34
                                                    *Maria, taki bigosik z wloskiej kapusty robilam dla mamny na nogach wyfiletowanych z kosci
                                                    kurczaka, a placoszki przypomnialas,
                                                    bo mam mleko co sie wazy w kawie to chyba jakies wymodze racuszki juz chyba na kolacje.
                                                    Smacznego i dziekuje.
                                                  • kendo Re:Losos na warzywach 30.07.16, 15:54
                                                    no nie,takie smakowitosci robicie i macie robic..
                                                    bede juz dla Mamy tak dogadzala,

                                                    *Mario bigosci zapowiada sie obiecujaco...
                                                    *Lusia
                                                    mniam,mniam na gyros...dawno jadlam,
                                                    acha,jak nie bylo Ciebie,kupilam tam kolo zlotnika i jednak nie ten smak,cos sie zepsulo ,malo tez i gyrosa dal..wiecej nie kupie u niego..

                                                    jak pancio miala "zebiska na tki obiadek"
                                                    to dzis az caly wielgasny talerz by zjadl,
                                                    wyjatkowo smaczne danie wyszlo..a ryz uzylma ten do "Gret"i posdmazylam cebulke i dalam suszone grzyby
                                                  • xystos Re:Losos na warzywach 30.07.16, 18:02
                                                    .. zgadza sie,zarelko pylo pyszne
                                                    wiec zazyczylem sobie by mi je
                                                    zaserwowala na talerzu na pizze
                                                    .. bo ja duzy jestem.
                                                  • maria88 Re:Losos na warzywach 30.07.16, 18:47
                                                    Takie danko /frytki, gyros, surowki/ to jak jestem u dziecka
                                                    to kupujemy w moim mieście takie miejsce nie daje gwarancji
                                                    higieny i jakosći więc nie kupuję.
                                                  • kendo Re:Losos na warzywach 30.07.16, 20:12
                                                    to racja,
                                                    wszystkie talerze staly juz w maszynie do
                                                    mycia ,wiec zostaly pizza talerze..o...
                                                  • kendo Re:Losos na warzywach 30.07.16, 20:16
                                                    kendo napisała:

                                                    > to racja,
                                                    > wszystkie talerze staly juz w maszynie do
                                                    > mycia ,wiec zostaly pizza talerze..o...
                                                    >

                                                    to wazne by mieso bylo swieze i pochodzilo z przebadania przez weta,(tu wlasnie kiedys krytykowali,ze mieso z niewiadomo jakiego zrodla pochodzilo )
                                                    dobrze "podpieczone"
                                                    tez zamawiay nieraz kiebab z frytkami i salatami i sosem ostrym/lagodnym/czosnkowym-do wyboru
                                                  • maria88 Re:Losos na warzywach 05.08.16, 15:40
                                                    Szeroka fasolka szparagowa z masełkiem i tarta bułeczką.
                                                    Juz podjadłam i popiłam kompocikiem z mirabelek.
                                                    Na pewno nie dlugo będę po tym głodna
                                                    ale w ten upał nic więcej nie gotuję. Będzie kanapkowo
                                                    albo sadzone jajeczko z sałatka z pomidorków.
                                                    Jak to dobrze, że tyle warzyw i zielepastwa w lecie do wyboru
                                                    + nabiał to żarcia do rozdarcia+ owoce.
                                                    Jagody czarne duzy wybór po 7zł słoik 4szklankowy.
                                                  • jaga_22 Re:Losos na warzywach 05.08.16, 19:59
                                                    To miałaś Mario to samo co ja.tak zwany mamut z bułeczką podrumienioną
                                                    na masełku z paróweczkami.
                                                    A i jeszcze racuchy z jabłuszkiem z cukrem pudrem i wanilią.
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 05.08.16, 20:39
                                                    *maria88, *jaga.
                                                    ale kusicie smakami, chyba jutro podjade do duzego sklepu po warzywa, na ryneczku nie kupuje, jakos tak,

                                                    Ja mialam piers kurczaka + warzywa, 1/2 melona na deser zaliczylam
                                                    a teraz tylko samego mielonego kotleta zjadlam i herbate z mlekiem wypilam, moze wytrzymam do jutra?.

                                                    Przyjemneg wieczoru dla Wszytkich zycze.
                                                  • xystos Re:Losos na warzywach 06.08.16, 08:48
                                                    Lusia,czy wiesz kto to sa Pingwiny ?
                                                    .. to byle Jaskółki które żarly po godzinie osiemnastej.

                                                    uważaj bo będziesz zmuszona
                                                    zmienić garderobę.

                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 06.08.16, 09:18
                                                    *Xystos, to wezme sobie to na pamiec, ale chyba mi nie grozi,
                                                    mam ruchu pod dostatkiem, gorzej troche zimowa pora.
                                                  • xystos Re:Losos na warzywach 07.08.16, 06:22
                                                    dzis na obiad beda kluchy slazkie
                                                    z nadzieni ; smazona biala kapusta,mieso mielone I suszone/gotowane grzyby
                                                    bez sosu ala zato.z tluszczykiem I skwareczkami
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 07.08.16, 09:41
                                                    *Xystos, to sobie dogadzacie na tych rybkach.
                                                    Ja jeszcze nie wiem co bede jadla, dopiero dzisiaj sniadanie zjadlam.
                                                    Wprawdzie jakies tam miesko mam gotowe, ale co do tego skompletowac, to sie
                                                    zastanawiam.
                                                    Smacznego.
                                                  • maria88 Re:Losos na warzywach 08.08.16, 13:26
                                                    Same smakowitości u Xystosa.
                                                    Ja odpuszczam krzątaninę w kuchni. Kluski mam
                                                    z wczorajszego obiadu i będa z jagodami i smietanką.
                                                  • lusia_janusia Re:Losos na warzywach 08.08.16, 15:43
                                                    *maria88, tez smaczne, ja wyjelam krokiety,
                                                    dokupilam dzisiaj ziemniaki i jutro chyba zrobie w mundurkach + sledzie z jogurtem,
                                                    tak na odmiane.
                                                  • maria88 Re:Losos na warzywach 09.08.16, 09:45
                                                    Zjadłabym chyba cos takiego co robisz LUSIU,
                                                    Ale takich dobrych , swiezychsledzi to nie dostanę w sklepie.
                                                    Nie wiem czy będę dzis miala czas na wymyślanie więc wracając z centrum
                                                    chyba kupie i zjem nareszcie watróbkę. Będzie szybko, tanio i smacznie.
                                                  • lusia_janusia Re:watrobka 09.08.16, 10:01
                                                    *maria88, watrobke bede chyba miala jutro,
                                                    mam 2 porcje zamrozone, tylko ziemniaczki dogotowac.
                                                    Chlodniej juz u nas i aptetyt sie wzmaga, kumulowac zapasy energi na jesienne-zmimowe
                                                    pogody.
                                                    smacznego.
                                                  • xystos Re:watrobka 10.08.16, 07:55
                                                    dzis na obiad zamowilismy u rybaka
                                                    rybki,duzo gdyz czesc chcemy uwedzic po kanadyjsku
                                                    kolego poszedl w moje slady I tez do
                                                    jeziora wypuszcza to co zlowil-to sie
                                                    nazywa "sumienie starego wedkarza"

                                                    Smacznego obiadku zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: rybki... 10.08.16, 08:50
                                                    *Xystos, to czytam, ze macie sobie dobrze na kanikule.??...
                                                  • xystos Re: rybki... 10.08.16, 11:56

                                                    ..taak,I medycyny naturalnej tez duzo
                                                    coby zdrowym byc,o !
                                                  • maria88 Re: rybki... 10.08.16, 16:21
                                                    Taka swieżo wędzoną rybke to bym chyba zjadła chociaż nie lubię rybek.
                                                    Ja nareszcie kupiłam watróbke i zaraz będe smażyc. Chcę wypróbować
                                                    z bułeczką i czosnkiem. Zupka już była i jest na jutro.
                                                    Jarzynowo-fasolowa/z białym dużym Jaskiem/. Jutro nie zamierzam.
                                                    stać w kuchni.
                                                  • lusia_janusia Re: Zupki... 10.08.16, 18:21
                                                    *maria88, ja zupki gotuje rzadko, bo musze miec jakies miesko i odpowiednie jarzyny,
                                                    to gotuje caly garnek 3 litry i jem przez 2 dni a reszte mroze.

                                                    Dzisiaj tez mialam rybke na jarzynach + jakies tam takie grube swiderki przywiozlam z Polski
                                                    i ugotowalam, nawet mi smakowalo, zostawilam dla "Maluszka " na kolacje pare szt tych swiderkow, pomieszam mu z mieskiem i namoczonymi jego kulkami, na deser maly plastek szynki i "gote" (cos dobrego) maly patyczek suszonego mieska to juz sam sie upomina usiadze przed szafka i z nia rozmawia(szczeka do niej) to juz wiem co chce.
                                                  • maria88 Re: Zupki... 10.08.16, 19:25
                                                    LUSIU moje psie jakby to zjadło co Twój je to na pewno bez weta by sie nie obyło.
                                                    Makaron, owszem ale tylko takie malusieńkie, milimetrowe gwiazdeczki i to wymieszane
                                                    z drobniutko pokrojonym gotowanym mięskiem tak ,że ich nawet nie widać.
                                                    Moczonej karmy to nie ruszy tylko suchą je na tylnych zabkach ma w bocznych i przednich ma
                                                    braki, żadnej szynki ze sklepu bo zaraz żyga piana żółtą co oznacza,że
                                                    watroba została podrazniona. Owszem robi "maślane oczy" i żal mi go
                                                    że nie mogę mu dać czegoś wiecej.
                                                  • xystos Re: Zupki... 11.08.16, 14:03
                                                    tego najlepiej wlasnorecznie nierobic
                                                    bo zbyt pracochlonne ale sa polprodukty w puszkach "kulki rybne w sosie koperkowym" to norweskie danie,nazywa sie "Fiske bulle I kraft"
                                                    do tego potatismus (pure) I salatka z marchwi I jablka,ponoc niekoniecznie popijac sznapsem ale poco ryzykowac ?
                                                  • lusia_janusia Re: Zupki... 11.08.16, 18:38
                                                    *maria88, "malusek" tez nie ma juz wszystkich zebow i dlatego sie moczy te kulki - 2 lyzki.
                                                    *Xystos, a nie sa slone ne rybne kulki, kiedys jadlam i wydawaly mi sie slone.
                                                    No ale ty na wtywczasach to mozesz piwkiem popijac?.
                                                  • xystos Re: Zupki... 12.08.16, 08:08
                                                    Lusia,a propos soli I kuchni skandynawskich

                                                    sol via Hanza sprowadzano z Wegier
                                                    I z Polski I byla w calej skandynawi
                                                    bardzo droga,szwedzi placili za nia zelazem.
                                                    Surströmning powstal z powodu oszczednosci soli,przez przypadek sie ukisil I st sie narodowa potrawa
                                                    na Lotwie.
                                                    Szwedzi chcac zamanifestowac swa
                                                    przewage nad innymi krajami skandynawskimi w XIX wieku zaczeli przesadzac z tym co wtedy drogie bylo;z kawa,cukrem,sola pieprzem I innymi przyprawami,jedynie szafran I prawdziwa wanilje w dalszym ciagu kupuje sie w aptece.

                                                    Historia Skandynawi jest fascynujaca
                                                    lecz nie ta uczona w podstawowkach
                                                    gdyz "lize po wierzchu" zwyciestwa a
                                                    kleski w tym rowniez kleski glodu milczeniem pomija.
                                                  • lusia_janusia Re: troche histori kulinarnych. 12.08.16, 09:20
                                                    *Xystos, wiem od dawna jak funkcjonuje u nich, wstydliwe wydarzenia pozostaja
                                                    jako Tabu.
                                                    A co do safranu i vanilj. To juz prawdziwa vanilje mozna kupic w duzych sklepach,
                                                    safran tez moze chociach chyba troche podrabiany kurkuma.
                                                  • xystos Re: troche histori kulinarnych. 13.08.16, 08:01
                                                    dzis gotujemy krewetki,po Chrzescijansku-najpierw elektryczny
                                                    szok puzniej do kotla,niepiszcza
                                                    wiec chyba bezbolesnie zycie zakanczaja.
                                                  • lusia_janusia Re: troche histori kulinarnych. 13.08.16, 08:47
                                                    *Xystos, to do takiego menu chyba cos mocniejszego macie,
                                                    a krewetki w koprze dobrze smakuja jak sie ugotuja.
                                                  • maria88 Re: troche histori kulinarnych. 15.08.16, 14:54
                                                    Ja kupiłam kukurydze i dzisiaj była konsumpcja.
                                                    Niestety nie za bardzo mi smakowała. Nie wiem
                                                    dlaczego była okropnie słodka.
                                                    Pamiętam smak wczesniejszych to był nie taki.
                                                    Popytam jutro na ryneczku co to są teraz za gatunki.
                                                  • xystos Re: troche histori kulinarnych. 15.08.16, 15:20
                                                    bez wzgledu co Brunhilde ugotuje
                                                    pozeramy wszystko-woda wyciaga

                                                    puzniej okazuje sie ze stary Grek
                                                    mial racje;gdy do jeziora wskoczy
                                                    cialo wody jeziora podnosza sie
                                                    o mase wodnoskoczka

                                                    ..eej cholerka,doktorat napisze.
                                                  • lusia_janusia Re: >> Ruskie pierogi << 15.08.16, 18:17
                                                    Zajechalam dzisiaj do Polskiego sklepu i w oczy od razu wpadl mi "klinek" bialy ser, wiec kupilam z mysla o ruskich pierogach, wlasnie skonczylam i mialam "buffe" na kolacje juz zaliczylam porcje, bede miala jeszcze na 4 obiady.
                                                    Nie wykrajalam garnuszkiem okraglych, tylko walkowalam ciasto na prawie kwadrat i powycialam placki i zawilalam z farszem i nie mam obrzynkow.

                                                    *maria88, kukurydza moze byla,... Hamerykanska jak to Pawlak mowil w filmie "Sami Swoi".. (Amerykanska), albo nowy sort?.

                                                    *Xystos, to macie sobie dobrze, chyba nie przytyjesz na wikcie rybkowym?.
                                                  • xystos Re: >> Ruskie pierogi << 15.08.16, 18:34
                                                    niewiem ale mam wrazenie ze
                                                    kazdego dnia wypieram wiecej
                                                    wody w jeziorze
                                                  • xystos Re: >> Ruskie pierogi << 17.08.16, 16:50
                                                    Twarog z polskiego sklepu jest zbyt
                                                    kwasny-zrob twarog sama;1n litr mleka kwasnego + 1n litr mleka slodkiego zmiueszaj w garze I lekko
                                                    podgrzej,zamieszaj delikatnie I odstaw by sie schlodzilo,nastepnie
                                                    wlej zawartosc gara do czegos lnianego , powies na czyms I serwatka do miski I po jakims czasie
                                                    gotowe,nieobciazaj zbyt mocno bo
                                                    bedzie zbyt suchy.

                                                    sereatki niewylewaj-bedzie baza na
                                                    maseczke na twarz,do serwatki utrzej
                                                    swiezego ogorka i juz
                                                    oj gdyby Kleopatra te recepte znala ..
                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 17.08.16, 17:27
                                                    Robicie apetyt z tymi pierogami ale szkoda mi teraz czasu dla mnie jednej na lepienie.
                                                    Słonko znowu wygląda więc były nalesniki z dzemem z czarnej porzeczki
                                                    i bitą smietaną. Klopsik / z lodówki wyjełam/w sosie z ziemniaczkami i kiszonym ogórkiem.
                                                    Sliwki węgierki /słodziutkie/ na deser. Koniec. Cukier chyba zacznie mi sie podwyższać
                                                    jak tyle słodkosci zjadam.
                                                  • jaga_22 Re: >> Ruskie pierogi << 17.08.16, 17:42
                                                    Miałam placuszki z cukini ,bo znowu dostałam od sąsiadki
                                                    z tego przepisu, nie daję tylko czosnku.

                                                    www.tysiagotuje.pl/2014/09/placuszki-z-cukinii-ewy-wachowicz.html
                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 17.08.16, 19:22
                                                    W tym roku nie smazyłam ale w ubiegłym tak
                                                    i bardzo mi smakowały.Zapomniałam o nich, może jutro?
                                                  • lusia_janusia Re: >> Ruskie pierogi << 18.08.16, 09:04
                                                    To chyba i ja sie skusze na takowe, bo nigdy sama ich nie robilam.
                                                    Dzisiaj mam watrobke, cebula z papryka do tego smazone i ziemniaczki.

                                                    Miesko tez bede robila do pierogow z miesem, zostalo mi ciasta od ruskich pierogow,
                                                    zamrozilam i wyprobuje czy sie nadaje, jak nie to nie ma problemu, nowe zarobie.
                                                    Bedzie dzisiaj troche eksperymentow w kuchni.
                                                  • jaga_22 Re: >> Ruskie pierogi << 18.08.16, 10:51
                                                    Dziś uduszę kurki z cebulą we własnym sosie i na koniec jaja.
                                                    Pierogi bym zjadła,ale nie chce mi się robić wink
                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 18.08.16, 17:57
                                                    Cukinia kupiona ale jutro będę placki.
                                                    Dzisiaj umyłam okno balkonowe, odchwaściłam rabatkę pod blokiem bo nigdy
                                                    nie ma chetnego a nie mogłam na ten bałagan patrzeć.
                                                    Psina wyciagał mnie kilkakrotnie więc juz czuje że mam nogi.

                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 19.08.16, 18:23
                                                    Placki posmażone, kucharka najedzona do syta
                                                    i jeszcze są na jutro.Są bardzo delikatne i szybko znikają
                                                    w buzi.
                                                  • xystos Re: >> Ruskie pierogi << 19.08.16, 19:36

                                                    ..lasuchy,a puzniej idziecie pobiegac
                                                    by boczki nierosly ?

                                                    Pzdr.
                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 19.08.16, 20:13
                                                    Lepiej mieć troche ciałka aby było z czego chudnąć.
                                                  • xystos Re: >> Ruskie pierogi << 20.08.16, 16:59
                                                    bardzo logiczne myslenie
                                                    I historycznie udowodnione

                                                    Szwecja to kraj bylych glodow
                                                    przezywali tylko ci przy kosci

                                                    kazdy prawdziwy Skaning klepiac
                                                    sie po brzychu powie "to moje ubezpieczenie na przezycie"

                                                    dlatego dziwi troszke biegi
                                                    kosciotrupow w dresach
                                                    ty sie niedaj zbalamucic.

                                                    Pzdr.
                                                  • maria88 Re: >> Ruskie pierogi << 22.08.16, 20:43
                                                    Dzisiaj kupiłam dorodną fasolkę tzw.Jaśka i jutro będę cos modzić.
                                                    Bardzo lubię ze świezym masełkiem lub po bretońsku.
                                                  • lusia_janusia Re: >> Fasolka "jas" << 23.08.16, 17:09
                                                    *maria88, tez lubie ta fasolke, jak jestem u mamy to odrabiam warzywne zaleglosci.

                                                    U mnie dzisiaj byla kasza gryczana + , losos na jarzynkach, jutro cos nowego musze wyprozniac z zamrazarki przed wyjazdem.
                                                  • maria88 Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 10:25
                                                    Będą placki ponownie z cukini ale tym razem
                                                    cukinia pokrojona w plastry i obtaczana w mące,jajku
                                                    czosnek przez praskę,pieprz. Oczywiście plastry najpierw
                                                    poleżą w soli.
                                                  • jaga_22 Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 11:35
                                                    Ja dziś robię knedle ze śliwkami.Ziemniaki już się gotują.
                                                  • xystos Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 13:00
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    Ja dziś robię knedle ze śliwkami.Ziemniaki już się gotują.

                                                    "Potatismos" w proszku,przypuszczam ze w Polsce tez jest

                                                    tips na ciasto na knedle/kluchu slazkie

                                                    a.zrob badzo cienkie ciasto na nalesniki (bez cukru)

                                                    b.do owego ciasta dosypuj ostroznie potatismos
                                                    ciagle mieszajac az otrzymasz konsystencje
                                                    ciasta na knedle

                                                    c.puzniej obrabiarz tradycjonalnie

                                                    OSZCZEDZAS CZAS I ENERGIE

                                                    Pzdr.
                                                  • xystos Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 13:01
                                                    https://www.felix.se/wp-content/uploads/2016/01/06633.jpg
                                                  • maria88 Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 16:27
                                                    JAGO będę gotować i piec sliwki jak nasycę się surowych.
                                                    Knedle dobra sprawa. Smacznego.
                                                  • xystos Re: >> Fasolka "jas" << 24.08.16, 17:41
                                                    aa sliweczki postne?
                                                    czy tez wysokokalaryczne?
                                                  • lusia_janusia Re: >> knedle.. << 24.08.16, 19:01
                                                    Zapachnialo jesienia, knedle ze sliwkami u Jagi, a *maria88, ma zamiar na jutro, gdyby bylo blisko to bym chyba sie wprosila.....
                                                    ja kupuje po 20 dkg i zjadam prawie na pniu, dla mnie jednej sie nie oplaca
                                                    w to bawic, jak jestem u mamy to juz sie rozpedzam i robie, ruskie, knedle, glolabki
                                                    i oczywiscie bliny, krokiety tez robie, jak chlodniej na dworze.
                                                    *Xystos, taki znawca, jeszcze takiej mieszanki jak zapodales nie probowalam.
                                                  • xystos Re: >> knedle.. << 25.08.16, 12:53
                                                    *Xystos, taki znawca, jeszcze takiej mieszanki jak zapodales nie probowalam.
                                                    _______________

                                                    no to sprobuj,gdy kluch gotowe wyplyna to na patelnie z nimi

                                                    ongis gdy bylem duzo mlodszy
                                                    czesto w niedziele robilem rodzinne
                                                    obiady a kendo uzywalem tylko do
                                                    skrobania kartofli I innych bulwiastych
                                                    jak by niebylo bylem kucharzem w
                                                    wojsku ..I nikt sie nieodwazyl
                                                    wieszac sledzi na scianach stolowki.
                                                  • jaga_22 Re: >> knedle.. << 25.08.16, 14:39
                                                    Knedle robię sama szybko i są mięciutkie,czy to mięsne,czy owocowe.
                                                    Dziś ziemniaczki smażone w plasterki i do tego jajko i jogurt.
                                                  • maria88 Re: >> knedle.. << 25.08.16, 15:18
                                                    Placki /tym razem nie tarte/ z cukini usmazyłam
                                                    i podjadłam. Muszę przyznac,że robiłam i jadłam
                                                    pierwszy raz w życiu. Przepis był skondensowany z róznych
                                                    informacji i dostosowany do tego co było w domu.
                                                    Zjadłam je z nie wielka ilością keczupu.
                                                    Jedne były bardziej miekkie w środku inne twardsze
                                                    chociaz smazyłam jednako. Zanurzałam
                                                    w ciescie ala nalesnikowym z ziołami i zabkiem czosnku.
                                                    Potem smazyłam na oleju. Potem jedząc polałam keczupem.
                                                    Zostały jeszcze na jutro. Nawet mi smakowały
                                                    i nie dokucza wątroba.
                                                    Gdyby tylko nie trzeba bylo sprzatac po tym kuchni to
                                                    byłoby okey.
                                                  • maria88 Re: >> knedle.. << 03.09.16, 15:41
                                                    Chciałam napisac co u nas na ryneczku ale gdzies
                                                    watek pozostał w tyle więc piszę tutaj.
                                                    Wszystkiego pełno ale ceny nie powiem aby spadały.
                                                    Lata było chyba dobre dla urodzaju owoców i warzyw.
                                                    Antonówki 2.50/kg pomidory od 2-5/kg, papryka 3-5/kg
                                                    ziemniaki 1.20-2/kg wegierki 2.50-3.5/kg
                                                    Niedługo ugotuje brokuła i zrobie sałatkę z jajakiem,
                                                    pomidorami,mozarella, bazylią do grzanek
                                                    na nic innego nie mam teraz ochoty.
                                                    Czy macie jakiś sprawdzony przepis na masę do wafli
                                                    bo mam ochote zrobic.
                                                  • xystos Re: >> knedle.. << 03.09.16, 15:48
                                                    Mario,a mozna sie do ciebie na
                                                    obiad wprosic ?
                                                  • maria88 Re: >> knedle.. << 03.09.16, 20:42
                                                    Xystosie inne sprawki weszły na ręce
                                                    i brokułowa sałatka będzie jutro.
                                                    Miałam nadzieje,że usmażę chociaż naleśniki
                                                    ale tez nie było kiedy i byłam na kanapkach
                                                    z lat mojego dzieciństwa
                                                    Chlebek posmarowany smalczykiem ze skawareczkami
                                                    /własnego topienia/sporo usiekanych liści zielonej
                                                    pietruszki z pokrojonym cieniutko porem i
                                                    posypane to wycisnietym przez praskę czosnkiem, sól.
                                                    Drugi rodzaj moich kanapek chlebek smarowany masłem,
                                                    plasterek białego sera i w plaserkach na wierzch
                                                    biała cebula cukrowa, sól.
                                                    Kiedys pisałam na forum,że jak odwiedzicie moją część
                                                    Polski to chętnie Was powitam.A warto.
                                                  • lusia_janusia Re: >> smaki dziecinstwa. << 04.09.16, 10:24
                                                    >> maria88, napisala...ale tez nie było kiedy i byłam na kanapkach
                                                    > z lat mojego dzieciństwa
                                                    > Chlebek posmarowany smalczykiem ze skawareczkami
                                                    > /własnego topienia/sporo usiekanych liści zielonej
                                                    > pietruszki z pokrojonym cieniutko porem i
                                                    > posypane to wycisnietym przez praskę czosnkiem, sól.
                                                    > Drugi rodzaj moich kanapek chlebek smarowany masłem,
                                                    > plasterek białego sera i w plaserkach na wierzch
                                                    > biała cebula cukrowa, sól.

                                                    Pamietam takie jedzonka podobne w smaku, teraz juz nie pamietam kiedy jadlam taki smaluszek, chyba przez ten caly okres co mieszkam w Szwecji.
                                                    A pro-po wycieczek, to marzy mi sie taki objazd Polski w temiejsce gdzie jeszcze nie bylam,
                                                    a bliko bylam. Moze kiedys?, to chetynie bym sie z Toba Mario spotkala.
                                                  • maria88 Re: >> smaki dziecinstwa. << 05.09.16, 10:17
                                                    Dziś piekę szarlotkę bo ma byc gośc.
                                                  • xystos Re: >> smaki dziecinstwa. << 05.09.16, 11:35
                                                    Lusia,ja pamietam kanapki z smalcem I cukrem

                                                    albo tzw. mizeria z kartoflami I z skwarkami
                                                  • maria88 Re: >> smaki dziecinstwa. << 05.09.16, 14:46
                                                    Do dzisiaj wiele ludzi je mizerie na słodko.
                                                    Ja nieraz gotuje kartofle i jak mam słoninkę to podsmażam z cebulkę
                                                    i kraszę tym kartofelki do tego mizeria z porem, ciut octu winnego
                                                    śmietaną i sporo koperku. Juz mi slinka leci.
                                                    Smalcu z cukrem nie jadłam i chyba bym nie jadła.

                                                  • maria88 Re: >> smaki dziecinstwa. << 05.09.16, 14:57
                                                    Nie dopisałam. Szarlotka stygnie powinna być smakowita.
                                                  • lusia_janusia Re: >> smaki dziecinstwa. << 05.09.16, 19:46
                                                    *maria88, ale robisz smaki, taka szarlotka w towarzystwie goscia na pewno bedzie
                                                    smakowala wysmienickie i do tego deserowe winko, albo dobra pachnaca herbatka.

                                                    *Xystos, tez pamietam kromke chleba smalec i cukier albo ogorek kiszony i z tak kromka
                                                    ganialo sie w berka albo w inne gry.

                                                    Ale naszlo nas na wspominki.
                                                  • xystos Re: >> smaki dziecinstwa. << 08.09.16, 08:10
                                                    ooj bedzie sie dzisiaj w kuchni dzialo
                                                    ..w mojej kuchni.

                                                    Smacznego Zdrówka Zyczy
                                                    Xystos
                                                  • kendo Re: >> smaki dziecinstwa. << 08.09.16, 11:04
                                                    xystos napisał:

                                                    > ooj bedzie sie dzisiaj w kuchni dzialo
                                                    > ..w mojej kuchni.
                                                    >
                                                    > Smacznego Zdrówka Zyczy
                                                    > Xystos
                                                    >
                                                    slubne sie stesknilo za "gotowanym inaczej obiadem,
                                                    z rospedu bedzie na pare dni,
                                                    bo gulasz i bitki sie zrobi,
                                                    zakupil mase zieleniny,wiec i wyzerka nawet pokolacyjna bedzie...
                                                    zawsze dojadamy juz "do poduszki"po kolacji...
                                                    coby serducha nie zatluscic,bo kardiolog tak orzekl,choc dal -5 za cale serducho...


                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: >> smaki dziecinstwa. << 09.09.16, 08:30
                                                    Kendo niedala sie wyrugowac z
                                                    kuchni,chciala miec swoj wklad

                                                    jakos sie niezadeptalismy tylko ja
                                                    czesciej musialem wciagac brzuch.
                                                  • kendo Re: >> pomoc kuchenna << 11.09.16, 11:22
                                                    zawsze jest mile widziana
                                                    nie gra roli czy "z wciagnietym brzuchem czy nie"

                                                    dzis szybki obiad,
                                                    kulki miesne -juz gotowe /czerwona kapusta i kartofle gotowane wraz z marchewka i koperkiem i 2st.zabka czosnku

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> pomoc kuchenna << 11.09.16, 11:26
                                                    *Kendo, zapowiada sie smacznie,
                                                    ja mam dzisiaj szwedzka kaszanke i taki zestaw ziemniakow jak wczoraj.
                                                  • maria88 Re: >> pomoc kuchenna << 13.09.16, 05:22
                                                    Jak nie zmienie postanowienia to będa knedle ze sliwkami .
                                                    Zamierzam kupic ich wiecej bo tez pora na moje powidła.
                                                  • kendo Re: >> obiadowo i powidlowo << 13.09.16, 08:18
                                                    *Lusia
                                                    smaczny obiad byl,
                                                    musze chyba tez ja zakupic ,bom dawno nie jadla..

                                                    *Maria
                                                    knedli ze sliwkami tez wieki nie jadlam,
                                                    moze zrobie dla siebie,pancio nie lubi,

                                                    powidla tez dobra sprawa,zwlaszcza kiedy samemu sie zrobi,
                                                    zycze udanego wyrobu.

                                                    a na dzis
                                                    bialy barszcz,
                                                    kluski slaskie i miesko.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadowo i powidlowo << 13.09.16, 08:37
                                                    Pracochlonne obiadki macie *maria88, i *Kendo,

                                                    Ja mam bialy ser to beda kluski z bialym serem i smietana i troche cukru, no moze
                                                    troche cynamonu na smak ale nie na cala porcje.
                                                    Smacznego zycze.
                                                  • kendo Re: >> obiadowo i powidlowo << 13.09.16, 09:05
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pracochlonne obiadki macie *maria88, i *Kendo,
                                                    >
                                                    > Ja mam bialy ser to beda kluski z bialym serem i smietana i troche cukru, no mo
                                                    > ze
                                                    > troche cynamonu na smak ale nie na cala porcje.
                                                    > Smacznego zycze.

                                                    o,z serem,
                                                    a ja ich nigdy nie robie..
                                                    jadlam u Mamy kiedys,co zrobila.
                                                  • lusia_janusia Re: >> obiadowo i powidlowo << 14.09.16, 10:22
                                                    Makaron z sdrem i smietana to moj pierwszy obiad jak przyjezdam do mamy,
                                                    a pozniej to juz ja wymadzam rozne smaki.

                                                    U mnie dzisiaj krupnik juz mam gotowy.
                                                  • kendo Re: >> obiadowo i powidlowo << 14.09.16, 10:46
                                                    *Lusia
                                                    a ja kasze gryczana ze skwarkiami i bialym serem...
                                                    ostanio to nawet sloninke kupilam,
                                                    ktorej nie smakowalam xxxxxxxxxxxxxxxxx lat,pychota bylo wsio
                                                  • maria88 Re: >> obiadowo i powidlowo << 14.09.16, 14:00
                                                    Szybki obiadek.Kartofelki sie gotuja ,zrobilam sałatke którą
                                                    b.lubie z gotowanych czerwonych buraczków, ogórek kiszony cebulka,
                                                    jablko musztarda i oliwka.Do tego mam mielonego z lodowki.
                                                    Zaraz potem sliwki do słoików będe szykować .
                                                    W tym roku wczesnie i jak widze to już lepszych nie bedzie bo dalej upały.
                                                    KKRNDO zapomniałam o kaszy z serem. Dawno nie jadłam a
                                                    lubie może za kilka dni zrobię.
                                                  • kendo Re: >> obiadowo i powidlowo << 14.09.16, 16:37
                                                    *Mario,
                                                    ciesze sie ,ze przyåpmnialam cos zapomnianego do zjedzenia,
                                                    sama ,natomiast wytestam ta salatke,ktora podals ,
                                                    nie jadlam w takiej kompozycji..

                                                    dzis kopytka i bigos i pomidor w yogucie z cebula bylo..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: >> ryba panierowana<< 15.09.16, 08:14
                                                    i chyba frytki zrobie
                                                    bo dawnoooooooo nie jedlismy ich

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> ryba panierowana<< 15.09.16, 08:20
                                                    *Kend, tez planowalam z rybki obiad, sledzie w smietanie i ziemniaczki,
                                                    ale "Maluszka" bede miala na luch wiec musze soc z mieskiem pod jego katem,
                                                    ale nogi z kurczaka juz nabejcowalam to beda na jutro.
                                                  • kendo Re: >> ryba panierowana<< 15.09.16, 08:44
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kend, tez planowalam z rybki obiad, sledzie w smietanie i ziemniaczki,
                                                    > ale "Maluszka" bede miala na luch wiec musze soc z mieskiem pod jego katem,
                                                    > ale nogi z kurczaka juz nabejcowalam to beda na jutro.

                                                    pierzaste tez mi sie chce juz..
                                                    moze jutro cos wymodze-typ jednogarnkowe..
                                                  • maria88 Re: >> ryba panierowana<< 15.09.16, 10:54
                                                    Przed niedzielą planuję upiec pasztet z cukini.
                                                    Bardzo mi to warzywo podpasowało. Placki wychodzą mi coraz lepsze
                                                    ale teraz będzie pasztet.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 15.09.16, 16:35
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Przed niedzielą planuję upiec pasztet z cukini.
                                                    > Bardzo mi to warzywo podpasowało. Placki wychodzą mi coraz lepsze
                                                    > ale teraz będzie pasztet.

                                                    jestem bardzo ciekawa
                                                    tego pasztetu,
                                                    nie slyszalam jeszcze o nim,
                                                    napisz prosze,czy smak OK...czy warto robic...

                                                    jakos nieraz tak wyjdzie,
                                                    ze robiac zakupy zmieni sie propozycja obiadowa,
                                                    zrobilam rosol,
                                                    upanierowalam piersi
                                                    i w jednym garze lydki z warzywami i ryzem zrobila...
                                                    bedzie zamrozone a jutro chyba ta panierowana rybe zrobie..
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<< 15.09.16, 21:35
                                                    Dotychczas pasztetu nie robiłam. W necie jest sporo różnych.
                                                    Najchetniej korzystam z porad w necie p.Ewy Wachowicz.
                                                    Jadłam z marchewką ale wiem że mozna np.
                                                    z mielonym gotowanym mięskiem drobiowym, z pieczarkami.
                                                    Na pewno napisze co mi wyszlo i jak.
                                                    Dzisiaj dorobiłam dzemu ze sliwek bo go uwielbiam.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 07:12
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dotychczas pasztetu nie robiłam. W necie jest sporo różnych.
                                                    > Najchetniej korzystam z porad w necie p.Ewy Wachowicz.
                                                    > Jadłam z marchewką ale wiem że mozna np.
                                                    > z mielonym gotowanym mięskiem drobiowym, z pieczarkami.
                                                    > Na pewno napisze co mi wyszlo i jak.
                                                    > Dzisiaj dorobiłam dzemu ze sliwek bo go uwielbiam.

                                                    pracowita jestes,
                                                    sliwkowego dzemu uzywam zawsze gdy pieke pirnik,
                                                    najbardziej z nim smakuje..

                                                    dzisiejszy obiad,
                                                    jednogarnkowe lydki,wczoraj ugotowane--

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:09
                                                    Smaki, smaki, ju juz tylko wyjadam z lodowki i zamrazarki co mam zaczete, zeby jak najmniej pozostawic do mrozenia.
                                                    Chyba dzisiaj zrobie leniwe ierogi bo ser bialy mi cos nie podchodzi, za duzo dodali "klangu"
                                                    i chyba mam od niego uczulenie, bo piecze mnie w jamie ustnej.
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:10
                                                    literka nie dobila mialo byc "leniwe pierogi"
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Smaki, smaki, ju juz tylko wyjadam z lodowki i zamrazarki co mam zaczete, zeby
                                                    > jak najmniej pozostawic do mrozenia.
                                                    > Chyba dzisiaj zrobie leniwe ierogi bo ser bialy mi cos nie podchodzi, za duzo d
                                                    > odali "klangu"
                                                    > i chyba mam od niego uczulenie, bo piecze mnie w jamie ustnej.

                                                    o..cos nowego uczula?
                                                    nie odczuwalam jeszcze tego uczucia pobialym serze.
                                                    w leniwych pierogach pewnie zniknie tea przypadlosc..
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:33
                                                    Jak jestem u mamy, to posmakowal mi bialy ser w okraglych malych plastikowych
                                                    miseczka, kremisty i nie czuje sie ze to prawie bialy ser, czesto go kupuje i mamie
                                                    tez smakuje.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:37
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Jak jestem u mamy, to posmakowal mi bialy ser w okraglych malych plastikowych
                                                    > miseczka, kremisty i nie czuje sie ze to prawie bialy ser, czesto go kupuje i m
                                                    > amie
                                                    > tez smakuje.

                                                    jest ich kilka rodzaji,
                                                    zostaw pudeleczko na "pokaz" to posmakuje,
                                                    bo za nabialem to ja nie bardzo,predzej w wypieku zjem...
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 08:57
                                                    Własnie, zrób zdjęcie albo napisz kto jest producentem i jaka jest nazwa
                                                    na opakowaniu.Ja w wiekszosci kupuję ser na tzw.wage w sklepie tam gdzie wiekszośc ludzi kupuje.
                                                    Wiem,że maja swiezy. Ser biały uwielbiam w każdej postaci. Robie np.kanapki
                                                    z serek czosnkiem, zielona pietruchą, serem z cebulką lub porem.
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 16.09.16, 09:20
                                                    '*Kendo, *Maria88, kupuje go w Bedronce,
                                                    w Dnio nie widzialam, bo chcialam porownac ceny, a w Tesko jak bylam to zapomnialam,
                                                    ale zostawie opakowanie i zrobie zdjecie.
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 10:02
                                                    Cos musze wymodzic, mam marchewke i noge z kurczaka urgylowana, i do tego cos musze
                                                    dogotowac?.
                                                    A chce mi sie slodkosci, wiec chyba upieke jakas babke?.
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 10:59
                                                    Co wymodzisz LUSIU na pewno bedzie smaczne.
                                                    Chyba lada dzień wybywasz więc oprózniaj lodówkę.
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 11:51
                                                    *martia88, wlasnie to robie, ale jeszcze ukrecilam piernik i zabiore ze soba,
                                                    bo mama bardzo go lubi, a zawsze udaje mi sie b.mieciutki- wilgny.

                                                    Ostatnio zauwazylam ze olej to juz nie ten sam olej co byl przed paru laty, jakis wodnisty
                                                    mi sie wydaje, wiec do piernika zmieszalam olive z oliwek i rzepakowy olej zobacze
                                                    jaki wyjdzie po upieczeniu?.
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 18:28
                                                    Bradzo dawno piekłam piernik a mam nawet przepis na szybki i smaczny
                                                    z miodu sztucznego. Musze go poszukac i może upiekę. Mysle,że
                                                    dałabym do niego powideł sliwkowych lub wisniowych zeby był
                                                    kwaskowaty.
                                                  • lusia_janusia Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 18:52
                                                    *maria88, ja tez dawno co pieklam, ale zawsze daje kwasny dzem, tym razem mialam wlasnej roboty sliwkowy. Inaczej to mam z czarnej albo czerwonej porzeczki, i mleko siadle albo jogurt,
                                                    a jak mi zbywa kwasna smietana to tez daje.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 17.09.16, 19:08
                                                    jak mi juz wiadomo piernik sie udal,

                                                    my obiad w IKEA zjedli
                                                    losos z peczakiem i warzywami zmieszane i sos-na moj smak jak budyn gesty i niczym nie smakowa..desr wzielismy sernik na spdzie z ciastek z galaretka,
                                                    pychota..
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<< 27.09.16, 12:40
                                                    Powtarzam placki z cukini, póki jeszcze można kupić świeżą.
                                                    Juz starata czeka. Potem barszczyk czerwony zaraz ugotuję
                                                    do popijania.Na deser ryz z wczorajszego dnia zapiekany z jabłkami ,
                                                    smietaną i cukrem waniliowym.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<< 27.09.16, 22:24
                                                    o,ryz zapiekany z jablkami...dawno go robilam,dzieki za przypomnienie..

                                                    barszczczerwony tez "za mana chodzi" taki jak mama nam gotowala z "dobieranymi tluczonymi kartoflami z podsmazonym boczusiem czy sloninka i cebula...pychota.

                                                    dzi gyros kupilam po drodze z frytkami i salata..
                                                    jutro w domu siedze,to wymodze obiadek
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<<gulasz 28.09.16, 07:35
                                                    ciemny ryz i salatka z utartgo seler/mrchewki/por/majonez/yogurt turecki/przyprawy

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<<gulasz 29.09.16, 14:37
                                                    Zostały mi z wczoraj kartofelki więc zrobie kopytka
                                                    do sosu mięsnego.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<<gulasz 29.09.16, 15:00
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zostały mi z wczoraj kartofelki więc zrobie kopytka
                                                    > do sosu mięsnego.

                                                    smacznutki bedzie obiadek,
                                                    ja jutro chyba bliny zrobie i jakis sos miesny..
                                                    zaraz po drozdze skocze do sklepu..
                                                  • jaga_22 Re: >> zmiana menu<<gulasz 29.09.16, 15:12
                                                    Zrobiłam pulpety nadziewane mięsem,usmażyłam kurki z jajkami już zjedliśmy.
                                                    Mąż nasmażył kotletów rybnych i 2 filety i kto to teraz zje wink
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<<gulasz 29.09.16, 16:17
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Zrobiłam pulpety nadziewane mięsem,usmażyłam kurki z jajkami już zjedliśmy.
                                                    > Mąż nasmażył kotletów rybnych i 2 filety i kto to teraz zje wink

                                                    *Jagusia
                                                    szkoda,ze daleko mieskam,
                                                    na rybke juz bym w drzi pukala,
                                                    lubie pod kazda postacia...
                                                    podejzewam,ze to zlowione rybki przez Twojego meza..super smakuje taka swiezutka...

                                                    pulpety nadziane miesem??-czy pyzy nadziane miesem??

                                                    kurki uwielbiam,
                                                    dawno je jadlam,
                                                    w tygodniu mielismy grzyby ktore zbieralam i zawekowalam,
                                                    podsmazylam z cebula do miesa....
                                                  • xystos Re: >> zmiana menu<<gulasz 30.09.16, 08:44
                                                    tych kurek to wam zazdroszcze
                                                    za starzy oboje by po lasach chodzic

                                                    a w sklepach grzybow lesnych
                                                    niesprzedaja

                                                    pamietam opieńki w zalewie octowej
                                                    ktore Teść zawsze miał gdy go odwiedzalismy,polska wódka,polskie grzybki I atmosfera polska

                                                    teraz mam wybór;pieczarki świeże
                                                    albo pieczarki z puszki.
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<<gulasz 30.09.16, 09:24
                                                    Opieniek jeszcze na ryneczku nie ma
                                                    wiec poproś LUSIE to Ci przywiezie słoiczek.
                                                    Ja opieniek nie marnuję bo nie jadam ostrych kiszonek.
                                                    Jak będe wiedziała,że kiedys mnie odwiedzicie to
                                                    specjalne dla Was zrobię.
                                                    Kurki bywaja na ryneczku ale odkąd nagłasniali
                                                    zatrucie grzybami podobnymi do kurek to nie kupuję.
                                                  • maria88 Re: >> zmiana menu<<gulasz 30.09.16, 19:40
                                                    Wychodząc kupiłam śliwki a potem zmobilizowałam się
                                                    i placek stygnie na oknie.
                                                  • kendo Re: >> zmiana menu<<gulasz 01.10.16, 08:46
                                                    kurki na ryneczku mozna kupic,
                                                    opienki pamietam i narzekanie Mamy,ze tyle musiala sie ich naczyscic,kiedy Tato nazbieral,
                                                    wszystkie grzyby zapamietalam,te ktore z Tata bieralam,ale opienkow jakos sie nie odwaze zbierac,jest tu duzo podobnych do siebie trujacych

                                                    *Mario
                                                    robisz smaka z tym ciastem,ja ostanio kupuje jak mam smak,jakos czasu mi brak na wiele rzeczy ostanio..

                                                    dzis rosol mamy z makaronem z Lidl,
                                                    myslalam,ze bedzie lepszy,ale zjemy,nawe bedzie pasowac on do sosu miesnego,ktory mam w planie w tygodniu zrobic..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: z mielonego 03.10.16, 10:16
                                                    mam zamiar zrobic polskie kotlety mielone i buraczki dzis na obiad,
                                                    a ze opakowanie olbzymie,
                                                    wiec bedzie i sos miesny i czilikonkorne,(musze juz powoli zapelniac zamrazalke z jedzonkiem dla pancia...,pierogi z miesem juz wczoraj zamrozilam,jest juz jakis poczatek..)
                                                    dodam do polowy kukurydze i fasolke i gotowe bedzie do zamrozenia...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: z mielonego 03.10.16, 16:53
                                                    No tak KENDO ledwie przyjechałas a juz musisz myslec
                                                    o powrotnej podrózy. Dobrze,że mamcia ma Was dwie.
                                                    Pozdrów LUSIE i Mamuskę, mam nadzieje,że sie nie dają
                                                    choróbskom.
                                                  • kendo Re: z mielonego 03.10.16, 19:33
                                                    maria88 napisała:

                                                    > No tak KENDO ledwie przyjechałas a juz musisz myslec
                                                    > o powrotnej podrózy. Dobrze,że mamcia ma Was dwie.
                                                    > Pozdrów LUSIE i Mamuskę, mam nadzieje,że sie nie dają
                                                    > choróbskom.
                                                    a no takie zycie Mario,
                                                    byl czas ,ze rodzice sie nami opiekowali,
                                                    teraz czas by splacac "dlug"

                                                    rozmawialam z Lusie przed chwilka i podrawia Nas Wszystkie,
                                                    maja sie dobrze Obie.

                                                    plan "garbkowy wykonany"
                                                  • pia.ed Z mielonego ... 03.10.16, 22:34

                                                    kendo napisała:

                                                    > mam zamiar zrobic polskie kotlety mielone i buraczki dzis na obiad



                                                    Zrobilam w sobote remanent w zamrazalniku przy okazji odmrazania,
                                                    i stwierdzilam ze mam duzo mielonego ...pewnie z tej samej "okazji" co Ty.
                                                    Mialam plany zrobic z niego lasagne i kålpudding zapiekany w piekarniku.

                                                    Pomyslalam jednak, ze polskie mielone kotlety
                                                    pasuja dobrze na kanapki, ktorymi ja zyje ...
                                                    Czy cebule mozna zmielic w maszynce do mielenia, bo tarcia cebuli nie wytrzymuje
                                                    i w efekcie mielone robie bez cebuli ...tylko dodaje ja w malej ilosci przy smazeniu.

                                                    No i pytam: co zrobic aby kotlety mielone sie nie rozlatywaly???
                                                    Robie wg przepisu i zamiast kotletow mam cos, co bardziej przypomina upieczony köttfärs!

                                                    I niech teraz nikt sie nie dziwi, ze nienawidze stac przy kuchni,
                                                    skoro najprostsze potrawy mi sie nie udaja
                                                    i jak to mowia w Szwecji: "tego nawet pies by nie zjadl ..."

                                                    .


                                                  • kendo Re: Z mielonego-kotlety 04.10.16, 09:24
                                                    oczywiscie mozna cebule zmieli maszynka,

                                                    * jak mam czas to ja podsmazam do mometu by sie tylko zeszklila,
                                                    * inaczej drobno siekam i sole,odstawiam na jakis czas by zmiekla,
                                                    *mocze bulke tarta lub zeschnieta frale,
                                                    * gdy wszystko gotowe.mieszam z miesem dodajac jajko/przyprawy,
                                                    * odstawiam na conajmnie godzine i pozniej formuje kotlety i nie rozwalaja mi sie,a mieso mailam wczoraj czysta wolowine z 12%tluszczu
                                                    *mysle,ze ten momet odstawienia miesa do "zmieszania sie wszystkich skladnikow" jest wazny,powoduje to,ze sie nie rospadaja podczas smazenia,

                                                    a moze masz od raz za mocne cieplo na patelni,
                                                    szybko zrobi sie skorupa i podczas przewracania sie rozlamuja??
                                                    smaze na medel temperaturze

                                                    przypomnialas mi o kålpudding,nastepnym razem zrobie to.
                                                  • kendo Re: nalesniki-krepsy 04.10.16, 09:30
                                                    w fazie mielonego,
                                                    podsmazylam z przyprawami czesc,
                                                    mialam tez ciwartke kapusty,
                                                    udusilalam ja podsmazajac najpierw z papryka/cebula,
                                                    zmieszalam z podsmazonym mielonym,
                                                    dzis bede smazyc nalesniki i zawijac w nie farsz,
                                                    panierowac/obsmazac...

                                                    niech sie slubne cieszy i teskni za na,kiedy bedzie je jadl ,jak bede u Mamy..hi.hi...

                                                    na razie koniec juz bedzie z mielonym
                                                    chyba,ze na nastepny rok znowu w jego faze wpadne,
                                                  • maria88 Re: nalesniki-krepsy 04.10.16, 11:11
                                                    PIA podaje proporcje ktore ja stosuje i kotlety sa okey.
                                                    Na 1/2 kg mięsa daje małą cebulkę, pokrojoną i podsmażoną na
                                                    masełku,1 całe jajko , 1 małą czerstwą! bułeczke namoczoną w wodzie,
                                                    sol, pieprz czarny do smaku.Dokładnie wyrabiam reką kilka minut,
                                                    fprmuje kotlety maczając rekę w zimnej wodzie.
                                                    Pamieruje w tartej bułce lub tylko w mące.

                                                    Smaże przewaznie na smalcu na średnio rozgrzanej patelni.
                                                  • maria88 Re: nalesniki-krepsy 04.10.16, 11:16
                                                    Wazne jest też jakiego uzyjemy miesa na mielone.
                                                    Moim zdaniem sama wolowina nie bardzo sie nadaje,
                                                    bo sa wtedy suche, najlepszy to chudy karczrk,
                                                    lub mieszany z nie wielką iloscią wołowiny.
                                                  • kendo Re: mielone 04.10.16, 11:56
                                                    tu mozna kupic wolowine mielona z 20% tluszczu i 12% tluszczu

                                                    wieprzowina to samo widac po kolorze,
                                                    do golabkow kupuje mieszana wieprzowine sa soczyste..
                                                  • maria88 Re: mielone 05.10.16, 14:11
                                                    Jestem juz po obiadku. Wychodzac kupilam watróbkę
                                                    bo dawno jadłam. Usmazyłam z jabluszkie, cebulką, majerankiem,
                                                    ugotowałam kartofelki bez ugniatania + ogórek kiszony mojej roboty.
                                                    Było ogromne żarcie i jest na jutro.Jutro usmażę też buraczki.
                                                  • kendo Re: mielone 05.10.16, 15:55
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Jestem juz po obiadku. Wychodzac kupilam watróbkę
                                                    > bo dawno jadłam. Usmazyłam z jabluszkie, cebulką, majerankiem,
                                                    > ugotowałam kartofelki bez ugniatania + ogórek kiszony mojej roboty.
                                                    > Było ogromne żarcie i jest na jutro.Jutro usmażę też buraczki.

                                                    hmmm smaczny obiad,

                                                    my mielismy sos miesny i spagetti,


                                                    watrubke tez chyba zakupie u araba w sklepie,
                                                    samkuje inaczej niz te nae kurczaki z uboju,
                                                    bo oni ineczej to robia,
                                                    natomias cielecina mi nie smakowala,
                                                    musze kupic jeszcze raz i co innego z nuej zrobic,moze posmakuje
                                                  • pia.ed Z mielonego-kotlety 07.10.16, 12:54

                                                    Dziekuje kedo za rady w spawie mielonych kotletow ...
                                                    Widze juz teraz, ze nie mam zwyczaju robic tak jak napisalas.
                                                    No i popelniam jeszcze jeden blad:
                                                    zawsze spieszy mi sie przy przyrzadzaniu jedzenia,
                                                    bo zdarza mi sie czesto, ze nie robie go w dzien,
                                                    tylko zabieram sie dopiero polnocy ... chwile przed polozeniem sie spac!
                                                    A dlaczego? Bo wtedy juz musze zrobic zeby sie nie zepsulo ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Z mielonego-kotlety 07.10.16, 13:16
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Dziekuje kedo za rady w spawie mielonych kotletow ...
                                                    > Widze juz teraz, ze nie mam zwyczaju robic tak jak napisalas.
                                                    > No i popelniam jeszcze jeden blad:
                                                    > zawsze spieszy mi sie przy przyrzadzaniu jedzenia,
                                                    > bo zdarza mi sie czesto, ze nie robie go w dzien,
                                                    > tylko zabieram sie dopiero polnocy ... chwile przed polozeniem sie spac!
                                                    > A dlaczego? Bo wtedy juz musze zrobic zeby sie nie zepsulo ...
                                                    >
                                                    > .
                                                    o swiecieeeeeeee..
                                                    starsznie niezdystyplinowana jestes do robienia obiadow..

                                                    wiesz,ze stara nauka chinska mowi
                                                    "wloz serce w przygotowanie obiadu ,a bedzie smakowac"

                                                    oczywiscie tez mi sie zdaza,ze musze juz cos z miecha zrobic,ale robie to wtedy za dnia,chociazby w polowie go przygotowac,w zaleznosci jakie i na co,bo wtedy do zolami/olejem/marynata go traktuje...mielone od razu samaze odczekawszy by wszystko sie "powiazalo"

                                                    mam nadzieje,ze udadza sie teraz mielone,
                                                    jezeli kupisz wolowe z 20% lu 12% tluszczu to sie skurcza,wiec rob wieksze...

                                                    wiepszowe blandat kupuje tylko do golabkow
                                                  • kendo do obiadu luz 07.10.16, 13:18
                                                    pancio wracjac od lekarza w szpitalnej restauracji kupil na lunch salatke z raczkami-krewetkami...
                                                    obzarlam sie...okolo 14:30 zrobie kopytka do zeberek...
                                                    ugptuje kasze do gulaszu i do jutra spokojnie moge sie obijac nie myslac o obiedzie..
                                                  • pia.ed Re: do obiadu luz 07.10.16, 14:07
                                                    kendo napisała:

                                                    > okolo 14:30 zrobie kopytka do zeberek... ugotuje kasze do gulaszu
                                                    i do jutra spokojnie moge sie obijac nie myslac o obiedzie ...





                                                    Mnie az slinka cieknie kiedy to czytam, zazdroszcze panciowi takiego zarelka ...
                                                    tylko, ze nie mam czasu nic takiego robic, bo nareszcie kupilam zmywarke
                                                    i musze dzwonic do fachowca aby mi podlaczyl, bo trzeba pewnie takze borowac w desce.
                                                    A jak sie nie zmieci na wysokosc to bede musiala podnosic arbetsbänken!

                                                    Moje 3 rowery sa popsute, a ja bez roweru jak bez reki.
                                                    Dzwonilam dzis do mojego fryzjera Kurda i ma mi zalatwic jakiegos kolege
                                                    ktory zajmuje sie rowerami. Potem bedzie ladowanie rowerow do samochodu ...
                                                    kazdy rower 16 kilo.

                                                    Mam ju serdecznie dosc ... wszystko na mojej glowie!!!
                                                    Nawet nie mam apetytu w takich sytuacjach ... wczoraj wypilam tylko 3 kubki kawy rano ...
                                                    i dopiero zjadlam kanapke o szesnastej.

                                                    Dzis tez jesc mi sie nie chce, bo musialam wczesnie wstac aby odebrac przywieziona zmywarke i nowa lodowke... zawsze jestem w nerwach w takiej sytuacji.
                                                    A telewizora do tej pory nie kupilam!!!

                                                    Wczoraj wieczorem wysiadl mi domowy telefon na baterie, a dzis rano mialam kilka rozmow do zadzwonienia. Baterie ladowaly sie kilka godzin i nawet nie zaczyly sie ladowac.

                                                    W pospiechu szukalam dzialajacych baterii w moich lampkach do roweru,
                                                    niektorych nie moglam otworzyc!!! Bylam zestresowana na smierc,
                                                    wszystko mnie bolalo od tego.uncertain uncertain uncertain
                                                    Dobrze, ze mam zdrowe serce, tylko jak dlugo??? Nareszcie o drugiej w nocy znalazlam...

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Z mielonego-kotlety 07.10.16, 13:45

                                                    Ja wolowego, cieleciny, baraniny itd nie lubie ... bo mi "smierdzi".
                                                    Nabralam takiej odrazy kiedy bylam 2 tygodnie w Marokko,
                                                    gdzie w hotelowej restauracji robilo mi sie niedobrze od tych zapachow,
                                                    choc dla gosci ze Szwecji przygotowywano bardziej "europejskie " dania ...

                                                    Tym razem kupilam mielone za 29,90 kilo ... wolowina z Irlandii z wieprzowina ze Szwecji.
                                                    Tez mi smierdzi, ale zabijam to przyprawami!

                                                    *
                                                  • kendo Re: Z mielonego-kotlety 11.10.16, 09:37
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Ja wolowego, cieleciny, baraniny itd nie lubie ... bo mi "smierdzi".
                                                    > Nabralam takiej odrazy kiedy bylam 2 tygodnie w Marokko,
                                                    > gdzie w hotelowej restauracji robilo mi sie niedobrze od tych zapachow,
                                                    > choc dla gosci ze Szwecji przygotowywano bardziej "europejskie " dania ...
                                                    >
                                                    > Tym razem kupilam mielone za 29,90 kilo ... wolowina z Irlandii z wieprzowina
                                                    > ze Szwecji.
                                                    > Tez mi smierdzi, ale zabijam to przyprawami!
                                                    >
                                                    > *
                                                    my lubimy kazde miecho,
                                                    w zaleznosci jak go zamarynujesz to taki ma zapach pozniej,

                                                    mielone,faktycznie,udala sie tanio kupic..
                                                    trza bylo wiecej zakupic i narobic mase roznych obiadow z niego
                                                  • kendo Re: na dzis 11.10.16, 09:37
                                                    piers panierowana/frytki/slata

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: na dzis 11.10.16, 11:04
                                                    A ja dziś dietetycznie.Będą placuszki z cukinii.Starta na dużych oczkach trochę posolić odczekać,
                                                    sok odlać,lekko wycisnąć,dodać jaja,makę ,łyżkę śmietany,przyprawić i smażyć.
                                                  • kendo Re: na dzis 11.10.16, 12:02
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > A ja dziś dietetycznie.Będą placuszki z cukinii.Starta na dużych oczkach trochę
                                                    > posolić odczekać,
                                                    > sok odlać,lekko wycisnąć,dodać jaja,makę ,łyżkę śmietany,przyprawić i smażyć.
                                                    >
                                                    smakowite
                                                    a co do placowkow bedzie?
                                                    kwasna smietana czy cos innego?
                                                    chyba tez kupie i zrobie na kolacje zanim pojade...

                                                    SMACZNEGO zycze dla Was
                                                  • jaga_22 Re: na dzis 11.10.16, 14:22
                                                    Są bardzo smaczne https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                                                    Miałam jogurt.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc02272.jpg
                                                  • kendo Re: na dzis 11.10.16, 20:05
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Są bardzo smaczne https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                                                    > Miałam jogurt.
                                                    >
                                                    > [url=http://wgrajo.pl/?v=dsc02272.jpg][img]https://wgrajo.pl/img/dsc02272.jpg[/i
                                                    > mg][/url]
                                                    hmmmmmmmmmmmmmmm,alez sie smacznie patrzy,
                                                    wyobrazam ,jak pysznie samkowaly,
                                                    tez jem z yogurtem greckimlub tulreckim,
                                                    slubny z jakiem smazonym czy gulaszem
                                                  • pia.ed Z mielonego - kotlety 12.10.16, 00:08
                                                    kendo napisała:

                                                    > mielone,faktycznie,udala sie tanio kupic..
                                                    > trza bylo wiecej zakupic i narobic mase roznych obiadow z niego

                                                    >


                                                    Taka cena byla przez dwa tygodnie w Ica MAXI. Kupilam od razu 3 kilo ...
                                                    Zrobilam kotlety mielone z pol kilograma, zaprosilam syna ...
                                                    a on mnie skrytykowal, ze sa nie tylko rozlatujace sie jak poprzednio, ale takze "mokre"...

                                                    Stracilam znow ochote do gotowania uncertain W kazdym razie ostatni raz w zyciu zrobilam kotlety mielone!!!
                                                    No ale musze uzyc reszte miesa ... zrobie kålpudding, moze mii wyjdzie ...
                                                    bo moj köttfärssås tez Patrik skrytykowal ...

                                                    ***
                                                  • kendo Re: Z mielonego - kotlety 12.10.16, 15:48
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > mielone,faktycznie,udala sie tanio kupic..
                                                    > > trza bylo wiecej zakupic i narobic mase roznych obiadow z niego

                                                    > >
                                                    >
                                                    och jejku,
                                                    usmialam sie z tego,i czasami mi Cie szkoda..
                                                    bo co moze sie nie udac w sosie miesnym??????????
                                                    ja podsmazam zawsze utarta marchewke/cebule/papryki i jak mam serel/i pietruche to tez daje,
                                                    pozniej na to wrzucam mielone mieszajac,
                                                    przyprawiam i kiedy mielone sie scielo dodaje krosade pomidory/troche czili sosu z butelkii przecieru pomidorowego,albo mozna dodac caly sloiczek specjalnego gotowego juz sosu do tego sa o roznych smakach,
                                                    mozna zabielic ciut maka lub nie...i co tu sie ma nie udac????

                                                    na nastepna krytyke odpowiedz,.."testalam nowa recepte na to"wiec widac,ze nie na nasze smaki ta recepta,bedziemy szukac dalej.."


                                                    > Taka cena byla przez dwa tygodnie w Ica MAXI. Kupilam od razu 3 kilo ..
                                                    > .
                                                    > Zrobilam kotlety mielone z pol kilograma, zaprosilam syna ...
                                                    > a on mnie skrytykowal, ze sa nie tylko rozlatujace sie jak poprzednio, ale takz
                                                    > e "mokre"...
                                                    >
                                                    > Stracilam znow ochote do gotowania uncertain W kazdym razie ostatni raz w zyciu zrobil
                                                    > am kotlety mielone!!!
                                                    > No ale musze uzyc reszte miesa ... zrobie kålpudding, moze mii wyjdzie ...
                                                    > bo moj köttfärssås tez Patrik skrytykowal ...
                                                    >
                                                    > ***
                                                  • kendo Re: watroba z kurczka 12.10.16, 15:49

                                                    mus kartoflany i brokuly...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: watroba z kurczka 12.10.16, 19:16
                                                    PIA nie martw się ,ja tez nie wszystko zrobię tak jak chcę.
                                                    Sosy to duża sztuka i pomysły dobrej kuchareczki.
                                                    Dzisiaj był b.dietetyczny krupniczek z mlekiem.
                                                    Dał sie zjeść ale juz mam dość tych jedzonek
                                                    dietetycznych. Jutro spróbuję zjeść coś
                                                    innego.
                                                  • pia.ed Z mielonego - sos miesny ... 12.10.16, 21:20

                                                    Rozumiem, ze Patrik krytykuje moje jedzenie, bo kiedys gotowanie mnie tak nie meczylo
                                                    i niemal wszystko mi sie udawalo ... Patrik nigdy nie narzekal ...
                                                    Teraz stanie przy kuchni odczuwam jako "panszczyzne" i takie sa skutki uncertain

                                                    A warzyw nigdy nie podsmazam ... najczesciej wrzucam zamrozone z torebki i gotuje,
                                                    co jak widze nie jest zbyt dobrym pomyslem.
                                                    Poza tym mam zwyczaj dodawac za duzo przypraw, ktore zabijaja smak miesa.
                                                    Konsystencja jest innym problemem. Patrik twierdzi, ze moj sos "zmakuje jek zupa" ...



                                                    kendo napisała:

                                                    och jejku, usmialam sie z tego,i czasami mi Cie szkoda.. bo co moze sie nie udac w sosie miesnym??????????
                                                    > ja podsmazam zawsze utarta marchewke/cebule/papryki i jak mam serel/i pietruche
                                                    > to tez daje,
                                                    > pozniej na to wrzucam mielone mieszajac,
                                                    > przyprawiam i kiedy mielone sie scielo dodaje krosade pomidory/troche czili sosu
                                                    > z butelkii przecieru pomidorowego ,albo mozna dodac caly sloiczek specjalnego
                                                    > gotowego juz sosu do tego sa o roznych smakach,
                                                    > mozna zabielic ciut maka lub nie...i co tu sie ma nie udac?


                                                    .



                                                  • kendo Re: Z mielonego - sos miesny ... 13.10.16, 10:05
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Rozumiem, ze Patrik krytykuje moje jedzenie, bo kiedys gotowanie mnie tak nie
                                                    > meczylo
                                                    > i niemal wszystko mi sie udawalo ... Patrik nigdy nie narzekal ...
                                                    > Teraz stanie przy kuchni odczuwam jako "panszczyzne" i takie sa skutki uncertain
                                                    >
                                                    > A warzyw nigdy nie podsmazam ... najczesciej wrzucam zamrozone z torebki i gotu
                                                    > je,
                                                    > co jak widze nie jest zbyt dobrym pomyslem.
                                                    warzywa posmazam do zupy gulaszowej i do mies duszonych/pieczonych
                                                    w innych przypadkach wrzucam do gotowania,chpc te mrozone zawsze daja inny posmak potrawom,jak te swierze,ktore sie samemu obiera..


                                                    > Poza tym mam zwyczaj dodawac za duzo przypraw, ktore zabijaja smak miesa.
                                                    > Konsystencja jest innym problemem. Patrik twierdzi, ze moj sos "zmakuje jek zup
                                                    > a" ...
                                                    >
                                                    czyli sos za rzadki?
                                                    czy bez smaku?,
                                                    ja dodaje pod koniec cream fresh co mozna gotowac,(jest napisane na opakowaniu"nie zwazy sie w goracym sosie
                                                    sa o roznych smakach,bardzo podkreslaj smak potrawie
                                                  • maria88 Re: Z mielonego - sos miesny ... 13.10.16, 16:29
                                                    Upieklam znowu jabłka w piekarniku aby podrzymac zdrowie.
                                                    Ugotowałam buraczki na gęsto będą na kolacje do grzanek.
                                                    Zjadłam troszke mięska gotowanego z indyka/ z psinką/ z puree ziemniaczanym
                                                    i pomidorek /bez przypraw i cebulki/na razie/.
                                                    Acha jeszcze na oknie stygnie kisiel.
                                                  • kendo Re: Z mielonego - sos miesny ... 14.10.16, 09:25
                                                    o kisielek..dawno smakowalam,
                                                    musze chyba sobie ugotowac z jagod lub czeresni,bedzie z owocami...

                                                    dzis kurcze pieczone/frytki i dlugi ogorek w wydaniu szwedzkim,czyli zalewa octowo-a wlasciwie daje kwaek cytrynowy + cukier +pietruszka +pieprz oczywiscie sol,
                                                    wszystko wymieszane/przycisniete talezykiem..pycha..
                                                  • maria88 Re: Z mielonego - sos miesny ... 14.10.16, 12:22
                                                    Ja wyciagnelam z zamrazarki pierogi i miesko indycze w sosie
                                                    warzywnym /tez dla psiny bedzie/.
                                                    Ja ostatnio zrobiłam ocet jablkowy żeby nie stosować kwasku.
                                                    Nie jadłam ogórków z pietrucha - musze spróbować.
                                                    Zawsze daje koperek i jogurt,ew.por.
                                                  • kendo Re: Z mielonego - sos miesny ... 14.10.16, 16:07
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja wyciagnelam z zamrazarki pierogi i miesko indycze w sosie
                                                    > warzywnym /tez dla psiny bedzie/.
                                                    > Ja ostatnio zrobiłam ocet jablkowy żeby nie stosować kwasku.
                                                    > Nie jadłam ogórków z pietrucha - musze spróbować.
                                                    > Zawsze daje koperek i jogurt,ew.por.
                                                    Mario
                                                    to jest recepta na ten dlugi ogorek,z tych "normalnych nigdy nie robialam,
                                                    po przycisnieciu talerzykiem juz wymieszanych ogorkow powstanie duzo soku,wlasnie on nadaje smak,bo kwasek z cukrem i sola zmieszany daje ciekawe smaki,
                                                    mozna sprobowac z octem jablkowy,
                                                    nastepnym razem tak zrobie na malej czesci ogorka..
                                                  • pia.ed Re: Z mielonego - sos miesny ... 14.10.16, 15:31
                                                    kendo napisała:

                                                    > o kisielek..dawno smakowalam, musze chyba sobie ugotowac z jagod lub czeresni,bedzie z owocami



                                                    A kisiel robisz z pomoca maki kartoflanej?

                                                    .

                                                  • kendo Re: Z mielonego - sos miesny ... 14.10.16, 16:10
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > o kisielek..dawno smakowalam, musze chyba sobie ugotowac z jagod lub czer
                                                    > esni,bedzie z owocami

                                                    >
                                                    >
                                                    > A kisiel robisz z pomoca maki kartoflanej?
                                                    >
                                                    > .
                                                    tak,
                                                    zagotowuje owoce w trochu wodzie,rozrabiam make kartoflana i zalewam,

                                                    mam zamrozone jagody,ktre zbieralam,
                                                    czarne porzeczki i jerzyny,
                                                    zobacze co wyjme na jutro,dzis juz nie mam sily,
                                                    bo jeszcze prasowalam uprane bluzki i pancia koszule,coby miec jak najmniej pracy przed samym wyjazdem
                                                  • maria88 Re: Z mielonego - sos miesny ... 18.10.16, 08:35
                                                    Wyciagam dalej jedzonko z zamrazarki bo
                                                    muszę troche ja opróznic.Kisielek tez bedzie z
                                                    mrozonek.
                                                  • kendo Re: obiadowo-zupowo 18.10.16, 14:02
                                                    tez mialam pusta zamrazalke,
                                                    teraz ja zapelniam dla pancia w przeciwienstwie do Twojego opruzniania.

                                                    krupnik juz sie gotuje,
                                                    placki kartoflane tez beda pozniej,

                                                    podgotowac brokuly
                                                    zrobic stuwning z marchewki,podokladac do dan,gdzie brakuje warzywka,coby pancio mial kompletny obiad,
                                                    dokupili juz gotowa czerwona kapuste w sloiku,tez bardzo smaczna do drugich dan,
                                                    ogorki,jakos sobie poradzi "moja chlopina.."
                                                  • maria88 Re: obiadowo-zupowo 18.10.16, 14:27
                                                    Czy placki i krupnik tez zamrozisz? Nigdy zup poza rosołem nie mroziłam.
                                                    Te kobitki maja dobrze co ich panowie lubią i potrafia gotować.
                                                    Moje dziecię tez nie przepada za kucharzeniem.
                                                    Ja lubie gotowac wtedy gdy jest gotowanie bieżące
                                                    ale jak np.zjezdża dziecko to wtedy gotuje wiecerj bo zawsze cos sobie zabierze.
                                                    Robienie zdwojonych zakupów też mnie fustruje.

                                                  • kendo Re: obiadowo-zupowo 18.10.16, 14:33
                                                    plackow nigdy nie mrozilam,
                                                    ale dzis zrobie na probe,pare zamroze,
                                                    zupy natomiast zamrazam,sa dobre.
                                                  • maria88 Re: obiadowo-zupowo 18.10.16, 19:35
                                                    Przypomniałam sobie,że kiedys w sklepie byly mrozone placki w
                                                    sprzedazy wiec nic nie powinno się im dziać złego.
                                                  • maria88 Re: obiadowo-zupowo 18.10.16, 19:37
                                                    Narobiłas mi smaka KENDO na te placki i chyba jutro
                                                    będe smazyć, tylko bez cebulki.
                                                    Mysle tez o pieczeniu pizzy w piątek.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-zupowo 19.10.16, 09:32
                                                    To ja dziś zacznę od jedzenia big_grin
                                                    Zaraz wstawiam golonkę i niech się gotuje pomalutku.Jutro będzie jakaś zupka.
                                                    A miałam nic nie gotować,bo nie mam kiedy śledzi zjeść,które zrobiłam.
                                                  • kendo Re: obiadowo-zupowo 19.10.16, 09:50
                                                    *Mario
                                                    wlasnie wczoraj je zamrozilam,
                                                    nie duzo 6 st,po 3 st na glowe,
                                                    gdy by byly niesmaczne,nie szkoda by bylo wyrzucic,
                                                    ja wszystko w mikser wrzucilam wraz z cebula-smaczne wyszly...

                                                    *Jagusia
                                                    na golonke tez smaku narobilas,
                                                    moze juz u Mamy ja zrobie,teraz obiady inne robie by zamrazac dla pancia .
                                                    krupnik z grzybami ,wczoraj trzy porcje zamrozilam,
                                                    bedzie mial na odmiane menu....
                                                    dzis na razie zadnego pomyslu jeszcze...
                                                  • maria88 Re: obiadowo-zupowo 19.10.16, 10:42
                                                    Nie będzie" plackowania" bo zadzwonili znajomi i zaraz jadę.
                                                    Wrócę wieczorkiem.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo-zupowo 19.10.16, 12:50
                                                    Kenduś,ja tego nie rozumiem,Henryk jest na chodzie niech ma trochę zajęcia i rozrywki przyrządzając sobie posiłki.Przygotować tylko produkty zamrożone.Susz warzywny dobry jest do zup.Przecież nie narobisz tyle porcji do końca grudnia.Chyba,że tylko na niedziele.
                                                  • kendo Re: obiadowo-zupowo 19.10.16, 21:39
                                                    *Jagusia
                                                    bede do polowy grudnia,
                                                    a juz od dzis koniec z obiadami na zapas,
                                                    reszte sobie dokupi co bedzie chcial z gotowych dan,bo niektore sa smaczne,
                                                    ale chodzi o te sztucznosci w obiadach co napedzaja cukier,wiec gotowane jest lepsze..

                                                    *Maria
                                                    placki na sobote sobie zrobisz..
                                                  • kendo Re: obiadowo 20.10.16, 08:32
                                                    kulki miesne z szparagami i kasza gryczna

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 23.10.16, 13:46


                                                    Mam duzy filet i gruby. Normalnie nozem rozcinalam go w srodku, robiac jakby "kanapke".
                                                    Czasem caly duzy i gruby kawalek rozbijalam tluczkiem na cienszy i dzielilam na kotlety.
                                                    Te jak zwykle obtaczalam i smazylam ...

                                                    Moze jest jakis prostszy sposob? Co by bylo gdybym pociela filet w grube paski i smazyla panierowane? Chodzi o to, ze spieszy mi sie jak zwykle tongue_out

                                                  • kendo Re: Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 23.10.16, 15:21
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > Mam duzy filet i gruby. Normalnie nozem rozcinalam go w srodku, robiac
                                                    > jakby "kanapke".
                                                    > Czasem caly duzy i gruby kawalek rozbijalam tluczkiem na cienszy i dzielilam na
                                                    > kotlety.
                                                    > Te jak zwykle obtaczalam i smazylam ...
                                                    >
                                                    > Moze jest jakis prostszy sposob? Co by bylo gdybym pociela filet w grube paski
                                                    > i smazyla panierowane? Chodzi o to, ze spieszy mi sie jak zwykle tongue_out
                                                    >
                                                    szybszego sposobu chyba nie ma na podzielenie i usmazenie panierowanej piersi z kurczaka,

                                                    podzielic go na paski i kazdy z nich panierowac,chyba dluzej czasu zajmie jak by sie tylko dwie polowki upanierowalo i smazylo..

                                                    takie pociete paski smaze bez panierowania z przyprawami i dodaje cream fresh smakowy pod koniec smazenia,widc kiedy paski sa juz gotowe,i do tego ryz lub makaron...moza i pieczarki tez razem z miesem podsmazyc.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 23.10.16, 15:23
                                                    kendo napisała:

                                                    > pia.ed napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Mam duzy filet i gruby. Normalnie nozem rozcinalam go w srodku,
                                                    > robiac
                                                    > > jakby "kanapke".
                                                    > > Czasem caly duzy i gruby kawalek rozbijalam tluczkiem na cienszy i dzieli
                                                    > lam na
                                                    > > kotlety.
                                                    > > Te jak zwykle obtaczalam i smazylam ...
                                                    > >
                                                    > > Moze jest jakis prostszy sposob? Co by bylo gdybym pociela filet w grube
                                                    > paski
                                                    > > i smazyla panierowane? Chodzi o to, ze spieszy mi sie jak zwykle tongue_out
                                                    > >
                                                    > szybszego sposobu chyba nie ma na podzielenie i usmazenie panierowanej pi
                                                    > ersi z kurczaka,
                                                    >
                                                    > podzielic go na paski i kazdy z nich panierowac,chyba dluzej czasu zajmie jak b
                                                    > y sie tylko dwie polowki upanierowalo i smazylo..
                                                    >
                                                    > takie pociete paski smaze bez panierowania z przyprawami i dodaje cream fresh s
                                                    > makowy pod koniec smazenia,widc kiedy paski sa juz gotowe,i do tego ryz lub mak
                                                    > aron...moza i pieczarki tez razem z miesem podsmazyc.
                                                    >
                                                    > SMACZNEGO

                                                    >
                                                    *********************************
                                                    zapomnialam jeszcze dodac,
                                                    ze dzielac piers,nie roscinac do konca,zrobic taka kieszonke i nadziac np,plastrem bekonu czy papryki i sera zoltego i spiac wykalaczka,mozna to upanierowac,albo tylko tak na rumiano smazyc z obu stron
                                                  • maria88 Re: Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 23.10.16, 18:15
                                                    Mozna oprószyc filet np.ziolami prowensaliskimi ,ciut soli, pieprzu,
                                                    papryką sproszkowaną , niech chwilkę /15 min.poleży/lub inne zioła do smaku
                                                    kawałek pergaminu posmarować cieniutko oliwką ,
                                                    zlozyc na pół i w to włozyć filet. Tak przygotowany
                                                    smazymy na patelni bez dodatkowego tłuszczu.
                                                    Najpierw na jedna potem na drugą stronę, kilka minut
                                                    i gotowy. Potem mozna pokroić na kawałki.
                                                    Jest smaczny i naprawde soczysty.
                                                    W Polsce mozna kupić gotowe takie kawałki
                                                    pergaminu z oliwką i przyprawami.
                                                    Wkładamy filet i smażymy.
                                                  • pia.ed Re: Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 23.10.16, 18:59

                                                    Mam zwyczaj dodawac tyle ziol, ze nie czuc smaku miesa i ledwie da sie zjesc!

                                                    Dlatego filety z kurczaka przyrzadzam tylko z sola i pieprzem, bo chce wiedziec co jem ...

                                                    Syn przyszedl do mnie i oznajmil, ze musi zjesc obiad "w domu", bo potem z kolega beda tylko siedziec tylko przy kawie, wiec nie mialam czasu na dlugie namysly, a odpowiedz z netu jeszcze nie zdazyla przyjsc.

                                                    Zrobilam tak jak mi najlepiej wychodzi, tzn zrobilam kotlet cienszy, lekko rozbilam, pocielam w mniejsze kotleciki, panierowalam tylko w jajku i mace. Usmazylam na oleju, a pod koniec dodalam masla. Ziemniaki w pospiechu ugotowalam w mundurkach.

                                                    Patrik tym razem nie narzekal na moje zdolnosci kulinarne tongue_out widocznie mu smakowalo, mimo, ze kotlety wygladalay jak duze strzepy ... Utarlam marchewke z jablkiem i postawilam na stole sloiczek z pesto.
                                                    Mam jeszcze dwa duze filety, wiec postaram sie zrobic je nastepnym razem bez pospiechu.

                                                    Pociete w paski kawalki filetu lub kurczaka uzywam do robienia tajskich potraw ...
                                                    mam zawsze wszystko co potrzeba w domu.

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Jak przyradzic filety z KURCZAKA? 24.10.16, 19:45
                                                    Tak zrobione filety bardzo tez lubi moje dziecie i zawsze jak sie pojawi to tak robię jak Ty PIA.
                                                    Pokroję, lekko rozbijam w woreczku folowy mniejsze kawałki, sol, pieprz,czasem ciutek
                                                    ziól prowensaliskich , jajko i panierka.
                                                  • pia.ed Filety z kurczaka ... 24.10.16, 22:43

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Pokroję, lekko rozbijam w woreczku folowy mniejsze kawałki ...



                                                    Filety z kurczaka, takie cienkie jak ja robie, nie rozbijam w woreczku foliowym ...
                                                    bo wlasciwie nie ma co rozbijac. Natomiast w woreczku rozbijam czasem kotlety
                                                    z karkowki lub schabowe, bo pryskaja ...

                                                    .

                                                  • maria88 Re: Filety z kurczaka ... 26.10.16, 08:40
                                                    Dziś nie wymyślam z jedzonkiem. Zrobię co bedzie szybko
                                                    może placki ziemniaczane.
                                                  • xystos Re: Filety z kurczaka ... 26.10.16, 12:34
                                                    bez zmartwień,Kendo naszykowala
                                                    dwadziescia obiadów I zamroziła,ja dokupilem drugie dwadzieścia pudełek "Findux" rózne dania-będę przeplatal I jakoś przeżyje,do Araba restauracji z Gyros lub Kebab okolo
                                                    dwieście metrów,tylko po dobre piwko do city autem jechać trzeba,aaasch.
                                                  • maria88 Re: Filety z kurczaka ... 26.10.16, 14:31
                                                    O ile wiem to masz pilnować dietę. Czy piwko jest wskazane?
                                                  • xystos Re: Filety z kurczaka ... 26.10.16, 18:01
                                                    nie,niejest wskazane gdyż nabija cukier,ale czymże było by życie
                                                    bez grzechu?
                                                  • maria88 Re: Filety z kurczaka ... 27.10.16, 17:34
                                                    Jutro muszę zrobic coś z kapusty. Z lisci wierzchnich były okłady
                                                    na nogę a teraz cos muszę
                                                    wymodzic ze srodka coby nie bylo z tym duzo roboty.
                                                    Chyba zrobię gołąbki bez zawijania albo kotlety
                                                    czego nigdy nie robiłam.
                                                  • lusia_janusia Re: Filety z kurczaka ... 27.10.16, 19:05
                                                    *Maria, pysznosci, ja juz nie mam golabkow swoich w zamrazarce, ale dzisiaj byla
                                                    zupka krupnik, bo i tak bym nie miala czasu pichcic. jutro sie bede zastanawiala co dobrego
                                                    sobie przygotowac.

                                                    Kupilam ziemniaki, to moze i nawet placki tez by dobrze lazaly.?
                                                  • lusia_janusia Re: Filety z kurczaka ... 28.10.16, 22:17
                                                    No placuszkow dzisiaj tez nie zrobilam bo sie mocowalam z rowerem przy silnie wiejacym wietrze,
                                                    wiec mialam pulpety w jarzynach + ziemniaki.
                                                  • pia.ed Co jemy ... 29.10.16, 03:00

                                                    Byla szalenie tania kapusta pare tygodni temu, z ktorej mialam zrobic przekladanke z mielonym ... ale mielone juz zuzylam, a kapusta dalej zajmuje mi lodowke ...
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 29.10.16, 08:45
                                                    *Pia, jest duzo wariantow co mozesz z niej zrobic.
                                                    Najprosciej, poszatkuj i zakis do sloikow na 1 kg kapsty 2 marchewki i lyzke soli,
                                                    wmieszaj dokladnie, niech postoi chwile i pusci soki, przeluz do sloiczkow i zakrec,
                                                    i niech stoi w cieple to proces kiszenia bedzie szybszy, a pozniej przeniesiesz do zimnego miejsca, mi zawsze sie udaje, musze tez sobie chociaz glowke kupic i na surowke zakisic,

                                                    Albo poszatkowana obgotowana porcej - zimna dodaje pokrojona cebulke i kwasna smietane, sol pieprz do smaku. i gotowa jarzynka do obiadu.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 29.10.16, 14:58
                                                    Muszę sie przyznac,że kapusta dalej czeka bo zachcialo mi się
                                                    kaszy gryczanej ze skwareczkami + kotlet/ z zamrazarki/ .
                                                    Do tego zrobiłam surówke z ogórka kiszonego startego /mojej produkcji/, por, jablko, ciut oliwy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 29.10.16, 15:13
                                                    *Maria88, smacznosci wyjadamy, gryczana kasze z bialym serem zrobilam pierogi u mamy
                                                    ale jej nie smakowaly, a tez podsmazylam boczek do srodka i pozniej tez nim polalam z cebulka, mi bardzo smakowaly, mama nastepny obiad jadla inny a ja pierogikaszagryczana+bialy ser.

                                                    Nastepnym razem jestem goatowa je powtorzyc.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 01.11.16, 18:33
                                                    LUSIU czy 1kg kapusty to waga przed czy po szatkowaniu,
                                                    bo jutro zechce zakisicić.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 01.11.16, 19:15
                                                    *mAaria88, to chyba juz nie robi roznicy, bo odejda pierwsze brzydkie liscie i kaczan, a dodajesz marchewke to waga sie wyrownuje,
                                                    kiedys dodalam sobie do kiszenia liscie lurowe i ziele angielskie, byl troche
                                                    pikantniejszy smak.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 12:08
                                                    LUSIU dodałam tylko 1 listek do piszonki.
                                                    Nie chce mi sie dzisiaj gotować chyba będe jeśc psie jedzenie
                                                    tzn dogotuje tylko ryz, miesko gotowane z udźca indyka + surówka. Jaka nie wiem.
                                                    Dla psiny marchewka oczywiscie starta
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 12:09
                                                    szybciej myslę niz piszę, ma byc 1 listek laurowy do Kiszonki a nie piszonki.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 03.11.16, 12:14
                                                    á propos Pieskowej diety,niezadużo
                                                    marchwi gdyż wspomaga powstanie
                                                    diabetes,nigdy cebuli gdyż czesto/dużo.może Pieska zabić.
                                                    nawet zdrowe Pieski zwłaszcza starsze mięso ptaka lub jagniecia I ryż jako baza,raz w tygodniu żółtko
                                                    surowe.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 03.11.16, 12:28
                                                    pudełko przygotowane przez kendo

                                                    kasza z ciemnym smietankowym sosie I czyjeś żebro,sałatka z słoika
                                                    ogórek w plastrach marynowany w
                                                    zaprawie cukrowo-winegerowej
                                                    noo I Piwko.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 14:04
                                                    Dobrze masz, że żona jest mistrzynią w kuchni.Smacznego.
                                                  • jaga_22 Moje muffinki 03.11.16, 15:08
                                                    Tamten chyba był podobny.Teraz dopóki są śliweczki to zawsze przygotowuję nadzienie ze śliweczek i jabłuszka przedtem usmażone.Poprzednie robiłam bez nadzienia tylko na koniec mieszałam z ciastem drobniutko pokrojone jabłuszko i było chyba na 2 szkl.mąki.

                                                    Teraz tak robię.
                                                    Suche
                                                    -Po 5 łyżek z czubkiem mąki tortowej i krupczatki,czasem muszę dodać dodatkową łyżkę zależy ile będzie wiórków.
                                                    -10 dkg wiórków kokosowych - wystarczy połowa
                                                    -5 łyżek cukru - teraz daję 4 bo nadzienie słodkie.
                                                    -1 łyżka mąki kukurydzianej. - daję dla ładnego koloru
                                                    -1 budyń waniliowy
                                                    -1 cukier waniliowy
                                                    -1 płaska łyżeczka proszku 1 płaska łyżeczka sodki.

                                                    Mokre

                                                    -1 jajko +1 żółtko - czasem robię tylko z 1 jajka.
                                                    - 0.5 szkl. oleju
                                                    Najpierw roztrzepuję widelcem jajko z olejem,
                                                    dodaję pół kubka jogurtu,czy kefiru lub maślanki.Prawie szklanka mleka,
                                                    -pół buteleczki zapachu migdałowego,pomarańczowego albo cytrynowego.
                                                    Kiedy połączę suche z mokrym dodaję pokrojone drobno jabłuszko i mieszam.
                                                    jak z nadzieniem to bez jabłuszka.

                                                    Nadzienie teraz robię na bieżąco trochę śliwek + jedno jabłko kroję drobno i przesmażam
                                                    na patelence,jak kwaśne szczypta cukru,dobre też są pokrojone drobno daktyle,


                                                    Ciasto dosyć luźne grudkowate.

                                                    Najlepiej jak każdy sobie sam wypracuje przepis który będzie mu odpowiadał.
                                                    Ja lubię się pobawić i robię na oko.

                                                    Dzisiejsze
                                                    http://i66.tinypic.com/334kbgg.jpg
                                                  • maria88 Re: Moje muffinki 03.11.16, 16:11
                                                    Ale smakowite. Mam tylko foremki papierowe i blaszane czy mogą być?
                                                  • maria88 Re: Moje muffinki 03.11.16, 16:13
                                                    Dzięki za przepis. zaraz wydrukuję żeby nie zginęło.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 14:12
                                                    XYSTOSIE cebuli psinie nie daję.Ostatnio ciutek żółtka z jajka na miekko
                                                    wylizał. Ryz tez dostaje. Marchewke tez daje oszczędnie. Polubił jabłka ale
                                                    slodkie i miekkie /brak mu bocznych ząbków górnych i dolnych i taki ambaras/.
                                                    Tez daje malutko. Brakuje mu towarzystwa do zabawy bo kości i inne
                                                    twarde zabawki go nie interesują. Przy jedzeniu zmusza mnie do bawienia się
                                                    karmą co nie jest właściwe. Gdybys był w sąsiedztwie to podrzuciłabym
                                                    do Ciebie dla zabawy.Uwielbia meżczyzn, chyba jakis homoseksualista.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 03.11.16, 16:46
                                                    *Xystos, to masz wygode z takimi obiadkami.

                                                    *Jaga, ciekawy przepis na Twoje muffinki.
                                                    Ja kupilam wczoraj drozdze i moze mi sie bedzie chciec chcialo to chodzi za mna
                                                    drozdzowka z jablkami i kruszonka + kakao na podwieczorek.

                                                    *Maria, nasz "Maluszek" tez zgubil 3 zabki jak bylam u mamy, ma tylko boczne ale kulki
                                                    sobie zajada, przeklada je na boki i jakos mu to idzie.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 18:40
                                                    Zachcialo mi się na kolacje na plackow ziemniacznych.
                                                    Obrałam tylko 4 kartofelki i już jest po smażeniu /łakomczuch/ zjadłam 4 i czekam
                                                    co dalej tzn zdrówko. Specjalnie nie dodałam cebuli i soli ale były dobre
                                                    bo z drozdami i mlekiem. Teraz wietrzę kuchnię.
                                                    3 jest jeszcze na jutro.
                                                  • jaga_22 Re: Co jemy ... 03.11.16, 18:48
                                                    Mam blaszane foremki ,ale ich nie używam,moje foremki silikonowe,muffinki same wyskakują
                                                    i nie trzeba smarować.

                                                    https://efekty-diety.blog.pl/files/2015/02/w-czym-piec-muffinki2-300x199.jpg
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 03.11.16, 19:04
                                                    Kiedys takie widziałam w sklepie, ale musze zakupić.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 04.11.16, 08:58
                                                    Moze będe wieczorkiem lepic pierogi z kaszy i sera.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 05.11.16, 09:40
                                                    *Maria, mam nadzieje, ze nalepilas pierogow z kasza gryczana i serem, moje w Polsce mi smakowaly.

                                                    Ja kupilam wczoraj w drodze po "Maluszka" grylowanego kurczaka, to byl obiad dla nas
                                                    i zostalo jeszcze duzo mieska, wiec dzisiaj tylko ziemniaki dogotuje, salate mieszana ziolona tez mam to tylko przyprawie ziolami z olejem i obiadek gotowy.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 05.11.16, 09:51
                                                    Tak LUSIU nie robiłam duzo bo miałam wczesniej pozostałośc z kaszy której za duzo ugotowałam.
                                                    Dodałam ser i cebulkę, sol, pieprz i nic wiecej. Wczoraj oczywiscie była kolacja i
                                                    jeszcze jest jedna duza porcja.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 05.11.16, 12:09
                                                    *Maria88, chetnie bym sie wrposila do Ciebie na te pierozki,
                                                    gdybym mieszkala blisko.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 05.11.16, 13:29
                                                    Ja tez żałuje.Ale przyslowie mówi... Co sie odwlecze to nie uciecze.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 05.11.16, 15:54
                                                    Lusia,w mieście mamy polski sklep
                                                    w niedzielę też otwarty,pierogi mają
                                                    przerózne,kip mi też dwa opakowania
                                                    ruskich pierogów.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 05.11.16, 16:02
                                                    *Maria88, no wlasnie, wazne ze sie ma jakies tam plany w zyciu.

                                                    *Xystos, jak bede, to przypomne sobie o Twoich pierogach. Nie zagladam tam, bo zawsze wszystkiego nakupie.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 06.11.16, 14:57
                                                    Ja dzisiaj obiadek miałam odgrzewany. Pomidorowa ze swiderkami, kleks smietany.
                                                    Pierogi odsmażane na masełku i jogurt do popicia. Jest jeszcze deser na potem kisiel
                                                    z żurawiną.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 06.11.16, 22:03
                                                    *Maria88, obiad z 3 dan, dawno takiego nie jadlam, przewaznie z jednego dania jem.

                                                    https://i64.tinypic.com/2elcz1g.jpg

                                                    Nie moglam sie doczekac kiedy posmakuje tej drozdzowki, udala sie bo dawno nic nie wypiekalam. Jablka w krazki ukladalam a w srodki nasypalam pokrosane orzech wloski i ta kruszone - pycha -
                                                    Czestujscie sie...

                                                    ]]][[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[[Tiniypic nie funkcjonuje u mnie nadal, chyba musze dzwonic do siostrzenc, ale chyba juz za pozno, to na jutro przekladam,
                                                    Bekräfta återsändning av formulär

                                                    Den här webbsidan kräver uppgifter som du har angett tidigare för att kunna visas korrekt. Du kan skicka uppgifterna igen, men om du gör det upprepas de åtgärder som har utförts av sidan tidigare.
                                                    Om du på nytt vill skicka datan som behövs för att läsa in sidan trycker du på knappen Läs in igen.
                                                    ERR_CACHE_MISS]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]
                                                  • dorka556 Re: Co jemy ... 07.11.16, 07:22
                                                    Lusia, drożdżówka wspaniała. Dziękuję poczęstowałam się.

                                                    Nie musisz dzwonić do siostrzeńca, tinypic u nikogo wczoraj nie działało. Dzisiaj nie próbowałam. Korzystałam z naforum.zapodaj.net/. Wychodzą miniaturki a po kliknięciu zdjęcie na całą stronę. Polecam.
                                                  • dorka556 Re: Co jemy ... 07.11.16, 07:34
                                                    Kliknij.
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6cd077a49518.jpg

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c9d646926fec.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 07.11.16, 08:40
                                                    *Dorka dziekuje za namiary, wyprobuje ta droge, moze mi sie uda.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 07.11.16, 08:45
                                                    To wczorajsze moje bulki piekace sie w piecu.

                                                    https://i63.tinypic.com/11gllab.jpg
                                                    Udalo mi sie za pierwszym razem przez TinyPic wrzucic zdjecie dzisiaj, zxobacze jak bedzie przy nastepnych probach.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 07.11.16, 08:49
                                                    żarełko z pudełka zrobione rzez Kendo,kopytka z gulaszem ..I piwko.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 07.11.16, 17:16
                                                    Bardzo dobre jedzonko masz XYSTOSIE tylko do tego zrób sobie
                                                    suróweczkę np. z ogórka kiszonego lub kiszonej kapustki.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 07.11.16, 17:18
                                                    LUSIU jak kapusta jest za kwasna to tez dodaje słodką.
                                                    Teraz była akurat kwaśna. Dodaje też rózności , co mam.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 07.11.16, 19:42
                                                    mam kiszona surówkę mki."Krakus"
                                                    kapusta z marchwią I szwedzkie korniszony na słodko,podto pasuje I
                                                    piwko I żytko ..puźniej jeść się niechce-można zaoszczędzić.

                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 07.11.16, 19:54
                                                    *Maria88, teraz kai bihgosic rozgrzewa odpowiednio po spacerach miastowych,
                                                    mnie wzielo na dynie i juz ktorys raz gotuje sobie na kolacje zupke z dyni z lanym ciastem +mleko, nie moge sie jej dojesc. Chyba brakuje mi jakis witami ktore ona posiada?

                                                    *Xystos, a na zytko przeciez wydasz, to jak zaoszczedzisz.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 08.11.16, 06:19
                                                    "*Xystos, a na zytko przeciez wydasz, to jak zaoszczedzisz."

                                                    tak,sle to jest słodka strata
                                                    a sprzedaż pustych puszek
                                                    I butelek zredukuje straty.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 07.11.16, 08:48
                                                    Bardzo smakowicie wygląda LUSIU Twoja drozdżowka i taka jest.
                                                    Bardzo lubię ciasto drozdzowe ale to wyrabianie mnie odstrasza.
                                                    Planuję,zakup maszyny do wyrabiania ale dopiero po Nowym Roku.
                                                    Dzisiaj będe jadła bigosik z kartofelkami. Pózną nocka
                                                    wczoraj ugotowałam..
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 07.11.16, 08:46
                                                    piękny zimy początek
                                                    czas masz ustawiony
                                                    po szwedzku:rok-miesiąc-dzień

                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 07.11.16, 13:59
                                                    *Xystos odpisal *Dorce na zamiesczona date na zdjeciach zimowych.
                                                    piękny zimy początek
                                                    czas masz ustawiony
                                                    po szwedzku:rok-miesiąc-dzień


                                                    *Maria88, ja swoj bigos robie z mieszanej kapusty kiszonej i slodkiej i musi byc duzo roznego miesa, najlepiej mi smakuje jak dam kawalek jagnieciny +noga z kurczaka i rozne polskie kielbasy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 08.11.16, 10:06
                                                    Na dzisiaj nie mam zadnego pomyslu, pewnie jak bede glodna to nawiedzi mnie konkretny smak i zaczne przygotowywac.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 08.11.16, 18:40
                                                    Nigdy nie jadłam zupy z dyni chociaż na ryneczku widzę,żę sprzedają.
                                                    Ziarka dyni są polecane dla mężczyzn aby nie chorowali na prostatę
                                                    mają duzo cynku.
                                                    XYSTOS gotowe w sloiczkach surówki chyba maja duzo cukru i ocet.
                                                    Czy tam gdzie mieszkacie jest na wage kapusta kiszona i ogórki?
                                                    To jest zdrowsze.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 10.11.16, 15:11
                                                    Na jutro kupiłam uda z kurczaka dla mnie i psiny bedzie obiadek.
                                                    Upiekę w naczyniu bez przypraw a potem sobie do smakuję.
                                                    Do tego chyba ryz i zielona sałata.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 10.11.16, 21:10
                                                    *Maria88, w niektorych sklepach sprzedaja polskie Krakus, kiszona kapuste i ogrorki w occie,
                                                    w Polskim sklepie nie zwracalam uwagi ale na wage nie sprzedaja.
                                                    Zawsze dla swoich potrzeb kisze sama ogorki i kapuste.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 12.11.16, 14:05
                                                    na wagę niema-kupuje się w org słoiczkach

                                                    aplikacja "Pola" pokazuje kraj produkcji towaru,zalecam zciągnięcie tej aplikacji.
                                                  • pia.ed Re: Co jemy ... 12.11.16, 14:35
                                                    xystos napisał:

                                                    > ... aplikacja "Pola" pokazuje kraj produkcji towaru,
                                                    zalecam sciągnięcie tej aplikacji.



                                                    Xystos, dlugo zanim wymyslono aplikacje znalam cyfry ktore pokazywaly
                                                    z JAKIEGO KRAJU produkt pochodzi big_grin

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co jemy ... 12.11.16, 16:16
                                                    Wczoraj zrobiłam gar gołąbków,jeszcze na jutro będą.Namęczyłam się bo była duża i ścisła .
                                                    Następnym razem kupię włoską,choć z białej bardziej mi smakują.
                                                  • pia.ed Re: Co jemy ... 12.11.16, 16:30
                                                    jaga_22 napisała:
                                                    Wczoraj zrobiłam gar gołąbków, jeszcze na jutro będą. Namęczyłam się bo była duża i ścisła
                                                    .


                                                    Czytalam w szwedzkiej prasie, ze można glówke kapusty wlożyc do zamrażalnika
                                                    to sflaczeje i bedzie latwa w obróbce.

                                                  • jaga_22 Re: Co jemy ... 12.11.16, 16:59
                                                    Ciekawe jak głowę 5-kg. włożysz do zamrażalnika.Czytałam,ale nigdy tak nie robiłam.
                                                    Nie ma problemu jak się wytnie głąb,włoży do gara i tylko liście się zdejmuje.
                                                    Ta była wyjątkowo ścisła,miała 25 liści.
                                                  • pia.ed Co gotuemy ... 12.11.16, 20:01

                                                    Do zamrazalnika wloze kapuste bez problemu,
                                                    ale nie do gara, bo tak duzego nie mam ...


                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ciekawe jak głowę 5-kg. włożysz do zamrażalnika.Czytałam, ale nigdy tak nie robiłam.
                                                    > Nie ma problemu jak się wytnie głąb,włoży do gara i tylko liście się zdejmuje...

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 12.11.16, 19:41
                                                    Ja tez wole z bialej kapusty i przeważnie kupuję 2 kapustki mniejsze.
                                                    Dawno nie robiłam gołabków możę na nastepną niedzielę zrobię.
                                                    JAGO robiłaś tradycyjne? Czy je zapiekasz, czy dusisz w garnku?
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 13.11.16, 00:23
                                                    *Jaga, *maria88, *Pia,
                                                    temat golabkow smaczny i zachecajacy,
                                                    Mnie najlepiej smakuja z wloskiej kapusty w sosie pomidorowym, duszone.
                                                    Dla mnie to tanie jedzenie, bo miesko + troche ryzu i mam duzo jedzenia.
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy ... 13.11.16, 01:28

                                                    W Szwecji robi sie tradycyjnie golabki zapiekane w piekarniku na blasze.

                                                    Moja mama nauczyla mnie robic gotowane/ duszone w niezbyt gestym sosie pomidorowym.
                                                    Po przyjezdzie tu "uproscilam" sobie prace, dodajac do wody kostke miesna albo jarzynowa
                                                    i ketchup tongue_out

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 14.11.16, 10:10
                                                    ja też,ale "Pola" pokazuje również
                                                    firmę ,w jakiej części kraju leży I
                                                    inne informacje o firmie/producencie.
                                                  • jaga_22 Re: Co jemy ... 14.11.16, 13:39
                                                    U mnie też uznają tylko gołąbki z dodatkiem ryżu.Ja piekłam w brytfance żeliwnej
                                                    w piekarniku podlane trochę z dodatkiem masła.Pod koniec pokrywkę zdejmuję i ładnie się rumienią.
                                                    Kiedyś też wolałam kapustę włoską,ale teraz ta dzisiejsza jest jakaś inna ogromne głowy
                                                    i wcale nie jest już taka smaczna.
                                                    Pamiętam jak mama robiła ugotowaną i podsmażoną z bułeczką i masłem.Niebo w gębie.
                                                    Obecnie jest gorzkawa i mocno zielona.No to idę odsmażyć ostatnie gołąbki.
                                                    Chciałam zamrozić,ale poszły wink
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 14.11.16, 13:41
                                                    *Jaga, to prawda, wiele jarzyn zmienilo smak, chyba przez zmieniony system uprawy,
                                                    a moze juz nasiona sa modyfikowane i my o tym nie wiemy.

                                                    Ja juz po obiedzie, ryz+ noga z kurczaka i jarzyny w sosie pomidorowym.
                                                    Na jutro musze cos nowego wymyslec.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 15.11.16, 13:06
                                                    Będzie smazenie nalesników do powideł, bo tak lubię + kleks bitej smietanki.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 15.11.16, 14:43
                                                    *maria88, >> Będzie smazenie nalesników do powideł, bo tak lubię + kleks bitej smietanki.<<
                                                    samakowity obiadek,
                                                    ja mialam racuchy przed wczoraj z jablkami,
                                                    zostalo mi troche, to na kolacje jadlam je z usmazonym w plastry filetowym kabaczkiem troche czosnku tez smazonego i na to polozylam po plasterku zoltego sera, czasem robie taka kolacje tez na kanapke, b.dobre.

                                                    A dzisiaj dostalam jablka od znajomej to chyba zrobie ryz zapiekany z jablkami i bita smietana na kolacje, typowo jesienna bedzie i oczywiscie cynamon dla smaku.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 15.11.16, 16:54
                                                    Jak weszłam do kuchni i psina zaczął sie kręcić to poza naleśinkami
                                                    jeszcze ugotowałam krupniczek na duzym udku i był na nas dwoje.
                                                    Ja podobnie jak Ty LUSIU robiłam takie placuszki ale z cukini. Dobre i zdrowe jedzonko.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 15.11.16, 17:35
                                                    obiad;kasza z ciemnym sosem I
                                                    schabowy bez panierki-zrobione
                                                    przez Kendo,ja tylko rozmroziłem
                                                    I podgrzałem w mikro.

                                                    czekam na Kendo I naleśniki z konfiturami,I placki ziemniaczane
                                                    z jajecznicą.
                                                  • maria88 Re: Co jemy ... 15.11.16, 20:37
                                                    XYSTOS placki jak masz maszynę do tarcia ziemniaków
                                                    to żaden problem. Zetrzesz dodasz jako,cebulkę i mąkę do zagęszczenia
                                                    sól , pieprz i smażysz na oleju. Patelnie najpierw troche rozgrzejesz,żeby pierwsze
                                                    nie przywarły. Zresztą w necie sa dokładne przepisy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co jemy ... 16.11.16, 08:09
                                                    *Maria88, juz widze jak *Xystos smazy sobie placki?.... chyba w zyciu ich nie smazyl,

                                                    Ja wczoraj przy deszczowej aurze ugotowalam sobie barszcz ukraincki w duzym garnku
                                                    i mam na pare obiadow, wiec dzisiaj do tej zupki bagietka z czosnkiem zapieczona w pieacu pasuje.
                                                    Plackow ziemniacanych albo blinow tez bym zjadla, drozdze mam i turecki jogurt to pasuje do pary, tylko zeby chciec sie chcialo.
                                                  • xystos Re: Co jemy ... 16.11.16, 08:31
                                                    ano prawda,placków żadnych I nalesników żadnych nigdy niesmażylem.ale jajecznice tak.

                                                    jeszcze niezaglądałem do zamrażalki
                                                    by sprawdzić jaki obiad na dzisiaj mi
                                                    Kendo w pudełku zamroziła
                                                  • pia.ed Co gotujemy na obiad ... 16.11.16, 11:21

                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > *Maria88, juz widze jak *Xystos smazy sobie placki?.... chyba w zyciu ich nie smazyl ...



                                                    Nawet jak nigdy nie smazyl, to sobie usmazy big_grin
                                                    Mnie wychodza to xystosowi tez wyjda. Nie przypalaja mi sie,
                                                    bo nigdy w takim przypadku nie wychodze z kuchni.

                                                    Juz dwa razy zapalil mi sie ogien w garnku i na patelni, wiec mam nauczke!
                                                    Nie dodaje cebuli, bo piecze mnie w oczy podczas tarcia ... ale robie reszte jak maria.
                                                    Tylko ze placki ziemniaczane nasiakaja tluszczem, co jest niezdrowe, ale mozna je usmazyc takze w piecyku (nie probowalam), albo na internecie poszukac "placki ziemniaczane bez tluszczu", widzialam gdzies taki wariant, ale go nie sciagnelam.

                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy na obiad ... 16.11.16, 11:25

                                                    Wpisalam tak jak radzilam i to jeden z przepisow z google:

                                                    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,14464726,Placki_ziemniaczane___tanio__dietetycznie_i_zdrowo_.html
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re:<< placki ziemniaczane pieczone << 16.11.16, 13:03
                                                    *Pia, dziekuje za przepis, sciaglam tylko zdjecie, zeby zobaczyc
                                                    jak wygladaja po upieczeniu, apetycznie wygladaja.

                                                    pieczone placki ziemniaczane

                                                    https://i68.tinypic.com/2ibiw09.jpg
                                                    1 kg ziemniaków
                                                    1 cebula
                                                    1 ząbek czosnku
                                                    1 jajko
                                                    ewentualnie nieduża marchewka
                                                    zioła - najlepiej świeże, do wyboru: majeranek, tymianek, natka pietruszki
                                                    sól i pieprz
                                                    Łyżka oleju

                                                    Obierz ziemniaki, umyj je i zetrzyj na tarce o grubych oczkach (będą bardziej chrupiące i puszczą mniej wody niż gdybyś użył drobnych oczek). Dodaj drobno posiekaną lub startą cebulę, czosnek przeciśnięty przez praskę oraz jajko. Możesz wzbogacić smak i kolor dania dodając tartą marchewkę - jedna wystarczy, inaczej placki wyjdą słodkie. Wsyp przyprawy i posiekane zioła. Jeśli zbiera się dużo wody (może się tak zdarzyć, szczególnie w przypadku młodych ziemniaków. Do placków najlepsze są starsze), odsącz ją - masa powinna być dość sucha.

                                                    Blachę wyłóż papierem do pieczenia, posmaruj go olejem i układaj na nim uformowane placki. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza około pół godziny - aż placki będą złote.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 16.11.16, 15:03
                                                    Są bardzo apetyczne ale ja bym nie czekała tak długo az sie upieką.
                                                    Zaden problem ze smażeniem. Odsączam zawsze potem na serwetce.
                                                    XYSTOS to chyba jutro będzie smazył. Wszystko co pierwszy raz to trudniej zrobić
                                                    a potem ......jak po maśle.
                                                  • pia.ed Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 00:04


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    ... apetycznie wygladaja ...



                                                    Moze i apetycznie wygladaja, ale nie smakuja tak dobrze, jak tarte na tarce o malych oczkach.
                                                    Raz tylko takie zrobilam i smakowaly jak smazone kartofle!

                                                    .


                                                    >

                                                  • xystos Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 12:00
                                                    pracowite te wasze recepty,
                                                    zastanawiam sie czy nieda
                                                    się tego zrobić w mikserze?

                                                    najpierw ziemiaki,puźniej jaja,
                                                    a na końcy mąka by to zagęścić?

                                                    robiliście kiedyś w ten sposób?
                                                  • lusia_janusia Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 13:09
                                                    Xystos nie ma problemu, wg tak jak myslisz, ja zawsze tak robie.
                                                  • pia.ed Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 13:41

                                                    Xystos, to i cebule mozesz dodac,
                                                    bo jesli tylko obiera sie ja z lusek
                                                    to malo sie "placze" ...

                                                    Dwa lata temu kupilam maszynke do miesa i dotad jeszcze jej nie rozpakowalam ...
                                                    Chyba jesli ziemniaki pokroi sie w czastki, to mozna je zmielic w maszynce?

                                                    Mam niewielki mikser, ale nadaje sie tylko do miksowania zupy czy gotowanych jarzyn ...
                                                    czyli w tym przypadku bezuzyteczny.

                                                    .
                                                  • maria88 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 19:25
                                                    Raczej nie, możesz ją zepsuc. Do tarcia kartofli mam nie wielki mikserek, który też rozdrabnia
                                                    inne warzywa na surówki po zmianie tarczy. Ale dla jednej osoby to na placki wystarczy 3
                                                    średnie kartofelki i mozna to zrobić ręcznie.
                                                  • maria88 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 19:26
                                                    XYSTOS, jezeli sa tam programy do tarcia warzyw i mieszania to na pewno mozesz.
                                                  • maria88 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 19:28
                                                    Ostatnia rada z plackami dla XYSTOSA. Kup mrozone u nas są i tylko je usmażyć trzeba.
                                                    Nawet kiedys kupiłam placki w torebce, do których trzeba bylo tylko dodac wody i te jak pamietam były nawet smaczne.
                                                  • lusia_janusia Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 20:00
                                                    Ja nie mam problemu z miksowaniem ziemniakow na placki,
                                                    kroje je w grubza kostke, dodaje jajko do blendera i mam zmusane wszystko.
                                                    Od dawna to praktykuje.

                                                    https://i67.tinypic.com/2hphpio.jpg
                                                  • jaga_22 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 20:18
                                                    Ja też nie mam problemu z plackami,bo mam robota który ma różne tarki i w trymiga zetrze.
                                                    Placki ziemniaczane z cebulą i pieprzem są pyszne.A dla siebie utrzeć parę kartofli
                                                    dodać co trzeba i co to za filozofia.
                                                  • pia.ed Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 17.11.16, 23:58
                                                    Mam identyczny mixer ... tongue_out


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ja nie mam problemu z miksowaniem ziemniakow na placki,
                                                    > kroje je w grubza kostke, dodaje jajko do blendera i mam zmusane wszystko.
                                                    > Od dawna to praktykuje.

                                                    >

                                                  • maria88 Re:<< placki ziemniaczane pieczone < 18.11.16, 12:52
                                                    Kupiłam żeberko , mam kiszona kapustke i jutro będzie gotowanie
                                                    kapusniaczku. Oddzielnie dogotuje kartofelki, zrobię jakąs surówke
                                                    i bedzie obiadek , pierwsze i drugie danie.
                                                    Nie wiem czy moja psina moze jesc gotowane miesko wieprzowe. Chyba nie.











    • xystos Re: Co gotujemy? 17.11.16, 21:08
      pyszności,kiedy ta Kendo przyjedzie?
      ozor wisi jak u Azora nad pustą michą.
      • lusia_janusia Re: Co gotujemy? -kapusniczek 18.11.16, 13:05
        *maria88, takiej goracej zupki tez bym zjadla, bardzo smaczna jest o tej porze roku.
        Ja swoja kapuste zakisilam tez z kg kapusty wyszly mi 3 sloiczki po 350g, oczywiscie
        dalam tez marchewke, ale zapomnialam dac liscia lurowego i ziela angielskiego, myslalam
        tez o polaczeniu startego jablka, ale ucieklo mi z glowy. Jako eksperyment bym zrobila.

        *Maria, my Maluszkowi daje kazde miesko, pieczone i gotowane drobniutko krojone,
        moze piesek musi sie przyzwyczaic do pewnych smakow. Przestalismy dawac mu lososia,
        bo zwracal po nim, chyba byla ta ryba za tlusta dla niego.

        Dzisiaj mam rybke smazona+ ziemniaki i kapuste(obgotowana) +cebulka+jogurt turecki - na zimno.

        Smacznego.
        • maria88 Re: Co gotujemy? -kapusniczek 18.11.16, 17:47
          LUSIU ja tez eksperymentowałam jak był młodszy.
          Pokrojone zjadł ale potem zwracał zółta piana,
          tzn. watroba nie tolerowała. Więc zaniechałam.
          Robi maslane oczy do wszystkiego co jem od tej pory.
          Wczesniej jak był tylko na karmie nie pchał sie do innego jedzenia.
          Wyczytałam w necie,że psy karmione tylko lub w wiekszosci
          gotowanym jedzonkiem chorują na kulawiznę, Ze trzeba
          1-3 dni łączyc gotowany posiłek i karma oraz 1-3 dni tylko karma.
          żeby pies miał wszystkie potrzebne witaminy . Tak mam zamiar
          robić.
          • maria88 Re: Co gotujemy? -kapusniczek 18.11.16, 17:48
            Moja zaikszona /2 słoiczki/ kapustka jeszczce nie była jedzona. Stoi w Lodówce
            czeka na surówke. Na jutro kupiłam b.dobrą w sklepie.
            • lusia_janusia Re: Co gotujemy? -temat pieska 18.11.16, 18:21
              Nasz Maluszek je na lunch troche gotowanego, a tak to kulkami nadgania,
              chociaz ostatnio corka juz tak wydziwia, ze jak nie chce jesc, to go z reki karmi.
              Kazdy piesek sam sobie reguluje ilosci jedzenia, a nam sie wydaje, ze nie ma apetytu.

              Moj pierwszy tu piesek "Papilon" przez cale swoje zycie stal na jednej wadze, az sie
              wet dziwil, czym go karmie ze tyle samo wazy przez tyle lat, a on jadl na kolacje
              pol kromeczki z maslem i jednym sortem pasztetu kanapke, jak nie bylo masla to odchodzil a rano kulki, karmilam go z reki. Przez swoja glupote go nauczylam, bo jak mial 8 m-cy , spadl z wiaduktu i nie mogl sie ruszac to podchodzilam z miseczka i go reka kamilam, szybko sie przyzwyczal do wygody i tak juz zostalo przec 9 lat.
              • maria88 Re: Co gotujemy? -temat pieska 19.11.16, 16:20
                Moje psie od szczceniaka inaczej karmy nie je jak z reki. Kiedy nie mam czasu i nasypie na talerzyk to
                nie ruszy, czeka az mu dam.Gotowane jedzonko je sam.
                • maria88 Re: Co gotujemy? -temat pieska 03.12.16, 15:31
                  Nie umiem zmienić tytułu watku na POTRAWY SWIATECZNE
                  JAGO jeszcze mam pytanie . W tym roku musze chyba dokupic
                  troche suszonych grzybków. Nie kupowałam nigdy w sklepie
                  a na ryneczku nie mam zaufania. Czy kupowałaś grzybki w sklepie?
                  • lusia_janusia Re: >> POTRAWY SWIATECZNE << 04.12.16, 08:22
                    *maria88, ja u nas tutaj kupowalam borowiki, b.dobre suszone w celafonowych
                    torebkach pakowane sa.

                    W tym roku u siebie nic nie przygotowuje swiatecznego, u mamy bede pichcila,
                    karpia obowiazkowo bedziemy mieli.
                    • kendo Re: >> POTRAWY SWIATECZNE << 10.12.16, 17:28
                      ja tez na szczescie nie musze nic szykowac do swiat,
                      bedziemy u Syna,
                      jeno chatke chce sobie przystroic swiatecznie a to jakos mi w tym roku nie wychodzi,jak poprzednie lata ladnie mi wychodzilo..

                      dla siebie kupie szynke na wage,kulki miesne zrobie sama,to nic mnie nie uczuli
                      i wystarczy,sledzik jeden sloiczek kupie te co lubie i wystarczy,
                      po raz pierwszy chyba sama bede po wigilji w domu-uffffffffffffffffff
                      • kendo Re: >> obiadowo << 13.12.16, 10:48
                        rozmrazaja sie krepsy,
                        mam jeszcze pare obiadow w zapasie,
                        wiec wiecej czasu dla siebie obecnie by posiedziec dluzej przy slubnym
                        • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 13:14
                          Ja nie wiele mam czasu na gotowanie bo ale psinie nastawiam
                          mięsko kurczakowe więc na pewno będzie krupniczek dla mnie, bo był dawno.
                          A pod wieczór ugotuje grzybki do uszek.
                          • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 13:25
                            PIA to co udalo mi sie znaleźć i skopiować * 1,50kg uszatkowanej kapusty * 1lyzka soli na kilogram kapusty * jedna wielka marchew * cwiartki obranego jablka kapuste wymieszac z sola, ma odstac dla puszczenia soku, wymieszac z marchwia, odciskac z nadmiaru soku,napelniac sloiki/wlozyc jakblko.... na razie odstawilam
                            Ja tez robiłam kiszonkę bez jabłka.
                          • pia.ed Re: >> obiadowo << 13.12.16, 14:51

                            maria88 napisała:

                            > Ja nie wiele mam czasu na gotowanie ...



                            Jestes na emeryturze i czasu nie masz? tongue_out Bo mnie brakuje tylko ochoty ...

                            .

                            • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 16:27
                              Tak jest. Nie o wszystkim mogę pisać na forum.
                              Ty PIA w swoim zachowaniu przypominasz mi moją siostrę,
                              która nie lubiła krzątaniny kuchennej. Zjeżdżała do domku jak wszystko
                              było gotowe. Za to czas poswięcała na to co lubiła.
                              Czytała duzo książek, interesowała sie historią sztuki,
                              chodziła do teatru, na koncerty. Lubiła też podrózować.
                              U mnie zawsze pierwszą sprawa były obowiązki
                              a potem przyjemności i tak juz zostało.
                              • pia.ed Re: >> obiadowo << 13.12.16, 17:28

                                Ja niechec do kuchni odziedziczylam po mojej mamie ...
                                A jesli chodzi o swieto Bozego Narodzenia,
                                to zniechecila mnie moja macocha.

                                Swieta zawsze przebiegaly w nerwowym nastroju, bo macocha byla tak zmeczona przygotowaniami, ze wybuchala o byle glupstwo uncertain I jak lubic takie Swieta???

                                No a po Swietach zostawalo mase jedzenia ... i bylo "Jedz bo sie zepsuje ..."
                                Wtedy moj ojciec wsciekal sie na zone ...


                                maria88 napisała:
                                > Ty PIA w swoim zachowaniu przypominasz mi moją siostrę,
                                > która nie lubiła krzątaniny kuchennej [...] Za to czas poswięcała na to co lubiła.
                                .

                                • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 17:49
                                  Może Twoja adopcyjna mama musiała wszystko zrobic sama
                                  a tata był wymagający,żeby było to i owo, stąd awantury.
                                  Ale kiedys tak bywało w większości domów.
                                  Twoi adopcyjni rodzice tez juz nie zyją?
                                  • pia.ed Re: >> obiadowo << 13.12.16, 18:26
                                    Moi rodzice rozeszli sie kiedy bylam malym dzieckiem i zalozyli nowe rodziny ... Nie bylam adoptowana przez nikogo.
                                    Druga zona mojego ojca byla przeciwienstwem mojej mamy i kochala gospodarzyc...

                                    Ojciec co roku mowil jej, zeby tyle nie przygotowywala, ale ona lubila imponowac swemu rodzenstwu i znajomym, i dlatego tak sie tak wysilala!!!
                                    A jak byla troche starsza to zrobila sie klebkiem nerwow uncertain
                                    Nikt z moich rodzicow nie zyje, i to od dawna...
                                    .
                                    .

                                    • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 18:57
                                      PIA zaczełysmy dyskusję /dla mnie ciekawą/ na nie właściwym wątku.
                                      Może już na moją pocztę na Vistuli przejdźmy z tą rozmową.
                                      Dobrze? Napisz mi czy masz rodzeństwo bliższe lub przyrodnie.
                                      • maria88 Re: >> obiadowo << 13.12.16, 19:02
                                        JAGO moje grzybki już ugotowane zaraz wyłączę . Jutro lepienie.
                                        Jak Twoje uszka? Chyba narobiłas zapachu w całym mieszkaniu.
                                        Jeszcze chyba tylko nasze pokolenie samo robi uszka.
                                        Kilka lat temu jak byłam w Hali Banacha to widziałam jak
                                        duzo mlodych kobiet kupowało gotowe uszka i inne potrawy wigilijno-świateczne.
                                      • pia.ed Re: >> obiadowo << 13.12.16, 20:41

                                        Dobrze ... tylko moze jutro, bo dzis jest kilka programow w telewizji
                                        ktore musze obrjrzec ...



                                        maria88 napisała:

                                        > Może już na moją pocztę na Vistuli przejdźmy z tą rozmową.

                                        • kendo Re: >> obiadowo << 13.12.16, 21:02
                                          milo poczytalam Wasza rozmowe..

                                          a co do gotowania swiatecznego,
                                          Mama zawsze przy piecu stala,
                                          Tata zajmowal sie dostarczeniem opalu/zakupow/ubieral choinke
                                          • pia.ed Re: >> Wigilia << 14.12.16, 00:48

                                            Przypomnialo mi sie, ze ojciec godzine przed Wigilia siekiera przycinal choinke na dole,
                                            wsadzal do stojaka, szedl na strych po zabawki ... ubieral, a jego zona szalala z wscieklosci.
                                            W inna Wigilie wymienial okna w kuchni z pojedynczych na podwojne ...

                                            .
                                            • kendo Re: z lososiem w roli glownej 05.01.17, 09:53
                                              mittkok.expressen.se/recept/zucchini-pasta-med-rokt-lax-peppar-och-citron/
                                              mozna cos sobie wybrac,
                                              szkoda,ze cos innego na obiad zaplanowalam,
                                              ale test zrobie bo libie zucchini i inne dodatki
                                              • maria88 Re: z lososiem w roli glownej 06.01.17, 09:47
                                                Dla mnie bedzie czerwony barszczyk tzw.ukraiński z warzywami, kapustka, fasolką.
                                                Dla psinki kurczak w warzywach z ryżem.
                                                • xystos Re: z lososiem w roli glownej 06.01.17, 12:41
                                                  dzis na obiad piers z kurczaka w ciemnym winnym sosie,dwie male
                                                  kartofelki i trzy male broccoli,daja
                                                  podwojne porcje jak ktos chce

                                                  na deser bita smietana z sokiem cytrynowym lekko oslodzona

                                                  Kendo wywalczyla wieksze porcje
                                                  nietylko dla mnie,teraz kazdy staruszek je wiecej niz przed rozroba.
                                                  • maria88 Re: z lososiem w roli glownej 06.01.17, 13:04
                                                    Dobrze że powoli wracasz do zdrowia i dbaj teraz o nie.
                                                    Jedzonko dietetyczne ale na pewno dobre i wzmacniajace.
                                                  • kendo Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 13:35
                                                    xystos napisał:

                                                    > dzis na obiad piers z kurczaka w ciemnym winnym sosie,dwie male
                                                    > kartofelki i trzy male broccoli,daja
                                                    > podwojne porcje jak ktos chce
                                                    >
                                                    > na deser bita smietana z sokiem cytrynowym lekko oslodzona
                                                    >
                                                    > Kendo wywalczyla wieksze porcje
                                                    > nietylko dla mnie,teraz kazdy staruszek je wiecej niz przed rozroba.
                                                    >
                                                    nie wywalczyla,
                                                    ale madrze wyargumentowala...
                                                    ciiekawe czy przysla dietystke,jak obiecala,

                                                    to podobny deser mielismy,
                                                    bo ja kisiel z bita smietana z burki
                                                  • kendo Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 13:37
                                                    gulasz na winie pychota wyszla,
                                                    pancio,jak chcesz to przyniose jutro w "menaszce"-hi.hi...
                                                  • maria88 Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 15:33
                                                    Z jakiego mięsa robiłaś ten gulasz? Z wieprzowego? Pisałas że dałaś
                                                    całe pomidory . Z puszki czy surowe?
                                                  • kendo Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 17:53
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Z jakiego mięsa robiłaś ten gulasz? Z wieprzowego? Pisałas że dałaś
                                                    > całe pomidory . Z puszki czy surowe?

                                                    dalam wolowine,taka na rosol -högrev./
                                                    mialam pare plastrow francyski-co panciowi zupe gulaszowa robilam/
                                                    jednego koltleta z karczku grubego
                                                    i lydke od kurczaka,
                                                    o i pol kiebasy mysliwskiej,inaczej daje troche boczku wedzonego,ale go nie mialam
                                                    wszystko obsmazalam,

                                                    warzywka w oddzielnej patelni,wlacznie z cebula,
                                                    a i grzyby suszone namoczone w troszke wody ktora tez wlalam,
                                                    wszystkie ziola jakie w domu mialam/pomidory w puszce kupuje sa juz w sosie,ktory podkresla smak/ze 3 st sliwki suszone pokrojone/warzywa rosolowe drobniutko kazde w inny wzor pokrojone/
                                                    liscie laurowe
                                                    /ziele angielskie,
                                                    nie uzywam papryki w proszku bo od razu mnie uczula,
                                                    podsmazlama zolta i czerwona siwrza,
                                                    wszysko w gar gleboki,
                                                    zamieszalm,
                                                    podlalam winem,odczekalam az odparuje nieco,zalalam buljonem ,gotowalo sie powoli ponad dobra godzine,
                                                    /jutro dziecie przyjdzie na degustacje)


                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 20:37
                                                    KENDO jestes samoukiem czy pobierałas jakies nauki kucharzenia?
                                                    Potrafisz smacznie, szybko i co wazne zdrowo gotować.
                                                    Dobrze łączysz warzywa i przyprawy.
                                                  • xystos Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 20:41
                                                    ma to w genach po swojej mamie
                                                    ja.tez lubie Tesciowej zarelko.
                                                  • kendo Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 20:53
                                                    *Maria/Xystos
                                                    dziekuje,
                                                    to prawda,nasza Mama dobrze gotowala a teraz my dla Niej przyzadzamy posilki,takie jakie sobie zazyczy..
                                                    slubne od razu na "mojej kuchni przytyl na wadze" hi.hi...
                                                  • xystos Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 07.01.17, 13:10
                                                    dzis na obiad smazona ryba z púre
                                                    groszkiem i borowkami,dostalem dwie porcje na deser krem owocowy
                                                    z slodka smietana

                                                    od kiedy ja zaczolem sie upominac o dokladke wszyscy szwedzi tez ,juz sie odwazyli powiedziec ze porcje sa zbyt male
                                                  • maria88 Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 07.01.17, 16:11
                                                    Chyba tez skorzystałabym z takiej stołówki. Chyba nie ma co narzekać.
                                                    Xystos a jak bedziesz w domu to nie mogą podrzucać Ci takich jedzonek
                                                    dietetycznych. Po co Kendo ma gotować a potem jesz odgrzewane.
                                                  • xystos Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 17:06
                                                    juz nieprzynos zarelka,wystarczy ze
                                                    sie co drugi dzien pokazesz a nietylko
                                                    ja dostajemy robusta porcje

                                                    personel zaczyna w nerwice wpadac
                                                  • kendo Re: buraczkowo/piersiowo/gullaszowo/rosolowo 06.01.17, 17:56
                                                    xystos napisał:

                                                    > juz nieprzynos zarelka,wystarczy ze
                                                    > sie co drugi dzien pokazesz a nietylko
                                                    > ja dostajemy robusta porcje
                                                    >
                                                    > personel zaczyna w nerwice wpadac
                                                    >
                                                    OK
                                                    jutro ugotuje ryz,
                                                    bo dziecie chce jesc z ryzem,
                                                    to zamroze dla Ciebie porcje,bedzie jak znalazl z apetytem zjesc..

                                                    dzis juz zameozilam Ci tortelini z kotletem...
                                                  • kendo Re:rosolowo 08.01.17, 09:54
                                                    niedzielny obiad,
                                                    mieso z rosolu zjem z musztarda,
                                                    na reszcie ugotuje zupe z kasza jaglana bo mozna ja zamrozic,bedzie odmiana dla pancia.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re:rosolowo 08.01.17, 10:10
                                                    Dzisiaj tylko ryż. Mam porcję pieczonego wczoraj kurczaka.
                                                    D o tego surówka z kapusty pekińskiej .
                                                  • kendo Re:rosolowo 08.01.17, 10:23
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj tylko ryż. Mam porcję pieczonego wczoraj kurczaka.
                                                    > D o tego surówka z kapusty pekińskiej .

                                                    tez smaczny obiad,
                                                    i psiunek tez poje..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re:rosolowo 08.01.17, 15:16
                                                    od okolo deuch lat wole zarelko gotowane od smarzonego,czego
                                                    to jest znakiem?
                                                  • pia.ed Gotowane jedzenie ... 08.01.17, 15:48

                                                    xystos napisał:
                                                    > od okolo dwoch lat wole zarelko gotowane od smazonego czego to jest znakiem?



                                                    Pewnie kendo Cie do tego przyzwyczaila, bo takie jedzenie jest duzo zdrowsze niz smazone ...


                                                    .

                                                  • kendo Re: sznycle z kurczaka 12.01.17, 08:25
                                                    kupilam bo byla promocja,
                                                    zawsze cos wtedy zakupie w ramach testu,
                                                    czy warto wprowadzic do menu,
                                                    akurat teraz,kiedy mnie nie bedzie,
                                                    Xystos by mial bardziej urozmaicone menu i szybciej do przygotowania,
                                                    zobaczymy,jak bedzie smakowac,
                                                    ryby panierowanej nie kupuje
                                                    bo wydaje mi sie,ze wiecej panierki,ktora "trzeszczy pod zebami" niz ryby ..

                                                    fasolka szparagowa sie juz rozmraza i ryz "ciemny" czyli zdrowotny odpowiedni dla pancia...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: sznycle z kurczaka 12.01.17, 19:37
                                                    "Chodzą za mną" takie placki "wileńskie" jak zrobiłam ostatnio
                                                    tzn starte na średniej tarce a nie na najdrobniejszej.
                                                    Ziemniaki były nie rozpaprane i nie odcedzałam.
                                                    Dałam utartą tez cebulkę, jajka i ciut mąki, chociaz nie
                                                    koniecznie i przyprawy sol,pieprz.Smazyłam nie cienkie
                                                    jak dotychcas ale grube i spore placki. Były b.dobre.
                                                    Jutro zrobię do kefiru.
                                                  • xystos Re: sznycle z kurczaka 12.01.17, 20:42
                                                    Kendo czasami takie placki robi
                                                    ona i syn lubia je z gestym kwasnym
                                                    mlekiem a ja z jajecznica
                                                    w piatki do polskiego sklepu przywoza swiezosci,bedzie maslanka
                                                    i salceson,inne polskie przysmaki ma
                                                    Willys po nizszych cenach.
                                                  • kendo Re: sznycle z kurczaka 13.01.17, 17:14
                                                    maria88 napisała:

                                                    > "Chodzą za mną" takie placki "wileńskie" jak zrobiłam ostatnio
                                                    > tzn starte na średniej tarce a nie na najdrobniejszej.
                                                    > Ziemniaki były nie rozpaprane i nie odcedzałam.
                                                    > Dałam utartą tez cebulkę, jajka i ciut mąki, chociaz nie
                                                    > koniecznie i przyprawy sol,pieprz.Smazyłam nie cienkie
                                                    > jak dotychcas ale grube i spore placki. Były b.dobre.
                                                    > Jutro zrobię do kefiru.

                                                    robilam Mamie podobne,
                                                    ucieralam tez marchewke albo dynie,
                                                    smaczne byly
                                                  • maria88 Re: sznycle z kurczaka 13.01.17, 18:01
                                                    Zgodnie z planem były smazone placki. Połowa zjedzona
                                                    a połowa na jutro chyba że jakiś gość byłby chętny.
                                                    Namoczyłam sporo białej fasolki, mam buraczki więc
                                                    na pewno jutro tez ugotuje barszczyk a reszte
                                                    ugotowanej zamrożę.
                                                  • kendo Re: sznycle z kurczaka 13.01.17, 19:09
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zgodnie z planem były smazone placki. Połowa zjedzona
                                                    > a połowa na jutro chyba że jakiś gość byłby chętny.
                                                    > Namoczyłam sporo białej fasolki, mam buraczki więc
                                                    > na pewno jutro tez ugotuje barszczyk a reszte
                                                    > ugotowanej zamrożę.

                                                    o dawno nie jadlam takiego barszczu,zdaje sie tez mam fasole,ale w puszce,wiec ulatwiloby czas gotowania,moze i nastawie taka zupe??
                                                    zobacze co jutro smak podpowie..
                                                  • maria88 Re: sznycle z kurczaka 14.01.17, 13:32
                                                    Wszystko idzie zgodnie z planem a nawet na wyrost.
                                                    Barsz ugotowany, fasolka też, odmroziłam jeszcze
                                                    2 paszteciki z kapustą.Na jutro udusze troche gulaszu
                                                    bo dawno jadłam. KENDO ostatnio ugotowała
                                                    pyszny i zrobiła mi apetyt na ta potrawę.
                                                    Do tego kasz gryczana. I chwatit...
                                                  • jaga_22 Re: sznycle z kurczaka 14.01.17, 14:24
                                                    Najbardziej to mi smakował boczek na polędwicy big_grin
                                                    Do tego miałam włoski makaron,wygląda jak dżownice z dziurką

                                                    http://i63.tinypic.com/or4irr.jpg
                                                  • xystos Re: sznycle z kurczaka 14.01.17, 18:04
                                                    smacznie wygladaja,nastepny raz do jednej z dzownic wloz korniszonka i
                                                    porownaj smaki
                                                  • maria88 Re: sznycle z kurczaka 14.01.17, 19:00
                                                    JAGO potwierdzam, że wygląda jedzonko smakowicie.
                                                    Gulasz tez upitrasiłam ale z tego kucharzenia już nie miałam ochoty
                                                    aby go dzisiaj konsumować. Część zamrożę bo dodałam do
                                                    mięska sporo warzyw, paprykę, cukinię i zrobilo sie duzo.
                                                  • maria88 Re: sznycle z kurczaka 14.01.17, 19:06
                                                    O Xystos widzę że dyskutantem nt.kucharzenia.
                                                    Jak KENDO nie było to pisał, że nic nie potrafi
                                                    ugotować i że jak KENDO wróci to zrobi.
                                                    XYSTOSIE podpatruj dalej KENDO
                                                    i ucz się tego czego nie wiesz.
                                                    Będzie jak znalazł gdy zostaniesz sam.
                                                    W necie tez jest sporo porad ale
                                                    patrząc to łatwiej sobie przyswoić
                                                    wiedzę o kucharzeniu.
                                                  • kendo Re: sobotnio-niedzielnie na talerzu 15.01.17, 09:29

                                                    *Jagus,
                                                    apetycznie danie wyglada,
                                                    robilam tez ta wersje
                                                    a na przywitanie pancia zrobilam w calosci pieczona .
                                                    a innym razem kroilam w plastry kladlam suszona sliwke i w bekon zawijalam
                                                    smazylam -tez dobre bylo,
                                                    nazywalo sie jakos "cos diabelskie"
                                                    bede musiala zrobic przed wyjazdem,

                                                    *Mario
                                                    wlasnie to jest zaleta gulszu,
                                                    ze dodac wszystkiego i na pare obiadow bedzie,
                                                    z ryzem/kopytkami/kluskami slaskimi-bardzo lubie te kombinacje
                                                    na koniec mozna z roznymi kaszami,wszystko zawsze razem zamrazam,ale nie kluski slaskie,bo mi nie smakuja,

                                                    co nieco umie sobie upitrasci prosty obiad
                                                    lub jakas zupe z polfabrykatow...
                                                  • maria88 Re: sobotnio-niedzielnie na talerzu 15.01.17, 10:53
                                                    KENDO popraw cos na tym watku bo za każdym razem pokazuje sie cytat/link
                                                    a nie moge zmienic tytułu.
                                                    Chce Wam napisac że wczoraj w programie kulinarnym zobaczyłam cos co zacznę
                                                    stosować przy cieście kruchym. Otóż zawsze wałkowanie a potem nakładanie jego na
                                                    blache był to dla mnie problem bo ciasto sie często rozrywało jak chciałam
                                                    aby było cenką wartstwą. W tv pokazano,że ciasto trzeba umiescić przed
                                                    wałkowaniem w dwóch warstwach folii przezroczystej a nastepnie dopiero wałkować
                                                    Potem zdjąc wierzchnia folię a ciasto z drugą folia przenieśc na foremkę
                                                    i odwracając całość powoli ułozyć tak jak chcemy.
                                                  • jaga_22 Re: sobotnio-niedzielnie na talerzu 15.01.17, 11:11
                                                    Ja nigdy nie wałkuję ciasta,tylko schłodzony kroję na plastry i układam na blasze
                                                    dociskając brzegi.A jak mocno schłodzony to ścieram na dużych oczkach.
                                                  • kendo Re: kruche ciasto na blache u Jagi 15.01.17, 11:41
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ja nigdy nie wałkuję ciasta,tylko schłodzony kroję na plastry i układam na blas
                                                    > ze
                                                    > dociskając brzegi.A jak mocno schłodzony to ścieram na dużych oczkach.
                                                    >

                                                    podobnie robie Jagus,
                                                  • maria88 Re: kruche ciasto na blache u Jagi 15.01.17, 16:38
                                                    Też b.dobry sposób - krojenie nie wpadlam sama na niego.
                                                    Czasem ścierałam ale nie lubię tego robić.
                                                  • kendo Re:walkowanie ciasta kruchego-Mari tips 15.01.17, 11:15

                                                    *Mario
                                                    zaraz napisze Ci jak sie zmienia z cytuj na twojej skrzyneczce


                                                    Chce Wam napisac że wczoraj w programie kulinarnym zobaczyłam cos co zacznę
                                                    stosować przy cieście kruchym. Otóż zawsze wałkowanie a potem nakładanie jego na
                                                    blache był to dla mnie problem bo ciasto sie często rozrywało jak chciałam
                                                    aby było cenką wartstwą. W tv pokazano,że ciasto trzeba umiescić przed
                                                    wałkowaniem w dwóch warstwach folii przezroczystej a nastepnie dopiero wałkować
                                                    Potem zdjąc wierzchnia folię a ciasto z drugą folia przenieśc na foremkę
                                                    i odwracając całość powoli ułozyć tak jak chcemy.
                                                  • kendo Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 14:21
                                                    wracaja ze szpitala,
                                                    skrecilam do sklepu,dokupilam miesiwo
                                                    i juz wszystko czeka na wlozenie w gary/patelnie,
                                                    pozamrazam ile sie da..a reszte pozremy,

                                                    * poledwiczki-grube plastry leko przygniecione upudrowane przyprawami/na to plasterek sliwki suszonej/cebuli/kiszonego ogorka,wszystko zawiniete w plaster bekonu-bedzie obsmazane na strony wszystkie i podane z swiderkami lub kasza i salata z selera/marchewki/por/majonez zdziebko/kwasna smietana /przyprawy---

                                                    *mielone czekaja do smazenia-moze byc pozniej nawet do chleba

                                                    *kulki miesne tez...

                                                    *sos miesny z reszty a siekanymi pomidorami z czosnkowym smakiem,

                                                    a jeszcze chce mi sie golabkow,
                                                    ale chyba juz nie zrobie,bo musze wkoncu odpoczac przed podroza a tydzien zapowiada sie nadal pracowity,
                                                  • jaga_22 Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 14:28
                                                    Ja dziś zamiast mielonych zrobiłam pieczeń rzymską z pieczarkami i kasza .
                                                    Bardzo nam smakowało.

                                                    http://i66.tinypic.com/x5tk6u.jpg

                                                    http://i64.tinypic.com/vo91dv.gifhttp://i66.tinypic.com/11u80nb.gif
                                                  • maria88 Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 15:52
                                                    Przyznaje,że apetyczne danie i chyba mnie roboty z pieczenią.
                                                    To zielone to listki czego? Szpinaku?
                                                  • kendo Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 16:04
                                                    *Jagusia
                                                    no apetycznie wyglada...
                                                    faktycznie pieczen szybko ,nie trzeba kulac /plaszyczyc...

                                                    ja lubie kasze
                                                    pancio ma jej dosyc,wiec bedzie swiderkowato na talerzu i kopytkowo na odmiane,bo mozna to zamrozic..

                                                    tak mysle o cieciezycy,chyba dzis zrobie,bo tu taka ,ktora sie nie moczy a pare minut i gotowa,oczywiscie pisze o czerwonej..
                                                    bardzo wskazana dla cukrzykow..
                                                  • maria88 Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 16:03
                                                    KENDO te poledwiczki/ wolowe czy wieprzowe/ w bekonie to pieczesz w naczyniu po obsmażeniu, tak?
                                                    Czy przyprawione surówki seler, marchewka por, -mrozisz? I jeszcze jedno czy danie mrozisz w
                                                    całosci czy poszczegolne skladniki oddzielnie - mieso-dodatek-surówka.
                                                    Widze grafik masz wypełniony po brzegi kucharzeniem. Zyczę by się wszystko udalo.


                                                  • kendo Re:obiady na kilka dni 16.01.17, 16:13
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO te poledwiczki/ wolowe czy wieprzowe/ w bekonie to pieczesz w naczyniu p
                                                    > o obsmażeniu, tak?
                                                    wiepszowe,bo byla introdukcja wiec kupilam,
                                                    tym razem bede obsmazala na wszystkie strony i mysle,ze nie bede zapiekac w piekarniku,bo dojda na obsmazaniu,plasty poltora centymetrowe kroilal i leko je dlonia splaszczylam,


                                                    > Czy przyprawione surówki seler, marchewka por, -mrozisz?tej nie mroze,zjadamy na "pniu",nie mrozilam jej nigdy i wydaje mi sie,ze chyba by byla nijaka,
                                                    ale dzis odloze troszke i test zrobie,napisze przed wyjazdem,jak smakowalo po rozmrozeniu..


                                                    I jeszcze jedno czy d
                                                    > anie mrozisz w
                                                    > całosci czy poszczegolne skladniki oddzielnie - mieso-dodatek-surówka.
                                                    mieso plus swiderki z sosem mroze,chyba ze mam marchewke na cieplo czy fasolke szparagow to zamrazam calos,ale nigdy kartofle-sa niesmaczne po rozmrozeniu..
                                                    suroki szykbo sie robi,wiec sa zawsze swierze...

                                                    jezeli mam sos miesny to razem ze spagetti lub swiderkami mroze


                                                    > Widze grafik masz wypełniony po brzegi kucharzeniem. Zyczę by się wszystko udal
                                                    > o.
                                                    dziekuje Mario,
                                                    uda sie na pewno,
                                                    dziecie w tygodniu wpanie na smakowanie tez,
                                                    to chyba juz ostanie takie gotowanie,bo ile mozna wymyslac dan,reszte sobie pancio sam bedzie kombinowal.
                                                  • xystos Re:obiady na kilka dni 19.01.17, 05:44

                                                    .. a ja bym na boczku gotowanego žuru z jajkiem na twardo zjadl,

                                                    wogule stalem sie bardziej zupowy
                                                    a Kendo mase fastfoodu mi przyszykowala,trzeba sie bedzie
                                                    pocieszac nudlami.
                                                  • kendo Re:obiady na kilka dni 19.01.17, 13:50
                                                    xystos napisał:

                                                    >
                                                    > .. a ja bym na boczku gotowanego žuru z jajkiem na twardo zjadl,
                                                    >
                                                    > wogule stalem sie bardziej zupowy
                                                    > a Kendo mase fastfoodu mi przyszykowala,trzeba sie bedzie
                                                    > pocieszac nudlami.
                                                    >
                                                    nie nazekaj,
                                                    pare zup z miesem tez jest zamrozonych
                                                  • kendo Re:zupowo dzis na nogach kurczakowych, 19.01.17, 13:51
                                                    bez grymaszenia pancio zjadl...
                                                    na jutro tez zostalo...
                                                  • maria88 Re:zupowo dzis na nogach kurczakowych, 19.01.17, 16:13
                                                    Dziekuję KENDO tak myślałam,że tylko gotowane warzywa mozna mrozić.
                                                    Nie gotowałam dzisiaj nic nowego bo nie bylo w dzień kiedy
                                                    a teraz pod wieczór to juz mi się nie chce.
                                                    Może zrobię na kolacje zupe mleczną.
                                                  • maria88 Re:zupowo dzis na nogach kurczakowych, 21.01.17, 09:37
                                                    Wyjęlam z zamrażarki gulasz i buraczki pirre.
                                                    Zrobie tez zupke jarzynową z dużą fasolką.
                                                  • kendo Re:obiadowo 21.01.17, 13:44
                                                    *Mario
                                                    buraczki tez dzis ugotowalam w obierkach i zamroze,albo jutro do obiadu utre,

                                                    rosol juz pojedzony,
                                                    z reszty moze pomidorowa albo ogorkowa na jutro na lunch,
                                                    mieso z rosolu bedzie na 17:00 jako ciepla kolacja z kartoflami i marchewka gotowana,sos od wczoraj zostal,
                                                    zamrozilam tez dwa pudeleczka,bedzie pancio miec do juz gotowych obiadow,gdzie nie zmiescilo sie w pudelko..oczywiscie o marchewke chodzi.

                                                    SMACZNEGO

                                                    a Lusia wczoraj mi oznajmila,ze ugotowala wiecej fasolki po bretonsku,bym sobie pojadla jak przyjade-bardzo sie ucieszylam..

                                                    a i oczywiscie pozdrawia Nas Waszytkich cieplutko
                                                  • kendo Re:smazone kartofle w plasterkach 22.01.17, 15:36
                                                    zawsze je kroje tym hybelkiem od sera zoltego,
                                                    wychodza cienkie i rownej grubosci plasterki

                                                    pozniej kroje drobno cebule/zabek czosnku,jak ktos lubi,oczywiscie przypray,

                                                    uhybelkowane kartofle ukladam na rozgrzane maslo klarowane,sole/pieprze/rowno roskladam cebule,
                                                    ukladam druga warstwe,nakrywam pokrywka,(srednia temperatura,po uprzednio rozgrzaniu na piecu,)jak Jaga i czekam

                                                    jak sie przyrumienily,to odwracam na pokrywce i "zsuwam "na patelnie by ta strona co byla u gory sie podrumienila,

                                                    pokrywka zatrzymuje Pare i plasterki kartofli dochodza do miekkosci

                                                    lubie je pozniej na zimno podjadac,
                                                    maslanka popijac czy sadzone jajko i salatka z buraczkow pod bok..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 15:17
                                                    dziśaj żarlo z pudełka

                                                    pierś kurczaka w sosie curry
                                                    z marchewka i brocolli

                                                    deser grzeszny,chyba będę sie musiał
                                                    z tego wyspowiadać

                                                    lody jagodowo waniljowe
                                                    z wiśniowym dosem z.
                                                    calymi wiśniami bez pestek
                                                    ..baardzo duża porcja
                                                    wziołem ekstra insuline
                                                  • jaga_22 Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 17:05
                                                    Też miałam pierś kurczakową w kawałkach przesmażoną z cebulą, z curry,
                                                    chili,imbirem,czosnkiem i z mleczkiem kokosowym do ryżu.Bardzo mi smakowało.
                                                    surówka z pudełeczka.
                                                  • xystos Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 18:04
                                                    w pudełkach tak dobrze niema,sa;
                                                    pierś w kawalkach
                                                    ryż
                                                    sos curry
                                                    małe marchewki i małe brocolli

                                                    dlatego też deser musiał być kaloryczny

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 18:28
                                                    Lasuch z Ciebie XYSTOS. Ale ja tez jak mam cos pysznego w lodówce
                                                    to dlugo nie poleży.
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 18:32
                                                    Sledzi swiezych w sklepie rybnym nie było, ani szprotek
                                                    wiec zrezygnowałam z zakupu. Na obiad ugotowałam krupnik na pęcaku
                                                    i nadziałam nalesniki farszem ziemniaczano-serowo-cebulowym.
                                                    Potem podsmażyłam.Bardzo mi to smakowało.
                                                  • xystos Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 18:58
                                                    ja też mam zapas zup ale w puszkach
                                                    wojskowa grochówka na boczku
                                                    i węgierska gulasz zupa
                                                    to są duże puszki wiec troche kłopot
                                                    gdyż na raz nieda się tego zjezdz
                                                    ostatnio wole gotowane niż smażone
                                                  • lusia_janusia Re:smazone kartofle w plasterkach 02.02.17, 22:30
                                                    Smakowitosci dzisiaj zescie zajadali,
                                                    grylowanego kurczaka mialam w ubieglym tygodniu, i nie moglam go zjesc,
                                                    podzielilam sie z "Maluszkiem".
                                                    Natomiast dzisiaj mialam kapusniak ktorego nie gotowalam chyba przez ponad 25 lat.

                                                    Lody zima mi jakos nie smakuja, ale mam wiecej ochote na kremiste ciastka, ale chyba
                                                    sobie upieke szarlotke, taka prawdziwa z maki krupczatki.
                                                    To bedzie jutro albo na niedziele. Swoje bulki grahamki tez musze upiec.
                                                  • jaga_22 Re:smazone kartofle w plasterkach 03.02.17, 12:21
                                                    Ja jak zwykle częstuję muffinkami tongue_out

                                                    http://i66.tinypic.com/sqhvkp.jpg
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 03.02.17, 15:06
                                                    JASGO Twoje mufinki są "zabójcze". Szkoda,że nie do poczęstunku.
                                                    Może ja sie skuszę. Raz tylko upiekłam ale nie bardzo mi sie udały bo
                                                    w foremkach papierowych i trudne były do wyjecia.
                                                    Teraz też mam tylko papierowe ale może wypróbuje inne ciasto.
                                                    Tamte były czekoladowe.
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 03.02.17, 15:07
                                                    Przepraszam Cię ma byc JAGO.
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 09:21
                                                    Zaraz smażę mielone a potem zrobie mufinki z porzeczkami/mrozonymi/
                                                  • lusia_janusia Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 10:35
                                                    *Jaga, dziekuje za przypomnienie o muffinakach, wlasnie sie zastanawialam czym sie tu dowartosciowac po calym tygodniu.

                                                    *maria i tez mam zamrozone czerwone porzeczki to wyproboje i z nimi chyba upieke te muffinki bo to najszybciej i akurat jak tak jedna zjem to sie zaspokoje ze smakiem.

                                                    Co do obiadu dzisiaj to mam 2 obiadki na pol przygotowane i nie wiem co do nich wymodzic, moze je polacze w calosc?

                                                    Zycze udanych wypiekow i smakow,
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 12:05
                                                    JAGO LUSIU wydaje mi sie, że popełniam 1 błąd przy tych mufinkach.
                                                    Są już w piekarniku. Przepadło chyba moje ciasto jest za rzadkie.
                                                    Bylo w konsystencji gęstej smietany. Czy nie powinno gęściejsze?
                                                    Teraz przepadło, zobaczę jakie wyjdą re mufinki.
                                                    Zamiast mielonych zrobiłam potrawkę z karczku jaka dzisiaj w tv proponował "raczkagotuje".
                                                    Pomyslałam,że będzie bardzie zdrowa dla mnie
                                                    i może byc do róznych dodatków makaron,ryz, kasza a nawet pieczywko.
                                                    Teraz zrobie porzadek w kuchni i koniec kucharzenia na dzisiaj.
                                                  • lusia_janusia Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 15:16
                                                    *maria88, jak wyrobie swoje muffinki to tez ciasto jest geste,
                                                    ze do foremek nakladam lyzka, w swoim elektryczynm piecu pieke na srodkowej
                                                    polce i na 225 stopni do 15 minut, zalezy jaki jest prad i po kolorze, czasem wczesniej
                                                    wyjme, a czasem pozostana dluzej.
                                                  • maria88 Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 15:21
                                                    JUz się upiekły, nie spaliły,ładnie zrumieniły ale
                                                    niezbyt wyrosły więc ciasto bylo wg mnie za rzadkie.
                                                    Następnym razem zrobię ciasto gęściejsze.
                                                    Z tymi mrozonymi porzeczkami sa b.dobre bo nie za słodkie.
                                                    Zamrożę część oby były dłużej.
                                                  • xystos Re:smazone kartofle w plasterkach 04.02.17, 16:01
                                                    noo Łasuszki,niezapominajcie że jest
                                                    coś takiego jak "Tjejmilen" tzn bieganie
                                                    10km. po każdym łasuchowaniu.

                                                    albo jedna wiorsta
                                                  • lusia_janusia Re: rybkowo ;;;; 07.02.17, 15:43
                                                    *Xysts, nie ma strachu, jak sie zje tylko jedna muffinke do herbaty.
                                                    *maria88, ja tez swoje zamrozilam i jak znalaz na specjalne okazje, jak rowerkowalam do
                                                    Xystosa to wzielam ze soba do herbaty na poczestunek.

                                                    Po drodze z urzedow kupilam caly filet swiezego dorsza, usmazylam + frytki + szpinak,
                                                    smakowalo przy takiej ponurej pogodzie, na kolacje tez dorsz smazony i surowka z marchewki+ jablko, pozniej moze muffinka albo tylko herbatka miod+cytryna.

                                                    Przyjemnego popoludnia Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: rybkowo ;;;; 07.02.17, 16:46
                                                    LUSIU tak apetycznie piszesz o rybce smazonej może też jutro kupie.
                                                    Wczoraj kupiłam 4 płaty sledziowe matjasy i zrobiłam w cebulce i oleju
                                                    Część wczoraj i jeszcze rano podjadłam a nie długo chyba znowu
                                                    je zjem do końca. Nie lubię przetrzymywanego długo jedzenia w lodówce.
                                                  • xystos Re: rybkowo ;;;; 07.02.17, 18:41
                                                    przepis na dobrą herbatke;

                                                    zaparz herbatke jaką lubisz

                                                    dodaj skoncetratowany sok czarna porzeczka ..,albo wiśnia,noo I odrobina
                                                    cukru.

                                                    to smaczny sposób na odzwyczajenie
                                                    się od kawy.
                                                  • lusia_janusia Re: rybkowo ;;;; 07.02.17, 19:13
                                                    *maria88,sledzie b.lubie jestc, tylko ten zapach po ich przygotowaniu szybko musze zmyc.

                                                    *Xystos, albo sok, albo cukier, albo miod, a nie wszystko razem.
                                                  • maria88 Re: rybkowo ;;;; 08.02.17, 08:26
                                                    Herbata z dobrym sokiem na pewno orzeźwia.
                                                    Ale czasem trzeba wypić kawkę, chociaz małą np. jak jest taka
                                                    pogoda jak dzisiaj. Dla odmiany wypiję capuccino.
                                                    Nic nie gotuje bowiem rozmrazam lodówkę.
                                                    Zawsze tak robie,że mogę produkty z zamrażarki wystawic na balkon
                                                    gdy duzy mróz. Troche będzie tego mycia a potem nie dokończone prasowanie.
                                                    Siedząc w domku nigdy sie nie nudzę a wolnych chwilach
                                                    robię to coś co sprawia przyjemność i nie zawsze mam czas.
                                                    Na soboto-niedzielę zaplanowałam rosół.
                                                    Psina się ucieszy bo ostatnio jest na karmie suchej
                                                    i gotowych puszeczkach.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadkowo ;;;; 08.02.17, 09:53
                                                    *maria88, jak to dobrze ze mozna do woli swoim czasem dysponowac.
                                                    Ja rowniez nie narzekam, a w domu zawsze sie cos znajdzie, zeby sie nie
                                                    nudzic.

                                                    Obiadkowo, rybka wczorajsza i chyba jakies ziemniaczki+szypinak,
                                                    kawke co rano do sniadania popijam pozniej juz tylko herbatki, za owocowymi
                                                    nie przepadam, za ich intensywny/perfumowany/ zapach i mdly smak.
                                                  • xystos Re: obiadkowo ;;;; 08.02.17, 15:37
                                                    noo to rybkowo dzisiaj,u mnie też

                                                    panierowana flądra z malymi ziemniaczkami I zielonym groszkiem
                                                    w sosie musztardowym

                                                    aż tak pracowity niejestem,to żarełko
                                                    z pudełka za 22,50kr. porcja wystarczająco duża dla mnie I bardzo tanio,nieoplaci się gotowac samemu.

                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: rybkowo ;;;; 08.02.17, 15:27
                                                    .. ja wracam do smaków dzieciństwa
                                                    był to czas herbatkowy

                                                    od paru miesięcy b.mocna kawa z goracym mlekiem do śniadania puźniej
                                                    czas herbatek o różnych smakach
                                                    przerwany piwkiem do obiadu.

                                                    po czterdziestu latach z minimum jeden
                                                    litr mocnej kawy parzonej z "kaffebryggare" straciłem smak a teraz
                                                    powoli rozpoznaje różne sorty herbaty

                                                    tak sobie myślę szkoda że niemam fotela na biegunach a na nim ja z kotem na
                                                    kolanach I kubkiem dobrej aromatycznej
                                                    herbaty na stoliku

                                                    ..sadzicie że się rozmazałem?
                                                    no to macie racje.

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed HERBACIANO ... 08.02.17, 16:40
                                                    xystos napisał:

                                                    > .. ja wracam do smaków dzieciństwa
                                                    > był to czas herbatkowy



                                                    Tylko ze wtedy byly herbaty na rozny sposob, ale zawsze czarne ...
                                                    Chodzilam do herbaciarni przy blisko okraglaka,
                                                    na skrzyzowaniu Alei Jerozolimskich i Marszalkowskiej,
                                                    i najchetniej pilam czarna jak szatan kawe "po rusku" ,
                                                    z obowiazkowym mlekiem... bo bez mleka nie dawala sie pic...
                                                    Dzis sa herbaty owocowe ... dla mnie nie do zniesienia.


                                                    Teraz powoli rozpoznaje różne sorty herbaty
                                                    Tak sobie myślę szkoda że nie mam fotela na biegunach
                                                    a na nim ja z kotem na kolanach
                                                    I kubkiem dobrej aromatycznej herbaty na stoliku ...



                                                    Aromatyczna herbate i fotel na biegunach mozesz zawsze kupic ...
                                                    ale o kocie raczej zapomnij,
                                                    bo kto bedzie codziennie grzebal w kocim piasku i wylawial gowienka? wink

                                                    ..
                                                  • xystos Re: HERBACIANO ... 08.02.17, 19:00
                                                    Noo dobrze,kupie sobie pluszaka
                                                  • maria88 Re: HERBACIANO ... 08.02.17, 19:17
                                                    Nie wiem jak Szwecji ale u nas bezproblemowo kupisz fotel na biegunach.
                                                    A kotek? No własnie , wychodzisz raz w tygodniu na badania i wyrzucisz
                                                    to co trzeba. Jak pisała chyba Alfredka, smiecie mozna wystawiac na balkon
                                                    zanim się je wyrzuci.
                                                    LUSIU jest w sklepach po okolo 6zł. i 4 zł. bardzo dobra herbata Herbapolu" z napisem
                                                    "Zurawina" ta tańsza ma dodatek rózy i cos tam a ta droższa to prawie sama
                                                    suszona żurawina. Obydwie są super. Kwaskowate, aromatyczne delikatnie i b.smaczne
                                                    a przy tym zdrowe. Niech Kendo kupi dla Mamy i i dla Was.
                                                    Innych producentów absolutnie nie tylko Herbapolu.
                                                  • maria88 Re: HERBACIANO ... 09.02.17, 10:48
                                                    U nie kasza gryczana ze słoninką i kefir. Tak mnie naleciało.
                                                  • xystos Re: HERBACIANO ... 09.02.17, 12:34
                                                    żarełko zrobione przez Kendo
                                                    świderki i köttfarssås (niewiem
                                                    jak po polsku) no i oczywiście
                                                    dobre Piwko

                                                    do tego dania niepodaje sie sałatki
                                                  • pia.ed Sos z miesa mielonego... 10.02.17, 11:31

                                                    xystos napisał:

                                                    > żarełko zrobione przez Kendo
                                                    > świderki i köttfarssås (nie wiem
                                                    > jak po polsku) ...



                                                    Polskiej nazwy tez nie znam, ale jest to "sos zrobiony z miesa mielonego"
                                                    z dodatkiem usmazonej cebuli, czosnku, bazyliki, oregano, pasty pomidorowej
                                                    i pomidorow w puszce ...
                                                    Na zdjeciu gotowe danie jest posypane zoltym serem i lekko zapieczone w piekarniku.

                                                    www.recepten.se/recept/pastagrataeng.html
                                                    .


                                                  • jaga_22 Re: Sos z miesa mielonego... 10.02.17, 13:23
                                                    Jestem chorowitką i nie będę gotowała tylko się kurowała.
                                                    Na jesieni otworzyli nam bar mleczny z nazwy,ale tam wszystko jest i pewnie dziś będzie ryba.
                                                    Najwyższy czas wybróbować,bo dają na wynos. A to tylko kilka kroków.
                                                  • pia.ed Uchylone okno ... 10.02.17, 15:15

                                                    Jaga, a dalej spisz przy otwartym oknie, tak latem tak i zima? wink
                                                    I uwazasz ze to Ci sluzy?

                                                    .
                                                  • xystos Re: Sos z miesa mielonego... 10.02.17, 16:10
                                                    Jaguś,tylko grzane wino z goździkami
                                                    i odrobina cynamonu,wypić szybko i
                                                    do łóżka.
                                                  • maria88 Re: Sos z miesa mielonego... 10.02.17, 16:22
                                                    JAGO bardzo dobry pomysł. Ja tez bym korzystała
                                                    ale koło mnie nie ma takiej stołówki.
                                                    Jak jestem na starówce to tam czasem korzystam
                                                    bo są przyzwoite posiłki.
                                                    XYSTOSIE ten sos nazywa się boloński.
                                                  • xystos Re: Sos z miesa mielonego... 10.02.17, 17:18
                                                    sprawdziłem w Wikipedia,zgadza sie
                                                    a ja przez 41n.lat niezastanawialem sie
                                                    czy köttfärssos ma inna niz ta szwedzka
                                                    nazwe dziękuje.
                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: HERBACIANO ... 09.02.17, 12:42

                                                    kefir? skoro macie maślankę.

                                                    u nas maślanka tylko w piątki
                                                    i tylko w polskim sklepie

                                                    polskie kiełbasy Krakauer (Krakowska)
                                                    i Hunter (Myśliwska) sprzedaje Willys
                                                    po cenach nizszych niz kwasne i gumowate kiełbasy szwedzkie
                                                  • lusia_janusia Re: HERBACIANO ... 10.02.17, 11:30
                                                    *maria88, wlasnie taka herbate probowalam u mamy, ale sobie tutaj nie
                                                    przywioslam, mam duzo herbat od corki ktora podrozuje i przywozi mi z zzagranicy,
                                                    Tunezji i wysp Oceani, przewaga jest kokosowych i waniljowych smakow i zapachow,
                                                    ktore przyprawiaja mnie o mdlosci, mieszam z innymi herbatami i tak je wykanczam.

                                                    Na dzisiaj wyjeclam sobie barsz ukrainski i do tego zrobie grzanki z czosnkiem smazone,
                                                    ale pierw wyjde odmowic mieszkanie co ogladalam wczoraj .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 11.02.17, 09:20
                                                    Dzisiaj zoboaczylam ile wczoraj naklikalo mi sie bledow we wpisie - przepraszam czytajacych.

                                                    Kupilam wczoraj swieza paste i ze sosem miesnym mam na obiadek dzisiejszy.

                                                    A tak wogole to chodzi za mna jakies kremiste ciastko typu tortowe z czasow PRL-u, pamietacie, sprzedawali takie po 2 zl.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 11.02.17, 13:21
                                                    dzisiaj na obiad wojskowa grochowka
                                                    i grzanki z maslem i serem do tego.

                                                    na deser lody jagodowo-wa iljowe
                                                    a puzniej jakas wymyslna herbatka

                                                    smacznego
                                                  • jaga_22 Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 11.02.17, 14:05
                                                    No i nie wpróbowałam wczorajszego menu z Baru.Córka była tak obładowana
                                                    i spociła się to do domu wróciła.Zabrakło rąk wink
                                                    Nawet dobrze bo i tak było co jeść.Nareszcie zjadłam sałatkę warzywną i do śledzika w oliwie.
                                                    A dziś upiekłam dużą podwójną pierś kurzęcą.Bardzo smaczna i soczysta,udało mi się big_grin
                                                    Do tego dwie surówki bez innych dodatków.Córka się zaczęła odchudzać,to ja przy okazji big_grin
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 11.02.17, 14:49
                                                    Czytam,że macie dzisiaj smaczne obiadki.
                                                    Xystos nawet lody i wykwitną herbatka. J
                                                    JAGA mimo ,że sie odchudza ma smaczne piersi kurczaka
                                                    a LUSIA sos miesny z pastą.
                                                    Ja odgrzałam zupkę fasolową
                                                    i bigosik z kartofelkami wyciągniete z lodowki.
                                                    Nie lubię jak za duzo mi się gromadzi.
                                                    Dokupiłam pyszne pączki do herbaty i basta.
                                                    Wieczorkiem uduszę 2 duże uda kuraka z warzywami
                                                    Będą na jutro dla mnie i dla psiny.

                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 11.02.17, 18:43
                                                    gdyby Kendo nieprzyszykowala i zamrozila domowych obiadkow
                                                    to obecnie bylyby tylko zarelka z
                                                    pudelka urozmaicone Kebabem od
                                                    Irakijczyka albo mrozone pizze z micro
                                                    falowki.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 08:48
                                                    Smaczne jedzonka jedliscie wczoraj razem ze mna.
                                                    Na dzisiaj robie dorsza smazonego + surowka marchewka+seler+por troche majonezu i crem fresh, dawno nie jadlam tej surowki.
                                                    A deser okolo godz.16 herbatka i cos do niej, nic juz nie mam swojego upieczonego, ale moze cos dokupie w jakiejs cukierni.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 12:46
                                                    LUSIU dorsz ma posmak tranu czy jakos sie tego pozbywasz?
                                                    Nieraz mam ochotę kupić ale boje sie,że ten posmak spowoduje
                                                    że go nie zjem.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 15:02
                                                    Mario,dorsz albo inna ryba niema posmaku tranu,niech Lusia napisze
                                                    z jakiej firmy gdyz obecnie produkty
                                                    danych firm sa dostepne w Polsce
                                                    rownież z tą różnicą że w Polsce są
                                                    tańsze-producent dostosowuje sie do
                                                    rynku żeby sprzedac swój produkt.

                                                    ja na obiad mialem to co Kendo na
                                                    dzień dzisiejszy mi przygotowała
                                                    i zamrozila;
                                                    dwie poledwiczki zawiniete w bekon
                                                    i usmażone do tego kopytka tez podsmażone a sałatka z mojego heimat
                                                    modra kapusta.
                                                    do tego jasne dobrzechmielone Piwko.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 15:47
                                                    XYSTOSIE jak podgrzewasz? W mikrofali?
                                                    Ja od dawna nie mam woreczka zólciowego i takie podsmażane
                                                    to b.lubię ale staram się wystrzegać.

                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 15:57
                                                    *maria88, jak mam miesko albo rybe to jak gotuje ziemniaki czy kasze to na talerzu
                                                    klade wczorajszy kawalek miesa lub ryby prztykrywam pokrywka i przykrywam gotujace sie
                                                    ziemniaki. Zanim ziemniaki sie ugotuja to miesko juz jest akurat cieple z ziemniakami gotowe'do jedzenia. Mozna ta metode uskutecznic na garnku z gotyujaca sie woda, ten sam efekt, nawet lepszy, bo nie wykipuje z garnka kasza, a woda z ziemniakow.

                                                    Do ryby przewaznie uzywam przyprawy cary, ktora mi pasuje smakiem do ryby, tymianek,
                                                    oregano posypuje podczas smazenia jak odwrocilam usmazona polowe, a zawsze cytrynowy pieprz bez ktorego sie nie obejde.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;;;... 12.02.17, 16:10
                                                    LUSIU czasem tez tak pogrzewam dla siebie i psiny albo w mikrofali
                                                    a nawet czasem wrzucam zamrozonego kotleta do gotujących sie ziemniaków lub klusek
                                                    żeby szybko sie rozmroził jak zapomnę wczesniej wyjąć.
                                                    ale XYSTOS napisał,że ma podsmazane kopytka wiec dlatego zapytałam.
                                                    O dorszu przeczytałam,że najlepiej skropic go sokiem z cytryny
                                                    i zawinąć w folię a potem potrzymać godzinę w lodówce.
                                                    Potem dodac przyprawy i smazyć. Może na kolejny piatek
                                                    spróbuję. B.dawno próbowałam smażonego dorsza ale mi ni smakował.
                                                    Jest tez w sprzedaży taka rybka TILAPA ją jadłam i była nawet dobra.
                                                    Zjadliwy był dla mnie tez mintaj smazony.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;;;...rybowo;;; 12.02.17, 16:39
                                                    *maria88, czesto tez tutaj w Lidl kupuje Tunfisk.
                                                    Miesko z niego nie smakuje jak ryba, jest czerwone,
                                                    ostatnio jak bylam u mamy to byl Tunfisk w Biedronce i zakupilam,
                                                    zeby mama posmakowala.

                                                    Suma tez kupowalam w Biedronce, biale miesko slodkowodna ryba, z ziolowymi
                                                    przyprawami b.dobra i ziemniaki w plasterkach smazone do tego i surowka z kiszonej kapusty, tak serwowalam.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;;;...rybowo;;; 12.02.17, 18:17
                                                    amerykanie bojkotuja tunfish gdyz
                                                    przy kazdym ich połowie tonie kilka
                                                    delfinów,to jest.bardzo mocne eko-lobby
                                                    wiec rybacy z zachodniego wybrzeża
                                                    eksportuja to co złowia,bez eksportu
                                                    tunfish flota przestała by istnieć.
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 12.02.17, 19:28


                                                    Po polsku nazywa to sie tunczyk ...
                                                    No i teraz juz sie nauczylam od Lusi,
                                                    ze ryby sa "zjadalne" z duza iloscia przypraw,
                                                    np. z hinduskim curry ...

                                                    MNIE SIE ZAWSZE WYDAWALO, ZE SZCZEGOLNIE JESLI CHODZI O DROGIE RYBY,
                                                    to nie wolno zabijac ich smaku przyprawami ...

                                                    A dorsz, nie moze smierdziec tranem, bo to bardzo chuda ryba...

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 12.02.17, 23:19
                                                    Mi sie wydaje, ze swiezo kupiona ryba i przyzadzana z przyprawami,
                                                    ktore lubimy zawsze zgubi swoj rybny smak w wiekszosci gatunkow ryb.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 14:19
                                                    zgubi rybi smak?
                                                    ja lubie ryby dla
                                                    ich smaku

                                                    na twoim miejscu usmażył bym
                                                    kawałek świntucha,będzie taniej
                                                    również.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 14:31
                                                    Byłam dzisiaj w Biedronce jest nawet sporo świezych ryb porcjowanych
                                                    ale jak sie zdecyduje to kupię w pobliskim sklepie rybnym
                                                    bo mam tam gwarancję swiezosci.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 14:38
                                                    obecnie wszystko jedno
                                                    i sklep rybny i supermarket
                                                    od tego samego hurtowniks
                                                    towar kupuja ale w supermarkicie taniej
                                                    gdyż dzieki niższym cenom mają
                                                    wyższy obrót.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 14:57

                                                    na obiad zaliczyłem lasagne popijaną
                                                    zimnym.z lodówki mlekiem 1,5% - o linje
                                                    trzeba dbać

                                                    teraz grzeszę poobiednią kawą neską
                                                    troszkę słabszą od arszeniku
                                                    niemożna tylko na Piwku żyć.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 16:58
                                                    *maria88, z rybani to roznie bywa, i w rybnym sklepie czasem trafi sie nieswieze.
                                                    *Xystos, to smacznie sobie pojadles, ja mialam barszcz czerwony z kromka twardego
                                                    chlebka z serkiem z rakami.

                                                    A jutro beda ziemniaki i chyba sledzik z jablkiem sobie przygotuje?.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 17:11
                                                    XYSTOS mleko zimne z lodówki jest zabójcze na zołądek.
                                                    Nie rób tego nawet po jedzonku.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 17:36
                                                    *maria88 to musisz mieszkac tutaj i widziec to, kazdy Szwed pije tylko prosto
                                                    z lodowki mleko i inne napoje, ja dla siebie musze miec pokojowa temperature
                                                    a czasami to nawet do mickra podgrzewam.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 17:51
                                                    Mario wyo raź sobie nasz szok w 1976
                                                    roku gdy przybyliśmy do vikingowa;
                                                    wszyscy nawet małe dzieci piły zimne
                                                    mleko z lodówki i jedli lody przez caly rok
                                                    nawet zimą na slizgawce
                                                    tlumaczyłem to sobie że to bikingi,że
                                                    polodowcowe,ale ja i moja rodzina od
                                                    razu zaskoczyliśmy na tutejsza modłe,
                                                    no i jeszcze żyjemy.
                                                    nawet zimą pod zimową kurtką tylko
                                                    t-shirt,szalika nieużywam a czapke od
                                                    wielkiego mrozu z wicherkiem.
                                                    to co mnie dobija to zbyt stateczny
                                                    tryb życia-powinnem wiecej sie ruszać
                                                    ale teraz zapuźno na jakiekolwiek ruchy

                                                    oby do następnej reinkarnacji
                                                    może będę mądrzej żył
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 13.02.17, 20:13
                                                    Chyba te rybki dają Wam taka odporność.
                                                    Ja zawsze lubiłam aby mi nie bylo zimno i tak jest do dzisiaj
                                                    co nie znaczy że sie przegrzewam. Staram się po prostu nie zmarznąć,
                                                    nie przemoknąć. Z psiną chodzi się wolniej więc ubieram się cieplej
                                                    gdy idę sama to juz lżej. Nie mogę chorowac bo wtedy co z psinką?
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 14.02.17, 14:56
                                                    ja też z Pieskami chodziłem w ich takcie
                                                    jak piesek biegał to ja siedzialem na
                                                    jakimś kamieniu i czekałem aż wróci
                                                    gdy kopał za kretem lub nornicą też
                                                    nieruchomością byłem,pieski biegały
                                                    a ja nigdy.
                                                    poczekam do wiosny a puźniej pogadam
                                                    z sasiadem czy będę mógł wietrzyc jego
                                                    Amstafa.

                                                    specjalista od podrobów zdecydował
                                                    że angiografie przełoży w czasie aż
                                                    będę wystarczająco silny,OK jag mogę
                                                    poczekać.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 14.02.17, 15:05
                                                    "Nie mogę chorowac bo wtedy co z psinką?"

                                                    i słusznie ale wy hodzac z Pieskiem
                                                    żadziej sie choruje,pomyśl że pieski
                                                    też marzna,jeżeli po załatwieniu swoich
                                                    spraw piesek ciagnie do domu to pozwól
                                                    mu decydować,przy okazji sama zdrowotnie zyskasz,ja bardziej licze na
                                                    psią intuicje niż rady lekarzy.
                                                    zamieść aktualną fotke twojego Pieska

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 14.02.17, 16:12
                                                    Musze najpierw sie nauczyc i kupić kabelek
                                                    do komórki bo tamten gdzieś sie zapodział.
                                                    Aktualne zdjecia mam tylko w komórce
                                                    które moge przesłac ale tylko na komórkę.
                                                    Numeru swojego nie będziesz przecież ujawniać na forum
                                                    bo tego się nie robi.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 14.02.17, 16:15
                                                    Dzisiaj w takiej mądrej książce wyczytałam,że wszystkie
                                                    witaminy potrzebne do zachowania zdrowia mają ryby morskie
                                                    i owoce morza. Wystarczy je jeść w wiekszych ilościach.
                                                    Nawet bardziej zdrowy od łososia jest tuńczyk czego
                                                    nie wiedziałam.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 14.02.17, 16:58
                                                    tuż przy entre w szpitalu jest mały bar który daje dania na wynos również-jest
                                                    przedewszystkim dla personelu szpitala
                                                    ale rownież dla zwykłych ludzi rownież
                                                    sa znani w calym mieście z swych sałatek
                                                    ja sie dzisiaj skusilem na sałatke z rakami i dresingiem.czosnkowym
                                                    porca duża jak dla chlopa do kosy
                                                    podjadlem az mnie sumienie zaczeło
                                                    męczyc,po.wyjściu zachaczyłem o
                                                    przyszpitalną apteke "Hjärtan" by kupić
                                                    suplementy diety a przy kasie zbierali
                                                    datki dla afryki,oczywiście dałem datek
                                                    i odrazu poczółem że żołądek zaczoł
                                                    lepiej trawić,w przypadku obżarstwa
                                                    zalecam dać datek niż truć się jakimiś
                                                    pigółami,pozatem jeden grzech mniej
                                                    do spowiadania.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 07:50
                                                    *maria88, tunczyk jest b.dobry, trzeba pilnowac, zeby tylko nie przysmazyc
                                                    za mocno, musi byc soczysty, ja b. go lubie.

                                                    *Xystos, wiem o tym salatkach, kupilam pare razy okazyjnie, jak odwiedzalam
                                                    szpital.
                                                    http://www.gify.net/data/media/1689/mleko-ruchomy-obrazek-0028.gif
                                                    Disiaj w TV naglasniaja, ze przeprowadzone w Szwedzkich klinikach badania nad piciem
                                                    mleka w duzych ilosciach skracaja nasza zywotnosc.
                                                    I jak tu wierzyc, tredny z wiosna sie zmieniaja?.....
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 09:23
                                                    od dość dawna dietetycy nazywają
                                                    mleko _ten biały zabójca_

                                                    eksperci kuchni i żywienia po ilości
                                                    konsumowanego mleka oceniają w
                                                    jakiej biedzie dane spoleczenstwo w
                                                    swej przeszlości żylo
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 09:45
                                                    Podobno szkodliwym jest wypicie wiecej niz 3 szklanki mleka dziennie.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 10:03

                                                    mleka bez laktozy i z niskim poziomem
                                                    tłuszczu można wypić wiecej.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 10:12
                                                    Lunch

                                                    mrożone ważywa wrzucić
                                                    do garnka i zalać pół litra
                                                    wody i dodać lyżke stolową
                                                    oleju rzepakowego,zagotować

                                                    dodac paczuszkę gotowych nudli
                                                    z przyprawa,odstawić na chlodniejszą
                                                    częsc pieca i pot pokrywka dać "ciągnąć"
                                                    trzy minuty.

                                                    paczuszki nudli o różnych smakach
                                                    mogą być bazą dobrej zupy,można
                                                    dodać kawałek miesa który został z
                                                    waczorajszego obiadu.

                                                    smacznie
                                                    tanio
                                                    i szybko
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 11:42
                                                    *Xystps. to dobrze ze chce Ci sie takie smakolyki dla siebie przygotowac.

                                                    Mnie dzisiaj naszlo na pieczenie, juz rosna rogaliki z nadzieniem i bulki grahamowe,
                                                    ktorych mi moze starczy na 2 tygodnie. A rogaliki na podwieczorek.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 11:58
                                                    chciało by cisie upiec wiecej nadziewanych rogalików ?
                                                    ja mam butelkę czerwonego
                                                    PORTO,połasuchujemy ?
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 12:12

                                                    xystos napisał:
                                                    > od dość dawna dietetycy nazywają mleko _ten biały zabójca_
                                                    >
                                                    > eksperci kuchni i żywienia po ilości
                                                    > konsumowanego mleka oceniają w
                                                    > jakiej biedzie dane spoleczenstwo w
                                                    > swej przeszlości żylo



                                                    Moze to wytlumaczysz? Kiedys biedni ludzie nawet krowy nie mieli, wiec duzo mleka nie pili.
                                                    Czyzby to oznaczalo, ze wtedy panowal dobrobyt wink

                                                    W latach 90-tych czesto matki sie skarzyly, ze ich syn w wieku dojrzewania potrafi wypic jednym duszkiem litr mleka ...
                                                    Sama widzialam, jak w supermarkiecie rodzice kupowali po 10 - 15 litrow mleka ma raz ... Czyzby to byl dowod biedy???
                                                    COS MI TO CALE ROZUMOWANIE KUPY SIE NIE TRZYMA ...

                                                    .
                                                  • pia.ed ;; Obiadkowo ;; köttfärslimpa, Lusia 15.02.17, 12:18

                                                    Mam duzo mielonego, dwa gatunki. Chcialam zrobic z tego köttfärslimpan,
                                                    ale co zrobic aby sie trzymala kupy? Bo najczesciej mi sie rozlatuje ...
                                                    Nie zamierzam dokupowac bekonu za 25 kr, aby utrzymac jej forme.
                                                    Czy pieczen rzymska to to samo?

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...rybowo;; 15.02.17, 12:46
                                                    mleko symbolem ówczesnej biedy
                                                    kraje skandynawski islandia oraz
                                                    kraje polożone wysoko w górach

                                                    ziemie ubogie nierodzace przenicy i
                                                    jeczmienia,ostry klimat również
                                                    czas przedziemiaczany
                                                    tylko żyto i owies i to w ograniczonych
                                                    ilosciach-glównym źródlem energi
                                                    mleko i produkty mleczne,krowy do
                                                    dziś dominuja w gospodarce rolnej
                                                    środkowej i polnocnej szwecji i cej
                                                    norwegi ,szkocji,szwajcari i wielu innych
                                                    krajow,w grecji wyspiarskiej tylko kozy
                                                    które jedzą wszystko.kraje jak polska,wegry,italia z zyznymi ziemiami
                                                    spozywaja niewiele mleka,dorośli mezczyźni nigdy.

                                                    Dendrologiska Instytut i Stockholm
                                                    posiada dane o pogodzie z okresu
                                                    wojny trzydziestoletniej,nie z powodów
                                                    religijnych wybuchła gdyż Wallenstein i
                                                    Protestanci sie pogodzili i kryzys zostal
                                                    zażegnany lecz szwedzki król twierdził
                                                    że musi pomoc niemieckim protestantom,juz wtedy wiedziano że żywnosci niestarczy do nastepnych zbiorow.
                                                    Na temat bogatych i biednych kuchni
                                                    wiele rozpraw napisano,moje konuzje
                                                    sa bazowane na tej literaturze i naogice
                                                    oraz na dany historycznych dotyczacych
                                                    kolonizacji Norrland,osadnicy zabijali swoje dzieci by z glodu nieumieraly a nastepnie podpalali swoje chaty wieszajac sie w nich.

                                                    nienależy kraju oceniac po czasie
                                                    nam wspolczesnym,narody gormuje
                                                    ich historia.

                                                    ja poznalem historie szwecji po okolo
                                                    pieciu latach bytnosci,zawsze bem dociekliwy i dzieki temu przestem sie
                                                    dziwic szwedzkiemu skapstwu,zrozumialem dlaczego.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;;...kätfarslimpa;; 15.02.17, 13:33
                                                    *Pia, ja do tego miesa zawsze daje na 1kg, bulke namoczona w mleku(lub wodzie),
                                                    i 1 jajko, + przyprawy-pieprz,sol, tymianek albo oregano, mozna zabek czosku przez praske wycisnac i starta mala cebulke.


                                                    W formie w ktorej bede piekla dobrze, rowno rozloze caly farsz, mokrymi dlonmi ugniote, wygladze, w srodku miesa zrobie nozem dziurke i poleje oleje i rozmaze reka i pieke, zalezy od pieca, jak juz wierzch zarumieniony (mieso sie oczywiscie skurczy) to wyjmuje i pod aluminiowa forma ostyga.

                                                    Zycze udanej kätfarslimpy - smacznego -
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...kätfarslimpa;; 15.02.17, 15:08

                                                    ..aa czym się to popija ?
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo ;;...kätfarslimpa;; 15.02.17, 15:18
                                                    Ja jestem juz po obiadku, wląsnie skończyłam.
                                                    Wracając z wychodnego kupiłam w sklepie
                                                    w sklepie rybnym! szprotki wędzone - będą jutro
                                                    na sniadanie i kupiłam /były swieże filety z dorsza 34zł/kg/
                                                    ale bojąc sie ryzykowac czy je zjem kupiłam za radą
                                                    pani sprzedawczyni tez z dzisiejszej dostawy 2 kotlety z dorsza.
                                                    Nigdy takich gotowych mielonych nie kupuję ale z braku
                                                    czasu nie miałam wyboru. Usmażyłam je na oleju i ciut masła
                                                    dogotowałam kilka kartofelków i surówke zrobiłam z marchewki,
                                                    jabłka , chrzanu i łyzka smietany.
                                                    Nie wiem czy byłam po spacerze glodna ale wszystko razem
                                                    bardzo mi smakowało i zjadłam tez te 2 rybne kotlety.
                                                    Początek mój jedzenia ryb był dobry.
                                                    Odnosnie mleka to powiem,że w dzieciństwie wypicie dla mnie
                                                    szklanki mleka było karą. Teraz od czasu do czasu mam chetkę
                                                    i wtedy kupuje i piję 1-2 szklanek z czyms słodkim np.bułka
                                                    z dzemem - na kolację. Nie stosuje sie okrzyczanych "prawd"
                                                    co nam szkodzi a co nie . Mój organizm jak mu czegos brak to
                                                    sie upomina.
                                                    LUSIU kiedys napisałas ,że znasz sposób na drozdzowe
                                                    czy pół drożdzowe ciasto które nie trzeba długo wyrabiać
                                                    / nie mam jeszcze takiego miksera/.
                                                    To w wolnej chwili napisz proszę.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;;...kätfarslimpa;; 15.02.17, 15:41
                                                    34zł x 2,4=82 kr/1kg

                                                    tyle taki dorsz kosztuje w Willys
                                                    pod rybnym względem macie
                                                    szwedzkie ceny.

                                                    Pzdr.
                                                  • pia.ed ;; Obiadkowo ;; köttfarslimpa 15.02.17, 16:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > W formie w ktorej bede piekla dobrze, rowno rozloze caly farsz, mokrymi dlon
                                                    > mi ugniote, wygladze, w srodku miesa zrobie nozem dziurke i poleje oleje i roz
                                                    > maze reka i pieke,
                                                    jak juz wierzch zarumieniony (mieso sie oczywiscie skurczy)
                                                    to wyjmuje i pod aluminiowa forma ostyga.



                                                    Czyli pieczesz w malej metalowej foremce,
                                                    a potem przykrywasz sreberkiem do ostygniecia?

                                                    Mam foremke, ale jest wezsza na dole, a potem sie rozszerza ...niezbyt pasuje.

                                                    A gdybym dodala dwa jajka zamiast jednego, to by sie limpa lepiej trzymala? Moze dodac troche maki kartoflanej, to bedzie "sztywniejsza"?

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;; köttfarslimpa 15.02.17, 17:14
                                                    Pia<<<A gdybym dodala dwa jajka zamiast jednego, to by sie limpa lepiej trzymala? Moze dodac troche maki kartoflanej, to bedzie "sztywniejsza"?

                                                    Pia, nie musisz miec pasujacej foremki do tel limpy, utocz kule, wygladz ja i moze byc nawet w wiekszym naczyniu zaroodpornym .

                                                    Radzialbym Ci dodac kaszy mannej (np.1 lyzke ona napecznieje) jezeli masz w domu zamiast maki kartoflanej, ale jak dasz
                                                    2 jajka to to sie wszystko zwiaze razem w pieczeniu, (albo jak masz bulke tarta, zamiast suchej bulki, tylko tarta bulke tez sie moczy, albo mozesz wsypac tak i dobrze z mieskiem i jajami wymieszac. Juz czuje zapach upieczonej kätfarslimpy. Nie zapomnij dodac ziolowych dodatkow, mi tak najbardziej smakuje i pachnie.
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo ;; köttfarslimpa 15.02.17, 17:29

                                                    Dziekuje za rady ... Mam tylko bulke tarta, wiec zrobie jak napisalas ...
                                                    To moga byc tez kule? A formuje sie je i wygladza rekami umoczonymi w zimnej wodzie...
                                                    Teraz wszystko rozmieszam, a za piecznie zabiore sie po "Glamour" tongue_out

                                                    .

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo ;; köttfarslimpa 15.02.17, 17:56
                                                    *Pia, tylko nie spal takiego dobrego jedzonka,
                                                    nastaw sobie zegarek na dzwonienie, albo w mobilu, zeby Ci zadzwonilo np, za 45 minut
                                                    i ocenisz jak miesko z wierzchu wyglada, Mozesz tez polewac wytopionym tluszczem po wierzchu.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo ;; köttfarslimpa 15.02.17, 18:01

                                                    aa takie jedzonko niewchodzi w boczki?
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe >> 15.02.17, 18:23
                                                    Enkla wienerbröd - oryginalna nazwa)

                                                    << 100 gr margaryny (albo maslo)
                                                    << 6 dl maki (ca 3 szklanki)
                                                    << 2 lyzki cukru
                                                    << 50 gr drozdy
                                                    << 1/3 szklanki mleka zimnego
                                                    << 2 jajka cale
                                                    *******
                                                    '' miekie maslo wymieszac z maka,
                                                    '' dodac cukier,
                                                    '' drozdze wymieszane z kapka mleka,
                                                    '' dodac jajka i reszte mleka
                                                    '' wyrobic to wszystko.
                                                    ******
                                                    wyrobione ciasto wylozyc na stonice i mozna z niego robic co sie chce;
                                                    w duzej formie z jablkami i kruszonka na wierzchu, male buleczki nadziewane,
                                                    '' albo takie rogaliki ja ja zrobilam nadziane serkiem homo smakowym i dzemem z pomarancz,''
                                                    ''' ulozyc na blasze do wyrosniecia pod sciereczka na okolo 1 godzine
                                                    '' wyrosniete posmarowac roztrzepanym jajkiem, posypac grubym cukrem lub platkami migdalowymi, co kto lubi
                                                    '' piec w temp, 250,o C( ja pieke zawsze na 225 elektryczny piec) na srodkowej polce okolo 8 minut..


                                                    https://i67.tinypic.com/mhulaw.jpg

                                                    Takie wyszly rogaliki, wieksze i mniejsze,
                                                    Obok moje bulki grahamowe, zostalo jajka do posmarowania od rogalikow to posmarowalam
                                                    kilka bulek i posypalam sezamem, i sa o wiele smaczniejsze, chyba nastepne tak juz bede
                                                    robic.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 15.02.17, 18:50
                                                    LUSIU ale smakowitości naroibiłas. W piatek
                                                    ja zechce upiec.Dzięki za przepis Bardzo Lubię
                                                    ciasto drozdzowe ale jak sobie przypomnę jak moja śp.mamcia
                                                    meczyła sie z jego wyrabianiem to zaraz odchodzi mnie chęć do pieczenia.
                                                    Ja po prostu byłam i jestem słaba w rękach.
                                                    Mam różne pomocne urządzenia ale do ciasta nie.
                                                    Zawsze rogaliki, bułeczki smaruję roztrzepanym jajkiem mają ładny
                                                    kolor i połysk i wiem że się dobrze upiekły.

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 07:06

                                                    wybór obiadku coraz latwiejszy
                                                    zamrażalka z dużymi luzami

                                                    chyba w sobote pojadę na duże
                                                    zakupy coby żarełka na półmiesiąca
                                                    wystarczylo.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 08:30
                                                    maria88, dziekuje,
                                                    akurat to ciasto sie lekko wyrabia i zawsze sie udaje,
                                                    zycze oczekiwanego smku i wypieku.

                                                    *Xystos, to mozesz po kazdym wyjciu od lekarzy cos sobie dokupic i przywiezc w rulatorze.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 08:45

                                                    taak?,jezeli wysiade na hästarget
                                                    i podreptam do galeriet undra jaki
                                                    butiq odwiedze w pierwszej kolejnosci?
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 08:51
                                                    *Xystos, to sie umowmny na nastepny raz i sie tam spotkamy
                                                    i mozesz przyjsc do mnie na lunch - np, bliny bym zrobila?
                                                    tylko musze wiedziec kiedy? a pozniej Cie odprowadze do autobus
                                                    kolo järnvägsstation bo tam najblizej do autobusu.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 12:41
                                                    wyjolem obiadek który mi zamrozila

                                                    tortelini z grzybami i szpinakiem jako
                                                    salatke i panieroway schabowy

                                                    noo i oczywiście Piwko
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 16:30
                                                    XYSTOSIE to pychotka miałeś obiadek.
                                                    Ja zakupiłam tez dzisiaj łapki kurze 1/2kg
                                                    i już nastawiłam na galaretkę sie gotuja
                                                    z warzywami. Jest to jedzonko super na
                                                    dolegliwosci kostno-stawowe bo ma duzo kalogenu.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 16.02.17, 21:28
                                                    *Maria88, tutaj tego sie nie uswiadczy,
                                                    watrobke np. z indyka sie zamawia w sklepie.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 18.02.17, 21:04
                                                    LUSIU u nas tez nie wie wszystkich sklepach
                                                    jest indycza watróbka bo z kurza to nie ma problemu.
                                                    Po południu zrobiłam leniuchy z sera i ziemniaków.
                                                    Są tez na jutro do szpinaku. Pół obiadu więc jest.
                                                    Może jeszcze jutro ugotuje czysty barszczyk
                                                    czerwony do popicia.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 19.02.17, 07:23
                                                    prowadzisz taka pol wegetarianska kuchnie,na taka kuchnie od dwuch
                                                    lat probuje przekonac Kendo

                                                    jak narazie moj dar przekonywania
                                                    na nie niedziala a mnie sie sni zdrowy
                                                    tydzien:

                                                    poniedzialek-ryba

                                                    wtorek-jarskie

                                                    środa-ptak

                                                    czwartek-jarskie

                                                    piątek-ryba

                                                    sobota-jarskie

                                                    niedziela-ptak
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ciasto drozdzowe > 19.02.17, 07:24

                                                    ..aa puki co żarełka z pudełka
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 19.02.17, 07:58
                                                    *maria88, ostatnio jadlam u mamy leniwe pierogi, b. mi smakuja
                                                    polane maslem klarowanym+cukier+cynamon.

                                                    *Xystos, taka kuchnia na jaka masz apetyt, nic nie stoi na przeszkodzie,
                                                    sobie samemu serwowac. jarskie jedzienie najprosciej sie przygotowuje,
                                                    jarzynki juz gotowe mieszane mrozone sprzedaja, + jajka sadzone do tego bym jadla.
                                                    oczywiscie trzeba miec w domu rozne jarzynki,
                                                    z rybami u nas nie ma problemu jak rowniez i z pierzastymi.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 19.02.17, 08:56
                                                    Tak jak napisała Lusia jest w sklepach wiele gotowych mrożonek
                                                    warzywnych . Ja dzisiaj do klusek ugotuje szpinak mrozony
                                                    + sadzone jajeczko. Nie radze jednak abys sam robił zakupy.
                                                    Spisz na kartce i popros syna to Ci przywiezie.
                                                    W necie na to co masz ochote są wszystkie przepisy kulinarne.
                                                    Możesz pytać na forum Ja, Lusia, Jaga chetnie poradzimy co i jak.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 19.02.17, 09:09
                                                    *Xystos, widzisz, ile bedziesz mial fachowych porad.

                                                    Ja wyjelam sznycle z piersi kurczaka, dogotuje ziemniaki i salata lodowa,
                                                    na deser ma rozne lakocie- delicje do herbatki z cytryna+miodem pasuja.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 20.02.17, 15:48
                                                    Wyjęłam bigosik z zamrażarki, kartoflelki się dogotowują
                                                    i będzie jedzonko. Co potem to jeszcze nie wiem.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 20.02.17, 19:07
                                                    *maria88, dobry obiadek i zdrowy.
                                                    Ja znalazlam jeszcze troche ciecierzycy i ugotowalam, + kulki miesne + salata lodowa
                                                    z marchewka+pasternaka + sosik z jogurtu.
                                                    Kolacje tez juz zaliczylam,i chyba sie zapowiada , ze wczesniej wyladuje w lozku.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 20.02.17, 20:45
                                                    Jutro chyba odpuszczę gotowanie bo w bloku sprawdzają przewody
                                                    i urządzenia gazowe więc nie wiem jak to wyjdzie czasowo.
                                                    Będzie kanapkowo i sałatkowo.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 21.02.17, 15:17
                                                    trzy biale kielbasy z niedobrym ryżem
                                                    i sałatką z pomidora i modrej cebuli

                                                    ..ale Piwko bylo dobre.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 21.02.17, 16:11
                                                    Bardzo dobra i delikatna jest musztarda bawarska.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 21.02.17, 17:13
                                                    my tež wiele sortów musztardy mamy
                                                    od typu angielskiego słodkiego do
                                                    rosyjskiej sarepskiej

                                                    do roznych mięs różne musztardy
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 21.02.17, 20:46
                                                    Poszłam na chwilkę do kuchni , otworzyłam lodówkę
                                                    po łakocie dla psiny i sprawdziłam datę przydatności
                                                    mleka. Okazało że dzsiaj to mleko powinnam
                                                    zużyć. Chcąc nie chcąc pozostałam i nasmazyłam
                                                    naleśników a czym będą przekładane pomyślę jutro.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 21.02.17, 23:57
                                                    Musztarde uzywam tylko do salatki jarzynowej i kupuje jak najmniejsze opakowanie.

                                                    Nalesniki tez bym zjadla, ale ostatnio cos mnie krzyz boli jak stoje, wiec sie ograniczam
                                                    z wyszukanym jedzeniem, mam krzeslo na kolkach moge siedziec przy piecu, ale nie umiem
                                                    na siedzaco tak pitrasic.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 08:56
                                                    Może upiekę pizze bo od kilku dni o tym myślę.
                                                    Brakuje mi tylko zółtego sera i muszę po niego wyjść.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 09:35
                                                    *maria88, mamy mysli i smaki prawie jednakowe,
                                                    ale u mnie nieprzewidzianie bedzie "Maluszek", wiec musze zmienic swoj smak
                                                    i przygotowac cos, co mu bedzie smakowalo.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 11:24
                                                    Przyznam sie,że dotychczas ciasta na pizze sama nie robiłam
                                                    ale mysle że sie uda. Odkładam to pieczenie jednak na wtorek.
                                                    Wyjęłam z zamrazarki kluski leniwe , zrobię surówkę i bedzie.
                                                    Musze wyjśc zobaczyc jakie sa kwiaty.
                                                    Zmarła moja sąsiadka miała 63 l. rak od kilku lat chorowała.
                                                    W poniedziałek pogrzeb.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 12:01
                                                    Przykra sprawa gdyż dobrych sasiadów
                                                    coraz mniej,współczuje.

                                                    Mario czy możesz teleportować trochę
                                                    tych klusek do mnie?,niepamiętam kiedy
                                                    ostatni raz jadlem,najwcześniej pod
                                                    koniec marca gdy Kendo przybędzie.

                                                    Dzisiaj dadzą mi rybę na obiad,też lubię
                                                    za chwilę przyniosą do pokoju gdyż
                                                    do jadalni troszkę za daleko
                                                    sasiad uczy mnie dunskiego.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 12:24
                                                    Teraz Ci nie dam. Zdrowiej i poczęstuję jak z Kendo
                                                    przyjedziecie w moje strony.Fajnie,żę
                                                    poduczasz się duńskiego. Na pewno trudny i ciekawy
                                                    język a sąsiad będzie chwytał słówka szwedzie.
                                                    W jakim wieku masz sąsiada?
                                                    Pozdrawiam Was obu i szybkiego zdrowienia zyczę.

                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 12:28
                                                    *Xystos, to masz sobie troche rozrywkowo i naukowo.
                                                    *maria88, dobre takie od czasu do czasu jedzonko pojesc,
                                                    ja juz sie takim najadam jak jestem u mamy.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 12:42
                                                    sąsiad ma 75 lat i mieszka w Osby
                                                    z swą szwedzką żona od czasu gdy
                                                    poszli na emerytury,trochę dziwne że
                                                    tak kiepsko mówi po szwedzku,z żoną
                                                    rozmawia po duńsku.
                                                    Dania ongiś była mocarstwem i duńczycy do dziś są z tego powodu bardzo zadufani,szwedzi do dziś mają
                                                    kompleks wobec duńczyków.

                                                    widziałem kiedyś reportarz/wywiad z duńska królową-cały czas paliła papierosy,reporter po wywiadzie
                                                    powiedział że królowa po sniadaniu
                                                    zaczyna swój dzeń od cygara , palenie
                                                    w szwecji jest bardzo niepopularne i
                                                    tylko siedem procent szwedów pali papierosy.
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 13:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > Dania ongiś była mocarstwem i duńczycy do dziś są z tego powodu bardzo zadufani
                                                    > szwedzi do dziś mają kompleks wobec duńczyków



                                                    Czesto bywalam w Kopenhadze 20 -30 lat temu, kiedy jeszcze chodzily statki, wodoloty i poduszkowce Malmö-Kopenhaga ...i zadnego kompleksu Szwedow nie widzialam ...
                                                    Mowili w Kopenhadze po szwedzku, Dunaczycy odpowiadali im po dunsku i bylo OK.


                                                    Widziałem kiedyś reportarz/wywiad z duńska królową-cały czas paliła papierosy,reporter po wywiadzie powiedział że królowa po sniadaniu zaczyna swój dzeń od cygara , palenie w szwecji jest bardzo niepopularne tylko siedem procent szwedów pali papierosy.


                                                    A w Polsce pali 34 procent i potem sie dziwia, ze umieraja 8 lat wczesniej niz Swedzi...
                                                    To ze krolowa Margaretha jest niepoprawna palaczka wiadomo juz od bardzo dawna,
                                                    zreszta widac to po jej bardzo brzydkiej cerze i zoltych od nikotyny zebach.
                                                    Jednak obecnie juz mniej pokazuje sie z papierosem, a jej synowie i ich rodziny
                                                    w ogole nie pala...

                                                    .



                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < 25.02.17, 13:35

                                                    xystos

                                                    sąsiad ma 75 lat i mieszka w Osby z swą szwedzką żona od czasu gdy poszli na emerytury, trochę dziwne że tak kiepsko mówi po szwedzku,z żoną rozmawia po duńsku.



                                                    Pewnie przez caly czas malzenstwa mieszkali w DANII, a w Szwecji dopiero ostatnie 10 lat ...
                                                    wiec wcale sie nie dziwie, ze dunski jest ich jezykiem uzywanym w domu.

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 26.02.17, 12:33
                                                    dzisiejszy niedzielny obiadek zaliczony

                                                    oxstroganoff z ryżem i cieplymi
                                                    kalafiorkami,marchewkami,i broccoli
                                                    oprucz tego świeżo pocieta salatka
                                                    w salaterce,
                                                    na deser pomarańcza ale nieobrana
                                                    servitorce powiedziałem ze dzisiaj
                                                    wystarczy jedna butelka piwa Pripps
                                                    ja żartowałem a ona na poważnie tę
                                                    butelkę piwa mi przyniosła

                                                    grunt to mieć humor,jest szansa że
                                                    servitorka sie niepozna a wtedy można
                                                    skożystać,..wyrabiam się.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 26.02.17, 17:03
                                                    kolacja którą tutaj nazywa się obiadem
                                                    typowo-szwedzka tzn.gruba falu kielbasa
                                                    na ciepło z pure ziemniaczanym i cieplymi warzywami na tależu i zimna surówka w salaterce,tym razem wziołem
                                                    soczek do popicia.

                                                    falukorv to taki szwedzki odpowiednik
                                                    polskich żeberek tuż przed wypłatą
                                                    tanio i pożywnie
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 26.02.17, 18:57
                                                    *Xystos, ta kielbasa to jest odpowiednik polskiej mortadeli.
                                                    To miales dwa gorace posilki z mieskiem,
                                                    Ja mialam tylko obiadek z mieskiem dzisiaj.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 26.02.17, 19:15
                                                    odchudzasz się?czy też jakieś śluby
                                                    zlożylaś,w szpitalu wszystkie trzy glówne
                                                    posiłki są ciepłe i mogą zawierać mięsko
                                                    jeżeli tak się zamówi.

                                                    oglądałem strony jakie pieski żyją najdłużej,Charli zbliża się do wieku
                                                    średniego ta że nie niepokój się.
                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 26.02.17, 19:29
                                                    Napisz jak odzywiaję się w ciągu dnia Szwedzi.
                                                    Ile jedzą głównych posiłków i co mniej wiecej.
                                                    Jakie spozywają napoje.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 08:52
                                                    Dzisiaj tylko może kartofelki do kurczaka. Idę
                                                    na pogrzeb nie będzie czasu na wymyslanie.
                                                    Ponadto jest gotowizna więc po co.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 09:11
                                                    jedzenie w szpitalu buduje na przyzwyczajeniach spoleczenstwa
                                                    a wiec trzy gluwne;śniadanie,lunch,i middag to cieple posiłki

                                                    miedzy nimi dwa mellanmål które mogą
                                                    być cokolwiek
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 09:22
                                                    na wsiach i małych miasteczkach
                                                    mleko.jest glównym napojem do
                                                    jedzenia dopiero potem kawa
                                                    najlepsze kawy pija skandynawowie i
                                                    szwajcarzy
                                                    w szwecji nummer.jeden to "Gevalia"
                                                    palona na wiele sposobów,wszystkich
                                                    kaw niespisze bo by mi palec-pisak odpadł z zmęczenia,kawy niemieckie
                                                    niesą popularne i niewiele marketów
                                                    je.prowadzi.

                                                    ale do pizzy którą zjada sie za jednym
                                                    przysiądnięciem pije sie różne nspoje
                                                    nawet CocoCole której jednak do lunchu i
                                                    do obiadu się niepije.

                                                    orginalną CocaColą Hindusi opryskuja
                                                    swoje uprawy by robactwo niezjadło
                                                    im plonów.

                                                    Pzdr
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 12:47
                                                    na lunch to co zamówiłem,wątróbkaurczakowa w dobrym.sosie i ryżem,warzywka cieple na talerzu i reana marchewka w salaterce ..i znowu piwo
                                                    cholerka ja chyba na mleko się przestawię
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 17:43
                                                    No widzisz w domku tego nie ugotujesz sam.
                                                    A tu masz nawet podane, potem pomyte i koniec.
                                                    Proś o herbatkę z cytryną lub wodę nie gazowaną.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 17:53
                                                    gdy sie wpadlo miedzy kawiarzy nienalezy żądać herbaty ..oczywiście
                                                    przyniosą herbatę ..i zapamietaja outsidera
                                                    ____________________
                                                    o 17:00 kolacja zwana obiadem.
                                                    zupa cebulowa z swieżymi pieczarkami
                                                    zaprawiona śmietaną,jedna viemna bułka i Bregott.i dwa plasterki salami
                                                    no i zawsze.obowiązkoea zielenina.zwana pizzasalad,to popicia
                                                    to co zwykle (nieodważyłem się zaprotestować) , o siódmej bedzie kawa
                                                    i dwie kanapki z serem.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 20:03
                                                    To calkiem dobre jedzonko. W tej chwili u nas b.droga jest zielenina
                                                    sałata, sałata lodowa, brokuły i pomidory, ogórki.. Nigdy tak drogie nie były.
                                                    Wszystko jak widze jest importowane bo nasze przez te mrozy
                                                    w inspektach chyba nie urosły. Jem teraz wiecej kiszonki
                                                    które mam swojej roboty i zdrowsze.Za gotowanymi warzywami
                                                    nie przepadam.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < 27.02.17, 20:05
                                                    I jeszcze jedno kawy na noc nie pij to dobrze bedziesz spać.
                                                    Jeżeli w szpitalu jest sklepik spozywczy dla chorych /u nas są/ kup sobie wode mineralna
                                                    nie gazowaną i najlepiej przyzwyczaj sie do niej. Jest b.zdrowa.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < 28.02.17, 10:45
                                                    *maria88, zamiast kawy mozna wybrac herbate,
                                                    U mnie dzisiaj ryba po grecku , wszystko sie rozmraza,
                                                    bede pozniej smazyla.
                                                    Wczoraj wieczorem zrobilam z mielonej wolowiny kotlety mielone
                                                    i dzisiaj na sniadanie zaliczylam swojego zwijanca z miekkim plackiem,
                                                    salata dodowa i chranem, troche za duzo mi sie go nasmarowalo, ale zjadlam
                                                    kawa popilam i wytrzymam do rybki.
                                                  • pia.ed ;; Obiadkowo < Biala pizza ... kuchnia polska? 28.02.17, 22:41

                                                    Resturacja splajtowala po poradach Magdy Gesler

                                                    ... Do programu Magdy Gessler zgłosiła swoją restauracje, bo – jak mówi – chciała poszerzyć działalność o kuchnię polską.
                                                    – Zamiar był taki, żeby Magda Gessler, kulinarny autorytet, podpowiedziała,
                                                    co dobrego można z tej kuchni gościom zaproponować – wspomina pani Justyna.

                                                    Potrawy Gessler się nie sprzedawały

                                                    W Piekielnej Kuchni (poprzednia nazwa miejsca) można było zjeść żurek, kebab, zapiekanki i pizzę. Po wizycie Gessler w menu miało być biało, tak jak sugeruje nowa nazwa Nie Bo Mleczne. A więc: biała pizza na sosie śmietanowym ze szparagami, jabłkami i białą kiełbasą, biały krem warzywny, kotlet ziemniaczany z pieczarkami i naleśniki.

                                                    – Pizza schodziła nam raz na tydzień, wszystko się psuło. Długo walczyłam, przez cztery miesiące codziennie przychodziłam do pracy i robiłam pizzę. Ale goście pytali, gdzie jest nasze stare menu. Potrawy pani Magdy zupełnie się nie sprzedawały, przynosiły straty. W końcu znowu zaczęliśmy serwować to, co wcześniej cieszyło się powodzeniem – komentuje właścicielka restauracji.


                                                    wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,21431987,kuchenne-rewolucje-gessler-gwozdziem-do-trumny-walbrzyskiej.html#Prze
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < Biala pizza ... kuchnia p 01.03.17, 13:13
                                                    *Pia, autorytery robie tylko programy pod TV dla publicznosci,
                                                    to restauratorka miala pech ponoszac straty, teraz pewnie nadrabia
                                                    zaleglosci?

                                                    U mnie dzisiaj od rana bylo i jest rybkowo, na kolacje tez rybka po grecku?
                                                    kromeczka chlebka.
                                                    Lubie ryby pod kazda postacia, tylko nie shushi.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < Biala pizza ... kuchnia p 01.03.17, 13:33
                                                    warzywka wok mrożone najpierw
                                                    microgalówka puźniej w patelni z
                                                    masełkiem-szybko sie udusilo
                                                    do tego trzy małe färsbify też z mikrofalówki w te warzywa żadnych
                                                    ziemniaków,ryżu itp.ale jedna mala
                                                    kromeczka ciemnego razowca z maselkiem.do picia sok z czarnej pożeczki

                                                    i to przez pomyłke całą godzinę zaw ześnie,ja niemogę wiec proszę was
                                                    dziewczyny wybiegajcie te kalorie
                                                    pomożecie?
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 13:38
                                                    *Xystos to polowe spacerku za Ciebie pojde do Kvorn, a z powrotem juz
                                                    za siebie przyjde.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 13:46

                                                    ..aa dlaczego niecały?
                                                    za siebie możesz iść jutro
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 14:47
                                                    Dzisiaj Środa Popielcowa i mnie tak wypadło że mimo woli
                                                    mało co jem od rana. Zajełam się porzadkowaniem dokumentów.
                                                    Miałam wyjśc co nieco kupic ale pogoda mnie nie zachęca..
                                                    Rybki więc nie mam tylko nabiał i tak będzie.
                                                    Rano była pasta jajeczna a teraz? Może makaron z serem.
                                                  • jaga_22 Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 15:13
                                                    Zjadłam dziś mintaja z ryżem i dwoma surówkami.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 17:14
                                                    Dobre jedzonko miałaś JAGO. Ja może jutro kupię rybke na piatek.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 01.03.17, 18:09
                                                    *Xystos, to pomaszerowalam dla Ciebie caly spacer, a dla siebie ekstra
                                                    zrobilam jazde autobusem do Lidl, a powrotna droge wrocilam na pieszo,
                                                    troche mnie wywial wiatr, ale teraz sie zagrzeje dobra herbatka i paczkiem.

                                                    *Jaga,mintaja tez kupuje jak jestem u mamy, rybki zdrowe tylko lubia plywac, wiec po kazdym rybkowym jedzeniu chce mi sie wiecej pic herbaty lub wody mineralnej.

                                                    *maria88, nabialowo srode zaliczyla, ja u mamy pierwszy obiadek mam nabialowy.

                                                    Przyjemnego wieczoru Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 02.03.17, 14:40
                                                    Obiad był tzw. barowy.Kupilam i usmazyłam ładna watrobkę
                                                    indycza, ziemniaczki + surówka z kiszonej kapusty.
                                                    Zaraz idę po kompocik z truskawek mojej produkcji.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 02.03.17, 17:29
                                                    dzieki ze pomaszerowalas dla mnie
                                                    ale niepokoi mnie ze osiebie niedbasz
                                                    wozisz boczki autobusem

                                                    po srodowym odpoczynku dzis znowu
                                                    w CSK i przy okazji w aptece nastepny
                                                    raz juz w przyszly poniedzialek-jedyna
                                                    pozytywna sprawa jest jazda autobusem
                                                    lubie to.
                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 02.03.17, 19:40
                                                    *Xystos, to wydeptales tam juz odpowiednia sciezke.
                                                    Pomysl jak juz nie bedziesz musial tam jezdzic, to czy nie bedziesz
                                                    mial nudno,? To pewnie bedziesz spacerowa z rulatorem DO kVANTUM?.
                                                  • jaga_22 Re: ;; Obiadkowo < ... 02.03.17, 19:49
                                                    Xystos polubił jazdę autobusem.
                                                    Ja ugotowałam łopatkę na włoszczyźnie i dodałam brukselkę,fasolkę szparagową i ziemniaki.
                                                    Zostało na jutro.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 02.03.17, 20:41
                                                    planuje inaczej,autobusem do galeri
                                                    po piwko i biale buleczki puzniej z rollatorem do parku,dla kaczek piwko
                                                    a dlamnie buleczki.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 06:19
                                                    www.arla.se/recept/pytt-i-panna/

                                                    i piwko do tego

                                                    powyzsze o 14:00

                                                    wczesniej bo o 11:00
                                                    zupa jarzynowa z mrożonek
                                                    na bazie snabb nudlar
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 08:25
                                                    *Jagi miesko z jarzynami bylo apetycznie zachecajace,
                                                    *Xystos, podobna zupke sobie przygotuje chyba przed wyjazdem do Galeri.

                                                    U mnie nie mam inspiracji, ziemniaki ewentualnie juz mam a miesko musze
                                                    upiec w piecu, mieszanke salaty tez kupilam w Lidl+ sos chrzanowy, chyba bede
                                                    miala taki servering na obiad, a mieska wystyarczy tez i na kanapki, oczywiscie
                                                    z "Maluszkiem sie tez podziele, to najchudsze mu wybiore, zeby nie mial histori zoladkowych
                                                    dziadunio, przyjdzie na nocna zmiane dzisiaj do mnie.

                                                    Zycze WAM smacznego.................
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 10:49
                                                    Sama nie wiem na ta chwile jaki będzie moj obiadek.
                                                    Mam w zamrażarce co nie co, ale piszecie o takich smakowitosciach,
                                                    ze póżniej jak wyjdę to tez kupie jakies mięsiwo na pieczyste.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 12:07
                                                    Mario,niezapomnij ze ci ktorzy gotuja dla kilka osob maja nizsza cene per porcja

                                                    moje smakowitosci to z polproduktow

                                                    zamrażka -> mikrogalowk lub patelnia->
                                                    talerz -> zjeźdź i do zmywarki

                                                    jeszcze gdy żył Bobby to miałem
                                                    powód by stać przy piecu,dla mnie
                                                    samego niechce misie kucharzyć
                                                    mimo.że jestem z tego dobry jak na
                                                    meszczyznę.
                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 12:13

                                                    Xystos, kilka razy probowalam robic pytipanna "z glowy",
                                                    ale nie przypominala pyttipanny i zrezygnowalam.
                                                    Teraz zobaczylam jaki robilam blad!
                                                    Zawsze gotowalam najpierw ziemniaki, a tu sie okazuje,
                                                    ze maja byc pokrojone i usmazone surowe tongue_out


                                                    Lusiu, karre znalazalam w reklamie COOP, ale kosztuje nie 29, tylko 39 kr/kilo
                                                    Poniewaz jest to kawalek 1 200 gram, cena bedzie 60 kr/sztuka.
                                                    Karre sie bardzo kurczy w pieczeniu ... nie bedzie tego tak duzo ...

                                                    Moze masz jakis sposob aby sie nie kurczylo?

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 12:57
                                                    recepta mojej Teściowej;

                                                    surowe kartofle uhebluj heblem do sera
                                                    w plasterki , takie same plastermi cebuli
                                                    na patelni początkowo smaż na średnim
                                                    ogniu a pod koniec na ostrym ogniu by
                                                    powstala chrupiąca warstwa zewnętrzna
                                                    serwuj z osobno usmażonym boczkiem
                                                    lub bekonem lub jajkiem sadzonym do
                                                    popicia najlepsza jest zimna z lodówki
                                                    maślanka lub A-fil (zsiadłe mleko miksowane)
                                                    Smacznego
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 13:45
                                                    *PIA, KAZDE MESO SIE KURCZY PRZY OBROBCE TERMICZNEJ.
                                                    No u nas w Galeri Coop karczek ten co ja kupilam 29,90, juz sie upiel, pachnialo w calej klatce,
                                                    do tego zrobilam wlasnie takie smazone surowe ziemniaki w plasterkach jak wspomnial
                                                    *Xystos, tak jedlismy u mamy. Juz zaliczylam i zaraz popije woda z sokiem z czarnej porzeczki,
                                                    ktory sama robilam latem 2015 roku.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 17:03
                                                    Mieso mniej sie kurczy jak jest przed pieczeniem
                                                    lekko zrumienione na ostrym ogniu z nie wielką
                                                    ilością smalcu. Dopiero potem wkładam do
                                                    naczynia żaroodpornego.
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 17:14

                                                    Masz racje, trzeba najpierw opiec na patelni
                                                    bo inaczej bedzie sie wydobywal sok ...
                                                    zapomnialam o tym.

                                                    Mialam kiedys takie ceramiczne naczynie zaroodporne kupione w Polsce,
                                                    ale zaczelo brzydko wygladac i wyrzucilam. Teraz pieke w szklanym,
                                                    ale ono nie jest tak glebokie jak to z gliny.
                                                    Przypomnialam sobie: to gliniane bylo z gliniana przykrywka.

                                                    .
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 18:49
                                                    Ja uzywam naczynie szklane chociaz mam zeliwne.
                                                    Nie widziałam specjalnej różnicy w smaku tyle
                                                    a w szklanym piecze się o wiele szybciej.
                                                    Nie wyschnie jak będziesz piec z przykrywą.
                                                    Przypomniałam sobie w tej chwili,że moja
                                                    kolezanka wszystko piecze w rekawie foliowym
                                                    i jest zachwycona.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 18:52
                                                    Nie dokończyłam i za wczesnie mi uciekło.
                                                    W sklepach są gotowe takie rękawy do pieczenia.
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 19:34

                                                    Rękaw do pieczenia kupilam 2 lata temu do pieczenia kurczaka,
                                                    ale do tej pory lezy nierozpakowany ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 03.03.17, 20:14
                                                    poczytaj na wolne media wszystkie
                                                    przeciwwskazania foli aluminiowej
                                                    podobnie jak garnków aluminiowych.
                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 10:35
                                                    Te rekawy są z przezroczystej Folii a nie aluminiowej.
                                                    Kupilam wczoraj z mysla o psince piers z kurczaka więc zaraz
                                                    cos zrobie dla niego i siebie . Dogotuje oddzielnie ryż
                                                    + surówka z marchewki jabłko, chrzan,śmietana jogurtowa.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 10:42
                                                    Ostanio, zauwazylam, ze rozsmakowalam sie w jogurtach
                                                    i ze smietana nisko oknanowa je lacze dodajac chrzanu i sos gotowy
                                                    do miesa i salatek,
                                                  • pia.ed Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 12:06
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ostatnio, zauwazylam, ze rozsmakowalam sie w jogurtach
                                                    > i ze smietana nisko oknanowa je lacze ...



                                                    Jesli chcesz utrzymac swoja figure, to nie dokupuj smietany ...
                                                    uzywam tylko 3 % yogurt, i tez dobrze smakuje.

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 12:48
                                                    *Pia, kupuje smietane ta najchudsza.
                                                    A obiadek wymodzilam i juz zjadlam, byl b.b.dobry
                                                    ciecierzyca, pieczen z karczku w sosie+ kolorowa salata w sosie chrzanowym.

                                                    Na deser popelnilam (rulltårta) rolade z brzoskwinia i bita smietana, wlasnie sie lasuje w lodowce.
                                                    A wyrownane kanty od niej zjem na podwieczorek.
                                                    Tak sie dowartosciowalam przy niedzieli, ale zostawilam troche smietany do ciasteczek
                                                    precelki, ktorych jakos nie moge upiec, ale musze chyba pod wieczor to zrobie,

                                                    Przyjemnego popoludnia Wam zycze.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 14:55
                                                    mój obiadek

                                                    korv stroganoff
                                                    czyli żarełko z pudelka
                                                    do popicia herbatka z konfiturami
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 15:03
                                                    LUSIU juz mi slinka poleciała czytając jaką roladę zrobiłaś.
                                                    Wszystkie mufinki zjadłam i nie kupowałam nic slodkiego
                                                    bo chcę sie odzwyczaic od tego "nałogu".
                                                    Ale cos mnie kreci po Twoim wpisie o słodkosciach
                                                    i nie wiem czy cos nie wymyslę.
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 05.03.17, 18:12
                                                    *maria88, zawsze sobie obiecuje ze nic nie kupie ze slodkich wypiekow,
                                                    a pozniej wieczorem dostaje smakow na slodkosci i sie nie da musze miec
                                                    cos w domu upieczone.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 08.03.17, 17:21
                                                    Dzisiaj miałam na obiadek brokuła
                                                    z makaronem z Biedronki który b.lubię PASATE
                                                    kokardki /są rózne kształty/ podduszony
                                                    po ugotowaniu na oliwie z czosnkiem,
                                                    bazylią i serkiem gołda bo taki miałam w domu.
                                                    Oczywiscie sol i pieprz do smaku.
                                                    Popiłam kompotem truskawkowym
                                                    z letnich zapasów. Jeszcze na podwieczorek czekają
                                                    zakupione pączusie. Taka moja
                                                    świąteczna uczta.
                                                  • maria88 Re: ;; Obiadkowo < ... 11.03.17, 12:51
                                                    Nasmazyłam mielonych w tartej bułce i nie piekłam klopsa
                                                    dietetycznego. Co będzie to będzie. Zjem z nie okraszonymi kartofelkami
                                                    i surówką.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 11.03.17, 14:24

                                                    ugotowany i zamrożony przez Kendo
                                                    kapuśniaczek był moim obiadem dzisiaj
                                                  • lusia_janusia Re: ;; Obiadkowo < ... 11.03.17, 15:18
                                                    *maria88,, *Xystos, dobre obiadki sobie serwujecie.

                                                    Ja dzisiaj zupowo, wyjelam rano, ale w rzeczywistosci
                                                    to ugotowalam sobie paste +zupa jagodowa ze smietana i pojadlam,
                                                    a na kolacje zjem zupke miesna +grzanka w zamian.
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 19.03.17, 14:18
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/naukowcy-wyhodowali-pierwsze-sztuczne-mieso-z-kurczaka
                                                    żarełko bez stresu i bólu zabijanego zwierzęcia..
                                                  • jaga_22 Re: ;; Obiadkowo < ... 19.03.17, 14:49
                                                    To ja wolę prawdziwego kurczaka,to pomarańczowe to purre z batatów.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc03936.jpg

                                                  • pia.ed OBIADKOWO ... 19.03.17, 16:24

                                                    Wyglada to jak danie odchudzajace ... Czy przygotowane jest tylko dla Ciebie
                                                    czy dla calej rodziny, bo nawet jesli sa szczupli, to "diabel nie spi ..."
                                                    i zanim czlowie sie obejrzy, pare kilogramow przybedzie nie wiadomo skad wink

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > To ja wolę prawdziwego kurczaka, to pomarańczowe to purre z batatów.



                                                    A co to sa "bataty"?
                                                    .


                                                  • jaga_22 Re: OBIADKOWO ... 19.03.17, 18:33
                                                    Bataty to słodkie ziemniaki .

                                                    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
                                                    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSeONBy4nbKs_PjlDZno6qz6zrgybUgM_I01btRAriHPBZ8S8sZ6w
                                                  • pia.ed Re: OBIADKOWO ... 19.03.17, 18:49
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Bataty to słodkie ziemniaki .


                                                    Probowalam ale mi nie smakowaly ... poza tym sa cztery razy drozsze
                                                    od zwyklych ziemniakow, a te ostatnie sa w Szwecji wystarczajaco drogie
                                                    uncertain
                                                    >
                                                    > www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
                                                    > https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSeONBy4nbKs_PjlDZno6
> qz6zrgybUgM_I01btRAriHPBZ8S8sZ6w
                                                  • xystos Re: ;; Obiadkowo < ... 19.03.17, 18:40
                                                    przyszłość ludzkoŝci
                                                    albo sztuczne mięsko
                                                    albo kanibalizm
                                                  • lusia_janusia Re: ;; slodkie ziemniaki < ... 19.03.17, 19:19
                                                    *jaga, *Pia, *Xustos
                                                    To prawda te ziemniaki sa u nas drogi i tez nie szczegolnie przepadam za nimi,
                                                    kilka razy prosila mnie corka na takie obiadki.

                                                    Mam nadzieje Jaga ze dlugo trzymal Cie syty, kolorowy obiadek.
                                                  • jaga_22 Re: ;; slodkie ziemniaki < ... 19.03.17, 19:48
                                                    Wcale nie był syty,bo jak nigdy o tej porze jestem głodna.Tam przecież nie było tłuszczu ani sosu.
                                                  • pia.ed Re: ;; slodkie ziemniaki < ... 19.03.17, 19:59

                                                    NO WLASNIE, TO NIE SA ZIEMNIAKI NA CODZIENNE ZAPYCHANIE BRZUCHA,
                                                    TYLKO NA PROSZONE OBIADY KIEDY GOSCIE OCZEKUJA, ZE ZROBI SIE COS "EKSTRA"...


                                                    No i jak, zrobilas sie na bostwo na jutrzejsza okazje? wink

                                                    .
                                                  • xystos Re: ;; slodkie ziemniaki < ... 20.03.17, 13:12

                                                    Źródło: 123rf.com
                                                    Od wielu miesięcy słyszymy, że wiele produktów spożywczych sprzedawanych w polskich czy czeskich filiach zagranicznych sieci supermarketów, ma inny skład, niż produkty oferowane na rynku Europy Zachodniej. Zwykle tłumaczone jest to jako potrzeba dostosowania cen do portfeli kupujących, ale niekiedy gorsze produkty kosztują u nas drożej. Być może poza ekonomicznym celem takiego procederu jest też jakiś ukryty cel polityczny.





                                                    Wszyscy wiedzą, że zdrowa żywność to podstawa. Jesteś tym co jesz, mówią dietetycy. Dlaczego zatem jemy dobrowolnie tak dużo szkodliwych substancji chemicznych? Po prostu nie sposób ich wyeliminować skoro są niemal wszędzie. Wiele z takich substancji jest celowo dodawanych do żywności, aby zapewnić dłuższą trwałość produktów, albo aby osiągnąć podobny smak niższym kosztem.



                                                    Koszt jest tu zresztą słowem kluczowym, bo przecież jakoś trzeba przekonać ludzi do kupowania zatrutej chemią żywności. Dobra cena jest najczęstszą przyczyną decyzji o zakupie danego towaru, a jak wiadomo najtańszą żywność można kupić w sklepach należących do zagranicznych sieci handlowych nazywanych w Polsce dyskontami. To właśnie w takich miejscach prawie nie da się znaleźć napoju bez rakotwórczego aspartamu, a glutaminian i azotany znajdują się właściwie we wszystkich produktach mięsnych. Dyskonty spożywcze są już praktycznie wszędzie i konsekwentnie dobijają osiedlowe sklepiki, które dawały jeszcze jakąś szansę na kupienie warzyw, owoców i mięsa podobnego do tego z tak kiedyś popularnych targów.



                                                    Niska cena, a nie zdrowy produkt, to oczekiwanie spauperyzowanego społeczeństwa. Z tego powodu ludzi nawet nie trzeba specjalnie przekonywać do zaopatrywania się w tanie produkty. Potem ich niefrasobliwość, braki edukacyjne i cienki portfel wpływają na zdrowie, a ponieważ ten wpływ jest rozłożony w czasie mało kto to zauważa.


                                                    Źródło: 123rf.com
                                                    Od wielu miesięcy słyszymy, że wiele produktów spożywczych sprzedawanych w polskich czy czeskich filiach zagranicznych sieci supermarketów, ma inny skład, niż produkty oferowane na rynku Europy Zachodniej. Zwykle tłumaczone jest to jako potrzeba dostosowania cen do portfeli kupujących, ale niekiedy gorsze produkty kosztują u nas drożej. Być może poza ekonomicznym celem takiego procederu jest też jakiś ukryty cel polityczny.

                                                    Wszyscy wiedzą, że zdrowa żywność to podstawa. Jesteś tym co jesz, mówią dietetycy. Dlaczego zatem jemy dobrowolnie tak dużo szkodliwych substancji chemicznych? Po prostu nie sposób ich wyeliminować skoro są niemal wszędzie. Wiele z takich substancji jest celowo dodawanych do żywności, aby zapewnić dłuższą trwałość produktów, albo aby osiągnąć podobny smak niższym kosztem.

                                                    Koszt jest tu zresztą słowem kluczowym, bo przecież jakoś trzeba przekonać ludzi do kupowania zatrutej chemią żywności. Dobra cena jest najczęstszą przyczyną decyzji o zakupie danego towaru, a jak wiadomo najtańszą żywność można kupić w sklepach należących do zagranicznych sieci handlowych nazywanych w Polsce dyskontami. To właśnie w takich miejscach prawie nie da się znaleźć napoju bez rakotwórczego aspartamu, a glutaminian i azotany znajdują się właściwie we wszystkich produktach mięsnych. Dyskonty spożywcze są już praktycznie wszędzie i konsekwentnie dobijają osiedlowe sklepiki, które dawały jeszcze jakąś szansę na kupienie warzyw, owoców i mięsa podobnego do tego z tak kiedyś popularnych targów.

                                                    Niska cena, a nie zdrowy produkt, to oczekiwanie spauperyzowanego społeczeństwa. Z tego powodu ludzi nawet nie trzeba specjalnie przekonywać do zaopatrywania się w tanie produkty. Potem ich niefrasobliwość, braki edukacyjne i cienki portfel wpływają na zdrowie, a ponieważ ten wpływ jest rozłożony w czasie mało kto to zauważa.

                                                    Dopiero gdy nagle pojawia się ciężka choroba, nadchodzi czas refleksji. Wtedy jednak przeważnie jest już za późno aby się uratować, zwłaszcza gdy uwierzy się lekarzom, że odpowiedzią na przykład na chorobę onkologiczną jest dostarczenie organizmowi jeszcze więcej chemii. Biorąc pod uwagę obserwowaną obecnie masowość raka i innych chorób wynikających ze śmieciowych nawyków żywieniowych, warto sobie zadać pytanie o motywy, tych, którzy sprzedają nam taką chemiczną tanią żywność. Czy jest nim żądza zysku? Niewątpliwie. Tak mówił szczerze były już szef Tesco. Według niego klienci w Europie Wschodniej są mniej wybredni od tych z zachodu. Skoro tak wskazują badania, to dlaczego nie sprzedawać im chłamu, jeśli i tak się sprzeda i to niekiedy nawet drożej niż w krajach zachodnich, jako rzekomy towar z lepszego świata?

                                                    Nie można też niestety wykluczyć, że tak zwana tania żywność, którą da się kupić w zachodnich supermarketach w Europie Wschodniej jest sposobem realizowania planu depopulacji ludności. Po prostu zatruwając organizmy obywateli związkami chemicznymi, doprowadzą do tego, że większość z nich zachoruje i umrze po skończeniu wieku produkcyjnego, jak celowo postarzane produkty, które mają się rozpaść po okresie przydatności. Tym samym "niewolnicy" w kolonizowanych przez Zachód krajach nie będą długo ciężarem dla neokolonialnych rządów i ich bankrutujących systemów emerytalnych. Niejednorodność składu produktów spożywczych nie przeszkadza też władzom Unii Europejskiej. UE zignorowała ostatnie żądanie Grupy Wyszehradzkiej, dotyczące wprowadzenia zakazu sprzedaży produktów drugiej kategorii.



                                                  • xystos Re: ;; slodkie ziemniaki < ... 20.03.17, 13:16
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czy-gorszej-jakosci-produkty-z-zachodnich-supermarketow-w-europie-wschodniej-moga-byc

                                                    siłą takich zbrodniarzy jest.gakt.że nikt
                                                    nieuwierzy że można być aż tak okrutnym,wpisuję się to w teorie spiskowe.
                                                  • kendo Re: ;; zupowo< ... 24.03.17, 08:13
                                                    jakos nie mam smaku na drugie danie
                                                    wiec bedzie zupowo dzis tez,
                                                    chyba bialy barszcz zrobie z jajkiem na twardo,

                                                    *Jagusia
                                                    no tak,
                                                    boczek na "boczki"
                                                    co prawda zjadlam tylko go raz w kraju
                                                    ale i tak 2kg jakos nabylam mimo wiekszego ruchu fizycznego niz zwykle..
                                                  • maria88 Re: ;; zupowo< ... 25.03.17, 18:16
                                                    KENDO, JAGO powiedźcie mi,czy ryz który mam 2 dni w lodówce/bez dodatków/
                                                    Waszym zdaniem mogę dodać do gołabków.Pytam bo w necie kiedyś
                                                    chyba czytałam że jest niezdrowy.Mam zamiar je jeszcze dzis zrobic.
                                                  • maria88 Re: ;; zupowo< ... 25.03.17, 20:01
                                                    Nie bylo Was wiec sama zdecydowałam. Zrobiłam z nielonym indyczym,
                                                    kapustą i ryzem ale nie gołabki tylko
                                                    kotleciki do sosu. Wyszły okey. Mam na jutro obiad.
                                                    Lodówkę mam b.dobrą wiec uznałam,że ryz moge uzyc.
                                                  • maria88 GOFRY 25.03.17, 20:23
                                                    Chyba zakupie taka maszynkę bo to łatwy i smakowity deser
                                                    a co najwazniejsze nie kaloryczny. Kiedys u rodziców była taka
                                                    własnie w ksztalcie kwatuszka z serduszek wypiekało sie gofry
                                                    ale w czasie przeprowadzek gdzies się podziała.
                                                    Widziałam kiedys w sklepie gotowe , paczkowane ale
                                                    to na pewno duzo w nich chemii było.
                                                  • maria88 Re: GOFRY 25.03.17, 20:26
                                                    Juz znalazłam cena tylko 60zł.www.okazje.info.pl/okazja/sprzet-agd/clatronic-wa-3491.html
                                                  • xystos Re: ;; zupowo< ... 26.03.17, 09:06
                                                    jest zdrowszy niż swieży i gorący
                                                    podobnie z ziemniakami,te zimne
                                                    oddają wiecej minerałów niż te gorące

                                                    a mnie się ruskie pierogi śnią
                                                    takie odsmażane z boczkiem
                                                    i popijane dobrą maślanką
                                                  • kendo Re: ;;gofry/ryz/ zupowo< ... 26.03.17, 10:26
                                                    Mario,
                                                    wczoraj padalam na pysio i nie weszlam pozniej wcale na net,
                                                    odpowiadam odnosie ryzu,
                                                    jezeli stal w lodowce nic nie powinno sie z nim stac,
                                                    nieraz tez wiecej ugotuje by miec do deserow na pozniej..

                                                    widzialam w kraju tansze gofrownice,
                                                    popatrz w Tescko/Biedronce/Kauflandzie,moze bedzie taniej,

                                                    wczoraj kupilam gofry w sklepi i to nie to co samemu sie zrobi,
                                                    Lusia zawsze smaczne chrupiace wychodzily.

                                                    *Xystos,
                                                    beda te pierogi w tym tygodniu i maslanke tez zakupie,
                                                    lubie sama ten zestaw smakowy

                                                    dzis koltet panierowany,pietrucha i mus kartoflany

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: ;;lanch 26.03.17, 12:20
                                                    po kotlecie mielonym
                                                    i pod bok korzen pietruszki ugotowany,
                                                    juz na talerzu kazdy sobie doprawil,bo gotowane bylo bez zadnych przypraw,
                                                    napisze,ze smakowalo,dobry zamiennik ta pietrucha zamiast pyry...
                                                  • maria88 Re: ;;lanch 26.03.17, 17:19
                                                    Zrobiłam wczoraj mielone z poszatkowana drobno kapustą surową
                                                    + troche ryżu bardzo mi smakują sa b.delikatne i bardzo wydajne.Do tego
                                                    tez sos taki jak do gołabków zrobiłam oddzielnie i jest do
                                                    podgrzewania. Z 1/2 mielonego wyszło mi 11 duzych kotletów.
                                                  • xystos Re: ;;lanch 26.03.17, 20:40
                                                    po szwedzku nazywa się to
                                                    kålpudding
                                                    prasuje sie to w kwadraty i serwuje
                                                    z kartoflami i sosem.
                                                  • pia.ed Moze sprobujecie selera? 28.03.17, 22:41

                                                    Jest bardzo wartosciowy ... i jak pisalam ma dzialanie moczopedne.

                                                    Dziś wiemy, że dieta selerowa oczyszcza organizm z toksyn zawartych m.in. w pożywieniu. Pobudza przemianę materii, usuwając jednocześnie szkodliwe produkty uboczne tego procesu (np. kwas moczowy, który niewydalony zamienia się w kryształki odkładające się w stawach i powodujące skazę moczanową oraz silne bóle). Dlatego jedzenie selera w każdej postaci oraz picie soku i esencjonalnego wywaru może przynieść ulgę obolałym stawom.
                                                    Seler wzmaga produkcję żółci, ale jednocześnie zapobiega jej zastojowi w woreczku
                                                    (co jest przyczyną powstawania kamieni). Ułatwia trawienie i likwiduje nawet zaparcia wynikające ze złych przyzwyczajeń żywieniowych.

                                                    Dieta bogata w seler zalecana jest także osobom cierpiącym na nadciśnienie tętnicze.
                                                    Schorzenie to jest zwykle wypadkową nawet kilku przyczyn: złego odżywiania, stresu, zaburzeń w pracy nerek, obciążenia serca oraz całego układu krążenia.

                                                    Tymczasem seler odtruwa organizm, pomaga trawić tłuszcze,
                                                    działa moczopędnie, polepszając pracę nerek i serca

                                                    oraz koi stargane stresem nerwy.


                                                    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/seler-dostarcza-witamin-ulatwia-odchudzanie-przyspiesza-metabolizm_33956.html
                                                    .
                                                  • pia.ed Zupa kapusciana ...na ubytek wody 28.03.17, 22:55

                                                    Tutaj pisza o odchudzaniu, ale "odchudzanie" polega wlasnie na pozbyciu sie wody
                                                    z organizmu, wiec efekt odchudzania moze szybko zniknac jesli sie dalej odzywia
                                                    niewlasciwie. W kazdym razie taka zupa jest zdrowsza niz tabletki na wydalanie wody.

                                                    Przepis na zupę warzywną

                                                    Składniki:
                                                    główka kapusty włoskiej (do 1,5 kg)
                                                    5 świeżych pomidorów (lub1/2 litra przecieru pomidorowego)
                                                    2 papryki: zielona i czerwona
                                                    3 duże cebule
                                                    2-3 gałązki selera naciowego
                                                    3 litry wody
                                                    kostka bulionu warzywnego

                                                    Przyprawy:
                                                    2 listki laurowe
                                                    kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu
                                                    pół łyżeczki kminku
                                                    łyżeczka majeranku

                                                    Przygotowanie:
                                                    kapustę poszatkuj, wrzuć do garnka, dodaj przyprawy, kostkę bulionową, wlej wodę, gotuj pod przykryciem na średnim ogniu ok. 15 minut
                                                    pomidory delikatnie natnij, przelej wrzątkiem, obierz, pokrój w kostkę
                                                    z papryki usunąć nasiona, pokroić w kostkę, seler umyć, poszatkować, cebulę obrać, pokroić w piórka
                                                    warzywa dodać do gotującej się kapusty i potrzymać na małym ogniu jeszcze ok. 15 minut
                                                    gorącą zupę przelać do słoików, zakręcić, a gdy wystygnie, przechowywać w lodówce.


                                                    www.poradnikzdrowie.pl/diety/odchudzajace/dieta-kapusciana-przepis-na-odchudzajaca-zupe-warzywna_33882.html
                                                    .
                                                  • kendo Re: Zupa kapusciana ...na ubytek wody 29.03.17, 10:25
                                                    *Pia
                                                    dzieki za przypomnienie,
                                                    seler lubimy i salatki z nim robie a nawet panieruje plastry uprzednio je obgotowujac,coby miekie byly,

                                                    kapusciana zupe tez jadamy,moze nie tak czesto ,a teraz moze i zaczniemy czescie,

                                                    wczoraj arbuz kupilam i od razu po cwiartce pozalismy kazdy z nas..
                                                    tez dziala moczopednie..
                                                  • kendo Re:obiadowo 30.03.17, 15:35

                                                    wczoraj kupilam ladne gulaszowe juz pokrojone,
                                                    dzis gulasz juz pojedlismy z kluskami slaskimi i kiszonym ogorkiem,
                                                    gulaszu na jutro zostalo,
                                                    zrobie bliny i bedzie jak "placek po wegiersku"
                                                  • pia.ed Re: Zupa kapusciana ...na ubytek wody 30.03.17, 16:53


                                                    kendo napisała:

                                                    > wczoraj arbuz kupilam i od razu po cwiartce pozalismy kazdy z nas..
                                                    > tez dziala moczopednie...


                                                    Nie jestem pewna czy arbuz dziala moczopednie ... czy ma dzialanie odwadniajace.
                                                    Wg mnie arbuz zawiera mase wody i dziala tak, jakbys pol litra plynu wypila na raz
                                                    ,
                                                    wtedy tez biega sie do toalety...

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Zupa kapusciana ...na ubytek wody 30.03.17, 17:24
                                                    Arbuz na pewno ma duzo potasu.
                                                  • maria88 Re: Zupa kapusciana ...na ubytek wody 30.03.17, 17:26
                                                    Arbuz ma na pewno duzo potasu.
                                                  • kendo Re: arbuz 30.03.17, 17:38
                                                    poprawia serce zyly/obniza cisnienie
                                                    jeden plaster po 300g zawiera rekomedowana dawke wit.A i C


                                                    mittkok.expressen.se/artikel/5-anledningar-att-ata-vattenmelon/?sida=2

                                                    www.sund.nu/docs/artikel.asp?td=20090117&art=759&tem=3
                                                  • maria88 PIZZA 01.04.17, 20:48
                                                    Naleciało mnie dzisiaj i po raz pierwszy w zyciu upiekłam pizzę.
                                                    Za restauracyjnymi nie przepadam a dziecko wcale nie je wiec nie robiłam
                                                    dotychczas w domu. Dzisiejsza wyszła mi super na całą blaszkę 25x40cm.
                                                    i nie wiele na jutro zostało bo ciągle do niej sięgałam od obiadu.
                                                    Myslałam,że to wiecej roboty ale uwinęłam sie nawet szybko z robotą
                                                    i pieczenie jest krótkie w piekarniku. Może to nie jest typowo
                                                    włoska, bo do takiej trzeba miec specjalny piec ,ale co wazne to
                                                    smakowała mi.
                                                  • maria88 Re: PIZZA 02.04.17, 11:31
                                                    Zaraz szybciutko obiorę kartofelki 2 mielone mam z lodówki .
                                                    Zrobie sosik i surówkę i chwatit.
                                                  • kendo Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 12:20
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zaraz szybciutko obiorę kartofelki 2 mielone mam z lodówki .
                                                    > Zrobie sosik i surówkę i chwatit.

                                                    smaczny obiad bedzie,
                                                    my zjedlismy zupe z kapusty co Pia zapodala recepte na lunch,
                                                    obiad bedzie pozniej ,wczoraj upieklam poledwice,
                                                    dzis osemki kartofla w ziolach usmaze i koleslaw salate zrobie

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 18:21
                                                    i tak moje pancio poczytalo ten watek,
                                                    podczas mojej nieobecnosci obralo wszystkie kartofle i w osemki pokroilo,
                                                    mialam ekstra przy piecu smazenie na dwie ptelnie,
                                                    bedzie jeszcze na jutro na obiad,bo zostalo miesa tez,a za salatke buraczki na zimno zrobie.
                                                  • jaga_22 Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 18:34
                                                    A dlaczego kartofelki smażycie? ja kroję gotuję z 5 minut zależy od kartofli,przekładam do naczynia żaroodpornego,
                                                    przyprawię ziołami ,solą i albo masełkiem,albo oliwą posmarować i do piekarnika.
                                                    Ja dziś miałam ryż z kurczakiem i sosem po seczuańsku,dla mnie za ostry,ale córka robiła.
                                                  • xystos Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 18:37
                                                    ósemki mają być chrupiące
                                                    z piekarnika takie by niebyły
                                                  • kendo Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 19:51
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > A dlaczego kartofelki smażycie? ja kroję gotuję z 5 minut zależy od kartofli,pr
                                                    > zekładam do naczynia żaroodpornego,
                                                    > przyprawię ziołami ,solą i albo masełkiem,albo oliwą posmarować i do piekarnika
                                                    > .
                                                    > Ja dziś miałam ryż z kurczakiem i sosem po seczuańsku,dla mnie za ostry,ale cór
                                                    > ka robiła.
                                                    dzieci lubia ostrzejsze przyprawy/sosy,
                                                    kiedys maz starszej siostrzenicy zrobil sos miesny,strasznie ostry,ze az lzy lecialy,

                                                    obecnie nie mam piekarnika a mikro,ktore ma tez funkcje "piekarnicze"
                                                    wczoraj pieklam poledwice (w ramach testu nauki w przestawianiu programow,ze tez musze sie zas czegos uczy technicznego,czego bardzo nie lubie)i sie udala,a dzis chcialam smazone na patlni.
                                                  • jaga_22 Re: PIZZA obiadowo niedzielnie 02.04.17, 20:21
                                                    ósemki mają być chrupiące
                                                    z piekarnika takie by niebyły

                                                    Właśnie z piekarnika są chrupiące ,bo ładnie opieczone.
                                                    Ja włączam zawsze termoobieg.
                                                  • kendo Re: PIZZA 02.04.17, 12:17
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Naleciało mnie dzisiaj i po raz pierwszy w zyciu upiekłam pizzę.
                                                    > Za restauracyjnymi nie przepadam a dziecko wcale nie je wiec nie robiłam
                                                    > dotychczas w domu. Dzisiejsza wyszła mi super na całą blaszkę 25x40cm.
                                                    > i nie wiele na jutro zostało bo ciągle do niej sięgałam od obiadu.
                                                    > Myslałam,że to wiecej roboty ale uwinęłam sie nawet szybko z robotą
                                                    > i pieczenie jest krótkie w piekarniku. Może to nie jest typowo
                                                    > włoska, bo do takiej trzeba miec specjalny piec ,ale co wazne to
                                                    > smakowała mi.

                                                    czesto same pieczemy w domu pizze,
                                                    jest duzo mniej kaloryczna i tluszcz z niej nie splywa,
                                                    dasie resztki z lodowki miesne/kielbaskowe/wazywne i smakuje super,
                                                    ciesze sie Mario,ze smakowala premierowa pizza

                                                    zacheta wiec jest na dalsze wypiekanie
                                                  • kendo Re:co gotujemy??? 07.04.17, 09:33

                                                    no wlasnie co???
                                                    zadnego konceptu,
                                                    kupilam mrozone szyneczki kurczaka
                                                    i chyba zupe z jaska ugotuje,
                                                    taka z dziecinstwa co Tata gotowal z czosnkiem...
                                                  • kendo Re:co gotujemy???-bitki 09.04.17, 12:39

                                                    salatka z ogorka kiszonego,

                                                    bedzie tez dla pancia do zamrozenia ze dwie porcje,
                                                    a niech ma iniech mu na zdrowie wejdzie/wyjdzie...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Co gotujemy? Kupilam wczoraj na rynku ... 09.04.17, 13:12

                                                    zielona pietruszke, koperek, rzodkiewki, papryke i salate ... bede zabawiac sie "w krolika".

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? Kupilam wczoraj na rynku ... 10.04.17, 13:51
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > zielona pietruszke, koperek, rzodkiewki, papryke i salate ... bede zabawiac sie
                                                    > "w krolika".
                                                    >
                                                    > .
                                                    super,
                                                    tylko nie ucieknij nam do lasu...
                                                    a swoja droga to tez je lubimy,
                                                    wariuje co dzien z innymi dodatkami baze mam lodowa salate..
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 10.04.17, 13:53

                                                    czyszcze zamrazalnik z miesiwa i byl kawalek fancyski,na ktorej gotowalam panciowi zupki do szpitala,
                                                    akurat jak na dzis,jutro cos innego sie wyjmie..
                                                    obsmazylam wszystko tym razem do zupy,
                                                    ogorki oczywiscie dusze oddzielnie..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 11:29

                                                    kendo napisała:
                                                    > obsmazylam wszystko tym razem do zupy,
                                                    > ogorki oczywiscie dusze oddzielnie...



                                                    Obsmazasz to, co dajesz do zupy? Ogorki dusisz?

                                                    Moze przy okazji poradzisz mi czy kupic przyrzad do gotowania jajek.
                                                    Lubie jajka na mieko, a nigdy mi takie nie wychodza.
                                                    Czy ten przyrzad gwarantuje be jajka beda na miekko,
                                                    jesli sa np. roznej wielkosci?

                                                    Nie chce kupic czegos, co nie bede uzywac,
                                                    chociaz kosztuje tylko 49 kr zamiatst 149 kr.

                                                    .

                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:13
                                                    Ja ogórkow nie duszę. Każdy ogórek przekroje wzdłuż
                                                    i scieram na tartce poczynajac od środka ogórka.
                                                    Skórka zostaje. Mozna dla dodania smaku
                                                    wrzucic ją do gotowania a potem łatwo wyjąc.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:17
                                                    Moje dziecię nie lubi jajek na twardo. Kupilo takie pojedyńcze
                                                    pojemniki specjalne do gotowania jajek w mikrofali i to stosuje
                                                    i jest zadowolone. Widziałam to, wyglądaja jak duze jajka.
                                                    Nawet nie bylo to drogie.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:20
                                                    www.ceneo.pl/29104139;pla?se=GbURRsztAQDbnGmYad-LxaU3m_HZ5_bB&gclid=COTk-9
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:21
                                                    Cos takiego jak niżej wkleilam.
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:24

                                                    Dziekuje mario, ale to co sprzedaja u nas, przeznaczone jest do gotowania 8 jajek
                                                    za jednym razem.
                                                    Moze jak to znajde to zamieszcze zdjecie, bo teraz jest tylko w reklamie
                                                    wrzucanej przez drzwi.

                                                    .

                                                  • xystos Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 12.04.17, 07:04
                                                    www.cervera.se/produkt/serveringskastrull-20-cl?utm_source=shopalike&utm_medium=cpc

                                                    cztery frukost ägg wejdą,dwa lub trzy
                                                    też szybko sie ugotuja,mój sposób;

                                                    zimne z chlodziarki jaja do rondelka
                                                    i zalać zimną woda,gdy zawrze ustawiam
                                                    na mniejsze temperaturę alu musi bulgotać,piec ustawiam na trzy minuty i
                                                    gotowe-nietrzeba jaj pilnować,po trzech minutach piec sam się wyłączy.
                                                  • pia.ed Äggkokare 7 ägg 11.04.17, 17:28

                                                    Dziekuje z probe pomocy ale to nie to samo ...

                                                    www.kjell.com/se/sortiment/hem-kontor-fritid/fritid/kokstillbehor/koksutrustning/rubicson-aggkokare-p48472
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 17:35

                                                    Mnie by taki pojedynczy garneczek do jaj bardziej pasowal ...
                                                    bo po co mi gotowac od razu siedem i wszystkie na miekko??

                                                    maria88 napisała:

                                                    > www.ceneo.pl/29104139;pla?se=GbURRsztAQDbnGmYad-LxaU3m_HZ5_bB&gclid=COTk-9
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? zupa ogorkowa 11.04.17, 20:28
                                                    Miałam to w reku jest lekkie. Może Lusia kupi 2 i Ci przywiezie.
                                                    Myslę że nie ma problemu z kupnem w Polsce /a może w Szwecji też?/
                                                  • kendo Re: gotujemy jaja 12.04.17, 09:05
                                                    *Maria,
                                                    nie widzialam tych pojemniczkow do jajek,
                                                    popatrze teraz w sklepach za nimi,
                                                    faktycznie,praktyczne tot,to,

                                                    *Pia,
                                                    mamy podobny " gotowacz do jajek"
                                                    jednak,widze,ze pancio coraz czesciej rondelek uzywa do gotowania,
                                                    z poczatku uzywal tego gotowacza,
                                                    ale udawaja mu sie lepiej w rondelku,

                                                    a nie mozesz sobie kupic pol litrowego garnuszka na jedno jajko?
                                                    ja na mieko nie lubie.
                                                  • kendo Re: faza zupowa 12.04.17, 09:07
                                                    moje pancio "wpadl w faze zupowa"
                                                    wiec dzis zostala od wczoraj krupnik z grzybami na nogach kurczaka,

                                                    czyli obiad mam z "glowy"
                                                  • xystos Re: gotujemy jaja 12.04.17, 09:29
                                                    ".. a nie mozesz sobie kupic pol litrowego garnuszka na jedno jajko?
                                                    ja na mieko nie lubie."

                                                    Kendo lubi tylko twarde jaja
                                                    ponoć w boczki niewłażą.
                                                  • pia.ed Re: gotujemy jaja 14.04.17, 10:39

                                                    kendo napisała:
                                                    > *Pia, mamy podobny " gotowacz do jajek" z poczatku uzywal tego gotowacza, ale udawaja mu sie lepiej w rondelku, a nie mozesz sobie kupic pol litrowego garnuszka na jedno jajko?



                                                    Widze, ze garnuszek ktory macie jest z Cervera, a wiec bardzo drogi ... Moja kuchenka nie jest indukacyjna, tylko ceramiczna i plytki nie pasuja do tak malego garnuszka.
                                                    Jajka najczesciej pekaja mi w gotowaniu, zebym nie wiem ja sie starala. Dlatego chcialam sprobowac "gotowacza jajek". Czy trzeba w nim wypelnic wszystkie miejsca, czy mozna ugotowac tylko trzy? Albo czy mozna wyjac trzy na miekko , a potem kontynuowac reszte na twardo?

                                                    .

                                                  • kendo Re: gotujemy jaja 14.04.17, 11:03
                                                    *Pia
                                                    napisze,ze nigdy nie uzywalam tego ustrojstwa do gotowania jaj dla siebie,(pancio sobie gotowal nieraz tylko dwa, i byly OK
                                                    wole tradycyjna forme "rondelkowa"
                                                    ale skoro piszesz,ze takie to tanie,kup,wytestaj
                                                    a jak nie podpasuje dla Syna oddaj,
                                                  • kendo Re: jagniecina na talerzu 16.04.17, 18:21
                                                    rozmawiajac dzis z Lusia,
                                                    dowiedzialam sie,ze tez jagniecine mieli na obiad,
                                                    tak nieraz gotujemy te same obiady bez uzgodnienia
                                                  • kendo Re: dorsz panierowany 19.04.17, 14:06

                                                    salatka z seler+marchew+por+majonez+yorurt grecki+przyprawy
                                                    kartofle pure z natka pietruszki

                                                    deser-galaretka wisniowa.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: dorsz panierowany 19.04.17, 17:43
                                                    ..zapomniałaś o rybie.
                                                  • kendo Re: gulasz 20.04.17, 11:06
                                                    i kluski slaskie w planie...

                                                    *Xystos
                                                    rybe wymienilam w naglowku...
                                                  • maria88 Re: gulasz 20.04.17, 11:13
                                                    Nie wymyślam nic nowego do końca kwietnia bo lodówka
                                                    pełna gotowizny.Dzisiaj dogotuje makaron spagetti
                                                    do gulaszu z karczku + buraczki z chrzanem...i będzie.
                                                    A kluseczki śląskie to b.lubię ale może innego dnia ugotuję.
                                                    Smacznego obiadku.
                                                  • kendo Re: gulasz 20.04.17, 11:32
                                                    dobrze miec "pol obiadu zamrozone"
                                                    dogotuje sie cos do tego i gotowe,
                                                    zaoszczedza sie czasu,kiedy najbardziej go potrzeba,
                                                    wyjema tez ukrainski barszcz,
                                                    gdybym na czas obiadu nie wrocila
                                                  • maria88 Re: gulasz 21.04.17, 15:04
                                                    Dzisiaj u mnie barszczyk czerwony świezo
                                                    gotowany z pasztecikami z soczewicy.
                                                    Lubie jedzonka domowe, ale to jednak zabiera
                                                    duzo czasu, którego czlowiek ma coraz mniej
                                                    na inne przyjemnosci.
                                                  • maria88 Re: gulasz 22.04.17, 17:01
                                                    Ta ponura i zimna pogoda powoduje ochote na slodkości.
                                                    Nasmazyłam racuchów drozdzowych .
                                                    Przydałby się teraz wspólnik do konsumpcji
                                                    aby mi bioderka nie urosły.
                                                    Ale drożdzowe chyba nie tuczy.
                                                  • kendo Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 17:10
                                                    *Mario,
                                                    ale narobilas smaku,
                                                    gdybym blizej mieszkala to juz bym przy stole siedziala i czekala na porycje racuchowa,

                                                    szkoda,ze czasu mam malo,tez bym sobie nasmazyla,
                                                    uwielbiam wszystkie zreszta placki...

                                                    teraz czlapie do piwnicy...ufffffffffffffffffff(smieje sie,bo mowie panciowi,ze napisze na necie,ze za kare mnie tam wyganiasz) hi,hiiii
                                                  • alfredka1 Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 18:24
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/Sx0JM184ZlkGoau5GX.jpg
                                                    proba podrzucenia ci trochę jedzonka do piwnicznego lochu smile)
                                                  • xystos Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 18:40
                                                    aa czy oby bez pilnikòw i innych brzeszczotòw?
                                                  • alfredka1 Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 19:35
                                                    czy pytasz o nadzienie w bułeczkach ????
                                                  • xystos Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 20:02
                                                    dokladnie tak,a cozby innego?
                                                  • alfredka1 Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 22:00
                                                    ... tylko trochę opilkow i trocinek - uszlachetnily wypiek !!!!
                                                  • xystos Re: gulasz/racuchy 22.04.17, 23:33

                                                    ..aaacha
    • xystos Re: Co gotujemy? 23.04.17, 12:25
      podsmazane kopytka z polskim
      gulaszem i jarmozem,i Piwko.
      • jaga_22 Re: Co gotujemy? 23.04.17, 14:25
        Wczoraj zrobiłam gulasz i był też na dziś,dogotowałam tylko kaszę jęczmienną
        i mizeria,bez piwka wink
        • maria88 Re: Co gotujemy? 23.04.17, 14:46
          KENDO ja tez bez umawiania się z Toba wyjęłam na dzisiaj do ugotowania pęcak.
          Narazie czeka na swoja kolej, bo jestem syta po póznym sniadanku.
          • kendo Re: Co gotujemy? 23.04.17, 20:19
            *Alfredki
            mufinki smacznie wygladaja..ech..odchudzam sie..
            a dzis dziecje poczestowalo slodkoscia-biscvitem gruszkowym
            ,zjadlam,bo nie umie odmowic...
            dobrze,ze w domu nie mam ,no czekolada 70%cacao,to nie "slodkosci"a mgnez..

            *Jaga
            o,? u Was tez gulasz?

            *Mario,
            to Jaga ksze dogotowala,
            ja kopytka zrobilam i jarmuz..strasznie go lubie,
            • kendo Re: krepsy 24.04.17, 09:26
              panierowane,
              ndziane szpinakiem i serem,

              wyciagamy "przestarzale zamroone" by zrobic miejsce na nowe dania.
              • maria88 Przedobrzyłam 29.04.17, 15:54
                Postanowiłam usmazyc kotlety schabowe.
                Często nie robię bo sa ciezko strawne. Dzisiaj cos mnie naleciało
                i oprócz soli i pieprzu posmarowałam je troche za duzo
                wycisnietym przez praske czosnkiem.
                Nie smakują mi ale trudno.Wiecej tak nie zrobię.
                Czasem leciutko smarowałam rozkrojonym zabkiem
                to bylo okey, ale teraz jest czosnku za duzo.
                Jak będę jutro ogrzewać to może
                jakoś je dosmakuję.
                • xystos Re: Przedobrzyłam 30.04.17, 11:58
                  www.dafgards.se/sortiment/

                  czyli zarcie z pudelka,duzy wybòr i
                  nizsze ceny gdy tego duzo sie kupuje

                  cena pojedyñczego pudelka w zaleznosci
                  od sklepu 21-23 kr. a to czyni ze samotnym nieoplaci sie gotowac
                  • maria88 Re: Przedobrzyłam 30.04.17, 12:30
                    A jak to jest smakowo? Dobre?
                    • xystos Re: Przedobrzyłam 30.04.17, 14:13
                      smakuje jak domowe danie,dla tych bardziej glodnych sa wieksze (i drozsze)
                      porcje.
                      • maria88 obiadowo 03.05.17, 09:26
                        Ja wczoraj pokroiłam w plastry pierś kurczaka. Lekko rozbiłam
                        posoliłam, popieprzyłam posypałam majerankiem.
                        Jabłko duże pokroiłam na ósemki ze skórką tylko
                        wydrązyłam środek. To wszystko dałam na rogrzany
                        olej z łyzką masła. Lekko obsmazyłam że chwilę ,
                        potem podlałam ciut gorąca wodą, dodałam
                        jeszcze majeranku i przykryłam.Dusilo sie
                        do miękkosci ale tak,żeby jabłuszko sie nie rozpadło.
                        I mam na dzisiaj pachnace zdrowotne miesko do
                        kartofli purre i sałaty.
    • xystos Re: Co gotujemy? 03.05.17, 15:18
      Mario,ty musisz byc sadystka,za kazdym
      razem gdy Kendo jest na wyjezdzie chwalisz sie daniami ktore ja bardzo lubie
      a przyrzadzic nieumiem
      wez talerz z lazankami z kapusta i wstaw
      go do skanera a puzniej wyslij mi to,
      niezapomnij ze Bozia kazal.sie dzielic z
      bliznimi.

      Serdecznie Pozdrawiam
      • maria88 Re: Co gotujemy? 03.05.17, 15:46
        Xystosie, przepraszam ale danie z kaupustą i łazankami to
        wpis z ub. roku a teraz wyskakuje . To nie moja wina.
        Wczoraj robiłam piers kurczaka . 15 minut roboty
        dlatego wpisałam co i jak. Moze to zrobic nawet dziecko
        a Ty to napewno przy odrobinie dobrej chęci
        zamiast truć się gotowymi jedzonkami.
        • xystos Re: Co gotujemy? 03.05.17, 15:55
          robilem kiedys piersi kurczakowe w
          piekarniku,wyszly suche i nawet Bobby
          niebyl tym zarelkiem zachwycony,zjadl
          bo mu kazalem ale rozpacz mial w oczach,a puzniej ja sie wstydzilem,jak Pies.
          • maria88 Re: Co gotujemy? 03.05.17, 16:48
            Usmiałam sie z Twojej opowiastki.
            Kazde miesko trzeba podlewać wodą
            bo inaczej bedzie suche.
            Tobie radze piec w naczyniu żaroodpornym
            zamknietym wtedy nie wyschnie.
            • maria88 Re: Co gotujemy? 10.05.17, 14:01
              Juz jest jej sporo i ceny przystępne za młodą kapustkę.
              Chyba kupie na sobotnio-niedzielny obiad. Lubię ją jako dodatek
              do drugiego dania. Ugotować i polać masełkiem z tartą bułeczką.
              • maria88 Re: Co gotujemy? 14.05.17, 16:32
                Miałam nie pisac o jedzonkach bo Xystos na mnie krzyczy
                że mu nadaje smaka. Ale udało mi sie ciacho drożdzowe
                więc nie sposób sie nie pochwalić.
                Po raz pierwszy, na próbę zrobiłam ciasto nie
                wymaga duzo pracy, jest udane i smaczne.
                Wszystkie prawie składniki oprócz mąki
                zamieszałam tylko na noc w miseczce
                a rano dodałam tylko mąke i gotowe
                wsadziłam do piekarnika. Ot cała robota.
                • pia.ed Re: Co gotujemy? 31.05.17, 23:45

                  Najnowsza moda, to jedzenie insektow zamiast miesa ...
                  W Danii mozna juz kupic w sklepach potrawy z pasikonikow.

                  www.sydsvenskan.se/2017-05-31/at-mindre-kott-och-satsa-pa-insekter-och-gron-mat--det-ar-solidariskt
                  .
                  • kendo Re: Co gotujemy? 01.06.17, 07:15
                    pia.ed napisała:

                    >
                    > Najnowsza moda, to jedzenie insektow zamiast miesa ...
                    > W Danii mozna juz kupic w sklepach potrawy z pasikonikow.
                    >
                    > www.sydsvenskan.se/2017-05-31/at-mindre-kott-och-satsa-pa-insekter-och-gron-mat--det-ar-solidariskt
                    > .
                    *********************
                    juz od dawa w telewizji w programach kulinarnych w krajach azjatyckich i nie tylko,propagowali te "robactwa"
                    • maria88 Re: Co gotujemy? 01.06.17, 08:24
                      Smacznego!
                      • kendo Re: Co gotujemy?juz gotowy 02.06.17, 09:39
                        mam salatke kartoflana i sztuki miesa w socie,
                        "pod bok" zrobie ogorka lub pomidora z cebula...

                        SMACZNEGO
                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? krokiety 03.06.17, 10:14
                          zabiore sie za nalesniki, kupilam wczoraj nowa
                          kapuste i mieso z dziczyzny mam, to beda krokiety, na pare obiadow wystarczy.

                          O tej porze akurat, po poludniu moze gdzies porowerkuje?

                          Plackow kartoflanych juz b.b.danowno nie jadlam bo dla mnie sa za tluste,
                          mimo ze smaze je na oleju - chociaz ojej nie robi tyle szkody w krwi co np,smalec,
                          ktorego wcale nie uzywalam nigdy do smazenia. A znam takich co uzywaja jednoczenie
                          oleju i smalcu do smazenia.
                          • kendo Re: Co gotujemy? krokiety 04.06.17, 09:07
                            oooo,tez mi sie chce takiego zarelka,
                            mam wszystko,wiec moze od poniedzialku zaczne je robic,

                            placka po wegiersku mi sie chce okropnie,

                            wczoraj udaly mi sie nad podziw racuchy,
                            dojadalam za kazdym razem po jednym,kiedy wchodzilam do kuchni,
                            kolacji juz nie konsumowalam,
                            dzis wlasnie z tej racji rowerkowanie by sie przydalo..
                          • pia.ed Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 01:01
                            lusia_janusia napisała:

                            > zabiore sie za nalesniki, kupilam wczoraj nowa
                            > kapuste i mieso z dziczyzny mam, to beda krokiety.



                            Ja tez akurat mam nowa kapustez z targu na Möllevång
                            i mielone wolowe... O krokietach zapomnialam, ze w ogole istnieja tongue_out
                            Mozesz podac dokladna recepte na nalesniki?
                            Te ktore robie, do krokietow sie nie nadaja,
                            wychodza mi albo za grube, albo za cienkie,
                            bo robie "na oko".
                            .
                            • jaga_22 Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 13:09
                              Pomyliłam wątki https://foteczkowo.pl/di-WI4N15TZ.gifto jeszcze raz podaję.Ja też robię na oko i pół na pół mleko i woda.

                              smaker.pl/przepis-nalesniki-idealne-do-krokietow,50843,anetaa26.html

                              durszlak.pl/przepis/krokiety-z-ciasta-nalesnikowego?c=tag&t=ciasto-nalesnikowe-na-krokiety
                              • pia.ed Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 15:36

                                jaga_22, przepisalalam sobie jeden przepis, dziekuje ...

                                A co do oka to chyba wiesz, ze na oko to chlop w szpitalu umarl tongue_out

                                .









                                jeszcze raz
                                > podaję.Ja też robię na oko i pół na pół mleko i woda.
                                >
                                > smaker.pl/przepis-nalesniki-idealne-do-krokietow,50843,anetaa26.html
                                >
                                > durszlak.pl/przepis/krokiety-z-ciasta-nalesnikowego?c=tag&t=ciasto-nalesnikowe-na-krokiety
                                >
                                • xystos Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 16:14
                                  "na oko to chlop w szpitalu umarl"

                                  ..aa nie na raka?niezasluzyl sobie?
                          • xystos Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 15:19
                            nieuzywalas smalcu do smazenia
                            to tak do konca nieznasz polskiej kuchni,polskie posilki nalezy popijac coby tluszczyk w zylach sie nieodkladal

                            czym popijac niepowiem ci bo
                            dzis poniedzialek,grzeszyc niechce
                            ale w kazdej lepszej karczmie karczmarz ci doradzi.
                            • xystos Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 15:22
                              aa na obiadek krepsy z mieskiem
                              a za salate pomidor z cebula robic beda,w lnianym oleju.
                              • kendo Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 19:19
                                xystos napisał:

                                > aa na obiadek krepsy z mieskiem
                                > a za salate pomidor z cebula robic beda,w lnianym oleju.
                                >

                                na lunch Lusia przybyla z walowka
                                barszcz ukrainski i wlasnie krepsy,
                                ktore na obiad zjedlismy

                                wszystko samkowalo..-dziekuje Lusia

                                tez chyba musze zrobic,mam wszystko,tylko nie ochota do robienia
                                • lusia_janusia Re: Co gotujemy? krokiety 05.06.17, 19:43
                                  *Kendo, Xystos, to sie ciesze ze Wam smakowalo jedzono,
                                  gwarancja tez, ze przezyjecie, bo ja sama wczoraj to jadlam .

                                  *Pia, ja tez robie nalesniki zawsze na oko,
                                  tym razem maialam smietane kremowke co by sie nie zepsusla to
                                  zmieszalam z 1,5% mlekiem 6 dl, +2 jaka i maki, zeby byla konsystencja.

                                  Farsz pasuje rozny, robilam rozne mozliwe mieszanki, jarskie tez.
                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? Krokiety 05.06.17, 21:16

                                    lusia_janusia napisała:
                                    > zmieszalam z 1,5% mlekiem 6 dl, +2 jaka i maki, zeby byla konsystencja



                                    Wlasnie o konsystencje najbardziej mi chodzilo!
                                    Tez robilam najczesciej "na oko" ... i raz wychodzily mi trzy grube ciezkie placki,
                                    innym razem szesc w miare normalnych, a za trzecim mi sie rwaly
                                    przy przekladaniu z jednej strony na druga uncertain

                                    Juz nie mowiac o tym, ze niekiedy moje nalesniki byly chrupiace,
                                    co mi bardzo odpowiadalo, ale takie nie nadaja sie do krokietow ...

                                    .


                                    • pia.ed Re: Co gotujemy? Krokiety 08.06.17, 21:18

                                      NALESNIKI udaly sie, natomiast ich wypelnienie zupelnie nie ...
                                      miedzy innymi z tego powodu, ze krokiety sie rozlecialy...

                                      .
                                      • lusia_janusia Re: Co gotujemy? Krokiety 09.06.17, 11:12
                                        *Pia, to juz masz pewne doswiadczenie o nalesnikach,
                                        a farsz byl za rzadki,? czy moze zle pozawijalas nalesniki z farszem?

                                        Ja zawijam nalesniki z farszem jak golabki, obtaczam w rostrzepanym jajku
                                        i pozniej w bulce tartej obsmarzam, i nigdy mi sie zaden nie rozlecial.
                                        • kendo Re: placki z haloumi i cukini 13.06.17, 08:29
                                          wszystko sie sciera na tarce na grubych okach,
                                          dodaje make/jako,
                                          ale najpierw trzeba utarta cukinie posolic i po czasie odcisac sok..
                                          wszystko sie miesza,dosmacza i smazy,
                                          moze beda dobre...
                                        • pia.ed Re: Co gotujemy? Krokiety 27.06.17, 12:21

                                          > farsz byl za rzadki,? czy moze zle pozawijalas nalesniki z farszem?
                                          >
                                          > Ja zawijam nalesniki z farszem jak golabki, obtaczam w rostrzepanym jajku
                                          > i pozniej w bulce tartej obsmazam, i nigdy mi sie zaden nie rozlecial.

                                          >
                                          >
                                          Farsz nie byl za rzadki ... ale moze go dalam za duzo? wink
                                          Przed laty robilam czesto nalesniki z dzemen w formie krokietow
                                          i swietnie wychodzily.
                                          No ale wtedy wygladaly jak plaskie koperty ...i nie mialy szans sie rozkleic!!!

                                          Nie obtoczylam w roztrzepanym jajku,
                                          ani w bulce tartej, bo nie wiedzialam ... .



                                          .
                                          • maria88 Re: Co gotujemy? Krokiety 27.06.17, 16:16
                                            Dalej dieta wiec kartofelki z kefirem
                                            • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 01.07.17, 04:40
                                              od dziecka mam problemyzoladkowe
                                              krople Zoladkowe lub Inoziemcowa zawsze sa
                                              w domu,czasami trzeba wesprzec dieta.
                                              • jaga_22 Re: Co gotujemy? Krokiety 01.07.17, 07:05
                                                Pij siemie lniane z rana .Zemleć siemie w młynku i 2 łyżeczki z czubkiem zalać wrzątkiem.
                                                • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 01.07.17, 07:48
                                                  lamane siemie lniane mam
                                                  najgorzej jest z dyscyplina
                                                  zeby to zaparzyc i wypic
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? Krokiety 01.07.17, 10:36
                                                    Ja wcziraj to zrobiłam i stoi do dzisiaj bo zapomniałam wypić.
                                                    Chyba dzisiaj zuzyje do ikapieli.
                                                    Przy piciu lnu jest problem z przyjmowaniem leków.
                                                    Len działa osłaniająco i wtedy leki mniej działają.
                                                    Trzeba je brac godzine pózniej po lnie.
                                                • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 09:21
                                                  jem gruby chleb z dodatkiem
                                                  siemienia kruszonego,ziaren
                                                  slonecznika I czarnuszki
                                                  czesc ziarna pszennego jest
                                                  cieta w plasterki a wiekszosc
                                                  grubo mielona,chleb nazywa sie "Energi" jest krojony I smakuje jako grzanka rowniez.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 09:42
                                                    Pokazywali kiedys w tv szwedzki chleb, podobny jak piszesz.
                                                    Napewno jest smaczny .
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 11:42
                                                    typowy szwedzki chleb jest slodki (niedlamnie) rodaja syrop z buraka cukrowego a
                                                    czasami rowniez borowki,alternatywa byl chleb
                                                    granzuski bialy-mozna duzo zjesdz I glodnym od stolu wstac,dwa pryncypia;szwedzkiego chleba
                                                    I szwedzkiej kielbasy nalezy unikac.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 11:53
                                                    narazie nic sie niegotuje-kendo
                                                    w sklepie spozywczym I jezeli
                                                    niebedzie przechodzic kolo obuwienniczego to wkrotce powinna przyjechac.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 14:00
                                                    Zapomniałam dodac,że to był chleb cienki, chrupki.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 15:23

                                                    ..aacha,to sie nazywa knäckebred (fonetycznie;knekebred)
                                                    jest wiele sortow z roznych
                                                    zbóź.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 15:24
                                                    korekta

                                                    knäckebröd
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 16:29
                                                    Jak przetłumaczyłam knäckebred ,to wychodzi ,wyboczenie szeroki big_grin
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 16:31
                                                    Tak to co innego,wychodzi chrupki.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 02.08.17, 17:23

                                                    fonetycznie taka sama wymowa

                                                    bred - szeokość

                                                    bröd - chleb

                                                    pozatem knäcka - łamać

                                                    knäckebröd - chleb który można łamać

                                                    historia:

                                                    dawniej knäckebröd wypiekano
                                                    w formie koła z dziurą w środku
                                                    na drążek,taki drążek z chlebem na długi okres zawieszano w.kuchni.nad piecem-ten głodny podchodził
                                                    do pieca I knäckte kawalek chleba by go puzniej posmarowac smalcem lub maslem,wtedy smalec (ister)
                                                    był drozszy od masla.

                                                    Ister (smalec) dziś juz tylko
                                                    w immigranckich/polskich
                                                    sklepach.
                                      • xystos Re: Co gotujemy? Krokiety 13.06.17, 08:42
                                        o nastepnym razem pospinaj wykalaczkami

                                        a moze by tak jednak lasange ?
                                        • kendo Re: Co gotujemy? Krokiety 13.06.17, 08:45
                                          xystos napisał:

                                          > o nastepnym razem pospinaj wykalaczkami
                                          >
                                          > a moze by tak jednak lasange ?
                                          >
                                          zapomniala je chyba "upanierowac"
                                          bo to panierka co trzyma w "kupie"
                                          chociaz ja kiedyc nie upanierowalam tylko tak obsmazylam na strony i bylo wszystko w "kupie"
                                          • maria88 Re: Co gotujemy? Krokiety 25.06.17, 09:57
                                            Wczoraj jadłam bez planu co odczułam póznym wieczorem.
                                            Więc dzisiaj dieta. Tylko ugotuję kartofelki i zagrzeję czerwony barszczyk.
                                            • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 02.08.17, 08:01

                                              Mam wiele smakow, i nie moge sie zdecydowac w ktorej kolejnosci sobie
                                              przygotowywac.

                                              Ale mam mloda kapustke , jerpar od wczoraj i ziemniaki, + salata z jogurtem.
                                              A chce mi sie glolabkow z mlodej kapusty, tylko jakos checi o dziwo nie mam
                                              na dlugie przygotowywanie tego posilku, ale moze sie ktoregos dnia spreze i
                                              narobie ?.
                                              • kendo Re: Jagi golabki przeniesione 02.08.17, 17:35

                                                jaga_22 01.08.17, 11:50
                                                Ja mam lepszy pomysł na liście kapusty foteczkowo.pl/di-M3V7ZGPK.gif
                                                A swoją drogą to do dziś mam znak wypalenia na stopie.Grzałam się przy piecyku i węgielek wpadł mi do bucika i zrobił ślad na całe życie.Już nie pamiętam co mama robiła,zapewne zimną wodę
                                                przykładała.Najważniejsze żeby gorączkę z tego miejsca usunąć i nie ma śladu.
                                                Gorzej było u mnie ,bo zanim mama rozsznurowała bucik,to wypaliło.

                                                Dziś mi się zachciało.
                                                foteczkowo.pl/di-HQ3EKSYP.jpg
                                                • kendo Re: Jagi golabki przeniesione 02.08.17, 17:36

                                                  maria88 01.08.17, 20:39
                                                  JAGO dziekuje, poczestowałam sie. Są super nie tylko w smaku ale i z wyglądu.
                                                  Zawsze duszę w garnku. Napisz jak je piec i w czym bo te chyba sa pieczone.
                                                  Cytuj
                                                  • kendo Re: Jagi golabki przeniesione odpowiedz dla Marii 02.08.17, 17:38

                                                    jaga_22 02.08.17, 09:02
                                                    Odpowiadam Marii:
                                                    Układam gołąbki na liściach kapusty a na gołąbki plasterki masła.Kapusta młoda sama wypuści wodę,
                                                    Po godzinie odwracam gołąbki i jeszcze piekę z pół godz,jak się przypiekają to przykrywam.
                                                    Kiedyś tez gotowałam w garnku,ale uważam,ze cały smak ucieka do wody,a sos nie jest mi potrzebny.
                                                  • kendo Re: Pierogi Finskie 02.08.17, 17:39

                                                    xystos 02.08.17, 09:15
                                                    Pierogi Fińskie

                                                    ugotowany ryz do nadzienia
                                                    dodac mieso,grzyby,I cebole

                                                    ciasto drozdzowe cienkie
                                                    zrobic bardzo duze pierogi
                                                    I piec w piecu na okolo 170*C
                                                    az sie upieka
                                                    podawac bez sosu lecz z ulubiona salatka

                                                    pieróg z wierzchu powinien
                                                    byc chrupiacy a w srodku nie
                                                    suchy.

                                                    Smacznego
                                                  • kendo Re: Jagi golabki przeniesione odpowiedz dla Marii 02.08.17, 17:40

                                                    maria88 02.08.17, 09:38
                                                    JAGO dzieki ale w jakim naczyniu pieczesz w żaroodpornym
                                                    i na wierzchu nie przykrywasz gołabków liscmi?
                                                    Kiedys takie jadłam i bardzo mi smakowały.
                                                    Chyba były pieczone na blasze i ze smalcem
                                                    i były z kaszą gryczaną.
                                                    Cytuj
                                                  • kendo Re: Jagi golabki przeniesione odpowiedz dla Marii 02.08.17, 17:49

                                                    jaga_22 02.08.17, 11:23
                                                    Tak! zapomniałam,że przykryłam dwoma liśćmi,jak zdjęłam to były chrupiące big_grin
                                                    Naczynie szklane żaroodporne.

                                                    chyba przenioslam cala dyskusje dotyczaca golabkow do kuchni...
                                                  • kendo Re: gulasz 06.08.17, 09:14
                                                    dzis taki niedzielny obiad,
                                                    bedzie ryz i kartofle,-jutro moga byc odsmazane z koperkiem do innej sztuki miesa..
                                                    i rozniaste salaty,

                                                    robie teraz wiecej albo dwa rodzaje by starczylo do kolacji z jakims kawalkiem miesa z obiadu

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadkowo 06.08.17, 09:59

                                                    U mnie bez gulaszu, ale mam od wczoraj sztuke miesa + mloda kapustka i papryka z cebulka i pomidorem uduszona, tak mi smakuje.
                                                    Obiad bedzie pozno, bo pozno sniadanie skonsumowalam tez.
                                                    Udadnych smakow obiadkowych zycze - smacznego -
                                                  • maria88 Re: gulasz 06.08.17, 10:05
                                                    Dogotuje kartofle podobnie jak Kendo bo mam czerwony
                                                    barszczyk. I na drugie bedzie fasolka szparagowa i jajko
                                                    sadzone. Taki upał to nie chce mi się mięsa.
                                                    Sniadanie bylo kanapkowe z pysznym baleronem więc wystarczy.
                                                    Mam tegoroczne pyszne jabłuszka i chyba zrobie placuszki
                                                    z siadłym mlekiem na podwieczorek.
                                                  • kendo Re: gulasz 06.08.17, 10:17
                                                    *Lusia
                                                    pokusila mloda kapusta,
                                                    tez mam smak na nia,
                                                    mozew tygodniu wlacze do menu obiadowego,

                                                    *Maria
                                                    ma rcje,odstepujac od miesiwa w upalne dni,
                                                    nawet lekarze zalecaja taka "wstrzemezliwosc"
                                                    plackow tez mi sie chce..

                                                    no i inspiracje dostalam i na pewnozrobie.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: gulasz 06.08.17, 15:49
                                                    "..no i inspiracje dostalam i na pewnozrobie."

                                                    ..jeszcze w tym roku ?
                                                  • kendo Re: gulasz 06.08.17, 18:12
                                                    xystos napisał:

                                                    > "..no i inspiracje dostalam i na pewnozrobie."
                                                    >
                                                    > ..jeszcze w tym roku ?
                                                    >
                                                    pewnie,
                                                    mam ogromny smak..
                                                  • kendo Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 09:54
                                                    akurat w telewizorni pokazywali propozycje na dzisiejszy obiad...

                                                    1). piers kurczaka pokroic w paski i podsmazyc,
                                                    2) dodajac pokrojone zabki czosnku-podsmazac,
                                                    3) dozucic pare listkow szalwi,dodac wiecej masla i podsmazac,
                                                    4)dodac utarta skorke z calej cytryny

                                                    w miedzyczasie ugotowac spagetti(dodala ze ma jakis taki ze jest taki chropowaty,co ulatwia przylepianie sie do niego sosu)

                                                    5) dodac spagetti od razu do patelni z kurczakiem,wymieszac,nawet dodala pare lyzek wody z gotowania spagetti
                                                    6) posypala utartym parmezamem...
                                                    oczywiscie sol/pieprz

                                                    hmmmmmmmmmmmm,wygladalo apetycznie,zrobie ,bo szybko sie robilo.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 10:14
                                                    *Kendo ciekawa propozycja,, chyba z wolowiny
                                                    w cienkie paseczki tez mozna to zrobic i innych przypraw uzyc,
                                                    akurat mam na wierzchu pieczen z wolowiny, sporoboje zrobic z polowy miesa?
                                                    Do wolowiny chyba tez pasuje i skorka z pomarancza albo grejfruta, sproboje.
                                                    Dziekuje za porpozycje.
                                                  • kendo Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 10:38
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo ciekawa propozycja,, chyba z wolowiny
                                                    > w cienkie paseczki tez mozna to zrobic i innych przypraw uzyc,
                                                    > akurat mam na wierzchu pieczen z wolowiny, sporoboje zrobic z polowy miesa?
                                                    > Do wolowiny chyba tez pasuje i skorka z pomarancza albo grejfruta, sproboje.
                                                    > Dziekuje za porpozycje.
                                                    >
                                                    >
                                                    oczywiscie,mozna uzyc innych mies,
                                                    proces podsmazania moze sie tylko roznic,
                                                    skorki z pomarancza ie uzywalam,ale watro posmakowac,
                                                    napisz co utarlas i czy bylo smaczne,
                                                    powodzenia zycze.

                                                    ubieram sie i" na rower pojade"
                                                  • maria88 Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 16:04
                                                    Wczoraj robiłam makaron świderki z brokułami ,czosnkiem
                                                    i parmezanem
                                                  • lusia_janusia Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 17:19
                                                    *maria88, ale chyba jakis sosik do swiderkow byl mieszany
                                                    wlasnie z tym czosnkiem, kiedys b.czesto robilam brokuly
                                                    i musial byc bialy sosik z czosnkiem, tak moi domownicy lubieli.

                                                    *Kendo, podczas gotowania podawalam to co mialam pod reka, a pomarancza zrobie
                                                    do nastepnej polowki miesa bo nie chcialo mi sie leciec do sklepu go kupic.
                                                    Inaczej tez wyszlo pyszne, zostalo jeszcze na jutro.
                                                  • maria88 Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 08.08.17, 17:56
                                                    Na oliwie z oliwek zrumieniłam leciutko czosnek z praski na
                                                    to wrzuciłam ugotowany makaron i podsmazyłam o a potem
                                                    dodałam ugotowany w kawałki brokuł i tez chwilę poddusiła.
                                                    Po wylozeniu posypałam startym parmezanem.
                                                  • kendo Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 09.08.17, 12:25
                                                    no,taki bezmiesny obiadek tez mi sie marzy Mario,
                                                    zrobie sobie ,dla pancia z misem jakowyms bo to miesozerny czlek...

                                                    dzis widzialam w sklepie makaron z czarnej fasoli,
                                                    drogi,
                                                    jadlyscie go juz?,zastanawiam sie czy warty kupienia??

                                                    musze dokupic,brokoly/piers z kurczaka/i wlasnie makaron,nie mieli tu w pobliskim sklepie tego co lubie..,ale poki co to flaczki dzis zjem

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 09.08.17, 13:44
                                                    Noo to zgrzeszyłaŝ przeciw zdrowiu twojemu,oliwy się
                                                    nienagrzewa do temperatury by
                                                    na niej cokolwiek zrumienić/podsmażyć,mam nadzieję że niepodzieliłaś się
                                                    tym daniem z Pieskiem?

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: spagetti z kurczakiem z telewizorni 09.08.17, 16:50
                                                    Czosnek w zasadzie się tylko podgrzewa bo pózniej gorzknieje.
                                                    Dzisiaj nie bylo mnie 5 godzin to podgrzałam dla siebie krupnik ze sloiczka
                                                    a psinie ugotowałam z warzywami świezy kawałek piersi kurczaka.
                                                    Na podwieczorek będą na gorąco /kupiłam gotowe po drodze/pierogi z masą
                                                    serowo jagodową i smietaną.
                                                    Widzę,że Kendo dba o linię i je rózne chrubkości.
                                                    Ja jem tylko wtedy jak " mnie cos naleci"
                                                    bo nie przepadam za takim jedzeniem.
                                                  • kendo Re: racuchyyyyyyyyyyyyyyyyyy 09.08.17, 18:11
                                                    nasmazylam,bo juz tak okropnie mi sie ich chcialo.......
                                                    wyszly smaczniutkie,fajnie ciasto mi uroslo ,postawilam na parapecie,slonko robilo za "podgrzewanie"

                                                    *Mario
                                                    LUsia tak sie nim zajada,ja jak mi sie przypomni,ze stoi w szawce,albo pancio zostawi na stole..lubie go wkruszyc do yorurtu i nieraz na lunch zjesc.
                                                  • kendo Re: ryba 10.08.17, 08:32
                                                    pancio chce panierowana
                                                    a ja dla siebie zrobie z warzywami,ktore uchywlam nozem do sera i poddusze,pod koniec ukladam rybe i chwile i gotowe,
                                                    lubie cukinie/marchewke/pietruche w korzeniu/cebula-wszysko cieniutko uchywlane,oczywiscie przyprawy..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: ryba 10.08.17, 09:35
                                                    *Kendo calkiem dobre jedzonki,
                                                    ja mam dzisiaj bitki wolowe, kalafior i mloda kapustke,
                                                    a wieczorem troche bede grubsza w brzuchu, ale mieszkam sama
                                                    to mi ujdzie?...hhhiii...
                                                  • kendo Re: ryba 10.08.17, 09:43
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo calkiem dobre jedzonki,
                                                    > ja mam dzisiaj bitki wolowe, kalafior i mloda kapustke,
                                                    > a wieczorem troche bede grubsza w brzuchu, ale mieszkam sama
                                                    > to mi ujdzie?...hhhiii...
                                                    >
                                                    >
                                                    oczywiscie,
                                                    zapomnialam o kalafiorze,
                                                    bedzie OK,
                                                    rybka sie rozmraza..
                                                  • lusia_janusia Re: ryba 10.08.17, 10:03
                                                    *Kendo wczoraj w COOP byl 15,- za kg to kupilam.
                                                  • jaga_22 Re: ryba 10.08.17, 12:51
                                                    A ja nie pomyślałam,że trzeba jeść , mam tylko fasolkę szparagową.big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: ryba 10.08.17, 13:45
                                                    *Jaga, czysbys sie odchudzxala do niedzielnej uroczystosci?
                                                    W upaly ludzie raczej mniej jedza, ale za to wiecej pija roznych
                                                    plynow; sokow, wody mineralnej niegazowanej i jem wiecej owocow.
                                                  • jaga_22 Re: ryba 10.08.17, 16:11
                                                    Nie odchudzam się,ale nie chce mi się jeść,jem bo trzeba tak jak jak z piciem.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kulinarny piatek >> 11.08.17, 12:05
                                                    *Jaga, to sa slowa sp.pamieci mojej mamy, tez nigdy nie czula glodu.

                                                    Ja dzisiaj mam kulinarny piatek; pulpety juz putraja z jarzynkami,
                                                    w zamysle mam upiec Focacie i jeszcze bym chciala usmazyc hamburgery
                                                    z mielonego wolowego i upiec do nich bulki, ale nie wiem czy mi wystarczy
                                                    sily, bo plany sa obiecujace?.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kulinarny piatek, focaccia 11.08.17, 17:05
                                                    https://foteczkowo.pl/di-YZQSJYAZ.jpg

                                                    https://foteczkowo.pl/dm-WIQAMGY6.jpg

                                                    I popelnialam dzisiaj m,in, focaccie tak mi sie jej chcialo.
                                                  • maria88 Re: >> kulinarny piatek, focaccia 11.08.17, 17:58
                                                    Bardzo smakowicie wygląda. . Cos podobnego do pizzy.
                                                    Chyba jutro upiekę pizzę tylko zakupię oliwę z oliwek bo nie mam.
                                                    Córcia jak przyjedzie po maluszka to na pewno od mamy będzie poczęstunek.
                                                    Smacznego zyczę!
                                                  • kendo Re: >> kulinarny piatek, focaccia 11.08.17, 20:16
                                                    *Lusia
                                                    super wyglada,
                                                    wieki jej nie jadlam..

                                                    tez piatek kulinarny mialam i pulpety ,i kapusniak gotowalam, i kalafior na kolacje....

                                                    *Mario
                                                    nasze dziec nie zawsze chca sie czestowac z braniem do domu tego co upichcimy..
                                                    wydaje mi sie,ze juz na szwedzki e menu calkowicie przeszli.
                                                  • lusia_janusia Re: >> kulinarny piatek, focaccia 12.08.17, 09:20
                                                    *maria88, dziekuje, Focaccia - robi sie z mieszanej maki Durum i pszennej tak ja robilam.
                                                    Corka tez dostala kwalek jaki chciala do pracy.

                                                    *Kendo, dla Ciebie tez czekaja kawalki- zamrozilam bo ilez samej mozna zjesc.

                                                    A to inna wczorajszej mojej kreatywnosci, na dzisiaj i jeszcze na pare obiadow
                                                    do przodu, z "Maluszkiem" mamy juz gotowy obiadek, i chyba kasze albo paste
                                                    do tego dogotuje, bo ziemniaki juz jadlam 2 dni z rzedu.

                                                    https://foteczkowo.pl/di-II5C0STJ.jpg
                                                  • kendo Re: >> kulinarny piatek, focaccia 12.08.17, 15:09
                                                    *Lusia
                                                    za foocacje dziekuje,zabiore oczywiscie,

                                                    pulpety podobnie robilam,dodalam jeszcze marchewke/korzen pietruszki
                                                    dzis to jedlismy a dziecie nie chcialo i na zakupy swoje pojechalo,posiedzialo troche dzis z rodzicami..
                                                  • kendo Re: placki z cukini 21.08.17, 09:05
                                                    zawsze dodawalam utrarte kartofle w zaleznosci ile cukinii bylo,
                                                    tym razem zapomnialam o nich i utarlam marchew,dodajac czosnek/nac pietruszki/szczypior
                                                    jajka/pare lych maki,
                                                    smakowalo i jak dla mnie to obiadowe menu dla panow jako lunch...
                                                  • lusia_janusia Re: placki z cukini 21.08.17, 09:18
                                                    *Kendo, wyobrazam sobie zadowolenie Pancia jak zajadal
                                                    taki smaczny Lunch?...
                                                  • maria88 Re: placki z cukini 21.08.17, 20:02
                                                    Musze kiedys wypróbować Twój przepis Kendo .
                                                    Ja robie bez tartych kartofli, mrachewki.
                                                    Dodaję jeszczce pokrojoną cebulkę, garść koperku, 2 łyzki jogurtu.
                                                  • kendo Re: placki z cukini 22.08.17, 08:51
                                                    *Lusia
                                                    a bys wiedziala,ze zajadal ze smakiem,
                                                    bede musia repris zrobic do puki jest sezon na nie

                                                    *Mario
                                                    placuszki z marchewka i szypiorem wygladaja kolorowo,
                                                    mysle ze dodatki do nich mozna roznicowac z czym sie chce,
                                                    nawet z buraczkiem utartym chce wytestac,tylko mysle,ze musial by byc ugotowany i utarty..

                                                    napisz jak smakowaly w Twoim wydaniu,jak zrobilas
                                                  • xystos Re: placki z cukini 22.08.17, 09:13
                                                    OBIADEK
                                                    brak inwencji

                                                    chyba w drodze powrotnej
                                                    kupimy grilowanego kurczaka
                                                    I kartofel sallad typu niemieckiego-tanio I pożywnie.

                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re: placki z cukini 22.08.17, 14:33
                                                    Smacznie sobie zajadacie.
                                                    Ja mialam rybke w jarzynach + leniwe pierogi, zeby ser mi sie nie zepsul,
                                                    nawet pasowalo w tym zestawieniu, nawet "Maluszka" poczestowalam.
                                                  • kendo Re: placki z cukini 22.08.17, 14:55
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Smacznie sobie zajadacie.
                                                    > Ja mialam rybke w jarzynach + leniwe pierogi, zeby ser mi sie nie zepsul,
                                                    > nawet pasowalo w tym zestawieniu, nawet "Maluszka" poczestowalam.
                                                    >
                                                    >
                                                    faktycznie pasowalo samkowo..

                                                    po drodze kupilam dwie golonki indycze grilowane,ale mysle,ze najpierw je ugotowali a pozniej zapiekli"-smaczne byly pod kartofelsalate..
                                                  • kendo Re: kurczakowa salatka 23.08.17, 11:09
                                                    z grilownego kurczaka,piersi pokroje i do swiderkow ugotowanych dodam ,
                                                    wraz z lodowa salata/pomidorami koktajlowymi/kukurydza/ogorkiem/jajem na twardo/czerwona cebula/dresing
                                                    bedzie pychota..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: kurczakowa salatka 23.08.17, 11:50
                                                    No to idę do kuchni robić pulpety.Mam już pokrojoną karkóweczkę,z części chudej pokroiłam w kosteczkę
                                                    popieprzyłam,posoliłam i będzie na jutrzejszy gulasz ,a to co zostało zaraz skręcę i będą pulpety w sosie
                                                    warzywnym,albo pomidorowym.Do tego ziemniaki i sałata z dresingiem jogurtowym.
                                                  • maria88 Re: kurczakowa salatka 23.08.17, 12:54
                                                    Szykujecie smakowitości. JAGO tez mysle o tym co robisz.
                                                    Jak bedzie lepiej ze zdrowiem to w piatek zrobię klopsików
                                                    wiecej i na kilka dni.
                                                    KENDO tez szykuje pyszno jedzonko. Mysle że XYSTOS to
                                                    docenia.
                                                    Ja jeszcze planu na dzisiaj nie mam bo wszystko
                                                    zalezy od zdrowia i apetytu który po lekach straciłam.
                                                    Może będą jajka sadzone z kartofelkami i sałatką
                                                    z pomidora. Nie chcę czyms cięzki obciążać zołądka.
                                                    Zycze smacznych obiadków i zmykam bo zdrowie upomina
                                                    sie o zmiane pozycji.
                                                  • xystos Re: kurczakowa salatka 24.08.17, 05:57
                                                    dzis dwa dania jak w prl-u
                                                    rosół z kury
                                                    drugie;puré z brukwi z smarzona calą kurczakową nogą I pokrojony w kwiat lotosu pomidor z piórkami cebuli żółtej,do.popicia kompot z swierzych owoców z ogrodu syna.
                                                  • lusia_janusia Re: kurczakowo - obiadkowo << 24.08.17, 06:57
                                                    Xystos, pysznosci jednym slowem,
                                                    *Jaga, pulpeciki i gulasz pitrasi na 2 dni,
                                                    *maria88, oszczedza zoladek przy medycynie,
                                                    a ja nie musze oszczedzac na razie, ale popoludniowo mialam
                                                    organizacyjny dzien w pokojach, tak ze obiad zjadalm i do kolacji
                                                    o nim zapomnialam.
                                                    Na dzisiaj wyjelam barszcz czerwony + focaccia, a na kolacje
                                                    bedzie pizza + salata, postanowilam dzisiaj odpoczywac i leniuchowach..
                                                    chyba ze jeszcze ktorys kacik bedzie mnie wolal do poprawki.
                                                  • xystos Re: kurczakowo - obiadkowo << 24.08.17, 07:35
                                                    ciekawostka;
                                                    następuje moda na masło
                                                    ceny tegoż w niektórych
                                                    sklepach osiągają a nawet
                                                    przebijają ceny margaryn
                                                    stołowych.

                                                    ..I jak tu być nowoczesnym?
                                                  • kendo Re: kurczakowo - obiadkowo << 24.08.17, 07:53
                                                    <'xystos
                                                    po masle mam zgage,
                                                    nawet w niektorych wypiekach dodaja to odczuwam ,

                                                    *Jagi pulpety i dzisiejszy obiad pewnie pychota wyszlo,

                                                    *Mariia
                                                    na diecie chorobowej,
                                                    nie zapomnij zdjac skory z pomidora..

                                                    *LUsia
                                                    obiadek juz miala

                                                    wszystkim zycze SMACZNEGO

                                                    acha ,mam chec na pierogi czy kopytka leniwe-jak zwal,tak zwal,ale sa zawsze smaczne-
                                                  • kendo Re: nadziewane papryki 28.08.17, 08:33

                                                    mieso mielone juz sie rozmraza,
                                                    ryz sie prawie "dogotowal"
                                                    w sezonie czesto robie podobne dania z jesiennych zbiorow.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: nadziewane papryki 28.08.17, 10:01
                                                    *Kendo, pysznosci,
                                                    moze kiedys tez mnie nawiedzi ochota na
                                                    wyprodukowanie tego menu, poki co, to ja mam dzisiaj krokiety na obiad.
                                                  • kendo Re: nadziewane papryki 28.08.17, 14:17
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, pysznosci,
                                                    > moze kiedys tez mnie nawiedzi ochota na
                                                    > wyprodukowanie tego menu, poki co, to ja mam dzisiaj krokiety na obiad.
                                                    >

                                                    wyszly przepszyne,
                                                    az pancio pochwalil ,ze sa smaczniejsze,ni te ,ktore niedawno dostal oa mamy swej,

                                                    zostalo farszu,
                                                    mialam lodowa salate i w te liscie pozawijalam,wyszly golabki
                                                    lecz do tych trzeba pikantniejszy sos zrobic,
                                                    jutro cos wymodze,

                                                    SMACZNEGO
                                                    bo beda na obiad
                                                  • kendo Re: poledwica 30.08.17, 08:16

                                                    od swinki,byla bardzo tania,(dzis moze porowerkuje i dokupie,
                                                    upieke i bedzie bardzo tania" obkladka do chleba")
                                                    bedzie dzis na obiad/z osemkami kartofli smazonych w ziolach/i salata,chyba sloiczek ukiszonych ogorkow otworze by sprawdzic jak sie ukisily w plasterkach..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: poledwica 30.08.17, 09:00
                                                    *Kendo, moje ogorki sie jeszcze ni ukisily, znioslam je do piwnicy w kartonie,
                                                    tam dojda do odpowiedniego smaku mam nadzieje.

                                                    Ja mam dzisiaj ryz i poledwice wieprzowa z jarzynkami uduszonymi.
                                                    Na deser zaserwuje sobie loda do rozka pysznego nadladanego w domku na balkonie
                                                    jak bedzie slonecznie to go skonsumuje na balkonie siedzac w lezaku.

                                                    Smacnego nam zycze.
                                                  • maria88 pieczarki 03.09.17, 12:57
                                                    Wczoraj póznym wieczorem wyskoczyłam do sklepu
                                                    bo musiałam zrobic zakupy. Sklep 10 min. wiec blisko
                                                    i ubrałam sie cieplutko.Kupiłam pieczarki i
                                                    dzisiaj będzie sosik z kaszą gryczaną.
                                                    A z pozostałych , bo kupiłam 1/2 kg tak były pakowane
                                                    w poniedziałek zrobię nalesniki z farszem z kapusty
                                                    i dodam pieczarki . Do popicia czerwony barszczyk.
                                                    Wszystko jednak to plan zobaczę jak zdrowie dopisze.
                                                    Bardzo dokucza istniejaca jeszczce wysypka.
                                                    Dla psiny kupiłam pierś z kurczaka i wczoraj
                                                    ugotowałam z warzywami.Na dzis mu zostalo.
                                                  • kendo Re: pieczarki 03.09.17, 22:15
                                                    nalesniki beda smaczne,
                                                    psiunek tez ma smaczne jedzona z kurczaka..
                                                    dbasz i jego ditete Mruo,
                                                    malutki jest to chyba ma na dwa razy taka piers?

                                                    mialam rybe na rozniastych warzywach z kopytkami,bo ich zostalo od wczoraj
                                                  • kendo Re: matyjasy 05.09.17, 10:21
                                                    z kartoflami /koperkiem/szczypiorem z cebuli mlodej,/kwasna smietana
                                                    pozniej chyba placki kartoflane usmaze,bo Xystos juz "glowe mi nimi suszy"

                                                    ide po kartofle w sklepiku akurat taniutkie..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 11:24

                                                    Dokupilam warzywka, moze doloze rybke i bedzie
                                                    obiadek....
                                                  • xystos Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 11:52
                                                    czyjeś piersi z czymś tam
                                                  • jaga_22 Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 12:19
                                                    Ja mam dziś lekkie danie kopytka,ale z serem.Dwa razy tyle sera co ziemniaków , szklanka maki i 2 jaja.
                                                  • lusia_janusia Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 12:26
                                                    Jaga, to takie troche lepiej wzbogacone .. leniwe pierogi ...
                                                    Jak jest siadle mleko w czenie promocyjnej to kupuje, robie sama bialy
                                                    serek i z niego robie wlasnie takie leniwe pierogi, a nawet i ruskie dobre
                                                    wychodza.
                                                  • maria88 Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 12:47
                                                    Dzisiaj wyszłam bo psina nalegał i pry okazji
                                                    kupiłam schab bez kosci . Mieso na pewno
                                                    mnie wzmocni bo na nic ostatnio nie miałam
                                                    apetytu. Będą duszone kotlety w sosie cebulowym
                                                    na to mam ochotę, ogorek kiszony domowy
                                                    + ziemniaki całe nie rozgniatane z koperkiem.
                                                  • kendo Re: matyjasy -rybkowo 06.09.17, 13:00
                                                    super obiadki macie,
                                                    zycze Wam SMACZNEGO,

                                                    my bedziemy miec kluski slaskie do tych piersi z ktorych zrobie potrawke,
                                                    kiszona kapusta,

                                                    lunch mielismy mix salaty z jajkiem/krewetkami/ogorek/pomidor i dresingiem "domowym"
                                                    musze dokupic czosnku,bo do wystkich niemal potraw dodaje..na cieplo nie uczula i ukiszony chyba tez nie-zobaczymy za 72 godz,czy gdzie mi "zabombluje"
                                                  • kendo Re: krupnik dawno nie jedzony 08.09.17, 19:15
                                                    stesknila sie za zupa,
                                                    wiec wszysko mialam,wczoraj swiezego kurczaka upilam,
                                                    ofiletowalam i ugotowalam krupnik z grzybami suszonymi,
                                                    nogi i piersie beda jako drugie danie na kiedys tam...

                                                    *SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: krupnik dawno nie jedzony 08.09.17, 19:55
                                                    *Kendo, chyba byl b.dobry ten krupniczek bo zjadlas
                                                    przy okazji literke "K.." i wyszlo ze upilas swiezego kurczaka...
                                                    ale sie usmialam....
                                                  • kendo Re: krupnik dawno nie jedzony 08.09.17, 20:34
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, chyba byl b.dobry ten krupniczek bo zjadlas
                                                    > przy okazji literke "K.." i wyszlo ze upilas swiezego kurczaka...
                                                    > ale sie usmialam....
                                                    >
                                                    >
                                                    o rany,alem sie usmiala okropnie,
                                                    jak to moze wyjsc zupelnie inne slowo,kiedy "zgubi sie jakas literke" hi.hiii
                                                    oczywiscie,ze mialo byc kupilam a nie "upilam!
                                                  • maria88 zmiana planów 15.09.17, 18:16
                                                    Prasowania nie bylo tylko gotowanie bo psinie
                                                    skonczylo sie mięsko. Wychodząc na spacerek
                                                    kupiłam 2 duże uda i kawałek rosołowej
                                                    wolowiny. Ugotowałam na tym barszczyk
                                                    czerwony na które miałam od kilku dni ochotę.
                                                    Wczesniej tj włozeniem buraków wyjełam
                                                    ugotowane uda, poporcjowałam je dla psiny.
                                                    Dla mnie została wolowinka. Chce dokupic jutro
                                                    fasolę dużą "Jaska" bo dzisiaj nie bylo.
                                                    Zmeczyłam sie tą robotą bo sił mi brak
                                                    ale teraz nic juz nie robie tylko odpocznę.
                                                    Psina cały czas sie kreci na spacerek
                                                    ale pogoda jest dla mnie nie korzystna
                                                    bo wieje zimnym wiatrem i nie wiem co mam
                                                    robic.
                                                  • jaga_22 Re: zmiana planów 15.09.17, 18:41
                                                    Dostałam od sąsiadki podpieńki,kanie i podgrzybki.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc06851whw.jpg
                                                  • maria88 Re: zmiana planów 15.09.17, 19:24
                                                    Masz fajne grzybki. U nas w lasach jest pełno borowików.
                                                    Na rynku sprzedaja po 30 zl.kg Sa bez robaków i urodziwe.
                                                    Ja tez dostałam od znajomych i mam już ususzone.
                                                    Kani to nie jadłam i bałabym sie jeśc bo duzo jest
                                                    pomyłek z muchomorami.Są ponoć smaczne.
                                                    Opieńki b.lubię w occie.Moja mama robiła dla taty.
                                                    Sosik tez jadam.
                                                    Nie pochwaliłam sie,że zakisiłam główke kapusty
                                                    bo tez znajoma mi przyniosła i poradziła
                                                    jak mam zrobić. Poszatkowałam mikserem do warzyw,
                                                    lekko posoliłam, dodałam starta marchewkę, wymieszałam
                                                    wrzuciłam to to do emaliowanego garnka i
                                                    tłuczkiem pobiłam. Przykryłam potem kapustkę talerzem
                                                    i na talerz postawiłam butelke z wodą .
                                                    Od wczoraj do dziaj puściła kapusta sok
                                                    i jest nim pokryta. Tak ma stac 3 dni.
                                                    Potem przerzucić trzeba do drugiego garnka,
                                                    pomieszać i pozostawic na 1,5 godz.
                                                    żeby goryczka wyszła.A potem
                                                    to tylko do słoika i po kilku dniach
                                                    kapustka gotowa.Na pewno bedzie dla mnie
                                                    zdrowsza niz sklepowa.
                                                    Ale sie rozpisaM. uFF...DOBREJ NOCKI.
                                                  • jaga_22 Re: zmiana planów 15.09.17, 21:12
                                                    Jak można pomylić kanię z muchomorem ? młodych osobników nierozwiniętych się nie bierze.
                                                    Część opieńków zamroziłam,część zostawiłam do zjedzenia.
                                                    Kanie (w naszych stronach mówiło się sowy) suszę,bardzo dobry dodatek smakowy do sosu.
                                                    Kanie się robi jak schabowe,a są bardzo smaczne.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc06854ipi.jpg


                                                  • xystos Re: zmiana planów 16.09.17, 13:26
                                                    Mario ja ci zapodam real adres
                                                    cobyś wiedziała gdzie wysłac
                                                    kilogram grzybowego suszu,
                                                    a ja ci za to ty sie nie bój-dogadamy sie napewno.
                                                    Serdeczna Pozdrówka
                                                    od Xystos
                                                  • maria88 Re: zmiana planów 16.09.17, 15:02
                                                    Xystosie chyba cos Ci sie pomyliło.
                                                    Kilkogram świezych grzybów kosztuje 30zł.
                                                    Po ususzeniu jest ich okolo 10 dkg.
                                                    Grzyb ma ca 90% wody.
                                                    Na rynku sprzedaja tylko świeże.
                                                    Jak chcesz mogę kupić jak trafię ładne borowiki
                                                    2 kg potnę, ususzę w domowej suszarce
                                                    do grzybów i wtedy mogę wysłac.
                                                    Na 1kg suszonych potrzeba ok. 12 kg świezych.
                                                  • kendo Re: zmiana planów 17.09.17, 10:13
                                                    kanie ...hmmmmmmmmmm,
                                                    dawno jadlam,mam ususzone jeszcze chyba ze dwie i tez do sosow dodaje a teraz dokladnie je zmiazdze i do klusek slaskich dodam..

                                                    dzis zupa pomidorowa,pieso z zupy do pojedzenia,
                                                    a mialam pierogi z miesem robic...
                                                  • jaga_22 Re: zmiana planów 17.09.17, 10:51
                                                    Zostało jeszcze z obiadu z wczoraj,ale dziś będą opieńki smażone z cebulą i jajkami.
                                                    Kanie ususzyłam,bo nie było kiedy zjeść.
                                                  • maria88 Re: zmiana planów 17.09.17, 13:55
                                                    Kupiłam 1/2 kg fasolki i wszystką ugotowałam. Częśc goracej
                                                    wlozyłam do małych sloiczków, bedzie na pózniej.
                                                    Kapuste tez dzisiaj przewietrzyłam i jest w słoikach.
                                                    Wydaje mi sie ,że powinna byc dobra.
                                                    Z główki 2,5kg kapusty mam 2 słoiczki duże
                                                    i 1 dwu szklankowy.Teraz musi skwasnieć.
                                                  • kendo Re: zmiana planów 17.09.17, 17:34
                                                    pozjadalimy juz grzybki z zeszlego roku,te co w sloikach mialam,
                                                    zostaly suszone tylko,

                                                    kiszonej kapusty nie robie,mam chyba ze dwa sloiczki jeszcze a jest tu w sklepie polska z firmy Krakus.
                                                    takie cale glowki kapusty to jugoslowaianie kisza,
                                                    kiedys kupilam i jakos nie bradzo mi podchodzila,kolor byl inny,niz ta tradycjonalnie kiszona...
                                                    no,ale Mario,
                                                    moze jak nie zapomnisz to napiszesz,jak wyszla??
                                                  • jaga_22 Re: zmiana planów 17.09.17, 18:18
                                                    Smaczne były grzybki.Na koniec wbiłam parę jajek.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc06895dyd.jpg
                                                  • kendo Re: zmiana planów 17.09.17, 19:16
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Smaczne były grzybki.Na koniec wbiłam parę jajek.
                                                    >
                                                    > https://wgrajo.pl/img/dsc06895dyd.jpg

                                                    hymmmmmmmmmmmmmm,ale smakowitosci...
                                                  • lusia_janusia Re: w poniedzialek IX.2017 18.09.17, 08:54
                                                    Bez planow;
                                                    *Jagi grzybki wygladaja b.b.smakowicie.
                                                    Ja ew, mam od wczoraj, ale dla "Maluszka" musze
                                                    cos exstra zeobic.
                                                  • maria88 Re: w poniedzialek IX.2017 18.09.17, 09:20
                                                    Jak do tej pory opieniek na ryneczku nie
                                                    widziałam. Możę dlatego,że malo i zbyt
                                                    pózno tam zagladam. Jaga narobiła mi
                                                    smaka na jajecznicę z opienkami, więc jak
                                                    trafie to kupię.
                                                  • kendo Re: w poniedzialek IX.2017 18.09.17, 10:08
                                                    lubue grzyby w roznych postaciach,zbierac tez lubie,
                                                    a Lusia do lasu teraz nie wejdzie a sama jakos sie teraz boje..

                                                    dzis ryba w planie...
                                                  • lusia_janusia Re: we wtorek IX.2017 19.09.17, 09:29
                                                    Grzybki,grzybki, chetnie bym sie wybrala do lasu KENDO, ale strach
                                                    przed kleszczmi mnie odstrasza, moze jak pojedziemy do HACJENDY to sie
                                                    wybierzemy tam gdzie z tatem chodzialam?.

                                                    Na dzisiaj ryz + "korv Stroganof" + kalafior.
                                                    Smacznego Wam zycze obiadku.
                                                  • kendo Re: we wtorek IX.2017 19.09.17, 10:56
                                                    *Lusia
                                                    mam ochote na Munkaberg podjechac i sprawdzic,podgrzybki na pewno juz sa,lub na laki kolo wierzy i konikow...

                                                    moj obiad tez z kalafiorem i panierowana piers z kurczaka,
                                                    bedzie tez polowka do kolacji,bo piersi duze byly,,kupilam swiezego kurczaka i sama dzielilam..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: we wtorek IX.2017 19.09.17, 11:02
                                                    *Kendo, tez smacznie pojesz,
                                                    to nie wiem kiedy pojedziemy, jutro MaluszeK" do domu, ale nie
                                                    wiem o ktorej godzinie, Mloda bedzie z pociagu dzwonila, czwartek mam
                                                    spotkanie z kolegowna, ew, piatek - jakby bylo bezdeszczowo?.
                                                  • kendo Re: we wtorek IX.2017 19.09.17, 11:23
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, tez smacznie pojesz,
                                                    > to nie wiem kiedy pojedziemy, jutro MaluszeK" do domu, ale nie
                                                    > wiem o ktorej godzinie, Mloda bedzie z pociagu dzwonila, czwartek mam
                                                    > spotkanie z kolegowna, ew, piatek - jakby bylo bezdeszczowo?.
                                                    >
                                                    >
                                                    dopasuje sie do Twojego wolnego,
                                                    od razu wpadly bysmy po jablka do Mlodego....
                                                    obiad -stroganow-dawno jadlam musze chyba zrobic za niedlugo---smacznego
                                                  • maria88 Re: we wtorek IX.2017 21.09.17, 12:32
                                                    Kendo prosiła aby napisac jak udalo sie kiszenie kapusty moim
                                                    sposobem. Więc piszę. Kapustka ukisiła sie szybko i
                                                    juz wczoraj robiłam surówkę. Była b.dobra.
                                                  • jaga_22 Re: we wtorek IX.2017 21.09.17, 12:56
                                                    Ja mam dzisiaj zupę grzybową z podgrzybków.Nie wytrzymałam i rozmroziłam.
                                                    ciągle pada,to nie ma gdzie teraz kupić.Pachnie na całą chatkę.
                                                  • lusia_janusia Re: we wtorek IX.2017 21.09.17, 19:32
                                                    *Jaga, z takich lesnych grzybow inaczej smakuje zupka niz
                                                    z pieczarek, u nam przewaznie sprzedaja pieczarki importowane
                                                    z Polski.

                                                    *maria88, to b.szybko sie ukisila kapustka, ja teraz nie zxaczynam takich
                                                    przedziewziec, bo niedlugo szykuje sie wyjazd do hacjendy.

                                                    Ja dzisiaj mialam schabowego bo dlugi czas nie kupowalam kotletow i warzywa
                                                    duszone, cukinia+papryka+marchewka+cebula i czosnek do smaku + smazone w plasterkach ziemniaki, i na to dalam jeszcze smakowy crem fraich z chili, b.b. smakowalo,
                                                  • kendo Re: we wtorek IX.2017 21.09.17, 20:30
                                                    *Mario
                                                    dziekuje za opinie kapusiciana,
                                                    zaraz zamieszcze recetpte w przetwprach-nie zgubi sie-

                                                    *Jago
                                                    no z grzybow lesnych smakuje wybornie zupa

                                                    *Lusia
                                                    delektowala sie kotletem ze smkowitymi azywami

                                                    a my kotlet panierowany z piersi kurczaka i czerwona kapuste,
                                                    od razu na jutro ugotowalam,
                                                    upieklam gicze z indyka..super wyszly...
                                                  • kendo Re: zywnosc z pior 22.09.17, 09:04
                                                    tak,tak,
                                                    moze niesmacny temat przy stole,
                                                    ale z wagi,ze nas przybywa na Ziemi i w koncu braknie jedzenia..
                                                    akurat wlaczylam telewizornie i pokazywali jak naukowcy pracuja nad odnalezieniem innej "formy jedzenia"
                                                    pocieli piora,dodali wode /sol/ i specyjalne bakterie/pod wlywem odowiedniej temoeratury wytworzylo sie cos co mozna zastosowac jako jedzenie np.dla zwierzad..
                                                    jakos jestem skeptyczna do tego..pokazywali,ze otrzymalu zolta ciecz i co dalej,ni mowili i nie pokazali,jak to przetworza na jedzenie..
                                                  • kendo Re: zywnosc z pior 22.09.17, 09:07
                                                    kendo napisała:

                                                    > tak,tak,
                                                    > moze niesmacny temat przy stole,
                                                    > ale z wagi,ze nas przybywa na Ziemi i w koncu braknie jedzenia..
                                                    > akurat wlaczylam telewizornie i pokazywali jak naukowcy pracuja nad odnalezieni
                                                    > em innej "formy jedzenia"
                                                    > pocieli piora,dodali wode /sol/ i specyjalne bakterie/pod wlywem odowiedniej te
                                                    > moeratury wytworzylo sie cos co mozna zastosowac jako jedzenie np.dla zwierzad.
                                                    > .
                                                    > jakos jestem skeptyczna do tego..pokazywali,ze otrzymalu zolta ciecz i co dalej
                                                    > ,ni mowili i nie pokazali,jak to przetworza na jedzenie..
                                                    >
                                                    >
                                                    o,to na wiadomosciach regionalnych podano,
                                                    w Lund nad tym pracuja...
                                                  • lusia_janusia Re: zywnosc z pior 22.09.17, 09:09
                                                    *Kendo, przeciez nie pokaza calej technologi, bo inni moze by
                                                    zrobili im konkurencje, a pieskom jak sie da dakie jedzenie z pior
                                                    to pozniej moga odfrunuc?,,hhhiiii
                                                  • maria88 Re: zywnosc z pior 22.09.17, 15:57
                                                    Taka ponura pogoda nie nastraja do prac domowych.
                                                    Nie mniej po wczorajszych zakupach usmażyłam dzisiaj
                                                    mielone ale bez panierki w bułce tylko w mące
                                                    pod katem robienia do nich róznych warzywnych sosików.
                                                  • maria88 Re: zywnosc z pior 26.09.17, 11:53
                                                    Będę robic kopytka do sosu i klopsików
                                                    bo mam na to apetyt.Oczywiście surówka
                                                    też z mojej kapustki kiszonej. Jest super.
                                                  • maria88 Re: zywnosc z pior 26.09.17, 16:02
                                                    Czy jest jeszcze inny sposób
                                                    poza kręceniem ziemniaków przez maszynkę
                                                    do klusek lub pierogów?Byly najpierw utarte tłuczkiem
                                                    ale zawsze coś sie ominie wiec przekręcam.
                                                    Nie podoba mi się ta robota.
                                                    Nie mam przeciskarki. Czy ona jest dobra?
                                                    Napiszcie jakie macie doswiadczenia.
                                                  • kendo Re: tluczone do kopytek/pierogow 26.09.17, 17:37
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy jest jeszcze inny sposób
                                                    > poza kręceniem ziemniaków przez maszynkę
                                                    > do klusek lub pierogów?Byly najpierw utarte tłuczkiem
                                                    > ale zawsze coś sie ominie wiec przekręcam.
                                                    > Nie podoba mi się ta robota.
                                                    > Nie mam przeciskarki. Czy ona jest dobra?
                                                    > Napiszcie jakie macie doswiadczenia.

                                                    zawsze pancio tlucze zaraz po ugotowaniu,
                                                    wtedy fajnie sieutluka,
                                                    pozniej kiedy do pierogow/kopytek daje to widelcem tylko rozdrobnie,
                                                    nam nic nie robi,jak jakas "grudka " sie pojawi,jest ona juz utluczona ..i jest nawet co pogrysc...moi panowie lubia czuc pod "zebami jedzenie"
                                                  • jaga_22 Re: tluczone do kopytek/pierogow 26.09.17, 17:44
                                                    Mąż jeszcze ciepłe tłucze,a właściwie przeciska przez dziurki.Najlepsze kopytka .
                                                    https://wgrajo.pl/img/bocianvwv.jpg
                                                  • maria88 Re: tluczone do kopytek/pierogow 26.09.17, 18:36
                                                    Mam taki sam tłuczek. Ale chodzi mi o to ,że gdy wystygną
                                                    a zaraz nie robie kopytek to wtedy sztywnieją i dlatego
                                                    przekręcam. Dzisiaj dodałam białego sera.
                                                  • pia.ed Re: tluczone do kopytek/pierogow 27.09.17, 00:21

                                                    maria88 napisała:

                                                    > chodzi mi o to ,że gdy wystygną
                                                    > a zaraz nie robie kopytek to wtedy sztywnieją ...



                                                    Na pewno "sztywnieniu" mozna jakos zapobiec ... Jesli tluczesz ziemniaki na goraco,
                                                    to sprobuj naczynie w ktorym tluklas, szczelnie nakryc przezroczysta folia,
                                                    czy przezroczystym woreczkiem ze sklepu ... wtedy wytworzy sie wilgoc...
                                                    .
                                                  • xystos Re: tluczone do kopytek/pierogow 26.09.17, 21:24
                                                    youtu.be/44m8LULYczA
                                                  • pia.ed Wybrales chyba niewlasciwe miejsce? 27.09.17, 00:29

                                                    Takie ciekawe filmiki powinno zamieszczac sie tam gdzie pasuja ...
                                                    proponowalabym Wiadomosci z podanym tematem dyskusji.
                                                    A naglowek daje sie zawsze zmienic, nawet na Twoim smartofonie ...
                                                    Jesli nie wiesz jak, zapytaj nizej podpisanej ...

                                                    Pzdr.

                                                    Pia
                                                    .
                                                  • xystos Re: Wybrales chyba niewlasciwe miejsce? 27.09.17, 08:07
                                                    ooj zjadło bysie rybkę dzisiaj,do piątku niewytrzymam

                                                    rybke z potatismos I jakąś
                                                    swierzą sałatką.
                                                  • maria88 Re: Wybrales chyba niewlasciwe miejsce? 27.09.17, 08:29
                                                    Chyba Kendo nie ma z tym problemu
                                                    bo danie szybkie a i rybek u Was wybór.
                                                    Ja nie planuje siedzenia nad kuchnią.
                                                    Sloneczko i pogoda to łapanie zdrowia.
                                                  • xystos Re: Wybrales chyba niewlasciwe miejsce? 27.09.17, 09:28
                                                    poranek był.słoneczny ale teraz lekka mgiełka czasami słońce ukrywa

                                                    Mario o tej porze roku łatwo o przeziębienie-ubieraj Pieska na spacerki.
                                                    Pzdr.
                                                  • kendo Re: zywnosc /mielone 26.09.17, 17:34
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Taka ponura pogoda nie nastraja do prac domowych.
                                                    > Nie mniej po wczorajszych zakupach usmażyłam dzisiaj
                                                    > mielone ale bez panierki w bułce tylko w mące
                                                    > pod katem robienia do nich róznych warzywnych sosików.

                                                    wyobraz sobie,ze nie panieruje juz od dawna ich w bulce,
                                                    obsmazam tylko i tak nam smakuja,

                                                    pod mielone zawsz samkuje mi saltaka z buraczkow na zimno
                                                    smaze wiecej i mamy na kanapki tez,z wlasnego wyrobu wedline
                                                  • kendo Re: zywnosc z pior 26.09.17, 17:31
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, przeciez nie pokaza calej technologi, bo inni moze by
                                                    > zrobili im konkurencje, a pieskom jak sie da dakie jedzenie z pior
                                                    > to pozniej moga odfrunuc?,,hhhiiii
                                                    >
                                                    >
                                                    hi,hi..fruwajace pieski beda..
                                                    albo beda miec z polotem ide do rozrabiania
                                                  • kendo Re: gulasz 27.09.17, 09:43

                                                    juz gotowy + ryz + salata z dresing olejowy

                                                    rybka bedzie na jutro
                                                  • jaga_22 Re: gulasz 27.09.17, 10:18
                                                    Gotuje się zupka buraczkowa na łopatce,będzie do chleba jak zostanie.
                                                    Na koniec wrzucę fasolkę białą z puszki.
                                                  • pia.ed Jedzenie dla starszych ludzi? 27.09.17, 12:51

                                                    TAKIEGO CZEGOS JA TEZ BYM NIE CHCIALA JESC ... (:


                                                    www.skd.se/2017/09/27/gast-klagar-pa-utlandsk-mat/
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 27.09.17, 16:58
                                                    *Pia, dokladnie, nie wiadomo co to jest, pomieszane ze wszystkim,
                                                    tez bym miala watpliwosci, czy przysiasc sie do talerza.

                                                    Ja mialam dzisiaj "ruskie pierogi", z wlasnego bialego sera zrobionego,
                                                    wyszly pyszne,=
                                                  • kendo Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 27.09.17, 20:05
                                                    brrrrrrrrrrrrr,az mna wstrzasnelo..
                                                    moze gdtby bylo inaczej na talerzu ulozone,
                                                    to wyglondaloby "przyjazniej i zachecajaco do zjedzenia"

                                                    cel maja taki by nazwa menu odpowiadala temu co na talerzy regionalne lub zagraniczne ...
                                                  • maria88 Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 11:58
                                                    Mam ochote zrobić pizzę ale to nie wczesniej
                                                    jak w niedzielę.Na razie mam jedzonka
                                                    i muszę zjadać to co juz gotowe.
                                                  • jaga_22 Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 12:12
                                                    Wczoraj jak wracałam, kupiłam kaszankę i będzie z cebulką i ze skwareczkami do bułki.
                                                  • pia.ed Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 12:37
                                                    kendo napisała:

                                                    > brrrrrrrrrrrrr,az mna wstrzasnelo..
                                                    > moze gdyby bylo inaczej na talerzu ulozone,
                                                    > to wygladaloby "przyjazniej i zachecajaco do zjedzenia"
                                                    >


                                                    Tego nie da sie ulozyc inaczej, bo miejsca by zabraklo!
                                                    Dali tyle roznych rzeczy na raz, ze to wyglada jak
                                                    resztki niedojedzonego jedzenia zrzucone z talerzy!.

                                                    Wg mnie to potrawa z Tajlandii, w kazdym razie azjatycka,
                                                    bo oni mieszaja mieso z "produktami morza", okraszajac sosem rybnym,
                                                    i dodajac roznego rodzaju jarzyny i glony ...

                                                    W sumie moze to nawet dobrze smakowac,
                                                    ale nie ludziom ktorzy cale zycie jedli zupelnie cos innego wink


                                                  • xystos Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 15:07
                                                    kendo na zakupach,wyjezdzajac powiedziala;kupie buty albo auto,długo jej juž niema wiec mam żarełko z pudełka
                                                  • maria88 Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 16:20
                                                    Faktycznie...mała róznica w wyborze.
                                                    Ale skoro nie ma Jej do pory obiadkowej to
                                                    chyba przyjedzie nowym autkiem.
                                                  • kendo Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 29.09.17, 18:36
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Faktycznie...mała róznica w wyborze.
                                                    > Ale skoro nie ma Jej do pory obiadkowej to
                                                    > chyba przyjedzie nowym autkiem.

                                                    ot,i cala prawda Mario,
                                                    ale o tym juz duzo pozniej bede pisala..

                                                    obiad z pudelka byl,ale sama robilam golabki,
                                                    mial zjesc 4 st,a zjadl 2 i dla mnie zostawil,
                                                    zrobil mus kartoflany jeszcze do nich,
                                                    zawsze sosem zalewam golabki,wiec suche nie bylo...
                                                    wrocilam glodna jak wilk,
                                                    zjadlam i do pralni zlecialam,
                                                    wyprac "poszfy" na materace",bo jutro nowe loze slubny dostanie..
                                                  • pia.ed Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 30.09.17, 09:01

                                                    Zapomnialam dodac, ze na zdjeciu jest takze rozbeltane jajko,
                                                    ktore zamiast na patelnie, wrzuca sie do gotujacej wody
                                                    i kladzie w postaci plasterka na samym wierzchu potrawy... tongue_out

                                                    > Dali tyle roznych rzeczy na raz, ze to wyglada jak
                                                    > resztki niedojedzonego jedzenia zrzucone z talerzy!.






                                                  • kendo Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 30.09.17, 10:09
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Zapomnialam dodac, ze na zdjeciu jest takze rozbeltane jajko,
                                                    > ktore zamiast na patelnie, wrzuca sie do gotujacej wody
                                                    > i kladzie w postaci plasterka na samym wierzchu potrawy... tongue_out
                                                    >
                                                    > > Dali tyle roznych rzeczy na raz, ze to wyglada jak
                                                    > > resztki niedojedzonego jedzenia zrzucone z talerzy!.

                                                    uschhhhhh
                                                    czasami idziemy z Lusia do azjatyckich jadlodajni,
                                                    wybieramy to co nam smakuje,
                                                    ale czegos takiego ,gdyby gdzies bylo a`la karte,nie ruszyla bym
                                                  • lusia_janusia Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 30.09.17, 12:38
                                                    Dzisiaj powtorka "ruskich pierogow" mleko w promocji siadle kupilam,
                                                    wiec serek bialy juz stygnie, ziemniaki ze skwareczkami z bekonu i cebulka
                                                    wymieszane- polaczy sie z zimnym serkiem latwo, ciasto robot mi zrobi, to bedzie szybciej.
                                                  • kendo Re: Jedzenie dla starszych ludzi? 01.10.17, 09:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Dzisiaj powtorka "ruskich pierogow" mleko w promocji siadle kupilam,
                                                    > wiec serek bialy juz stygnie, ziemniaki ze skwareczkami z bekonu i cebulka
                                                    > wymieszane- polaczy sie z zimnym serkiem latwo, ciasto robot mi zrobi, to bedzi
                                                    > e szybciej.
                                                    >
                                                    >
                                                    smakowistosc Lusia
                                                    tez zrobilam sobie ser bialy
                                                    czasu tylko mi brak by nalepic pierogi,
                                                    moze dzis??
                                                  • kendo Re: niedzielnie obiadowo 01.10.17, 09:29
                                                    wiele propozycji czeka,
                                                    wczoraj mielismy nadziewane papryki zolte i zostalo,moze byc na dzis,
                                                    kotlety piersowe panierowane/ryz z salata
                                                    tez jest
                                                    ale bialy ser czeka by przerobic na pierogi a inne plany tez mam ,ktore czekaja..
                                                    ech..czas pogania.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo obiadowo 02.10.17, 16:37
                                                    pobieglam miedzy"suszarka"bo pralam do sklepu po bulki
                                                    i watrubke kurczakowa kupilam
                                                    byla z cebula i jablkiem,"pod bok " stuwning z groszku/marcgewki/kalafiora
                                                    acha i ryz od wczoraj,panciowi "dante" kokardeczki ugotowalam

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: poniedzialkowo obiadowo 02.10.17, 16:46
                                                    Przed chwilą też skonczyliśmy z psiną obiadować.
                                                    Jemy zagrzałam kurczakowe miesko,
                                                    troche marcheweczki starłam
                                                    i na rosołku dogotowałam świezy ryż.
                                                    Nic nie zostawił bo to lubi.
                                                    Sobie kotlecika zagrzałam w sosiku koperkowym,
                                                    kartofelki też odgrzałam + mizeria.
                                                    Szykowania nie było wiele
                                                    ale mycia sporo czeka, wiec zarazi zmykam.
                                                    Ugotowałam ale będzie juz na jutro biały barszczyk.
                                                  • maria88 Re: poniedzialkowo obiadowo 04.10.17, 13:28
                                                    Potrzebuj e Waszej fachowej porady.
                                                    Kupiłam opieńki ale dotychczas sama tych
                                                    grzybków nie gotowałam.
                                                    Robiła je czesto w sosiku i marynowała
                                                    moja mama.
                                                    Mam zamiar wszystkie udusic z cebulką
                                                    bez smietany bo część chcę potem zamrozić/?/
                                                    Grzybki sa juz oczyszczone, wypłukane i czekaja co dalej.
                                                    Chyba jakos sie je obgotowuje.
                                                    Nie szukam porady w necie. Wolę Waszą sprawdzoną.
                                                    Dzięki.
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo obiadowo 04.10.17, 16:53
                                                    *Mario,

                                                    nareszczie masz upragnione grzybki

                                                    ja swoje teraz zebrane grzybki,
                                                    obgotowalam w slonej wodzie,
                                                    i do sloiczkow dalam zalewajac nowa woda,
                                                    pogotowalam wiecej niz godzine..robie tak zawsze i stal mi jeden sloiczek dwa lata,zjedlismy z niego grzybki i nic sie nam nie stalo..wiec mam wyprobowany system

                                                    mysle,ze jak je z cebula juz podsmazyc to chyba mozna takie zamrozic..
                                                    sama nie praktykowalam tej metody,
                                                    a moze w sloiczek i zagotowac??tu chyba z godzine powinny sie "wekowac"
                                                  • maria88 Re: poniedzialkowo obiadowo 04.10.17, 17:19
                                                    Narazie obgotowałam z 15 min.w slonej wodzie,
                                                    zbierałam pianę ,
                                                    odcedziłam i przelałam zimną wodą na sitku
                                                    a teraz leżą na 2 plaskich
                                                    talerzach. Chcę z 1 talerza zrobić sosik
                                                    a z drugiego przechować w zamrazarce bo nie
                                                    mam gdzie trzymać weków.
                                                    Chyba musze ich jeszcze gotować z 40 min.
                                                    Teraz wychodze z psem.
                                                    Na opienkach nie znam sie wcale
                                                    mam nadzieje że handlarz sie znał
                                                    i nie pomylił. Łebki niektore chyba
                                                    musze przekroic bo są wieksze od pozostałych.
                                                  • pia.ed Re: poniedzialkowo obiadowo 05.10.17, 00:25

                                                    kendo napisała:
                                                    > ja swoje teraz zebrane grzybki, obgotowalam w slonej wodzie,
                                                    i do sloiczkow dalam zalewajac nowa woda, pogotowalam wiecej niz godzine..


                                                    To chyba wygotowalas z nich caly smak ...


                                                    > mysle,ze jak je z cebula juz podsmazyc to chyba mozna takie zamrozic...

                                                    Ja tak zawsze robie z pieczarkami, kiedy kupie wiecej na targu ...
                                                    albo sa tanie luzem w sklepie.

                                                    .




                                                  • lusia_janusia Re: poniedzialkowo obiadowo 05.10.17, 06:55
                                                    *maria88, takich grzybkow mi sie chce zawsze jesienia,
                                                    O tej porze zawsze tato duzo ich przynosil z lasu, pomagalam mamie
                                                    zawsze je czyscic, a usmazone z cebulka i sosik z kwasnej smietany,
                                                    jak mama robila byl pyszny.

                                                    Ja bym grzybki juz przygotowala tak jak do jedzenia i je zamrozila, pozniej
                                                    tylko gotowe po rozmrozeniu do jedzenia,
                                                  • jaga_22 Re: poniedzialkowo obiadowo 05.10.17, 09:09
                                                    Grzybów w zalewie z octem już dawno nie robię.
                                                    Do smażenia np maślaki czy podgrzybki dobrze jest obgotować parę minut ,bo mają dużo wody,
                                                    a potem na zeszkloną cebulę i dusić z pół godz.
                                                    Właśnie mąż przyniósł podgrzybki,będą na jutro,bo na dziś już mam przygotowaną białą kiełbasę
                                                    i zrobię biały barszcz.
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo obiadowo 05.10.17, 09:10
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    > > ja swoje teraz zebrane grzybki, obgotowalam w slonej wodzie,
                                                    > i do sloiczkow dalam zalewajac nowa woda, pogotowalam wiecej niz godzine..

                                                    >
                                                    > To chyba wygotowalas z nich caly smak ...
                                                    >
                                                    nic podobnego,
                                                    robie tak z roku na rok,
                                                    po otwarciu sloika,przeplukuje je na sicie i smaze z cebula i jakims bekonem albo do zupy daje,

                                                    grzyb ma to do siebie,ze trzeba go dluzej zawekowac,coby przechowal sie w weku,
                                                    mozna sie zatruc zle przygotowanymi..

                                                    > .
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo obiadowo-z ryba na talerzu 05.10.17, 09:14

                                                    a grzybkow bym tez podjadla,
                                                    Lusia mowi,ze ma dosyc,jak dla jej samej
                                                    my we dwojke,to przydalo by sie cos jeszcze..

                                                    wlasnie bym zamrozila juz podsmazone z cebula i jakims miesiwem
                                                  • maria88 Re: poniedzialkowo obiadowo-z ryba na talerzu 05.10.17, 14:15
                                                    Juz jestem po degustacji a nawet sporo zjadłam
                                                    sosu opienkowego z kartofelkami i koperkiem.
                                                    Polowa została na jutro + zamrożone obgotowane
                                                    2-krotnie ale nie doprawione w zamrażarce.
                                                    Przypomniała mi sie kucnia mojej mamy bo ona
                                                    gotowała taki sosik. Moim zdaniem
                                                    jest o wiele smaczniejszy niż z pieczarek.
                                                    Moje dziecię nie jada grzybów więc
                                                    takiego sosu wczesniej sama nie robiłam.
                                                    Najczęsciej dla siebie to z pieczarek.
                                                    Podsmazonych z mieskiem to ja bym nie ryzykowała
                                                    mrozić. Bezpieczniej same bez dodatków.
                                                  • kendo Re: grzybowo-obiadowo-z ryba na talerzu 05.10.17, 14:32

                                                    *Mario,
                                                    moze masz i racje,
                                                    ze lepiej bez jakiejs wkladki miesnej zamrozic..

                                                    z dziecieciem rozmawialam i chetnie by poszedl ze mna na grzybki,blisko domu i by sie nauczyl zbierac,
                                                    maly byl to chetnie z nami do lasu szedl..

                                                    niedawno kawuche wypilismy,(kimnelam przed TV,czekajac na ogloszenie nagrody literackiej)obiad pozniej bedzie dodatek pod bok jarmuz..bardzo lubimy,
                                                    bede musial do Lidl podjechac,bo tam maja juz pokrojona -odzielona od lykow...

                                                    ..cyt..Przypomniała mi sie kucnia mojej mamy bo ona
                                                    > gotowała taki sosik. Moim zdaniem
                                                    > jest o wiele smaczniejszy niż z pieczarek..

                                                    a co to za sosik??
                                                  • maria88 Re: grzybowo-obiadowo-z ryba na talerzu 05.10.17, 16:35
                                                    To taki jak dzisiaj zrobiłam opieńkowy.
                                                  • kendo Re: krepsy 06.10.17, 09:25
                                                    z miesem i kapusta,zamrozone juz sie rozmrazaja..
                                                    jest tez rybka od wczoraj i chyba ja ja zjem..

                                                    SMACZNEGO

                                                    a tak pozatem to chce mie sie jakowys plackow i moze zrobie racuchyyyyyyyyyyyyy z jablkiem
                                                  • lusia_janusia Re: krepsy 06.10.17, 11:25
                                                    Mi corka dala ze swojej zamrazarki jakas zupke, ktora dzisiaj posmakuje,
                                                    ewentualnie mam kalafiora i cos pod niego dorzuce jakies miesko?, ktore
                                                    mam gotowe przygotowane.
                                                  • jaga_22 Re: krepsy 06.10.17, 15:53
                                                    Ja dziś miałam podgrzybki duszone z cebulką i na koniec wbiłam jaja.
                                                  • lusia_janusia Re: niedzielne menu... 08.10.17, 10:59
                                                    Grzybki ususzylam i 3 sloiczki zagotowane na zimowe obiadki.

                                                    Wyjelam "ruskie pierogi", ktore robilam; maka + maslo + goraca woda,
                                                    w malakserze i ciasto wcale nie lepi sie do rak i jest mieciutkie.

                                                    Pozniej usmaze pare nalesnikow, bo mam bialy ser to bedzie jako
                                                    podwieczorek.

                                                    Zycze Wam smacznych smakow,
                                                  • kendo Re: niedzielne menu... 08.10.17, 11:28
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Grzybki ususzylam i 3 sloiczki zagotowane na zimowe obiadki.
                                                    >
                                                    > Wyjelam "ruskie pierogi", ktore robilam; maka + maslo + goraca woda,
                                                    > w malakserze i ciasto wcale nie lepi sie do rak i jest mieciutkie.
                                                    >
                                                    > Pozniej usmaze pare nalesnikow, bo mam bialy ser to bedzie jako
                                                    > podwieczorek.
                                                    >
                                                    > Zycze Wam smacznych smakow,
                                                    >

                                                    tez "chodza za mna jakies placki"
                                                    moze racuchy z jablkiem??
                                                  • pia.ed Re: niedzielne menu... 08.10.17, 12:58
                                                    [i]lusia_janusia napisała:

                                                    > Wyjelam "ruskie pierogi", ktore robilam; maka + maslo + goraca woda,
                                                    > w malakserze i ciasto wcale nie lepi sie do rak i jest mieciutkie.[/u]


                                                    Nigdy nie robilam ruskich pierogow ... ale czy nie maja one byc z gotowanymi ziemniakami?
                                                    A moze zamiast ziemniakow do ciasta dodaje sie bialy ser ... Nie jadlam takich
                                                    od czasu, kiedy przestalam jezdzic do macochy ze Stargardu szczecinskiego ...

                                                    .




                                                  • jaga_22 Re: niedzielne menu... 08.10.17, 13:10
                                                    Pia Lusia podała przepis na ciasto pierogowe,ja dodaję jeszcze żółtko i zamiast masła łyżka oleju.
                                                    Robię ręcznie,bardzo dobrze się zagniata.
                                                    Ziemniaki gotowane + ser + usmażona cebulka,pieprz i sól. - to jest farsz. (ja lubię pieprzne ) big_grin

                                                    www.zajadam.pl/dobre-przepisy/pierogi-ruskie
                                                  • lusia_janusia Re:>> Ciasto na pierogi << 08.10.17, 16:53
                                                    Pia, ten przepis b.latwy i wizualnie sie nauczysz;

                                                    www.youtube.com/watch?v=IFuxoPCD5BU
                                                    Farsz na ruskie pierogi
                                                    www.youtube.com/watch?v=nf3pz2_MMUg
                                                    Pia udanego klejenia pierogow, jest duzo sposobow
                                                    ich klejenia wybierasz sobie jaki Ci pasuje.
                                                    Smacznego,
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << 08.10.17, 17:49

                                                    Zmeczylam sie od sie od samego patrzenia big_grin chyba zrobie zamiast pierogow nalesniki

                                                    www.youtube.com/watch?v=_iGj_Tz5A7k

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > www.youtube.com/watch?v=IFuxoPCD5BU


                                                    > Farsz na ruskie pierogi

                                                    > www.youtube.com/watch?v=nf3pz2_MMUg

                                                    .

                                                  • kendo Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 08:54
                                                    narobilyscie smaku na ruskie,
                                                    wczoraj mialam racuchy robic i jakosdzien mi tak zeszedl,ze nie "zebralam sie do nich"
                                                    *Pia czytam,ze nie lubisz gotowania,
                                                    ja mam podonie,ale dla rodziny/siebie robie to na co mam smak..
                                                  • kendo Re:>> moze kapusniak<< 09.10.17, 08:55

                                                    rozgrzewa w chlodne obecnie dni...
                                                    bede w sklepie to zakupie wsio do niego.
                                                  • maria88 Re:>> moze kapusniak<< 09.10.17, 10:17
                                                    Z wczoraj mam gulasz dogotuje kasze gryczana i surówka
                                                    mojej kapusty kiszonej. I będzie.
                                                    Na ruskie tez mam ochotę ale to pod koniec tygidnia.
                                                  • lusia_janusia Re:>> moze kapusniak<< 09.10.17, 10:44
                                                    *Pia, Twoj wybor i smaki co bedziesz jadla, ja podalam
                                                    dla ulatwienia propozycje, wydaja mi sie bardzo dokladne
                                                    i proste.

                                                    *maria88, gulaszem mi smaku narobila, moze juz w hacjendzie
                                                    z Kendo sobie zrobimy na 2 osoby to szybciej sie zje niz na 1 osobe.

                                                    *Kendo miala smazyc racuchy, a ja zrobilam nalesniki, po ktyorych juz
                                                    nie jadlam kolacji, przysnelam na kanapie, w srodku nocy
                                                    sie obudzilam i poszlam do loza i wstalam 8,30, to bylo za duzo spania
                                                    jak dla mnie.

                                                    Ja na dzisiaj nie mam sprecyzowananych smakow, ale znalazlam w zamrazarce
                                                    troche kaszanki to pewnie z cebulka + ziemniaki bedzie i siadle mleko.
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 13:02

                                                    Nie masz wcale "podobnie", bo mialas inna matke wink
                                                    Moja mama nienawidzila gotowania, w domu gotowal jej drugi maz.
                                                    Przejal te role, by nie chodzic glodny ...

                                                    W Polsce mieszkajac w pokoikach sublokatorskich nie mialam mozliwosci gotowania,
                                                    wiec nie nauczylam sie...
                                                    Stolowalam sie w szkolnej stolowce, bo moja szkola we Wroclawiu miala
                                                    internat od poniedzialu do piatku po poludniu, w ktorym dorabialam sobie
                                                    biorac dyzury po lekcjach... czasem do godziny 22 00 - kiedy chlopcy szli spac.

                                                    Dopiero kiedy przyjechalam do Szwecji, moj maz zaczal mnie uczyc gotowania ... szwedzkich potraw.
                                                    Patrik nie chodzil nigdy glodny, bo zawsze cos sklecilam,
                                                    zreszta jadl tez bardzo chetnie w szkole, wszystko mu smakowalo!

                                                    Kiedy dorosl i wyprowadzil sie z domu, nie mialam juz komu gotowac i tak sie zaczelo to
                                                    co trwa do dzis. Jakos nie przynosi mi to uszczebku na zdrowiu ...moze nawet odwrotnie,
                                                    bo jem ogromna ilosci owocow, kiedy czuje, ze jestem glodna.


                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia czytam, ze nie lubisz gotowania, ja mam podobnie ...


                                                  • jaga_22 Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 13:40
                                                    Jestem bardzo ciekawa jakie masz wyniki Pia skoro tak dobrze się odżywiasz,bo ja mam długie
                                                    zęby do niektórych owoców np.jabłekTeraz to codziennie zjadam filiżankę winogron.Bardzo lubię śliwki,
                                                    ale w tym roku też mi nie pasują.
                                                  • maria88 Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 15:03
                                                    JAGO ja bardzo lubię jabłka ale musze je zjeśc w dzień
                                                    a jeżeli pozniej to starte. Winogron nie jem za wiele, maja dużo glukozy, ale lubię.
                                                    przepadam za sliwkami które, masz rację, w tym roku są jakieś
                                                    bez smakowe i przy tym drogie. Chyba zrezygnuję z dżemu, który
                                                    zawsze robiłam i to w sporych ilościach bo bardzo go lubię
                                                    z nalesnikami.
                                                  • maria88 Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 15:04
                                                    JAGO znalazłam w gazetach przepis na mufinki z jabłkami.
                                                    Jak zechcesz to wpisze na forum. Sama może
                                                    dopiero w nastepnym tygodniu upiekę.
                                                  • jaga_22 Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 15:35
                                                    Mario,ja kroję 1-no jabłko w drobną kosteczkę i mieszam z ciastem.Jak się
                                                    upiecze,to go nie widać,ale mufinki są wilgotne i na drugi dzień.
                                                    Żeby nadziać,musiałabym usmażyć kilka jabłek,kiedyś tak zrobię.
                                                    Owoców nie powinno się jeść na kolację.Winogrona są zdrowe i nie trzeba się bać,tylko jeść
                                                    tyle żeby było dla zdrowia ,a nie najadać się.Większym grzechem,to to,.że lubię herbatę z miodem.
                                                    Cukru nie używam. Wypijam 3,4 szklanki i zjadam tyleż łyżeczek z górką dobrego miodu
                                                    i też nie zauważyłam abym przybierała na wadze,
                                                    a nawet ubyło mi 1 kg big_grin
                                                  • jaga_22 Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 15:40
                                                    Pia,jak jesz dużo owoców i warzyw,to masz wszystkie witaminy,ale mięso przecież też kupujesz.
                                                    Codzienne jedzenia mięsa wcale nie jest zdrowe.a jak Twój żołądek wytrzymuje takie jedzenie,
                                                    to w czym problem.Ja tez bym tak mogła,bo jak córka mówi mam strusi żołądek big_grin
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 09.10.17, 16:56

                                                    Mieso kupuje, bo pare razy w miesiacu wpada do mnie Patrik ...zreszta nie moge powiedziec,
                                                    ze miesa nie lubie... Robie najczesciej cos rodzaju gulaszu, ale wylacznie z miesa wieprzowego,
                                                    bo wolowiny nie znosze.
                                                    A zaczelo to sie od dwutygodniowego pobytu w Maroku, a konkretnie w orientalnym miescie Marakech,
                                                    gdzie przez tydzien karmili nas w restauracji hotelowej baranina, wolowina i kurczakami "halal".

                                                    Do tej pory pamietam zapach miesa baraniego, ktory przyprawial mnie o mdlosci,
                                                    i to sie przerzucilo u mnie takze na wolowine i cielecine, ktora mi "smierdzi.
                                                    Drugi tydzien spedzilismy w Agadir, kurorcie nad Atlantykiem, i tam karmiono nas po europejsku.
                                                    .
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 10.10.17, 11:28

                                                    W CITY GROSS sa akurat tansze podroby wieprzowe, 24,95 kilo,
                                                    zaznaczam ze "wieprzowe"
                                                    bo w naszym supermarkecie na Rosengård wielu klientow to muzulmanie
                                                    i dla nich sa "halal" podroby z wszystkich mozliwych jedzonych przez nich zwierzat,
                                                    i ze wszystkich mozliwych czesci ciala big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 10.10.17, 12:35
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > W CITY GROSS sa akurat tansze podroby wieprzowe, 24,95 kilo,
                                                    > zaznaczam ze "wieprzowe"
                                                    > bo w naszym supermarkecie na Rosengård wielu klientow to muzulmanie
                                                    > i dla nich sa "halal" podroby z wszystkich mozliwych jedzonych przez nich zw
                                                    > ierzat,
                                                    > i ze wszystkich mozliwych czesci ciala big_grin
                                                    >
                                                    > .
                                                    nie bylam jeszcze w tutejszym nowo wybudowanym Gross,przejezdzalam dwa razy jadac nad morze..

                                                    w tutejszym sklepie osiedlowym jest wlasnie "halla sklep "sprzedaja mieso w czwartki a kurczaki i inne pierzaste wlacznie z roznymi podrobami od poniedzialku,
                                                    kiedys kupilam watrobke kurczaka i byla smaczna,zrobilam powtorke innym razem i juz mi nie smakowalo,
                                                    podobnie z wolowina na pieczen,
                                                    wiecej nie kupuje u nich,ale nieraz jajka maja tansze czy owoce i ciastka..
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 10.10.17, 13:04

                                                    Nie sadze, ze uboj halal zmienia mieso w jakis szczegolny sposob...
                                                    Powinno miec mniej krwi, bo po podcieciu gardla nozem
                                                    usuwaja krew wieszajac zwierze az sie wykrwawi ...
                                                    Netto nie ma specjalnie dobrego miesa
                                                    i bardzo czesto wieprzowina i kurczaki
                                                    sa importowane z Danii ...a wolowina z Irlandii.

                                                    Staram sie kupowac mieso w drozszych sklepach, kiedy maja promocje ... tongue_out

                                                    .


                                                    kendo napisała:

                                                    nie bylam jeszcze w tutejszym nowo wybudowanym Gross,
                                                    przejezdzalam dwa razy jadac nad morze..

                                                    > w tutejszym sklepie osiedlowym jest wlasnie "halla sklep ...


                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 10.10.17, 13:13

                                                    Zapomnialam napisac, ze jesli kupuje podroby, to serca i zoladki.
                                                    Specjalnie nie przepadam za watrobka choc jest wartosciowa,
                                                    tylko opakowania sa za duze jak na jeden raz ...
                                                    Watrobka najlepiej smakuje jak jest swiezo przygotowana,
                                                    a nie usmazona z zamrazalnika ...
                                                    .
                                                  • maria88 Mięsa 10.10.17, 16:39
                                                    Ostatnio czytałam,że mięsa czerwone w tym wolowina
                                                    są nie zdrowe. Najlzdrowsza to chuda wieprzowina
                                                    drób,jagnięcina.Ja za wolowiną nie przepadam.
                                                    Przewaznie mieszam z innym mięsem.
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << slodycze 10.10.17, 17:55

                                                    To chetnie jedza Szwedzi wink

                                                    www.sydsvenskan.se/2017-10-10/vi-ater-sotare-an-nagonsin
                                                    .
                                                  • kendo Re:>> Ciasto na pierogi << mieso 10.10.17, 12:39
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Mieso kupuje, bo pare razy w miesiacu wpada do mnie Patrik ...zreszta nie mog
                                                    > e powiedziec,
                                                    > ze miesa nie lubie... Robie najczesciej cos rodzaju gulaszu, ale wylacznie z mi
                                                    > esa wieprzowego,
                                                    > bo wolowiny nie znosze.
                                                    > A zaczelo to sie od dwutygodniowego pobytu w Maroku, a konkretnie w orientalnym
                                                    > miescie Marakech,
                                                    > gdzie przez tydzien karmili nas w restauracji hotelowej baranina, wolowina i ku
                                                    > rczakami "halal".
                                                    >
                                                    > Do tej pory pamietam zapach miesa baraniego, ktory przyprawial mnie o mdlosci
                                                    > ,
                                                    > i to sie przerzucilo u mnie takze na wolowine i cielecine, ktora mi "smierdzi
                                                    > .
                                                    > Drugi tydzien spedzilismy w Agadir, kurorcie nad Atlantykiem, i tam karmiono na
                                                    > s po europejsku.
                                                    > .
                                                    co kraj to obyczaj,jak to mowia,
                                                    oni uzywaja zupelnie innej kompozycji przypraw do dan miesnych,
                                                    w goracym klimacie tez apetyt i zapach staje sie inny,

                                                    my lubimy baranine,kiedy w calosci upieke,czy do bigosu dodam,
                                                    gulasz robie zawsze z wolowiny,a wieprzowego miesa bardzo rzadku kupujemy
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << 09.10.17, 15:53

                                                    Moge jesc owoce o kazdej porze dnia i nocy ...
                                                    i dzieki nim idealnie funkcjonuje mi zoladek,
                                                    bo maja duzo blonnika.
                                                    Na wadze tez nie przybywam ... Gdybym jadla mniej chleba, a jem bardzo duzo,
                                                    to bym spadala na wadze. Niestety bez chleba nie wyobrazam sobie zycia ...
                                                    .

                                                    .

                                                    .
                                                  • pia.ed Re:>> Ciasto na pierogi << wyniki ... 09.10.17, 15:26

                                                    Dobrze sie odzywiam zyjac na kanapkach i owocach????

                                                    Jem praktycznie biorac wszystkie owoce, ´ktore moge kupic na rynku u Arabow ...
                                                    Czasem nawet nie wiem, czy to owoc czy warzywo ...
                                                    Zdarzylo sie, ze mlody Arab mnie poprawil, kiedy majac w reku cos malego i okraglego,
                                                    zapytalam "Co to jest za owoc?", a on podal nazwe i uswiadomil mnie, ze to jest warzywo!
                                                    Kiedys kupilam na rynku cos, co przypominalo zielony ogorek inspektowy i przy krojeniu zaczelam podejrzewac, ze ogorek to nie jest big_grin W sezonie kupuje czesto "miodowe melony", "siatkowe melony", ktore moze po polsku nazywaja sie arbuzy i chyba nie sa owocami tylko warzywami, ha ha ha.
                                                    Mam robione badania, wg mnie w waskim zakresie, raz na rok ... i lekarka mowi ze sa dobre, a mnie to wystarczy.


                                                    jaga_22 napisała:
                                                    Jestem bardzo ciekawa jakie masz wyniki Pia skoro tak dobrze się odżywiasz,bo ja mam długie
                                                    zęby do niektórych owoców np.jabłek. Teraz to codziennie zjadam filiżankę winogron.Bardzo lubię śliwki, ale w tym roku też mi nie pasują.

                                                    >
                                                  • kendo Re:>> Ciasto na pierogi << wyniki 09.10.17, 17:05
                                                    jak mila rozmowa przy kuchennym stole,
                                                    kazdy z nas funkcjonuje inaczej,

                                                    *maria owocow wieczorem niet,podobnie i ja,wole przed lunchem lub zaraz po obiedzie,
                                                    a wieczorem nieraz kawalatek czekoladki skubne,
                                                    *pia przyzwyczajona i niech nie zmieia,bo moze powstac "burza w jej sytemie trawiennym"
                                                    jaga ,herbatkuje z miodzikiem,
                                                    ja zaczelam teraz dodawac miodu do wieczornej herbaty,
                                                    a nieraz mam juz wode z miodem do porannyej tabletki..
                                                  • kendo Re:kacze piersi 10.10.17, 10:11

                                                    od wczoraj zostaly,bo po dwie st,zrobilam
                                                    dzis na odmiane od kaszy beda kartofle w plasterkach smazone na patelin i fasolka szparagowa...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:kacze piersi 11.10.17, 09:01
                                                    Ze swoim menu kazdy czuje sie dobrze, ma juz wyprobowane recepty
                                                    i zoladki funkcjonuja dobrze, u mnie tez, system odzywiania funkcjonuje
                                                    dobrze, pije duzo herbat ziolowych, szegolnie teraz jesienna pora,

                                                    Co dzien musze miec jeden posilek gotowany, inaczej bede chodzic gloda
                                                    i skubac wszystkiego po troche i sie nie najem.

                                                    Wieprzowiny rowniez nie uzywam w swoim menu w nadmiarze, czasem
                                                    kupie kotlety jak sa pakowane po 2 szt, najczesciej poledwice wieprz- to pieke
                                                    ja w calosci w piecu i mam rowniez na kanapki.

                                                    Watrobke z drobiu swieza kupuje paczki po 400 gr i rozdzielam na 3 porcje
                                                    do zamrazarki i smaze kiedy wlasnie mam na nia ochote, lubie na sniadanie
                                                    z jablkiem, cebulka i czosnkiem.

                                                    Kurczaki tez goszcza czesto w moim jadlospisie, a baranina w moim wykonaniu
                                                    smakuje kazdemu, nawet nie czuc w smaku, ze to ona.

                                                    U mnie dzisiaj na obiad z "Maluszkiem" sie dziele, pulpety w jarzynach i swieza pasta
                                                    + dla mnie zielna salata ze smietana kwasna 12 %, cos mnie podkusilo i ja kupilam, zeby przypomniec sobie smaki z Polski.

                                                    _ SMACZNEGO.-
                                                  • maria88 Re:kacze piersi 11.10.17, 09:11
                                                    LUSIU Twój sposób zywienia to podobny do mojego.
                                                    Musze cos raz dziennie zjeśc cos gotowanego bo organizm sie upomina.
                                                    Za mało teraz piję tylko herbatek ziolowych
                                                    bo nie bardzo lubię i częsciej wybieram herbatę czarną.
                                                    Musze to zmienić.
                                                    Smacznego obiadku wszystkim zyczę.
                                                  • jaga_22 Re:kacze piersi 11.10.17, 09:51
                                                    Ja kupuję śmietanę 18%,ta 12-tka nie ma smaku.Co to jest jak się da łyżkę śmietany czy dwie,
                                                    jak potrzebuję więcej to wolę dodać jogurtu.
                                                  • lusia_janusia Re:kacze piersi 11.10.17, 10:05
                                                    *maria88, to prawda, jest zalecane przez dietykow jeden posilek
                                                    dziennie gotowany, zimowa pora lubie na sniadanie platki owsiane
                                                    na mleku + troche orzechow wloskich i miodzikiem przykryc.

                                                    *Jaga, tutaj smietana jest smietana, zawsze tez kupuje jogurt ktory
                                                    nadaje sie do gotowania i to mi odpowiada, ale teraz chyba juz zimowo
                                                    moj organizm domaga sie wiecej kalori, coby mogl mnie ogrzewac.
                                                  • pia.ed Re:kacze piersi 11.10.17, 14:44

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Jaga, tutaj smietana jest smietana ...



                                                    Ze szwedzka smietana nie jest tak proste, bo ta najczesciej kupowana
                                                    jest slodka, o roznym procencie tlustosci.
                                                    Jest tez gräddfil ktory jest jak polska smietana: gesty i kwasny.
                                                    Ostatnio wprowadzono cos, co nazwano "surgrädde" czy "surrat grädde,
                                                    ale tego nie probowalam.
                                                    Smietany w ogole nie kupuje, wszystko zabielam mlekiem pelnotlustym 3%,
                                                    ktore uzywam tez do kawy ...
                                                    .


                                                  • xystos Re:kacze piersi 11.10.17, 16:12
                                                    tluste mleko pijesz Pia
                                                    to przyspiesza demencje
                                                    według mądrego programu
                                                    w SVT
                                                    ja piję laktosfri mellan mjölk
                                                    z 1,5% tluszczu I tylko rano
                                                    do kawy I wieczorem do bawarki do kolacji

                                                    o mleku ongiś mówiono
                                                    mleko to zdrowie
                                                    obecnie naukowcy twierdzą
                                                    mleko ten biały morderca

                                                    spróbuj tež Kaffeweiser
                                                    ponoć zdrowszy,jest w Lidl.
                                                  • pia.ed Poledwica wieprzowa ... kasler ... 11.10.17, 10:40

                                                    Czy poledwica wieprzowa to fläskfilè? A kasler to tez poledwica,
                                                    tylko wedzona? Zupelnie nie znam tych nazw po polsku... .

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Poledwica wieprzowa ... kasler ... 11.10.17, 11:03

                                                    *Pia, poledwica wieprzowa - to fläsfile, a
                                                    kasler to schab wedzony bez kosci
                                                  • xystos Re: Poledwica wieprzowa ... kasler ... 11.10.17, 11:09
                                                    Spaghetti Bolognese
                                                    ..I Piwko.
                                                  • kendo Re: moj obiad 11.10.17, 13:06
                                                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<'xystos
                                                    nie Bonongeze a sos miesny i spagetti i salata z buraczkow na zimno,

                                                    tez musze zjesc gotowana strawe choc raz dziennie,

                                                    smietany nie kupuje zadnej,
                                                    jogurty,ktore mozna gotowac i yogutry do salatek..

                                                    *Maria i Lusia
                                                    maja takie same spozycie plynow,
                                                    a zawsze mawiam,ze trzeba troszke wiecej plynow dostarczac dla organizmu
                                                  • kendo Re:pomidorowa 12.10.17, 09:55
                                                    na kurczakowych udach z ryzem
                                                    zostalo mi od wczoraj krosadych pomidorow,wiec zblenda reszte i bedzie smaniutka pomidorowka...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re:pomidorowa 12.10.17, 09:59

                                                    ....huuuuuuura!
                                                    ....nareszcie!
                                                  • xystos Re:pomidorowa 12.10.17, 10:01

                                                    ......huuuura!
                                                    ......nareszcie!
                                                  • xystos Re:pomidorowa 12.10.17, 15:18
                                                    www.livsmedelsverket.se/matvanor-halsa--miljo/kostrad-och-matvanor/all-fisk-ar-inte-nyttig/unga-kvinnor

                                                    mozna by tlumaczyc caly
                                                    tekst ale po co sie meczyc?
                                                    to ostrzezenie od wladz odpowiedzialnych za zywnosc,generalnie niejedzcie ryb z baltyku I tych chodowanych w szwedzkich jeziorach zwlaszcza dzieci,mlode kobiety chcace w przyszlosci rodzic dzieci,no
                                                    I oczywiscie kobiety w ciazy lub karmiace.
                                                    lososie I inne ryby z chodowli norweskich niezawieraja tablicy medelejewa I sa zdrowe,
                                                    inne ryby z innych akvenow
                                                    niz baltyk .

                                                    moje wlasne podejzenie;
                                                    wszystkie ryby slodkowodne z krajow przylegajacych do Bałtyku mlodzi ludzie jezdz niepowinni.
                                                    ryby sprzedawane w szwedzkich sklepach pochodza z norweskich chodowli albo byly zlapane w innych morzach niz Bałtyk.
                                                  • pia.ed Losos ... 12.10.17, 15:34

                                                    Czytalam niedawno, ze jedzenie lososia z pewnych akwenow jest dozwolone
                                                    jesli chodzi o Szwecje, natomiast import do innych krajow jest zabroniony ...
                                                    widocznie Szwecja nie chce brac odpowiedzialnosci za zdrowie innych ... wink

                                                    .
                                                  • xystos Re: Losos ... 13.10.17, 13:12
                                                    noo to przekręciłaś,władze
                                                    szwecji niemają nic przeciw
                                                    eksportowi ryb z własnych
                                                    łowisk,był artykuł w SVD
                                                    dlaczego francuzom szwedzmie łososie nieszkodzą,kupuja wszystko co szwedzi chcą sprzedać.
                                                  • kendo Re: gulasz 13.10.17, 14:44

                                                    byl gotowy,
                                                    tylko sie rozmrozil i pozostl zjedzony
                                                  • pia.ed łososie ... 13.10.17, 16:38

                                                    xystos napisał:

                                                    > noo to przekręciłaś, władze szwecji niemają nic przeciw eksportowi ryb z własnych łowisk



                                                    Poprawiam, ale nie tak jak chciales wink
                                                    Szwecji UE zabronilo eksportowac łososie z Baltyku
                                                    bo sa szkodliwe ze wzgledu na zanieczyszczenie tego akwenu ...
                                                    .
                                                  • xystos Re: łososie ... 19.10.17, 12:54
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/cukier-legalnie-sprzedawany-narkotyk-stymuluje-wzrost-raka

                                                    noo I co? drogie Panie
                                                    w dalszym ciągu na słodziutko? tak bo dobre?

                                                    a gdyby tak chory na MS
                                                    dokupił na ulicy dla siebie
                                                    morfiny to byłby paskudny
                                                    ćpun?
                                                  • maria88 Cukier 19.10.17, 14:52
                                                    Nie obywam się bez cukru ale i nie przesadzam.
                                                    Wszystko w nadmiarze jest szkodliwe.
                                                  • jaga_22 Re: Cukier 19.10.17, 15:27
                                                    Nie mają na co zwalać to na cukier.Ja też łyżeczkami nie jem,dżemów nie jadam,
                                                    herbatę słodzę tylko miodem,a do wypieków cukier musi być.Jakie by to były święta.
                                                    Kiedyś jeszcze jak byłam dzieckiem ,widziałam jak sąsiadka małemu maczała smoczek w cukrze
                                                    żeby się nie darł.I jakoś wtedy nie było chorych na raka.A teraz z roku na rok się powiększa zachorowalność,mimo,że cukru dużo osób się wystrzega.
                                                    A ja dziś zjadłam na obiad grzyby.Piszą,że są zdrowe.
                                                    Podsmażyłam cebulkę na maśle klarowanym (nareszcie kupiłam)
                                                    dodałam grzyby pokrojone w paski i na koniec jaja,sól,pieprz. ,
                                                    to są boczniaki,są bardzo smaczne.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc07296.jpg



                                                  • maria88 Re: Cukier 19.10.17, 16:53
                                                    Wyglądają na opieńki. Miałas dobre jedzonko JAGO.
                                                    Ja przedwczoraj jak pisałam wstępnie sprzątnęłam
                                                    liście na grobie.
                                                    Wczoraj oblatałam kilka sklepów. Nawet kupiłam
                                                    część dekoracji, ale jak wróciłam to padałam ze zmęczenia.
                                                    Spory kawałek musiałam iśc bo nie miałam dobrego
                                                    połączenia autobusowego.Jedzonko było poza domem.
                                                    Dzisiaj zrobiłam sama wiązankę na grób i juz mam gotową.
                                                    Jutro zamierzam zacząć mycie okien , ale to zalezy tez od pogody.
                                                    więc cos gotowego z lodówki .
                                                    A kiedys pisali,że grzyby są nie zdrowe, cięzko strawne etc....
                                                  • jaga_22 Re: Cukier 19.10.17, 19:04
                                                    Nigdy nie czułam,że są ciężkostrawne.A grzyby niektóre mają sporo różnych składników wartościowych.
                                                    Wartościowymi grzybami są m.in. boczniak, borowik, maślak zwyczajny czy koźlarz czerwony.
                                                    Chyba wszystkie są zdrowe.

                                                    Boczniaki to nietypowe grzyby – w przeciwieństwie do leśnych, które są raczej pozbawione wartości odżywczych, boczniaki uważane są za grzyby o właściwościach leczniczych. Są w nich związki, które obniżają poziom cukru i cholesterolu, a nawet niszczą komórki nowotworowe.

                                                    beszamel.se.pl/boczniaki/boczniaki-czy-sa-zdrowe-wlasciwosci-lecznicze-boczniakow,593/
                                                  • maria88 Jedzonka 20.10.17, 14:18
                                                    Dzisiaj zrezygnowałam z mycia okna. Od rana mglisto i nie przyjemnie chłodno.
                                                    Zrobiłam miesne zakupy i zaraz zacznę gotować na kostce schabowej
                                                    barszczyk czerwony i potem będe robic kotlety mielone.
                                                  • maria88 Re: Jedzonka 25.10.17, 20:35
                                                    Dzisiaj wzięło mnie na gotowanie z przypadku.
                                                    Miałam zakisić tylko kapustkę bo poprzednia juz sie kończyła.
                                                    Zabrałam się tym razem do szatkowania ręcznego /mam specjalny tasak/.
                                                    Na obiad miał byc sos grzybowy /od wczoraj/ ze świderkami.
                                                    Omyłkowo zamiast świderek wsypałam do wody łazanki.
                                                    Poniewaz uznałam że do sosu nie pasują łazanki.
                                                    Z częsci kapusty poszatkowanej i kiszonej zrobiłam
                                                    łazanki z kapustą dodając oczywiscie cebulkę etc.
                                                    Potem dokończyłam szatkowanie i zakisiłam kapuchę.
                                                    . W miedzy czasie były zakupy mięska dla psiny
                                                    i gotowanie dla niego.
                                                    jedzonka.
                                                  • xystos Re: Jedzonka 25.10.17, 21:28
                                                    Reservation för eventuella ändringar 2017-09-04
                                                    Matsedel äldreomsorgen v 43
                                                    Middag Alternativ Kvällsmål Alternativ
                                                    MÅN
                                                    23/10
                                                    Stekt fläsk,
                                                    raggmunkar, värdshus-
                                                    grönsaker, lingon
                                                    Svartvinbärskräm,
                                                    mjölk
                                                    Pastasås bolognese
                                                    (färssås med rotfrukter)
                                                    makaroner, potatis,
                                                    värdshus-grönsaker
                                                    Svartvinbärskräm,
                                                    mjölk
                                                    Champinjonsoppa,
                                                    strimlad skinka
                                                    Grönsaks-
                                                    bondomelett,
                                                    lingon
                                                    TIS
                                                    24/10
                                                    Köttkorv, rotmos,
                                                    romanabönor
                                                    Äppelsoppa
                                                    Fisk Björkeby,
                                                    persiljesås, potatis,
                                                    romanabönor
                                                    Äppelsoppa
                                                    Husets Meny Grönsaks-
                                                    bondomelett,
                                                    lingon
                                                    ONS
                                                    25/10
                                                    Sprödbakad
                                                    kapkummel, stuvad
                                                    spenat, potatis,
                                                    babymorötter
                                                    Rabarberris, mjölk
                                                    Stekt Wienerkorv,
                                                    ostsås, potatis,
                                                    babymorötter
                                                    Rabarberris, mjölk
                                                    Janssons frestelse,
                                                    ägghalvor
                                                    Grönsaks-
                                                    bondomelett,
                                                    lingon
                                                    TORS
                                                    26/10
                                                    Grönkålssoppa,
                                                    ägghalvor
                                                    Skogsbärspaj, vaniljsås
                                                    Hönsfärsrutor,
                                                    rotfruktssås, ugnsbakad
                                                    potatis, brytbönor
                                                    Skogsbärspaj, vaniljsås
                                                    Köttbullar,
                                                    persiljestuvade
                                                    morötter, potatis
                                                    Grönsaks-
                                                    bondomelett,
                                                    lingon
                                                    FRE
                                                    27/10
                                                    Biff Lindström (färsbiff
                                                    med rödbetor), sås, potatis,
                                                    brysselkål, inl gurka
                                                    Ananaskräm, mjölk
                                                    Potatis och
                                                    purjolökssoppa
                                                    Våffla, sylt
                                                    Kalvsylta,
                                                    rödbetssallad,
                                                    (kallt), potatismos
                                                    Grönsaks-
                                                    bondomelett,
                                                    lingon
                                                    LÖR
                                                    28/10
                                                    Kräftströmming,
                                                    tomatsås, potatismos,
                                                    ärter och morötter
                                                    Brylépudding
                                                    Dillfrikassé, potatis, ärter
                                                    och morötter
                                                    Brylépudding
                                                    Rökt kalkon(kall),
                                                    potatisgratäng
                                                    TREVLIG
                                                    SÖN
                                                    29/10
                                                    Sommartid slutar!
                                                    Köttgryta med smak av
                                                    kanel o nejlika, potatis,
                                                    broccoli
                                                    Persika, melbasås
                                                    Laxpudding, dillsmörsås
                                                    broccoli
                                                    Persika, melbasås
                                                    Prinskorv, omelett
                                                    med
                                                    sparrisstuvning
                                                    HELG!
                                                    Varje
                                                    dag
                                                    I måltiden ingår: bröd, matfett,
                                                    måltidsdryck
                                                    I måltiden ingår: bröd, matfett,
                                                    måltidsdryck
                                                    I måltiden ingår:
                                                    grönsak, bröd, matfett,
                                                    kallskuret, måltidsdryck
                                                    I måltiden ingår:
                                                    grönsak, bröd, matfett,
                                                    kallskuret, måltidsdryck

                                                    to jest tygodniowy jadłospis
                                                    mozna sie najeść ale pare jaj kielbasy I troche zamrożonego chleba w wlasnej zamrażalce
                                                    jest cały kompletny piec
                                                    ceramiczny na trzy "palniki"
                                                    I duchówka z goracym powietrzem I grillem

                                                    jest piec szaf-zaduzo wiec
                                                    dostaniemy male pralki a na nich suszarki centryfugi
                                                    bedziemy jeszcze bardziej
                                                    leniwi...
                                                    no możtym razem da się usnąć
                                                    DOBRANOC
                                                  • pia.ed Jadlospis na caly tydzien 25.10.17, 23:22

                                                    Xystos, Boga się nie boisz? Kto z tego tasiemcowego menu coś zrozumie?

                                                    A tak w ogole to zaczynasz czuć się w Osrodku
                                                    jak u siebie w domu i planować na przyszłość.
                                                    Jesli jeszcze WiFI załozą, to nie bedziesz chcial sie stamtąd ruszyć ...
                                                    .


                                                  • xystos Re: Jadlospis na caly tydzien 26.10.17, 00:00
                                                    do pelni szczeŝcia
                                                    trzeby by mi mnie
                                                    na każdy vink zimne
                                                    piwko do cienkiego
                                                    szkła nalewali
                                                    Zytko będę pił po partyzantcku jako reszta
                                                    panów czyni
                                                    wiesz ta pani oczytana koło
                                                    mnie siedząca to trzykrotna
                                                    wdowa I widec że zdażyła
                                                    sie na mężach odkuć ateraz
                                                    na starość potrzebuje milości I bliskości drugiego
                                                    człowieka,..oj czuje że będę
                                                    potrzebował druchny.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Henryk
                                                  • pia.ed CZWARTEK 26.10.17, 00:31

                                                    To Ty jeszcze nie spisz? Taki wygodny sie zrobiles, ze nawet piwa nie mozesz sam sobie nalac?
                                                    Masz przeciez kyl och frys w pokoju, wiec Twoje szczescie powinno nie miec granic!
                                                    Pomysl o biednych dzieciach w Afryce itd itp


                                                    xystos napisał:

                                                    > do pelni szczeŝcia trzeby by mnie na każdy vink zimne piwko do cienkiego szkła nalewali.





                                                  • pia.ed Co gotujemy? 26.10.17, 01:28

                                                    Nareszcie wzielam sie za smazenie jablek, ktore od tygodnia lezaly w samochodzie ... Moze jeszcze raz pojade do znajomej i zerwe reszte jablek? Przy okazji zrobie sobie przyjemna wycieczke samochodem ...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy? 26.10.17, 09:38
                                                    Pia,to Ty o północy smażysz jabłka,to pewnie będą zaczarowane big_grin
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 26.10.17, 12:51
                                                    smażone I przetarte jabłka
                                                    to bardzo popularne powidło w szwecji
                                                    rana do owsianki
                                                    w poludnie do dań może
                                                    zastąpic borówmi
                                                    w wypiekach,nawet w pączkach
                                                    im dalej na północ tym wiecej receptur do czego
                                                    można wykożystać jabłko
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? 26.10.17, 13:54
                                                    Wlasciwie to dopiero ugotowalam jablka, we wlasnym soku i dodalam troche cynamonu. Gozdziki gdzies mam, ale nie moge ich znalezc... Jak na razie robilam to bez recepty, ale bede musiala jakas poszukac, taka nieskomplikowana. Najlepiej w ksiazce kucharskiej, bo nie chce mi sie otwierac laptopa w kuchni ... Zreszta slonce tak swieci w okno, ze obraz bedzie niewyrazny.

                                                    xystos napisał:

                                                    > smażone I przetarte jabłka
                                                    > to bardzo popularne powidło w szwecji rano do owsianki
                                                    > w wypiekach,nawet w pączkach
                                                    > im dalej na północ tym wiecej receptur do czego można wykorzystać jabłko

                                                    >
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 26.10.17, 16:15
                                                    Do jabłek wystarczy cynamon i to nie za wiele.
                                                    Goździki raczej do śliwek.Jezeli bez cukru to trzeba je
                                                    zapasteryzować a z cukrem mozna po zagotowaniu
                                                    wkładać gorące do słoika i zamknąć.
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? 26.10.17, 20:08

                                                    Kupilam proszek konserwujacy, ktory dodaje sie do powidel, 1/2 lyzeczki na 1 kilo.
                                                    Nigdy nie pasteryzowalam sloikow, wiem tylko teoretycznie jak sie to robi, wiec
                                                    zostane przy proszku, bo mam w tym doswiadczenie ... Przedtem mialam plyn konserwujacy,
                                                    o tej samej nazwie, Amol. Zostalo mi wiec tylko zmiksowanie i nalanie do sloikow,
                                                    wyparzonych wrzatkiem z Amolem.


                                                    maria88 napisała:

                                                    > Do jabłek wystarczy cynamon i to nie za wiele.
                                                    > Goździki raczej do śliwek.Jezeli bez cukru to trzeba je
                                                    > zapasteryzować a z cukrem mozna po zagotowaniu
                                                    > wkładać gorące do słoika i zamknąć.

                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 26.10.17, 20:25
                                                    U nas tez jest proszek konserwujący
                                                    ale trzeba przed wlożeniem do słoików
                                                    razem z nim owoce zagotować przez chwilkę.
                                                    Chyba na opakowaniu jest przepis.
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? 26.10.17, 20:39

                                                    Przy Amol jest odwrotnie: dosypuje go sie do ostudzonnych powidel,
                                                    bo po zagotowaniu traci swe wlasciwosci konserwujace.

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy? 27.10.17, 07:27
                                                    Pia,a Tobie coś się nie pomyliło z tym amolem https://wgrajo.pl/img/emotzdziwkofmf.gif

                                                    LEK ZIOŁOWY AMOL

                                                    Przeziębienie
                                                    Dolegliwości trawienne
                                                    Ból głowy
                                                    Na ukąszenia owadów
                                                    Bóle mięśniowe

                                                    www.amol.pl/
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 27.10.17, 13:32
                                                    I dzisiaj na lunch był kapuśniak z białej kapusty,
                                                    a na drugie waffle z konfitura I soczek jabłkowy
                                                    drugie danie jest tylko wtedy gdy jest zupa.
                                                    alternatywa kwadraty z mielonej kury z presade kartofle marchewka
                                                    nieznam tego wiec.wziołem
                                                    danie dnia.

                                                    na kolacje sześć kulek miesnych w ciemnym sosie
                                                    I tomatppure ,zimna sałatka w salaterce soczek lub piwko I kawasamoobsługowa
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy? 27.10.17, 14:05
                                                    xystos napisał:

                                                    kwadraty z mielonej kury z presade kartofle marchewka nie znam tego
                                                    wiec wziołem danie dnia.

                                                    >

                                                    Te "kwadraty" to pewnie kotlety mielone z kury, przyrzadzane jako calosc
                                                    w piecyku na blasze, a potem porcjowane ... Tak samo robi sie kålpudding ...
                                                    Do tego pure z ziemniakow + marchewka. Calkiem smaczne danie, ale Ciebie skusily wafle...
                                                    Slodkosci Ci brakuje!
                                                    .
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 27.10.17, 15:16
                                                    XYSTOSIE masz kuchnie urozmaiconą.
                                                    Może nie tak smaczną jak robi Kendo
                                                    ale jaka oszczędność czasu.Podadzą gotowe
                                                    i to też się liczy.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 27.10.17, 21:59
                                                    pozostaje jeszcze 44 lata
                                                    co z nimi zrobić?
                                                    posłuchać rad Tuwima?
                                                    ptakom na drobne pokruszyć?
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 29.10.17, 11:38
                                                    ÖN
                                                    29/10
                                                    Sommartid slutar!
                                                    Köttgryta med smak av
                                                    kanel o nejlika, potatis,
                                                    broccoli
                                                    Persika, melbasås
                                                    I Piwko

                                                    przykulali mnie do stołu jestem zamało chory
                                                    by jesć w pokoju

                                                    Pia przetłumacz bo ja
                                                    w kulinariach cienki-będzie
                                                    kulinarne przeżycie acz tylko virtualne , mnie to niesmakuje.

                                                    alternatywa pudding z łososia z kartoflami I
                                                    czymś tam niewziołem-
                                                    -żałuję.

                                                    Slonecznego Dzonka Wsiem Życzę
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 09:35

                                                    dorsz panierowany/brokuly/frytki,
                                                    stesknilam sie za tym wszystkim.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 10:37
                                                    Też lubię dorsza,a dziś gotuję zupę buraczkową z fasolą. (barszcz ukraiński)
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 18:01

                                                    A ja od soboty jem ten owoc ... dawno go nie jadlam i stesknilam sie tongue_out

                                                    www.arstiderna.com/recept/lexikon/kaki
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 18:56
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > A ja od soboty jem ten owoc ... dawno go nie jadlam i stesknilam sie tongue_out
                                                    >
                                                    > www.arstiderna.com/recept/lexikon/kaki

                                                    SMACZNEGO,
                                                    jakos na niego ni mam ochoty,
                                                    stosujesz go tez do obiadu,jak w tej recepcie?,
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 18:51
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Też lubię dorsza,a dziś gotuję zupę buraczkową z fasolą. (barszcz ukraiński)
                                                    >

                                                    to jadlysmy w kraju z wlasnego ogrodu buraczkami/wazywami,

                                                    dzisiejsza rybka jakas sucha byla,
                                                    nie kupie wiecej bloku zamrozonego,wole dolozyc nieco i kupic dorsza co wiadac,jak wyglada
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.11.17, 19:38
                                                    Rybke bede jadla jutro,
                                                    dzisiaj mialam od corki piroga z nadzieniem Tacko + salata

                                                    Bturaczkow pojadlam az nadto w Polsce z wlasnego ogrodka,
                                                    nawet do sloiczko troche robilam do salatki z olejem i cebulka.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 08:41
                                                    chcice mam na lososia,
                                                    dzis moze kupie,bo bigos na swita trza dla pancio upitrasic,zakupie kapuchy i miesiwo to i za rybka popatrze

                                                    a obiad od wczoraj -sos miesny.-

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 13:53
                                                    Wczoraj mialam lososia + ziemniaki i mieszana salata z jogurtem
                                                    dzisiaj rygbiff + ziemniaki i mieszana salata z olejem.

                                                    Na jutro mam filety sledziowe i mizerie z ogorka zrobie.

                                                    Zupka tez za mna jakas chodzi, musze pomyslec nad smakiem.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 14:26
                                                    LUSIU bardzo zdowe Twoje jedzenie. Dużo rybek.
                                                    Ja tak dawno jadłam rybę,że nie pamietam już kiedy.
                                                    Pare razy zamierzałam kupić. Byłam nawet w sklepie
                                                    rybnym. Ale mnie odrzuca. Bo te ryby albo mrożone ale długo transportowane
                                                    i apetyt mi odchodził. Natomiast te w konserwach nie są takie polecane.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 19:37
                                                    maria88 napisała:

                                                    > LUSIU bardzo zdowe Twoje jedzenie. Dużo rybek.
                                                    > Ja tak dawno jadłam rybę,że nie pamietam już kiedy.
                                                    > Pare razy zamierzałam kupić. Byłam nawet w sklepie
                                                    > rybnym. Ale mnie odrzuca. Bo te ryby albo mrożone ale długo transportowane
                                                    > i apetyt mi odchodził. Natomiast te w konserwach nie są takie polecane.

                                                    kupowalam w kraju mirune,smakowala mi panierowana,
                                                    jest tez dorsz mrozony,taki po trzy szt,pakowany,nie ma na sobie tyle zmrozonej wody,
                                                    tu kupuje czasami i smakuje nam.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 19:48
                                                    Dorsza i miruny nie jadam wcale.
                                                    Jesli to mintaja, morszczuka
                                                    karpia, tilapię - chyba tyle do smażenia.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 22:27
                                                    jadam kazdą Rybę,śledzia też,
                                                    tylko kazdą rybe traktuje się
                                                    inaczej na patelni,w różnych temperaturach z różnym winem pod koniec
                                                    smażenia
                                                    czy jadlyŝcie kiedyś rybę
                                                    tylko z zieleniną?bez kartofli ,ryżu itp ?
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 16:37
                                                    ..noo too ja łaskawie do tego łososia się dołożę,
                                                    całą gębą chociaż wolałbym dorsza.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 19:35
                                                    xystos napisał:

                                                    > ..noo too ja łaskawie do tego łososia się dołożę,
                                                    > całą gębą chociaż wolałbym dorsza.
                                                    >
                                                    jutro moge Ci go zrobic,
                                                    dzos wszystko kupilam,bedzie na warzywach duszonych,
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 20:42
                                                    *maria88, staram sie chociaz raz w tygodniu jesc ryby, czasem jem je przez
                                                    2 dni, lubie szprotki w oleju i zrobic paste z jajek na twardo +cebulka +majonez b.dobre
                                                    na kanapki.

                                                    Ostatnio kupilam dorsza mrozonego i nie wiem kiedy go zjem bo mi nie smakuje.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 09.11.17, 20:58
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *maria88, staram sie chociaz raz w tygodniu jesc ryby, czasem jem je przez
                                                    > 2 dni, lubie szprotki w oleju i zrobic paste z jajek na twardo +cebulka +majone
                                                    > z b.dobre
                                                    > na kanapki.
                                                    >
                                                    > Ostatnio kupilam dorsza mrozonego i nie wiem kiedy go zjem bo mi nie smakuje.
                                                    >
                                                    >
                                                    ten dorsz to faktycznie "niewypal"
                                                    wiecej nie kupie z tej oferty,
                                                    jest ponownie juz za 110 kr 5 szt.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 10.11.17, 10:42
                                                    Kendo, wole zaplacic troche drozej, ale tylko swieze bede
                                                    kupowala np, na jeden obiad. Teraz nie ma problemu, bo kupisz
                                                    sobie kawalek ryby jaki pokazesz palcem z gabloty.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 10.11.17, 11:53
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, wole zaplacic troche drozej, ale tylko swieze bede
                                                    > kupowala np, na jeden obiad. Teraz nie ma problemu, bo kupisz
                                                    > sobie kawalek ryby jaki pokazesz palcem z gabloty.
                                                    >
                                                    >
                                                    dokladnie ,i swiezo zlowiony a nie mrozony...
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj?-bigosowo 10.11.17, 11:56
                                                    pancio pomogl pokroic czesc do bigosu,
                                                    dalam tez grzyby zbierane w "moim lasku"
                                                    zapach az na klatke schodowa poszedl,mimo,ze drzwi od kuchni zamknelam,
                                                    kupilam golonke "ekologiczna"z obawy coby mi nie smierdziala knurem,
                                                    i tak mysle,ze kupie ponownie i galarete zrobie,
                                                    bedzie pyszna,bo widac,ze mieso ma nawet inny kolor.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj?-bigosowo 10.11.17, 12:21
                                                    Dawno nie jadłam watróbki z indyka. Wczoraj kupiłam
                                                    i usmażę z jabłkami na dzis i jutro. Do tego mam już
                                                    ugotowany czerwony barszczyk , do popicia na dziś
                                                    a na jutro dogotuje krupniczek na skrzydełkach
                                                    które tez wczoraj kupiłam i taki krupniczek b. lubię.
                                                    Co slodkiego? jeszcze nie wiem. Chyba jak wyjde
                                                    to kupię na co w cukierni będę miała ochotę.
                                                    Jak czlowiek jest sam to sobie dogadza
                                                    tym co lubi i na co ma chęć. Taki to plus.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj?-watobka,moze na nastepny 10.11.17, 12:49
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dawno nie jadłam watróbki z indyka. Wczoraj kupiłam
                                                    > i usmażę z jabłkami na dzis i jutro. Do tego mam już
                                                    > ugotowany czerwony barszczyk , do popicia na dziś
                                                    > a na jutro dogotuje krupniczek na skrzydełkach
                                                    > które tez wczoraj kupiłam i taki krupniczek b. lubię.
                                                    > Co slodkiego? jeszcze nie wiem. Chyba jak wyjde
                                                    > to kupię na co w cukierni będę miała ochotę.
                                                    > Jak czlowiek jest sam to sobie dogadza
                                                    > tym co lubi i na co ma chęć. Taki to plus.

                                                    o wtrobka indycza,
                                                    tez dawno nie jadlam,tu nie ma jej,jest tylko z kurczaka,
                                                    ostanio daja juz piers z indyka i wedzone nogi..
                                                    z piersi robilam panierowane,a z nog wedzonych jeszcze nie kupilam,bo nie wiem czy sa dobre?
                                                    krupniku te bym zjada,
                                                    a ze slodkosci,?wczoraj kupilam w Lidl piaskowa babke w keksowce-smaczna,
                                                    pierniki tez w innym sklepie,
                                                    masz racje Marioo,
                                                    dogadzamy sobie we wszystkim,oby tylko zdrowko nam dopisalo to bedzie wszystko OK.
                                                    SMACZNEGO zycze z watrobka
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj?-watobka,moze na nastepny 10.11.17, 13:19
                                                    Watrobke indycza b.lubie wlasnie z jablkiem.

                                                    Z dogadzaniem to roznie bywa, czasami mam tak, ze jestem na jakis
                                                    smak ochotna, ale jak wejde do sklepu to nic na mnie nie patrzy i
                                                    wychodze z niczym.

                                                    Ale sciaglam z netu fajny przepis na szarlotke bez pieczenia, herbatniki
                                                    juz kupilam, utrarte jablka miesza sie z serkiem "mascarpone" i przeklada
                                                    ciastkami dobrej jakosci i pozniej roztopiona czekolada sie polewa,
                                                    na zdjeciu wygladala b.smacznie, zrobie jak zjem te co wczoraj zrobilam
                                                    z platkimi owsianymi w piecu pieczona i posypana orzechami wloskimi.

                                                    www.poezja-smakow.com/2015/01/szarlotka-na-herbatnikach-z-serkiem.html
                                                    Wydaje mi sie ze latwo sie robi i smakuje rowniez.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj?-szarlotka 10.11.17, 14:10
                                                    www.poezja-smakow.com/2015/01/szarlotka-na-herbatnikach-z-serkiem.html*Lusia
                                                    ja pozyczam rowniez przepis Kasi na szarlotke,
                                                    wydaje sie latwizna,
                                                    jablka jednak bede podsmazala z cukrem i cynamonem..

                                                    zauwazylam,ze ma wiele recepc ciast bez pieczenia na swym blogu..
                                                    trzeba bedzie testy zrobic..
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj?-szarlotka 12.11.17, 12:14
                                                    *Kendo, wlasnie ma wiele przepisow bez pieczenia i wygladaja
                                                    smakowo zachecajaco.

                                                    Ja mam obiad od wczoraj, pulpety w jarzynach zrobilam prawie na caly
                                                    tydzien, ale zamrozilam w pudelka na pozniej, we wtorek mam "Maluszka", ktory
                                                    je lubi to sie z nim podziele.

                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 14.11.17, 12:55

                                                    Dogadzam dzisiaj swojemu smakowi...
                                                    i robie leniwe pierogi, polane beda maselkiem
                                                    z bulka tarta i posypane troche cukrem - na slodko mi sie chce,
                                                    albo jablkowa marmelade pod bok, a mozna na rozne smaki sobie
                                                    robic?.
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 14.11.17, 13:39
                                                    A mnie się zachciało krupniczku.Ugotowałam na kawałku boczku wędzonego i kawałku kurczaka
                                                    z paroma prawdziwkami suszonymi i już po obiedzie.https://dodatkii.net/emotki/25.gif
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 14.11.17, 14:12
                                                    *Jaga, u mnie tez krupnik stoi na liscie w kolejce do gotowania,
                                                    i zawsze musza byc w nim suszone grzybki.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 14.11.17, 14:21
                                                    Leniuchy z tartą bułeczką.....ślinka mi leci.
                                                    Będą u mnie w kolejce.Krupniczek nie dawno
                                                    skończyłam.Dzisiaj rozmroziłam wątróbkę
                                                    już usmazoną i zaraz wymyslę co dalej.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 16.11.17, 12:17
                                                    widac Jaga "zarazila krupniczkiem,
                                                    przyznam ,ze nie gladalam do kuchni i nie wiedzialam,ze krupnik bedzie w talerzach..
                                                    *Mario,
                                                    o,watrobka,chyba tez zrobie za pare dni,

                                                    dzis u mnie tez krupnik
                                                    a nie zmawialam sie z Lusia na temat obiadowy..
                                                    dala grzyby na nogach kurczakowych,
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 16.11.17, 13:52
                                                    krupniczek wyszedł bardzo
                                                    dobry,osobiście wszystkie
                                                    jarzywa obierałem I kroiłem
                                                    w drobną kosteczkę
                                                    dobrze jest mieć chłopa
                                                    w kuchni?
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 16.11.17, 18:17
                                                    Ja mam taka metode,że nie kroje wczesniej warzyw
                                                    do krupniku. Wkładam w całości i gdy już sa mięciutkie
                                                    wyjmuję
                                                    i dopiero siekam. Po posiekaniu wrzucam z powrotem
                                                    dosmakowuję sola, pieprzem, zieloną pietruchą i koperkiem.
                                                    W całosci warzywa gotują się duzo szybciej.
                                                    Kartofelki tez wrzucam w wiekszych kawałkach
                                                    a potem rozdrabniam. Mniej roboty spróbuj.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 16.11.17, 19:45
                                                    przy następnym krupniku
                                                    tak zrobie I porównam smak
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 16.11.17, 20:02
                                                    Krupniczkowo sie zrobilo na necie,
                                                    moj wyszedl pyszny, dlugo go nie robilam i chyba tak mi smakuje.
                                                    Oczywiscie z grzybkami na skrzydelkach, bo od swiezego kurczaka mi
                                                    kiedys zostaly, jako takich samych nigdy nie kupuje.
                                                    Warzywka juz mialam przygotowana wlasna mieszanke z zamrazarki
                                                    + listek bobkowy, ziele angielskie i ziarenka pieprzu.

                                                    Na jutro odlalam do garnuszka, a reszte zamrozilam na inny czas.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 17.11.17, 09:32
                                                    *Mario
                                                    nawet ciekawy sposob z warzywami,
                                                    nie wiedzialam,ze w calosci sie szybciej gotuja do miekosci-wytestam nastepnym razem..

                                                    dzis oczywiscie na lunch krupnik
                                                    obiad-duszone lytki kurczaka i brokuly i kasza jakas..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 17.11.17, 12:30
                                                    Podobnie i ja robię gotuję marchew w całości,
                                                    Jednak nie zauważyłam aby szybciej się gotowała,
                                                    fizycznie to chyba niemożliwe.Często jest tak,że mięso z kurczaka gotowe,
                                                    a marchew jeszcze twarda,wtedy wyjmuję i ścieram na dużych oczkach.


                                                    Dziś ruskie pierogi

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc07486klk.jpg
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj?-leniwe pierogi 17.11.17, 19:55
                                                    JAGA narobiła pyszności. Dawno nie lepiłam ruskich. Za kupionymi
                                                    nie przepadam. Ja wczoraj kupiłam ładny kawałeczek karczku
                                                    i nasmazyłam mielonych. Część jak wystygną zamrożę.
                                                    Wczoraj ugotowałam fasolkę "Jaśka" z której
                                                    część też zamroziłam a z części zrobię na niedziele sałatkę
                                                    z kapustą kiszoną, jabłkiem, olejem bo na taką mam apetyt.
                                                  • pia.ed Re: Co gotujemy dzisiaj? 17.11.17, 23:59

                                                    maria88 napisała:

                                                    >... i nasmazyłam mielonych. Część jak wystygną zamrożę.
                                                    > Wczoraj ugotowałam fasolkę "Jaśka" z której
                                                    > część też zamroziłam a z części zrobię na niedziele sałatkę
                                                    > z kapustą kiszoną, jabłkiem, olejem ...



                                                    Pare dni temu zrobilam kotlety mielone, i jak zwykle rozlatuja mi sie,
                                                    a dalam 2 jajka do niezbyt duzej ilosci mielonego ...
                                                    Robie jak zwykle "na oko" i nie wiem dlaczego mi nie wychodza ...
                                                    pewnie dlatego, ze nie wkladam serca w stanie przy kuchni wink

                                                    Zrobie taka salatke jak Ty, bo akurat mam wszystkie produkty w domu.
                                                    .
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 18.11.17, 01:12
                                                    czasu nietak odległego kręciłem około 100st.dużych kulek mięsnych z 2,2kg wolowiny
                                                    2ch jajek I bułki tartej dla
                                                    Bobbyego-miał takie zmienne smaki ,zkotletami
                                                    mielonymi podobnie,sa dwa
                                                    sposoby-ja smazylem.je na
                                                    blasze w piecu,szybciej I bez stania przy piecu.

                                                    mase miesna trzeba wyrobic na twarda,jesli miekka to dodaj bulki.tartej
                                                    podczas smazenia pusci tluszcz I.beda.miekkie gdy
                                                    sie usmaza.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 18.11.17, 09:34
                                                    *Jaga, miala pracownity piatek przy apetycznych pierogach,
                                                    *maria88, narobila ochoty na salatke, ktorej jeszcze nigdy nie smakowalam
                                                    i nie robilam, jak bede miala potrzebne artykuly to z pewnoscia wyprobuje.

                                                    *Pia, do kazdego mielonego zawsze dodaje oprocz jajka troche namoczonej bulki,
                                                    na kg miesa mielonego ja daje 1 bulke + jajko i nigdy mi sie nie rozlatywaly,
                                                    obtaczam w mace przed smazeniem i smaze na dobrze rozgrzanej pateli na
                                                    oleju rzepakowym.

                                                    Ostatnio kupilam ekologiczny rzepakowy olej i jest w smaku i konsystencji
                                                    bez porownania od tego normalnego. Jestem zadowolona, jeszcze upieke
                                                    swojego piernika co zawsze pieke na oleju i wytestam.?
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 18.11.17, 13:31
                                                    *Mari
                                                    saltaka ciekawie pewnie smakuje,
                                                    mam rowniez wszystko i chyba dzis do panierowanej piersi zrobie,
                                                    choc juz jarorz przygotowalam-to moge na kolacje zjesc,

                                                    *PIa
                                                    po wyrobieniu dobrze mielonego,
                                                    musi to troszke odpoczac,i wtedy nie powinny sie rozlatywac,
                                                    tez dodaje bulke namoczona,

                                                    *jagusi pierogi az mnie zachecily do zrobienia,ale nie teraz,
                                                    moze pozniej

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: dbamy o deski do krojenia 25.11.17, 08:50

                                                    przed switami duzo sie ich uzywa do wielu mies/wazyw,

                                                    *by byly swierze /bez zapachu/zdezynfekowana
                                                    na suche posypujemy gruba warstwe soli na cala noc ,
                                                    potem splukujemy/wycieramy do sucha,
                                                    sol rowniez wysuszy jej wnetrze,bo chlonie wilgoc

                                                    *przebarwienia na desce
                                                    usuniemy szorujac polowka cytryny,tak jak zmywakiem,
                                                    splukac pod biezaca woda
                                                  • kendo Re: dylemat obiadowy 25.11.17, 10:26
                                                    nalesnikami Jaga zainspirowala,
                                                    mam do nich wszystko,ale duzo pracki przy nich,(innym razem)
                                                    moze beda mielone/kopytka/i kiszona kapusta z olejem i cebula..

                                                    SMACZNEGO,
                                                  • xystos Re: dylemat obiadowy 25.11.17, 11:40
                                                    całkiem niedawno w mailu
                                                    od Gosi dostałem tips".. Anglicy jadą tylko na owsiance I na kurczakach-wyglądają zasuszeni ze im tego zazdroszcze" ,zazdrości bo niema tego
                                                    samozaparcia by tylko na takim I podobnym zarciu jechać,ryby też odchudzająca dietą sa ale
                                                    są strasznie drogie.
                                                  • maria88 Re: dylemat obiadowy 26.11.17, 12:53
                                                    U mnie mielone zrobiłam w sosie warzywnym do tego będzie kasza
                                                    gryczana i czerwone buraczki z chrzanem.
                                                  • pia.ed Dieta z Wielkiej Brytanii? 26.11.17, 15:14

                                                    xystos napisał:
                                                    w mailu od Gosi dostałem tips"... Anglicy jadą tylko na owsiance I na kurczakach-wygląda
                                                    ją zasuszeni ze im tego zazdroszcze" ,zazdrości bo nie ma tego samozaparcia
                                                    by tylko na takim I podobnym zarciu jechać, ryby też odchudzająca dietą sa ale są strasznie drogie.

                                                    >


                                                    Taki jadlospis maja chyba arystokraci i wyzsze klasy spoleczne, bo ogladam czesto reportaze z zycia "plebsu" i tam Anglicy nie sa ani wysocy ani szczupli wink Kiedys byla seria reportazy z "uliczki na przedmiesciu" duzego miasta, tam wszystkie rodziny zyly z zasilkow spolecznych. Kobiety i mezczyzni jak jeden mieli nadwage ...
                                                    Ryba rybie nierowna ... zalezy tez od przyrzadzenia: jak sie czesto je chips@fish to cudow nie ma, na pewno sie nie schudnie.

                                                    Ryby w Szwecji rzeczywiscie osiagaja horrendalne ceny.
                                                    Najtansza ryba. ktora jest dostepna od czasu do czasu w dosc drogim
                                                    sklepie Malborgs,
                                                    to swieze sledzie baltyckie w calosci, za 49 kr/kg.
                                                    Nawet mi smakuja, ale po same sledzie na koniec miasta nie bede jechala ..

                                                    Kiedy przyjezdzalam do Szwecji na poczatku lat 60-tych, ciocia powiedziala
                                                    ze te rybe kupuje sie tylko dla kotow, taka byla tania!
                                                    Dzis oczyszczona i zamrozona osiaga cene 100 kr/kg, ale nawet nie jest warta swojej ceny,
                                                    bo jest preparowana i nie ma smaku ...


                                                    .
                                                  • xystos Re: Dieta z Wielkiej Brytanii? 26.11.17, 22:08
                                                    w moim poprzednim postcie
                                                    chodzi o Anglików ale Australijskich a oni w
                                                    niczym nieprzypominaja
                                                    Anglików w USA albo w UK
                                                    zwlaszcza gabarytowo.
                                                  • kendo Rryby 27.11.17, 07:03
                                                    *Pia
                                                    masz racje,
                                                    ryby sa tu frogie,
                                                    nieraz mozna kupic taniej lososia meozonego,
                                                    wedzony jest bardzo drogi ,w niektorych sklepach prawie 200skr.
                                                    dorsz podobnie ponad 100skr
                                                    sledzi ostanio jakos nie kupowalam,ale te ceny podobne tu sa..
                                                    na wozie ktory stoi przy Willys mozna kupic swieze rozne gatunki,ale tez drozyzna,
                                                    nieraz kupie i upajamy sie smakiem,
                                                    bo swiezo zlowiona i nie mrozona smakuje super..
                                                  • kendo Re: kuski slaskie 27.11.17, 07:07

                                                    pancia wzielo ostanio na nie,
                                                    zajadal by sie nimi niemal codziennie,
                                                    do nich obowiazkowo sos,coby w te dziurki naplynelo,

                                                    dzis na obiad mielone,
                                                    smazone kartofle w plasterkach z ciebula/czosnkiem
                                                    salata lodowa/papryka/pomidor/ogorek/oliwa..

                                                    SMacznego
                                                  • lusia_janusia Re: kuski slaskie 27.11.17, 08:31
                                                    *Kendo, dobrutki obiadek sie szykuje,
                                                    huumm, moze i ja bym sie pobawila w kluski slaskie, ale nie mama
                                                    w domu ziemniakow, na dzisiaj wyjelam barszcz ukrainski.
                                                    Samych smakowitosci obiadowych i kulinarnych
                                                    nam zycze.
                                                  • pia.ed Ryby ... 27.11.17, 12:01

                                                    Te z wozkow niekoniecznie musza byc swiezo zlowione ... W Malmö stoja
                                                    wozki z Göteborga! Tez nie wiadomo dokladnie kiedy te ryby zostaly zlowione,
                                                    na pewno nie ostatniej nocy.

                                                    Tak, mozna kupic czasem taniej niezbyt ladne 4 filety z lososia, 400 gramow,
                                                    tylko jaki normalny mezczyzna naje sie porcja 100 gramow?

                                                    Kiedys czesto kupowalam "sej", bo ten jest dalej stosunkowo tani,
                                                    ale poniewaz nie umialam go smacznie przyprawic, wiec mi zbrzydl.
                                                    Potem dowiedzialam sie, ze to wlasciwie taki gorszy gatunek dorsza,
                                                    a na dorsza tez nie moge patrzec ...

                                                    Nigdy nie kupowalam tabletek typu witaminy, ale poniewaz nie jem ryb, bo wlasciwie
                                                    nawet tych najdrozszych nie lubie ... wiec chyba zaczne brac tabletki Omega.


                                                    .

                                                    kendo napisała:

                                                    > ryby sa tu drogie, nieraz mozna kupic taniej lososia mrozonego,
                                                    > Sledzi ostanio jakos nie kupowalam, ale te ceny podobne tu sa..
                                                    > na wozie ktory stoi przy Willys mozna kupic swieze rozne gatunki,
                                                    > nieraz kupie i upajamy sie smakiem, bo swiezo zlowiona i nie mrozona ...

                                                    >

                                                  • kendo Re: Ryby ... 27.11.17, 17:10
                                                    *Pia
                                                    mysle,ze powinnas chyba kupic sobie ta witamine,
                                                    my jemy raz w tygodniu rybe a an sniadania i kolacje nieraz z puszki,
                                                    lub paste rybna do chleba z tunczyka zrobie,bo inna ryba w tej kompozycji mi nie smakuje..

                                                    kupilam w Lidl dzis czarna kapuste,
                                                    przyzadzilam jak z jarmuz i bardzo nm smakowala,
                                                    wöasnie specyjalnie do Lidl skrecilam by ja kupic a przy okazji i yogurt grecki z zapiekanym jablkiem i cynamonem bo lubie,kupowalam go w kraju tez i smaczne bylo..
                                                  • xystos Re: Ryby ... 27.11.17, 19:30
                                                    witaminy w tabletkach duza
                                                    ich czesc opuszcza cialo zanim zacznie dzialac
                                                    ale jezeli wiemy ile przyswoiliśmy tyle razy mozemy zwiekszyc zazywanie witamin

                                                    naturalne witaminy w jujce
                                                    cytrusow przyswajamy w okolo osiemdziesieciu procentach.
                                                  • lusia_janusia Re: Szarlotka na herbatn. ... 28.11.17, 10:01
                                                    www.poezja-smakow.com/2015/01/szarlotka-na-herbatnikach-z-serkiem.html
                                                    Chyba dzisiaj sie do niej przymierze.
                                                  • xystos Re: Szarlotka na herbatn. ... 28.11.17, 16:29
                                                    "- Nadwaga i otyłość u osób starszych nie tylko nie stwarzają większego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ale wręcz stanowią czynnik ochronny w tej grupie pacjentów - mówi prof. Tomasz Grodzicki, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. Collegium Medicum, dziekan Wydziału Lekarskiego tej uczelni. Taka opinia dla niektórych specjalistów jest naukową prowokacją."

                                                    Kendo,dla mnie 20kg.rąbanki
                                                    så det räcker
                                                  • pia.ed Re: Szarlotka na herbatn. ... 28.11.17, 18:02

                                                    Moze i to prawda, bo jedna z sasiadek, szczupla i wysportowana 81-latka,
                                                    nagle zmarla na chorobe wiencowa, o ktorej nie miala pojecia
                                                    Nigdy nie chodzila do lekarza, bo po co, skoro sie swietnie czula?


                                                    xystos napisał:

                                                    > "- Nadwaga i otyłość u osób starszych nie tylko nie stwarzają większego ryzyka
                                                    > chorób sercowo-naczyniowych, ale wręcz stanowią czynnik ochronny w tej grupie p
                                                    > acjentów - mówi prof. Tomasz Grodzicki, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego
                                                    > ds. Collegium Medicum, dziekan Wydziału Lekarskiego tej uczelni. Taka opinia dl
                                                    > a niektórych specjalistów jest naukową prowokacją."

                                                    >
                                                  • pia.ed Kendo, kupilas patelnie?... 28.11.17, 19:07

                                                    Dzis bylam w Jula i byly jeszcze patelnie Fiskarnas za 199 kr ...
                                                    nie kupilam, bo mam jeszcze nieuzywana patelnie angielskiego kucharza, James cos tam,
                                                    i chyba jedna inna, tez nieuzywana ...

                                                    Jutro chyba znow pojede na Jägersro, bo nie wiedzialam ile lampek mam kupic do swiecznikow.
                                                    Moze kupie te patelnie? I przejde sie po sklepach ... bo dzis pojechalam tam bezposrednio
                                                    po przegladzie samochodu, i troche bylam zmeczona ... do tego goraco mi bylo w grubej kurtce.
                                                  • lusia_janusia Re: Kendo, kupilas patelnie?... 29.11.17, 07:59
                                                    *Kendo, Pia,
                                                    ja tez lubie miec w swojej kuchni ekstra naczynia,
                                                    a z patelni Jame Oliviera jestem zadowolona, jest troche glebsza, 24 cm diameter,
                                                    i dlugo trzyma cieplo pozostawiona na wylaczonej kuchence, ma grube dno.

                                                    Zycze Wam udanych zakupow.
                                                  • pia.ed Re: Kendo, kupilas patelnie?... 29.11.17, 13:32

                                                    Mam kilka patelni, ktore powinnam juz powyrzucac ... takie raczej niedrogie,
                                                    wszystkie tej samej wielkosci - na srednia plyte ...

                                                    Poprzednim razem kupilam sobie w Jula garnek Nordica, tez za pol ceny,
                                                    na dole pasuje na mala plytke, a potem sie rozszerza ... i zawiera 3 litry.
                                                    Jest jak stworzony dla mnie, bo nie wykipi kiedy ja siedze przy kompie w sypialni tongue_out
                                                    Moze tez nie przypali sie???
                                                  • kendo Re: Kendo, kupilas patelnie?... 29.11.17, 16:38
                                                    *Lusia
                                                    na mojej plycie nie ma "ciepla zamagazynowanego,"
                                                    jak wylacze to juz szluz,

                                                    *Pia
                                                    patelni jeszcze nie kupilam,
                                                    nie mialam czasu,
                                                    ale wnet musze,moze jutro??z rana skocze do Jula..
                                                    dzis porownywalam ceny w Cerwera sklepie,
                                                    maja tam rozne marki miedzy innymi i Nordika-uwazam,ze dobra marka,
                                                    do tej pory uzywalam garnki z nierdzewnej stali,ktore od tesciowej dostalismy na poczatku naszego pobytu,
                                                    kupila je w fbrycznym sklepie fabryki Volvo,super sie sprawdzaly,
                                                    z chwial wymiany pieca juz nie pasowaly i stoja bezuzyczeczne,
                                                  • kendo Re:pieczony kartofel 29.11.17, 16:49

                                                    albo placki zieniaczane,"chodza" za mna juz tydzien czasu,

                                                    do nadzienia niby mam wszystko,tz.z szynka bym zrobila ,krewetki juz pozalismy a zapomnialam dokupic..
                                                  • pia.ed Kuchenka ... 29.11.17, 17:17

                                                    Garnki zawsze mozna oddac do Czerwonego Krzyza,
                                                    albo do podobnego sklepu ... widzialam w second hand.

                                                    Nie wszyscy maja jeszcze kuchenki indukcyjne, albo ceramiczne - taka jak ja mam ...
                                                    ja mialam jeszcze calkiem nowa trzy-fajerkowa kuchenke, specjalnie taka kupilam,
                                                    bo na duzej plycie nigdy nic nie gotowalam,
                                                    ale pewnego wieczoru "szlag ja trafil" - bylo spiecie, ktore pozbawilo mnie swiatla
                                                    i pozbawilo swiatla caly pion!

                                                    Trzeba bylo wzywac dyzurnego elektryka z HSB, ktory przyjechal o polnocy,
                                                    glowny bezpiecznik byl spalony, ale poratowala mnie sasiadka z gory...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Kuchenka .../ryba 30.11.17, 10:41
                                                    wiem Pia,
                                                    duzo juz rzeczy kuchennych oddalam na CzK.

                                                    dzis sie rozmraza,bedzie panierowana z jakas salata i wlasnym kartoflanym musem..

                                                    Smacznego
                                                  • pia.ed Re: Kuchenka .../mielone 30.11.17, 11:04

                                                    Znalazlam na polskim necie przepis na kotlety mielone wieprzowe
                                                    niemal identyczny z tym ktory mi podalas, bo szukalam najprostszego,
                                                    i udaly sie! Wprawdzie polowa jest bez cebuli, bo zapomnialam ...
                                                    Ale do drugiej polowy dodalam utartej cebuli, a takze mocniejszych przypraw ...
                                                    Mam nadzieje, ze Patrik ich teraz nie skrytykuje.

                                                    Kiedys wszystko co zrobilam mu smakowalo, tak samo jak
                                                    smakowalo jego tatusiowi,
                                                    a teraz moje proby gotowania jakos nie przypadaja mu do gustu,
                                                    bo sa za mdle i niedosmazone ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Kuchenka .../mielone 30.11.17, 11:09
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Znalazlam na polskim necie przepis na kotlety mielone wieprzowe
                                                    > niemal identyczny z tym ktory mi podalas, bo szukalam najprostszego,
                                                    > i udaly sie! Wprawdzie polowa jest bez cebuli, bo zapomnialam ...
                                                    > Ale do drugiej polowy dodalam utartej cebuli, a takze mocniejszych przypraw .
                                                    > ..
                                                    > Mam nadzieje, ze Patrik ich teraz nie skrytykuje.
                                                    >
                                                    > Kiedys wszystko co zrobilam mu smakowalo, tak samo jak
                                                    > smakowalo jego tatusiowi,
                                                    > a teraz moje proby gotowania jakos nie przypadaja mu do gustu,
                                                    > bo sa za mdle i niedosmazone ...
                                                    >
                                                    > .
                                                    jak sie nie muyle,to Lusia zapodala chyba ta recepte,(ale to nie wazne)
                                                    ciesze sie,ze nareszcie bedziesz ze smakiem zajadac,
                                                    a co do Syna to mysle,ze jada po roznych"jadlodajniach a tam smaki zupelnie nie domowe..
                                                    moje dzicie nie krytykujeale ,sobie przyprawia juz w talerzu..
                                                    zup wogule nie chce jadac..."swensonek jeden"
                                                  • pia.ed Re: Kuchenka ... 30.11.17, 11:56

                                                    Patrik zjada w pracy wlasnorecznie przez siebie przygotowane jedzenie,
                                                    ktore odgrzewa w mikrofali ... jego jedzenie jest jednostajne i niezdrowe
                                                    ja bym na dluzsza mete na takim jedzeniu nie wytrzymala, bo jest typu falukorv + spagetti.

                                                    W weekendy je z kolega w niezlej restauracji ... i na tym bazuje niezadowolenie moim gotowaniem.

                                                    Stawiam zawsze na stole sol i pieprz, czasem jakis zimny sos, bo on potrafi zaczac od pytania:
                                                    "A przyprawilas?"
                                                    Zupa nie jest dla niego jedzeniem ... ale u mnie zje, jak nie mam niczego innego,
                                                    bo alternatywa byloby byc bez jedzenia, a on "kocha jesc".


                                                    kendo napisała:
                                                    > ciesze sie,ze nareszcie bedziesz ze smakiem zajadac,
                                                    > a co do Syna to mysle, ze jada po roznych"jadlodajniach"
                                                    a tam smaki zupelnie nie domowe..

                                                    >

                                                  • kendo Re: naszych dzieci menu 02.12.17, 08:55
                                                    "dzieciory"ida na latwizne,
                                                    nemniej jednak moje pod moim ciaglym naciskiem zaczelo jadac rozniaste salaty,
                                                    w pracy maja bufe,wiec mozna zaczac od nakladania roznych salat a pozniej danie...
                                                    w niedziele gotuje sobie sam,

                                                    teraz bede gotowac dla tesciowej niedzielne obiady,(bo i tak zostaje na zawsze porcja)
                                                    dala sie przekonac w szpitalu na zebraniu,
                                                    a po wczorajszym,kiedy zapomniej jej dac obiad przed pojsciem do domu,chyba zacznie doceniac obiady domowe..
                                                  • kendo Re: dobieraj przyprawy-dresing 02.12.17, 09:01
                                                    nie bardzo nieraz wiem,jaka kompzycje przypraw dodac do poszczegolnych potraw/salatek

                                                    tu radza by do sosu salatkowego nie mieszac
                                                    majranku i oregano,
                                                    te dwie przyprawy sie nie lubia..

                                                    znacie wiecje dobrych rad ,
                                                    beda mile widziane,
                                                    ale prosze zatytulowac w watku do czego,bedzie latwiej/szybciej odnalesc.
                                                  • kendo Re:obieranie cytrusow 02.12.17, 09:04
                                                    by lepiej bylo,
                                                    spazyc we wrzadkuna
                                                    lub wlozyc do piekarnika na 1 min,
                                                    w ten sposob nawet sie pozbedziesrodkow chemicznych ze skorek
                                                    mozna tez oplukac we wodzie zmieszanej z sods pczyszczona
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowo..? 02.12.17, 09:33
                                                    Z dziecimi jest roznie jak wychodza juz z domow na swoje,
                                                    moje corki umia gotowac, nawet ta mlodsza juz interesuje sie
                                                    polskimi receptyami, a pierw nie chciala sluchac, tylko gotowala po
                                                    Szwedzku.

                                                    Z przypraw u mnie to kroluje tymianek, b.lubie ta przyprawe,
                                                    majeranek uzywam do flakow i zurku jak gotuje.

                                                    Na obiad dzisiaj swieza pasta + miesny sos + salata 3 kolory.
                                                    Oczywiscie dziele sie z "Maluszkiem", ktory rezyduje do niedzieli rano,

                                                    Udanych smakow w menu nam zycze.
                                                  • kendo Re:obiadowo..? 02.12.17, 09:53
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Z dziecimi jest roznie jak wychodza juz z domow na swoje,
                                                    > moje corki umia gotowac, nawet ta mlodsza juz interesuje sie
                                                    > polskimi receptyami, a pierw nie chciala sluchac, tylko gotowala po
                                                    > Szwedzku.
                                                    >
                                                    > Z przypraw u mnie to kroluje tymianek, b.lubie ta przyprawe,
                                                    > majeranek uzywam do flakow i zurku jak gotuje.
                                                    >
                                                    > Na obiad dzisiaj swieza pasta + miesny sos + salata 3 kolory.
                                                    > Oczywiscie dziele sie z "Maluszkiem", ktory rezyduje do niedzieli rano,
                                                    >
                                                    > Udanych smakow w menu nam zycze.
                                                    >
                                                    >

                                                    to dobrze,
                                                    bedzie mic wiecej alternatyw w menu,

                                                    obiad masz smaczniutki,
                                                    my chyba ? niewiem co zrobie ,moze mielone..acha zostaly zeberka duszone od wczoraj i kartoflaki i brokuly...-SMACZNEGO
                                                  • xystos Re:obiadowo..? 02.12.17, 11:21
                                                    ANTYBIOTYKOM na POMOC



                                                    Ajoen, bezwonny produkt rozpadu alliiny z czosnku, niszczy biofilmy lekoopornych bakterii i sprawia, że antybiotyki ponownie zaczynają działać.


                                                    Wg specjalistów z Uniwersytetu w Kopenhadze, hamując małe regulatorowe RNA (ang. small regulatory RNA, sRNA) patogenów, związek ten zaburza quorum sensing, czyli bakteryjną komunikację. Mając to wszystko na uwadze, Duńczycy uważają, że ajoen można by wykorzystać u pacjentów z przewlekłymi zakażeniami, np. u pacjentów z mukowiscydozą.
                                                    Zespół prof. Michaela Givskova od 2005 r. bada wpływ czosnku na bakterie. Dwanaście lat temu naukowcy odkryli, że ekstrakt z czosnku hamuje mikroorganizmy, a w 2012 r. ustali, że za efekt ten odpowiada właśnie ajoen. Najnowsze badanie, którego wyniki ukazały się w piśmie Scientific Reports, doprecyzowało, na czym polega wpływ ajoenu. Co istotne, udokumentowano jego zdolność do hamowania małego regulatorowego RNA u gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus) i pałeczki ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa).
                                                    S. aureus i P. aeruginosa należą do różnych rodzin bakterii i zwykle są zwalczane za pomocą innych metod. Nasz związek z czosnku zwalcza je naraz i dlatego może się sprawdzić w terapii łączonej z antybiotykami – podsumowuje prof. Tim Holm Jakobsen

                                                    żródło:internet
                                                  • xystos Re: naszych dzieci menu 02.12.17, 09:40
                                                    z Mamy opowieści;gdy Kendo zaproponowała że
                                                    obiady niedzielne moze jej
                                                    robic to cały team az podskoczył ze zdumienia
                                                    szwedzi aż tak sie nieangażuja-ich rodzice maja jeść z wspólnego kotła przez caly tydzien,
                                                    musze przyznać że żarełko
                                                    "på hemmet" jest smaczne I
                                                    codziennie sa dwie alternatywy na lunch I na
                                                    obiado-kolacje,śniadanie kazdy sobie buduje wedlug
                                                    wlasnego smaku I apetytu.

                                                    zdecydowano że będą Mamę obserwować,jeżeli
                                                    okaże sie że zamieszkanie
                                                    w domu starcow da jej wieksza pewność I lepsza opieke to tak sie stanie,to
                                                    będzie Mamy ostatnia przeprowadzka.
                                                  • kendo Re: naszych dzieci menu 02.12.17, 09:51
                                                    ludzie juz w tym wieku sa bardzo uparci,
                                                    czasem podejmuja bledne decyzje..
                                                    zobaczymy ,jak bedzie tym razem..bo moge zrobic podwojna prcje niedzielna i bedzie jesc dwie niedziele to samo..
                                                    zadna krzywda moim zdaniem ,po jedzeniu od poniedzialku do soboty kpmunalnego zarelka.
                                                  • lusia_janusia Re: naszych dzieci menu 02.12.17, 11:09
                                                    www.poezja-smakow.com/2015/01/szarlotka-na-herbatnikach-z-serkiem.html
                                                    przepis z netu od Kasi.
                                                    Wlasnie zrobilam i b. smakuje bez pieczenia.
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f12055b1b1e3.jpg
                                                    tu posypalam cynamonem ostatnia warstw, ale nastepnym razem
                                                    po kazdej warstwie posypie cynamonem to bedzie wyrazisty smak.

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0c87420ad251.jpg

                                                    Na ta przedostatnia mase posypana cynamonem ulozylam ostatnia warstwe
                                                    herbatnikow i polalam czekolada, wg sibie posypalam kokosowymi wirorkami,
                                                    nastepne wydanie bedzie z wiecej cynamonem i posiekanymi wloskimi orzechanimi
                                                    po polewie czekoladowej posypie,


                                                    Polecem.. b.dobre...
                                                  • kendo Re: ciasto bez pieczenia 02.12.17, 11:55

                                                    z bloga "niebianskie smaki " cy cos takiego,

                                                    Lusia
                                                    prawde piszesz,
                                                    smaczne a w tej drugiej wersji chyba bedzie jeszcze smaczniejsze,

                                                    ja tez zrobilam
                                                    dalam brzoskwinie z puszki ,pokroilam drobno..
                                                    polalam polewa z goszkiej czekolady rozpuszczonej w syropie z brzoskwin,
                                                    wystawilam na balkon,bo chlodno..

                                                    nalizalam sie z ciasteczkami pozostalymi i pychpotaaaaaaaaaaaaaa
                                                  • lusia_janusia Re: ciasto bez pieczenia 02.12.17, 15:15
                                                    *Kendo, no to chyba tez bedzie smaczne i typowy smak brzoskwin,
                                                    brzoskwinie chyba oddcedzilas na sicie, zeby nie bylo za duzo soku
                                                    w serze?.
                                                  • kendo Re: ciasto bez pieczeniaz broskwinia 02.12.17, 15:17
                                                    zamiast jablka,
                                                    super by bylo,gdyby dodala jakieos likieru,
                                                    nastepnym razem dosmacze %bedzie super..

                                                    zrobilam probke na degestiwach tak trzy szt.to jednak nie to co cherbatniki jako baza
                                                  • maria88 Re: ciasto bez pieczeniaz broskwinia 02.12.17, 18:26
                                                    Kochane Moje jesteście nie grzeczne. Jak mozna kusić
                                                    takimi smakołykami. Przecież dbamy o linię przed sylwestrem.
                                                    A nuż... będzie się balować? Ha, ha, ha.........
                                                  • kendo Re: ciasto bez pieczeniaz broskwinia 03.12.17, 17:10
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Kochane Moje jesteście nie grzeczne. Jak mozna kusić
                                                    > takimi smakołykami. Przecież dbamy o linię przed sylwestrem.
                                                    > A nuż... będzie się balować? Ha, ha, ha.........

                                                    hi.hi,
                                                    wlasnie podczas tancow spali sie te niepotrzebne kalorie..

                                                    skusialam sie ba test i faktycznie OK,
                                                    najbardziej smakuje nastepnego dnia,kiedy wyszysto ze "soba soe polaczylo"
                                                    bede robic z brzoskwiniami ale dodawawc bede jakis likier dla polepszenia samku.
                                                  • maria88 Wigilinie 04.12.17, 19:08
                                                    Plan wykonałam. Uszka już stygną.
                                                    Potem do zamrażarki. Degustowałam i wyszły okey.
                                                    Buraki tez już się zakisiły, więc zlałam zakwaś do
                                                    słoików, szczelnie zamknęłam i do lodówki
                                                    do czasu gotowania barszczyku.
                                                  • maria88 Wigilinie 04.12.17, 19:09
                                                    Plan wykonałam. Uszka już stygną.
                                                    Potem do zamrażarki. Degustowałam i wyszły okey.
                                                    Buraki tez już się zakisiły, więc zlałam zakwas do
                                                    słoików, szczelnie zamknęłam i do lodówki
                                                    do czasu gotowania barszczyku.
                                                  • kendo Re: Wigilinie 05.12.17, 09:20
                                                    o,i juz nasze Forumki maja uszka i nawet barszcz ukiszony..
                                                    u nas w domu Mama zawsze zupe ryba robila,
                                                    pyszna byla,sama nie umie odtworzyc tego smaku..

                                                    mielismy tez kutie,
                                                    strasznie slodka,ale wciagala do podjadania..
                                                  • pia.ed Re: Wigilijnie ... 05.12.17, 12:26

                                                    kendo napisała:

                                                    > mielismy tez kutie, strasznie slodka, ale wciagala do podjadania..

                                                    >
                                                    Kutie jadlam tylko raz, kiedy znajomy chlopak ze studiow
                                                    pedagogicznych, byly kleryk, zaprosil mnie do swoich rodzicow na wsi
                                                    i tam spedzilam najbardziej tradycyjna wigilie w zyciu ...
                                                    Juz nie mowiac o tym, ze z przystanku autobusu PKS
                                                    jechallismy fura z ciagnieta przez konia ... okryci grubymu kocami.

                                                    .

                                                  • xystos Re: Wigilinie 05.12.17, 16:05
                                                    ja czasami "uszka" w ciagu roku
                                                    robie tzn.kupuje "Tortelini" z serem
                                                    I gotuje czerwony barszcz z torebki
                                                    w talerzu dolewa śmietaną coby na
                                                    bogato było.
                                                  • kendo Re: Wigilinie 05.12.17, 17:22
                                                    *Pia
                                                    masz niezapomniane wspomnienia Wigilijne..
                                                    szkoda,ze nie na saniach..

                                                    *Xystos
                                                    takie tortelini z bekonem podsmazonym z cebulka tez by dobrze siedzialo...
                                                  • maria88 Re: Wigilinie 05.12.17, 19:20
                                                    Kutię jadłam mieszkając w Gliwicach.
                                                    Tam też mieszkała moja babcia repatriantka
                                                    i ona to własnie robiła kutię. Jak pamietam bardzo mi
                                                    smakowała. Był to chyba miód, rodzynki orzechy , gotowany owies ..etc.
                                                    Potem w moim domu rodzinnym tego nie robiło się.
                                                    Jak sie pozyje to może kiedyż zrobię.
                                                    Zupę rybną, wspaniałą ,jadłam będąc we Lwowie,
                                                    a potem juz nigdy nie miałam okazji.
                                                    Reasumując dania świąteczne w naszych domach
                                                    zależą od naszego nastroju, czasu, finansów itp.
                                                    Wszyscy powinni być zdrowi i weseli a niestety
                                                    czesto tak nie jest.
                                                    Dla mnie wigilia jest przykrym dniem, bo nie ma już
                                                    tych osób z którymi było gwarno i wesoło.
                                                    Trzeba się teraz z tym godzić
                                                    i cieszyc kazdym dniem i pozostała rodziną ,
                                                    dziećmi, wnukami .

                                                  • jaga_22 Re: Wigilinie 05.12.17, 19:51
                                                    Nie owies tylko pszenica gotowana.Moja mama robiła.Ja nie robiłam,ale mi smakowała.
                                                  • kendo Re: Wigilinie 06.12.17, 09:03
                                                    *Mario
                                                    chyba juz w kazdej rodzinie jest tak,
                                                    ze brakuje "tych najblizszych"
                                                    u nas jednego roku przed sama wigilja odeszla Xystosa babcia...

                                                    *Jago
                                                    u nas tez pszenice sie dawalo do kuti,
                                                    nawet chyba jednego roku widzialam w Biedronce gotowa,
                                                    mysle ze bedzie zupelnie inna w smaku niz ta domowa,ktora nasi rodzice robili..

                                                    u nas nie wszyscy lubia potrawy wigilijne,wiec kompromisujemy,mieszajac szwedzka tradycje..
                                                  • lusia_janusia Re: Wigilinie 06.12.17, 11:02
                                                    Ja mam Polska szynke i kielbase 2 rodzaje zamrozone,
                                                    uszek nie robie bo i barszczu nie bede robila,
                                                    Na swieta pewnie "Mloda " mnie wezmie do swojej nowej rodziny?
                                                    a sama duzo nie jadam to po co mam robic zapasy i mrozic,

                                                    Niemniej zycze Wam udanych smakow w potrawach Wigilijnych.
                                                  • xystos Re: Wigilinie 07.12.17, 08:40
                                                    tradycyjne szwedzkie śniadanie
                                                    jest śniadaniem z Småland
                                                    serwowane m/in w szpitalach gdy
                                                    się takie zamówi

                                                    gorąca owsianka na wodzie.na
                                                    która nakłada sie łyche sylty jabłkowego lub innego I zalewa
                                                    zimnym mlekiem ( b.dobre)

                                                    jedna lub dwie kanapki z Bregott
                                                    I serem I salami
                                                    do popicia reszta mleka z szklanki
                                                    która niezeszła z owsianką.

                                                    jajko na twardo I dwa kawałki śledzia marynowanego na słodko z
                                                    cebulką

                                                    oprucz tego dzbanek jakiegos jujce
                                                    ja wybieram jakowy,ma wystarczyc
                                                    3/4 litra do lunchu o 12:00

                                                    już zapomniałem co wczoraj wybrałem na dzisiejszeunch
                                                    I obiado/kolacje.
                                                  • kendo Re: Wigilinie 07.12.17, 08:56
                                                    *Xystos,
                                                    sniadania masz super,tz bralam podobny zestaw,bez owsianki,
                                                    jajko/sledzik i chleb wtedy piekli go w szpitalu,pychpta...oczywiscie kawucha.
                                                  • lusia_janusia Re: Wigilinie 07.12.17, 09:30
                                                    Xystos to masz co dzien odswietne sniadanie.
                                                  • kendo Re: zupowo 11.12.17, 13:26
                                                    a niech na dzis bedzie pomidorowa z kurczakiem
                                                  • maria88 Wafle. 22.12.17, 09:57
                                                    Czy macie jakiś sprawdzony, smaczny i nie za slodki
                                                    przepis na krem do wafli?
                                                  • lusia_janusia Re: Wafle. 22.12.17, 10:22
                                                    *maria88, oj jak dawno to bylo co robilam,
                                                    dzieciom jeszcze w polsce, tutaj nie sprzedaja takowych w sklepach, chyba ze w
                                                    sklepach, ktore prowadza Arabi, widzialam kiedys, ale nie kupilam bo ze slokosciami
                                                    jestem troche na bakier.

                                                    Jak pracowalam w Krakowie to tam kolezanki z pracy robily jakas mase co
                                                    mleko kondensowane w puszcze gotowaly i pozniej smarowaly vafle.

                                                    Mario88, tu masz przepisy moze cos dla siebie podpasujesz ze smakiem,
                                                    sa na slodko i wytrawne, z nadzieniami jak pierogi z miesem czy ruskie....

                                                    www.google.se/search?q=masa+do+wafli+suchych&oq=masa+do+wafli&aqs=chrome.1.69i57j0l5.24473j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
                                                  • maria88 Re: Wafle. 22.12.17, 10:52
                                                    Dziekuje LUSIU na pewno skorzystam.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 23.12.17, 05:31

                                                    Mam od wczoraj ziemniaki i brukselke i dzisiaj chyba
                                                    tylko dosmaze kotleta z poledwicy, bo jutro tylko rybka,
                                                    sledzik, barszczyk z uszkami, salatka jarzynowa.
                                                    A pierwszy dzien swiat sniadanie rozpoczete z szynka i biala kielbasa
                                                    i chrzan z buraczkami.

                                                    Smacznego nam zycze.
                                                  • xystos Re: obiadowo 24.12.17, 13:16
                                                    przed poludniem umyślny z
                                                    ICA Maxi dostarczył gotowe
                                                    świąteczne żarełko,biorac
                                                    szerokosc asortymentu i ilość-
                                                    -nieopłaci sie stac w ogunkach
                                                    a puźniej przy piecu.
                                                    za dostawe aż pod drzwi 80SEK
                                                    platność z góry via. i-banq, ieprzyjmuja gotówki nawet jako dricks.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 25.12.17, 10:00
                                                    25.XX.2017
                                                    Xystos, to wigilje miales bezproblemowa wczoraj.
                                                    Ja dzisiaj dojadam to co zostalo z wigilji, karpia zaliczylam
                                                    na sniadanie. Barszczyk z uszkami na lunch, sledziki na podwieczorek
                                                    a kolacja smakuje ze szynka.
                                                  • xystos Re: obiadowo 25.12.17, 11:30
                                                    na dziś i jutro statczy a na Sylvestra standartowe żarełko
                                                    z pudełka ..ale Piwka wystarczy
                                                    do Wielkiej Nocy

                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: obiadowo 26.12.17, 11:23
                                                    Proszę mi doradzic.
                                                    Mam zamiar usmazyc dzisiaj mrozonego mintaja w kostce.
                                                    Ilekroć to robiłam to byłam niezbyt zadowolona bo
                                                    albo panierka mi odpada albo w środku musze go dodatkowo dosmażać.
                                                    Napiszcie czy lepiej może go przed panierowaniem
                                                    i smażeniem rozmrozić? Nie lubie ryb w warzywach.
                                                  • pia.ed Re: obiadowo 26.12.17, 14:02

                                                    Mario, moze tylko ja mam takie "dziwne zwyczaje",
                                                    ale ja nigdy w zyciu
                                                    nie smazylam ryby prosto z zamrazalnika!
                                                    .
                                                  • maria88 Re: obiadowo 26.12.17, 15:33
                                                    Gdyby był filet to bym go rozmrażała
                                                    a tak może sie rozpaść na drobne kawałki
                                                    z kostki.
                                                    Odlozyłam. Czekam co napiszą Jaga i Lusia.
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 26.12.17, 16:03
                                                    Ja dziś dojadam reszteczki.Zjadłam fasolę ugotowaną ze zrumienioną bułeczką,
                                                    uduszone kapelusiki pieczarek,,śledzika w śmietanie,zagrzałam jeszcze barszczyk z uszkami
                                                    i 2 pierogi,ale już mi się nie mieściło w brzusiu.
                                                    Jeszcze raz będę musiała coś zjeść,a nie mam ochoty.
                                                    Dzieci wzięły co chciały,a jeszcze zostało zamrożone na N.R.
                                                    Miałam dorsza,karpia i łososia,a tylko kawałeczek dorsza zjadłam.
                                                    Bardzo mi smakują.Kupuję mrożone zapakowane po pół.kg. są grube
                                                    i po rozmrożeniu usmażone w cieście podobnym do naleśnikowego,
                                                    tylko więcej jaj. Można tylko w mące,też smaczne.
                                                    W kostkach już dawno nie kupuję.
                                                    Powinno się smażyć kostkę zamrożoną,ale one się faktycznie rozpadają,
                                                    Trzeba na gorący tłuszcz i kłaść po kilka kostek.Zanim się przewróci,
                                                    musi się zrumienić jedna strona.
                                                    31 -go powtórka z rozrywki.Tym razem ugotuję dobry bigos,
                                                    wczoraj miałam cielęcinę duszoną.
                                                  • maria88 Re: obiadowo 26.12.17, 16:38
                                                    JAGO zrobiłas wspaniałą ucztę. Dzieci i wnuki zawsze
                                                    będa to wspominać jak to u babci bywało.
                                                    Ja Twoim śladem upiekłam też klops tylko bez jajek
                                                    i dzisiaj kawałek rozmroziłam do obiadu.
                                                    Nie wiele pracy a smaczne jedzonko na wiele sposobów.
                                                    Uszka i barszcz, pierogi z kapustą jeszcze są
                                                    nie jadłam smazonej rybki. Zrobię w piatek.
                                                    Nie kupiłam karpia bo byłby problem z jego usmierceniem
                                                    a i zdrowia do jego patroszenia i smażenia nie miałam.
                                                    Na Nowy Rok mam zamiar ugotować galaretkę z nózek.
                                                    Miłego spokojnego wieczorku zyczę.



                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 26.12.17, 16:54
                                                    Nóżki już były,jeszcze została mi miseczka.A karpie to mąż kupił już uśmiercone,ale
                                                    jedna ożyła już w domu.Biedne karpie.Na przyszły rok mamy zamiar kupić gotowe filety,trochę droższe,
                                                    ale jak policzyć ile odchodzi ,to po co się męczyć i stresować,a łatwo też nie jest.
                                                  • maria88 Re: obiadowo 26.12.17, 18:45
                                                    W tym roku sprawione juz karpie
                                                    chyba były w Lidlu.
                                                  • xystos Re: obiadowo 27.12.17, 10:28
                                                    puki co mam duzo zarelka w pudelkach i to co Kendo w obiadowych porcjach dla mnie
                                                    zamrozila,ale gdybym tak pociol swiatecz a szynke w pasma dodal cebuli i po podsmazeniu zrobil sos na bazie 1/3kostki buljonowej zaprawione 12%smietanka do herbaty lub kawy to powinno smakowac,do tego kiszony ogoreczek z "Krakus" a púre ziemniaczane mam w proszku (potatis mos) ..tylko to lenistwo
                                                    robic obiad na jedna osobe?dla siebie samego.

                                                    chyba najpierw wyzre pudelka,puzniej to co Kendo przygotowala a jeszcze puzniej przyjedzie Kendo do wyzartej zamrazalki ,przyjedzie predzej gdyz to byla trafiona podroz.
                                                    Pzdr
                                                  • maria88 Re: obiadowo 27.12.17, 10:35
                                                    Xystosie jesteś leniuch, skoro masz na cos apetyt a niechce Ci się ugotować.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 27.12.17, 11:00
                                                    Smakowitosci jeszcze swiateczne bede wyjadac,
                                                  • maria88 Re: obiadowo 27.12.17, 12:17
                                                    Późnym wieczorem wczoraj ugotowałam kompot z suszu, który b.lubię
                                                    a o którym zapomniałam.Będę dzis pojadać i popijać.
                                                  • xystos Re: obiadowo 27.12.17, 12:43
                                                    Mario,ten leniuch woli posłuchać
                                                    muzyki niż gotoeać obiad sam dla siebie.
                                                    Pzdr

                                                    m.youtube.com/watch?v=e52IMaE-3As
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 27.12.17, 10:49
                                                    Mówisz Xystos,że trafiona? to znaczy,że dużo załatwiła,
                                                    jak tak to dobrze.
                                                    Jedz to na co masz ochotę.Jak dobra szynka,to szkoda ją marnować na smażenie,
                                                    w dodatku dodatkowe kalorie.
                                                  • pia.ed Re: obiadowo 27.12.17, 14:24
                                                    xystos napisał:

                                                    > a jeszcze puzniej przyjedzie Kendo ...
                                                    przyjedzie predzej gdyz to byla trafiona podroz.

                                                    >

                                                    To jednak mimo Bozego Narodzenia udalo sie jej cos zalatwic ...
                                                    bo w Szwecji wroci zycie dopiero po Trzech Krolach.

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 28.12.17, 08:48
                                                    Mam ochote na "Ryz al Malta" musze sie odtruc od swiatecznego
                                                    lasuchowania, a krem do niego bede miala ze swoich uzbieranych jagoded,
                                                    co mnie kleszcze w lesie obsiadly. (tutejszy krem owocowy, to po Polsku by nazwac taki
                                                    gesciejszy kisiel z owocami)
                                                  • maria88 Re: obiadowo 28.12.17, 10:51
                                                    Mie mam dzisiaj checi na gotowanie. Nastawiłam
                                                    tylko skórki pomarańczowe żeby sie nie
                                                    zmarnowały i będa w syropie do sernika.
                                                  • pia.ed Re: obiadowo 28.12.17, 13:42


                                                    > Nastawiłam tylko skórki pomarańczowe żeby sie
                                                    nie zmarnowały i będa w syropie do sernika.



                                                    Ja mam duzo skorek ususzonych. Jak sie je robi?
                                                    Smakowalam takie u mojej macochy ...
                                                    Ja chce je dodac do dzemu pomaranczowego
                                                    aby mial ostrzejszy smak ...

                                                    .
                                                  • maria88 Re: obiadowo 28.12.17, 14:53
                                                    Moja PIA, suszone skórki to nadają
                                                    się do gotowania. Moga byc uzyte do kompotu itp.
                                                    Natomiast skórki w cukrze to robi sie ze skórek
                                                    świezych po obraniu pomaraNczy.
                                                    Ja b.lubie i kupuję pomarańcze hiszpańskie
                                                    bo sa słodkie i jędrne skórki.Ale to nie koniecznie.
                                                    Dzisiaj ugotowałam z trzech duzych.
                                                    Po kolejno obranych owocach możesz
                                                    2-3 dni przechować przed smażeniem
                                                    w lodówce. Wyszły mi 2 małe słoiczki po musztardzie.
                                                    Usmazoną mozna przechowywać nawet rok
                                                    w lodówce biorąc czystym suchym widelcem
                                                    ile potrzeba.
                                                    Kiedys na forum pisałam jak robię
                                                    jak nie odszukam to jak trzeba napiszę
                                                    ponownie.
                                                  • maria88 Re: obiadowo 28.12.17, 14:55
                                                    POPRAWIAM pierwsze zdanie.
                                                    Susaone skórki n i e nadaję sie na gotowanie.
                                                  • maria88 Skórki pomarańczy w cukrze. 28.12.17, 15:07
                                                    1. Moczymy w zimnej wodzie do 24 godzin
                                                    często ją zmieniać minimum5-6 razy.
                                                    2. Umyte zalewamy zimną odą i gotujemy
                                                    pod przykryciem na wolnym ogniu do momentu
                                                    aż będą tak miekkie,że mozna je przekłuc zapałką.
                                                    3. Odcedzamy i po przestudzeniu , ja kroje w cienkie
                                                    paseczki.
                                                    4.Gotujemy syrop 1 szkl.cukru wody tylko do wchłonięcia
                                                    i mieszając gotujemy az sie cukier zaperli
                                                    5.Wkładamy skórki i gotujemy chwilę mieszając
                                                    az będą szkliste.
                                                    6.Wciskamy sok z 1/2 cytryny i gotujemy jeszcze 5 minut.
                                                    Gorące wkładamy sło czystych sloiczków i
                                                    przechowujemy w lodówce po otwarciu.


                                                  • pia.ed Skórki pomarańczy w cukrze ... sledzie 28.12.17, 15:26

                                                    Pomarancze akurat mi sie skonczyly ...
                                                    a mialam wlasnie hiszpanskie pomarancze,
                                                    bo te sa w kazdym sklepie i do tego tanio.
                                                    Ostatnio kupilam marokanskie klementynki, ale nie smakuja i przede wszystkim
                                                    nie pachna jak te zerwane pare godzin przedtem na miejscu w Maroku ...

                                                    Dzis bede robila niesolone sledzie baltyckie (male) ...
                                                    bo znalazlam swietna recepte na robienie ich
                                                    w zalewie octowej z cebula i przyprawami.

                                                    Takie mam plany ... a moze skie skonczyc na tym,
                                                    ze znajde cos ciekawego w telewizji i tam utkne na dobre wink

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Skórki pomarańczy w cukrze ... sledzie 28.12.17, 20:42
                                                    Na jutro zaplanowałam pierogi ruskie.
                                                    Jak bedzie zdrowie to będą a jak nie to nie.
                                                  • xystos Re: Skórki pomarańczy w cukrze ... sledzie 28.12.17, 21:28

                                                    dzieki za podpowiedz-mam dwie paczki pierogow ruskich gotowych tylko ugotowac i na patelnie by sie opalily w maselku
                                                    noo i Piwka kilka litrow tez jeszcze mam
                                                    aa jakby obok pierogow podsmazyc puszke pieczarem?bedzie smakowalo?

                                                    te kilka litrow to piwko stolowe 3,5% a na Sylwestra mam 3 litry 7,2 _ 7,5%,nic mocniejszego mi niewolno oile chce z Wami swietowac Wielkanoc.

                                                    Nocy Dobrej Nam Wszystkim Zycze
                                                  • pia.ed Pierogi ruskie ... 29.12.17, 21:58

                                                    Wczoraj w nocy przegladalam recepty na ruskie pierogi,
                                                    aby znalezc z czym sie je podaje ...i nie znalazlam.
                                                    Duzo jest o nadzieniu - rekomenduje sie serowe ...Twoje sa tez pewnie z serem,

                                                    Osobiscie uwazam, ze pieczarki z puszki maja neutralny smak,
                                                    wiec jak je podgrzejesz razem z maselkiem w ktorym przypiekales pierogi,
                                                    to bedzie jak w sam raz ...
                                                    .



                                                    xystos napisał:

                                                    > mam dwie paczki pierogow ruskich gotowych tylko ugotowa
                                                    > c i na patelnie by sie opalily w maselku
                                                    > noo i Piwka kilka litrow tez jeszcze mam
                                                    > aa jakby obok pierogow podsmazyc puszke pieczarem?bedzie smakowalo?
                                                    >
                                                    > te kilka litrow to piwko stolowe 3,5% a na Sylwestra mam 3 litry 7,2 _ 7,5%,nic
                                                    > mocniejszego mi niewolno oile chce z Wami swietowac Wielkanoc.
                                                    >
                                                    > Nocy Dobrej Nam Wszystkim Zycze

                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Pierogi ruskie ... 31.12.17, 22:56
                                                    Zainspirowalam sie Waszymi smakami na ruskie pierogi i po nowym roku
                                                    kupie sobie mleko siadle i zrobie bialy ser+ ziemniaki + przysmazona cebulka
                                                    z bekonem i zrobie sobie na pare obiadow pierogow, ostanio smakowaly mi
                                                    z crem fraih.

                                                    Pieczarki oczywiscie podsmazone na masle clarowanym tez pasuja do takich
                                                    pierogow,
                                                  • lusia_janusia Re: Pierogi ruskie ... 01.01.18, 11:14
                                                    Chyba w Nowym Roku zrobie premiere krokietow,
                                                    tak na pikatnie mi sie zachcialo,
                                                  • maria88 Re: Pierogi ruskie ... 02.01.18, 12:38
                                                    Własnie przed chwilą usmazyłam te 4 kostki mrozonego
                                                    mintaja. Zrobiłam tak jak mi mądrość kulinarna podpowiadała.
                                                    Lekko rozmroziłam, osuszyłam serwetką. Każdy kawałek
                                                    przekroiłam na 4 części. Posoliłam, popieprzyłam,
                                                    skropiłam cytryną. Potem 2 jajka wymieszałam z mąką na
                                                    ciasto bardziej geste niz naleśnikowe i przygotowałam też
                                                    talerz z bułką tartą. Olej z masłem pogrzałam dobrze na patelni
                                                    i wrzuciłam panierując kolejno w cieście i bułce małe
                                                    kwadraciki. Smazyłam na małym ogniu z 10 min.i wszystko sie udalo.
                                                    Sa wysmazone w środku , chrupiące i smaczne.
                                                  • xystos Re: Pierogi ruskie ... 02.01.18, 15:21
                                                    masło które zbliża się do kresu
                                                    używalności w obecnej postaci
                                                    "klaruje" się by przedłużyc jego
                                                    spożywalność.
                                                  • maria88 Re: Pierogi ruskie ... 02.01.18, 15:48
                                                    Dlatego nie kupuje masła klarowanego.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadkowo ... 04.01.18, 06:54
                                                    *maria88,
                                                    to mialas uczte dla podniebienia z rybki panierowanej.

                                                    Ja na dzisiaj bede sobie robic smazone ziemniaki w plasterkach na patelni
                                                    z cebulka i czosnkiem przeloze w srodku dla dobrego smaku ? poledwica
                                                    wieprzowa wedzona + marchewka z groszkiem, po goraca herbata z cytryna
                                                    i miodem.
                                                    Smacznego zycze.
                                                  • maria88 Re: obiadkowo ... 04.01.18, 16:49
                                                    LUSIU , czy uwierzysz, ze tak jak nie lubię ryb
                                                    to wczoraj skubiąc po trochu zjadłam 2/3
                                                    całości z surówką z kiszonej kapusty
                                                    bez innych dodatków.






                                                  • lusia_janusia Re: obiadkowo ... 04.01.18, 21:35
                                                    *maria88, to bylas dzielna akurat na odchudzenie takie
                                                    dobre menu.
                                                  • maria88 Re: obiadkowo ... 06.01.18, 16:53
                                                    Jestem nie poprawna. Zamiast leżec do góry brzuchem
                                                    to nasmazyłam racuchów drozdżowych z jabłkami.
                                                  • pia.ed Obiadkowo ... 06.01.18, 18:28

                                                    Wczoraj zrobilam kopytka, bo mialam gotowane ziemniaki ...
                                                    Polowe kopytek zjadlam wczoraj na swiezo: z usmazona cebula i skwarkami ze sloniny.
                                                    Dzis pokroilam kopytka w mniejsze kawalki i usmazylam z odrobina cebuli, bo tak lubie najbardziej.

                                                    Wykorzystalam wode od kopytek, bo byla w nich maka i ziemniaki, i przed poludniem
                                                    zrobilam zupe pomidorowa, dodajac puszke pomidorow, kostke wolowa,
                                                    smazona wczorajsza cebule i malutkie czasteczki selera.
                                                    Okazalo sie po ugotowaniu (w czasie gotowania nie mam zwyczaju smakowac),
                                                    ze wyszla pyszna zupa tongue_out

                                                    Zjem ja na kolacje dodajac do niej podsmazone kostki bulek, ktore sama pieklam
                                                    i jak zwykle sie nie udaly, bo wprawdzie wyrosly ... ale nie na wysokosc, tylko na boki!!!

                                                    Zrobilam dobry uczynek swiatu, bo niczego nie zmarnowalam, a ja naleze do tych,
                                                    ktorzy wszystko zjedza jesli jest swieze i przyrzadzone w domu, chetniej niz kupione jedzenie
                                                    w pudelkach.
                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadkowo ... 06.01.18, 21:32
                                                    *maria88, *pia,
                                                    to zescie minie zaskoczyly ze swoim menu.

                                                    Mario racuchy tez mi smakuja, teraz dostalam od corki prosto
                                                    z Kanady oryginalny syrop klonowy i "niebo w gebie" jak nim poleje
                                                    po racuchach.

                                                    *Pia, ale zrobilas "kogel mogel" ze zupy, nigdy tak nie kombinowalam.
                                                    Ale jak Tobie smakowalo, tzn, bylo zjadliwe, ja kopytka z pierwszego dnia
                                                    na drugi tez jadlam pokrojone w mniejsze kawalki z bigosem.
                                                  • pia.ed Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 02:07

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > ... teraz dostalam od corki prosto z Kanady oryginalny syrop klonowy i "niebo w gebie" jak nim poleje po racuchach...


                                                    Syrop klonowy mozna kupic w amerykanskim sklepie w Malmö. Syrop ten uzywa sie
                                                    do typowego amerykanskiego sniadania z nalesnikami...



                                                    >
                                                    > ja kopytka z pierwszego dnia na drugi tez jadlam pokrojone w mniejsze kawalki z bigosem.


                                                    Moje musza byc odsmazone i mocno zrumienione ... wtedy nie potrzebuje do nich zadnych dodatkow!
                                                    .



                                                  • jaga_22 Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 06:45
                                                    A mnie wcale nie smakuje syrop klonowy.
                                                  • xystos Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 10:04
                                                    przez Kendo przegotowane pudełka
                                                    starczy tego na styk
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 12:03
                                                    Wczoraj sobie juz przygotowalam, ew, rosolek z makaronem na lunch dzisiaj.
                                                    Panierowane uda filetowe z kurczaka + brukselka + ziemniaki,
                                                    na deser mam kompot z czerwonej mrozonej pozeczki od corki.

                                                    Smacznego nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 13:39
                                                    A ja mam pomidorówkę.Wczoraj robiłam rosół i nie za bardzo mi smakował,to zrobiłam pomidorówkę
                                                    akurat przyszedł wnuczek,to sobie zje z makaronem i mięskiem.
                                                  • pia.ed Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 14:36
                                                    xystos napisał:

                                                    > przez Kendo przegotowane pudełka
                                                    > starczy tego na styk

                                                    >

                                                    Chyba nie zapomniales, ze "pudelka" przywioza ci z kazdego wiekszego superketu...
                                                    i pizzerie masz blisko. Jak zamowisz pare sztuk, to przywioza Ci bezplatnie...

                                                    Zrob tak jak moja prawie 90-letnia sasiadka pietro wyzej:
                                                    kup kilka sloikow gotowanych ziemniakow i sznicle wiedenskie do usmazenia,
                                                    na deser ananas z puszki lub lody ...

                                                    Z tym, ze ona osobiscie to kupuje, jezdzac do sklepu ktory lubi, Ica Malborgs, dwoma autobusami,
                                                    choc ma 400 metrow stad Hemköp ...
                                                    Jednym autobusem (trzy przystanki) moze dojechac do ICA Hansa, supermarketu
                                                    w podziemiu komplexu Hansakompaniet, gdzie jest wszystko co tylko dusza zamarzy
                                                    jak sie tylko ma dostatecznie gruby portfel.

                                                    Jej 63-letni syn odwiedza ja co tydzien, i zawsze ma ze soba jakies zakupy ...
                                                    Czasem w niedziele zawozi ja do swojej willi w Bjärred pod Malmö
                                                    i tam gotuje dla matki obiad ... Tak wiec nie ma sytuacji bez wyjscia!
                                                    .

                                                  • maria88 Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 15:41
                                                    Widze ,że PIA robi postepy w kucharzeniu.
                                                    Dobry ten pomysł 90 latki. Sznycle wiedeńskie
                                                    są b,pozywne i na nich pozyje.
                                                    Ja wczoraj ugotowałam barszczyk urkraiński .
                                                    Miałam zamrożona fasolkę.
                                                    Dzisiaj jednak zjadłam obiad u koleżanki.
                                                    Wstapiłam idą z cmentarza a ona od razu
                                                    zadowolona że nie jest sama ugościła mnie obiadem.
                                                    Na podwieczorek mam wczorajsze racuszki do herbatki.
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadkowo ... 07.01.18, 18:25
                                                    Czytam, ze smcznie sobie podjdamy.
                                                    Ja ni ztad ni z owond usmazylam nalesniki , smietana juz prawie
                                                    wychodzila data wasnosci to dolalam do mleka i pyszne nalesniki
                                                    sie usmazyly, degustowalam je z wlasnym dsemem z czrnej pozeczki
                                                    z jablkami.
                                                    Zimowa pora organizm potrzebuje wiecej kalori zeby go ogrzac,
                                                  • xystos Re: Obiadkowo ... 23.01.18, 21:02
                                                    losyziemi.pl/usa-z-mezczyzny-wyszedl-tasiemiec-o-dlugosci-1-67-metra-larwy-dostaly-sie-z-surowego-lososia-z-wod-oceanu-spokojnego
                                                  • pia.ed Obiadkowo ... Smacznego! 23.01.18, 22:01

                                                    Poniewaz na tej stronie bywaja mocno podejrzane artykuly,
                                                    wiec do informacji odnosze sie z duzym sceptycyzmem,
                                                    ale kto wie wink przeciez zdarzaly sie jeszcze dziwniejsze rzeczy ...
                                                    .
                                                  • pia.ed Obiadkowo ... Kurkuma 23.01.18, 23:50

                                                    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,22920413,dobrze-znana-a-teraz-rowniez-modna-jakie-wlasciwosci-ma.html#Czolka3Img
                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Obiadkowo ... Kurkuma 25.01.18, 19:03
                                                    Wolę swoje gołąbki big_grin

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08269.jpg


                                                  • maria88 Re: Obiadkowo ... Kurkuma 26.01.18, 08:41
                                                    JAGA nagotowała smakowitości. Ja juz dawno nie robiłam
                                                    gołabków , moze powinnam.
                                                  • maria88 Re: Obiadkowo ... Kurkuma 26.01.18, 10:34
                                                    Wczoraj na zakupach pani w sklepie zaproponowała
                                                    mi dobrą rybkę do smażenia.
                                                    Kupiłam i dzisiaj usmażę.
                                                  • maria88 Re: Obiadkowo ... Kurkuma 26.01.18, 10:36
                                                    Nie dopisałam. W wolnej chwili zakiszę sloik kapustki bo ta co mam
                                                    już się kończy. Super sprawa samemu robić. Smacznie i zdrowo.
                                                  • maria88 Re: Obiadkowo ... Kurkuma 26.01.18, 15:14
                                                    Chyba będę kupować częściej rybkę.
                                                    Polecona /jutro zapytam o nazwę/ była wysmienita
                                                    po usmażeniu. Bez ości i nie smierdząca.
                                                    Na pewno to nie był mintaj, ani morszczuk,
                                                    ani sola ani tez tilapa.
                                                  • kendo Re: Obiadkowo ... 26.01.18, 16:19
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Chyba będę kupować częściej rybkę.
                                                    > Polecona /jutro zapytam o nazwę/ była wysmienita
                                                    > po usmażeniu. Bez ości i nie smierdząca.
                                                    > Na pewno to nie był mintaj, ani morszczuk,
                                                    > ani sola ani tez tilapa.


                                                    ciekawam nazwy rybki,
                                                    bo tez nie lubie zapachu smazonej ryby,ktory pozostaje w mieszkaniu..

                                                    golabkow tez mi sie chce ,ale do sklepu jakos nie za bardzo ,tam gdzie bedzie kapusta w "przystepnej cenie"

                                                    w tym zapodanym linku bodajze przez PIa,
                                                    fajna recepta wideo na cukierki "przeciw przeziebieniu"
                                                    warto by bylo chyba zrobic??
                                                  • kendo Re: Obiadkowo ... 27.01.18, 16:27
                                                    jak dobrze miec obiady w zapasie..
                                                    od poniedzialku juz stane przy piecu na powaznie i za kucharzenie sie wezme,
                                                    mam smaka na golabki/na krepsy/na galaretke z kurczaka/na rosol i popijac sobie tak o,/NA ZRAZY ZAWIJANE/DZICIE DZIS PIEROGOW Z MIESEM ZATESKNILO ZA NIMI
                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Re: Obiadkowo ... 27.01.18, 23:00
                                                    Domyslam sie, ze skoro dziecie zatesknilo, to kupilo i przywiozlo ...
                                                    i to wlasnie byla ta zapowiadana niespodzianka.

                                                    > DZICIE DZIS PIEROGOW Z MIESEM ZATESKNILO ZA NIMI
                                                    .

                                                  • kendo Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 10:56
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Domyslam sie, ze skoro dziecie zatesknilo, to kupilo i przywiozlo ...
                                                    > i to wlasnie byla ta zapowiadana niespodzianka.
                                                    >
                                                    > > DZICIE DZIS PIEROGOW Z MIESEM ZATESKNILO ZA NIMI
                                                    > .
                                                    >
                                                    kupilo "aparat gazujacy do wody"-SODASTREAM JET
                                                    zawsze po powrocie jestem "wysuszona" i duzo pije,jakos wody "normalnej nie bardzo,wiec teraz bedzie gazowana z roznymi sokami ktore porobilam..


                                                    www.koketsfavoriter.se/sodastream-kolsyremaskin-jet-svart-silver?utm_source=pricerunner&utm_medium=cpc&utm_campaign=pricerunner
                                                    I ZAPASOWE TRZY BUTELKI
                                                    www.koketsfavoriter.se/sodastream-petflaska-1-l-3-pack-plast
                                                    patron gazujacy wymienia sie w sklepach,ktore maja te rzeczy
                                                  • kendo Re: Obiadkowo ... kaczucha 28.01.18, 10:57
                                                    pogrzebalam w zamrazalce i wydobylam kacze persiki,
                                                    beda na obiad z brokulami i kasza,bo kartofli jeszcze nie dokupilam

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 13:47
                                                    kendo napisała:

                                                    > mam smaka na golabki/na krepsy/na galaretke z kurczaka/na rosol i popijac sobie
                                                    > tak o,/NA ZRAZY ZAWIJANE/ DZICIE DZIS PIEROGOW Z MIESEM ZATESKNILO ZA NIMI
                                                    > SMACZNEGO

                                                    >
                                                    >

                                                    No to dalej nie rozumiem, co to znaczy ... big_grin
                                                  • kendo Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 16:07
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > mam smaka na golabki/na krepsy/na galaretke z kurczaka/na rosol i popijac
                                                    > sobie
                                                    > > tak o,/NA ZRAZY ZAWIJANE/ DZICIE DZIS PIEROGOW Z MIESEM ZATESKNILO ZA
                                                    > NIMI

                                                    > > SMACZNEGO

                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > No to dalej nie rozumiem, co to znaczy ... big_grin

                                                    a co tu rozumiec?
                                                    smak jest a checi jakos nie za bardzo ..
                                                    ale jutro bede w sklepie Willys to kupie na rosol bedzie jakis poczaek na tydzien,
                                                    a dodam,ze racuchow tez mi sie chce,mam klonowy syrop prosto z Kanady i tak polewac nim po racuchu,,,,, mniammmmmmmmmm i zajadac
                                                  • xystos Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 16:33

                                                    "No to dalej nie rozumiem, co to znaczy"


                                                    aa powinnaś zrozumieć,dyć to po
                                                    svenpolska
                                                  • pia.ed Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 16:59
                                                    xystos napisał:

                                                    "No to dalej nie rozumiem, co to znaczy"
                                                    >
                                                    aa powinnaś zrozumieć,dyć to po svenpolska



                                                    DZICIE to "svenpolska"? Dochodze w takim razie do wniosku,
                                                    ze nie rozumiem ani szwedzkiego ani polskiego sad sad sad
                                                    musi byc u mnie ostatni stopien demencji.
                                                    >
                                                  • xystos Re: Obiadkowo ... 28.01.18, 19:06
                                                    nauczysz sie Pia,okolo 50 tysiecy
                                                    sie nauczyło to i ty sie nauczysz

                                                    to taki neojidisch albo esperanto
    • xystos Re: Co gotujemy? 29.01.18, 08:36
      www.kristianstadsbladet.se/nyheter/pro-matpriserna-i-butik-sjunker-2/
      żarcie w szwecji tanieje,roznica
      to okolo 500 kr na te same tygodniowe zakupy.

      Dnia Dobrego Wam Życzę
      • kendo Re: Co gotujemy? 29.01.18, 11:54
        xystos napisał:

        > www.kristianstadsbladet.se/nyheter/pro-matpriserna-i-butik-sjunker-2/
        > żarcie w szwecji tanieje,roznica
        > to okolo 500 kr na te same tygodniowe zakupy.
        >
        > Dnia Dobrego Wam Życzę
        >

        w zaleznosci gdzie sie miszka,
        w duzych miastach wszystko jest drozsze.
        • kendo Re: Co gotujemy? 30.01.18, 15:24
          kupilam wolowine na rosol,
          jutro bedzie

          pancio zapragal zeberka grube,to usmaze i beda kopytka albo kluski slaskie,
          gotowalam dzis marchewke/pietruche razem z kartoflami,pod golabki,
          nawet pasowalo,
          ale czy do np .klusek slaskich ta "wariacja" bedzie dobra??
          • kendo Re: oj nagotowali, 31.01.18, 13:14

            jak pancio nie pozjada za wczesnie starczy do niedzieli...

            dzis zeberka panciowe utesknione z kluskami slaskimi i buraczkami,

            rosol juz ugotowany,
            pod wieczor mielone nasmaze
            jutro golabki z wloskiej kapusty
            a z rosolowego miesa pierogow nalepie,bo dziecie takie lubi..

            SMACZNEGO
            • jaga_22 Re: oj nagotowali, 31.01.18, 18:12
              Kenduś,a coś się tak rozgotowała na cały tydzień.Ja bym tyle nie ustała przy kuchni.
              Mięso świeże dzielę na porcje z góry zaplanowanym na co ma być i do zamrażalnika.
              Na jutro zostanie jeszcze kapuśniak,tylko żeberka zjedzone big_grin
              • maria88 Re: oj nagotowali, 31.01.18, 19:25
                No właśnie chyba Kendo znowu nie długo wyrusza.
                Bo nie z powodu wojny o której pisze Xystos.
                A może dziecią jak juz przyjdzie to wiezmie
                trochę prowiantu od mamuśki.Najpewniej.
                • xystos Re: oj nagotowali, 01.02.18, 09:59
                  "dziecie" również pod względem
                  mulinarnym zeszwedzone,z polskich dań tylko pierogi z mięsem i kotlet w dobrej panierce z
                  szwedzką potatissaladd (drobna kostka ziemiaczana zalana sosem z kwasnej śmietany i majonezu,wymieszana dokładnie),można dodać/połozyć
                  pół pociętego w plastry pomidora.
                  • kendo Re: oj nagotowali, 01.02.18, 10:16
                    ludziki,
                    steksnilam sie za innym zarelkeim,
                    w kraju inaczej smakowalo,
                    zamrazalnik juz pusty,wiec trzeba sukcesywnie zapelniac..

                    dzis kopytka/mielone / jarmoz..
                    ROSOLANTO MOZE BYC NA LUNCH
                    smacznego

                    dodam,ze jeszcze rozne salaty dziecie lubi,
                    typ z tych warzyw co rosna na gorze nie w ziemi...
                    • kendo Re:ekologiczna pietrucha-smierdziala 01.02.18, 10:18

                      smierdziala chlewem-fuuuuuuuuuuu,
                      zepsula mi calos w kartoflach,
                      ale dodalam galazke suchego kopru/lisc laurowy/ziele i jakos smak zminimalizowal sie,a po odcedzeniu zniknol,

                      nie kupie wiecej nic ekologicznego tu co roslo w ziemi..

                      szwedzi nie umia uprawiac,
                      bo powinno to sie przelasowac,zanim sie cos pozialo..
                      • maria88 Re:ekologiczna pietrucha-smierdziala 01.02.18, 16:41
                        Dzisiaj ugotowałam sporo białej fasolki. Gorącą wlałam do
                        3-ch słoiczków dwuszklankowych i będzie kiedy trzeba.
                        Pozostałą cześć do barszczu ukraińskiego dodałam i
                        miałam taki obiadek. Reszta będzie oi bretońsku.
                        Kiełbaska juz podsmazona ,czeka na wykończenie.
                        Wczoraj był krupnik na 2 udach więć psina tez miał dobrą
                        ucztę i mięsko jest tez na jutro.
                        Dawno nie smazyłam schabowych, chyba usmażę na
                        Tłusty Czwartek . Jest po niedzieli.
                        • kendo Re:sloiczkowo 01.02.18, 18:42
                          *Mario,
                          dobry pomysl z fasolka do sloikow,
                          chyba tez zczne praktykowac ten system..

                          a teraz lece zawijac golabki,
                          kapucha wloska gotowa i ryz chyba tez wystygl,
                          wymieszam/zawine i jutro obiad gotowy
                          • kendo Re:nadzienie do golabkow 01.02.18, 20:29
                            zostalo mi polowa,
                            moze papryki kupie i nadzieje??

                            albo co z tym zrobic innego,
                            macie jakis inny tips????
                            • maria88 Re:nadzienie do golabkow 01.02.18, 22:20
                              Kiedyś posiekałam kapustkę i wymieszałam
                              robiąc klopsiki były pyszne. Gdzieś w dyskusji forumkowej
                              o tym pisałam.Jak znajde to dopiszę.
                              • maria88 Re:nadzienie do golabkow 01.02.18, 22:28
                                www.dianagotuje.pl/index.php/2013/04/pulpety-a-la-golabki/
                                • jaga_22 Re:nadzienie do golabkow 02.02.18, 08:25
                                  Spróbuję kiedyś tak zrobić,bo lubię gołąbki.
                                  Kiedyś zrobiłam gołąbki owijając farsz liśćmi kapusty pekińskiej,
                                  ale nie bardzo mi smakowało.
                                  • kendo Re:nadzienie do golabkow 02.02.18, 11:39
                                    dxieki za podpowiedz,z rana pobieglam do sklepu i papryki zakupilam,
                                    akurat zeszlo cale nadzienie i papryki,
                                    a myslalam,ze bedzie choc z jedna tak na kanapki..

                                    robilam z normalna kapusta,ale nie bardzo mi to wyszlo,bo chyba ja trzeba bylo spazyc uprzednio,
                                    a z pekinska to chyba bedzie OK,
                                    dzieli,nastepnym razem test zrobie i napisze opinie...
                                    • maria88 Re:nadzienie do golabkow 02.02.18, 14:31
                                      Rybka która mi zasmakowała to MIRUNA
                                      ale dzisiaj na odmiane kupiłam malutkie mrozone kosteczki z dorsza
                                      opanierowane , maja byc dobre. Napiszę jak usmażę.
                              • xystos Re:nadzienie do golabkow 02.02.18, 14:42
                                te klopsiki po szwedzku nazywaja
                                sie "kål pudding",dobre z ziemniakami i jasnym śmietankowym sosem.
                                • kendo Re:pierogowo 04.02.18, 10:59

                                  dzis beda z miesem,bo takie tylko zrobilam wczoraj,
                                  zawsze zostaje mi ciasta,
                                  wiec mialam jagody i zrobilam reszte z jagodami,zjedlismy na lunch...

                                  do pierogow kapuste kiszona z marchewka/cebula/olej lnianym zrobie(kupilam go w kraju,bo tu drozyzna na niego)

                                  dorsz bedzie na promocji od poniedzialku to kupie i bedzie w tygodniu,
                                  stesknilam sie za rybka,
                                  panciowi taka panierowana tez kupuje jak mnie nie mam,

                                  mirune bardzo lubie,zawsze ja jem bedac w kraju

                                  SMACZNEGO
                                  • kendo Re:watrobka 05.02.18, 14:42

                                    cielca/mus kartoflany i mieszanka salaty :mini szpinak/roszponka/mango listki ,dodam ogorka i platki awokada...
                                    wszystko skropine olejem lnianym,moze posypie tez konopiami zmielonymi,maja orzechowy smak...

                                    SMACZNEGO
                                    • kendo Re:dorsz 07.02.18, 10:29
                                      panierowany,
                                      brokuly smazone kartofelki,

                                      moze tak duzo smazonego nam nie zaszkodzi

                                      SMACZNEGO
                                      • kendo Re:dorsz 08.02.18, 11:42
                                        od wczoraj zostalo,
                                        wiec bedzie z inna salata..

                                        SMACZNEGO
                                      • pia.ed Jedzcie dorsze ... 08.02.18, 11:57

                                        Poniewaz dorsz w moim wykonaniu nigdy mi nie smakuje,
                                        to prosilabym o dokladne napisanie w czym go panierujesz
                                        i jakie przyprawy uzywasz ... bo zawsze piszesz: "ulubione przyprawy".
                                        Zdradz wiec tajemnice Twoich ulubionych przypraw wink
                                        Ile czasu smazysz filety z dorsza, aby nie byly suche?
                                        .
                                        • jaga_22 Re: Jedzcie dorsze ... 08.02.18, 12:13
                                          Żeby dorsz był smaczny,filet musi być dosyć gruby.
                                          Można skropić cytryną.U mnie tylko sól i pieprz,oraz bez panierki
                                          Podobnie jak tu,tylko obtaczam w mące.

                                          youtu.be/YQxlNIxMQ98
                                          • pia.ed Re: Jedzcie dorsze ... 08.02.18, 12:52


                                            Ktos napisal:
                                            "przepis doskonały, ale gdzie sprzedają tak pięknego grubego dorsza ????"


                                            Takie grube filety nazywaja sie w Szwecji chyba "filetami grzbietowymi"
                                            i sa kilkakrotnie drozsze niz zwykle filety kupowane w tekturowych opakowaniach.
                                            Czasem w sprzedazy po obnizonej cenie aby zwabic klientow do sklepu
                                            aby przy okazji cos innego kupili!
                                            Takie filety kupila pewnie kendo i ja tez ... bo wlasnie byla cena extra.

                                            Dziekuje za recepte i znikam ......
                                        • kendo Re: Jedzcie dorsze ...przyprawy 08.02.18, 13:32
                                          pia.ed napisała:

                                          >
                                          > Poniewaz dorsz w moim wykonaniu nigdy mi nie smakuje,
                                          > to prosilabym o dokladne napisanie w czym go panierujesz
                                          > i jakie przyprawy uzywasz ... bo zawsze piszesz: "ulubione przyprawy".
                                          > Zdradz wiec tajemnice Twoich ulubionych przypraw wink
                                          > Ile czasu smazysz filety z dorsza, aby nie byly suche?
                                          > .

                                          dokladnie Pia,
                                          dorsz grzbietowy kuilam za 4 st,w folii za 49,90,
                                          wzielam dwie paczki,

                                          a do moich przypraw do ryby
                                          * pieprz cytrynowy-swietnie sie konponuje z ryba
                                          * malen fänkål-podobnie to,ale nie za duzo,moze zdominowac smaki (kupuje tez ja w formie bulwy,uzywam pokrojona w cienkie piorka do saltek)ma specywficzny aromat cos do koperku podobne...
                                          * panieruje zawsze w bulce tartej
                                          *smaze na maslo+olej rzepakowy=to w zoltawej plastykowej butelce,jest w kazdym sklepie "smöe & rapsolja"
                                          * nigdy nie patrze na zegarek kiedy smaze,
                                          robie to na wyczucie,
                                          bo jezeli masz za wysoka tem.na patelni to szybko ryba bedzie zlocista a w srodku surowa,
                                          sama musisz wytestac (rozgrzewam patelnie na "9"-plyta indukcyja-,kiedy klade rybe zmniejszam na "6" i po jakims czasie przewracam na druga strone,wtedy sole na tej juz upieczonej stronie)
                                          • maria88 Re: Jedzcie dorsze ...przyprawy 09.02.18, 11:14
                                            Mam 1 kg mielone indycze . Miałam smazyc klopsiki do sosu,
                                            ale będe piec duzego klopsa w piekarniku.
                                            • kendo Re:obiadowo 09.02.18, 16:35
                                              maria88 napisała:

                                              > Mam 1 kg mielone indycze . Miałam smazyc klopsiki do sosu,
                                              > ale będe piec duzego klopsa w piekarniku.

                                              tez bedzie smaczne,
                                              a nawet mozna bedzie na kromke sobie plaster odkroic..


                                              my mielismy peppar stek=wolowe plasty steku w pieprzu obtoczone,
                                              zrobilam kopyka,pancio salate i zjedlismy kiedy z miasta wrocilam..
                                              • maria88 Re:obiadowo 09.02.18, 21:29
                                                Plan wykonany . Klops na razie w lodowce
                                                jutro schowam częśc do zamrazarki.
                                                Wczoraj wieczorem ugotowałam szpinak i zostal mi jeszcze
                                                na dzisiaj, więc zrobiłam kładzone kluseczki
                                                i było danie obiadowe. Miałam w lodówce
                                                2 placki naleśnikowe od kilku dni.
                                                Teraz wieczorem przelożyłam powidłami,
                                                złożyłam w chusteczkę i mocno zrumieniłam
                                                na masełku. Stygną na jutro.
                                                Dzis też były pączki jedzone, bo kilka mi pozostało
                                                i jeszcze są 2 w lodówce.
                                                Psina też dostał troche gotowanego jedzonka bo
                                                upominał się.
                                                Nie umiem być na kanapkach a gotowanie to
                                                jednak strata czasu.
                                          • pia.ed Jedzcie dorsze ... "cos tam" gorsze 10.02.18, 00:05

                                            Ja swoje filety z dorsza kupilam w Hemköp, ale to nie byl grzbiet ... tylko zwykle filety,
                                            opakowanie 300 gramow za 20 kr (medlemspris).

                                            Wlasnie robie ten blad przy smazeniu, ze od razu za duzo zrumienie,
                                            a widzac ze w srodku jest surowe, to jeszcze dosmazam ... i wysuszam.
                                            Smaku fänkålu nie znosze ... a sok z cytryny wyciskam na ryby juz na talerzu.

                                            Natomiast wczoraj widzialam w stoisku delikatesowym w centrum handlowym Mobilia
                                            grzbiet swiezego duzego dorsza za 299 kr kilo ...

                                            Byla tam takze jakas suszona wloska szynka czy jakies suszone udo
                                            w cenie 999 kr/kilo ... Kilka razy sprawdzilam czy dobrze widze ... wink
                                            .

                                            .
                                            • kendo Re: Jedzcie dorsze ... "cos tam" gorsze 10.02.18, 09:53
                                              *Mario
                                              alez naszykowala smacznego jedzonka,
                                              szpinak lubimy,
                                              ostanio przez dwa dni kupilam torebke swiezego "male liski szpinaku)
                                              laczylam z roznymi innymi salatami plus ogorek/pomidor/olej lniany,,,

                                              nalesniki musze nasmazyc i zrobic krepsy z kapusta i miesem-swietny obiad

                                              *Pia,
                                              ja juz nie kupie wiecej takiej ryby w bloku zamrozonej,
                                              tania cena potwierdza,ze chca sie jej pozbyc bo za dlugo lezala w magazynowych zamrazalnikach
                                              i zebys nie wiem ,jak ja samzyla beda "trociny"taka wlasnie kiedys kupilam,
                                              od tamtego czasu kupuje swieza ,widze jak wyglada..,

                                              wiec Pia,nie Twoja wina,ze ta ryba co kupilas byla sucha..
                                              sama jestec ,wiec polecam kup swiezy kawalek,lut ten rygg ryby

                                              kiedys na wage kupilam podobna szynke,
                                              smakowala nam,
                                              ceny faktycznie sa absurdalne..
                                              • kendo Re: bitki wolowe 10.02.18, 09:56

                                                wczoraj kupilam ladny kawalek wolowego na pieczen,
                                                dzis beda bitki/peczak/por,seler,marchewka,majonez,yogurt/przyprawy,wszystko utarte i wymieszane,
                                                zostanie i na niedziele..

                                                SMACZNEGO
                                                • kendo Re: dla odmiany zupowo 12.02.18, 08:38

                                                  jarzynowa bedzie
                                                  moze i placki kartoflane tez usmaze albo nalesniki??

                                                  SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: dla odmiany zupowo 12.02.18, 17:34
                                                    Ugotowałam golonkę na warzywach,z rosołu zrobiłam zupę ogórkową,
                                                    a z jarzyn + dodatki zrobiłam sałatkę.
                                                  • maria88 Re: dla odmiany zupowo 12.02.18, 17:45
                                                    Dobrych jedzonek naszykowałyście ja
                                                    ten tydzień mam biegany i jem to co mam gotowe.
                                                    Dzisiaj był ryż z klopsem i z sałata zieloną.
                                                  • kendo Re: dla odmiany zupowo 12.02.18, 19:17
                                                    rok temu ogorkowa robilam dla pancia ,kiedy wybudzono go ze spiaczki po spseie,
                                                    moze na drugi tydzien zrobie??
                                                    goloneczke lubialam,ale ostanio bardzo malo "swinki jemy"

                                                    tez mam juz "zmagazynowany bufert obiadowy"
                                                    ale na razie daje magazynuje...
                                                    klops tez bym zrobila,moze nastepny tydzien,
                                                    musze zagospodarowac to miecho ,ktore pokupowalam..
                                                  • kendo Re: rolady 14.02.18, 09:19

                                                    dogoduje kasze gryczana utre marchewke z seler+por+majonez+yogurt

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: rolady 16.02.18, 07:31
                                                    nic niegotuję tylko jem i rosnę
                                                  • kendo Re: rolady/jeszcze nie wiem 16.02.18, 07:39
                                                    xystos napisał:

                                                    > nic niegotuję tylko jem i rosnę
                                                    >

                                                    hi,hiiiiiiiii
                                                    tez bym chciala taki sorwis..
                                                    ale rosnac mogla bym na wysokosc...


                                                    wczoraj ryba panierowana byla,
                                                    dzis moze lososia kupie i na warzywach zrobie,pancia nie ma to bede sie sama delektowac,bo On nie lubi takiej...
                                                  • pia.ed KRUPNIK 18.02.18, 13:49

                                                    Od lat nie gotowalam ... a kiedy gotowalam, to nie smakowal tak jak krupnik u ojca...
                                                    Co nadaje smak krupnikowi?

                                                    Gotuje wlasnie zebrka z nielicznymi jarzynami, mam jakas kasze kupiona u Turka,
                                                    ale nikt nie potrafil mi powiedzic, jak sie ta kasza nazywa po szwedzku,
                                                    a mnie przypomina drobno zmielony ryz, kolor ma lekko brazowy.

                                                    Wiem, ze jezeli zupa ma wlasciwy smak, to mozna dodac nawet kasze manne...
                                                    nie trzeba miec w domu wszystkich mozliwych kasz.
                                                    Jestem minimalistka i mam prawie puste polki z dodatkami do jedzenia.
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: KRUPNIK 18.02.18, 14:06

                                                    Polska garkuchnia w Lund. Wspominaja tu o krupniku.

                                                    Idag har den polska damen lagat krupnik, en soppa som mättar tack vare korngryn
                                                    som fått koka med och dessutom gett en lätt redande effekt
                                                    [...]

                                                    Kocken rekommenderar oss att välja varsin soppa och dela på en uppsättning piroger, åtta stycken för 60 kr. Vi får blandade smaker: surkål, köttfärs, svamp och spenat. Svampen är underbar och väldigt koncentrerad i sin smak. Som alla de godaste skogssvamparna tillsammans, befriade från överflödig vätska, så att bara den renaste svampsmaken återstår.
                                                    Pirogerna är ganska små och ser ut som klumpiga dumplings, med en deg som befinner sig någonstans mellan pastadeg och bröd och som dessutom har fått en gyllene stekyta.
                                                    Också surkålen är bra, lätt syrlig mot den matiga degen.

                                                    Min soppa är korngrynssoppan, där även potatiskuber, grovrivna morötter och bacon
                                                    ligger i den klara buljongen. Den hade behövt lite mer sälta, även om fläsket tillför en del.
                                                    I övrigt är den en utmärkt höstsoppa, rustik och hemtrevlig.


                                                    www.sydsvenskan.se/2014-08-22/bong-stort-plus-for-liten-pirog

                                                  • xystos Re: KRUPNIK 18.02.18, 14:08
                                                    ja sobie tylko wyobrażam-tego samego dnia zamówie dużą
                                                    familijną pizze "gyros" z sałatą
                                                    i litr CocaCola Zero

                                                    eeech oby do pizzy
                                                  • pia.ed Re: KRUPNIK 18.02.18, 14:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > ja sobie tylko wyobrażam-tego samego dnia zamówie dużą
                                                    > familijną pizze "gyros" z sałatą i litr CocaCola Zero
                                                    > eeech oby do pizzy



                                                    Na takie bezecnosci mozesz sobie pozwolic kiedy kendo wwyjedzie - jesli Ci zycie niemile.

                                                    >
                                                  • xystos Re: KRUPNIK 18.02.18, 15:31
                                                    noo ale gdy wrócę do domu to trzeba uczcić,z Żytka już zrezygnowałem a Piwko zastąpi CocaCola
                                                  • jaga_22 Re: KRUPNIK 18.02.18, 15:33
                                                    Krupnik gotuję z kaszy jęczmiennej,czasem z pęczaku.(najgrubsza)
                                                    Warzyw daję jak zawsze 2 marchewki spore,pietruszka,kawałek pora i pół selera,
                                                    no i cebula w całości.Może być na żeberku na boczku,na innym mięsie,
                                                    ale musi być kawałek chociaż z 20dkg czegoś wędzonego.To nadaje smak krupnikowi.
                                                    Kiedy mięso się podgotowuje wrzucam ziemniaki pokrojone w kostkę.
                                                    Jak zrobiło się mało zupy w garnku,to osobno gotuję pokrojone ziemniaki i dolewam do zupy.
                                                    Aha,bo bym zapomniała,wrzucam od początku gotowania parę suszonych grzybków.
                                                    Przyprawy jak zawsze liść laurowy,pieprz ziarnisty,ziele angielskie
                                                    Jak wędzonka słona,zupy nie solić,przejdzie do zupy.Doprawić jak trzeba

                                                    dietikon.pl/warzyla-myszka-krupki-kasza-jeczmienna/
                                                  • xystos Re: KRUPNIK 18.02.18, 15:49
                                                    Kendo zapoznaj się z tą receptą
                                                    weź najwiekszy gar jaki mamy-
                                                    -zje się.
                                                  • kendo Re: KRUPNIK 18.02.18, 16:39
                                                    xystos napisał:

                                                    > Kendo zapoznaj się z tą receptą
                                                    > weź najwiekszy gar jaki mamy-
                                                    > -zje się.
                                                    >
                                                    a co malo talerzy takiego krupniku pojadles,
                                                    wiec recepta mi zbyteczna,ten sam system co u Jagi

                                                    kiedys wlasnie na peczaku zrobilam i tez wcinales...
                                                  • pia.ed Re: KRUPNIK 18.02.18, 15:55

                                                    Przy moim "gotowaniu" to kasze by juz dawno byly przeterminowane albo by zalegly sie w nich robaki sad
                                                    To "cos" co kupilam i co wygladalo mi na kaszke, to pierwsz kasza w moim domu od ponad roku.
                                                    Wlanie przecedzilam zupe i dodalam kaszy ... pod koniec gotowania dodam ziemniaki.
                                                    Dobrze, ze przypomnialas o czyms wedzonym, pewnie mam jakies wedzone wedliny,
                                                    to zaraz doloze...
                                                  • maria88 Re: KRUPNIK 18.02.18, 16:09
                                                    Właczam sie chyba spózniona bo PIA juz zjadła kupnik.
                                                    Wg opisu to była kasz gryczana a nie jęcznienna,
                                                    bo gryczana jest brązowa. Ziemniaki daje sie w nie dlugim
                                                    czasie po kaszy bo będą nie dogotowane.
                                                    Skoro masz tez miesko do zjedzenia to nastaw oddzielnie obrane
                                                    ziemniaki i ugotuj do miekości. Wtedy kilka pokrój i wrzuc do
                                                    krupniku a jak za gesty to daj wywaru z ziemniaków. Pozostałe
                                                    możesz utłuc lub w calości do mięska + surówka.
                                                    Ja nie dodaję wędzonki. Zupę soli sie po ugotowaniu
                                                    bo z ciemnieje. Duzo koperku i zielonej pietruszki jak jest.









                                                  • maria88 Re: KRUPNIK 18.02.18, 16:13
                                                    Ja dzisiaj jadlam to samo co psina. Wczoraj upiekłam uda kurczakowe.
                                                    Dzisiaj dogotowałam ryż. Starłam marchewke z jabłkiem i przyprawiłam jogurtem.
                                                    Staram sie nie jeśc ostrego i smazonego bo po ostatnich rybach mam
                                                    problem zołądkowo-watrobowy.
                                                    Jutro musze kupic dziurawiec bo wczoraj zapomniałam.
                                                  • xystos Re: KRUPNIK 18.02.18, 16:29
                                                    Mario,jesteś pierwsza osobą która twierdzi że ryby jej zaszkodziły,
                                                    mnie nawet śledzik i przepitka nigdy niezaszkodziły.
                                                  • pia.ed Re: KRUPNIK 21.02.18, 23:36

                                                    Dziekuje za rady ... Tak szybko krupniku czy innych zup nie zjadam,
                                                    bo dla oszczednosci czasu gotuje duzy garnek ...

                                                    To co kupilam to nie kasza, ale kaszka, przypominajaca z wygladu kasze manne ...
                                                    ale do tej pory nie mam pojecia co to jest.
                                                    Ugotowalam ja tez osobno aby posmakowac, ale nie ma zadnego smaku.
                                                    Gdyby byla zolta, to bym pomyslala, ze to kasza kukurydziana ,ale jest biala jak ryz,
                                                    choc w smaku ryzu nie przypomina.
                                                    Najwazniejsze, ze da sie zjesc, nawet do miesa ... ja wybredna nie jestem

                                                    Krupnik mi znow sie nie udal ... Kiedy przeczytalam recepte Jagi to stwierdzilam,
                                                    ze mialam stanowczo za malo warzyw. Brakowalo mi pietruszki, ktorej nigdy nie kupuje
                                                    bo w Szwecji nie jest zbyt znana i dlatego droga,
                                                    ale najbardziej brakowalo pora, ktory normalnie mam w domu, ale tym razem
                                                    nie mialam... Skonczyly mi sie tez kostki bulionowe, a bylam pewna ze mam.

                                                    Nie wydaje mi sie, aby rodzaj kaszy byl najwazniejszy, bo to nie kasza nadaje smak krupnikowi,
                                                    tylko do tej pory nie doszlam co nadaje specyficzny smak ...


                                                    maria88 napisała:

                                                    > Właczam sie chyba spózniona bo PIA juz zjadła kupnik.
                                                    > Ziemniaki daje sie w nie dlugim czasie po kaszy bo będą nie dogotowane.
                                                    > Skoro masz tez miesko do zjedzenia to nastaw oddzielnie obrane
                                                    > ziemniaki i ugotuj do miekości. Wtedy kilka pokrój i wrzuc do
                                                    > krupniku a jak za gesty to daj wywaru z ziemniaków.
                                                    Pozostałe możesz utłuc lub w calości do mięska + surówka.




                                                  • kendo Re: KRUPNIK 18.02.18, 16:41
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Przy moim "gotowaniu" to kasze by juz dawno byly przeterminowane albo by zaleg
                                                    > ly sie w nich robaki sad
                                                    > To "cos" co kupilam i co wygladalo mi na kaszke, to pierwsz kasza w moim domu
                                                    > od ponad roku.
                                                    > Wlanie przecedzilam zupe i dodalam kaszy ... pod koniec gotowania dodam ziemni
                                                    > aki.
                                                    > Dobrze, ze przypomnialas o czyms wedzonym, pewnie mam jakies wedzone wedliny,
                                                    > to zaraz doloze...
                                                    nie zapomnij o cebuli,
                                                    ja polowki "przypalam na patelni" do brazowosci i dodaje do zupy ,
                                                  • kendo Re:udka kurczaka 18.02.18, 16:48
                                                    tez sobie zrobilam,
                                                    z roznica,ze danie jednogarnkowe"
                                                    podsmazylam udka podzielone,
                                                    pozniej warzywa:fasolke szparagowa/groszek zielony w lupinkach/marchewke/cebule/jarmoz
                                                    acha ,oczywiscie ryz podsmazylam rowniez,
                                                    polaczylam wszystko zalalam woda tyle ile ryz wymagal,
                                                    fajnie sie wszystko uprozylo,bedzie i na jutro tez...

                                                    *Mario,
                                                    marchewke tez utarlam z jablkiem,
                                                    ale to zjem zaraz na podwieczorek..

                                                    SMACZNEGO

                                                    *Xystos,
                                                    moze pizzy nie bedzie,
                                                    a mozemy wpasc na buffemjak bede do domu Cie wiozla...
                                                    wybierzesz co bedziesz chcial,
                                                    zreszta sprawdzimy,czy sie oplaca "tam stolowac" czasami
                                                  • kendo Re:udka kurczaka 19.02.18, 08:09
                                                    nad podziw smaczne danie mi wczoraj sie udalo,
                                                    dzis bedzie powtorka jedzeniowa,

                                                    ryzu wiecej dalam,wiec bedzie do nastepnego kurczaka.zamroze,
                                                    chodzi o ten smak z przypraw,bo uzylam zdziebko kminu rzymskiego i kary.
                                                  • kendo Re:zupa gulaszowa 21.02.18, 17:48

                                                    lubie na francysce,bo szybko jest mieso miekie i kruche niz inne wolowe,
                                                    a dodalam zdziebko za duzo chilli piepszu i jak na moje kubki smakowe trosze za ostra,
                                                    Xystos sie cieszyl smakiem...
                                                    wszystko podsamazam do niej i zalewam buljonem wolowym..
                                                  • kendo Re:bitki wolowe 22.02.18, 09:46

                                                    osemi kartofla w ziolach obsmazane/buraczki z cebula i olejem lnianym
                                                    mniammmmm....
                                                    moze jakis kisiel na deser czy na podwieczorek zrobie...

                                                    kupujecie gotowe kisiele, czy robicie sami na bazie wlasnego zrobionego soku i maki kartoflanej??

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re:bitki wolowe 22.02.18, 10:10
                                                    Inny smak ma krupnik z kaszy jęczmiennej,a inny z pęczaku,choć to jest ta sama kasza
                                                    tylko rozdrobniona inaczej, chyba 4 gatunki.
                                                    np,kasza krakowska,czy kasza perłowa.Ja wolę grubszą.
                                                    Pia,a jak Ty kupujesz,że nie wiesz co kupujesz,nie ma napisu?
                                                    Por niekoniecznie musi być zastąpi ją cebula,a pietruszkę pasternak,nawet wolę,bo bardziej pachnie.
                                                    Nigdy nie gotuj na początek w dużej ilości,najwyżej 3 litrowy garnek.
                                                    Ja nigdy nie dodaję żadnych kostek do zup.To sama chemia.

                                                    Wczoraj miałam rosół z wołowego i paru udek tylko po to aby dziś zrobić pierogi z mięsem.
                                                    Wczoraj już przekręciłam mięso ze wszystkimi warzywami dziś tylko doprawię pieprzem.
                                                  • kendo Re:bitki wolowe 22.02.18, 10:21
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Inny smak ma krupnik z kaszy jęczmiennej,a inny z pęczaku,choć to jest ta sama
                                                    > kasza
                                                    > tylko rozdrobniona inaczej, chyba 4 gatunki.
                                                    > np,kasza krakowska,czy kasza perłowa.Ja wolę grubszą.
                                                    > Pia,a jak Ty kupujesz,że nie wiesz co kupujesz,nie ma napisu?
                                                    > Por niekoniecznie musi być zastąpi ją cebula,a pietruszkę pasternak,nawet wolę,
                                                    > bo bardziej pachnie.
                                                    > Nigdy nie gotuj na początek w dużej ilości,najwyżej 3 litrowy garnek.
                                                    > Ja nigdy nie dodaję żadnych kostek do zup.To sama chemia.
                                                    >
                                                    > Wczoraj miałam rosół z wołowego i paru udek tylko po to aby dziś zrobić pierogi
                                                    > z mięsem.
                                                    > Wczoraj już przekręciłam mięso ze wszystkimi warzywami dziś tylko doprawię piep
                                                    > rzem.
                                                    >
                                                    >

                                                    tez do pierogow miele wszystkie warzywa z rosolu,
                                                    sa wtedy duzo smaczniejsze
                                                    moje dziecie woli wlasnie takie,tych sklepowych nie..
                                                  • pia.ed Re:bitki wolowe 23.02.18, 00:09

                                                    Kasze kupilam u Turka ... normalnie sa oryginalne napisy po turecku czy arabsku,
                                                    i naklejona karteczka z nazwa i deklaracja skladnikow po szwedzku ...
                                                    ale te opakowania lezaly w miejscu gdzie sa specjalne oferty.
                                                    Oczywiscie gdybym za wszelka cene chciala sie dowiedziec, co to jest,
                                                    to bym sie dowiedziala, ale mnie to wygladalo na bulke tarta, a ta sie zawsze przyda.

                                                    Szwedzi uzywaja palsternak, ale ten nie przypadl mi do smaku wiec nie kupuje.
                                                    Rzeczywiscie moglam dodac cebuli bo mam jej bardzo duzo w domu ...

                                                    Dla mnie 3-litrowy garnek to duzo ... takiego nie mam, ale mam 5-litrowy kupiony dlatego,
                                                    ze nigdy mi z niego nie wykipi - bo przy gotowaniu czesto zalewa mi kuchenke,
                                                    W tym przypadku przydalby mi sie gaz - wlasnie na gazie gotuja kucharze
                                                    w restauracjach.

                                                    Maszynke do mielenia miesa kupilam trzy lata temu i dotad nie wyjelam z opakowania...
                                                    a kupilam z mysla o nadziewaniu tureckiego burka, do ktorego kupuje sie gotowe ciasto.

                                                  • kendo Re:bitki wolowe 23.02.18, 09:46
                                                    ...cyt..Maszynke do mielenia miesa kupilam trzy lata temu i dotad nie wyjelam z opakowania...
                                                    a kupilam z mysla o nadziewaniu tureckiego burka, do ktorego kupuje sie gotowe ciasto. nadziewaniu tureckiego burka

                                                    taka maszynke tez mam ,ale uzywam na bosch robocie,
                                                    nakladam ja i elektrycznie mieli...

                                                    *Pia
                                                    usmialam sie,z zakupu "bulki tartej"...
                                                  • maria88 Re:bitki wolowe 23.02.18, 16:16
                                                    No to fajnie. Dasz synowej na prezent jak jeszcze troche polezy.
                                                  • maria88 Re:bitki wolowe 23.02.18, 16:20
                                                    KENDO pyta o kisiele. Ostatnio robie bardzo czesto.Do gotowych
                                                    dodaje owoce lub sok. Po ostudzeniu lubie jeśc polany slodka smietanka.
                                                  • xystos Re:bitki wolowe 23.02.18, 18:58
                                                    śmietanki?,Mario uważaj na boczki.
                                                  • maria88 Re:bitki wolowe 23.02.18, 20:22
                                                    Od kilku lat mam prawie stałą wagę .
                                                    Wzrost minus 100 a jem to na co mam ochotę.
                                                  • pia.ed Kisiele ... 23.02.18, 22:27

                                                    Mario, kendo pstawila takie pytanie:

                                                    ...kupujecie gotowe kisiele, czy robicie sami
                                                    na bazie wlasnego zrobionego soku
                                                    i maki kartoflanej?



                                                    Mnie odpowiedz na to pytanie bardzo interesuje,
                                                    bo mam akurat make kartoflana w domu, ktora chce zuzyc.

                                                    Kupilam kiedys w polskim sklepie kisiele dr Otke,
                                                    ale wcale nie bylam zachwycona, wiec planuje zrobic sama ...



                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO pyta o kisiele. Ostatnio robie bardzo czesto.Do gotowych
                                                    > dodaje owoce lub sok. Po ostudzeniu lubie jeśc polany slodka smietanka.

                                                  • pia.ed Pomoce w domu ... 23.02.18, 21:51

                                                    Kendo, mieszkajac w Malmö mialam zawsze krotki diskbänk ...
                                                    wiec nigdy nie przyszlo mi do glowy, aby wydawac pieniedzy na robota Bosch,
                                                    bo wiem ze by stal na najwyzszej polce w kuchni i nie byl uzywany.

                                                    Moja macocha miala ten sam problem kiedy ojciec sprawil jej prezent "aby ja odciazyc":
                                                    nie miala gdzie tego robota rozlozyc ... ani nawet przechowywac,
                                                    bo wiesz jak wygladaja stare kuchnie w Polsce!

                                                    Zeby cos czesto uzywac trzeba to miec na disbänken, jak kaffebryggare czy czajnik elektryczny... inaczej mija to sie z celem.
                                                    Chcialam kiedys kupic elektryczny krojacz do chleba czy szynki, ale kiedy zobaczylam
                                                    ILE zajmuje miejsca, to zadowolilam sie recznym, ktory zajmuje malo miejsca na polce.


                                                    > taka maszynke tez mam ,ale uzywam na bosch robocie,
                                                    > nakladam ja i elektrycznie mieli...
                                                  • kendo Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 09:46
                                                    *Mario,
                                                    mam smietane w spraju i zawsze zapomne psikanc po budyniu czy kisielu,
                                                    w kraju kladam poziomki z Mamy ogrodu,ktroe w sloiczki wekowalysmy,

                                                    sokami polewam tylko po budyniu/lub owoce z wekow daje,'

                                                    *Pia
                                                    no wlasnie moja "maszyneria" stoi nakryta sciereczka na wierzchu,
                                                    robie czesto smmothie,wiec uzywana jest,mieso tez miele,z pieczeniem ostanio jakos nie za bardzo..ale jest w planie..

                                                    do krojenia chleba mam w pudelku w szafce,
                                                    wyciagam kiedy kupie niekrojony chleb,lub wedline chce pokroic ,
                                                    na razie mam miejsce na to,
                                                    pozniejsze plany na reorganizacje szafek wiec nie wiem co "wymodze"..
                                                    plan sie klaruje..

                                                    a wlasnie,
                                                    budyn tez sie robilo samemu,
                                                    kiedys nawet natknelam sie na recepte,ale nie przykladalam wagi do niej...
                                                  • pia.ed Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 11:26

                                                    Mam tez specjalny mixer do np. zup, bo smothe nie robie,
                                                    i Bosch do mieszania ciasta na nalesniki,
                                                    ale na mieszanie ciasta na wypieki specjalnie sie nie nadaje,
                                                    choc ma do tego mieszacze.

                                                    Mozna powiedziec, ze wlasciwie wszystko mam, tylko male ...
                                                    i mam miejsce na najnizszych polkach - gdzie jest latwy dostep.

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 12:58
                                                    PIA robiłam tak. Do wrzatku wrzucałam owoce mrozone lub nie, pogotowałam chwilę z cukrem /jak na kompot/
                                                    /ilość do smaku/ . Zestawiam z ognia do tego wlewam wymieszaną wczesniej makę kartoflaną
                                                    z zimną wodą , dokładnie mieszam i jeszcze chwilę gotuję.
                                                    Smacznego
                                                  • kendo Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 13:05
                                                    maria88 napisała:

                                                    > PIA robiłam tak. Do wrzatku wrzucałam owoce mrozone lub nie, pogotowałam chwil
                                                    > ę z cukrem /jak na kompot/
                                                    > /ilość do smaku/ . Zestawiam z ognia do tego wlewam wymieszaną wczesniej makę k
                                                    > artoflaną
                                                    > z zimną wodą , dokładnie mieszam i jeszcze chwilę gotuję.
                                                    > Smacznego

                                                    nasza Mama tez tak robila,
                                                    rzadszy do picia albo jako zupke z drobnym makaronem
                                                  • kendo Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 13:08
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Mam tez specjalny mixer do np. zup, chcac zmiksac zupe na krem ,
                                                    mam blender i direkt w garze to robie


                                                    bo smothe nie robie, czesto robie na podwieczorek,
                                                    z jagodami/bananem/platki owsiane i ziarna,zalezy od smaku,


                                                    > i Bosch do mieszania ciasta na nalesniki,
                                                    > ale na mieszanie ciasta na wypieki specjalnie sie nie nadaje,
                                                    > choc ma do tego mieszacze.
                                                    >
                                                    > Mozna powiedziec, ze wlasciwie wszystko mam, tylko male ...
                                                    > i mam miejsce na najnizszych polkach - gdzie jest latwy dostep.
                                                    >
                                                    > .masz wszytko,
                                                    tylko checie do zrobienia brak...tez tak nieraz mam..
                                                  • pia.ed Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 14:52

                                                    Niedawno znalazlam w moich rzeczach nie rozpakowany jeszcze blender
                                                    nie pamietam nawet kiedy go kupilam ... a moze nie kupilam
                                                    tylko dostalam od kogos kto pozbywal sie niepotrzebnych rzeczy wink

                                                    Roznica miedzy mna a Toba jest ta
                                                    ze ja nigdy nie mam ochoty do przyrzadzania czegos ciekawszego
                                                    zmuszam sie wtedy, gdy trace apetyt na monotonne jedzenie...
                                                    Wtedy jade do sklepu, robie wieksze zakupy i mam nadzieje ze nabiore checi!

                                                    .
                                                  • xystos Re: Pomoce w domu ... 24.02.18, 17:07
                                                    Pia,jesteś protoplastką dzisiejszej
                                                    Kobiety wyzwolonej.
                                                  • kendo Re: Pomoce w domu ... 25.02.18, 09:54
                                                    o swiecie Pia....
                                                    miewam nieraz takie dni,
                                                    ale ze wzgledu,ze Xystos musi jesc o oznaczonych godzinach,
                                                    wiec musze miec zawsze cos w garze,..lub zamrozone gotowe...

                                                    po calym tygodniu z miesem
                                                    dzis rybe panierowana robie,
                                                    jutrp moze bliny lub inne placki,dla odciazenia zoladka..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: Pomoce w domu ... 25.02.18, 13:33
                                                    A ja dziś zrobiłam pyzy z z ziemniaków gotowanych i surowych,a mięsko z sosem osobno.


                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08582nwn.jpg
                                                  • maria88 Re: Pomoce w domu ... 25.02.18, 15:36
                                                    Dobrze JAGO że p[rzypomniałaś o pyzach. Dawno robiłam,
                                                    Nawet ostatnio robiłam leniuchy i myslałam żeby zrobic cos innego.
                                                    Smacznego obiadku!
                                                  • kendo Re: Pomoce w domu ... 26.02.18, 10:19
                                                    na leniuchy/na pyzy mam ochote..
                                                    ale dzi nie mam pojecia co zrobic?
                                                    moze te placki jakies?
                                                    ale pancio sie tym nie naje chce mieska ...
                                                    a ja wole pare dni bezmiesnych,lepiej sie czlowiek czuje,kiedy lzejsze jedzonko zje..
                                                    moze co kupie na miescie,jak w aptece bede.
                                                  • pia.ed Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 01:31

                                                    Prawie 50 kr za jedna porcje spagetti z jarzynami ...

                                                    www.citygross.se/mat/recept/vegetariskt/pasta-med-gronkalpesto-och-dill/
                                                  • xystos Re: Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 06:18
                                                    jak to dobrze mieć dwie zamrażalki
                                                    obydwie pełne jak to jest w zwyczaju staruszków,z domu wychodzimy by ŝmiecie wyrzucać.

                                                    w takie mrozy kulinarna fantazja
                                                    jakby żywsza była,ciekawe co
                                                    Kendo na obiad skomponuje.

                                                    Bez wzgļędu co na obiad bedzie
                                                    smacznego życzę.
                                                  • kendo Re: Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 12:02
                                                    xystos napisał:

                                                    > jak to dobrze mieć dwie zamrażalki
                                                    > obydwie pełne jak to jest w zwyczaju staruszków,z domu wychodzimy by ŝmiecie wy
                                                    > rzucać.
                                                    >
                                                    > w takie mrozy kulinarna fantazja
                                                    > jakby żywsza była,ciekawe co
                                                    > Kendo na obiad skomponuje.
                                                    >
                                                    > Bez wzgļędu co na obiad bedzie
                                                    > smacznego życzę.
                                                    >

                                                    oj,miesojadzie,
                                                    bedziesz miala kotleta z karczku na caly talerz i brukselke,albo kalafiora..
                                                    ja cos lekkiego..
                                                  • kendo Re: Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 12:00
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Prawie 50 kr za jedna porcje spagetti z jarzynami ...
                                                    >
                                                    > www.citygross.se/mat/recept/vegetariskt/pasta-med-gronkalpesto-och-dill/

                                                    faktycznie absurdalna cena,
                                                    biorac pod uwage ceny produktow do tego uzytych to typuje na jakies 30-35 skr,
                                                    bo kupic to do domu to ma sie kilka takich porcji..
                                                    reszte ceny licza za przygotowanie
                                                  • pia.ed Re: Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 13:00

                                                    Cena za 4 porcje 183 kr ...

                                                    Chyba oni liczyli cene za wszystkie kupione w sklepie produkty do tej potrawy.,
                                                    choc czesc musiala przeciez zostac na pozniej ...do wykorzystania.
                                                    Problem jest wlasnie w tym, ze nie wszystkie kupione produkty da sie wykorzystac,
                                                    np. zielenine ktora moze nie byc wykorzystana, bo jest jej za duzo i zwiednie.
                                                    Za przygotowanie obiadu przeciez zadna pami domu nie ma placone!

                                                    kendo napisała:

                                                    > > www.citygross.se/mat/recept/vegetariskt/pasta-med-gronkalpesto-och-dill/
                                                    >
                                                    > faktycznie absurdalna cena,
                                                    > biorac pod uwage ceny produktow do tego uzytych to typuje na jakies 30-35 skr,
                                                    > bo kupic to do domu to ma sie kilka takich porcji..
                                                    > reszte ceny licza za przygotowanie

                                                    >
                                                    >
                                                  • kendo Re: Kendo ... jak oni wyliczyli cene? 27.02.18, 13:13
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Cena za 4 porcje 183 kr ...
                                                    >
                                                    > Chyba oni liczyli cene za wszystkie kupione w sklepie produkty do tej p
                                                    > otrawy.,
                                                    > choc czesc musiala przeciez zostac na pozniej ...do wykorzystania.
                                                    > Problem jest wlasnie w tym, ze nie wszystkie kupione produkty da sie wykorzys
                                                    > tac,
                                                    > np. zielenine ktora moze nie byc wykorzystana, bo jest jej za duzo i zwiednie
                                                    > .
                                                    > Za przygotowanie obiadu przeciez zadna pami domu nie ma placone!


                                                    >
                                                    no niby zostaje,
                                                    ale mozna zrobic to pesto z calosci i miec w sloiczku,zawsze zuzyje sie do nastepnego obiadu czy jakiejs salaty,
                                                    podobnie cebule zuzyjesz...

                                                    widzialam w sklepie gotowe porcje obiadowe za niemal ta sama cene..

                                                    ten kucharz,ktory staje w obronie obiadow dla staruszkow w domach starcow,ma takie drogie porcje obiadowe..
                                                    na opakowaniu jest jego zdjecie,latwo znajdziesz w zamrazalkach sklepowych
                                                  • jaga_22 Idealne naleśniki 27.02.18, 14:15
                                                    Może dla Pia się przyda .Ja wszystko na oko,a jak mam maślankę,to też dodaję.

                                                    smaker.pl/newsy-jak-przygotowac-idealne-nalesniki,1900220,a,.html
                                                  • maria88 Re: Idealne naleśniki 28.02.18, 17:50
                                                    Zaczęłyście od naleznikw i ja już jestem po.
                                                    Przed chwilą usmazyłam . Zjadłam 2 z dzemem wisniowym.
                                                    Reszte placków przełóżę jutro może kapustą z grzybami.
                                                  • kendo Re: Idealne naleśniki 28.02.18, 18:33
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Zaczęłyście od naleznikw i ja już jestem po.
                                                    > Przed chwilą usmazyłam . Zjadłam 2 z dzemem wisniowym.
                                                    > Reszte placków przełóżę jutro może kapustą z grzybami.

                                                    lubie kazde placki,
                                                    maki mi zabraklo i chyba dopiero jutro bliny zrobie,
                                                    mozna je jesz ze wszystkim,
                                                    a sos mam dobry od zeberek,ktore Xystos zrobilam...

                                                    nalesniki nadziewam kiszona lu biala kapusta podsamazona z miesem,zawijam/panieruje obsmazam
                                                  • kendo Re: tym mozemy sie zatruc 28.02.18, 19:21

                                                    uzywamy je ciagle do przyprawiania a jednak w nadmiarze moga nam zaszkodzic.

                                                    galka muszkatalowa/ryz/miod/migdaly/ziemniaki z zielonym zabarwieniem/lakris/cynamon/ziarna lnu/szafran/

                                                    mittkok.expressen.se/artikel/vanliga-maten-som-kan-vara-giftig-9-populara-livsmedel/?sida=1#
                                                  • maria88 Re: tym mozemy sie zatruc 02.03.18, 16:30
                                                    Dzięki że przypominasz .Wiem o gałce i cynamonie.
                                                    Ziemniaki zielone wyrzucsm bo po ugotowaniu są czarne.
                                                    Mam pytanie?
                                                    Czy ryz rozmrozony mozna uzyc do gołabków?
                                                    Rano go wyjełam z zamrażarki a teraz nalecialo mnie na gołąbki.
                                                  • kendo Re: tym mozemy sie zatruc 02.03.18, 19:32
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzięki że przypominasz .Wiem o gałce i cynamonie.
                                                    > Ziemniaki zielone wyrzucsm bo po ugotowaniu są czarne.
                                                    > Mam pytanie?
                                                    > Czy ryz rozmrozony mozna uzyc do gołabków?
                                                    > Rano go wyjełam z zamrażarki a teraz nalecialo mnie na gołąbki.

                                                    moze za pozno odpowiadam o ryzu,
                                                    tak,jest Ok po rozmrozeniu
                                                    zalecaja dobrze plukac go woda,
                                                    a najlepiej dac tyle wody do gotowania by odcedzic ,
                                                    wtedy pozbawimy go roznych zwiazkow chemicznych,
                                                    osobiscie ryz zawsze plukam duzo razy,
                                                    ale niegy nie odcedzalam..hmmmmm
                                                  • maria88 Re: tym mozemy sie zatruc 02.03.18, 20:22
                                                    Dzięki. Już duszą sie w rondluu na kuchni.
                                                    Miałam zapiekać ale tak będzie szybciej.
                                                    Jutro zrobie eos . Jaki? Jeszcze nie wiem.
                                                    Ryż zamrozony był świezo po ugotowaniu. Może sie nie
                                                    otruję gdy teraz będzie jeszcze raz gotowany w gołąbkach.
                                                  • kendo Re: tym mozemy sie zatruc 02.03.18, 20:46
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzięki. Już duszą sie w rondluu na kuchni.
                                                    > Miałam zapiekać ale tak będzie szybciej.
                                                    > Jutro zrobie eos . Jaki? Jeszcze nie wiem.
                                                    > Ryż zamrozony był świezo po ugotowaniu. Może sie nie
                                                    > otruję gdy teraz będzie jeszcze raz gotowany w gołąbkach.

                                                    spokojnie Mario,
                                                    bez obawy,
                                                    ja czesto zamrazalam wlasnie ryz bo mi zostawal,
                                                    a nawet juz gotowe dania z ryzem sie mrozi

                                                    my dzis mielismy mielone/buraczki i mus kartoflany...
                                                    kompot ugotowalam z jablek i gruszke dodalam,
                                                    od tesciowej dostalam owoce bo jakos stracila na nie smak..
                                                  • maria88 Re: tym mozemy sie zatruc 02.03.18, 21:19
                                                    Od rana myslałam o mielonych ale
                                                    zamierzam rozmrozic lodówke i wyjełam ten ryż .
                                                    No i plany sie zmieniły. Mielone beda innym razem.
                                                    Lodowke rozmrazam zimą bo wtedy nie mam problemu z
                                                    produktami w zamrażarce. Wystawie na balkon i już.
                                                    Ma lodowke samo rozmarażającą się ale raz
                                                    z do roku robie z nia porządek sama.
                                                  • kendo Re: tym mozemy sie zatruc 03.03.18, 10:15
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Od rana myslałam o mielonych ale
                                                    > zamierzam rozmrozic lodówke i wyjełam ten ryż .
                                                    > No i plany sie zmieniły. Mielone beda innym razem.
                                                    > Lodowke rozmrazam zimą bo wtedy nie mam problemu z
                                                    > produktami w zamrażarce. Wystawie na balkon i już.
                                                    > Ma lodowke samo rozmarażającą się ale raz
                                                    > z do roku robie z nia porządek sama.

                                                    tez praktykujemy ten system,
                                                    nieraz z wiosny musze,
                                                    to minimalizuje artykuly i zamrozona "baterie wkladam" miedy artykulu i dopiero poznym wieczorem na dwor wystawiam,
                                                    szybko sie rozmraza,
                                                    wlasnie wtedy pilnuje by bylo jak najmniej "mrozu",
                                                    latem szybko sie "garuje"
                                                  • kendo Re: mielone 03.03.18, 10:17
                                                    dzosiaj tez mielone ze szparagami i sosem czosnkowym i osemkami kartofli w ziolach smazonych...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: mielone 03.03.18, 11:48
                                                    Dziś nie gotuję.Wczoraj zrobiłam galaretkę z nóżek,
                                                    i będzie zamówiona pizza,bo córka dostała pracę.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08624pzp.jpg
                                                  • kendo Re: mielone 03.03.18, 17:07
                                                    hmmmmmmmmmmmm..smakowicie wyglada galareta,
                                                    chce zrobic z kurczaka ale Estelle pisala,ze sie nie sciela jak nalezy,(zelatyny nie uzywam)
                                                    a dac noge z indyka to chyba bedzie OK..
                                                    skrzydelka dla mnie za tluste,nie jadam ich wcale,

                                                    pizza od wielkiego "dzwonu"ale dla uczczenia sprawy oczywiscie pasuje-Smacznego zycze i gratuluje Corce.
                                                  • jaga_22 Re: mielone 03.03.18, 19:37
                                                    A dlaczego żelatyny nie używasz? z kurczaka żeby się ścięła,to musi być dużo skrzydełek,
                                                    a jeść ich nie musisz.Ja nie robię ze skrzydełek,bo są u nas drogie,wolę nóżki.Ja zrobiłam z samych 3 nóżek
                                                    jest bardzo ścisła i jak zachcę to mogę zamrozić,ale już 2 miseczki poszło.
                                                  • maria88 Re: mielone 03.03.18, 22:16
                                                    Nie rozumiem. Ucztowanie będzie w pracy czy w domu?
                                                    Jak tam Lenka?
                                                    W tej chwili skojarzylo mi sie,
                                                    ze obok mieszkajaca sasiadka
                                                    ma sunie wilczura i wabi sie tez Lenka.
                                                  • jaga_22 Re: mielone 04.03.18, 09:31
                                                    Pizzę zjedliśmy w domu,była pyszna ,bardzo dobry sos i dużo ananasa.
                                                    Dziś będzie obiad.Mam 3 grube plastry od łopatki,pobiję,obsmażę i zrobię sos
                                                    do ziemniaków z surówką z kiszonej kapusty.


                                                  • kendo Re: kaczka 04.03.18, 10:03

                                                    *Mario
                                                    Jagi rodzina swietowala Corki nowe zatrudnienie w pracy..

                                                    *Jagus
                                                    jakos nie wiem czemu nie kupuje zelatyny,
                                                    u nas w domu sie tego nie uzywalo,
                                                    zawsze byla galareta scieta,ale nie z kurczaka,bo nie robilo sie z niego,
                                                    kupie ogony z krowki,podgotuje dlugo w odzielnym garze, nogi z kurczaka
                                                    chyba sie wtedy zetnie,a mam jeszcze noge z indyka,jak myslisz??

                                                    dzis chyba rosol z kaczki zrobie,
                                                    chce mi sie zupki..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: kaczka 04.03.18, 11:41
                                                    Nie mam pojęcia czy to jest dobre rozwiązanie,bo indyk raczej nie ma żelatyny.Ogonów nigdy nie kupowałam
                                                    i nigdzie nie widziałam.Nie lepiej dać nogę od świnki? jest w sklepie prawdziwa żelatyna wieprzowa którą można zagotować.

                                                    tipy.interia.pl/artykul_14865,jak-zrobic-galaretke-miesna.html
                                                  • jaga_22 galareta bez żelatyny. 04.03.18, 12:21
                                                    filozofiasmaku.blogspot.com/2016/11/galaretka-drobiowa-bez-zelatyny.html

                                                  • maria88 Re: galareta bez żelatyny. 04.03.18, 13:16
                                                    Ja gotowałam galaretke na kurzych łapkach ,
                                                    ale sporo 1/2 kg i dodałam 2 podudzia tez kurczaka.
                                                    Częściej robię i uwielbiam galaretke z nożek wieprzowych.
                                                    Kiedys dodawałam cielęce ale teraz trudno dostać
                                                    Nigdy nie mam problemu, że się nie zetnie.
                                                    Nie leję duzo wody.
                                                  • kendo Re: galareta bez żelatyny. 05.03.18, 08:41
                                                    *Mario
                                                    kiedys tez robilam z golonki,
                                                    zrazilam sie ostanim razem,
                                                    bo zalatywala knurem,od tamtego czasu nie gotuje
                                                    tu nie widzialam nozek swinki ani lapek kurzych...

                                                    mam straszna ochote z kurczaka,i pomyslalam o ogonach od krowki,
                                                    chyba by pasowalo,ale gotowac trza w odzielnych garach,bo potrzebuja dlugiego gotowania


                                                    dzis rosol..
                                                    moze jeszcze cos zrobie ..bo sie czlek nim na dluga mete nie zasyci...
                                                    wczoraj ugotowalam,dzis tluszcz zdejme,
                                                    piersi kacze wczoraj do klusek slaskich byly...
                                                  • jaga_22 Re: galareta bez żelatyny. 05.03.18, 14:44
                                                    Mruczkowi krupniczek też smakował tongue_out

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08656tut.jpg


                                                  • xystos Re: galareta bez żelatyny. 05.03.18, 14:57
                                                    najpierw zjadł krupniczek a wkładkę na deser?
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.03.18, 14:13
                                                    *Mruczek mial krupniczek,
                                                    my dzis mamy na wolowinie z grzybami,
                                                    mieso na "drugie danie"z salatka groszkiem/marchewka/fasolka /kalafiorem zjemy z przyprawami..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 10.03.18, 15:08
                                                    Krupniczek to był dawno,a dziś była pyszna pizza.Teraz tylko herbata z czekoladką.
                                                    Znowu wróciłam do gorzkiej.A na jutro mam już uszykowane na rosół.
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.03.18, 15:48
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Krupniczek to był dawno,a dziś była pyszna pizza.Teraz tylko herbata z czekolad
                                                    > ką.
                                                    > Znowu wróciłam do gorzkiej.A na jutro mam już uszykowane na rosół.
                                                    >
                                                    jadam tylko gorzaka czekolade,
                                                    inne tutejsze mi nie smakuja,
                                                    sa jakies "kwasne",nawet orzechy w ciemnej czekoladzie kupuje,bo jest mozliwosc wyboru
                                                    pizza tez by dobrze "siedziala",ale wlasnego wypieku,
                                                    te z pizzeryji sa bardzo tluste i nie moge pragnienia ugasic po nich niczym

                                                    rosol tez mam na jutro juz gotowy,
                                                    dzis na polowie krupnik byl..
                                                    jutro cos z zamrazalki juz gotowego wyjme a rosolek bedzie na lunch..
                                                  • maria88 Re: obiadowo 12.03.18, 14:38
                                                    Nie urosły moje mufinki z jogurtem.
                                                    Jeszcze siedza w piekarniku.
                                                    Wiecej tak nie zrobię.
                                                    Może za mało było mąki?
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 12.03.18, 14:53
                                                    A jak je robiłaś Mario,że nie urosły?
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 12.03.18, 15:03
                                                    Wczorajsze,jeszcze są mięciutkie.

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08700tzt.jpg


                                                  • maria88 Re: obiadowo 12.03.18, 16:19
                                                    Więc tak. Są smaczne, może moje foremki sa wieksze.
                                                    2 jablka /czempiony/ pokroiłam ze skórka. Dałam 200 dkg maki, 2 jajka,
                                                    1 olaska łyzeczka proszku do pieczenia 3/4 szkl. cukru,
                                                    1/2 szkl.oleju, 200gr.jogurtu, 1/2 lyzeczki cynamonu.
                                                    Posypałam wiórkami kokosowymi.
                                                    Błąd był taki,że cukier dodałam jak już ciasto było połaczone
                                                    i wyrobione ale jeszcze bez jabłek.Moze dlatego.
                                                    Zakalca nie widze bo sa jabłuszka.
                                                  • kendo Re: obiadowo 13.03.18, 15:24
                                                    kupilam poledwiczki kurczakowe-tak sie chyba zwa,
                                                    upanierowalam,
                                                    muszeli od wczoraj zostaly,
                                                    jarmuz dzis kupilam i od razu na patelnie,
                                                    pycha obiad byl...

                                                    u Jagusi miesko w sosie chrzanowym tez pychotka...
                                                    moze piers kuczaka tak zrobie nastepnym razem
                                                  • kendo Re: obiadowo 14.03.18, 09:20
                                                    obrobilam sie z rana

                                                    zebra /ryz/salatka (glodomor bardzo tu lubi)
                                                    ja moze z Lusia na miescie zjemy buffe po chinsku lub turecku,
                                                    tam dawno nie bylysmy i ciekawe czy dalej sa...
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 14.03.18, 09:24
                                                    Kendo, tez o tym myslalam.
                                                    Wczoraj corka parkowala z tylu za Kaphal i ta Chinska restauracja
                                                    przed Turecka co byla, to jej juz nie ma, a w to miejsce jest
                                                    otwarty duzy chinski sklep, bylam zdziwiona, bo ostatnio tamtedy
                                                    nie przechodzilam.
                                                  • kendo Re: obiadowo 14.03.18, 09:32
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, tez o tym myslalam.
                                                    > Wczoraj corka parkowala z tylu za Kaphal i ta Chinska restauracja
                                                    > przed Turecka co byla, to jej juz nie ma, a w to miejsce jest
                                                    > otwarty duzy chinski sklep, bylam zdziwiona, bo ostatnio tamtedy
                                                    > nie przechodzilam.
                                                    >
                                                    >
                                                    uuuuu,szkoda,
                                                    to moze w galleri zjemy,albo zobaczymy co nowego otworzyli,
                                                    chociasz mam ochote na suschi i ich friterowane raki itp...
                                                    mam tabletki i herbatke Verdin,
                                                    wiec moge zgrzeszyc...hi.hiiii
                                                  • maria88 Re: obiadowo 16.03.18, 11:43
                                                    Rano na ryneczku kupiłam pieczone buraki a wczoraj
                                                    gotowałam skrzydlo z indyka żeby psina miał miesko,
                                                    więc zrobie na tym wywarze barszczyk.
                                                    Kupiłam też karczek zaraz będe z niego robic mielone.
                                                    Dawno nie smazyłam mielonych bo piekłam klopsy.
                                                    Do tego surówka z kiszonej kapusty lubogórek kiszony.
                                                    Kartofle tez dziaj będa gotowane a potem w kolejnym
                                                    w piekarniku zrumienione. Mam zamiar nie
                                                    kucharzyc jutro i pojutrze.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 16.03.18, 11:54
                                                    *maria88, to masz przed soba pracowity dzien
                                                    w kuchni i na kilka dni obiadkow.

                                                    U mnie piers z kurczaka + ryz i na parze jarzynki.
                                                  • kendo Re: obiadowo 16.03.18, 12:56
                                                    smakowitosci beda u kazdego na talerzu dzis i nastepne dni,

                                                    zastanawiam sie czy w hampie mozna fasolke szparagowa odsmazyc,
                                                    nie mam bulki tartej,
                                                    kotlety upanieruje w platkach owsianych,
                                                    kiedys to robilam i dobre wyszlo..
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 16.03.18, 18:24
                                                    U mnie była pomidorówka i coś na słodko big_grin

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08726wfw.jpg
                                                  • kendo Re: obiadowo 16.03.18, 18:57
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > U mnie była pomidorówka i coś na słodko big_grin
                                                    >
                                                    > https://wgrajo.pl/img/dsc08726wfw.
> jpg

                                                    o,wyglada na drozdzowke..
                                                    tez bym takawa zjadla..
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo 16.03.18, 20:43
                                                    Posypałam sernik startym ciastem

                                                    https://wgrajo.pl/img/dsc08736wjw.jpg
                                                  • maria88 Re: obiadowo 16.03.18, 21:47
                                                    JAGI wypieki jak zawsze apetyczne.
                                                    Mufinki mi sie skonczyły.
                                                    Chociaż miałam obawy ale były b.dobre.
                                                    Kolejne pieczenie to dopiero przed świ etami.
                                                    Inaczej musiałabym zacząć biegać ale teraz zima
                                                    no i zdrowie nie to.
                                                  • kendo Re: obiadowo 17.03.18, 09:35
                                                    maria88 napisała:

                                                    > JAGI wypieki jak zawsze apetyczne.
                                                    > Mufinki mi sie skonczyły.
                                                    > Chociaż miałam obawy ale były b.dobre.
                                                    > Kolejne pieczenie to dopiero przed świ etami.
                                                    > Inaczej musiałabym zacząć biegać ale teraz zima
                                                    > no i zdrowie nie to.
                                                    na swieta napieczemy roznosci i bedziemy sie nimi delektowac,
                                                    zapominajac o "wadze"
                                                    ja chyba bym popelnila piernik,bo bardzo lubie...
                                                    Mama zawsze wypiekala.
                                                    makowce/serniki/babki/piernik,ba nawet i drozdowke ,ktora najpierw znikala..
                                                  • kendo Re: obiadowo 17.03.18, 09:27
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Posypałam sernik startym ciastem
                                                    >
                                                    > https://wgrajo.pl/img/dsc08736wjw.
> jpg

                                                    achaaaaaaaaaaaaa,i dlatego tak zmylilam sie,
                                                    serniczekiem sie wirtualnie czestuje-dziekuje...
                                                  • kendo Re: obiadowo sobotnio 17.03.18, 09:41

                                                    nawet dobra panierka wyszla na kotletach z platkow owsianyc,
                                                    mialam tradycyjne i jakies takie drobniejsze z fibrem,wiec uzylam tych drobnych,

                                                    fasolka szparagowa podsmazona w hampie tez smakowala,
                                                    dzis ryz zrobie ?sos?imieszanka salat pokropiona olejem lnianym z sokiem cytryny
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo sobotnio 17.03.18, 10:55
                                                    *Jagi sernik wyglada bardzo smakowicie,

                                                    *Kendo wpadla na dobry pomysl z panierka, ja do swiezych sledzi
                                                    uzywam graham maki jako panierka.

                                                    Obiad dzisiaj mam od wczoraj, ryz+ piers kurczaka
                                                    i dzisiaj bedzie lodowa salata.
                                                    Smacznego nam zycze.
                                                  • kendo Re: obiadowo sobotnio 17.03.18, 11:38
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Jagi sernik wyglada bardzo smakowicie,
                                                    >
                                                    > *Kendo wpadla na dobry pomysl z panierka, ja do swiezych sledzi
                                                    > uzywam graham maki jako panierka.
                                                    >
                                                    > Obiad dzisiaj mam od wczoraj, ryz+ piers kurczaka
                                                    > i dzisiaj bedzie lodowa salata.
                                                    > Smacznego nam zycze.
                                                    >
                                                    >
                                                    z ta panierka nie mozna na wysokiej temperaturze smazyc,
                                                    robilam to na 7


                                                    ryz tez i salaty zielone beda,
                                                    baza do sosu sie rozmraza..
                                                  • pia.ed Obiadowo sobotnio 17.03.18, 23:31

                                                    > dzis ryz zrobie ?sos?imieszanka salat pokropiona olejem lnianym z sokiem cytryny


                                                    A czy mozna wiedziec ile gatunkow oleju masz w domu?

                                                    .


                                                  • pia.ed Najlepsze burgery? 17.03.18, 23:54

                                                    metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141634,23132336,burgery-w-warszawie.html#Z_MTstream


                                                    Bydło i Powidło Meat-ing Place (Kolejowa 47)

                                                    Burgery z Bydło i Powidło na warszawskiej Woli to kolejny hit wśród warszawiaków.
                                                    Do wyboru mamy tutaj kilka burgerów. Są wśród nich te klasyczne, ale nie tylko.
                                                    Najciekawszy wydaje się burger firmowy z powidłami śliwkowymi.
                                                    Dzięki niemu nazwa restauracji nabiera sensu.
                                                    "Konkretnie zgrillowana bułka i dobrze zrobione mięso. Warto" - mówił nasz ekspert ...
                                                    Ceny burgerów od 22 do 29 zł.
                                                  • kendo Re: Najlepsze burgery? 18.03.18, 08:04
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141634,23132336,burgery-w-warszawie.html#Z_MTstream
                                                    >
                                                    >
                                                    > Bydło i Powidło Meat-ing Place (Kolejowa 47)
                                                    >
                                                    > Burgery z Bydło i Powidło na warszawskiej Woli to kolejny hit wśród warszawiakó
                                                    > w.
                                                    > Do wyboru mamy tutaj kilka burgerów. Są wśród nich te klasyczne, ale nie tylko.
                                                    > Najciekawszy wydaje się burger firmowy z powidłami śliwkowymi.
                                                    > Dzięki niemu nazwa restauracji nabiera sensu.
                                                    > "Konkretnie zgrillowana bułka i dobrze zrobione mięso. Warto" - mówił nasz eksp
                                                    > ert ...
                                                    > Ceny burgerów od 22 do 29 zł.


                                                    nie znam polskich cen na to jadlo,bo nigdy nie jadam ,
                                                    tu bardzo rzadkooooooooo,
                                                    to dla mnie mase "kalori glodnych"nie nasyci na dluzej,jak to robi domowy obiad,
                                                    oczywiscie w domu wlasnej roboty duzo lepiej smakuje i lepiej syci,
                                                    bo bulki sama upieke i z wolowiny zrobie,

                                                    a sliwka dodana do miesa to dla mnie nie nowosc,
                                                    sama"przemycam sliwke " do glulaszu,bo pacio nie lubi owoca w obiedzie,
                                                    robie tez smazony bekon,w ktory zawijam sliwke suszona i smaze,super podjadacz pod wieczorny telewizorowy jakis film.
                                                  • kendo Re: Obiadowo sobotnio 18.03.18, 07:57
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > > dzis ryz zrobie ?sos?imieszanka salat pokropiona olejem lnianym z soki
                                                    > em cytryny

                                                    >
                                                    >
                                                    > A czy mozna wiedziec ile gatunkow oleju masz w domu?
                                                    >
                                                    olej lniany-kupilam go w kraju,
                                                    olej rzepakowy ekologiczny
                                                    olej z oliwek

                                                    do samzenia nie uzywam margaryn twardych,kupujemy to smör &rapsolja,ostanio bylo taniej w Coop i Kvantum,po 15;-kupilam pare sztuk,bo dluga data wznosci byla
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo sobotnio 18.03.18, 08:13
                                                    Burgery jem w ostatecznosci, nie powiem zebym byla ich smakoszem,

                                                    Ja tez smaze wszystko na eko rzepakowym oleju, jest roznica miedzy tym
                                                    zwyklym olejem,
                                                  • lusia_janusia Re: watrobkowy pasztet 21.03.18, 11:53
                                                    tipy.interia.pl/artykul_7524,jak-zrobic-pasztet-z-watrobki-drobiowej.html
                                                    Promocyjnie kupilam swieza watrobke i przymiezam sie do takiego pasztetu
                                                    zeby zrobic, ale chyba tylko z polowy porcji, bo nie wiem czy bedzie smakowac
                                                    po zamrozeniu?
                                                    Tylko nie mam koniaku w domu?.
                                                  • kendo Re: watrobkowy pasztet 21.03.18, 12:27
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > tipy.interia.pl/artykul_7524,jak-zrobic-pasztet-z-watrobki-drobiowej.html
                                                    > Promocyjnie kupilam swieza watrobke i przymiezam sie do takiego pasztetu
                                                    > zeby zrobic, ale chyba tylko z polowy porcji, bo nie wiem czy bedzie smakowac
                                                    > po zamrozeniu?
                                                    > Tylko nie mam koniaku w domu?.

                                                    wyglada na latwizne,
                                                    tez moze popelnie go,

                                                    kiedys robilam podobnie dodajac ugrilowanego kurczaka w kawalkach,a watroby nie mielilam -hakalam wszystko,
                                                    bylo nawet zjadliwe...

                                                    kiedys tez dawno temu za czasow Rexa,robilam i zmielilam wszystko,
                                                    psiun malo szlau nie dostal,na stol wlazil i chcial "pozrec wszystko",
                                                    bardzo nieciekawie wygladala produkcja ale smak koncowy super,

                                                    zrob moze z 1/3 czesci i tak bedzie OK porcjowa dla jednej osoby
                                                  • kendo Re: Obiadowo sobotnio 21.03.18, 12:20
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Burgery jem w ostatecznosci, nie powiem zebym byla ich smakoszem,
                                                    >
                                                    > Ja tez smaze wszystko na eko rzepakowym oleju, jest roznica miedzy tym
                                                    > zwyklym olejem,

                                                    racja,
                                                    czuje sie smakowa roznice,
                                                    miedzy ekologicznymi "tluszczami"
                                                    potrawa inaczej smakuje
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo sobotnio 22.03.18, 08:23
                                                    Wczoraj (sroda) mialam dzien kulinarny;
                                                    popelnilam farsz do tarty, gdybym miala w domu wiecej jajek to bym go
                                                    wykonczyla, ale zapomnialam ich dokupic, a bedzie z wolowym mieskiem+
                                                    kurki i cebula, pachnie i smakuje farsz, a to wszystko przykryje 4 jaja
                                                    ubite z crem freih i zapieke w piecu, juz nie moge sie doczekac obiadku.

                                                    Druga wersja to zrobilam köttfarsås (sos z mielonego miesa) z mlekiem kokosowym
                                                    i przyprawilam chili z pomidorami, smak mleka b.dobrze komponuje sie smakowo, mam na
                                                    kilka obiadow, tylko dogotowywac paste (makaron)

                                                    Dla Was zycze smacznych "wariacji" smakowych.
                                                  • kendo Re: Obiadowo 22.03.18, 09:55

                                                    hmmmmmmmmmm Lusia
                                                    same pysznoscibeda na talerzu,
                                                    tez mam smaka na sos miesny i bede polowac na ladne wolowe mielone,

                                                    u nas bedzie wtrobka /ryz albo kasza..i chyba kapucha kiszona podsmazana..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Obiadowo -sos miesny 24.03.18, 14:09

                                                    z muszelkami z groszku zielonego,kolor ich wlasnie zielonkawy ,po ugotowaniu nie ciekawie wygladalo na talerzu,
                                                    panciowi nie smakowaly muszelki,choc ladnie w nie powplywal sos miesny,
                                                    obsmazana brukselka w bulce tartej-minammmmmmm
                                                    acha tym razem dodalam puszke mleka kokosowego na prawie 1 kg mielonego wolowego,
                                                    oczywiscie caly kartonik i ciutke z drugiego krojonych pomidorow w sosie wlasnym i mase przypraw..
                                                    uffff pojedli,
                                                    zaraz zielona herbata sie zapazy i luz bluz do kolacjiiiiiii

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: Obiadowo -sos miesny 24.03.18, 15:41
                                                    Jesteś odwazna Kendo w kompozycjach smakowych.
                                                  • kendo Re: Obiadowo -sos miesny 24.03.18, 16:21
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Jesteś odwazna Kendo w kompozycjach smakowych.

                                                    *Lusia od dawna uzywa tego mleka,
                                                    ja na wzglad pancia uzywalam cream fresh,
                                                    dzis na swoj smak postawilam i w koncu zaakceptowal,
                                                    raz na jakis czas wlasnie go uzyje,

                                                    trzeba przyprawic mocniejszymi przyprawami,bo kokos lagodzi calosc..
                                                  • kendo Re: Obiadowo -sos miesny 25.03.18, 09:51
                                                    ten sam co wczoraj,
                                                    salata bedzie inna,
                                                    na lunch,krupnik z grzybkami zrobie...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo -sos miesny 25.03.18, 10:11
                                                    Ja chyba lunch zalicze w nogach, a o godz,16,oo zjem obiad
                                                    a pozniej lekka kolacje, bo cos spodnie mi w pasie zrobily sie ciasne
                                                    od przyjazdu z Polski?.
                                                  • kendo Re: Obiadowo -sos miesny 25.03.18, 10:26
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ja chyba lunch zalicze w nogach, a o godz,16,oo zjem obiad
                                                    > a pozniej lekka kolacje, bo cos spodnie mi w pasie zrobily sie ciasne
                                                    > od przyjazdu z Polski?.
                                                    >
                                                    >
                                                    e tam nie cuduj,tylko cos lekkiego zjedz,np.banana
                                                    z "kosci sie nie bedziesz odchudzac"
                                                    ja jem lunche a po wczorajszym marszu ubylo mi co nieco...
                                                  • pia.ed Re: Obiadowo - sos miesny 25.03.18, 18:15

                                                    Czyli zrobilas "köttfärssås" z wolowiny ...
                                                    A czy sama wolowina nie ma nieprzyjemnego smaku?
                                                    Ja nawet kiedy kupuje mielone wolowe mieszane z wieprzowina
                                                    to czuje wlasnie ten nie lubiany przeze mnie zapach ...
                                                    Chyba zrobie wg Twojego pomyslu z mlekiem kokosowym,
                                                    moze utylizuje ten nieprzyjemny smak i zapach ..
                                                    A czy zauwazylas jaks roznice w smaku i zapachu miedzy szwedzkim wolowym, a tym z Irlandii?
                                                    .

                                                    ... tym razem dodalam puszke mleka kokosowego na prawie 1 kg mielonego wolowego,

                                                    oczywiscie caly kartonik i ciutke z drugiego krojonych pomidorow w sosie wlasnym
                                                    i mase przypraw.
                                                  • maria88 Re: Obiadowo - sos miesny 25.03.18, 18:34
                                                    Miałam klopsiki w sosie bolońskim, kasze gryczana i surówke a własnej
                                                    kiszonej kapusyki. Wczoraj usmazyłam racuchy drozdzowe z jabłkami więc
                                                    będą na podwieczorek. Dzisiaj rano się wazyłam i mimo, że jak mi się
                                                    wydaje jem sporo waga stoi w miejscu. Zobaczę jak zmienie ubranie
                                                    na wiosenne czy to prawda że nie tyję.
                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 25.03.18, 19:11
                                                    köttfärssås robi się z nötfärs (mielona wołowina) a nie z blandfärs (mieszanka świńsko wołowa).

                                                    smacznego i zdrufka życzem
                                                  • kendo Re: Obiadowo - lunchowo 26.03.18, 11:20
                                                    zurek z tortelini z ricoty
                                                    a na obiad zupe z bapuchy zrobie na wolowienie..
                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Re: Obiadowo - sos miesny 26.03.18, 22:56

                                                    xystos napisał:

                                                    > köttfärssås robi się z nötfärs (mielona wołowina)
                                                    a nie z blandfärs (mieszanka świńsko wołowa).



                                                    A gdzie to wyczytales??? wink

                                                    .




                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 09:24
                                                    >> Kendo napisala...
                                                    zurek z tortelini z ricoty
                                                    a na obiad zupe z bapuchy zrobie na wolowienie..
                                                    SMACZNEGO


                                                    Nie moge sie domyslic co to sa .. bapuchy ..

                                                    U mnie dzisiaj sama nie wiem?, ale pieke swoje grahamowe bulki,
                                                    jakas mam jarzynowa zupe to chyba ja zalicze.
                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 09:44
                                                    wyczytałem w przepisach kulinarnych Kendo
                                                  • pia.ed Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 13:29

                                                    xystos napisał:
                                                    wyczytałem w przepisach kulinarnych Kendo

                                                    >

                                                    Ale jak kupujesz mielona wieprzowine to nazywa sie köttfärs,
                                                    a mielona wolowina nazywa sie oxfärs ...
                                                    Ja robie tylko z köttfärs wiec nazywam to köttfärssås ...
                                                    .

                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 14:52
                                                    Pia droga w jakim sklepie ty handlujesz?

                                                    50/50 to blandfärs
                                                    a 100%woła to nötfärs lub oxfärs
                                                    a 100% świni to fläskfärs

                                                    Ŝwińskie mięso to fläsk
                                                    a mieso wołowe to kött
                                                    baranie też kött.
                                                  • kendo Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 16:11
                                                    xystos napisał:

                                                    > Pia droga w jakim sklepie ty handlujesz?
                                                    >
                                                    > 50/50 to blandfärs
                                                    > a 100%woła to nötfärs lub oxfärs
                                                    > a 100% świni to fläskfärs
                                                    >
                                                    > Ŝwińskie mięso to fläsk
                                                    > a mieso wołowe to kött
                                                    > baranie też kött.
                                                    >

                                                    no fakt,
                                                    sa niuanse w nazewnictwie miesa mielonego ,
                                                    zawsze mowie,ze robie sos miesny z wolowego,
                                                    blandad kupuje do golabkow,smakuja mi z taka pol na pol mieszanka

                                                    *Lusia
                                                    bapuchy mialo byc tak kapuchy
                                                  • maria88 Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 21:45
                                                    U mnie gotowanie i pieczenie będzie w czwartek
                                                    bo muszę dyzurowac w domu czekając na gazowników.
                                                  • pia.ed Re: Obiadowo - sos miesny 27.03.18, 21:56
                                                    kendo napisała:

                                                    > no fakt, sa niuanse w nazewnictwie miesa mielonego ,

                                                    >
                                                    >
                                                    Masz kendo racje ... jest rozne nazewnictwo ... szkoda ze dopiero co wynioslam do kontenera
                                                    gazety i reklamy i nie mam gdzie sprawdzic ... Pamietam tylko, ze jest fläsklägg i fläskfilè...
                                                    a z mielonym sprawdze przy okazji ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 28.03.18, 09:04
                                                    filé to w szwecji słowo mocno
                                                    eksploatowane,w zasadzie filé
                                                    to część wołu,ale handlowcy
                                                    nadużywając pojecia slowa filé
                                                    przykleili to do ŝwini,ptactwa,a nawet ryb w tych przypadkach słowo to tlumaczy wyższą cene
                                                    niż całego ptaka lub całej ryby.

                                                    zamiast w butelkę nabija się
                                                    klienta w filé
                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 28.03.18, 09:16
                                                    a ja szczęśliwy bym byl
                                                    gdyby na obiad zaserwowano
                                                    mi rybę jakąkolwiek z kartoflami
                                                    i z specjalną sałatką którą tylko
                                                    Kendo potrafi zrobić,i popić mocno
                                                    gazowaną zimną wodą.
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - sos miesny 28.03.18, 10:40
                                                    W miesach sa rozne nazewnictwa, ale jezeli chodzi o wszystkie
                                                    mielone to zawsze wybieram paczke ktora jest najbardziej czerwona,
                                                    bo wydaje mi sie ze mniej tluszczu jest w nim zmielone,
                                                    Do golabkow i tez najlepiej smakuje mi 50/50 wolowe z wieprzowym.

                                                    Kiedys kupilam promocyjnie mielone z kurczaka i sie zawiodlam bylo
                                                    bardzo rzadki i wiecej go nie kupuje

                                                    Sprawdzilam co mam w zamrazarce, prawie wszystko, tylko nie ten smak,
                                                    na ktory mam ochote? wyjelam köttbulle(kulki miesne) ugotowalam wczoraj
                                                    brukselke na podwieczorek, (sostalo na dzisiaj) dogotuje ziemniaki i gotowy obiad.

                                                    Udanych smakow nam zycze .
                                                  • xystos Re: Obiadowo - sos miesny 28.03.18, 11:58
                                                    dzisiaj Kendo też zakręcona
                                                    żarełko z pudełka straszy
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 28.03.18, 16:50
                                                    *Xystos,
                                                    nie krzywduj sobie,
                                                    obiady gotowane w domu,wiec tylko rozmrozic,
                                                    leniwe pierogi bez kartofli i mielone,
                                                    slata ze sloika-latem robilam kapuste z papryka..i co tu narzekac??
                                                    rybka bedzie,jak nie bede musiala "byc zakrecowa dla Wszych potrzeb"
                                                    bo sily juz ie te co kiedys,wiec,cierpliwosci "chlopie"
                                                  • maria88 Re: Obiadowo - 29.03.18, 14:38
                                                    Juz upieczona biała kiełbaska z cebulką i muffinki z jabłkiem.
                                                    Chwilę odsapnę i będę piekła drozdzowe ciastto z kruszonką.
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 29.03.18, 17:34
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Juz upieczona biała kiełbaska z cebulką i muffinki z jabłkiem.
                                                    > Chwilę odsapnę i będę piekła drozdzowe ciastto z kruszonką.


                                                    o,i juz sa prawie swiateczne rarytasy,
                                                    ja jakos nic nie pieke,bo ostanio nie jadamy slodkosci,
                                                    jak smak najdzie kupie po "ciachu w piekarni" zasycimy sie na dluzej...
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 30.03.18, 09:28
                                                    z lososiem pieczonym na talerzu,
                                                    warzywa tez zapiekane w piekarniku..
                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: Obiadowo - 30.03.18, 09:51
                                                    jak dla mnie z względu na ryby,raki,krewetki Święta Wielkanocne powinny trwać dlużej-
                                                    bardzo lubie to co z wody.
                                                  • xystos Re: Obiadowo - 31.03.18, 08:59
                                                    no a co dziś ???
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 31.03.18, 09:34
                                                    xystos napisał:

                                                    > no a co dziś ???
                                                    >

                                                    sledzik ze szczypiorem z mlodej cebuli/kwasna smietana/kartofel
                                                    moze byc???????????
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 31.03.18, 09:35
                                                    kendo napisała:

                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > no a co dziś ???
                                                    > >
                                                    >
                                                    > sledzik ze szczypiorem z mlodej cebuli/kwasna smietana/kartofel
                                                    > moze byc???????????

                                                    >
                                                    >
                                                    ale chyba bedzie OK
                                                    z Jonssona pokusa....
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - 31.03.18, 09:46
                                                    *Kendo mi sie tez chce Jonssona, wszystko w domu mam,
                                                    zaraz wyskocze po ziemniaki, u mnie to bedzie na 2 obiady.
                                                    - Smacznego -
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - 31.03.18, 16:09
                                                    Janssons-frestelse
                                                    Wlasnie wstawilam do pieca bedzie gotowe mniej niz za godz. w temp,200.oC
                                                    dla siebie robie z polowy porcji.

                                                    www.landleyskok.se/recept/janssons-frestelse
                                                    ponizej zjechac jest pokazany filmik.
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 31.03.18, 16:35
                                                    *Lusia
                                                    wlasnie go zjedlismy,
                                                    pieklam na 175 z termoobiegiem godzine...

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/46e6de7ee3d3.jpg

                                                    mi zostalo zdziebko na kolacje,albo na sniadanie jutrzejsze
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - 31.03.18, 16:45
                                                    *Kendo wieksza objetosc, to dluzej czasu potrzebuje, moj tez tak
                                                    apetycznie wyglada, wlasnie wyjelam z pieca i dochodzi, przestygdnie
                                                    to sie zabiore za jedzenie, bo juz troche chyba jestem gloda, ale sie
                                                    bedzie dobrze po tym pilo herbatki, Påskmus,

                                                    A cos Pii nie widac, wyjechala gdzies.
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 31.03.18, 17:20
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo wieksza objetosc, to dluzej czasu potrzebuje, moj tez tak
                                                    > apetycznie wyglada, wlasnie wyjelam z pieca i dochodzi, przestygdnie
                                                    > to sie zabiore za jedzenie, bo juz troche chyba jestem gloda, ale sie
                                                    > bedzie dobrze po tym pilo herbatki, Påskmus,
                                                    >
                                                    > A cos Pii nie widac, wyjechala gdzies.
                                                    >
                                                    >
                                                    no wlsnie,
                                                    tez mi Jej brak...
                                                    moze z synem swieta przygptowuja??

                                                    ja juz zagzowalam druga butelke wody,
                                                    sledzik lubi plywac.....
                                                  • maria88 Re: Obiadowo - 31.03.18, 17:26
                                                    A ja zamiast leżec z nogami w górze, bo coś ostatnio
                                                    mam z nimi problem to przypomniałam sobie, że
                                                    sałatka jarzynowa miała byc robiona. Ugotowałam więc
                                                    warzywa i zaraz wezmę sie za krojenie.
                                                  • kendo Re: Obiadowo - 01.04.18, 11:06
                                                    dzielne dziweczyny,
                                                    naszykowaly sobie jadla..

                                                    ja wczoraj wieczorem ufarbowalam pare jaj dla nas..
                                                    wersja robocza z wczoraj,
                                                    pierwszy raz je farbowalam na zolto i mialy byc niebieskie a wyszly nijakie,ale niuans juz inny i ladnie przy sniadaniu wygladalo,oczywiscie zdjecia zapomnialam cyknac

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d37d8e96945e.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo - 05.04.18, 15:24
                                                    *Kendo i jajeczka wyszly w ciekawych kolorach,
                                                    na drugi rok pewnie beda bogatsze juz wyprobowane kolory.

                                                    Ja na dzisiejsza okolicznos ze corka u mnie rezyduje,
                                                    to robilam piersi z kaczki w pysznym sosie jak corka okreslila
                                                    +kasza gryczana bo taka chciala + lodowa sala z ogorkiem,
                                                    deser bedzie troche pozniej, truskawki +bita smietana i lody,
                                                    ozywiscie corka sobie serwuje kawke a ja przy herbacie pozostane.
                                                    Teraz z kims tam wymienia kapcia-kolo
                                                    w samochodzie.
                                                  • kendo Re: pieczenie/grillowanie 11.04.18, 09:36

                                                    dzis dalszy ciag przerobki zakupionego miesa i wyjecia go z zaprawy,
                                                    bedzie na wieczor do pochrupania i pare obiadow,

                                                    na lunch upragniona zuka "parzybroda" dla pancia
                                                  • lusia_janusia Re: pieczenie/grillowanie 11.04.18, 10:00
                                                    *Kendo lubie taka zupke na rozgrzewke.
                                                    U mnie kasza gryczana pieczen rzymska w jarzynkach.
                                                  • kendo Re: pieczenie/grillowanie 11.04.18, 18:29
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo lubie taka zupke na rozgrzewke.
                                                    > U mnie kasza gryczana pieczen rzymska w jarzynkach.
                                                    >
                                                    >

                                                    o,tez smacznie,
                                                  • lusia_janusia Re: spagetti + sos miesny 11.04.18, 21:58

                                                    Jutro mam tez dobry obiadek - miesny sos+ spagetti
                                                    +salatka z buraczkow z olejem.
                                                  • kendo Re: spagetti + sos miesny/sledziki 12.04.18, 13:38
                                                    smaczniutko sie czyta

                                                    dzis kupilam paczek wieksza sledzi swiezych ofiletowanych,
                                                    jutro zapiekane beda w piekarniku,chyba ze dwa lata ich w ten sposob przygotowanych nie jadlam..

                                                    a dzis pieczyste /salata/sos...kasza
                                                  • lusia_janusia Re: spagetti + sos miesny/sledziki 13.04.18, 13:33
                                                    *Kendo, tez zapomnialam o tych sledziach, mam 2 porcje zamrozone.
                                                    Dzisiaj wyfiletuje nogi z kurczaka, udusze w jarzynach
                                                    upieke FOCACCIE, ktora juz tak za mna sie od dluzszego czasu wlecze.
                                                    i na pare obiadow bedzie, pogoda sie robi, to w plener trzeba sie hartowac.
                                                  • maria88 Re: spagetti + sos miesny/sledziki 13.04.18, 17:06
                                                    Nie tak dawno polski blogier kulinarny OKRASA
                                                    [pokazywał smażenie śledzi w panierce i do tego sos.
                                                    Panierka po usmażeniu była chrupiąca
                                                    że nabrałam apetytu. Kto wie czy w nastepnym
                                                    tygodniu nie poszuikam w sklepach świezych sledzi.
                                                  • xystos Re: spagetti + sos miesny/sledziki 13.04.18, 20:18
                                                    też panierowane śledzie lubię
                                                    ale co to był za sos?
                                                  • maria88 Sledzie - fajne przepisy Okrasy 13.04.18, 22:38
                                                    Potrawa 1
                                                    Sałatka ze świeżego śledzia na grzankach
                                                    Składniki:
                                                    • 6 – 7 świeżych śledzi
                                                    • 1 pęczek świeżej kolendry
                                                    • ½ bagietki
                                                    • 1 ogórek kiszony lub konserwowy
                                                    • 1 czerwona cebula
                                                    • 1 łyżka majonezu
                                                    • 1 limonka
                                                    • sól, grubo mielony pieprz, oliwa
                                                    Sposób przygotowania:
                                                    1. Śledzie, możliwie jak najbardziej świeże, patroszymy, usuwamy łby, filetujemy, po czym filety kroimy na cienkie paseczki. Przekładamy do miski.
                                                    2. Dodajemy posiekaną świeżą kolendrę, kiszonego ogórka pokrojonego w cienkie paseczki, czerwoną cebulę pokrojoną w piórka, majonez, doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z limonki, dokładnie mieszamy.
                                                    3. Bagietkę kroimy w kromki, skrapiamy je oliwą, po czym podpiekamy na patelni na złoty kolor z każdej strony.
                                                    4. Sałatkę ze śledzia podajemy na ciepłych grzankach z bagietki.
                                                    Dobra rada: zamiast kolendry możemy użyć natki pietruszki czy świeżego koperku

                                                    Potrawa 2
                                                    Pieprzowa zupa śledziowa
                                                    Składniki:
                                                    • 1 kg świeżych śledzi
                                                    • 3 łyżki zielonego pieprzu z zalewy
                                                    • 3 ząbki czosnku
                                                    • 2 cebule
                                                    • 1 czerwona papryka
                                                    • 1 łyżka mielonej słodkiej papryki
                                                    • ½ łyżki mielonej ostrej papryki
                                                    • 300 g krojonych pomidorów z puszki (pelati)
                                                    • 1 limonka
                                                    • 3 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
                                                    • 3 łyżki majonezu
                                                    • 1 pęczek natki pietruszki
                                                    • 1 łyżka octu
                                                    • sól, grubo mielony pieprz, olej
                                                    Sposób przygotowania:
                                                    1. Śledzie czyścimy, patroszymy, usuwamy łby, po czym kropimy na małe dzwonka.
                                                    2. Do naczynia wlewamy trochę oleju, podsmażamy cebulę pokrojona w gruba kostkę, 2 ząbki czosnku pokrojone w kawałki, dodajemy pokrojoną w kostkę czerwoną paprykę, 2 łyżki zielonego pieprzu i pokrojone w dzwonka śledzie. Chwilę smażymy doprawiamy słodką i ostrą mieloną papryką, solą, startą skórką z limonki, Zalewamy wodą, tak by przykryć ryby i warzywa, po czym gotujemy na wolnym ogniu przez pół godziny.
                                                    3. Po tym czasie miksujemy zupę na gładką, jednolitą masę.
                                                    4. Sos do zupy rybnej: w misce mieszamy 1 łyżkę drobno posiekanych ziaren zielonego pieprzu, kwaśną gęstą śmietanę, majonez, sok z limonki, posiekany ząbek czosnku, posiekaną natkę pietruszki, ocet, sól i pieprz. Całość dokładnie mieszamy.
                                                    5. Zupę nalewamy do talerzy, polewamy sosem i dekorujemy listkami natki.
                                                    Dobra rada: ości śledzia rozgotowane w zupie i zmiksowane są niewyczuwalne, a także są dobrym źródłem witamin i składników mineralnych

                                                    Potrawa 3
                                                    Chrupiące śledzie w tempurze z sosem z keczupu
                                                    Składniki:
                                                    • 10 – 12 świeżych śledzi
                                                    • ½ szklanki mąki pszennej
                                                    • ½ szklanki mąki ryżowej
                                                    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
                                                    • 1 mała butelka gazowanej wody
                                                    • 1 łyżka majonezu
                                                    • 3 łyżki keczupu
                                                    • 2 łyżki posiekanego szczypioru
                                                    • ½ czerwonej papryki
                                                    • ½ l oleju do głębokiego smażenia
                                                    • sól, grubo mielony pieprz,
                                                    Sposób przygotowania:
                                                    1. Tempura: w misce łączymy mąkę pszenną, mąkę ryżową, proszek do pieczenia. Dolewamy bardzo zimną wodę gazowaną, można tez dorzucić kostkę lub dwie lodu. Całość dokładnie mieszamy.
                                                    2. Śledzie czyścimy, patroszymy, usuwamy łby. Obtaczamy dokładnie w tempurze, po czym wkładamy do naczynia z olejem nagrzanym do minimum 180ºC. Smażymy na złoty kolor z każdej strony. Skorupka z ciasta powinna być chrupiąca. Usmażone śledzie przekładamy na papierowy ręcznik aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.
                                                    3. Sos do śledzi: w naczyniu mieszamy majonez, keczup, posiekany szczypior od dymki i posiekaną jak najdrobniej czerwona paprykę.
                                                    4. Usmażone ryby w tempurze podajemy z sosem.
                                                    Dobra rada: w ten sposób można przygotować także inne ryby – świeże szprotki, okonie, płocie, etc.
                                                  • lusia_janusia Re: Sledzie - fajne przepisy Okrasy 15.04.18, 11:21
                                                    *maria88, dziekuje.... przepisy sledziowe imponujace,
                                                    mam zamrozone swieze filety sledziowe, ja do smazenia ich
                                                    uzywam zawsze maki graham+ soli i piepru dla smaku dodaje
                                                    i bardzo mi smakuja wlasnie na roznego rodzaju kanapki i do
                                                    obiadow rowniez.

                                                    RACUCHY
                                                    Ja mam dzisiaj racuchy z jablkiem + do polania syrop klonowy na podwieczorek.
                                                    Juz rosna w misce.
                                                  • kendo Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 11:34
                                                    *Maria
                                                    ciekawe przepisy ze sledziem,
                                                    chyba cos wyprobuje,sos podonie robie do smazonej ryby..

                                                    *Lusia
                                                    wczoraj o nich myslalam,
                                                    moze pod koniec tygodnia zrobie,bede juz w domu ,
                                                    bo wtorek dwa miejsca do zalatwienia-uf..

                                                    a my dzis poledwice-OD WCZORAJ W ZALEWIE PRZYPRAWOWEJ LEZY- ze swinki-dawno temu co ja jadlam,
                                                    wiec steskniona za smakiem /fasolka szparDOWA/SMAZONE KARTOFLE

                                                    smacznego
                                                  • maria88 Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 14:40
                                                    Juz jestem po obiedzie. Kasza gryczana z klopsem w sosie warzywno paprykowym
                                                    z rzymska sałata ,szczypiorkiem i pomidorkami koktajlowymi.
                                                    Jestem ja kprzyslowiowy bąk najedzona.Chwilke odsapnę i idę pomyć co
                                                    trzeba. A potem bedzie smażenie racuchów drozdzowych
                                                    bo Lusia mnie skusiła.
                                                  • jaga_22 Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 17:22
                                                    No,ale te potrawy ze śledzia co Maria podała,to po pierwsze komu by się chciało to robić?
                                                    a po drugie śledzie dla mnie,to tylko w oleju z cebulką,trochę soku z cytryny i dałam wczoraj
                                                    pokrojonej połowę ostrej papryczki..Żadnych smażonych,a tym bardziej surowych.
                                                    Dziś też miałam kaszę gryczaną do pałki z kurczaka z sosem z pieczarkami ,a dziś jeszcze dodałam groszek.
                                                    Surówka z sałaty lodowej,jabłka i marchewki w sosie z jogurtu , łyżki śmietany i przyprawy.
                                                  • maria88 Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 18:19
                                                    JAGO podalam bo Kendo i Lusia miały kupione sledzie i cos miały robić.
                                                    Mnie samej jak pokazywał Okresa slinka szła chociaz nie jestem rybo-lubna.
                                                    Te dania to ze sledzi świezych. Nie wiem nawet czy w sklepie takie u nas
                                                    sprzedają. Nalezy je tylko wypatroszyc, umyc i juz szykowac jedzonka.
                                                    Dotychczas to jem podobnie tylko w oleju matiasy.
                                                    Nie dawno skonczyłam smazyc racuchy ale tym razem bez jabłek.
                                                    Jabłka mam slodkie i twarde więc zrezygnowałam z ich dodawania i dobrze,
                                                    ze tak zrobiłam. Sa b.dobre a do ciasta dodałam czubatą stopiona łyzkę masła.
                                                  • jaga_22 Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 18:38
                                                    Domowe śledzie są najlepsze.,bo te kupowane są bardzo słone.
                                                    Chodzi o to,że nie lubię smażonych,kiedyś mąż kupił,a świeżych nigdy nie jadłam.
                                                    To prawda powinne być bardzo świeże,ale u Kendo i Lusi to nie problem.
                                                    Okrasa wydziwia.
                                                  • maria88 Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 19:57
                                                    Tylko świeze a nie solone. Solone sie nie nadają.
                                                    Relacja była jak on lowi je nad morzem
                                                    z rybakami a potem obrabia.
                                                    Wydaje mi sie że te świeże sa okey.
                                                    Muszę iśc wczesniej spać bo mam
                                                    problem z noga co była dawniej operowana
                                                    Chyba ją nadwyręzyłam.
                                                    Dobrej Nocki Zyczę.
                                                  • kendo Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 20:07
                                                    temat sledzia,

                                                    tu zaden problem kupc go swiezego,
                                                    sa juz ofiletowane w sklepie lub z "wozu"rybacy jezdza po okolicy i sprzedaja rozne wyroby rybne...

                                                    swiezych-surowych sledzi nigdy nie smakowalam i chyba sie nie odwaze,
                                                    kiedys lubialam smazone obtoczone w bulce i wlozone w zalewe z cebula i octem,-ale to bylo kiedys,
                                                    obenie kupuje i zawijam posypane koperkiem i cytrynowym pieprzem,
                                                    zalewam smietana zmieszana z krojonymi pomidorami i do piekarnika,az sie wierzch ladnie zrumieni..pychota,,
                                                    pomidory w puszce kupuje juz razem w ziolami,nadaja fajny smak potrawie,
                                                    plus mozna samemu sobie przyprawic,
                                                    nadaja sie pozniej do mrozenia,
                                                    ale dzis na lunch sobie w mikrofali odgrzalam i zafajtalo mi caly srodek,musial obmywac mikrofale..
                                                  • lusia_janusia Re: niedzielnie na talerzu 15.04.18, 21:04
                                                    *maria88, moje racuchy z jablkami tez sa pyszne bo dawno ich nie robilam, chyba zamroze
                                                    na zas, na podwieczorki, a syrokp klonowy ciemny jest lepszy od tego jasnego, tak dzisiaj
                                                    stwierdzilam.

                                                    Smaznie, apetyczne obiadki mielismy, ja filet z nogi kurczaka+ziemniaki+ marchewka z jablkiem.
                                                    Rybki lubie pod kazda postacia, tylko nie lososia grovad, kupilam i chyba go wyrzuce dla
                                                    ptakow, i sushi tez nie lubie. - uuufff.

                                                    Dostalam kiedys rade w sklepie jak mrozic swieze sledzie, to skorkami do siebie ,
                                                    zalac zimna woda i do zamrazalnika.
                                                  • kendo Re: lunch na talerzu 20.04.18, 11:44
                                                    fasolka w sosie pomidorowym i smazony bekon,
                                                    typowo szedzkie "zarelko"

                                                    obiadu jeszcze nie wymyslilam,
                                                    ale cos chyba wymodze z utartych kartofli/pietruszki,placki usmaze i salata z siezej kapusty,
                                                    bedzie po jarsku dla odmiany dzisiaj..
                                                  • kendo Re: lunch na talerzu 20.04.18, 15:22
                                                    kendo napisała:

                                                    > fasolka w sosie pomidorowym i smazony bekon,
                                                    > typowo szedzkie "zarelko"
                                                    >
                                                    > obiadu jeszcze nie wymyslilam,
                                                    > ale cos chyba wymodze z utartych kartofli/pietruszki,placki usmaze i salata z s
                                                    > iezej kapusty,
                                                    > bedzie po jarsku dla odmiany dzisiaj..
                                                    >
                                                    byly placki,bardzo smaczne wyszly,tylko to stanie i smazenie ich mnie wykancza,,
                                                    problem z dlugim staniem mam...
                                                    teraz popijam herbatke VERDIN,bo placuszki tluste byly..a maja byc zdrowotne
                                                    na wzmocnienie naczynek krwionosnych
                                                  • lusia_janusia Re: lunch na talerzu 20.04.18, 15:31
                                                    *Kendo to juz tym staniem wzmocnilas miesnie nog,
                                                    a pietruszkawzmocni naczynka krwionosne.

                                                    U mnie dzisiaj barszcy czerwony i krokiety z jajkiem na twardo.
                                                  • kendo Re: lunch na talerzu 20.04.18, 20:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo to juz tym staniem wzmocnilas miesnie nog,
                                                    > a pietruszkawzmocni naczynka krwionosne.
                                                    >
                                                    > U mnie dzisiaj barszcy czerwony i krokiety z jajkiem na twardo.
                                                    >
                                                    wedlugartykulu chyba tak...
                                                    smaczne byly
                                                  • xystos Re: lunch na talerzu 20.04.18, 16:47
                                                    najważniejsze że znalazłaś Piwo
                                                    które nieopatrznie postawiłaś w
                                                    kredensie.
                                                  • kendo Re: lunch na talerzu 20.04.18, 20:46
                                                    xystos napisał:

                                                    > najważniejsze że znalazłaś Piwo
                                                    > które nieopatrznie postawiłaś w
                                                    > kredensie.
                                                    >
                                                    do grilla akuratnie pasowalo
                                                  • kendo Re: sobotnio w piekarniku 21.04.18, 08:32
                                                    baranina sie juz "bejcuje"-pozniej upieczona bedzie,
                                                    smazone kartofle/salata kapusciana z marchewka

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo w piekarniku 23.04.18, 15:58
                                                    bedac w sklepie,
                                                    byly tanie cukinie/aberguriny/cebula/pomidory/kartofle,
                                                    wszystko to upieklam w piekarniku przyprawione wraz z kielbasa -falun korv-typowa szwedzka kielbasa gruba cos podobne do polskiej martadeli w konsystencji-bo smakowo cos innego,
                                                    wieki tego dania nie jadlam,zostalo mi jeszcze na jutro,
                                                  • xystos Re: poniedzialkowo w piekarniku 24.04.18, 13:02
                                                    Pannbiff, stekt lök, sås, potatis, lingonsylt, morötter

                                                    dziś na lunch bylo kotlet mielony,smażona cebula
                                                    borówki,i marchewki w bialym sosie
                                                    na deser zupa z truskawek

                                                    napój soczek jabłkowy

                                                    wystarczająca porcja dla leniucha
                                                  • kendo Re: poniedzialkowo w piekarniku 25.04.18, 12:10
                                                    dobrze,ze samkuja Ci te obiady,

                                                    dzis dla Ciebie juz poszykuje do zamrozenia sosy miesne i kulki miesne,

                                                    sama mam byle co,bo takie mi smakuje,
                                                    bekon smazony i kolorowe fasolki,ktore doprawilam sosem pomidorowym..
                                                  • kendo Re: sobotnio-niedzielnie 28.04.18, 09:54
                                                    mam baranine zabejcowana w zamrazalniku,
                                                    bedzie gulasz z carry i ryz i brukselka kapustka ugotowana/obsmazona w bulce tartej

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: sobotnio-niedzielnie 29.04.18, 08:44
                                                    gulasz wyszedl wysmienity w smaku,
                                                    Xystos pojadl wczoraj,
                                                    ja oszczedzalam sie z jedzeniem na wieczory w restauracji obiad,

                                                    dzis po wielkim obzarstwie
                                                    beda bliny do reszt gulaszu..
                                                    juz zarobilam i kisna sobie..
                                                  • lusia_janusia Re: praktycznie w kuchni 01.05.18, 11:05

                                                    www.youtube.com/watch?v=WJ_9PSzvroo
                                                    Mysle, ze kazdej z nas sie przyda taka podpowiedz.

                                                    www.youtube.com/watch?v=vxyjN1VouQY
                                                  • maria88 Re: praktycznie w kuchni 01.05.18, 12:01
                                                    Wiem,że bliny to co innego niz placki ziemniaczane.
                                                    Tez o tym myślę. Kendo daj przepis to jutro
                                                    usmażę. Dzisiaj mam kurze uda. Wczoraj gotowałam
                                                    2 dla psiny i 2 dla mnie w warzywach.Sobie dzisiaj
                                                    zrumienię z przyprawami+ mlode ziemniaczki+ sałata zielona.
                                                    Na deser zaplanowałam kisiel z zurawiną z lodówki.

                                                  • kendo Re: praktycznie w kuchni 01.05.18, 12:11
                                                    *Lusia
                                                    niektorych rad nie znalam,wypraktykuje je..

                                                    *Mario
                                                    cos mi sie wydaje,ze kiedys podawalam,
                                                    wieczorem znajde albo nowa wpisze...

                                                    teraz do sklepu musze po kartofle
                                                    bo chce do ud kurczakowych-podobny obiad bedziemy miec- zrobic zapiekane warzywa:buraczki/seler/Marchew/pietrucha/kartofle-to nie bede salyt robila..
                                                  • kendo Re: praktycznie w kuchni 02.05.18, 11:12
                                                    taka zupine juz nagotowalam i pychota

                                                    www.koket.se/lisas-minestronesoppa
                                                  • lusia_janusia Re: praktycznie w kuchni 02.05.18, 12:22
                                                    *Kendo, zupka wyglada b.apetycznie, hyba taka powtorzxymy
                                                    sobie w hacjendzie?.
                                                  • kendo Re: dzisiejsza zupka 03.05.18, 14:18
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cb72079ca4e7.jpg

                                                    posypana parmezanem..pychpta
                                                  • xystos Re: dzisiejsza zupka 03.05.18, 16:08
                                                    tygodniowa racja w przechowalni

                                                    uwżaj Kendo bo ci w biodra wejdzie
                                                  • kendo Re: mielone 07.05.18, 10:46

                                                    z kopytkami i stuwning z marchewki,to samo w pudelko wloze ,
                                                    dla Ciebie Xystos,
                                                    jak zostanie ciasta z porcji kopytkowych zrobie kroppkakor z bekonem i cebulka podsmazana i tez w pudelko wloze..mniam ,mniammmmmmm
    • xystos Re: Co gotujemy? 03.05.18, 09:38
      gotują

      mało i niezbyt smacznie
      • kendo Re: Co gotujemy? 03.05.18, 09:52
        *LUsia,
        zupka pychota wyszla,jest jeszcze na dzis,
        pojemy do syta..

        *Xystos
        zawsze pros o dokladke i o inne przyprawy,
        maja na pewno w kuchni...
        jak wrocisz do domu,bedziesz wszystko zajadal bez krecenia nosem
        • xystos Re: Co gotujemy? 03.05.18, 11:59
          gdy Kendo w polsce bywała;często żarcie z
          pudełka

          teraz ja w pudełku jestem a żarcie mi serwują
          • kendo Re: Co gotujemy? 03.05.18, 17:04
            xystos napisał:

            > gdy Kendo w polsce bywała;często żarcie z
            > pudełka
            >
            > teraz ja w pudełku jestem a żarcie mi serwują
            >
            co Ty piszesz,
            miales nagotowane obiady,zamrozone
            a Twoj wybor byl by jesc z pudelka ze sklepu,
            po moim przyjezdzie wyjadalismy to co Tobie naszykowalam......
            • kendo Re: Co gotujemy?acha pizza 03.05.18, 17:08

              nie bedzie,
              czytalam opinie o Oazie i nie sa zadawalajace,
              Lusia sie zaoferowala upiec,ja zrobie salate i w sobote zrobimy nalot na Ciebie,
              oczywiscie z dopiciem tez
              • xystos Re: Co gotujemy?acha pizza 03.05.18, 17:43
                jedź do "Balkoni" i kup prawdziwą Gyros pizzę
                z ostrym sosem,sałatką i z Piwkiem.
                • lusia_janusia Re: Co gotujemy?acha pizza 04.05.18, 01:46
                  *Xystos, nie ublizaj moim zdolnoscia do pieczenia pizzy?...

                  Zupka u Kendo byla wysmienita, objadlysmy sie obie,
                  a pozniej byl jeszcze podwieczorek , do domu wrocilam
                  rowerkujac, gubiac po drodze kalorie.

                  U mnie dzisiaj bedzie barszcz ukrainski, a na podwieczorek
                  krokiety z jajkiem + mizeria.
                  • kendo Re: Co gotujemy?acha pizza 04.05.18, 08:42
                    *LUsia
                    nie ubliza Ci co do pizzy,bo sa zawsze smaczne,
                    mialas upiec kebab a On chce gyros to jest inna..

                    dzis mam goge z kurczaka i warzywa pieczone w piekarniku..
                    • xystos Re: Co gotujemy?acha pizza 05.05.18, 12:43
                      dzisiejszy sobotni lunch

                      smażony łosoś z nowymi ziemniaczkami
                      i sałatką z struganej marchewki,dostalem
                      ekstra porcję,deser owocowy miks z bitą śmietaną.
                      dobre było ale pizze też zmieszczę
                      • jaga_22 Re: Co gotujemy?acha pizza 05.05.18, 16:54
                        Córka zrobiła dziś moje lubione sushi,
                        a potem napiłam się piwka miodowego .
                        Mruczek nie bardzo zadowolony.

                        https://oi68.tinypic.com/315mq91.jpg


                        • xystos Re: Co gotujemy?acha pizza 05.05.18, 18:46
                          "Mruczek nie bardzo zadowolony"

                          ..a ma być zadowolony że mu zjadłaś rybę?
                          ja rozumiem Mruczka niezadowolenie.
                          • jaga_22 Re: Co gotujemy?acha pizza 05.05.18, 19:03
                            Mruczek nie lubi ryby surowej,ja musiałam wczoraj zjeść karasia usmażonego,
                            ale powiedziałam,że więcej nie będę jadła,bo ma pełno ości.Niech luby przyniesie szczupaka,
                            Mruczek lubi makrelę wędzona big_grin

                            https://naforum.zapodaj.net/thumbs/71ff12df3169.jpg

                            • lusia_janusia Re: Co gotujemy?acha pizza 05.05.18, 20:18
                              Jaga, sushi ja tez nie lubie, i wcale sie Mruczkowi nie dziwie,
                              ze pokazywal swoje niezadowolenie.
                              A karasie mimo wszystko - osci to bym zjadla.
                              • pia.ed Co gotujemy? 05.05.18, 21:32
                                lusia_janusia napisała:

                                > Jaga, sushi ja tez nie lubie, i wcale sie Mruczkowi nie dziwie,
                                > ze pokazywal swoje niezadowolenie.
                                > A karasie mimo wszystko - osci to bym zjadla.

                                >
                                >
                                Ja tez sushi nie lubie sad i to chyba moda sprawia,
                                ze niektorzy ludzie sie zachwycaja ...
                                nie potrafie pojac co im smakuje: ryz + surowa ryba polana soja?

                                Jak Lusia - chetniej bym zjadla swiezego, usmazonego karasia,
                                a oscmi bym sie nie przejmowala...
                                .
                                • jaga_22 Re: Co gotujemy? 06.05.18, 11:11
                                  Właśnie córka robi drugą połowę sushi.Może samo ,by nie było takie dobre,ale
                                  z dodatkami jest pyszne (sos,wasabi,płatki imbiru marynowanego).
                                  Ryż specjalny ,inaczej się gotuje i doprawia octem ryżowym.
                                  Dlaczego moda? chyba już dawno przeszła, albo ktoś lubi albo nie big_grin tak jak wszystko.
                                  Czasem zamawiamy,ale samemu wychodzi taniej jak się pokupuje wszystkie dodatki.
                                  Ze sklepu są niejadalne.
                                  • kendo Re: Co gotujemy? 06.05.18, 19:56
                                    o ja lubie suszi..wlasnie Jagus,
                                    te dotaki sparawiaja,ze jest smaczne..

                                    dzis mialam obiadek serwowany -byl pyszny,bitki
                                    deser -lody z mieszanka owocow,
                                    herbata po wyszystkim z mufinka jagodowa...
                                    a do domu na wychodne Lusia w pudeleczko zapakowala pizze co sama zrobila,
                                    juz zjadlam na kolacje

                                    *Xystos zmiescil pizze,ktora przywiezlismy,
                                    pewnie i kolacju tamtejszej nie jadl..
                                    • jaga_22 Re: Co gotujemy? 06.05.18, 20:11
                                      No właśnie Kendo te dodatki są super i nakładam dużo.

                                      https://oi64.tinypic.com/25rlag6.jpg




                                      • kendo Re: Co gotujemy? 06.05.18, 21:01
                                        jaga_22 napisała:

                                        > No właśnie Kendo te dodatki są super i nakładam dużo.
                                        >
                                        > https://oi64.tinypic.com/25rlag6.jpg
                                        >
                                        no,rozne sosiki,soja i jakis tam jeszcze i ten "zielony chrzanik" co lze z oka wyciska,
                                        tu jest z lososiem/jakas surowa rybba/z wedzona ryba i jeszcze jakas,
                                        zawsze biore po jednym z kazdego,jak zjadlam idr po nastepne a pozniej dobieram rozne ich tam fritowane krewetki/kurczak/nudle w wazywami/mieso pieczone i zupa,ktora mi nie smakuje..o i jeszcze dumble-czy jak sie zwa te pierozki
                                        oczywiscie w chnskiej,jak jestemy na lunch
                                        • xystos Re: Co gotujemy? 07.05.18, 07:58
                                          Äpplefläsk, sås potatis,
                                          vaxbönor
                                          Tropisk kräm, mjölk

                                          lunch
                                          ----------------

                                          Ost- och grönsaks-
                                          soppa

                                          kolacja

                                          o
                                          10:00,15:00,19:00 kawa z babką albo kanapką
                                          albo i jedno i drugie; babka na kanapce


                                          śniadania standartowe;owsianka,kanapki,mleko i kawa.
                                          • kendo Re: Co gotujemy? 07.05.18, 11:36
                                            xystos napisał:

                                            > Äpplefläsk, sås potatis,
                                            > vaxbönor
                                            > Tropisk kräm, mjölk
                                            >
                                            > lunch
                                            > ----------------
                                            >
                                            > Ost- och grönsaks-
                                            > soppa
                                            >
                                            > kolacja
                                            >
                                            > o
                                            > 10:00,15:00,19:00 kawa z babką albo kanapką
                                            > albo i jedno i drugie; babka na kanapce
                                            >
                                            >
                                            > śniadania standartowe;owsianka,kanapki,mleko i kawa.
                                            >

                                            jakos cieniutko mi sie czyta ten jadlospis,
                                            w domu sie "odezresz"
                                            zaraz zeberka do pudelek wloze beda dwie porcje z kopytkami i jakas tam salate sobie wezmiesz,w jedej marchewkowy stuwning wloze


                                            kendo 07.05.18, 10:46

                                            z kopytkami i stuwning z marchewki,to samo w pudelko wloze ,
                                            dla Ciebie Xystos,
                                            jak zostanie ciasta z porcji kopytkowych zrobie kroppkakor z bekonem i cebulka podsmazana i tez w pudelko wloze..mniam ,mniammmmmmm
                                            • xystos Re: Co gotujemy? 07.05.18, 13:46

                                              już siem uśliniłem
                                    • pia.ed Re: Co gotujemy? 06.05.18, 20:13
                                      kendo napisała:
                                      >
                                      > *Xystos zmiescil pizze,ktora przywiezlismy



                                      Ja myslalam, ze tez jadlyscie pizze ... a wy tak "o suchej gebie" przy xystosie ...

                                      .

                                      • kendo Re: Co gotujemy? 06.05.18, 20:57
                                        pia.ed napisała:

                                        > kendo napisała:
                                        > >
                                        > > *Xystos zmiescil pizze,ktora przywiezlismy

                                        >
                                        >
                                        > Ja myslalam, ze tez jadlyscie pizze ... a wy tak "o suchej gebie" przy x
                                        > ystosie ...
                                        >
                                        > .
                                        >

                                        wcale nie,
                                        my z Lusia jedna na plowke zjadly i pojadly ze hej...
                                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 07.05.18, 16:49
                                          *Pia, poniewaz Xystos zawsze mowi ze jest duzy, to sam jedna pizze zalicza,
                                          a my z Kendo druga pizze zjadlysmy na po polowie,
                                          Ja poniewaz wszystko mialam do tej pizzy ktora mialam przygotowac na
                                          wynos dla Xystosa, zrobilam wieczorem i wczoraj poczestowalam na wynos
                                          dla Kendo jak z mojego obiadku do domu odjezdzala.

                                          Dzisiaj mialam wczorajsza bitke +ziemniaki +mizeria.
                                          • kendo Re: Co gotujemy? 08.05.18, 21:02
                                            dzis zapomnialam wyjac sobie obiadu,
                                            kupilam w polskim sklepie golabki,
                                            nie znana mi firma i wcale nie byly smaczne,ale byly przecenione to nie szkoda bylo koron.nieraz tak sie skusze na cos by posmakowac..
                                            • xystos Re: Co gotujemy? 08.05.18, 22:46
                                              już jutro do domu powróci rodzinny mistrz
                                              sosów,cieszyszsié?
                                              • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 09.05.18, 10:40
                                                osowe rzadko robie, bo od nich sie tyje.

                                                Ja dostalam od corki obiad do pudelka na dzisiaj; grylowana piers
                                                z kurczaka i salaty + dresing, to mam wolne od gotowania.

                                                A Wam zycze smacznego dla WaSZYCH obiadkow.
                                                • kendo Re: Co gotujemy? 10.05.18, 08:56
                                                  lusia_janusia napisała:

                                                  > osowe rzadko robie, bo od nich sie tyje.
                                                  >
                                                  > Ja dostalam od corki obiad do pudelka na dzisiaj; grylowana piers
                                                  > z kurczaka i salaty + dresing, to mam wolne od gotowania.
                                                  >
                                                  > A Wam zycze smacznego dla WaSZYCH obiadkow.
                                                  >

                                                  co to znaczy??? -osowe
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 10.05.18, 08:57
                                                    bedzie gulasz
                                                    zastanawiam sie z jaka kasza,buraczki
                                                    moze ja jaglana??na oddtrucie po "przechowalnianych obiadkach"?
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 10.05.18, 09:02
                                                    osowe mialo byc Kendo ..sosowe. listerka "s" sie nie dobila. przepraszam.....

                                                    Smacznego Wam zycze.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 10.05.18, 09:05
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > osowe mialo byc Kendo ..sosowe. listerka "s" sie nie dobila. przepraszam...
                                                    > ..

                                                    >
                                                    > Smacznego Wam zycze.

                                                    achaaaaaaaaaaa..to juz wiem,
                                                    ni jak nie moglam sobie dopasowac literki,
                                                    chyba dlatego ,ze ja nie sosowa...
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 10.05.18, 09:10
                                                    Mam sporo rzeczy do zjadania wiec nie będe duzo czasu poswiecac na
                                                    gotowanie. Mam galaretkę z kurzych łapek, wyszła mi bez żelatyny
                                                    fajnie. Robiłam pod katem wzmocnienia swoich kolan w kolagen.
                                                    Mam mielone mogę rzucic do jakiegos sosu i mam leniuchy.
                                                    A zupki? mam pomidorowa i krupniczek w słoikach.
                                                    Muszę to powyjadać a potem chyba będzie jakaś rybka smazona.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 10.05.18, 09:18
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Mam sporo rzeczy do zjadania wiec nie będe duzo czasu poswiecac na
                                                    > gotowanie. Mam galaretkę z kurzych łapek, wyszła mi bez żelatyny
                                                    > fajnie. Robiłam pod katem wzmocnienia swoich kolan w kolagen.
                                                    > Mam mielone mogę rzucic do jakiegos sosu i mam leniuchy.
                                                    > A zupki? mam pomidorowa i krupniczek w słoikach.
                                                    > Muszę to powyjadać a potem chyba będzie jakaś rybka smazona.


                                                    nie dlugo,
                                                    tez bedziemy zajadac sie galareta z kurzych lapek,bardzo lubie..
                                                    moze i mlodsza do domu wruce,z wagi,ze kolegan zmarszczki poprostuje i slubne do mieszkania nie wpusci..hi,hi,,,
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 10.05.18, 10:14
                                                    "moze i mlodsza do domu wruce,z wagi,ze kolegan zmarszczki poprostuje i slubne do mieszkania nie wpusci..hi,hi,,,"



                                                    ..noo Panią Zosię z zazdrości
                                                    szlak trafi,może się obrazić
                                                    również.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 10.05.18, 10:43
                                                    smakuje.blox.pl/2013/01/Zapiekanka-z-brukselka-ziemniakami-i-kielbasa.html
                                                    smacznie się toto czyta,ale trzeba
                                                    mieć czas to przyrządzić.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 10.05.18, 15:49
                                                    xystos napisał:

                                                    > smakuje.blox.pl/2013/01/Zapiekanka-z-brukselka-ziemniakami-i-kielbasa.html
                                                    > smacznie się toto czyta,ale trzeba
                                                    > mieć czas to przyrządzić.
                                                    >
                                                    jaki prpblem,
                                                    mozemy kiedys zrobic test smakowy..
                                                    tylko z jaka kielbasa,nie ta szwedzka,bo kartofle do kartofili bedziemy dodawac?
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 10.05.18, 18:55
                                                    pamietasz szwedzkie kiełbasy do
                                                    połowy lat 90tych?
                                                    jedząc samą kiełbasę było się
                                                    semiwegeterianinem.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 11.05.18, 08:29
                                                    Ja do tej pory nie moge zaakceptowac niektorych smakow kielbasianych,
                                                    ktorych nie kupuje.

                                                    U mnie dzisiaj przeglad zamrazarki, pomniejsze o pudelko juz przygotowane.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy?nic,wyciagamy juz ugotowane 10.06.18, 09:31
                                                    dzis pancio ma zeberka (bo lubi) /kopytka i marchewke
                                                    ja ,nadziewane papryki,
                                                    powoli oprozniamy zamrazalnik,by robic miejsce na nowe obiadki,

                                                    lunch juz z ziarnami niemal przygotowany,
                                                    truskawki/jagody w ostaniej chwili razem zbleduje..
                                                    oczywiscie na yogurcie..

                                                    jakis kompot chyba tez zrobie,
                                                    pic sie chce..sloiki z przetworami w piwnicy tez trzeba "uszczuplac"
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.06.18, 07:24

                                                    Mimo ze mam juz obiady, ale wszystko przygotowalam
                                                    na Ruskie pierogi, bo taki mam smak.
                                                    Bedzie wieksze urozmaicenie, do tego mizerja mi smakuje
                                                    ze szczypiorem z dymki.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 12.06.18, 09:14
                                                    *Lusia
                                                    tez mam ochote na pierogi
                                                    ale z kartofli,
                                                    kiedys sasiadka slubnego w kraju mnie takimi poczestowala,

                                                    a dzis bedzie sos miesny i krupnik do wyboru,
                                                    juz sie rozmraza,zanim do lekarza pojedziemy to pojemy
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 12.06.18, 10:12
                                                    ooj będzie się działo,ludzi sobie
                                                    obejżę,live!
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 12.06.18, 11:04
                                                    xystos napisał:

                                                    > ooj będzie się działo,ludzi sobie
                                                    > obejżę,live!
                                                    >

                                                    w deszczu za bardzo ich nie obejzysz,
                                                    zaslonieci parasolami beda
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.06.18, 13:14
                                                    Plany z menu sie zmienily, pozno wrocilam od wampira...
                                                    nigdy juz nie pojde do szpitala na proby, b.mnie bolalo, wole
                                                    swoja pielegniarke w klinice, ktora juz zna moje zyly.

                                                    Pierogi beda na kolacje, moze "mloda " bedzie chciala wziac
                                                    na nocke do pracy, bo ma mi przywiezc rabarbaru, to zrobimy wymiane,
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 12.06.18, 16:03
                                                    Ja miałam szybki obiad. Krupniok z cebulką, mlode ziemniaczki +
                                                    surówka z młodej kapustki. Deser jeszcze czeka kisiel
                                                    z truskawkami.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.06.18, 16:38
                                                    *maria88, to poyszny mialas obiadek,
                                                    my z Kendo w Hcjendzie zrobilysmy sobie uczte
                                                    taka na obiadek.

                                                    Pierogi juz zaliczylam, b.smaczne sie udaly, teraz popijam
                                                    czerwona herbate, a pozniej pod wieczor beda truskawki z jogurtem.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 12.06.18, 18:38
                                                    teraz sezon swiezych owocow,
                                                    wiec mozna sie delektowac nimi codziennie,

                                                    dzis dokupilam maliny i ze smakiem spalaszowalam,
                                                    truskawkowy koktail po obiedzie na deresr byl,,

                                                    plany sie zmieniaja jak w kalejdoskopie,
                                                    zobacze,jak jutro dzionek sie ulozy
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 17.06.18, 11:33
                                                    dzie bedzie wegetariansko,
                                                    pierogi z kartoflami do ktorych wmieszalam podsmazone pieczarki o smaku kasztana-od syna dostalam- i pieczarki tradycjonalne i cebula z przyprawami,
                                                    do tego zrobie kiszona kapuste co tu kupilam polska"Rolnik" z tej firmy

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Co gotujemy?pierogowo 17.06.18, 14:05
                                                    juz zakonczone pierogowanie,
                                                    wyszlo mi z kartoflami nadzienniem 40 st,
                                                    ciasta zostalo
                                                    mialam jagody swieze 12 st nadzialam,
                                                    z truskawkami 5 st
                                                    z brzoskwinia 10 st,
                                                    wszystkie smakowite.

                                                    zawsze robiac pierogi z owocami daje do srodka proszek do robienia sosu waniljowego,
                                                    jest pyszny smak od razu zastepuje make kartoflana i cukier waniljowe,a owoce sie fajnie w pierogu trzymaja
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy?pierogowo 17.06.18, 15:25
                                                    Proszek waniliowy? to chyba budyń waniliowy,bo innego nie znam.
                                                    To się trochę narobiłaś Kendula.Mnie zostało mięso z rosołu to jutro zrobię nadzienie do pierogów
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy?pierogowo 17.06.18, 15:40
                                                    Faktycznie pracowita Kendo narobiła smakowitości pierogowe.
                                                    A jak są dobre to szybko się zje i robota na nowo będzie.
                                                    Ja miałam barszczyk burakowo-botwinkowy z mlodymi
                                                    kartoferkami z cebulka i koperkiem.
                                                    Drugie danie czeka klopsiki miesne w sosie grzybowym
                                                    kasza gryczana i sałata z sosem vinegret..
                                                    Na deser owoce truskawki.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy?pierogowo 17.06.18, 16:45
                                                    Oj zjadloby sie takiej botwinki maminej,
                                                    ale moja tez dobra wychodzi.
                                                    Pracowita niedziele miala Kendo,
                                                    ja mialam nic nie robic, i nawiedziolo mnie
                                                    na rogaliki nadziewane i bulki grahamowe upieklam to wystarczy
                                                    mi na poltora tygodnia, a rogalinki z serkiem waniljowym beda na
                                                    podwieczorki.

                                                    Pootwieralam okna i balkon, zeby wywietrzyc zapachy pieczenia do wieczora,
                                                    pachnie w calej klatce swiezymi wypiekami,
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy?pierogowo 17.06.18, 19:13
                                                    LUSIU Ty chyba maszyną wyrabiasz ciasto
                                                    ja bardzo lubie takie drozdzowe ale mam
                                                    problem z rękami do wyrabiania.
                                                    Musze kiedys kupić. Mam rózne miksery ale do
                                                    wyrabiania ciasta drożdzowego się nie nadają.
                                                    Smacznego zyczę.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy?pierogowo 18.06.18, 09:55
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Proszek waniliowy? to chyba budyń waniliowy,bo innego nie znam.
                                                    > To się trochę narobiłaś Kendula.Mnie zostało mięso z rosołu to jutro zrobię nad
                                                    > zienie do pierogów
                                                    >
                                                    podobne troche,
                                                    ale to zupelnie co innego,
                                                    mozna go na zimno robic i na cieplo,
                                                    na gesto i na rzadziej..
                                                    a budyn,tez jest w proszku...
                                                  • kendo Re: Co gotujemy?pierogowo 18.06.18, 10:08
                                                    *Mario
                                                    tak,mamy Boscha do wyrabiania ciast drozdzowych
                                                    taki mamy,od Mikolaja w latach osiemdziesiatych dosatny
                                                    www.google.se/search?q=bosch+hush%C3%A5llsassistent+gammal&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwj1qZa74NzbAhUCQJoKHRYCCeQQsAQIXg&biw=1280&bih=597
                                                    wyrobi jednorazowo 2 kg maki ,jak wypiekam bulki czy chleb,

                                                    botwinka tez by mi smakowala,

                                                    fajnie mi sie pierogowalo,bo mialam ochote akurat na nie,

                                                    dzis bedzie watrobka/mlode pyrki/mizeria..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 19.06.18, 08:24

                                                    obiady sie rozmrazaja juz wczesniej przygotowane,
                                                    nastawilam tez mlode pyrki do gotowania
                                                    lubie pozniej odsmazane z koperkiem/sadzone jajko i maslanka
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? 19.06.18, 12:56
                                                    Jak poczuje głód to będzie kasza gryczana ze skwareczkami i kefir.
                                                  • pia.ed Co gotujemy? Mlode ziemniaki w sprzedazy... 19.06.18, 13:41

                                                    Dzis przeczytalam, ze w WILLIS w Malmö sa mlode ziemniaki po 50 öre kilogram
                                                    i mozna kupic 10 kilo ... podejrzewam w zwiazku z tym,
                                                    ze mlode ziemnaczki im plesnieja, powacham je przed kupnem!

                                                    W zeszlym roku na jesieni byly ziemniaki w Willis po 1 kr/kg ...
                                                    smierdzialy zgnilizna, choc nie bylo po nich tego widac.

                                                    Jednoczesnie byly w HEMKÖP ziemniaki tez po 1 koronie,
                                                    ale te byly sliczne, przesypane suchym piaskiem ...
                                                    trzymaly sie dlugo i swietnie w lodowce.

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? Mlode ziemniaki w sprzedazy... 20.06.18, 09:53
                                                    *Pia
                                                    wczoraj wlasnie je kupilam w Willys,
                                                    sa bardzo smaczne,
                                                    juz w sloiki wlozylam ,bede miec pare obiadow,
                                                    mysle dzis zakupic wiecej,
                                                    zobacz je w watku "przetwory"
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 20.06.18, 09:54

                                                    pancio bedzie miala pyzy nadziane z podsmazonym poczkiem z cebulka
                                                    ja nadziewane poapryki..
                                                    dobrze miec juz gotowe obiady,tylko do rozmrozenia i podgrzania

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 24.06.18, 11:05
                                                    dorsz panierowany
                                                    mus kartoflany
                                                    salatka z kapusty i papryki z zeszlego roku co nie zdazylismy zjesc.
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj 27.06.18, 08:21
                                                    panierowana piers kurczaka
                                                    mlode kartofle/salata..albo kalafior

                                                    SMACZNEAGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujem dzisiaj 27.06.18, 09:00
                                                    *Kendo, dobrutki obiadek masz,
                                                    ja mam golabki wlasnej roboty z mlodej Niemieckiej kapusty,
                                                    i kalafior prawie jako na deser,
                                                    pozniej jagody Amerykanskie + czeresnie a truskawki zakupie
                                                    dla wybielenia zebow.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj -lunch 27.06.18, 11:41
                                                    *Lusia,
                                                    tez masz smaczniutki obiad,moze tez sie pokusze na ich zrobienie,jak bedzie chlodniej,

                                                    dzis wracajac z prob ,starym zwyczajem pancio zakupil salatke z krewetkami-pycha,bardzo mi dzis smakowala,
                                                    zima odstepuje od niej,salata wychaladza organizm a dzis fajnie pasuje w taki upal z sosem czpsnkowym

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b80e4e15358d.jpg

                                                    posmarowalam bule ,a co bede sucha przegryzala
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e66f16a17ba4.jpg
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj -lunch 28.06.18, 11:55
                                                    kupilam grecki wypiek nadziany szpinakiem i serem,
                                                    pieklo sie w piekarniku 20 min,
                                                    do tego popijalismy czerwonym barszczem
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/995dc43843dd.jpg
                                                    smakowalo..w Lidzie widzialam duzo wieksze warianty tego "zwijanca"
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujem dzisiaj -lunch 28.06.18, 12:30
                                                    *Kendo ale sobie dogadzacie.
                                                    W Lidzie widzialam podobne ale bylo slodkie.

                                                    Mnie dzisiaj wzielo na leniwe pierogi, serek bialy mialam swojego wyrobu, dogotowalam
                                                    ziemniaki i dodalam pierwsz raz zakupiona make"Mjöl av vete & rotfrukter" - pszenna maka z
                                                    maka ze suszonej marchewki, pietruszki - co daje 74 % swiezych warzyw,

                                                    ugotowalam i stwierdzam ze pulchniejsze mi wyszly "leniwe pierogi"
                                                    Do tego zestawu dolozylm miesko i kapustke na gesto-oczywiscie mloda.
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj -lunch 28.06.18, 20:36
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo ale sobie dogadzacie.
                                                    > W Lidzie widzialam podobne ale bylo slodkie.
                                                    >
                                                    > Mnie dzisiaj wzielo na leniwe pierogi, serek bialy mialam swojego wyrobu, dogot
                                                    > owalam
                                                    > ziemniaki i dodalam pierwsz raz zakupiona make"Mjöl av vete & rotfrukter" -
                                                    > pszenna maka z
                                                    > maka ze suszonej marchewki, pietruszki - co daje 74 % swiezych warzyw,

                                                    > ugotowalam i stwierdzam ze pulchniejsze mi wyszly "leniwe pierogi"
                                                    > Do tego zestawu dolozylm miesko i kapustke na gesto-oczywiscie mloda.
                                                    >
                                                    >
                                                    super maka,
                                                    mozna ja do chleba wmieszac,
                                                    kupilam kiedys chleb z warzywami a innym razem marchewkowy,
                                                    mysle,ze z wlasnego wypieku byl by duzo smaczniejszy,

                                                    obiad mialas super smaczny,
                                                    ja mialam zjesc na kolacje swoj,bo arbuzem sie objadlam w porze obiadowej,
                                                    i zjadlam bulke z lososiem,
                                                    wiec obiad mam na jutro i juz...

                                                    ten zwijaniec jest tez z miesem,
                                                    moze kupie nastepnym razem?
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujem dzisiaj - 29.06.18, 07:57

                                                    Nie mam zadneg pomyslu, kulki miesne mam, i sos miesny,
                                                    to najprawdopodobnie bedzie spagetti.
                                                    Goraco to nie chce sie jesc goracych dan.
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj - 29.06.18, 07:59
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    >
                                                    > Nie mam zadneg pomyslu, kulki miesne mam, i sos miesny,
                                                    > to najprawdopodobnie bedzie spagetti.
                                                    > Goraco to nie chce sie jesc goracych dan.
                                                    >

                                                    nabilysmy sobie guza,
                                                    ja w watku o modzie o tym samym czasie sie wklikalam,

                                                    tez nie mam pomyslu,
                                                    moze mielone rozmroze i kasze i ogorka ze smietana..
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujem dzisiaj - 01.07.18, 09:35
                                                    Niedzielnie, obiad od podstaw,
                                                    golonki z kurczaka udusze w jarzynach
                                                    + mlode ziemniaki (bo u nas jeszcze stare ziemniaki
                                                    sprzedaja w tej samej cenie co mlode)+ mizeria.
                                                    Smacznego.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujem dzisiaj - 05.07.18, 16:30
                                                    Ugotowalam rosol a do niego kupilam swieza paste o smaku
                                                    szpinaku, nawet smakowo dobre bylo.
                                                    Na jutro tez rosol i w pudelka rozlalam na zas,
                                                    Miesko nogi z kurczaka wyfilerowalam i udusialam w warzywkach
                                                    i tez na 2 obiady, tylko pozniej dogotowac ziemniaki lub jakas kasze.

                                                    I tydzien mam z glowy z gotowaniem.
                                                  • kendo Re: Co gotujem dzisiaj - 05.07.18, 20:24
                                                    *Lusia
                                                    smaczny obiadek,
                                                    a zamrozony ,bedzie baza na jaks zupe.
                                                    ja kapusniak jutro robie na skrzydlach,pancio chce takiej zupki
                                                  • pia.ed Co gotujemy dzisiaj? 06.07.18, 01:47

                                                    kendo napisała:

                                                    > ja kapusniak jutro robie na skrzydlach, pancio chce takiej zupki

                                                    >
                                                    >
                                                    Czyzby obiady szpitalne byly takie zle? Nie mam zupelnie doswiadczenia w tej sprawie,
                                                    bo w szpitalu lezalam tylko raz w zyciu kiedy urodzilam Patrika, a to juz ponad 40 lat temu
                                                    i zapomnialam, co wtedy jadlam! wink

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 06.07.18, 07:51
                                                    Jak ja lezalam chyba 3 lata temu, to wydawalo mi sie, ze
                                                    tego jedzenia bylo za duzo, co rusz salowa jezdzila z wozkiem
                                                    i kawa dzielila i ciasem, czesto opuszczalam te zaproszenia.

                                                    Ja na dzisiaj mam do wyboru dwa dania, rosol z pasta ze spinakiem
                                                    albo wyfiletowane nogi z kurczaka w jarzynach.
                                                    Smacznego.
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj? 06.07.18, 13:49
                                                    To znaczy,że pańcio jutro do domu wraca.
                                                    Pewnie po szpitalnych posiłkach chce się coś ostrzejszego.
                                                    Ma apetyt i zachcianki,znaczy dobrze jest smile
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy dzisiaj? 06.07.18, 13:49
                                                    U mnie tylko młode kartofelki z kefirem jeszcze będą.
                                                    Przed chwilą wróciłam z wychodnego i podjadłam dobre kanapki z sałatką
                                                    z pomidorów i brzuszek pełny. Czeka jeszcze kawałek ciasta z wiśniami.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 06.07.18, 21:51
                                                    *Pia
                                                    na niektoryvh oddzialach porcje sa male,
                                                    widac tez ze sa"jalowe,"
                                                    wczoraj byla np.na llunch o 12 godz. zupa szczwiowaz z calym jajkiem/dwa nalesniki/salatka owocowa z serkiem wiejskim -mala miseczka/mala miseczka salaty lodowej z ogorkiem,

                                                    *Lusia a o 2 godzi wlasnie kawa czy herbata dzielili i jakies kawalatek ciasta,
                                                    pozniej o kolo 20 godz.znowu kawa/Herbata i kromka chleba z serem lub jaks wedlina a obiad jest miedzy 5-6 godz,

                                                    *Jaga
                                                    wiec od 12 godz.obiadu dla cukrzyka wytrzymac do 18 to chyba trudno,
                                                    bo mi tez bylo by ciezko ..

                                                    do domu chyba w poniedzialek,
                                                    chyba ze bedzie dobrze reagowal na tabletki,
                                                    bo zastrzyki dozylne z antybiotykiem juz odstawili,
                                                    musza obserwowac

                                                    dziekuje WAM za pozdrowienie i "zdrowko"
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 08:02
                                                    mam gotowe w lodowce,
                                                    kapusniak na lunch,
                                                    mlode kartofelki/mielone i mizeria na obiad

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 09:05
                                                    *Kendo, kapusniaki nie jadlam wieki, tylko jak swoj bihgos napichce,
                                                    ale to nie to samo co zupa-kapusniak.

                                                    U mnie dzisiaj pasta spinakowa +wyfiletowana noga kurczaka
                                                    w sosie warzywnym.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 10:42
                                                    zrobilam kapusniak na kapuscie ze sloika robionego w kraju z firmy ROLNIK;
                                                    nie smakuje mi,lepsza z KRAKUS

                                                    buleczki juz rosna ,
                                                    za niedlugo do piekarnika wstawie,
                                                    z reszty co na blache sie nie zmiesciolo ukulalam mini chlebiek,
                                                    ciekawe jak bedzie smakowac,
                                                    zawsze smakuja inaczej bulki i chleb
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 11:15
                                                    Ugotowałam goloneczkę,a na wywrze gotuję krupnik z grzybkiem.Też chciałam kapuśniak,
                                                    ale córka nie może. Z warzyw zrobię sałatkę,wszystko mam do niej.
                                                    Pojadam pierwszy raz porzeczki czarne,
                                                    bardzo słodkie i agrest,ten mimo,że duży i różowy,to dla mnie za kwaśny.
                                                    Jeszcze czekają czereśnie.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 11:28
                                                    Jagóś wpraszam się do ciebie na obiadek.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 13:32
                                                    Jaga, golonki sama nie kupuja bo to dla mnie za tluste i objetosciowo
                                                    duze, chociaz jak byla pelna rodzina to czasem robilam z niej obiady.

                                                    Dzisiaj zrobilam "Tzatzyki" ogorek+czosnek +rysk joghurt,troche soli i pieprzu,
                                                    do kolacji bede sie delektowac do jajek na twardo, lub wedliny, do obiadu tez pasuje
                                                    miesnego.

                                                    Mari obiadek b.dietetyczny, ale taki bez mieska to podwieczorek bedzie
                                                    chyba wczesniejszy, no owoce tez wypelnia pustke po miesku,
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj? 07.07.18, 16:27
                                                    Golonka nie jest taka straszna.Jedna mała starcza nam na 3 osoby.Ja więcej nie zjadam
                                                    jak 5dkg.ale lubię ze skórą.żeberka,czy kiełbasa,albo parówki przebijają na kalorie.
                                                    baranina też nie jest chuda.

                                                    Tabela kalorii kcal/100 g
                                                    baranina bez kości 232
                                                    baranina, łopatka 284
                                                    bitki wieprzowe 195
                                                    bitki wołowe 103
                                                    boczek faszerowany 502
                                                    boczek wędzony, solony 477
                                                    boczek wieprzowy 510
                                                    indyk, białe mięso ze skórą 100
                                                    indyk, filet 84
                                                    kaczka, mięso z piersi bez skóry 140
                                                    kaczka, mięso z udka 217
                                                    kaszanka 195
                                                    kiełbasa kabanos 326
                                                    kiełbasa krakowska 168
                                                    kiełbasa krakowska sucha 323
                                                    kiełbasa myśliwska 291
                                                    kiełbasa pasztetowa 384
                                                    kiełbasa salami 568
                                                    kiełbasa zwyczajna 209
                                                    kurczak, 1 udko, 100 g 125
                                                    kurczak, 1 udko, 120 g 150
                                                    polędwica wędzona, 1 plasterek, 20 g 33
                                                    polędwica wędzona, 100 g 165
                                                    salami 568
                                                    schab pieczony 291
                                                    schab wędzony 136
                                                    serdelki drobiowe 216
                                                    słonina 797
                                                    smalec 880
                                                    wieprzowina bez kości 133
                                                    wieprzowina gotowana 362
                                                    wieprzowina, karkówka 267
                                                    wieprzowina, łopatka 257
                                                    wieprzowina, schab 174
                                                    wieprzowina, szynka 261
                                                    wołowa pieczeń z polędwicy 117
                                                    wołowa polędwica 113
                                                    wołowina, antrykot 153
                                                    wołowina, karkówka chuda 244
                                                    kurczak, filet 99
                                                    skrzydełka z kurczaka 186
                                                    wieprzowina golonka ze skórą 294
                                                    cielęcina łopatka 106
                                                    cielęcina sznyclówka 105
                                                    cielęcina udziec 108
                                                    indyk podudzie bez skóry 100
                                                    indyk podudzie ze skórą 142
                                                    indyk udziec bez skóry 104
                                                    indyk udziec ze skórą 131
                                                    baleron gotowany 244
                                                    kiełbasa podwawelska 247
                                                    parówki popularne 342
                                                    wieprzowina żeberka 321
                                                    wołowina rostbef 152
                                                    wołowina rozbratel 157
                                                    wołowina szponder 217
                                                    kaczka mięso z piersi ze skórą 202


                                                    Źródło: Instytut Żywności i Żywienia


                                                    www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/tabela-kalorii-mieso-i-wedliny_37994.html
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 08:27
                                                    *Jagus
                                                    dzieki za tabelke..

                                                    tez golonki nie kupuje
                                                    chyba ze juz w sklepie maja ja gotowa upieczona bez skory-pyszna jest


                                                    z panciem nocka byla spokojna nawet sobie sam sniadanko zrobil..
                                                    na obiad wedle zyczenia ryba panierowana bedzie z zimnym sosem na przepis szwedzki z yugurtem/majonez/koperek/sok z cytryny/ogorek kiszony drobniutko pokrojony,
                                                    jakas salate wymocdze bo tez mam roznosci w lodowce..
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 09:34
                                                    *Jaga ciekawa tabelka, bede do niej czesto wracac - dziekuje.
                                                    Kendo, smaczniutki obiadek dzisiaj konsumujecie.

                                                    Ja mam sos miesny i pasta + salata i dorzuce swojej roboty tzaciki,
                                                    Smacznego.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 11:31
                                                    www.rp.pl/Cywilizacja/307039922-Francuskie-wino-pelne-pestycydow.html
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 12:48
                                                    https://oi67.tinypic.com/4zyxhl.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 15:09
                                                    Jak to dobrze ze ja wina nie lubie.
                                                    A poijal herbatki i soki warzywno-owocowe.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 08.07.18, 17:50
                                                    *Jaga
                                                    dobre to z ta babciunia,
                                                    widac,ze" zdrowiem tryska"

                                                    moje plany kulinarne sie zmienily,
                                                    *Maria juz pare razy narobila mi smaku na klopsiki,
                                                    wiec dzis zrobilam ,pycha wyszyly,bedzie jeszcze na dwa obiady innym razem,
                                                    zrobilam tez sos miesny,by nie nagrzewac chaty,
                                                    bedzie tylko do podgrzania w mikrofali innym razem,
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 12.07.18, 12:18
                                                    losyziemi.pl/rosol-ktory-odchudza-zawarty-w-bulionie-kwas-glutaminowy-poprawia-zdolnosc-kontrolowania-apetytu
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 12.07.18, 12:26
                                                    Kurkumina posiada wiele właściwości zdrowotnych. Jest przede wszystkim silnym naturalnym lekiem przeciwzapalnym i chroni przed chorobami serca. Co najważniejsze, kurkumina posiada właściwości przeciwnowotworowe, które są bardzo częstym obiektem badań. Najnowsze odkrycie pozwoliło wyjaśnić, w jaki sposób kurkumina zwalcza raka

                                                    źródło:

                                                    zmianynaziemi.pl
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 08:36
                                                    losyziemi.pl/pelnotluste-produkty-mleczne-sa-znacznie-lepsze-dla-naszego-zdrowia-niz-odtluszczone
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 09:31
                                                    xystos napisał:

                                                    > losyziemi.pl/pelnotluste-produkty-mleczne-sa-znacznie-lepsze-dla-naszego-zdrowia-niz-odtluszczone

                                                    jakos nie moge tlustych produktow,
                                                    ciagnie m sie w przelyku tluszczyk
                                                    ci co lubie,oczywiscie moga sie raczyc tym
                                                  • xystos Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 12:17
                                                    to nie pełnotłusty nabiał w biodra
                                                    włazi,to węglowodany w połaczeniu z tłuszczem i cukrem=ciasteczka,pomyśl jeżeli wejdzie ci w stopy-wszystkie buciki na czerwony krzyż.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 12:34
                                                    xystos napisał:

                                                    > to nie pełnotłusty nabiał w biodra
                                                    > włazi,to węglowodany w połaczeniu z tłuszczem i cukrem=ciasteczka,pomyśl jeżeli
                                                    > wejdzie ci w stopy-wszystkie buciki na czerwony krzyż.
                                                    >

                                                    hi,hiiiii
                                                    ale dobre,
                                                    nie ma obawy,
                                                    zaraz na rower wsiade i wczorajsze lakocie "spale"
                                                    bucikow za zadne skarby nie oddam i juz
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 08:39
                                                    Przy gotowaniu owsianki na sniadanie, jak nie zapomne to
                                                    wlasnie po troche dosypuje kurkumy do niej razem z orzechami wloskimi
                                                    i Chia frö.
                                                  • kendo Re: rosol odchudza 13.07.18, 09:34
                                                    ..cyt..Na odchudzanie najlepszy jest rosół. Naukowcy z Beth Israel Deaconess Medical Center potwierdzają na łamach czasopisma „Neuropsychopharmacology”, że zawarty w bulionie kwas glutaminowy poprawia zdolność do kontrolowania apetytu i – szczególnie kobietom – pomaga zrzucić wagę. Okazuje się, że to związany z nim smak umami sprawia, że czujemy się bardziej syci. Azjaci, opierający na tym smaku atrakcyjność swojej kuchni, wiedzieli o tym od dawna, a świat zachodni dopiero się o tym przekonuje...
                                                    losyziemi.pl/pelnotluste-produkty-mleczne-sa-znacznie-lepsze-dla-naszego-zdrowia-niz-odtluszczone
                                                    bardzo lubie rosol i moge jesc codziennie
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 09:35
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Przy gotowaniu owsianki na sniadanie, jak nie zapomne to
                                                    > wlasnie po troche dosypuje kurkumy do niej razem z orzechami wloskimi
                                                    > i Chia frö.
                                                    >
                                                    >
                                                    bedziesz miec zolciutka owsianeczke ze specyficznym smakiem
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 11:14
                                                    *Kendo. I taka w kolorze i smaku lubie,
                                                    a jak dodam do jajecznicy to jeszcze lepiej mi smakuje.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy dzisiaj? 13.07.18, 12:07
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo. I taka w kolorze i smaku lubie,
                                                    > a jak dodam do jajecznicy to jeszcze lepiej mi smakuje.
                                                    >
                                                    >
                                                    kolorowy talez ze sniadaniem,
                                                    super smauje..

                                                    to samo pisza o cynamonie..
                                                  • kendo Re: Co gotujemy w niedziele 15.07.18, 09:37

                                                    mam gotowe pulpety,
                                                    juz sie rozmrazaja(u Jagi prym dzis niemal u kazdej Jesiennej na stole)
                                                    saltke z dlugiego ogorka i leniwe kluski z samym serem i maka..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy w niedziele 15.07.18, 09:45
                                                    mam gotowe pulpety,
                                                    juz sie rozmrazaja(u Jagi prym dzis niemal u kazdej Jesiennej na stole)
                                                    saltke z dlugiego ogorka i leniwe kluski z samym serem i maka..


                                                    Kendo, to smacznie sobie pojecie.

                                                    U mnie juz ostatnia paczke ryby wyjelam zeby ja skonsuwowac,
                                                    a wystarczy chyba na 2 obiady i wiecej takiego zestawu nie kupie.
                                                    Wole w zamian tego same ziemniaczki z siadlym mlekiem ,

                                                    Mam warzywka to bedzie inny smak jak pomieszam jeszcze z ziolami.

                                                    Wczoraj sobie klikalam po internecie i napatrzylam na rozne smakowitosci,
                                                    nabralam nawet ochoty na jedno ciasto, ale ze goraco to musze poczekac
                                                    az bedzie na dworze chlodniej, zeby nie nagrzewac kuchni.

                                                    Smacznego.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy 16.07.18, 20:28
                                                    Dzisiaj kupilam (poniedzialek) wolowine na gulasz i juz go popelnilam, na jutro
                                                    obiad gotowy i 2 pudelka na zas, tylko jakies salaty i kasza gryczana mi pasuje.
                                                  • xystos Re: Co gotujemy 17.07.18, 12:35
                                                    chyba jakieś pudełko,Kendo
                                                    na zakupach.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy 17.07.18, 14:58
                                                    Mam podobnie jak Lusia. Dogotuję kaszę i zrobię mizerie.
                                                    Kompot też jest gotowy sliwkowo-wisniowy.
                                                    I jeszcze reszta szarlotki.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy 17.07.18, 16:07
                                                    smakowite obiadki macie,

                                                    ja dzis kupusiana zupe z mlodej kapusty zaraz nastawie,
                                                    mieso kupilam,
                                                    mielone tez zrobie bedzi na zas ,nawet do chleba

                                                    kompocik tez ugotowalam z brzoskwin
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy 18.07.18, 08:47
                                                    W takie upaly to nawet sie jesc nie chce,
                                                    zwyczajnie porcje obiadu dziele na dwa podejscia,
                                                    ale mizerie zjadlam do konca.

                                                    Dalszy ciag gulaszu + mizeria z gruntowych ogorkow.
                                                    Smacznego
                                                  • kendo Re: Co gotujemy 18.07.18, 09:03
                                                    to racja Lusia,
                                                    my tez jakos nie opruzniamy lodowki za szybko i garow..

                                                    dzis na lunch zupa z mlodej kapusty
                                                    obiad mielone nadziane zoltym serem i utarta seler+marchewka+por+majonz+kwasna smietana i przyprawy

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: bez miesa,ale nie tak... 18.07.18, 09:49
                                                    blogerka,ktora ma dyplom "zdrowego odzywiania"
                                                    podala gratisowa strone do swoich przepisow bez miesa,
                                                    jakos ,jak dla mnie nie sa ladne z wygladu,
                                                    moze zdrowe...?
                                                    plantbaserat.vulkanmedia.se/front-matter/plantbaserad-mat-for-stora-och-sma/
                                                    klikajac w strzalke kolo recepty bedzie tez zdjecie potrawy...
                                                  • xystos Re: Co gotujemy 18.07.18, 11:40
                                                    Lusia jeść musisz bo gdy przyjdą
                                                    jesienne wichury bedziesz chodzić
                                                    w plaszczu z cegłówkami w kieszeniach.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy 18.07.18, 13:01
                                                    Juz jestem po obiadku.
                                                    Kotlecik w sosie pieczarkowym, mlode ziemniaki ,sałata vinegret.
                                                    Popiłam czerwonym barszczykiem. Nastawiłam biała fasolkę do barszczyku ale
                                                    jakos długo się gotuje.Więc będzie na potem.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy 18.07.18, 20:18
                                                    *lusia,
                                                    Xystos ma racje,
                                                    ze nie masz z czego sie odchudzac..

                                                    *Maria
                                                    ma obiadki z sosami,
                                                    ja nie lubie sosow i nie robie,
                                                    Xystos juz zaakceptowal ,
                                                    chyba ze jest mieso w sosie to bez problemu..
                                                  • xystos Re: Co gotujemy 19.07.18, 08:18
                                                    już ugotowane ..do niedzieli.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy 19.07.18, 08:23
                                                    Wczorajszy wpad do miasta zaowocowal w kupno firanki,
                                                    ale pozniej w domu z nodow(bo aura deszczowa) wzielam sie za gotowania;
                                                    popelnilam rachuchy drozdzowe z syropem klonowym je jadlam na podwieczorek,
                                                    i zupe z mlodej kapusty z pulpetami miesnymi zrobilam, do pudelek
                                                    tez wystarczylo, to na tydzien mam obiady a z reszty miesa mielone
                                                    kolteciki usmazylam, a lubie je na kanapce + pomidor.

                                                    Mieszalyscie mielone wolowe mieso z jagniecina,? bardzo dobre pulpety w zupie
                                                    kapuscianej smakuja.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy 19.07.18, 10:18
                                                    *Lusia
                                                    z samej jagnieciny robilam wlasnie w zupie kapuscianej,
                                                    dzis na luncz wlasnie bedzie z pulpetami z miesa mieszanego
                                                    na obiad golabki-wczoraj wieczorem zrobilam
                                                    bedzie tez na pare obiadow z mlodej kapusty,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy 20.07.18, 08:45
                                                    Nastepnym razem chyba zrobie pulpety w sosie koperkowym,
                                                    tak mnie zainspirowala maria88.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - nasmazylam 23.07.18, 17:20
                                                    *Lusia
                                                    pycha bed polpeciki...
                                                    ja dzis nasmazylam https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4043bb28c13e.jpg racuchy z mak z warzyw,
                                                    smakuja "tresciwiej,jak z samej maki pszennej,
                                                    z syropem klonowym prosto z Kanady smakowaly wybornie
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/530459396866.jpg
                                                    bede musiala go do sloiczka przelac...
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy - nasmazylam 23.07.18, 19:48
                                                    naforum.zapodaj.net/530459396866.jpg.html
                                                    *Kendo wyszly b.b.bardzo apetyczne te racuchy drozdzowe
                                                    z nowej maki z suszonych warzyw i sa b.smaczne, ja swoje wczoraj
                                                    juz zjadlam na kolacje, 4 sztuki mi tylko zostalo i tez z klonowym syropem
                                                    jakos mi najlepiej smakuja, wczesniej go sama tutaj kupowalam zanim go
                                                    dostalam z daleka.
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy - 24.07.18, 08:00
                                                    Dzisiaj przerabiam cukinie i nogi z kurczaka ktore wczoraj
                                                    kupilam. Wyfiletuje i udusze w jarzynach, na pare obiadow
                                                    mi wystarczy. Reszte jarzyn zamroze.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - 24.07.18, 08:09
                                                    o,LUsia,
                                                    tez bede przerabiac cukinie,czesc
                                                    do reszty kupie mileone i zapiekanki zrobie,
                                                    ale njpierw mam "spotkanie o 11 godz"
                                                    to po powrocie za gary sie wezme..
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy - 24.07.18, 14:40
                                                    A ja przed chwilą pojadłam placków z cukini
                                                    z kefirem. Były super i zostało sporo jeszcze na jutro
                                                    ale musza je schować aby nie podjadać, bo kuszą.
                                                    Zamierzam kupic jeszcze cukinie i zrobic do słoika leczo
                                                    oraz z pomidorów keczup domowy dla dziecka jak przyjedzie.
                                                    Po tych opadach i ciepełku wszystko na
                                                    ryneczku powinno być taniej.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - 24.07.18, 17:10
                                                    maria88 napisała:

                                                    > A ja przed chwilą pojadłam placków z cukini
                                                    > z kefirem. Były super i zostało sporo jeszcze na jutro
                                                    > ale musza je schować aby nie podjadać, bo kuszą.
                                                    > Zamierzam kupic jeszcze cukinie i zrobic do słoika leczo
                                                    > oraz z pomidorów keczup domowy dla dziecka jak przyjedzie.
                                                    > Po tych opadach i ciepełku wszystko na
                                                    > ryneczku powinno być taniej.

                                                    wczoraj placki smazylam z" maki nowej"
                                                    pychota wyszly wyzej jest zdjecie,

                                                    mam tez cukinie i moze w tygodnu tez nasmaze z kawsna smietana skonsumuje lub z siadlym mlekiem..

                                                    placuszki zawsze kusza,
                                                    swoje tez schowalam do lodowki,
                                                    dzis wieczorem zjem do poduszki ze 2 st....
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy - 26.07.18, 08:24
                                                    Planuje rowniez placki z cukini, ale na razie mam gtowe
                                                    obiady i jak nie zjem calej porcji to dojadam na klacje, wiec
                                                    zamiar plackow sie odwleka, upalnie to tylko wiecej plynow
                                                    popijam.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - 26.07.18, 08:35
                                                    *Lusia
                                                    tez czekam z plackami,
                                                    mam jeszcze te z tej mieszanki mak,
                                                    a z cukini moze na drugi tydzien bedzie chlodniej to nasmaze.

                                                    dzis zupa fasolowa na lunch,
                                                    pulpety z baraninyw warzywach na obiad
                                                    tylko do podgzania

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy - 26.07.18, 09:09
                                                    Też mm cukinie,bo dostałam wczoraj 2 od sąsiadki,to dokupię paprykę,pomidory mam
                                                    i zrobię na dniach leczo.
                                                    Dziś będzie ogórkowa z własnych ogórków z pierwszego kiszenia ,
                                                    bo nazbierało się trochę kawałeczków różnego mięsa i skórki.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - 26.07.18, 09:12
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Też mm cukinie,bo dostałam wczoraj 2 od sąsiadki,to dokupię paprykę,pomidory ma
                                                    > m
                                                    > i zrobię na dniach leczo.
                                                    > Dziś będzie ogórkowa z własnych ogórków z pierwszego kiszenia ,
                                                    > bo nazbierało się trochę kawałeczków różnego mięsa i skórki.
                                                    >
                                                    o,super pomysl na taka zupke w ualne dni,
                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: Co gotujemy - 27.07.18, 14:31
                                                    www.google.se/amp/s/eatsmarter.de/rezepte/kalte-spanische-suppe-gazpacho%3famp
                                                    z chlebem z paprochami i masłem
                                                    całkiem OK w gorący dzień,

                                                    na kolację gołąbki
                                                  • jaga_22 Re: Co gotujemy - 27.07.18, 14:58
                                                    Dziś dostałam 3 cukinie spore,będę musiała zrobić leczo do słoików.
                                                    I co ta moja sąsiadka narobiła.Odwdzięcza się za kota jak wyjeżdżają.Jutro też jadą na 3 dni.
                                                    Dostałam też 2 l.prawdziwego miodu z Mazur z pasieki.Co za miodzio .Codziennie piję herbatę z miodem
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - zapasy na zime i dla ochlody 27.07.18, 22:13
                                                    gaspacho,
                                                    super wyszlo,
                                                    nie bede nastepnego robic na buljonie tylko na wodzie i smietany poniej dam..
                                                    swietnie na upal pasuje prosto z lodowki,

                                                    *Jagus
                                                    to leczo robisz zdodatkiem miesa/kielbasy i do sloikow dajesz czy tylko same warzywa
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - leczo 29.07.18, 10:57

                                                    *Jaga zainspirowala
                                                    mam kielbase z polskiego sklepu "Mnicha"
                                                    wiec na niej zrobie..

                                                    albo wyjme golabki albo sos miesny,
                                                    zobaczymy kiedy bedzie pora obiadowa
                                                  • xystos Re: Co gotujemy - leczo 29.07.18, 14:29
                                                    wszystko na lecho przygotowałem/porżnołem
                                                    teraz surowiec czeka na kendo aż od teściowej przyjdzie ..i udusi.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy - leczo 29.07.18, 14:36
                                                    Ja szybciutko ugotowałam makaron kokardki
                                                    do tego gotowane mięsko indycze
                                                    z sosem cebulowo,paprykowo,imbirowym,
                                                    groszek zielony,marchewka .
                                                    Wszystko w smietanie + zielona sałata.
                                                    Stygnie kisiel wisniowy na deser.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy - leczo 29.07.18, 18:11
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Ja szybciutko ugotowałam makaron kokardki
                                                    > do tego gotowane mięsko indycze
                                                    > z sosem cebulowo,paprykowo,imbirowym,
                                                    > groszek zielony,marchewka .
                                                    > Wszystko w smietanie + zielona sałata.
                                                    > Stygnie kisiel wisniowy na deser.

                                                    o,indyk,
                                                    nie kupilam jak byly mrozone piersi z niego,
                                                    teraz od dluzszego czasu nie widze,
                                                    lubie wlasnie w roznej postaci..
                                                    obiadek mialas smaczniutki,


                                                    kisiel mam o smaku jablka pieczonego,
                                                    jakos nie za bardzo mi podchodzi w kisielu ten smak,
                                                    natomiast jogurt o tym smaku pyszny,
                                                    pachnie cynamonem i z kawaleczkami pieczonego jablka..
                                                  • kendo Re:zupa ogorkowa 30.07.18, 09:25

                                                    akuranie na upalne dni bedzie pasowac,
                                                    oczywiscie na kurcakowych nogach

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:zupa ogorkowa 30.07.18, 10:54
                                                    Ale smacznie sobie podjadacie,

                                                    Ja mam lane kluseczki na rosolku, a na kolacje
                                                    filety z nogi kurczaka i jarzynki w sosie.
                                                    Smacznego.
                                                  • xystos Re:zupa ogorkowa 30.07.18, 12:27

                                                    .."na kurcakowych nogach"

                                                    na kuzanych byłoby lepse.
                                                  • kendo Re:lunch kupiony 03.08.18, 10:35
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f7d8e6b01a1b.jpg
                                                    zawsze wracajac z prob ,
                                                    w szpitalnej restauracjo-kawiarni kupujemy to,

                                                    ja dzis wybralam sobie inny wariant z krewetkamimi,
                                                    na "herbacianym chlebku",takie specyjalne plaskie placki,
                                                    ktore pasuja w sumie do wszystkiego,
                                                    to to po lewej stronie,
                                                  • maria88 Re:lunch kupiony 03.08.18, 10:55
                                                    Wygląda smakowicie i jest dietetyczne i zdrowo.
                                                  • xystos Re:lunch kupiony 03.08.18, 11:58
                                                    Kendo już w kuchni obiad przygotowuje który jemy
                                                    o 14:30,a ja muszę sam
                                                    krzyżówki rozwiązywać

                                                    dobrze że balkon od zachodniej
                                                    strony i marqiza opuszczona-
                                                    można wytrzymać.
                                                  • jaga_22 Re:lunch kupiony 03.08.18, 12:22
                                                    Od zachodniej strony to ma sąsiadka mieszkanie.Po południu nie można wytrzymać.
                                                    Moje jest od wschodu i już słonko nie przypieka ,tylo jest gorąco big_grin
                                                    może się do wieczora ochłodzi,albo i nie.Wczoraj o 23 jeszcze było 29st.na dworze.
                                                  • jaga_22 Re:lunch kupiony 03.08.18, 12:27
                                                    http://s4.rimg.info/d587dcbc437cd64581e068517a6284a3.gif

                                                    O! ,a to ma być o gotowaniu? to u mnie naleśniki z serem.
                                                    Nic innego nie wymyśliłam i było najłatwiej.Maślanka jest codziennie do picia.

                                                    https://oi64.tinypic.com/20qhmo4.jpg




                                                  • lusia_janusia Re:lunch kupiony 03.08.18, 12:37

                                                    Oj zjadalabym tkich nalesnikow, ale za goraco, wyjelam noge z kurczaka
                                                    w jarzynach i 2 ziemnaki ugotuje i obiad,
                                                    a w Polskim sklepie kupilam fasolke szparagowa to bedzie na jutro do obiadu.
                                                    No i oczywiscie skusilam sie na metke, juz zjadlam z ekstra chlebkiem polskim tez.
                                                    to obiad bedzie na kolacje.

                                                    Kendo, twoja zachecajaca porcja na luch wystarczylaby mi na obiad.
                                                    S m a c z n e g o
                                                  • maria88 Re:lunch kupiony 03.08.18, 12:54
                                                    Nalesniki JAGI podobnie jak wszystkie potrawy wyglądają
                                                    i zapewne są smakowite. Mnie w te upały ogarnia leń na gotowanie.
                                                    Mam wczorajszą pomidorową z ryżem. Wyjęłam z zamrazarki placki
                                                    z cukini i dam kleks smietany. Do popicia i pojedzenia mam kompot
                                                    z duzych ciemnych sliwek /nie wiem jak sie nazywają/.
                                                    Jutro mam zamiar upiec całego kurczaka z nadzieniem z bułeczki,
                                                    watróbki i pietruszki zielonej. Zrobię to w prodizu bedzie mniej
                                                    gorąco niz od piekarnika. i rano zanim dojdzie do mnie słonko.
                                                    Nie tak mi ono przeszkadza w oddychaniu ale nogi nie
                                                    znoszą ciepełka.
                                                    Smacznego żarełka wszystkim.


                                                  • kendo Re:lunch kupiony 03.08.18, 13:55
                                                    *Jagi nalesniki kusza,

                                                    *Mari pomidorowka jako podpowiedz na nastepna zupke,

                                                    *Lusia
                                                    i tez ,teraz obiadu nie jem ,czekam az zglodnieje,
                                                    wypilam zblendowany arbuz z dodatkiem wody gazowanej i jestem zasycona..

                                                    Smacznych potraw zycze,

                                                    acha,
                                                    zupy owocowej tez mi sie chce z makaronem,
                                                    chyba w sklepie kupie,tu sa rozniaste takie do popicia i na zupinke tez sie nadaja,,
                                                  • kendo Re:obiadowo 04.08.18, 09:18
                                                    mielone i buraczki,jeszcze nie wiem czy na cieplo czy zimno??
                                                  • pia.ed Odzywiaj sie tak jak Elzbieta II 04.08.18, 21:16

                                                    a bedziesz zyla dlugo i zdrowo ...

                                                    www.pomponik.pl/plotki/news-to-dlatego-krolowa-elzbieta-zyje-tak-dlugo-nie-tylko-dieta,nId,2611823?parametr=embed_linki
                                                    .
                                                  • pia.ed Dieta bezglutenowa ... 04.08.18, 22:18

                                                    Rynek odpowiada na modę na zdrowe żywienie. Odpowiada też na trendy żywieniowe,
                                                    na zachwalane przez celebrytki wykluczanie z diety glutenu. Nic dziwnego, że coraz więcej produktów dostępnych w supermarketach ma swoje bezglutenowe odpowiedniki. Możemy kupić parówki gluten free, chleb bezglutenowy, pozbawioną glutenu, mrożoną pizzę i wiele, wiele innych.

                                                    - Problem w tym, że produkty pozbawione glutenu niekoniecznie są zdrowe.

                                                    - Nie mają pojęcia, że wpędzają się w kolejną chorobę: insulinooporność, która z czasem może przejść w cukrzycę.
                                                    - Są badania potwierdzające tę prawidłowość: bezrefleksyjnie stosowana dieta bezglutenowa
                                                    zwiększa o kilkanaście procent ryzyko zachorowania na cukrzycę.


                                                    www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/diete-bezglutenowa-stosuje-nawet-40-proc-polakow-skutki-sa-tragiczne,artykuly,430989,1.html
                                                    .
                                                  • kendo Re: Dieta bezglutenowa ... 07.08.18, 09:17
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Rynek odpowiada na modę na zdrowe żywienie. Odpowiada też na trendy żywienio
                                                    > we,
                                                    > na zachwalane przez celebrytki wykluczanie z diety glutenu. Nic dziwnego, że c
                                                    > oraz więcej produktów dostępnych w supermarketach ma swoje bezglutenowe odpowi
                                                    > edniki. Możemy kupić parówki gluten free, chleb bezglutenowy, pozbawioną gluten
                                                    > u, mrożoną pizzę i wiele, wiele innych.
                                                    >
                                                    > - Problem w tym, że produkty pozbawione glutenu niekoniecznie są zdrowe.
                                                    >
                                                    > - Nie mają pojęcia, że wpędzają się w kolejną chorobę: insulinooporność, która
                                                    > z czasem może przejść w cukrzycę.
                                                    > - Są badania potwierdzające tę prawidłowość: bezrefleksyjnie stosowana dieta be
                                                    > zglutenowa
                                                    > zwiększa o kilkanaście procent ryzyko zachorowania na cukrzycę.

                                                    >
                                                    > www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/diete-bezglutenowa-stosuje-nawet-40-proc-polakow-skutki-sa-tragiczne,artykuly,430989,1.html
                                                    > .


                                                    nowy trend zywieniowy,
                                                    nic nie zjadam bez nigo...
                                                  • majenkir Re: Dieta bezglutenowa ... 07.08.18, 19:05
                                                    pia.ed napisała:
                                                    > - Są badania potwierdzające tę prawidłowość: bezrefleksyjnie stosowana dieta be
                                                    > zglutenowa zwiększa o kilkanaście procent ryzyko zachorowania na cukrzycę.
                                                    [/i]

                                                    Nie dieta bezglutenowa jako taka, tylko jedzenie przetworzonego bezglutenowego smiecia naladowanego cukrem. Zdrowe bezglutenowe jedzenie nie doprowadzi Cie do cukrzycy....
                                                  • xystos Re: Dieta bezglutenowa ... 08.08.18, 20:17

                                                    ..absolutnie się z tobą zgadzam,w młodości
                                                    szybki fast food a teraz insulina w dużych
                                                    ilościach.
                                                  • kendo Re: Odzywiaj sie tak jak Elzbieta II 07.08.18, 09:15
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > a bedziesz zyla dlugo i zdrowo ...
                                                    >
                                                    > www.pomponik.pl/plotki/news-to-dlatego-krolowa-elzbieta-zyje-tak-dlugo-nie-tylko-dieta,nId,2611823?parametr=embed_linki
                                                    > .
                                                    jej dieta jest podobna do tego co je niemal kazdy czlowiek myslacy o "zdrowym odzywianiu"
                                                    nie ma zadnych tajemnic,
                                                    sama lubie po kolacji jakois deserk zjesc,
                                                    wykluczam tylko wszelakie alkohole,poza wyjatkiem toastow

                                                    ale czy bede zyla tak dlugo??
                                                    nasz Mama miala 94 lata,
                                                  • kendo Re: obiadowo wtorkowo 07.08.18, 09:34
                                                    pomidorowa z "Dobrusia" na lunch
                                                    klopsiki z kopytkami i slatak z pomidora na obiad

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo wtorkowo 07.08.18, 09:56
                                                    Dobrutkie menum masz na dzisiejszy dzien Kendo.
                                                    Ja mam wszystkiego potroche w lodowce i z tego cos sklece do
                                                    jedzenia, jakos nie mam ostatnio sprecyzowanego smaku co by mi najbardziej
                                                    smakowalo, tak powiem jak nasza mama... jem bo wiem ze musze...
                                                  • kendo Re: obiadowo srodowo 08.08.18, 08:28

                                                    powtorka z wtorku,

                                                    *Lusia
                                                    najbardziej to bym same zupy siorbala,
                                                    ale pancio miesozerne,wiec i ja troche skubne miesiwa..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo srodowo 08.08.18, 09:17
                                                    Kendo napisala;
                                                    najbardziej to bym same zupy siorbala,
                                                    > ale pancio miesozerne,wiec i ja troche skubne miesiwa..


                                                    *Kendo dokladnie, takie same mam smaki, ale miesko potrzebne zeby
                                                    sile zachowac i bialko.
                                                    Ja tez mam powtorke z wtorku pasta sos z jednego pomidora
                                                    i pieczen rzymska +ogorek malosolny.
                                                    Smacznego...
                                                  • maria88 Re: obiadowo srodowo 08.08.18, 14:43
                                                    U mnie juz po obiadku. Kasza gryczana ze stopiona słoninką
                                                    z kefirem. Objadłam sie , może za duzo, ale takie bylo
                                                    dobre.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo srodowo 08.08.18, 15:03
                                                    Taka kasze chyba sobie zrobie moze w sobote mam bekon
                                                    dokupie mleko siadle A-fil ze specjalnymi bakteriami, bo mi ono
                                                    najlepiej smakuje, a na deser chyba jakies owoce, ostatnio smakuja
                                                    mi sliwki.
                                                  • kendo Re: obiadowo srodowo 08.08.18, 20:33
                                                    tez mam bekon,
                                                    Maria zainspirowala zapomnianym jedzonkiem
                                                  • kendo Re: Obiadowo 09.08.18, 08:42
                                                    czas oprozniac zapasy w zamrazalce ,
                                                    by noze powkladac,
                                                    wiec dzis zupa z nowego przepisu z warzywami i swiderkami i golabki.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo 09.08.18, 08:45
                                                    *Kendo, a co ostatnio na dwa dnia z obiadkami
                                                    serwujesz, ja tez oprozniam swoje zamrozone obiadki by nowe
                                                    pozniej wlozyc. Goraco w kuchni to w mikro sobie je odgrzewam,
                                                  • jaga_22 Re: Obiadowo 09.08.18, 11:34
                                                    Ja też opróżniam zapasy.Wczoraj wyjęłam kotlety mielone,zostało jeszcze na dziś
                                                    tylko zamiast gotowanych ziemniaków będą usmażone surowe w plasterkach
                                                    i sałatka z pomidorem i cebulką z olejem orzechowym.
                                                  • maria88 <a href="http://ladnydom.pl/lurpakdomosfera/0,163835,232867" targe 09.08.18, 13:13
                                                    Bardzo ciekawa strona do poczytania, skorzystania i oglądania.
                                                  • kendo Re: <a href="<a href="http://ladnydom.pl/lurpakdomosfe" target 10.08.18, 08:41
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Bardzo ciekawa strona do poczytania, skorzystania i oglądania.


                                                    moze o ta strone chodzilo,gdzie mozna poogladac rozne arkitektury domow
                                                    ladnydom.pl/0,0.html
                                                  • kendo Re:obadowo 10.08.18, 08:44
                                                    dzis swiezy sledz zapiekany zawiniety z koperkiem/zalany smietana z pokrojonymi pomidorami-pychota...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:obadowo 10.08.18, 09:30
                                                    *Kendo, ale dobrutkie, tez mam zamrozone swieze sledzie, ale jeszcze
                                                    chwile musza poczekac,
                                                    U mnie kasza jaglana i gulasz wolowy, ogorek maloslony.

                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re:obadowo 10.08.18, 09:45
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, ale dobrutkie, tez mam zamrozone swieze sledzie, ale jeszcze
                                                    > chwile musza poczekac,
                                                    > U mnie kasza jaglana i gulasz wolowy, ogorek maloslony.
                                                    >
                                                    > Smacznego.
                                                    >
                                                    >

                                                    uu,zapomnialam,ze ja mam....
                                                    musze wymodzic cos do niej...

                                                    tez gulasz z nia lubie
                                                  • kendo Re:obadowo 11.08.18, 09:36
                                                    cos zamrozonego wyjme ,
                                                    jak to dobrze wiecej przygotowac,
                                                    albo wczorajszy zakup miesny upieke do kaszy i sorowki z kapusty
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowo 11.08.18, 10:00

                                                    Mnie zostalo obiadu od wczoraj to w zupelnosci
                                                    wystarczy, a w niedziele tez mam tylko rozmroziC.

                                                    Smacznegio.
                                                  • maria88 Re:obiadowo 11.08.18, 14:02
                                                    Kupiłam całego kuraka i nie wiem na razie
                                                    co dalej. Teraz juz jestem po obiedzie.
                                                    Powtórzyłam kaszę gryczana z kefirem.
                                                    Jutro ugotuje na pewno zupkę jarzynową z dużą
                                                    fasolką "Jaskiem",bo na to mam ochotę.
                                                  • kendo Re:obiadowo 11.08.18, 14:06
                                                    zupe z fasoli tez planuje na nastepny tydzien,

                                                    juz po obiedzie,
                                                    plany sie nieco zmienily,bo kalafior mielismy i kartofle z miesem
                                                  • kendo Re:obiadowo 15.08.18, 09:09
                                                    zupa ogorkowa na kurczaku
                                                    moze tez na lunch zrobie zupe z cukinii,bardzo lubimy,
                                                    dosmaczam krewetkami i sokiem z cytryny,
                                                    nieraz taki dzien zupowy robie

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowo 15.08.18, 09:39
                                                    *Kendo przypomnialas mi o tej zupie z cukini,
                                                    tez dawno jej nie jadlam, chyba sobie zrobie, moze na
                                                    kolacje jak woda juz bedzie w kranach.
                                                  • kendo Re:obiadowo 15.08.18, 09:52
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo przypomnialas mi o tej zupie z cukini,
                                                    > tez dawno jej nie jadlam, chyba sobie zrobie, moze na
                                                    > kolacje jak woda juz bedzie w kranach.
                                                    >
                                                    >
                                                    lubie ja jeszcze z grzankami czosnkowymi i na to zolty ser...
                                                    kolacja wysmienita.
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowo 17.08.18, 11:28
                                                    Jak tu zernelam, to przypomnialo mi ie o zupie z cukini,
                                                    wiec zrobie, a gotowy obiad niech poczxka na jutro.

                                                    Dokupie tylko smietane, ew ziemniaki chociaz te 2 co mam to wystarcza,
                                                    bo zupki tylko na 2 dania zrobie.
                                                    Smacznego.
                                                  • maria88 Re:obiadowo 17.08.18, 12:01
                                                    Nie jadłam i nie gotowałam takiej.
                                                    Musi byc dobra. Może tez ugotuję ale jutro.
                                                  • lusia_janusia Re:obiadowo 17.08.18, 12:07
                                                    Maria jak zrobisz raz, to i nastepnym razem bedziesz chciala.
                                                    > przysmazam cebulke , czosnek,i cukinie,
                                                    < na wywarze rosol (albo woda i smietana)
                                                    > gotuje jak kartoflanke, - 2 -3 kartofle
                                                    > dodaje wszystko przysmazone + koperek i sol
                                                    > jak wszystko miekkie to zmusam w garnku tluczkiem do kartofli na
                                                    drobne kawaleczki ,
                                                    > jak mam miesko to na wierzch w talerzu, albo raki, b.b.b dobra dla mnie.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re:obiadowo 17.08.18, 20:48
                                                    prawda/prawda
                                                    pyszna ta zupinka,
                                                    pancio by co dzien ja zajadal,

                                                    dzis ugotowalam rosol i pomidorowke na kurczaku
                                                    dla tesciowej zanioslam i my tez posiorbalismy rosolku z dobtusia
                                                    jutro pomidorowa z ryzem.
                                                  • pia.ed Obiadowo ... tesciowa 18.08.18, 00:19

                                                    kendo napisała:

                                                    > dzis ugotowalam rosol i pomidorowke na kurczaku
                                                    > dla tesciowej zanioslam ...

                                                    >

                                                    Gdzies pisalas, ze tesciowa sobie nie gotuje bo nie ma sily, ze ktoregos dnia zjadla tylko dwie kanapki...
                                                    Zapytalam sie wtedy, czy przestala kupowac gotowe obiady, ktore hemtjänsten mogloby jej tylko odgrzac?
                                                    Po paru dniach zapomnialam gdzie sie wpisalam, wiec ponawiam pytanie ... bo wyglada na to,
                                                    ze niemal codziennie zanosisz tesciowej obiady ...

                                                    Moja 92-letnia sasiadka od dawna nie gotuje, ale mimo wszystko dobrze sie odzywia,
                                                    bo kupuje gotowe dania firmy Felix ... do tego roznego rodzaju gotowe desery z puszek,
                                                    ma zawsze w zamrazalniku dobre lody ... Kupuje tez 34 % smietane, ktora do czegos uzywa,
                                                    aby zapewnic sobie odpowiednia ilosc kalorii, bo jest wysoka i bardzo szczupla.
                                                    Czasem chodze z nia na zakupy i stad wiem ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Obiadowo ... tesciowa 18.08.18, 08:47
                                                    *Pia
                                                    odpowiedzialam Ci gdzies na to pytanie,(tez nie pamietam gdzie)
                                                    ze tesciowa jest wybredna co do obiadow z komuny i gotowych typ Findus-Felix,nie znosi teraz smazonego miesiwa,

                                                    co dzien nie nosze obiadow,
                                                    nagotuje wiecej i zanosze,
                                                    zjada jak sobie chce i na ile dni jej starczy,
                                                    syn tez zakupy robi mdm -varma koppen-sma lubie nieraz sobie na lunch zrobic kubek i do tego grzanke pocierana czosnkiem-
                                                  • kendo Re: Obiadowo ... sobotnio 18.08.18, 08:48

                                                    cos juz gotowego wyjme,
                                                    jak dobrze miec juz przyzadzone i zamrozone obiady...
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo ... sobotnio 18.08.18, 09:56
                                                    Ja tez juz mam wlsne przygotowane w zamrazarce, tylko trudny
                                                    wybor bo nie wiem na co sie zdecydowac?..hhhii..

                                                    Ale dogotuje paste i zrobie salatke z kurczakiem grylowanym, grzankami i oliwkami.
                                                  • kendo Re: Obiadowo ... sobotnio 18.08.18, 09:58
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Ja tez juz mam wlsne przygotowane w zamrazarce, tylko trudny
                                                    > wybor bo nie wiem na co sie zdecydowac?..hhhii..
                                                    >
                                                    > Ale dogotuje paste i zrobie salatke z kurczakiem grylowanym, grzankami i oliwka
                                                    > mi.
                                                    >
                                                    >
                                                    pychota bedzie tska salatka,
                                                    moze tez zrobie ale dodam krewetki i jajo...
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo ... 19.08.18, 09:48
                                                    Przy niedzieli jak dam rade, to moge miec obiad z 2 dan,
                                                    zupe z cukini i dokonczyc salatke wczorajsza, nie wiem czy dam
                                                    rady 2 daniom.

                                                    Pysznych smakow obiadowych Nam zycze.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Obiadowo ... 19.08.18, 10:02
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Przy niedzieli jak dam rade, to moge miec obiad z 2 dan,
                                                    > zupe z cukini i dokonczyc salatke wczorajsza, nie wiem czy dam
                                                    > rady 2 daniom.
                                                    >
                                                    > Pysznych smakow obiadowych Nam zycze.
                                                    > Smacznego.
                                                    >
                                                    >
                                                    dwo daniowy obiad dziele na lunch i obiad,
                                                    nieraz na lunch cos innego nie zwiazane z obiadowym daniem zjem,

                                                    zupe z cukini zrobie na poniedzialek,krewetki mam jeszcze,
                                                    cytryne dokupie,bo daje nieco soku z cytryny do zupy

                                                    SMACZNEGO obiadu dla Wszystkich
                                                  • kendo Re: Obiadowo ... 23.08.18, 07:00
                                                    zupa z cukini na lunch
                                                    na podwieczorek moze placki z niej i bede sie za "nowymi cukiniami ogladac"
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo ... 23.08.18, 11:42
                                                    Wyjelam sobie zupke jarzynowa, dobrze miec juz przygotowane
                                                    dania.

                                                    Kendo tez mam zupke z cukini w planie, moze jutro?.
                                                  • xystos Re: Obiadowo ... 23.08.18, 13:04
                                                    ..aa może brukiew?
                                                    w Auschwitz tym pacjętów karmiono,
                                                    dożywają sędziwego wieku.
                                                  • lusia_janusia Re: Obiadowo ... 23.08.18, 13:59
                                                    *Xystos, i chleb pod wydzialem mieli i ciezka fizyczna prace,
                                                    dalbys rady?.....
                                                  • pia.ed Re: Obiadowo ... 23.08.18, 14:18

                                                    Lusiu, xystos ma czesciowo racje ... Ja tez sie zastanawialam jak ci, ktorzy przezyli ciezki oboz koncentracyjny
                                                    dozyli wieku 90 lat i wiecej ... i jeszcze maja energie, by jezdzic po szkolach i opowiadac o Förintelsen!


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Xystos, i chleb pod wydzialem mieli i ciezka fizyczna prace, dalbys rady?

                                                    >
                                                  • kendo Re: salatkowo ... 24.08.18, 10:24

                                                    lubie testac nowe salaty,

                                                    dzis z rzepy bialej
                                                    smakowalyscie ja,
                                                    ja raz u znajomej ,ale dawno temu,wiec dla przypomnienia smaku dzis kupie w sklepie jak bedzie.
                                                  • jaga_22 Re: salatkowo ... 24.08.18, 19:49
                                                    Lubię ,ale dawno jadłam,mama robiła z olejem lnianym.
                                                  • kendo Re: salatkowo ... 25.08.18, 11:51
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Lubię ,ale dawno jadłam,mama robiła z olejem lnianym.
                                                    >
                                                    bardzo nam smakowala,
                                                    dzis sie doczytalam,ze jest nie wskazana dla tarczycowych,
                                                    opoznia wchlanianie leku,

                                                    mysle ja podgotowac nastepnym razem,
                                                    czytalam wlasnie tez,ze termicznie np.przygotowana kapusta,ktora rowniez jest nie wskazana ,jest OK.
                                                  • kendo Re: obiadowo -sobotnio ... 25.08.18, 11:56
                                                    wieki nie jedlismy wedzonego schabu czy to swinska poledwica,
                                                    lubie ja podsmazyc razem z plastrami ananasa z puszki,
                                                    otrzymuje sie fajny smak miesa i "sosik"

                                                    podgotuje biala rzodkiew i z olejem zrobie dla odmiany

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo -sobotnio ... 25.08.18, 13:58
                                                    Smacznego Kendo zycze,
                                                    ja juz po obiedzie; ziemniaki+cikinia w plasterkach z czosnkiem duszona+
                                                    pieczen Rzymska. winogron bezpestkowy na deser(byl 16,90 za 500g w Coop)
                                                  • kendo Re: obiadowo -sobotnio ... 26.08.18, 10:39
                                                    ech,zle sie czulam po wczorajszym smazonym obiedzie,
                                                    dzis robie leniwe i warzywa duszone,
                                                    jakies juz miesiwo zarozone gotowe wyjme i bedzie obiad...
                                                    a ja nawet bez miesiwa moge zjesc

                                                    *Lusia
                                                    smacznitko pojadlas wczoraj
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo -niedziela... 26.08.18, 11:47
                                                    *Kendo "leniwych pierogow bym zladla na deres na slodko.

                                                    U mnie kotlety z pierski kurczaka +wukinia+ziemniaki,
                                                    na deser mam swoje upieczone drozdzowe längdy z serkiem waniljowym.(podwieczorek)

                                                    Smacznego......
                                                  • kendo Re: obiadowo - 29.08.18, 10:15
                                                    bigosik z mlodej kapusty,
                                                    wyszedl wysmienity,
                                                    mialam przesmazona resztki tlustawej szynki,troche polskiej kiebasy tez dalam...

                                                    zaniose tez tesciowej,
                                                    wczoraj bedac u niej ,mowial,ze wieki nie jadla kapusty..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo - 29.08.18, 11:39
                                                    *Kendo, na pewn stokrotnie Ci tesciowa za taki smaczny bigosik
                                                    podziekuje, i sie boj bo moze bedzie chciala wiecej? hhhiii...
                                                    u mnie kasza jaglana na gesto + filety z nogi kurzaka w warzywach.
                                                    Smacznego...
                                                  • kendo Re: obiadowo - 30.08.18, 09:53
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, na pewn stokrotnie Ci tesciowa za taki smaczny bigosik
                                                    > podziekuje, i sie boj bo moze bedzie chciala wiecej? hhhiii...
                                                    > u mnie kasza jaglana na gesto + filety z nogi kurzaka w warzywach.
                                                    > Smacznego...
                                                    >
                                                    nie ma obawy ,
                                                    sama na pewno nie poprosi,
                                                    robie to z wlasnej inicjatywy..
                                                    mam jeszcze od niej dwie nogi od kurczaka,
                                                    bo sma juz nie ma sily nagotowac sobie,
                                                    wiec zrobie jej pare obiadow z tego i na tym zakoncze ,
                                                    bede czekac co dalej...
                                                  • kendo Re: obiadowo - dzis 30.08.18, 09:54

                                                    panierowany dorsz/frytki i salata zielona,albo dokupie marchewke i z selera utarta zrobie...
                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Może tak mięso z żubra? 06.09.18, 01:02


                                                    wiadomosci.onet.pl/kraj/podlaskie-mieso-zubra-w-restauracjach/8d6dtsq?utm_source=plista&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_plista_n_desktop_wiadomomsci
                                                    .
                                                  • xystos Re: Może tak mięso z żubra? 06.09.18, 10:13
                                                    "Do odstrzału typuje się osobniki chore .."


                                                    noo to teraz wiemy z czego te pierogi...
                                                    są też mieszanki żubro-wół i to jest
                                                    bydło mięsne.


                                                    a ja ponad wszysyko pierogo ruskie,podsmażane i z grubą solą.
                                                  • xystos Re: Może tak mięso z żubra? 06.09.18, 10:15
                                                    dziś na obiad żarełko z pudełka,
                                                    mam do wyboru siedem sortów.
                                                  • maria88 Re: Może tak mięso z żubra? 06.09.18, 16:26
                                                    Psina miał gotowaną wolowinkę z udżca.
                                                    Potem zmielona była z gotowaną marchewką.
                                                    Jadł az uszy sie trzęsły. Teraz spi.
                                                    Sobie zaraz usmaże po raz kolejny placki z cukini.
                                                    Więc zmykam.
                                                  • xystos Re: Może tak mięso z żubra? 06.09.18, 18:59
                                                    faajnie,ale niezapomnij o odpowiedniej dla Yorków
                                                    suchej karmy z względu
                                                    na minerały i vitaminy,
                                                    pozatem czyszczą sobie ząbki.

                                                    lizki dla Hakusia i ty Mario też
                                                    sobie dobrze miej.
                                                  • pia.ed Ważna decyzja ... 06.09.18, 20:49

                                                    xystos napisał:

                                                    > dziś na obiad żarełko z pudełka,
                                                    mam do wyboru siedem sortów.



                                                    Wybierasz jedno z siedmiu pudelek "Findus"? big_grin

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Ważna decyzja ... 06.09.18, 22:42
                                                    Z pudelka czy swiezo gotowany, byle nie byc glodnym.
                                                    A Hakus u marii88, ma sobie b.dobrze. Naszemu
                                                    "MAluszkowi" tez corka gotowala wlasne jedzenie bo do
                                                    suchej karmy mial dlugie zeby.
                                                  • lusia_janusia Re:Obiadowo ... 07.09.18, 09:18
                                                    Placki z cukini tez dobrutkie, smazylam i dodalam maki z suszonych
                                                    warzyw,(taka u nas sprzedaja) byly b.b.dobre.

                                                    Gulasz +ziemniaki i mizeria, deser mam do wyboru lody, albo cos innego
                                                    slodkiego moze upieke?
                                                  • xystos Re: Ważna decyzja ... 07.09.18, 10:22
                                                    Pieski jedzące tylko mokrą karmę
                                                    wcześniej tracą ząbki
                                                    Moje pieski jechały na mięsku ale
                                                    dostawały twarde kexy ile chciały-
                                                    miały ładne ząbki ..i używały ich,najczęściej na mnie.
                                                  • maria88 Re: Ważna decyzja ... 07.09.18, 11:21
                                                    Oczywiscie,że je karmę i to w wiekszosci a
                                                    dostaje miesko gotowane 1 raz dziennie i to nie zawsze.
                                                    Dzisiaj juz upiekałam szarlotkę sypaną
                                                    co Kendo podała kiedyz przepis.
                                                    Bardzo mi smakuje
                                                    LUSIU mam tez apetyt na gulasz, może
                                                    jutro ugotuję.I nawet zrobie z mizerią.
                                                  • pia.ed Decyzja ... 07.09.18, 14:25

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Z pudelka czy swiezo gotowany, byle nie byc glodnym.



                                                    Lusiu ... wzielas to na poważnie? Ja żartowalam,
                                                    bo przypomniala mi sie historia o osiolku,
                                                    ktora zaczyna sie od slow:

                                                    "Osiolkowi w żloby dano
                                                    w jednym owies, w drugim siano" ...


                                                    Chyba pamietasz, jak sie skonczyla ta historia? wink

                                                    .


                                                  • lusia_janusia Re: Lasange ... 11.09.18, 10:20
                                                    Z obiadami tak bywa jak sie ma kilka smakow zamrozonych,
                                                    przynajmniej ja tak mam, ktore pudelko sobie wyjac.

                                                    I dzisiaj chyba zrobie nalesniki i wykoncze jak Lasange z pieczeniowym
                                                    sosem, mam cielece miesko mielone, dodam papryke cebule i duzo pory
                                                    (usmaze) i tym poprzekladam i plastrami zoltego sera, w okraglej foremce
                                                    zapieke w piecu i bedzie 4 obiady bo podziele na 4 czesci, i nie wiem czy
                                                    dam rade jedna czesc zjesc od razu.? zobaczymy?

                                                    www.cafecapri.se/wp-content/uploads/2016/12/lasagne.jpg
                                                    Zycze smacznego.
                                                  • kendo Re: Lasange .../gulasz 13.09.18, 08:50
                                                    *Lusia
                                                    smaczne lasnie,musze tez kiedy zrobic ta wersje..jest bardzo sycaca..

                                                    jest tania wolowina,wiec bedzie gulasz na dzis,nawet dla tesciowej zaniose,
                                                    bo dala lotki do drapania i wygralam fajna sumke,za ktora wlasnie miecha nakupie i obiady dla wszystkich nagotuje..
                                                    pancio pokroi wszystko..
                                                  • kendo Re: gulasz 14.09.18, 09:48
                                                    dzis,
                                                    pancio juz kroi,
                                                    warzywa do saltki tez pokroil

                                                    kartofle obral i postawilam do gotowania,beda kopytka...

                                                    Smacznego
                                                  • kendo Re: ryba 16.09.18, 09:39
                                                    losos uduszony na warzywach duszonych,
                                                    salata zielona mieszana z oliwa..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • xystos Re: ryba 16.09.18, 09:55
                                                    dawniej była to dieta dla wyrobników
                                                    rolnych,maksimum cztery razy w tygodniu,

                                                    teraz łosoś awansował na rybne danie
                                                    dla snobów,ja wolę dorsza.
                                                  • kendo Re: ryba 16.09.18, 10:08
                                                    xystos napisał:

                                                    > dawniej była to dieta dla wyrobników
                                                    > rolnych,maksimum cztery razy w tygodniu,
                                                    >
                                                    > teraz łosoś awansował na rybne danie
                                                    > dla snobów,ja wolę dorsza.
                                                    >
                                                    tak bylo dawniej,

                                                    dzis zjesz pod moj smak,
                                                    i bedziesz tez syty,
                                                    w tygodniu moze byc panierowany dorsz
                                                  • kendo Re: lunch buffe w Naturum 26.09.18, 10:36
                                                    zaczelismy skromnie od zupy grzybowej i pajda swiezego chleba z jakims mazidlem
                                                    https://i65.tinypic.com/2emmu4o.jpg
                                                    smak OK...

                                                    salaty na talerzyku,pod fasola wzielam ociupinke kuskus,
                                                    https://i64.tinypic.com/123v2ac.jpg

                                                    po salatach czas na cos tresciwego
                                                    https://i64.tinypic.com/6rkjth.jpg
                                                    jak widac to kielbaski ksiezniczki/zapiekana z kartofli i pietruszki korzenia/to ciemne okragle to kotlet z ryby w twrdej panierce,ktora odrzucilam a rybi tylko zapach byl a nadzienie nie wiadomo co??/wolowina z warzywami/i zawijana fritowana roladka ze szpinakiem i serem,ochyda w smaku-sama robie duzo smaczniejsze podone nadzienie/fasolowe jakies paprajstwo...

                                                    zakonczylismy deserem,
                                                    Lusia przyniosla herbate i w kubeczkach mini cos na styl kremu z marmeladka na wierzchu i ciasteczka
                                                    https://i67.tinypic.com/6p3k46.jpg

                                                    po raz pierwszy na buffe lunchu nie poszlysmy po repete,
                                                    wszystko nie bylo gorace a herbata niemal zimna,zanim ja dopilysmy.
                                                  • lusia_janusia Re: lunch buffe w Naturum 26.09.18, 13:13
                                                    Kendo, to prawda, nie warte jedzenie tych pieniedzy a juz o smaku
                                                    i niesmaku mozna duzo opowiadac.
                                                    http://i65.tinypic.com/zveff4.jpg

                                                    Salatki jako tako smakowaly.
                                                  • jaga_22 Re: lunch buffe w Naturum 26.09.18, 13:41
                                                    Teraz rozumiem skąd te Wasze migreny.
                                                    Nadwyrężacie swoje zdrowie.Wiadomo,że tylko w domu nie dodaje się
                                                    różnych polepszaczy smakowych.
                                                  • kendo Re: lunch buffe w Naturum 27.09.18, 10:38
                                                    *Jagus
                                                    nie wszystkie migreny sa spowodowane jedzeniem poza domem,
                                                    sa po prostu ludzie,ktorzy cierpia na nia "bez powodu"
                                                  • jaga_22 Re: lunch buffe w Naturum 27.09.18, 10:54
                                                    Powód raczej jest,tylko nie jest łatwo go odkryć,różne zioła,przyprawy.
                                                  • kendo Re: lunch buffe w Naturum 27.09.18, 11:03
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Powód raczej jest,tylko nie jest łatwo go odkryć,różne zioła,przyprawy.
                                                    >

                                                    wiem,
                                                    ze cytrusowe owoce/czekolada/czerwone wino/niektore orzechy powoduja migreny
                                                    pewnie i sa inne jeszcze przyczyny,jak stres itd..
                                                  • lusia_janusia Re: lunch buffe w Naturum 27.09.18, 18:48
                                                    Kazdy migrenowiec reguje indywidualnie na medycyne i roznego rodzaju
                                                    jedzenie, otoczenie, zapachy, a nawet na osoby ktorych czasem spotyka,
                                                    przekonalam sie o tym sama.
                                                  • kendo Re: lunch buffe w Naturum 28.09.18, 12:26
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kazdy migrenowiec reguje indywidualnie na medycyne i roznego rodzaju
                                                    > jedzenie, otoczenie, zapachy, a nawet na osoby ktorych czasem spotyka,
                                                    > przekonalam sie o tym sama.
                                                    >
                                                    >
                                                    dobrze piszesz Lisia
                                                    101%prawdy..
                                                  • kendo Re: dzisiejszy obiad 28.09.18, 12:28

                                                    watrobka bardzo temu mielismy /ryz/kolsaw sorowka/buraczki na zimno,
                                                    jeden sloiczek nie zawekowal sie wiec musimy go pozrec teraz..

                                                    Smacznego
                                                  • kendo Re:na sobote i niedziele 29.09.18, 11:02
                                                    ponad kilogram francyski,
                                                    pancio obiecal pokroic
                                                    bedzie zupa gulaszowa
                                                    bitki i
                                                    zrazy,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:niedzielne pierozki 30.09.18, 20:21
                                                    zanim do sklepu wybralysmy sie,
                                                    Lusia zdazyla te pierogi nalepic
                                                    https://i67.tinypic.com/29m3r12.jpg
                                                    sakowaly wybornie.
                                                  • jaga_22 Re:niedzielne pierozki 30.09.18, 20:36
                                                    Jak przystało,gospodyni z fartuszkiem.U mnie 2 schowane ,podarowane i nigdy nie zakładane.
                                                    Nie wiem dlaczego nie lubię fartuszków i ciągle muszę prać bluzki,bo z plamkami.
                                                    To samo mam z rękawicami .
                                                  • pia.ed Niedzielne pierozki 30.09.18, 20:52

                                                    kendo napisała:

                                                    > zanim do sklepu wybralysmy sie, Lusia zdazyla te pierogi nalepic
                                                    > smakowaly wybornie.


                                                    >
                                                    Lusia lepila pierozki ... a kto je [/i]smazyl [/u]?

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Niedzielne pierozki 30.09.18, 22:08
                                                    i67.tinypic.com/29m3r12.jpg
                                                    *Pia, ja je ukladam na patelnie w fartuszku ktrego sama uszylam (to dla Jagi, bo pisze ze ma
                                                    i swojego nie uzywa) a ja przy kazdym pichceniu go zakladam bo tez mam tendencje
                                                    do plam,

                                                    Dobrze ze je zrobilam zanim pojechalysmy na zakupy. to mialysmy czym glod zaspokoic.
                                                  • kendo Re: Niedzielne pierozki 01.10.18, 09:21
                                                    do smazenia tez nakladam fartuszek "caly"
                                                    nieraz zapomne i tez bluzki sa do wywabiania plam,
                                                    pozatem mam kilka takich do polowy tylko,
                                                    od znajomej dostalam haftowane i od Lusi podobny z innym haftem

                                                    tu sa modne wsrod wszystkich kucharzy w TV skorzane "cale fartuchy"
                                                    w sklepie niemal 1000 skr kosztuja...
                                                  • jaga_22 Re: Niedzielne pierozki 01.10.18, 17:50
                                                    A ja dziś miałam leniwe,zjadłam za dwie big_grin
                                                  • kendo Re: Niedzielne pierozki 01.10.18, 18:28
                                                    no i pewnie Jagus,
                                                    jak smakowaly to czemu nie pojesc do syta..
                                                    a co do nich jeszcze bylo?
                                                    czy tylko z cukrem i cynamonem??
                                                  • kendo Re:dzisiaj na talerzu 02.10.18, 09:29
                                                    zrazy/ryz/salata
                                                    SMACZNEGO

                                                    moze i test zrobie na nowa wafelnice?
                                                    musze dokupic dodatki coby smakowac na slodko i wytrawnie
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj na talerzu 02.10.18, 09:32
                                                    *Kendo, ja tez wczoraj swoja wyprobowalam,
                                                    ta mala przekladnie mialam do konca przesunieta w prawo,
                                                    i blady kolor, moze ze mialam mialo ciasta?, bo tylko taka probe zrobilam.
                                                  • kendo Re:dzisiaj na talerzu 02.10.18, 09:35
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, ja tez wczoraj swoja wyprobowalam,
                                                    > ta mala przekladnie mialam do konca przesunieta w prawo,
                                                    > i blady kolor, moze ze mialam mialo ciasta?, bo tylko taka probe zrobilam.
                                                    >
                                                    >
                                                    wczoraj miala przekladnie do polowy,
                                                    niebieska lamka slabo sie swiecila,
                                                    dzos moze test zrobie,
                                                    inaczej odwioze,jak bede niezadowolona..
                                                    kupie ta z Maxi,bo moze bedzie duzo lepsza.
                                                    gwarancja dotyczy z paragonem
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj na talerzu 03.10.18, 12:33
                                                    Pieczone warzywa w piecu i losos w ziolach,
                                                    warzywa; buraki, seler, pasternaka, marchewka,
                                                    posypane orzechami wloskimi i serkiem Grogonzola.
                                                    Smacznego......
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj na talerzu 03.10.18, 14:06
                                                    Kendo Twoja zupka chyba tu miala by miejsce lepsze;
                                                    https://i68.tinypic.com/kd48s3.jpg

                                                    A to moj obiad dzisiaj; warzywa z pieca z lososiem,
                                                    https://i67.tinypic.com/34dinn8.jpg
                                                  • kendo Re:dzisiaj na talerzu 03.10.18, 14:10
                                                    *Lusia
                                                    alez pychotkowy obiadek masz,
                                                    musze dokupic dynie tez do tego kompletu pieczonych warzyw,bedzie smakowite..

                                                    ech,no zagapilam sie dzis jakos z wklejaniem..
                                                    dziekuje za poprawke Lusia,

                                                    tak mysle,ze wczesnym wieczorem zejde do silowni tutejszej i zobacze co maja,

                                                    jesien nadchodzi,czlek jedzonka kaloryczne pitrasi by ogrzac caly organizm,
                                                    bedzie trzeba spalic co nieco tych dobrych kalori..
                                                  • kendo Re:dzisiaj na talerzu 04.10.18, 08:47
                                                    pewnie zrobie cos z polowki kapusty,
                                                    mam wszystko,
                                                    wiec bedzie pychota bigosik
                                                  • pia.ed Dzisiaj na talerzu ... 06.10.18, 18:33

                                                    Widzialam na arabskim rynku jakies dlugie pierzaste liscie koloru jasnozielonego...
                                                    myslalam ze to rodzaj salaty, ale jak sprobowalam, to byly twarde i dosc gorzkie.
                                                    Co to moglo byc?

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj na talerzu ... 06.10.18, 21:04
                                                    Arabska kuchnia zna więcej dań
                                                    jarskich niż kuchnie europejskie,

                                                    powinni startować kursy kucharskie
                                                    dla europejczyków.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj na talerzu ... 06.10.18, 22:37

                                                    xystos napisał:

                                                    > Arabska kuchnia zna więcej dań jarskich niż kuchnie europejskie...

                                                    >

                                                    Masz racje ... widze jakie ilosci zieleniny kupuja Arabki ... np zielonej pietruszki,
                                                    z ktora nie wiem co robia, bo mnie wystarcza jedna galazka do dekoracji ...
                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj na talerzu ... 07.10.18, 10:05
                                                    *Pia
                                                    nie widzialam nigdy takiego liscia,

                                                    a moze to coriander
                                                    www.google.se/search?q=coriander+adalah&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwicub_L7vPdAhUIESwKHfHNACIQsAR6BAgAEAE&biw=1280&bih=598
                                                    kupuja w duzych ilosciach,jest ludzaco podobny do pietruszki,
                                                    mi ten smak nie pasuje,wiec nie kupuje,
                                                    mam pietruszke ekologiczna z ogrodu.

                                                    www.google.se/search?q=bladpersilja&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwj75tb97vPdAhWB6CwKHfqNAtIQiR56BAgKEBY&biw=1280&bih=598&dpr=1.5
                                                    porownaj listeczki roznia sie co nieco od siebie a i zapachem tez,
                                                    bedac na ryneczku mozesz powachac pietuszke i coriander
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj na talerzu ... 07.10.18, 10:38

                                                    Dzieki za dwie wspaniale tabelki!

                                                    To co kupuja Arabki przypomina pietruszke duzolistna, ale takze i koriander...
                                                    Ja przed kupnem zawsze posmakuje, zeby zle nie kupic ...
                                                    bo kiedys na spotkanie w ogrodku ktos z robil zielona salatke z czyms, co po prostu smierdzialo! Wszystko musialam zostawic na talerzu ... Moze to byl wlasnie koriander?

                                                    Te liscie o ktorych pisalam sa wygladaja jak olbrzymie liscie salaty,
                                                    przekaraczaja 30 cm dlugosci ...tylko ze sa wysmukle i postrzepione.
                                                    Nie maja smaku ani zapachu. Zapytam sie przy okazji na rynku, co to jest.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj na talerzu ... 20.10.18, 13:04
                                                    żarełko tylko trzy razy dziennie ale
                                                    dobre i zawsze można dostać dokładkę,miedzy posiłkami kawa
                                                    z ciastkiem albo kanapką,
                                                    szkoda że już Piwka do pisiłków niedają ale niema zastrzeżeń jeżeli
                                                    ktoś dobre Piwko z zewnątrz przyniesie.
                                                  • pia.ed Szwedzki jablecznik? 20.10.18, 13:27

                                                    Nie wiem gdzie jest przepis Kendo na "szwedzki jablecznik", szczegolnie chodzi mi o kruszonke ...
                                                  • xystos Re: Szwedzki jablecznik? 20.10.18, 15:06
                                                    chcesz zgrzeszyć Pia?
                                                    ciasteczka niedobre dla Pań
                                                    ooj niedobre.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj na talerzu ... 20.10.18, 13:29
                                                    xystos napisał:

                                                    > żarełko tylko trzy razy dziennie ale
                                                    > dobre i zawsze można dostać dokładkę,miedzy posiłkami kawa
                                                    > z ciastkiem albo kanapką,
                                                    > szkoda że już Piwka do pisiłków niedają ale niema zastrzeżeń jeżeli
                                                    > ktoś dobre Piwko z zewnątrz przyniesie.
                                                    >
                                                    pare dni obejdzisz sie bez niego
                                                  • kendo Re: Dzisiaj na talerzu ...I 22.10.18, 09:38
                                                    losos(pewnie dawno temu jadla,bo sily nie ma stac przy gotowaniu) na duszownych warzywach:cukinia /marchew/kolorowe papryki/cebula/seler/por/pietrucha,
                                                    jednym slowem bedzie pychotaaaaa

                                                    Smacznego
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj na talerzu ...I 22.10.18, 09:42
                                                    *Kendo ja na srodek tygodnia takie jedzonko zaplanowalam.
                                                    A dzisiaj bede lepic pierogi z miesem wolowym z rosoku i tez mi
                                                    wystarczy na pare obiadow lub kolacji.

                                                    Trafionych smakow zycze Nam. - Smacznego
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj na talerzu- kruszonka jablecznik...I 22.10.18, 09:45
                                                    www.google.se/search?q=kruszonka+na+jablecznik+przepis&oq=kruszona+na+jablecz&aqs=chrome.2.69i57j0l5.23932j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
                                                    Pia, mam nadzieje ze tutaj znajdziesz co Cie interesuje
                                                    kruszonke na jablecznik
                                                  • pia.ed Dzisiaj na talerzu- kruszonka jablecznik... 22.10.18, 10:22

                                                    Dziekuje Tobie i Kendo ... Jablecznika szwedzkiego jeszcze nie probowalam robic,
                                                    bo jablka na to przeznaczone poszly na racuchy z jablkami ...
                                                    no i byly latwiejsze od jablecznika a ja lubie jak najmniej pracy.
                                                    Tak mi smakowaly, ze robilam je dwa dni pod rzad ...


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Pia, mam nadzieje ze tutaj znajdziesz co Cie interesuje kruszonke na jablecznik
                                                  • kendo Re: Dzisiaj na talerzu- kruszonka jablecznik... 23.10.18, 16:46
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Dziekuje Tobie i Kendo ... Jablecznika szwedzkiego jeszcze nie probowalam robi
                                                    > c,
                                                    > bo jablka na to przeznaczone poszly na racuchy z jablkami ...
                                                    > no i byly latwiejsze od jablecznika a ja lubie jak najmniej pracy.
                                                    > Tak mi smakowaly, ze robilam je dwa dni pod rzad ...
                                                    >
                                                    >
                                                    > lusia_janusia napisała:
                                                    >
                                                    > > Pia, mam nadzieje ze tutaj znajdziesz co Cie interesuje kruszonke na j
                                                    > ablecznik


                                                    **************
                                                    a dla mnie latwiej szedzka szarlotke zrobic,jak racuchy,
                                                    mam zamrozone ale bez jablka,
                                                    zaraz na podwieczorek wyjme ze 4st i posile sie...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj na talerzu ...I 22.10.18, 09:51
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo ja na srodek tygodnia takie jedzonko zaplanowalam.
                                                    > A dzisiaj bede lepic pierogi z miesem wolowym z rosoku i tez mi
                                                    > wystarczy na pare obiadow lub kolacji.
                                                    >
                                                    > Trafionych smakow zycze Nam. - Smacznego
                                                    >
                                                    >

                                                    tez mam wolowine na rosol,
                                                    w tygodniu bede robic,
                                                    i pozniej pierogi,
                                                    bedzie menu na caly tydzien,
                                                    bo z rosolu rozniaste zupki ...
    • xystos Re: Co gotujemy? 22.10.18, 11:17
      nic niegotuję,mi/nam gotują
      przeważnie dobre i dokładki.
      • xystos Re: Co gotujemy? 23.10.18, 15:57
        dzisisj lunch był á la Auschwitz:

        brukiew tłukana z marchwią
        trzy plasterki kiełbasy 50% z
        musztardą i bliżej nieokreślony sos
        surowa modra kapusta jako sałatka

        deser:pół ugotowane jabłko w jabłkowym "sosie" i słodka śmietana
        na to

        ja chcę do domu,do Kendo.
        • pia.ed Re: Co gotujemy? 23.10.18, 16:06

          xystos napisał:

          > dzisisj lunch był á la Auschwitz


          >
          Boj sie Boga! Nie narzekaj!
          Dzieci w Afryce nawet tego nie maja ...
          sad

          .
          • kendo Re: Co gotujemy? 23.10.18, 16:44
            pia.ed napisała:

            >
            > xystos napisał:
            >
            > > dzisisj lunch był á la Auschwitz

            >
            > >
            > Boj sie Boga! Nie narzekaj!
            > Dzieci w Afryce nawet tego nie maja ...
            sad
            >
            > .

            no wlasnie,

            dzis dla tesciowej zrobilam bialy barszcz na surowej kielbasie z jajkiem na twardo,
            i lososia na warzywach co wczoraj mialam robic,
            i tak bys lososia nie jadl,bo nie lubisz,
            ale zupine to tak,zrobie jak bedziesz w domu....
          • xystos Re: Co gotujemy? 23.10.18, 17:34

            ..niby tak,ale ja niejestem dziecko i
            w Afryce niemieszkam.
            • kendo Re: Co gotujemy?-dynia sezonowe jedzonko 24.10.18, 11:41
              www.google.com/search?q=Myskpumpa+%27Waltham+Butternut%27+-+ekologisk&client=firefox-b-ab&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjbz8394J7eAhXGEiwKHfOuAQEQsAR6BAgEEAE&biw=1252&bih=593&dpr=1.5#imgrc=bGgn_6Y4ekCW7M:
              taka wlasnie mam obecnie,

              pokroilam w cienkie plastry /przyprawilam/upanierowalam
              pychota,jak dla mnie,
              Xystos tez "pozarl"-biedaczysko zaglodzone tam bylo...
              https://i63.tinypic.com/hrdanm.jpg
              • kendo Re: Co gotujemy?-z mielonego 26.10.18, 08:25
                beda kotlety mielonei buraczki
                klopsy z warzywami,
                jakos zupine na nogach kurczaka ugotuje,moze dwie
                bedzie miec na caly tydzien,tylko przeplatac "smakami"
                bo mozna zjec ten sam obiad dwa razy w tygodniu
                • kendo Re: Co gotujemy?-z mielonego 27.10.18, 09:30
                  od wczoraj mam gotowy,

                  tesciowa zadowolona z obiadow,bo miesko miekie i nie musi duzo grysc,
                  oczywiscie polowe porcji tylko zjadla ,bo juz "pekala od przejedzenia"
                  je malo,po prostu"zasuszyla zoladek"jedzac zle podczas dnia
                  • xystos Re: Co gotujemy?-z mielonego 28.10.18, 09:53






                    Francuski rząd w piątek podjął decyzję o wprowadzeniu trzymiesięcznego zakazu stosowania popularnego pestycydu po tym, jak kilkudziesięciu rolników zachorowało w zachodniej części kraju.


                    Zakazana substancja jest powszechnie znana jako metam sodowy. Według wstępnych badań to właśnie ten pestycyd mógł przyczynić się do uszczerbku na zdrowiu rolników w pobliżu miasta Angers, którzy skarżyli się na pieczenie oczu i problemy z oddychaniem.



                    Warto zaznaczyć, że region wokół Angers słynie z wytwarzania roszpunki warzywnej, niezwykle popularnej we Francji oraz innych krajach europejskich. Producenci często wykorzystują metam sodowy do ochrony roślin przed owadami. Okazuje się jednak, że substancja może równie skutecznie odstraszać ludzi.



                    Metam sodowy jest jednym z najpowszechniej stosowanych pestycydów w Europie i USA, pomimo iż amerykańska Agencja Ochrony Środowiska już jakiś czas temu uznała środek za "prawdopodobny czynnik rakotwórczy", który nie powinien być wykorzystywany na roślinach.



                    Urzędnicy sugerują, że pestycyd mógł zostać niewłaściwie zastosowany na terenie, który był wówczas zbyt suchy ze względu na wysokie temperatury panujące we wrześniu. Spośród 61 odnotowanych przypadków zachorowań, 17 osób musiało zostać hospitalizowanych.



                    Metam sodowy jest dopuszczony do użytku na terenie Unii Europejskiej do 2022 roku. Wówczas miał odbyć się kolejny przegląd pestycydu pod kątem jego bezpieczeństwa dla ludzi. Być może najnowsze wydarzenia skłonią unijnych oficjeli do szybszego przyjrzenia się sprawie.


                    źródło:internet


                    tego gotować nienależy
                    • kendo Re: Co gotujemy?-z mielonego 28.10.18, 10:34
                      dzis podano,ze "produkujac mieso" zanieczyszcza sie w 95 % atmosfere,
                      produkujac uprawy fasolowe tylko w 5%
                      czyzby podane cyfry sklanialy ludzi do myslenia i przejscia na inna diete?
                      • kendo Re: Co gotujemy?-z amarantus 28.10.18, 10:36
                        czy kiedys uzywaliscie go w swych przepisach kulinarnych?

                        zamierzam go ugotowac i do saltaty z szynka wmieszac..

                        na obiad zadnego konceptu,
                        moze cos z zamrazalki wyjmieny i rozmrozimy..
                        • pia.ed Re: Co gotujemy?-z amarantus 28.10.18, 11:07

                          Nigdy tej nazwy nie slyszalam... Gdzie to znalazlas?
                          W jakims drogim sklepie, ktory ma doslownie wszystko?


                          kendo napisała:

                          > czy kiedys uzywaliscie go w swych przepisach kulinarnych?
                          > zamierzam go ugotowac i do saltaty z szynka wmieszac..

                          >
                          >
                          • pia.ed Re: Co gotujemy? amarantus 28.10.18, 11:12

                            www.google.se/search?source=hp&ei=eorVW_cixvqrAZbjrKAI&q=amarantus&oq=amarantus&gs_l=psy-ab.1.0.0j0i10k1j0j0i10k1j0j0i10k1j0j0i10k1j0l2.1933.5674.0.8638.9.8.0.1.1.0.81.487.8.8.0....0...1c.1.64.psy-ab..0.9.495...0i131k1.0.qNdlLbavt28

                            www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/amarantus-wlasciwosci-i-przepisy-aa-3xnJ-2fRp-1EBX.html
                            .
                            • kendo Re: Co gotujemy? amarantus 28.10.18, 11:38
                              *Pia
                              wyobraz sobie,ze jest w Lidl na dziale z "zdrowa zywnosc"

                              mozna go zmiksac i bedzie maka do pieczenia ciastek,

                              ja nastawilam wlasnie na slodki deser,'
                              gotowac sie ma 30min,dodalalm sliwki w maderi pokrojone(takie kiedys kupilam w Netto w sliczku)/suszone borowki i kandyzowany imbir,
                              ewentualnie doslodze miodem i psikne smietana z puszki ze sprajem.

                              jestem ciekawa smaku,
                              podejzewam,ze bedzie blisko smaku kaszy jaglanej-czyli prosa a po szwedzku
                              hris,lubie ja dodawac do zupek.
                              • pia.ed Re: Co gotujemy? 28.10.18, 14:14

                                Kendo, ze Ty nie pogubisz sie w tych wszystkich nowosciach ...
                                ja na takie rzeczy w sklepach nawet nie patrze ...
                                bo wymagaloby to czytania na sloiczkach,
                                zreszta z doswiadczenia wiem, ze jak kupie cos "extra",
                                to potem nie znajde do tego zastosowania,
                                albo zjem po prostu wszystko ze sloiczka, nie zastanawiajac sie nawet
                                do czego to by sie przydalo!

                                Wlsnie przypomnialam sobie, ze w lodowce lezy "bialy serek grecki",
                                pewnie juz wyszedl czas uzytkowania i jest do wyrzucenia,
                                bo nie mialam z czego zrobic salatki wink

                                .
                                • kendo Re: Co gotujemy? 05.11.18, 10:44
                                  *Pia
                                  lubie nowosci testac,

                                  szkarlat - amarantus
                                  zapakowana w torebeczkach celafonowych,w domu przesypuje do sloiczkow,
                                  zrobilam z niego na slodko z figami/suszona sliwka i borowkami deser,
                                  jakos lepiej by mi to smakowalo z kasza jaglana czy kasz manna,
                                  ale zuzyje dodajac do zup moze

                                  nieraz tez mi sie przydazy,ze cos zapomniane w lodowce sie "przelezy"
                                  • kendo Re: Co gotujemy? 05.11.18, 10:48
                                    ufffffffffffff,
                                    tesciowa miesa nie lubi,zwlaszcza tego ,ktore musi grysc_typ wolowina zeberka-te wiedzialam ze lubiala,
                                    ugotowalam zupy i wkroilam drobno mieso,
                                    a co dalej?
                                    jakie memu wymyslec,?
                                    mielone w roznych postaciach?-juz miala klopsy/mielone/sos miesny,
                                    • pia.ed Re: Co gotujemy? 05.11.18, 11:54

                                      Nie dziwie sie tesciowej ... bo ja kiedy od czasu do czasu kupie wolowine
                                      to przeklinam, bo mi zostaje miedzy zebami i musze wyciagac wykalaczka sad

                                      Aby ulatwic tesciowej mozesz zmiksowac zupe z miesem,
                                      ale nie miksowac warzyw, ktore do tej zupy dodalas...

                                      Ja sama robilam kiedys odwrotnie: miksowalam warzywa z zupy
                                      bo ich nie lubie,
                                      a mieso na ktorym zupe ugotowalam jadlam w calosci - wieprzowine albo kurczaka,
                                      bo zapachu wolowiny nie lubie i nic na to nie moge poradzic!

                                      Zamiast miesa mozesz udusic pieczarki - tez sa latwe do jedzenia,
                                      a na deser upiec jablka w piekarniku i polac sosem waniliowym ...

                                      Miekkie nalesniki pokrojone w malenkie kawalki
                                      tez powinny byc latwe do jedzenia,
                                      a wypelnic je mozesz pieczarkami i usmazonym mielonym.

                                      .
                                      • xystos Re: Co gotujemy? 05.11.18, 12:48
                                        aa przygotowując ten obiad
                                        niezasypiałaś przy piecu?
                                        • pia.ed Re: Co gotujemy? 05.11.18, 14:07


                                          xystos napisał:

                                          > aa przygotowując ten obiad
                                          > niezasypiałaś przy piecu?

                                          >

                                          Nie wiem, czy to do mnie ... ale jesli do mnie,
                                          to nigdy takiego obiadu nie przygotowywalam,
                                          to byly tylko propozycje dla osob
                                          majacych problem z gryzieniem!

                                          .
                                          • xystos Re: Co gotujemy? 05.11.18, 15:14
                                            są mixery,są młynki do mięsa
                                            a szczęki można wyjąć i wyszczotkować ..i do szklanki,o!
                                            • pia.ed Re: Co gotujemy? 05.11.18, 23:53

                                              xystos napisał:

                                              > szczęki można wyjąć i wyszczotkować ... i do szklanki,o!

                                              >

                                              Całkiem niezły sposób ... chętnie bym przetestowala,
                                              tylko kto mi pożyczy swoją sztuczną szczekę ?


                                              .
                                              • xystos Re: Co gotujemy? 06.11.18, 10:08
                                                ..ee tam pożyczy,na pchlim targu tanio
                                                kupisz lekko przegryzione ..jak nowe ponoć.
                                                • kendo Re: Co gotujemy? 06.11.18, 15:54
                                                  *Pia/Xystos,
                                                  usmialam sie ze "szczeki"
                                                  miksowane mieso wyglada nie ladnie w zupie,
                                                  wiem,bo kiedys tak sie ratowalam miksujac wszystko i siorbajac przez slomke..

                                                  dzieki za rady,
                                                  dzis zrobilam klopsy i mileone/zupe pomidorowa juz mialam i nalesniki.
                                                  w pracy kiedy byla zupa to byly 2st nalesnikow,
                                                  wiec tak dostarczam dla tesciowej,
                                                  deserku nie robie,bo wypracowany obiad dostaje,
                                                  wiec nie mam sily na desery,
                                                  zreszta slodkosci tez nie zabardzo lubi-jednym slowem grymasi,

                                                  dostarczylam niedawno porcje,to ta porcje na dwie podzielila bo tak malo je,

                                                  zrobilam tez zakupy rowniez obiadowe,ze moze sobie przeplatac,
                                                  bede miec na jakis czas wolne od gotowania..
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 10.11.18, 09:57
                                                    Zakupilam wczoraj w Polskim skrepie bialy ser i mam smaka
                                                    na pierogi z bialym serem na slodko, nie pamietam czy kiedys w takim
                                                    wydaniu robilam sama i jadlam ale takiego smaku mi sie zachcialo.????
                                                  • xystos Re: Co gotujemy? 10.11.18, 10:03
                                                    Lusiu,nierób tego-niesmaczne a
                                                    pozatem straszecznie wchodzą
                                                    w biodra.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? 10.11.18, 10:07
                                                    proponujezrobic z polowy ruskie pierogi
                                                    z drugiej polowy serek na slodko ,mozna i zoltko dodac i waniljowy cukier-ten smak,jednak dla mnie niesmaczny..

                                                    my dzis bedziemy miec ofiletowane palki z kurkczaka,
                                                    ktore upanieruje i usmaze,
                                                    kasza i czewona kapustka..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? -racuchy 11.11.18, 16:20
                                                    po obiedzie nasmazylam na deser racuchy
                                                    https://i68.tinypic.com/2vwdbo2.jpg
                                                    w pochmorny dzien ,jak dzis przyjemnie pachnie w calym mieszkaniu wanilja,bo dalam co nieco
                                                    a jadlam z bita smietana i wlasnego wyrobu marmelada z jezyn
                                                    https://i64.tinypic.com/w88208.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? -racuchy 11.11.18, 18:27
                                                    *Kendo, dokladnie dzien tylko kulinarny.
                                                    Ja zrobilam baze na jutro do ruskich pierogow,
                                                    dzisiaj sobie troche poleniuchowalam.

                                                    A rachuchy wygladaja i pewnie rownie smakuja wysmienicie.
                                                  • kendo Re: Co gotujemy? -racuchy 12.11.18, 10:02
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, dokladnie dzien tylko kulinarny.
                                                    > Ja zrobilam baze na jutro do ruskich pierogow,
                                                    > dzisiaj sobie troche poleniuchowalam.
                                                    >
                                                    > A rachuchy wygladaja i pewnie rownie smakuja wysmienicie.
                                                    >
                                                    >
                                                    dziekuje Lusia,
                                                    mam tez ser,i chyba po poludniu zrobie baze a jutro pierogi...
                                                    dzis wyjelam klopsy z ryzem z sosem z warzywami..

                                                    na lunch zupe grzybowa planuje..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.11.18, 13:31
                                                    *Kendo, to smaczne menu masz na dzisiaj.
                                                    Ja sie sprezylam i zrobilam ruskie pierogi zamiast tylko z serem,
                                                    mialam bekon to usmazylam z cebulka i wymieszalam,, jak zwykle
                                                    zostalo mi ciasta to zrobilam pierogi z jablkami i w srodku posypalam
                                                    naszym w proszku wanilsosem, pychota wyszly, zamrozilam w pudelka
                                                    na osiem obiadow lacznie nie liczac dzisiejszego - ruskich pierogow.

                                                    Teraz czas na relaks.
                                                  • kendo zastapienie miesa proteina insektowa 14.11.18, 08:56
                                                    zabronione na razie jest do szwecji sprowadzania insektow jako menu,
                                                    dzis team w porannym programie posmakowal roznych ,roznie przyzadzonych,
                                                    zmrowki smazone-byly bardzo ostre i kwasikowe,
                                                    reszte nie zrozumialam nazw dan,ale jakos sobie chwalili smakowo..
                                                  • kendo Re: zebra dla pancia 14.11.18, 08:58

                                                    bo lubi,
                                                    juz sie dusza,bedzie mial pare obiadow,
                                                    kartofle tez juz niemal ugotowane i kiszona kapusta zasmazana pod bok-
                                                    niech je i nie nazeka
                                                  • maria88 Re: zebra dla pancia 14.11.18, 15:50
                                                    Kendo i Lusia narobiły smakowitości. Od dawno
                                                    planuję ruskie ale brakowało mi czasu.
                                                    Chyba jutro zrobie tak jak Wy bazę a pojutrze nalepię.
                                                    Jutro planuje dzień porzadkowy więc
                                                    nie będzie duzego gotowania.
                                                  • kendo Re: ciecierzyca 21.11.18, 10:50
                                                    zawsze robie ta ktora sie nie moczy a pare minut gotuje,
                                                    (pomaranczowe poloweczki)
                                                    dzis zuzylam cala ,
                                                    ktora od dawna w komodzie sie przestawialo,
                                                    fakt musialam namoczyc na noc i godtowac dlugo,
                                                    dodalam poduszone papryki + cebule i przyprawy,
                                                    pod bok kotlet mielony...
                                                  • maria88 Re: ciecierzyca 21.11.18, 11:26
                                                    Wczoraj smazyłam bliny i mam jeszcze na dzis.
                                                    Zrobie do nich pieczarki w sosie i do popicia czerwony barszczyk.
                                                    Gotuje sie skrzydło indyka z warzywami dla psiny
                                                    a potem do wywaru dodam kwas z buraków i chwatit.
                                                  • kendo Re: ciecierzyca 22.11.18, 09:41
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Wczoraj smazyłam bliny i mam jeszcze na dzis.
                                                    > Zrobie do nich pieczarki w sosie i do popicia czerwony barszczyk.
                                                    > Gotuje sie skrzydło indyka z warzywami dla psiny
                                                    > a potem do wywaru dodam kwas z buraków i chwatit.

                                                    same smakowitosci masz,
                                                    bliny Xystos z jajkiem smazonym wcina,
                                                    ja z kwasna smietana,takie maczane,najlepiej mi smakuja,
                                                    albo jak mam gulasz to tez smakowicie,
                                                    tak jak placki po wegiersku.
                                                  • kendo Re: dorsz 22.11.18, 09:43

                                                    panierowany/kartofle w osemki w ziolach obsmazane/czerwona kapusta ze sloika/sos pomidorowy

                                                    SMACZNEGO
                                                    Xystos az mlasnal na dzisiejszy obiad
                                                  • lusia_janusia Re: dorsz 22.11.18, 09:53
                                                    Az slinka leci od Waszego menu maria88, i Kendo,
                                                    ja wyjelam 3 knedle ze sliwkami na lunch a na obiado-kolacje
                                                    gulasz+ ziemniaki + brocoli z bialym sosem do niego ze smakiem cary.

                                                    Smacznego,
                                                  • kendo Re: dorsz 22.11.18, 09:58
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Az slinka leci od Waszego menu maria88, i Kendo,
                                                    > ja wyjelam 3 knedle ze sliwkami na lunch a na obiado-kolacje
                                                    > gulasz+ ziemniaki + brocoli z bialym sosem do niego ze smakiem cary.
                                                    >
                                                    > Smacznego,
                                                    >
                                                    o,tez mam miecho wolowe na gulasz,jutro pancia zatrudnie do krojenia i bedzie na pare dni z kluska slaska/kopytkami,albo wlasnie z blinami,

                                                    zastanawiam sie jakie by byly na suchych drozdzach,

                                                    >
                                                    >
                                                  • maria88 Re: dorsz 22.11.18, 13:19
                                                    Wychodzc kupiłam od szynki na gulasz bo Kendo zrobiła mi smaka.
                                                    Sos będzie z dużej ilości warzyw i zielonym groszkiem.
                                                    Co wiecej nie wiem bo to na sobotę i niedziele dopiero zrobię.
                                                  • kendo Re: dorsz 22.11.18, 13:40
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Wychodzc kupiłam od szynki na gulasz bo Kendo zrobiła mi smaka.
                                                    > Sos będzie z dużej ilości warzyw i zielonym groszkiem.
                                                    > Co wiecej nie wiem bo to na sobotę i niedziele dopiero zrobię.
                                                    Test
                                                  • kendo Re: dorsz 22.11.18, 15:32
                                                    kendo napisała:

                                                    > maria88 napisała:
                                                    >
                                                    > > Wychodzc kupiłam od szynki na gulasz bo Kendo zrobiła mi smaka.
                                                    > > Sos będzie z dużej ilości warzyw i zielonym groszkiem.
                                                    > > Co wiecej nie wiem bo to na sobotę i niedziele dopiero zrobię.


                                                    > Test
                                                    >
                                                    tu chcialam odpowiedziec z telefonu i jakos nie poradzialam sobie,za male to to wszystko,i pogubilam sie gdzie paluchem mialam kliknac...

                                                    gulasz tez bedzie smaczny..
                                                    do niego lubie kluski slaskie lub kopytka

                                                    same smakowitosci bedziedzie miec Pia i Maria

                                                    groszku zielonego dawno nie jadlam,
                                                    na nastepny obiad bedzie dodatek,
                                                    zupa krem tez pyszna...
                                                  • pia.ed Czarny piatek ... oferty 22.11.18, 13:34

                                                    Nigdy nie robilam zakupow w ten dzien, bo najczesciej chodzilo
                                                    o sprzet techniczny/elektroniczny,
                                                    a poza tym wiedzialam, ze niektory ustawiali sie w kolejce o swicie
                                                    bo czasem bylo tylo kilka sztuk po obnizonej cenie...

                                                    Wczoraj bedac w "Hemköp" po raz pierwszy zobaczylam pojedyncze ogloszenia
                                                    o produktach spozywczych, ktore mozna bedzie kupic wylacznie w piatek!
                                                    Bylo ich tylko kilka ... w tym cukier waniliowy za 5 kr ...
                                                    ale nie wiem, czy dotycza tylko "mojego" sklepu
                                                    czy tez innego przy Trangeln, gdzie mam niemal tak samo blisko...

                                                    Wczoraj byl w Hemköp medlemskväll ... chodze czasem kiedy nie mam nic lepszego do roboty,
                                                    aby sie napic kawy i zjesc cos slodkiego. Wczoraj nie mieli zadnego poczestunku,
                                                    ale kupilam piekne fläskkarre bez kosci´ za 29.90 kilo ... ktorego wlasnie potrzebowalam..
                                                  • kendo Re: Czarny piatek ... oferty 22.11.18, 15:27
                                                    *Pia
                                                    tez nigdy nie byalam na zakupach w "czarny piatek",
                                                    zreszta obecnie juz wszystko mam z elektroniki to co mi pasuje
                                                    a jedzenie kupuje sie z zapotrzebowaniem na obecna chwile

                                                    karczek faktycnzie taniutko kupilas,
                                                    mam nadzieje,ze przyrzadzisz i bedzie dobrze smakowac
                                                  • kendo Re: zapiekana z kartofli 25.11.18, 18:22
                                                    w tygodniu z Lusia zrobilysmy sobie zapiekane z kartofli,i brokolow
                                                    zalewa sie smietan z przyprawami juz uprzednio z 5 min.obgotowane kartofle pokrojone w cienkie plastry,
                                                    pod koniec zapiekania polozylysmy na wierzch bify,
                                                    jedzonka na dwa dni starczylo,
                                                    bylo pychotka.
                                                    https://i68.tinypic.com/svj220.jpg
                                                  • jaga_22 Re: zapiekana z kartofli 25.11.18, 18:45
                                                    Smakowicie wygląda,a czym polane ziemniaki,że tak błyszczą? i co to są bify.
                                                  • kendo Re: zapiekana z kartofli 25.11.18, 19:30
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Smakowicie wygląda,a czym polane ziemniaki,że tak błyszczą? i co to są bify.
                                                    >

                                                    *Usia
                                                    rostrzepalalo jajko ze smietana i przyprawami,
                                                    polala,na wierzch posypala startym serem tak 3 miesiace lezakowanym,nie jest wtedy mocny w smaku,a dodaje jednak innej tresci smakowej
                                                  • jaga_22 Re: zapiekana z kartofli 25.11.18, 20:01
                                                    kendo napisała:

                                                    > jaga_22 napisała:
                                                    >
                                                    > > Smakowicie wygląda,a czym polane ziemniaki,że tak błyszczą? i co to są bi
                                                    > fy.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > *Usia
                                                    > rostrzepalalo jajko ze smietana i przyprawami,
                                                    > polala,na wierzch posypala startym serem tak 3 miesiace lezakowanym,nie jest wt
                                                    > edy mocny w smaku,a dodaje jednak innej tresci smakowej

                                                    >
                                                    >
                                                    To ten ser leżakował u Ciebie 3 m-ce?
                                                  • kendo Re: zapiekana z kartofli 25.11.18, 20:32
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > jaga_22 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Smakowicie wygląda,a czym polane ziemniaki,że tak błyszczą? i co to
                                                    > są bi
                                                    > > fy.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > *Usia
                                                    > > rostrzepalalo jajko ze smietana i przyprawami,
                                                    > > polala,na wierzch posypala startym serem tak 3 miesiace lezakowanym
                                                    > ],nie jest wt
                                                    > > edy mocny w smaku,a dodaje jednak innej tresci smakowej

                                                    > >
                                                    > >
                                                    > To ten ser leżakował u Ciebie 3 m-ce?
                                                    *****************************************
                                                    *****************************************

                                                    hi,hiiiiiiiiiiiii,
                                                    tu na niektorych opakowaniach jest napisane ile miesiecy lezakowal,
                                                    odpowiad mi smakowo do szeciu miesiecy a pozniej to juz jakos za mocne,
                                                    smak dlugo mi pozostaje w ustach nawet jak zeby "wyszczotkuje"
                                                  • lusia_janusia Re: zapiekana z kartofli 26.11.18, 21:21
                                                    Smakowicie wygląda,a czym polane ziemniaki,że tak błyszczą? i co to
                                                    > są bify


                                                    Jaga, bify to po prostu mielone kotlety smazone, a
                                                    przy serach lezakowanie (to ser dojrzewajacy) pierw plywa w solance a pozniej na
                                                    polkach dojrzewa dana ilosc miesiecy?. co wplywa na jego smak i oczywiscie cene.
                                                  • kendo Re: wstazki makaronowe 27.11.18, 15:29
                                                    z surowa kielbasa chyba jugoslawianska-ostra,
                                                    podusilam cebule z papryka i ta zawartos z kiszki wyjelam i posmazylam,dodalam cream fresh i pychota pod bok byl jazrmoz-bardzo go lubimy,
                                                    zostalo jeszcze na jutro,wiec mozna sie zajac jakas pracka adwentowa.
                                                  • lusia_janusia Re: losos? 03.12.18, 09:54

                                                    Przeszukalam szuflady w zamrazarce i wyjelam lososia ktorego
                                                    zrobie na warzywkach duszonych + ziemniaki.
                                                    Sniadanie dopiero zjadlam bo przespalam ranek, ktory wyrownywal
                                                    nieprzespana noc.
                                                  • kendo Re: losos? 03.12.18, 17:16
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    >
                                                    > Przeszukalam szuflady w zamrazarce i wyjelam lososia ktorego
                                                    > zrobie na warzywkach duszonych + ziemniaki.
                                                    > Sniadanie dopiero zjadlam bo przespalam ranek, ktory wyrownywal
                                                    > nieprzespana noc.
                                                    >
                                                    oj Lusia,
                                                    cos z tym naszym spaniem ostanio a "bakier"-tez spi mi sie ronie,ale juz w lozeczku a nie na kanapie......

                                                    ja szybko bialy barszcz zrobilam z szynka a na drugie,
                                                    bo bardzo glodna bylam zjadlam jak nigdy drugie dniae,kasze z skrzydelkami i czerwona kapusta...
                                                  • xystos Re: wstazki makaronowe 03.12.18, 12:53
                                                    niepolecam tej kiełbasy-bez wyrazu.
                                                  • kendo Re: wstazki makaronowe 03.12.18, 17:17
                                                    xystos napisał:

                                                    > niepolecam tej kiełbasy-bez wyrazu.
                                                    >

                                                    mi smakowalo,
                                                    ale czesto robic tego nie bede...
                                                  • lusia_janusia Re: kulinarnie... 05.12.18, 09:15
                                                    Wyjelam swoje Ruskie Pierogi i chyba dorobie surowke'
                                                    z kiszonej kapusty w ramach witaminek.

                                                    A w planach mam tez cos upiec, wiele pomyslow i nie wiem ktorym
                                                    pierw rozpoczac dzien.

                                                    Pysznych smakow nam zycze.
                                                  • kendo Re: kulinarnie... 05.12.18, 10:17
                                                    hmmm..smaczny obiadek bedziesz miec Lusia

                                                    a ja nagotowalam fasolowke z olbrzymich fasol,
                                                    wyszla bardzo smaczna

                                                    teraz rosol ju "mruga"
                                                    jutro beda krepsy z mieska z kakusta kiszona...
                                                  • maria88 Re: kulinarnie... 05.12.18, 18:17
                                                    Przy rozmarazaniu lodówki okazało się,że mam
                                                    ubiegłoroczne grzyby, prawdziwki, suszone ugotowane zamrozone.
                                                    Zostały z przygotowań. Teraz myślę czy nadają się do czegokolwiek
                                                    czy je wyrzucić. Nie były teraz rozmrożone więc je ponownie włozyłam.
                                                  • jaga_22 Re: kulinarnie... 05.12.18, 19:05
                                                    Ja mrożę grzyby surowe,tylko wyczyszczone.
                                                    Dzisiaj zrobiłam pierogi,a jutro może uszka.Kupiłam w lecie prawdziwki,przekroiłam
                                                    i zamroziłam,będą na uszka.
                                                    Piszą,że ugotowane grzyby można przechowywać rok czasu,surowe pół.
                                                    Tylko kurki i rydze trzeba obgotować,bo robią się gorzkie.
                                                  • kendo Re: kulinarnie... 06.12.18, 09:15
                                                    *Mario,
                                                    mysle,ze grzybki beda OK,
                                                    rozmrozisz(przeplukasz i usmazyzysz czy co tam masz z nimi zrobic...

                                                    dobrze,ze moi nie chca pierozkow...
                                                    bedzie innego jadla pod dostakiem wiec chyba by one sie nie zmiescily w brzuszki...

                                                    a dzis planuje krepsy z miesem i kapusta zrobi,
                                                    rosol mam gotowy,
                                                    ewentualnie mohe zarobic na pierogi i pare nalepic na pokuszenie...
                                                  • jaga_22 Re: kulinarnie... 06.12.18, 09:25
                                                    Grzyby ugotowane się nie rozmraża,a tym bardziej przepłukuje.
                                                    Od razu na patelnię,tak jak szpinak.
                                                  • maria88 Re: kulinarnie... 06.12.18, 10:25
                                                    Gdyby je przepłukac to moim zdaniem byłyby
                                                    bez smaku, bo to suszone. Ale chyba pozbędę się ich bo mam
                                                    tego roczne. Dzięki Wam za wypowiedzi.
                                                  • lusia_janusia Re: kulinarnie... 06.12.18, 11:33
                                                    Ja tez mam grzyby gotowane w sloiczkach malych, tak ze jak wyjme to
                                                    do mieska z sosem i na kilka obiadow wystarczy jak dla mnie.

                                                    Dzisiaj mam dzien wypiekow, juz zaczyn rosnie na Lusykaty.
                                                    A na obiad golabki swojej roboty wyjelam.

                                                    Udanych smakow nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: kulinarnie...XII.2018 15.12.18, 09:09
                                                    obiad od podstaw, przygotowuje dzisiaj;
                                                    wyfiletuje nogi z kurczaka i jedne udusze w jarzynach a drugie
                                                    tylko usmaze jako porcja mieska i na kilka obiadow znowu
                                                    dla urozmaicenia bede miala. A do tego pasuja rozne salatki
                                                    i dodatki, typu ziemniaki, kasza lub pasta(makaron)
                                                    A na kosteczkach bedzie dobry wywar na jakas tam zupke.

                                                    S m a c z n e g o.
                                                  • kendo Re: kulinarnie...XII.2018 15.12.18, 09:13
                                                    *LUsia,
                                                    no i smacznie bedzie na talerzu,

                                                    my jeszcze nie wiemy co bedziemy mieli,
                                                    ale cos zawsze bedzie....
                                                  • lusia_janusia Re: kulinarnie...XII.2018 16.12.18, 08:40
                                                    Obiadek dzisiaj z powtorki z innymi dodatkami,
                                                    Jak pogoda dopisze to na przedswiateczny rynek trzaby
                                                    sie przespacerowac.
                                                  • kendo Re: z wigilijnego stolu 25.12.18, 10:09
                                                    duza popularnoscia w jedzeniu,
                                                    cieszyl sie sledz matyjas,(dostalam zamowienie na zrobienie go wiecej...)
                                                    zmieszalam cream-fresch z majonezem i mlodym szczypiorem/ten gruby)
                                                    ociupinke kajen pieprz/curkuma-

                                                    dziecie dobra szynke zakupilo,
                                                    a nasza jakos mi nie smakuje,
                                                    inne potrawy bardzo sie udaly..
                                                  • maria88 Re: z wigilijnego stolu 28.12.18, 12:15
                                                    Nie o gotowaniu tu napisze bo jedzenia pełna lodówka
                                                    ale o tym jaki teraz mam problem z jedzeniem psiny.
                                                    Upiekłam na Swieta dużego ponad 2kg kurczaka broilera.
                                                    Dałam tylko ciutek przyprawy z zewnątrz i nadziałam
                                                    półsłodkim jabłkiem /2 w całości/.Piekłam
                                                    w prodizu i wyszedł mięciuchny,pachnący, soczysty.
                                                    Psina oszalał na jego punkcie.
                                                    Nic innego nie chce jeść. Wczoraj ugotowałam
                                                    z warzywami specjalnie dla niego to
                                                    z wielkim trudem zmusiłam do jedzenia.
                                                    Pieczony jeszcze jest zamrożony.
                                                    Karmy tez nie chce tylko skubnie co nieco.
                                                  • kendo Re: z wigilijnego stolu 28.12.18, 12:51
                                                    alez sie rospiecil przez chorobe,
                                                    widocznie kurczak pieczony smaczniejszy
                                                    a moze nawet i inaczej karmiony,
                                                    pieski to czuja,bo ja jako alergik tez nie wszystkie kurczaki moge jesc,
                                                    mam dwie firmy z ktorych kupuje swiezy lub mrozony i nie uczulaja mnie,
                                                    a swoja droga pieczony z jabluszkiem to dopiero aromat i smak...z sie zaslinilam Mario od smaku...
                                                    a jezeli chodzi o sucha karme to moze zabki go bola i nie chce rysc,moze wtym sosiku z kurczaka pieczonego namoczyc i by zjadl??

                                                    my czekamy na rozmrozenie sosu miesnego z swiderkami...
                                                    i salata pod bok...
                                                  • maria88 Re: z wigilijnego stolu 28.12.18, 17:31
                                                    Tez dobre jedzonko i takie lubię.
                                                  • kendo Re: z wigilijnego stolu i obiadowo 28.12.18, 18:38
                                                    ugotowalam dla nas i tesciowej na jutro,
                                                    gulasz + ryz,
                                                    zeberka bede piekla jutro i jakas zupine na nogach kurczaka zrobie i zaniose,
                                                    pewnie bedzie ogorkowa,bo dawno nie jedlismy...
                                                    byl tani dlugi ogorek,wiec kupilam i mizerie zrobilam...tez dawno temu jedlismy
                                                  • maria88 Re: z wigilijnego stolu i obiadowo 29.12.18, 16:45
                                                    Do poludnia prawie zeszło mi z psina bo biegałam po aptekach i nie mogłam
                                                    dostać odpowiedniej wielkości opatrunków. Potem nareszcie wzięłam się
                                                    za robienie pierogów z kapusty z grzybami bo na świeta nie robiłam.
                                                    Nie miałam grzybów suszonych więc dodałam po raz pierwszy
                                                    za rada znajomek z pieczarki i.....jestem wsciekła.
                                                    Nigdy wiecej tak nie zrobię. Grzyby sa prawie nie wyczuwalne a ja
                                                    miałam smaka na dobre pierogi. Trudno. Zrobiłam sporo
                                                    więc część zamrożę. Teraz idę posprzątam w kuchni i odpocznę.
                                                    Mogłam dodać kostkę grzybową gdybym wiedziała,że z pieczarkami to be..
                                                    Oczywiscie pieczarki tez smazyłam z cebulką.
                                                  • xystos Re: z wigilijnego stolu i obiadowo 29.12.18, 18:06
                                                    moje faworyty to pierogi ruskie
                                                    podsmażane i parę podsmażonych
                                                    płatów boczku.

                                                    surowe obdarte z skóry pieczarki
                                                    wspaniały dodatek do sałatek
                                                    ale nigdy do pierogów
                                                  • kendo Re: ze stolu i obiadowo 31.12.18, 12:07
                                                    nie robilam nigdy z pieczarkami pierogow,
                                                    osobiscie malo ich spozywam w przeciwienstwie do pancia-

                                                    rosol/nitki/kasza/upieczone zebra,
                                                    i niech pancio je,ja bede popijac rosolek,
                                                    ulzy na przeziebienie
                                                  • kendo Re: zamiast miesa ,inne kotlety 06.01.19, 10:05
                                                    https://i67.tinypic.com/261l1s3.jpg

                                                    w kalendarzu darmowym z Coop,na luty jest recepta na wegetarianskie placki z fasili,
                                                    mialam akurat dwa kartoniki bialej fasoli,
                                                    wiec w ramacg testu zrobialm i umuwilismy sie z Xystos,ze nie powiemy tesciowej z czego sa,
                                                    zobaczymy co powie o nowym smaku..
                                                    nam smakowaly i bede robic bardzo czesto,
                                                    bedzie do obiadu,jak i na wieczorna przekaske..
                                                  • maria88 Re: zamiast miesa ,inne kotlety 06.01.19, 15:34
                                                    Psinie ugotowałam mięsko z indyka w warzywach.
                                                    Trochę juz zjadł. A sobie odgrzałam pieczonego kurczaka
                                                    dogotowałam ziemniaczki purre ,surówką z marchwi, chrzanem i smietaną
                                                    którą b.lubię.
                                                  • jaga_22 Re: zamiast miesa ,inne kotlety 06.01.19, 15:51
                                                    O! tak,rosół z kury jest wyśmienity dla chorych,coś posiada,że chorym się poprawia.
                                                    Lubię fasolę białą,a jasia najbardziej,nawet mam w domu.
                                                    Powiedz jak je zrobiłaś Kendula.
                                                  • kendo Re: zamiast miesa ,inne kotlety-recepta 07.01.19, 08:08
                                                    www.google.se/search?source=hp&ei=2vkyXPaNDsSPsgHd9qaYDA&q=kotlety+z+bia%C5%82ej+fasoli+z+puszki&oq=koltlety+z+bialej+fasoli&gs_l=psy-ab.1.1.0i19l2j0i22i30i19l8.1873.8512..12238...0.0..0.90.1657.24....2..0....1..gws-wiz.....0..0j0i131j0i3j0i10j0i10i30j0i30j0i13j0i13i10j0i13i30j0i13i10i30j0i22i30j0i13i30i19j0i13i5i30i19.Q96DSPAuMfk
                                                    tu po polsku przepisy

                                                    ** a ja tak zrobilam **
                                                    * a ja fasole z kartonika zblendalam 2st,kartonikow
                                                    * dodalam 2 lyzki oleju rzepakowego
                                                    * 2 lyzki maki kartoflanej
                                                    * 1 st.jajko
                                                    * przyprawy
                                                    * i cebula podsmazylam ja
                                                    wymieszalam i smazylam
                                                  • kendo Re:stroganow z kielbasy 11.01.19, 09:45

                                                    z nowymymi posiekanymi pomidorami,
                                                    ponoc maja byc jak te wloskie ...zobaczymy jak posmakujemy i przezyjemy....hi..hi...

                                                    na lunch mam zupe pomidorowa z nitkami makaronem,zawsze u araba kupuje,
                                                    ostanio kupowalam dwie puszki kronärtskaka /mleko polskie z firmy Mlekowita/i wlasnie te nitki i dal mi 15 kr,rabatu...
                                                    tak chyba robia by zachecic wiecej klijetow...
                                                  • lusia_janusia Re:stroganow z kielbasy 11.01.19, 10:13
                                                    *Kendo, to Ci chyba juz zapamietal, bo chyba czesto tam zagladasz.

                                                    Ja mam paste ugotowana i szpiczasta kapuste, chyba do tego dorobie
                                                    wloska surowa kielbase, ktora lubie z jej innymi przyprawami.

                                                    A w ogole to musze uzupelnic jakies warzywka bo sie wszystkie juz koncza.
                                                  • kendo Re:stroganow z kielbasy 11.01.19, 10:21
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to Ci chyba juz zapamietal, bo chyba czesto tam zagladasz.
                                                    >
                                                    > Ja mam paste ugotowana i szpiczasta kapuste, chyba do tego dorobie
                                                    > wloska surowa kielbase, ktora lubie z jej innymi przyprawami.
                                                    >
                                                    > A w ogole to musze uzupelnic jakies warzywka bo sie wszystkie juz koncza.
                                                    >
                                                    >

                                                    o,i Lusia do kuchni weszla..
                                                    musze kupic ta "nowa kapuste" jeszcze nie smakowalam...

                                                    byc moze i zapamietal,
                                                    kupowalam ostanio marchewke na wage i cena byla za wysoka ,widzial,ze sie zdziwilam,ale wzielam bo potrzebowalam...moze teraz w rekompensacie dal duzy upust...hi...ale tesciowej ciastka tez kupowalam i dal 2 kr.rabatu...

                                                    zycze smacznego
                                                  • kendo Re:smak z dziecinstwa 12.01.19, 15:58

                                                    czerwony barszcz i kartofle ugotowane utluczone z podsmazona cebulka pod bok,
                                                    hmmmmmm pychota,
                                                    pozniej zjedlismy po nodze z kurczaka,bo na nim barszcz gotowlam...
                                                    zostalo na jutro-bedzie lunch...
                                                  • jaga_22 Re:smak z dziecinstwa 12.01.19, 16:33
                                                    U mnie były placki ziemniaczane z surówką.Jeszcze zostały,podgrzane
                                                    też smaczne.
                                                  • kendo Re:smak z dziecinstwa 12.01.19, 17:11
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > U mnie były placki ziemniaczane z surówką.Jeszcze zostały,podgrzane
                                                    > też smaczne.
                                                    >

                                                    tez smacznie,
                                                    pancio zajada je z usmazonym jajkiem,
                                                    ja z kwasna smietana,
                                                    moze w tygodni zrobie jakies,
                                                  • kendo Re:lunch 14.01.19, 11:36
                                                    zmiksowany banan/mango/chia/zolty i normalny len/platki owsiane i szczypta ziarenek wiesiolka...pychota

                                                    na obiad jeszcze nie wiem co zrobie...
                                                  • maria88 Re:lunch 17.01.19, 15:43
                                                    Wczoraj upiekłam pizze z internetowego przepisu.
                                                    Przepis bardzo prosty.Tylko wymieszać skladniki , bez czekania na wyrosnięcie.
                                                    Nie wierzyłam, że sie uda ale pizza była super. Jeszcze jadłam dzisiaj
                                                    podgrzaną i jest kawałeczek.
                                                  • kendo Re:lunch 17.01.19, 20:08
                                                    *Mario,
                                                    ciekawam tego przepisu na pizze,
                                                    jak nie trzeba czekac na proces rosniecia,to warto test zrobic...
                                                  • maria88 Re:lunch 17.01.19, 21:16
                                                    smaker.pl/przepis-proste-i-szybkie-ciasto-na-pizze-bez-rosniecia,117817,katarzyna
                                                  • lusia_janusia Re: -- pizza -- 18.01.19, 08:43
                                                    smaker.pl/przepis-proste-i-szybkie-ciasto-na-pizze-bez-rosniecia,117817,katarzynam.html
                                                    *maria88, to mialas smaczna kolacje....

                                                    Ja od b.b.dawna wypiekam swoje pizze i zawsze mi sie udaja.

                                                    ----
                                                    * 1 dl wody(1/4 szkl)
                                                    * 1 lyzka oleju
                                                    * szczypta soli i cukru
                                                    * 25gr drozdzy
                                                    * 2-2,5 dl/szklanka) maki, zalezy ile woda jej wezmie, zeby ciasto
                                                    bylo luzne.
                                                    * Do posypania koniecznie oregano, co podkresla jej smak.

                                                    Czesto jest tak, ze nie dam rady sama zjesc z tej porcji.
                                                    Ostatnio zrobilam sobie z tej porcji 2 male i akurat mialam na 2x.
                                                    Do tego dojdzie jakas dobra kwaskowa salatka, jadlam juz z roznymi
                                                    kiszonej kapusty, buraczkami z olejem i cebulka, marchewka z pora
                                                    i majonezem, z kazda jest dobra piza zalezy co na niej lezy?


                                                    Czasem zrobie z podwojnej porcji skladnikow to reszte zamrazam i tez
                                                    jest odgrzewana pozniej smaczna. Wychodzi na cala blache.

                                                    Tez nigdy nie czekam na jej wyrosniecie, a jak mi sie nie spieszy to i sobie
                                                    podrosnie i pieke 10-15 min na srodkowej polce na 225,oC. z tej malej porcji.
                                                    Wieksze gabaryty piecze sie zawsze dluzej.

                                                    Wszystko zalezy od maki i pieca i rowniez co na ciasto polozymy, a mozna
                                                    prawie wszystko sobie ukladac, najlepiej pasuje ostry zolty ser do posypania,
                                                    czasem go tre albo ukladam plastry.

                                                    Smacznego.....
                                                  • kendo Re: -- pizza -- 18.01.19, 19:30
                                                    hmmmmmmmmmmmmmm..
                                                    tylko zakasac rekawy i piec pizze,
                                                    dziekuje,

                                                    a Lusia wytestala taki przepis,wykorzystujac to na pizze,
                                                    www.koket.se/honokaka
                                                    sa rozne formy,
                                                    kupilam mniejsz eokragle takie na jedna porcje od razu,
                                                    super smakuje Lusia
                                                    dzis kupilam i zrobilam
                                                    http://i67.tinypic.com/eamwyr.jpg
                                                    tak przed upieczeniem,pare dni wczesniej
                                                    a taka po upieczeniu dzis troche z innymi dodatkami
                                                    http://i64.tinypic.com/2lnba0k.jpg
                                                  • kendo Re: -- pizza --zupka 18.01.19, 19:33
                                                    te namiaski pizzy na kolacje pancio zajadal,

                                                    na obiad zupine zobilam bo naszybciej,
                                                    kiedy sie pierze i zakupy w planie,
                                                    najzwyklejsza kartoflanka,
                                                    pod koniec dodalam czerwona ciecierzyce(tu jest taka,ktora sie nie moczy,szybko sie gotuje)
                                                    podsamazylam paprykowa kielbase w kosteczke z cebula i dalam do zupy,
                                                    pozywne/sycace i wskazane dla cukrzyka...pychota wyszla
                                                  • kendo Re: tacos-namistka nalesnika 19.01.19, 10:09
                                                    www.aftonbladet.se/matdryck/a/gP2ybB/enchiladas--gott-alternativ-till-tacos
                                                    jeszcze jedno uproszcznie na "krepsa"
                                                    wykorzystujac meksykanskie tacos,

                                                    przygotowac nadzienie jak normalnie i zawinac w "placka"
                                                    musze test zrobic moze w tygodniu lub pozniej...
                                                  • kendo Re: marokanskie placki 19.01.19, 10:44
                                                    smazone na patelni,

                                                    w poszukiwaniu nowego menu..
                                                    musze test z polowy porcji zrobic,
                                                    wtedy przetlumacze,
                                                    ale same mozecie sobie tu prztlumaczyc

                                                    translate.google.se/?hl=sv#view=home&op=translate&sl=sv&tl=pl

                                                    mittkok.expressen.se/recept/harcha-marockanska-mannagrynsbrod/
                                                  • pia.ed Re: marokanskie placki 19.01.19, 12:34
                                                    PRZETLUMACZYLAM PRZEZ GOOGLE I POPRAWILAM ... bo niektore fragmenty byly przetlumaczone bez sensu, np. aby placki ostygly pod blacha do pieczenia zamiast pod recznikiem kuchennym wink



                                                    Blanda alla torra ingredienser i en bunke. Tillsätt smöret och blanda ihop alltsammans till en smulig blandning med händerna. Rör ner mjölken och arbeta ihop till en deg. Täck bunken med plastfolie och låt stå i 10-15 minuter.
                                                    Strö ut lite mannagryn på ett bakbord och lägg på degen. Tryck med händerna ut degen till en stor rund platta, omkring 1 cm tjock. Strö lite mannagryn ovanpå och stansa sedan ut runda bröd med ett glas.
                                                    Stek bröden i en torr stekpanna på medelvärme i cirka 5 minuter på varje sida eller tills de har fått en fin gyllene färg.
                                                    Låt börden svalna lite under en bakduk och servera dem sedan direkt tillsammans med serveringsförslagen.



                                                    SPOSOB PRZYRZADZANIA:

                                                    Wymieszaj wszystkie suche składniki w misce. Dodaj masło i wszystko razem rozdrobnij rękami.
                                                    Wlej mleko i wyrob ciasto. Przykryj miske plastikową folią i pozostaw na 10-15 minut.
                                                    Posyp trochę kaszy manny na stolnicy i nałóż ciasto. Dłońmi uksztaluj ciasto w formie
                                                    dużego okrągłego talerza o grubości około 1 cm.
                                                    Posyp trochę kaszy manny na wierzchu, a następnie wytnij okrągłe placki szklanką.

                                                    Smażymy placki na suchej patelni na średnim ogniu przez około 5 minut z każdej strony
                                                    lub dopóki nie uzyskają ładnego złotego koloru.
                                                    Pozwól, aby placki ostygły trochę pod recznikiem, a następnie od razu je podawaj
                                                    wg sugestii dotyczących serwowania.
                                                  • kendo Re: marokanskie placki 21.01.19, 09:15
                                                    dziekuje Pia za przetlumaczenie,

                                                    zastanawiam sie czy nie bedzie czuc tych krupow kaszy po "usmazeniu"
                                                    ale warto test zrobic,
                                                    moze w tygodniu,
                                                    na razie sa inne plany kulinarne.
                                                  • kendo Re: marokanskie placki 21.01.19, 09:16
                                                    dziekuje Pia za przetlumaczenie,

                                                    zastanawiam sie czy nie bedzie czuc tych krupow kaszy po "usmazeniu"
                                                    ale warto test zrobic,
                                                    moze w tygodniu,
                                                    na razie sa inne plany kulinarne.
                                                  • lusia_janusia Re: marokanskie placki 22.01.19, 08:42
                                                    Ja powyjadam wiekszosc z zamrazarki to wroce do tego tematu.

                                                    Dzisiaj wyjelam lososia 2 porcje i zrobie na dzisiaj i jutro obiad,
                                                    dzisiaj bedzie na szpinaku a jutro na innych warzywkach.

                                                    Smacznego.....
                                                  • kendo Re: marokanskie placki 22.01.19, 10:28
                                                    *Lusia,
                                                    smaczniutki bedzie obiad,
                                                    moje slubne nie lubi lososia,
                                                    wiec robie tylko dla siebie,ale na dzis juz zupa ogorkowa na nogach od kurczaka w garze pyrka..

                                                    do tych plckow tez wroce,jak oproznie troche zamrazalnik

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: marokanskie placki 22.01.19, 10:50
                                                    Dziś wyjadam reszteczki z lodówki,sałatka i surówka,trzeba odpocząć od mięsnego.
                                                    Śniadanie trzyma długo.Muszę pomyśleć co na jutro.
                                                    A do herbatki gorzka czekolada 80%.
                                                  • lusia_janusia Re: >> KABACZEK << 24.01.19, 11:18
                                                    www.youtube.com/watch?v=xKHi8vh2bA4
                                                    tEN PRZEPIS MUSZE WYPROBOWAC, WYGLADA APETYCZNIE I LATWY W
                                                    PRZYGOTOWANIU.
                                                  • xystos Re: marokanskie placki 24.01.19, 13:01

                                                    do herbatki najlepiej szklaneczkę
                                                    wiśniówki,prozdrowotnie.
                                                  • jaga_22 Re: marokanskie placki 24.01.19, 13:36
                                                    Ciekawa jestem jak to wyjdzie w praktyce. Robiłam placki ziemniaczane
                                                    z cukinią,ale przedtem trzeba było posolić i odlać wodę,bo dużo soku mają.
                                                    Kiedyś też spraktykuję,dzięki.
                                                  • pia.ed Marokanskie placki ... składniki, przyrzadzanie 24.01.19, 16:42

                                                    Składniki

                                                    12 chlebków czyli plackow
                                                    5 szklanek kaszy manny + trochę więcej do posypania
                                                    2 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
                                                    1 łyżka stołowa cukru pudru
                                                    1/2 łyżeczki soli
                                                    100 g stopionego masła
                                                    1 1/2 dl letniego mleka, 3%
                                                    porcja
                                                    masło
                                                    dżem
                                                    ser.


                                                    > SPOSOB PRZYRZADZANIA:
                                                    >
                                                    > Wymieszaj wszystkie suche składniki w misce. Dodaj masło i wszystko razem ro
                                                    > zdrobnij rękami.
                                                    > Wlej mleko i wyrob ciasto. Przykryj miske plastikową folią i pozostaw na 10-15
                                                    > minut.
                                                    > Posyp trochę kaszy manny na stolnicy i nałóż ciasto. Dłońmi uksztaluj ciasto w
                                                    > formie
                                                    > dużego okrągłego talerza o grubości około 1 cm.
                                                    > Posyp trochę kaszy manny na wierzchu, a następnie wytnij okrągłe placki szklank
                                                    > ą.
                                                    >
                                                    > Smażymy placki na suchej patelni na średnim ogniu przez około 5 minut z każdej
                                                    > strony
                                                    > lub dopóki nie uzyskają ładnego złotego koloru.
                                                    > Pozwól, aby placki ostygły trochę pod recznikiem, a następnie od razu je podaw
                                                    > aj
                                                    > wg sugestii dotyczących serwowania.

                                                  • kendo Re:nadziewane kopytka 26.01.19, 15:06
                                                    od dawna na nie smak mialam,
                                                    po powrocie ze sklepow szybko je zrobilam,
                                                    bo Xystos ugotowal i utlukal kartofle/przysmazyl boczus z zebulka..
                                                    zrobilam do tego sorowke z kiszonej kapusty i na dzis tez bylo na obiad,
                                                    pychota,

                                                    w najblizszym planie kapusniak i pierogi ruskie chce zrobic,
                                                    ale jak czytam to chyba kapusniak na kurczaku bedzie...

                                                    te marokanskie zrobie z polowy porcji by posmakowac czy warto..
                                                  • maria88 Re:nadziewane kopytka 26.01.19, 18:08
                                                    Mieliscie bardzo dobre jedzonko. Takie lubię.
                                                  • pia.ed Nadziewane kopytka 26.01.19, 18:57

                                                    To kopytka mozna nadziewac? Do tych, ktore cale zycie robilam, nie da sie wlozyc nadzienia...
                                                    ale mozna je jesc polane przysmazonym boczkiem z cebula.
                                                    Chyba ze kopytkami nazywasz duze kulki ... te jest latwiej nadziac ...

                                                    Tez mysle zrobic placki, ale z maki ... Smazy sie je na suchej patelni,
                                                    wiec moga zastapic chleb.
                                                    Kiedy mieszkalam w Jönköping, przyjaznilam sie z para Hindusow ...
                                                    mieli szesciomiesieczne dziecko, dokladnie w wieku Patrika.
                                                    To byli uciekinierzy z Afryki, z Ugandy... zostali wypedzeni stamtad przez Adi Amina, strasznego tyrana.
                                                    Kiedy zostalam do nich zaproszona, poczestowali mnie cieniutkim chlebkiem
                                                    pieczonym bezposrednio na metalowej plycie elektrycznej kuchenki.
                                                    Ten chleb maczalo sie w bardzo ostrym sosie i jadlo rekami ...

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Niedzielny obiad.. 27.01.19, 09:50
                                                    mam grylowana piers z kurczaka do niej musze dogotowac cos
                                                    gestego i mizeria z dlugiego ogorka,
                                                    deser zamrozony po poludniu do niego sie dobiore.

                                                    Z ciasta na koputa mozna formowac rozne kluski lub pyzy
                                                    i pasuja rowniez rozne nadzienia do niego, wielokrotnie to
                                                    praktykowalam.

                                                    Smacznego ...
                                                  • pia.ed Re: Niedzielny obiad.. 27.01.19, 11:58

                                                    Po prostu bylam zaskoczona, bo mnie z wyrazem "kopytko"
                                                    kojarzylo sie zawsze cos, co wygladalo jak kopyto wink


                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > Z ciasta na kopytka mozna formowac rozne kluski lub pyzy




                                                  • kendo Re: Niedzielny obiad.. 27.01.19, 18:25
                                                    tak mi sie prosto wydawalo napisac kopytko,
                                                    bo wlasnie ciasto jak na kopytka,choc,je kroje w wieksze kawalki z grubszego ukulanego waleczka i nadziewam,
                                                    nawet sliwka latem czy innym owocem i wtedy sos smietanowo waniljowy..


                                                    zupa barszcz ukrainski,
                                                    na kurczaku,

                                                    dzis juz kartofle ugotowalam,
                                                    jutro beda ruskie pierogi,jak wrocimy od wampira z Xystos
                                                  • pia.ed Niedzielny obiad.. 27.01.19, 19:37

                                                    kendo napisała:

                                                    ciasto jak na kopytka, choc je kroje w wieksze kawalki z grubszego waleczka i nadziewam...


                                                    Z grubszego waleczka? No to teraz rozumiem,
                                                    ze kulki moga wychodzic jednakowe,
                                                    bo jak ja robilam kiedys kulki, to mialy wszystkie mozliwe rozmiary!

                                                    .
                                                  • kendo Re: Niedzielny obiad.. 27.01.19, 19:46
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > ciasto jak na kopytka, choc je kroje w wieksze kawalki z grubszego waleczka i
                                                    > nadziewam...
                                                    >

                                                    >
                                                    > Z grubszego waleczka? No to teraz rozumiem,
                                                    > ze kulki moga wychodzic jednakowe,
                                                    > bo jak ja robilam kiedys kulki, to mialy wszystkie mozliwe rozmiary!
                                                    >
                                                    > .

                                                    oj Pia,
                                                    tak prosto sobie ukulac waleczek,
                                                    maczac noz w mace to ciasto nie przywiera i wychodza wszystkie rowne kawaleczki do nadzienia
                                                    a mozna tez na grubo rozwalkowac i kroic kwadraty /nadziewac/i zalepiac jak trojkat lub jak pierog.
                                                  • lusia_janusia Re: Menu - na obiadki?... 28.01.19, 09:33
                                                    i nie tylko..

                                                    Dzisiaj wyjelam swoje Ruskie pierogi, lubie je z Greckim jogurtem,
                                                    oczywiscie okraszone bekonem z cebulka, lub roznymi surowkami.

                                                    Moze w tygodniu nawiedzi mnie jakis rosol i z mieska bym popelnila
                                                    pierogi z miesem.
                                                    Smacznego.
                                                  • pia.ed Sposob ktorego nie znalam 28.01.19, 11:13
                                                    kendo napisała:

                                                    oj Pia, tak prosto sobie ukulac waleczek, maczac noz w mace to ciasto nie przywiera i wychodza wszystkie rowne kawaleczki do nadzienia
                                                    a mozna tez na grubo rozwalkowac i kroic kwadraty /nadziewac/i zalepiac jak trojkat lub jak pierogi.



                                                    Nie mam niemal zadnego doswiadczenia w gotowaniu czy pieczeniu np. bulek...
                                                    i dlatego wszystko wydaje mi sie uciazliwe i najczesciej jest nieudane.

                                                  • kendo Re: Sposob ktorego nie znalam 28.01.19, 12:12

                                                    *Pia
                                                    no wiem,jak to sie czuje kiedy nie ma sie doswiadczenia do czegos,
                                                    sama mam nieraz problem z tym,kiedy np,chodzi o techniczne rzeczy,jak nie umie to nie wychodzi i nie mam cierpliwosci by sie nauczyc tego,ale pozniej jakos sama ochota najdzie i powoli "zaskocze" technicznie,

                                                    dzis tez beda pierog ruskie zaraz u mnie..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • alfredka1 Re: Sposob ktorego nie znalam 28.01.19, 15:21
                                                    Nadziewane kopytka mogą być ... tylko rozmiar troche większy /taki od konika Przewalskiego/.
                                                    z mięsa z rosołu nie robię pierogów a smażę nalesniki nie za cienkie , mięso przyprawiam po zmieleniu , smaruję naleśniki, zwijam i są krokiety . Aha .. krokiety podsmażam .....
                                                  • alfredka1 Re: Sposob ktorego nie znalam 28.01.19, 15:41
                                                    Jeżeli farsz zostanie zamrażam i w razie potrzeby albo nagłego apetytu gotuję łazanki albo inne kluski i mieszam z farszem .. też smkuje ...
                                                  • lusia_janusia Re: Sposob ktorego nie znalam 29.01.19, 10:21
                                                    *Alfredka, zapomnialam calkiem o lazankach, mama czasem je robila.
                                                    Mam tez mieso wolowe i miele je razem po ugotowaniu z warzywami
                                                    z rosolu i tez nawet czesto zawijam w nalesniki, ktore w jajku i bulce
                                                    obsmazam na krokiety, praktyczne danie, bo mozna je zamrozic i
                                                    porcjami wyjmowac do konsumpcji.

                                                    Na dzisiaj mam kilka polfabrykatow w zamrazarce i nie moge sie zdecydowac
                                                    na co mam smaka, zeby jak najszybciej a smacznie, mam nadzieje, ze jak
                                                    poczuje glod to i smam mi sie okresli.

                                                    Nam zycze smacznego.
                                                  • jaga_22 Re: Sposob ktorego nie znalam 29.01.19, 11:40
                                                    A ja dziś gotuję grochóweczkę z majerankiem.Miałam małą goloneczkę i do tego dodam na koniec
                                                    pokrojoną wędzoną kiełbaskę.będzie na 2 dni.
                                                    Nieraz się zastanawiamy z mężem,jak to było jak nie było lodówek,zamrażarek.
                                                    Pół biedy jak była zima.
                                                  • xystos Re: Sposob ktorego nie znalam 29.01.19, 16:32
                                                    www.google.com/search?q=black+howk&oq=black+howk&aqs=chrome..69i57j0l3.10454j1j7&client=ms-android-huawei&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8#imgrc=aWJiCM7hJq7iJM:

                                                    czyli rosół dobry na wszystko
                                                  • xystos Re: Sposob ktorego nie znalam 29.01.19, 16:36
                                                    m.beszamel.se.pl/rosoly-i-buliony/zydowska-penicylina-przepis-na-rosol-ktory-zwalczy-objawy-przeziebienia-wideo-quiz,18198/

                                                    poprzedni link niewłaściwy
                                                  • kendo Re: Sposob ktorego nie znalam 30.01.19, 09:26
                                                    a tez nie wiedzialam,ze mozna gozdziki dodac-to chyba nie bedzie moj smak,
                                                    natomiast galka muszkatolowa?-OK,nastepnym razem dodam bo nie smakowalam takiego rosolu,

                                                    wczoraj zrobilam na dzis sos miesny a na obiad byly pirogi,wiec moglam sie zajac po powrocie od diabetyczki nastepnym menu w razie czego,by miec juz cos gotowae..

                                                    wolowine z rosolu zmielona mieszam z kiszona kapusta podduszona i krepsy robie,
                                                    a o lazankach tez zapomnialam
                                                    dzieki Alfredziu,

                                                    *Jaga zupe grochowa gotuje
                                                    a tu gotowa kupujemy,nazywa sie zolnierska i jest bardzo smaczna z kawalkami wedzonki..

                                                    acha do sosu miesnego zaraz do sklepu polece i kupie mleko kokosowe,
                                                    fajny smak sie otrzymuje a ze wczoraj troche za duzo cajen pieprzu mi sie sypnelo,to bedzie lagodniejsze danie

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: barszcz i pierogi? 02.02.19, 19:15
                                                    Na obiad wyjelam barszcz czerwony i pierogi, tylko nie
                                                    wiedzialam jakie bo wkladajac do zamrazaniki nie omarkowalam.
                                                    Okazaly sie z kapusta i grzybami.
                                                    Wiec byl obiadek prawie wigilijny, do nastepnych swiat juz zaspokoim
                                                    smaki.
                                                  • jaga_22 Re: barszcz i pierogi? 03.02.19, 12:45
                                                    Kendo napisała :
                                                    wczoraj zrobilam na dzis sos miesny a na obiad byly pirogi,wiec moglam sie zajac po powrocie od diabetyczki

                                                    Chyba nie masz cukrzycy?,tylko w związku z chorobą Xystosa?
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 03.02.19, 22:14
                                                    No nie Jaga, Kendo nie ma cukrzycy, tylko musi eksortowac Xystosa wszedzie.

                                                    Na przyjecie Kendo, przyotowalam smazone ziemniaczki w plasterkach + poledwice
                                                    wieprzowa piieczona w piecu, i duzo mi jeszcze zostalo, bo z obiektywnych wzgledow
                                                    nie dane nam bylo zjesc obiadku, teraz mam na kilka obiadow do przodu samejzajadac.
                                                    Salatke zaliczylam na kolacje sama.
                                                  • pia.ed Re: << obiadkowo << 03.02.19, 22:26

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > No nie... Kendo nie ma cukrzycy, tylko musi eksortowac Xystosa wszedzie.
                                                    >

                                                    No wlasnie ... Kiedys napisala, ze jezdzi do lekarzy i na badania do laboratorium,
                                                    wiec mozna bylo przypuszczac, ze choruje ... a to o Xystosa chodzilo
                                                    ... wink

                                                    .
                                                  • xystos Re: << obiadkowo << 04.02.19, 11:48
                                                    na lunch placki węgierskie z gęstym
                                                    gulaszem i pieczarkami ..i Piwko z pełną gamą witamin B.
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 04.02.19, 14:05
                                                    *Jaga
                                                    cukrzycy nie mam,mierze sobie teraz od niedzieli ",araton pomiarow"
                                                    by miec dokladny obraz,
                                                    Xystos juz stwierdzil ,ze grozi mi nawet spadek cukru drastycznie,bo pomiary na pograniczu perfekcji..

                                                    *Pia
                                                    tak,
                                                    z Xystos wszedzie jezdze,jak zamawia transport,to jako osoba towarzyszaca jade za darmo,

                                                    *Lusia
                                                    a jak myslisz,jak wpadlam juz po wszystkim do domu to szybko sobie placki kartoflane usamazylam,tarlam na grubych oczkach i zjadlam je z kaszanka,co zostalo mi z uprzedniej kolacji...uffff,
                                                    szkoda,ze taki smaczny "obiad stracilam",ale bedzie jeszcze okazji wiele...

                                                    panico zawsze cos pokreci,
                                                    byl gulasz pikantnt podawany na plackach kartoflanych smazonych na czla patelnie i buraczki z cebulka polane lnianym olejem
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 04.02.19, 14:17
                                                    Za mna tez smaki plackow chodza, ale poki co, to dzisiaj
                                                    gotuje nozki wieprzowe i nogi z kurczaka na galarete, musze
                                                    wzmocnic swoje sklejki miedzystawowe, co by nie dokuczaly,
                                                    bo wiosna idzie, i beda dlugie rundy w nature.

                                                    Smacznego...
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 06.02.19, 10:37
                                                    Mialam mielone cielece miesko i zrobilam pulpety
                                                    z kabaczkiem papryka i pomidorem oczywiscie w tym warzywnym
                                                    sosiku, a do tego kasza gryczana, nasmakowalam sie i pychota,
                                                    obiadkow na pare razy jak zwykle.

                                                    Smacznego...
                                                  • xystos Re: << obiadkowo << 08.02.19, 14:05
                                                    Kendo wszystko przygotowała a ja
                                                    ugotowałem moj pierwszy w życiu
                                                    rosół,wyszedł przepyszny,teraz czekam aż Kendo do domu wróci to
                                                    ugotuję makaron Barilla nitki.
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 08.02.19, 14:33
                                                    *Xystos to spisales sie na medal, zobaczymy jak
                                                    w smaku oceni Kendo Twoj zmysl kulinarny.
                                                  • maria88 Re: << obiadkowo << 08.02.19, 15:35
                                                    Wczoraj usmazyłam mielone a dzisiaj bez umawiania się
                                                    z Lusia ugotowałam do nich kaszę gryczaną i zrobiłam surówkę
                                                    z kiszonej kapusty z jabłkiem,marchewką i jestem syta do kolacji.
                                                    Sosu nie robiłam, bo ograniczam tylko kaszę okrasiłam masełkiem.
                                                    Psina jadł mięsko ze skrzydła indyczego. Wczoraj ugotowałam
                                                    z warzywami i nie duzo wody więc wszystko jest w galaretce.
                                                  • xystos Re: << obiadkowo << 08.02.19, 15:56
                                                    Kendo wiosłowała rosołek
                                                    mrużąc oczka i pomrukiwała
                                                    jak kotka na przypiecku,tak jej
                                                    smakowało.
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 08.02.19, 17:29
                                                    *Mario
                                                    tezsmacnzy obiad a zwlaszcza surokwa,zawsze duzo robie do drugiego dnia,

                                                    *Lusia
                                                    faktycznie,
                                                    rosol wyszedl w smaku pyszny,
                                                    bedzie na jutro tez, z miesa cos wymode,albo po rosolku zjemy..
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 10.02.19, 08:48
                                                    Na zachcianke wyjelam swoj "korvstroganof do kaszy
                                                    jaglanej dzisiaj sobie serwuje, a na kolacje bedzie pizza.

                                                    Na deser ide do Kendo ze swoim wlasnej roboty torcikiem
                                                    i kruchymi ciasteczkami co wczoraj upieklam, - pycha, kruche wyszly
                                                    bez proszku i sody do pieczenia tylko; maslo smietana i maka.
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 12.02.19, 07:41
                                                    Wyczerpaly mi sie pomysy na obiadki, sama nie wiem na
                                                    jaki smak mam sobie przygotowac obiadek.

                                                    W tym tygodniu jest promocja na swieze kurczaki to chyba
                                                    sobie zakupie wyfiletuje calego z kosci i cos z niego przygotuje?.

                                                    Smacznego.
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo << 12.02.19, 11:00
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Na zachcianke wyjelam swoj "korvstroganof do kaszy
                                                    > jaglanej dzisiaj sobie serwuje, a na kolacje bedzie pizza.
                                                    >
                                                    > Na deser ide do Kendo ze swoim wlasnej roboty torcikiem
                                                    > i kruchymi ciasteczkami co wczoraj upieklam, - pycha, kruche wyszly
                                                    > bez proszku i sody do pieczenia tylko; maslo smietana i maka.
                                                    >
                                                    >

                                                    A żółtek nie dawałaś?
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo ciastka << 12.02.19, 13:17
                                                    *Jaga, ciastka bez jajek.

                                                    https://i65.tinypic.com/vxdsvp.jpg
                                                  • kendo Re: << obiadkowo ciastka << 12.02.19, 13:39
                                                    o,ciasteczka,!!,smaczne kruche,
                                                    dzis tez dostalam od Lusi je,bo bylam i w miescie..

                                                    na obiad zjedlismy dorsza panierowanego z musem kartoflanym i kolsaw slata
                                                    popijam rumianeczkiem teraz...
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo ciastka << 12.02.19, 15:00
                                                    To takie precelki wyszły.Zjadłam ostatni kawałeczek sernika z inką
                                                    i na koniec kawałeczek czekolady na poprawę samopoczucia.
                                                    Mam jogurt zbyteczny,może coś,ale dziś mi się nie chce nic,może jutro wink
                                                  • kendo Re: << obiadkowo ciastka << 12.02.19, 15:36
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > To takie precelki wyszły.Zjadłam ostatni kawałeczek sernika z inką
                                                    > i na koniec kawałeczek czekolady na poprawę samopoczucia.
                                                    > Mam jogurt zbyteczny,może coś,ale dziś mi się nie chce nic,może jutro wink
                                                    >

                                                    mozna i koleczka zrobic,
                                                    ksztalt dowolny,
                                                    przed pieczenim troche "przyplaszyc"
                                                  • kendo Re: << obiadkowo ciastka << 13.02.19, 11:14
                                                    ruskie pierogi,juz sie rozmrazaja,
                                                    zrobie tez surowke z selera i marcheki z kwasnia smietana
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo ciastka << 13.02.19, 14:32
                                                    Na dziś zrobiłam gulasz z łopatki z dodatkiem marchewki do kaszy.
                                                  • xystos Re: << obiadkowo ciastka << 13.02.19, 16:19
                                                    niedoczytałaś się że takie dobroci
                                                    wchodzą w biodra?
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 13.02.19, 17:32
                                                    *Jgus
                                                    dawno temu nie jadlam z lopatki gulaszu..
                                                    moze kiedys zrobie?
                                                    miesko bedzie bardziej kruche ,jak pamietam?

                                                    *Lusia
                                                    przymaszerowala do mnie z blinami,
                                                    beda na kolacje,
                                                  • maria88 Re: << obiadkowo << 13.02.19, 20:45
                                                    Wczoraj było pieczenie pizzy.Część zamroziłam
                                                    i dziś też na drugie sniadanie pojadłam. Miałam rosół
                                                    w słoiczku z indyka zrobiłam na nim zupę grzybową
                                                    z torebki, Dodałam zielonej pietruchy i zrumienione
                                                    grzanki z bułki. Wieczorkiem ugotowałam kluski leniwe
                                                    polane bułeczka tartą na masełku. Miałam ugotowane
                                                    z wczoraj kartofelki i troche dobrego sera.
                                                    Mam więc trochę obiadu juz na jutro.
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 17.02.19, 10:16
                                                    *Mario
                                                    tez nieraz tak kombinuje obiady-sniadania,
                                                    dzis na wieczoor pizzy mini zrobie bedzie i na sniadanie..
                                                    indykow uda musze zakupic,nieraz sa ,lubie pieczone,ale gotowane tez sa smaczne.

                                                    my dzis piers z kurczaka bedziemy miec i pure kartofle i salatka z marchewki/papryk/ogorka/cukini-robilam ja jesienie.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 17.02.19, 11:04
                                                    Smacznie sobie podjadacie,
                                                    u mnie chyba dzisiaj dorsz zagosci na talezu+ marchewka z pora i majonezem.
                                                    Smacznego.
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo-krokiety << 21.02.19, 14:55

                                                    Wczoraj usmazylam nalesniki i przygotowalam farsz,
                                                    dzisiaj pozawijalam farsz w nalesniki i upanierowane
                                                    usmazylam, mam na kilka jeszcze obiadow w miesiacu.

                                                    Smacznego ...
                                                  • lusia_janusia Re: << obiadkowo << 22.02.19, 08:32
                                                    Dzisiaj mam zupke - bialy barszcz na bialej Polskiej surowej
                                                    kielbasie.

                                                    Drugie sniadanie - gruszka i cos do picia?
                                                    Podwieczorek - rogal francuski nadziany nugatem,
                                                    Kolacja bedzie - Pizza,
                                                    Smacznego
                                                  • maria88 Re: << obiadkowo << 22.02.19, 09:15
                                                    Zmówiłysmy sie LUSIU,
                                                    bo równiez mam zamiar upiec pizzę.
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 22.02.19, 11:45
                                                    a ja mialam bialy barszcz na lunch z kielbaska..

                                                    na obiad rozmrazam kiebab-gulasz z kasz,co wczesniej zrobilam...

                                                    piza tez by pasowala na kolacje,
                                                    mam wszystko,wiec zobaczymy czy sie bedzie chcialo zrobic..

                                                    SMACZNEGO

                                                    *Lusia,
                                                    ale sobie dogadzasz ..
                                                  • xystos Re: << obiadkowo << 23.02.19, 06:59
                                                    narazie żarełko z pudełka,puźniej
                                                    kommunale żarcie trzy razy dziennie.

                                                    zawsze dwie alternatywy
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo << 23.02.19, 16:14
                                                    3 x dziennie komunalne ? to Kendo się rozleniwi big_grin
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 23.02.19, 17:13
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > 3 x dziennie komunalne ? to Kendo się rozleniwi big_grin
                                                    >

                                                    nie ma obaw Jagus,
                                                    choc nie lubie gptowac to bede i tak gotowac
                                                    a jak Xystos zje na "pniu" to bedzie komunalne i juz...

                                                    dzis mielismy stroganowa z kielbasy i wstazki makaronowe ikolsaw salate..
                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 24.02.19, 10:46
                                                    wyjelam zupe fasolowa na kurczaku z kurczakiem,
                                                    na deser bada racuchy,
                                                    tez e zamrozilam,bo wiecej nasmazylam,
                                                    ale najsmaczniejsze sa swieze..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo << 24.02.19, 11:52
                                                    Tak myślałam Kendula,bo przecież Ciebie pracka lubi big_grin
                                                    A ja robię dziś niecodzienny obiad,nauczyłam się od swojej teściowej.
                                                    Pokrojony w grube plastry chudy surowy boczek ,przyprawiony ,obsmażony
                                                    i uduszony z podsmażoną cebulą.
                                                  • maria88 Re: << obiadkowo << 24.02.19, 12:16
                                                    Jago a co do tego boczuszku bo az mi pachnie takie jedzonko.
                                                    Jakie dajesz przyprawy . Czy cos więcej oprócz soli i pieprzu?
                                                  • jaga_22 Re: << obiadkowo << 24.02.19, 16:22
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Jago a co do tego boczuszku bo az mi pachnie takie jedzonko.
                                                    > Jakie dajesz przyprawy . Czy coś więcej oprócz soli i pieprzu?


                                                    Normalnie jak do każdego mięsa,no może mniej,bo tylko jeden listek laurowy i jedno
                                                    ziele angielskie.Wnuczkowi smakowało.Trochę zostało,to jutro tylko dogotuję kaszy
                                                    jęczmiennej i inną surówkę.
                                                  • pia.ed Re: << obiadkowo << 24.02.19, 15:08
                                                    kendo napisała:
                                                    > jaga_22 napisała:

                                                    > > 3 x dziennie komunalne? to Kendo się rozleniwi big_grin


                                                    nie ma obaw Jagus, choc nie lubie gptowac to bede i tak gotowac
                                                    > a jak Xystos zje na "pniu" to bedzie komunalne i juz...



                                                    > Niezbyt rozumiem ... To beda Wam kazdego dnia przynosic
                                                    **calodzienne wyzywienie **, sniadania, obiady i kolacje,
                                                    takie jak xystos mial na urlopach w domu opieki?

                                                    .

                                                  • kendo Re: << obiadkowo <<z poniedzialku 25.02.19, 09:22
                                                    jak kupie swierzy szczypior na mlodej cebulce,
                                                    beda matyjasy ze smietana i kartofle..

                                                    *Jagus
                                                    tu tez obsmazaja boczus na obiad,ale nie dusza,
                                                    jest chrupiacy i serwuja z borowkami...


                                                    *PIa,
                                                    na razie ne probe ich zatruniamy,
                                                    zakupy/sprzatanie/ponczoszki,
                                                    obiady sama gotuje,
                                                    a ze male porcje jem to zamrazam i mam na dlugo,
                                                    Xystos ma inny apetyt,wiec bedzie gotowe ze sklepu jakies "pudelko"
                                                  • pia.ed Re: << obiadkowo <<z poniedzialku 25.02.19, 10:39

                                                    "tu tez obsmazaja boczus na obiad, ale nie dusza, jest chrupiacy i serwuja z borowkami..."

                                                    "Boczus" to chyba fläsk-stek w grubo pokrojonych paskach? To takze ulubiona potrawa Dunczykow, bo lubia jesc na tlusto!


                                                    > Xystos ma inny apetyt, wiec bedzie gotowe ze sklepu jakies "pudelko"

                                                    Tak wlasnie myslalam: zje to co Ty ugotujesz ... i dopelni pudelkiem ze sklepu, albo odwrotnie;
                                                    ale jednak tak napisal::

                                                    "puźniej kommunale żarcie trzy razy dziennie, zawsze dwie alternatywy"

                                                    Wszyscy mysleli, ze wybiera sie do szpitala albo "na urlop" do domu opieki... poźniej wyjasnil, ze zostaje w domu... Jasne, ze przy jego apetycie dobrze miec w zamrazalniku zapas "Findusa"... Sama sie nad tym zastanawiam, bo u mnie glod przychodzi nagle i wtedy jem co mam pod reka... a kiedy zaspokoje pierwszy glod, to mi sie nie chce gotowac wink Gdybym miala pudelka Findusa w zamrazalniku, to bym raz dziennie cos gotowanego zjadla.

                                                  • kendo Re: << obiadkowo << 27.02.19, 08:53

                                                    *Pia
                                                    praktyczne sa te Findusowe obiady,
                                                    w ruznych zestawachm
                                                    mozna rybe/golabki(sznycel/korv/kurczak wybrac...
                                                  • xystos Re: << obiadkowo <<z poniedzialku 27.02.19, 12:09
                                                    www.dafgards.se/sortiment/

                                                    równie smaczne i cena podobna,
                                                    skosztój.
                                                  • pia.ed <> obiadkowo <> 27.02.19, 12:44
                                                    xystos napisał:

                                                    > www.dafgards.se/sortiment/


                                                    Pudelka Dafgårds sa tansze, szczegolnie jesli sie kupi 5 sztuk. Znajoma Szwedka
                                                    rekomendowala Angusbiff, niestety ten rzadko wystepuje w sortymencie...

                                                    Problem w tym, ze do tak niewielkiej porcji trzeba nauczyc sie
                                                    przezuwac kazdy kesek 20 razy wink a ja mam zwyczaj polykac jedzenie...

                                                    www.dafgards.se/sortiment-/angusbiff/
                                                    .


                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 27.02.19, 19:02
                                                    "mam zwyczaj polykac jedzenie..."

                                                    aacha,to tobie taniej kupować buciki
                                                    niż cię żywić?,niezapomnij o Piwku.
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 27.02.19, 22:18
                                                    Takie pudelko mam zawsze jedno w zapasie
                                                    i staram sie go zuzyc 1 raz na kwartal, ale zebym
                                                    smakiem byla zachwycona to nie, bo za slone,
                                                    warzywa nie po mojemu przygotowane , sosy
                                                    nie jem.
                                                  • pia.ed Re: <> obiadkowo <> 28.02.19, 00:56

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > ... za slone, warzywa nie po mojemu przygotowane ...



                                                    Pod tym wzgledem przyznaje Ci racje. Tak naprawde smakowalo mi tylko
                                                    danie z Tajlandii, produkcji "Findus", bo wszystkie szwedzkie biffy sa za slone.
                                                    .
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 28.02.19, 12:09
                                                    z Findusa lubie panbiff z kartofelkami w formie kulek/kryda maslo na biffie i fasola szparagowa,

                                                    a dzis ugotowalam kapusniak,
                                                    i zrobilam kopytka + leczo przynioslam z zapasow jesiennych,
                                                    pancio sobie kielbase podsmazy ,jak tak tylko zjem ..

                                                    o paczkach zapomnialam ,
                                                    w tutejszym sklepiku ich dzis nie widzialam.
                                                    a piec nie bede,obejde sie smakiem w tym roku.
                                                  • pia.ed <> obiadkowo <> Pączki 01.03.19, 10:58

                                                    To sa prawdziwe polskie pączki ...

                                                    tiny.pl/tgfcv
                                                    a nie jakies amerykanskie donutsy i szwedzkie munki, o smaku szafranu,
                                                    cynamonu, farbowane na zielono o niebiesko... i pelne chemii.

                                                    tiny.pl/tgfct
                                                    .
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> Pączki 01.03.19, 19:18
                                                    ostanio kupilam w polskim sklepie i juz chyba wiecej nie kupie,
                                                    odbijalo mi sie nimi cale popoludnie,
                                                    najlepsze Lusia wypieka drozdzowe rogaliki i po nich czuje sie OK
                                                  • pia.ed Re: <> obiadkowo <> Pączki 01.03.19, 19:31

                                                    kendo napisała:

                                                    > ostanio kupilam w polskim sklepie i juz chyba wiecej nie kupie,
                                                    > odbijalo mi sie nimi cale popoludnie...
                                                    >


                                                    W polskich sklepach w Malmö bardzo rzadko cos kupuje,
                                                    nie kupuje szczegolnie wypiekow, bo ceny sa bardzo wysokie...
                                                    a poniewaz sa sprowadzane az z Polski, wiec moga nie byc pierwszej swiezosci.

                                                    Natomiast probowalam wypieki typu donuts, kupione w szwedzkim Lidl,
                                                    i daleko im do smaku pączkow ktore pamietam z Polski...


                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> Pączki 02.03.19, 07:57
                                                    pia.ed 01.03.19, 19:31

                                                    kendo napisała:

                                                    > ostanio kupilam w polskim sklepie i juz chyba wiecej nie kupie,
                                                    > odbijalo mi sie nimi cale popoludnie...
                                                    >

                                                    W polskich sklepach w Malmö bardzo rzadko cos kupuje,
                                                    nie kupuje szczegolnie wypiekow, bo ceny sa bardzo wysokie...
                                                    a poniewaz sa sprowadzane az z Polski, wiec moga nie byc pierwszej swiezosci.

                                                    Natomiast probowalam wypieki typu donuts, kupione w szwedzkim Lidl,
                                                    i daleko im do smaku pączkow ktore pamietam z Polski...


                                                    To prawda ceny w Polskim sklepie u nas tez wysokie, czasem ten sam
                                                    produkt np, "flaki" taniej kupie w Willy`s, sernik kupilam 2x dla przypomnienia
                                                    tylko smaku bajonsko drogi.
                                                    "paczki-donuts, sa wyrabiane nie na drozdzach tylko na innych spulchniaczach,
                                                  • pia.ed Re: <> obiadkowo <> Pączki 02.03.19, 12:42

                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    >
                                                    > czasem ten sam produkt np, "flaki" taniej kupie w Willy`s,
                                                    "paczki-donuts, sa wyrabiane nie na drozdzach tylko na innych spulchniaczach,



                                                    W sklepach Willis nie widzialam polskich produktow, w Lidl tez nie ...
                                                    ale jest olbrzymi sklep wegierski. ktory zaczal od malego sklepiku
                                                    gdzie byly polskie produkty, a teraz przeksztalcil sie
                                                    w "miedzynarodowy supermarket" z arabskim halal kött...
                                                    Dalej ma polskie kielbasy, budynie, kisiele i rozne polskie konserwy,
                                                    ale teraz jest zbyt daleko ode mnie, wiec tam nie jezdze.

                                                    Przypomnialam sobie, ze w polskim sklepie chakuteryjnym,
                                                    ktory jest obok polskiego sklepu spozywczego na Mollevångstorget
                                                    gdzie jestem niemal w kazda sobote kupujac na targu
                                                    jest polski zolty ser, cena od 99 kr/kilo wzwyz!
                                                    Nie wiedzialam ze donuts i munkar sa na spulchniaczach, ale w smaku
                                                    troche przypominaja sockerkaka i pachna chemia ....
                                                    .

                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 02.03.19, 15:06
                                                    Jak to dobnrze miec juz przygotowany gotowy obiad,
                                                    dzisiaj wyjelam swoje krokiety z miesem, grzybami i kapusta.

                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 02.03.19, 15:44
                                                    uuuuuu..krokiety-pycha Lusia obiad,

                                                    my zjedlismy kulki miesne/pure kartofle i surowka z kiszonej kapusty.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 06.03.19, 08:10
                                                    mam zamiar sos miesny zrobic
                                                    i zupinke krupnik na kaczej piersi z grzybkami..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 07:45
                                                    Zakupilam watrowbke drobiowa i obiad mam
                                                    cebulka czerwona z jablkiem duszona + ryz.

                                                    A deser jakis po drodze do Kendo zakupie i zjemy razem
                                                    jak bedzie miala ochote.
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 10:36
                                                    pudełka,wybór duży.
                                                  • pia.ed Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 11:27
                                                    xystos napisał:

                                                    > pudełka,wybór duży.



                                                    Tylko ze Ty przyzwyczailes sie takze do duzych ilosci zieleniny ...
                                                    zreszta jedny pudelkiem sie nie najesz. Salatke chyba zrobisz sam?

                                                    .
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 16:11
                                                    miałem kommunalne żarcie na probę
                                                    przez tydzień,niezawsze smacznie i
                                                    drogo.

                                                    jem po polsku dwa dania
                                                    1.o 12:00 to zupa z puszki koszt ~25kr.
                                                    2.o 14:30 to dania z zDafgård albo
                                                    Findus koszt max 25k.

                                                    to jest o około 10kr. taniej i na moich
                                                    warunkach

                                                    w obu przypadkach przyniesione do domu
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 20:04
                                                    dobrze miec w zapasie Findusa,
                                                    ale co dzien,jakos bym nie mogla,
                                                    wolala bym juz ugotowac kartofle,utluc i kwasne mleko do tego...hmmmm,jakie smaczne
                                                  • pia.ed Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 20:58

                                                    kendo napisała:

                                                    wolala bym juz ugotowac kartofle, utluc i kwasne mleko do tego...hmmmm,jakie smaczne


                                                    Ja tez wolalabym swiezo ugotowane ziemniaki,
                                                    chocby tylko pokraszone maslem...
                                                    bo te z "wielkiej kuchni" smakar pyton wink

                                                    .

                                                    .
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 13.03.19, 21:14
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > wolala bym juz ugotowac kartofle, utluc i kwasne mleko do tego...hmmmm,jakie sm
                                                    > aczne
                                                    >

                                                    >
                                                    > Ja tez wolalabym swiezo ugotowane ziemniaki,
                                                    > chocby tylko pokraszone maslem...
                                                    > bo te z "wielkiej kuchni" smakar pyton wink
                                                    >
                                                    > .
                                                    z maslem tez uwielbiam,
                                                    zjem tylko jednego,a i tak zgaga mnie meczyc bedzie..
                                                    sledzik tez pasuje...jutro chyba tak sobie zrobie.
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 14.03.19, 00:30
                                                    dodre,a ja załatwie cos pod sedzika
                                                    a po obiedzie pośpiewamy sobie
                                                    popolsku,o!
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 14.03.19, 09:06
                                                    xystos napisał:

                                                    > dodre,a ja załatwie cos pod sedzika
                                                    > a po obiedzie pośpiewamy sobie
                                                    > popolsku,o!
                                                    >

                                                    myslalam,ze poplywamy sobie
                                                    a tu spiewnie sie zapowiedzialo...

                                                    chyba cos u LUsi pochapie...
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 14.03.19, 11:44
                                                    jest różnica miedzy koniecznym ładowaniem kalorji a rozkoszą jedzenia.
                                                  • pia.ed <> obiadkowo <> 4 promile 14.03.19, 14:30

                                                    xystos napisał:
                                                    > jest różnica miedzy koniecznym ładowaniem kalorii a rozkoszą jedzenia.



                                                    Sędzina z Zawiercia poczuła koniecznośc naładowania się kaloriami, a głupie drzewo zamiast ją przepuścic,
                                                    celowo weszło jej w drogę... sad

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24544725,pijana-sedzia-z-zawiercia-wjechala-w-drzewo-miala-blisko-cztery.html#a=167&c=154&s=BoxNewsLink


                                                    12 marca kobieta, która kierowała suzuki swift, około godz.13 wjechała w drzewo w tym mieście.
                                                    Pojechała jednak dalej, a policjantów powiadomił świadek zdarzenia. Funkcjonariusze ujęli ją kilka ulic dalej.
                                                    Autem kierowała 54-letnia sędzia z Sądu Rejonowego w Zawierciu. Ponieważ policja podejrzewała,
                                                    że kobieta jest pod wpływem alkoholu, na miejscu pojawił się prokurator.


                                                    .



                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 4 promile 14.03.19, 19:18
                                                    skazać drzewo do tartaku,za taką
                                                    napaść na sedziego trzeba ostro karać!
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 4 promile 15.03.19, 09:48
                                                    xystos napisał:

                                                    > skazać drzewo do tartaku,za taką
                                                    > napaść na sedziego trzeba ostro karać!
                                                    >

                                                    hi,hi,hiiii
                                                    no nie mogla sie powstrzymac z konsumcja ,az do domu zajedzie...
                                                    tak grupa ludzi powinna "swiecic dobrym zachowaniem",
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 4 promile 16.03.19, 08:29
                                                    A moze byla na proszonym obiedzie przy winku
                                                    z jakims kientem, i dlaczego miala sobie odmawiac
                                                    jak nie stala za note.

                                                    U mnie juz pyrkocze fasola "Jas", ktora wczoraj wieczorem
                                                    namoczylam, szybko sie gotuje, bo z Libanu kupilam w Arabskim
                                                    sklepie, bedzie Ukrainski barszcz na kurczakowej cwiartce.

                                                    W tygodniu chyba popelnie fasolke po Bretonsku, bo che mi
                                                    sie takiego smaku.

                                                    Smacznego......
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 16.03.19, 10:21

                                                    *Lusia
                                                    same smakowitosci beda na talerzu,
                                                    ja chyba rosol na kurczaku zrobie....
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 19.03.19, 10:00
                                                    zupa z puszki na pierwsze
                                                    na drugie żarełko z pudełka

                                                    i Piwko 3,5% "Pripps blå"

                                                    niam niam
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 19.03.19, 10:29
                                                    *Xystos, mam nadzieje ze dzisiaj pod Twoj smak.

                                                    Ja wyjelam pierogi i nie wiem jakie, czy z miesem
                                                    czy Ruskie?, bo sobie nie oznakowalam, na podwieczorek
                                                    wlasnej roboty pizza, a kolacja jakas lekka owoce i cos tam
                                                    jeszcze, jajka na twardo mam ugotowane? ew.

                                                    Smacznego...
                                                  • xystos Re: <> obiadkowo <> 20.03.19, 10:39
                                                    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/podgrzewanie-jedzenia-w-mikrofalowce-moze-miec-powazne-konsekwencje-zdrowotne
                                                    nietylko co gotujemy,ale również
                                                    jak gotujemy.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 20.03.19, 10:51
                                                    xystos napisał:

                                                    > zmianynaziemi.pl/wiadomosc/podgrzewanie-jedzenia-w-mikrofalowce-moze-miec-powazne-konsekwencje-zdrowotne
                                                    > nietylko co gotujemy,ale również
                                                    > jak gotujemy.
                                                    >

                                                    czesto o tym pisza,

                                                    dzis bedzie krupniczek
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 23.03.19, 09:10
                                                    Czekam na Kendo, ale zdaze zakupic ziemniaki,
                                                    bo beda placzki ziemniaczane i uieke Fokacie,
                                                    inne dania tez przygotowane.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 25.03.19, 10:06
                                                    wczoraj rybki nasmazylam,
                                                    dzis bedzie tez na obiad...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 27.03.19, 10:24
                                                    plany na zupe z ciecierzycy z warzywami,
                                                    do tego focacia,co Lusia upieka i podala...mniam,mniammmm

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lane kluseczki 05.04.19, 17:56

                                                    od dawien dawna nie jadlam,
                                                    Lusia poczestowala nimi na rosolku ze skrzydlem kurczakowym,
                                                    smakowalo pysznie,

                                                    pozniej napiekla buleczek i dostalam na droge
                                                    https://i68.tinypic.com/257ity9.jpg
                                                    w domu byla sucha krakowska i tak buleczka w jedna lape kielbaska w druga i po polsku kolacje zaliczylam-buleczki smakuja typowo po polsku.
                                                    dziekuje Lusia,pancio tez zajadal az uszy mu sie trzesly....
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> lane kluse 06.04.19, 08:47
                                                    i68.tinypic.com/257ity9.jpg
                                                    *Kendo, to mialas b.dobre smaki od wielu lat co siedza w pamieci.
                                                    Ja juz nie bardzo moge te wedzonki, a wlasne buleczki wypiekane
                                                    to najsmaczniejsze swiezutkie z maslem, dzemem i zoltym serem, jak
                                                    na razie sie tym smakiem nie znudzilam. A bulki z siemiem lnianym,
                                                    maka graham i pszenna.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lane kluse 07.04.19, 10:28
                                                    tak,wlasnego wypieku buleczki zawsze smakuja wybornie,
                                                    tez lubie z maslem i zoltym serem,dzem jakos ostanio mi nie pasuje,

                                                    wczoraj ugotowalam fosolowke z bialej fasoli,
                                                    bedzie na dzis na lunch...

                                                    obiad?-smazone kartofle w plasterkach przekladane hakana cebula z czosnkiem i kulki miesne i slata z kapusty
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> watrubka 08.04.19, 13:37
                                                    jarmoz,i ryz dzis na obiad,

                                                    wlasnie z Lusia bylysmy na zakupach z rana i zakupily,
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> watrubka 08.04.19, 14:48
                                                    *Kendo, jakos zdublowaly Ci sie wpisy, jeden tej samej
                                                    tresci usunelam.
                                                    Jarmuz jakos mi nie smakuje wole brocoli.

                                                    Ja maialam rosolek ze swiezym makaronem, a miesko
                                                    z niego zjem na podwieczorek z salatka z buraczkow,
                                                    to juz bedzie prawie i kolacja dla mnie.

                                                    Smacznego.
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> 12.04.19, 09:36

                                                    dzisiaj nie gutojue wyjelam Ruskie pierogi juz swoje
                                                    nalepione, do tego jakas tylko surowke wymodze.
                                                    Zapomnialam dokupic wczoraj Crem Fraich z tym mi najlepiej
                                                    smakuja.

                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> 12.04.19, 09:49
                                                    hmmmmmmm,pyszniutki obiad,
                                                    tez mam zamrozone,zaoszczedze je sobie na nastepny tydzien,

                                                    a dzis mieso z rosolu z kasza i waszywami duszonymi
                                                    a jak ktos zmiesci to bedzie najpierw pomidorowa.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lunchowo 06.06.19, 10:49
                                                    zaraz zjem ruskie ktore sie juz rozmrozily ,
                                                    pod bok beda buraczki z cebula i oliwa,

                                                    na obiad mlode obsmazane kartofelki i kulko miesne i fasolka szparagowa.

                                                    jak to dobrze miec juz gotowe obiaty,tylko do podgrzania w mikro,
                                                    bo przy taym goracu nie bylo by wesolo stac w kuchni i pichcic..

                                                    Smacznego,
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> lunchowo 06.06.19, 11:52
                                                    Zrobilam sobie golabki z lodowej salaty, juz kilka razy
                                                    to menum powtorzylam i mi smakuja, salata lodowa ma duze
                                                    glowki prawie jak kapusta i byla wlasnie b.tania to mam 4 obiady.

                                                    *Kendo, Twoje menum rowniez smaczne i juz gotowe, wygodnie
                                                    i szybko,

                                                    jak bedzie chlodniej mozna zrowu naprodukowac do pudelek
                                                    i zamrazalnika, lato moze bedzie cieple ale krotkie?.
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lunchowo 06.06.19, 12:14
                                                    *Lusia,
                                                    tez bede musial je zrobic,kiedys mi bardzo smakowaly,jak zrobilam,

                                                    od piatku ma byc chlodniej to mozna cos naszykowac do zamrazalki..
                                                  • lusia_janusia Re: <> obiadkowo <> lunchowo 08.06.19, 12:32
                                                    *Kendo upieklam pizze, jak troche
                                                    przestygnie to rowerem ja Ci kawalek podrzuce,
                                                    moze juz nie bedzie deszczu?
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lunchowo 08.06.19, 12:37
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo upieklam pizze, jak troche
                                                    > przestygnie to rowerem ja Ci kawalek podrzuce,
                                                    > moze juz nie bedzie deszczu?
                                                    >
                                                    >
                                                    o jejaaaaaaaaaaaa,
                                                    a bedzie Ci sie chcialo??,
                                                    bede bardzo rada,
                                                    wez klucze ze soba bo moge kimnac po lunchu,
                                                  • kendo Re: <> obiadkowo <> lunchowo 09.06.19, 08:45
                                                    dzis znowu ruskie wyjelam
                                                    zjem z buraczkami,bo poprzednio bardzo mi taka kompozycja smakowa smakowala.

                                                    SMACZNEGO

                                                    a zupiny jakiejs tez mi sie chce,
                                                    a wszystkie pozjadalam...
                                                  • lusia_janusia Re marchewkowe ciasto- VI.2019 11.06.19, 10:51
                                                    https://i66.tinypic.com/uy63b.jpg

                                                    * 1/3 szkl hakanych migdalow (lub orzechow wloskich -smaczniejsze)
                                                    * 2 dl (prawie cala szklana utartej marchewki na drobnej tarce)
                                                    * 2 jajka cale
                                                    * 1/3 szklanki oleju (obojetnie jaki)
                                                    * 1 lyzeczka proszku do pieczenia
                                                    * 1/ 2 lyzeczki bikarbonat (sodka)
                                                    * 1 szklanka cukru (ja dalam mniej, 1,75 decylitra)
                                                    * 1 szklanka maki (przesiana przes sitko)
                                                    * 1/4 lyzeczk soli (lub mniej)
                                                    * 1 lyzeczka cynamonu /mozna tez dac kakao to bedzie ciemniejsza, ja nie dawalam)
                                                    * 1 lyzeczka waniljowy cukier
                                                    --Ubic jajka z cukrem + cukier wanilinowy,
                                                    dodac make proszek do pieczenia ,sodke (albo wiecej proszku do pieczenia)
                                                    migdaly olej, marchewke starta,
                                                    Wszystko dokladnie wymieszac,
                                                    wlac do wysmarowanej formy
                                                    piec na 175,oC, 45 minut, na dolnej polce w piecu / ja mam elektryczny piec,
                                                    do suchego patyczka przy sprawdzeniu - czy upieczone)


                                                    Glazura-
                                                    * 25 gr masla (ja dalam na oko i jeszcze ubilam 1 decylitr smietany kremowki
                                                    tym razem)
                                                    * 125 gr serka mascarpone lub podobnego
                                                    * 1/4 szklanki cukru pudru
                                                    * sok z cytryny dla wlasnego smaku (w przepisie z 1/4 cytryny)
                                                    ---maslo rozpuscic
                                                    polaczyc z serkiem i cukrem pudrem
                                                    wycisnac cytryne
                                                    wymieszac -ubic dokladnie i posmarowac na wystudzonym ciescie, lub po przekrojeniu
                                                    przelozyc jak tort
                                                    ja posmarowalam pierwsza warstwe kwasnym dzemem a pozniej serowa mase,
                                                    przykrylam nastepnym wierzchem i Wykonczylam masa i posypalam pokruszonymi
                                                    migdalami (albo orzechami wloskimi)

                                                    Smacznego, przyjemnego wypieku zycze.
                                                  • jaga_22 Re: Re marchewkowe ciasto- VI.2019 11.06.19, 15:51
                                                    Skopiowałam i przeniosę do siebie na forum,prędzej znajdę.
                                                    Brakuje mi marchewki i serka.Orzechy mam łuskane i nie wiem co z nimi zrobić
                                                    Dzięki Lusiu za przepis.
                                                  • kendo Re: Re marchewkowe ciasto- VI.2019 13.06.19, 11:21
                                                    wczoraj zjadlam ostani kawaleczek marchewkowego" do poduszki"

                                                    obiadowo,
                                                    zadnego pomyslu,
                                                    odsmaze mlode kartofelki i sznycla poloze i salate z kwasna smietaka-chyba bedzie zjadliwe..
                                                  • jaga_22 Re: Re marchewkowe ciasto- VI.2019 13.06.19, 16:13
                                                    Nic nie gotowałam,odsmażyłam kalafior z paróweczką i truskawki .
                                                    Na kolację mam bułeczkę z makiem,połówkę już zjadłam.
                                                  • dorka556 Re: Re marchewkowe ciasto- VI.2019 18.06.19, 10:09
                                                    Nic nie gotuję, nie mam kuchni i jest mi z tym bardzo dobrze. Tzn. mam płytę indukcyjną, ale w paczkach z Ikei (montaż mebli za tydzień). Gdy była u mnie kumpelka zapraszałam ją 'na lanczyki' do lokali. W ten sposób poznałam kilka fajnych lokali. Oczywiście sama bym nie poszła -za drogo dla mnie, ale jak ktoś przyjedzie, będzie jak znalazł. Zresztą prawie całe życie obywałam się bez gotowanego. Nigdy nie skarżyłam się na żołądek. Czyli można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka