Dodaj do ulubionych

** wedrowiec 2 **

22.02.24, 09:59
prosze Wedrowiec 2
osobista Vistulowa skrzyneczke listowa,
tu bedziemy skladac nasze lisciki z zapytaniem i roznymi tam sprawami....
i bedziesz nam odpowiadac w naszych skrzyneczkach,
bo kazdy tu ma swa osobista.

pozdrawiam w imieniu calej Zalogi
i zycze milego spedzania czasu z nami.
bardzo sie ciesze z Twojego przybycia.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: ** wedrowiec 2 ** 22.02.24, 10:03
      witam radosnie w Naszych progach,
      z piwonia,
      mysle,ze lubisz te kwiaty,?
      rozgosc sie na calego ,
      jak to -mowia nowa krew- wnosi zawsze wiele ciekawych tematow .

      pozdrawiam cieplutko
      • wedrowiec2 Re: ** wedrowiec 2 ** 22.02.24, 10:34
        Mam własny kącik w Vistulismile Dziękujęsmile
        Bardzo lubię słodki zapach piwonii. Dawno temu miałam mały ogródek, w którym rósł m.in. jeden krzak piwonii i co roku miał tylko jeden kwiat, ale za to bardzo długo kwitł i cieszył nas swoją obecnością.

        Trochę gubię się w watkach, ale zorientuję się, gdzie co się znajduje.
        Odpowiadam na pytanie o wypieki i gotowanie. Tak, lubię robić jedno i drugie. W zasadzie nie jem słodyczy i od pewnego czasu nie piekę ciast słodkich, a tylko drożdżowe i wytrawne. Czy takie przepisy (informacje) pasują do wątku o wypiekach?
        Obiecuję być aktywna na forumsmile
        • kendo Re: ** wedrowiec 2 ** 22.02.24, 13:58
          Wedrowiec 2 ciesze sie,
          ze trawilam z piwonia..

          a tym,ze sie gdzies zle wpiszesz to nic nie robi,
          przeniesiemy tam gdzie ma byc...

          * wypieki to odzielny watek,=ciasta/ciasteczka/torty itp....
          * jak i gotowanie odzielny,=przepisy na smaczne zupy/pieczenie itp..

          nawt zamieszczamy recepte w skrzynece pytajacego,
          co by sie nie zgubila,
          bo czesto sie nam zdaza,ze nie zmieniamy tytulu,kiedy wpisujemy cos nowego.
          • lusia_janusia Re: ** wedrowiec 2 **pomidorowe placuszki 22.02.24, 15:39
            Placuszki z pomidorami...( 2 szt. na patelce o srednicy14 cm, jak chcialam na kolacje, to zwieszalam skladniki)
            * pomidora kroje drobniutko,
            * szczypiorek, lub cebulke dynke drobniutko, ilos wg,smaku,
            * zabek czosnku drobniutko kroje,
            '* wbijam jedno jajko.
            *' lyzka, lub 2 maki, (w zaleznosci ile soku ma pomidor)
            * lyzka lub 2 tartego zoltego sera( obojetnie jakiego smaku, dawalam nawet w plasterkach mozarele porwana na kawaleczki, kltora pod wplywem smazenia sie roztopila )
            * sol, pieprz, bazylja do smaku,
            *wymieszalam dokladnie wszystkie skladniki(raczej geste ciasto, ) i na malej patelce smazylam z obu stron.
            - Smacznego -
            • wedrowiec2 Re: ** wedrowiec 2 **pomidorowe placuszki 22.02.24, 20:55
              Dziękujęsmile Zrobię na niedzielne śniadanie.
              • kallisto Re: ** wedrowiec 2 **pomidorowe placuszki 22.02.24, 21:16
                Awokado kupiłam w poniedziałek w Biedronce, to zielone. Zostawiłam aby zmiękła, dzisiaj już jest dobra. Jutro będę obierać pestkę. Niestety w sklepach zazwyczaj są mało dojrzałe tak jak i wszystkie eksportowe owoce. Rzadko można trafić na miękką i nie przejrzałą. Smaczniejsze są czarne awokado ale tak samo twarde na początku.
                • kallisto wizyta lekarska 29.02.24, 20:22
                  Wędrówko czy byliście w szpitalu czy w poradni przyszpitalnej? Jeśli w poradni to u którego ortopedy? Wiem, że przyjmuje dr Rzeźniczak, nie wiem jaki jest? Była u dra Bąka (jest tam dwóch o tym nazwisku), ale wykręcił mnie z operacją, drań.
                  Z mama byłam w Lancecie u dra Piotrowskiego, bardzo polecany i bardzo fajny lekarz.
                  • kallisto Re: wizyta lekarska 29.02.24, 20:24
                    acha, pozdrów tatusia, zawsze przychodził z mamą do kawiarni przy Cerfurze, zostawiał nas na kawce i wracał gdy kończyłyśmy plotkować smile
                    • kallisto Re: wizyta lekarska 02.03.24, 18:37
                      Dziękuję za pozdrowienia.
                      Tak to Paweł Bąk, bardzo go polubiłam od pierwszej wizyty i była to zmyłka, kiedyś opiszę moja z nim przygodę operacyjną której nie zaczął.
                      • kallisto Re: wizyta lekarska 12.03.24, 20:54
                        Wędrówko chcę Ci uprzejmie donieść 😂 o kolejnym obiedzie z frytownicy, mąż dzisiaj upiekł steki schabowe. Wcześniej były przyprawione, wyszły wyborne w smaku. To już kolejna sprawdzona potrawa. Jutro spróbuję ususzyć plastry gruszki i jabłka.
                        • wedrowiec2 Re: wizyta lekarska 12.03.24, 21:33
                          Jestem zachwycona potrawami, które przyrządzasz we frytownicy. Gdybym miała większą rodzinę, to pewnie skusiłabym się na nią.
                          • kallisto Re: wizyta lekarska 13.03.24, 09:11
                            Wędrówko, nasza maszyna jest duża, są mniejsze. Zaletą tej naszej jest to, ze ma ruszt na który można układać mięsa, w dolnej części inne warzywa. Czy na wiele osób czy na jedną to moim zdaniem jest ogromna oszczędność czasu w przygotowaniu posiłku. Wczorajsze steki piekły się solo, raptem 8 minut bez pilnowania i bez przewracania.
                            Nie pisze o tym żeby w jakiś sposób namawiać Ciebie do kupna ale dzielę się spostrzeżeniami a w moim wypadku gdy mąż często gotuje to dla niego ta maszyna jest bardzo praktycznym pomocnikiem smile Ogólnie dla nas obojgu, bo wstawiamy od surowości obiad na 20 minut, nie stoimy przy kuchni godzinami pilnując pieczonego mięsa w piekarniku, które często wymaga więcej czasu niż godzinę. Mam tylko nadziej, że nie znudzą mi się potrawy przygotowane za jego pośrednictwem i nie będzie to kolejny sprzęt "słomiany zapał" smile
                            • wedrowiec2 Re: wizyta lekarska 13.03.24, 21:41
                              Kusisz frytkownicąsmile Jednak mam tyle różnych urządzeń, że nie miałabym gdzie trzymać kolejnego. Poza tym często gotuję na parze, a ta funkcja nie jest dostępna.
                              • kallisto Re: wizyta lekarska 15.03.24, 07:15
                                Wędrówko podaj proszę w ktorym sklepie nabyłaś tę śliczną roślinkę ?🙂
                                • wedrowiec2 Ceropegis 15.03.24, 12:06
                                  ROśliny szukałam w różnych kwiaciarniach i byłam zdecydowana na zakup przez internet, ale jedna z kwiaciarek powiedziała, że są w IKEAsmile Sądziłam, że tam są tylko sztuczne kwiaty. Zaskoczeniem był spory dział z żywymi. Ceropegia wygląda bardzo niepozornie, bo pędą są zwinięte i nie wystają poza doniczkę. Trzeba wiedzieć, że w środku jest coś ładnegosmile
                                  • kendo wesolych swiat i szczesliwego wyjazdu i powrotu 28.03.24, 10:01
                                    witaj Wwedrowiec,
                                    zycze szczesliwej drogi i bycia tam gdzie bedziesz,
                                    rowniez
                                    Wesolych sw. wielkanocnych.
                                    • kendo Re: recepta na racuchy od Lusi 07.04.24, 10:34
                                      umieszczam tu recepte na racuchy,
                                      nie zginie ,a bedzie latwo znalesc.
                                      powodzenia zycze i smakowitego racuszka

                                      wedrowiec 2, do tej porcji uzylam dwa i pol deko drozdzy,
                                      mialam w proszku pol opakowanie-torebeczki, 2 jajka,
                                      maki dosypywalam zeby bylo b. geste-nakladac lyzka na patelnie,
                                      mleka dodalam 200 ml, troche za duzo, bo maka wyrownywalam
                                      gestos konsystencji i wyszlo za duzo placuszkow, moze reszte
                                      zamroze, tez sa pozniej dobre po odgrzaniu.
                                      cukru zawsze daje b.malo, pozniej ewentualnie smaruje jakims
                                      dzemem lub syropem klonowym.
                                      Do drozdzowych rachuchow uzywam slodkiego mleka,
                                      natomiast jak mam kefir, lub jogurt to robie to na sodcem, do kazdego
                                      ciasta czasem dodaje pokrojone jablko, ktore latwo sie dosmazy podczas
                                      smazenia placuszkow.
                                      • wedrowiec2 Re: recepta na racuchy od Lusi 07.04.24, 10:39
                                        Dziękujęsmile Przepis szczegółowy i uwzględnia dostępnośc w domu różnych spulchniaczy - drożdże, sodka. Cukru dodam tyle, by drożdże zapracowały, a osłodzę dodatkami.
                                    • wedrowiec2 Re: wesolych swiat i szczesliwego wyjazdu i powr 07.04.24, 10:40
                                      kendo napisała:

                                      > witaj Wwedrowiec,
                                      > zycze szczesliwej drogi i bycia tam gdzie bedziesz,
                                      > rowniez
                                      > Wesolych sw. wielkanocnych.

                                      Dopiero teraz zobaczyłam, że przesłałaś zyczenia.
                                      Dziękujęsmile
                                      • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 28.04.24, 09:51

                                        i mile spedzonego czasu tam gdzie bedziesz,
                                        i tak mysle,ze sp.Alfredzia tu wspominala ogosciu zagranicznym,wiec sle pozdrowienia..
                                        i napisze tak,
                                        jak dziecie mi zawsze mowi,jak wrcam od niego do siebie..
                                        -jedz ostroznie,
                                        patrz na droge...-
                                        czekamy na szczesliwy powrot.
                                        • wedrowiec2 Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 28.04.24, 22:05
                                          Dziękuję za życzenia😃 Podróż minęĺa spokojnie. Ruch spory, ale bez ciężarówek na drogach. Mimo to utwierdzam się w przekonaniu, że w pewnym wieku trzeba zmienić środek transportu. Ponad 700 km zaczyna być ponad moje siĺy.
                                          Kendo, dobrze pamiętasz. 40 km stąd mieszka moja ciocia, siostra Alfredki. Jutro do niej jadę.
                                          • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 29.04.24, 09:15
                                            cieszy,ze podor spokojna byla,
                                            tez juz nie odwaze sie do kraju samochodem jechac,
                                            zawsze docieralam miekka w nogach i zmeczona,jechalam az w Karkonosze.

                                            pozdrow Ciocie,bo przeciez Ja zanamy,
                                            zawsze sp.Alfredka Ja nazywala jakos,ale zapomnialam....

                                            ostanio jechalysmy prom/pociag/autobus,
                                            w droge powrotna pociag ,,,,

                                            spedzaj milo czas,naciesz sie Ciocia.
                                            • wedrowiec2 Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 13.05.24, 21:40
                                              Dopiero teraz zobaczyłam "mój" wątek.
                                              Ciocia ma na imię Danuta. Na dobranoc rozmawiamy prze whatsapp lub piszemy krótkie liściki. Dziś przekażę jej pozdrowienia.

                                              Kendo, gdy zakładała ten watek wstawiła zdjęcie piwnonii. Lubię te kwiaty, W ogrodzie botanicznym spotkałam wielkie pelargnie krzewiaste:
                                              • lusia_janusia Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 13.05.24, 23:48
                                                wedrowiec2, pieknosci, dla tych co potrawia dostrzec i podziwiac piekno
                                                natury,. - dziekuje za fotki.
                                                • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 14.05.24, 16:53
                                                  uwielbiam piwonie,
                                                  najbardziej rozowe i biale,
                                                  w ogrodzie u dziciecia sa tylko rozowe,pachna nieziemsko,
                                                  ciekawe czy bedzie duzo kwiatow,
                                                  nieraz jest skromniutko,

                                                  lubie byc w gorodach botanicznych
                                                  w parku w miescie mamy tez,ceikawe jakie kwiaty obsadzili obecnie,
                                                  co roku inny temat ale roze sa na stale,rozniaste gatunki..laweczki poustawiane i mozna posiedziec nawdychac sie rozanego zapachu i slepia nacieszyc widokiem roz.
                                                  • wedrowiec2 Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 15.05.24, 22:14
                                                    Najbliższy ogród botaniczny mam w odległości ok. 30km. W mieście jest bardzo dużo parków, ale mieszkam na peryferiach, więc daleko mam do nich. Na szczęście osiedla były budowane w latach 60 i 70 XX wieku, więc między blokami są spore odległości. Przy sąsiednim budynku spółdzielnia stworzyła „miejsce wypoczynku dla seniorów”, które nazywamy „wybiegiem dla staruszków”wink Są drzewa, krzewy, miejsca do siedzenia osłonięte pergolą. Lubię tam przebywać.
                                                    Parę zdjęć dziś zrobionych.
                                                  • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 16.05.24, 08:46
                                                    lubie takie miejsca,
                                                    upajaja sie seniozy zielenia i innym powietrzem,
                                                    pewnie tez sa jakies kwitnace krzewy/kwiaty sezonowe,

                                                    mamy podobny mini park powiazany z placem zabaw dla dzieci i troszke do cwiczenia takie cos "do wieszania sie "widze nieraz tylko mlodych co sie "wieszaja"i dzieciaki na tych niskich barierkach,
                                                    zrobie dzis fotki tuejszego mini parku.
                                                    szwedzi klada duza wage na otoczenie,
                                                    lubia estetyke na placach wypoczynkowych,
                                                    kosza regularnie trawy/podlewaja nowo zasadzone drzewka,i z wiosny nasadzaja duzo wiosennych kwiatow
                                                    te sa akurat przy wyjezdzie z garazu na naszym okregu
                                                  • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 08:57
                                                    taka trase marszowa mam ,
                                                    miedzy willowymi dzielnicami,
                                                  • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 09:00
                                                    zdjecia z mini parku.

                                                    nastepnym razem z placu zabaw zrobie,
                                                    byli dzieciaki z rodzicami to nie chcialam robic fotek..
                                                  • lusia_janusia Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 09:12
                                                    Pamietam Kendo trase spacerowa, pare razy przeszlysmy ja razem,
                                                    jarzebina pieknie zakwitla, nowo posadzone drzewka oblozone workami
                                                    z woda, tulipany dodaja wdziecznego uroku dla kacika relaksowego.

                                                    Szczegolnie na starych osiedlach budowanych w latach 70, 80 sa wieksze
                                                    enklawy zieleni. i co zauwazylam ze zbyt duzy teren jest zakupiony
                                                    przez Dewelopera i buduje blok mieszkalny.
                                                  • kallisto Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 11:13
                                                    Lusiu, dlaczego wokół drzew są worki z wodą? Rozumiem że są nawadniane alecw tak dziwny sposób????
                                                  • kallisto Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 11:16
                                                    Ach zapomniałam, piękne macie swoje trasy spacerowe, zazielenione i ukwiecone.
                                                    U nas tradycyjnie przyvarteroach kwitną poletka łąkowe. Nie mogę zrobić zdjęć, bo jestem w ruchu autem ale pięknie jest na to popatrzeć. Ta bilonach roślinna jest bardzo urocza i bardzo dorodna. Taki widok kojarzy mi się z wiejskimi łàkami do których mam ogromny sentyment, mam te obrazki z lat dziecięcych. Tak bardzo mi żal że nie mogę spędzać już czasu w tamtych pięknych miejscach, które w dziecięcych oczach były rajem .
                                                  • lusia_janusia Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 12:24
                                                    Kallisto, tak te worki sa napelniane woda, jak pracownicy
                                                    komunalnie zauwaza ze drzewa wypily z nich wszystko .
                                                  • kendo Re: szczesliwego wyjazdu i powrotu 18.05.24, 13:19
                                                    tak,tak,napelniane woda by dzrewko nie uschlo sa posadzone calkiem niedawno,
                                                    kiedy worki sie calkowicie skurcza,opadna na trawnik,wtedy przyjezdzaja z beczkowozem i napelniaja..
                                                    jutro pokaze dalsza trase ...
                                                  • kallisto śniadania 19.06.24, 12:33
                                                    Wędrówko czy zdradzisz w którym miejscu tak dobrze karmią?smile Mam na myśli tę zupę z awopajdą?smile
                                                  • wedrowiec2 Re: śniadania 19.06.24, 16:35
                                                    Już zdradzamsmile
                                                    Dzień dobry Szczecin na ulicy Śląskiej 12.
                                                    Tu jest menu.
                                                  • kendo juz wiem,jaki nik Ciocia ma 21.06.24, 09:13

                                                    myslalam caly czas,jak Alfredka nazywala swoja siostre,
                                                    znalazlam wpis i juz wiem CZUBATEK

                                                    cyt...
                                                    czubatek Re: alfredka1 06.08.12, 20:30
                                                    Witam za mile przyjecie do grona Vistuli,rzadko ostatnio bywam na forum mam klopoty ze zdrowiem a najwiekszym naszym problemem jest nasza kocia Victoria jest niewidoma na jedno oczko a przy tym ma stan zapalny oczka,probujemy zllikwidowac zapalenie lekami ale jesli nie bedzie polepszenia bedziemy musieli to oczko operowac,przezywamy to bardzo,przepraszam,ze marudze o swoich problemach ale juz koncze i serdecznie pozdrawiam cale grono Vistulakowsmile

                                                    cyt...
                                                    czubatek Re: alfredka1 28.08.12, 21:23
                                                    Naszej koci jest juz troche lepiej,powoli dochodzi do siebie,radosc w rodziniesmile)


                                                    wlasnie,minelo juz pare lat,
                                                    jak z kicia jest?
                                                  • wedrowiec2 Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 21.06.24, 22:01
                                                    Tak, to Czubateksmile Rok po tym wpisie kotka Victoria zmarła, a parę miesięcy później pojawił się Majuś. To typowy dachowiec. Teraz ma ok. 15 lat. jest tłuściutkiwink, ale w tym wieku to nie jest istotnesmile
                                                  • kendo Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 22.06.24, 09:52
                                                    uu,smutne,jak odchodza nasi pupile..

                                                    alez tlusciutki kocio i widac fiterko zadbane/ma sobie dobrze w domku,
                                                    spi do "gory kolami"
                                                    taki zwyczaj mielismy,jak nasze psiuny tak spali...
                                                    na zdjeciu nasz pierwszy doberman REX
                                                  • lusia_janusia Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 22.06.24, 09:57
                                                    wedrowiec2, Kendo,
                                                    pamiec o naszych pupilach futerkowych pozostaje na dlugo
                                                    w naszych pamieciach, a takze na zdjeciach, do ktorych czasami
                                                    po latach sie wraca.
                                                  • kendo Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 22.06.24, 10:26
                                                    brakuje ich teraz,
                                                    czesto sie o nich mysli i wlasnie zdjecia oglada..

                                                    kocio Majus,podobny do Mayszki od Jagusi z umaszczenia
                                                  • wedrowiec2 Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 22.06.24, 11:23
                                                    Nasi bracie mniejsi odchodzą przed nami. Mamy następnych, ale pamięć pozostaje, bo każde ze zwierząt ma inny charakter.
                                                  • kendo Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 22.06.24, 13:44
                                                    o dokladnie Wedrowiec,
                                                    mielismy tu psiuny,
                                                    najpierw dalmatynke,co ksiazkowo miala byc rodzinnym psem ,a okazala sie ,ze tylko pancia uwazala i pilnowala jego fotela/zazdrosna byla o syna..

                                                    pozniej trzy dobermany,jeden odszedl kupilismy nastepnego,tak do trzech razy,
                                                    kazdy z nich byl kochany,ale mial inny temperament/poslusznosc/choroby,zaden nie dozyl 10 lat...
                                                  • kallisto Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 26.06.24, 18:37
                                                    Zamówiłaś? Tzn że masz nietypowy wymiar okien? U mnie witryny mają nietypowy wymiar więc też będę musiała też zamówić. Pytałam dzisiaj o termiczne w Pliseo , cena zabójcza. Zorientuję się w Leroy.
                                                    Z tą folią maszcracje, cały rok szyby będą przyciemnione.
                                                    Dzięki za tipsa jakby to Kendo napisała 🙂
                                                  • kallisto Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 04.07.24, 07:58
                                                    Wędrówko, napisałam maila smile
                                                  • kallisto Re: juz wiem,jaki nik Ciocia ma 25.07.24, 11:13
                                                    List posłałam na @ smile
                                                  • kendo Re:gratulacje dla Czubatka 01.08.24, 09:39
                                                    prosze przeslac spoznione gratulacje urodzinowe
                                                    pelne zdrowka/radosci z zycia
                                                    i radosci od kociaka
                                                    dla Czubatka ,piekny wiek,niech zyje jak najdluzej....100 lat 100 lat
                                                  • maria88 Re:gratulacje dla Czubatka 16.08.24, 18:56
                                                    Ostatnio ograniczam picie kawy a wczesnie tez piłam sporadycznie.
                                                    Nie pije kawy mocnej , musi być ze smietanką Clemona /nie wiele/
                                                    i łyzeczką miodu.
                                                    Ponadto przestudzona i wypita powoli w odstepach czasowych.
                                                  • kallisto Re:gratulacje dla Czubatka 03.09.24, 10:31
                                                    Wędrówko, zostawiłam wiadomość a właściwie prośbę na poczcie smile
                                                  • wedrowiec2 Re:gratulacje dla Czubatka 04.09.24, 21:57
                                                    Odpowiedziałamsmile
                                                  • kendo Re:kiedy bedzie koniec remonciku?? 05.09.24, 19:54
                                                    ufff..wspolczuje rozgardiaszu domowo-remotowego,
                                                    przeszlam go w 2019 roku,
                                                    malowali pokoj i hallz suftami i kladli nowe podlogi,
                                                    stare sama zdjelam,
                                                    bylo latwo i zaoszczedzilam,bo wywiozlam tez sama,
                                                    tu licza wszystkie czynnosci do zaplaty,

                                                    po tym czasie z Lusia jezdzilysmy po meblowych sklepach i szuklalam
                                                    odpowiednich rzeczy..

                                                    zycze sprawnego remonciku i zadowolenia z efektu.
                                                  • wedrowiec2 Re:kiedy bedzie koniec remonciku?? 05.09.24, 21:09
                                                    Na szczęście remont jest minimalistyczny. Malowanie przedpokoju, kuchni i łazienki. Zmiana ustawień niektórych urządzeń w łazience. Drobne wiercenia w ścianach związane z innym położeniem suszarki czy wieszków. Dziś sporo zrobiono. Na jutro zostały prace hydrauliczne.
                                                    Kendo, ja też nie lubię remontówsad
                                                  • kendo Re:imieniny/urodziny 15.10.24, 18:10
                                                    powinnam na poczatku spytac-przepraszam,
                                                    mamy tu taki zwyczaj
                                                    czy zyczysz sobie bysmy gratulowali Tobie w imieniny/urodziny,
                                                    mozesz wybrac "caly pakiet" lub zapszeczyc lub tylko podac
                                                    dzien,i miesiac

                                                    pozdrawiam cieplutko....

                                                    .
                                                  • wedrowiec2 Re:imieniny/urodziny 15.10.24, 21:56
                                                    Kendo, nie przepraszajsmile
                                                    Ja raczej już nic nie obchodzę. Ani imienin, ani urodzin, choć znajomi wpadają niespodziewanie z zyczeniami. Z wiekiem jestem coraz mniej "świąteczna"wink Większy dystans do czasu, niechęć do celebrowania uroczystości?
                                                    A jeśli ktoś chce wiedzieć, to imieniny mam w maju, a urodziny w grudniusmile
                                                  • kallisto Re:imieniny/urodziny 16.10.24, 05:49
                                                    Wędrówki, mam to samo. Skończyły się wielkie biesiady. Mnie już co raz mnie chce się urządzać gościny, męczy mnie siedzenie przy stole. I z tego co się orientuję to z naszego pokolenia już nikt nie wyprawia z tego tytułu biesiad.
                                                    Przez tyle lat dość nasiąkałyśmy się przy gotowaniu i przy stolach.
                                                    Pamiętam kiedy dzień przed chrztem drugiej córeczki byłam zaangażowana w kuchni. Na 21 gości przygotowywałam potrawy. To moje małe cudowne dziecko było tak grzeczne i leżąc w łóżeczku bawiło się niemal cały dzień. Zaglądałam do niej co chwilę. Wieczorem zabrałam ją do dzieci na podwórko. Była maleńkim trzy miesięcznym bobasem, gdy zobaczyła dzieciaki to z radości zaczęła fikać małymi nóżkami. Do dzisiaj mam wyrzuty sumienia że czas który mogłam poświęcić dziecku poświęciłam dla innych. Dlatego z taką awersją dzisiaj podchodzę to spędów rodzinnych. Często było tak że w tamtych czasach w czasie świąt spędzało się godziny za stołem. Gromada dzieci bawiła się w drugim pokoju. Nie to żeby było im źle , mialy okazję na zabawę z rówieśnikami ale ten czas mogliśmy też im poświęcić tak jak obecnie młodzi rodzice. Dzisiaj są też inne możliwości, jest więcej atrakcji pod kątem dzieci niż kiedyś.
                                                  • lusia_janusia Re:imieniny/urodziny 16.10.24, 09:40
                                                    wedrowiec2, - (dziekuje za informacje, ja tez nie obchodze tutaj imienin,
                                                    a urodziny to tylko kalendarzowa data) Kallisto,
                                                    To prawda z wiekiem zmieniaja sie tradycje, nasze samopoczucie, checi,
                                                    Dawniej byly inne czasy, niektorzy robili takie wystawne przycia na pokaz,
                                                    zeby caly np, blok wiedzial o przyjeaciu.
                                                    Dzieci chyba nie odczuwaly raczej tych niuansow, ale byly zadwolone z
                                                    mozliwosci zabawy w wiekszym gronie.
                                                    Byly tez okresy kartkowych przydzialow, wiec solenizat stawal na glowie
                                                    zeby swoich gosci zaskoczyc niespodziankowymi daniami.
                                                  • kendo Re:imieniny/urodziny 17.10.24, 09:40
                                                    dziekuje Wedrowiec za inf.
                                                    maj i grudzien klade na pamiec i
                                                    losowo pogratulujemy,

                                                    a ja bym sie pogoscila,ale rodzina mala i niemal wszyscy choruja/zajeci praca w roznych godzinach,
                                                    wiec sporadycznie,jak "dorwe jakas duszyczke" to goszcze.
                                                  • wedrowiec2 Re:imieniny/urodziny 17.10.24, 21:37
                                                    kendo napisała:

                                                    > dziekuje Wedrowiec za inf.
                                                    > maj i grudzien klade na pamiec i
                                                    > losowo pogratulujemy,

                                                    24 i 16 smile
                                                    >
                                                    > a ja bym sie pogoscila,ale rodzina mala i niemal wszyscy choruja/zajeci praca w
                                                    > roznych godzinach,
                                                    > wiec sporadycznie,jak "dorwe jakas duszyczke" to goszcze.

                                                    Moja rodzina też jest bardzo mała. W Polsce są osoby, które ostatni raz widziałam np. pół wieku temu, albo nigdy nie widziałamsmile Mieszkają też daleko, bo ok. 500 km od mnie.
                                                    Inni rozproszyli się po całym świecie.
                                                    Znajomi starzy i chorzy. Ja jestem jedną z młodszych osób z tego towarzystwasmile
                                                  • kendo Re:imieniny/urodziny 18.10.24, 14:58
                                                    no i mamy taki los,
                                                    ale nie ma zlego co na dobre by nie wyszlo,
                                                    spotykamy sie wszyscy u wnuczki z cala rodzina na jej urodzinach,
                                                  • kendo Re:dziekuje 15.12.24, 20:01
                                                    do domu juz na nastepny dzien "wyganiaja" jak nie bylo zadnych komplikacji,
                                                    laptopa zostawie na stole by nie dziwigac pierwsze dni,bo nie pozwalaja i wklikam sie wedle moich sil.

                                                    w pamieci bede miec Wodnika jak zawsze wieczorem...
                                                  • kendo Re:ilosc krokow podczas marszu 13.01.25, 14:24
                                                    zapomnialam wczoraj napisac o kroczkach marszowych-przepraszam

                                                    w zaleznosc od trasy,ktora zminiam czasmi by nie byla monotonna,
                                                    robie tak okolo 5 000 tys krokow-4 300-4 500 - 3 400,
                                                    marsz okolo 0.30-0,40 min albo 1 godz.w zaleznosci od pogody/od samopoczucia/
                                                    nieraz wydaje i sie,ze jeden krok do przodu a dwa do tylu i wtedy skrocona trasa i czas,ale staram sie codziennie byc na powietrzu,no chyba ze leje deszcz,jak mzy wychodze i kaptur naciagam na glowe...

                                                    zycze udanych marszow
                                                    i pozdrwiawiam Wodnika zyczac dalszej poprawy zdrowia.
                                                  • maria88 Re:ilosc krokow podczas marszu 30.01.25, 08:33
                                                    Wczoraj póznym wieczorem wysłałam maila ale poczta zwróciła
                                                    bo niedowidząć żle zaadresowałam. Dzisiaj wysłałam ponownie.
                                                  • kallisto przepis na baby z owocami 20.03.25, 10:29
                                                    Wędrówko podaj proszę przepis na te baby z owocami, które przygotowujesz w Air Frayerze
                                                  • wedrowiec2 Re: przepis na baby z owocami 21.03.25, 19:18
                                                    Oto przepissmile
                                                    Dutch Baby wg przepisu z aplikacji HomeID

                                                    jajka 2 szt.
                                                    mleko 100 ml
                                                    ekstrakt z wanilii 1 łyzeczka
                                                    mąka 50 gramów
                                                    cukier 30 gramów
                                                    sól szczypta
                                                    masło 20 gramów
                                                    mrożona mieszanka owoców 100 gramów
                                                    Wszystkie składniki, prócz masła i owoców, dokładnie wymieszać tak, jak na ciasto na naleśniki.
                                                    Masło pokroić w kostkę i umieścić w naczyniu do pieczenia. Ogrzewać przez 3 minuty w 200 stopniach. Ostrożnie przelać ciasto i posypać owocami. Piec 9 minut w 200 stopniach.
                                                    Zamiast ekstraktu dodałam cukier wanilinowy, a owoce były świeże. Wyszedł wspaniały deser.
                                                    W opiniach na aplikacji są informacje, ze lepiej piec przez 10 minut, ale ja zastosowałam się do instrukcji.

                                                    Przepis umieściłam na FB www.facebook.com/photo?fbid=122154571760335070&set=gm.1427509141548187&idorvanity=423455058620272&locale=pl_PL
                                                    W komentarzach są rozważania o naczyniach, w których można zrobić naleśnikwink
                                                  • kallisto Re: przepis na baby z owocami 22.03.25, 06:25
                                                    Fantastyczny pomysł, dziękuję, wykorzystam przy najbliższej okazji 💗
                                                  • kendo Re: przepis na baby z owocami 22.03.25, 09:36
                                                    przepis rowniez umiescilam w watku kulinarnym
                                                    co by sie nie zgubil.
                                                  • jaga_22 Re:imieniny/urodziny 28.04.25, 11:44
                                                    Dziś Wasze Święto Siostrzyczki.
                                                    Lusiu i Kendo,moc Serdecznych Życzeń Urodzinowych
                                                    na ten wyjątkowy Dzień serceserce
                                                  • kendo Re:ioswietlony budyneczek w srodku 18.05.25, 11:01
                                                    szczegolowo opisalam co to za budyneczek
                                                    uzywajac zwrotow kierunkowych i nie moglam wyslac wpisu,
                                                    -inf-spam,
                                                    ale w wczesniejszym wpisie wspomnialam

                                                    spokojnej niedzieli
                                                  • kendo Re:myslami jestemy przy Tobie 30.07.25, 10:17
                                                    cyt..

                                                    lusia_janusia Re: ** L * I * P * I * E * C * 29.07.25, 15:01
                                                    A co slychac i wedrowca2,
                                                    trzymaj sie kochana,
                                                    zycie jest tylko zyciem.
                                                    Czesto myslami jestem z Toba, dajesz sobie
                                                    jakos rade.
                                                    wedrowiec2, posylam Ci moc fluidow do
                                                    przezwyciezenia przeciwnosci,

                                                    kallisto Re: ** L * I * P * I * E * C * 29.07.25, 17:39
                                                    Dołączam do dobrych fluidów Lusi w stronę Wędrówki. Zycie.....


                                                    maria88 Re: ** L * I * P * I * E * C * 21.07.25, 20:20
                                                    WEDROWKI dalej nie ma......
                                                    Spokojnego wieczorku i przespanej nocki zyczę.

                                                    Jagusi pozdrowiem dla Ciebie nie moglam znalesc

                                                    ja tez sie zamartwiam i posylam duzo cieplych fluidow,przytulam...
                                                  • kendo jak zrobic kacze udka 08.08.25, 09:27
                                                    tak by recpta sie nie zagubila,
                                                    wklejam ku pamieci...recepte od Jagi

                                                    Wędrówko udka kacze najpierw marynuję na noc w ulubionych przyprawach.(lubię majeranek)
                                                    Dodaję też łyżeczkę musztardy
                                                    miodowej,bo rozkrusza mięso i płaską łyżeczkę miodu. Potem obtaczam w mące i podsmażam.Dodaję
                                                    drobno pokrojoną cebulę,czosnek ,przyprawy i podlewam rosołem,albo wodą.Duszę około godz. zależy .
                                                    Na koniec podlewam śmietanką,można zagęścić.Zawsze kupuję same udka.
                                                  • wedrowiec2 Re: jak zrobic kacze udka 08.08.25, 22:24
                                                    Dziękuję i Jadze za przepis, i Kendo za wstawienie go tutaj. Jeśli go zapomnę, to będę wiedziała, gdzie szukać.
                                                  • kendo nazwa krzewu 19.09.25, 13:28

                                                    prosze,Lusia odnalazla nazwe krzewu


                                                    lusia_janusia Re: ** wrzesniowe witanki ** 19.09.25, 00:40


                                                    wedrowiec2, ten krzew nazywa sie Berberys Thunberga 'Fireball'



                                                    szkolka.sklep.pl/5706-large_default/berberys-thunberga-fireball.jpg
                                                  • wedrowiec2 Re: nazwa krzewu 19.09.25, 15:34
                                                    Dziękuję, nie znałam tego krzewu. Ma piękne, jesienne kolorywink
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 01.10.25, 19:38
                                                    WEDROWKO napisałam maila na Twoja pocztę.
                                                  • wedrowiec2 Re: nazwa krzewu 01.10.25, 21:09
                                                    Mario, dostałam list 27 września i odpisałam 28 o 21:23.
                                                    Nowszej korespondencji nie widzę.
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 01.10.25, 21:36
                                                    Nie dostałam odpowiedzi. Jeszcze raz przejrzę.Dzieki i dobrej nocki zyczę.
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 01.10.25, 21:44
                                                    Odpowiedz byla zaznaczona jako SPAM /?/i trafiła do spamu.Przeczytałam, dzieki ,pomyślę.
                                                  • wedrowiec2 Re: nazwa krzewu 01.10.25, 22:06
                                                    Bardzo często dostaję maile, które trafiają do spamu. Nie ma reguły, który mail, gdzie wyląduje. Trzeba wszędzie zaglądaćsad
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 20.11.25, 21:59
                                                    Ja tez mam problemy z wentylacją od roku albo dłuzej. Na parterze ludzie z kuchni zrobili pokój zabudowali otwory. W zwiazku ztym zamiast wyciagu mam nawiew z komina wentylacyjnego.
                                                    Mam juz kilka dziur w scianie, musze ja odnowic ale czekam na koniec bo dalej nie ma poprawy.
                                                    Na poczatku grudnia maja cos montować na kominie. Mimo tego rozszczelniam okno , gotuję a potem wietrzę. Mam w oknach tez zamontowane nawiewniki ale one nie wiele dają.
                                                    Myslałam o czujniku czadu ale narazie nie ma w poblizu takiego, jaki potrzebuję.
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 20.11.25, 22:02
                                                    Te dziury były wiercone przez kominiarzy i sa byle jak zalepione co fatalnie wyglada.
                                                  • wedrowiec2 Re: nazwa krzewu 20.11.25, 22:08
                                                    U mnie problem polega na tym, że budynek jest z lat sześćdziesiątych. W tamtych czasach wspólny przewód wentylacyjny był dla co drugiego piętra. W ten sposób mam wspólny z drugim i czwartym piętrem. Czasami ciąg jest bardzo słaby. Gorzej było, gdy ktoś z sąsiadów zainstalował wentylator wyciągowy w kuchni, a gotowali coś o nieprzyjemnym zapachu. Na szczęście kontrolerzy ze spółdzielni nakazali demontaż. Dodatkowo kuchnia jest wąska i długa. Okno umieszczone po przeciwnej stronie, niż kuchenka. Problemów jest więcej, ale już je zaakceptowałamsmile
                                                    Mario, koniecznie zamontuj czujnik czadu i dymu.
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 20.11.25, 22:47
                                                    U mnie identycznie z tym przewodem wentylacyjnym /l.70te/ + to co napisałam.
                                                  • kendo Re: nazwa krzewu 21.11.25, 08:57
                                                    o, pozwolicie,ze dolacze do dyskusji wentylacyjnej
                                                    blok w ktorym mieszkam jest z 1954 ro,
                                                    wtedy byly inne normy wszystkiego,
                                                    choc komisja stwierdzial,ze wentylacja dziala OK,
                                                    to nieraz rano budze sie jak ktos na dole gotuje jasminowy ryz czy smazy wieprzewine brrrr do pracy na lunch.
                                                  • maria88 Re: nazwa krzewu 21.11.25, 22:22
                                                    Juz późno ale odpowiem. Wielu jeszcze emerytów nie ma w domu komputerów.Część jak ma to nie zawsze potrafi dokonywa operacji bankowych oraz boi się hakerstwa.

                                                  • kendo problemy emerytow 21.11.25, 22:54
                                                    pozwolicie Panie,
                                                    ze tez cos dopisze,
                                                    tu zamykaja banki dla ludzi,
                                                    trzeba zamawiac czas,

                                                    chca by kazdy poslugiwal sie komurka
                                                    a nie stety nie kazdy emeryt "ogarnia rozne czynnosci w komorce"
                                                  • maria88 Re: problemy emerytow 23.11.25, 19:40
                                                    Wędrówko czy Twoj czujnik czasu ma glosny alarm.Potrzebuje taki zeby zamontowac w kuchni ale
                                                    zebym mogła usłyszec go w pokoju.Byłam w Media Ekspert ale tam nic takiego nie mieli.
                                                  • lusia_janusia Re: CIABATA 26.11.25, 01:08
                                                    ciabata
                                                    Składniki
                                                    8-10 sztuk

                                                    1,3 l mąki pszennej specjalnej [b]ja zuzylam niecaly kg maki[ zwyklej do pieczenia/b]
                                                    0,5 l letniej wody
                                                    1 łyżka soli ja dalam 1 1/2 lyzeczki soli
                                                    1 łyżka oliwy z oliwek plus dodatkowy olej do smarowania
                                                    25 g drożdży
                                                    0,5 łyżki cukru kryształu

                                                    Jak to zrobić

                                                    * Wlej wodę do miksera do ciasta lub robota kuchennego.
                                                    Rozkrusz drożdże i mieszaj, aż się rozpuszczą w wodzie.

                                                    * Dodaj pozostałe składniki, zachowując 1 dl mąki do pieczenia.
                                                    * Wyrabiaj ciasto powoli przez 2 minuty, a następnie energicznie przez 8 minut. wyrabialam reka tylko ok,15 min , podbierajac ciasto od dna miski zagniadajac do srodka

                                                    Ciasto powinno być luźne.

                                                    * Wyłóż ciasto do miski z wysokimi brzegami, uprzednio natłuszczonej oliwą z oliwek.
                                                    Posmaruj wierzch dodatkową ilością oliwy.ale nie za duzo oliwy
                                                    *przykryj ciasto folia spozywcza aby lepiej roslo

                                                    www.youtube.com/shorts/UlVNWZSfD-8
                                                    w ten sosob co pol godziny 4 razy skladalam ciasto.

                                                    * Ostrożnie wyłóż ciasto na dobrze posypaną mąką stolnice(juz sie nie wygniata-nie wyrabia, lekko rozplaszczyc na odpowiednia grubosc, ok. poltora centymetra bo pozniej ciasto jeszcze rosnie

                                                    * Pokrój ciasto na odpowiednie kawalki dla siebie. podłużnych kawałków.

                                                    * Ostrożnie ułóż je na natłuszczonych blachach,ukladalam na papierze do pieczenia
                                                    zachowując między nimi duże odstępy. moje ciabaty juz tylko rosly ok,40 mi pod sciereczka

                                                    * Pozostaw do wyrośnięcia na kolejne 2 godziny.

                                                    * Piecz w temperaturze 175 stopni przez 25 minut.swoje pieklam 225,C stopni 15 minut

                                                    Zycze cierpliwosci i wytrwalosci w pieczeniu.
                                                  • wedrowiec2 Re: CIABATA 26.11.25, 01:46
                                                    Dziękuję za przepis😃 A jak przechowujesz gotowe bułki?
    • lusia_janusia Re: CIABATA 26.11.25, 20:04
      Cos mi szfankuje komputer, nie slucha moich polecen.

      Z tej porcji maki wyszlo mi 15 bulek roznej wielkosci, kanty to
      buleczki byly trojkatne,
      Zamarazam je po ostygnieciu, pakuje po 3 w woreczki foljowe
      i zamrazam, i taki woreczek wyjmuje rarno, zanim sie obchedoze
      i przygotuje do sniadania, to juz rozmrozone, i mam bulki na sniadanie, kolacje
      i na nastepne sniadanie na jutro np. lub jak obiad tylko z zupy,
      to zjadam do zupy z zoltym serem.
      • wedrowiec2 Re: CIABATA 26.11.25, 21:43
        Dziękujęsmile Postaram się zrobić je w tym tygodniu, ale najpierw mam w planie rozmrażanie lodówkisad
        • kallisto Re: CIABATA 10.01.26, 11:20
          Wędrówko, wysłałam do Ciebie wiadomość na @ ale nie jestem pewna czy dobrze zaadresowałam?
          • kallisto Re: CIABATA 11.01.26, 11:47
            Dziękuję i odpisałam 🙂
            • kendo Lusi buleczki 27.01.26, 08:36
              Wedrowiec,przenioslam recepte o buleczkach dla Ciebie by sie nie zgubula wsrod innych wpisow,

              Te bulki upieklam na Polskich drozdzch firmy emix
              DROZDZE-suszone instant (na 0,5 kg maki),
              -lyzeczka soli,
              - 1 lyzka oliwy z oliwek
              - ok, 4 decylitry wody,- zalezy ile maka wsiaka - ostroznie, ciasto
              musi byc luzne.
              i doslownie tyle zuzylam i od siebie dodalam 0,75 dl graham maki)
              zarobilam rekami i tak jak focacie je skladalam po 20 minutach 3x,
              - pozniej na polowki, rekoma zwilzonymi woda z olejem,
              - pozniej wysypalam ciasto delikatnie na stol i delikatnie rekoma
              porozciagalam na odpowiedni grubos, juz bez dodatkowego ugniatania,
              podzielilam na bulki, ulozylam na blachach pod sciereczka do podwojnego
              urosniecia,
              - pieklam w temp,225..C 18 minut. wyszly mi 2 blachy w sumie 21 bulek
              a´´la focacia.
              Mam nadzieje ze wedrowiec2 bedzie zainteresowana tym przepisem,
              reszte bulek zamrozilam.



              lusia_janusia Re: Lusi buleczki 27.01.26, 00:08
              wedrowiec2, (mozna wyrobic maszyna rowniez ciasto) to juz najlzejsza robota, bo ciasto juz przechodzi
              proces rosniecia i jest, b.miekkie i elastyczne,
              rowniez juz w ostatniej fazie na stolnicy, tylko rekami delikatnie
              sie rozplaszcza-rozciaga i kroi na porcje bulkowe, akurat takie
              jakie nam pasuja.
              • wedrowiec2 Re: Lusi buleczki 27.01.26, 21:08
                Dziękujęsmile Jutro kupię drożdże i będę eksperymentowaćsmile
                • maria88 Re: Lusi buleczki 29.01.26, 14:49
                  Ogromne dzięki.Juz wszystko wiem.
                  • kallisto Re: Lusi buleczki 03.02.26, 13:36
                    Wiem Wrdrowko, jestem załamana. Tak czekałam i już byłam blisko to już moje trzecie podejście i nie wychodzi 😭
                    • kallisto Re: Lusi buleczki 03.02.26, 13:41
                      Wędrówki pisałaś o marszczeniu czoła, czy masz tzw. lwią zmarszczkę? Jeśli tak to czy myślałam o jej zminimalizowaniu?
                      Moją zmarszczkę dwa razy już prostowałam, była głęboka. Też mam tendencję to marszczenia czoła a już jak bez okularów na słońcu to szczególnie.
                      • maria88 Re: Lusi buleczki 23.02.26, 15:08
                        Nie mam poczty od Ciebie tylko od jakiegoś Tokarskiego .Czy to ta i mam ja otworzyć?
                        Jak nie znam nadawcy to nie otwieram zeby nie zawirusować komputera.
                        • maria88 Re: Lusi buleczki 23.02.26, 16:15
                          Ptzepraszam WEDROWKO pomyliłam daty.To przeciez koniec lutego a nie styczna .
                          Stary Twoj wpis uznałam za terazniejszy.
                          • wedrowiec2 Re: Lusi buleczki 23.02.26, 21:37
                            Tak to bywa z pocztą i datamiwink
                            Sprawdzając, czy nie pisałam o jakimś Tokarskim znalazłal list, który napisałaś 14 lutego. Przegapiłam go. Przepraszam, zaraz odpiszę.
                            • kallisto Re: Lusi buleczki 24.02.26, 18:52
                              czyli taka ? www.apo-discounter.pl/kytta-masc-przeciwbolowa-150g-pzn-10832865?pgrp=C&gad_source=1&gad_campaignid=21853065035&gclid=Cj0KCQiAtfXMBhDzARIsAJ0jp3BTcaAvZETx48uFSZhkAr3pTLTGx12tkWuOkRR628_egsl6kVAamRwaAovcEALw_wcB

                              Bo z tego co zorientowałam się ostatnio kupując że właśnie są dwie.
                              • kallisto Re: Lusi buleczki 24.02.26, 18:55
                                jest też niby polska strona, cena korzystna choć nie wiem czy to taka sam pojemność jaką kupowałam?
                                www.apo-discounter.pl/shopping_cart.php
                                • wedrowiec2 Re: Lusi buleczki 24.02.26, 20:54
                                  Tak, to ta maść. Zawsze kupowałam ją w Niemczech, a nie przez internet.
                                  • kallisto Re: Lusi buleczki 28.02.26, 09:31
                                    Wędrówko i za Twoją opinią wróciłabym do sklepu po buty. Wciąż mnie tylko zastanawia skąd bierze się ta wysoka kwota za materiał syntetyczny buta?
                                    Czy pisząc że są nie do zdarcia miałaś na myśli podeszwę czy całość czyli cholewkę mimo że nie jest z naturalnej skóry?
                                    Pewnie też używałaś lub używasz z tej firmy?
                                    • kallisto Re: Lusi buleczki 28.02.26, 14:34
                                      Znalazłam takie z opisem że są ze skóry ale czy można zaufać że z naturalnej skóry? www.amazon.pl/gp/aw/d/B0G26HZ5GT/ref=ox_sc_act_title_1?smid=A2S7YJZMI2Y2F4&psc=1
    • kendo problem z butami 28.02.26, 14:53


      ciekawe sportowe obuwie,
      ale na razie ni kupuj,czekaj po operacji,

      a jeszcze jedno,
      nie kupuje tak szytych butow na przodzie,zawsze ciekna mi podczas deszczu,przez
      to szycie
      • kallisto Re: problem z butami 28.02.26, 17:18
        Odpisałam na moim wątku, żeby po nich nie skakać 😊
        • kallisto Re: problem z butami 01.03.26, 09:29
          Wędrówko czy Twoja mama/ rodzina pochodzą z Litwy?
          • wedrowiec2 Re: problem z butami 01.03.26, 18:46
            Tak, z Litwysmile
            • kallisto liścik 02.03.26, 10:25
              Wysłałam liścik na @ smile
              • kallisto Re: liścik 03.03.26, 20:50
                liścik smile
                • kendo by wszytko sie udalo 13.03.26, 11:38
                  Wedrowiec trzymamy kciuki za powodzenie,
                  za mily personel ,coby nadskakiwaly Tobie.
                  czekamy jak zwykle
                  no,bedzie dobrze-musi byc dobrze...
                  sciskam
                  • wedrowiec2 Re: by wszytko sie udalo 13.03.26, 21:24
                    Kciuki pomogły - dziękuję. Zabieg przebiegł bez problemów. Pani doktor i pielęgniarka asystująca miłe i kompetentne.
                    Przede mną dwie, podobno trudne doby, ale i to przetrwamsmile
                    • kendo Re: by wszytko sie udalo 14.03.26, 15:34
                      pocieszajaca wiadomosc,
                      trzymaj sie jakos
                      oby obylo sie bez niespodzianek.
                      • kallisto Re: by wszytko sie udalo 22.03.26, 09:16
                        Dziękuję Wędrówko, wiem w którym to miejscu. Tą trasą jeździmy do córki.
                        Super że podałaś mi adres 🩷😊
                        • kallisto Re: by wszytko sie udalo 08.04.26, 09:10
                          Wędrówko, liścik zostawiłam na poczcie 🙂
                          • kallisto Re: by wszytko sie udalo 08.04.26, 16:46
                            Bardzo dziękuję, odpisałam.
                            • kendo Re:Jaga zrobial wpis w innym watku 10.04.26, 11:42
                              przenioslam tu.

                              jaga_22 Re: kiedy to bylo 10.04.26, 10:16
                              Wędrówko wspomniałaś Mierzyn i przypomniałam sobie wakacje u koleżanki,
                              miałam wtedy naście lat.Wracałyśmy rowerami i ja znalazłam się w rowie,ale nic złego mi się nie stało.Koleżanka wyszła za mąż za Niemca i wyjechała i tak to się skończyło.A ja wtedy mieszkałam w Lubuskiem.
                              • kendo Re:wyjazd 12.04.26, 10:20
                                szczesliwej drogi do celu
                                i powrotu
                                oraz milego spedzania czasu.
                                • wedrowiec2 Re:wyjazd 12.04.26, 21:03
                                  Serdecznie dziękujęsmile
                                  Dojechałam szczęśliwie i parę dni spędzę nad morzem, w Dziwnówku.
                                  Słońca brak. Wiatru i innych wczasowiczów też.
                                  Dowód na zdjęciusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka