Dodaj do ulubionych

dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok

01.01.26, 10:46
linkuje rowniez watek grudniowy..

forum.gazeta.pl/forum/w,11086,178500201,178500201,_Dzisiejsze_rozwazania_na_2025_rok_.html
tak rezonujac,widzialo sie na miescie wzmozony ruch kolowy,
jak i pelno ludzi po sklepach i w monopolowym,
rakiety sprzedawano w oddzielnych punktach-szyldy ze strzalka prowadzily do punktu,
bylo glosno/kolorowa a dla niektorych tragicznie sie konczylo.

w TV.rekomendacje jedzeniowe-pizza z resztek poswiatecznych,
ja wczoraj rosol sobie na kurczaku zrobilam
.

pogodowo wieczor noworoczny byl udany z -4 C mroziku,
rankiem deszcz i +4 C,
cos sie przejasnia i chyba bedzie szansa na pierwszy marsz noworoczny.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 01.01.26, 16:06
      echhhh,jakos przysenlo mi sie po podwieczorku ogladajac film,
      nagle slysze,jak dziecie mnie wola,
      zerwalam sie z kanapy i mysle czy to sen czy cos sie stalo...
      szybko zadzwonilam i bylo wszystko OK,

      kiedys tak mialam ,kiedy po przyjsciu z pracy musialam sie na chwile polozyc i usnac,
      tez slyszlama jak dziecie mnie wolalo,
      obudzilam sie i za chwile telefon z "zerowki"
      ze musza z nim jechac na pogotowie,
      w te pedy na rower skoczylam i z nimi pojechalam na pogotowie,
      podczas zabawy zdezyl sie skronia z kolega i rosciol luk brwiowy,krew i placz,
      dobrze sie zakoczylo,nie dal sobie szyc,wiec ponalepiali takie cienkie paseczki-nie wiem jak to sie zwie-
      ma do dzis szrame niewielka...

      tez macie nieraz takie odczucia??
      • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 01.01.26, 18:43
        Chyba kazda matka, kochająca swoje dziecko ma intuicyjne odczucia, przeczucia gdy cos jest nie tak.
        • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 02.01.26, 11:47
          https://www.gify.net/data/media/520/dom-ruchomy-obrazek-0116.gif

          Nic sie nie zmienia z Nowym Rokiem 2026
          wykonuje te same czynnosci w domu;- musi byc posprzatane,
          zakupy zrobione, obiady ugotowane,
          jedzenia na dzisiaj nie musze dokupowac, obiady sa do odgrzania,
          jak zwykle w wolne od szkoly bedzie odwiedzala mnie wnuczka,
          w sezonie letnim moze gdzies sie zorganizuje jakis wypad
          w nieznane?
          Nastanie jesienna aura, a po niej ponownie oczekiwanie na
          swieta, i tak sie w kolko kreci nasze zycie.
          Oby tylko zdrowie dopisywalo, to bedzie dobrze- czego Nam tutaj Wszystkim zycze.
          • wedrowiec2 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 02.01.26, 12:45
            Tak właśnie jest, Lusiu.
            Nowy Rok mamy na przełomie grudnia i stycznia, a Chińczycy w styczniu lub lutym, a Żydzi we wrześniu, obrządki za naszą wschodnią granicą - w styczniu. W innych terminach święto związane z powitaniem nowego roku obchodzone jest m.in. w Wietnamie (święto Tết, przypada w styczniu lub lutym), Tybecie (Losar, zwykle w lutym)

            Tak więc żyjmy normalnie i spokojnie.
            Lubię graficzne komentarze pani Damięckiej Dzisiejsze zyczenia na Nowy Rok są bardzo wymowne: "Nudnego Rroku" Zgadzam się z nią.
            • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 03.01.26, 22:31
              Now Rok u Azjatow w patronatem KONIA.

              Przeszlam sie wczoraj po niektorych sklepach w miescie,
              duzo jest przecen np, w duzych szynkach nie sprzedanych, zoltych serach
              tych swiatecznych z Holandi -kule- Edam w czerwonym wosku, tez przecenione.
              Warzywa, ceny wygorowane, leza takie powiedniete i przecenione, kto kupi takie
              co sie np, w domu zwiednie i wyrzuca?.
              W sklepach z odzieza tez przecen nawet do 70 %
              • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 06.01.26, 18:58
                Mialam wyjsc na marsz i nie wyszlam, a teraz bylam na balkonie
                i az mnie zatkalo ze zdziwienia -8...C, mgliscie tez za oknem.
                • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 07.01.26, 13:45
                  takich mrozow od dawna w tutejszej Karainie nie bylo i snieg tez nie utrzymywal sie tak dlugo,miejmy nadzieje,ze wiecej go nie spadnie,
                  jak kiedys lubialam zimy biale i mrozne,teraz ze wzgledow "praktycznych " wole bezsniegowe/bez mrozow.
                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 07.01.26, 15:11
                    Ja tez Kendo jestem za tym by sniegu bylo minimalnie,
                    a mroz tylko w nocy ew, do -4..C a dzien zeby slonce krolowalo
                    na niebie i temp,+np,6...C, a pod nogami byly chodniki odsniezone
                    bez poslizgu.
                    • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 08.01.26, 09:34
                      lubie snieg,sentyment z dziecinstwa,
                      ale im czlowiek starszy to ma inne juz lubienia co do aury,
                      woli nie oblodzone drogi/chodniki,
                      oczywiscie dla dzieci to frajda ,zabawy na sniegu..
                      • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 08.01.26, 18:03
                        Hej !!!
                        Po leniwym siadaniu wzielam sie za sprzatanie Bozonarodzeniowych
                        dekoraji godz,10.. W odpowiednim tempie da siebie zajelo mi prawie do godz,14,
                        Wychodzac kilka razy na strych, zamek w drzwich zaczal strajowac,
                        jak przekrecilam kluczem lekko, to nie moglam pozniej otworzyc,, myslalam
                        ze klucz sie zlamie.

                        Zadzwonilam do spoldzielni i przyszedl "ciec" i mimo pryskania jakims
                        smarem, stwierdzil ze zamek jest do wymiany i jutro ma to zrobic.

                        O godz,15 przyszla nowa znajoma Polka Alicja, z nastepnej klatki schodowej z upieczonym sernikiem zeby mi podziekowac, ze zabokalam jej czas w pralni jak wracala z wczasow, zeby mogla sobie wyprac, sernik na jogurcie z kasza manna,
                        b.b.dobry, przy okazji wezme przepis.

                        Teraz juz wieczornie i czuje w ngach te schody na strych, bo nie bralam
                        windy, bo latwe schody do wchodzenia, ale ostatnie wyjscie juz mi kolano
                        nie pozwolilo, a tu patrze w kuchni, ze jeszcze wisi gwiazda w oknie i kolo
                        szafki w hallu stoi krasnal, ale to juz przy okazji to wyniose.
                        • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 08.01.26, 18:20
                          Nie rozumiem .LUSIU Ty nie musisz szukac nowego zamka tylko masz miec taki i takiej
                          jakosci jak Ci przyniesie facet i wstawi i to ma b yc bezpieczne? A może przeciez dorobic sobie do Twojego mieszkania dodatkowy klucz do tego zamka.
                          • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 08.01.26, 20:59
                            Tak maria88 ,wymieniony , dostane nowy zamek zamontowany
                            przez pracownika ze spoldzielni mieszkaniowej.
                            • kallisto Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 11:19
                              Mario u Lusi jest inny system zarządzania mieszkaniami niż u nas. U nas wszystko wymieniamy sami no może prócz rur i liczników. U Lusi wszystkim zajmuje się spółdzielnia. Czy to dobrze czy nie? Nie nam oceniać bo nigdy nie miałyśmy do czynienia z innym zarządzaniem. I na dodatek takie usługi wciągnięte pewnie są w czynsz, tak Lusiu? U nas też płacimy za fundusz remontowy i za eksploatację czyli sprzątanie osiedla, naprawy, sprzątanie klatek. Gdyby spółdzielnia u nas chciała takie wymiany zamków lub regulację okien wykonywać u lokatora to i czynsz podskoczyłby w górę. Czynsze ogólnie nie są niskie, zwłaszcza gdy jest konieczność akredytowania np. Ocieplenia bloku i jego remontu. Zamek w drzwiach wymieniamy wtedy gdy się popsuje co rzadko się zdarza. Regulacje okien jeśli musimy to robimy jak jest potrzeba. Więc takie czynności wliczane w comiesięczny czynsz obciążyłyby nas kosztowo.
                              • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 18:51
                                tak Kallisto,
                                Lusia nie musi oplacac zmiany zamku,
                                natomias ja? musze kupic/sama zmienic,bo prywante mieszkanie,
                                spoldzielnia wymienilam nam drzwi na balkon pare lat temu,minimalnie podniosla czynsz,
                                jezeli kaloryfery mi nie grzeja to spoldzielnia sie tym zajmuje i termostaty nowe zaklada,a w tym roku juz bedziemy placic o 9% wieczej za czynsz,niedlugo dogonimy mistowe oplaty za mieszkania.

                                a tak pozatem,
                                to tez juz czesc ozdob pochowanych/wynienionych do piwnicy,
                                reszta na stole w saloniku czeka na obczyszczenie,
                                czesc ozdob wypiore-przeplukam z kurzu,
                                i popoludnie nie zmarnowalam po powrocie do domu,
                                • kallisto Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 19:13
                                  A czyli Lusi jest jakby wynajmowane? Czy bardziej opłaca się wynajmować niż mieć swoje własne? A może ten wynajem jest inny niż u nas?
                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 19:40
                                    Kilka lat temu wymieniałam zamek głowny , to sama kupiłam takiej jakosci jak chciałam.
                                    Wiem,że zamek był zapakowany firmowo, nikt wczesniej nie miał do niego dostepu i dla mnie to jest wazne. Złodziei nie brakuje a dorobienie kluczy nawet skomplikowanych mając jeden klucz jest łatwe.
                                    • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 19:43
                                      Moje nie wielkie dekoracje będą chyba stały do MB Gromnicznej.tj. przez cały karnawał, tak kiedys u mnie bywało i na razie nie chce mi się nic zmieniać.
                                      • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 09.01.26, 20:05
                                        Kallisto,zalezy jak patrzymy na wynajem i wlasnosciowe,
                                        w wynajmowanym mieszkaniu wszystkie usterki narawia firma wynajeta przez mieszkaniowke za darmo
                                        w prywatnym placi sie "jak za zboze"
                                        samo przybycie fachowca i zobaczenie co ma zrobic kosztuje ponad 300,skr a pozniej robocizna itp..doliczaja rowniez dojazd do klijeta,
                                        ale jezeli "na bialo" to mozna dostac 30% znizki od Fiskusa za calosc ceny, w ubieglym roku bylo 50%.

                                        w prywatnym mieszkaniu,mozna rmontowac zmieniac jak sie podoba ,
                                        w wynajetym nie,

                                        Mario ,mieszkaja w willi,tez mialam dlugo dekoracje,
                                        nawet dzis bedac u dzieciecia niemal we wszystkich oknach ludzie mieli jeszcze swieczniki/gwiazdy,
                                        powoli uporzadkuje po swojemu by na nastepny rok czyste powystawiac...
                                        • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 12.01.26, 10:29
                                          zaraz bedzie polowa stycznie,
                                          coraz blizej wiosny,
                                          teskni mi sie za nia i dluzszymi slonecznymi dniami,
                                          trelem ptakow,
                                          drzewami/krzewami w pakach..
                                          i oczywiscie ciepelkiem,ze nie trzeba bedzie tyle ciuszkow na siebie wkladac...

                                          a tak na dziesiejszy dzien
                                          to obiad bedzie chyba z krupnikiem i palkami kurczaka..
                                          moze nawet i odkurzaczem przejade po podlogach i na mokro tez,powietrze sie troche nawilzy,bo suche od kaloryferow....
                                          moze jeszcze cos ciekawszego wymysle-zobaczymy??
                                          • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 12.01.26, 11:36
                                            o,posciel juz zmienilam
                                            krupniczek sie gotuje,
                                            bedzie wolne popoludnie....
                                            juz wiem co bede robic,
                                            szydelkiem obraciac kocyk ktory niedawno skonczylam,
                                            bedzie sie trzymal w swoim formacie,jak go tak obrobie,
                                            pierwszy tez tak obrobilam i sprawuje sie super.
                                            moze tez poczytam?
                                            ale najpierw zdaze odkurzyc zanim bedzie czas na jedzenie..
                                            takie zamierzenia mam.
                                            • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 12.01.26, 22:30
                                              Pewmoe wszystkie zrobilysmy co mialysmy do zrobienia,
                                              wieczor pozny,.
                                              Ja po przyjsciu z kawiarenki upieklam sobie pizze z pieczarkami+
                                              +poledwica sopoca+koktailowe pimidorki dla dodania kolory i smaku+
                                              oczywiscie chilisosem posmarowana byla i po wierzchu posypana serwm.

                                              Pijadlam, dopijam herbate ziolowa, i sen mnie morzy, ale jeszcze nie widzialam
                                              nic w Tv, moze wlacze to szybciej usne i za 2 godz, sam sie wylaczy, tak mam
                                              ustawiony.
                                              • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 12.01.26, 23:27
                                                Lusia w TV same powtorki,
                                                choc nieraz i chetnie sie powtorke obejzy ale nie dzisiejszy wieczor.

                                                ciekawe jaka nocke bede miec,
                                                podrzemalam sobie dzisiaj..
                                                • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 14.01.26, 09:01
                                                  jak co roku styczen jest miesiacem najbiedeniejszym,
                                                  swieta/zakup prezetow/NR,
                                                  niegy nie umialam zrozumiec,ze niektorzy az musieli pozyczac pieniadze na prezety...."postaw sie zastaw sie",niegdy nie "szlam ta droga"
                                                  w TV,sa rozne programy odnoscie oszczedzania dla nierozwaznych...
                                                  oczywiscie jest wiele rodzin co naprawde zyja na najnizszej wyplacie i nie maja rezursow kupic np.dzieciom prezetow,
                                                  sa rozne organizacje harytatywne,gdzie moga sie zwrocic o pomoc a nawet otrzymac prezety symboliczne dla dzieci.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 14.01.26, 12:56
                                                    Kendo, tak funkcjonuje jak dlugo ludzie zyja.
                                                    Z kazdej strony maja swoje strony korzysci, Ci co pozyczaja dla potrzebujacych,
                                                    czerpia z tego korzysci, i ci co pozyczaja dla swoich potrzeb, ale tu jest
                                                    pulapka bo trzeba oddac to co sie pozyczylo z odpowiednimi odsetkami?.
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 15.01.26, 15:47
                                                    Masz racje LUSIU ze nie wszyscy potrafią zatrzymac swoję chęci nabycia czegoś
                                                    i zadłuzaja sie w bankach . Trzeba zawsze brac "siły na zamiary". Uwazam ze to jest
                                                    wyjatkowa konieczność zadłuzanie sie w banku, Zdarzało mi sie tez skorzystać ale starałam się zawsze jak najszybciej tego pozbyć. Nigdy nie liczyłam i do dzisiaj nie liczę na to,że ktos mi cos da darmo i że ma taki obowiązek.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 16.01.26, 09:32
                                                    plan na dzis,
                                                    isc na spotkanie integracyjne do bibljoteki,
                                                    obiad
                                                    zakupy drobne moze w pobliskim sklepie
                                                    pralnia
                                                    i bedzie wieczor i blogo odpoczynek
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 17.01.26, 00:05
                                                    Nie zdazylam dzisiaj na I zmiane ani na druga,
                                                    to za sprawa byle jakiej nocy nie przespanej, moze to wina
                                                    tej niestabilnej zimy?, nie moglam wyrobic sie z czasem ze
                                                    swoimi zalozonymi obowiazkami.
                                                    nocna zmiana mnie zsstala,
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 17.01.26, 12:42
                                                    tak bywa Lusia,
                                                    ja woczoraj tez nie wyrobilam sie z zalozonym planem
                                                    bylam zmeczona szybko jakos,
                                                    dzis u dzieciecia rezyduje,

                                                    tak zime mamy nie stabilna
                                                    od poniedzialku znowu mrozy maja nas nawiedzac,oby nie bylo zadnych opadow,
                                                    choc mgliscie dzis z rana bylo ale nie slisko.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 18.01.26, 13:54
                                                    trzeba sie ruszyc niedzielnie z domku,
                                                    wychodze na szybszy spacer.
                                                    pochmurnie,wiec szybciej sie ciemnica zrobi.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 19.01.26, 11:56
                                                    Spacery w pochmurne dni nie sa dla mnie przyjemne,
                                                    ale mimo wszystko wychodze ze swoim dobrymi myslami.

                                                    Od rana juz duzo zrobilam, slonce zaglada w okna,
                                                    bedzie przmusowy spacer do bibljoteki, bo chyba najprawdopodobnie
                                                    zostawialm tam osobista karte wypozyczen ksiazek.

                                                    Przez ten czas miesko mi sie rozmrozi i po przyjsciu wyczaruje
                                                    jakis odpowiedni do pogody obiad...hii..hiihhhii...

                                                    A juz mam nowy kolor na wlosach i zrobione wlasnorecznie
                                                    pedikur, pzostalo mi tylko odswiezyc podlogi - moze bedzie mi
                                                    wystarczajaco czasu zanim pojde do kawiarenki.?
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 19.01.26, 12:06
                                                    wooooo Lusia,
                                                    ale sie sprezyas dzis
                                                    tez bylam na spacerze szybkim,
                                                    nie maszeruje teraz ,za duzo cieplych ubran na grzbiecie
                                                    nie chce sie spocic,

                                                    ja dzis do banku musze,
                                                    dobrze,ze do 18 otwarty,
                                                    po obiedzie sie wybiore autobusem i pozniej kawiarenke zalicze "dwie sprawy w jednym"
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 23.01.26, 14:15
                                                    W 2026 roku w niedzielach handlowych zaszła drobna zmiana - jest ich osiem, a nie siedem, jak w ubiegłym roku. Pierwsza niedziela wypada pod koniec stycznia. W grudniu sklepy będą otwarte w trzy niedziele.

                                                    Oto pełna rozpiska:

                                                    25 stycznia.
                                                    29 marca,
                                                    26 kwietnia,
                                                    28 czerwca,
                                                    30 sierpnia,
                                                    6 grudnia,
                                                    13 grudnia,
                                                    20 grudnia.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 23.01.26, 18:18
                                                    alez macie strasznie z tymi handlowymi niedzielami,
                                                    tu ze wzgeldu na roznorodnosc ludnosci z roznych krajow-wyznan,
                                                    sklepy sa otwrte nawet w swita chod troszke krocej.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania styczniowe 2026 rok 23.01.26, 19:05
                                                    jak to mowia,
                                                    -jak czlowiek wyspany-wypoczety-
                                                    to zupelnie inaczej funkcjonuje-pozytywniej,

                                                    dzis wlasnie,poszlam na spotkanie integracyjne,
                                                    po powrocie szybko obiad zrobilam/zjadlam
                                                    zeszlam do pralni,zaladowalam dwa wsady do maszyn,
                                                    wrocilam na gore,
                                                    odkurzylam mieszkanie/pomylam podlogi i /po obiedzie/
                                                    zeszlam rozwiesci upiora i nastepne dwa wsady zaladowac,ale to juz na 30 stopni,odswierzenie ciuszkow niektorych,
                                                    o 17 godz,zeszlam zebrac reszte i pochowac do garderob,
                                                    nieraz skladnie mam wszystko sie ukalda i zadowoleni jestesmy z siebie,
                                                    ze dalysmy rade z tym wszystki,
                                                    -szwed by powiedzial,
                                                    -poklep sie teraz w nagrode po ramieniu.....
                                                    a ja sobie kupilam ciacho i z herbatka w przerwie miedzy obowiazkami zjadlam....
                                                    teraz sie ralaksuje z laptopem,
                                                    ale zaraz musze sie odswierzyc pod prysznicem i w wolniejsze ciuszki sie ubrac by pod kocykiem bylo wygodniej.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 03.02.26, 14:17
                                                    dzis mam dzionek wolny,
                                                    bez zadnych obowiazkow,
                                                    wiec pralki wypraly dwa wsady,
                                                    juz upior w domu porozkladany do garderob,

                                                    zaraz bede smazycc bliny,
                                                    potrzebuje na siebie wiecej czasu wiec przy wolnym dniu
                                                    nasmaze,moze dziecie tez bedzie chcialo pojesc,

                                                    a tak pozatem to bedzie pozniej wolne i relaksik na calego.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 07.02.26, 20:47
                                                    Poszlam dzisiaj na dlugi marsz do sklepu za wolowina, bo osatnio
                                                    jest brak w sklepach, w moim pobliskim go nie bylo przez caly tydzien.

                                                    Mialam szczescie, zakupilam 2 sztuki prawie 1,700k, pakowane osobno.
                                                    Idac przez Natur Rum, spotkalam 2 bazanty, byly za daleko aby zrobic
                                                    im jakas fotke, i bardzo plochliwe, uciekly w zarosla.

                                                    Pogodowo nie bylo najgorzej, minimalny wiatr, ale bez slonca, wzglednie
                                                    odsniezone sciezki, przyszlam do domu w suchych butach.

                                                    Kendo tez mnie odwiedzila, wypilysmy herbate i poczestowalam
                                                    Semla(bulka z masa a´la marcepanowa i bita smietana) i pojechala do domku swojego,

                                                    Wystarczylo mi rowniez sily aby okurzaczem potraktowac wszystkie podlogi,
                                                    kosz do pralni sie wypelnia, w tygodniu chyba moze bym wyprala? ktoregos
                                                    dnia?.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 08.02.26, 10:27
                                                    tak dzionki nam umykaja codzienie
                                                    a nieraz mamy tak,jak Wedroiec opisala stan myslenia w wczorajszym dziendoberkowym watku
                                                    mam podobnie,jak podczas dnia zdazy mi sie dluga dzemka ,
                                                    po przebudzeniu mysle,ze to juz nowy dzien nastal i przespalam noc na kanapie....

                                                    sobote/niedziele zawsze staram sie miec wolna bez zadnych obowiazkow fizycznych,
                                                    ale dzie bede lepic pierogi bo uprzednio braklo mi czasu,

                                                    zawsze kwiaty podlewam w niedziele,
                                                    tak sobie wlasnie mysle,
                                                    najlepiej by bylo miec pare duzych stojacych na podlodze niz pare na parapetach i podlogach.
                                                    moze nawet i jakaz makrame bym zrobila i powiesila w oknie?
                                                    bo mam paprocie i aralje,
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 08.02.26, 11:43
                                                    Kendo, wszystko mozna, jak sie ma przyplyw checi,
                                                    co z tym czesto bywa odwrotnie, i pozostaja tylko jakies
                                                    przemyslenia i modernizacje?.

                                                    Niebo jakos pojasnialo, az widniej zrobilo sie w pokojach,
                                                    nastawilam obiad do grylowanej nogi z kurczaka,
                                                    moze po obiadku bym sie wybrala na marsz przez miasto?.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 13.02.26, 17:55
                                                    jak to bywa w piateczek,
                                                    sprzatanko,
                                                    dzis bez odkurzacza,
                                                    mopem kurz sciagnelam i na mokro podlogi i kurze zrobilam,
                                                    mam nieraz takie dni,ze halasy mnie irytuja i dlatego dzis po cichaczu sprzatalam,
                                                    a uprzednio bylam w bibljotece,
                                                    wstapilam do sklepu,bo dziecie rosmakowala sie w kotletach i kupilam dwa(tyle bylo na kazdego klijeta przeznaczone)opadkowania,
                                                    po promocyjnej cenie,
                                                    juz podzielone/utluczone/poprzyprawiane /mroza sie ,
                                                    bedzie miala na kanapki bo tak lubi,
                                                    a teraz juz mam wolne az do jutra rana,
                                                    moge robic co chce.....
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 15.02.26, 17:15
                                                    tak brodzac dzis w sniegu by zrobic zdjecie sarenkom,
                                                    pomyslalam,ze bedac u dzieciecia we wtorek
                                                    wezme chodnik z chalu i w sniegu go upiore,
                                                    jest gdzie powiesic by sie przewietrzyl i odswiezyl,...
                                                    zastanawiam sie czy posypac go tez przed czyszczeniem sniegie bikarbonatem-sodka-proszkiem do pieczenia,bo tez te srodki czyszcza.
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 15.02.26, 17:21
                                                    Nie wiem czy kiedykolwiek prałaś w sniegu.Ja raz spróbowałam i wiecej tego nie zrobie
                                                    bo snieg trudno jest wytrzepac, chodnik zrobi sie, ciezki nabity sniegiem mokry,trudno unieść,a potem długo schnie.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 15.02.26, 18:31
                                                    Mario,
                                                    pralam juz kiedys,
                                                    ale nie mialam takiego problemu,
                                                    w domu chodnik odkurze,
                                                    a tam powiesze/wytrzepie ,
                                                    nasypie na niego snieg i szczota na lezaca albo wiszaco bede "szorowala",
                                                    oczywiscie nie nasypie sniegu tone,
                                                    ale tak by przypruszyc,dzis taki zmiatalam z nie zabudowanej altany,zrobilam juz sobie miejsce na niego na dechach..
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 16.02.26, 14:06
                                                    Wczoraj skonczylam czytac ksiazke "Konsten att höra hjärtslag
                                                    autora Jan-Philipp Sendker, jakos z tresci w polowie wiedzialam
                                                    zakonczenie, ale czytalam bo byly i inne watki, zmeczyalam sie trescia
                                                    tej ksiazki jak nigdy dotad.

                                                    Dzisiaj odniose, a moja zamowiona jeszcze gdzies w czytaniu u kogos,
                                                    moze cos znajde podobnego do swojej tematyki?.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 16.02.26, 18:14
                                                    Lusia,nieraz tresc ksiazki moze zmeczyc,
                                                    tez kiedys trafilam na taka,ktora mnie zmeczyla...

                                                    tydzien zaczelam pracowicie,
                                                    tz z roznymi zalatwianiami,
                                                    ale juz shockK,
                                                    tak mi szybko godziny dzis "uciekaly"
                                                    po poludniu przypomnialo mi sie ,ze do Galleri polnocnej mialam zajechac,
                                                    zalatwilam-kupilam co chcialam ,
                                                    weszlam nawet do jednego ze sklepow i juz wielkanocne ozdoby maja,
                                                    ladne,ale gdzie je pozniej przechowywac.
                                                    w ciuszkach juz wiosenna kolekacja sie pokazuje,
                                                    fajna bluzeczke widzialam i cyknelam zdjecie,
                                                    musiala bym ja przymierzyc,
                                                    ale tyle tych ciuchow czlek ma na sobie ,zrezygnowalam,
                                                    innym razem to zrobie,jak bedzie jeszcze.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 18.02.26, 12:58
                                                    ech,przedpoludnie mi sie nie udalo,
                                                    wracajac do domu wstapilam do sklepu i kupilam sobie slodkosci ktore zjem pozniej..
                                                    mialam prac w pralni,
                                                    obukowalam sie,
                                                    innym razem to zrobie..
                                                    z Polonia sie spotkalam przed blokiem
                                                    opowiadala o swym bracie chorym
                                                    bedzie w niedziele jechac do kraju w odwiedziny..
                                                    i tak kazda z nas ma problemy,gdzie wymagana jest pomoc innych czy rodziny.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 19.02.26, 18:00
                                                    Dzisiaj mialam przygode i nie tylko ja, ale wiele osob.
                                                    Poszlam na policje odebrac nowy paszport i za chwile moj
                                                    nr mial sie wyswietlic w kolejce, a tu alarm sie wlaczyl p,pozarowy.

                                                    Wszyscy musielismy wyjsc na zewnatrz, ja dla bezpieczenstwa stanelam
                                                    dalej za schodami, wiekszosc, czekalo na schodach,. Nie bylo zadnej paniki.
                                                    Po 5 min, przyjechaly 2 wozy strazackie i pilotaz ze wszystkimi planami
                                                    Ludzie niektorzy ustawili sie do slonca, zeby bylo im cieplo, po 20 min,
                                                    juz wylaczyli strazacy alarm, i zaprosili nas ponownie do wewnatrz.
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 19.02.26, 18:31
                                                    Moze to były ćwiczenia strażackie, skoro wszystko okey.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 19.02.26, 19:56
                                                    o rany Lusia,
                                                    znowu w "pozaze bys utknela?"
                                                    dobrze ze final OK,
                                                    moze w kuchni cos zaiskrzylo i indykatory daly znac,
                                                    albo po prostu chciel sprawdzic reakcje ludzi czekajacych w kolejce jak sie beda zachowywac,

                                                    ja tez nieprzyjemne zdazenie mialam,

                                                    mam podlaczony oddzielny prysznic do kranu w lazience,
                                                    rano po umyciu bylo OK,
                                                    kiedy juz wycieralam porzadkowo w laziece,miedzy innymi i ten prysznic,cos w nim kliknelo,
                                                    woda leci tylko z prysznica a nie z kranu,
                                                    obojetnie,jak naciskam na przycisk by zatrzymac przeplyw wody nie funkcjonuje,
                                                    rozmontowalam i wlozyla do octu,
                                                    moze sie nagar rozpusci haj sie nagromadzil i blokuje przycisk,
                                                    test z octem zakonczyl sie powodzeniem,
                                                    prysznicowy przycisk juz dziala i woda z kranu leci a po przycisnieciu "przycisku" woda z prysznica,
                                                    ufffff,myslam,ze bede musiala hydraulika wolac...
                                                    tak mam to zamontowane
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 19.02.26, 22:01
                                                    Pierwsze widzę,żeby do kranu w umywalce podłączony był prysznic.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 19.02.26, 22:20
                                                    to ma specyjalne zastosowanie,
                                                    jak moze zauwazylas,ze jest blisko toalety,
                                                    prysznic mam na innej scianie.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 21.02.26, 08:37
                                                    niby odpoczynkowy dzien
                                                    musze jednak odebrac paczke z poczty i dostarczyc dziecieciu,
                                                    a bedac juz w tamtej stronie to "wdepne" do paru sklepow tam lezacych i pociesze oko nowosciami...
                                                  • maria88 Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 21.02.26, 10:23
                                                    Nawet ciekawe rozwiazanie jak nie mozna inaczej. Ja mam łazienke bez umywalki,
                                                    ktora czasmi bardzo by mi sie przydała.Nie moze być zainstalowana po stronie wanny
                                                    gdzie idą rury z wodą bo nie ma miejsca a na przeciwległej scianie jest miejsce ale
                                                    trzeba byloby robic generalny remont na co nie mam ochoty.Mysle o wolno stojącej ale
                                                    teraz takich chyba nie ma.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 23.02.26, 10:40
                                                    mam plan zrobic selekcje w ksiazkach,od dawna planowana,
                                                    czesc oddam do Czerwonego Krzyzareszte wyrzuce chyba,
                                                    miejsce zrobi sie wolne dajac od razu wiesza przestrzen w pokoju.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 23.02.26, 10:49
                                                    Keno, szkoda wyrzucac ksiazek, moze pare sztuk oddasz
                                                    do kawiarenki?
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 23.02.26, 10:53
                                                    Lusia ksiazk po polsku,do ktorych wieki nie zagladalam,bo tematyka mnie juz nie interesuje,
                                                    a szwedzkie ,oczywiscie moge polozyc,
                                                    ale kto je wezmie,jak maja trudnosci ze szwedzkim jezykiem.
                                                    a i musze tez w pewne miejsce pojsc..
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 08.03.26, 13:45
                                                    nareszcie budzac sie dzisiaj z rana,
                                                    nie musialam nigdzie sie szykowac i wyjezdzac z domu,
                                                    na luzie wszystko potraktowalam,
                                                    nawet odrobilam zalegle kulinaria,ktorych nie zdzaylam w tygodniu zrobic albo juz nie mialam sily,
                                                    zamrozilam w porcjach wrzyawa,
                                                    kulki miesne sie juz mroza,zostaly usmazone,
                                                    kotlety tez zrobilam beda na kanapki do bulki,
                                                    obiad na jutro tez mam-wystarczy podgrzac..
                                                    i tak sobie zorganizowalam swieto Kobiet,uczcialam zetelna praca,i przypieczetuje marszem.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 08.03.26, 17:11
                                                    Ja tez dzisiaj na luzie, ale takie nic nie robienie tez nudne?,
                                                    jutro poniedzialek, wiec bedzie sie cos dzialo w tygodniu.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania lutowe 2026 rok 09.03.26, 10:29
                                                    mam caly tydzien zabukany roznymi czasami kazdego dnia,
                                                    wiec nudow nie bedzie a moze i nawet wkrasc sie zmeczenie.

                                                    tak pomyslalam,ze juz nawet te lzejsze zimowe obuwie trzeba obczyscic,
                                                    zaipregnowac i schowac ,
                                                    coraz cieplej sie robi,
                                                    najgorzej w sklepach,jak ubranie zimowe "pazy",
                                                    tez zimowe spodnie czas poprac i schowac,wyjac cos cienszego..oby pasowala a nie skurczylo sie lezac w garderobie.
                                                    na balkonie tez odswiezyc trzeba ,przygotowac do wysiadywania w sloneczku czy ugrillowaniu na elektrycznym czegos.
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 09.03.26, 20:24
                                                    Kendo, tak fakycznie jest, ja juz tez pozmienialam buty, i spodnie,
                                                    i w lekkim przejsciom plaszczu juz chodze, ale pod spodie ubieralm lekkie
                                                    leginsy, bo inaczej kolana nie pozwola mi chodzic.

                                                    Dzisiaj bylam w kawiarence i czuje sie b,zmeczona, boli mnie krzyz,
                                                    moze do nastepego razu bol przejdzie, a kolano musze smarowac co
                                                    wieczor, albo obkladac kapusta.
                                                  • kallisto Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 09.03.26, 21:55
                                                    Lusiu a po ile godzin spędzacie czasu w kawiarence? Może długie siedzenie nie sprzyja Twojemu gregoslupowi?
                                                  • lusia_janusia Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 09.03.26, 23:18
                                                    Kallisto poniedzialki i srody po 3 godz,
                                                    piatki 4 godz,
                                                    Ja nie mam czasu siedziec, caly czas prawie na stojaco,
                                                    rozwieszam oddane ubrania, pozniej, ci co przychodza, wybieraja
                                                    przymierzaja i jak sie zdecuduja to pakuje w reklamowki.
                                                    Ustawiam przynoszone naczynia na polki, buty, ksiazki, lub inne fanty.

                                                    Czasem za barem, przygotowanie kawy do termosow i wody do herbaty,
                                                    zalezy co mamy, przygotowanie poczestunku, robienie kanapek, podgrzewanie
                                                    dan. Po zkonczeniu pracy pozostawienie stanowiska w odpowiednim
                                                    stanie.
                                                    Teraz szefowa zarzadzila ze kubki z ktorych pija i talerze(plastykowe) ew,sztuce
                                                    myja sami goscie(ukraincy), a te garnki i termsy lub salaterki myjemy my.

                                                    Podobno do maja egzystuje ?????
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 10.03.26, 01:19
                                                    na poczatku brali niemal wszystko,
                                                    teraz przeberaja/kreca nosami,czesc z nich to juz emeryci i moga otrzymywac swa emeryture w przeliczeniu na szwedzka,czesc na kurs jezyka uczeszcza/czesc juz znalazlo sobie prace z chwila kiedy otrzymali pesel.
                                                  • kallisto Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 10.03.26, 11:35
                                                    Lusiu, dla nas taka niby lekka praca to całkiem fizyczne zajęcie, przynieś, podnieś, podaj, ogarnij, to dużo i często. Jeśli masz potem takie objawy to może zbastuj tym bardziej że Kendo napisała o grymaszeniu goszczonych. Wy się staracie, poświęcacie swój czas i siły a oni marudzą. Nie lubię czegoś podobnego, zaraz się złoszczę na takie zachowanie ludzi. Nie chodzi o to że ktoś ma kłaniać się w pas z wdzięczności ale jeśli ktoś już ma spore wymagania to koniec z tym !
                                                    Pomyśl o sobie czy aby nie zwolnić jednego dnia na początek? Co to za przyjemność wrócić z bolącym kręgosłupem i brać leki?
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 10.03.26, 11:53
                                                    Kallisto,ja juz tylko raz w tygodniu "ich obsluguje"
                                                    do poprzednich razow,
                                                    gdzie bylam trzy razy w tygodniu.
                                                    sa tez ukrainki wyrozumiale i nie grymaszace,ale to maly procent.
                                                  • kendo Re: dziesiejsze rozwazania ** marcowe **2026 rok 11.03.26, 09:25
                                                    ranek wolny az do piatku,
                                                    po poludniu do ukrainskiej kawiarenki podjade,
                                                    jestem tam raz w tygodniu teraz,
                                                    obiad musz eod podstaw zrobic,
                                                    troche ogarnac pokoje,kurz widac,
                                                    cos moze zdaze uszydelkowac/udrutowac?
                                                    zobaczymy na ile sie wyrobiea i na marsz tez wypelzne,sloneczko wyglada z zamglonych chmur.
                                                  • kendo polecajki rzadu dla obywateli ** **2026 rok 11.03.26, 09:33
                                                    akurat znowu naglasniaja w TV,
                                                    by kazdy obywatel mial w domu gotowke 1000 skr na osobe by starczylo na tydzien czasu,
                                                    w roznych walorach,jak i bilon,
                                                    na wypadek,jak automaty by nie dzialaly,
                                                    podobnie zapas zywnosci,
                                                    oraz produktow "suchych" co mozna by bylo podgrzac np na swieczce,grillu,
                                                    coraz czesciej naglasniaja rozne przygotowania,
                                                    po woli przygotowuja obywateli psychicznie w razie czegos groznego.
                                                  • wedrowiec2 Re: polecajki rzadu dla obywateli ** **2026 rok 11.03.26, 10:56
                                                    Dobrze, że o tym piszesz. Muszę sprawdzić terminy ważności tego rodzaku zapasów. Prócz suchych mam też parę konserw i mleko skondensowane w niewielkich tubkach. Zupy do zalania wrzątkie też mogą być przydatne. Oby niesad
                                                  • kendo Re: polecajki rzadu dla obywateli ** **2026 rok 11.03.26, 11:47
                                                    dokladnie Wedrowiec,
                                                    patrzalam dzis na zupy w puszkach,
                                                    sa drogie i wiem,ze bardzo slone za duzo przypraw jak na moje podniebienie,
                                                    a nie pomyslalam o zupach w proszku,
                                                    tez takie tu mamy,sprawdze w innym tanszym sklepie,
                                                    dzis kupilam dwie puszki sardynek w oleju wazne az do 2030 do wrzwsnia,z portugalji.
                                                    tez teraz pomyslalam o "suchym chlebie" typ Wasa..
                                                    mleko skondensowane w tubie tu chyba nie widzialam,ale rozejze sie,
                                                    dzieki za podpowiedz.

                                                    troche zapasu trzeba miec,
                                                    mam w piwnicy stala tem.wiec moge tam przechowac,
                                                  • kendo dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 12.03.26, 11:50

                                                    tez zauwazylyscie,
                                                    jak budzicie sie wyspane macie wiecej energi i pomyslow?

                                                    * od rana juz upiora "pozimowego" naszykowalam do pralni na poniedzialek,
                                                    * od razu podszylam nogawke u spodni bo nici puscily,
                                                    * marsz odbylam,
                                                    * z racji ,ze obiad mam robiony zajme sie reorganizacja pomieszczen,takie sprawy poprzesuwania/poprzestawiania,
                                                    * a i nawet wypralam desu
                                                    * czas tez juz chyba wiosenno letnie ciuszki powoli wyciagac

                                                    jest jeszcz pare innych pomyslow,
                                                    ale na razie starczy tego.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 14.03.26, 15:32
                                                    jakos tak powoli mi sie realizuja plany,
                                                    ale pare ksiazek juz wiem,ze sie pozbede,
                                                    dzis zmieniajac posciel,
                                                    czas byl by za szerokie przescieradla pozwezac, mialam przeciez szersze lozko ,
                                                    3 st,zwezilam,
                                                    o 16 zejde do pralni i wypiore zimowa koldre i poduszke i zapakuje by czekala do nastepnego zimowego sezonu,
                                                    odkurzanie tez mnie czeka,
                                                    zmeczylam sie tymi przescieradlami bo chcialam ladnie i dokladnie zrobic,uff
                                                    i tak kazdy dzionek mam wypelniony czyms,no ale jutro to chyba tylko obiadem sie zajme i odpoczynek bedzie ,bo w poniedzialek nastepne pranie kurtek zimowych .
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 15.03.26, 11:35
                                                    po sniadaniu,zajelam sie chowaniem wczorajszego upiora,
                                                    od razu zmienialam poszeweczki na poduszkach dekoracyjnych-kanapowych,
                                                    jutro beda prane i schowane,
                                                    stanie przy piecu juz mi nie za bardzo pasuje,
                                                    jak duzo krojenia nogi zaczynaja bolec-wchdzic w uszy,
                                                    musze zaraz uciskowe ponczochy wlozyc,bo cos mi pulsuje w lydce,oby nie jakis zakrzep-uffff,
                                                    o,i kwiatki zaraz podleja,bo zawsze to w niedziele robie,
                                                    choc juz zauwazylam,ze skrzydlokwiat potrzebuje nawet picia w srodku tygodnia.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 16.03.26, 12:44
                                                    dzis wlaczylam "piaty bieg"
                                                    - sklep zaliczylam
                                                    - uipra maszyny wypraly,zaraz zejde i suche pozbieram
                                                    - przygotowalam farsz do nadziewanych kopytek dla dzieciecia i kartofle tez ugotowalam
                                                    - nawet bulki sniadaniowe upieklam stygna juz,
                                                    mam plan po zjedzeniu i zebraniu upiora jeszcze podjechac do Galleri polnocnej kupic reczniki dla dzieciecia,tylko tam maja taki rozmiar,
                                                    ufffff,jak wroce to bedzie relaksik az do srody bo nic wiecej nie zaplanowalam...
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 18.03.26, 10:51
                                                    no czy nie mozna sie wkurzyc?
                                                    dostalysmy inf,ze woda bedzie zamknieta od 9-15 godz .blok 56-60,
                                                    wlaze pod prysznic i wody niet wrrrr,a nr bloku po 60....mam...

                                                    pokrecilam sie po pomieszczeniach i zaraz bede testowac nowa irlandzka koronke,podoba mi sie ,bo orginalna..
                                                    obiad mam typowo szwedzki,
                                                    po poludniu do ukraincow zawitam...wieczor juz bedzie na luzie .
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 20.03.26, 11:34
                                                    wczoraj w kawiarence drucianej,
                                                    polonia przyczlapala z bolacym biodrem,ktory ma w poniedzialek obejzec hirurg i bedzie operacja,
                                                    straszy duzy atak bolu dostala,
                                                    musialysmy ja zaprowadzic do mieszkania,
                                                    dobrze,ze miala kule w piwnicy,ktore przynioslam i maz juz ja niemal wciagnal do mieszkania z klatki schodowej,
                                                    strasznie,ze tak moze bolec,az sie wystraszylam,bo tez zaczyna mnie biodro pobolewac,
                                                    jedno juz miala operowane,ale jak stwierdzila,nie miala tak intensywnych boli,
                                                    nie pracowala fizycznie nigdy,dobrze sie odzywia ,
                                                    dwa kolana tez juz operowane ...czyli chyba cos genetycznie ma ,ze "
                                                    czesci kostne szwankuja"

                                                    a tak pozatem ,to u dzieciecia jestem znowu
                                                    za inna potrzeba,

                                                    acha benzyna tu juz o cale 2 korony podrozala
                                                    niedlugo bedzie cena jak podczas pandemi ponad 20 koron za litr...
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 20.03.26, 12:11
                                                    U nas też benzyna bardzo drożeje, aż strach pomyśleć co będzie dalej? I ta cała sytuacja na dalekim wschodzie????😭

                                                    Kendo może pani ma jakiś niedobór witam i innych składników potrzebnych do odżywiania kości. Wczoraj akurat słuchałam dr Kroszczynskiego jak ważna jest witamina D3, K2 i cytrynian = magnez. Jak te wszystkie są odcsiebie bardzo zależne.

                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 20.03.26, 12:16
                                                    Kallisto,wspomnialam jej o witaminach,
                                                    twierdzi,ze ma ich w dobrym zasobie,
                                                    ma siostrzenice laborantke w kraju i za kazdym rzem robi jej proby....
                                                    no ale cos jest nie tak."ale jest madralinska to tacy ludzie tak maja "
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 20.03.26, 12:26
                                                    No cóż jedni chorują na cukrzycę, inni na sprawy reumatoidalne a jeszcze inni na ortopedyczne.
                                                    Nie ma chyba zdrowych na 100% ludzi szczególnie w późniejszym wieku. Najważniejsze zeby szybko wykryć przypadłość i zaradzić rozwojowi co nie zawsze się udaje.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 20.03.26, 21:09
                                                    masz racje Kallisto,
                                                    wiek ma swoje prawa i nowe przypadlosci chorobowe,
                                                    zalezy od lekarzy by szybko rozpoznac chorobe i wyleczyc..
                                                    nasze dbanie o zdrowie tez sie zmienia z wiekiem,
                                                    odstepujemy od wielu smazen/slodkosci/soli/tlustych potraw,
                                                    kiedy pracowalalismy,
                                                    zawsze w sobote na sniadanie robilam smazony boczek z cebula i jajkami dla nas wszystkich,teraz od razu mam zgage,bo za tlusto i nie robie ...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 21.03.26, 20:14
                                                    Bylam dzisiaj w kawiarence, mieli jak co miesiac na koniec
                                                    spotkania, przyszlo ich wiele,

                                                    Ja przyslam do domu b,zmeczona, chociaz nie bylo wiele roboty.
                                                    Jutro nieadziela to odpoczne,
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 25.03.26, 13:27
                                                    ech,mialam sie nie wysilac z wielkanocnym sparztaniem,
                                                    jednak zaraz po sniadaniu
                                                    zebralam sie za sprzatanie tz,sciaganie kurzy z szaf,
                                                    wczoraj dwa male pajaczki wylegniete natrafilam na podlodze wiec pomyslalam,ze trzeba je "wykurzyc",
                                                    - a wiec drabina i mop i z szaf kurze i na mokro zrobilam
                                                    - pozniej na podloge cerate rozcielilam i popryskalam krysztalowa lampe przy suficie,
                                                    - wykrecajac zarowki,ktore tez przetarlam z kurzu,
                                                    - umylam jedno okno w saloniku,tylko wewnatrz,
                                                    - oczywiscie powykrecalam wszystkie zarowki z lamp i lampek i pomylam.20 st razem ,
                                                    - w saloniku tez lampe przy suficie z krysztalkami poobmywalam,
                                                    - z drabiny kurze z sufitowych plafonow -sypialnia/kuchnia powycieralam,
                                                    - przy okazji i z kwiatow kurze powycieralam i reszty mebli,
                                                    - odkurzylam na koniec i wystarczy na dzis,

                                                    jutro ewentualnie reszte okien wewnatrz obmyje.
                                                    i tak polowa dnia mi zleciala na domowych prackach....
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 25.03.26, 20:58
                                                    Kendo, to sie napracowalas.
                                                    Ja tez wykorzystalam wolna pralnie 4 maszyny sie wypraly,
                                                    jak przyszlam z kawiarenki to poprasowalam to co nie mozna
                                                    maglowac i pochowalam do szaf, i czyste oprusy pozascielalam
                                                    beda juz lezec na wieta,
                                                    Nad oknami tez sie zastanawialam, sle przez przelotne deszcze zmienily
                                                    mi sie plany, pomyje jak bedzie odpowiednia pogoda, a horyzonty nadal
                                                    mam dalekie i wyrazne.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 25.03.26, 21:37
                                                    zapowiadaja jednak deszczowe dni,
                                                    nie oplaca siemyc okien zewnetrznie,
                                                    daje rezultat umycia ich wewnetrznie i swiat staje sie wyrazniejszy.

                                                    zmeczenie dopiro poczulam po przyjsciu do domu...
                                                    jutro odpoczne
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 01.04.26, 09:35
                                                    wczoraj tak z niczego,
                                                    przy badzo wielkim sloncu
                                                    jakos mnie wzielo na szycie,
                                                    lezaly panele fierankowe,ktore nie uzywam od dawna,
                                                    stworzylam bieznik na komode i poszeweczke na jaska,akuratnie wzor pasujacy Wielkanocnie
                                                    rowniez uszylam dwie nowe poszewki na poduszki na krzesla....
                                                    szybko i sprawnie mi sie szylo i jestem zadowolona z efektu.
                                                    pozbylam sie lezacych bokow fierankowych.

                                                    a i przygotowalam koszyczek Wielkanocny dla Elsy,wypelniony cikierkami swiatecznymi i koperta z zyczeniami.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 01.04.26, 10:24
                                                    Ależ urokliwe wiosenne, kolorowe tekstylia. Dobry pomysł na wykorzystanie zbędnych rzeczy w nowym wydaniu.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 01.04.26, 10:53
                                                    dziekuje Kallisto,
                                                    ciesze sie,ze dostalam taka idee,
                                                    inaczej lezaly juz w torbie do oddania...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 01.04.26, 22:25
                                                    Kendo, pomyslowe wykorzystanie.
                                                    U mnie tez czekaja takie szmatki do wykorzystania,
                                                    jak skoncze czytanie zamowionych ksiazek, to wezme sie
                                                    za szycie? takie mam plany....
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** marcowe** 2026 01.04.26, 22:30
                                                    zostala mi druga strona boku i chce uszyc obrusik na stol w kuchni,
                                                    zobacze czy cos wykombinuje?
                                                    bylo by szycie po srodku,czyli laczenie dwoch polowek,
                                                    i by unikna ctakiego widocznego laczenia moglabym wstawic koronki ,jak bym go przeciela jeszcze w dwoch miejscach...
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 03.04.26, 11:24
                                                    Wielki Piatek,
                                                    no chyba sie nic nie robi w ten dzien,
                                                    pomyslalam jednak,ze moze w donczce posieje rzodkiewke,
                                                    w kraju zawsze sasiad sadzil kartofle w ten dzien i mial ladne zbiory,
                                                    choc zdania sa podzielone,
                                                    tak czy siak,zrobie tes i zobaczymy co bedzie,

                                                    sloneczko juz lapki wystawila zza deszczowych chmur ,
                                                    wiec czas na spacer sie udac.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 03.04.26, 17:12
                                                    Sprawdzam temp, za oknem i ciagle tylko +7...C, i wieje pewnie chlodem,
                                                    Moze wyjde albo nie, nic dzisiaj nie planuje robic, zostawiam prygotowania na
                                                    jutro, przygotowac salatke jarzynowa, ufarbowac jajka w cebuli, jakies
                                                    mieso upiec w calosci, zeby bylo na kanapki i do obiadu, i upiec jakies
                                                    ciasto, zrobic ostatni böysk podlogowy.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 04.04.26, 15:17
                                                    alez mi sie kreci kazdego dnia,
                                                    w czwartek zadzwonil szpital z rentgena czy bede mogla przyjsc w sobote,bo ktos odmowil czas,
                                                    oczywiscie ze tak,
                                                    plan sobotni ulegl zmianie ,
                                                    wracajac ze szpitala skrecilam do sklepu uzupelnic na niedzielne potrawy produkty,
                                                    zapomnialam tylko cikiereczkow kupic ufff....

                                                    mozna napiszac,ze z rana slatke jarzynowa zrobilam,teraz paste z tunczyka,
                                                    obiad tez zjadlam,
                                                    w planie byl na dzis tylko pasztet zrobi i chyba wszystko zamroze i bedzie po swietach,
                                                    musze odsapnac,slily i wiek juz nie ten
                                                    szybko sie jakos mecze,
                                                    ale i tak jestem zadowolona,ze juz wszystko mam na stol Wielkanocny a pasztet? echhh...
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 04.04.26, 16:23
                                                    prawdziwe dylematy przedswiateczne
                                                    www.youtube.com/shorts/UjYfNIU6mkI
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 04.04.26, 18:09
                                                    KENDO kazdemu radzisz stopować a sama działasz na wysokich obrotach.
                                                    Naprawdę szanuj zdrowie i tak wszystkiego zrobiłas ponad normę.
                                                    Ja przy tej zmiennej aurze, temperaturach i wietrze stopuję.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 04.04.26, 22:03
                                                    Mario,juz niec po poludniu nie zrobilam,odpoczywalam
                                                    na paszet wszysttko zamrozilam-zrobie jak bedze miec wiecej czasu.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 07.04.26, 13:05
                                                    Po dwoch dniach sztormowego wiatru, odkurzylam wszystkie podlogi,
                                                    pomylam na mokro, powycieralam kurz z mebli i mam znowu swizutko,
                                                    czysciutko.

                                                    Obiad zaliczylam, do podwiecorku wytrzymam, a pozniej kolacja, wieczor,
                                                    posiedze przy kompie i polnoc mnie zastanie.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 07.04.26, 16:15
                                                    masz racje Lusia,
                                                    wiatr ponawiewal wiecej kurzu do mieszkan,
                                                    czulam nad glowa jak hulal..
                                                    tez odkurze i na mokro zrobie podlogi by sie go pozbyc.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 09.04.26, 11:42
                                                    Plany dzisiejsze zmienione, wnucza zakatarzona, to siedzi w swoim domku, myslalam ze godziny w pralni mi dopasuja, ale nie bardzo, innym razem.
                                                    Obiad mam do odgrzania,
                                                    Chyba wyjde na dluzszy marsz pod slonce, obiecali temp, do 13...C
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 09.04.26, 12:17
                                                    Wnusia sie podziebila
                                                    za sprawa zmiany temperatury,
                                                    wrocili z Tajlandi a tam mieli upaly,
                                                    tu chlodek ich owial,
                                                    mialam tak kiedys tez jak wrocilismy z podobnych upalow.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 09.04.26, 12:28
                                                    A ja dostałam sms ze stacji diagnostycznej, moje auto już się pręży nad kanałem.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 10.04.26, 11:56
                                                    jak mielismy tojoty,
                                                    sp.Xystos sam robil sorwisy aut,
                                                    w obecnie nowych samochodach jest bardziej skomplikowanie i trzeba na warsztat firmowy oddawac auto,
                                                    jednoczesnie zmieniaja mi juz na letnie kola i myja zimowe i przechowuja u siebie/nazywa sie to hotel kol/oczywicie za wszystko sie placi.

                                                    a tak pozatem,
                                                    nie poszlam do bibljoteki,
                                                    ciwczylam komponenty irlandzkie,
                                                    obiad jakis wymodze i na spacer sie udam by miec "czyste sumienie",ze nie zaniedbuje sie w stanie bycia na sloncu i lapania vit.D.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 10.04.26, 15:53
                                                    Kendo u nas też są w serwisach przechowalnie opon. Niestety sama wymiana jest kosztowna (200 zł przy małym aucie a przy dużym wiecej) a do tego opłata za przechowanie przy dwóch autach to skórka za wyprawkę. Hotel dla opon mamy w piwnicy.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 11.04.26, 15:12
                                                    Nawet kury mają o czym dyskutować 😄
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 11.04.26, 21:49
                                                    Kallisto, sympatyczna para kurkowo-kogutowa.

                                                    Ja sie sprezylam dzisiaj, poczytalam troche, slonce przyswiecalo
                                                    z tylu glowy, a jeszcze nawet i wypralam to pranie, cos ostatnio
                                                    pralnia mnie odstrasza, tzn ze nie lubie juz prac, ale trzeba sie
                                                    mobilizowac mimo wszystko.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 08:17
                                                    Lusiu a mogłabyś podłączyć pralkę u siebie? Czy są jakieś przeciwskazania do tego żeby była w Twoim mieszkaniu?
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 10:23
                                                    Kallisto ze wspolnymi pralniami,
                                                    tz lokatorzy zapisuja sie i piora,
                                                    ale nie zawsze sprzataja po sobie..
                                                    mamy pralnie na dworze z dwiema maszynami i w piwnicy,
                                                    wole isci kawal przez piwnice i tam prac,bo kazdy lokator z blokow dba o czystosc,co nie mozna powiedziec o tej na dworze,gdzie wszyscy maja dostep do niej.
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 12:13
                                                    Nie jest to chyba dla nich opłacalne ze wzgledów na koszt zuzycia prądu a tam chyba
                                                    nie płacą.Cos tak kiedys pisały.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 12:30
                                                    Kendo pisałaś kiedyś jak to funkcjonuje a mnie chodzi o to czy pralki nie można wstawić do swojego mieszkania. Pewnie są jakieś obostrzenia na ten temat i gospodarz domu nie pozwala z jakichś przyczyn jej używać u siebie ale może są jakieś wyjątki? przecież osoby które mają np. problem zejścia, wejścia inne trudności ruchowe to powinny mieć możliwość wstawienia sprzętu do mieszkania. Rozumiem, że istnieje zagrożenie przypadkowego zalania sąsiada ale mieszkańcy parteru tez nie mają takiej zgody? Przecież to o niebo wygodniejsze mieć bezpośredni dostęp do pralki w domu?
                                                  • jaga_22 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 12:48
                                                    Nie wyobrażam sobie takiego prania.Piorę często po zebraniu kilku sztuk,
                                                    pod względem kolorów i materiału.Wkładam i zapominam,nieraz dosłownie tongue_out
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.04.26, 13:10
                                                    Tez tak lubię, nie gromadzę ciuchów tylko tyle co mieści mi się w bębnie. Dzielę na jasne, ciemne i bieliźniane które piorę w wysokiej temperaturze. Wiruję zazwyczaj na 400 lub 1000, rozwieszam i na drugi dzień suche jak pieprz.
                                                    No ale to kwestia przyzwyczajenia.
                                                    W niektórych dużych kuchniach stoją pralki. U ans zawsze były w łazienkach. W domach ludzie mają pralnie.
                                                    Nie mam wyboru więc piorę w łazience. Łazienka nie duża ale tak mi jest wygodnie, wszytsko blisko i praktycznie.

                                                    Niektórzy oddają odzież do pralni, tak tez można ale koszt nie jest współmierny do prania samodzielnego.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 13.04.26, 11:06
                                                    acha Mario,
                                                    oczywiscie mozna zainstalowac pralke w mieszkaniu
                                                    w lazience,jak jest odpowiednia elektryczna faza pradu i elektryczne wejscie,
                                                    u mnie niema,wiec mam maszyne w kuchni,kosztem maszyny do mycia naczyn,ktora wyladowala w piwnicy,
                                                    zmiana fazy na sinjesza bylo dla nas za drogie kiedy wprowadzalismy sie do mieszkania i tak zostalo w kuchni mamy podlaczona i kiedy potrzebuje cos szybko wyprac a wszyskie czasy w piwnicy sa zabukane wiec pire w domu,zwlaszcza latem.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 13.04.26, 12:53
                                                    Aaaa no to wyjaśniła się sprawa z pralką w mieszkaniu 🙂
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 13.04.26, 14:49
                                                    Kallisto, to chyba dostalas odpowiedz od Kendo.
                                                    w moim mieszkaniu mozna zamontowac pralke, ale nie wiem
                                                    jak dlugo bede mieszkac w tym miejscu,?. W starych mieszkaniach mialam zawsze wlasne pralki w lazience, ostatnia sprzedalam jak sie wyprowadzalam i nowej nie kupilam.,.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 14.04.26, 07:10
                                                    To zrozumiałe Lusiu jeśli marsie plany na przyszłość to gospodarować trzeba tak żeby było praktycznie.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 14.04.26, 20:29
                                                    Skończyłam książkę Andrzeja Strzeleckiego, fantastycznie napisana. W treści zawarte prześmieszne sytuacje i których pisał w humorystycznym tonie. Wspaniała lektura.

                                                    Za oknem ptaszki wydają dźwięki w tonie fiu fiu fiu. Nawet aplikacja nie odgadnie odgłosu konkretnego bo kilka ptasich głosów miesza się ze sobą.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 15.04.26, 11:06
                                                    Po sniadaniu ulozylam sobie dzisiejszy plan, ale jak tylko otworze
                                                    laptopa, to zagladam tu i tam, a czas ucieka.
                                                    WIec musze odkurzyc podlogi, umyslilam sobie pierogi z bialym
                                                    serem i truskawkami, i musze je dzisiaj zrobic, bo mam takie napiecie
                                                    smakowe na nie, ale nie mam smietany kwasnej, ew, zrobie sos vaniljowy.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 15.04.26, 12:14
                                                    oj te nasze plany i chec zajzenia do laptopa,
                                                    to istny zlodziej czasu,

                                                    ja jak mam cos zrobic,
                                                    nie zagladam do niego,
                                                    o skonczonej pracce dopiero.

                                                    dzis czas mi zajelo odkamienie dzbanka Britty do wody,
                                                    musialam w koncu uporac sie z nim bo zaczynalo brzydko wygladac.

                                                    krotka runde zrobilam wstepujac do sklepu po jaka i karte do telefonu,
                                                    i godzinki umykaja a mam
                                                    w planie miasto zaliczyc dzis i oczywiscie kawiarenke.

                                                    udanych planow.
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 15.04.26, 18:28
                                                    dobrze Kendo że napisałaś o dzbanku, zapomniałam kupić filtry a zapasy już mi się wykończyły aż dziwne. Zazwyczaj mam wszystkiego zapas a tym czasem aż się zdziwiłam. Majonezów mam w zapasie trzy a filtra ani jednego i jak to się stało?big_grin

                                                    Ciekawe jak wypoczywa Wędrówka? Dzisiaj powinna była mieć piękną pogodę.
                                                    U nas było cieplusieńko i w końcu wiatr nie dokuczał.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 15.04.26, 20:13
                                                    Kallisto,tez nieraz mam czegos az natto w zapasie,
                                                    a potrzebnego juz od teraz brakuje,
                                                    tu zamawiam te filtry,bo sklep ze zdrowa zywnoscia ostanio ich nie ma,
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 19.04.26, 09:15
                                                    Wczoraj przy sobocie sie pokrzatalam jak zwykle,
                                                    wybralam sie na pieszo do Kendo, droga marszowa
                                                    trwala pol godziny, powrot do domu autobusem,
                                                    Kendo ugoscila mnie niespodzianka, usmazyla blinow
                                                    i delektowalysmy sie smakiem na dokladke z kwasnym mlekiem
                                                    polaczonym z kwasna smietana. - dziekuje Kendo.

                                                    Dzisiaj juz mentalnie jestem przygotowana na odwiedziny wnuczki.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 19.04.26, 09:19
                                                    no wlasnie,
                                                    dzis madralinska sie zjawi,ja moze tez,choc zapomnialam o tym
                                                    i inny plan niedzielny zalozylam..

                                                    a tak po za tem,to czasami dawno cos niejedzone smakuje wybornie..
                                                  • kallisto Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 20.04.26, 14:53
                                                    Kupiliśmy w Lidlu spodenki i koszulę z czystej bawełny męskie, szorty z bawełny dla mnie i jerseyowe prześcieradło.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 20.04.26, 15:39
                                                    czasami lidl ma dobra kfalifikacje na ubranie,

                                                    ogladalam wczoraj reportaz o plastykowych opakowaniach,
                                                    przewoza to do fabryki i przetwarzaja na nici i sprzedaja ubrania pozniej z nich poliesterowe-uffff,
                                                    czasteczki z ubran wchalania sie do naszej skory i uszkadzaja nasz organizm.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 23.04.26, 09:53
                                                    Rano pomaszerowalam po swieze pieczywo, musze tez do innego
                                                    sklepu po mleko do kawy.

                                                    Poniewaz zapowiadana lada pogoda, to chcialabym umych chociaz
                                                    2 okna w kuchni i powiesic inne firanki, ale czy sie zbiore w sobie to jest
                                                    pytania? moze?....

                                                    Obiad mam do podgrzania ukrainski barszcz.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 23.04.26, 17:12
                                                    ech Lusia,
                                                    moje okna az krzycza by je obmyc,nagar solny mimo skapych deszczow pozostawil smugi na nich,
                                                    moge je myc dopiero po 14 godz,jak slonce sie przesunie,
                                                    ale wtedy to moje sily sa juz na wyczerpaniu,albo jestem gdzie indziej,
                                                    poczekam na pochmurniejszy dzien,

                                                    a tak pozatem dobrze,ze jedna druciarka na jakos wycieczke pojechala/druga zaniemogla wiec odwolalam spotkanie az do 7 maja,bo w nastepny czwatek tu swieto,
                                                    mam czas na zregenerowanie soich zpasow silowo-mobilnych.
                                                    oddam sie swojemu hobby drucianemu,

                                                    zycze udanych planow
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 25.04.26, 17:23
                                                    dzis za nim do Lusi sie wybralam,
                                                    zdazylam pare wieszakow ze spodniami przymierzonymi-pasujacymi wywiesci do przewietrzenia na balkon,i tak mysle,ze chyba nie bede musia dokupowac spodni,sukienk tez mam co pasuja...
                                                    oraz jedna pare wiosennych laufrow wyjac..
                                                    bluzki na razie zlozylam na kanapie,niech czekaja do wyprasowania,
                                                    czesc spodni w innym polkowym koszu,wiec przy nastepnej ochocie przymierze i zobacze czy skurczyly sie ...

                                                    w poniedzialek zabukalam sie na dwa psy do prania,
                                                    beda prane zimowe okrycia i oczywiscie normalny upior...
                                                    czyli poniedzilakek mam juz zaplanowany.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 25.04.26, 21:06
                                                    W tygodniu umylam tylko jedno okno w kuchni, pranie sie znowu
                                                    zbiera, moze w tygodniu bede miala checi zeby zjechac do pralni.
                                                    I nie ma tak zeby nic nie bylo do zrobienia.

                                                    Od corki dostalam cala walizeczke z roznymi srubkami i nakretami,
                                                    tudziez pare srubokretow, chociaz sie w majsterkowanicza nie zabawiam,
                                                    ale od przybutku glowa nie boli, jak ziec cos mi naprawia, to nie musi
                                                    miec tych pierwszych srubokretow do pomocy, a jak grubsza awaria to
                                                    spoldzielniany konserwator naprawia.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 27.04.26, 14:30
                                                    zapisalam sie na dwa czasy,jedno po drugim w pralni,
                                                    skorzystalam tylko z jednego czasu,choc przeciagnelam czas by zalapac sie na ten drugi,
                                                    ale nic nie pralam,
                                                    po prostu zimowe okrycia innym razem wypiore,nie chcialam stresac z suszeniem...
                                                    byl plan by tez odkurzyc dzisiaj,
                                                    ale chyba tak rozwazam by zadzwonic do krasnoludki....
                                                  • kendo Re: cala prawda 27.04.26, 15:00
                                                    wspomnienia naszych dziecinnych lat

                                                    www.youtube.com/shorts/EvAVj9vdY_c
                                                  • wedrowiec2 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 27.04.26, 17:24
                                                    kendo napisała:

                                                    > ale chyba tak rozwazam by zadzwonic do krasnoludki....

                                                    Dzwoń. Krasnoludki są od tego, by do nich dzwonićsmile
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 28.04.26, 09:26
                                                    Wedrowiec,
                                                    zawsze tak Twoja sp,Mama mawiala..
                                                    zadzwonie ,bo ostanie dni jakos mi sie tak skladaja,ze mam co drugi dzien zajety,
                                                    a wiadomo,juz tylko jedna rzecz wykonuje bo puzniej mam stres wielki,
                                                    jak dzis z rana,nieraz ciche poranki,
                                                    nikt nie zadzwoni,
                                                    a dzis jak na zlosc,
                                                    kuzynostwo z kraju sie odezwalo/Lusia....a ja spod prysznica wyskakuje....
                                                    kiedy musialam byc gotowa z naczyniami po sniadaniu i swoja higiena do 9 godz,
                                                    bo wylaczaja wode az do 15 godz....
                                                    zdazylam ze wszystkim i nawet wode do wiaderka sobie nalalam by miec w razie co...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 01.05.26, 18:46
                                                    Dzisiaj odwiedzilam Kendo, pomaszerowalysmy troche, zjadly obiad,
                                                    pozniej deser + herbate, i przyjechalam do domu autobusem.

                                                    Juz zjadlam kolacje, ale mysle ze chyba jeszcze czyms musze dopchac,
                                                    bo okolo godz,20 zoladek bedzie sie upominal o dokladke, wyjde do sklepu
                                                    po mleko moze cos mnie zainspiruje?.

                                                    W tej chwili 21..C, sklep do 21 to bedzie moze troszke chlodniej.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 02.05.26, 09:11
                                                    tak ,Lusia,wczoraj iscie letnia pogoda byla,

                                                    a tak sobie pomyslalam w zwiazku z ciuszkami-sortowaniem ich,
                                                    ze dochodzi sie w zyciu do pewnego punktu,ze trzeba zrobic porzadek z nimi,
                                                    jak i z roznymi przydasami-ozdobami,
                                                    wlasnie jestem w tej fazie,czesc rzeczy znudzily mi sie i oddam,nie dokupie nic wiecej..

                                                    znam tez seniorke samotna,wziela mieszkanie jedynke,czyli jeden pokuj z kuchnia razem i lazienka,
                                                    w szafach ma minimalizm,kupuje nowe jak sie ta rzecz zniszczy,nie robi zapasow .
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 02.05.26, 10:24
                                                    Kendo, ja juz dawno nad ta sprawa myslalam, ale jeszcze nie dojrzaam
                                                    do tego momentu, ale czuje po sobie ze musze chyba to zaczac robic,

                                                    Dzisiaj zaraz przyjedzie wnuczka i jak bedzie chciala to przyjedziemy
                                                    autobusem do Ciebie, zabiore dla niej jej jedzonko.
                                                    Pogoda dzisiaj sloneczna w tej chwili +20...C.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 02.05.26, 11:57
                                                    OK Lusia,
                                                    jestescie witane..

                                                    jezeli chodzi o pozbywanie sie rzeczy
                                                    czlek kupowal i cieszyl sie,uzywal
                                                    teraz jak zostal sam to po co mu tyle wszystkiego??
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 05.05.26, 10:42
                                                    Sprezylam sie w sobie i podcielam tylko niektore koncowki wlosow,
                                                    co wystawaly poza linijke, pomylilam farbe do wlosow i zrobilam
                                                    ciemniejsza, jak zobaczylam jak farba sie utlenia, to bylam zlam sama
                                                    na siebie,

                                                    Po splukaniu farby i nalozeniu balsamu, nie wyszlo tak tragicznie,
                                                    slonce wkrotce troche rozjasni i bedzie dobrze.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 10.05.26, 12:09
                                                    oczywiscie Lusia,
                                                    ze kolor wlosow akuratny,
                                                    slonce "poprawi",

                                                    ja w tygodniu zajelam sie rekawiczakami skorzanymi,
                                                    podczas zimy caly sezon je uzywalam a nawet u dzieciecia i troche sie zabrudzily,
                                                    nalozylam na dlonie i normalnie plynem do naczyn umylam sobie w nich rece,
                                                    pozniej proces suszenia..
                                                    wycisnelam wode ile sie dalo,
                                                    porobilam ruloniki z kuchennego papieru i w paluchy powkladalam,
                                                    zmienilam dwa razy na suche,
                                                    nastepnie nalozylam je na dlonie i chwile potrzymalam masujac,
                                                    wyschly juz ,wiec do sklepu porowerkowalam po wazyline,
                                                    nie bylo w jednym,
                                                    obok apteka i inny sklep otwary dopiero od 11 godz .a bylo dopiero 10:30,wiec przyrowerkowalam do domu i tu w pobliskim sklepie,ktory rowniez w niedziele od 11 godz.otwary kupilam,
                                                    przy okazji sprawdzialm ceny i charakterystke,
                                                    jest zolta i biala wazelina,
                                                    biala do calego ciala/zolta z zielona koniczynka na zakretce,mniej oczyszczona i nadaje sie do popekanych lokci i pomyslalm ,ze i do zaimpregnowania skory,
                                                    wieczorem zobacze czy trzeba powtorzyc zabieg.

                                                    a nawet kiedys wysluchalam,ze mozna knot wlozyc w wazeline i bedzie swieczka,ktora bedzie miala dluzszy czas palenia nic odpowiednia wielkoscia swieczka z wosku.,
                                                    nawet na rany posmarowac tez mozna...
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 10.05.26, 14:53
                                                    LUSIU moim sposobem na zmycie zaciemnej farby to umycie włosów w szamponie rumiankowym lub dziecinnym. Sciągają kolor.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 11.05.26, 13:20
                                                    plany planami,
                                                    a chorubsko samo rzadzi nimi,
                                                    miala Lusia wpasc dzis do mnie ,
                                                    i co?cos goraczka wziela Ja w objecia,
                                                    zahandlowalam wiec i dla niej bo duzo bylo dzis na promocji miesiwa i owocow,
                                                    i tak dzionki sie ukladaja u nas,

                                                    a tak po prawdzie ,
                                                    ostanio zaczelysmy jezdic autobusami duzo,(autko w garazu odpoczywalo)bo dostalysmy juz bltety darmowe jako ze wiek prawdziwej emerytki osiagnelysmy
                                                    i moze z autobosow na nas skoczylo jakies badziewie...mam nadzieje ze nie pozarazalysmy wczorajszych przyjaciol dzieciecia...mowilysmy,ze to chyba alergiczne siapanie z nosa...
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 11.05.26, 16:12
                                                    Kendo, dziekuje za zakupy.
                                                    A goraczka dziwnie skacze, rano tylko 37,1, a po obiedzie juz podskoczyla sobie
                                                    w gore 37,6.C mimo ze wzielam medycyne..
                                                    Kawiarenke tez na dzisiaj odmowilam, mam nadzieje ze na srode wydobrzeje?.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 11.05.26, 16:14
                                                    za bardzo nie spiesz sie do nich,
                                                    wydobrzej calkowicie.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 12.05.26, 09:23
                                                    od rana siedzenie przy dzwonieniu,
                                                    wczoraj dostalam przypomnienie i skierowanie do laboratorium na pobranie kreatyniny,
                                                    kiedy zadzwonilam do swojej przychodni,to juz mieli zabukane na dzis i jutro wszystkie czasy,
                                                    co mnie zdziwilo,
                                                    bo powinni miec jakas rezerwe dla tych co lekarz wysyla od razu skierowanie,
                                                    dostalam nr.tel do szpitala i bardzo mila pani dala mi czas na dzisiaj co sie ucieszylam,
                                                    14 jest tu czerwona kartka w kalendarzu wiec
                                                    do 15 beda gotowe proby,
                                                    natomiast 19 maja nastepny rentgen ale juz nie musze robic zadnych prob,i mam nadzieje,ze bedzie z tym OK.
                                                    jakos tak wyszlo ze maj mam bardzo zabiegany z roznymi badaniami/dzwonieniem tu i tam echhh zycie emerytki nie niest lekkie
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 17.05.26, 09:02
                                                    Co dzien jakies zaplanowane czynnosci odkladam, pozniej jak
                                                    stwierdzam ze dzien wydaje sie nudny, ew, odrabiam to co odlozylam.

                                                    Wczoraj zatrudnialam pralki, zmobilizowalam sie po odpoczeciu,
                                                    poprasowalam co bylam z siebie zadowolona, ze nie wisza wieszaki na
                                                    zas do zrobienia.

                                                    A dzisiaj przy niedzieli postanowilam cos rzadkiego na obiad przygotowac,
                                                    nie wiem czy uda mi sie ze smakiem?.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 17.05.26, 13:31
                                                    Lusia,jak ja nie lubie prasowac,
                                                    wlasnie rozwiesilam czesc letnich ciuszkow do garderoby,ktore trzeba zelaskiem potraktowac...uffff,
                                                    jednoczesnie tez omiotlam pokoje bo leniuchwalam sie by je obczyscic wczesniej,
                                                    mam juz bezkurzowo i czysciutko,
                                                    marsz odbylam wstepujac do sklepu i zakupilam kurczakowa salatke na cuscus robiona ,by nie stac przy piecu dzis
                                                    mysle ze trafilas ze smakiem obiadkowym bo wyglada apetycznie.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 22.05.26, 08:49
                                                    ech...zdazylo sie Wam kiedys,by "zle popatrzec na godz z rana"??
                                                    dobrze,ze niegdzie nie mam czasow na dzis,ze musze byc np w szpitalu...
                                                    podczas sniadania sie zorietowalam,ze gafe popelnilam,
                                                    juz nie kladalm sie do lozeczka a wzielam sie za zbieranie roznosci,co czekalo na uporzadkowanie/posegregowanie,
                                                    pootwieralam okna by promienie sloneczne wpadly do pokoi,ale teraz cos sie slonko za chmurki chowa...
                                                    bedzie wczesniejszy obiado-lunch ,pozniej do kawiarenki sie udam z paroma rzeczami co zrobilam miejsce w garderobie,powoli jakos bez sentymetow pozbywam sie za malych/znudzonych ciuszkow,
                                                    odkurzylam wlacznie z kwiatami i podlalam,potrzebuja teraz czesciej wody,
                                                    kaloryfery dzis cieplutkie byly,czyli nocka musiala byc poniezej +10C.
                                                    wieczor bedzie relaksujacy przy TV.
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 22.05.26, 09:21
                                                    To o ktorej wstałas,że tyle rzeczy juz zrobiłaś? Będziesz miała wiecej czasu na popołudniowy relaks.
                                                    Ja z kolei wczoraj kilka godzinszukałam tego czego nie polozyłam na miejsce....i niestety6 nie znalazłam.
                                                    Zastanawiam sie , ze moze wyrzuciłam to bedzie nowy wydatek.Ech, ta łepetynka zaczyna płatac figle.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** kwietniowe** 2026 22.05.26, 11:03
                                                    Mario,bylo chyba w pol do szostej...
                                                    a pomodl sie do SW; Antoniego,z prozba o odnaleziona rzecz.

                                                    nieraz mam podobnie,
                                                    szukam /szukam i nie znajde,
                                                    az raptem innego dnia sama rzecz w rece wpanie dokladnie w tym miejscu co szukalam i nie widzialam....
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** majowe** 2026 23.05.26, 16:33
                                                    wczoraj z Lusia troche w ogrodzie na trawie wybieralysmy mlecze,
                                                    strasznie duzo sie ich namnozylo,
                                                    niektore z badzo dlugim korzeniem sie wyjela
                                                    niektore przecielo korzec,ale juz nie zolca sie na trawie czego nie lubie

                                                    wracalysmy autobusem
                                                    kiedy czekalysmy na moj autobus w miescie na osiedle podeszla kobieta,
                                                    uslyszala,ze rozmawiamy po polsku i sie odezwala,
                                                    uffff..straszna gadula,cala droge na osiedle tylko ona bablala co bardzo meczylo,
                                                    bede musiala sie przejsc na jej ulice i zobazyc czy faktycznie ma tak pieknie na poletku ogrodzie,jak sie chwalila

                                                    a tak pozatem to wczoraj posprzatalam/obiady tez mialam
                                                    a taki co Maria pisze dzis sobie zrobilam ale z kwasna smietana,
                                                    musze kupic maslanke w polskim sklepie i mlode kartofelki bedzie raja dla podniebienia

                                                    w ramach marszu porowerkowalam do dalszego sklepu by zostawic list na poczcie i kupilam czeresnie,
                                                    w sklepie obok kupilam plyn do plukania o zapachu piwoni,badzo mi sie podobaja tak wyplukane cieszki z tym zapachem.
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** majowe** 2026 23.05.26, 17:02
                                                    Zgubioną rzecz znalazłam.Oczywiscie leżała nie tam gdzie powinna bo wychodząć wrzuciłam bezmyslnie do koszyka na zakupy i sobie tam lezała.

                                                    KENDO jak Ty w ciagu dnia jestes taki pracuś i tu i tam to jak nie dziwic sie ze senek Cie ogarnia po powrocie do domu.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** majowe** 2026 23.05.26, 17:15
                                                    moze i tak ze zmeczenia cialko domagalo sie dzemki,
                                                    bede we wtorek znowu to reszte powyrywam
                                                    mam nadzieje,ze bedzie tez fajna pogoda jak wczoraj i slowiczek spiewal i inne ptaszki.
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** majowe** 2026 23.05.26, 20:41
                                                    Nie wiem czy mam takie dni ze nic nie mam do zrobienia,
                                                    zawsze cos jest, po kolei w kazdym pokoju co dzien po troszke.
                                                    A dzisiaj naszlo mnie reorganizacja na balkonie, posortoalam puste sloiki
                                                    w kartonach, bo wkrotce beda truskawki do sloikow, ogorki zakisic,
                                                    w ubieglym roku nie kisilam bo nie zjadlam tych co nakisilam rok przed.

                                                    Szlo mi to jak po grudzie, rozsuwalam okna roznie, zeby nie bylo przeciagu,
                                                    wiatr powiewal i mnustwo fruwa w powietrzu bialych puchowych kuleczek,
                                                    drzewa kwitna, chyba wierzby, albo topole, odkurzalam 2x podloge na balkonie.

                                                    Jutro ziec przywiezie mi pomidora czarnego w donicy, juz kilka jest zawiazkow
                                                    owocowych, a u mnie przezadzalam pelargonie i nie wiem jakim cudem
                                                    wyrosl pomidor, zaczelam podlewac, rosnie, ciekawa jestem co za odmiana.
                                                    Dokupie w poniedzialek ziemi i przesadze do wiekszej doniczki pozniej juz
                                                    na stale do duzej.
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** majowe** 2026 23.05.26, 20:45
                                                    Teraz na Twoim balkonie to chyba tak jak w szklarni?
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 01.06.26, 10:08
                                                    Wczoraj po wypiciu na wycieczce duzej ilosci kawy,
                                                    wieczor mialam b.b. dlugi.
                                                    Dzisiaj rano odespalam? i obudzilam sie o gdz. 8,30.

                                                    Mam nadzieje ze pierwszy poniedzialek czerwca bedzie
                                                    normalnym, przyjemnym dniem dla mnie?.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 18:40
                                                    ech te nasze noci i picie kawusi,
                                                    ale nieraz sie chce po poludniu cos napic czarnego,
                                                    ja bylam spragniona po tych sledziach smazonych,
                                                    w koncu podeszlam do sklepu i kupilam bezalkoholowe piwko i po szklaneczce ugasilam pragnienie....

                                                    a tak dzis pozatem to jezdzilam
                                                    papierowa robote robilam az do znudzenia a bank dzis zamkniety byl,
                                                    wlasnie,cos ostanio tu baki zamykaja i trzeba sie umawaic na czas,
                                                    niektore dni sa otwarte tylko,
                                                    niedogoda z tym,bo jak starszy emeryt chce pieniadze z banku to nie wezmie,tylko musi z automatu,
                                                    banki nie maja juz pieniedzy dla klijeta jak to kiedys bywalo...wszystko kartami sie placi i wybiera,nawet niektore sklepy juz wywiesli,inf,ze sa bezgotowkowe,tylko karta sie placi.
                                                    a jak w kraju jest?
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 20:34
                                                    Nie mam problemu z bankami na ta chwilę. . Ostatnio czytałam, ze sa preferencję aby przynajmniej częśc gotówki posiadać przy sobie jako rezerwę gdyby nie można było korzystać z banku lub bankomatu.
                                                    No tak kawy po 15tej nie należy juz pić jak ktos planuje sie wyspać.
                                                    KENDO przypomniałam sobie Twoje zawroty głowy. Moze to z powodu spadku cisnienia.Próbuj w tym czasie zmierzy c sobie cisnienie, bo takie objawy wtedy moga wystepować .Góra nie powinna byc nizsza
                                                    niz 115 a dół 60. Ponizej moga powodować zawroty głowy.Wtedy nalezy wypić szklankę wodu i rozruszać się.
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 20:36
                                                    Dodam że niskie cisnienie czesto wystepuje tez z powodu ze mało pijemy.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 21:08
                                                    Mario,mierzylam kiedys wlasnie cisnienie,
                                                    jak bylam w stanie go zmierzyc,
                                                    bylo normalne tz.124/89/6 cos tam....
                                                    a pije norme plynow ,
                                                    po prostu mysle,ze to juz taki moj wiec,ze musze zwolnic "swe obroty"
                                                  • maria88 Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 21:58
                                                    To nie bardzo normalnie.Cisnienie dolne miałas za wysokie blisko 90 a powinno być 75.
                                                    Badaj dokładnie, podwójnie /2 razy jeden pomiar za drugim/ i nie lekceważ/ rano i wieczorem./
                                                    i zapisz zeby w razie czego pokazac medykowi.
                                                    Masz dla kogo zyć i musisz dbac o serducho.
                                                  • wedrowiec2 Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 02.06.26, 22:18
                                                    Ważnym, a niedocenianym parametrem jest "ciśnienie tętna". Jest to różnica miedzy ciśnieniem skurczowym, a rozkurczowym. Przy podanych przez Kendo wartościach wynosi 124-89=35
                                                    Norma: 30 - 50.
                                                    Kendo, już pisałam, ale powtarzam się - pomyśl o kręgosłupie szyjnym. Jeśli masz w nim zmiany, to one mogą powodować zaburzenia błędnika.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 04.06.26, 08:50
                                                    Wedrowiec,tu by dostac skierowanie rentgenowskie na krzyz czy tylko odcinek szyjny to trzeba pewnie znowu znalesc sie na pogotowiu,ale zamowie czas do lekarza i przedstawie problem,moze wyslucha moich problemow i da skierowanie na ktore pewnie bede czekac wieki..

                                                    Mario,nie mierze czesto cisnienia,tu lekarz nie zaleca,
                                                    ale robilam na poczatku ,dostawalam siniaki na przedramieniu...
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 09.06.26, 08:46
                                                    zapomnialam zamiescic kilka zdjec z zakonczenia szkol gimnazjalnych,
                                                    zawsze jest duzy tlok na chodnikach
                                                    ulice niektore zamkniete dla autobusow,
                                                    mase rodzi oczekuje na swe "pociechy" przed szkola z afiszami ich zdjec z lat przedszkolnych,
                                                    pozniej wybieg uczniow i gdzie kto zalatwil sobie przejazd tam biegnie..
                                                    roze "wehikuly sie pojawiaja i jest bardzo glosno..
                                                    drugie zdjecie robilam siedzac juz w autobusie ,
                                                    osobowe auto z flaga danego kraju ucznia-Liban/Irak?
                                                    ostanie zdjecie ,wlasnie na ciezarowce z wielkimi sloganami powieszonymi na bocznych scianach
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 09.06.26, 19:51
                                                    Tak jest co roku na zakonczenie dla studentow gimazjum.
                                                    W dniu nastepnym jak jechalysmy autobusem na wycieczke nad morze,
                                                    wsiadalo 2 studentow, do autobusu na przystaniu przy szpitalu, jeden o
                                                    kulach, pewnie wypadl z jakiegos samochodu (whikulu), obydwaj byli
                                                    w dobrych humorach, czyli nic powaznego sie nie stalo?

                                                    Wczoraj po kawiarence zjechalam do pralni i oniemialam co zobaczylam,
                                                    jedna pralka byla z polowa wody w bebnie, proszkiem do prania na podlodze i kaluza wody na srodku podlogi.
                                                    Dzisiaj poszlam do spoldzielni, czy awaria jest zgloszona, nikt nie zglosil,
                                                    ciekawe kiedy przysla jakiegos naprawiacza, funkcjonuje tylko jedna pralka.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 10.06.26, 21:17
                                                    LUsia,najgorzej jak juz ludzie z wiekiem zapominaja o funkcjonalnych guzikach pralki,
                                                    wtedy wlasnie powstaja awarie,

                                                    dzis na jutro zaplanowalam kucharzenie i pralnie,
                                                    zobacze co z tego wykonam do konca,

                                                    w zamrazalce zaklinowala mi sie pierwsza szuflada i imusze jakos po malych opakowaniach wyciagac sila,
                                                    ale najpier musze dwie szuflady ktre sa OK oproznic i wtedy rozmrozic zamrazalnik,
                                                    to wtedy zamrozony kawalaek z´co zaklinowal szuflade opadnie uffff....
                                                    a tak pozatem to jaks ostanio nic mi sie nie sklada jak bym chciala,musze kompromisac..
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 11.06.26, 20:48
                                                    no wlasnie,kiedy mialam dzis czas pralniowy zadzwonili ze szpitala,
                                                    zgodzilam sie i konsultacja bylo calkiem OK,
                                                    lekarz mesykanin,bardzo przyjemny,mlody,
                                                    bede w dalszym ciagu pod roczna kontrola i na drugi rok bede znowu wolana na rentgenowskie badania,

                                                    po lekarzu udalysmy sie do Galleri
                                                    ale najpierw do Hronbacha-Lusia ziemie kupila do pomidora,
                                                    pozniej do Dolara(tak sklep sie zwie)i tam kupilysmy sobie po normalnym plastykowym stolku pod prysznic,
                                                    bo nieraz potrzeba jest by stabilnie stac a juz wiek na to nie za bardzo pozwala,
                                                    wiec taboret akuratny i nawet ladny kolor,
                                                    w miedzyczasie popadalo duzo,ale do domu wrocilysmy suche i suchym samochodem,
                                                    a bedac w Galleri szukala Lusia spodni,wymarzyla sobie model i nie znalazla takiego a ja byl to rozmiaru juz nie bylo,
                                                    ale przymierzalysmy sukienki w granatowym kolorze z 3/4 rekawem/material kompak,ze i zima mozna bylo ubracc,
                                                    model jak bym napisala tak z lat zaraz powojennych,szczypanki w pasie po dwoch stronach i nawet z tylu,
                                                    jakos sie nie widzialam w niej i nie kupilysmy..
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 12.06.26, 08:10
                                                    wczesnie dzis wstalam,
                                                    nareszcie wyjelam spodnie z ubieglego lata i poprzymierzalam,
                                                    pasuja wszystkie perfekt,bo jakos mi sie przychudlo co nieco,
                                                    nie musze kupowac nic nowego,no chyba ,ze cos pod katem jesiennym,?ale to musi byc cos ekstra,
                                                    okrycia wierzchnie tez pasuja,
                                                    wiec oszczedzam pieniazki na co innego jakis kaprys spontaniczny...
                                                    macie takie spontaniczne kaprysy?
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 13.06.26, 00:47
                                                    Oj! Kendo,
                                                    Chyba kazda kobieta ma swoje kaprysy odnosnie odziezy,
                                                    czasami tak jest, ze to co sie podoba nie pasuje do figury,.

                                                    Ja w tym roku umyslilam sobie jasno niebieskie dzinsy, naprzymierzalam
                                                    sie w roznych sklepach, ale dzisiaj razem z Kendo odwiedzilysmy, dawno
                                                    nie odwiedzany i tam wlasnie kupilam, pasowaly z kazdej strony, nawet
                                                    z dlugoscia nie musze nic robic.

                                                    Po przyjezdzie do domu wypralam w pralni, bo byla wolna i jutro tzn
                                                    dzisiaj sie chyba w nich poparaduje, bo pogoda nie upalna, bluzeczek
                                                    mam roznych to zawsze cos sie dopasuje.
                                                  • kendo Re: dzisiejsze rozwazania ** czwrwcowe** 2026 13.06.26, 08:31
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    bardzo ladnie leza na Tobie,
                                                    jak by krawiec szyl na miare,
                                                    rzadko kiedy sie natrafi na taki zakup,
                                                    niech sie dobrze nosza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka