Dodaj do ulubionych

urzadzanie/upiekszanie naszych domow...

24.04.05, 12:49
tak wiele mozemy zmienic w naszym domowym otoczeniu,
by sworzyc przyjemna atmosfere dla ciala i duszy.

zmieniajac nawet tylko fierany,
czy przestwic stolik,
czy nawet powiescic malenki obrazek,
przyczynimy sie do stworzenia milej atmosfery dla nas.

rowniez wazna rzecza jest otoczenia na zewnatrz naszych domow:
balkony/tarasy/altany/ogrodkismile)
Obserwuj wątek
    • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 12:52
      zostalam zainspirowna sloo twym dzisiejszym meblowaniem,
      by zalozyc nowy temat,moze wspolnymi silami
      stworzymy sobie "palacyki" mieszkalne.
      www.wisan.pl/firma.htm
      piekne sa te wszystkie firanusie i nawet cena przystepna,
      ja szukam do goscinnego pokoju
      czegos na okno,by pasowalo do rococo mebli,
      w jasnym kolorze i tylko gore.
      • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 14:26
        wybralam z numerem 1061.
        • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 14:42
          slo-onko napisała:

          > wybralam z numerem 1061.


          www.wisan.pl/produkty_r.htm?tylko_p=t
          czy to ta??
          • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 14:54
            kendo napisała:

            > slo-onko napisała:
            >
            > > wybralam z numerem 1061.
            >
            >
            > www.wisan.pl/produkty_r.htm?tylko_p=t
            > czy to ta??

            nie, moze uda mi sie inaczej pokazac.
            moja jest krotka z zebami tzw fala, ale poczekaj sekunde.
            • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 15:04
              niestety nie zalacze, poszczegolne okno otwiera sie nie w formie linku.
              net tak mi sie slimaczy,ze dostaje szalu.
              • kendo Re;moj kacik w ogrodzie do odpoczynku.... 24.04.05, 15:09
                sloo,przy okazji sie znajdzie link smile)

                a ja dostalam nowa wizje mego kacika
                chce miec zbudowany taki kominek do grilowaniawink)
                slubne juz mowi,ze nie nadaza za moimi pomyslamismile)))))))))))))
                • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 15:26
                  przejzalam kazda stronke,
                  maja nawet ciekawe obrusy,
                  a co to znaczy w opisie,ze "brzegi wytapiane"??
                  • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 17:27
                    kendo napisała:

                    > przejzalam kazda stronke,
                    > maja nawet ciekawe obrusy,
                    > a co to znaczy w opisie,ze "brzegi wytapiane"??

                    jak na moj babski rozum i na to co mam w domu tzn.,ze nie sa podwijane tylko zakonczone jakby metoda na goraca zeby sie nie stzrepily. MOga byc tak zakonczone ze wzgledu na to,ze nie sa to tradycyjne bawelniane obrusy tylko plamoodporne tkane ze specjalnej tkaniny ktorej nie ima sie brudsmile takie polsztucznesmile
                    • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:06
                      ach,to taki co mialas na stole w salonie,prawda ??
                      praktyczny....

                      hmmmm..szukam cos naturalnego na okragly stolik
                      i chyba zaczekam az zakupie fieraneczke i wszystko bedzie w jednym kolorze.
                      • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:14
                        kendo napisała:

                        > ach,to taki co mialas na stole w salonie,prawda ??
                        > praktyczny....
                        >
                        > hmmmm..szukam cos naturalnego na okragly stolik
                        > i chyba zaczekam az zakupie fieraneczke i wszystko bedzie w jednym kolorze.

                        wlasnie mialam zamiarwczoraj kupic okragy na maly stolik ale niestety tam gdzie bylam one byly nieosiagalne. mus popatzrec w normalnych sklepach.
                        • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:17
                          tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                          na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                          tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                          • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:24
                            kendo napisała:

                            > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                            > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                            > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"

                            otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki tez ogragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zestaw kolorow: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa kolory.
                            • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:34
                              slo-onko napisała:

                              > kendo napisała:
                              >
                              > > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                              > > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                              > > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                              >
                              > otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki tez
                              o
                              > gragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zestaw
                              kolo
                              > row: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa
                              kolory
                              > .
                              tez Ci sie tak podoba ?? fajniewink)
                              pokoik jest od polnocy wiec wszystko musze w jasnych kolorach zrobic,
                              marzy mi sie ecru i moze byc zlote wykonczenia-czyli ta narzutkawink
                              • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:43
                                kendo napisała:

                                > slo-onko napisała:
                                >
                                > > kendo napisała:
                                > >
                                > > > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                                > > > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                                > > > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                                > >
                                > > otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki
                                > tez
                                > o
                                > > gragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zesta
                                > w
                                > kolo
                                > > row: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa
                                > kolory
                                > > .
                                > tez Ci sie tak podoba ?? fajniewink)
                                > pokoik jest od polnocy wiec wszystko musze w jasnych kolorach zrobic,
                                > marzy mi sie ecru i moze byc zlote wykonczenia-czyli ta narzutkawink

                                zawsze mi sie taki zestaw podobal, nie moglam zrobic tego u siebie bo na maly stolik nie bylo miejsca. teraz zlikwidowalam jedno biurko u dziewczynek dlatego moglam oddac swoj stolik. dlatego tez w swoim poprzestawialam by nie bylo pustego kata, a na stolik potzrebuje dwa obrusikismile
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 14:34
      Vistulanki jesli ktoras chcialaby poogladac sobie firanowe ozdoby to polecam strone ale i katalog, ktory mozna sobie bezplatnie zamowic. Po tygodniu otrzymalam zamowiony katalog i bylam zaskoczona,ze byl tak obszerby i pieknie wydany. zawiera wszytskie wyroby, ktore sa na stronie producenta: www.wisan.pl
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 16:17
        maja ladne rzeczy,naprawde,ogladalam,
        a ta fierana juz zamowilas do salonu??oczywiscie w te wieksze wzory z "zabkiem",
        podobala mi sie.

        bede musiala sie wypuscic po naszych sklepach i cos znalezc,
        na altane i do pokoju.....

        a w kuchniach tu teraz moda wieszania,jakby woskowanego materialu-paska po
        bokach okna,nawet ladnie to wyglada,
        przerobie jaks z tych co mam,wykrochmale i bedzie tez modniewink)
        czlek nie nadazy za "moda domowa",bo nawt i model doniczek sie zmienilwink)
        • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 17:09
          dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
          • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 17:11
            ale zimne, nieprzytulne wnętrze ochładza uczucia...
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:13
              kasikk napisała:

              > ale zimne, nieprzytulne wnętrze ochładza uczucia...

              i tu sie tez zgodzewink(ale ja dzis zgodna jestemwink)
              znam przypadaek,gdzie mloda para,a wlasciwie on,wybral szare kolory na sciany w
              roznych niuansachsad,az mnie skorczylo,jak zobaczylam..
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:11
            nick000 napisał:

            > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.

            dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
            cieplo domowesad
            bo np; stoja w drodzesad(
            • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:14
              kendo napisała:

              > nick000 napisał:
              >
              > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
              >
              > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
              > cieplo domowesad
              > bo np; stoja w drodzesad(

              och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy te słowa razemsmile
              • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:18
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > nick000 napisał:
                > >
                > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                > >
                > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                > > cieplo domowesad
                > > bo np; stoja w drodzesad(
                >
                > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal
                > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy
                > te słowa razemsmile

                słowa moje miały być skierowane do kogoś ciepłego, napisałem Slo, ale równie dobrze może to być Kendo czy kazda z vistulanek, wszystkie jesteście wspaniałe i jużsmile
                • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:33
                  nick000 napisał:

                  > nick000 napisał:
                  >
                  > > kendo napisała:
                  > >
                  > > > nick000 napisał:
                  > > >
                  > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                  > > >
                  > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                  > > > cieplo domowesad
                  > > > bo np; stoja w drodzesad(
                  > >
                  > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle,
                  > nadal
                  > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac be
                  > dziemy
                  > > te słowa razemsmile
                  >
                  > słowa moje miały być skierowane do kogoś ciepłego, napisałem Slo, ale równie
                  d
                  > obrze może to być Kendo czy kazda z vistulanek, wszystkie jesteście wspaniałe
                  i
                  > jużsmile

                  o boszzeeeeeeeeee....moglabym rzec,ze nick zakochanywink) i to chyba na 100%
              • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:25
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > nick000 napisał:
                > >
                > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                > >
                > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                > > cieplo domowesad
                > > bo np; stoja w drodzesad(
                >
                > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal
                > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy
                > te słowa razemsmile

                wiem doskonale, Nick smile
                • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:30
                  slo-onko napisała:

                  > nick000 napisał:
                  >
                  > > kendo napisała:
                  > >
                  > > > nick000 napisał:
                  > > >
                  > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                  > > >
                  > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                  > > > cieplo domowesad
                  > > > bo np; stoja w drodzesad(
                  > >
                  > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle,
                  > nadal
                  > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac be
                  > dziemy
                  > > te słowa razemsmile
                  >
                  > wiem doskonale, Nick smile

                  nick .................................... Slo, Ty bedziesz wiedziała co napisałemsmile
                  • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:33
                    nick000 napisał:

                    > slo-onko napisała:
                    >
                    > > nick000 napisał:
                    > >
                    > > > kendo napisała:
                    > > >
                    > > > > nick000 napisał:
                    > > > >
                    > > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko doda
                    > tki.
                    > > > >
                    > > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                    > > > > cieplo domowesad
                    > > > > bo np; stoja w drodzesad(
                    > > >
                    > > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat
                    > myśle,
                    > > nadal
                    > > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspomi
                    > nac be
                    > > dziemy
                    > > > te słowa razemsmile
                    > >
                    > > wiem doskonale, Nick smile
                    >
                    > nick .................................... Slo, Ty bedziesz wiedziała co napisa
                    > łemsmile

                    smile))))))))))))
                    • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych OGRODOW... 05.06.05, 12:52
                      i tak sobie pomyslalam,ze fajnie by bylo miec szachownice na trawce,
                      co druga plytka i trawka w kwadraciki,
                      tylko skad wezme duze figury do grania??

                      widzieliscie moze u was cos takiego ??
                      a moze wiecie z czego mozna by samemu zrobic ??

                      realizacja coraz blizejwink)
    • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 05.06.05, 13:35
      no to chcę ogłosić, że wsio ma się ku końcowi i jest upiększone, poprawione i
      juz z tego całego bałaganu nic mi się nie podoba i mam w nosie cały ten remont
      i inne rzeczy w tym stylu
      O!!!

      oj, ulżyło wink)
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 05.06.05, 16:13
        o rany kasikku!!
        przemeczone nasze dziewcze,niewie co majaczywink)
        zobaczysz poukladasz wszystko na miejsce,odpoczniesz i dopiero zobaczysz jak
        pieknie...
        glowka do gory kasikkusmile)
        • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 07.06.05, 19:12
          al sie ciesze,
          znalazlam dzis przypadkowo nowego ogrodnika-kwiaciarnie,
          cudenka tam maja .............
          zakupilam male dekoracje do kwiatow:
          mysze,
          biedronke,
          rzulwika,
          slodziunie te ozdobki ,nie moglam sie oprzec ich czarowi....

          procz tego zdziebko kwiatkow,ktore juz w doniczki powsadzalam .

          wiece,jest tu taki kwiatek-tobak-
          pachnie wieczorem jak maciejka,
          rozrasta sie obficie i kwitnie do puznej jesieni az do znudzenia.
          bo szkoda wyrzucic by zmienic dekoracje na kolory jesienne.
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 08.06.05, 19:54
            i powiem Wam,
            ze nareszcie widze wiecej swiata,choineczki
            sciete/wywiezione/zagrabione/igliwie rowniezwywiezione
            i nareszcie widze daleko pod lasek,moze znow sarenusie obaczewink
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 08.06.05, 20:02
              bedac na ogrodzie,nagle zaczely z ziemi wylazic mini chrabaszcze,OK,mysle sobie
              zajelam sie chwasciskami i nagle jak w filmie horror,
              zaczely na mnie oblazic,nie pomoglo strzepniecie...brrrrrrrrrrrrr..
              po prostu plaga,zmowily sie wszystkie i na komede wylazily z ziemisad(((
              ucieklam do domu,stanelam,brrrrrrrrr..nawet we wlosach mialam to badziewiesad(((
              przebralam sie poszlam z psiuna na spacer,
              patrzylam po sasiadach i u nich to samo....
              dziwnie,bo na lakach anie jednego nie bylo.
              • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 08.06.05, 20:55
                a ja jeszcze nic nie kupilam na ten nieszczesny balkonsad
                jak wroce to moze wtedy o ile nie wysusze do konca portfelawink
                • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 08.06.05, 21:12
                  eeeeee..tak zle nie bedzie....na ryneczku mozesz chyba taniej kupic jak w
                  sklepie....i chyba lepiej po wyjezdzie niz przed,
                  bedziesz miec kontrole od razu nad nimi..bo chyba tez od razu do innej doniczki
                  wsadzasz ,jak ja.
                  bez stresu wybierzesz to co Cie zauroczy.
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 23.07.05, 11:30
      Kendo jak Twoj maciej ogrodkowy? bo moj to taki jakby go nie bylobig_grin chyba ziemia mu nie podpasowalasad teraz ratuje go odzywkami do zielonych kwiatow ale nie wiem czy w tym roku go jeszcze bede podziwiacwink
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 23.07.05, 12:33
        i moj taz taki marniutki,
        juz chcialam panciowi glowe zmyc,ze niedopilnowal podlewania,
        wiec dam mu spokojwink)
        ale inne kwiaty mi zalal po prostu,niewiem czy odzyja,
        woda stala w doniczkachsad(..bozsze,nie nauczy sie chyba nigdy umiejetnie
        podlewac ichsad
        • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.08.05, 10:01
          gdy plany realizacyjne coraz blizej w ogrodzie,
          slubnego olsnilo i podal propozycje,by cos takiego postawic w ogrodzie,
          nawet to ladne...zastanawiam sie ,bo cena jest nieladna,
          podzielcie ja na pol....troszke za drogosad(
          www.stugtillverkning.se/index.htm
          kliknijcie myszka na << lusthus <<,zobaczycie pancia marzeniewink)
          • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.08.05, 11:07
            bardzo fajna letnia altanka. u nas buduja cos takiego przy czym bez okien, taka otwarta w ksztalcie kwadratu badz kola.
            • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.08.05, 12:52
              super!! jabym chciała taką
              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.08.05, 17:59
                dziewczyny,dziekuje,
                mi sie tez podoba,
                ale okna chcialabym rozsuwane...
                cena mnie tez odstrasza...zobaczymy jak zmiescimy sie w budzeciewink)
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:30
      od dłuższego czasu chodzi za mną bordowa sypialnia. chyba dojrzałam do tego,
      żeby pomysł wprowadzić z życiesmile) nie wiem jaki będzie rezultat, ale może być
      ciekawy. chcę pomalować ściany i sufit w jednym odcieniu - " żywy" bordo.
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:35
        ojejjjjjjjjjjjj...mysia ,cos TY??
        w sypialni osobiscie widzialabym inny kolor,jakis jasny,
        bordo by mi nie pozwolil usnac i moze bylabym agresywna?smile

        siostrzenica pomalowala tak:
        jasno zolty matowy jedna sciana,
        druga popiel....pokoj jest od poludnia,wiec moze bedzie to jakos wygladac,
        jeszcze nie widzialam w realu.
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:40
          wiem, ze to dość ekstrawagancki pomysł.
          ja bardzo lubię ciemne kolory i zagracone - ale w sposób artystyczny -
          pomieszczenia.
          ze snem raczej nie będę miała problemu znając mniewink))
          taka sypialnia raczej inne demony by we mnie budziła niż agresjęwink)))
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:47
            oj,mysia....w czarownice chcesz sie zabawiac co??

            w polaczeniu ze zlotym,moze dac ciekawe odczucie.

            nielad artystyczny lubie,ale jak duzo przedmiotow w ciemnym
            pomieszczeniu,trzeba by bylo swiatlami rozproszyc....
            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:55
              masz rację, ale meble będą dość jasne, więc nie powinno być tak przytłaczająco.
              poza tym kilka akcentów w postaci właśnie białych aniołków. również narzuta na
              łóżko i jaśki będą w jasnym beżu.
            • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:57
              myszy siedzą w norkach, kenduniu big_grin

              a ja dziś z M. kupiłam farbę do pokoiku
              leciutko fioletową
              w zasadzie popielato-fioletową
              zobaczymy, jak na ścianie będzie wyglądać smile)
              aj... juz się cieszę - pięknie będzie

              znaleźlismy jeszcze jedno cudo, ale szaaa...
              jak kupimy i umieścimy na swoim miejscu, to opowiem
              a na razie nic nie powiem, bo chcę pewnego gryzonia zaskoczyć ;P
              • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 21:59
                a czym chcesz tego gryzonia zaskoczyć????
                mi możesz powiedzieć, ja mu nie powtórzęwink
                • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:07
                  na pewno, szykuj sie, że już wiesz ;P
                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:10
                    ja tam zgodna bede czekac na niespodzianke zakupowawink)

                    a kolorek juz wiem,bedzie ciekawy,widzial w sklepie meblowym
                    tak pomalowane w jakims wnetrzu.

                    a co ja mam pomalowac ??
                    pancio zaraz by powiedzialo,ze sciany w holu trzeba by pobielic,bo psiun
                    pochlapalwink)
                  • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:12
                    już wiem??? popatrz a nie przypominam sobie, żebyś mi powiedziała ;p
                    • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:16
                      no i nie powiem
                      jakiś czas jeszcze
                      myślę, że z półtora miesiąca smile)
                      • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:19
                        no cóż, będę musiała z tym żyć i chyba jakoś dam sobie radę ;p
                      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:19
                        kasikk,zaczyna nas trzymac w napieciuwink)
                        a ja sie chyba domyslam,ale tez nie powiem osmile)
                        • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:23
                          obie nie wiecie big_grin
                          ale będzie niespodzianka
                          hiehiehie
                          • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:25
                            no nie wiem, czy jesteś w stanie mnie zaskoczyćwink
      • m.damian.m Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.04.25, 08:32
        Myśle, że wyglądałoby to pięknie, do tego jakieś niewielkie złote akcenty...
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:38
      czyż to nie jest piękne???
      www.allegro.pl/show_item.php?item=59568058
      • kasikk Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:40
        jakiś tłuściutki ;P
        ale fajny
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:41
          bo aniołki z zasady są pulchne, szczególnie te młodziutkiewink
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:51
            hi,hi,...kasik juz o tlusciutkich mysliwink)niegogo bedzie miala takiego
            tlusciutkiego aniolkawink)
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:49
        mycha.
        sliczny aniolek....cudo.
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 16.08.05, 22:57
          prawda?? i jak tu ich nie zbieraćwink
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 17.08.05, 10:11
            mysia,
            tam jest wiecej tych janiolow,
            wszystkie sa slodkie....nawet do ogrodu miedzy kwiatkami by niektore pasowalysmile
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 10:20
              wtorkowa dyskuje o przeprowadzkach pozwolilam sobie umiesci tuwink)

              znam ten bol mysia,
              przeprowadzalam sie tu kilka razy i za kazdym razem przybywalo"smieci"
              mieszkajac w chatce,jest wiecej powierzchni gdzie mozna ja zagospodarowac,
              niemniej pare lat temu,pozbieralam wszystko "niepotrzebne" i wywiozlam na
              aukcje,wpadlo pare koron....a kaciki sie oczyscily.
              oczywiscie zaczelam sie rozgladac za nowym wypelnieniem ich....i koleczko znow
              zamknietewink
              • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 22:18
                kenduś wiem, oglądałam jesmile kilka bardzo mi się podobałosmile
                na obecną chwilę nie oddałabym najmniejszego drobiazgu, ale kto wie, jak to
                będzie za kilka lat. być może postąpie tak, jak tysmile))
                ale musisz przyznać, że to zbieranie jest bardzo przyjemne - kiedy nabywasz
                kolejną rzeczbig_grin
                • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 22:54
                  masz racje mysia....
                  kolekcjonerstwo kusi wydac zawsze pare groszy/koron,
                  i cieszymy sie jak dzieciuchy z zakupuwink)
                  we Wroclawiu widzialam orginalnego Pierrota,ale chcieli az ponad 600 polskich
                  zlotysad((((((((((((((((
                  inny byl tanszy ale caly czarny...niechcialam takiegosad(

                  milego wieczoru zycze.
                  i sama juz tez zmykam...pa;..
                  • kendo Re: motylem jestem;)))))))))))) 21.08.05, 14:38
                    biegalam dzis po lakach za motylami,
                    piekne fruwaja....i za zadnego diabla nie moglam ich zlapac w objektyw,
                    strasznie jakby uciekaly przedemna.
                    chcialam pozniej powiekszyc zdjecia i oprawic w ramki.
                    Takie "zwykle" motylki na altance "zlapalam",
                    na lace sa niebiesciutkie jak habry,
                    niebiesko zolte w czarne kropeczki....moze jeszcze sie uda.
                    • kendo Re: malwy 26.08.05, 13:15
                      posialam malwy...
                      juz mi zaczynaja kwitnac na rozowo i wszystkie sa pelne,
                      przeslicznie wygladaja...uwiecznilam je robiac zdjeciesmile)

                      wczoraj u ogrodnika dokupilam "biedne niepotrzebne tuje"
                      poprzycinalam i bede miec sliczne rozne formy do ozdoby placyku do opalania,
                      chcac zakupic pozniej podobne musialabym zaplacic duzo,a tak tanim kosztem
                      beda ,nikt jeszcze na naszej dzielnicy takich form niemawink)
                      szkoda,ze deszczysko znow popaduje w porywach wietrznych,
                      poszlabym sie pokrzatac po mych wlosciachsmile
                      • slo-onko Re: malwy 26.08.05, 15:39
                        kendo napisała:

                        > posialam malwy...
                        > juz mi zaczynaja kwitnac na rozowo i wszystkie sa pelne,
                        > przeslicznie wygladaja...uwiecznilam je robiac zdjeciesmile)
                        >
                        > wczoraj u ogrodnika dokupilam "biedne niepotrzebne tuje"
                        > poprzycinalam i bede miec sliczne rozne formy do ozdoby placyku do opalania,
                        > chcac zakupic pozniej podobne musialabym zaplacic duzo,a tak tanim kosztem
                        > beda ,nikt jeszcze na naszej dzielnicy takich form niemawink)
                        > szkoda,ze deszczysko znow popaduje w porywach wietrznych,
                        > poszlabym sie pokrzatac po mych wlosciachsmile

                        dlaczego "biedne niepotzrebne tuje"? taka maja oryginalna nazwe?
                        • kendo Re: malwy 26.08.05, 16:50
                          bo one tak sobie na boku u ogrodnika staly,niepodlane,
                          zachaszczone w doniczkach,nawet nie wiedziala za ile je sprzedac,
                          a ta wielkosc zadbanych kosztuje ponad stowe.....
                          • slo-onko Re: malwy 26.08.05, 19:13
                            kendo napisała:

                            > bo one tak sobie na boku u ogrodnika staly,niepodlane,
                            > zachaszczone w doniczkach,nawet nie wiedziala za ile je sprzedac,
                            > a ta wielkosc zadbanych kosztuje ponad stowe.....

                            ahaaaaaa. to teraz zaczna rosnac w oczach w odwdziece za uratowanie im zycia smile
                            • kendo Re:tuje 26.08.05, 19:50
                              a no chyba powinny sie odwdzieczyc tymwink)
                              jutro wyladuja w donicach z dobra ziemia i niech sobie rosna.
                              uformowalam je:dwie kule w odstepie na jednym drzewku,
                              pozniej jedna kula na drugim i trzecia bedzie w elipsiewink)
                              na wiosne kupie wysokie porcelanowe donice wysokie w janym kolorze
                              i bedzie gotowesmile)
                              • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:14
                                kendo napisała:

                                > a no chyba powinny sie odwdzieczyc tymwink)
                                > jutro wyladuja w donicach z dobra ziemia i niech sobie rosna.
                                > uformowalam je:dwie kule w odstepie na jednym drzewku,
                                > pozniej jedna kula na drugim i trzecia bedzie w elipsiewink)
                                > na wiosne kupie wysokie porcelanowe donice wysokie w janym kolorze
                                > i bedzie gotowesmile)

                                i pieknie smile
                                • kendo Re:tuje 26.08.05, 20:21
                                  okaze sie jak bedzie juz poustawiane,
                                  moze drzewa owocowe nieucierpia,
                                  bo zauwazylam,ze tujowate drzewka w poblizu ich zle wplywaja na liscie i sam
                                  owoc.
                                  • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:26
                                    kendo napisała:

                                    > okaze sie jak bedzie juz poustawiane,
                                    > moze drzewa owocowe nieucierpia,
                                    > bo zauwazylam,ze tujowate drzewka w poblizu ich zle wplywaja na liscie i sam
                                    > owoc.

                                    o tym nie wiedzialam, a bo skad mam wiedziec skoro nie mam ogrodu?wink
                                    za to kupuje malenkie zielone roslinki takie na parapet do tego ozdobne sliczne doniczki. male kwiaty dlatego,ze lubie patzrec kiedy rosna, a rosna szybkosmile
                                    • kendo Re:tuje 26.08.05, 20:31
                                      oby Ci sie trzymaly i rosly,
                                      mi cos ostanio nie rosna kwiatki....

                                      w kraju sa sliczne doniczki....
                                      do roznych wnetrz ,z roznymi motywami.
                                      • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:35
                                        kendo napisała:

                                        > oby Ci sie trzymaly i rosly,
                                        > mi cos ostanio nie rosna kwiatki....
                                        >
                                        > w kraju sa sliczne doniczki....
                                        > do roznych wnetrz ,z roznymi motywami.

                                        wlasnie motywy antyczne, zlocone sa w modzie. takie jednak pasuja bardziej na zewnatrz czyli ganki, tarasy albo wnetrze ale urzadzone w podobnym stylu.
                                        inne sa rownie ladne i niepospolite, troche kosztuja ale cos za cos smile
                                        • kendo Re:w oknie..... 26.08.05, 20:43
                                          lepiej doloz a bedziesz miec eleganckie na oknie....
                                          sama kupilam kiedys zlocone na habrowej porcelanie,stoja w salonie,
                                          po jednym kwiatku na parapecie okiennym,
                                          teraz bym widzial jasne kolory,ale nie bede zmieniac.
                                          • slo-onko Re:w oknie..... 26.08.05, 20:47
                                            kendo napisała:

                                            > lepiej doloz a bedziesz miec eleganckie na oknie....
                                            > sama kupilam kiedys zlocone na habrowej porcelanie,stoja w salonie,
                                            > po jednym kwiatku na parapecie okiennym,
                                            > teraz bym widzial jasne kolory,ale nie bede zmieniac.

                                            habrowy i morela to kolory pokoju moich dziewczyn. u siebie slonecznie,doszlo tylko pare drobiazgow w tym kolorze. z reszta co ja tu plote, widzialas przeciezsmile
                                            • slo-onko Re:w oknie..... 26.08.05, 20:50
                                              Kendus pedze w te sloneczne salona , czas przygotowac sie do wieczornego wypoczynkusmile
                                              zostawiam Ciebie w blasku vistulowego ksiezycasmile
                                              spij spokojniesmile
                                            • kendo Re:w oknie..... 26.08.05, 20:55
                                              widzialam....ale juz zapomnialamwink,
                                              chociaz pokoj dziewczynek jest badzo cieply i przytulny,
                                              swietnie mi sie w nim spalo,co nie o wszystkich nowych miejscach tak moge
                                              powiedziec.

                                              chcialabym zmienic do kuchni,kiedys zakupilam impulsywnie porcelanowe"wiaderka-
                                              doniczki"z malunkiem typ polskiej jakiejs mazajki kwiatowej,
                                              moze z sentymetu zakup taki zrobilam,
                                              teraz ustawiaja wysokie-co niebardzo mi sie widzi,
                                              ale jedne sobie upatrzylam i tak rozmyslam nad nimi.
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 11:47
      kawusia na pobudzenie szarych komorek wypita. przydaloby sie wziac za jakies cotygodniowe porzadki, ale co zrobic jesli nie chce sie tego robic?smile odkurzacz wyjac z niecierpliwosci czeka az zostanie uruchomiony do pracy w terenie. miotla na kiju zaprasza na wycieczke dla czarownic, latajace scierki strasza niczym duchy z przeszlosci a okoliczne podlogowe koty harcuja z myszami.
      tylko skad wziac ochote na poskromienie bezlistosnego sprzetu?
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 12:06
        ot!! mam podobny problem,
        przydaloby sie chociasz szczota sciagnac juz nalecialy kurz,
        bo w czwartek mialam pomoc do sprzatania i tak bedzie az do odwolania,
        dziwnie sie jakos oswoic z ta mysla,ze nie musze myslec o tancu z rurawink)
        o latajacych sciereczkachwink)
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 12:09
          kendo napisała:

          > ot!! mam podobny problem,
          > przydaloby sie chociasz szczota sciagnac juz nalecialy kurz,
          > bo w czwartek mialam pomoc do sprzatania i tak bedzie az do odwolania,
          > dziwnie sie jakos oswoic z ta mysla,ze nie musze myslec o tancu z rurawink)
          > o latajacych sciereczkachwink)

          ale masz fajnie smile ja niestety moge liczyc wylacznie na siebie.
          ale kiedys to sie zmieniwink
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 17:02
            sloo,
            a nakaz dziewczynkom coby co druga sobote chociaz kazda pokoik sprzatnela sama,
            przeciez niema w nim az tak duzo do sprzatania,wiec powinny potraktowac to jako
            rozrywkewink)
            bedziesz miec tylko slaon i kuchnie dla siebie,
            a slubne niech za lazienke sie wezmiewink),
            wiesz chopom trzeba zaproponowac prace,bo sie sami niedomyslawink),
            tylko zapowiedz,ze przy myiu wanny trzeba sie schylac ostroznie by nie dostac
            problemu z krzyzemsad(strasznie nieprzyjemna przypadloscsad
            • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 17:10
              kendo napisała:

              > sloo,
              > a nakaz dziewczynkom coby co druga sobote chociaz kazda pokoik sprzatnela sama,
              > przeciez niema w nim az tak duzo do sprzatania,wiec powinny potraktowac to jako
              >
              > rozrywkewink)
              > bedziesz miec tylko slaon i kuchnie dla siebie,
              > a slubne niech za lazienke sie wezmiewink),
              > wiesz chopom trzeba zaproponowac prace,bo sie sami niedomyslawink),
              > tylko zapowiedz,ze przy myiu wanny trzeba sie schylac ostroznie by nie dostac
              > problemu z krzyzemsad(strasznie nieprzyjemna przypadloscsad

              ostatnimi czasy udaje mi sie rodzielic czynnosci, nawet jakos to przyjmuja. od razu czuje roznice, mnie obarczona jestem:0
              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 18:25
                o! to fajnie....niepopuszczaj teraz,
                wdroza sie i nie bedziesz musiala pozniej przypominac,
                bo wszyscy beda wiedziec,co trzeba zrobicsmile)-gratulujesmile)

                a ja zrobilam kuleczko z kamyczkow kolo jednego drezewka....a tyle ich jeszcze
                zostalosad(,chyb spiluje reszte drzewwink))))))))))))))))
                • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 18:52
                  kendo napisała:

                  > o! to fajnie....niepopuszczaj teraz,
                  > wdroza sie i nie bedziesz musiala pozniej przypominac,
                  > bo wszyscy beda wiedziec,co trzeba zrobicsmile)-gratulujesmile)
                  >
                  > a ja zrobilam kuleczko z kamyczkow kolo jednego drezewka....a tyle ich jeszcze
                  > zostalosad(,chyb spiluje reszte drzewwink))))))))))))))))

                  czy pod akzdym dzrewkiem ukladasz kamyki?
                  jakiej wielkosci jest ten ogrod?

                  idziemy ze psem na ganianie za pilkasmile
                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 19:02
                    sloo,
                    pod kazde drzewko,byly przedtem zwykle polne kamienie a terqz plyteczki male o
                    rozmiaze 21*7 cm.wyglada ladniej i jakby czysciej,
                    zostalo jeszcze az 8 drzewek,bo dzialka jest 800m2.
                    ale jak to zrobie to bedzie juz na amenwink),trawa nie bedzie wrastac
                    i kosiarka nie bedzie obawy przejechac,ze noz sie wyszczerbi....
                    te dwa przybyly,bo rabatke likwiduje i trzeba je obramowac.

                    ale psiunia bedzie szczesliwawink
                    wyszaleje sie razem z panciawink)..przyjemnego brykaniasmile)
                    • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:00
                      nareszcie plytki juz sa polozone,
                      niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                      jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                      i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                      • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:04
                        kendo napisała:

                        > nareszcie plytki juz sa polozone,
                        > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                        > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                        > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))

                        a ja myslalam,ze na golaxawink
                        • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:13
                          slo-onko napisała:

                          > kendo napisała:
                          >
                          > > nareszcie plytki juz sa polozone,
                          > > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                          > > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                          > > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                          >
                          > a ja myslalam,ze na golaxawink

                          a to to nie to samo??,dzis sasiad juz mi przypominal jak skracal zywoplot,
                          ze tak go skracy by lepiej widzialwink))))))))))))))(zartowal oczywiscie)
                          • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:15
                            kendo napisała:

                            > slo-onko napisała:
                            >
                            > > kendo napisała:
                            > >
                            > > > nareszcie plytki juz sa polozone,
                            > > > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                            > > > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                            > > > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                            > >
                            > > a ja myslalam,ze na golaxawink
                            >
                            > a to to nie to samo??,dzis sasiad juz mi przypominal jak skracal zywoplot,
                            > ze tak go skracy by lepiej widzialwink))))))))))))))(zartowal oczywiscie)

                            daj spokoj kendo nie molestuj sasiada, wytnij ten zywoplot, bo jeszcze oczy pogubiwink
                            • nick000 Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:47
                              jak dobrze mieć sasiada, jeszcze lepiej sasiadkewink)))
                              • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 21:11
                                nick000 napisał:

                                > jak dobrze mieć sasiada, jeszcze lepiej sasiadkewink)))

                                oni sa nawet dobrzy jako sasiedzi,zawsze pomoga jak poprosimy,
                                albo sami pytaja,wiedzc,ze slubne za wiele nie moze zrobic z ciezkich
                                rzeczy.'obiecal,ze bedzie regularnie obcinal zywoplot po naszej stronie,bo to w
                                koncu jego,
                                my nasz scielismy bo byl z choinek.
                              • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 21:57
                                nick000 napisał:

                                > jak dobrze mieć sasiada, jeszcze lepiej sasiadkewink)))

                                Nick, Ty sobie uwazajwink ogrod Twoj juz widzialam, sasiadki nie,ale lepiej zeby jej tam nie bylowink
                            • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 21:09
                              sloo,
                              no cos Ty...zona by mu oczy wydrapala zazdrosnica jednawink)
                              • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 21:59
                                kendo napisała:

                                > sloo,
                                > no cos Ty...zona by mu oczy wydrapala zazdrosnica jednawink)

                                a jemu za co? za patrzenie? smile to i niech ona sobie popatrzy na jakiego sasiada z drugiej strony ogroduwink
                                • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 31.08.05, 10:24
                                  tak,z drugiej strony jest mlodszy sasiad....
                                  moze na gril part i by popatrzyala na niego przez "zamglone oczka"wink)
                                  bo tylko wtedy cusik sie u nich erotycznego dzieje"tak po sasiedzku"wink))))))

                                  dostene od sasiadki z nastepnej ulicy brakujace plyteczki,
                                  wiec do zakupienia tych waskich bedzie mniejwink)ale sie cieszesmile)
                                  • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 31.08.05, 18:18
                                    chyba znalazlam brakujace krzewy/drzewka do granicy z sasiademwink))))
                                    najprawdopodobniej bedzie to:
                                    -krzew,rosnacy wysoko,nie wlazacy na trawnik,to lisc laurowy calo-roczno
                                    zielony.
                                    -drugi to bambus,ponoc tez szybko rosnie wysoko,nie wlazi na trawe...
                                    ciekawe,jak beda wygladac w sasiedztwie w odpowiedniej odleglosciwink
                                    tuje do zasloniecia" opalacza"juz zakupilam,tylko zaplantowac do ziemi,ktora
                                    niestety musze kupic gdzie indziej bo ten ogrodnik mial zadroga.
                                    • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 18:02
                                      lisc laurowy i bambus zakupiony,ziemia rowniez,
                                      przy wiekszej sile i ochocie wszystko trafi na swe miejsce....
                                      no nareszcie ogrod nabiera innego wymiaruwink)
                                      nawet dostalam rabat u ogrodnika,caly wor ziemi z odzywka za darmo,
                                      za moje zakupy wczorajsze i dzisiejsze,
                                      wniosla mi to wszystko do samochodu za darmo -inne sklepy biora zaplate za to.
                                      • kasikk Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 19:17
                                        Kendunia, sprawdź ty ten bambus raz jeszcze, bo z moich wiadomości wynika, że
                                        bambusy są ekspansywne i jeśli szybko ma rosnąć, to może zająć ci jednak trawnik
                                        wtedy trzeba by w jakimś pojemniku go posadzić, bo nie wyplenisz
                                        • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 19:31
                                          kasikku niestrasz mniesad(
                                          bo bym zwariowala,pozbylam sie bzu,co i tak karczuje go w dalszym ciagu
                                          w jednym miejscu,bo skubaniutki wypuszcza galazeczki,
                                          a rylam jak krecisko w ziemisad(,wink)'

                                          Osa(to imie ogrodniczki) zapewniala mnie,ze nie bedzie pelzal pod trawka,
                                          co prawda urosnie wysoki,ale o to mi chodzi,by sasiad nie zagladal na moje
                                          wlosci...zaraz polece pod murek zobacze jak sie nazywa,bom zapomniawink)
                                          • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 19:36
                                            na etykiecie napisane:
                                            murielia ´Jumbo ´
                                            a jak mi tak zrobi zloze reklamacjewink) i przyjdzie go karczowac....
                                            slyszalam,ze ladny odglos daje(taki szeleszczacy) jak wiatr wieje.
                                            • kasikk Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 20:00
                                              no to możesz reklamować, bo wyczytałam, że faktycznie barier nie potrzebuje i
                                              nie "rozłazi się"
                                              no i temperatury do -30 stopni celcjusza wytrzymuje
                                              • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 20:02
                                                usch...kamien z serca kasikkuwink),myslalam,ze mnie Osa oszukalawink)
                                                szukalam wlasnie czegos,coby pasowalo..znalazlam i jak jutro zdrowko dopisze to
                                                w ziemie wsadzam pod murwink)
                                                • kasikk Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 20:08
                                                  smile)
                                                  super, tylko podlewaj, bo wode lubi smile)
                                                  • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 20:12
                                                    zlece to slubnemu,
                                                    ma tendencje do przewatniania moich kwiatow,wink)))))
                                                    wszystkie podczas mojego urlopu w kraju "zalal",uratowalam mni czerwona
                                                    gieorginie,
                                                    ciekawe czy przezimuje,jak wyjme ja z ziemi i przechowam w garazu?
                                                  • kendo Re: maciej ;)))))))))))))))))) 02.09.05, 09:27
                                                    z calego rzadka nareszcie zakwitla jedna maciejeczka,ktora wyrosla zaledwie na
                                                    15 cm.
                                                    wieczorkiem bede wachalawink)
                                                  • kendo Re: "opalacz".. ;))))))))))))) 02.09.05, 20:11
                                                    zjedzilam dzis wszystkie firmy budowlane z plytkami do ogrodow,
                                                    nie mieli ani jednej szt,...mowia;
                                                    > to lata 80-dziesiate,teraz sie takich juz nieprodukuje....>
                                                    probuj u sasiadawink)...ha! jak ja je dostalam od sasiada,bo mial kaprys sobie na
                                                    te nowe wymienic....inni nie wymieniajasad(
                                                    chyba podbioere im w nocywink))))))

                                                    jutro przychodzi konczyc i bedzie trzeba te juz wlozone kolo drzew powyciagacsad(
                                                    i kombinowac....wrrrrrrrrr..zla jestemsad(

    • kasikk pokoik maluszęcy 03.09.05, 08:21
      pomalowany pieknie
      a dziś będziemy podłogę kupować - panele jasne
      myslę, że kolor sosny smile)
      • kendo Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 09:00
        ale bedzie slodziunio w "maluszecym pokoiku"wink)))
        bedzie najszczesliwsze dzieciatko smile)
        z kolorkiem scian bedzie pieknie harmonizowac sie podloga.
      • slo-onko Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 10:35
        kasikk napisała:

        > pomalowany pieknie
        > a dziś będziemy podłogę kupować - panele jasne
        > myslę, że kolor sosny smile)

        masz racje smile bedzie jasny i slonecznysmile wiem co mowie, bo u mnie jest podobnie smile
        tylko sciany w odroznieniu o ile dobrze pamietam u Ciebie sa fiolkowe to u mnie morelowe. na sam wyglad pokoj wydaje sie cieply i przytulny, a jak przyswieci slonce to chce sie tu przebywac.
        • kasikk Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 14:31
          to niestety jest pokoik od północy, więc słonko nie zagląda,
          ale staram się go ocieplić i "dosłonecznić" kolorami na ścianach i meblami
          a podłoga zakupiona - kolor nazywa się klon stary i jest śliczny jaśniutki,
          ale nie zółtawy, jak sosna
          będzie pięknie pasował smile)
          • slo-onko Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 15:12
            kasikk napisała:

            > to niestety jest pokoik od północy, więc słonko nie zagląda,
            > ale staram się go ocieplić i "dosłonecznić" kolorami na ścianach i meblami
            > a podłoga zakupiona - kolor nazywa się klon stary i jest śliczny jaśniutki,
            > ale nie zółtawy, jak sosna
            > będzie pięknie pasował smile)

            teraz w modzie sa lozeczka dla dzisiow z baldachimem. czy nasza dzidzia bedzie wlasnie miala takie czy tradycyjne ze szczebelkami?
            • kasikk Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 16:47
              one są i ze szczebelkami smile)
              a baldachim to tylko kurzołap, nie spełnia żadnej roli
              nieee... bez baldachimu poproszę
            • kendo Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 16:49
              o boszzzze sloo,mysli o wszystkim,
              tez toto wieszaja i u nas nad lozeczkiem,
              ja bym nie powiesila,choc to ladnie wyglada,niech dzidzia odczuwa przestrzen....
              o!! klon tez jest jasny i bedzie ladnie....
              dpbarwisz jakims obrazem w cieplych kolorach i cieplej ramie i bedzie
              przeslicznie.

              tesciowa kupila dla naszego wiklinowe lozeczko,
              jak przyszalm z porodowki,wszystko bylo w komplecie ze 2-wiema zmianami
              poscieli....
              a ja chcialam wzias lozeczo w ktorym sama spalam ,jest jeszcze w dalszym
              ciagu...stoi na gorze,
              jak bylismy u rodzicow to posypial sobie w nim....takie duze jakies
              poniemieckie lozeczko pomalowane ba bialo,metalowe z ladna barierka,ktora
              mozna opuszczac na dwie strony,gdy dzicko juz samo siedzialo w lozeczku,by
              niewypadlowink
              • kendo Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 16:58
                placyk do opalania zostal zakonczony...
                wyszlo tak jak myslalam i chcialam,
                siedzac na nim bedzie sie mialo za plecami zywoplot z tuii,pozniej
                od strony sasiada jego zywoplot,ktory jest juz gesty i wysoki,
                dwie srony opalacza beda otwarte,
                ewentualnie bede ustawiac segmenty skladanego "parawanu/plocika"
                naerszcie moge lezec na nim i wygrzewac sie jak zmijkawink))))))))))
                poczekam pare dni,niech kamienie sie uleza....
                pozniej wstawie:bo sa od dawna zakupione
                dwa foteliki do opalania i barek miedzy nimi,
                parasol ogrodowy,
                no,wstawie tez chamak.
                gotowe do wsawienia rowniez tuje w doniczkach,ktroe poprzycinalam w kole,
                no dopiero beda sie w nie formowac...
                sprawdzilam cene u ogrodnika,to jedna z dwiema kulami na jednym drzewku
                kosztowala niemal 600SKR = 300PL,a ja kupilam je za 30SKR = 15 PL.
                • slo-onko Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:06
                  nnnnnnnooooooo tooooooooo przyjezdzamy na odbior technicznywink
                  a latem na sprawdzenie opalania czy tez aby na pewno sasiadowi oczy z orbit nie wypadnawink
                  juz sobie wyobrazam jak jest pieknie w Twoim ogrodku Kendosmile
                  • kendo Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:38
                    prosze bardzo...zapraszam do odbioru technicznego....
                    akurat bylam i poustawialam prowizorycznie same doniczki i plocik....,
                    wykapalam zabe i goske,ktora juz farbe biala niemal zgubila i jest plamistawink)
                    jak cienie zgina z deku,zrobie fotke dla upamietnienia....
                    rowniez drugi kacik "chlodny-pancia",gdzie malwy zakwitly niemal wszystkie na
                    rozowowink
                    • kasikk Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:59
                      kenduś, ty tak nie zapraszaj, bo skorzystamy z upustu na promie i dopiero
                      będziesz nas miała na głowie
                      adres mamy, to sie nie wykręcisz, jak ci się cała ferajna zwali wink)
                      • kendo Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 19:41
                        na glowie nie bede Was mialawink)))
                        poukladam na podlodze do spaniawink)
                        a w dzien na "opalaczyk wypedze posiedziec w sloneczku i posluchac trelow
                        ptaszkowwink))))
                        • kendo Re: cdn..marzen ogrodkowych;)))))) 03.09.05, 19:46
                          jedno skonczone a mam wizje na wiecejwink)
                          teraz przydal by sie wymurowany gril-kominek....widzialam jeden,ze samemu mozna
                          wybudowac,ale cudenko...
                          a pozniej jest miejsce na fontanne...z tym bedzie gorzej,bo znow bedzie trzeba
                          prosci pomagiera o pomoc do kopania dziury i wykladania kamykami....
                          ech..zobaczymy co nastepny rok przyniesie,bo inaczej slubne zamknie mi konto
                          chalupowe w bankuwink)
                          • kendo Re: pokoik maluszecy;)) 04.09.05, 20:14
                            i jak ????,juz zakonczone prace z podloga??
                            bo nie moge sie doczekac rezutatowych okrzykow radosci,ze wyszlo piekniesmile)
                            • kendo Re: finsz;)) 06.09.05, 20:47
                              juz gotowe wsztstko,
                              musze w necie poszukac "obrazkow"krzewowych i zamiescic,
                              orginalnie wyszlo w calosci,tak inaczej.
                              ja ledwo siedzaca....pancio goni mnie do lazienki,
                              stwierdzil,ze jak teraz niepojde to sie niedoczolgam nawet do lozeczka,

                              mowie Wam ogrodowo dobranoc....i do jutra jak zwleke sie z lozeczkawink)
                              • slo-onko Re: finsz;)) 06.09.05, 20:59
                                kendo napisała:

                                > juz gotowe wsztstko,
                                > musze w necie poszukac "obrazkow"krzewowych i zamiescic,
                                > orginalnie wyszlo w calosci,tak inaczej.
                                > ja ledwo siedzaca....pancio goni mnie do lazienki,
                                > stwierdzil,ze jak teraz niepojde to sie niedoczolgam nawet do lozeczka,
                                >
                                > mowie Wam ogrodowo dobranoc....i do jutra jak zwleke sie z lozeczkawink)

                                ja tez sie zbieram.
                                dobrej nocy nocnym markom o ile tu tacy wystepujasmile
                • orzeszek_rania Re: melduje,ze o 14:00 08.09.05, 07:21
                  a ja pomalowałam swój pokój w barwach zółto - błekitnych, na skos ścian od rogu
                  do rogusmile na górze jest żółty a na dole błękitny i przemalowałam swoje stare
                  meble też w błekitnych tonacjachsmile) wyszło nie chwaląc się naprawdę piekniesmile)
                  • kendo Re: melduje,ze o 14:00 08.09.05, 10:46
                    orzeszek_rania napisała:

                    > a ja pomalowałam swój pokój w barwach zółto - błekitnych, na skos ścian od
                    rogu
                    >
                    > do rogusmile na górze jest żółty a na dole błękitny i przemalowałam swoje stare
                    > meble też w błekitnych tonacjachsmile) wyszło nie chwaląc się naprawdę piekniesmile)

                    juz sobie wyobrazam jak slicznie wyglada,
                    powiedziala bym ,ze barwy szwedzkiewink) lubie ten zestaw kolorow...
                    mebelki przemalowane tez uwielbiam,wygladaja jak nowe .
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 13:10
      wrazenia jakie chce opisac w tym watku sa zwiazane rowniez wyposazaniem i
      upiekszaniem,a nawet z zachwytem czyli achami i ochmaismile
      wczoraj odbylo sie spotkanie tzw (bardzo modne w ostatnich latach)
      integracyjne. kazdy wie na czym takie spotkania polegaja i ile tez trwaja
      szczegolnie wyjazdowe kilkudniowewink trojka wydelegowanych czyli ja i dwie moje
      koelzanki pojechalysmy sie inetgrowac. na terenie naszego miejskiego parku stoi
      jeden z wydzialow w ktorym to urzadzilysmy sobie w/w integracje. bylo ciacho i
      kawa,soczek i fajne rozmowy. nie to jednak wzbudzilo moj zachwyt,ale to co
      moglam zobaczyc na wlasne oczy. wypsazone pokoje w ktorych pracuja nasze
      kolezanki po fachu. wejscie do ich pokoi prowadza malenkie schodki,a wewnetrzna
      calosc pachnie drewnem. przepiekne nowe jasne drewniane meble, sosnowe drzwi i
      sosnowa deskowa podloga z malenkimi chodniczkami. stapajanie po drewnianej
      podlodze dawalo fajny odglos . kiedys czesc tych pomieszczen zajmowal jeden z
      ksiezy, sluzylo dla niego jako mieszkanie,stad pewnie takie odczucie ciepla i
      goscinnosci.na scianach mnostwo swietych obrazow oraz portretow sp. naszego
      ukochanego ojca sw. oraz obecnego. wszytsko dopasowane jest do siebie kolorem,
      bardzo zmyslenie urzadzone i to przez ............. no wlasnie, przez ksiedza,
      ktory sam "wlasnorecznie" projektowal i kupowal sprzet meblowy, biurowy i
      ozdoby scienne . chodzac po pokojach mialo sie wrazenie,ze jest sie w wiejskim
      domku,a na okolo slychac swiergot ptakow. budynek postawiony jest w glebi
      parku, okalany jest duza iloscia zieleni, roznymi gatunkami drzew i krzewow,
      ktore nadal pieszcza nasze oczy swoja zielenia. dookola niewielkiego budynku
      rozkwitaja krzwinki,jest slicznie, czysto, cicho i przyjemnie. chcialabym w
      tak bajkowym miejscu pracowacsmile z dala od szumu miejskiego ,czasem wyjsc na
      krotki spacersmile
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 18:29
        sliczne miejsce sloo,
        a to co piszesz,ze tak przyjemnie w srodku,to "duchowa cisza ksiedza" tak
        naladowala energia spokoju sciany....,
        ja wlasnie chce stworzyc tak wokol swego domku,moze mi sie uda.
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 19:37
          kendo napisała:

          > sliczne miejsce sloo,
          > a to co piszesz,ze tak przyjemnie w srodku,to "duchowa cisza ksiedza" tak
          > naladowala energia spokoju sciany....,
          > ja wlasnie chce stworzyc tak wokol swego domku,moze mi sie uda.

          moze troche, bo w rzeczywistosci to oni nie sa az tacy cisiwink
          znam ich z innej tez strony,nie tylko jako ksiezy,ale tez jako wladze uczelni. roznica pomiedzy ks. ,a ks. wladza jest zasadniczasmile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 20:10
            no ,ale w tym pokoiku co opisywalas,to przeciez mieszkala ksiadz??
            • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 20:13
              kendo napisała:

              > no ,ale w tym pokoiku co opisywalas,to przeciez mieszkala ksiadz??

              nie, kiedys to cale pomieszczenie bylo mieszkaniem dla ksiedza, a teraz sa to pomieszczenia sluzbow do obslugi interesantow czyli seminarzystowsmile
              a ksiadz-szef jest wladzasmile
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 08.09.05, 08:33
      widzialam i musze pochwalic,nasz orzeszek bardzo zdolny jestsmile
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 08.09.05, 10:35
        a do czego zdolny??
        bo cos "zaskoczyc nie moge"?wink)
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 08.09.05, 10:41
          kendo napisała:

          > a do czego zdolny??
          > bo cos "zaskoczyc nie moge"?wink)

          o 7,10 sie tu wpisalsmile-popatrz na ten wateksmile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 08.09.05, 10:47
            juz znalazlam wpis orzeszka....
            dzielne to nasze dziewcze jestsmile)

            a moze i jakis obraz namaluje wspolny dla vistulan?smile)
            • kendo Re: wiosenne tulipanki 08.09.05, 17:09
              takie wlasnie kupila,:
              www.odla.nu/artiklar/images/bilder/holland_chic.jpg
              www.odla.nu/artiklar/images/bilder/tulpan_i_vas11.jpg
              w rozowym i bialym kolorze....
              i jeszcze Darvin tulipan,caly czerwony kielich podluzny..nie moglam znalesc
              zdjeciasmile)
              • kendo Re: obsadzilam morgi :-))))))))))))))))))))) 13.10.05, 19:32
                noc mnie do domciu przygnala,
                ale wsadzilam w koncu wszystkie cebulki jakie mialam,
                niech sobie rosna a wiosna dziekuja mi ,ze ich wsadzilam wlasnie do mniewink)
                • kendo Re: w ogrodzie........ 17.10.05, 18:22
                  na takim ustrojstwie do suszenia upiora na dworze pajeczynka tez sie zawiesilawink
                  img345.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie016nk.jpg
                  i slonecznik co nieco przejaskrawiony wink
                  img223.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie024od.jpg
                  • kendo Re: w ogrodzie........ 17.10.05, 18:35
                    a to mialy byc kapiace mgla jabluszkawink
                    img223.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie035iz.jpg
                    i malwy tez wyszly nie takie,a tak je ustawialamwink)
                    img223.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie035iz.jpg
                    • kendo Re: w ogrodzie........ 17.10.05, 19:00
                      dwa razy zamiescilam przez pomylke jablka zamiast malw-przepraszam
                      teraz chyba beda juz one...spieszylo mi sie na kolacjewink)
                      img223.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie053eo.jpg
                      • kendo Re: miejsce do opalania;)) 17.10.05, 19:26
                        tak bedzie mniej wiecej wygladac me letnie legowiskowink)
                        1).tu za slonecznikiem widac,jak nic niechce juz w nim rosnacwink)
                        img336.imageshack.us/my.php?image=wogrodku086us.jpg
                        2).za psiunem tez widac cos co ma sie zwac warzywniaczkowym ogrodkiemwink)
                        img336.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie098qh.jpg
                        3).teraz zaczyna nabierac wszystko formy.....
                        img336.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie107ck.jpg
                        4).juz polozone plyteczkiwink) nareszcie...
                        img336.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie067bx.jpg
                        5).tak sobie tylko ustawilam dekoracje by zobaczyc jak bedzie wygladac..
                        img336.imageshack.us/my.php?image=wogrodzie074xj.jpg
                        reszte juz bedzie na drugi roczek,ja kwiecie zakwitnie i bedzie wszystko na
                        swoim miejscu.
                        • slo-onko Re: miejsce do opalania;)) 17.10.05, 20:22
                          widze,ze ogrod nabiera "blasku"smile na wiosne bedzie pieknie smile
                          poza tym vistula staje sie galeria fotograficzna smile))
                          • kendo Re: miejsce do opalania;)) 17.10.05, 20:38
                            tak,sloo,tulipanki/krokusy/malwy/naparstnice
                            beda obramowywac plytki,

                            mysle,ze fajnie ,jak mozemy soebie cos wzajemnie pokazac i nacieszyc sie
                            wspolniesmile) lub cosik doradzic.
                            • slo-onko Re: miejsce do opalania;)) 17.10.05, 20:40
                              kendo napisała:

                              > tak,sloo,tulipanki/krokusy/malwy/naparstnice
                              > beda obramowywac plytki,
                              >
                              > mysle,ze fajnie ,jak mozemy soebie cos wzajemnie pokazac i nacieszyc sie
                              > wspolniesmile) lub cosik doradzic.

                              no jasne smile a myslalas nad bockiem?wink
                              • kendo Re: miejsce do opalania;)) 17.10.05, 20:43
                                myslalam,teraz jak bede w kraju,rozejze sie za nim,
                                niebardzo wiem gdzie bym go teraz umiescila,ale jak to tu mowia;
                                kiedy przyjdzie ten dzien,wtedy bedzie to zmartwieniewink)))))))))
                                • kendo Re: swiateczne przygotowania:))))))))))) 19.12.05, 17:55
                                  robia tutaj najrozniejsze ozdoby,
                                  dzis zrobilam jedna:
                                  pomarancz "ubralam w cale gozdziki"takie co sie mieli do piernika,
                                  ponakuwalam w skorke pomarancza,od gory w dol,tak jakby sie dzielilo cwiartki,
                                  slicznie wyglada i jak pachnie.

                                  no nie liczac kwiatkowych zestawow z gwiazdami betlejemskimi w roli glownej z
                                  hiacyntami,z mini jalowcami i kokardami i innymi ozdobami....frajda niesamowita
                                  przy tym.
                                  • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 10:53
                                    img496.imageshack.us/my.php?image=pomarancz0vr.jpg
                                    dzis w ten sposob go naszpikuje gozdzikami,
                                    ten wczorajszy juz zapachem kusi....
                                    mozna go trzymac caly czas,jak wyschnie,powiesci w garderobie i bedzie
                                    pachnialo tam slicznie.
                                    • kasikk Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 11:19
                                      też zamierzam tak zrobić - poczekam troszkę, w piątek naszpikuję - niech pachną
                                      cudnie...
                                      • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 11:47
                                        tak sobie pomyslalam,czy nie mozna by bylo tez powkuwac ziarenek kawy i jaki
                                        bylby zapach w tym polaczeniu??
                                        ale mysle,ze w jaki sposob by je mozna bylo wkluc?, ziarenka nie maja ostrej
                                        koncowki.
                                        • kasikk Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 11:53
                                          u nas są świece zapachowe z wtopionymi ziarenkami
                                          super pachnie i wygląda - pewnie widziałaś
                                          • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 12:20
                                            o!?,
                                            nie,nie widzialam....przyjze sie nastepnym razemsmile)
                                            • slo-onko Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 12:31
                                              Kendus, taka pomarancze nakluwa sie ziarnami kawy i zanurza sie w spiryciku z
                                              cukrem. wychodzi niezly likiereksmile
                                              swiece taka o jakiej pisze kasikk mam ale zal jej spalicsmile
                                              • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 12:36
                                                o??????????????
                                                a to ciekawostka z kawow pomarancza,a mozna ja wlozyc do normalnej wodki??
                                                czyli by trzeba bylo to wszystko w jakims sloiczku nastawic...az mnie
                                                zainspirowalas ta miksturasmile)

                                                no masz,szkoda spalic??,ja bym ja juz dawno chyba spalila,gdyby zapach mi
                                                podpsowal,bo nieraz sie okazuje,ze zapachowo cos nie tak,
                                                kiedys waniljowa swieczke mialam i niestety musialam wyrzucic,bo zapach byl
                                                zaduszacysad(,choc lubie wanilje.
                                                • slo-onko Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 13:20
                                                  tak i jeszce mozna cytryne nadziac wtedy bedzie likier cytrynowo-kawowy. jest
                                                  na to dokladny przepis,jakas ilosc cukru na iles chyba spirytusu jesli nie
                                                  wodki,tego dokladnie nie wiem. nastepnie musi to odstac chyba 2 tygodnie,a
                                                  dopiero potem mozna pic smile
                                                  • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 13:33
                                                    hmmmmmmmmmmmm..na ten pomaranczowy mam chrapke,
                                                    jakby bylo pitne,to moze i cytrynowy bym zrobila??
                                                    a moze lepiej zaczac od cytrynowego?? wink)
                                                    bedzie to aktualne dopiero jak w kraju bede,bo jezeli trzeba spirttualis to tu
                                                    niet takiegosad(
                                                  • slo-onko Re: pomarancz gozdzikowy :))))))))))) 20.12.05, 13:39
                                                    dowiem sie co wchodzi w sklad tej mikstury i zapodam na watku kuchennymsmile
                                                  • kendo Re: pomarancz gozdzikowy :) i nadzieja na likier 20.12.05, 13:42
                                                    o,dzieki sloo,gdy bedzie normalna wodeczka to zrobie wink),
                                                  • kasikk stroiki, choinki inne :)) 20.12.05, 15:08
                                                    właśnie zakupiłam
                                                    stroik jest w tonacji srebrno-grabnatowej ze świeczką smile)
                                                    choinka jest niestety wiązana zjodłowych gałązek i mała
                                                    nie ma miejsca na dużą... nad czym bardzo boleję, bo kocham wielką choinkę z
                                                    cudnymi ozdobami...
                                                    ale w przyszłym roku na pewno już bedzie normalna, żeby Skrzacik miał się z
                                                    czego cieszyć i co oglądać
                                                    i jeszcze mam jemiołę i będę się całować pod nią do woli ;P
                                                  • kendo Re: stroiki, choinki inne :)) 20.12.05, 16:27
                                                    a ja postanowilam nie miec choinki w tym roku.
                                                    zetne galazke z naszych drzew i udekoruje ,zapach tez chioneczkowy bedzie .
                                                  • kendo Re: koniec ze swiatecznymi akcentami;) 08.01.06, 10:03
                                                    u mnie juz ani sladu swiatecznego nastroju,
                                                    wczoraj pochowalam wszystkie swiateczne mikolajki/gwiazdy
                                                    w lutym juz tulipanki w skepach beda ,ktore beda osladzac nasze stolywink,
                                                    i zaraz wiosna nastanie...och jak tesknie juz za niawink
                                                  • kasikk Re: koniec ze swiatecznymi akcentami;) 08.01.06, 10:27
                                                    hiehie... a dopiero 2 tygodnie temu za zima teskniliśmy smile)
                                                  • kendo Re: koniec ze swiatecznymi akcentami;) 08.01.06, 10:37
                                                    i jak to czlek zmienny jestwink
                                                    dalo mi w kosc odsniezanie przez trzy dni,bo nie dalam rady na raz tego
                                                    zrobicwink)
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.01.06, 20:05
      e no tym razem nie rewiowosmile udalo mi sie kupic nowy plaszczyk dla malej.
      chcialam kupic jakies chodniczki na te nowa podloge,ale nic z tego. musze sie wstrzymac,pojezdzic,poszukac czegos odpowiedniego. niby maly chodniczek pod buty,ale kolorem i wymiarem musi byc dopasowany do resztysmile
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.01.06, 20:14
        tak nieraz bywa,
        moze uda sie trafic okazyjnie to co szukasz....
        a myslalas o formie??
        ja chce pozmieniac na okragle a mam prostokatne,
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.01.06, 20:20
          kendo napisała:

          > tak nieraz bywa,
          > moze uda sie trafic okazyjnie to co szukasz....
          > a myslalas o formie??
          > ja chce pozmieniac na okragle a mam prostokatne,

          okragly mam w duzym pokoju, z malego wyrzucilam,a na korytarzu na razie nie chce zakrywac. musze tylko miec cos na mokre buty. dlatego nie bedzie to dywan ,ale bedzie to cos w rodzaju malego chodniczkasmile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.01.06, 20:26
            a rozumie,taka wycieraczkawink)
            a podloga faktycznie sliczna...
            tu sa tez szesciokatne male dywaniczki,podobaja mi sie,psiun na takim juz lezy
            i nawet jak go przekreci lezy prostowink))))
            o! sa tez owalne....taki moze i bym w pralni polozyla,jakbym znalazla w
            odpowiednim kolorze i bez frendzli smile
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.01.06, 20:42
              lece na film na cinemax o osadnikach na dzikim zachodziesmile)

              wypoczywajcie na jutro i trzymajcie sie z dala od bakcylkow grypowychsmilePA;..
              • kendo Re:"zimowe kwiaty" 15.01.06, 16:25
                www.expressen.se/index.jsp?a=504883
                prosze klikna na czerwony napis "BILDSECIAL;"Bosses 15 favoriter(ten napis
                niebieski)
                pokaze sie plansza z kwiatkami,ktore wytrzymuja najciemniejsze miejsca w domu a
                zarazem brak slonca zimawink
                • kendo Re cos stylowego:)) 15.01.06, 18:20
                  www.blocket.se/vi/7057632.htm?ca=23_8_s
                  od dluzszego czasu choruje na taki mebelek,ale za duzo kosztuje ,jak na
                  uzywanysad(
                  • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 18:24
                    wieszanie obrazkow bardzo tu w modzie,przyjzyjcie sie jak niektorzy
                    sie "obwieszaja"(zdjecie z kanapa naroznikowa)
                    www.blocket.se/vi/6966346.htm?ca=23_8_s
                    • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 18:30
                      i to mi sie podoba, szkoda, ze mojego entuzjazmu nie podzielają domownicy. Wszelkie obrazki czy oprawione fotografie dodają domowi ciepła a scienie, nawet byle jakiej, urody.
                      • kasikk Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 18:59
                        u nas będą w swoim czasie - trzeba skończyć kilka rzeczy smile)
                        • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 19:11
                          ja tez lubie....musze powiekszyc obwieszalnoscwink)
                          niemniej zawieszenia /zageszczenia nie znosze.

                          a znalazlam jeszcze jedna perelke,ktora bardzo chcialabym miec w halu u siebie
                          www.blocket.se/vi/6781879.htm?ca=23_8_s
                          to zdjecie trzecie.
                          • kasikk Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 19:28
                            kendunia, to ty stylowo bardzo smile)
                            ja wolę wystrój raczej w stronę prowansji lub cięższy - rustykalny
                            • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 19:56
                              niooooooooooooooooo...ja na stylowowink)
                              o! rustyka tez podoba mi sie...a strona prowansji to jaka to??

                              ale jak na razie to moge zapomniec o tym,bo slubne niewyraza zgody na
                              wytransportowanie szafy z halu,inaczej niema miejsca.
                              a jeszcze tez gustawianski styl mi sie podoba,
                              a w ogrodzie "opalacz " chcialaby w stylu greckim z kolumnami i
                              takimi "laweczkami"smile)
                              • kasikk Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 19:58
                                prowansja to jasne, rzeźbone meble, kamienna posadzka, duzo lawendy i suszonych
                                ziółek...
                                takie południe francji
                                • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:08
                                  o to wiem jakie....podobnie maja rodzice sasiadki na nastepnym okregu zrobione
                                  calosc za domkiem,czyli wypoczynkowy kacik lacznie z altanka....
                                  a inna ma z kolei taki Tifany pokoik...hmmmmmmmmmmm..strasznie mi sie to podoba.
                    • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:09
                      kendo napisała:

                      > wieszanie obrazkow bardzo tu w modzie,przyjzyjcie sie jak niektorzy
                      > sie "obwieszaja"(zdjecie z kanapa naroznikowa)
                      > www.blocket.se/vi/6966346.htm?ca=23_8_s

                      tez lubie,ale az tak gesto to nie.
                      swoje Kendo juz przewiesilam,ale to i tak nie to o co mi idzie.pewnie kiedys pojda na uat ustepujac miejsca czemus innemusmile
                      • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:21
                        zadobyłem niedawno wspaniałą kopię obrazu Szyszkina, chcę dobrac do niej ramę, coś w kolorze orzecha, szeroką i jak najprostszą. Powiesiłbym obraz na scianie, do koncepcji nie pasuje, nie mnie oczywisciesad
                        • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:26
                          nick000 napisał:

                          > zadobyłem niedawno wspaniałą kopię obrazu Szyszkina, chcę dobrac do niej ramę,
                          > coś w kolorze orzecha, szeroką i jak najprostszą. Powiesiłbym obraz na scianie
                          > , do koncepcji nie pasuje, nie mnie oczywisciesad

                          a czy w tym miejscu gdzie chcesz go powiesic wisza juz jakies obrazy?
                          a kolor ramy znakomicie bedzie pasowala do wnetrza przeciez smile
                          • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:33
                            slo-onko napisała:


                            > > zadobyłem niedawno wspaniałą kopię obrazu Szyszkina, chcę dobrac do niej
                            > ramę,
                            > > coś w kolorze orzecha, szeroką i jak najprostszą. Powiesiłbym obraz na s
                            > cianie
                            > > , do koncepcji nie pasuje, nie mnie oczywisciesad
                            >
                            > a czy w tym miejscu gdzie chcesz go powiesic wisza juz jakies obrazy?
                            > a kolor ramy znakomicie bedzie pasowala do wnetrza przeciez smile

                            wisialy, teraz już niestety nie, moze sie nie znam ale bez nich golo jakoś sie zrobilo.
                            • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:39
                              nick000 napisał:


                              > wisialy, teraz już niestety nie, moze sie nie znam ale bez nich golo jakoś sie
                              > zrobilo.

                              Nick,zawies bez pytania,a pod nim napis NIE RUSZAC,BO PARZY wink
                              • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:42
                                za ładny, nikt nie uwierzywink Widzialas go przecież.
                                • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:47
                                  czegos niezrozumialam....
                                  rama czy obraz niepasuje??
                                  a co przedstawia obraz??

                                  ja wlasnie obrazy kupuje i wieszam bez pytania,(kiedys to czynilam i musze
                                  wkoncu niektore pozawieszac)no oczywiscie potrzebuje pomocy tylko do wbicia
                                  gwozdziawink)
                                  • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:51
                                    obraz jest piękny, dobrze zrobiona kopia "Lato" Szyszkina, jesli nie znasz, podesle Ci zdjęcie.
                                    • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 21:12
                                      nick000 napisał:

                                      > obraz jest piękny, dobrze zrobiona kopia "Lato" Szyszkina, jesli nie znasz,
                                      po
                                      > desle Ci zdjęcie.

                                      oczywiscie,ze nieznam...dzieki za podsylkewink)
                                  • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:52
                                    kendo napisała:

                                    > czegos niezrozumialam....
                                    > rama czy obraz niepasuje??
                                    > a co przedstawia obraz??
                                    >
                                    > ja wlasnie obrazy kupuje i wieszam bez pytania,(kiedys to czynilam i musze
                                    > wkoncu niektore pozawieszac)no oczywiscie potrzebuje pomocy tylko do wbicia
                                    > gwozdziawink)

                                    masz racje Kendosmile ja tez nie pytam, pada tylko komenda "wywiercic dziure" big_grinDD
                                    • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:54
                                      slo-onko napisała:


                                      > > ja wlasnie obrazy kupuje i wieszam bez pytania,(kiedys to czynilam i musz
                                      > e
                                      > > wkoncu niektore pozawieszac)no oczywiscie potrzebuje pomocy tylko do wbic
                                      > ia
                                      > > gwozdziawink)
                                      >
                                      > masz racje Kendosmile ja tez nie pytam, pada tylko komenda "wywiercic dziure" big_grinDD
                                      sam sobie komendy wydawal będewink?
                                      • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:59
                                        e tam,po prostu zrobisz dziure na haka,powiesisz obraz, bedzie sobie dyndal i nikt go nie ruszy,zobaczyszsmile
                                • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:53
                                  nick000 napisał:

                                  > za ładny, nikt nie uwierzywink Widzialas go przecież.

                                  to nie wazne czy ktos uwierzy czy nie. wieszaj, nie pytajsmile
                                  • nick000 Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:56
                                    slo-onko napisała:

                                    > > za ładny, nikt nie uwierzywink Widzialas go przecież.
                                    >
                                    > to nie wazne czy ktos uwierzy czy nie. wieszaj, nie pytajsmile

                                    tak jestwink a teraz chcę sie w tym wątku pożegnać, jak narowic, to narowićwink Spijcie smacznie a ja pomyśle o deserzewink Co ja gadam, przeciez to pora kolacjismile
                                  • slo-onko Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 20:56
                                    Kendo czy wiesz,ze od jutra przez najblizszy tydzien bede leniuchowac,podobnie jak Ty?smile
                                    a dzis juz spadam,zycze malowniczych snow i spokojnej nocy smile
                                    • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 21:16
                                      i poczlapali sobie sloo i nick....Dobrej nocy Wam zycze....

                                      sloo,ja jutro nie leniuchuje,testujemy nowa grecka "jadlodajnie" z siostrasmile)
                                  • kendo Re: wieszanie obrazkow 15.01.06, 21:14
                                    slo-onko napisała:

                                    > nick000 napisał:
                                    >
                                    > > za ładny, nikt nie uwierzywink Widzialas go przecież.
                                    >
                                    > to nie wazne czy ktos uwierzy czy nie. wieszaj, nie pytajsmile


                                    dobrze mowisz sloo,
                                    jak sie cos podoba to sie wiesza,przynajmniej ja tak robie ...i obrazeczki
                                    wisza do tej porysmile
                                    • kasikk Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 09:42
                                      a ja mam plan, żeby reprodukcję Klimta powiesić
                                      baaardzo mi się podoba jego sposób malowania
                                      palce lizać smile)
                                      no i musze jakąś fajną reprodukcję kupić...
                                      • kendo Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 10:40
                                        hmmmmmmmmmm...wymieniace malarzy ,ktorych nieznam,niemniej wczorajszy obrazek
                                        byl swietny u nickasmile)

                                        w swym kopmuterowym pokoiku(biuro)chcialabym akwarele jakies,ktore pasowalyby
                                        do regalow z ksiazkami...miedzy nimi powiesic ,znaczy siewink)
                                        • kasikk Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 17:14
                                          images.google.pl/imgres?
                                          imgurl=cgfa.sunsite.dk/klimt/klimt12.jpg&imgrefurl=http://cgfa.sunsite.dk
                                          /klimt/p-klimt12.htm&h=600&w=555&sz=143&tbnid=4CsS9Qpt6kkR-
                                          M:&tbnh=133&tbnw=123&hl=pl&start=10&prev=/images%3Fq%3Dklimt%26svnum%3D10%26hl%
                                          3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26sa%3DN
                                          to jest mój wymarzony obraz
                                          • kasikk Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 17:18
                                            oczywiście link się okropnie podzielił, więc spróbuje jeszcze raz
                                            www.gnosis.art.pl/iluminatornia/sztuka_o_inspiracji/gustav_klimt/gustav_klimt_wiejski_ogrod.htm
                                            • nick000 Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 18:14
                                              na dole strony sa właśnie obrazy Szyszkina, jeden z nich, "Żyto", jest tym, ktorego kopię posiadam.
                                              www.republika.pl/paletask/galeria%202.htm
                                              • kendo Re: wieszanie obrazkow 16.01.06, 19:15
                                                *kasikku,jestem oczarowana slonecznikami...bardzo mi sie podoba....

                                                *nick..a wiec to zyto? a ja myslalam ze pszeniczkawink) nie pasuje na rolicza
                                                kobiete bom sie na roli niezamwink)
                                                a tak ogolnie to ladne sa niektore obrazy np."obraz czlowiek z
                                                deszczu "chcialabym miec w sypilanismile
                                                "pejzasz zimowy i park tez sa godne posiadaniasmile)
                                                • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 02.03.06, 20:58
                                                  dzis siedzac i patrzac przez okno ,jak sniezy,
                                                  pomyslalam sobie,ze tak mi sie chce cos odnowic na wiosennie w domciu,
                                                  • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 19:07
                                                    dojzalam i w poniedzialek chyba wyrusze na zwiady po "szmacianych sklepach" by
                                                    jakies nowe "szmatki" w oknach pozawieszacwink
                                                  • nick000 Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:19
                                                    kendo napisała:

                                                    > dojzalam i w poniedzialek chyba wyrusze na zwiady po "szmacianych sklepach" by
                                                    > jakies nowe "szmatki" w oknach pozawieszacwink

                                                    rozumiem, podglądaczom mówimy stanowcze nie!!!!
                                                  • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:21
                                                    ech tam...tu sobie nie zagladaja tak jak w kraju,
                                                    nikt nie zaciaga zaslon wieczorem na oknach,
                                                    nikt nie zamyka zaluzji,pala sie lampunia na parapetach,kwiaty co nieco tworza
                                                    zaslonewink
                                                  • nick000 Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:29
                                                    mieszkasz w cywilizowanym kraju, u nas nie do pomyslenia, zbyt wiele ciekawskich oczu.
                                                  • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:32
                                                    masz racje nicku,
                                                    tu ta tradycja niezaslaniania okien wziela sie od rybakow,
                                                    kiedy maz w rejsie byl,zona chciala pokazac wszystkim ciekawskim,ze grzecznie
                                                    czeka sama w domciu na meza i niezaslaniala okiensmile)
                                                  • slo-onko Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:34
                                                    kendo napisała:

                                                    > masz racje nicku,
                                                    > tu ta tradycja niezaslaniania okien wziela sie od rybakow,
                                                    > kiedy maz w rejsie byl,zona chciala pokazac wszystkim ciekawskim,ze grzecznie
                                                    > czeka sama w domciu na meza i niezaslaniala okiensmile)

                                                    a jak maz byl w domu to zaslaniali wowczas okna?wink))
                                                  • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:37
                                                    smile))))))))))))))
                                                    moze i tak,choc niewiem,nie bylo nic napisane w tym wzgledziewink)
                                                  • nick000 Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:36
                                                    chytre te rybackie żonywink Swoją droga taki ciekawski mógł przez okienko zerknąć czy w domu jest sama pani rybaczka, czy ewentualnie niewink
                                                  • kendo Re: wiosenne "gniazdko " 04.03.06, 20:42
                                                    walczyly wtedy o przezycie,wiec musialy sie staracsmile)
                                                    choc swoja droga mi to nieprzeszkadza,pomieszczenie nie wydaje sie
                                                    zamkniete....oj,chyba na klaustrofobie cierpiewink)
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 10:29
      wczoraj już popołudniu mój nastrój zaczynał być bojowy, więc trzeba było się
      zająć jakąś pracą fizyczną. i tak wywaliłam z przedpokoju szafę i nagle jak za
      jakimś objawieniem okazało się, że ten przedpokój jest taaaaak duży!!!! do
      tego, jak już napisałam w wątku poniedziałkowym przygotowałam deskę do
      zabejcowania i przykręcenia ozdobnych podpórek - no i półka nad łóżkiem w
      sypialni będzie!smile))
      • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 11:26
        a na tej polce sama potzrebne rzeczy pod reka:
        -budzik
        -ksiazka badz dwie
        -telefonsmile
      • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 11:27
        slyszalam,ze jak przedpokoj urzadza sie zgodnie z feng shui (tak to sie
        nazywa?) to potem sukcesy zawodowe murowanesmile
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 11:42
          książka, lampka, budzik itd stoją na stoliku nocnym obok łóziasmile a półka będzie
          pod samym sufitem prawiesmile i owszem będą na niej książki, mam kilka z takiej
          serii babskich romansideł od dumy i uprzedzenia po wichrowe wzgórza.
          do tego znalazłam w piwnicy stary kwietnik metalowy. myszę do odmalować olejną
          na czarno. pleciony z czerwonej żyłki koszyczek na doniczkę już stał się
          historią - tzn. ta żyłkasmile w jej miejsce będzie sznurek szarty. smile
          sloo, ja nie przepadam za tym. nie mam osobiście nic przeciwko, ale ja po
          swojemu zagracam i trudno mi byłoby się trzymać narzuconych przez kogoś regułsmile
          • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 12:27
            mycha napisała:


            > sloo, ja nie przepadam za tym. nie mam osobiście nic przeciwko, ale ja po
            > swojemu zagracam i trudno mi byłoby się trzymać narzuconych przez kogoś
            regułsmile

            popieramsmile tez nie korzystam,a przy tym nie nabijam nikomu kabzysmile
            • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 13:21
              w moim domu feng shiu nie zdaloby egazminu. moj pokoj tzw salonbig_grin tworzy
              sypialnie,jadalnie i bawialnie w jednymbig_grin polki sa,ale daleko ode mnie.pulpit
              sterowniczy dla budzika,ksiazki itp przedmiotom tworzy kawalek lozkasmile
              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 14:39
                a ja wam powiem,wlasnie wedlog Tai Shi ,
                -ze w sypialni powinno sie znajdowac nie wiecej ,jak 2 szt.ksiazek,
                -zadnych elektronicznych ustrojstwow przy lozku,
                -zadnych polek nad glowa....
                -najlepiej w oknie powiesci krysztalowa kuleczke szlifowana na czerwonej
                nitce,napelni pokoj pozytywna energia,mozna ja zakupic w ezoterycznym sklepie.

                -a wracajac do przedpokoju,to powinna byc zasada nie wieszc lustra naprzeciw
                okien lub drzwi,jezeli inaczej nie mozna trzeba zneutralizowac ten stan przez
                powieszenie dzwoneczkow w ktorys z tych drzwi,
                -dobrze tez jest postawic "osdobna miotle/mioteleczke,taka ozdobna",ma to na
                celu "wyploszenie zlych ludziskow"bo zloza nam wizyte po raz ostani,albo jak
                wpadna to tylko na momecik i zaraz ucieknasmile)

                PS;..nic nie wyszlo z mojego "szmatkowego kupowania"sad(((((((((
                opisze w poniedzialku co za przygode mialamsad(((((((((((((
                • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 15:25
                  no to moja mysia norka ni jak się nie ma do tegosmile))
                  a "złych ludzi" to sama wyproszę, albo nawet ich nie wpuszczęwink))
                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 06.03.06, 15:46
                    zobaczysz,ze nie bedziesz musiala wypraszac,
                    sami sie zmyja szybciutko,
                    zauwazysz,jak siedza niecierpliwie i zachowuja sie nerwowo,
                    tez bylam skeptyczna tej metodzie,a jednak prawda,jedna kolegown juz nie
                    przychodziwink a tak slodziutka zawsze dla nas jest a zwlaszcza dla slubnegowink)))

                    sypialnie ma,tez jest nie tak,jak powinna byc poobwieszana,
                    tak myslalam,ze dzis jakas szmatke nowa na okno kupie i zrobie inne obwisy wink)
                    a tak teraz znowu bede czekac na nowa okazje z natchnieniem szmatkowymsmile)
                    • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 09.03.06, 19:03
                      rekonesans firankowy zrobiony ,podpatrzylam w koncu te nowe zawieszanie tych
                      paskow zaslonowych,no moze w kuchni tak zrobie ale nie w innych pokojach,
                      pozatem nie znalazlam takiego gatunku na zaslone do jednego opkoiku,wiec bedzie
                      trzeba po miesie znowu pobiegac i upatrzycwink
                      ale zakupilam azurowy jakby flakoniczek do swieczuszki na stol w kuchni,
                      test wizualny zrobilam ,ale swieczuszka pachnaca nie przypadla mi do
                      gustu..strasznie mdlaca-zapach cynamonowy,mysle bedzie latem/wiosna pasowac na
                      altanie przy sniadaniu/kolacji.
                      • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 14:07
                        zmienilam wczoraj na inne,zobcze jak beda sobie rosly od polnocy
                        www.wschowa.com/abrimaal/araceum/zamioculcas/zamioculcasp.htm
                        a moze macie je juz..napiszcie jak czesto podlewacie ,bo u mnie ten problem
                        zawsze "na bakier"smile)
                        • slo-onko Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 18:04
                          powiem Ci Kendus,ze moje kwiaty nie chcialy rosnac w moim domu,a do pewnie dlatego,ze jakos po pierwsze chyba nie umialam o nie zadbac,a po drugie za malo z nimi rozmawialamsmile od czasu kiedy zapragnelam je miec to nawet ladnie rosna. pospolicie zwana "gwiazda betlejemska" rosnie do tej pory gdzie u innych juz dawno wyladowaly na smietniku. lubie kupowac niewielkie kwiaty i patzrec jak pna sie ku gorze. chce sobie zakupic jedenw iekszy i postawic w ladnej ozdobnej donicy przy balkonie. na razie ogladam,czekam blizej wiosny to i wysyp kwiecia bedzie wiekszy.
                          • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 18:24
                            kenduś ten kwiatek ze zdięcia posiadam. z mojej obserwacji nie jest wybredny
                            jeśli chodzi o światło. w ciemniejszych miejscach też mi rósł.
                            jeśli chodzi o kwiaty ogólnie. to ciężko mi coś doradzić. jestem szczęśliwą
                            posiadaczką gigantycznej dżungli w mieszkaniu. jakoś specjalnie nie przykładam
                            się do nich. regularnie są przesuszane, przelewane, przestawianesmile a pomimo to
                            rosną i mają się dobrze. chyba mam tzw. "dobrą rękę do kwiatów". bardzo rzadko
                            jest tak, że z którymś mam kłopot. i jeszcze jedno wbrew logice nigdy w życiu
                            nie nawoziłam ich i bardzo rzadko przesadzam (czyli zmieniam ziemię). teraz już
                            będę musiała, bo większość ucieka z doniczekwink
                            • nick000 Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 19:02
                              nie znmam tej rosliny ale kwiaty lubię i chyba też mam dobrą do nich rękę. Najłatwiejsze w prowadzeniu sa kaktusy, odpowiednie podłoże, podlewanie rzadkie a bawią oczy najróżniejszymi kształtami.
                              • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:01
                                masz racje nicku,
                                mialam je kiedys w bloku,porozdawalam i niemam ani jednego egzeplaza....
                                najlepiej czuja sie od poludnia,a w tych pomieszczeniach nie chcialam ich miec.
                                tu sa nawe mini okazy,mozna rozne oazy z nich tworzyc w przepieknych doniczkach,
                                ale niestety nie pasowalo by tu teraz.

                                a zakwitly Ci jakies?
                                • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:03
                                  zapomnieliście, że też przepięknie kwitnąsmile)
                                  • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:23
                                    mycha napisała:

                                    > zapomnieliście, że też przepięknie kwitnąsmile)


                                    mi zakwitl tylko raz i to jeden,a gdy reszty sie pozbylam to zakwitly niemal
                                    wszystkie na nowym miejscuwink)
                                    biegalam do kolegowny czesto by je podziwiacsmile
                                    • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:44
                                      smile))
                                      a niektóre po prostu cudnie kwitną. mam dwa takie olbrzymy, którym latem
                                      wyrastają duuuże kielichy w kolorze bledziusieńkiego różusmile
                                      • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:04
                                        o to slicznie musi kaktusik wygladac....
                                        moje byly w kolorze lekko zoltawej....
                                        • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:06
                                          oj tak, prześliczniesmile
                            • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 19:58
                              *mycha,
                              wlasnie o to mi chodzilo,bo salon jest od polnocy i sie zamartwialam,czy dobrze
                              im tam bedzie....
                              tak mialam z kwiatami gdy w bloku mieszkalam i pracowalam....byly piekne
                              okazy,z chwila przeprowadzki tu do domu(a byl to maj) jeden po drugim zaczely
                              padac i teraz juz niezliczone okazy wymienione zostaly,i tylko po jednej donicy
                              w oknie stoi.
                              mysle,ze jak zmienisz ziemie to dopirdzungla bedziesmile)
                              • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:06
                                może nie posłużyła im zmiana miejsca i dlatego padły.
                                własnie to mnie ciut martwi, ze jak zmienię ziemię, zacznie się wiosna i słońce
                                to dopiero jak szalone zaczną rosnąć i mi pozostanie już tylko słomianka,
                                ewentualnie wannawink))
                                • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:21
                                  mycha napisała:

                                  > może nie posłużyła im zmiana miejsca i dlatego padły.
                                  > własnie to mnie ciut martwi, ze jak zmienię ziemię, zacznie się wiosna i
                                  słońce
                                  >
                                  > to dopiero jak szalone zaczną rosnąć i mi pozostanie już tylko słomianka,
                                  > ewentualnie wannawink))


                                  a moze je wtedy jakos poprzycinac?
                                  ale wiem ,ze gdy przesadzam swoje,zawsze polowa sie dziele albo po prostu w
                                  kuble laduje,bo slabsze niechce mi sie chodzic kolo nich,,,zatrzymuje te mocne
                                  okazy i juzsmile
                                  • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 20:46
                                    a co jakiś czas dobrze jest przycinać, napewno pozytywnie wpływa to na
                                    kwiatkasmile))
                                    ja z kolei każdą odnóżkę pakuję do słoika z wodą i trzymam, a potem nie mam
                                    gdzie już ich stawiaćwink))
                                    • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:11
                                      kiedys tak czynilam,
                                      ostanio tylko przy przesadzaniu,ale jak nikt nie potrzebuje tego kwiata to w
                                      kubel wszystko wedruje....moze kiedys zaloze znowu oaze w wyszukanych
                                      donicach,bo tak lubie dla kontrastuwink
                                      mam juz poczatek projektu,ale gdy pomysle,ze do kraju na urlop jade a slubne
                                      znowu je albo przeleje albo zasuszy,,,,,
                                      kiedys mialam okaz kardemonu-tak z tego kwitnacego kwiata ta przyprawe sie
                                      otrzymuje,ktora do ciast sie uzywa,wyjezdzalam,zaczynal kwitnac,gdy wrocilam
                                      bylo juz po wszystkim,przelany i proces gnilny powstalsad((bylam zla,bo duzo za
                                      niego dalam i upominalam co i jak ma robic,tak to chopa na gospodarstwie
                                      zostawic.
                                      • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:15
                                        mi się marzy, żeby wszystkie kwaitki w jednakowe donice poprzesadzaćsmile i nawet
                                        mam upatrzone jakiesmile do sypialni kamionkowe białe, takie troszkę jakby w
                                        antycznym stylu. biblioteczka kamionkowe w odciebiu cienego brązu. tylko żeby
                                        to zrobić, to na bank musiałabym napaść przy tej ilości kwiecia...
                                        • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:32
                                          mycha napisała:

                                          > mi się marzy, żeby wszystkie kwaitki w jednakowe donice poprzesadzaćsmile i
                                          nawet
                                          > mam upatrzone jakiesmile do sypialni kamionkowe białe, takie troszkę jakby w
                                          > antycznym stylu. biblioteczka kamionkowe w odciebiu cienego brązu. tylko żeby
                                          > to zrobić, to na bank musiałabym napaść przy tej ilości kwiecia...


                                          wiesz w sypilani mam taka niby stara doniczke z porcelany angielskiej z roza -
                                          antyczna i pilnuje jej jak oka w glowie.
                                          wymiany by sie domagal pokoi TV i kuchnia reszte moze byc.....
                                          Twoj pomysl fajny ,slicznie sie zielen odbija w tych kolorach.

                                          tu modne sa teaz (co ja niebardzo lubie) takie wysokie walce i przewaznie w
                                          odcieniu bilosci lub normalnie lata 60-dziesiate,a to juz wcale mi sie nie
                                          podoba,nawet wazoniki juz widzialam w tym stylu....nie,nie lubie tegosad
                                          • mycha Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:36
                                            oj to musi być śliczna ta donica!smile
                                            powolutku zrobisz remoncik i będzie ślicznie. podobają mi się w kuchni na
                                            parapecie takie donice z ziołami.
                                            ja również nie lubię takich nowoczesnych geometrycznych kształtów - bo
                                            zrozumiałam, że to takie są modne u was.
                                            podobają mi się stylowe, antycznesmile
                                            • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 21:54
                                              wlasnie za takimi stylowymi sie rozgladam,
                                              lubie formy i kolor raczej stonowany,
                                              takie z ziolami tez sa tu i myslam nawet skompletowac z podobnym obrazami do
                                              kuchni...ale w dalszym ciagu mysle nad tymwink
                          • kendo Re:nowe kwiaty w salonie 11.03.06, 19:53
                            masz racje sloo,
                            kwiatki musza czuc,ze sie ich pragnie....
                            tez wiosna planuje dalsza wymiane,ale chcialabym cos orginalnego,bede musiala
                            sie udac do jednej kwiacirni,maja tam roznosci wszystkie zwiazane nawet z
                            donicami,taka ekskluzywna kwiaciarnia,drozsza niz inne ale mozna zakupic
                            perelki. i dostac odpowiednie wskazowki co do pielegnacji.
                            • kendo Re:nowe aranzacje kwiatowe.. 13.03.06, 19:07
                              dzis w kwiaciarniach same niuanse niebieskich kwiatkow w przeroznych donicach,
                              slodzisto to wygladalo,nawet miseczki fikusne sa wykozystane,
                              wszystko obsypane kamyczkami ozdobnymi-nie widac ziemi...
                              chyba cos podobnego sobie zrobie....wykorzystane byly niebieskie krokusy z
                              niezapominajkami-przeslodko wygladalo,ziemia zakryta zlotym piaseczkiem,takim
                              troszke grubszym jakby kamyczki....
      • m.damian.m Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.04.25, 08:36
        Apropo przdpokoju, znlazłem takie lustro i zastanawiam się czy będzie paswowało. Mieszkanie mam dość nowoczesne, ale przedpokój jest pozbawiony okien, przez co dość ciemny. lustromat.pl/nietypowe-lustro-z-podswietleniem-dekoracyjne-50x100-cm-1 Zastanawiam sie tylko czy nie jest "zbyt" nowoczesne?
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 08:35
      słuchajcie, jak słowo odbiło mi. jak już wspominałam złapałam się wczoraj
      późnym popołudniem za szafkę nocną i papier ścierny. zmachałam się tak, że
      żaden aerobic, ani siłownia tyle by mi nie dała. starłam lakier i kolor i
      przygotowane jest do położenia lakiero - bejcy. wykręciłam uchwyty, bo też je
      planuję zmienićsmile)) i tak po kolei. pewnie w weekend między snem, zajęciami na
      uczelni i innymi przymusowymi zajęciami przygotuję kolejną szafkęsmile)))
      mam tylko mały kłopotsad bo chcę odnowić te, które są zrobione na wysoki połysk -
      to znaczy, kiedyś byływink ale kompletnie nie mam pojęcia, jak mam to zrobić,
      jak zedrzeć tą politurę z połyskiem...
      • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 08:54
        jest kilka sposobów na usunięcie brzydkiej powłoki lakierniczej. Najprostszy
        to posmarowanie jej odpowiednim rozpuszczalnikiem, są takowe w sprzedazy.
        Istnieje jednak niebezpieczeństwo zniszczenia pokrytego lakierem drewna. Musisz
        popytac w sklepach, jezeli sprzedawca jest w miare fachowy, powinien doradzić.
        Dobry i szybki efekt daje zeszlifowanie lakieru az do litego drewna za pomocą
        tarczy zamontowanej na szlifierce katowej. Metoda skuteczna ale musisz liczyc
        się, ze nabrudzisz w mieszkaniu totalnie. Tarczę też należy dobrać
        indywidualnie, są specjalne, dosyć miekkie do tego typu prac. Jesli zastosujesz
        te metodę, uważaj, każdy mocniejszy nacisk i masz uszczerbek w szlifowanej
        powierzchni. Dla dokladnych i dysponujacych czasem polecilbym typowe
        rekodzieło, równo przycięte kawalki cienkiego szkła okiennego, rękawice na
        dlonie i raz przy razie, po kilku godzinach ciężkiej pracy, masz czystą
        szafeczkę. Lakierobejca jest świetnym srodkiem, licz sie jednak z tym, ze
        powinna ona wsiąknąć w drewno by efekt był trwały. Szafka już była kiedys
        lakierowana, oznacza to, ze wczesniej mogła ale nie musiala być pociągnięta
        podkladem, zapewne caponem, a ten wsiaka osyc głeboko w lakierowaną
        powierzchnię. Musialabyś zedrzeć warstwę ok 1 mm by dostac sie do surowego
        materiału. Moze ujednak kracze niepotrzebniewink Miłej dlubaniny życzesmile))
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 09:21
          nicku, napewno zdarłam więcej niż 1 mm. brat się śmiał, że jak dłużej poszoruję
          ściernym to mi zostanie pudełko po zapałkach z szafki. zjechałam do surowego
          drewna. z tym chyba nie będę mieć problemów. tak mi się wydaje. muszę jeszcze
          się zdecydować na kolorsmile
          jeśli chodzi o toaletkę i kredens to większy problem. są na wysoki połysk i
          papierem ściernym to się chyba zachetamsad do tego nie są one z drewna chyba,
          ale nie takie z płyty pilśniowej, jak to w latach 80 robiono. to meble z lat 60
          tych. siostra mi podpowiadała, że ten lakier z wysokiego połysku można zdiąć
          opalarką. tylko nie wiem, jak to będzie potem wyglądało. z robotę się do ssypu
          przenoszę. tam nie grozi zaśmiecienie mieszkaniawink i łatwiej sprzątnąć potem.
          szukałam na forum jakichś podpowiedzi, ale nie znalazłam. będę musiała w
          sklepach popytać, tylko jakoś nie mam zaufania do tych porad. kiedyś się
          zraziłam i teraz podchodzę, jak pies do jeża do tego.
          • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 09:39
            nic nie zrobisz papierem sciernym, zameczysz siebie i otoczeniewink Opalarka
            jest dobra do farb olejnych i tez należy z nią uważać, lakier ma nieco inną
            strukturę, mozna spróbować ale istnieje niebezpieczeństwo uszkodzenia płyty.
            Meble pewnie są ze sklejki a ona, podobnie jak wszelkie tego typu materiały,
            nie znosi wysokiej temperatury. Pewnie jest gdzies u Ciebie zakład zajmujący
            sie renowacją starych mebli, mozesz podpytać fachowców, co i jak zrobić żeby
            osiągnać odpowiedni efekt.
            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 09:46
              i chyba będę musiała tak zrobić, bo innego wyjścia nie mam. a zacięłam się i
              stanę na uszach, a wprowadzę swoją wizję w życiewink nie ma to jak babski upórwink
              ścierny odpada, już teraz przy pięknie schodzącym myślałam, że ręce mi odpadną
              i zostanie mi tak do końca życia rączki w górę, rączki z dół!
              a mam pytanie, czy udałoby mi się gdzieś kupić "nóżki" do szafki? orientujesz
              się, czy coś takiego jest możliwe?? chcę zmienić, bo w jednej mi się nie
              podobają. i nie wiem, czy można dokupić, czy trzeba zrobić na zamówienie...
              • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 09:57
                wszelkich akcesoriów nie brakuje, są sklepy gdzie wybierzesz co zechcesz.
                Nawet w takiej pipidowie jak moja z ich kupnem zero problemu. Twoj "babski
                upór" jest godny pozazdroszczenia, sam chciałbym czymś takim, czasami,
                dysponować a gimnastyki nigdy za wielesmile)
                • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 10:03
                  pocieszyłeś mnie, bo mnie naszło, ukazała mi się wizja i koniec, musi tak być.
                  a niestety nie orientuję się w tym temacie i zastanawiałam się, czy będę
                  musiała zamawiać, czy modyfikować wizjęwink
                  to prawda, czasami, jak się zaprę to nie ma bata. szkoda tylko, że nie zawsze i
                  ze wszystkim, a inna sprawa, iż są sytuacje, kiedy powinnam sobie darować...
                  a gimnastyka przy tym, jak cię proszęsmile)) idzie wiosna, czas poćwiczyć przed
                  zbliżającym się latemwink))
                  • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 10:23
                    tak trzymajsmile, z gimnastyka oczywiściewink a o wizji też nie zapominaj.
                    Poradzisz sobie bez problemu bo lubisz wyzwaniasmile
                    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 10:24
                      a dziękujęsmile
                      będę mocno trzymać - gimnastykę oczywiściewink
                      • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 10:34
                        Gimnastyka poranna (Włodzimierz Wysocki)

                        Szykujemy ekspandery, wdech i wydech, trzy i cztery,
                        Dziarskość ciała, gracja, gestów plastyka
                        Pompująca krew do żył, dodająca rankiem sił jeśli w ogóle je masz
                        Gimnastyka!
                        Czyś niemowlę, czyś emeryt po sto pompek, trzy i cztery,
                        My pompkami pokonamy słabość ciał!
                        Na knowania wrogich kół, odpowiemy zwisem w dół,
                        Choćby nawet pot się z czół strumieniami lał!

                        Krąży gorszy od cholery wirus grypy, trzy i cztery,
                        Krzywa zachorowań w górę wciąż się pnie,
                        Tylko silny szanse ma, poświęcajcie więc co dnia
                        Chociaż parę chwil na na cieranie się!

                        Jeszcze kilka ćwiczeń jogi podnosimy obie nogi,
                        Niech każdemu gimnastyka wejdzie w krew,
                        Dzisiaj nikt już nie zaprzeczy, że od wódki i tych rzeczy
                        Znacznie zdrowszy oraz lepszy jest WF!

                        Nie rozpraszać się, nie gadać, skupić siły na przysiadach,
                        Rześki uśmiech niech rozjaśni każdą twarz,
                        Gdy ubogi z ciebie człowiek, to nacieraj się czymkolwiek,
                        Ale dbać o swoje zdrowie stale masz!

                        Wszelki opór nie ma sensu, zaczynamy biegać w miejscu.
                        Taki bieg pomoże zwalczyć spleen i stress,
                        Nie ma tu wygrywających, nie ma tu przegrywających,
                        Wszystkich uszczęśliwiający sport to jest!

                        ciekawe czy kendo nie pogoni mnie z tym do innego wątkuwink



    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:26
      www.allegro.pl/item94035219_karnisz_kuty_kowalstwo_artystyczne_karnisze_ozdobn.html
      bardzo mi się podoba i idealnie pasowałby mi do sypialnismile)
      • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:31
        www.allegro.pl/item93798282_karnisz_karnisze_z_metalu_metaloplastyka.html
        niektóre z tych też mi się podobająsmile
        i jak tu się zdecydować???smile
        • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:34
          wszystkie są ok, zastanow się jednak czy pasują do wnetrza albo zaprojektuj
          coś sama. Cena trochę słonawa.
          • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:38
            pasować będą, tylko kolorem bym musiała dobrać.
            co do ceny, to u nas metalowe te bardziej ozdobne (bo są jeszcze takie dwa
            metalowe pręty i finito) kosztują koło 300 zł. niestetysad
            znalazłam sklep, gdzie mi powiedziano, że od 125 zł 2 metry dł. podwójny już z
            żabkami i końcówkami. ale mały wybór końcówek i mocowanie do ściany bardzo
            brzydki takie na "odwal się" zrobione.
          • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:40
            fajne , nie powiem. cena tez fajna,ale to pewnie dlatego,ze to wyrob
            artystyczny. w duzych sklepach sa spzreadwane z tasmowej produkcji,bardzo
            podobne i tansze.
            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 14:52
              sloo ja nie napisałam, ze kupujęsmile
              cena mnie też trzyma - czasami przy życiuwink
              ale podobają mi się i od samego początku wymyśliłam sobie, że mają być metalowe
              i kolory już wiem jakie. teraz pozostaje tylko się rozglądać.
              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:03
                nareszcie doczytalam do konca,rozgadane moje poranne towarzystwowink)

                mysia,ladne te karnisze,
                a tak pomyslalam,gdyby byla tylko prosta rura z ozdobna okncowka,takie tu sa
                teraz modne i planuje sobie pozmieniac zawieszenia fieran.

                jezeli chodzi o sciaganie farby,wspolczyje i podziwiam,ze dzielna i zawzieta
                dziewczyna z Ciebie,robilam u Mamy sciaganie farby z okiennic,takim specyjalnym
                zelem,najpierw sie smarowalo,chwilke odczekalo i pozniej dobra szpachla
                sciagalam....muskuly extra sobie wyrobilam,rob to w masce na ustach,zapach
                nieprzyjemny i osadza sie wszystko na plocach,zakupisz maski w tym samym
                sklepie gdzie sprzedaja te zele lub w kazdym "zelaznym sklepie"
                wysokiego polysku??,niemam pojecia czym zdjac,probowalabym gdzies z boku
                najpierw maszyna jak nick proponowal.

                zycze powodzenia i wytrwania w dokonczeniu wizji .
                • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:12
                  kenduś też trenowałam zdejmowanie olejnej z okien, ale nie żelem, a wypalarką.
                  podgrzewało się, a potem szpachlą ściągało.
                  zobaczymy co mi wyjdzie z tego wszystkiego. urobię się już nawet nie po łokcie,
                  a po uszy. ale jakoś mam zapał, chęci i wizję, jak bym chciała. a zauważyłam,
                  że to pomaga mi się odstresować. więc podwójny plussmile
                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:17
                    to dobrze mycha....
                    ja juz z lapciami wysiadam,ciezka to praca,ale faktycznie odstresowujaca....
                    stopniowo sobie dasz rade a pozniej jaki wspanialy efekt koncowy,ze samemu sie
                    zrobilo.
                    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:22
                      przyznaję, jest to duuuża radochasmile))
                      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:25
                        ja raczej do takich prac mam slomiany zapal,
                        ale u Mamy zrobilam te okiennice bez odwlekania na czasie....
                        w koncu bylo lato,cieplutko....siostra bedac po mnie na urlopie pomalowala jesmile
                        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:34
                          ze mną jest trochę inaczej. ja to bym chciała wszystko odrazu, tzn. padnę na
                          twarz, ale zrobię. nie lubię przerywać, czy jak trzeba poczekać, bo coś. oh!
                          nosi mnie wtedy.
                          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 19:50
                            masz charakterek mycha,
                            i to chyba dobrze,bo bedzie zrobione bez zwloki...
                            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 20:09
                              złoka będzie, bo jakbym tak chciała wszystko odrazu, to bym miała ręce jak
                              orangutan z nadgarstkami przy kostkachbig_grin a i ducha bym wyzionęła. a z bardziej
                              przyziemnych rzeczy, to muszę poczekać, aż będę się mogła wybrać do castoramy i
                              kupić potrzebne mi rzeczy, potem czekanie aż bejca wyschnie itd...
                              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 20:18
                                tak,tak...mycha to sa porzedkowe czakania kolejnosci wykonania danego
                                przedsiewziecia,
                                masz to zaciecie....a lapki bola,oj bola przy takiej praccesad(
                                ja jednak wole,jak ktos mi groba robote zrobi a ja ewentualnie pedzelkiem
                                przeciagnewink
                                • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 20:22
                                  podziwiamsmile ja się denerwuję, bo ma być po mojemu.
                                  zosia samosia ze mniewink
                                  choć nie powiem, czasem lubię, jak ktoś pomaga, czy zrobi za mnie;p
                                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 20:44
                                    moja siostra jest podobna z charkterkiem do Ciebie,
                                    pamietam z dziecinstwa,rzucalam haslo,ze cos robimy razem,
                                    zaczynamy wspolne dzielo ,,,,, ja sie pozniej urywam ...siostra konczy dzielosmile)
                                    do dzis mi te moje "zapaly "wypominawink)
                                    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.03.06, 21:02
                                      smile))
                                      ale jakaś kooperacja byłasmile ty wymyślałaś, zaczynałyście razem, a potem siostra
                                      kończyłasmile))
                                      • kendo Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:18
                                        no i co z nudow robic mialam??
                                        wzeilismy sie ze slubnym za wystawianie wiosenne na altane,
                                        cale szczescie,ze dzis skonczylismy bo niebyloby szansy pozniej,jak komp na
                                        razie funkcjonuje.
                                        beda sniadanka na altanie przy koncercie majowym,
                                        choc musz stwiedzic,ze cos w tym roku tak glosno niespiewaja,
                                        moze ptasia grypa przedziesiatkowala ptaszyny.
                                        • nick000 Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:24
                                          a u nas ptaki wyją jak szalone, Slo swiadkiemwink
                                          • slo-onko Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:26
                                            nick000 napisał:

                                            > a u nas ptaki wyją jak szalone, Slo swiadkiemwink

                                            o tak,slyszalam, choc moje nie sa gorsze i tez glosno wrzeszczasmile
                                        • slo-onko Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:26
                                          aaaaaaaaale Ci zazdroszcze Ci tych sniadansad mnie marzy sie nie tyle na altanie,ale nawet na swierzym powietrzu,tak zupelnie stol na trawie,dzbanek z kawa i pachnace buleczkismile mysle,ze kiedys to sie ziscismile
                                          • kendo Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:34
                                            wlasnie uwielbiam ta pore roku az do wczesnej jesien,
                                            gdzie mozna sniadanie zajes niemal na lonie natury,
                                            dzis nawet grilowalismy,bo jakos bylo szybciej niz z obiadem po tych porzadkach.

                                            dzis wlasnie pijac kawke widzialam,
                                            jak sroki gonily wiewioreczke od swojego gniazda,
                                            spryciara uciekla im i tak.
                                            • slo-onko Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:38
                                              raz mialam okazje ogladac skaczace po parapecie okna wiewiorki. bylo to w Otwocku w domku polozonym w srodku lasu. piekny widok,taki bajeczny,naturalnysmile
                                              • nick000 Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:44
                                                widuję te rude iskry bardzo często i za kazdym razem nie moge sie napatrzeć jakie to sprytne stworkismile
                                            • nick000 Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:38
                                              no właśnie, wspomniałas o grillu, az mnie coś do góry poderwało, czas zacząć sezonsmile Zimne piwko, mięso z grilla, echhh sie rozmarzyłemsmile
                                              • slo-onko Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:45
                                                nick000 napisał:

                                                > no właśnie, wspomniałas o grillu, az mnie coś do góry poderwało, czas zacząć s
                                                > ezonsmile Zimne piwko, mięso z grilla, echhh sie rozmarzyłemsmile

                                                nie pozostaje nic innego jak zorganizowac grupe,rozpalic grilla i zabawic sie w starszego grillowegosmile
                                                pamietasz zapach pieczonej karkowki?smile))
                                                • nick000 Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:48
                                                  Sloooooooosmile, masz sadystyczne zapedywink, zapach karkowki bedzie mnie teraz przesladowal przez cała noc, wolalbym inne przesladowanie ale cóżsad
                                                  • slo-onko Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 20:49
                                                    nick000 napisał:

                                                    > Sloooooooosmile, masz sadystyczne zapedywink, zapach karkowki bedzie mnie teraz prz
                                                    > esladowal przez cała noc, wolalbym inne przesladowanie ale cóżsad

                                                    no dobra to juz nic nie bede mowila ani slowkiem np. o pieczonym pachnacym boczku,albo o czosnku wyskakujacym ze skorupki,albo o rybce nadziewanej warzywami.przyzekam juz ani slowkiem dzis nie wspomnebig_grinDDD
                                                  • kendo Re: wiosenne przestawiania;)) 06.05.06, 21:19
                                                    slubnemu sie marza grilowane zeberka ,
                                                    a mi szaszlyki...mniam......
                                                    w poniedzialek rozejze sie za miesiwem jakim juz pod tym katem.
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 08.05.06, 20:08
      dzisiaj nareszcie podjęłam męską decyzję i zamówiłam karniszebig_grinDDD
      w sobotę odbiór i ogólnomieszkaniowe wiercenie, żeby je powiesić, jak również
      lampę, półkę. została mi do dokończenia szafka nocna, bo jakoś do tej pory nie
      mogłam się za to zabraćsmile))
      nareszcie nie będzie mnie budziło rano słońce jak na przesłuchaniu świecące
      prosto w noswink
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 15.05.06, 16:10
        ech mycha,
        musisz miec cos na sumieniu,skoro slonce,jak zarowa Ci przyswiecasmile)
        ale ,jak sam juz widzisz,nareszcze wyspana bedziesz chodzicsmile)
        zycze powodzenia w zakonczeniu upiekszania pokoiku.
        • kendo Re: balkony/altany 15.05.06, 16:17
          ech szal nastal na upiekszanie miejsc wypocczynkowych,
          dzis na rynku i u ogrodnika przymierzalam rozne aranzacje kwiatowe,
          jutro podjade do badziej renomowanego z wiekszym wyborem i pewnie kase zostawie.

          *a umyslilam sobie bardzo skromna doniczke :z lobelia,ktora rosnie do gory w
          kolorze blekitnym/bialym/pastelowo rozowym

          *zolty jakis kwiat z dosadzeniem srebnego co ma same listki i pnie sie do
          dolu,i dodzadze ciemno buraczkowa petunie,

          *oczywiscie zakupie pelasie,
          sloo,Twoja jest sliczna biala z rozowym paseczkiem,moze na altane taka powiesze.

          *kupilam juz bazylie i salate do zrywania po listku,jeszcze tymianek i rozmarin-
          wszystko w jednej donicy na altanie bedzie mini ogrodeczek ziolowy,

          *pomidory "krzaczkowe"juz zakupilam.

          reszte relacji po zakupiesmile)
          • kendo Re: nacieszyc sie pelasiami:-)) 15.05.06, 17:45
            www.toypudel.com/pelargoner.htm
            milego ogladania.
            • slo-onko Re: nacieszyc sie pelasiami:-)) 15.05.06, 18:59
              sliczne sa te pelasie smile
              faktycznie szal na zielono-kwiatowosmile wczoraj przebijalam sie przez tlumy kupujacych na kiermaszu z ogrodowym zielskiem. wciaz cos dokupuje i wciaz czegos malowink jutro znow zajade do jednego ogrodniczego dopelnic donice z kompozycja wielokwiatowa wg linka z Twoja Kendo rada smile i to juz chyba bedzie finisz nie liczac pomidorowsmile
              • kendo Re: nacieszyc sie pelasiami:-)) 15.05.06, 20:32
                tak,ludziska chca sobie sworzyc mile odpoczynkowe miejsca z kwiatami,
                tu tez szaleja...

                juz me pomoidory wsadzone,
                begonie czerwona tez w donice wlozylam
                a jutro bede pertraktowac sama z soba przy kwiatach,ktore zakupic a ktore z
                bolem serca zostawic,
                zawsze mam taki dylemat w ogrodniczym,
                jeszcze dostalam paprocie musze w ziemie gdzies w ogrodzie
                wsadzic,qurcze "zalopatuje "sie w tym roku totalniesmile)
                • nick000 Re: nacieszyc sie pelasiami:-)) 15.05.06, 20:42
                  a ja dzisiaj sadzilem pomidory, w końcu sie za top zabrałem a Slo mi pomagalasmile))
                  • kendo Re: nacieszyc sie pelasiami:-)) 15.05.06, 20:44
                    ha...jest juz nicksmile)
                    ja tez wsadzilam dwie planty pomidorow,beda stac na altanie.

                    milego wiecczoru nicku.
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 17.05.06, 09:05
      ha! muszę się pochwalić. skończyłam prawię drugą szafkęsmile))) jeszcze muszę
      tylko dokupić ceramiczne uchwyty - kulki - takie w malowane kwiatki i będzie
      oksmile))
      prawda, że jestem dzielna dziewczynka??wink
      • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 17.05.06, 09:13
        mycha napisała:

        > ha! muszę się pochwalić. skończyłam prawię drugą szafkęsmile))) jeszcze muszę
        > tylko dokupić ceramiczne uchwyty - kulki - takie w malowane kwiatki i będzie
        > oksmile))
        > prawda, że jestem dzielna dziewczynka??wink


        bardzo bardzo dzielna smile w nagrode <lizak> smile))
        • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 17.05.06, 09:44
          sloo,jak zwykle niezapomina o nagrodach dla dzielnych ludzikowsmile)
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 17.05.06, 09:43
        pewnie mycha,zes dzielna dziewczynka,
        zapal doprowadzilas do konca.
        slicznie bedzie wygladac z tymi ceramicznymi uchwytami.
        • kendo Re: na altanie 17.05.06, 09:46
          jakos nie zmarzly moje nowe kwiatkismile)

          mam tylko zapytanie,?
          czy begonia lubi byc czesto i obficie podlewana,bo nigdy jej nie mialam,
          a szkoda by taki piekny exeplarz mi sie zmarnowal?
          • slo-onko Re: na altanie 17.05.06, 10:03
            czesc Kendosmile
            tez nigdy nie mialam begonii, moznaby w necie poczytac o niej, co lubi,a czego
            nie lubi. swoje kwiaty podlewam wtedy kiedy uznam,ze ma za suchosmile
            • mycha Re: na altanie 17.05.06, 10:14
              podpisuję się pod tym co napisała slo.
              nie mam pojęcia, swoje podlewam, jak mi się przypomniwink
              • kendo Re: na altanie - begonia 17.05.06, 10:17
                sprawdze w necie,jak znajde moja zamieszcze zanim zdjecie wywolalam,
                jest po prostu wsciekle ladnasmile)
                • kendo Re: najrozniejsze begonie 17.05.06, 11:38
                  www.picsearch.se/search.cgi?q=Begonia&start=1
                  milego podziwiania,
                  po spacerze psiunowym postaram sie poszukac tej,ktroa wczoraj zakupilam.
                  • kasikk_29 balkonowe cudności 17.05.06, 11:53
                    mam skrzyneczki zapełnione smile)
                    mam takie:
                    www.osteospermum.com/albums/yellow/lemonsymphony.htm
                    i jeszcze takie:
                    www.osteospermum.com/albums/orange/orange%20symphony.htm
                    tyle, że tu wyglądają na łososiowe, a są pomarańczowe
                    będzie jeszcze biała bacopa pomiedzy
                    i srebrne listki - zapomniałam nazwy
                    • kendo Re: balkonowe cudności 17.05.06, 15:40
                      wlasnie kasikku,
                      wczoraj na nie patrzalam u ogrodnika i chyba zakupie ,sa slodkie i kolor mi
                      pasuje.
                      • kendo Re: taka mam begonie 17.05.06, 15:51
                        img134.imageshack.us/my.php?image=begoniatuberhybridacamellia2ry.jpg
                        • kasikk_29 Re: taka mam begonie 17.05.06, 16:35
                          przepiękna - jak róża wygląda!
                          • kendo Re: taka mam begonie 17.05.06, 19:52
                            tak ,kasikk,
                            jest sliczna i ma piekne liscie....,
                            mam nadzieje,ze bede mogla ja przezimowac,i wtedy moge sie podzielic z Toba.
                            dostalam czerwona ,rowniez podwojnie kwitnoca w taki sopsob dzielona,juz
                            wypuszcza jakies zalazki,mysle,ze mi urosnie.
                            • kasikk_29 Re: taka mam begonie 17.05.06, 21:01
                              to super!!
                              i chętna jestem na begonię smile)
                              a szczególnie, jak ładna big_grin
                              • kendo Re: taka mam begonie 18.05.06, 08:59
                                no ta jest sliczna,
                                obym tylko miala szczescie w jej przezimowaniu kasikku.

                                a tak z ciekawosci pytam,
                                zasialyscie juz maciejke??
                                ja dzis swa wsialam,moze wzejdzie i chyba niezapozno?.,
                                acha i groszek pachnacy wsialam tezsmile)))))))))))))
                                • kasikk_29 Re: taka mam begonie 18.05.06, 10:31
                                  maciejka mi całkiem z głowy wyleciała!!
                                  dobrze, że przypomniałaś smile)
                                  będę siać na dniach
                                  • kendo Re: taka mam begonie 18.05.06, 10:46
                                    a jednak przydalam sie do czegossmile)
                                    obecnie mgla sie stala straszna,
                                    ziemia bedzie nawilzona ,to chyba szybko powinna mi wyrosnac,plus,ze deszcze
                                    tez maja byc....

                                    pedze z psiunem na spacerek bo juz zaczyna zgrzytacsmile)
                                    • kendo Re: pomidorowy fenomen:) 19.05.06, 08:13
                                      pierwszy raz widze takie kropelki rosy na kazdym szpicu listeczka pomidorowego,
                                      slicznie to wyglada,ale dlaczego tak sie robi??
                                      wiem ,ze na lisciach kwiatka parapetowego kalli takie kropelki rosy sie
                                      tworza,gdy ma padac.
                                      • kendo Re: a moze klub begionii zalozymy? 20.05.06, 20:40
                                        sliczna ta zolta begonia sloo,
                                        wlasnie mam podobna krwiscie-wsciekle pomaranczowasmile)
                                        jezeli jezt w bulwie korzen mozesz przezimowac.

                                        a te pnace listeczki niby srebrne wlasnie takie chce zakupic i razem z zoltymi
                                        jakimis kwiatkami wsadzic.SLICZNIE.
                                        • slo-onko Re: a moze klub begionii zalozymy? 20.05.06, 20:51
                                          kendo napisała:

                                          > sliczna ta zolta begonia sloo,
                                          > wlasnie mam podobna krwiscie-wsciekle pomaranczowasmile)
                                          > jezeli jezt w bulwie korzen mozesz przezimowac.
                                          >
                                          > a te pnace listeczki niby srebrne wlasnie takie chce zakupic i razem z zoltymi
                                          > jakimis kwiatkami wsadzic.SLICZNIE.

                                          to Nicka podpowiedz nazywa sie Kocanka smile
                                          • kendo Re: a moze klub begionii zalozymy? 20.05.06, 20:55
                                            fajna nazwa,
                                            nawet niewiem jak sie zwa po szwedzku,ale spytam przy zakupie.
                                            tu widzialam je rowniez w zoltawo-zlotym odcieniu,
                                            • slo-onko Re: a moze klub begionii zalozymy? 20.05.06, 20:58
                                              kendo napisała:

                                              > fajna nazwa,
                                              > nawet niewiem jak sie zwa po szwedzku,ale spytam przy zakupie.
                                              > tu widzialam je rowniez w zoltawo-zlotym odcieniu,

                                              moga byc jeszce inne niz u nas. podobnie bylo z begoniami,ktore pokazywalas na stronach i pelagiami,wspaniale odmiany i takie troche inne od naszych. u nas przewazaja 3,4 gatunki,a dzis mialam okazje widziec stargan z kwiatmi i takiej pelagii jak moja nie bylo. byly za to wysokie niecierpki w kolorze mocne czerwieni i bialej,mialam kupic,ale...... nie wyszlosad
                                              • kendo Re: kawity zakupione 23.05.06, 10:27
                                                ale zolte jakos mi niepodeszly w kolorze,dobrze,zte tylko jedna zakupilam
                                                gieorginie mini,
                                                dzis do miasta znowu,zakupie inny odcien zolci i donice beda w komplecie,
                                                porobie im sliczne zdjatka dal upamietnienia no i na koniec sezonu,jak sie
                                                rozrosly.
                                                • kendo Re: kawity zakupione/begonia sloo 26.05.06, 10:52
                                                  no sliczna jest,pelny kwiat.
                                                  img86.imageshack.us/my.php?image=p52300714eb.jpg
                                                  i te kropelki wody na listkach sa sliczne,
                                                  a jeszcze fajniejsza doniczka,
                                                  ale bedziesz miec cudnie na balkonie sloo.

                                                  jak wywolam zwe zdjecia zamieszcze aranzacje moje.
                                                  • slo-onko Re: kawity zakupione/begonia sloo 26.05.06, 11:30
                                                    czesc Kendosmile
                                                    z dnia na dzien widac jak kwiaty pieknie sie rozrastaja,sa co raz wieksze,bujniejsze , ladnie rozkwitaja. widac,ze sie przyjely. poza tym lubie kolo nich chodzic,podziwiac,pielegnowac,chyba to czuja,a ich wyglada to efekt mojej pielegnacjismile
                                                  • kendo Re: kawity zakupione/begonia sloo 27.05.06, 08:34
                                                    sluszna racja sloo,
                                                    NASA swierdzila,ze kwiatki czuja nasze nastroje i zachowuja sie tak ,jak sobie
                                                    zyczymy,bysmy byli z nich zadowoleni.

                                                    moja czerwona begonia nareszcie sie ruszyla z ziemi,
                                                    ciekawa jestem jaki odcien czerwieni,bo zapomnialam ,jaki byl zeszlego roku u
                                                    siosty.
                                                  • kendo Re: labedz z bukietem urodzinowym 29.05.06, 20:20
                                                    nareszcie czesc zdjec juz wlozylam,
                                                    z tej lapmy jestem dumna i trzese sie ,kiedy psiun przechodzi kolo niejsmile)
                                                    dostawilam swoj urodzinowy(opozniony/uzywany przez sasiadke bukietsmile
                                                    img118.imageshack.us/my.php?image=dom185io.jpg
                                                    przestawilam ja do kata,i cos mi nie wyszlo zamierzona aranzacja ale widac
                                                    przynajmniej jak swiatlo ja eksponuje
                                                    img166.imageshack.us/my.php?image=dom196ct.jpg
                                                  • kendo Re: pantera w roznym wydaniu;)) 20.06.06, 17:33
                                                    img134.imageshack.us/my.php?image=pantera021wz.jpg
                                                    img134.imageshack.us/my.php?image=pantera012to.jpg


                                                    cos nie moge sobie poradzic z ostroscia,ale mozna ja popodziwiacsmile)
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • kasikk_29 Re: pantera w roznym wydaniu;)) 20.06.06, 17:36
                                                    łojooo... a ona nie upoluje czego? ;P
                                                  • slo-onko Re: pantera w roznym wydaniu;)) 20.06.06, 17:42
                                                    a to co obok pantery w yakim wysokim naczyni,takie zwiski zielone?to roslinka drobnolistna?
                                                  • kendo Re: pantera w roznym wydaniu;)) 20.06.06, 17:55
                                                    jeszcze nie upolowala,odwrocilam ja w inna strone by namnie w nocy
                                                    niewskoczylasmile)

                                                    sloo,
                                                    to takie zwisajace fasolki,ktore niemal obecnie mi wyschly,staly w cieniu,
                                                    niewiem czy zobaczysz,ze sa tez malunikie perelki,to takie na zylce sie kupuje
                                                    dla dekoracjismile)
                                                  • kendo Re: moje skromne aranzacje;)) 20.06.06, 17:52
                                                    img90.imageshack.us/my.php?image=altana013pa.jpg
                                                    begonia ,o ktorej wspominalam,obecnie juz drugie kwiatki zakwitly a te opadly.


                                                    img78.imageshack.us/my.php?image=altana024hu.jpg
                                                    tu petunia wyszla calkiem za ciemna ,ale ma kolor o dwa niuanse jasniejszy-
                                                    buraczkowy ,ladnie obecnie sie roskwitla i pasuje z zoltymi kwitkami i tymi
                                                    srebrnymi listeczkami.


                                                    img232.imageshack.us/my.php?image=altana037uk.jpg
                                                    tu tak slicznie niebieskie dzwonki sie rozrosly,ze chcialam je umniejszyc i
                                                    zepsulam cala aranzacje,bo po podzieleniu ich wyschly calkiem,mam inne do
                                                    wsadzenia w ciemniejszym kolorze,tez bedzie ladnie widac,ta srebrna jakby
                                                    igielkowa ozdobe .
                                                  • slo-onko Re: moje skromne aranzacje;)) 20.06.06, 18:00
                                                    piekne smile moje zolte begonie sa takie jak Twoja czerwona.
                                                    moje balkonowe dojrzale truskawki w ilosci sztuk dwa zostaly pozarte smile czekam
                                                    na kolejny wyspypsmile okazalo sie,ze sa one roslinami najmniej wymagajacymi w
                                                    porownaniu do innych. niecierpki zaczynaja padac,a begonie takie biedy sie
                                                    zrobily. najladniej kwitna werbeny z kocanka, surfinia,bacopa i truskawki.
                                                  • kendo Re: moje skromne aranzacje;)) 20.06.06, 18:05
                                                    dzieki sloo,
                                                    zawsze jaks aranzacja sie puzniej nieuda w trakcie dorastania....
                                                    czarwona begonie wystawilam na sloneczny deck,ma na razie malunikie zalazki do
                                                    kwitniecia,ale cieszy mnie,bo wychodowalam ja przezimowana u siostry z
                                                    zasuszonego korzonkasmile

                                                    dwie planty truskawek wsrod kwiatow juz zawiazaly owoce,moze bede miala okazje
                                                    posmakowac przed srokami.
                                                  • kendo Re: bukiecik urodzinowy 20.06.06, 18:22
                                                    ten ,ktory dostalam juz na pocieszenie od kwiaciarni,obok moja zdobycz z Paryza
                                                    arlekin z pozytywka
                                                    img221.imageshack.us/my.php?image=arlekin7ai.jpg

                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 22.06.06, 20:40
      a ja sobie upiekszylam łysy kacik takim zielskiem:
      img490.imageshack.us/my.php?image=nowy0mu.jpg
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 01.07.06, 10:13
        noooooooooooooooo..sliczny okaz kwiatowy,
        mialam kiedys dawno taki sam i cos nieposzczescilo mi sie z nim,gubil liscie,
        cos musialo mu niesluzyc...niezakupilam powtorki.
        • kendo Re: porzadki w obejsciu 01.07.06, 10:27
          jak to mala ma zwyczaj mawiac na swe wlosciwink)

          wiec podczas meczow zabralam sie do oczyszczanie wszelakich katow,
          nazbieralo sie najrozniejszych "smieci",wywiozlam wszystko do "centrali
          odpadow",
          nawet nie widzialam,ze tak maja tam swietnie zorganizowane,wielkie hale,gdzie
          wjezdza sie samochodem i w rozne kontajnery wyrzuca sie odpady w zaleznosci od
          rodzaju:oleje z samochodow/farby/baterie/zarowy wszelakie/sprzet
          elektroniczny/mebble/ubranie/plastykowe
          opakowania/makulature/kartony ....calkiem bezplatnie,
          stworzyli nawet sklepik z dobrze zachowanymi rzeczami ,ktore moga spelniac swe
          funkcje u innych ludzi,mozna je kupic za bezcen-symboliczna sume,wyszukalam
          dwie ksiazki kucharskie z latwymi receptami skapymi w zawartosc tluszczu,te
          kosztowaly 5 SKR bo zaliczaly sie do fachowej literaturywink,powiesci byly po 1-2
          SKR,ale nic mi niepodeszlo ,moze nastepnym razem cos wybiore dla siebie,bo bede
          jechac z odpadami zlomopodobnymi.
          acha ,mozna tam rowniez zostawic swe odpady chwastowe z ogrodu/obciete
          galezie/dechy itp....przerabiaja je na kompostowa ziemie do ogrodow,gdzie
          rowniez za syboliczna cene mozna do ogrodow kupic.
          • nick000 Re: porzadki w obejsciu 01.07.06, 20:03
            czegoś takiego zazdroszczę Szwedom i mieszkańcom innych, lepiej zorganizowanych, państw. Przerażajace jak nasi rodacy potrafią brudzić, w miejscach, wydaje sie dla ludzi niedostępnych, zalegają całe gory smieci najrózniejszych. Brak edukacji ekologicznej, brak segregacji śmieci i recyklingu, mała, raczej zerowe, zainteresowanie władz, to są przyczyny tego stanu rzeczy. Na razie o ekologii sie mówi, nie robi sie jednak w tej sprawie prawie nic. I to nas różni od innych krajów Unii.
            • kendo Re: porzadki w obejsciu 01.07.06, 20:08
              ale nicku,juz postep ekologiczny widze w kraju,sa porozmieszczane kontenery na
              opakowania metalowe/plastykowe,szkoda,ze za darmo i nie wszyscy mysla z tego
              korzystac,gdtby choc ociupinke placili jak tu za puszki metalowe napojow
              pitnych i butelki od napojow,na pewno gora smieci by sie zmniejszyla,
              a ze politycy zaczynaja mowic o ekologicznym projekcie to dobry juz
              znak...bedzimy dobrej mysli nick,ze taka forma i w kraju bedzie.
              • nick000 Re: porzadki w obejsciu 01.07.06, 20:13
                dla jaj te kontenery rozstawiono, mało kto ich używa zgodnie z przeznaczeniem. Jesli politycy zaczynają mówić o ekologii, oznacza to tylko jedno, nic innego do powiedzenia nie mają a za słowami nie ida czyny. Od dziecka, od najmniejszego przedszkolaka powinno zacząć sie tę edukację, nie potrzeba do tego wielkich funduszy a tylko odrobinę chęci. Nadzieja w takich dzieciakach jak Skrzaciksmile naszej koleżanki kasikk.
                • kendo Re: porzadki w obejsciu 01.07.06, 21:00
                  tu popieram w calej rozciaglosci nicku ta metode,tu tak postepuja w
                  szkolach/przedszkolach....
                  dzieciska maja ucieche kiedy poprzez zabawe ucza sie o ekologi,maja svenssony
                  pod tym wzgledem "bzika"
                  • kendo Re: begonia.... 19.07.06, 21:12
                    img185.imageshack.us/my.php?image=altana04xb5.jpg
                    pamietacie o mojej niespotykanej begonii??
                    tak wlasnie wygladala dwa tygodnie temu.
                    • kendo Re: ramki;)) 05.10.06, 09:22
                      kiedys na wyprzedazy zakupilam piekne ramki drewniane,odlezaly sie czekajac na
                      inspiracje motywowa jakis obrazkow,
                      zabieram je dzis do Galerii by dopasowac jakis motyw,moze sie uda cos
                      wybrac,choc nie bardzo jeszcze wiem co to moze byc....ech inspiracja nie
                      calkiem dojrzalawink)
                      • kendo Re:juz niedlugo Swieta 06.11.06, 21:57
                        i tak sobie pomyslalam,ze cos nowego by trzeba bylo stworzyc,
                        mysle o malowaniu recznie babek na choinke,
                        jaka farba je pomalowac,motyw niby mam w wiziiwink)
                        robilyscie juz cos takiego?
                        • kasikk_29 Re:juz niedlugo Swieta 08.11.06, 21:19
                          a to zależy z czego bombeczki
                          jak szklane, to jakimiś do szkła farbami
                          ja bym w sklepie specjalistycznym zapytała
                          bo zależy jaki efekt chcesz osiągnąć
                          • kendo Re:juz niedlugo Swieta 08.11.06, 21:24
                            o kasikku,
                            to nie pomyslalam nad materialem babkowym,mysle,ze chyba takie normalne,ale
                            jakie one w koncu sa?? to musze jutro wygrzebac z pudla i zobaczyc co to za
                            tworzywo,tak sobie pomyslalam,ze dla siostrznic w prezecie cos moge namalowac i
                            bede im kolekcje obdarowywacsmile(co rok jedna babka)wink)
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 28.11.06, 19:34
      kochani tak we mnie wstąpiły siły "nerwów", że w sypialni zrobiłam szafkę pod
      TV i rozkręciłam i zabejciowałam łóżko. myślałam, że wyzionę ducha, a nerwy
      mnie zjedzą! łóżka nie mogłam skręcić, koty mi po tym biegały zostawiając
      śladyłapek, wrrrr... ale koniec końców udało sięsmile)))) a efekt jest prawie
      piorunującywink
      właśnie zostało mi tylko przykręcenie uchwytów do szafki pod TV w sypialni. i
      zaraz zabieram się za wierceniewink oby równo wyszłowink
      byłam wczoraj zamówić klosze, które mi koty zbiły i doznałam szku! ozdobny
      klosz będzie mnie kosztował niewiele mniej niż nowa lampa. trafiło mnie i mało
      co, a kot by nie robił za klosz, czy skórkę nad łóżkiem sypialnianymsmile
      no, ale... straty trzeba wliczyć w posiadanie zwierza. oby na tym się
      skończyłosmile jak będzie gotowe, to wyślę wam zdjęciasmile
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 28.11.06, 19:47
        o!!!!!!!!!,jak zwylke mycha prodyktywna,
        tez lubie takie pracki,ale sily moje niestety sa marne,
        mycha,kotom odposc,co jak chcialo sie im bawiac,przeciez przez nieostroznosc to
        zrobily.
        bedzie dobrze efekt widac,jestes kreatywna dziewczyna,
        czekamy na fotki.
      • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 08:10
        jestem pod wrazeniemsmile Znam facetów, którzy nie potrafili by wykonac nawet
        połowy tego, co nasza myszasmile Z sierściucha koniecznie uczyń dywanik przy
        łóżkuwink, tylko czy toto leżeć bedzie spokojnie, śmie wątpićwink
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 09:46
          orginalna forma relaksu prawda?smile))
          muszę wam się przyznać, ze sama jestem pod wrażeniem, jak patrzę na to. nie
          chce mi się wierzyć, że sama to zrobiłamsmile)
          sierściuchowi darowałamwink ale myślałam o futrzaku na łóżko, niestety gabarytowo
          starczyłoby na 1,5 kapcia;D
          • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 10:12
            oryginalna, sam lubię się tak porelaksować od czasu do czasu. Z futrzakiem
            jeszcze nic straconegowink, dobrze go karm a wyrośnie na kota o gabarytach lwabig_grin
            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 10:27
              smile))
              nick ona jest wybitnie dobrze odżywiona, jak na 0,5 rocznego kotabig_grin a z tą
              wielkością nie można przesadzić, bo potem kot będzie spał na łóżku, a dla mnie
              miejsca zabraknie i co? wydanik pod łóżkiem?;D
              • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 11:11
                kto ich tam wie jakie mają marzeniawink Wystarczy popatrzec w te nieprzeniknione
                slepia by nadal nic nie wiedziec;D Koty są chytreńkie nadzwyczaj, co im sie roi
                w głowach, tylko one wiedzą. Moze ten konkretny kot, kręcąc sie wokół Ciebie,
                kombinuje coś w kwestii dywanika;D lub coś jeszczewink
                • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 11:24
                  hiehiehiesmile)) czyli trzeba zadbać o wygodność dywanika pod łóżkiem, a ściślej
                  rzecz ujmując o swoją przyszłość;D
                  co do kotów, to niektóre są bardzo milusiewink
                  • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 11:43
                    przyszłość w charakterze dywanikawink nie jest taka złabig_grin Leżysz sobie
                    spokojnie, nikt nic od ciebie nie chce i tylko to trzepaniewink kładzie sie na
                    niej czarną plamą;D Potwierdzam, niektóre są milusiewink, szczególnie gdy czegoś
                    od nas chcą;DDD, a kiedy uznają nas za swoją własność, sytuacja zmienia się
                    diametralniewink
                    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 12:04
                      po twoim opisie chyba się poważnie zastanowię nad tą opcją;D
                      jak czegoś od nas chcą, to słodycz aż się wylewabig_grin
                      • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 13:52
                        niby z pozoru zwykły, podlóżkowy dywanik okazać sie może czarodziejskim
                        latajacym dywanem z basni tysiaca i jednej nocy, zależy jak zostanie
                        potraktowany i do czego uzytywink
                        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 13:58
                          mały odlot na dywaniku:p
                          lewitacja...
                          • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 14:40
                            mały? Wielki, kosmiczny wręcz odlotwink, dopiero to ma sens;D
                            • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 14:56
                              ale trzeba być ciiicho, żeby nie obudzić śpiącego na łóżku kotabig_grin
                              jeszcze zechce polataćwink
                        • kasikk_29 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 14:41
                          nick, zapytam może troszkę za bardzo wprost
                          czy ty lubisz gandzię? wink)
                          latanie na dywanie i te rzeczy kojarzą mi się z dobrą fajeczką ;P
                          co do użycia dywanika... hmm... moje sierściuchy raczej jako chodniczek by się
                          nie nadały - futro by się wytarło
                          co innego taki baran, albo po prostu ładne sztuczne futerko
                          szkoda żywych zwierzątek do takich celów
                          chociaż czasem im grozimy przerobieniem na kisiel u chińczyka wink
                          • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 14:59
                            hiehiehiebig_grin
                            co do barana, to zależybig_grin kiedyś nie za dywanik mógłby robić;p
                            • kasikk_29 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 18:14
                              ale ja piszę o TYPOWYCH sytuacjach ;P
                              • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 20:43
                                a to był TYPOWY baranbig_grin
                                • kasikk_29 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 29.11.06, 20:50
                                  a rogi? ;P
                                  • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 30.11.06, 08:06
                                    za długie kudły, żeby dojrzeć, ale pewnie miałbig_grin
                                    to taki cyrkowy baran byłbig_grin nawet na skakance umiał skakać;p
                                    • kendo Re: rogate maty pod lozkiem:))))))))))) 30.11.06, 12:40
                                      no ladne dekoracje rozwazacewink)
                                      jednak szkoda futrzakow na takie cele,
                                      sztuczne cosik klaczastego rownie dobrze moze miec podobne celesmile)
                                      zwierzadka niech na piedestalach zostanasmile)
                                      • kasikk_29 Re: rogate maty pod lozkiem:))))))))))) 30.11.06, 13:17
                                        no i Kendo nas do pionu sprowadziła wink
                                        a mnie się też podobają fotrzaste dywaniki przed kominkiem szczególnie
                                        ciepłe, mięciutkie i do tego... mmmm... rozmarzyłam się ;P
                                        • kendo Re: rogate maty pod lozkiem:))))))))))) 30.11.06, 13:29
                                          hej kasikku,
                                          no,nie powiem,ale sama posiadam dwie baranie skory ,bez rogowwink)
                                          jedna zarekwirowal psiun,lubi sie na niej wylegowac po kazdym spacerku,
                                          druga pod lawa w salonie lezy i niema szans by psiun sie na niej polozyl,bo ma
                                          dlugi klak i ma zabronione,choc proboje za kazdym razemsmile)
                                          mate przed kominek to taka duza sobie marze,widzialam w sklepie jakas sztuczna
                                          byla i gdy kominek sobie sprawie(chyba to tylko marzenie)to bym ja od razu
                                          zakupila i taki niziutki stoliczek by zakaszarki(jak to sloo nazywa) umiescicsmile)
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 05.12.06, 13:00
      www.allegro.pl/item146371091_folki_posciel_len_z_koronka_gratisy_pracownia.html
      taką pościel sobie zamówiłamsmile))) i jeszcze jedną, jak znajdę link, to wam
      podeślęsmile
      prawda, że śliczna?????big_grin
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 05.12.06, 13:02
      jest! znalazłamsmile oto onasmile
      prześlicznasmile
      www.allegro.pl/show_item.php?item=145501291
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 05.12.06, 13:05
        no,podobaj mi sie obydwie,
        zycze pieknych snow smile)
        • kendo Re: upiekszanie -przerobka 05.12.06, 13:13
          kiedys zakupilam plaski swiecznik na cztery sloiczki z zapachowym woskiem,
          zapach :wanilja/kawa,
          po wypaleniu,poodklejalam sloiczki,podstawe pomalowalam na zloto i mam teraz
          nowe wydanie swiecznika Bozonarodzeniowego na cztrey swieczki,nawet nieglupio
          wyszlo,pozniej moge wykozystywac na wszystkie okazje ,wypelniajac sloiczki
          odpowiednio pod tradycje.
          • mycha Re: upiekszanie -przerobka 05.12.06, 13:22
            super pomysłsmile
            jest zmiana a oko cieszysmile
            • kendo Re: upiekszanie -przerobka 05.12.06, 13:27
              nawiedzil mnie pomysl,by je latem wypelnic piskiem z plazy lub muszelkami i
              wstawic swieczuszki,
              bedzie i wspomnienie i oko bedzie sie cieszycwink)

              drugi wariant:
              mozna wsypac ziarnka kawy ,podczas spalania sie swieczek bedzie pewnie zapach
              kawy unosil sie w powietrzu,tak mysle,przeprowadze test.
              • mycha Re: upiekszanie -przerobka 05.12.06, 13:38
                masz całkiem fajne pomysłysmile
                podoba mi się ten z piaskiem i muszelkamismile może naprawdę interesująco
                wyglądaćsmile
                • kendo Re: upiekszanie -przerobka 05.12.06, 20:26
                  mycha,
                  pomyslow mam mnostwo,
                  zrobilam probke i powiem,ze oczekiwanie spelnionego rezultatusmile)'

                  a nastepny pomysl,:
                  szyszki juz zlociscie pomalowalam,tak troche niedokladniej i swietny wyszedl
                  rezultat,wygladaja,jaby zlotem na nie popadalowinkteraz slubnego musze do
                  borowania zapedzic,by pozniej w otworki powkladac patyczki(wykalaczki),bedzie
                  to jedna czesc z aranzemangu swiatecznego przy gwiezdzie betlejemskiej.
                  • kendo Re: nareszcie znalazlam..... 04.01.07, 19:38
                    udeptalam sie lazac po sklepach meblowych szukajac tego i jaka mila
                    niespodzianka,na blocket sie oglosili,ze maja calkiem nowiuteni ,jeszcze
                    nierozpakowany,jade jutro i kupuje,babka juz zadzwonila,
                    zalanczam zdjecie,niewiem ,jak dlugo bedzie,bo ma zdjac z anonsow.
                    www.blocket.se/vi/10494302.htm?ca=23_8_s
                    • slo-onko Re: nareszcie znalazlam..... 04.01.07, 20:39
                      u nas tez sa podobne modele,tez mi sie bardzo taki podoba i nawet przymierzalam sie do kupna,ale na przymierzaniu sie skonczylobig_grin
                      za to dzis kupilam juz na wiosne kurtke taka do jeansowsmile
                      • kendo Re: nareszcie znalazlam..... 04.01.07, 21:06
                        o!! to zakup wiosenny poczynioony,niech dobrze sie nosi...

                        obecny jest juz tak wysiedziany,ze poduszke sobie sciele,a i opacie z jednej
                        stony sie juz rozklekotalo,co utrudnia stabilne siedzenie....lubie ta strone
                        anonsowa ogladac,szybki interes babeczka zrobila w ciagu godziny od ukazania
                        sie anonsu sprzedlalasmile)
                        • kendo Re: zmiany w lazience 10.01.07, 16:39
                          www.blocket.se/vi/10555088.htm?ca=23_8_s
                          znalazlam w jakims tam mieszkaniu do sprzedania identyczna wanne jak obecna
                          nasza,
                          jak klikniecie po otworzeniu linka ,po prawej stronie na zdjecie nr.2 .
                          • kendo Re: zmiany w lazience 11.01.07, 10:19
                            byly tez i w tym kolorze,na moj "smak" zaciemne....
                            www.blocket.se/vi/10561990.htm?ca=23_8_s
                            pozostalo dokupienie podobnego koszyka lub jakiejs stojacej polko-koszykowej
                            rzeczy coby pomiescila butle szmponowo plyno kapiacesmile)
                            • slo-onko Re: zmiany w lazience 11.01.07, 12:23
                              ooooooooooj nieeeeeeeeee, dla mnie kolor bieli tworzy nieskazitelna
                              higiene,blask i estetyke. ten bury kolor zle mi sie kojarzywink
                              • kendo Re: zmiany w lazience 11.01.07, 19:45
                                a niewidzialas w sklepie:pomaranczowych/niebieskich i zoltych....

                                tez uwazam,ze biel porcelany jest najodpowiedniejsza w lazience.
                                • kendo Re:parapetowki:-))))))))))) 19.01.07, 17:41
                                  www.wschowa.com/abrimaal/araceum/zamioculcas/zamioculcasp.htm
                                  mam trzy sztuki w salonie,rosna nad podziw(tfu,tfuwink)

                                  ale chcialam wam pokazac te ktore mam w kuchni i zakwitly przy samych lodyzkach
                                  bialymi kwiatkami podobnymi wygladem do krokusa i nawet pachna przyjemnie,
                                  osch,nie moge znales bo nawet niewiem jak sie zwasad(
                                  • kasikk_29 Re:parapetowki:-))))))))))) 19.01.07, 18:28
                                    powiem ci w tajemnicy, że planuję zakup, a mysz chyba taką ma smile
                                    • kendo Re:parapetowki:-))))))))))) 19.01.07, 18:51
                                      nie widzialam ,jak on wyglada,gdy sobie juz podrosl dobrze,
                                      pasowal by mi w rogu postawic,bardzo wdzieczny w pielegnowaniu,bo podlewam
                                      zawsze w niedziele i w polnocnym oknie stoi.
                                      • kendo Re:parapetowki:-))))))))))) znalazlam 20.01.07, 13:22
                                        www.alltomtradgard.se/forum/user_album.php?albumid=1411&userid=2367&page=1

                                        ostanie zdjecie na pierwszej stronie,
                                        pokazane z gory,miedzy lodyzkami od dolu zakwitly mi.
                                        • kendo Re:obecnie w ogrodzie kwitnie mi ten 20.01.07, 13:28
                                          www.alltomtradgard.se/forum/user_album.php?userid=2367&albumid=1704
                                          piaty na pierwszej stronie,nazywaja go tu "swiateczna roza".
                                          pozniej kwitnie poznym latem.
                                          • kendo Re:akcesoria lazienkowe 06.02.07, 20:18
                                            tez dzis ogladalam rozne koszyczki do lazienki,potrzebuje taki co na wanne sie
                                            wiesza,by miec pod reka szampony i plyny do kapieli,
                                            a chcialabym miec taka gruba mate pod nogi gdy sie z wanny wychodzi,ale przy
                                            mojej "czarnej perle" sie nieda bo musi byc przeciez z nami wszedzie i klaczki
                                            wszedzie zostawic,zwijam i rozwijam za kazda potrzeba....

                                            tu kiedys widzialam taki "zawieszek szczescia papierowego" z pozytywka...no
                                            takiego czegos bym sobie nie powiesila...ale sa przecie
                                            rozne "smaki",sadzac ,ze ujeli to w katalogu.
                                            • mycha Re:akcesoria lazienkowe 07.02.07, 08:33
                                              a ja się muszę pochwalić!
                                              niedługo będę miała za bezcen, dosłownie marne grosiki starą gdańską szafę -
                                              tak mi się wydaje, że to ten styl. jest duża, rzeźbiona i taka pięęęękna!!!!
                                              i nawet wiem, jak ją wykorzystamwink
                                              • kendo Re:gdanska szafa 07.02.07, 19:29
                                                mycha napisała:

                                                > a ja się muszę pochwalić!
                                                > niedługo będę miała za bezcen, dosłownie marne grosiki starą gdańską szafę -
                                                > tak mi się wydaje, że to ten styl. jest duża, rzeźbiona i taka pięęęękna!!!!
                                                > i nawet wiem, jak ją wykorzystamwink

                                                o????????????,ciezki mebel architektonicznie,
                                                sa fantasci tego stylu,ja lubie u kogos ja ogladac,mysle mycha,ze wykorzystasz
                                                ja na maxa....
                                                • kendo Re:wyposazenia praktyczne w domu 08.02.07, 13:45
                                                  dzis dostalam ten katalog,oglada sie jak normalnie klikajac na rozne nazwy,sa
                                                  ciszki i inne aksesoria,a to jest nieglupie,choc w lazience pokazane,mam w
                                                  pokoju goscinnym na drzwiach zawieszone.
                                                  www.klingel.se/cgi-bin/klingelse/549097-0.html
                                                  a tu mozna reszte lazienkowego i innego zobaczyc
                                                  www.klingel.se/cgi-bin/klingelse/k2/shop/rub/wha.html
                                                  • kendo Re:Targi dla domu i o domu.... 24.03.07, 21:09
                                                    bylam /zobaczylam/nalazilam sie,
                                                    moze i bylo ciekawie,,
                                                    * oddzial do kapania z roznymi wannami/babelkami itp.....,rozwiazanie lazienek
                                                    i porcelana,niektorzy stali i zastanawiali sie czy to jakies "wazony"wink)

                                                    * o ogrodach:pokazane swietne strumyczki/fontany/nowa generacja mebli
                                                    ogrodowych i zupelnie inny styl zakladania ogrodow,
                                                    szkoda,ze kwiatow bylo malo,tylko typowo wiosenne.....

                                                    * kuchnie:pokazane nowe rozwiazania w planowaniu kuchni,ciekawe szafki/swietne
                                                    blaty marmurowe.

                                                    * oswietlenie,nowa generacja armatury,ciekawe wzory,w ksztalcie cylidrow i lata
                                                    szesdziesiate,

                                                    * rozwiazanie grzewcze do willi,
                                                    * strona ewelacyjna/pokrycia dachow/plytki przed dom...i wiele roznosci
                                                    technicznych i chemicznych,

                                                    na koniec pozarlam kremiste ciacho zapilam herbatka i do domciu przyjechalam.

                                                    myslalam ,ze bedzie inaczej.
                                                  • kendo Re:przezimowanie kwiatow 29.03.07, 20:45
                                                    ale sie wkurzylammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...az "czacha mi dymi ze zlosci"
                                                    przechowywalam dalje/begonie w garazu,lekko winiete w papier w kartonie,wlazal
                                                    mysza i pozarla polowesad(
                                                    najgorzersze,ze ta pomaranczowa begonie pozara calasad(
                                                    pelasie mi zajely sie plesnia i chyba nic z nich nie bedzie,obcielam
                                                    uszkodzenia,podlewa,moze cud sie stanie wink
                                                  • nick000 Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 08:18
                                                    hehehe;DDD Myszy są wszystkożerne i jesli ich nie wytępisz, tak będzie zawsze.
                                                    Mozesz tez je dokarmiać;D, ale i tak nie powstrzymają sie przed pozarciem
                                                    zieleniny. To strasznie złośliwe stworki, u mnie też narobiły szkód w
                                                    działkowym domku.
                                                  • kendo Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 09:43
                                                    no wlasnie,wstretne myszy,to pancia wina,bo trzyma tam jedzenie dla ptakow i to
                                                    swietne zaproszenie do"stolu",tylko patrzec,jak pieknego dnia wchodzi do garazu
                                                    a tam tylko pol samochodu stoi,reszte myszy pozarlysmile)
                                                    powsadzam do ziemi te ogryzki,moze jednak cos z nich wyrosnie.
                                                  • slo-onko Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 10:27
                                                    widzisz,kot jest CI potrzebny do starsznia mysz,albo do ich zjadaniawink

                                                    Wspólnie budujemy nasz gmach,dokładamy codziennie cegły ulepione z naszych
                                                    myśli i marzeń,z naszych snów i pragnień.
                                                  • kendo Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 11:47
                                                    oj,chyba teraz bedzie niestosowne miec kota,a sasiadowego sie zjezyl strasznie
                                                    i chcial mur przeskoczyc za nim,z nim jest mase pracki,
                                                  • slo-onko Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 11:57
                                                    a moze to taka agresywna rasa na widok kota? moze zamiast kota widzi tygrysa?wink
                                                  • kasikk_29 Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 13:53
                                                    ja nie wiem, co na wasze dywagacje Mysza powie
                                                    ale myślę, że zadowolona to ona nie będzie ;P
                                                  • slo-onko Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 14:05
                                                    mysz Myszy nie rownawink nasza jest specjalna-ludzkawink
                                                  • nick000 Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 14:17
                                                    historyjke o myszach tez znam niezłą;D Nie opowiem jej jednak, zbyt drastyczna
                                                    jest;D
                                                  • kendo Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 20:27
                                                    *kasikku,
                                                    moze nie bedzie tak zle z nasz Mysza,
                                                    podpowie ewentualnie jakis tips by sie pozbyc wstreciuchowwink)

                                                    * sloo,
                                                    jeszcze by brakowalo tu tygrysowwink),a mowili nam,ze jest przyzwyczajony do
                                                    kotowwink,mysle,ze jakbym malunkiego wziela,coby nie zddawal sobie sprawy,ze
                                                    psiun go wacha,moze byloby dobrze?,niechce ryzykowac na razie.
                                                  • mycha Re:przezimowanie kwiatow 30.03.07, 22:29
                                                    dementuję!!!
                                                    zieleninę owszem jadam, ale nie taką, a pomarańczowy kolor to stanowczo nie
                                                    mój;p

                                                    a tak poważnie, no cóż... gryzonie takie są. choć podobno szczury gorsze. nie
                                                    wiem, czy jakieś sidła - polowanie na myszywink - pomogą. trutka raczej nie
                                                    wchodzi w grę, bo jest futrzaksad
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 09:57
                                                    no i Kochana przypomnialas mi o mojej lapusi,
                                                    musze ja obmyc po swojemu i zabrac do sklepu lampowego by dokupic jakis klosz,
                                                    a zakupilas juz na swoja?
                                                    19 maja bedzie znowu podobny ryneczek,oczywiscie ide z samej ciekawosci ,moze
                                                    cos wpadnie w okowink mam na mysli okkiene lampusie,bo przeciez zrobilysmy
                                                    swietny interes,choc w innym miejscu zakupionewink
                                                  • mycha Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:21
                                                    własnie, trzeba odczynić czarywink
                                                    ja już poskakałam naokoło swojej i solą wyszorowałam, jak radziłaśsmile
                                                    klosza jeszcze nie mam, ale powoli w głowie jawi mi się wizja, jaki bym
                                                    chciała. Koniecznie jakiś ciemny, najlepiej w koloże butelkowej zieleni, to
                                                    będzie pasować do sypialniwink a i chcę, żeby światło trochę tłumił. muszę
                                                    niestety pamiętać, że mieszkam w bloku i reality show nie jest wskazanewink))
                                                    poza tym u nas może wzbudzać niezdrową sensację, nie mówiąc już o
                                                    niepochamowane chęci sięgnięcia po lornetkę. Nie śmiejcie się, kiedyś widziałam
                                                    na balkonie w bloku przed moim, jak jakiś facet stał z lornetką i lustrował
                                                    balkony w moim bloku!
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:32
                                                    o rany,to brzydal lornetkowy,
                                                    tu tez byl podobny nawiedzony i dostal kare grzywna do zaplacenia,
                                                    kupujac w sklepie klosz ,umow sie,jezeli jest taka mozliwosc,ze gdyby Ci
                                                    niepasowal kolor czy model,czy bedziesz mogla zamienic na cos innego,ja tak
                                                    robie zawsze,moze sie zgodza,bo wizja moze sie niesprawdzic,
                                                    mysle,ze bedziesz PIONIRKA LAMKOWA,zobaczysz,jak ludziska beda pytac i
                                                    zastosuja to u siebie.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:37
                                                    ciekawe czy obserwowal cos ,a potem zgapil pomysl czy tez obserwowal kogos?wink
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) i podgladacz 10.05.07, 10:40
                                                    sloo,
                                                    czytalam w kurierze,ze w blokowisku na balkonie go przychwycili,byla
                                                    rosprawa,bo nawet na parterach do okien sie skradal i robil zdjecia samotnym
                                                    kobietom,a tu przeciez nie zaslaniaja okien,wiec zdjecia byly bardzo odwazne.
                                                  • mycha Re:lampusie okienne;)) i podgladacz 10.05.07, 11:09
                                                    popatrz, a już myślałam, ze to tylko u nas jest możliwe!
                                                    ten u mnie to wyraźnie "zwiedzał okna" w bloku naprzeciwkosad nawet światła u
                                                    siebie w dużym pokoju nie zgasił, żeby mniej go było widać na tym balkoniesad
                                                    prosiak!
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) i podgladacz 10.05.07, 11:29
                                                    no faktycznie,brzydal,zapomnialo mu sie o swietle,albo po prostu tak daleko nie
                                                    mysla w zaaferowaniu podejzeniasmile),
                                                    no ale w koncu przeciez" bosa" po mieszkaniu nie biegac,cobys miala sie czegos
                                                    obawiacsmile)
                                                  • mycha Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:22
                                                    i koniecznie idź na jarmark!!smile))
                                                    może wypatrzysz coś fajnego, ciekawego, niepospolitego za małe pieniądzesmile
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:34
                                                    o to wlasnie chodzi,te orginalnosci za male pieniadze,gdzie jeszcze mozna
                                                    utargowac sie choc o "korone"wink
                                                    w pelni lata sa co sobote i wtedy mozna cos "upolowac " ciekawego,zobacze
                                                    oczywiscie wtedy.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:38
                                                    a ja wciaz szukam lampionow...
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:42
                                                    a chcialas jakies stylowe,czy z nowoczesniejszych?
                                                    widzialas te,ktore wisialy w pokoju,gdzie mycha spala?,tam musze dokupic
                                                    wlasnie klosze z materialu.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:45
                                                    takich zawiesic nie moge sad nasze okna nie sa dostosowane do takiej formy.
                                                    kabel musialby byc owiniety na karniszu i zwisac ze sciany dochodzac do
                                                    kontaktu. poza tym nasze wiszace lampy przystosowane sa do powieszenia na
                                                    suficie. nie mam tez takiej niszy pomiedzy futryna okienna,a sciana,ktora jest
                                                    tuz nad futryna. onkna mamy na plasko. czyli u mnie to w gre nie wchodzi.
                                                    musialyby byc jakies wielkie przerobki. wiszacy kabel jakos mi sie nie widzisad
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 10:48
                                                    jakie chce lampki tego dokladnie nie wiem. jak juz wszytskoz dolam obejrzec w
                                                    jsklepach to wtedy cos wybiore. zupelne stylowe nie beda mi pasowaly do
                                                    wyposarzenia w pokoju. nowoczesnego stylu nie lubie-jest malo przyjemny i
                                                    zimnysad czyli musi byc takie pomieszanie z poplataniem,troche nowego,troche
                                                    staregosmile najbardziej podobaja mi sie takie w stylu antycznym i jeszcze takie
                                                    witrazowe,ktore sa koszmarnie drogie sad
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:06
                                                    oj,wlasnie,masz inna budowe okien niz my,szkoda,
                                                    ale moze cos znajdziesz calkiem przypadkowo,wiesz przeciez ,jakie alternatywy
                                                    mozesz miec.
                                                    nowocczesne tez mi sie nie podobaja,wole cos posredniego lub stylowego,jezeli
                                                    pasuje do wnetrza.
                                                    teraz wlasnie z mysza zakupilismy stojace lapmusie,moja z marmurowym wkladem na
                                                    mosieznej lapce,wyzsza od tej co w salonie z kloszem kula.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:07
                                                    problem w tym,ze u ans jakos nie wpadlam na tzw "graciarnie" na ktorej mieliby
                                                    jakies niekonwencjonalne ozdoby. jesli juz maja to nowe,ale okropnie kiczowate
                                                    w stulu ruskich waniek staniek.
                                                  • mycha Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:16
                                                    slo u mnie też nie ma czegoś takiego. może za wyjątkiem weekendowego bazaru
                                                    staroci, gdzie ceny są z kosmosu i nie na przeciętną kieszeń.
                                                    a coś takiego, takie jarmarczki, jak właśnie są w Sz. są świetne, ponieważ
                                                    każdy sobie coś dla siebie wybierze, ceny przystępne, a jak się dobrze poszpera
                                                    i przepenetruje to można napotkać nielada perełki. a u nas...?sad
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:21
                                                    no wlasnie u nas polegaja na tym,zeby zedzrec jak najwieksze pieniadze za
                                                    stargeo grata. nawet na allegro sa takie ceny,ze szok. nic nie jest tanij niz w
                                                    sklepach i jeszcze przesylka kosztuje.
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:27
                                                    sloo,tu sie odbywaja jarmarki,gdzie ludzie oddaja calkiem dobre rzeczy,bo po co
                                                    wyrzucac,moze ktos zakupic za bezcen i tym sposobem wspomuc np.kluby sportowe
                                                    dla dziec,bo to one przyjmuja te rzeczy.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:29
                                                    jasne,ze taka tania wymiana uzywanych niezniszczonych rzeczy ejst wskazana.
                                                    tylko niestety u nas tego nie znaja,wszyscy chca zedzrec jak najwiecej. kiedys
                                                    bywala gielda starci,ale bylo to sto lat temu,bylam dzieckiem,pamietam te
                                                    rozstawione stoly,a na nich mnostwo roznych ciekawych rzeczy.
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:31
                                                    tu tez sa gieldy,
                                                    ale gdy dwoje ludzi chce ta sama rzec,to cena moze byc zawysoka,wiec najlepiej
                                                    lubie sie snuc po jarmareczkach,no i atmosfera tez fajna.
                                                    mycha byla zachwycona,nawet zrobila zdjecie,moze Ci podeslac z jarmarku.
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 12:15
                                                    no pewnie,chetnie porownam do krajowych jarmarkow.
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:25
                                                    to prawda mycha,
                                                    widzialam,jak cieszylas sie z zakupu,
                                                    nie wiedzialam,ze w kraju sa takie wysokie ceny na takie rzeczy.
                                                    to tylko przyjezdzac tu na podobne zakupy w sezonie,obkupic siesmile
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:23
                                                    sloo,
                                                    a moze latem,jak bedziecie gdzies na urlopie natkniesz sie na cos podobnego,
                                                    wiesz juz co chcesz i moze akurat sie cos znajdzie,
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:27
                                                    bedziemy 19-go w drodze na wies,zajezdzamy tam po ciuchy. moze wlasnie wtedy na
                                                    ichnym rynku jakiegos "gragta" dostanewink
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 11:33
                                                    no wlasnie przy takich wioseczkach ,metalnosc ludzi moze jest inna i mozna cos
                                                    innego znalesc,zycze szczesliwego wypatrywania.
                                                  • kasikk_29 Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 13:44
                                                    co to za lampy, może macie zdjęcie, jak to w oknie wygląda?
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 14:19
                                                    kasikku,mycha Ci wszystko wytlumaczy,tylko musisz Jej przypomniec,dziewczyny
                                                    chca troszke szwedzkiej tradycji do domkow wprowadzic ,ot cosmile)
                                                  • slo-onko Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 14:39
                                                    ja mam fotki porobione, Mycha tez ma,bo jej wyslalam to Ci pokazesmile takie zwisy
                                                    okienne big_grinDDD ale stojace tradycyjne tez sa fajne. co prawda widzalam u nas nie
                                                    na jednym oknie takie stojace lampki,ale efekt zobaczylam dopiero wieczorem u
                                                    Kendo w domu i w okolicznych domach.
                                                  • kasikk_29 Re:lampusie okienne;)) 10.05.07, 15:14
                                                    ja mam lampkę w kuchennym oknie, tylko jakoś nie używałam
                                                    może kupię oszczędną żarówkę i już smile
                                                  • kendo Re:lampusie okienne;)) 12.05.07, 19:52
                                                    i masz kasikku szwedzkie okienkosmile)
                                                    sloo sie najbardziej te "zwisy podobaja",bo wieszaja rowniez wiszace w oknie.
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 12.05.07, 19:02
      mam pomysła -jak mowi Ferdek Kiepski- na obraz do powieszenia na scianie. procz pomysla mam obawy, jesli go zawiesze moze nie wspolgrac z otoczeniem, umeblowaniem i innymi tego typu ozdobamisad zawsze mam jakies objekcje ,ze cos z czyms i bez czegos itd. niby jest obecnie modny taki misz-masz,a ja jak zwykle czegos sie boje sad a wszytsko to,ze za malo scianbig_grinDDlampy okienne to jedna rzecz na ktora choruje,a druga to wlasnie piekny obraz ,ktory widzialam w moim sklepie z wyposazeniem. i co ja mam bidulka zrobic???
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 12.05.07, 19:55
        pomysl obrazowy swietny,poniewaz nie znalazlas rozwiazania "zwisow
        okiennych",wiec mozesz realizowac obraz,przeciez w salonie masz na niego
        miejsce,a co przedstawia obraz??
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 12.05.07, 19:57
          przewaznie "martwa natura", kwiaty i inne nieokreslone mazaje. w przepieknej ramie. wlasnie bol w tym,ze wszytsko inne jest jak to sie mowi z innej parafiismile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 12.05.07, 20:32
            o to ladny motyw,mialam kiedys ochote wlasnie na skompletowania takich
            obrazow,zamiast tych co obecnie mam,
            a nie mozna ram pozmieniac do tych innych by wszystkie byly w jednakowych??
            te dwa male w salonie nad kanapa,to wlasnie dokupilam ramy by pasowalo mi do
            stylu.
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow/abazur 11.01.08, 20:28
              zakupilam ladna lampe,i szukalam dzis "kapelusza"abazura,
              za glowe sie zlapalam gdy cene sprawdzilam 450-214 SKR,z tych cenowo
              mi pasowaly i podobaly sie,musze podjechac dalej do tanszego
              sklepu,moze tam cos podobnego znajde.
              ceny absurdalne,bo np.lampa bez abazura kosztuje okolo 200SKR w
              sklepie a abazur potrafi kosztowac do tysiaca koronsad(
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 11.03.08, 11:02
      tydzień temu nabyłam prześliczny stylowy sekretarzyk. jest
      rzeźbiony, na giętych nóżkach i zakochałam się w nimsmile)) od zawsze
      marzyło mi się duże gabinetowe ciężkie biurko, ale z racji
      ograniczonych możliwości przestrzennych musiałam nieco zejść z
      wymiarówsmile))
      oczywiście w głowie kłębią mi się miliony pomysłów, które mam
      nadzieję będę mogła niedługo urzeczywistnićsmile
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 13.03.08, 09:58
        o ,tez lubie takie "antyczne biurka"
        mycha,napewno nawiedzi Cie cos orginalnego,czekamy na dalsze wiesci
        organizacyjnesmile)
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 13.03.08, 12:17
          och ile ja sie ich naogladam,az zal sciska,ze sobie chociaz jednego
          kupic nie moge. sa piekne,masywne,pokaźne, ze wspomnieniami w
          szufladach. widzialam nawet taki kredensik co to an szybkach od
          wewnatrz mial zawieszone ozdobne koronkowe firaneczki,.bylo widac,ze
          nie byly nowoczesne,ale pamietaly chyba poprzednia epoke. cudo
          normalnie.
          a przywitac sie to przywitalam w watku ponizej Kendus smile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 13.03.08, 15:30
            takie kredesiki z firaneczkami mozna tu spotkac na aukcjach,
            jak ktos sobie urzadza w tym stylu pokoj/kuchnie pasuje perfekt,tu
            niektorzy tak w domach sobie mebluja pokoiki-roznymi stylami.
            • nana_c Dekoracje swiateczne 15.03.08, 16:39
              Widze, ze meblujecie sie na nowo wink

              Jak daleko u was z dekoracjami wielkanocnyxmi, czy robicie cos? Mi tak sie nie
              chce... bo nie mam za bardzo kiedy. Chyba tylko bukiet wielkanocny z kwitnacych
              galazek ustawie, jajeczka zawiesze.
              • slo-onko Re: Dekoracje swiateczne 15.03.08, 17:40
                moje latorosle juz powyciagaly rozne zolto-swiateczno-wiosenne ozdoby. kurczaki, ozdobki na patykach itp. pierdolki. wczesniej kupilam tulipany,co prawda sztuczne,ale bardzo ladne. jak mi sie uda to kupie zolte prawdziwe,taka wiache z 20 kwiatow.
    • slo-onko odświerzanie tapicerki 26.03.08, 13:30
      czy ktoras z Was zna jakis srodek ktorym moznaby wyczyscic tapicerke
      na meblach wypoczynkowych? jest to material gruby żakard w mazaje. w
      wanisch jakos nie wierzesad nigdy mi jeszcze nie pomogl,no ale
      jesliz polecenia i z gwarancja efektywnosci to zaryzykujesmile
      • kendo Re: odświerzanie tapicerki 26.03.08, 14:04
        *sloo,
        czyscilam Waniszem-pianka,wszczotkowalam ja,pozniej wywiesilam na
        sloneczko, psi dywanik,faktycznie efekt byl,
        a mozna tez wyszczotkowac tapicerke woda z octem,oby niezamoczyc
        tylko,
        otrzyma sie odswierzone kolory tapicerki.
        • slo-onko Re: odświerzanie tapicerki 26.03.08, 14:11
          sofy raczej nie da sie powiesic na sznurkubig_grin ale jak mowisz
          pianka,to zaryzykuje smile)
          • kendo Re: odświerzanie tapicerki 26.03.08, 15:05
            pianke polecam,
            zobaczysz efekt,beda "zdrowsze" w wygladzie.
            pamietam z dziecinstwa,jak mam odswiezala Tacie plaszcz,wlasnie woda
            z octem i szczotkowala go,nie tak by ta woda skapywala,ale by bylo
            widac,ze zostal pociagniety odswierzaczem.plaszcz odyskal nowy
            wyglad koloru,
            • nana_c KENDO?! 26.03.08, 15:45
              Bedac w temacie upiekszania domów i sprzatania... kurze akurat poscieralam
              nieco, zaraz odkurzeczem sie przelece.... a przy tych prackach domowych
              dopatrzylam sie, ze mój magnetowid jest z firmy KENDO?!
              Kendus, jak wpadlas wlasciwie na pomysl swojego nicka wink))
              • kendo Re: KENDO?!/nana 27.03.08, 09:33
                ech....no widzisz,kiedy sie logowalam na nika,to to co chcialam bylo
                juz zajete a nie chcialam byc,jako drugi numer, i pod ta litera
                dalej byly rozne nazwy,Kendo,jakos mi wpadlo od razu,choc nie
                wiedzialam dokladnie co to znaczy,znalazlam pozniej na google,ze to
                dawna wlaka japonska z mieczami czy jak to sie tam
                zwie,fajny "mundurek" maja gdy ciwicza,chcialam isc i sprobowac tej
                walki,(lubie probowac zawsze cos nowego)ale niema u nas w
                miescie,moze kiedys wprowadza.
                • kendo Re: sloo 28.03.08, 09:26
                  i jak uporalas sie z czyszczeniem,
                  dobry efekt wyszedl?
                  • slo-onko Re: sloo 28.03.08, 10:43
                    nie uporalam sie,bo nie mam srodka. a sklep mam 300 m od domu,czyli
                    daleko bardzobig_grin a tak na serio nie moglam wyjsc z domu,bo albo
                    dzieciak chory lezacy,albo nie bylo pilnych zakupow. ten tydzien
                    obfitowal w obiady,smakolyki i inne niezbednikismile
                    mam zamiar wybrac sie jutro i kupic pianke do zcyszczenia. aha no i
                    wyprobuje te mieszanine octuz woda do plaszcza. chyba tylko musi
                    byc jaka sodpowiednia proprcja tej wody i octu?pamietasz ja?
                    • kendo Re: sloo 28.03.08, 19:14
                      niepamietam proporcji,
                      ale wez na wyczucie,coby stezenie nie bylo za mocne,bo zapaszek moze
                      byc ,az nie podeschna temperatura domowa,sprobuj ten zabieg na boku
                      fotela i porownaj efekt z pozostaloscia,tylko nie zamocz za mocno,

                      a drugi bok fotela potraktuj pianka waniszowa,
                      napisz ,jak poszlo.

                      pewnikiem od dzieciecia wirusy na Ciebie poskakaly.....zaaplikuj dla
                      calej rodzinki cos na wzmocnienie.
                      zycze zdrowka.
                      • slo-onko Re: sloo 28.03.08, 20:16
                        nie dostalam vanischa w prochu,kupilam wezyra w rozpylaczu. mialam to dzis zrobic,ale juz za pozno.
                        jutro wezme sie do konkretnej robotysmile
                        • kendo Re: odswiezanie mebli 31.03.08, 10:04
                          moze wezyr bedzie rownie dobry,przeciez tak reklamuja ten produk w
                          TV,choc to proszek do prania,ale moze ten co zakupilas moze byc
                          rownie efektowny.
    • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 12.08.08, 13:13
      muszę, po prostu muszę się pochwalić!!!
      będę miała stary rzeźbiony kredens lalalaaaasmile
      wczoraj dokonałam wpłaty zaliczki już i pod koniec miesiąca zmieni
      adres przebywaniawink cieszę się jak dziecko, bo od dawna marzyłam o
      tym. do tego ręcznie robione serwetki, zdjęcie rodzinne z lat 30-
      tych w starej ramce, mosiężny świecznik i obowiązkowo czarny kot
      (jestem przekonana, że znajdzie się na nim jeszcze przed zdjęciem,
      świecznikiem, kwiatkami, czy innymi bibelotami)smile)
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 13.08.08, 07:59
        juz Cie mycha widze,jak "micha "Ci sie cieszy na sama mysl
        posiadania kredesu,
        ja sie wybieram na "marknad" w niedziele,moze znowu jakas stara
        perelke wyszukam,tylko juz sie zastanawiam,gdzie ewentualnie bym to
        cos ustawila,bo ostanio juz wszystkie ozdobki mnie zaczynaja
        przytlaczacwink

        walcze z przemiana ogrodu od strony altany,z siostra zaczelismy
        klasc sciezke z kamieni plaskich duzych, znalezionych w plu,od
        altany do placyku opalajacego,poczatek zrobiony wyglada
        obiecujaco,plus obramowanie strony krotrzej osadzilysmy
        zywoplotem,ktory ladnie obramowal zakatek.
        • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 13.08.08, 08:14
          cześć kendula, jak ja cię daaaawno nie "słyszałam"wink
          żebyś wiedziała, że ze szczęścia prawie pod sufitem się unoszęsmile
          trafiłam na taaaką okazję! a wiesz, jak ja lubię starociewink

          no proszę! tylko nie przedźwigajcie mi się dziewczyny! ale już
          oczami wyobraźni widzę tą ścieżkę. koniecznie, ale to koniecznie,
          jak wszystko będzie gotowe to zrób zdjęcie!smile
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 25.08.08, 17:31
            wiem,wiem,ze lubisz "starocie"zreszta ja tez,chociaz w tym roku
            jakos ominelam wszystkie jarmarki,nie bylo jakos okazji by na nie
            podjechac przez ta moja alergiesad

            oczywiscie zdjecie zrobie jak bedzie ukonczone ,na razie przymusowe
            odpoczywanie,po prostu nie daje rady ze soba,bo jestem jakos
            zmeczona tymi naswietaniami przeciw alergicznymi,i tymi "bablami".

            a marza mi sie nowe fieranki do kuchni,takie tylko paski na 40cm
            szerokie z jakims ladnym motywem,na razie podgladam co jest.
            • nana_c Kredens 25.08.08, 19:26
              Mycho, dotarl juz ten kredens?
              Ja przez pare tygodni robilam na szydelku oczkami scislymi narzutke na kanapowe siedzenie- ochrone przed kocimi wlosami wink- dzisiaj skonczylam smile
              • nana_c Poza tym... 25.08.08, 19:28
                znalazlam ciekawa strone- stwory.blogspot.com/search/label/R%C3%B3%C5%BCne niestety nie wiem, jak sie do tego zabrac, macie jakis pomysl???
                • kendo Re: Poza tym...z szydelkowaniem 25.08.08, 19:39
                  *nano,
                  ale fajne maskoty...
                  wiesz sama nad tym myslalam by cos udziubac bo na styczen by sie
                  przydalo dla kolegownej,
                  ale moze zajzyj na forum szydelkowe ,dziewczyny cos podpowiedza
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23884
                  • kendo Re: stronka z tipsami drucianymi 26.08.08, 13:28
                    www.kuradomowa.com/zrobtosama/index_druty.html
                    *nano,tu tez mozesz cos wybrac.
                    • nana_c szydelkomania 26.08.08, 15:47
                      Dziekuje slicznie Kendo za podpowiedzenie smile dodalam stronke do "ulubionych",
                      przejrze dokladniej przy chwili wolnego czasu!
                      Bo mam ochote na takiego jakiegos stwora!
              • mycha Re: Kredens 27.08.08, 12:52
                nana, jutro będzie, jutrosmile)) już przebieram nóżkamiwink
                no proszę, bardzo lubię takie szydełkowo - druciane rzeczy. ma to
                swój niepowtarzalny klimatsmile
                • kendo Re: Kredens 28.08.08, 11:01
                  *mycha,
                  no to napisz juz w koncu wiecej o tym kredesie,
                  gdzie go utawisz??
                  czy w dobrym stanie,czy moze bedziesz musiala go doprowadzac do
                  swych wymogow??

                  *nano,
                  pamietasz kiedys podalas tez niemiecka strone z niedzwiadkiem,moze
                  tam jeszcze cos sie da znalesc?

                  a ja zaczelam eksperymentowac z czapkami na zime,
                  robie wzor serwetki na drutach i zakoncze sciagaczem,
                  widzialam taka na norweskim"drops"rozowa(wystukajcie na
                  Google"drops" i pokaze sie stronka z roznymi dziergatkami),u nas sa
                  szalenie modne.
                  • kendo Re: wiosna juz na balkonie 12.04.20, 09:52
                    wczoraj przygotowalam sobie balkon
                    by juz spedzac na nim czas,
                    na stoliku troche doniczek ze szczypiorkiem i koperkiem

                    chwile posiedzialam,ale dla mnie bylo ciut za chlodno..
                    • lusia_janusia Re: wiosna juz na balkonie 12.04.20, 10:16
                      Kendo ladnie bedziesz spedzac czas, bo widze
                      ze i na podlodze tez juz poscielilas ta nowa wykladzine
                      to i w stopki bedzie cieplej.
                      • kendo Re: wiosna juz na balkonie 12.04.20, 10:19
                        dziekuje Lusia,
                        dobrze ze mamy "przekazy medialne"
                        to moge pokazac jak zrobilam,
                        a jak bedzie czas na odwiedziny to zasiadziemy i pokawkujemy z ciachami kremistymi.
                        • jaga_22 Re: wiosna juz na balkonie 14.04.20, 16:10
                          Fajnie masz na balkonie Kendo,można posiedzieć z książką.Tylko czekać aż cieplutko się zrobi,
                          u nas zapowiadają od czwartku.
                          • lusia_janusia Re: wiosna juz na balkonie 15.04.20, 07:31
                            Jaga. Kemdp,
                            dokladnie obecna sytuacja zmusza nas do siedzenia w domu,
                            tak to juz bymysmy z Kendo zrobily premiere grylowania,
                            • kendo Re: wiosna juz na balkonie 15.04.20, 10:59
                              *Jaga/Lusia
                              dziekuje,
                              na razie zimnica nawet na zamknietym balkonie,

                              bedzie cieplo to bedzie premiera grillowania
                              i czytania i rozwiazywania krzyzowek i tak by sobie posiedziec i popodziwiac nature z gory
                              • lusia_janusia Re: wiosna juz na balkonie 15.04.20, 11:28
                                Mnie tez zaswitala idea co do posadzenia kwiatkow
                                na balkonie, ale siedzenie w domu wszystko blokuje.
                                • kendo Re: wiosna juz na balkonie 15.04.20, 13:51
                                  o toz wlasnie,
                                  potrzebuje pare duzych doniczek,trzeba do kwiaciarni podjechac,jakos nie chce mi sie tylko po to,
                                  poczekam,zez cos z jedzenia sie skonczy to za jednym "podjazdem zakupie"
                                  • kendo Re: wiosna juz na balkonie 30.07.21, 15:24
                                    ..cyt..
                                    3 rzeczy, które należy posprzątać z domu, aby zapewnić lepszy przepływ energii

                                    1. Martwe i wysuszone rośliny

                                    Coś, co było tak piękne, gdy żyło, jest smutne i smutne, gdy nie niesie już ze sobą roślinności. Posprzątaj wśród wiszących roślin, szczególnie tych stojących w oknach, rzuć przedmuchane bukiety i podmień wodę we wszystkich wazonach. Wszystko to doda nowej energii Twojemu domowi

                                    2. Śmieci i recykling przy wejściu

                                    W Feng shui mówi się, że rzeczy niosą ze sobą różne rodzaje sił, tak zwane „chi”. Kosze do sortowania śmieci i źródeł niosą ze sobą sunkissed chi i nie powinny znajdować się przy samym wejściu do domu, gdzie ma wkraczać nowa i pozytywna energia. Upewnij się, że masz stację recyklingu lub śmieci w niewielkiej odległości od wejścia. Stwórz również uporządkowany system sortowania, aby łatwo i łatwo było uporządkować to, co ma zostać poddane recyklingowi. Chodzi również o pozbycie się rzeczy z lodówki, zamrażarki, spiżarni i szafek łazienkowych, wyczyszczenie rzeczy przeterminowanych i po prostu zajęcie miejsca. Zamiast tego daj miejsce na to, czego naprawdę potrzebujesz i używasz – wtedy wszystko będzie o wiele łatwiejsze.

                                    3.

                                    Twórz zielone oazy

                                    Narożnik ożywa z palmą, bukiet na stole zachwyca i staje się pięknym punktem centralnym w pokoju. To w naturze gromadzimy siłę i energię i to w naturze czujemy się najlepiej. Badania pokazują, że w miejscach pracy ze zdrową roślinnością jest mniej zwolnień chorobowych. Rozkoszuj się roślinami, opiekuj się nimi i dobrze nimi zarządzaj. To okazywać szacunek dla siebie i swojego domu.

                                    **
                                    Rzeczy, które Cię nie uszczęśliwiają, nie uszczęśliwiają, nie satysfakcjonują lub nie pełnią funkcji
                                    Na przykład, jeśli masz obraz, który jest pierwszą rzeczą, którą widzisz rano po przebudzeniu i który niesie ze sobą wiele negatywnych myśli i uczuć, nie powinien znajdować się w twoim domu. Wszystko, co negatywnie na Ciebie wpływa i sprawia, że ​​kojarzy Ci się z nudą, powinno być poza domem. Podstawową ideą Feng Shui jest otaczanie się rzeczami, które lubisz.


                                    www.expressen.se/skonahem/inredning/intervju-med-jannice-wistrand-fran-add-simplicity-stor-feng-shui-guide/
                                    oczywiscie to ma sens,
                                    ale patrzac na zamieszczone zdjecia "oslawionej feng-shui kobiety to mnie przytlacza caly ten ogrom ponastawianych przedmiotow
                                    • maria88 Re: wiosna juz na balkonie 30.07.21, 17:56
                                      Tak robię.
                                      • kendo Re: wiosna juz na balkonie 31.07.21, 09:41
                                        mi zostaly ksiazki do upozadkowania i oddania ewentualnie do kosciola,
                                        tez nazbierlo mi sie troche prasy,ktora mialam tez posegregowac,
                                        ale chyba wszystko wyniose w kubel,
                                        bo jak do tej pory w nie nie zagladalam to chyba nie musze tego zbierac.
                                        • kendo Re:listopadowy kaktus 23.11.21, 07:01
                                          tak go tu zwa,
                                          stal na balkonie od wiosny,
                                          wnioslam przed tygodniem do domu i tak zakwita..
                                          • lusia_janusia Re:listopadowy kaktus 23.11.21, 09:10
                                            Kendo, bujnie i obficie zakwitl kaktus, nietypowy kolor,
                                            rzadko takie bywaja.
                                            • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 23.11.21, 20:50
                                              www.youtube.com/watch?v=qc7zR_rtFG4
                                              ciekawe wywody,
                                              ale plastykowe kwiaty to juz dla mnie KICZ

                                              i na odwrot,
                                              jak zrobic dom by wygladal nowoczesnie/ciekawie
                                              www.youtube.com/watch?v=3RLpyEOkIIw
                                              sztukateria zawsze sie mi podoba

                                              bedy w salonie przy urzadzaniu..
                                              www.youtube.com/watch?v=vjEwCDjy8pQ
                                              ciekawy sposob na rowno powieszone zaslony...
                                              • lusia_janusia Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 24.11.21, 07:05
                                                Kendo, ciekawe linki, face omawia, praktycznie pokazujac
                                                bledy w urzadzaniu wnetrz, ale porownujac jego wywody
                                                zgadzam sie z jego uwagami, ale w lazience nie wyobrazam
                                                sobie podlogi bez chodniczka.
                                                • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 24.11.21, 12:58
                                                  cos Ty Lusia
                                                  a jak zauwazylas to nie mam tu chodniczka w lazience ani nie mielismy w willi,
                                                  choc lazenka byla duzo wieksza,
                                                  bardzo praktycznie przy sprzataniu i przy myciu,
                                                  jak sie pochlapie podloga to sie powyciera a chodniczek bedzie lezal pochlapany tu i uwdzie...

                                                  jedynie co,to nie moge sie zdecydowac na obrazy do salonu,
                                                  jakos nie natrafilam na ciekawa abstrakcje czy jakies "kwiaty"
                                                  • lusia_janusia Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 24.11.21, 13:54
                                                    Kendo, jak podloga jez z ciepleszego materialu zrobiona
                                                    to sie obejdzie bez chodkika, moje stopy sa b.wrazliwe na
                                                    zimno i musze miec chodniczek, tam gdzie zawsze mieszkalam
                                                    to go mialam.
                                                  • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 25.11.21, 07:59
                                                    mam maly chodniczek do lazienki,taki bez spodu poslizgowego,
                                                    zawsze klade go na podloge kiedy wychodze z prysznicowania,
                                                    jak uwazam,ze sie zabrudzil piore w pralce,zwiajam po wyschnieciu i czeka na swa kolejke...
                                                  • kallisto Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 25.11.21, 20:00
                                                    Porady praktyczne ale tez i rzecz gustu. Młody nowoczesny aranżer wnętrz. Kazdy urzadza po swojemu tak ze by czul sie dobrze i wygodnie.
                                                    Rurki po papierze to fajne rozwiazanie dla zaslon. Nie mam zasłon to i nie mam problemu czy wiszą prosto czy nie. Ogolnie najważniejszy jest ogólny ład i czystość a reszta to rzecz wtórna. Nie można tez b yc więźniem we własnym eM. To co proponują projektanci nie zawsze musi pasować do naszych osobowości ktora powinna zgrać sie z ulubionym salonem czy sypialnia.
                                                    Pewnie skrytykowalby mnie ze nie mam chodniczka pod nogami sofy i wlasciwie mam w nosie jego uwagi na ten temat. Taki byl wymiar i wzór ktory bardzo mi pasowal.
                                                  • lusia_janusia Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 25.11.21, 21:26
                                                    Kallisto podzielam Twoje zapatrywanie, ja rowniez nie kieruje
                                                    sie trendami, tylko urzadzam funkcjonalnie dla swoich potrzeb.
                                                  • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 26.11.21, 06:42
                                                    i wlasnie o to chodzi,
                                                    by czuc sie we wlasnym "gniazdku" swobodnie i przyjemnie..

                                                    ja nie mam zadnych dywanow ze wzgledu na alergie -rostocza,
                                                    tylko chodniczek-wycieraczke w hallu i maly chodniczek na kawalku podlogi hallu.
                                                  • kallisto Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 28.11.21, 07:34
                                                    Oj z tymi dywanami to kiedys bylo....w kazdym pomieszczeniu, czym wiekszy tym lepszy. Wykładziny od sciany do sciany. Ale jak tu bylo nie przykryć koszmarnych płytek PCv ktore byly koszmarne? Sami w sypialni i przedpokoju mielismy wykładziny. Jak na tamte czasy wydawały sie piekne. Wystane w kolejkach w czasach PRL. Dzisiaj za darmo bym ich nie poożyła. Roznica tez jest taka ze dzisiejsze podlogi sa tak uroczo estetyczne ze sa ozdobą mieszkania i szkoda byloby je zakryć. Tez mam tylko mini chodniczek pod sofa i jeszcze bardziej miniuni przy drzwiach wejściowych. Choc wczesniej mialam na pol salonu piekny ekri z połyskiem. Piekny by byl gdyby nie byl używany. Niestety przy codziennym funkcjonowaniu i przy dzieciach bardzo szybko sie brudzil.
                                                    Szybciej tez sie odkurza podlogi.
                                                  • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 29.11.21, 08:23
                                                    tak,Kallisto,
                                                    tu tez byly modne wykladziny na cale podlogi/sywany wielkie,
                                                    nie mam nic obecnie na podlogach w pokojach,
                                                    polozyli mi nowe podlogi i ciesze sie ich wygladem/estetyka,
                                                    duze ulatwienie przy sprzataniu,
                                                    odkurzacz wejdzie pod kazda szwke i katy ma odkurzone...
                                                  • maria88 Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 29.11.21, 16:57
                                                    A ja lubie swoje dywany na podlodze.
                                                    Mam wrazenie i chyba tak jest, że jest cieplej w stopy
                                                    i w domu jest przytulniej.
                                                    Mam panele jasne i każde stukniecie jest akustyczne.
                                                    Nie stukam klapkami w głowe sąsiadowi.
                                                    Odkurzacz mam mały, wygodny w uzyciu, lekki
                                                    więc nie jest to dla mnie problem bo odkurzam
                                                    teraz 1 raz w tygodniu .
                                                    Gdy pomieszczenia są małe to chodniczek jest wystarczający
                                                    ale moje pokoje to każdy ponad 20m2
                                                  • lusia_janusia Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 29.11.21, 21:22
                                                    Mnie tez sie wydaje ze z dywanem czy chodnikiem na podlodze
                                                    jest przytulniej, a tak naprawde to cieplej w stopy, przekonalam sie
                                                    wielokrotnie, w gosciach, gdzie nie maja dywanow, ze marzlam
                                                    w stopy, u corki maja cieplo w podlodze to zupelnie inne cieplo.
                                                  • jaga_22 Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 30.11.21, 10:50
                                                    Też tylko mam czerwone,ciekawa jestem,czy zeszłoroczny da radę wytrzymać,bo prawie wszystkie liście już ma czerwone.Ładny jest kremowy,bardziej mi się podoba niż biały.
                                                  • kendo Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 30.11.21, 14:36
                                                    mowisz ajgus o gwiezdzie betllejemskiej?
                                                    kiedys byly tylko czerwone w sprzedazy,
                                                    pozniej wlasnie biale i kremowe
                                                    a w tym roku nawet cynamonowe w kolorze-i one mi sie nie podobaja ,sa takie smutne.
                                                  • kallisto Re:10 rzeczy co robi,ze mieszkanie staro wyglada 24.11.25, 08:37
                                                    Mnie bardzo urzekają czerwone i białe. Te drugie wyglądają subtelnie i bardzo elegancko, czerwone zaś bardzo kontrastują z otoczeniem i przyciągają wzrok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka