Dodaj do ulubionych

truskawkowe lato, czereśniowy.....

01.07.05, 18:11
....sad, wisniowe konfitury...

truskawki juz koncza swoje owocowanie. szkodasad
kolejnym owocem beda czeresnie? te prawdziwe, miesiste, soczystesmile
szkoda,ze nie mozecie sprobowac tych, ktore ja jadam co roku. sa cudownie czerwone i smaczne. kazdy kto je tylko sprobuje to chce wiecej i wiecej.
Kendo , a moze sprobowac wyslac garsc czeresni listem poleconym?wink
Obserwuj wątek
    • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 18:21
      hi,hi,...slo ,dzieki Ci,
      niedlugo wjade do "czerosniowego gaju"pojem do syta
      u Mamy sa tez wisnie,przypomne sobie smak,
      zawsze bylam juz po ich owocowaniu.
    • mala20033 Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 18:44
      A mnie sie marzy polskie lato..ech..
      • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 18:55
        mala20033 napisała:

        > A mnie sie marzy polskie lato..ech..

        pachnace siankiem..... smile)
    • kasikk Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 18:53
      a ja dziś się czereśni objadłam - pół kilo
      mmmmm... big_grinDD
      • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 18:56
        a kolczyczki tez zawiesilas sobiewink)
        • kasikk Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 19:08
          oczywiście big_grinD
          i znalazłam trojaczki, co M. skomentował jako... wróżbę wink)
          ale już się nie da - chyba, że następnym razem wink)
          • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 19:22
            ale dobre kasikku...
            zycze szczesia nastepnym razemwink)

            nasza sasiadka "majorowa"urodzila trojaczki
            16 lat temu...dwa chlopce i dziewczynke....
            kazde jest inne,niemniej podobni do rodzicow,ciezko bylo jej pod koniecsad(
            wczesniej poszla do szpitala i miala jakies problemy pozniejsad(
            • nick000 Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 20:21
              ten rok jest wybitnie czereśniowy, te wczesne juz dawno zjedzone, podzieliłem sie nimi ze szpakami, były wielkie, czerwono-czarne, soczyste i pachnące, czereśnie nie szpakiwink, lada dzień będa jeszcze lepsze żółto- czerwone o innym, delikatniejszym smaku. Drzewko jest nimi obsypane a mnie juz ślinka cieknie na myśl o czereśniowej uczciesmile
              • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 20:36
                wiec nadzieja jest,ze nie braknie mi tego w kraju?wink)
                • mala20033 Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 01.07.05, 21:17
                  Moj wyjazd do Polski przesuniety na wrzesien..ech...
    • slo-onko porzeczkowe kiście :) 03.07.05, 20:05
      skubnelam czerwonych i czarnych. brzuch dopelnilam czeresniami.
      opalilam sie na krowke-milkewink dreptalam po rosie, opielilam grzadki, wyleniuchowalam sie na maksa w ciszy i spokojusmile
      polprymitywne warunki sa super ale i luksus czlowiekowi jest niezbednysmile
      szybka kapiel, balsam na opalona skore, odwiedziny w rzecesmile
      tak wygladala moja niedziela smile
      • kendo Re: porzeczkowe kiście :) 03.07.05, 20:19
        super spedzilas weekendzik sloosmile)
        ciekawe jaki bedzie moj?wink ,crying(
        • slo-onko Re: porzeczkowe kiście :) 03.07.05, 20:21
          kendo napisała:

          > super spedzilas weekendzik sloosmile)
          > ciekawe jaki bedzie moj?wink ,crying(

          a coz znowu Kendus?
          • nick000 Re: porzeczkowe kiście :) 03.07.05, 20:29
            no właśnie Kendo, co sie dzieje?
    • slo-onko kasikkowy malinowy czas 05.07.05, 12:38
      oh nie ma u nas jeszcze malin.
      lubie je bardzo, dlatego na sama mysl moj jezor zaczyna wrzeszczecsmile
      • kendo Re: kasikkowy malinowy czas 05.07.05, 13:18
        malinowo znowwink)
        mam w ogrodzie ogromniaste i pychotka....
        moze sproboje je jak wroce,bo dopiero dojzewajawink)
        • kasikk Re: kasikkowy malinowy czas 05.07.05, 13:27
          ja będę sok robić na zimę
          w tym roku cudnie się udał i pysznościowo herbatke mozna było doprawić
          mmmm... no i może malinową galaretkę?
          • kendo Re: kasikkowy malinowy czas 05.07.05, 13:34
            o ..galaretka jest pychotkasmile)

            pod koniec lata sa tu jezyny...zbieram i robie z nich wlasnie galaretke.

            juz musze na chwile zniknac,
            wpadne przed odjazdem...19 godz.
            • kasikk Re: kasikkowy malinowy czas 05.07.05, 13:54
              może też będą i zrobię klka słoiczków wink)
    • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 24.07.05, 11:11
      wisniowych konfitur w tym roku nietsad jakas choroba pochlonela drzewka na wszytskich naszych dzialkach. az plakac sie chce, takie pyszne owoce diabli wzielisad
      • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 24.07.05, 12:06
        a ja sie zajadalam wisniami codziennie u Mamy,
        wielkie/slodkie/jedrne....
        ale nie sprobowalam czeresnisad(
    • slo-onko śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:20
      tzw wegierki, najpyszniejsze sliwki na swiecie. jesli slodkie to same rozplywaja sie w ustach i nawet nie gryza w zebywink
      palaszuje je w podobnych ilosciach jak truskawki. czy ktos tu jest amatorem sliwek?smile
      • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:23
        ja,jaaaaaaaaaaaaaa..strasznie lubie takie sliweczki,
        szkoda,ze jedna nam uslchla z jakiegos powodu a na drugiej jest w tym roku pare
        sztuksad(((((((((((
        • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:28
          kendo napisała:

          > ja,jaaaaaaaaaaaaaa..strasznie lubie takie sliweczki,
          > szkoda,ze jedna nam uslchla z jakiegos powodu a na drugiej jest w tym roku pare
          >
          > sztuksad(((((((((((

          jakie sliwki mozna u Ciebie kupic? chodzi mi o to czy takie same jak u nas? np. mirabelki albo renklody?
          • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:32
            mozna wszystkie sorty ich nabyc,
            zawsze mialam w ogrodzie,ale teraz chyba zakupie jakowes by pojesc,
            nawet niewiem po ile sa?
            • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:34
              kendo napisała:

              > mozna wszystkie sorty ich nabyc,
              > zawsze mialam w ogrodzie,ale teraz chyba zakupie jakowes by pojesc,
              > nawet niewiem po ile sa?

              nic Ci to nie da ale dla rozeznania powiem,ze u ans cena waha sie pomiedzy 2 a 3 zlote. wiec mzona jesc w ilosciach nieograniczonychsmile tylko co potem z ich trawieniem?wink
              • nick000 Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:37
                prawdziwe wegierki sa najsmaczniejszymi śliwkami na świecie, miodowy miąższ,
                pacnący i słodki, niebo w gębie.
                • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:39
                  nick000 napisał:

                  > prawdziwe wegierki sa najsmaczniejszymi śliwkami na świecie, miodowy miąższ,
                  > pacnący i słodki, niebo w gębie.

                  takie wlasnie jadlamsmile sa super smaczne , ciekawe jak smakuja zerwane z dzrewa? na pewno o niebo lepiejsmile
              • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:42
                ja nasze jadlam bez skory,bo sa duze i dojzale,ze sama schodzi,
                nie mialam nigdy problemu trawienia.

                nawet niewiesz,tu potrafia byc ceny absurdalnie nieproporcjonalne do owocu,
                jak czeresnie potrafia kosztowac 100SKR za kg.
                • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:43
                  kendo napisała:

                  > ja nasze jadlam bez skory,bo sa duze i dojzale,ze sama schodzi,
                  > nie mialam nigdy problemu trawienia.
                  >
                  > nawet niewiesz,tu potrafia byc ceny absurdalnie nieproporcjonalne do owocu,
                  > jak czeresnie potrafia kosztowac 100SKR za kg.

                  to w pzreliczeniu na zl to 50 zl tak?
                  • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:49
                    slo-onko napisała:

                    > kendo napisała:
                    >
                    > > ja nasze jadlam bez skory,bo sa duze i dojzale,ze sama schodzi,
                    > > nie mialam nigdy problemu trawienia.
                    > >
                    > > nawet niewiesz,tu potrafia byc ceny absurdalnie nieproporcjonalne do owoc
                    > u,
                    > > jak czeresnie potrafia kosztowac 100SKR za kg.
                    >
                    > to w pzreliczeniu na zl to 50 zl tak?

                    tak sloo,to 50-dziesiat zlociszy,
                    napisza cene np.9,95 za 10 deko....,niektore sklepy maja po 6,95 za 10deko.
                    • nick000 Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:51
                      Przyjedź do kraju, tu masz owoców zatrzęsienie i nie kosztują fortunę. Musze
                      sie juz pożegnać, zrobie to, za pozwoleniem szefowej, w tym watku. Dobrej nocy
                      i owocowych snówsmile
                      • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:53
                        nick000 napisał:

                        > Przyjedź do kraju, tu masz owoców zatrzęsienie i nie kosztują fortunę. Musze
                        > sie juz pożegnać, zrobie to, za pozwoleniem szefowej, w tym watku. Dobrej nocy
                        > i owocowych snówsmile

                        dziekujemysmile
                        Tobie truskawkowychsmile
                      • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:58
                        nick000 napisał:

                        > Przyjedź do kraju, tu masz owoców zatrzęsienie i nie kosztują fortunę. Musze
                        > sie juz pożegnać, zrobie to, za pozwoleniem szefowej, w tym watku. Dobrej
                        nocy
                        > i owocowych snówsmile

                        miej sobie mily wieczor nicku,
                        a zegnania zawsze sa w roznych miejscach w realnym zyciu,wiec i tu tez wszystko
                        sie zgadzasmile)
                • nick000 Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:43
                  prosto z drzewa są przepyszne ale jeszcze lepsze sa te, ktore z niego spadły,
                  nalezy tylko uważać na osywink, one tez uwielbiaja śliwki.
                  • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 20:50
                    tu jak spadna,to mroweczki sie nia zajmuja od razu i wlasnie osy...
                    strasznie duzo ich o tej porze....brrrrr
                    samkuja mi jednak prosto z drzewa.
                    • slo-onko Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 21:03
                      pozegnam sie i ja w tym sliwkowo-czeresniowym vistulowym sadziesmile
                      przede mna jeszcze kilka czynnosci do zrobienia. tak niedawno usiadlam, a musze odejsc.
                      Kendus slodkich jak sliwki snow smile
                      do jutrasmile
                      • kendo Re: śliwkowy sierpien 29.08.05, 21:11
                        slo-onko napisała:

                        > pozegnam sie i ja w tym sliwkowo-czeresniowym vistulowym sadziesmile
                        > przede mna jeszcze kilka czynnosci do zrobienia. tak niedawno usiadlam, a
                        musze
                        > odejsc.
                        > Kendus slodkich jak sliwki snow smile
                        > do jutrasmile

                        wzajemnie sloo,
                        bede snic o pelych /smacznych/pachancych owocami sadachsmile)
                        wypoczetej nocki.
    • slo-onko jesienne liście? 03.09.05, 16:16
      wygladajac przez moje okna nic taiego nie widac. drzewa sa nadal zielone choc wiem,ze w ciagu krotkiego czasu liscie drzew maga zzolknac. poki co jest przyjemnie, dzieci rozkosznie biegaja po trawniku i ciesza sie ostatnimi chwilami lata. nasza biedna psinka dostala dzis czarny kaganiec w formie opaski. takie sa wymagania wiec chcemy czy nie musimy jej to wkladac na pyszczek. jest bardzo nieszczesliwa kiedy widzi ,ze musi w tym chodzic. najgorszy byl poczatek, byla wkurzona i probowala zedrzec go lapkami,a potem byla tak smutna,ze zal bylo patrzec na jej smutne psie oczka. teraz juz jest lepiej, bo przywykla do tego czegos i nawet dzielnie to znosi. nie moze tylko niestety sobie poszczekac,a to lubila najbardziejwink
      • kendo Re: jesienne liście? 03.09.05, 16:37
        biedna psiunia....na szczesnie niema u nas tego nakazu,ale obowiazuje smycz,
        nie moga luzem biegac wcale psiuny po ulicach,jak widzi sie w kraju,
        powiem Ci sloo,ze jak nasz po operacjach musial miec kaganiec,tak sie z nim
        szamotal,a byl odurzany medycyna by byl spokojny i spiacy,az to zerwal z
        pysia....czuwalismy w nocy na zmine,zeby sobie nielizala szfow...najtrudniejszy
        okres w jego i naszym zyciu.

        u mnie z czeresni juz liscie zolkna i spadaja-one pierwsze gubia ,
        paradakos,bo na gruszach i jablonkach dopiero dojrzewaja owocewink)
        sciela bym je,ale tworza swietna "brame" w tej czesci ogrodu.
        • kasikk Re: jesienne liście? 03.09.05, 18:03
          u mnie za oknem przepiękne jarzębiny się czerwienią
          dąb ma pełno żołędzi i będzie grabienia... oj biedny M.

          co do kagańczyka, to nie za mały ma sloowa psiunia?
          kaganiec powinien pozwolić na otwarcie mordki, żeby pies mógł ziajać
          jak mu za gorąco i napić się wody
          jak nie może, to za mały i dlatego się psina męczy
          • slo-onko Re: jesienne liście? 03.09.05, 18:30
            kasikk napisała:

            > u mnie za oknem przepiękne jarzębiny się czerwienią
            > dąb ma pełno żołędzi i będzie grabienia... oj biedny M.
            >
            > co do kagańczyka, to nie za mały ma sloowa psiunia?
            > kaganiec powinien pozwolić na otwarcie mordki, żeby pies mógł ziajać
            > jak mu za gorąco i napić się wody
            > jak nie może, to za mały i dlatego się psina męczy

            nie nie za maly to wymiar na nia taki nr 2. pozwala na ziajanie i na napojenie. nie moze tylko szczekac i gryzcsmile ale to kwestia pzryzwyczajenia tak jak do smyczy i obrozy. juz nawet nadstawia pyszczek zeby jej wlozyc,wlasnie poleciala sie wybiegacsmile tylko komicznie w nim wygladasmile
            • kendo Re: jesienne liście? 03.09.05, 19:39
              slo-onko napisała:

              > kasikk napisała:
              >
              > > u mnie za oknem przepiękne jarzębiny się czerwienią
              > > dąb ma pełno żołędzi i będzie grabienia... oj biedny M.
              > >
              > > co do kagańczyka, to nie za mały ma sloowa psiunia?
              > > kaganiec powinien pozwolić na otwarcie mordki, żeby pies mógł ziajać
              > > jak mu za gorąco i napić się wody
              > > jak nie może, to za mały i dlatego się psina męczy
              >
              > nie nie za maly to wymiar na nia taki nr 2. pozwala na ziajanie i na
              napojenie.
              > nie moze tylko szczekac i gryzcsmile ale to kwestia pzryzwyczajenia tak jak do
              sm
              > yczy i obrozy. juz nawet nadstawia pyszczek zeby jej wlozyc,wlasnie poleciala
              s
              > ie wybiegacsmile tylko komicznie w nim wygladasmile

              ha,teraz przeczytalam ,ze psiunia ma OK "podwiazke na nosek"
              ha...male psiunki zawsze szczekaja,
              siostry zawsze na samochody ujadal,niepoposcil zadnemuwink)))))))
          • kendo Re: jesienne liście?-do sloo-psiunki;) 03.09.05, 19:37
            no,czytalas sloo,co kasikk napisala o kagancu??
            sprawdz jeszcze i ureguluj jak mozna...
            a z drugiej strony sie dziwie,ze taka mala psiunia i musi miec kaganiecsad(

            moja jarzebinka w ogrodeczku tez ju kwitnie,
            owoce opadaja i zbieram,bo niechce by sie ponasiewalosad(
            do grabienia bede miec mniej w tym roku)
            bo bzow juz niema.
            • kendo Re: sliweczkowe knedle......... 05.09.05, 10:42
              tak mi sie ich zachcialo....
              jak znajde odpowiednie sliweczk to zrobie na obiadek,
              ale slubnemu cos innego trzba wymyslic bo ich nie lubisad(
              czego wcale nie potrafie zrozumiecwink
              • slo-onko żółty jesienny liść.... 05.09.05, 15:57
                ...tyle mi opowiedzial....
                dzisiejszy dzien jest kolejnym bardzo cieplym dniem wrzesnia. ale perspektywa nadchodzacej jesieni nie nastraja mnie optymistycznie. zaczyna robic sie smutno mimo,ze jesien tez jest piekna pora jesieni. podworko przed moim domem tez pieknie wtedy wyglada i gdyby nie pluchy to nawet znioslabym liscie mieniace sie w sloncu kolorami zlota smile
                • kasikk Re: żółty jesienny liść.... 05.09.05, 17:15
                  a ja teraz chyba będę lubić jesień podwójnie...
                  zgadnijcie dlaczego ;P
                  • kendo Re: żółty jesienny liść.... 05.09.05, 18:13
                    kasikku,
                    nie trzeba zgadywac,podwojne lubie oczywiscie teraz
                    a pozniej bedzie sie dzielic nia na mokrych nie raz spacerkachsmile)
                • kendo Re: żółty jesienny liść.... 05.09.05, 18:11
                  sloo
                  ales pesymista....rozejzyj sie ,jesien taka piekna z cieplymi swoimi kolorami,
                  zmieniajacymi sie z dnia na dzien,
                  miejmy nadzieje,ze nie bedzie ciaglych deszczow,ze obdarzy nas swym urokiem.
                  • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 05.09.05, 18:31
                    kendo napisała:

                    > sloo
                    > ales pesymista....rozejzyj sie ,jesien taka piekna z cieplymi swoimi kolorami,
                    > zmieniajacymi sie z dnia na dzien,
                    > miejmy nadzieje,ze nie bedzie ciaglych deszczow,ze obdarzy nas swym urokiem.

                    wlasnie mowie,ze jest piekna pomijajac deszczowe dnismile starsznie takich nie lubiesad
                    • kendo Re: żółty jesienny liść.... 05.09.05, 19:53
                      w deszczowa jesien lubie podjadac wlasne upieczone ciasto i zapijac aromatyczna
                      herbatka,
                      patrzec przez okno,jak kropelik po szybie splywaja,
                      mokre ptaszyny szukaja pozywienia.
                      • mycha Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 16:47
                        muszę zorganizować sobie trochę czasu teraz póki jesień nie wkroczy w swoją
                        fazę słoty i przejść się po lesie poszukać trochę orginalnych gałązekz
                        kolorowymi liśćmi do zasuszenia. to tak ślicznie wygląda w kamionce...
                        jarzębinę już mam w pęku...
                        zostało mi chyba z dzieciństwa. jak byłam mała to z babcią chodziłam do parku
                        jesienią zbierać kasztany, listki, jarzębinę, żołędzie.
                        • kendo Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 17:02
                          tez mam takie jesienne wspomnienia.
                          a zasuszona jarzebinka nie oblatuje z galazek ?
                          nieraz mozna ciekawe okazy galezi znalesc jako dekoracjesmile

                          karczujac niepotrzebne krzewy i wyrywajac korzenie,siostra wyciagnela fajny
                          kawalek korzenia sosnowego,napiac tylko cieciwe i piekny lok bedzie....
                          zastanawiam sie nad strzala ,zeby jakos zrobic i fajna dekoracja do ogroduwink)
                          • mycha Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 17:14
                            nie, nie obłamuje się. kurczy się i ciemnieje, ale zostaje na gałązkach.
                            przetrenowałyśmy z mamąsmile)

                            z tym łókiem to fajny pomysł. ja swego czasu miałam przedzielone książki na
                            półce wązkim pieńkiem. bardzo ładnie to wyglądałosmile
                            • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 17:23
                              mycha napisała:

                              > nie, nie obłamuje się. kurczy się i ciemnieje, ale zostaje na gałązkach.
                              > przetrenowałyśmy z mamąsmile)
                              >
                              > z tym łókiem to fajny pomysł. ja swego czasu miałam przedzielone książki na
                              > półce wązkim pieńkiem. bardzo ładnie to wyglądałosmile

                              a ja juz mam brzozowe galazki,tez nie zle sie trzymaja,a kloski mlodego zyta osypaly sie.
                              • mycha Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 17:27
                                o brzozowych gałązkach nie pomyślałam - poddałaś mi sloo pomysłsmile
                                mam kilka kłosów owsa. zgapiłam się, bo jak byłam teraz w lipcu u koleżanki na
                                działce, to mogłam skubnąć i żyta i owsa, aż się prosił, żeby troszkę zabrać do
                                domu. ale tak wyszło, że wkońcu zapomniałam.
                                • nick000 Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:02
                                  Najciekawsze kompozycje wychodza z korzeni i gałązek jałowca, co prawda sam
                                  takowych nie wykonuję ale widzialem i nie mogłem sie napatrzeć na te cudeńka.
                                  • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:05
                                    nick000 napisał:

                                    > Najciekawsze kompozycje wychodza z korzeni i gałązek jałowca, co prawda sam
                                    > takowych nie wykonuję ale widzialem i nie mogłem sie napatrzeć na te cudeńka.

                                    no tak,a skad wziac jalowiec? on jest tuz przed swietami do kupienia,ale o tej porze ni masad
                                    • nick000 Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:11
                                      z lasu, w naszyc polskich lasach jest go pod dostatkiem, wystarczy wybrac sie za miasto np. w sobotę, szeroko otworzyć oczy i szukać uschniętych krzewów, powinny być wszędzie, powodzenia w zbieraniu i komponowaniu fajnych formsmile
                                • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:04
                                  mycha napisała:

                                  > o brzozowych gałązkach nie pomyślałam - poddałaś mi sloo pomysłsmile
                                  > mam kilka kłosów owsa. zgapiłam się, bo jak byłam teraz w lipcu u koleżanki na
                                  > działce, to mogłam skubnąć i żyta i owsa, aż się prosił, żeby troszkę zabrać do
                                  >
                                  > domu. ale tak wyszło, że wkońcu zapomniałam.

                                  a ja tak sobie pomyslalam,by te klosy potraktowac lakierem do wlosow,zeby im usztywnic i zlepic te wasy,co by nie opadalay,ale juz chyba za poznowink
                                • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:08
                                  mycha napisała:

                                  > o brzozowych gałązkach nie pomyślałam - poddałaś mi sloo pomysłsmile
                                  > mam kilka kłosów owsa. zgapiłam się, bo jak byłam teraz w lipcu u koleżanki na
                                  > działce, to mogłam skubnąć i żyta i owsa, aż się prosił, żeby troszkę zabrać do
                                  >
                                  > domu. ale tak wyszło, że wkońcu zapomniałam.

                                  a co do galazek brzozy to zwiesilam ja najpierw,akiedy wyschly to dopiero wstawilam do szklanego pojemnikasmile nawet fajnie to wygladasmile
                                  • nick000 Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:18
                                    slo-onko napisała:

                                    > mycha napisała:
                                    >
                                    > > o brzozowych gałązkach nie pomyślałam - poddałaś mi sloo pomysłsmile
                                    > > mam kilka kłosów owsa. zgapiłam się, bo jak byłam teraz w lipcu u koleżan
                                    > ki na
                                    > > działce, to mogłam skubnąć i żyta i owsa, aż się prosił, żeby troszkę zab
                                    > rać do
                                    > >
                                    > > domu. ale tak wyszło, że wkońcu zapomniałam.
                                    >
                                    > a co do galazek brzozy to zwiesilam ja najpierw,akiedy wyschly to dopiero wstaw
                                    > ilam do szklanego pojemnikasmile nawet fajnie to wygladasmile

                                    brzozy to piękne drzewa, szczególnie ładnie wyglądają wczesna wiosną, mają wowczas intensywnie białą korę, w słoneczny dzień prezentują sie na tle błękitnego nieba jak urodziwa panna mloda.
                                  • kendo Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:18
                                    wiem,ze sie je jakos impregnuje w czys co jest podobne do plynnej stearyny....
                                    rozpuszcz sie toto i zanurza galazki czy klosy i ladnie swiezo wyglada.

                                    a lakier do wlosow to chyba nieglupi pomysl,
                                    sprobuj sloo a pdamy projekt do opatentowanie jak sie udawink
                                    • kendo Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:21
                                      ja kicham od brzuzekcrying((((((((((,wink)))))))))))

                                      ale teraz pomyslalam,o lesie pod nicka inspiracje,
                                      mozna znalesc pelno szyszek lezacych ,popsikac je jakas zlota/srebrna farba z
                                      puszki i dekoracja sliczna na swieta w polaczeniu z jarzebina oczywisciesmile)
                                      • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 12.09.05, 18:41
                                        kendo napisała:

                                        > ja kicham od brzuzekcrying((((((((((,wink)))))))))))
                                        >
                                        > ale teraz pomyslalam,o lesie pod nicka inspiracje,
                                        > mozna znalesc pelno szyszek lezacych ,popsikac je jakas zlota/srebrna farba z
                                        > puszki i dekoracja sliczna na swieta w polaczeniu z jarzebina oczywisciesmile)

                                        fajne macie pomysly. gdyby tak nazbierac wsiego po troche rozlozyc na jakejs polce badz parapecie to nie zla laska z tej pani jesieni by wyszla big_grin tylko skad wziac jazrebine?przeciez nie pojde lamac galezisad
                                        w ubieglym roku mialam stroik jesiennyz kasztanami,pamietacie? w tym wymysle cos podobnego chybasmile
                                        • mycha Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 08:38
                                          zrywać z drzewa sloo to nie. ale rozejrzyj się ciut. u mnie często przycinają
                                          drzewa i własnie z takich drzew i krzaków przyciętych skubię przeróżne
                                          ciekawostki.
                                          szyszki są świetne - w koszyku ułożone takie różnej wielkości i z różnych
                                          drzewsmile)) super!
                                          ja niczym nie impregnuję suszków. stoją w kamionkach i buteleczkach o dziwnych
                                          kształtach przez rok, czasem dłużej, albo wiszą przy półce lub na drzwiach.
                                          jakoś się trzymają, ale jak to kasikk mówi niestety kurzołapysad( a oczyścić
                                          toto taaak trudno.
                                          • slo-onko Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 08:46
                                            mycha napisała:

                                            > zrywać z drzewa sloo to nie. ale rozejrzyj się ciut. u mnie często przycinają
                                            > drzewa i własnie z takich drzew i krzaków przyciętych skubię przeróżne
                                            > ciekawostki.
                                            > szyszki są świetne - w koszyku ułożone takie różnej wielkości i z różnych
                                            > drzewsmile)) super!
                                            > ja niczym nie impregnuję suszków. stoją w kamionkach i buteleczkach o
                                            dziwnych
                                            > kształtach przez rok, czasem dłużej, albo wiszą przy półce lub na drzwiach.
                                            > jakoś się trzymają, ale jak to kasikk mówi niestety kurzołapysad( a oczyścić
                                            > toto taaak trudno.

                                            musze nad czyms podobnym pomyslec do swojej nowej kuchni-nowa ekspozycjawink
                                            u swojego kuzynostwa widzialm co prawda nie szyszki ale korki od wina w
                                            wielkiej szklanej misie stojacej na kuchennym barku,tez nie zle wygladalosmile
                                            ciekawe ile czasu zbierali te korki?smile
                                            • mycha Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 08:59
                                              też widziałam korki, ale nie w misie, a w ozdobnym słoju. bardzo ciekawie
                                              wyglądałosmile
                                              też jestem ciekawa ile czasuwink
                                              • kasikk Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 09:11
                                                mysz, nie żartuj, że nie wiesz ;P
                                                rok by starczył na gar cały
                                                inna sprawa, że u mnie szans nie ma, bo jeden koci złodziej łapką-łapką
                                                wszystko traktuje
                                                wczoraj przyniosłam sobie dwa kasztany, takie rude, piekne dopiero co ze
                                                skorupku wypadły
                                                oczywiście Mańka jeden buchnęła wink)
                                                ale czego ja się mogłam spodziewać?
                                                • mycha Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 09:43
                                                  ależ ja nie napisałam, że nie wiem, tylko, że też jestem ciekawawink))
                                                  • kendo Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 10:35
                                                    jakos korki winne nie przemawiaja do mniesad(
                                                    wolalabym wlasnie roznorakie szyszki w ozdobnym slojusmile)

                                                    caly bunt klosow zwiazanych ozdobna wstazka,(wspominalyscie wczoraj o tym)
                                                    bardzo mi sie podoba jak stoja na parapecie okna czy szafce, tez przegapilam a
                                                    mialam to niemal za plotem:wink) ,crying(
                                                  • mycha Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 10:46
                                                    ja mam jeszcze z zeszłej jesieni dębowe liście. tylko nie wiem, jak one
                                                    przeżyły przeprowadzkę, bo karton z suszkami jest całkowicie zastawiony.
                                                    aha, kenduś do przedpokoju wybrałyśmy kolor "złoty piasek" - mam nadzieję, że
                                                    będzie ładnysmile a sypialni nie mam jednak bordowejsmile
                                                  • kendo Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 11:01
                                                    ciesze sie mysia,ze sypialni niemasz bordowej,
                                                    osobiscie nie usnela bym przy takim kolorzewink)))))))
                                                    w halu kolorek moj ulubiony,wszystkie pomieszczenia bym malowala w te niuansewink)
                                                    zawsze sobie tlumacze,ze hal to wizytowka domu,
                                                    bo przeciez to pierwsze co widzimy wchodzac do niego,
                                                    kolor od razu napawa cieplem i harmonia,
                                                    przy tym kolorze pasuje kazdy obraz w obojetnie jakiej ramie.
                                                  • mycha Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 11:18
                                                    kilka szczegółów mi nie pasowałosmile
                                                    jest w kolorze morskiej trawy - jasna zieleń złamana szzarością.
                                                    masz rację z tą wizytówką. też lubię ciepłe kolory. mam tylko nadzieję, że nie
                                                    wyjdzie żółtawy.
                                                  • kendo Re: żółty jesienny liść.... 13.09.05, 18:34
                                                    zrob najpierw probke na malym kawaleczku z samego rana,
                                                    przy schnieciu dopiero widac niuanas.
                                                    zycze powodzenia w odpowiednim niuansiesmile)
    • slo-onko truskawkowy balkon 14.05.06, 17:42
      Moj ogrodek na balkonie:
      -datura,jest malutka,ale jak urosnie zakwitnie na bialo (mam nadzieje)
      -podluzna skrzynka ,a w niej trzy niecierpki
      -koszyk z zoltymi begoniami
      -nowa odmiana pelargonii,ktorej kwiat przypomina rozanecznik
      -biskupia surfinia
      -zwisajaca truskawka fragoo (juz ma dwa malenkie owocki)
      -bacopa z malenkimi bialymi kwiatuszkami
      Moj balkon moge ukwiecac,bo jest dosc duzy. na razie ustroilam jeden jego koniec,teraz czas na druga jego strone. Moze ktos podpowie co mozna fajnego wyhodowac na balkonie?
      • kasikk_29 Re: truskawkowy balkon 14.05.06, 17:45
        a co się tylko zamarzy smile)
        nawet drzewka owocowe w pojemnikach, jak balkon naprawdę duży
        • slo-onko Re: truskawkowy balkon 14.05.06, 18:16
          kasikk_29 napisała:

          > a co się tylko zamarzy smile)
          > nawet drzewka owocowe w pojemnikach, jak balkon naprawdę duży

          co do dzrewek to mam objekcje czy wystarczy mu donica z ziemia? po za tym dzreba je potem zabezpieczyc przed zimnem,a w tym juz taka mocna to ja nie jestem.
          • kendo Re: truskawkowy balkon 14.05.06, 20:17
            wlasnie sloo,
            podejrzewam,ze bylby klopot z przezimowaniem,
            musialabyc do Mamy wywiezs do domku dzilkowego,i znosic to po schodach....
      • kendo Re: truskawkowy balkon 14.05.06, 20:15
        hej truskaweczkosmile

        mieszkajac w bloku,mialam zawsze rozne pomidory w donicach na balkonie,
        udawaly sie zawsze,
        z jesiennych niedojzalych robilam marmolade(pychotka,jak dla mnie)

        *mozna tez na scianie popowieszac pnace pelsie,
        *sloneczniki mini-krzaczkowate.
        *tobakowe kwiaty sa trwale az do jesieni i sa w roznych
        kolorach:biale/rozowe/fioletowe/czerwone,zaplantowane w donicy razem z innymi
        niziutkimi spelniaja marzenie kazdej ogrodniczki.

        bedziemy oczekiwac na zdjecia balkoniku rozkwieconego,bo zapowiada sie ciekawie.
        • kendo Re: truskawkowy balkon 14.05.06, 21:06
          www.aftonbladet.se/vss/bostad/story/0,2789,701722,00.html
          moze cos tu Ci podpasuje.
          • slo-onko Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 07:55
            kendo napisała:

            > www.aftonbladet.se/vss/bostad/story/0,2789,701722,00.html
            > moze cos tu Ci podpasuje.



            Oooo fajnie ma zastawiony balkon kwiecistymi doniczkami. moj balkon jest
            ogromny wiec moge pocudowac, przozdobic. podobaja mi sie takie zwisajace
            rosliny jak na tym zdjeciu,ale u nas wiesza sie z drugiejs trony balustrady .
            • kendo Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 09:45
              a mozesz w jedna donice wsadzic ziolowe sadzonki,
              slicznie wygladaja a i do gara sie przydajasmile)
              niektore z nich moga nawet przezimowac okryte na balkonie.

              albo wsadzic kolorystycznie w donice kwiaty o roznej wysokosci....
              • slo-onko Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 09:51
                kendo napisała:

                > a mozesz w jedna donice wsadzic ziolowe sadzonki,
                > slicznie wygladaja a i do gara sie przydajasmile)
                > niektore z nich moga nawet przezimowac okryte na balkonie.
                >
                > albo wsadzic kolorystycznie w donice kwiaty o roznej wysokosci....


                no wlasnie te kwiaty na lodyzkach jakos do mnie nie przemawiajasad w gruncie i
                owszem,ale w donicy na balkonie nie bardzosad wole takie w formie kopulki,mocno
                rozkwitle co to maja wiecej kwiatu kwitnacego niz zielonych lisci. ale z
                ziolami to niezly pomysl,nawet wczoraj byly,ale jakos tak nie pomyslalamsad((
                • kendo Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:04
                  to mi sie bardzo podoba
                  img84.imageshack.us/my.php?image=balkong047nw.jpg
                  nastepne ,pod jesien sliczne
                  img84.imageshack.us/my.php?image=balkong052fy.jpg
                  img180.imageshack.us/my.php?image=balkong068to.jpg
                  img180.imageshack.us/my.php?image=balkong075qa.jpg
                  • kendo Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:09
                    tu wiecej pomyslow.......
                    img20.imageshack.us/my.php?image=balkong083sf.jpg
                    img71.imageshack.us/my.php?image=balkong093nk.jpg
                    img20.imageshack.us/my.php?image=balkong105154ls.jpg
                    to ostanie moze sie powtarzam,ale sliczne dla oka i posiadania.
                    bogatych inspiracji sloo,jak znajde wiecej zamieszcze...
                    • slo-onko Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:19
                      sliczne,zwlaszcza ta kompozycja z rozowym niecierpkiem. juz zrobilam liste co
                      powinnam dokupic smiledziekuje smile
                  • slo-onko Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:11
                    sa swietnesmile zapisze sobie,zeby dokupic trawki,krzewinke najlepiej zielona i do
                    tego celosie,albo innego kwiecia kolorowego np. bratka smile dzieki,wspaniala
                    podpowiedzsmile
                    • kendo Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:21
                      tez bede w miescie dzis,wymieniac modem na dobry,
                      zakupie cos na ryneczku i upamietniem zdjeciemsmile)
                      trafnej kompozycji sloo zycze.
                      • kendo Re: cdn.balkonowej dekoracjii 15.05.06, 10:36
                        z mysla o jesienii z wrzosem
                        www.filipsdotter.se/odlingsdagbok/
                        • kendo Re: cdn.balkonowej dekoracjii 15.05.06, 10:55
                          oczywiscie w roznych doncach i z ozdobami wsrod kwiatow
                          balkon bedzie bajeczny...
                          www.fyrklovern.se/templates/SList.aspx?id=15279
                          kiliknac na zdjecie do powiekszeniasmile
                          • slo-onko Re: cdn.balkonowej dekoracjii 15.05.06, 11:03
                            Kendus,plis, Ty mi juz nie poakzujwink rozchorowalam sie na te rozyczkismile))
                            w koncu jak zaczne ustawiac to miejsca mi zabrakniewink)))
                        • slo-onko Re: cdn.balkonowej dekoracjii 15.05.06, 10:59
                          na niektorych zdjeciach pokazane sa zabudowane balkony,pieknie urzadzone,cos
                          takiego tez mi sie pdooba smile
                      • slo-onko Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 10:38
                        nie dziekuje Kendus,by nie zapeszycwink
                        zobaczymy co mi wyjdzie sie z tej balkonowej hodowli? tak sie na nia
                        nastawilam,moze cos mi urosniewink)))
                        Tobie zycze udanych zakupowsmile
                        • kendo Re: truskawkowy balkon 15.05.06, 11:06
                          ostanimi czasy zaczeli szklic balkony,sa przytulniejsze i wiecej trwa w nich
                          lato,ale dolicczaja do czynszu co miesiacsad(
                          no dobrze,juz nie szukam,ale wiem,ze mialam gdzies linka do jeszcze
                          wspanialszych balkonow....psiun marudzi o spacerze,wiec nie moge spokojnie
                          szukac,innym razem zamieszcze.
    • nick000 kwitną bzy:) 15.05.06, 20:37
      co za widok, nareszcie zakwitły a jak pachną, echhhhsmile
      img189.imageshack.us/my.php?image=bzy9st.jpg
      img125.imageshack.us/my.php?image=bzy19tn.jpg
      img189.imageshack.us/my.php?image=bzy22cv.jpg
      img189.imageshack.us/my.php?image=bzy34uz.jpg
      • slo-onko Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:44
        cudnesmile i juz czue ich zapachsmile
        • nick000 Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:46
          uwierz, pachną jak marzeniesmile
          • slo-onko Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:47
            nick000 napisał:

            > uwierz, pachną jak marzeniesmile

            wierzesmile dlatego mowie,ze czuje ich zapachsmile
            a znalazles kwiatek 6 listny?smile
            • nick000 Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:52
              nie znalazłem, muszą rozkwitnąć zupełnie a wowczas poszukam, jak znajdę będzie Twójsmile Teraz już sie muszę pozegnac, dobrej nocy i pachnących bzami snowsmile Kendulko, rozkwitną i u Ciebie, to kwestia czasusmile, któregoś pieknego ranka wyjdziesz z domu i poczujesz ich zapachsmile
              • kendo Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:54
                wlasnie na ten zapach czekam,bo niemal na calej ulicy pachnie,
                sasiad tez je ma zrobil z nich zywoplot,
                Dobranoc nicku i sniej wiosennie.
        • kendo Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:46
          piekne...
          niemal zapach czuje i nie moge sie doczekac kiedy moje przed dommem zakwitna.
          • slo-onko Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:50
            ja musze zmykac,kapiel i te rzeczy wink
            do jutra Vistuśkismile
            • kendo Re: kwitną bzy:) 15.05.06, 20:53
              do jutra sloo,
              snij o kwitnacych bzachsmile)
    • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 07.06.06, 18:10
      swieci sloneczko,robi sie cieplo,nadchodzi lato,a wraz z nim truskawki. rozpoczal sie sezon slicznych,czerwonych,soczystych,pachnacych i slodkich najlepszych owocow swiatasmile zaczynam jesc je namietnie w duzych ilosciach. sa pyszne,po prostu poezja smaku i aromatusmile
      • nick000 Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 07.06.06, 18:18
        wiem co o tymsmile
    • slo-onko zupa z młodej kapustki 07.06.06, 19:51
      najlepsza z zup. dzis kolejny talerz i oczywiscie duzo kopru.
      lato ma jednak swoje uroki,szczegolnie gdy nowalijki pojawiaja sie na straganach.
      • kendo Re: zupa z młodej kapustki 07.06.06, 20:26
        i narobiliscie smaku na wszystko,
        moze jutro uda mi sie cosik zakupic do smaku....
        truskawki juz sa , cena minimalnie spadla,
        mloda kapustke uwielbiam z marchewka i kwasna smietana.

        dla smakoszy truskawek....
        img333.imageshack.us/my.php?image=truskawka015eo.jpg
        • slo-onko Re: zupa z młodej kapustki 07.06.06, 20:29
          wlasnie takie smilepolskie,czerwonesmile Kendus przyjedz do mnie,a najesz sie do wolismile
          • kendo Re: namietnosc truskawkowa.... 07.06.06, 20:31
            oj,gdyby tak mozna bylo,to juz w plaw bym plynelasmile)

            hej sloo wieczornie,,
            jutro sprawdze cene i zakupie,tez je uwielbiam i moge do woli zajadacsmile
            • kendo Re: truskawkowa niedziela 03.06.07, 18:16
              dzis premiera truskawkowa,wracajac z plazy ,bylismy z psiunem,
              staly przy drodze straganiki z truskawkami i siezo scietymi
              szparagami,zakupilam,oczywiscie musialam sie potargowac o cene jak zwylkle,5
              SKR utargowalam,
    • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 19:52
      i jaki mialy smak truskawki?
      my zbastowalismy poki coz truskawek,juz nam sie objadly. co za duzo to nie zdrowo tak codziennie. wczoraj byly zceresnie,ale daleko im do slodkich truskawek w smietanie mniamsmile
      • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 20:12
        za malo slonecznie sloo smakowaly,ale pozarlam z apetytem,bom spragniona ich
        byla,wczoraj zgupialam na wystawie psow i kupilam jedna sztuke(1 szt) w
        czekoladzie do polowy i umaczna w orzechach az za 10 SKR,co dzis za pol litra
        zaplacilam 20 SKR....
        • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 20:15
          rozumiem co znaczy "nie mozna sie oprzec pokusie delicji"wink nie zaluj,przynajmniej zasmakowalas inaczejsmile u nas tez trafiaja sie o roznym stopniu slodkosci,choc nie moge narzekac, wszytskie mi smakowalysmile
          • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 20:23
            Kendus,zmykam na film,a Tobie zycze truskawkowych snow smile))
            dzis mialam sen takie niesamowicie realny, aczkolwiek z amalo realny zeby byl pawdziwywink
            zycze Ci dobrej nocysmile
            • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 20:27
              PA;.. sloo,milego ogladania zycze i snow naprawde milych.

              za pare dni zakupie znowu,z innej plantacji,bo gatunek tez odgrywa duza role.
              • kasikk_29 Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 03.06.07, 21:05
                dobry wieczór smile
                u nas premiera truskawkowa - na biszkoptowym spodzie w bitej śmietanie były smile
                rozpusta big_grin
                • nana_c Re: truskawkowe i czeresniowe lato 27.04.08, 20:57
                  Rektywacja wink
                  U nas od wczoraj kwitna czeresnie. Chlodna byla ta wiosna, wiec spóznily sie,
                  porównujac do ostatniego roku.
                  Ale moze i lepiej, do Zimnych Swietych jeszcze 2 Tygodnie, nie przemarza zawiazki.
    • greis52 truskawki 02.06.08, 07:07

      przy takiej pogodzie lada dzien bedzie wysypsmile
      wczoraj kupilam po 8zł z kg,
      ale jakies takie malo slodkie i nie oczarowaly mnie,
      pewnie ich smak zalezy tez od gatunku
      planuje w tym roku zrobic pare sloiczkow
      dzemu truskawkowego
      • kasikk_29 Re: truskawki 02.06.08, 09:07
        ja w tym roku tylko dżem albo konfitury
        surowych truskawek nie mogę sad
        buuu... bo z maslanką albo kefirem koktajl byłby znakomity
        • kendo Re: truskawki 12.06.08, 08:32
          uwielbiam takie koktaile,
          premiere truskawkowa zaliczylam,z lodami/ w rulowanym torcie,
          cenowo troszke tansze niz w ubieglym roku,obecna cena to 25-30SKR,
          moze do srodka lata potanieja.
          • greis52 Re: truskawki 13.06.08, 13:41
            popadal deszcz moze to jeszcze nie koniec sezonu truskawkowego,
            dzisiaj na obiad makaron z truskawkamismile
            na szczescie nie ma mena w domu bo by sie tym babskim obiadem
            nie najadlsmile
            • kendo Re:czeresnie 23.07.13, 16:14

              https://i40.tinypic.com/1i1oad.jpg
              musialm wczesniej oberwac,
              bo ptaszydla i tak juz dosyc sobie pojedli,
              sa slodkie i jedrne...
              wydrylowalam i zamrozilam,
              na drozdzowke bedzie akuratnie kiedys tam....
              • kendo Re:okres malinowy 24.07.13, 16:05
                juz 1 l. mam zamrozonych malin z parku,
                dzis rowerem podjechalam tu kolo mnie do lasu
                i za pozno o tym pomyslalam,
                duzo przejzalych,
                ale wiadereczko pol litrowe uzbieralam,
                mroze wszystko,
                bedzie do wypiekow albo cos hurtem zrobie pozniej...
                • tetika Re:okres malinowy 24.07.13, 16:48
                  ja mam maciupenka zamrazarke wiec tylko 4,5 kilo wisni zamrozilam i odrobinke czarnych porzeczek. zima truskawki bede kupowac.
                  ja lubie tylko mrozone owoce, wiec u mnie na tym niestety koniec sad
                  • kendo Re:okres malinowy 24.07.13, 17:02
                    *Teti,
                    z wagi ,ze otanimi czasy
                    tutaj duzo ludzi zachorowalo od mrozonych "jagod"(chyba z egiptu byly i tak podlewane kloakowa woda....)
                    postanowilam sama nazbierac,mam pewnosc,ze zadne zwierze nie nasikalo na nie,obrywam tylko gorne galazki z malin....
                    oczywiscie namietnie kupowalam je w sklepie,
                    teraz na razie stop.....
                    • kendo Re:czas na truskawki 08.05.14, 12:16
                      juz sa krajowe,wczesniej niz zwykle
                      hiszpanskie i niemieckie,
                      ceny z dnia na dzien spadaja,

                      w szwecji beda z opuznieniem ze wzgledu na zimnice...
                      • slo-onko Re:czas na truskawki 08.05.14, 12:19
                        tydzień temu w Garwolinie pytałam o cene polskich truskawek, uwaga 40 zl !!!! warszawska cena !!!! poczekam na nasze, z naszych foliakow.
    • slo-onko Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 14.05.14, 10:55
      a ja wciąż nie widze naszych truskaweksad
      • kendo Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 14.05.14, 11:48
        strasznie drogie....

        tu chyba bedzie zbior opuzniony
        przez niepogode
        ceny wtedy tez sa wysokie....
        mam pare krzaczkow na miedzy,
        ciekawe czy cos bedzie w tym roku...?
      • lusia_janusia Re: truskawkowe lato, czereśniowy..... 14.05.14, 11:49
        U nas sprzedaja caly rok, i importu zimowa pora. Svenska cena 40,- za litrowe pudelko.
        Ale juz sie Svenska pokazaly, ale nie kupuje, bo chyba tez i ja
        mam od nich uczulenie, dopiero pod koniec sezonu moze sie skusze.
        • kendo Re: truskawkowe dylematy..... 14.05.14, 12:01
          Lusia
          tez cena wysoka 40SKR?
          to pewnie w inspekcie gdzie rosly lub z innego kraju...
          poczekam na full sezon i w ramach testu bede kupowac...
          • kendo Re: prawda o truskawkach 19.06.14, 09:47
            Jedzenie i waga

            1s1). Truskawa jest jedynym owocemi , w którym nasiona są na zewnątrz.Przeciętna truskawka ma 200 nasion.

            2). smak podkresli sie najlepiej jeśli jeść ja bedziemy z ananasem, kiwi, jagodowym lub banana.

            3). Według kilku badań truskawek chroni przed rakiem szyjki macicy i raka piersi.

            4). Jeśli jesz 150 g truskawek zaspakajasz zasob vit.C więcej niż dzienne zapotrzebowania na witaminę C.

            5). truskawki zawierają azotan, że, jak stwierdzono, aby zwiększyć przepływ krwi i tlenu do mięśni. To z kolei zapobiega zmęczeniu mięśni i czyni trening łatwiejsze.

            6).obniza cisienie

            7). 1/2 kgzjedzenie truskawek dzieninie,obniza zly kolesterolet LDL

            na zdrowie
            • lusia_janusia Re: prawda o truskawkach 19.06.14, 15:29
              *Kendo.
              ciekawe informacje.
              Dzisiaj w miescie sal truskawki 3+,. kr za litr
              albo 55 kr za opakowania.
              Jutro wyjde moze beda tansze, to sobie kupie i zrobie pare malych sloiczkow
              dzemu, w ubieglym roku b.mi sie udal.
              • kendo Re: prawda o truskawkach 19.06.14, 15:32
                alez podrozaly od wczoraj,
                tez bym chciala co nieco,
                moze u tej babki co wczoraj kupilysmy,
                bedzie miec taniej....bardzo smaczne byly -"na pniu zjadlam od razu "przybywaszy do domu
                • slo-onko Re: prawda o truskawkach 19.06.14, 17:00
                  Po pol kg truskawek dziennie mozna jesc w sezonie,a przez reszte roku nie bardzo sie da. Poza truskawkami nalezaloby zjadac iles przeroznych owocow zeby zaspokoic inne pierwiastki i witaminy. I znowu pytanie, gdzie to wszystko pomiescic?
                  • kendo Re: prawda o truskawkach 19.06.14, 17:20
                    o to wczoraj tyle zjadlam,byly po prostu pycha,
                    dzis kupilam gdzie indziej i juz inny smak...
                    ech,polowe zjadlam,reszta na jutro...

                    jak jem truskawki to inny owoc mi nie smakuje,
                    jem sezonowe jeden sort przez caly dzien,
                    nastepnego dnia inny owoc wcinam
                    • kendo Re: smoothies 19.07.14, 13:09

                      truskawkowo-jagodowe + ekologiczne kwasne mleko
                      i troche plaktow owsianych
                      dobra propozycja na upalny lunch
                      pychota SMACZNEGO
                      • kendo Re:wiecej recept na smoothies 19.07.14, 13:19
                        www.ica.se/recept/smoothies/
                      • slo-onko Re: smoothies 19.07.14, 15:44
                        No smakowicie sie zapowiada,zwlaszcza jagody.
                        A jadl ktos tofu, dobre?
                        • kendo Re: smoothies 19.07.14, 17:12
                          same tofu smakowalam i nie bardzo mi podchodzilo,
                          nawet kupowalam tu do picia i tez mdle to bylo,
                          mysle,ze z owocami bedzie OK-bo maja swoja slodycz i smak

                          ale jak wyprobuje to zdam relacje od razu,
                          nawet nie przeczytalam wszystkich recept...
                          • slo-onko Re: smoothies 19.07.14, 21:37
                            Czasami slysze te nazwe tego czegos. Dzsiaj byl program troche kulinarny w ktorym wietnamczyk smazyl w glebokim oleju tofu,a. Potem kieszal w sosie bardzo urozmaiconym. Sprawdzilam co to tofu,nie przekonuje mnie,ale te usmazone kosgki smakowicie wygladaly.moze kwestia przygotowania i odpowiedniego dobrania skladnikow?
    • slo-onko wiejskie klimaty, zbożowe pola 28.07.14, 12:10
      kilka fotekz prawdziwej wsi po której jezdza ciągniki, kombajny Bizon, niewidziane przez osatnie lata.
      Kombajn bizon siekal slome na wior,reszta ,pewnie ziarna ladowaly do workow.http://i60.tinypic.com/iep2tw.jpg
      zdzbelka zboz z bliska http://i61.tinypic.com/24bkm6w.jpg
      polny kwiatek,nwet nie wiem jak się nazywa. rozl pomiędzy trzcinami , samotnik, który az prosil o zdjecie http://i57.tinypic.com/97qhdc.jpg
      O zachodzie slonca kombajn Bizon kosi pszenicę http://i62.tinypic.com/28unz8h.jpg
      ciągnik rolniczy http://i61.tinypic.com/2nasmrt.jpg
      rzesa wodna na strumyczku http://i60.tinypic.com/b845dd.jpg
      czarny bez, który rosnie przy drodze,a który można potem zebrac i wykorzystać do celów leczniczych http://i58.tinypic.com/xc11xe.jpg
      • jaga_22 Re: wiejskie klimaty, zbożowe pola 28.07.14, 12:22
        O! prawdziwie wiejskie klimaty,baardzo fajne.
        A to zboże to chyba pszenica,bo wygląda na grube kłosy.
        Dzięki Sloo
        • kendo Re: wiejskie klimaty, zbożowe pola 28.07.14, 12:32
          dzieki Sloo
          za "wies"
          tez zrobilam takie pole z ziarnem dojrzewajacym
          ale chyba Twoja fotke wezme na czolowke...zobcze czy mi sie uda bez wkladania jej do swoich,
          bo inaczej nie umie...
          • kendo Re: truskawkowe pokusy 08.06.15, 14:49
            www.spisa.nu/3.11026/drink/iste-pa-rooibos-mynta-och-jordgubbar
            seno rospoczety ,wiec mozna rozne "warjacje truskawkowe spozywac"
            1).
            herbata rooibos z lodem/truskawkami

            woda 1,0 liter

            Rooibos herbata 1,5 poltora lyzki

            miod 0,8 dl

            Citron 1,0 styck

            mieta (färsk) 0,5 zawartosci doniczki-(tu sa male objetosci)

            truskawki 0,5 liter

            *zagotowac wode i zalac herbate
            *po 10 minutach przelac do dzbanka
            *dodac miod
            *sok z cytryny
            *odstawic do wystygniecia
            *Koka upp vatten.
            *dodac miete
            * i truskawki
            *kostki lodu-serwowac..

            • jaga_22 Re: truskawkowe pokusy 08.06.15, 16:21
              Objadłam się dziś truskawkami,a pić mi się nie chce, za zimno się zrobiło smile
              • kendo Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 08:18
                *Jagus,
                tez bym sie nimi objadala codziennie,
                ale jeszcze cena za wyskoka za 0,50 kg-40 skr trza placic...
                ale wczoraj zaspokoilam smak w rozny sposob https://i59.tinypic.com/2u91eo5.jpg
                nawet na degestiwe ciastka na yogurcie do poduszki posmakowalam,

                Lusia kupila w kraju i pierwszy zakup byl bardzo niesmaczny -wodnisty,drugi juz duzo lepszy
                • slo-miana Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 09:12
                  moje ukochane owoce. w tym roku dla odmiany pojadam w calosci, a nie jak zawsze ze smietana.
                  młode ziemniaczki już się pojawily,tez smaczne. na jutro przygotuje chłodnik i młode z duza iloscia kopru i sadzonym jajkiem.
                  • kendo Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 09:41
                    rzadko jadam truskawki ze smietana,
                    najlepiej tak naturane mi smakuja,nieraz jadac samochodem z miasta polowe w samochodzie zjem,takie nie myste...
                    lubie jednak mieszac je z yogurtami i bananem

                    mlode kartofle tez juz smakowalismy,
                    dzis mamy na obiad.
                    • jaga_22 Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 14:36
                      Poczułam się głodna.To chyba przez te truskawki ciągle jestem głodna.wink
                      Idę po truskawki,skończyłam chrupać migdały.
                      • kendo Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 14:41
                        *Jagusia
                        no,uwazaj na wage...
                        owoce tez maja w sobie kalorie,jaki i migdaly..

                        chcialam dzis kupic czersnie,ale jakies juz nieswieze byly,wiec miodowego melona zakupilam,
                        a truskawki na weekend zakupie,
                        qrcze,juz nie wiedza ile brac za nie-drogie sa.
                        • alfredka1 Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 19:35
                          Dzisiaj kupiłam na obiad fasolke szparagowa 9zl/kg. Pycha !!
                          • jaga_22 Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 19:58
                            Poczekam na fasolkę,u mnie nieco droższa.
                            • kendo Re: truskawkowe pokusy 09.06.15, 20:07
                              ale robicie smaki Alfredko i Jago,
                              nawet nie widzialam tutaj jej jeszcze..
                              jutro sie rozejze po sklepie..
                              • slo-miana Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 08:50
                                kendus truskawki,owoce maja kalorie,ale maja w sobie dużo wody,a ile witamin ???? trzeba je jesc,a sezon truskawkowy trwa zbyt krotko wiec nie wolno ich sobie odmawiaćsmile))
                                dzisiaj do praki wzielam miseczke, będę chrupać na drugie śniadankosmile
                                • kendo Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 09:35
                                  masz racje Slomko,
                                  przez pare lat ich nie jadlam,ze wzgledu na uczulenie,
                                  obecnie testam i na razie sie nic nie dzieje,
                                  moze za malo zjadlam?? zakupie dzi na rynku w miescie,beda szwedzkie,i zobacze jak bede sie czula..
                                  • jaga_22 Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 10:34
                                    Dziś zrobiłam muffinki truskawkowe,a to świeże,po 6zł/kg ale warto.

                                    http://i62.tinypic.com/292n02f.jpg
                                    • slo-miana Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 10:44
                                      ale slicznisie i mocno dojrzale?smile
                                      sama wcinam moje siekane. miałam do wyboru bulke z camembertem lub truskawki,wybralam owoce. bulke może zjem później.
                                      wcinajmy witaminy dziewczyny, będziemy piękne i młode big_grin
                                      • kendo Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 17:43
                                        tez dzis kupilam na miescie,byly o 5 kr kansze,i experyment zrobilam
                                        na krakera,posmarowalam bialy ser/pieprz cytrynowy/truskawka/suszona bazylja-moze byc swieza/odrobina cukru,nawet takie sobie,zjadlam..
                                        https://i62.tinypic.com/pvb02.jpg pomyslalam,,jak czekolada jes z ostra papryczka,to czamu nie truskawki w ten sposob,
                                        ale moja uwaga taka,
                                        nastepnym razem zrobie z czarnym pieprzem i swierza bazylja..
                                        • slo-miana Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 18:15
                                          Zaskakujaca propozycja. Jakos malo odwazna jestem w takich eksperymentach. Ale warto byloby sprobowac.
                                          • kendo Re: truskawkowe pokusy 10.06.15, 18:21
                                            wlasnie Sloo,
                                            nic nie tracisz ,
                                            ciasteczka tak pozniej mozesz zjesc bez zadnych dodatkow,podobnie serek i truskawki...

                                            lubie experymentowac .
                                            • kendo Re: truskawkowe pokusy 17.06.15, 08:57
                                              wczoraj kupilam polskie truskawki,
                                              waga sie zgadzala,sa pakowane w zamkniete plastykowe pudelka,
                                              co bylo dziwne ,bo tak jak by byly pomieszane,bo rozne wielkosci w opakowaniu,co nie zdaza sie w tutejszych,oczywiscie sa rozne ich rozmiary ale nie tak drastycznie rozniace sie,
                                              smak??,pancio z cukrem jadl,ja tak "podbieralam" sobie...ale nie za slodkie byly-35;- za pol kg placilam
                                              ciekawam po ile beda na sam "srodek lata"to juz w sobote
                                              • kendo Re: zlodziejstwo truskawek 18.06.15, 08:31
                                                ale numer
                                                w Blekinge,to nastepna kraina za ta co mieszkam,skradziono z plantacji truskawek caly busik zaladowany swiezo zebranymi truskawkami -3 tony,jak podaje gazeta,
                                                to zlodziej na czarno pewnie sprzeda,a zejda,jak swiez buleczki przed swietem "srodka lata",ktore tu jest cenione,jako swieto nad swietami...
                                                • greis52 Re: zlodziejstwo truskawek 18.06.15, 09:06
                                                  u mnie już po piątaku za kg można kupić
                                                  a ja znalazłam sposób na zajadanie się truskawkami
                                                  lekko je zagotowuję, zlewam wodę z pianka, płukam
                                                  i mogę wcinać do woli i nie mam wysypki,
                                                  to nie to co swieże ale smak truskawek majasmile
                                                • pia.ed Re: zlodziejstwo truskawek 18.06.15, 11:49
                                                  To Vinslöv lezy az w Blekinge? Myslalam ze gdzies pod Malmö ...

                                                  Truskawki beda "szly jak woda" - szczegolnie jesli je troche taniej sprzeda,
                                                  bo wczoraj (na stoiskach na ulicach) byly truskawki z Helsingborg,
                                                  po 45 SEK za koszyczek 500 gram ... Za dwa koszyczki brali 80 SEK.

                                                  W poniedzialek na rynku tylko jedno stoisko mialo szwedzkie truskawki,
                                                  po 35 kr koszyczek.
                                                  Zagranicznych (tanszych) kiedy poszlam o 14 00 wcale nie bylo ...
                                                  pewnie ludzie szybko wykupili.

                                                  Nie rozumiem dlaczego nikt nie sprowadzi polskich truskawek
                                                  skoro sa tak tanie ... Pieczarki i jablka sprowadzaja przeciez z Polski,
                                                  a ostatnio nawet szalenie tani cukier, 10 kr za 2 kilogramy!!!

                                                  www.expressen.se/kvallsposten/tusentals-liter-jordgubbar-stulna/
                                                  • pia.ed Furgonetke znaleziono - bez truskawek ... 18.06.15, 12:07
                                                    Ktos zauwazyl ja stojaca na parkingu w Häsleholm - pusta oczywiscie ...

                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/article20987840.ab
                                                  • kendo Re: Furgonetke znaleziono - bez truskawek ... 18.06.15, 14:05
                                                    *Pia
                                                    nie ten artykol czytalam,
                                                    to bylo w Blekinge w Ronneby-co wlasnie lezy w Blekinge,
                                                    ten o Vinslew to moze nowy kup,rano nie bylo absolutnie wzmianki o nim
                                                  • pia.ed Zbieranie truskawek w Szwecji 15.07.15, 11:36
                                                    Polka (64) od dwudziestu lat przyjezdza do Szwecji na zbior truskawek.
                                                    Zbiera po 10 - 12 godzin dziennie 6 dni w tygodniu,
                                                    a w Polsce pewnie ma grupe inwalidzka wink

                                                    www.sydsvenskan.se/sverige/facket-larmar-om-jordgubbsplockare/
                                                  • kendo Re: Zbieranie truskawek w Szwecji 16.07.15, 09:33
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Polka (64) od dwudziestu lat przyjezdza do Szwecji na zbior truskawek.
                                                    > Zbiera po 10 - 12 godzin dziennie 6 dni w tygodniu,
                                                    > a w Polsce pewnie ma grupe inwalidzka wink
                                                    >
                                                    > www.sydsvenskan.se/sverige/facket-larmar-om-jordgubbsplockare/

                                                    ..cyt Zbieracze zarobi54 korony za 15 litrow lub 3,67 koron na litr. Aby zarobić tyle, ile w układzie zbiorowym płacy minimalnej, SEK 110 za godzinę, trzeba zebrać 30 litrów na godzinę, dzień po dniu - niemożliwości, zgodnie z unii. Wcale nie osiagalne, mowi Hans Torstensson , że zbieracz zazwyczaj zbierze razem 45 litrów na godzinę

                                                    ciezki kawalek chleba,zbieraja wczesnie o swicie w deszcz i upal..,mieszkaja tez w zlych warunkach..
                                                  • pia.ed Re: Zbieranie truskawek w Szwecji 17.07.15, 13:14
                                                    Kendo, jesli wlasciciele plantacji zaplaciliby zbieraczom wiecej, to by splajtowali.
                                                    Litr truskawek kosztowalby 60 kr ... I kto by chcial kupic?

                                                    Zamiast tego Szwecje zalalaby fala truskawek z innych krajow,
                                                    miedzy innymi z Polski ...
                                                    bo zagraniczne truskawki caly czas byly TANSZE niz szwedzkie.

                                                    Zbieracze straciliby mozliwosc zarobku ... ktory dla nich jest i tak dobry.

                                                    Google tez zle przetlumaczylo, bo ten pan mowi, ze zebranie 45 litrow na godzine
                                                    wcale nie jest niemozliwe ... czyli innymi slowy mozliwe,
                                                    bo dwa przeczenia daja pozytywna odpowiedz.




                                                    > > www.sydsvenskan.se/sverige/facket-larmar-om-jordgubbsplockare/
                                                    >
                                                    Zbieracze zarobi54 korony za 15 litrow lub 3,67 koron na litr. Aby zarobić tyle, ile w układzie zbiorowym płacy minimalnej, SEK 110 za godzinę, trzeba zebrać 30 litrów na godzinę, dzień po dniu - niemożliwości, zgodnie z unii. Wcale nie osiagalne, mowi Hans Torstensson , że zbieracz zazwyczaj zbierze razem 45 litrów na godzinę
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Zbieranie truskawek w Szwecji 17.07.15, 13:50
                                                    *Kendo, to prawdla od switu sie zbiera i w rozna pogode.
                                                    Wcale bym nie chciala zbiera truskawe, dla siebie oczywiscie, ze 3 litry prosto z pola, to mam gwarantowana swiezosc. I na polu moge sobie pojesc tych najladnieszych.
                                                  • kendo Re: Zbieranie truskawek w Szwecji 17.07.15, 14:22
                                                    wiem,ze polakam juz sie nie oplaca zbierac,tz.tym ktorzy "posmakowali " zbierania pomidorow w Italii,mialam tu grupe wlasnie z naszych stron,po paru latach "odskoczyli" nie oplacalo sie im po przeliczeniu wszystkich kosztow ..

                                                    tez dla siebie bym nazbierala,
                                                    teraz sa duzo smaczniejsze niz na poczatku lata,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka