kendo 27.07.05, 18:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=6176118&s=6 czas na nowa skrzynke meldunkowa, gdzie bedziecie mogli na mnie powzeszczec/ lub mily liscik zostawic) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasikk Re: kendo /2 27.07.05, 18:11 ooo!! jak fajnie to ja pierwsza napiszę, że cie lubię Odpowiedz Link
slo-onko Re: kendo /2 28.07.05, 20:39 ale ja mowilam,ze TY jestes aniolem)))))))))to tu mialo byc a nie u mnie Odpowiedz Link
nick000 Re: kendo /2 30.07.05, 18:37 Dzięki kenduś za wszystko a ten wierszyk Leśmiana dla Ciebie Śni się lasom... Śni się lasom - las, Śnią się deszcze. Jawią się raz w raz Znikłe maje. I mijają znów, I raz jeszcze... A ja własnych snów Nie poznaje. Odpowiedz Link
nick000 Re: kendo /2 30.07.05, 20:23 Poświatowskiej poezja działa na wyobraźnie, przyznaj ze tak więc jesteś jesteś jesteś daj niech sprawdzę niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę oślepłym ze zdumienia oczom jeszcze twój głos usłyszeć chcę zapachem się zaciągnąć pojąć cię raz na zawsze wszystkimi zmysłami i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo dochodzić prawdy pocałunkami Odpowiedz Link
nick000 Re: kendo /2 30.07.05, 20:34 prosze bardzo, ten wiersz jest znakomity, też oczywiście Poświatowska ten pocałunek pachniał jak rozgryziona łodyga maku czerwono posypał się z warg zakwitł w miękkim wgłębieniu dłoni kiedy wspiełam się na palce dzwonił w dojrzałym polu lecz wtedy nie było już mnie znikłam w tym złotym pocałunku Odpowiedz Link
mala20033 Re: kendo /2 13.08.05, 01:00 Kendus...bolalo..bardzo bolalo.Wkluli mi 4 igly w szyje..wpuszczali jakies plyny....zdiecia robili gdy mocno pojekiwalam..br..Dobrze przed tem...wiesz co mi radzilas,boby.. Teraz tez ta szyja mnie pobolewa,,,Caluski.. Odpowiedz Link
slo-onko Re: kendo /2 13.08.05, 19:54 ej tam kendu, to zadna malowniczosc. jak umialam tak nagryzmolilam powinnam zrobic to ladniej i dokladniej ale jak sie ma 5 minut to potem widac bledy w pisowni. teraz mam chwile, dostalam pod nos chleb z miodem , ktory kupilismy od gospodarza i kubek mleka (juz miejskiego niestety). ale czy dlugo posiedze tego nie wiem, zmeczenie moze mi sie odbic. Odpowiedz Link
mala20033 Re: kendo /2 13.08.05, 19:55 W poniedzialek ..ide z tymi wszystkimi zdieciami do lekarza..wczoraj bylam w takim stanie ze slubne kupilo kwiaty i martini...wypilam jedna lampke i przysnelam jak scieta z nog Dzis sie SNUJE..i boli szyja i ramiona..Buziaczki..Mala Odpowiedz Link
kasikk Re: kendo /2 14.08.05, 18:10 kenduniu, ja wyję regularnie bo śpiewaniem tego nazwać nie można ) ale podobno maluszkom to wsio ryba a ja wyjąca z natury jestem - jak mnie co wzruszy, rzuca mnie się na uszy DD Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 16.08.05, 21:15 kenduniu już nie będę straszyła) tak bardzo mi brakuje wieczorów spędzanych z wami i pod twoim szefostwem!!! mocno cię ściskam i życzę miłego wieczoru Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 16.08.05, 21:52 znam te zasady, chociaż aż tak się w to nie wgłębiałam. nie mam ci za złe, no coś ty)) masz racje, pomieszczenie się trochę zmniejszy i ciemny sufit je obniży. ale ja lubię takie norki, bardzo dobrze się w takich pomieszczeniach czuję. muszę mieć ogrom półek, półeczek, kwiatów, pierdołek itd. nie umiem się znaleźć w miejscu, gdzie są białe ściany a pomieszczenie jest urządzone w stylu minimalizmu. chyba za dużo przestrzeni))) Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 16.08.05, 22:02 a poczytan z przyjemnością a bardzo mi się podobają takie duże okna na całą ścianę... Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 16.08.05, 22:13 kenduś, właśnie sobie powolutku czytam zawartość przesłanego przez ciebie linka dziękuję Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 16.08.05, 22:27 suuuper! będę czekała czasami tak jest, że jak już urządzę i pomaluję - zrobię tak, jak mi się podobało, jak miałam wizję, to potem wpadam na kolejny pomysł i już mnie nęci, żeby go zrealizować. też tak masz?? Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 17.08.05, 22:24 pomysł twojego "dziecięcia" z afiszem jest bardzo interesujący. musi to ciekawie wyglądać moja koleżanka na 18-te urodziny dostała dwa plakaty oprawione w antyramy przedstawiające kulę światła z długim jęzorem poświaty pod kątem (nie wiem, czy dobrze to opisałam). z tym, że ten drugi był lustrzanym odbiciem pierwszego. bardzo ciekawie to wyglądało powieszone obok siebie. Odpowiedz Link
kasikk Re: kendo /2 18.08.05, 00:33 nie, kenduniu, kołyski nie kupuję, ale mam już łóżeczko za to chcę kupić fotelik samochodowy, co na leżaczek-kołyske się nadaje dla maluszka i na nosidełko jednocześnie myślę, że wystarczy ) Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 27.08.05, 14:51 kenduś, ja mam te książki i w poniedziałek wyślę do ciebie, bo właśnie skończyłam w tym tygodniu czytać. prześlę poleconym na twój adres, ok? Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 28.08.05, 18:27 dobrze nie jeszcze mam byczenia się 2 tygodnie. odpoczywam od pracy, ale za to intenmsywnie gdzie indziej. oby przeżyć wtorek to będzie już z górki. przeprowadzam się we wtorek i jakoś wogóle nie mogę sobie tego wyobrazić. Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 28.08.05, 18:37 też mam nadzieję, że dobytek cały i zdrowy przeżyje podróż. i lepiej dla panów od przeprowadzek, żeby tak się stało)) staram się kenduś nie nastawiać się jak to będzie z tym mieszkaniem. bardzo bym nie chciała się rozczarować. najwyżej będę mile zaskoczona aaaa!!! a zdięcia są super!! po przeprowadzce wyślę ci kilka swoich. choć pewnie np. wiesz jak wyglądam, bo zapewne widziałaś zdięcia z kasikka ślubu Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 28.08.05, 19:38 tak, miałam na myśli zdięcia z kasikkowego wesela rzeczywiście psikus losu, kto by pomyślał, że tak będzie)) a tak na marginesie, wiesz, że miałam w zasadzie wszystkie kolory włosów?? oczywiście nie mówię tutaj o jakichś zieleniach, czy błękitach Odpowiedz Link
mycha Re: kendo /2 28.08.05, 20:18 kenduś ty mnie widziałaś w blond, prawda? jestem naturalną szatynką o obrązowych oczętach może to zabrzmi dziwnie, ale w każdym kolorze dobrze się czułam. mimo, że jestem blondi od 5 lat, to jakoś gdzieś to obok mnie przechodzi. nie myślę o sobie jak o blondynce. jeszcze się nie przyzwyczaiłam do tego koloru. a już mnie nosi, zeby zmienić, hihihi Odpowiedz Link