Dodaj do ulubionych

Sobota prawdziwie letnia.

01.07.06, 06:31
Pozwalam sobie nowy sobotni watek założyć, mamy lato, słonce świeci, zapowiada sie piekny, cieply i spokojny dzień. Dla mnie zaczal sie on jeszcze przed wschodem słońca, zamiast, jak każdy normalny człekwink, spać smacznie, wstałem tuż po trzeciej i wybrałem sie na spacer. No kto z Was moze pochwalić sie, ze w ostatnich miesiacach o tak wczesnej porze spacery odbywalwink? Cel mialem szczególny, chciałem wschód słonca zobaczyć, co udalo mi sie znakomicie, przy okazji, żeby na samoluba nie wyjść, tę piękną chwilę utrwaliłem na zdjęciach, co pokaże w wątku z fotkami.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=41758412
Obserwuj wątek
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 07:03
      na dobry poczatek dnia vistulankom kwiatki, odinowi browarekwink Zycze spokojnej soboty i znikam do wieczora.
      • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 09:47
        piekna/piekna niespodzianka nicku,
        jak to mowia"kto wczesnie wstaje temu ........"
        udalo Cie sie spotkac wschod sloncawink)

        witaj i nie wychodze z podziwu,jak u Ciebie pieknie jest,
        musze rowniez dodac,ze ja tez niemal o tej godz.wstalam ,ale spacerek tylko do
        lodowki odbylam i pozarlam mase truskawekwink)

        tu slonko mgliscie jakos swieci....a zapowiadali upal.

        zycze Ci udanego dnia ,oczywiscie dla Zalogi rowniez cudnego dnia.
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:04
          ale sie wszyscy docieplaja na sloneczkusmile)
          w koncu wspaniala pogoda,wiec trzeba korzystac z ciepelka.

          milego wieczoru.
          • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:10
            wspaniała ale nie do końca, po fali pięknych, gorących dni, dzisiaj przyszło ochłodzenie. Nadal niebo bezchmurne, temperatura jednak spadła, teraz jest tylko +22 a powinno być, conajmniej, o dziesiec stopni wiecej.
        • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:15
          nie mówwink, truskawki zajadałem dzisiaj przez cały dzień, do tego czereśnie przepyszne, wielkie i soczyste oraz, uwaga, lodysmile
    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:31
      czesc Nick,czesc Kendo.
      moja sobota dala mi troche odpoczac. szkoda tylko,ze musialm wrocic z pleneru.
      nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo,prawda Nick?smile
      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:33
        prawda Slosmile, cześć, witajsmile Lepiej późno niż wcale. Fajnie jak widzę spędziłas dzieńsmile Powiem Ci, to oczywiscie tajemnicawink, ja też, szczególnie jedna nadzwyczaj ważna rozmowa moj dzień ubarwiławink
        • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:37
          rozmowy sa bardzo wazne,szczegolnie te przy ktorych mozna bawic sie do lezsmile
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:37
      załoga zaczyna sie powoli zbierać, na mnie już niestety czas, musze sie pożegnać, zyczyć dobrej nocy i pięknego niedzielnego przebudzeniasmile Do jutra, kłaniam sie wszystkimsmile
      • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:38
        pa Nicksmile
        slodkich snow,takich specjalnychwink
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:50
          witajcie sloo/nick
          no mala przerwa na ustawienie wody do podlewania traki,
          troszke chlodniej sie zrobilo od wodywink)
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 20:51
          ech,szkoda,ze nick juz musial sie oddalicsad(
          milego wieczornego odpoczynku nicku.
          • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 01.07.06, 21:12
            a sloo tez juz sobie poszla??
            ide w takim razie do podlewania trawki,przestawie rospylacz i poslucham
            perlania wody,lepsze to od wrzaskow meczowychwink)

            Dobrej nocy sloo/mycha/mala/ kasikk/itka
            • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:19
              witam niemal lunchowowink
              nadal parowa duszna az pazy po ciele,niewiadomo co najlepiej miec na sobie by
              nieodczuwac klejacego sie caialka do wszystkiego,ale w moim wypadku niemam do
              czego sie przykleicwink)
              przydaloby sie pare kropli z nieba coby przefiltrowalo powietrze.

              chlodnych zefirkow Zalodze zycze.

              PS;..a pro`po sroki,to niewiedzialam,ze vistula takowe posiada?wink))))))))))
              • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:27
                posiadawink, nawet nie wiesz jak pieknie skrzeczy vistulowa srokasmile Dla ochłody polej sie wodą bezpośrednio z węża ogrodowego, pomaga a przy okazji zabawisz sie w miss mokrego podkoszulkawink
                • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:33
                  do czego mnie namawiasz nickuwink?
                  dostalabym chyba od razu termicznego szokusad(
                  • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:34
                    żartujeszwink, nawet byś nie poczuła chłodu, ustaw rozpylacz na mgiełkę i będzie okwink a jakie widoki dla obserwatorówwink
                    • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:36
                      o tak,sasiad by przez zywoplot zagladal....
                      a swoja droga to mgielka wspaniale chlodzi,wiele razy sie przekonalam o tymwink
                      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:41
                        a widziszwink, miałem rację. Dobrego dnia kendulasmile Spadam aloe o vistuli nie zapomnęsmile bo jest ona dobrym, klimatycznym miejscemsmile
                        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:45
                          nick000 napisał:

                          > a widziszwink, miałem rację. Dobrego dnia kendulasmile Spadam aloe o vistuli nie
                          za
                          > pomnęsmile bo jest ona dobrym, klimatycznym miejscemsmile


                          przyjemnych zajeci ogrodowych nicku....do wieczorka,jezeli mozliwos na to
                          pozwolismile
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:19
      w słońcu +48, nawet dla mnie to zbyt wiele, pojade jednak podlac rośliny, niech przynajmniej one nie cierpią. A tak w ogóle, witam sobotnio i słonecznie. Ktoś, przed kilkoma tygodniami, mówił, z lato będzie chłodne i deszczowewink Z innej strony patrzac jest ono tak krótkie, ze niech nas troche słońce pogrzeje, bedzie co pamietac w długie jesienne dni. Opalac sie dzisiaj nie będe, i tak juz jestem ostro spieczony, w cieniu posiedzę, moze troche popracuje, najwazniejsze by dzień spędzić w miarę przyjemnie,czego życze wsystkim vistulanomsmile
      • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:35
        witaj nicku...no to upalik u Ciebie nielada,
        tu strasznie duszno i wilgotnosc powietrza wysoka,co sprawia,ze sie czlek czuje
        jak lepa na muchysmile)
        na plazy byloby wspaniale...ale jak wytrzymac ta droge w samochodzie .
        przyjemnych zefirkow nicku.
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:39
          musze z psiunem na spacer czlapac,sprawdze czy wlasciciele Rudiego w
          domciu,wczoraj mnie zaczepili i opowiadali o Ridim II,jak rozrabia,papcio
          trzyma sie caly czas w poblizu.zdam relacje ze spotkania i oczywiscie zdjecia
          porobie.
      • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:39
        witajcie,witajcie smile
        upal sie u mnie na jakis czas skonczyl,tnz. zmalal nieco. chwila wytchnienia slonecznego dobrze mi zrobi.
        dzisiejszej nocy sluchalam odglosow burzy. byla glosna i bardzo dluga,powiazalam jej efekty z pewnym wyobrazeniem i uswiadomilam sobie,ze jest starszna,ale i pieknasmile lubie sluchac kiedy grzmi,choc o snie wtedy nie ma co myslec,szczegolnie gdy przyjdzie noca.
        • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:42
          o Slosmile, cześć, czy mi sie zdawało, czy moze już Cie dzisiaj gdzieś widzialemsmile? Miłego dnia sroczkosmile
          • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:44
            nick000 napisał:

            > o Slosmile, cześć, czy mi sie zdawało, czy moze już Cie dzisiaj gdzieś widzialem:
            > )? Miłego dnia sroczkosmile

            moze we snie?wink
            • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:46
              slo-onko napisała:

              > nick000 napisał:
              >
              > > o Slosmile, cześć, czy mi sie zdawało, czy moze już Cie dzisiaj gdzieś widz
              > ialem:
              > > )? Miłego dnia sroczkosmile
              >
              > moze we snie?wink


              takie sny tez chcialabym,
              ostatnio jakies same koszmary mi sie sniasad(
              • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:47
                nie przejmuj sie Kendus,tez sie marwilam,ale gdy zaczelam sprawdzac w senniku to okazalo sie,ze te nocne bzdury wskazywaly na cos zupelnie odwrotnegosmile bardzo pozytywnegosmile
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:43
          hej sloo,
          no moze te burze przywedruja do nas...sa tak potrzebne ,jak woda dla ryby....
          tez niespie podczas burzy i wcale sie nia nieupajam,

          miej sobie mily dzien.
          • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:45
            na pewno przyjda i schlodza powietrze. u nas powietrze stalow ejscu,dzis jest znosnie smile
            a ja lubie burze,zawsze sie w nia wsluchuje,a dzis......... szczegolniesmilebyl ku temu powodsmile ah ta moja fantazjawink
            • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:46
              podbnie jak Nick wybieram sie na dzialke,ale jakos wybieram sie podobnie jak sójka za morze. musze sie sprzezyc,choc sprzezam sie dzis juz od siodmej rano,a czas ucieka.
              • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:49
                slo-onko napisała:

                > podbnie jak Nick wybieram sie na dzialke,ale jakos wybieram sie podobnie jak

                > jka za morze. musze sie sprzezyc,choc sprzezam sie dzis juz od siodmej rano,a
                c
                > zas ucieka.
                >
                tak to bywa nieraz...ja juz z psiunem musze czlapac,
                miej sobie sloo wspaniale "ogrodkowanie"kiss
            • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 10:47
              tak,fantazje kazy ma pod swym katem myslenia,niemniej ja nigdy o niej nie
              fatazjuje....
              a powietrze strasznie lepkie....psiun w domu lezy i ledwo zipiesad
              • kendo Re: raport pogodowy 08.07.06, 12:44
                ochlodzilo sie i deszczyk zaczyna straszyc,moze nasaczy wysuszona ziemie i
                powietrze oczysci.

                lece do obowiazkow,,,,milego dnia i do wieczorka,
                • kendo Re:przy sobocie po robocie;) 08.07.06, 19:57
                  juz jestemmmmmmmmmmmmmmmsmile)

                  plan dzienny wykonany,
                  dzieki deszczowi i ochlodzeniuwink

                  milego wieczoru.
                  • kendo Re:dla odmiany popisze sobie sama;) 08.07.06, 20:09
                    chyba jestescie jeszcze Wszyscy na lonie natury prawda??,
                    pogoda dopisuje wiec trzeba upajac sie nia.
                    • nick000 Re:dla odmiany popisze sobie sama;) 08.07.06, 20:16
                      o tak, pogoda jak należy, jeszcze o tej porze jest ponad 30 stopni ciepłasmile Po długim, znojnym dniu czas na prysznic, na razie jednak kawa, kawa, kawa!!!!
                      • kendo Re:jednak juz nie sama;) 08.07.06, 20:21
                        o!...hej nick....
                        biegnij pod prysznic i szybko sie oplucz bo za chwile juz zaczynaja kopac
                        pileczkesmile)
                        zasiadziesz sobie z kawcia/browarem przed TV .... wspanialych emocji zycze.
                        • nick000 Re:jednak juz nie sama;) 08.07.06, 20:26
                          dzieki kendulkosmile, znając Twoje "upodobanie" do kopanej piłki, na osłdę podarowuje te cudowne kwiaty
                          img190.imageshack.us/my.php?image=dscf56075vv.jpg
                          po meczu jeszcze wstąpie do naszej rzeczki by sie pozegnac.
                          • kendo Re:jakie cudne kwiaty-dzieki 08.07.06, 20:31
                            no faktycznie,moze nie tak pilki jak tych odglosow nie lubie...

                            nicku, a te rozewe kulkowe to ladniutkie-co to za kwiat?
                            slicznie skomponowane ze soba kolorystycznie.

                            zycze milego wieczoru.
                            • kendo Re:czas na spacerek z psiunem 08.07.06, 20:42
                              chlodniej sie zrobilo,wiec moze dalej poczlapie z nim,niech sie wychodzi za
                              upalysmile)
                              na razie miejcie sobie milosmile
                              • slo-onko pije za Wasze zdrowie ;-) 08.07.06, 22:19
                                smile))))))))))))))))
                                kocham Wassmile
    • mala20033 Re: Sobota prawdziwie letnia. 08.07.06, 23:47
      Czy jeszcze tu ktos wpada oprocz Kendusia, Slo i Nika??
      Czesc zalodze...
    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 10:51
      img226.imageshack.us/my.php?image=kuchnia16rt5.gif
      witajciesmile
      kawa wypita, porzadki zrobione,czas wziac sie za gotowanie obiadu j/w.
      dlaczego sobota musi byc takim pracowitym dniem? ponoc to wolny dzien od pracy?
      mimo wszytsko przyjemnych chwil zycze wszystkim razem i kazdemu z osobna smile
      • kasikk_29 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 11:03
        witam i ja smile)
        u mnie też pracowicie od samiutkiego rana, ale zadowolona jestem - póxniej juz
        tylko spacer i przyjemności zostaną smile)
        udanego dnia...
        • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 13:30
          hej kasikksmile, o jakich przyjemnosciach mówiszwink? Miłego dnia.
      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 13:29
        cześć wszystkimsmile Moze i wolna, czasami jednak wiecej jest w sobotę zajeć niz w każdy inny dzień. Nie warto sie jednak przejmować, są ważniejsze sprawy niz sprzatanie czy gotowaniewink A kuchareczka palce lizaćsmile, ciekawe co w garze warzy?
        • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 15:06
          witajcie...

          o maly wlos nie mialabym znowu kompa,ale Kochane Dziecie poratowalo ....

          no ja jeszcze nic dzis ciekawego nie zrobilam,
          ale za to jezeli liczy sie to do pracy to obiadek zrobilam na cymes...ide
          wlasnie pozerac go,
          a wieczorkiem do miasta na zakonczenie Dni naszego Miasta.....
          jutro zdam relacje.

          miejcie sobie milo :
          sloo /kasikk/nick/mycha/mala/jtka/no dobrze i odinwink)
          • mala20033 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 15:10
            Milego weekenda dziewczyny...
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:28
      to niesprawiedliwe, cały dzień było pochmurnie, ponuro, szaro i jesiennie, teraz, gdy wieczor zapada, niebo sie przejaśniło i świeci, zachodzace już niestety, słońce. Jutro powtórka z dzisiejszej pogody, trudno, jako optymista powiem, ze to przecież nie jest ostatni letni dzień, przed nami jeszcze dlugie i upalne latosmile
      • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:31
        dobrze byc optymista,ja taka nie jestem,czesto wszystko widze w czarnych kolorach. choc staram sie i walcze ze swoim pesymistycznym podejsciem do zycia,inaczej byloby ze mna zle.
        • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:34
          i słusznie czyniszsmile, walcz, nie dawj sie pesymizmowi, odpędzaj czarne mysli, uśmiechaj jak najczęściej, patrz w przyszłosć, nie ogladaj sie za siebie i nie trać nigdy, przenigdy marzeń, dzięki nim zawsze jesteśmy młodzi i mozemy szczyty zdobywaćsmile
          • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:36
            nick000 napisał:

            > i słusznie czyniszsmile, walcz, nie dawj sie pesymizmowi, odpędzaj czarne mysli,
            > uśmiechaj jak najczęściej, patrz w przyszłosć, nie ogladaj sie za siebie i nie
            > trać nigdy, przenigdy marzeń, dzięki nim zawsze jesteśmy młodzi i mozemy szczyt
            > y zdobywaćsmile

            tak,marzenia podzialaly na mnie jak pacniecie czarodziejska rozdzkawink gdyby nie marzenia i nie to co obecnie jest,co bedzie to zycie przeciekaloby mi przez palce smile
            • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:38
              przerwa
              kota mamy w domu amlego...........
              • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:44
                slo-onko napisała:

                > przerwa
                > kota mamy w domu amlego...........
                >
                co to jest amly kot? A moze, co czesto sie zdarza, jest to najzwyklejsza literowka i kot jest, nie amlywink tylko mały?
                • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:48
                  no mały małybig_grin pisalam w pospiechusmile mialczal pod naszym oknem. wychylalam sie ale nie moglam go dojrzec. tymczasem oakzuje sie,ze moja corka przywlokla go do domusmile i co teraz?smile
                  • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:56
                    tak to bywa, kiedyś, przed wielu laty, moja córka przyniosła takiego małego zabiedzonego kotka z podwórka i za nic nie chciała go odnieść. Zadomowił się, odpasł i stał sie maskotką całej rodziny, jak zaginął, w domu zapanowała załoba.
                    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:00
                      z jednej strony szkoda mi go,bo juz sie łasi, chcialabym,ale wiem jaki to znow obowiazeksad((((
                      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:10
                        wahasz się, jeśli tak jest, oznacza to jedno, zmiekniesz i kota zatrzymaszbig_grin A moze on jest czyjś, ma jakis dom i tylko wyszedł na spacer?
                        • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:11
                          nie wiadomo jak sie u nas na podworku znalazl,ponoc go ktos podrzucilsad
                          • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:13
                            widzisz, tacy sa ludzie, kotek mały, cieszy oczy, zabawny jest bo za kulką biega. Troche sie znudzi i czas na rozstanie, nie rozumiem czegoś takiegosad
                            • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:15
                              tez nie rozumiem,ale walcze ze soba.przeciez ja go tez musze sie pozbyc. jesli nie zjadzie sie chetny to bedzie musial zostac w schroniskusad
                              • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:17
                                to jest wyjście, ze schroniska ktoś go moze adoptować i będzie szczęśliwy ten człowiek, ze o kocie nie wspomne.
                                • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:18
                                  nick000 napisał:

                                  > to jest wyjście, ze schroniska ktoś go moze adoptować i będzie szczęśliwy ten
                                  > człowiek, ze o kocie nie wspomne.

                                  zeby on byl dziki to nie byloby takiego zalu,ale on sie przytula,wskakuje na lozko,poubil kojecsad
                                  • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:20
                                    jeśli dzisiaj nie oddasz kota do schroniska, wsiąkłaśwink i zostanie on już na stałe w Twoim domu.
                                    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:21
                                      przeciez nie pojade z nimw nocysmile
                                      a jutro niedziela.
                                      Nick,nie kracz,plissssssmile
                                      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:23
                                        nie kracze, stwierdzam tylko fakty, wtaj w gronie kociarzybig_grinDDD
            • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:40
              nie mozna, nawet w złych czasach, pozwolić sobie na utratę marzeń, na to żeby nasze życie uznać za zakończone, zamknąć sie w sobie, w swoich czterech scianach i rozpamietywać, co mogłoby być, z czego zrezygnowaliśmy, czego nie spróbowaliśmy i co utraciliśmy bo zabrakło nam siły by marzyc.
              • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:46
                marzyc musi kazdy czlowiek,szczesliwy czy tez nieszczesliwy. one trzymaja nas w pionie,pozwalaja uatrakcyjnic nasze zycie,a nawet zmienicwink
                • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 20:59

                  img137.imageshack.us/my.php?image=foto2121op7.jpg
                  • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:06
                    ale fajny, jakbym widzial swojego Puckasmile Różnią sie tylko tym, ze Puc nie mial ucha bo mu je łobuzy urwały.
                    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:22
                      pozegnam sie dzis Nick,mus wziac kota uspicwink
                      dobrej nocysmile
                      • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 15.07.06, 21:29
                        o jejwink, bedziesz kotu kołysankę śpiewaćwink? Nie zpomnij o pieluszce i smoczku, daj mu misia albo inna przytulankę, koty to lubiąbig_grinD Dobranoc Slosmile Jak zwykle miło było z Tobą pogawedzić. Jutro, mam prawie pewność, obwieścisz nam, ze kot zostal przyjęty do rodziny a pies jest jego najlepszym kumplemwink
    • kasikk_29 witam :)) 22.07.06, 09:28
      w tę letnią prawdziwie sobotę wink)
      wybieram sie na łono przyrody i imprezke miłą zarazem
      oraz zamierzam Skrzacika hołubić dzień calutki ;D

      udanego dzionka i reszty weekendu życzę
      bawcie się wyśmienicie smile)
      • kendo Re: witam :)) 22.07.06, 09:37
        ale Skrzacik bedzie przeszczeliwysmile)

        hej kasikku,
        tu jakos pogodowo sie ochlodzilo,slonce za chmurami i z piaseczku plazowego
        pewnie nic nie bedzie,zobaczymy do pory lunchu,moze sie rozpogodzi.

        baw sie wysmienicie na imprezce kasikku,
        a dla reszty Zalogi zycze udanego dnia.
        • slo-onko Re: witam :)) 22.07.06, 09:40
          witajcie.
          tez wybieram sie na łonko naturkibig_grin jestem juz spakowana i niebawem wyruszam na osrodek wypoczynkowy do domku campingowego.
          do zobaczenia jutro.
          ps.przyjemnej soboty
          • kendo Re: witam :)) 22.07.06, 09:46
            hej sloo,
            zycze przyjemnego naturkowania sloo i di nastepnego sklikania.
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 22.07.06, 20:18
      witam wieczorem po bardzo gorącym dniu, nie chce mi sie opowiadać, kazdy to pewnie przeżył. Lato w pełni, gorąco i sucho, trawy wysychają i tylko przy rzecznym korycie jest jeszcze zielono. Kilka fotek zrobionych podczas skwarnego dnia.
      img402.imageshack.us/my.php?image=dscf5754ol0.jpg
      img57.imageshack.us/my.php?image=dscf5755xp1.jpg
      img522.imageshack.us/my.php?image=dscf5757fo1.jpg
      img57.imageshack.us/my.php?image=dscf5759yp0.jpg
      img522.imageshack.us/my.php?image=dscf5760pr3.jpg
      img57.imageshack.us/my.php?image=dscf5761le6.jpg
      img402.imageshack.us/my.php?image=dscf5764vu9.jpg
      img66.imageshack.us/my.php?image=dscf5765ci5.jpg
      życzę spokojnego wieczoru prezy chłodnym piwkuwink
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 07:55
      chodze cichutko, staram sie nie potrącić niczego by nie zbudzić moich
      vistulowych przyjaciólsmile Dziwnym zrządzeniem losu, za karę chybawink, trwam na
      posterunku, nie mylić z trzynastymwink i sprężam sie do jakiejkolwiek pracy.
      Wyszukuję argumentów, usprawiedliwień by, chociaz na moment, oddalic jej
      rozpoczecie, nic z tego. Jestem tu i coś zacząć muszę, jak na złość leń zęby
      szczerzy i śmieje sie szyderczo z moich wysiłkówwink Ok, dosyć tego uzalania sie
      nad swoim losemwink Odpoczywajcie za siebie i za mnie, tego Wam zycze szczerzesmile
      Do kasikksmile, o pólnocy ksiezyc nie swiecił, sabatodbyć sie nie mógł, co sie
      odwlecze to nie ucieczewink. Mychasmile jesli będziesz miała okazję, popływaj za
      mniewink Kendosmile bądź człowiekiemwink, pozwól odinowi żubra otworzyćwink Jtasmile, na
      tańce sie pewnie jeszcze nie wybieraszwink, łodzią jednak, po pieknym jeziorze,
      popływać nie grzechsmile Slosmile echhhwink, nic nie powiembig_grinD Malasmile zazdroscisz nam
      upałowwink?? A tak w ogóle, to bardzo mnie cieszy, ze jestesciesmile
      • odin-2 Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 09:56
        Witam w pochmurna (nareszcie) sobote,temperatura zbliza sie do +20*C a wiec
        jest szansa ze Mucha do nas wyemigruje.
        Nawiazalem kontakt z wozakiem co to dwa razy w miesiacu meble z Podlasia do
        szwedzkich sklepow wozi - bedzie mi przywozil po pare kartonow "Zubra" - puki co
        lize butelke tego co jeszcze mam.

        Nie wychylalcie sie z cienia,slyszeliscie wczoraj apel ministra Religi ? ,-
        duzo plynow -moze byc Zubr jezeli z butelki po wodzie mineralnej ...

        Milego Dnia Wam Wszystkim
        zyczy Odin i jeszcze spiaca Kendo .
        • odin-2 Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 09:56
          odin-2 napisał:

          > Witam w pochmurna (nareszcie) sobote,temperatura zbliza sie do +20*C a wiec
          > jest szansa ze Mycha do nas wyemigruje.
          > Nawiazalem kontakt z wozakiem co to dwa razy w miesiacu meble z Podlasia do
          > szwedzkich sklepow wozi - bedzie mi przywozil po pare kartonow "Zubra" - puki
          c
          > o
          > lize butelke tego co jeszcze mam.
          >
          > Nie wychylalcie sie z cienia,slyszeliscie wczoraj apel ministra Religi ? ,-
          > duzo plynow -moze byc Zubr jezeli z butelki po wodzie mineralnej ...
          >
          > Milego Dnia Wam Wszystkim
          > zyczy Odin i jeszcze spiaca Kendo .
          • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 10:41
            witam i ja po deszczowej nocy. juz myslalam,ze sie ochlodzi,ale gdzie tam wciaz 30 st.,wilgoc i duchota. znow pada,choc z tego pozytek,ze ziemia nasiaknie troche wody,a rosliny zostana dopojone. kolor naszej podworkowej trawy przypomina kolorem słomę.
            przyjemnej soboty zyczesmile

            ps.Nick,moze powinienes troche popracowac zamiast wciaz myslec o bordowych migdalach?wink
            • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 13:56
              cześć Slosmile, witaj odinie. A co ja niby robię od ranawink, myślę o tych
              delicjach a w przerwach pracujewink Spokojnej sobotysmile
    • mala20033 Re: Sobota prawdziwie letnia. 29.07.06, 22:09
      Witajcie Dziewczyny!
      Deszczyk dzis padal..hurra!!!
      Czytam teraz Janiny Kumanieckiej "Sage Rodu Slonimskich"....czyta sie...
      Wspanialego Dnia!
    • mala20033 Re: Sobota prawdziwie letnia. 04.08.06, 23:28
      Soboty wspanialej....
      • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 09:26
        wzajemnie malenka,
        jak na razie pochmurno i nie zanosi sie na sloneczna pogode,nawet ochlodzilo
        sie i w dlugie gacie trzeba wskoczycwink)

        udanej soboty Zalodze zycze.
        • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 09:34
          dzien dobryw rozpadana sobote.
          calkowicie mi to nie na reke sad deszcz,wiatr i brak slonca,szczegolnie dzisiajsad
          mimo to wszytskim zycze pogody ducha i dobrego humorusmile
          • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 09:49
            hej sloo,
            niezamartwiaj sie sloo,zapowiadaja jeszcze cieplejsze dni i bedziesz mogla
            poupajac sie letnim ciepelkiem,
            zycze jednak udanego dnia kiss
            • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 09:58
              tu nie chodzi o upal,a o w miare ladna pogode szczegolnie dzisiajsmile mamy uroczystosc weslna przeciezsmile
              • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 10:10
                oj...no wlasnie,dzis powinno swiec slonce dla mlodej pary,
                mawiaja,jaka pogoda podczas slubu,takie pozniej cale zycie,
                ale przeciez cuda pogodowe sie zdazaja,wiec moze na momencik przestanie padac
                lub slonce zaswieci,
                zycze w takim razie udanych uroczystosci.
                • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 05.08.06, 20:25
                  i znowu wieczor po milym dniu,
                  bylam na jarmarku,znowu zakupy poczynilam,
                  pancio mnie nastraszyl,ze az wszystkie wloski mi sie najezylywink)bo lusterko
                  dwustronne kupilam,
                  a nawet kwiatki cienio lubne,jutro siostra przyjezdza i wsadzamy w ziemie.

                  milego wieczoru.
    • nick000 Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 07:10
      Pada i leje, leje i pada, i tak od wczorajszego wieczoru, dobrze chociaż, ze
      jest cieplo. Taka pogoda popsuje wycieczkę naszej Slo, a może na Bałtyku jest
      inaczej? Zyczę wszystkim dobrego i leniwego dniawink, ja niestety pracuję.
      • kendo Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 10:53
        i u mnie rowniez pada od wczorajsad(

        nic to nicku,nasza nadzieja napawa nas optymizmem,bo przeciez lata jeszcze nie
        koniec.

        hej nicku

        no,oczywiscie ,nasza sloo troszke chyba pochusta dzis na Baltyku,ale mysle,ze
        niegroznie i zostanie na pokladzie i poczytamy Jej wspomnienia wycieczkowe.

        milej soboty Zalodze i szybkiego zakonczenia dnia pracy dla nicka.
        • mycha Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 11:14
          cześć robaczki.
          u mnie jeszcze nie padfa, ale patrząc na niebo szykuje się straszna burza. a ja
          muszę pobiegać po mieściesad wolałabym spędzić ten czas pod kocem i z książką w
          ręku...
          ah, pomarzyć fajna rzecz...
          • kendo Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 11:56
            moze zdazysz mycha miedzy kropelkami deszczu miasto zaliczyc...
            witaj i zwija sie na miesciewink)

            milego spedzania dnia.
            • kasikk_29 Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 12:19
              witam vistulęta big_grin
              ja nie wiem, gdzie ta burza, bo u mnie wprawdzie pochmurno, ale burza?
              słonko właśnie wygląda wink)
              poranne obowiązki wykonane, kot domaga się miziania, upiór się pierze, Skrzacik
              śpi ślicznie...
              eh... chyba prasowanko na mnie spogląda wink)
              a taaaak mi się nie chce...
              chyba na spacer jakis wyskoczę? ale to ciut później
              • nick000 Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 12:24
                burza? Moze mycha, po powrocie z wakacji, o burzy zmysłow myśli;DD U mnie pada
                bez chwili przerwy, podczas deszczu dobrze sie pracuje, zero pokuswink Cześć
                kasikksmile
                • kendo Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 12:27
                  hi,hiiiiiiiiiiiiiiii nicku,
                  ale trafiles w sedno "burzowych mysli u mychy",
                  to chyba syndrom urlopowego zwiedzaniawink)

                  cieszy nas,ze pracuje Ci sie "skladnie ,bez pokus"wink)
              • kendo Re: rozdeszczyło sie nam. 12.08.06, 12:25
                hej kasikku,
                no moze u mychy jakies inne chmurzyska w okienko zagladalywink) i stad strach
                przed deszczem
                a swoja droga,poprosze o zdziebko Twoich promyczkow slonecznych,moze przestanie
                deeszczyc u mniewink
                tez zelazko spoglada na mnie,ale chyba sobie odpuszcze na dzisiajwink)

                miej sobie udany spacerek i dzionek.
                • kasikk_29 Re: rozsłoneczniło sie nam. 12.08.06, 17:33
                  i chyba zamierza tak zostać
                  byłoby super big_grin
                  po spacerze jesteśmy i było fajnie, bo nie za gorąco
                  żelazko nadal patrzy smętnie i chyba poczeka, aż Skrzacik pójdzie całkiem spać wink)
                  leń wygrywa...
                  • nick000 Re: rozsłoneczniło sie nam. 12.08.06, 17:43
                    u mnie też słońce przypomniało sobie do czego powołane zostałowink Swieci pięknie, chmur nie uświadczysz, oby tak dalejsmile Jako, ze sobota, czas poimprezować, ide spożywać coś dobrego z procentamiwink Kasikk, daj sobie spokój z prasowaniem, sa istotniejsze sprawy, na przykład ..........wink (tu każdy wpisac moze, co jest dla niego istotne) Powodzenia wsiemsmile
                    • kasikk_29 Re: rozsłoneczniło sie nam. 12.08.06, 17:54
                      nick, chętnie, ale ty za mnie poprasujesz? bo ktoś musi ;P
                      co do ważniejszych rzeczy, jest ich mnustwo
                      • kendo Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 11:52
                        i strasznie duszna,
                        ide domknac walize i czekam na podwiezienie na terminal autobusowy,bo tym razem
                        jade autobusem do promu,chce sprobowac innej formy jazdywink)

                        zycze milego dnia urlopujacym i pracujacym.

                        PS;..poznym popoludniem zajze jeszcze by sie pozegnac.
                        • nick000 Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 12:18
                          u mnie nadal deszczowosad i niestety pracuję. Witam w sobotęsmile Jak widze
                          vistula albo w drodze, albo sie do podroży szykuje. W poniedzialek też wybywam,
                          strasznie mi sie nie chce, musze jednak. Szerokiej drogi kendulkosmile, załodze
                          życze spokojnego dniasmile
                          • mycha Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 14:15
                            witam wszystkich.
                            u mnie pogoda też kiepska i dusznosad
                            wpadłam na momencik w przerwie między bujaniem się na karniszach celem pozbycia
                            się z nich firanek, a tańcem przy rurze i wyłapywaniem kotów (dużego i małego)
                            z miejsc dla nich stanowczo nieprzeznaczonych.
                            trzymajcie się cieplutkosmile
                            kenduś - miłej i spokojnej podróżywink
                            • kasikk_29 Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 14:28
                              witam smile)
                              a ja w pracu siedzę i przerzucam papierzyska...
                              rura porannie wytańcowana
                              co do karniszy, to muszę się tym zająć...
                              no i szaro i duszno jest okropnie, ale miłego dzionka życzę smile)
                              • kendo Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 16:29
                                hej! hej!!
                                mycha/kasikk i nicku,

                                rozpogodzilo sie na cale szczescie zaraz wyjezdzam i zabieram sloneczko za soba
                                i wioze do Wassmile)

                                dzieki za dobra podrozkiss

                                Tobie nicku rowniez udanej poniedzilkowej podrozy i wypoczecia ,jak sie dasmile,
                                dla mychy milej kontynuacji urlopowej,
                                kasikkowi milej pracki i wypoczecia weekendowego.

                                PA;..miejcie sobie przemile dzionki bezemnie,bede tesknic za Wami.
                                usciski i buziaki dla Zalogi. ,kiss kiss
                                • kasikk_29 Re: dzzysta sobota:((((((((((((((( 19.08.06, 18:08
                                  kendulu kochana, tęsknić będziemy niemożebnie

                                  pracować nie chce mi się baaaardzo
                                  i szkoda mi, że tylko 1 dzień spędzę ze Skrzacikiem...
                                  ale cóż... life is brutal

                                  udanej podróży!!
    • mala20033 Re: Sobota prawdziwie letnia. 19.08.06, 21:03
      Burzasto,duszno,parno....psie mlodsze chore...
      Wam Soboty pelnej milych niespodzianek.
      • jtka Re: Sobota prawdziwie letnia. 26.08.06, 22:16
        to już chyba nie letnia sobota.... a raczej jesienna, niestety;/ cały dzien
        pada i pochmurno, mokro, a teraz mgła jeszcze osiada.
        Nóżka powoli dochodzi do siebie, jeszcze pobolewa, ale już jest lepiejsmile
    • odin-2 Re: Sobota letnia - jesienna ... 02.09.06, 07:11
      Czesc,pisze to cicho gdyz sobota dzisiaj - pospijcie jeszcze zdziebko,
      0 szustej mgla jaden metr nad ziemia i grubosci jednego metra ,nad tym
      wszystkim blekitne-sloneczne niebo ,,,i cicha az cisze slychac ...

      Milego Lyk Endu Wam zycze
      • mycha Re: Sobota letnia - jesienna ... 02.09.06, 09:03
        czeeeśćsmile właśnie wstałam i tak mi dobrze było pobumelować w łóżkusmile))
        słońce za chumrką, a ja człapię zrobić sobie śniadanko i wracam do łózia i
        książkiwink
        trzymajcie się cieplutkosmile i miłej sobotysmile
        • slo-onko Re: Sobota letnia - jesienna ... 02.09.06, 10:46
          czesc wszystkim.
          ale Mycha CI zazdroszcze,ze mozesz poleniuchowac.ja mam dzis duzo zajecsad
          dopiero jem sniadanie,ktore powinno byc drugim sniadaniem.
          • mycha Re: Sobota letnia - jesienna ... 02.09.06, 11:12
            raz na jakiś czas trzeba, prawda?wink
            a tak poważnie, to tak mnie wciągnęło, że jedyne co robie to ruszam się do
            komputera, żeby przestawić muzykę, albo "wyprosić" kotybig_grin
            ale popołudniu też mam do zrobienia trochę rzeczysad
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 02.09.06, 11:28
      czołem wszystkimsmile, dzisiaj męcze sie z pracą, zero sprawiedliwosci na
      świeciewink Spokojnej leniwej soboty życzesmile
      • mycha Re: Sobota prawdziwie letnia. 02.09.06, 12:06
        cześć nick, łączymy się z tobą w bólusmile))
        obiecujemy poleniuchować też za ciebie, żebyś nie był stratnywink)))
        szybkiego końca pracy i miłego dniasmile
    • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 02.09.06, 12:52
      czesc Nicksmile
      jeszcze dwie godzinki i wolne smile poprzez laczenie sie jak to napisala Mycha-w bólu to i czas szybciej polecial co?wink
      zmykam na kolejna imprezke,dzisiejsza bedzie inna od wczorajszej, spokojniejsza, taka troche napuszona, sztuczny usmiech,szczerzenie zebow i tzw. dobra mina do zlej gry.
      z wczorajszej mam fajna pamiatke, sfinksa na tle piramid na papirusie,cudenko.
      zawisnie na scianie w miejscu ,ktore od dluzszego czasu czekalo na odpowiednia dekoracje. jak to czasem warto poczekac z decyzja co wybrac. tymczasem nieoczekiwanie powiesze cos oryginalnego .
    • kasikk_29 Sobota średnio letnia... 09.09.06, 07:39
      ...jest juz raczej, chociaż astronomowie pewnie by się sprzeczali wink
      Witam przy wtórze skrzacikowego podśpiewywania "atatita..."

      dzień piękny od rana, zobaczymy, co też później będzie
      z kubkiem gorącej, pysznej herbaty zapraszam na poranny poczęstunek
      kawunia i co tam kto sobie życzy
      dzisiaj szwedzki stół wink

      udanego dnia... big_grin
      • kendo Re: Sobota średnio letnia... 09.09.06, 09:34
        tu sobota iscie letnia,
        to chyba rekompensata za nieudana pogode urlopowa.

        witaj kasikku,wysciskaj Skrzacika od ciotki kenduli,
        juz slysze Jej glosik i az serducho mi sie raduje,bo jest najslodszym
        dzieciaczkiemsmile)

        do kawci sie dopisuje,robiac przerwe w doprowadzaniu chatki do mojego stanu
        porzadkowegowink

        milego/udanego dnia zycze.
        • kasikk_29 Re: Sobota średnio letnia... 09.09.06, 09:38
          Kenduniu, uściskam, jak się obudzi, boteraz 1 drzemkę łapie ;D
          ja porządki swoje rozpocznę, jak mała się obudzi
          hałasować teraz nie chcę za bardzo

          do kawci proponuję placek ze śliwkami smile
          • kendo Re: Sobota średnio letnia... 09.09.06, 09:49
            nie kus plackiem sliweczkowym,smakowal mi badzo,wstydzilam sie poprosci o
            kawaleczek by zabrac do kolacji u mychy.
            zawsze po powrocie z urlopu czekaja na mnie upiory i poprawki porzadnickie,ale
            jestem juz na polmetku i mysle,ze zdaze rowniez do mojego lasku na grzybki
            wskoczyc.
            • kasikk_29 Re: Sobota średnio letnia... 09.09.06, 10:03
              no wiesz co!! wstydziła się...
              KENDO! no to teraz mam wyrzuty sumienia, że wam nie dałam, bo myślałam o tym
              wrrr...
              • kendo Re: Sobota średnio letnia... 09.09.06, 10:06
                niemartw sie kasiku,
                nastepnym razem zmiote ze stolu wszystkowink)
                wiesz tak jakos mi bylo niezrecznie po raz pierwszy na spotkaniu porosic o
                smakolykiwink),a moze to i dobrze?,bo i tak naroslo mi zdziebko sadliska
                zjelczalego,ale szybko go tu zgubiewink
    • nick000 Re: Sobota prawdziwie letnia. 09.09.06, 10:55
      Po całonocnym deszczu, pochmurnym, wietrznym i chłodnym poranku, dzień zaczyna przypominac latosmile Piękne błękitne niebo z małymi białymi chmurkami, słonce nagrzewajace powietrze momentalnie, jednym słowem sobota zapowiada sie całkiem przyjemnie. Witam wszystkich, życzę spokojnego i leniwego dniasmile Kawę wypiję i w las, co zobaczę i poczuję, opiszę wieczorem.
      • slo-onko Re: Sobota prawdziwie letnia. 09.09.06, 11:37
        dzien dobry,przyjemnej soboty i duzo mile spedzonych chwil zycze wszytskim.
    • mycha Re: Sobota prawdziwie letnia. 09.09.06, 13:21
      witam robaczkismile
      wpadłam się przywitać i pędzę dalej walczyć z pomidorami o ogórkami.
      oby ten szał skończył się jak najszybciej. houkwink
      trzynajcie się ciepłosmile
      • kendo Re: Sobota prawdziwie letnia. 09.09.06, 14:38
        ja juz mam przerwe prackowa az do jutra,

        witajcie :sloo/mycha/nick

        zamierzam do lasu po obiedzie wpas,moze znajde jakiegos grzyba?wink)

        milego wypoczynku Zalodze i oczywiscie czekam na relacje wycieczkowo-lasowewink
        • kendo Re: przy sobocie ,po robocie;)) 09.09.06, 20:30
          padam na nos,
          poszlam do lasu na sprawdzenie grzybow i okazalo sie,ze jakby wszystkie namnie
          czekaly,zmeczylam sie je niesc do domu,pozniej czyszczenie,ale zato w podziece
          dostalam wspanial kolacje grzybowa,moze przezyje,bo mawiaja,ze sa ciezko
          strawne i starsze osoby nie powinny ich spozywac wieczoremwink

          milego wieczoru Zalodze.
          • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 09:09
            sie nagle zrobilo,
            a plany byly grzybobraniowewink
            poczekam zdziebko,moze sie wyklaruje pogodowo,a w miedzyczasie pracka,pracka....

            cudownego weekendu Zalodze zycze.
            • slo-onko Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 10:08
              czesc kendo.
              przyjedz do mnie,u mnie beda grzyby:0do obieraniawink do jedzenia pewnie tez,moze zupe grzybowa ugotujemy?
              • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 10:18
                o!!!!!!!!!!!!,sloo sie przywitalo grzybkowosmile)

                zupke lubie z suszonych grzybkow,a swieze w roznych smazonych wydaniach,
                zaraz z psiuna na spacerek czlapie,obadam pogode-w co sie ubrac do lasu,bo
                wieje zas niemilosiernie i deszczowo sie ma,ale chce smakowa niemal ,jak magnes
                ciagnie mnie do lasuwink

                milego dnia sloo.
                • kasikk_29 Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 10:43
                  witam smile)
                  dobrze wam... slo, zabierz mnie na grzyby, buuuu... ja tak lubię zbierać
                  czyścić też później mogę, jeść również ;D

                  u mnie słonecznie, ale Skrzacik zachorzał i klops mam
                  całe szczęście, że chyba ku dobremu idzie

                  pozdrawiam słonecznie, jarzębinowo i cieplutko
                  • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 11:16
                    witaj kasikku,
                    zabralabym Cie na moje grzybobranie,ale plany zmienione,za ciemno byloby w mym
                    lesie i grzybkow bysmy nie widzialy,
                    ale wieczorem prosze na szarlotki,bo zamierzam je upiec z wlasnych jablek,ale
                    najpierw musze do sklepu po margaryne sie udac bo w domu tylko plynna,a z niej
                    nie umie piecwink

                    Skrzacikowi zdrowotne fluidy posylam i duzo usciskow.

                    miej sobie udany dzionek.
                    • kasikk_29 Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 12:05
                      ja też po margarynę będę szła i będę piec
                      ale placek z gruszkami, więc się wymienimy smile)
                      Skrzacikowi też na pewno będzie smakować, bo śliwkowy placek zajadał ostatnio,
                      tylko od ucha do ucha był wymazany śliwkami wink)

                      dziękuję za fluidki i wysyłam cieplutkie Tobie
                      • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 12:53
                        wiec kasikku,bedziemy miec dzis "swieto ciastowe",na wlasne gruszki sie
                        spoznilam w tym rokusad(,ale jablka akuratnie do wypiekow sie nadaja,wiec mam
                        pole do popisu i zaraz zabieram sie do pieczenia.
                        Skrzacikowi na pewno bedzie ciacho smakowacsmile

                        przyjemnych wypiekow zycze.
                        • slo-onko Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 12:56
                          niestety ja nie jade na grzyby,ja na nie czekam. w zamian za to mam iscie letnia pogode. biegamy w letnim odzieniu. cos za cos. nie mozna przeciez miec wszytskiego na raz.
                          wszystkiego dobrego.
                          • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 12:59
                            masz fajnie sloo,tu niestety tylko +14 stopni dzis i wieje strasznie co sprawia
                            wrazenie,ze jest chlodniej,
                            na grzybki nie poszlam,ale biore sie wlasnie za pieczenie.

                            smacznego dania grzybkowego zycze.
                            • kasikk_29 Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 13:14
                              aj, a ja najbardziej zbierać lubię...
                              • kendo Re:jakos pochmurnie i wilgotno 16.09.06, 20:43
                                nasycona ciastem i zagapiona na jakis kabaret w polskiej TV...
                                ale juz spiesze doniesc,ze ciasta sie udaly:

                                prosze na szarlotke
                                i na ciasto ze sliwkami...mniam,mniammmmmmmmmmmmm.....
                                dobor do picia dowolny...ja zapraszam,czestujewink))))))))))

                                milego wieczoru zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka