29.04.03, 20:38
Może jeszcze dziś coś tu sie nowego od rb13 znajdzie , a najpóżniej jutro
rano !
Obserwuj wątek
    • rb13 Re: Poezja II 29.04.03, 23:06
      Afera Rywina czyli V list Matrony Polskiej


      Dziś trochę spóźniłam się z gotowaniem obiadu
      Bo wiecie tv, internet i pogaduszki na gadu-gadu
      Wiecie chyba , że ze mnie przedniejsza kucharka
      Wyczaruję obiad jak jest tylko co włożyć do garnka
      Otworzyłam naszą Polar lodówkę z czasów Gierka
      A tam z półki ostatni kawał kurczaka na mnie zerka
      Dodam szczyptę soli, vegetę i jeszcze włoszczyznę
      Ten pyszny rosołek zrobi z „mego” tęgiego mężczyznę
      Tylko jeden problem powstał – to problem czasowy
      Na czas powrotu chłopa - obiad nie będzie gotowy

      Mój stary jak zwykle wrócił zmęczony z roboty
      Widzę - znów jak codzień na nic nie ma ochoty
      Już rozparł się jak basza przy kuchennym stole
      Och – jaki zły , bo pusty talerz już go w oczy kole
      Głodnyś niebożę - słodko pytam więc mego kochania
      A on na to - Co do cholery robiłaś od samego rana
      I już gazetę przy talerzu jak zwykle rozkłada
      Gdzie to żarło - podniesionym głosem gada
      Więc ja na to - tylko Ci w głowie żarcie i głupoty
      Łóżkowe i na nic innego nie masz nigdy ochoty

      Czy Ty wiesz , że od rana w tv pokazują komisję
      Co wyjaśnić ma aferę Rywina – ona wręcz ma misję
      W tej sejmowej komisji zasiadają same mądre osoby
      Wnikliwie przepytują wszystkich wezwanych co by
      Wyłuskać trochę prawdy z płynących słów potoku
      Bo ta łapówkowa afera to trwa już ponad pół roku
      Kiedy to przyszedł Rywin do redaktora Michnika
      Po łapówkę dla kogoś z kręgu władzy co wynika
      Że jak przysłowiowa ryba władza psuje się od głowy
      A ten mój na to - co mnie obchodzą ich przemowy






      Kiedy ja głodny jestem – a niech to jasna cholera
      A i ten bałagan w naszej chacie też już mi doskwiera
      I jeszcze słowo na k... niczym przecinek co słowo dodaje
      A ja mu na to – słodko przez zęby w ten sposób zagaję
      Ty tłuku niedouczony coś ledwo skończył zawodówkę
      Puknij się Ty mocno w tę swoja zakutą makówkę
      Toż tę komisję cała Polska ogląda z dużym przejęciem
      Jak ostro występuje poseł Ziobro ,a z jakim zacięciem
      Poseł Rokita tropi wątki i szczegóły tej wielkiej afery
      Ale co Ciebie durny chłopie obchodzi to – do cholery

      A on na to – toż to wszystko kupy się nie trzyma
      Ta cała opisana przez Gazetę Wyborczą afera Rywina
      A ty stara nie kracz - jakbyś weszła między wrony
      Już lepiej patrz w komputer w swe internetowe strony
      I rób mi piernikiem ten obiad , bo mi głód doskwiera
      I niech Cię przestanie obchodzić tego pseudo Lwa afera


      Ryś B. Kraków 29.04.03 godz. 2257
      • kendo Re: Poezja II 30.04.03, 12:59
        ..Rb..
        a to Ci sie udalo hi,hi,hi,
        Moj Pancio powiedzial,ze chyba wszystkie kobitki
        sa zbawione przez komputer.
        Pozdrawiam prawie majowo!!!!
      • mala20033 Re: Poezja II 30.04.03, 16:37
        Kwiaty.
        Na ulicy kobieta zwiędła
        Sprzedaje kwiatów bukiety.
        Ostatnią nitkę marzeń wyprzędła.
        Nieszczęśliwe są czasem kobiety.

        Kiedyś, już dawno, w oczach zapewne
        Miała fiołki, a nie w ręku.
        Dziś w kupujących twarze gniewne
        Patrzy samotna, pełna lęku.

        Ma suknie stare, ubogie
        I ręce żółte, choć co dzień kąpie...
        A kwiaty są bardzo drogie,
        A ludzie tacy skąpi...

        Kwiat dla nich to nowa podnieta,
        Do uciech wielkiego pęku.

        A smutna jest taka kobieta,
        Co ma fiołki nie w oczach, lecz w ręku.


        Konstanty Ćwierk

      • mala20033 Re: Poezja II 30.04.03, 17:18
        Twoje włosy.
        Nim się nocną ciemnością oplotę,
        Nim świadomość we śnie się zanurzy,
        Mówię - włosy twoje są złote
        Mają zapach konwalii i róży.

        Twój włos każdy, jak przędza jedwabna,
        Serce męskie i myśli omota,
        Z twoim włosem o, jakżeś powabna,
        Jakże miękka, pachnąca i złota.

        Wspaniałości twej całej istoty
        W tych tu włosach do śmierci zaklęte.
        Cudem świata - to włosów twych sploty
        Głównie wtedy, gdy nie są obcięte.


        Konstanty Ćwierk


        • mala20033 Re: Poezja II 01.05.03, 15:11
          Krzysztof Kamil Baczyński
          Ciemna miłość

          Leżymy w łożu mrocznym jak na dnie strumienia
          wyschłego. Włosy długie, poplątane wioną,
          rozdzielają się, łączą jak smugi cierpienia
          i niosą się jak ścieżki ku dalekim strunom.
          Tu u nas zła tarnina rośnie tak po brzegu
          biała czasem, a czasem jest jak rozpacz dłoni,
          i armie ciężko dzwonią jak wykute w śniegu,
          w księżycach jasnych sunąc. Krzyk, parskanie koni
          i czołgów ryk podziemny - jakby wydzierały
          dusz trzepot nieostrożnie pobratany z ciałem.

          Więc nasze ciała długie, splecione jak palce
          w nocnym konaniu cierpną i wiatr nam na twarze
          niesie płatki tarniny odstrzelone w walce,
          i leżą tak jak piętna pośmiertne, na miłość
          strącone, aby wspomnieć, że się nic nie śniło,
          bo oczy były otwarte i we śnie.
          I źródła są w powietrzu, i czujemy je
          to są pociski krwi, co jeszcze trysną.
          I łkania są w powietrzu metalowy jęk,
          który się w ogniu spełnia ulewą ziarnistą.
          I boleść, którą kiedyś nazwiemy ojczyzną,
          co teraz jest jak dziecko, które nam we śnie
          umiera. Jeszcze oddech jego z ziemi drży,
          bo to był mej miłości pierworodny syn.

          A potem długa noc. I zrywam się w ciemności
          bez zbroi, nagi, taki, jakem z ziemi wstał,
          rozpleść łodygi naszych nie spełnionych ciał
          i być żołnierzem nocnym wiary bez litości.
          I nim odejdę jeszcze, nim się broń rozpali,
          widzę, jak się ten obłok twego ciała żali.

          Bo ciemne miłowanie jest na dnie człowieczem,
          które pragnących traci i czystość rozdziera,
          a które się do dłoni bierze razem z mieczem,
          lecz się w nim cierpi długo, chociaż nie umiera.
          l znów widzimy miasta płonące l dymy,
          co się powoli wznoszą pnąc na stopnie niebios,
          i szubieniczne drzewa skrzypią, i z daleka
          bicz strzela i rozcina z ziemią wraz - człowieka.

          A nad tym krzewy kwitną. Z pąków zielonkawe
          chmury płyną. Dojrzałość lepko się przelewa.
          Widnokręgiem o świtach ciągną kluczem drzewa.
          I ludzie ci żałosni, w nie obeschłych gruzach,
          pod namiotami cyrków, w świergocie karuzel,
          unoszą się jak łachman, wśród dymu śpiew niosą
          weseli. Jak wyzwanie sczerniałym niebiosom.

          Długie, suche koryto - jest to dno strumienia,
          gdzie leżymy jak kamień pod kurzawą gwiazd.
          Tyle jeszcze milczenia strasznego jest w ziemi,
          że chyba go wystarczy na niejedną śmierć!
          Módlmy się, módlmy słowami ciemnemi!
          Siejmy, o, siejmy, chociaż ziarnem serc!
    • rb13 Re: Poezja II 02.05.03, 09:11
      Przebiśnieg

      Zwiastun wiosny przebiśnieg
      Przebił się przez biały śnieg
      Zwiodło go uczucie gorąca
      Promieni wiosennego słońca

      Rozchylił drobne kwiaty białe
      Wokół listki wypuścił nieśmiałe
      Przyszłą noc pełna mroźnego chłodu
      Pokryła kwiaty kryształkami lodu

      Teraz lśni znów w słońca blasku
      Pośród innych na skraju lasku
      Zamrożone błyszczą krople wody
      Niczym brylanty wielkiej urody

      Przebiśniegu i to z tej przyczyny
      Stałeś się zwiastunem nawrotu zimy
      Niestety obudziłeś się za wcześnie
      Teraz pogrążony w wiecznym śnie


      Ryś B. Kraków 02.05.2003r.godz. 908
      • mala20033 Re: Poezja II 02.05.03, 15:28
        podejść do rozpoznania, hasło

        też masz się czym martwić, każde
        miejsce dobre na kropkę. w tej drugiej
        połowie niewyczerpane, nigdy. wczoraj
        po imieninach (nie w porę, już wychodząc
        jednym okiem w ekran, szedł stary Fellini)
        ojciec pyta, po co ci ten kolczyk.
        myślał o wyspie skarbów, ja, że to pióropusz
        albo chałat. dziś plemiona rzadko mają
        więcej niż kilka osób, a przeważnie jedną.
        minie parę pokoleń, spotkam go na półce.
        bo zobacz, kto już stoi, w kolejce
        do kasy, po kropkę. dobranoc.
        • kendo Re: Poezja II --Wierna-- 03.05.03, 00:14
          ..znalezione w netet..

          W marzeniach swych cie widze samotna wieczyscie,
          W milczeniu domu twego odludnem i smutnem
          Zamknieta dobrowolnie,choc w krag w kwiecia kiscie
          Sad stroi drzewa z wiosny bogactwem rozrzutnem.

          Tam w komnatach,gdzie gwarom dnia wzbronione wniescie
          I kedy sie w zwierciadlach, zaslonietych plotnem,
          Nie odbijaja starych obic zlote liscie,
          Zyjesz, blada,w dziewictwie cudnem i okrutnem.

          Wspomnieniu serca swego wierna,jak cien drzewu,
          Stajesz w oknie dopiero wsrod zmierzchu zalewu
          I patrzysz na zachod, kedy kona slonca bryla.

          I z ust nie calowanych slac tchnienie tesknoty,'
          Przez pierscien,ktorys ongin dla mnie przeznaczyla,
          Smuklymi palcy pukiel swoj przewlekasz zloty.
    • rb13 Re: Poezja II 06.05.03, 12:33
      Gospodarczy raj czyli VI list Matrony Polskiej

      Cud się dziś stał - mój stary mnie naprawdę rozczulił
      Przyszedł z pracy pocałował mnie i mocno przytulił
      Usiądź przy mnie – powiedział - Ty kochanie moje
      Taki szmat czasu upłynął ,a my wciąż we dwoje
      Oj coś się stało - jestem pełna złego przeczucia
      Skąd u niego taki nagły przypływ do mnie uczucia
      Och znam Cię - do tego ta jak u psa zbitego mina
      Ale pytam cichutko – Kochany cóż to za przyczyna

      Mam problem, bo wypłaty nie będzie w terminie
      A szef straszy , że nim trzy miesiące minie
      To wszyscy pójdziemy po zasiłek do Urzędu Pracy
      I za chwilę spotkają się tam wszyscy Polacy
      A ja mu na to –słodko - nie masz racji mój „stary”
      Jak amerykany za udział w wojnie dadzą nam dolary
      I jak do Unii wejdziemy już za chwilę niedługą
      To popłyną pieniądze do nas taką wielka strugą

      To wszystko rząd zrobił dla dobra naszego ludu
      Bo przecież w Unii doczekamy gospodarczego cudu
      A jeszcze w dowód wdzięczności to nasi Rodacy
      Za udział w wojnie do Iraku polecą do pracy
      Wraz z ropą popłynie do nas dolarów strumień
      Więc ta swą zbolałą minę na szczęśliwą zmień
      Bo wejdziemy na gospodarczy świetlisty szlak
      A tylko odburknął – do tego czasu trafi nas szlag

      Ryś B. Kraków 06.05.2003 godz. 1052
      • mala20033 Re: Poezja II 06.05.03, 16:09
        ..rb..nie martw sie moze tak nie bedzie zle...UNIa i Irak..moze tak zle nie
        bedzie..Usciski..Mala
      • mala20033 Re: Poezja II..rb..na pocieszenie..Mala 06.05.03, 16:29
        Abys nie byl smutny..ten piekny wiersz..

        "Adam Asnyk
        Ta łza

        Ta łza, co z oczu twoich spływa,
        Jak ogień pali moją duszę,
        I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa,
        Że cię w nieszczęściu rzucić muszę.

        Że cię zostawię tak znękaną,
        I nic z win przeszłych nie odrobię --
        Ta myśl jest wieczną serca raną,
        I ścigać będzie jeszcze w grobie.

        Myślałem, że nim rzucę ziemię,
        Tych nieszczęść szala się przeważy,
        Że z ramion ciężkie spadnie brzemię,
        I ujrzę radość na twej twarzy.

        Lecz, gdy los na to nie dozwoli,
        Po cierniach w górę wciąż się wspinaj,
        A choć winienem twej niedoli,
        Miłości mojej nie przeklinaj!"
    • rb13 Re: Poezja II 06.05.03, 14:50
      ****

      Mimo
      Że pokrywa ją odcień bladości
      Twarz Twa
      Wciąż pełna jest miłości
      Dłoń w dłoni
      Zaciska się kurczowo
      Nie odchodź kochany
      Słyszę te słowo
      Zostań tutaj
      Na tym świecie smutnym
      Zostań ze mną
      Nie bądź takim okrutnym
      Bo bez Ciebie
      Nie warto tu być
      Dla kogo
      Mam tu żyć
      • mala20033 Re: Poezja II 06.05.03, 16:07
        ..rb..jak zwylke to jest..piekne..Mala
        • kendo Re: Poezja II 07.05.03, 20:54
          .. Rb..
          tragiczne ale ladne.
          PA;..
    • rb13 Re: Poezja II 07.05.03, 21:02
      Ech to tylko moje przemyslenia poetyczne po naszym zdarzeniu drogowym.No to
      może też coś tragicznego


      Przebiśnieg


      Zwiastun wiosny przebiśnieg
      Przebił się przez biały śnieg
      Zwiodło go uczucie gorąca
      Promieni wiosennego słońca

      Rozchylił drobne kwiaty białe
      Wokół listki wypuścił nieśmiałe
      Przyszłą noc pełna mroźnego chłodu
      Pokryła kwiaty kryształkami lodu

      Teraz lśni znów w słońca blasku
      Pośród innych na skraju lasku
      Zamrożone błyszczą krople wody
      Niczym brylanty wielkiej urody

      Przebiśniegu i to z tej przyczyny
      Stałeś się zwiastunem nawrotu zimy
      Niestety obudziłeś się za wcześnie
      Teraz pogrążony w wiecznym śnie
      • kendo Re: Poezja II **** Przebisnieg 07.05.03, 22:02
        Jak pierwsze uczucia milosci
        goracymi promieniami slonca
        obudzone podczas wiosny.....

        masz Rb ochote na dokonczenie?????
        PA;..
    • rb13 Re: Poezja II 08.05.03, 14:14
      Poranna pieszczota

      Cóż z tego ze sen głęboki udajesz
      Jak się mej namiętności podajesz
      Lubieżne się wyginasz i dźwięki
      Wydajesz - jakieś ni głosy ni jęki
      Kroplami deszczu mi twarz rosisz
      I choć o dłuższą pieszczotę prosisz
      Dyszysz już ciężko - tak to bywa
      Gdy czujesz, że czas ekstazy przybywa
      Na skraju snu - krzyczysz z rozkoszy
      Pieszcząc bezwiednie me włosy


      Ryś B. Kraków 08.05.2003 godz. 1011
      • mala20033 Re: Poezja II 08.05.03, 15:12
        Smak miodu...Mala
        • kendo Re: Poezja II *******Rb 08.05.03, 16:31
          az sie zdreszczylaaaammmm....
    • rb13 Re: Poezja II 09.05.03, 13:38
      Urzeczeni

      Już ponad miesiąc
      Jesteśmy sobą urzeczeni
      Widzisz to co ja
      We dwoje jesteśmy na ziemi
      Co nas nie dotyczy
      Odleciało na tysiąc mil
      Pragniemy być tylko z sobą
      Każdą ze spędzonych chwil
      Chcę by Twoje ciało
      Zawsze do mnie należało

      Co to jest?
      Mówisz - to miłość
      Zaślepiła nas ona
      Tyś wciąż pieszczot spragniona
      Ja zasypiam na ustach
      Z Twoim imieniem
      Budząc się ogarnięty
      Pożądania płomieniem
      Pod dotykiem przez nasze ciała
      Iskry płyną strumieniem
      Wywołując jego drżenie

      Wciąż siebie
      Nawzajem spragnieni
      Jedno ciało tworzymy
      Tylko my jesteśmy na ziemi
      Dla siebie stworzeni
      Wszystko inne ginie
      Niczym miraż
      Roztapiając się
      W mgieł dymie


      Ryś B. Kraków 09.05.2003 r. godz. 1046
      • kendo Re: Poezja II 09.05.03, 13:45
        ..Rb..
        ladne to
        szkoda tylko,ze to nie ja....ush,,,,hi,hi,.
    • rb13 Re: Poezja II 09.05.03, 16:07
      Góra poznania


      Przez śnieżna pustynie pomiędzy skałami
      Kozic cienka śladów ścieżka mnie mami
      Chodź ! Przez lodem pokryte urwiska
      Gdzie na krawędzi skał orła siedliska
      Cóż z tego, że hula tam wiatr lodowaty
      Daleko w dolinie zostały pasterskie chaty
      Zdążysz wrócić - noc cię nie zastanie
      Słyszę - wśród jęku wichru wołanie

      Chodź - na strome skał szczyty
      Czekam na ciebie wśród skał ukryty
      Poznasz me oblicze nim nastanie noc
      Idź bez trwogi - uwierz w moją moc
      Pnę się do góry zaśnieżoną drożyną
      Coś mnie gna do góry za głosu przyczyną
      Choć spływają na szczyty szare chmury
      Mozolnie we mgle idę wciąż do góry

      Choć wicher szalony strąca skał rozłomy
      Hucząc strasznie niczym tysięczne gromy
      Choć ścieżka coraz bardziej śliska
      To już się nie boję idąc skrajem urwiska
      Ty czekasz na mnie na mą grzeszna dusze
      Na górze poznania - więc poznać Cię musze
      Zadając pytanie ! Co mnie tam czeka ?
      Kogo tam spotkam. Boga czy Człowieka


      Ryś B. Kraków 09.05.2003 godz. 1452
      • kendo Re: Poezja II 09.05.03, 21:00
        ..Podobnie jak u "alkemisten" Paulo Coelho,
        takie same zalozenie o zyciu .
    • rb13 Re: Poezja II 15.05.03, 12:03
      Mgła

      Za szczytów ciemność napływa
      Mlecznobiała skradając się przybywa
      W krainę przykrytą śniegiem i lodem
      Delikatnie owiewa nas chłodem
      Na twarzy osiada wody kroplami
      Bezkresem zapomnienia mami
      I wychodzą wspomnienia cienie
      Ciche ,bezkształtne na ziemię
      Ogarnia mnie strachu uczucie
      Bo wśród mgieł mam przeczucie ,
      Że tędy w dół wiedzie droga
      Przez to skalne urwisko do Boga


      Ryś B. Kraków 15.05.2003 r. godz. 944
      • mala20033 Re: Poezja II 15.05.03, 15:32
        rb...dzis jest u mnie deszcz i mgla..i szaroburo za oknem..Twoj wiersz jest
        akurat na ma pogode..Serdecznosci..Mala
    • rb13 Re: Poezja II 15.05.03, 17:46
      Motto
      Tobie umarły te powierzam pieśni...
      C.K. Norwid

      Została tęsknota...

      Ból . Precz –bólu – co paraliżujesz ciało
      To tak me życie kończyć by się miało ?
      Nic się nie liczy - zaszczyty , pieniądze
      Ucichły wszystkie posiadania żądze
      Ja niedowiarek - wołam Boga o litość
      Zabierz mnie stąd. Mam już tego dość
      Za jakie grzechy karzesz mnie tak Panie
      Wierzę w Ciebie – słyszysz me wołanie

      Gdym zamknął oczy w dalekim tunelu
      po chwili myśl ma leciała bez celu
      Nie czułem już strachu nieistnienia
      Zniknęły pytania i chwile zwątpienia
      Nie obudzę się już wczesnym porankiem
      Z prośbą o proszki i wody szklankę
      Światłość. Zniknął ból i ciała drętwota
      Czegoś jednak żal i została tęsknota...

      Ryś B. Kraków 15.05.2003 godz. 1737
      • mala20033 Re: Poezja II 16.05.03, 14:49
        Widze rb ze cusik Cie gryzie..ja tez mam dzien w ktorym mam podjac jedna z
        najgorszych decyzji mego zycia...Dobrego Dnia ..aby bylo lepiej...Mala
        • kendo Re: Poezja II 16.05.03, 17:36
          Ej!!!!!!!
          co sie dzieje z Wami,
          czyz byscie sie zarazili odemnie zlym nastrojami ?????

          Wiosna ,glowa do gory
          otworzyc umysly i lapac piekne slowa.
          Rb,napisz cos wesolego,
          zmien nasz smutek na odrobine weselszy....

          Pozdrawiam ....PA;..
    • rb13 Re: Poezja II 17.05.03, 11:22
      Och naprawdę mnie nic nie gryzie. To tylko moje poetyckie nastroje.
      Dzis bawimy sie cała noc na weselu . Kolega żeni swego syna . Zapowiada sie
      bombowa impreza.
      A oto cos śmieszniejszego na dziś
      Koniec pracy !

      W pracy nam na forum
      Godziny się nie wleką
      Tylko od monitora blasku
      Oczy trochę pieką
      Opowiadamy swoje,
      Często zmyślone dzieje
      Ktoś nad czyimś nieszczęściem
      Krokodyle łzy leje
      Och godzina 1530
      Już do chaty się zmywam
      I zmęczony pracą
      Na łono żony przybywam


      No to do jutra
      Szkoda ,że praca skończona.
      W domu czeka na nas
      znudzony(a) mąż(żona)
      Cześć Wam "tajemne istoty" ,
      Do chaty zmykamy
      Kameleony czas kolory zmienić.
      Fora zamykamy
      W domu położymy na stole
      Mizerne pieniądze
      Za mało ?
      Czas kłótni ,
      To małżeńskie żądze

      Ryś B. Kraków 17.05.2003 godz.1112
      • kendo Re: Poezja II....Rb 17.05.03, 12:20
        Witaj!
        ciesze sie,ze wszystko w porzadku.
        Satyra na temat pracy udana hi,hi,

        Milej zabawy na przyjeciu weselnym....

        Pozdrawaim Was Cieplutko i Pieknego Wolnego Czasu Zycze...PA;..
      • mala20033 Re: Poezja II 18.05.03, 18:26
        ..to taka smiesznota ze szczypta goryczy..rb...dziekuje wiesz za co..Mala
        Cudownego Dnia wszystkim..
        • mala20033 Re: Poezja II 19.05.03, 15:32
          Jednemu zima - arak, poncz błękitnooki,
          Drugiemu - grzane wino z wonnym cynamonem,
          A trzeciemu okrutnych gwiazd słone wyroki
          Sądzono pod pułapem dźwigać okopconym.
          Odrobina ciepłego pomiotu kurzego
          I baraniego ciepła nie wiadomo po co:
          Wszystko oddam za życie - niech go tylko strzegą -
          Przy siarkowej zapałce ogrzałbym się nocą.
          Popatrz: z glinianym tylko ręka moja dzbanem
          I świergotliwe gwiazdy łaskocące w uchu,
          Ale w żółtości trawy i w cieple glinianym
          Jakże się nie zakochać pod marnością puchu.
          Cichcem przewracać słomę, wełnę głaskać miękką,
          Głodem jak jabłoń zimą w rogoży przymierać,
          Co obce, niedorzecznie czułą pieścić ręką,
          Cierpliwie wyczekiwać, w ciemnej pustce szperać.
          Rozpierzchną się spiskowcy, rzucą się po śniegu
          Zbitym czarnym kierdelem: chrzęści szreń w poświacie.
          Jednemu zima - piołun, gorzki dym noclegu,
          Drugiemu - sól zajadła w krzywdy majestacie.
          Gdybyż na długim kiju osadzić latarkę,
          A pies niech biegnie przodem w okrutnej gwiazd soli,
          I tak z kogutem w garnku odwiedzić wróżbiarkę,
          A śnieg biały, bo biały, oczy żre, aż boli.

          1922
          • kendo Re: Poezja II 19.05.03, 21:05
            WITR GNIE SIEROCE SMERKI

            Wiatr gna sieroce smerki,
            W okna mi deszczem siecze;
            Cicho sie moja dusza
            Po mglawych drogach wlecze.

            Ku turniom plynie krzesanym,
            Ku sciezkom nad przepasciami,
            Gdzie widmo bozych tajemnic
            Zmaga sie w szumach z nami.

            Ku wirchom dazy strzelistym,
            Spowitym w sloneczne zlota,
            Gdzie o bezdroznych przestrzeniach
            Samotna sni tesknota.

            Wiatr gnie sieroce smerki,
            Mglawica deszczem proszy....
            Hej gory! zaklete gory!
            Tesknico mojej duszy!
            ***********************Jan Kasprowicz
            • mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 01:34
              Ku wirchom dazy strzelistym,
              Spowitym w sloneczne zlota,
              Gdzie o bezdroznych przestrzeniach
              Samotna sni tesknota.


              ..ladne to..Cudownej Nocy..
              mala
              • kendo Re: Poezja II......HELIOTROPY 20.05.03, 12:30
                ...Mala to dla Ciebie...moze sie spodoba...

                Z cien form starych,z starych wierzen cieni,
                W ktorych jak kwiatom tak nam wiednac trzeba,
                Wznosimy glowy do jasnego nieba,
                Spragnieni ciepla i swiatla spragnieni.

                I tak jestesmy jak heliotropy;
                Lecz nas blask jaden wieksza rozkosz budzi,
                Niz w onych kwiatatach,ktore reka ludzi
                sadzila w sloncu ,cale blaskow snopy.

                I ona blogosc,co grzeje nam wnetrze,
                Do blogoslawienstwnastraja nam dusze
                I nasze serca swietrze,coraz swietrze;

                I blogoslawim te zwiatlosc;bez konca
                Tak! blogozlawim te cieniow katusze,
                Przez ktore ku nam przedarl sie zar slonca.

                ********************************************* Jan Kasprowicz
              • mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 15:14
                "Moc uśmiechu"

                Siła broni może zabić

                siła Ognia może Spalić

                Siła wiatru może zmrozić

                siła umysłu może uczyć

                Siła zazdrości będzie drążyła

                Aż Siła Uśmiechu

                zwłaszcza twojego, może uleczyć Serca chłód
    • rb13 Re: Poezja II 20.05.03, 16:33

      Wielki Oyey
      czyli VII list Matrony Polskiej

      Gdybym wieczorem przy kompie kiedyś nie zasiadła
      I nie wklepała hasło wiersze to pewnie bym nie zgadła
      Że na stronie „Kraina wierszy” spotkam tylu poetów
      Nawiedzonych krytyków i cudownych wierszokletów
      Dotka, Sawa. Maxal, Armena ,Newtech i Dziadek
      I innych - czytam Wasze wiersze ,ale przez przypadek
      Kliknełam na opinię o wierszach dnia pewnego
      I poznałam Oyeya poetę tego forum „największego”

      Oyey jest „największym” poetą to są słowa jego
      A o jego wierszach nie można powiedzieć słowa złego
      Krytyką swego wiersza zaraz czuje się dotknięty
      W obronie swojej wytacza wciąż te same argumenty
      Jestem Wielkim Oyeyem – to ja jestem poeta ten
      Co na wyżyny poezji się spina - ogłasza wszem
      Z łatwością przychodzi mu za to innych krytyka
      Impertynencjami swymi wszystkich innych dotyka

      To są rymy , toż to prostactwo – toż to częstochowa
      Za długi , nie czytam – to są jego krytyki słowa
      A krytyka to z greki kritikós - umiejący ocenić
      To sztuka analizy i pokazania co należy zmienić
      Zaś Oyey swą krytyka wszystkich tylko zraża
      A jego byle jaka krytyka temu forum zagraża
      I po jego niby krytyce ręka aż mnie swędzi
      Aby przylać jak dziecku w d...takiemu sędzi

      W wierszu jak mnie uczono - rymy końcowe
      Są najważniejsze i takie są dla wiersza typowe
      Pewnie to tak w dawnych czasach było
      Kiedy się do szkoły powszechnej chodziło
      Bo lat mam ho , ho i trochę ,ale kobiecie
      Lat się nie liczy chyba o tym men’y wiecie
      Jam też poetka i ciekawość waszą zaspokoję
      Skrytości się przyznam , że wiersze moje
      Na tych internetowych stronach publikuję
      Bo wenę ku poezji też jakąś wielką czuję

      Pseudonim mam męski – „R” to imię starego
      Ryszard - to cudowne imię męża mojego
      „B” - to inicjały od mego małżeńskiego nazwiska
      I niech mi tu nikt przezwiska nie wciska
      Baran - mam po mężu dobry to chłopina
      Tyle lat jest ze mną ,on wszystko wytrzyma
      Ach trzynastka na końcu - to chyba też wiecie
      W tym roku znalazłam się na bożym świecie

      Ale nie o tym chciałam napisać w liście tym
      Tylko przypomnieć niektórym co to jest rym
      Rymy moje najczęściej to wiersze sylabiczne
      Stosuje w nich rymy żeńskie ,męskie i daklityczne
      Wprowadzam czasami rymy głębokie i rymy bogate
      Ujmując je w wielogłoskową współbrzmień szatę
      Przychodzi dzień - piszesz swój wiersz pierwszy
      Wtedy nie ważna staje się teoria o pisaniu wierszy
      Poezja to cząstka siebie, pisze ją każdy jak umie
      O swoich wielkich uczuciach tak jak je rozumie

      Ryś B. Kraków 20.052003 r. godz. 938
    • rb13 Re: Poezja II 20.05.03, 19:00
      Wspomnienia kocicy Isi...

      Wspomnienia . To takie stare dzieje
      Szczególnie ,gdy wiosny wiatr zawieje
      Wtedy ogarnia mnie jakaś radość dzika
      Lecz nie wszystko co dawne - znika

      Mego kochanka co umarł z miłości
      Nad brzegiem rzeczki bieleją kości
      Nad jego doczesnymi szczątkami
      O wielkiej miłości powspominajmy

      To jakby wczoraj szalałam po dachu
      Z Kocurem bez żadnego obciachu
      On dostarczał mi mnóstwo radości
      Bom „kochała” się z nim z miłości

      Gdy spływał na mnie miłosny żar
      Krzyczałam - niech trwa ten czar
      Pomimo , że Bryś to już kocur stary
      I kolor futra jego był srebrno-szary

      To dostarczał mi takiej rozkoszy
      Że darłam się - miau - w niebogłosy
      Rozpalał w mym wnętrzu płomienie
      Ach co za rozkoszne wspomnienie

      Z tych naszych miłosnych rozkoszy
      Wrzeszczą po dachach w niebogłosy
      W łatki kocice i pręgowane kocury
      Dorodne, piękne i słusznej postury

      Wspomnienia - czas ich nie zaciera
      Brak Brysia tylko bardziej doskwiera
      Wciąż mam w pamięci słowa jego
      Przytoczę je – nie zostaje nic innego

      Isiu – popatrz – na wierzbowe kotki
      Ze mnie też Kocur dorodny i słodki
      Tyś Kocica taka piękna i słodziutka
      Pełna wdzięku i w dotyku mięciutka

      Lecz ja Cię - jako tygrysicę wolę
      Twe ciało i Twe erotyczne swawole
      Więc wdrapię się na wierzbę szybko
      Za mną zaś Ty skoczysz na nią gibko

      Wierzba zielonymi gałązkami nas otuli
      Gdy z czułością się do mnie przytulisz...
      Wspomnienia . Co robiliśmy jeszcze?
      Och na sama myśl mam wciąż dreszcze

      Opowiem więc wam historię miłosną
      Zdarzyło się to ...wczesna wiosną
      Ech zacznę to może od początku
      Było to w marcu gdzieś koło piątku

      Jak chcesz zapoznać się z bliska
      Z historią miłości co łzy wyciska
      O tym cośmy robili na stromym murze
      Przeczytaj ...
      „Balladę o kocicy Isi i starym Kocurze”

      Ryś B. Kraków 20.05.20003 r. godz. 1812
      • mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 19:55
        .."Przychodzi dzień - piszesz swój wiersz pierwszy
        Wtedy nie ważna staje się teoria o pisaniu wierszy
        Poezja to cząstka siebie, pisze ją każdy jak umie
        O swoich wielkich uczuciach tak jak je rozumie"
        ..podoba mi sie to..
        I moja cora ma na imie Isia...
        Usciski Mala
    • rb13 Re: Poezja II 21.05.03, 14:09
      Nie przeminęło z wiatrem

      Nie przeminęła
      Nasza miłość
      Zawsze będzie trwać
      Wciąż umiemy
      Radość z codzienności brać
      Och! Kochanie nic to
      Znów coś boli o poranku
      Co mówisz- to starość
      Nie myśl o tym bez ustanku
      Siwe włosy
      Dodają Ci przecież uroku
      Wciąż na górskich szlakach
      Dotrzymujesz mi kroku

      Na Twej pięknej twarzy
      Utkanej pajęczą siecią
      Uśmiech wciąż gości
      Przecież zmarszczki
      To oznaka życia w radości
      Nie zapomnę
      Pełnego zazdrości wzroku
      Olśnionych twą urodą
      Przeminęło z wiatrem
      Nieprawda
      Dla mnie wyglądasz,
      Wciąż młodo

      Ryś B. Kraków 21.05.2003 godz.12 17
      • mala20033 Re: Poezja II 21.05.03, 17:08
        Piekny,madry wiersz szczesliwych ludzi...Cudownego Dnia Mala
      • mala20033 Re: Poezja II.."Odeszlas" 21.05.03, 17:33
        (Odeszłaś...)

        Zofia Luchowska-Kuna
        Odeszłaś
        światłowłosa dziewczyno
        i czerwiec po Tobie
        szybko dopalił swe dni
        tak jakby śpieszył się
        że nie nadąży za twoimi
        bezszelestnymi stopami
        Odeszłaś
        róża więdła
        kobieta jak lewkonia mdlała
        Odeszłaś
        i lato położyło po Tobie
        swoją głowę
        las pokłonił się z daleka i płynął
        w żałobnym orszaku
        szli ludzie ze wsi
        rzeką
        woda wystapiła z brzegów
        i biegła boso
        rwąc ziemie na strzepy
        ale Ty już Odeszłaś
      • mala20033 Re: Poezja II..Slowacki... 22.05.03, 17:13
        SUMNIENIE


        Przekląłem - i na wieki rzuciłem ją samą,

        I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem,

        Jużem się od niéj długim rozdzielił jeziorem.

        A gdy się toń jeziora księżycową plamą

        Osrebrzała, gdy wichry zawiewały chłodniéj,

        Jam jeszcze leciał - jeszcze uciekałem od niéj.



        I może bym zapomniał - bo koń leciał skoro,

        Bo mi targały myśli tętniące kopyta.

        Gdzie ona? - oszukana - przeklęta - zabita...

        Patrzę na niebo, księżyc, na gwiazdy, jezioro...

        Wszak jęk tu nie doleci, wszak łez nie zobaczę.

        To jezioro - to fala - to nie ona płacze.



        I może bym zapomniał... lecz gdy to spostrzegła

        Blada światłość księżyca, krok w krok za mną biegła.

        Próżno się zatokami wężowymi kręcę,

        Wszędy mnie księżycowa kolumna dopadła,

        Jak by się ta kobieta do stóp moich kładła,

        I niema płaczem, za mną wyciągała ręce.

    • rb13 Re: Poezja II 23.05.03, 13:29
      Zwierzenia feministki

      Kiedy czuję ,że uczucie się rodzi
      Rzucam go jak psa - co mnie to obchodzi
      Zakochanie - to takie niemodne
      Oddać serce mężczyźnie – kobiety niegodne
      Mężczyźni to zwykłe łajdaki!
      Zdobędzie kobietę i zmyka taki

      W objęcia innej, którą zasypie obietnicami
      Pewnie tak - byłoby też między nami
      Co pragnęłam od ciebie - to dostałam
      Zrobiłeś wszystko co i jak chciałam
      To ,że umierałam w twoich ramionach
      Wcale mnie do ciebie nie przekona

      W szaleństwach nocy było cudnie
      Krzyczałam kocham cię – obłudnie
      To tylko sex - rano ci powiedziałam
      Twą miłość do mnie - wykorzystałam
      Odejdź już nie chcę żadnych uczuć
      Tylko rozkosz wciąż z innym chcę czuć

      Ryś B. 23.05.2003 godz.1210



      Zwierzenia feministki II

      Jestem
      Kobietą XXI w.
      Miłości Twej nie chcę znać
      By co noc orgazm przeżywać
      To nie ty ,a ja ciebie chcę brać

      Idź już
      Nic dla mnie nie znaczysz
      A łzy – nie ich nie zobaczysz
      To mój mały gest rozpaczy

      Tak naprawdę
      W duszy skrytości
      To pragnę prawdziwej miłości
      Dotyku rąk i Twojej czułości

      Chcę, co noc
      Dusz połączenia
      Słyszeć dziecka krzyk
      I niech nikt nie zmienia
      Te odwieczne kobiety marzenia

      Rys B. Kraków 23.05.2003 r. godz. 1250
      • mala20033 Re: Poezja II 23.05.03, 15:47
        Czasami podczytuje "Twoj Styl" ..mama mi przysyla z Polski.Czesto kobiety
        robiace szybka kariere nie maja czasu na ..milosc.Sex,sex,..i kariera.Milosc
        Anny Kareniny..az do zatracenia sie .... Ach ... Pozdrawiam Wszystkich
        bardzo goraco...Mala
        • kendo Re: Poezja II 26.05.03, 15:03
          ....Mala....
          Drzewiej innaczej ludziska traktowali swoje uczucia.
          moralnosc tez byla inna....

          Pozdrawiam i wracaj szybko do zdrowka.....PA;..kendo
          • kendo Re: Poezja II....Krzysztof Pieczynski 26.05.03, 15:07
            - O gdybym to mogla byc
            - ostatnia noc bez milosci
            - i gdyby snu mala miarka
            - goraczka i dreszcze przed dluga
            - pelna uczuc i dotkniec podroza
            - juz jutro podniose z ziemi grosik
            - wzrok przed soba poloze
            - wejde na wieki zostane
            - w jej duszy spierzchlej z czekania.
            • mala20033 Re: Poezja II....Noc... 26.05.03, 17:23
              Noc


              kolejny raz zapadasz się
              w sobie łapiesz oddech
              tak z trudem wyrwany
              światu spoglądasz na dłonie
              rzeźbione zapachem
              innego zapachu
              łowisz ostatni szmer
              szelest słów zapisanych
              w ciszy

              czemu wychodzisz
              gdy szept jeszcze
              brzmi a mrok nadal
              pieści ciało

              jeszcze przed chwilą
              stwarzał na nowo
              tę dłoń
              w skroń
              szeptał zaklęcia
              w i e c z n o ś c i
              zawsze
              będę przy tobie ilekroć zamkniesz oczy ja będę przy tobie nic nie stanie między
              nami
              ja będę

              będę
              w tej ciszy



              • kendo Re: Poezja II....Noc... 26.05.03, 21:39
                ..Mala..
                Zlota Wrozko...ladne to...
                Pozdrawiam....kendo
                • rb13 Re: Poezja II....Noc... 27.05.03, 08:23
                  A to łotr tak potraktować kobietę... Podobało mi sie . Czy to Twoje Mała ?
                  • kendo Re: Poezja II....Noc...K.Pieczynski 27.05.03, 13:51
                    O jakze piekny jest dzien
                    w swej jasnosci widzenia
                    dopoki nie skaleczy go noc
                    w swej pieknosci cienia.
                  • mala20033 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 16:06
                    ..niestety wiersz nie jest mego autorstwa..nie pisuje wierszy..skonczylam
                    matematyke...ale kocham,kocham,kocham wiersze i czytac ksiazki niematematyczne
                    tez...powinnam byla skonczyc bibliotekoznawstwo..ale to w nastepnym
                    wcieleniu..w poprzednim bylam chyba wrozka..


                    Nie mów, chociażbyś miał ginąć z pragnienia,
                    Że wszystkie źródła wyschły już bijące! -
                    Tyś gonił pustyń piaszczystych złudzenia,
                    A minął strumień na zielonej łące.

                    Nie mów, chociażbyś umierał z tęsknoty,
                    Że nie ma czystej miłości na ziemi! -
                    Tyś pewnie w drodze blask jej rzucił złoty,
                    Za ognikami zdążając błędnemi.

                    Nie mów, że wszystko, czegoś ty nie umiał
                    Odnaleźć w życiu - marą jest zwodniczą!
                    Zdrój czystych uciech będzie innym szumiał
                    I inne serce poił swą słodyczą.
                    • rb13 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 16:43
                      Ha ja jestem z wykształcenia inżynierem mechanikiem , od 12 lat zarządzam
                      nieruchomościami i ...piszę wiersze , wierszyki i inne tam wierszokletki.
                      A Asnyka lubię i to bardzo!
                      • mala20033 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 20:39
                        Kiedys znalam inzyniera mechanika, wtedy studenta,nawet razem chodzilismy do
                        ogolniaka we Wroclawiu, tez pisal wiersze a na imie mial Krzysztof..stare
                        dzieje..Pozdrawiam Cie..Mala
    • rb13 Re: Poezja II 27.05.03, 16:49
      Pamięć

      Odszedłem
      Tak dawno cichą nocą
      A w Twych oczach
      Wciąż widzę łzy
      Co niczym brylanty migocą
      Pozostał szelest słów
      I tylko wspomnienia
      Pamięć
      Wspólnego zatracenia
      Czekam tutaj spragniony
      Gdzie mgieł smutnych cienie
      Na dusz naszych połączenie

      Rys B. Kraków 27.05.2003r. godz. 1400
      • kendo Re: Poezja II 27.05.03, 17:37
        O jak mi milo,przybywac w tak swiatlym towarzystwie,
        ja jestem tylko gimnazjalistka
        ale lubie rowniez Asnyka,
        czasami napisze jakowas rymowanke,jak Rb mnie sprowokuje.
        Pozdrawiam,,,,elite,,,,kendo
    • rb13 Re: Poezja II 28.05.03, 11:24
      O jakze piekny jest dzien
      w swej jasnosci widzenia
      dopoki nie skaleczy go noc
      w swej pieknosci cienia.

      Oto te powyzsze słowa wywołały moje poetyckie natchnienie i popełniłem dwa
      wieszyki pt" Nie widząc" . Jeden dedykowałem Kendo , a drugi Małej
      20..oczywiscie to w Krainie wierszy.Buziaki.


      Nie widząc

      W nicości
      Coś mi z życia zostało
      Nie widząc
      Widzę Twe ciało
      Niczym ciało Wenus
      Z alabastru wykute
      Czarne włosy
      Srebrnymi nitkami osnute
      Rozwiane wiatru
      Rozkoszy powiewem
      I jęk radości
      Z miłosnym zaśpiewem

      Coś z życia zostało
      Cień jakiegoś marzenia
      Teraz moje „zmysły”
      Pieści szept wspomnienia
      Został Twój zapach
      Słodko -gorzkiej pomarańczy
      Cień Twojego ciała
      Wciąż przed oczami mi tańczy
      Czarne oczy błyszczące
      Jak gwiazdy na niebie
      Nie widząc
      Widzę tu wciąż Ciebie

      Ryś B. Kraków 27.05.2003 godz. 2350



      Nie widząc II

      Rozstanie
      Tak bardzo bolało
      Coś z życia mi jednak pozostało
      Nie widząc
      Widzę przecież
      Zostało z nas coś
      W dawnym świecie
      Przy twoim boku
      Owoc naszej miłości
      I wnuki wokół Ciebie
      Dostarczają radości
      W nich żyję
      I na wieczność trwam
      To widząc
      W „szczęśliwym” świecie
      Z tęsknoty cicho łkam


      Ryś B. Kraków 28.05.2003 r. godz.1119
      • kendo Re: Poezja II 28.05.03, 11:40
        ..Rb...
        jestem pod wrazeniem jak zawsze,
        bardzo mi sie podobaja "Nie widzac" I -II

        Czekam jak zwyke na wiecej....
        Pozdrawiam....Slonecznie
        • kendo Re: Poezja II...K. Pieczynski 28.05.03, 15:41
          Nie wiedzialem ,ze patrzac ci w oczy
          zobacze cala twarz
          nie wiedzialem ,ze mowiac pierwsze slowo
          pociagne za soba caly pejzaz
          nie wiedzialem,ze dotykajac
          ulepie postacie,rzeki i kraj
          nie wiedzialem ,ze dyszac ciezko
          kiedys sam sie dziwiac odpoczne
          i nie widzialem,ze goniac znaki
          reka ma wyprzedzi ten wazny znak
          i pomyslalem,ze bede upiorem i aniolem
          czy nie bedac zadnym z nich
          bylem kazdym bardziej niz sobie wyobrazalem.
      • mala20033 Re: Poezja II 28.05.03, 16:41
        Dziekuje Ci jak zawsze z calego serca..Mala
        Tobie nie moj ale tez piekny..

        "Usta twoje całują "

        Kazimierz Wierzyński....

        Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
        Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
        Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
        Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

        Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
        Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
        Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
        Usta twoje całują i świat cały znika.

        • kendo Re: Poezja II,,,,,K.Pieczynski 01.06.03, 10:29
          Nie sercem dotykasz moich stop
          nie sercem dotykasz moich ust
          nie sercem dotykasz mego serca
          lecz tym miekkim tancem
          ktory wytanczyla lza
          gdy na moj widok
          z twoich oczu uciekla
          • mala20033 Re: Poezja II,,,,,Malgorzata Hillar.. 01.06.03, 19:18
            Miłość

            Małgorzata Hillar
            Jest czekaniem
            na niebieski mrok
            na zieloność traw
            na pieszczotę rzęs

            Czekaniem
            na kroki
            szelesty
            listy
            na pukanie do drzwi

            Czekaniem
            na spełnienie
            trwanie
            zrozumienie

            Czekaniem
            na potwierdzenie
            na krzyk prostestu

            Czekaniem
            na sen
            na świt
            na koniec świata
        • kendo Re: Poezja II.......Chmury 01.06.03, 19:27
          Ach ,jak chmury niziutko stoja!
          Kocham cie ,lecz nie bede twoja,,,,
          Kocham cie,serce we mnie broczy,,,,
          Niech nie patrze dluzej w twe oczy!

          Chmury wisza z mgla po polowie,
          Bog - za nimi,nikt sie nie dowie,,,,
          Nic nie czuje,niewiem,nie slysze,
          usta twe coraz blizsze,blizsze,,,,
          *************************************** Illakowiczowna Kazimiera
    • rb13 Re: Poezja II 02.06.03, 16:34
      Jestem na swego życia zwrocie ?


      Jestem na swego życia zwrocie ?
      Pełen myśli
      W błędnym kołowrocie
      Coś stracę ?
      Nie wiem.
      Czegoś pożałuję?
      Myśli o przyszłości
      Niczym pająk snuję

      Jestem na swego życia zwrocie ?
      Zawrócić - Nie
      Nie myślę o powrocie
      Już nie będę sam
      Tak jak Ty to czuję?
      Upływające dni
      Na nić czasu nanizuję

      Jestem na swego życia zwrocie ?
      Patrząc
      W Twoje oczy kocie
      Miłość, wierność...
      Ci ślubuję
      Mówiąc - tak
      Gdy nasze ręce
      Ksiądz stułą obwiązuje

      Ryś B. Kraków 02.06.2003 godz.1307

      Ps. ...i dzisś niektórzy na Krainie wierszy gratulowali mi zmiany stany
      cywilnego. Ha,ha , a to było tak bardzo dawno.
      • kendo Re: Poezja II 02.06.03, 22:11
        Rb, nie dziwie sie,

        ale,ze Ci szczypte znam,to mysle inaczej,
        ale wiersz udany.
        Pozdrawiam....
    • rb13 Re: Poezja II 04.06.03, 09:28
      Wspomnienie


      Morza szum, wokół nas złoty piach
      Nie śniłem o tym w najgorszych snach
      Gdy powiedziałaś to beznamiętnie
      Nawet gałęzie sosen zwisały smętnie
      To już ostatnie nasze spotkanie
      Już Cię nie kocham– to pożegnanie
      I naszego rozstania nie opłakuję
      Bo do Ciebie już dawno nic nie czuję

      Miałem od jakiegoś czasu przeczucie
      Że niczym garść piachu nasze uczucie
      Płynąc przez palce się rozsypywało
      Z drobin piachu w pył się zmieniało
      Mimo to kocham Cię - wciąż to czuję
      Dziś znów historię naszą rozpamiętuję
      W Miedzyzdrojach na dzikiej plaży
      A słone łzy ciekną po mej twarzy

      Jak grochy krople na piasek spadają
      W piaskowe perły łzy się zamieniają
      Coraz szybciej biegną na fal spotkanie
      Tocząc się ku morzu na powitanie
      Z wielką czułością woda ją wita
      I piaskowa perła znika - rozmyta
      Tak ty uczucie nasze zniszczyłaś
      A moją naj... dla mnie jesteś i byłaś

      Ryś B. Kraków 03.06.2003.r godz. 2310
      • mala20033 Re: Poezja II 04.06.03, 20:28
        Ile takich wspomien nasze serca kryja...Zasmucona Mala
        • rb13 Re: Poezja II 04.06.03, 21:14
          Ach nie płacz to tylko wspomnienie z dawnych , bardzo dawnych czasów...
    • rb13 Re: Poezja II 05.06.03, 14:29
      Wietrzyk pożądania


      Wietrzyk pożądania
      Przez otwarte okno wpadł
      Cichym powiewem
      Na Twe śpiące ciało spadł
      Dmuchnął żarem po Twej twarzy
      Czułaś jak oddech jego parzy
      Popatrzył na posągowe ciało
      Z radosną ochotą
      Odleciał sen w siną dal
      Gdy owionął usta pieszczotą

      Obsypał ciało pocałunkami
      Rozpalając pożądania żar
      Delikatnym gorąca dotykiem
      Wzniecał w nim pożar
      Chciałaś go stłumić w zarodku
      Czując języki ognia w środku
      Spłynęłaś miłosnym sokiem
      Chcąc ugasić spiekotę
      Przycichł tylko na chwilę
      Znów dmuchnął zwiększając pieszczotę

      Widziałaś przed oczami
      Świecące świetliki
      Gdy zwiewnie wniknął
      W zakamarki ciała
      Zapalając tam płomienne ogniki
      Uśmiechnął się tylko
      Gdy chciałaś stłumić rozpalenie
      Oplotem nóg
      Mimo łez miłości potoku
      Ognia żar się bardziej wzmógł

      Ale co to
      Czując coraz większą spiekotę
      Na wiatr , na wicher, na huragan
      Masz ochotę
      Czujesz jak
      Ciepła fala za falą Cię przenika
      Wiatr gwałtownie przycicha
      Pod uderzeniem fali gorąca
      Niczym mimoza jesteś drżąca

      Ryś B. Kraków 05.06.2003 godz. 1326
      • nict1 Gratuluje swiadomosci slow :) 05.06.03, 14:39
      • mala20033 Re: Poezja II 05.06.03, 16:11
        ..ach...ach...Mala
        • kendo Re: Poezja II 05.06.03, 16:48
          a ja ,,,,oooochchch i aaaach,,,,,
          Rb-usi,jak zawsze jestem pod wrazeniemmmmmm.....PA;..
          • kendo Re: Poezja II,,,K Pieczynski 05.06.03, 18:15
            A z dziwiekow te sa mi najukochansze
            ktore spadaja w kroplach deszczu
            ma ojczyzne na piasku zlobia
            jak w twych niebieskich oczach
            kwitnace lzy sie studzily
            gdy szarozloty zniosl zwiastowanie
            i odnalazlem we lzach i deszczu
            moje przeznaczenie milosc i kochanie.
            • kendo Re: Poezja II,,,K Pieczynski 06.06.03, 10:29
              **** Coraz trudniej coraz ciezej
              **** stapa sie po tym swiecie
              **** dales mi cialo odjales skrzydla
              **** poznalem ludzkie prawo
              **** i tesknie tesknie tesknie
              • mala20033 Re: Poezja II,,,K Pieczynski 06.06.03, 17:02
                ..i tesknie,tesknie ,tesknie..ja tez..Cudownej zabawy..mala
    • rb13 Re: Poezja II 09.06.03, 13:50
      Siklawa

      Ze stawu z poszumem spada
      Trójramienna spieniona kaskada
      Kroplami perełek wokół ciska
      Tęczowymi ognikami błyska
      Oszalała igraszkami promieni
      W ciszę po chwili się zamieni

      Penetrując śniegowe pieczary
      W lodzie żłobi podziemne jary
      Zdziwiona lodowym zniewoleniem
      W ten widząc światła promienie
      Uderza z impetem w szare skały
      Zamieniając się w potok biały

      Po skalnych stopniach się ciska
      Wodnym mlekiem wokół pryska
      Wypada tysiącem małych strumieni
      Tam gdzie kosodrzewina się zieleni
      Tu w szerokiej Roztoki dolinie
      Cicho , majestatycznie już płynie

      Ryś B. Pod Siklawą 08.06.2003 godz. 1118
    • rb13 Re: Poezja II 09.06.03, 13:51
      Świstówka

      Grań tą górale Świstówka nazywają
      Tu wciąż bystre wichry świstają
      Dziś głuszą mój zachwytu okrzyk
      Przekrzykując dalekiej Siklawy ryk
      W dole Pięć Stawów srebrzy się i mieni
      Omamia melodią chmurnych cieni
      Otoczone Orlej Perci ostrymi graniami
      Ukryte między olbrzymimi głazami

      W dali Buczynowa dolina się wciska
      W grań Wołoszyna strome urwiska
      Ścieżka na Krzyżne wije się jak żmija
      Nitki wodospadów bokiem omija
      Co ze skał z hukiem w dół spadają
      I po chwili znów w ponorach znikają
      Siklawa stąd jak nitka mleczno-biała
      Wydaje się niewinna ,niegroźna ,mała

      Niczym sierść zebry leżą śnieżne jęzory
      W żlebach mimo prawie letniej już pory
      Zatrzymując się na krzakach kosodrzewiny
      Gdzie schodziły śnieżne jęzorów lawiny
      Cieknie z nich tysiąc drobnych strumieni
      W szczelinach już nieśmiało się zieleni
      Mech i porosty i górskich krzewinek gaje
      Znak to - w dolinie czas wiosna nastaje

      Ryś B. Świstówka 08.06. 2003 godz. 1250
      • mala20033 Re: Poezja II 09.06.03, 17:55
        Dziekujemy..oba wiersze przepiekne...Mala
    • rb13 Re: Poezja II 11.06.03, 12:29

      Motto
      "Boże którego nie widzę
      a kiedyś zobaczę...
      Ks. Jan Twardowski


      Kiedyś Cię zobaczę

      Dobroci dla mnie Twej
      Pojąć nie mogę
      Boże wskaż mi
      Do niebiańskich pól drogę
      Przebacz me błędy
      Jesteś wszak miłością
      Napełnij me serce
      Poznania radością
      Mimo mych błędów - to liczę
      Kiedyś poznam Twe oblicze

      Ryś B. Kraków 11.06.2003 godz. 945
      • mala20033 Re: Poezja II 11.06.03, 17:20
        Rb..dziekuje..

        ..znalezione w Necie..

        "Wyzywając Boga na pojedynek
        Stawką było życie
        Lecz tylko jedna strona przegraną być mogła
        Kości zostały rzucone
        Pochwyciłaś je w locie
        Zaskakując całkowicie
        Będącego już częściowo po drugiej stronie
        Z zamiarem wiecznej wędrówki
        Po oceanie egzystencjalnej próżni
        Anielski głos zza nieba bram
        Głos, którego już nie oczekiwałem
        Obudziłaś nadzieję i wiarę
        Szeptem swego istnienia... "
    • rb13 Re: Poezja II 11.06.03, 12:30
      Rozmowa z Bogiem

      Boże stworzyłeś mnie
      Na podobieństwo swoje
      Codziennie widzisz
      Ułomne czyny moje
      Patrzysz w milczeniu
      Na uczynki me ciemne
      Czekasz na mą poprawę
      Czekasz –nadaremnie?

      Są dni kiedy
      O swą duszę się trwożę
      Pytając dlaczego?
      Opuściłeś mnie Panie Boże
      Przysięgam poprawę,
      Ksiądz mnie rozgrzeszy
      Grzechów odpuszczenie
      Duszą mą pocieszy

      Lecz kilka dni później
      Zmęczony losu trwaniem
      Przeciw Tobie bluźnię
      Zadając pytanie
      Czy istniejesz Panie?
      Znów jestem równy Tobie
      Zbywasz mnie milczeniem
      Głos słyszę
      Proś o przebaczenie

      Pełen strachu
      Szeptam niepewne słowa
      Wznosząc błagalne prośby
      Dziwna to rozmowa
      Ja mówię ,Ty milczysz
      Może jesteś złudzeniem
      Powiedz słowo
      Przerwij me cierpienie

      Tu na ziemi
      Daj swego istnienia znak
      Wszystko możesz
      Bogiem jesteś wszak
      Dziś przed majestatem
      Twoim znów się korzę
      Prosząc na klęczkach
      Przebacz dobry Boże

      Ryś B. Kraków 10.06.2003 godz. 2345
      • kendo Re: Poezja II 11.06.03, 12:42
        ..Rb...
        jak zawsze jestem pod wrazeniem,,,,

        kazdy z nas chyba nieraz watpi ,,,,????
        Pozdrawiam Pelna Wiary We Wszystko,,,,PA;..kendo
        • kendo Re: Poezja II K Pieczynski 11.06.03, 23:29
          Nie ,nie zamkne oczu,
          kiedy zamykam oczy
          boje sie nocy
          niech noc zamknie oczy.
          • kendo Re: Poezja II K Pieczynski 12.06.03, 21:57
            Kiedy noc nadchodzi
            nie moge bez ciebie zyc
            gdy rano wstaje
            nie potrzebuje cie
            ide przez dzien
            jakbys przedemna szla
            oswietlajac mi droge.
            • mala20033 Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 00:14
              gdy rano wstaje
              nie potrzebuje cie...hm,..to mi sie nie podoba...
              Ale Ciebie bardzo lubie Kendo..Mala
              • kendo Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 02:21
                dzieki Mala,,,,ja tez Cie lubie Malenka,,,,
                zobaczysz poprawie sie ,,,,PA;...
                • mala20033 Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 03:47
                  Charles Baudelaire - "Opętanie"


                  Puszcze leśne, jak katedr straszne wasze łona
                  Wyjecie jak organy, a w serc waszych toni,
                  W tych przybytkach żałoby, gdzie łkanie nie kona,
                  Echo waszych ponurych De Profundis dzwoni.

                  Nienawistneś mi, morze! Twych fal łoskot dziki
                  Odnajduję w mej duszy. Ten pełen goryczy
                  Śmiech zwyciężonych, łkania, bluźnierstwa i krzyki
                  Słyszę, gdy morze śmiechem swym bezbrzeżnym ryczy.

                  Ja bym cię kochał, Nocy! bez twych gwiazd miliona,
                  Bo ich światło to mowa stokroć powtórzona!
                  A próżni, mroku szuka moja dusza smutna!

                  Lecz, niestety, ciemności nawet są jak płótna,
                  Gdzie tysiączne postacie odtwarza me oko
                  Osób znikłych, lecz tkwiących w pamięci głęboko.

                  tłum. Stanisław Korab-Brzozowski


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka