rb13 29.04.03, 20:38 Może jeszcze dziś coś tu sie nowego od rb13 znajdzie , a najpóżniej jutro rano ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rb13 Re: Poezja II 29.04.03, 23:06 Afera Rywina czyli V list Matrony Polskiej Dziś trochę spóźniłam się z gotowaniem obiadu Bo wiecie tv, internet i pogaduszki na gadu-gadu Wiecie chyba , że ze mnie przedniejsza kucharka Wyczaruję obiad jak jest tylko co włożyć do garnka Otworzyłam naszą Polar lodówkę z czasów Gierka A tam z półki ostatni kawał kurczaka na mnie zerka Dodam szczyptę soli, vegetę i jeszcze włoszczyznę Ten pyszny rosołek zrobi z „mego” tęgiego mężczyznę Tylko jeden problem powstał – to problem czasowy Na czas powrotu chłopa - obiad nie będzie gotowy Mój stary jak zwykle wrócił zmęczony z roboty Widzę - znów jak codzień na nic nie ma ochoty Już rozparł się jak basza przy kuchennym stole Och – jaki zły , bo pusty talerz już go w oczy kole Głodnyś niebożę - słodko pytam więc mego kochania A on na to - Co do cholery robiłaś od samego rana I już gazetę przy talerzu jak zwykle rozkłada Gdzie to żarło - podniesionym głosem gada Więc ja na to - tylko Ci w głowie żarcie i głupoty Łóżkowe i na nic innego nie masz nigdy ochoty Czy Ty wiesz , że od rana w tv pokazują komisję Co wyjaśnić ma aferę Rywina – ona wręcz ma misję W tej sejmowej komisji zasiadają same mądre osoby Wnikliwie przepytują wszystkich wezwanych co by Wyłuskać trochę prawdy z płynących słów potoku Bo ta łapówkowa afera to trwa już ponad pół roku Kiedy to przyszedł Rywin do redaktora Michnika Po łapówkę dla kogoś z kręgu władzy co wynika Że jak przysłowiowa ryba władza psuje się od głowy A ten mój na to - co mnie obchodzą ich przemowy Kiedy ja głodny jestem – a niech to jasna cholera A i ten bałagan w naszej chacie też już mi doskwiera I jeszcze słowo na k... niczym przecinek co słowo dodaje A ja mu na to – słodko przez zęby w ten sposób zagaję Ty tłuku niedouczony coś ledwo skończył zawodówkę Puknij się Ty mocno w tę swoja zakutą makówkę Toż tę komisję cała Polska ogląda z dużym przejęciem Jak ostro występuje poseł Ziobro ,a z jakim zacięciem Poseł Rokita tropi wątki i szczegóły tej wielkiej afery Ale co Ciebie durny chłopie obchodzi to – do cholery A on na to – toż to wszystko kupy się nie trzyma Ta cała opisana przez Gazetę Wyborczą afera Rywina A ty stara nie kracz - jakbyś weszła między wrony Już lepiej patrz w komputer w swe internetowe strony I rób mi piernikiem ten obiad , bo mi głód doskwiera I niech Cię przestanie obchodzić tego pseudo Lwa afera Ryś B. Kraków 29.04.03 godz. 2257 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 30.04.03, 12:59 ..Rb.. a to Ci sie udalo hi,hi,hi, Moj Pancio powiedzial,ze chyba wszystkie kobitki sa zbawione przez komputer. Pozdrawiam prawie majowo!!!! Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 30.04.03, 16:37 Kwiaty. Na ulicy kobieta zwiędła Sprzedaje kwiatów bukiety. Ostatnią nitkę marzeń wyprzędła. Nieszczęśliwe są czasem kobiety. Kiedyś, już dawno, w oczach zapewne Miała fiołki, a nie w ręku. Dziś w kupujących twarze gniewne Patrzy samotna, pełna lęku. Ma suknie stare, ubogie I ręce żółte, choć co dzień kąpie... A kwiaty są bardzo drogie, A ludzie tacy skąpi... Kwiat dla nich to nowa podnieta, Do uciech wielkiego pęku. A smutna jest taka kobieta, Co ma fiołki nie w oczach, lecz w ręku. Konstanty Ćwierk Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 30.04.03, 17:18 Twoje włosy. Nim się nocną ciemnością oplotę, Nim świadomość we śnie się zanurzy, Mówię - włosy twoje są złote Mają zapach konwalii i róży. Twój włos każdy, jak przędza jedwabna, Serce męskie i myśli omota, Z twoim włosem o, jakżeś powabna, Jakże miękka, pachnąca i złota. Wspaniałości twej całej istoty W tych tu włosach do śmierci zaklęte. Cudem świata - to włosów twych sploty Głównie wtedy, gdy nie są obcięte. Konstanty Ćwierk Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 01.05.03, 15:11 Krzysztof Kamil Baczyński Ciemna miłość Leżymy w łożu mrocznym jak na dnie strumienia wyschłego. Włosy długie, poplątane wioną, rozdzielają się, łączą jak smugi cierpienia i niosą się jak ścieżki ku dalekim strunom. Tu u nas zła tarnina rośnie tak po brzegu biała czasem, a czasem jest jak rozpacz dłoni, i armie ciężko dzwonią jak wykute w śniegu, w księżycach jasnych sunąc. Krzyk, parskanie koni i czołgów ryk podziemny - jakby wydzierały dusz trzepot nieostrożnie pobratany z ciałem. Więc nasze ciała długie, splecione jak palce w nocnym konaniu cierpną i wiatr nam na twarze niesie płatki tarniny odstrzelone w walce, i leżą tak jak piętna pośmiertne, na miłość strącone, aby wspomnieć, że się nic nie śniło, bo oczy były otwarte i we śnie. I źródła są w powietrzu, i czujemy je to są pociski krwi, co jeszcze trysną. I łkania są w powietrzu metalowy jęk, który się w ogniu spełnia ulewą ziarnistą. I boleść, którą kiedyś nazwiemy ojczyzną, co teraz jest jak dziecko, które nam we śnie umiera. Jeszcze oddech jego z ziemi drży, bo to był mej miłości pierworodny syn. A potem długa noc. I zrywam się w ciemności bez zbroi, nagi, taki, jakem z ziemi wstał, rozpleść łodygi naszych nie spełnionych ciał i być żołnierzem nocnym wiary bez litości. I nim odejdę jeszcze, nim się broń rozpali, widzę, jak się ten obłok twego ciała żali. Bo ciemne miłowanie jest na dnie człowieczem, które pragnących traci i czystość rozdziera, a które się do dłoni bierze razem z mieczem, lecz się w nim cierpi długo, chociaż nie umiera. l znów widzimy miasta płonące l dymy, co się powoli wznoszą pnąc na stopnie niebios, i szubieniczne drzewa skrzypią, i z daleka bicz strzela i rozcina z ziemią wraz - człowieka. A nad tym krzewy kwitną. Z pąków zielonkawe chmury płyną. Dojrzałość lepko się przelewa. Widnokręgiem o świtach ciągną kluczem drzewa. I ludzie ci żałosni, w nie obeschłych gruzach, pod namiotami cyrków, w świergocie karuzel, unoszą się jak łachman, wśród dymu śpiew niosą weseli. Jak wyzwanie sczerniałym niebiosom. Długie, suche koryto - jest to dno strumienia, gdzie leżymy jak kamień pod kurzawą gwiazd. Tyle jeszcze milczenia strasznego jest w ziemi, że chyba go wystarczy na niejedną śmierć! Módlmy się, módlmy słowami ciemnemi! Siejmy, o, siejmy, chociaż ziarnem serc! Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 02.05.03, 09:11 Przebiśnieg Zwiastun wiosny przebiśnieg Przebił się przez biały śnieg Zwiodło go uczucie gorąca Promieni wiosennego słońca Rozchylił drobne kwiaty białe Wokół listki wypuścił nieśmiałe Przyszłą noc pełna mroźnego chłodu Pokryła kwiaty kryształkami lodu Teraz lśni znów w słońca blasku Pośród innych na skraju lasku Zamrożone błyszczą krople wody Niczym brylanty wielkiej urody Przebiśniegu i to z tej przyczyny Stałeś się zwiastunem nawrotu zimy Niestety obudziłeś się za wcześnie Teraz pogrążony w wiecznym śnie Ryś B. Kraków 02.05.2003r.godz. 908 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 02.05.03, 15:28 podejść do rozpoznania, hasło też masz się czym martwić, każde miejsce dobre na kropkę. w tej drugiej połowie niewyczerpane, nigdy. wczoraj po imieninach (nie w porę, już wychodząc jednym okiem w ekran, szedł stary Fellini) ojciec pyta, po co ci ten kolczyk. myślał o wyspie skarbów, ja, że to pióropusz albo chałat. dziś plemiona rzadko mają więcej niż kilka osób, a przeważnie jedną. minie parę pokoleń, spotkam go na półce. bo zobacz, kto już stoi, w kolejce do kasy, po kropkę. dobranoc. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II --Wierna-- 03.05.03, 00:14 ..znalezione w netet.. W marzeniach swych cie widze samotna wieczyscie, W milczeniu domu twego odludnem i smutnem Zamknieta dobrowolnie,choc w krag w kwiecia kiscie Sad stroi drzewa z wiosny bogactwem rozrzutnem. Tam w komnatach,gdzie gwarom dnia wzbronione wniescie I kedy sie w zwierciadlach, zaslonietych plotnem, Nie odbijaja starych obic zlote liscie, Zyjesz, blada,w dziewictwie cudnem i okrutnem. Wspomnieniu serca swego wierna,jak cien drzewu, Stajesz w oknie dopiero wsrod zmierzchu zalewu I patrzysz na zachod, kedy kona slonca bryla. I z ust nie calowanych slac tchnienie tesknoty,' Przez pierscien,ktorys ongin dla mnie przeznaczyla, Smuklymi palcy pukiel swoj przewlekasz zloty. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 06.05.03, 12:33 Gospodarczy raj czyli VI list Matrony Polskiej Cud się dziś stał - mój stary mnie naprawdę rozczulił Przyszedł z pracy pocałował mnie i mocno przytulił Usiądź przy mnie – powiedział - Ty kochanie moje Taki szmat czasu upłynął ,a my wciąż we dwoje Oj coś się stało - jestem pełna złego przeczucia Skąd u niego taki nagły przypływ do mnie uczucia Och znam Cię - do tego ta jak u psa zbitego mina Ale pytam cichutko – Kochany cóż to za przyczyna Mam problem, bo wypłaty nie będzie w terminie A szef straszy , że nim trzy miesiące minie To wszyscy pójdziemy po zasiłek do Urzędu Pracy I za chwilę spotkają się tam wszyscy Polacy A ja mu na to –słodko - nie masz racji mój „stary” Jak amerykany za udział w wojnie dadzą nam dolary I jak do Unii wejdziemy już za chwilę niedługą To popłyną pieniądze do nas taką wielka strugą To wszystko rząd zrobił dla dobra naszego ludu Bo przecież w Unii doczekamy gospodarczego cudu A jeszcze w dowód wdzięczności to nasi Rodacy Za udział w wojnie do Iraku polecą do pracy Wraz z ropą popłynie do nas dolarów strumień Więc ta swą zbolałą minę na szczęśliwą zmień Bo wejdziemy na gospodarczy świetlisty szlak A tylko odburknął – do tego czasu trafi nas szlag Ryś B. Kraków 06.05.2003 godz. 1052 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 06.05.03, 16:09 ..rb..nie martw sie moze tak nie bedzie zle...UNIa i Irak..moze tak zle nie bedzie..Usciski..Mala Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II..rb..na pocieszenie..Mala 06.05.03, 16:29 Abys nie byl smutny..ten piekny wiersz.. "Adam Asnyk Ta łza Ta łza, co z oczu twoich spływa, Jak ogień pali moją duszę, I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa, Że cię w nieszczęściu rzucić muszę. Że cię zostawię tak znękaną, I nic z win przeszłych nie odrobię -- Ta myśl jest wieczną serca raną, I ścigać będzie jeszcze w grobie. Myślałem, że nim rzucę ziemię, Tych nieszczęść szala się przeważy, Że z ramion ciężkie spadnie brzemię, I ujrzę radość na twej twarzy. Lecz, gdy los na to nie dozwoli, Po cierniach w górę wciąż się wspinaj, A choć winienem twej niedoli, Miłości mojej nie przeklinaj!" Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 06.05.03, 14:50 **** Mimo Że pokrywa ją odcień bladości Twarz Twa Wciąż pełna jest miłości Dłoń w dłoni Zaciska się kurczowo Nie odchodź kochany Słyszę te słowo Zostań tutaj Na tym świecie smutnym Zostań ze mną Nie bądź takim okrutnym Bo bez Ciebie Nie warto tu być Dla kogo Mam tu żyć Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 07.05.03, 21:02 Ech to tylko moje przemyslenia poetyczne po naszym zdarzeniu drogowym.No to może też coś tragicznego Przebiśnieg Zwiastun wiosny przebiśnieg Przebił się przez biały śnieg Zwiodło go uczucie gorąca Promieni wiosennego słońca Rozchylił drobne kwiaty białe Wokół listki wypuścił nieśmiałe Przyszłą noc pełna mroźnego chłodu Pokryła kwiaty kryształkami lodu Teraz lśni znów w słońca blasku Pośród innych na skraju lasku Zamrożone błyszczą krople wody Niczym brylanty wielkiej urody Przebiśniegu i to z tej przyczyny Stałeś się zwiastunem nawrotu zimy Niestety obudziłeś się za wcześnie Teraz pogrążony w wiecznym śnie Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II **** Przebisnieg 07.05.03, 22:02 Jak pierwsze uczucia milosci goracymi promieniami slonca obudzone podczas wiosny..... masz Rb ochote na dokonczenie????? PA;.. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 08.05.03, 14:14 Poranna pieszczota Cóż z tego ze sen głęboki udajesz Jak się mej namiętności podajesz Lubieżne się wyginasz i dźwięki Wydajesz - jakieś ni głosy ni jęki Kroplami deszczu mi twarz rosisz I choć o dłuższą pieszczotę prosisz Dyszysz już ciężko - tak to bywa Gdy czujesz, że czas ekstazy przybywa Na skraju snu - krzyczysz z rozkoszy Pieszcząc bezwiednie me włosy Ryś B. Kraków 08.05.2003 godz. 1011 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 09.05.03, 13:38 Urzeczeni Już ponad miesiąc Jesteśmy sobą urzeczeni Widzisz to co ja We dwoje jesteśmy na ziemi Co nas nie dotyczy Odleciało na tysiąc mil Pragniemy być tylko z sobą Każdą ze spędzonych chwil Chcę by Twoje ciało Zawsze do mnie należało Co to jest? Mówisz - to miłość Zaślepiła nas ona Tyś wciąż pieszczot spragniona Ja zasypiam na ustach Z Twoim imieniem Budząc się ogarnięty Pożądania płomieniem Pod dotykiem przez nasze ciała Iskry płyną strumieniem Wywołując jego drżenie Wciąż siebie Nawzajem spragnieni Jedno ciało tworzymy Tylko my jesteśmy na ziemi Dla siebie stworzeni Wszystko inne ginie Niczym miraż Roztapiając się W mgieł dymie Ryś B. Kraków 09.05.2003 r. godz. 1046 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 09.05.03, 13:45 ..Rb.. ladne to szkoda tylko,ze to nie ja....ush,,,,hi,hi,. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 09.05.03, 16:07 Góra poznania Przez śnieżna pustynie pomiędzy skałami Kozic cienka śladów ścieżka mnie mami Chodź ! Przez lodem pokryte urwiska Gdzie na krawędzi skał orła siedliska Cóż z tego, że hula tam wiatr lodowaty Daleko w dolinie zostały pasterskie chaty Zdążysz wrócić - noc cię nie zastanie Słyszę - wśród jęku wichru wołanie Chodź - na strome skał szczyty Czekam na ciebie wśród skał ukryty Poznasz me oblicze nim nastanie noc Idź bez trwogi - uwierz w moją moc Pnę się do góry zaśnieżoną drożyną Coś mnie gna do góry za głosu przyczyną Choć spływają na szczyty szare chmury Mozolnie we mgle idę wciąż do góry Choć wicher szalony strąca skał rozłomy Hucząc strasznie niczym tysięczne gromy Choć ścieżka coraz bardziej śliska To już się nie boję idąc skrajem urwiska Ty czekasz na mnie na mą grzeszna dusze Na górze poznania - więc poznać Cię musze Zadając pytanie ! Co mnie tam czeka ? Kogo tam spotkam. Boga czy Człowieka Ryś B. Kraków 09.05.2003 godz. 1452 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 09.05.03, 21:00 ..Podobnie jak u "alkemisten" Paulo Coelho, takie same zalozenie o zyciu . Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 15.05.03, 12:03 Mgła Za szczytów ciemność napływa Mlecznobiała skradając się przybywa W krainę przykrytą śniegiem i lodem Delikatnie owiewa nas chłodem Na twarzy osiada wody kroplami Bezkresem zapomnienia mami I wychodzą wspomnienia cienie Ciche ,bezkształtne na ziemię Ogarnia mnie strachu uczucie Bo wśród mgieł mam przeczucie , Że tędy w dół wiedzie droga Przez to skalne urwisko do Boga Ryś B. Kraków 15.05.2003 r. godz. 944 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 15.05.03, 15:32 rb...dzis jest u mnie deszcz i mgla..i szaroburo za oknem..Twoj wiersz jest akurat na ma pogode..Serdecznosci..Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 15.05.03, 17:46 Motto Tobie umarły te powierzam pieśni... C.K. Norwid Została tęsknota... Ból . Precz –bólu – co paraliżujesz ciało To tak me życie kończyć by się miało ? Nic się nie liczy - zaszczyty , pieniądze Ucichły wszystkie posiadania żądze Ja niedowiarek - wołam Boga o litość Zabierz mnie stąd. Mam już tego dość Za jakie grzechy karzesz mnie tak Panie Wierzę w Ciebie – słyszysz me wołanie Gdym zamknął oczy w dalekim tunelu po chwili myśl ma leciała bez celu Nie czułem już strachu nieistnienia Zniknęły pytania i chwile zwątpienia Nie obudzę się już wczesnym porankiem Z prośbą o proszki i wody szklankę Światłość. Zniknął ból i ciała drętwota Czegoś jednak żal i została tęsknota... Ryś B. Kraków 15.05.2003 godz. 1737 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 16.05.03, 14:49 Widze rb ze cusik Cie gryzie..ja tez mam dzien w ktorym mam podjac jedna z najgorszych decyzji mego zycia...Dobrego Dnia ..aby bylo lepiej...Mala Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 16.05.03, 17:36 Ej!!!!!!! co sie dzieje z Wami, czyz byscie sie zarazili odemnie zlym nastrojami ????? Wiosna ,glowa do gory otworzyc umysly i lapac piekne slowa. Rb,napisz cos wesolego, zmien nasz smutek na odrobine weselszy.... Pozdrawiam ....PA;.. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 17.05.03, 11:22 Och naprawdę mnie nic nie gryzie. To tylko moje poetyckie nastroje. Dzis bawimy sie cała noc na weselu . Kolega żeni swego syna . Zapowiada sie bombowa impreza. A oto cos śmieszniejszego na dziś Koniec pracy ! W pracy nam na forum Godziny się nie wleką Tylko od monitora blasku Oczy trochę pieką Opowiadamy swoje, Często zmyślone dzieje Ktoś nad czyimś nieszczęściem Krokodyle łzy leje Och godzina 1530 Już do chaty się zmywam I zmęczony pracą Na łono żony przybywam No to do jutra Szkoda ,że praca skończona. W domu czeka na nas znudzony(a) mąż(żona) Cześć Wam "tajemne istoty" , Do chaty zmykamy Kameleony czas kolory zmienić. Fora zamykamy W domu położymy na stole Mizerne pieniądze Za mało ? Czas kłótni , To małżeńskie żądze Ryś B. Kraków 17.05.2003 godz.1112 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II....Rb 17.05.03, 12:20 Witaj! ciesze sie,ze wszystko w porzadku. Satyra na temat pracy udana hi,hi, Milej zabawy na przyjeciu weselnym.... Pozdrawaim Was Cieplutko i Pieknego Wolnego Czasu Zycze...PA;.. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 18.05.03, 18:26 ..to taka smiesznota ze szczypta goryczy..rb...dziekuje wiesz za co..Mala Cudownego Dnia wszystkim.. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 19.05.03, 15:32 Jednemu zima - arak, poncz błękitnooki, Drugiemu - grzane wino z wonnym cynamonem, A trzeciemu okrutnych gwiazd słone wyroki Sądzono pod pułapem dźwigać okopconym. Odrobina ciepłego pomiotu kurzego I baraniego ciepła nie wiadomo po co: Wszystko oddam za życie - niech go tylko strzegą - Przy siarkowej zapałce ogrzałbym się nocą. Popatrz: z glinianym tylko ręka moja dzbanem I świergotliwe gwiazdy łaskocące w uchu, Ale w żółtości trawy i w cieple glinianym Jakże się nie zakochać pod marnością puchu. Cichcem przewracać słomę, wełnę głaskać miękką, Głodem jak jabłoń zimą w rogoży przymierać, Co obce, niedorzecznie czułą pieścić ręką, Cierpliwie wyczekiwać, w ciemnej pustce szperać. Rozpierzchną się spiskowcy, rzucą się po śniegu Zbitym czarnym kierdelem: chrzęści szreń w poświacie. Jednemu zima - piołun, gorzki dym noclegu, Drugiemu - sól zajadła w krzywdy majestacie. Gdybyż na długim kiju osadzić latarkę, A pies niech biegnie przodem w okrutnej gwiazd soli, I tak z kogutem w garnku odwiedzić wróżbiarkę, A śnieg biały, bo biały, oczy żre, aż boli. 1922 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 19.05.03, 21:05 WITR GNIE SIEROCE SMERKI Wiatr gna sieroce smerki, W okna mi deszczem siecze; Cicho sie moja dusza Po mglawych drogach wlecze. Ku turniom plynie krzesanym, Ku sciezkom nad przepasciami, Gdzie widmo bozych tajemnic Zmaga sie w szumach z nami. Ku wirchom dazy strzelistym, Spowitym w sloneczne zlota, Gdzie o bezdroznych przestrzeniach Samotna sni tesknota. Wiatr gnie sieroce smerki, Mglawica deszczem proszy.... Hej gory! zaklete gory! Tesknico mojej duszy! ***********************Jan Kasprowicz Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 01:34 Ku wirchom dazy strzelistym, Spowitym w sloneczne zlota, Gdzie o bezdroznych przestrzeniach Samotna sni tesknota. ..ladne to..Cudownej Nocy.. mala Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II......HELIOTROPY 20.05.03, 12:30 ...Mala to dla Ciebie...moze sie spodoba... Z cien form starych,z starych wierzen cieni, W ktorych jak kwiatom tak nam wiednac trzeba, Wznosimy glowy do jasnego nieba, Spragnieni ciepla i swiatla spragnieni. I tak jestesmy jak heliotropy; Lecz nas blask jaden wieksza rozkosz budzi, Niz w onych kwiatatach,ktore reka ludzi sadzila w sloncu ,cale blaskow snopy. I ona blogosc,co grzeje nam wnetrze, Do blogoslawienstwnastraja nam dusze I nasze serca swietrze,coraz swietrze; I blogoslawim te zwiatlosc;bez konca Tak! blogozlawim te cieniow katusze, Przez ktore ku nam przedarl sie zar slonca. ********************************************* Jan Kasprowicz Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 15:14 "Moc uśmiechu" Siła broni może zabić siła Ognia może Spalić Siła wiatru może zmrozić siła umysłu może uczyć Siła zazdrości będzie drążyła Aż Siła Uśmiechu zwłaszcza twojego, może uleczyć Serca chłód Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 20.05.03, 16:33 Wielki Oyey czyli VII list Matrony Polskiej Gdybym wieczorem przy kompie kiedyś nie zasiadła I nie wklepała hasło wiersze to pewnie bym nie zgadła Że na stronie „Kraina wierszy” spotkam tylu poetów Nawiedzonych krytyków i cudownych wierszokletów Dotka, Sawa. Maxal, Armena ,Newtech i Dziadek I innych - czytam Wasze wiersze ,ale przez przypadek Kliknełam na opinię o wierszach dnia pewnego I poznałam Oyeya poetę tego forum „największego” Oyey jest „największym” poetą to są słowa jego A o jego wierszach nie można powiedzieć słowa złego Krytyką swego wiersza zaraz czuje się dotknięty W obronie swojej wytacza wciąż te same argumenty Jestem Wielkim Oyeyem – to ja jestem poeta ten Co na wyżyny poezji się spina - ogłasza wszem Z łatwością przychodzi mu za to innych krytyka Impertynencjami swymi wszystkich innych dotyka To są rymy , toż to prostactwo – toż to częstochowa Za długi , nie czytam – to są jego krytyki słowa A krytyka to z greki kritikós - umiejący ocenić To sztuka analizy i pokazania co należy zmienić Zaś Oyey swą krytyka wszystkich tylko zraża A jego byle jaka krytyka temu forum zagraża I po jego niby krytyce ręka aż mnie swędzi Aby przylać jak dziecku w d...takiemu sędzi W wierszu jak mnie uczono - rymy końcowe Są najważniejsze i takie są dla wiersza typowe Pewnie to tak w dawnych czasach było Kiedy się do szkoły powszechnej chodziło Bo lat mam ho , ho i trochę ,ale kobiecie Lat się nie liczy chyba o tym men’y wiecie Jam też poetka i ciekawość waszą zaspokoję Skrytości się przyznam , że wiersze moje Na tych internetowych stronach publikuję Bo wenę ku poezji też jakąś wielką czuję Pseudonim mam męski – „R” to imię starego Ryszard - to cudowne imię męża mojego „B” - to inicjały od mego małżeńskiego nazwiska I niech mi tu nikt przezwiska nie wciska Baran - mam po mężu dobry to chłopina Tyle lat jest ze mną ,on wszystko wytrzyma Ach trzynastka na końcu - to chyba też wiecie W tym roku znalazłam się na bożym świecie Ale nie o tym chciałam napisać w liście tym Tylko przypomnieć niektórym co to jest rym Rymy moje najczęściej to wiersze sylabiczne Stosuje w nich rymy żeńskie ,męskie i daklityczne Wprowadzam czasami rymy głębokie i rymy bogate Ujmując je w wielogłoskową współbrzmień szatę Przychodzi dzień - piszesz swój wiersz pierwszy Wtedy nie ważna staje się teoria o pisaniu wierszy Poezja to cząstka siebie, pisze ją każdy jak umie O swoich wielkich uczuciach tak jak je rozumie Ryś B. Kraków 20.052003 r. godz. 938 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 20.05.03, 19:00 Wspomnienia kocicy Isi... Wspomnienia . To takie stare dzieje Szczególnie ,gdy wiosny wiatr zawieje Wtedy ogarnia mnie jakaś radość dzika Lecz nie wszystko co dawne - znika Mego kochanka co umarł z miłości Nad brzegiem rzeczki bieleją kości Nad jego doczesnymi szczątkami O wielkiej miłości powspominajmy To jakby wczoraj szalałam po dachu Z Kocurem bez żadnego obciachu On dostarczał mi mnóstwo radości Bom „kochała” się z nim z miłości Gdy spływał na mnie miłosny żar Krzyczałam - niech trwa ten czar Pomimo , że Bryś to już kocur stary I kolor futra jego był srebrno-szary To dostarczał mi takiej rozkoszy Że darłam się - miau - w niebogłosy Rozpalał w mym wnętrzu płomienie Ach co za rozkoszne wspomnienie Z tych naszych miłosnych rozkoszy Wrzeszczą po dachach w niebogłosy W łatki kocice i pręgowane kocury Dorodne, piękne i słusznej postury Wspomnienia - czas ich nie zaciera Brak Brysia tylko bardziej doskwiera Wciąż mam w pamięci słowa jego Przytoczę je – nie zostaje nic innego Isiu – popatrz – na wierzbowe kotki Ze mnie też Kocur dorodny i słodki Tyś Kocica taka piękna i słodziutka Pełna wdzięku i w dotyku mięciutka Lecz ja Cię - jako tygrysicę wolę Twe ciało i Twe erotyczne swawole Więc wdrapię się na wierzbę szybko Za mną zaś Ty skoczysz na nią gibko Wierzba zielonymi gałązkami nas otuli Gdy z czułością się do mnie przytulisz... Wspomnienia . Co robiliśmy jeszcze? Och na sama myśl mam wciąż dreszcze Opowiem więc wam historię miłosną Zdarzyło się to ...wczesna wiosną Ech zacznę to może od początku Było to w marcu gdzieś koło piątku Jak chcesz zapoznać się z bliska Z historią miłości co łzy wyciska O tym cośmy robili na stromym murze Przeczytaj ... „Balladę o kocicy Isi i starym Kocurze” Ryś B. Kraków 20.05.20003 r. godz. 1812 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 20.05.03, 19:55 .."Przychodzi dzień - piszesz swój wiersz pierwszy Wtedy nie ważna staje się teoria o pisaniu wierszy Poezja to cząstka siebie, pisze ją każdy jak umie O swoich wielkich uczuciach tak jak je rozumie" ..podoba mi sie to.. I moja cora ma na imie Isia... Usciski Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 21.05.03, 14:09 Nie przeminęło z wiatrem Nie przeminęła Nasza miłość Zawsze będzie trwać Wciąż umiemy Radość z codzienności brać Och! Kochanie nic to Znów coś boli o poranku Co mówisz- to starość Nie myśl o tym bez ustanku Siwe włosy Dodają Ci przecież uroku Wciąż na górskich szlakach Dotrzymujesz mi kroku Na Twej pięknej twarzy Utkanej pajęczą siecią Uśmiech wciąż gości Przecież zmarszczki To oznaka życia w radości Nie zapomnę Pełnego zazdrości wzroku Olśnionych twą urodą Przeminęło z wiatrem Nieprawda Dla mnie wyglądasz, Wciąż młodo Ryś B. Kraków 21.05.2003 godz.12 17 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 21.05.03, 17:08 Piekny,madry wiersz szczesliwych ludzi...Cudownego Dnia Mala Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II.."Odeszlas" 21.05.03, 17:33 (Odeszłaś...) Zofia Luchowska-Kuna Odeszłaś światłowłosa dziewczyno i czerwiec po Tobie szybko dopalił swe dni tak jakby śpieszył się że nie nadąży za twoimi bezszelestnymi stopami Odeszłaś róża więdła kobieta jak lewkonia mdlała Odeszłaś i lato położyło po Tobie swoją głowę las pokłonił się z daleka i płynął w żałobnym orszaku szli ludzie ze wsi rzeką woda wystapiła z brzegów i biegła boso rwąc ziemie na strzepy ale Ty już Odeszłaś Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II..Slowacki... 22.05.03, 17:13 SUMNIENIE Przekląłem - i na wieki rzuciłem ją samą, I wzburzony, nim księżyc zabłysnął wieczorem, Jużem się od niéj długim rozdzielił jeziorem. A gdy się toń jeziora księżycową plamą Osrebrzała, gdy wichry zawiewały chłodniéj, Jam jeszcze leciał - jeszcze uciekałem od niéj. I może bym zapomniał - bo koń leciał skoro, Bo mi targały myśli tętniące kopyta. Gdzie ona? - oszukana - przeklęta - zabita... Patrzę na niebo, księżyc, na gwiazdy, jezioro... Wszak jęk tu nie doleci, wszak łez nie zobaczę. To jezioro - to fala - to nie ona płacze. I może bym zapomniał... lecz gdy to spostrzegła Blada światłość księżyca, krok w krok za mną biegła. Próżno się zatokami wężowymi kręcę, Wszędy mnie księżycowa kolumna dopadła, Jak by się ta kobieta do stóp moich kładła, I niema płaczem, za mną wyciągała ręce. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 23.05.03, 13:29 Zwierzenia feministki Kiedy czuję ,że uczucie się rodzi Rzucam go jak psa - co mnie to obchodzi Zakochanie - to takie niemodne Oddać serce mężczyźnie – kobiety niegodne Mężczyźni to zwykłe łajdaki! Zdobędzie kobietę i zmyka taki W objęcia innej, którą zasypie obietnicami Pewnie tak - byłoby też między nami Co pragnęłam od ciebie - to dostałam Zrobiłeś wszystko co i jak chciałam To ,że umierałam w twoich ramionach Wcale mnie do ciebie nie przekona W szaleństwach nocy było cudnie Krzyczałam kocham cię – obłudnie To tylko sex - rano ci powiedziałam Twą miłość do mnie - wykorzystałam Odejdź już nie chcę żadnych uczuć Tylko rozkosz wciąż z innym chcę czuć Ryś B. 23.05.2003 godz.1210 Zwierzenia feministki II Jestem Kobietą XXI w. Miłości Twej nie chcę znać By co noc orgazm przeżywać To nie ty ,a ja ciebie chcę brać Idź już Nic dla mnie nie znaczysz A łzy – nie ich nie zobaczysz To mój mały gest rozpaczy Tak naprawdę W duszy skrytości To pragnę prawdziwej miłości Dotyku rąk i Twojej czułości Chcę, co noc Dusz połączenia Słyszeć dziecka krzyk I niech nikt nie zmienia Te odwieczne kobiety marzenia Rys B. Kraków 23.05.2003 r. godz. 1250 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 23.05.03, 15:47 Czasami podczytuje "Twoj Styl" ..mama mi przysyla z Polski.Czesto kobiety robiace szybka kariere nie maja czasu na ..milosc.Sex,sex,..i kariera.Milosc Anny Kareniny..az do zatracenia sie .... Ach ... Pozdrawiam Wszystkich bardzo goraco...Mala Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 26.05.03, 15:03 ....Mala.... Drzewiej innaczej ludziska traktowali swoje uczucia. moralnosc tez byla inna.... Pozdrawiam i wracaj szybko do zdrowka.....PA;..kendo Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II....Krzysztof Pieczynski 26.05.03, 15:07 - O gdybym to mogla byc - ostatnia noc bez milosci - i gdyby snu mala miarka - goraczka i dreszcze przed dluga - pelna uczuc i dotkniec podroza - juz jutro podniose z ziemi grosik - wzrok przed soba poloze - wejde na wieki zostane - w jej duszy spierzchlej z czekania. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II....Noc... 26.05.03, 17:23 Noc kolejny raz zapadasz się w sobie łapiesz oddech tak z trudem wyrwany światu spoglądasz na dłonie rzeźbione zapachem innego zapachu łowisz ostatni szmer szelest słów zapisanych w ciszy czemu wychodzisz gdy szept jeszcze brzmi a mrok nadal pieści ciało jeszcze przed chwilą stwarzał na nowo tę dłoń w skroń szeptał zaklęcia w i e c z n o ś c i zawsze będę przy tobie ilekroć zamkniesz oczy ja będę przy tobie nic nie stanie między nami ja będę będę w tej ciszy Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II....Noc... 26.05.03, 21:39 ..Mala.. Zlota Wrozko...ladne to... Pozdrawiam....kendo Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II....Noc... 27.05.03, 08:23 A to łotr tak potraktować kobietę... Podobało mi sie . Czy to Twoje Mała ? Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II....Noc...K.Pieczynski 27.05.03, 13:51 O jakze piekny jest dzien w swej jasnosci widzenia dopoki nie skaleczy go noc w swej pieknosci cienia. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 16:06 ..niestety wiersz nie jest mego autorstwa..nie pisuje wierszy..skonczylam matematyke...ale kocham,kocham,kocham wiersze i czytac ksiazki niematematyczne tez...powinnam byla skonczyc bibliotekoznawstwo..ale to w nastepnym wcieleniu..w poprzednim bylam chyba wrozka.. Nie mów, chociażbyś miał ginąć z pragnienia, Że wszystkie źródła wyschły już bijące! - Tyś gonił pustyń piaszczystych złudzenia, A minął strumień na zielonej łące. Nie mów, chociażbyś umierał z tęsknoty, Że nie ma czystej miłości na ziemi! - Tyś pewnie w drodze blask jej rzucił złoty, Za ognikami zdążając błędnemi. Nie mów, że wszystko, czegoś ty nie umiał Odnaleźć w życiu - marą jest zwodniczą! Zdrój czystych uciech będzie innym szumiał I inne serce poił swą słodyczą. Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 16:43 Ha ja jestem z wykształcenia inżynierem mechanikiem , od 12 lat zarządzam nieruchomościami i ...piszę wiersze , wierszyki i inne tam wierszokletki. A Asnyka lubię i to bardzo! Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II....Nie Mow..Asnyk... 27.05.03, 20:39 Kiedys znalam inzyniera mechanika, wtedy studenta,nawet razem chodzilismy do ogolniaka we Wroclawiu, tez pisal wiersze a na imie mial Krzysztof..stare dzieje..Pozdrawiam Cie..Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 27.05.03, 16:49 Pamięć Odszedłem Tak dawno cichą nocą A w Twych oczach Wciąż widzę łzy Co niczym brylanty migocą Pozostał szelest słów I tylko wspomnienia Pamięć Wspólnego zatracenia Czekam tutaj spragniony Gdzie mgieł smutnych cienie Na dusz naszych połączenie Rys B. Kraków 27.05.2003r. godz. 1400 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 27.05.03, 17:37 O jak mi milo,przybywac w tak swiatlym towarzystwie, ja jestem tylko gimnazjalistka ale lubie rowniez Asnyka, czasami napisze jakowas rymowanke,jak Rb mnie sprowokuje. Pozdrawiam,,,,elite,,,,kendo Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 28.05.03, 11:24 O jakze piekny jest dzien w swej jasnosci widzenia dopoki nie skaleczy go noc w swej pieknosci cienia. Oto te powyzsze słowa wywołały moje poetyckie natchnienie i popełniłem dwa wieszyki pt" Nie widząc" . Jeden dedykowałem Kendo , a drugi Małej 20..oczywiscie to w Krainie wierszy.Buziaki. Nie widząc W nicości Coś mi z życia zostało Nie widząc Widzę Twe ciało Niczym ciało Wenus Z alabastru wykute Czarne włosy Srebrnymi nitkami osnute Rozwiane wiatru Rozkoszy powiewem I jęk radości Z miłosnym zaśpiewem Coś z życia zostało Cień jakiegoś marzenia Teraz moje „zmysły” Pieści szept wspomnienia Został Twój zapach Słodko -gorzkiej pomarańczy Cień Twojego ciała Wciąż przed oczami mi tańczy Czarne oczy błyszczące Jak gwiazdy na niebie Nie widząc Widzę tu wciąż Ciebie Ryś B. Kraków 27.05.2003 godz. 2350 Nie widząc II Rozstanie Tak bardzo bolało Coś z życia mi jednak pozostało Nie widząc Widzę przecież Zostało z nas coś W dawnym świecie Przy twoim boku Owoc naszej miłości I wnuki wokół Ciebie Dostarczają radości W nich żyję I na wieczność trwam To widząc W „szczęśliwym” świecie Z tęsknoty cicho łkam Ryś B. Kraków 28.05.2003 r. godz.1119 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 28.05.03, 11:40 ..Rb... jestem pod wrazeniem jak zawsze, bardzo mi sie podobaja "Nie widzac" I -II Czekam jak zwyke na wiecej.... Pozdrawiam....Slonecznie Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II...K. Pieczynski 28.05.03, 15:41 Nie wiedzialem ,ze patrzac ci w oczy zobacze cala twarz nie wiedzialem ,ze mowiac pierwsze slowo pociagne za soba caly pejzaz nie wiedzialem,ze dotykajac ulepie postacie,rzeki i kraj nie wiedzialem ,ze dyszac ciezko kiedys sam sie dziwiac odpoczne i nie widzialem,ze goniac znaki reka ma wyprzedzi ten wazny znak i pomyslalem,ze bede upiorem i aniolem czy nie bedac zadnym z nich bylem kazdym bardziej niz sobie wyobrazalem. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 28.05.03, 16:41 Dziekuje Ci jak zawsze z calego serca..Mala Tobie nie moj ale tez piekny.. "Usta twoje całują " Kazimierz Wierzyński.... Usta twoje się snują, usta twe się wodzą, Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą, Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają, Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają. Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone, Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone, Od uśmiechu w kącikach do smaku języka - Usta twoje całują i świat cały znika. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II,,,,,K.Pieczynski 01.06.03, 10:29 Nie sercem dotykasz moich stop nie sercem dotykasz moich ust nie sercem dotykasz mego serca lecz tym miekkim tancem ktory wytanczyla lza gdy na moj widok z twoich oczu uciekla Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II,,,,,Malgorzata Hillar.. 01.06.03, 19:18 Miłość Małgorzata Hillar Jest czekaniem na niebieski mrok na zieloność traw na pieszczotę rzęs Czekaniem na kroki szelesty listy na pukanie do drzwi Czekaniem na spełnienie trwanie zrozumienie Czekaniem na potwierdzenie na krzyk prostestu Czekaniem na sen na świt na koniec świata Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II.......Chmury 01.06.03, 19:27 Ach ,jak chmury niziutko stoja! Kocham cie ,lecz nie bede twoja,,,, Kocham cie,serce we mnie broczy,,,, Niech nie patrze dluzej w twe oczy! Chmury wisza z mgla po polowie, Bog - za nimi,nikt sie nie dowie,,,, Nic nie czuje,niewiem,nie slysze, usta twe coraz blizsze,blizsze,,,, *************************************** Illakowiczowna Kazimiera Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 02.06.03, 16:34 Jestem na swego życia zwrocie ? Jestem na swego życia zwrocie ? Pełen myśli W błędnym kołowrocie Coś stracę ? Nie wiem. Czegoś pożałuję? Myśli o przyszłości Niczym pająk snuję Jestem na swego życia zwrocie ? Zawrócić - Nie Nie myślę o powrocie Już nie będę sam Tak jak Ty to czuję? Upływające dni Na nić czasu nanizuję Jestem na swego życia zwrocie ? Patrząc W Twoje oczy kocie Miłość, wierność... Ci ślubuję Mówiąc - tak Gdy nasze ręce Ksiądz stułą obwiązuje Ryś B. Kraków 02.06.2003 godz.1307 Ps. ...i dzisś niektórzy na Krainie wierszy gratulowali mi zmiany stany cywilnego. Ha,ha , a to było tak bardzo dawno. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 02.06.03, 22:11 Rb, nie dziwie sie, ale,ze Ci szczypte znam,to mysle inaczej, ale wiersz udany. Pozdrawiam.... Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 04.06.03, 09:28 Wspomnienie Morza szum, wokół nas złoty piach Nie śniłem o tym w najgorszych snach Gdy powiedziałaś to beznamiętnie Nawet gałęzie sosen zwisały smętnie To już ostatnie nasze spotkanie Już Cię nie kocham– to pożegnanie I naszego rozstania nie opłakuję Bo do Ciebie już dawno nic nie czuję Miałem od jakiegoś czasu przeczucie Że niczym garść piachu nasze uczucie Płynąc przez palce się rozsypywało Z drobin piachu w pył się zmieniało Mimo to kocham Cię - wciąż to czuję Dziś znów historię naszą rozpamiętuję W Miedzyzdrojach na dzikiej plaży A słone łzy ciekną po mej twarzy Jak grochy krople na piasek spadają W piaskowe perły łzy się zamieniają Coraz szybciej biegną na fal spotkanie Tocząc się ku morzu na powitanie Z wielką czułością woda ją wita I piaskowa perła znika - rozmyta Tak ty uczucie nasze zniszczyłaś A moją naj... dla mnie jesteś i byłaś Ryś B. Kraków 03.06.2003.r godz. 2310 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 04.06.03, 20:28 Ile takich wspomien nasze serca kryja...Zasmucona Mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 04.06.03, 21:14 Ach nie płacz to tylko wspomnienie z dawnych , bardzo dawnych czasów... Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 05.06.03, 14:29 Wietrzyk pożądania Wietrzyk pożądania Przez otwarte okno wpadł Cichym powiewem Na Twe śpiące ciało spadł Dmuchnął żarem po Twej twarzy Czułaś jak oddech jego parzy Popatrzył na posągowe ciało Z radosną ochotą Odleciał sen w siną dal Gdy owionął usta pieszczotą Obsypał ciało pocałunkami Rozpalając pożądania żar Delikatnym gorąca dotykiem Wzniecał w nim pożar Chciałaś go stłumić w zarodku Czując języki ognia w środku Spłynęłaś miłosnym sokiem Chcąc ugasić spiekotę Przycichł tylko na chwilę Znów dmuchnął zwiększając pieszczotę Widziałaś przed oczami Świecące świetliki Gdy zwiewnie wniknął W zakamarki ciała Zapalając tam płomienne ogniki Uśmiechnął się tylko Gdy chciałaś stłumić rozpalenie Oplotem nóg Mimo łez miłości potoku Ognia żar się bardziej wzmógł Ale co to Czując coraz większą spiekotę Na wiatr , na wicher, na huragan Masz ochotę Czujesz jak Ciepła fala za falą Cię przenika Wiatr gwałtownie przycicha Pod uderzeniem fali gorąca Niczym mimoza jesteś drżąca Ryś B. Kraków 05.06.2003 godz. 1326 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 05.06.03, 16:48 a ja ,,,,oooochchch i aaaach,,,,, Rb-usi,jak zawsze jestem pod wrazeniemmmmmm.....PA;.. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II,,,K Pieczynski 05.06.03, 18:15 A z dziwiekow te sa mi najukochansze ktore spadaja w kroplach deszczu ma ojczyzne na piasku zlobia jak w twych niebieskich oczach kwitnace lzy sie studzily gdy szarozloty zniosl zwiastowanie i odnalazlem we lzach i deszczu moje przeznaczenie milosc i kochanie. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II,,,K Pieczynski 06.06.03, 10:29 **** Coraz trudniej coraz ciezej **** stapa sie po tym swiecie **** dales mi cialo odjales skrzydla **** poznalem ludzkie prawo **** i tesknie tesknie tesknie Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II,,,K Pieczynski 06.06.03, 17:02 ..i tesknie,tesknie ,tesknie..ja tez..Cudownej zabawy..mala Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 09.06.03, 13:50 Siklawa Ze stawu z poszumem spada Trójramienna spieniona kaskada Kroplami perełek wokół ciska Tęczowymi ognikami błyska Oszalała igraszkami promieni W ciszę po chwili się zamieni Penetrując śniegowe pieczary W lodzie żłobi podziemne jary Zdziwiona lodowym zniewoleniem W ten widząc światła promienie Uderza z impetem w szare skały Zamieniając się w potok biały Po skalnych stopniach się ciska Wodnym mlekiem wokół pryska Wypada tysiącem małych strumieni Tam gdzie kosodrzewina się zieleni Tu w szerokiej Roztoki dolinie Cicho , majestatycznie już płynie Ryś B. Pod Siklawą 08.06.2003 godz. 1118 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 09.06.03, 13:51 Świstówka Grań tą górale Świstówka nazywają Tu wciąż bystre wichry świstają Dziś głuszą mój zachwytu okrzyk Przekrzykując dalekiej Siklawy ryk W dole Pięć Stawów srebrzy się i mieni Omamia melodią chmurnych cieni Otoczone Orlej Perci ostrymi graniami Ukryte między olbrzymimi głazami W dali Buczynowa dolina się wciska W grań Wołoszyna strome urwiska Ścieżka na Krzyżne wije się jak żmija Nitki wodospadów bokiem omija Co ze skał z hukiem w dół spadają I po chwili znów w ponorach znikają Siklawa stąd jak nitka mleczno-biała Wydaje się niewinna ,niegroźna ,mała Niczym sierść zebry leżą śnieżne jęzory W żlebach mimo prawie letniej już pory Zatrzymując się na krzakach kosodrzewiny Gdzie schodziły śnieżne jęzorów lawiny Cieknie z nich tysiąc drobnych strumieni W szczelinach już nieśmiało się zieleni Mech i porosty i górskich krzewinek gaje Znak to - w dolinie czas wiosna nastaje Ryś B. Świstówka 08.06. 2003 godz. 1250 Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 11.06.03, 12:29 Motto "Boże którego nie widzę a kiedyś zobaczę... Ks. Jan Twardowski Kiedyś Cię zobaczę Dobroci dla mnie Twej Pojąć nie mogę Boże wskaż mi Do niebiańskich pól drogę Przebacz me błędy Jesteś wszak miłością Napełnij me serce Poznania radością Mimo mych błędów - to liczę Kiedyś poznam Twe oblicze Ryś B. Kraków 11.06.2003 godz. 945 Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II 11.06.03, 17:20 Rb..dziekuje.. ..znalezione w Necie.. "Wyzywając Boga na pojedynek Stawką było życie Lecz tylko jedna strona przegraną być mogła Kości zostały rzucone Pochwyciłaś je w locie Zaskakując całkowicie Będącego już częściowo po drugiej stronie Z zamiarem wiecznej wędrówki Po oceanie egzystencjalnej próżni Anielski głos zza nieba bram Głos, którego już nie oczekiwałem Obudziłaś nadzieję i wiarę Szeptem swego istnienia... " Odpowiedz Link
rb13 Re: Poezja II 11.06.03, 12:30 Rozmowa z Bogiem Boże stworzyłeś mnie Na podobieństwo swoje Codziennie widzisz Ułomne czyny moje Patrzysz w milczeniu Na uczynki me ciemne Czekasz na mą poprawę Czekasz –nadaremnie? Są dni kiedy O swą duszę się trwożę Pytając dlaczego? Opuściłeś mnie Panie Boże Przysięgam poprawę, Ksiądz mnie rozgrzeszy Grzechów odpuszczenie Duszą mą pocieszy Lecz kilka dni później Zmęczony losu trwaniem Przeciw Tobie bluźnię Zadając pytanie Czy istniejesz Panie? Znów jestem równy Tobie Zbywasz mnie milczeniem Głos słyszę Proś o przebaczenie Pełen strachu Szeptam niepewne słowa Wznosząc błagalne prośby Dziwna to rozmowa Ja mówię ,Ty milczysz Może jesteś złudzeniem Powiedz słowo Przerwij me cierpienie Tu na ziemi Daj swego istnienia znak Wszystko możesz Bogiem jesteś wszak Dziś przed majestatem Twoim znów się korzę Prosząc na klęczkach Przebacz dobry Boże Ryś B. Kraków 10.06.2003 godz. 2345 Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II 11.06.03, 12:42 ..Rb... jak zawsze jestem pod wrazeniem,,,, kazdy z nas chyba nieraz watpi ,,,,???? Pozdrawiam Pelna Wiary We Wszystko,,,,PA;..kendo Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II K Pieczynski 11.06.03, 23:29 Nie ,nie zamkne oczu, kiedy zamykam oczy boje sie nocy niech noc zamknie oczy. Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II K Pieczynski 12.06.03, 21:57 Kiedy noc nadchodzi nie moge bez ciebie zyc gdy rano wstaje nie potrzebuje cie ide przez dzien jakbys przedemna szla oswietlajac mi droge. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 00:14 gdy rano wstaje nie potrzebuje cie...hm,..to mi sie nie podoba... Ale Ciebie bardzo lubie Kendo..Mala Odpowiedz Link
kendo Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 02:21 dzieki Mala,,,,ja tez Cie lubie Malenka,,,, zobaczysz poprawie sie ,,,,PA;... Odpowiedz Link
mala20033 Re: Poezja II K Pieczynski 13.06.03, 03:47 Charles Baudelaire - "Opętanie" Puszcze leśne, jak katedr straszne wasze łona Wyjecie jak organy, a w serc waszych toni, W tych przybytkach żałoby, gdzie łkanie nie kona, Echo waszych ponurych De Profundis dzwoni. Nienawistneś mi, morze! Twych fal łoskot dziki Odnajduję w mej duszy. Ten pełen goryczy Śmiech zwyciężonych, łkania, bluźnierstwa i krzyki Słyszę, gdy morze śmiechem swym bezbrzeżnym ryczy. Ja bym cię kochał, Nocy! bez twych gwiazd miliona, Bo ich światło to mowa stokroć powtórzona! A próżni, mroku szuka moja dusza smutna! Lecz, niestety, ciemności nawet są jak płótna, Gdzie tysiączne postacie odtwarza me oko Osób znikłych, lecz tkwiących w pamięci głęboko. tłum. Stanisław Korab-Brzozowski Odpowiedz Link