Dodaj do ulubionych

Dla Zdrowia*

06.04.09, 14:14
http://i39.tinypic.com/x3zgl.jpg

Dużo ciekawych artykułów na temat zdrowia.
www.cyberbaba.pl/content/view/421/124/
Obserwuj wątek
    • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 06.04.09, 16:10
      macie tez jakies zdrowe drinki?
      trza sie ratowac a królika od
      "koryta" odzerac niechce , he he.
      Pzdr.
      • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 06.04.09, 16:37
        Witaj Henryku245.Zielonka służy nie tylko królikom,starczy dla niego i dla
        Ciebiebig_grinbig_grin
        Chcesz drinka? ależ proszę bardzo i zachęcam do ponownych odwiedzin.wink)smilesmile)
        http://i41.tinypic.com/x1j5t2.jpg
        • nana_c Re: Dla Zdrowia* 06.04.09, 20:45
          Soczki z woda, szorle u nas zwane smile
          • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 06.04.09, 21:03
            Soczki mówisz Nano?
            a ja takie zdanie znalazłam na forum

            "Tak to moj kolega mowi "szorle" czyli biale winko i woda gazowana w upalny
            dzien cos wspanialego smile"
            To jak... soczki,czy winko?winkwinksmile)
            • greis52 Re: Dla Zdrowia* 07.04.09, 07:53
              rozrzedzone winko to jak soczeksmile
              a z salat najbardziej lubie lodowa
              jest taka kruchutka i nie zdarzylo mi sie
              trafic na gorzka
              • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 07.04.09, 08:18
                Też lubię lodową,bo tak fajnie chrupie i można ją zrobić na trochę
                dłuższą chwilę przed
                zjedzeniem.http://i41.tinypic.com/282keg3.jpghttp://i42.tinypic.com/2j33dzt.gif
                • greis52 Re: Dla Zdrowia* 07.04.09, 20:17
                  jak to jest z ta salata drzemy ja i skubiemy?
                  ja czasami jak mi sie spieszy to kroje
                  ale ponoc to niewskazane tylko nie wiem dlaczego
    • greis52 Pokrzywa i mlecz... 07.04.09, 20:46
      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53667,2679728.html
      nie probowalam osobiscie,
      ale sa tego amatorzysmile
      • jaga_22 Re: Pokrzywa i mlecz... 07.04.09, 21:58
        Ja rwę sałatę.Prawdopodobnie chodzi o to,że używajac noża (metel) pozbywamy się
        części witamin.
        Gdybym miała w pobliżu czyste pokrzywy,to może bym się skusiła.Najlepiej jak
        ktoś ma ogródek.Pokrzywy i mlecz muszą być młodziutkie.
        http://i42.tinypic.com/2dw9tvk.gif
        • kendo Re: Pokrzywa i mlecz... 08.04.09, 14:55
          a ja tego nie mogesad(
          najwiekszy faktor histaminowysad(
          lodowa tez mnie uczylala miesic temu,teraz okazja do nastepnego
          testu.

          jade na buraczkach w roznych postaciach/marchewce/groszku/
          kapusta kiszona,ale nie za duzo,leze w zonie zagrozenia tarczycowego,
          uszchhhhhhhhh,niemam za duzego wyboru.

          wiosenna pokrzywa bardzo zdrowa na "odtrucie naszego organizmu",

          PS;..
          acha,to juz wiem czemu musialam do domu gnac szybko,
          Jaga poczestowala Henryka %wink)
          Jagus,nastepnym razem jeno jeden kieliszeczek procentowy,to nie
          zaszkodziwink)))))))
    • greis52 słonce na zdrowie 17.04.09, 13:56
      "Opalanie się chroni przed rakiem i zawałem serca! Unikanie słońca
      jest szkodliwe! Korzyści zdrowotne wynikające z rozsądnego
      wystawiania skóry na działanie promieni słonecznych znacznie
      przewyższają ryzyko zachorowania na czerniaka i powstania
      zmarszczek."

      Lubie sloneczko, ale wystawiania sie na ostre promienie
      musze unikac ze wzgledu na brzydkie brazowe plany
      ktore wraz ze sloncem staja sie odstraszajace.
      • jaga_22 Re: słonce na zdrowie 17.04.09, 14:36
        Uwielbiam słoneczko,ale sama wolę być w cieniu.Jak kwiatek
        co nie lubi bezpośrednich parzących promieni.
        big_grinbig_grin
        • kendo Re: słonce na zdrowie 18.04.09, 20:38
          uwielbiam sie plawic w promieniach slonca,ale z umiarem,
          nad morzem mam odwieczne"jaby zaklepane swe miejsce" pod sosna,
          super ,bo promienie dochodza,ale nie pala i wracam zawsze opalona,
          pod parasolem w ogrodzie tez wysiaduje,slubny mowi,zem "zmijka" bo
          one tez lubia sie wygrzewac w slonkusmile)
          • jaga_22 Sałatka z serkiem na ogórku. 19.04.09, 16:33
            http://i40.tinypic.com/r0v1gz.jpg
            Składniki:

            - 1 opakowanie serka wiejskiego,
            - 0,5 pęczka natki pietruszki,
            - 1 ogórek,
            - 1 pęczek rzodkiewki,
            - sól, pieprz

            Ogórek pokroić na dość długie kawałki, każdy z nich przekroić na pół i łyżeczką
            wydrążyć środek. Rzodkiewkę zetrzeć na grubej tarce jarzynowej, miąższ ogórka
            pokroić w drobną kostkę, natkę posiekać. Warzywa połączyć z natką i serkiem,
            doprawić solą i pieprzem, nakładać na połówki ogórka. Czas przygotowania 15 min.
            Przepis na 4 osoby.
            • kendo Re: Sałatka z serkiem na ogórku. 19.04.09, 19:03
              alez smacznie sie czytalo,
              warte wytestania,
              jak zakupie wszystko /zrobie.
              dzeki Jago.
              • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 20.04.09, 16:10
                Nawet w dojrzałym mózgu codziennie powstają nowe komórki nerwowe. Z
                ostatnich badań wynika, że wspomagają one złożone procesy uczenia
                się, a im więcej od nich wymagamy,
                w tym lepszej są formie. Nieużywane - giną...cyt...
                TRACEY J. SHORS
                www.swiatnauki.pl/swiat_nauki.php?id=11
                wiec nie tracmy czasu,obojetnie czym sie zajmieny to trenujemy
                mozdzekwink
                • jaga_22 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 20.04.09, 17:44
                  Kurcze... wszystko nieużywane to niszczeje,albo rdzewieje.
                  Bardzo ważne,a może najważniejsze,aby jak najdłużej utrzymać sprawność
                  umysłową.smilesmile
                  • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 12:35
                    tak Jagus,
                    slubne kiedys mawialo,gdy goscie mieli przybyc na obiad,ze bedzie
                    okazja do "naoliwienia mozgu"by nie zardzewialsmile)
                    • jaga_22 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 13:02
                      Trochę alkoholu,to ponoć zdrowo i wcale nie musi być czerwone wino.
                      Niestety ludzie nie potrafią pić,aby było z korzyścią dla zdrowiasmilesmile
                      • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 13:18
                        ja lubuje sie w likierach i czasami jednego sobie przed spaniem
                        naleje,a na promie ostanio zakupilam,tak zachwalany likier Amarula
                        17 % ,jeszcze nie otworzylam butelki,musze wykonczyc dwokolorowy
                        likier 15,5%Sheridan`s coffee layerd liqeur,
                        zreszta zawsze na promie cos kupie bo taniej niz u nas w monopolu,a
                        ze nieznam sie na zawartosciach to kupuje na wyglad butelkismile)slubny
                        sie zawsze smieje ze mniesmile)

                        Absoluta dawno temu smakowalam ale z orezada-tu nazywaja to grogiem,
                        inaczej sie nie napije czystej wodki bo mi nie smakuje.
                        • greis52 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 13:28
                          ooo o trunkach mowasmile
                          czyms trzeba pobudzac mozg do pracy,
                          a swoja droga to jak mam przez 8 godzin
                          mozg przetrenowany to potem sahara niesamowita
                          i w niebyt sie oddaje, a skleroza i tak mnie chyba dopada
                          bo czesto probuje sobie cosik przypomniec i dlugo nie mogesmile
                          • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 16:01
                            *Greisus,
                            to chyba bedziesz musiala swoj mozdzek jakos filtrowac czy dawac
                            jakas doze odtrutki w formie %,moze da to jakis skutek,tak ze trzy
                            razy w tygodniu do podusi cos mocniejszego zalecamwink)
                            moja ktortka pamiec tez zawodzi,
                            czasami mam cos z kuchni wziasc i w polowie drogi zapomnialamwink)
                            wracam sie...o! juz sie przypomnialo.....mysle,ze moze
                            stres/zmartwienia/klopoty tez maja jakis wplyw na pamiec,,moze
                            blokuja sie te dzrwiczki pamieciowe jakoswink)
                            • greis52 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 18:48
                              wczoraj po kilku lyczkach piwa spalam na stojaco,
                              ale sen ponoc to zdrowie, to kto wie czy nie warto
                              poprocentowac i spac jak suselsmile i zdrowym bycsmile
                              • jaga_22 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 19:55
                                Ja bym z chęcią sobie walnęła lufkę,żeby dobrze spać,ale co z ciśnieniem,big_grin
                                ja jeszcze chcę pożyć trochę na tym pięknym świecie.

                                Kenduś...a ludzie mówią,że od likieru głowa boliwink
                                Kiedyś wieczorem wypiłam całe piwo,bo mi córka przyniosła,no to wypiłam
                                Dobrze,że się nie zsikałam w nocy,ale spałam dobrzebig_grin big_grin
                                • greis52 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 20:10
                                  www.nadajemy.ie/artykul/id/548/Pij-piwo-bedziesz-zdrowsza.html
                                  piwo obniża ciśnienie,
                                  fakt po całym pecherz pełen,
                                  ale za to nereczki przefiltrowane
                                  • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 21:54
                                    no niewiem dziewczyny,
                                    mnie glowa po szampanie zawsze boli-1 lampke zaliczam,
                                    po likierze nie- 1 kieliszeczek likierowy zaliczam,moze trzy razy w
                                    miesiacuwink
                                    piwka nie za bardzo lubie-czasami latem slubnemu pol puszki wezme i
                                    od razu w kolanach mam mieko-3,5 %smile)

                                    ze spaniem tez mam klopoty,po prostu nie moge usnac,ale gdy
                                    telewizonia wlaczona usypiam od razusmile)
                                    • kendo Re:dla zdrowia zjadlam ogorka 21.04.09, 21:56
                                      tego co zamiescilas wyzej Jagus,
                                      no zjadlam jako zakaske do kromki,ale wygodniej sie je w plasterkach,
                                      jutro zdjecie zamieszcze ,albo oddzielnie w miseczce lyzeczka
                                      dobierane.
                                  • jaga_22 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 21.04.09, 21:54
                                    To ja od jutra piję piwo,a cooo.Jedna puszke jakoś wypiję.big_grin big_grin big_grin
                                    • kendo Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 22.04.09, 08:43
                                      zycze "smacznego "Jagus,a moze do lata pocczekasz?wink)
                                      albo popijesz tego ogorka com wczoraj na kolacje zjadla
                                      http://i42.tinypic.com/15pj153.jpg
                                      • jaga_22 Re:dla zdrowia wrogiem jest nuda 22.04.09, 10:06
                                        Ha...Kenduś.....mój luby na wysokich obrotach,poprzynosił mi zakupy
                                        rzadkiewki i ogórki i pomidorki.Będę robiła dzisiaj sałatkę.

                                        Mam sałatę lodowa,fetę,oliwki,pomidory....będzie żarełko.
                                        Rzodkiewkę zjem na bieluchu(taki serek z pudełeczka,dobrze się smaruje)
                                        Ogóreczek w plasterkach na takim serku też mi smakuje.

                                        Kupił również chleb na miodzie.Pytam,a po co kupiłeś taki,przecież
                                        to nie dla ciebie.A........bo przypomniałem sobie,że taki lubisz.
                                        Miłe to,ale po pierwsze,to już nie lubię,a po drugie,to ma
                                        pamiętać o sobie,co mu wolno,a czego niewink)
                                        • greis52 guma na zdrowie 22.04.09, 18:10
                                          Guma może być smaczna i zdrowa.
                                          • greis52 Re: guma na zdrowie 22.04.09, 18:13
                                            Już w czasie II wojny światowej znane były uspokajające właściwości gumy do
                                            żucia. Dlatego otrzymywali je walczący na frontach żołnierze armii
                                            amerykańskiej. Pierwowzorem współczesnej gumy była żywica z kory drzewa
                                            gumowego, której do oczyszczania zębów i odświeżania oddechu używali starożytni
                                            Grecy.

                                            Żucie zapobiega przyleganiu płytki bakteryjnej do zębów.
                                            Działanie antybakteryjne i zapobiegające próchnicy polega na pobudzeniu
                                            wydzielania śliny.
                                            Mnie też uspokajasmile, ale gume trzeba zuc z gracjasmile
                                            inaczej to niezbyt przyjemny widoksmile

                                            • jaga_22 Re: guma na zdrowie 22.04.09, 19:42
                                              Guma to już nie dla mnie,ale jak mogłam żuc,to też nie bardzo,bo wcale mnie
                                              nie uspakajało,tylko coraz szybciej szczeką ruszałam,aż mnie
                                              bolało.
                                              http://i44.tinypic.com/k55wfm.gif
                                              • kendo Re: guma na zdrowie 22.04.09, 20:54
                                                cos w tym jest,
                                                ale nie zauwazylam coby mnie uspakajalawink
                                                pierwsze miesiace pobytu tutaj tesciowa nam zakupila gume,
                                                oczywiscie zulismy,az "wyzulam" plombe,musialam zeba usunac,co
                                                bardzo bylam niezadowolona z tego,no stalo sie ,jestem ubozsza o
                                                jednego zeba + dwa "madrosci",ktore musieli mi operacyjnie usuwac
                                                brrrrrrrrrr...ale skonczylo sie dobrze,
                                                teraz zuje ja ostroznie,zakupuje ze specjalnymi dodatkami co Greis
                                                wymienila,tu zuja wszyscysmile
                                                • kendo Re: Jago,odnosnie salatek 22.04.09, 20:59
                                                  no wiedzsz,slubny ma Ciebie w pamieci na zakupach,
                                                  ale dobrze,ze solidarnie chcesz jesc to co Mu pasuje do diety,
                                                  osobiscie nie lubie slodkiego chleba,
                                                  pieke znowu swoj wlasny,dzis tez popelnilam ten czywink
                                                  a ze chcialam wypiec resztki maki to jescze wyszly mi bulki cebulowe
                                                  z podsmazanym boczkiem na wycieczke ,jak znalazlsmile

                                                  po wczorajszym ogorku wstalam "obablowana",niewiem czy to rzodkiewka
                                                  czy czili ,ktore dodalam do pieczeni rzymskiej,wnerwilam sie i na
                                                  przekor zrobilam sobie pikantny obiad,opisze w kuchni przy stolesmile)
                                                  • jaga_22 Re: Jago,odnosnie salatek 22.04.09, 22:22
                                                    Przypomniałam sobie,że mąż mi kupił piwo,bo w którymś wątku chyba Greis
                                                    zachwalała.No to idę dziewczynki,chlupnę sobie to piwko,obejrzę szkiełko i lulu
                                                    spać.Ciekawe jak będę spała.DOBRANOC.big_grin
                                                  • kendo Re: Jago,odnosnie salatek 23.04.09, 09:10
                                                    mam nadzieje Jagus,zes nocniczka nie potrzebowala kolo lozkasmile))))
                                                    napisz czys sie wyspala,ale chyba tak,sadzac,ze jeszcze w lozeczku
                                                    sie wylegujeszwink

                                                    zycze udanego dnia.
                                                  • jaga_22 Re: Jago,odnosnie salatek 23.04.09, 11:44
                                                    Witajcie kochani.Piwo wypiłam,ale dopiero do śniadania,a to dlatego,bo
                                                    przypomniałam sobie,że nie wzięłam leku od nadciśnienia.
                                                    Nie chciałam więc popijać piwem,ale i tak jak zauważyłaś,dobrze mi się
                                                    spało.
                                                    https://www.e-kwiaty.pl/images/bo102-d.jpg
                                                  • kendo Re: Jago,odnosnie salatek 23.04.09, 18:47
                                                    tulipanki sliczne a ten radosny cudaczek w innym powitalanym watku
                                                    zdajesie to przezabawny,napawa radoscia.

                                                    Jagus,czytalam kiedys,ze lekow nie powinno sie popijac zadna woda
                                                    gazowana,lepiej juz kranowa,albo miej szklaneczke przegotowanej na
                                                    podoredziu.
                                                    mi sie dzis pewnie spac dobrze bedzie,bo po ogrodzie z siedzeniem
                                                    poskakalamwink)

                                                    a zeby zmiescic sie w temacie,
                                                    to jutro robie saletke z czerwonych buraczkow,
                                                    juz sie rozmrazaja w lodowce,

                                                    obgotuje i w lupinach zamarazam,albo w sloiki wkladam juz utarte.
                                                  • kendo Re:owoce szkodliwe dla zdrowia 03.05.09, 13:39
                                                    no nastepna informacja dotyczaca zdrowego odzywiana,
                                                    niewiadomo czy mit czy prawde,niemniej jednak naukowcy po
                                                    przeprowadzeniu badan stwierdzili,ze spozywajac owoce doprowadzamy
                                                    sie do otylosci na brzuchu-czyli"piwny brzusio"
                                                    jak wiadomo owoce zawieraja duzo cukru,przy ich spozyciu
                                                    powodujemy,ze w organizmie insylinka pracuje na najwyzszych
                                                    obrotach,a juz gdy zjemy na lunch to katastrofa,
                                                    hmmmmmmmmmm...ja co sie nimi ratuje a zwlaszcze bananami i kiwi by
                                                    wyronac witaminki z warzyw.
                                                    najwiecj cukru posiadaja owoce:

                                                    * jablka obrane - 4,9 g.
                                                    * gruszka obrana - 4,8 g
                                                    * kiwi obrane - 3,4 g
                                                    * pomarancz - 2,7 g
                                                    * banan - 2,7 g
                                                    * ananas - 1,4 g
                                                    * mandarynka - 1,4 g


                                                    tak pomyslalam,ze dla cukrzykow niektore owoce nimal zabojcze sa,
                                                    teraz tylko oczekiwac na badania z warzyw,ktore to maja najwiecej
                                                    cukru....ech,trzeba sobie jakos ulozyc jadlospis pod swoj stan
                                                    zdrowia.

                                                    zycze rozsadnej"diety".
                                                  • jaga_22 Re:owoce szkodliwe dla zdrowia 04.05.09, 10:08
                                                    [b]Dużo cukru mają winogrona.Wiadomo,że nic co w nadmiarze nie jest
                                                    zdrowe.Lepiej jeść,bo witaminy są niezbędne.Mąż jak był w szpitalu na
                                                    cukrzycę,to dostawał 2 jabłka dziennie.Więcej cukru mają warzywa gotowane niż
                                                    surowe,np.w marchwi gotowanej jest dużo więcej cukru niż w surowej.[\b]

                                                    Skopiowałam kawałek dot cukrzyków.

                                                    Owoce - Chorzy na cukrzycę powinni jeść codziennie 25 - 50 dag. owoców,
                                                    najlepiej w kliku porcjach, w ramach różnych posiłków. Owoce zawierają głównie
                                                    fruktozę i glukozę. Dlatego zjedzone jednorazowo w dużych ilościach znacznie
                                                    podnoszą poziom glukozy we krwi. Często się o tym zapomina, gdyż słodycz owoców
                                                    maskowana jest przez obecne w nich naturalne kwasy organiczne. Zawartość
                                                    węglowodanów w owocach jest dosyć zróżnicowana. Najmniej węglowodanów zawierają
                                                    np. arbuzy, grejpfruty, poziomki, truskawki. Owoce o średniej zawartości
                                                    węglowodanów to m.in. agrest, brzoskwinie, czereśnie, jagody, jabłka, gruszki,
                                                    kiwi, maliny, morele, mandarynki, pomarańcze, czerwone porzeczki, wiśnie. Dużo
                                                    węglowodanów mają zaś czarne porzeczki, śliwki, winogrona, a zwłaszcza banany i
                                                    ananas z puszki.
                                                    Jeść można różne owoce, lecz tych pierwszych wolno zjeść więcej, a tych
                                                    ostatnich niewiele. Należy natomiast znacznie ograniczać spożycie owoców
                                                    suszonych i koniecznie wyeliminować syropy owocowe oraz wysokosłodzone dżemy,
                                                    powidła czy marmoladę. Można je zastąpić dżemami niskosłodzonymi, lecz
                                                    zachowując duży umiar.

                                                    Ciekawy artykuł znalazłam.
                                                    www.dobrametoda.com/Mercola/weglowodany.htm
                                                  • jaga_22 Re:owoce szkodliwe dla zdrowia 04.05.09, 10:23
                                                    Kenduś filmik też obejrzałam,ale to Greis podała.
                                                    Kiedyś pamiętam,że moja mama gotowała ojcu kaszę jęczmienną z lebiodą
                                                    (komosa) i potem ją krasiła skwareczkami z cebulką,ja próbowałam
                                                    i nawet to smaczne było.smile
                                                  • kendo Re:owoce szkodliwe dla zdrowia 04.05.09, 10:25
                                                    stonka juz w favoritach lezy by przypominac co w talerz polozycwink

                                                    pielegniarka slubnego instruowala,ze moze jesc cieciezyce,
                                                    to zalicza sie do straczkowych i jak przeczytalam w linku,ze trzeba
                                                    dlugo moczyc,niewiem co by z tego wyszlo w garze-jakas capcia nie do
                                                    zjedzenia,tu kupuje ,taka ktora bez moczenia sie gotuje i na czale
                                                    szczescie zupe z niej lubi,na gesto tez zamiast np.ryzu.

                                                    PS;..dzieki Jagus za stonke,
                                                    dzieki Tobie kompletuje wiadomosci swoje.
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 04.05.09, 08:36
      wyborcza.pl/10,82983,6562706,Jedz_chwasty_.html
      • kendo Re: Dla Zdrowia* 04.05.09, 09:59
        Jagus,
        dzieki za filmik,
        kuzyn tez do mnie zadzwonil z radami na alergie i polecal te chwasty,
        niestety stoja na liscie wysokich alergenow,i przekonalam sie,ze na
        mlecz mam od razu uczulenie,nawet traktujac jego przez rekawiczkisad(
        stokrotki tez wychwascilam z trawy,
        a podagrycznik to najwieksze chwascisko tutaj,ciezko sie go pozbyc z
        ogrodow"rosnie jak glupie",juz dwa lata go wychwaszczam a on w
        dlaszym ciagu "leb podnosi"sad(

        a tak to mam te chwasciska "za plotem",kosze regularnie tam trawe by
        sie nierosprzestrzenialy za wiele.
        • kendo Re:a skurcze?? 05.05.09, 11:32
          jak sobie radzicie z nimi,ostanio nawiedzaja mnie w lydkach lub
          wykrecaja palce u stopy,
          "cholerka"boli ,jak "sto piedziesciat",dzis kulalam z ranasad(
          • jaga_22 Re:a skurcze?? 05.05.09, 11:59
            Ja łykam codziennie magnez-asmag- bez tego mam skurcze w całych
            nogach od pupy.Mąż miał skurcze w nocy zanim rozpoznano cukrzycę,
            jakoś teraz nic nie mówi,widać leki pomogły,ale też bierze magnez.
            • kendo Re:a skurcze?? 05.05.09, 12:57
              wlasnie z siostra przed chwilka rozmawialam,
              tez poradzila mi magnez i dodatkowo pic sok pomidorowy,
              dzis go zakupie i zobacze czy"zababluje"sad
              zdam relacje czy cos pomagasmile
              • kendo Re:dla zdrowia 14.05.09, 10:14
                czy warto odstapic od kosmetykow
                z takim haslem wyszwdl angielski doktor, stwirerdzajac,ze zawrte
                chemikalja uszkadzaja plemniki ,nawet w stadium plodu,a mianowicie
                testosteron,chlopcy rodza sie z deformacja penisa/niedorozwojem
                jader/bezplodnoascia/rakiem jader
                zawartosc "chemicznego koktajlu "znajduje sie nawet w pasicie do
                zebow/w mydle/komorkach
                komputerach/butelkach dla niemowlat,
                czastki chemikali uzywanych przeciw szkodnikom w owocachi warzywach
                • jaga_22 Re:dla zdrowia 14.05.09, 15:50
                  I do czego myśmy doszli.....a teraz nie ma już odwrotu od chemii.smilesmile
                  • kendo Re:dla zdrowia dla zebow 20.05.09, 09:37
                    no dobrze,
                    powiedzcie mi jak bez pomocy aptecznej wzmoc wydzielanie
                    sliny,wczoraj dentysta swierdzil,ze z braku niej buduje mi sie
                    wiecej kamienia przyzebnego,kazal w aptece zakupic specyjalne
                    tabletki-cukierki,na co niemam ochoty,kiedys probowalam okazjonalnie
                    i nie smakowaly misad
                    • jaga_22 Re:dla zdrowia dla zebow 20.05.09, 10:58
                      Nie bardzo wierzę w tą ślinę,a to z tego powodu,że córka ma jej za dużo
                      i nieraz się zakrztusi.Jednak musi chodzić regularnie na zdjecie kamienia i po
                      każdym jedzeniu myje zęby.Teraz jak sobie wybieliła,to zaraz widać na dolnych
                      zębach przy nasadzie żółciejący nalot.
                      Z drugiej strony,to ona trochę popala i pewnie tu przyczyna tkwi.winkwink
                      • kendo Re:dla zdrowia dla zebow 20.05.09, 17:46
                        no wlasnie,
                        mozna powiedziec,ze to chyba mit z ta slina,
                        niemniej jednak dzis zakupilam te tabletki z dodatkiem fluoru,i
                        zazartowalam czy .."bede mocno osliniona i sliniak bede zmuszona
                        nosci"..,
                        wszyscy zaraz na nas spojzeli,bo aptekarka parsknela smiechem na
                        cala aptekewink)
                        zeby tez nalot dostaja od herbaty,
                        a kamieni??moze to i prawda,ze papierochy odgrywaja w tym jakas role
                        siostra nie pali i przez dwa lata badzo minimalnie miala kamien
                        nazebny,
                        tu sa takie nici dentystyczne i higienistka przypominala mi by co
                        dzien jej uzywac miedzy zebami,nie bedzie sie tez on odkladal a i
                        dziasla sie wzmocnia.
                        dostalam propozycje na wyciagniecie amalganowej plomby,bo pobolewa
                        mnie dziwnie ten zab,
                        jednoczesnie wytlumaczyl dentysta,ze moze sie robic karies_pruchnica
                        od srodkasad
                        az mnie po prostu ciarki przechodza na sama mysl,ale bede musiala to
                        zrobic,bo inaczej pozarazaja sie nastepne zeby,a tak pozatem prucz
                        jednego to mam wszystkie zabki ktore sa OKsmile)
                        acha poradzili tez by tabletki z fluorem kupic,zapobiegaja karies.
                        • kendo Re:dla zdrowia yoga 26.05.09, 11:21
                          dzis ostatni dzien"figur na macie"
                          w czerwcu bedzie raz w tygodniu ,
                          ale ciesze sie z efektow,bo krzyz jakos przestal bolec i
                          samopoczucie czuje sie bardziej"rozciagniete"kondycja sie bardzo
                          poprawila,od sierpnia zamierzam wykupic karte na wiecej "gimnastyk
                          urozmaiconych" miedzy innymi jest w programie afrykanski taniec-co
                          bardzo jestem tego ciekawa,jak i co sie bedzie "brykalo"po
                          parkieciesmile)
                          • jaga_22 Re:dla zdrowia yoga 26.05.09, 17:15
                            Matko Kenduś,ale z Ciebie baletnica.big_grin big_grinbig_grin
                            Jak Ci idzie dobrze i masz z tego radochę,to nie żałuj sobie.big_grin
                            • nana_c Re:dla zdrowia yoga 26.05.09, 18:12
                              Tak jest, popieram jage.
                              W sanatorium tez bylam pare razy na jodze, jednakze polubilam cos innego-
                              odprezanie miesni metoda Jacobsona.
                              W zeszlym tygodniu telefonowalam z poznana tam pania- zostala ona fanka jogi,
                              mówi, ze odpreza sie jak nigdy, i chodzi w domu raz na tydzien.
                              • jaga_22 Re:dla zdrowia yoga 26.05.09, 20:09
                                Od razu pomyślałam,że to jest to co kiedyś zaczęłam stosować.
                                Nawet nie wiem kiedy zaniechałam.Poszukałam stronkę i będę się starała robić
                                takie ćwiczenia rano,bo potem ,to i tak zapomnę.Dobrze,że mi przypomniałaś
                                Nanowink smilesmile
                                • jaga_22 Re:dla zdrowia yoga 26.05.09, 20:11
                                  Wklejam stronkę,bo zapomniałam,big_grin
                                  www.ymaawarszawa.4me.pl/index.php?site=artykul91
                                  • kendo Re:dla zdrowia yoga i inne ciwczenia 27.05.09, 07:43
                                    z zainteresowaniem poczytalam zalaczony link,
                                    no,powiem,ze to nowosc dla mnie,niemniej jednak,niektore momety sa i
                                    w jodze przy koncowym relaksie.
                                    osobiscie obstaje przy yodze,moje napiecia znikly a cialo stalo sie
                                    elastyczniejsze.
                                    Jago/Nano
                                    zycze powodzenia w relaksie.
                                    • kendo Re:dla zdrowia - szpinak 02.06.09, 08:25
                                      trabia u nas od samego rana,ze sa juz na dobrej drodze z produkcja
                                      tabletek szpinakowych,
                                      ktore maja obnizyc tluszcz w krwi i jak tlumacza,sa sycace , ludzie
                                      dochudzajacy sie nie beda czuli glodu po zazyciu tabletuni,
                                      czyli mozna jesc szpinak do woli ,ale biorac pod uwage stan zdrowia,
                                      cczytalam,ze ludzie z nerkowymi problemami powinni jesc go
                                      z "umiarem",a mnie uczula,a tak go lubie.

                                      czyli jestesmy juz w tym stadium rozwoju,ze naukowcy sa na tropie
                                      odzywiania tabletkami,
                                      kto wie,?,za pare lat moze wystarcza na 4 szt.tabletek na caly dzien
                                      i jacy niektorzy beda szczeliwi,ze nie beda musieli stac
                                      przy "garach"wink
                                      • jaga_22 Chcesz być zdrowszy? Jedz... smalec 03.06.09, 12:52
                                        A niech naukowcy sami wpierdzielają pigułki.Ja lubię smaczne jedzonko i już.big_grin big_grin

                                        Teraz Amerykanie znów zmieniają nawyki.

                                        Słonina jest lepsza dla organizmu niż jakiekolwiek trans tłuszcze - zapewnia
                                        Regina Schrambling, publicystka Slate.com.

                                        Jak dodaje Schrambling, specjalistka od dietetyki, systematyczne spożywanie
                                        smalcu chroni na przykład przed wszelkiego rodzaju alergiami.

                                        I jeszcze jeden argument nie do pominięcia: wysmażona słoninka lub boczek są po
                                        prostu przepyszne.
                                        -------------------------------------------
                                        Z tym ostatnim,to ja się zgadzam jak najbardziej.big_grin big_grinbig_grin
                                        www.sfora.pl/Chcesz-byc-zdrowszy-Jedz-smalec-a7312
                                        • kendo Re: Chcesz być zdrowszy? Jedz... smalec 03.06.09, 16:20
                                          o jeja,ale zmieniaj sie z definicjami zdrowego odzywiania,

                                          osobiscie uwielbiam smaluszek wlasnego "chowu"niestety,tu sie
                                          tak "wyjalowilam" na tluszcze,ze zjedac kromke z maslem przez
                                          tydzien zaczyna mne zgaga dokuczac,

                                          a ze radza jesc naturalny smalec/maslo,to zrozumiale,
                                          nie ma w nim zadnych:utwardzaczy:smaku/koloru,innych sztucznych
                                          dodatkow,wiec nie podtrowamy sie "natura"
                                          • kendo Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 04.06.09, 19:26
                                            krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm
                                            czytalam wypowiedzi ludzi wykonywujacych te cwiczenia i byli
                                            pozytywni co do wartosci i efektu.
                                            Greis proboj.
                                            • kendo Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 04.06.09, 19:38
                                              czwarty rytual-nie dam rady zrobic tego mostkasad
                                              po prostu nie utrzymam sie na dloniach

                                              szosty rytual,jeszcze stoje na palcach w pozycji odwroconej
                                              do "V"=to nazywa sie "pies"i czuje jak naciagaja mi sie miesnie
                                              lydek,miedzy innymi te cwiczenia robimy na "mojej yodze"choc nie
                                              powtarzamy tego cyklu,

                                              moze warto samemu codziennie w domu tylko to"jechac".
                                              • greis52 Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 04.06.09, 21:17
                                                dziekje, wydrukuje sobie to jutro w pracy
                                                i ze sciagawka bede robic,
                                                zachcilas mniesmilesmile do zadbania o siebiesmile
                                                • kendo Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 05.06.09, 09:13
                                                  Greis,
                                                  te cwiacznie naprawde bardzo latwe do wykonania
                                                  i jak w jodze niepisane prawo istnieje,ze te cwiczenia nie sa od
                                                  razu perfekcyjnie wykonane,
                                                  dochodzi sie do nich po wielu probach,wiec nie kladz na siebie duzej
                                                  presji perfekcjonizmu,dojdziesz do tego,kiedy troszke pocwiczysz.
                                                  zycze powodzenia,

                                                  a moze Jaga i reszte dziewczyn by sie dalo namowic na ta wersje
                                                  uproszczona?,
                                                  tez by odczulo sie ulge w swoim cialku.
                                                  • jaga_22 Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 05.06.09, 11:30
                                                    Kenduś mam te ćwiczenia.Specjalnie kupiłam książkę Petera Keldera
                                                    "Źródło wiecznej młodości" -5 tybetańskich rytuałów przywracających zdrowie i
                                                    witalność.
                                                    Ćwiczyłam przez chyba z tydzień.Teraz to już nie wiem,czy dałabym rady wszystkie
                                                    zrobić.Najgorszy to był dla mnie rytuał 4 aż sobie nadwyrężyłam kręgosłup i
                                                    dałam sobie spokój.
                                                    Z obrotami to z początku było dobrze,a potem zaczęło mi się kręcić w głowie i
                                                    się wystraszyłam.Widać nie dla mnie te
                                                    numery.http://i39.tinypic.com/2zzlteo.gif
                                                  • kendo Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 05.06.09, 20:24
                                                    no widzisz...ja tez czwartego elemetu nie zrobie,
                                                    nawet na jodze probowalam inny wariant i nie dalalm rady z rekami,po
                                                    prostu lapcieta mnie nie trzymalysad
                                                    ale sprobuje "gdy dojezeje"smile
                                                  • jaga_22 Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 05.06.09, 20:35
                                                    Wiesz co Kenduś,a może po prostu opuścić ten element,a inny łatwiejszy
                                                    zastosować w zamian 2x.http://i40.tinypic.com/2me8r48.gif
                                                  • kendo Re: dla zdrowia tybetanska"yoga" 12.06.09, 19:22
                                                    tez tak myslalam,ze mozna zrobic uproszczony sposob,
                                                    jak znajde po angielsku ten opis,to spytam instruktorki,co mysli o
                                                    tym.
                                                  • kendo Re: olej tloczony na zimno 12.06.09, 19:28
                                                    wszyscy wiedza,ze jest "zdrowy"
                                                    dzis w gazecie przeczytalam tips.

                                                    do butelki wlozyc rozkrolona laske wanilj,
                                                    zalac olejem rzepakowym tloczonym na zimno,
                                                    po paru dniach nadaje sie do uzytku,
                                                    i tu zdziwienie moje,jak podaje autorka tej recepty,
                                                    uzywa go do:
                                                    ryby/owocow morza/zielone szparagi/salaty/
                                                    dodaje,ze swietnie komponuje sie gdy poleje sie pare kropli na
                                                    owoce:Melon/ananas/gejfrut z dodatkiem soku z limonki.

                                                    robie sobie nieraz wlasny olej ziolowy,wkladajac to co lubie i
                                                    swietnie zdaje egzamin w potrawach,
                                                    moze i taka forma zda egzamin smakowy?
                                                  • kendo Re: fakira dywanik-shakti- 03.07.09, 09:17
                                                    www.shaktimattan.se/
                                                    bardzo tredig obecnie te maty,
                                                    zamierzalam sobie sprawic,
                                                    doczytalam sie jednak,ze trzeba uwazac,
                                                    nie wszyscy moga jej uzywac,
                                                    1). osoby z uszkodzonym karkiem-czyli whiplash uszkodzenie-powstaje
                                                    przy wypadkach samochodowych,kiedy najechani jestesmy przez drugi
                                                    samochod i nasz kark przez nagle /niespodziewane najechanie dostaje
                                                    te uszkodzeni,
                                                    2). osoby z problemami skornymi.

                                                    sa dwa kolory,
                                                    - zielony-bedzie nas uspakajal harmonijnie,
                                                    - pomaranczowy bedzie stymulowal nasz kreatywnosc/dodawal energi i
                                                    sily do zycia,
                                                    - rowniez ma pomoc przy problemach z zasnieciem,
                                                    lezenie na niej przez 20 min,takie sa zalecenia jej uzywania,daje z
                                                    spoczatku uczucie mrowienia w bolacych czesciach ciala/zmeczenia,
                                                    pozniej czlek ma sie czuc jak zdrowa rybka,
                                                    jest tez trzeci wariant maty-light-gdzie "gwozdzikow" jest jeszcze
                                                    wiecej-przeznaczona dla osob bardzo wrazliwych.

                                                    ogladalam ja juz w sklepie i zrobiona jest z plastyku,gdzie te
                                                    sterczace "igielki" sa wedlog mnie i tak ostre,choc moze gdy sie na
                                                    nich lezy to nie robia ran na skorzewink
                                                  • jaga_22 Re: fakira dywanik-shakti- 03.07.09, 10:59
                                                    Może to i dobre,ale ja na fakira się nie nadaję.Kiedyś się
                                                    kupowało klapki z bolcami plastikowymi.Niby też dobre,bo przy chodzeniu masują się stopy punktowo.Też takie miałam,ale długo
                                                    w nich nie pochodziłam,bo mnie nogi bolały.Chyba jestem jakiś kwaczek dziwaczek.https://www.palermoviejo.com/palermoviejo/gifs/minigifs54/97.gif
                                                  • kendo Re: fakira dywanik-shakti- 03.07.09, 19:51
                                                    Jagus,
                                                    nie wszystkim pasuja te klapeczki z "kolcami"
                                                    wziawszy pod uwage ostrzezenia z fakirowej maty,
                                                    to moze tez te klapeczki dzialay podobnie,
                                                    ze jezeli jakies powazne uszkodzenie w kregoslupie/karku/czy moze
                                                    jeszcze inne to nie nadaja sie do uzytkowania,bo mozna sobie krzywde
                                                    zrobic.
                                                    teraz tak mysle,dobrze ,ze nie kupilam "fakira" a bylam juz bliska
                                                    zakupu,
                                                    podejrzane mi sie wydalo sprzedawczyni zachecanie i
                                                    reklamowanie,wstrzymalam sie i dopiero poczytalam co z czym i dla
                                                    kogo pasuje,
                                                    tak ze nie wszystko co innym pomaga bedzie i nam pomagalo/sluzylo.
                    • henryk245 Re:dla zdrowia ogolnego ... 27.02.11, 08:55
                      .. butelka rumu i paczka cygar havanskich smile
    • greis52 koszyk świadczeń medycznych.... 20.07.09, 20:34
      Prezydent podpisał ustawę o koszyku świadczeń medycznych.
      I rozgorzała dyskusja będzie lepiej, łatwiej, czy trudniej i drożej
      dla pacjenta bo nie zapewniono machanizmów chroniących najuboższych
      i przewlekle chorych.
      A mam taka osobę niepełnosprawną w domu i już zaczynam się martwicsad
      • jaga_22 Re: koszyk świadczeń medycznych.... 20.07.09, 21:26
        Minister Zdrowia E. Kopacz zapewnia,że będzie dobrze,ano doświadczymy na własnej
        skórze. wink
        • greis52 Re: koszyk świadczeń medycznych.... 20.07.09, 21:53
          do płacenia za stomatologa człowiek przywykł,
          i szczerbatych przybyło to i pewnie inne
          częsci ciała się wyszczerbiąsmile
          ja jakoś w te zapewnienia nie wierze,
          a skore to juz mi nieźle naciagneli
          az osiwiałam w wieku nieodpowiednimsmile
          • kendo Re: koszyk świadczeń medycznych.... 21.07.09, 10:47
            przewaznie tak jest,
            ze "grupa ta najbardziej potrzebujaca opieki/dogladu" musi placic
            wiele kosztow samasadszkoda,ze tak musi byc.
    • greis52 profilaktyka... 26.07.09, 11:40
      www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090723/ZDROWIE/936240682
      warto się zatroszczyć o serduszka panów...
      • greis52 woda...Co pić aby zdrowym być? Oto jest pytanie ! 29.07.09, 12:33
        www.wodadlazdrowia.pl/pl/9085/0/Co_pic_aby_zdrowym_byc.html
        Na stres najlepsza jest woda o dużej ilości magnezu i wapnia.
        Na chory żołądek pomoże ta z wodorowęglanami.
        Podczas upału sięgaj po wodę o zwiększonej zawartości soli.
        A nadciśnieniowcy powinni wystrzegać się płynów o zwiększonej
        zawartości sodu.

        • jaga_22 Re: woda...Co pić aby zdrowym być? Oto jest pytan 29.07.09, 12:46
          Piję od dawna wodę mineralną "Muszyniankę" wysokozmineralizowaną
          magnezowo-wapniową.Ta woda mi smakuje i pasuje,ponieważ 2x w tygodniu
          biorę na odwodnienie,a wyniki są akuratne.smile
          • greis52 Co pić aby zdrowym być? 29.07.09, 12:59
            mam ostatnio straszne bole nog i lapia mnie kurcze,
            ponoc to efekt braku potasu
            wiec szukam wody z jego zawaroscia
            ale chyba nie ma wiec musze pastylki kupic
            zeby miec nocki przespanesmile
            • kendo Re: Co pić aby zdrowym być? 29.07.09, 22:34
              z tymi wodami to istna dzungla,
              ludzie z dolegliwosciami nerek,tez powinni unikac jakies z jakims
              mineralem i nigy nie pamitam z jakim,
              natomiast woda z magnezem i wapniem,moj ginekolog odradzil mi ,bo
              gdy chcial przypisac tabletki i dopytywal o stan
              zdrowia ,swierdzil,ze na nereczki moze zaszkodzic,po paru tygodniach
              przerwalam ich branie wedlog jego ordynacjisad

              *Greis,
              - popijaj sok pomidorowy na te skurcze,
              - duzo jablek konsumowac,(w nich duzo potasu)
              • kendo Re: sok z platkow rozy 29.07.09, 22:39
                zrobilam resztkami sil
                dzis ten sok,bom wczoraj nastawila,
                co moglam zaczekac do pozniej,
                ale platkow rozy coraz mniej/deszcze zapowiadali(obecnie juz leje)

                wiec zalalam platki rozy
                wzadkiem,odstalo/przecedzilam/odcisnelam/zagotowalam z cukrem i
                sokiem cytryny,gotowe.

                aga.kosa-taki chyba nik z forum emerytow,
                podala przepis na "syrop przeciw kaszlowi
                kolor sliczny,/smak tez/zapach cudowny,
                jak nie bedzie skutkowac,mozna uzyc chyba do ciastawink
                jutro fotke zrobie.
                • greis52 Re: sok z platkow rozy 30.07.09, 07:09
                  czy to musza byc płatki jakiejs specjalnej rózy?
                  cos mi sie przypomina ze to chyba chodzi o takie dzikie roze...
                  • kendo Re: sok z platkow rozy 30.07.09, 10:02
                    *Greis
                    platki rozy maga byc obojetnie z jakiego gatunku,
                    choc Aga napisala,ze te czerwone i mocno rozowe sa najlepsze,
                    z 30 szt.roz daje 10deko platkow,
                    musisz obciac te biale koncowki platkow,
                    ja obcinalam niemal przy krzaczku (by w domu juz nie balaganic)z
                    rozy dzikiej bardzo biskupi kolor i wyszedl mi taki soczeksmilei tyle z
                    tej porcji.
                    http://i29.tinypic.com/33x92ps.jpg
                    • kendo Re: sok z platkow rozy 30.07.09, 10:51
                      *Greis
                      pozyczylam wpis z rmerytow,
                      gdzie Aga-kosa podala recepte,
                      mysle,ze sie nie obrazi.

                      aga-kosa 02.06.09, 15:47 Odpowiedz
                      Wacko, jeśli już kwitną Ci róże ,proponuję zerwać cały kwiat i jeśli
                      już go
                      trzymasz w reku odciąć nożyczkami białe końcówki płatków.
                      10 dkg płatków zalewasz trzema szklankami wrzącej wody i zostawiasz
                      pod
                      przykryciem do jutra. Następnie wyciskasz płatki , do soku dodajesz
                      0,5 kg cukru
                      i sok z 1 cytryny. Zagotowujesz i wlewasz do buteleczek np po
                      Kubusiu.Latem do
                      wody do picia a na jesieni i zimą przy uporczywym kaszlu jedną łyżkę
                      sączyć
                      powoli.aga
                      • kendo Re: dla lepszej pamieci 02.08.09, 20:36
                        - Zetrzyj na tarce duza jedna cebula,
                        - odcisnij sok,
                        - wymieszaj ze szklanka miodu,
                        - jedz 3 razy dziennie po 1 lyzeczce przed jedzeniem.
                        • kendo Re: na obnizenie cisnienia 02.08.09, 20:39
                          - wez pol litra miodu
                          - i tyle samo soku z burakow
                          - dokladnie wymieszaj,
                          - pij 3 razy dziennie po pol szklanki przed jedzeniem.
                          • jaga_22 Samoleczenie 23.08.09, 13:26
                            Co o tym myślicie? jeszcze jak chciałabym się sama wyleczyć.big_grin
                            Spróbuję dzisiaj,ale wiem,że to będzie ciężko,bo zaraz obudzi mnie jakiś
                            koszmar.wink big_grin

                            forum.gazeta.pl/forum/w,15954,99034332,99034332,Najprostsza_metoda_likwidowania_blokad_chorob.html
                            • kendo Re: Samoleczenie 20.09.09, 10:15
                              no i prosze,
                              ukladam sie w tej pozycji do spania od niepamietnych lat,(no troszke
                              lekko zmodyfikowanej)
                              nieraz nawet budze sie w niej,
                              niewiem czy tak spie cala noc?
                              nieraz sie nawet "zwlekam" z wyrka,co moze byc zupelnie inna
                              przyczyna,
                              albo za ktortko przespalamwink
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 08.10.09, 09:48
      "Jarzębina na zdrowie"


      Zbliża się najlepsza pora na zbieranie owoców jarzębiny. Są tak samo
      bogate w witaminę C, jak cytrusy. Po pierwszych przymrozkach tracą
      swój gorzki smak, zachowując wartości lecznicze.

      Jarzębinowe kulki od dawna stosowane były w medycynie ludowej. Ich
      lecznicze właściwości wykorzystuje się także dziś. Są doskonałym
      lekiem na niestrawność i biegunkę. Mają też działanie
      przeciwzapalne. Dawniej przyrządzano z nich napary wykorzystywane w
      leczeniu stanów zapalnych.

      Wyciągi z pomarańczowo-czerwonych koralików działają też osłaniająco
      na wątrobę i przeciwzapalnie na drogi moczowe. Owoce można stosować
      pod postacią naparu jako lek moczopędny (przy kamicy nerkowej i
      pęcherzowej) oraz przy zaburzeniach przewodu pokarmowego,
      schorzeniach wątroby i nieżycie żołądka.

      Suszone owoce w pełni zachowują swoje wartości odżywcze i lecznicze.
      Można z nich sporządzać napary przeciw przeziębieniom. Warto więc
      zrobić zapasy na zimę. Owoce jarzębiny wchodzą też w skład gotowych
      mieszanek używanych w leczeniu początkowych stanów miażdżycy oraz
      zaburzeń krążenia.

      Według medycyny ludowej wyciąg z jarzębiny pomaga też przy żylakach.
      Napar przyrządzamy z łyżki stołowej owoców. Zalewamy szklanką wody i
      następnie gotujemy przez 5 minut. Odstawiamy na 20 minut i
      odcedzamy. Pijemy w dwóch - trzech porcjach.

      Owoce jarzębiny zawierają sporo cukrów, kwasów organicznych,
      składników mineralnych oraz pektyn. Jest w nich jednak też toksyczny
      kwas parasorbinowy, który może wywołać nudności, wymioty, biegunkę.
      Stanie się tak jednak tylko wtedy, gdy zjemy surowe owoce. Na
      szczęście pod wyższej wpływem temperatury, ale też podczas
      przymrozków (lub włożenia jarzębinowych baldachów do zamrażalnika),
      kwas ten ulega rozkładowi.

      Z owoców jarzębiny można także przyrządzać smaczne dżemy z dodatkiem
      np. jabłek, kompoty, galaretki, nalewki, herbatki ziołowe, syropy.
      Istnieją odmiany uprawne o smacznych słodkich owocach. Są zwolennicy
      domowych jarzębinowych nalewek na spirytusie. Owoce jarzębiny
      wykorzystuje się też w przemyśle spirytusowym do produkcji jarzębiaku


      chyba wybiore sie na ta jarzebine wiem gdzie rosniesmilesmile
      tylko dlaczego jedna na kulki czerwone a inna pomaranczowe???
      • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 08.10.09, 17:11
        To jeszcze to dołożę.wink może się przyda.wink smile

        kasikap.republika.pl/ziola_klasyfikacja.html
        • kendo Re: Dla Zdrowia*z jarzebina 09.10.09, 10:34
          nawet nie zdawalam sobie sprawy,
          ze tyle ma wlasciwosci leczniczych,
          tu mase takich "czerwonych korali",jednak nie zbieram,
          mam trudnosci z rozpoznaniem,
          mieszam kaline z jarzebina,
          kiedys kupilam w sklepie galaretke jarzebinowa,
          sliczny kolor i smakowala.
    • greis52 podobne leczy podobne... 31.01.10, 16:24
      czyli homeopatia
      "Kawa, jeśli nie możemy spać, cebula, jeśli cieknie nam z nosa. To kilka
      przykładów zastosowania zasad leków homeopatycznych - podobne leczy podobne.
      Tanie, bezpieczne. Nadają się zarówno dla dzieci, osób, starszych oraz kobiet w
      ciąży i karmiących matek. Zalety? Możemy je kupić bez recepty i sami te leki
      stosować"

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100131/ZDROWIE/124670826
      • kendo Re: podobne leczy podobne... 01.02.10, 10:42
        takie
        "porady babuni"
        sa bardzo skuteczne,gdy od razu zaczniemy stosowac przy pierwszych
        objawach "chorobowych"
        mi sie wachlarz ziolowy uszczuplil,niemniej jednak cebule pochakana
        zajadam niemal codziennie na kanpke pod wszystko,
        zawiera przeciez duzo vit.C/jest bakteriobojcza,
        zawsze na zmywaku lezy mi glowka czoenku,
        ktoa tez odkaza powietrze w mieszkaniu.
    • greis52 badanie genetyczne ... 05.02.10, 12:04
      Szczeciński genetyk odkrył lekarstwo na raka piersi?
      Lek za 20 zł zwalcza nowotwór.

      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?aid=/20100205/szczecin/614210666
      • kendo Re: badanie genetyczne ... 05.02.10, 12:25
        bardzo ciekawe Greis
        znalazlam o wlasciwosciach specyfiku
        pl.wikipedia.org/wiki/Cisplatyna
        ma tez wysokie dzialanie uboczne,
        ale przeciez przy innych terapiach leczenia raka,tez wystepoja
        uboczne powazne uszczerbik.
        • pia.ed Herpes a Alzheimer ... 13.10.14, 02:21
          Herpes na ustach zwieksza ryzyko zapadniecia na chorobę
          Alzheimera wg nowych badan szwedzkich.

          ttp://www.aftonbladet.se/nyheter/article19684285.ab
    • mycha Re: Dla Zdrowia* 05.02.10, 13:29
      a ja się muszę przyznać, że zmieniłam sposób żywienia. trochę mnie
      to kosztowało, bo wiadomo, że to co niezdrowe to smacznesmile i powiem
      wam, że naprawdę lepiej się czuję (abstrahując od chandry zimowej,
      bo jej raczej brak smażonych rzeczy, czy sera żółtego jej nie
      spowodowałwink )
      • kendo Re: Dla Zdrowia* 05.02.10, 13:34
        brawo Mycha
        za"zdrowe odzywianie"

        ja mysle,ze kolor jedzenia na talerzu ma najwieksze znaczenie,
        zawsze zimowa pora zajadalam sie kolorowymi jarzywami,poprawiaja od
        razu samopoczucie a i dostarczaja witamin,ktore zima sa przez brak
        slonca niedostepne.
        • kendo Re: Dla Zdrowia* 05.02.10, 14:04
          ide na spacer w rekonpensacie,ze mialam wyjsc na przystanek po
          siostre,
          w domku zostala z antybiotykiem znowusad
          cos za czesto jaks "wredota" ja lapie,
          ze musi az szukac pomocy lekarskiejsad
          • kendo Re: Dla Zdrowia*spalanie tluszczu 06.02.10, 13:56
            vitamina C ,jest swietnym pomocnikiem by sie go pozbyc,
            spzywajac w formie tabletki 500mg dziennie
            lub wprowadzic w codzienne meny:
            * rano wypic szklanek pomaranczowego nektaru 80mg vC,,

            * dolozyc polowke czerwonej papryki na obiadowy talerz= 100mg vC,,

            * po poludniu wypij mieszanke z owocowczarnej porzeczki i banana=215
            vC mg,,

            * zjedz salate ze swiezego kalafiora=(100 mg) vC,,

            * zjedz egzotyczny owoc guava jako deser = 200mg vC,
            o tak wyglada,,https://i48.tinypic.com/14vtlaf.jpg
            • jaga_22 7 sposobów na długie życie 18.02.10, 08:10
              Mniej kalorii
              Naukowcy z Uniwersytetu Michigan wykazali, że jeśli będziemy jeść mniej, nasze życie wydłuży się o jedną trzecią. Ci, którzy dziennie zjadają nie więcej niż 1400-2000 kalorii, mają serca młodsze o 15 lat od swojej metryki. Warto dobrze skomponować dietę. Powinno się w niej znaleźć przede wszystkim dużo błonnika. Przechodząc przez przewód pokarmowy, reguluje on pracę jelit. W rezultacie pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu oraz cukru we krwi. Ułatwia też utrzymanie zgrabnej sylwetki. Potrzebna organizmowi porcja tego składnika znajduje się w talerzu owsianki z dodatkiem suszonych owoców, np. kilku moreli.


              zdrowie.onet.pl/1598153,2040,,,,7_sposobow_na_dlugie_zycie,styl_zycia.html
              • kendo Re: 7 sposobów na długie życie 20.02.10, 17:22
                *Jagus,
                same morele sa "darem mlodosci"
                zajadam sie nimi perjodowo,zwlaszcza o tej porze,

                tak wszedzie pisza o "dlugim/mloedym zyciu",
                OK,mozna sie w ten sposob ratowac,ale np,wapno musimy ptzyjmowac na
                zdrowe kosci,a przy tych kaloriach to troszke skapo bedzie .
                • jaga_22 Re: 7 sposobów na długie życie 20.02.10, 18:18
                  Masz rację,nie można tak żyć cały czas.Minie trochę czasu,a "naukowcy" będą
                  mówić co innego,a kosteczki tymczasem się połamią.sad
        • greis52 badania profilaktyczne.... 01.12.10, 10:13
          Gabriela Kownacka nie żyje. Aktorka przegrała walkę z rakiem piersi.
          Bardzo ja lubiłamsadsad
          • kendo Re: badania profilaktyczne.... 01.12.10, 10:32
            uuuuuuuuuuuuu..szkoda,
            tez ja lubilam....[*]

            oj musze zadwzownic o swoje,
            bo dostalam wezwanie akurat przed wyjazdem do kraju.
            • jaga_22 Re: badania profilaktyczne.... 01.12.10, 12:11
              Niestety nie zawsze się da wygrać walkę z rakiem.Kownacka miała najlepszą opiekę,leczyła się też w Szwajcarii niestety........bardzo mi jej szkoda,bo bez niej nie chcę już oglądać serialu
              "Rodzina zastępcza"
              • kendo Re: badania profilaktyczne.... 01.12.10, 12:45
                paskudna chorobasad
                musiala miec zlosliwego,
                tu znam dwie kobiety po "amputacji" piersi i zyja....10-letni okres juz minal ,bo to taka umowna cyfra z latami by nie odnowil sie.
      • e-mloda Re: Dla Zdrowia* 18.11.11, 21:48
        Dla zdrowia warto pomyśleć o tym żeby je kontrolować na bieżąco. Młodzi coraz częściej są narażeni na różne choróbska. Polecam wszystkim internetowy test na raka
        Czy pomaga nie wiem, ale pokazuje, czy pojawiają sie u nas pewne dolegliwości. Zachęcam więc!!!!!
    • henryk245 warto zainwestowac w zycie ... 16.03.10, 11:20
      2010-03-16

      Cheaper Vaccination against Cervical Cancer
      The planned mass vaccinations of girls against cervical cancer will
      be significantly cheaper than previously expected. Swedish Radio
      news reports that the Swedish Association of Local Authorities and
      Regions has been granted a discount of 80 percent on the vaccine.

      The total cost of the mass vaccination is expected to be around 4.3
      million dollars – which is much less than then sum the local
      authorities and regions have received from the state to carry out
      the vaccinations. Mass vaccinations of girls aged eleven and twelve
      are scheduled to commence in the autumn.

      www.sr.se/cgi-bin/international/artikel.asp?ProgramID=166&Nyheter=1&artikel=3561042


      © Copyright Sveriges Radio 2010
      • jaga_22 Re: warto zainwestowac w zycie ... 16.03.10, 14:14
        Zaszyfrowane.https://im-smiley.com/imgs/doh/doh020.gif
        • henryk245 Re: warto zainwestowac w zycie ... 16.03.10, 16:29
          jaga_22 napisała:
          Zaszyfrowane.

          nieszyfrowane,podalem ten link w angielski jezyk by wiele
          ludzi moglo sie z tematem zapoznac

          obserwuje rutyny NFZ i wiem ze w polsce za tego rodzaju
          szczepionki sie placi (w szwecji za darmo) uwazam ze
          warto wziasc pozyczke (nawet) i dziecko zaszczepic
          szczepionka redukuje prawdopodobienstwo cancer o 70%
          a jezeli ma sie pecha i cancer zlapie to latwiej jest
          go wyleczyc.
          • jaga_22 Re: warto zainwestowac w zycie ... 16.03.10, 18:50
            Henryku,a o jakiej szczepionce jest mowa?
            • henryk245 Re: warto zainwestowac w zycie ... 18.03.10, 14:16
              jaga_22 16.03.10, 18:50 Odpowiedz
              Henryku,a o jakiej szczepionce jest mowa?

              Re:

              chodzi o szczepionke przeciw cancer szyjki macicznej
              szczepi sie dziewczeta ktore jeszcze niemialy sex´u
              w szwedzkich przypadkach dziewczeta 11-12 letnie

              duzo sie o tym u nas debatowalo gdyz szczepionka
              jest droga ale telefony/maile od spoleczenstwa ;
              "niech kosztuje ile chce-placimy" wiec rzad zdecydowal
              ze podatnicy zaplaca za te szczepionki,w histori sluzby
              zdrowia jest to drugi przypadek gdy spoleczenstwo
              wymusilo na rzadzie by szczepionki byly gratis,pierwszym
              przypadkiem byly darmowe szczepienia przeciw AH1N1.

              nowosc z lab.naukowcow ,srodek stymulujacy trzustke by
              produkowala wiecej insuliny "Metformin hydrochlorid"
              oprucz swego zadania leczy rowniez cancer piersi , jak
              pod wzgledem nowotworowym srodek ten dziala na meszczyzn
              nauka milczy ..,jezeli podnosi poziom testoteronu ..to d...
              z nami.
              • jaga_22 Re: warto zainwestowac w zycie ... 18.03.10, 17:40
                Henryk,u nas też była akcja szczepień dla dziewcząt chyba do
                13tego roku życia,ale jak czytam,to nic pewnego i nie wiadomo
                nic o skutkach ubocznych.

                www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/zdrowie-i-uroda/kilka-informacji-o-szczepieniu-przeciwko-rakowi-szyjki-macicy/
                • henryk245 Re: warto zainwestowac w zycie ... 19.03.10, 11:43
                  jaga_22 18.03.10, 17:40
                  " ... nie wiadomo nic o skutkach ubocznych."

                  z tego co nasze media trabia-jest to najzetelniej sprawdzona
                  szczepionka,poszperaj na niemieckich seitach-tez tylko pozytywy
                  oprucz ceny,w niemczech ponoc w niektorych Land´ach za darmo a
                  w innych cos sie tam placi.
                  • jaga_22 Re: warto zainwestowac w zycie ... 19.03.10, 14:58
                    Skutki uboczne,to mogą wyjść dopiero za ileś lat.Ja nie widzę,
                    żeby firmy farmaceutyczne myślały o naszym bezpieczeństwie.To jest maszyna od
                    zarabiania kasy.
                    • henryk245 Re: warto zainwestowac w zycie ... 19.03.10, 16:50
                      Jagus,zawsze na nas ktos zarabia,najpierw polozna puzniej pracodawca
                      nastepnie zas ; lekarz-stolarz-grabarz , ale sie kreci ... zeklby
                      astronomsmile
                      • kendo Re: plywanie dla zdrowia 02.12.10, 10:43
                        z pomoca do plywania(ustrojstwo co sie "kielbasa" nazywawink,takie cos ze steropianu dlugie w luk wymodelowane,co pod pache/ramiona sie trzyma i plywa,utrzymuje na wodzie bardzo dobrze)
                        wczoraj pol basenu przeplynelam,
                        wydawalo by sie,ze to latwizna
                        jednak synchronizacja ruchu rak/nog/oddechu
                        ma bardzo duze znaczenie,
                        na drugi tydzien zakonczenie kursu,
                        ale juz obiecala,ze mnie wpisze w kolejke na styczen,
                        a i tak dostalam szanse gratisowawink
    • greis52 czosnek.... 09.12.10, 19:29
      Czosnek zatrzymuje nowotwór.
      Żadne inne warzywo nie powstrzymuje tak skutecznie choroby nowotworowej.

      www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?aid=/20101208/zdrowie/35482399
      • jaga_22 Re: czosnek.... 09.12.10, 21:37
        Jeść czosnku nie za bardzo mogę,ale piję miksturę czosnkowo-cytrynową z dodatkiem wody.
        • kendo Re: czosnek.... 10.12.10, 09:18
          kiedys go namietnie dodawalam niemal do kazdej potrawy,
          alergia zrobila STOP sad
          probuje jednak od czasu do czasu ale jeszcze niestety nie mogesad

          jest wielostronny tz.ma "ochronne dzialanie"stwarza "tarcze ochronna dla naszego organizmu"
    • greis52 prawda o cukrze... 29.12.10, 15:17
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101205/ZDROWIE/134275737
      Do produkcji cukru używana jest siarka, wapno gaszone, kwas węglowy, dwutlenek węgla, chlorek wapnia... A dla uzyskania białego koloru - toksyczna ultramaryna. Nic dziwnego, że nazywany jest białą śmiercią. Oczyszczony cukier nie zawiera żadnych składników odżywczych. Dostarcza tylko kalorii. Sprawia też, że czujemy się ospali, brakuje nam sił i energii.
      Minimalne ilości żelaza, wapnia, fosforu, potasu i magnezu ma cukier trzcinowy nierafinowany. Ale uwaga! Producenci czasami go fałszują, używając do barwienia melasy lub karmelu. Brązowy kolor nie świadczy o tym, że mamy do czynienia z cukrem trzcinowym.
      • kendo Re: prawda o cukrze... 30.12.10, 16:30
        o"walorach cuku" wiedzialam od dawena,
        herbate pije bez,
        kawe minimalnie slodze,i to raz tylko na dzienwink
        jedynie co do pieczenia uzywam i tez nie zawsze,bo kupije brazowy,troche"zdrowszy"
        a teraz obiecalam sobie,ze nic nie bede piekla coby nie narastalo mi tu i uwdziewink

        a dla zdrowia codziennie kilometry na nogach przemierzalam....
        zaraz sprawdze poprzednio miesieczna wage,ilem "nabila"wink
        • jaga_22 Re: prawda o cukrze... 30.12.10, 18:10
          Też jestem ciekawa.wink
          • kendo Re: do poczytania/zagladania 24.01.11, 11:58
            www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
            *Jago za dozwoleniem Twoim
            zamiescilam sobie linka tutaj by szybciutko poczytac...smile
            dzieki.
            • jaga_22 Re: do poczytania/zagladania 24.01.11, 12:31
              Od dzisiejszego dnia zaczynam pić winko aloesowe,które zrobiłam.Ciekawe,czy na coś pomoże?
              3x dziennie po łyżeczce przed jedzeniem.Wypiłam teraz drugi raz.wink
              • jaga_22 Re: do poczytania/zagladania 24.01.11, 12:36
                Tu przeczytałam,że papaja nie jest kaloryczna.

                www.kucharz.pl/strona.php?id=21
                • jaga_22 Re: do poczytania/zagladania 24.01.11, 12:47
                  Wiesz co dobre.big_grin

                  www.we-dwoje.pl/papaja;-;odkrycie;naszych;czasow,artykul,10357.html
                  • kendo Re: kompletowanie egzotyki pod wplywem kalorii 24.01.11, 18:49
                    *Jago,
                    poniewaz jest,jak jest z moja alergia,
                    wiec musze szukac cos zastepczego,cytusy mnie "strasznie zakwasily"a np.papaja/mango /melon nie,
                    oczywiscie zjem winogron/gruszke w malych ilosciach ze wzgledu na zawartosc cukru,
                    teraz musze uwazac na "kalorie"a "faszerowac "sie czyms co daje "korzysc dla organizmu"
                    i zauwazam,ze powoli znajduje,
                    po ich zjedzeniu czuje sie zupelnie inaczej.
                    • kendo Re: "swinska szczepionka" i powiklania po niej 01.02.11, 16:55
                      juz w Finlandii sa pierwsze wyniki,
                      gdzie szczepionka przeciwko swinskiej grypie "uszodzila pacjetow,
                      chodzi o dzieci i mlodziez,
                      narkolepsi = hroniczna neurologiczna choroba,ktora powoduje zaklucenia w mozgu receptory regulujace sen i obudzony stan,
                      nie mozna tego wyleczyc zadna medycyna,
                      jedynie ulzyc symptonom .


                      zastanawiaja sie teraz co bylo gorsze,
                      smierc wielu pacjetow w zagrozonej grupie czy nabyte symptomy?
                      • kendo Re: liczenie krokow dla zdrowia 01.02.11, 18:41
                        ktore maja zdrowy oddziwiek dla naszego organizmu

                        zalecaja 10 000/12 000/16 2000 krokow dziennie w zaleznosci od stopnia"trudnosci-intensywnosci"

                        • lepsza kodycja
                        •mocniejsze serce
                        •nizsza zachorowalnosc na choroby sercowe
                        •nizszy korelestor
                        •zmniejszone ryzyko na wysokie cisnienie/cukrzyca
                        •lepsze spanie-usypianie
                        •jest sie weselszym
                        •latwiej schudnac
                        •i utrzymac ta wage
                        •mocniejsze muskle

                        dostalam dzis od "gimnastyczki" licznik liczacy kroki,mam miec caly dzien przypiety,na noc odczepiamwink
                        a i zakupilam kije do nordyckiego chodzienia.

                        slubne az w czolo sie puka,
                        ze "baba" na mozg dostala motionwink
                        • kendo Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 08:57
                          dzis juz zrobilam do tej pory 300 krokow,bo mam miec aparcik przypiety przy biodrzewink
                          aby osiagnac conajmniej 10 000 to ho,ho.....ilem musze sie "nakroczyc"wink
                          a zrobiwszy juz tyle to oznacza,ze przeszlam 8 km.
                          • jaga_22 Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 11:01
                            Kenduś,no jakim sposobem przeszłaś 8 km,robiąc 300kroków???
                            Nie sadzimy metrowych kroków,a 300 kroków to niecałe 300m
                            1km=1000m
                            • kendo Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 13:38
                              ...aby osiagnac conajmniej10 000 to ho,ho.....ilem musze sie "nakroczyc"
                              a zrobiwszy juz tyle to oznacza,ze przeszlam 8 km....cyt.

                              Jagus,
                              napisalam,ze jak przeszlam te 10 000 krokow to bedzie 8 km.

                              1282 krokow do tej porysmile
                              siedze przy kompie i szukam odcinkow kregoslupa w necie
                              L1 - L4 i ich wlasciwosci danych....
                              -
                              • jaga_22 Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 14:39
                                dzis juz zrobilam do tej pory 300 krokow,bo mam miec aparcik przypiety przy biodrzewink
                                aby osiagnac conajmniej 10 000 to ho,ho.....ilem musze sie "nakroczyc"wink
                                a zrobiwszy juz tyle to oznacza,ze przeszlam 8 km.

                                No już się nie czepiam,wink ale napisałaś na poczatku,że dziś zrobiłaś 300kroków,to nie wiem kiedy zrobiłaś te 10 000???big_grinbig_grin
                                • kendo Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 15:01
                                  jaga_22 napisała:

                                  > dzis juz zrobilam do tej pory 300 krokow,bo mam miec aparcik przypiety p
                                  > rzy biodrzewink
                                  > aby osiagnac conajmniej 10 000 to ho,ho.....ilem musze sie "nakroczyc"wink
                                  > a zrobiwszy juz tyle to oznacza,ze przeszlam 8 km.
                                  >
                                  > No już się nie czepiam,wink ale napisałaś na poczatku,że dziś zrobiłaś 300kroków,
                                  > to nie wiem kiedy zrobiłaś te 10 000???big_grinbig_grin
                                  >
                                  **Jagusia !! ??
                                  napisalam,
                                  aby osiagnac 10 000 krokow,to strasznie duzo musze sie "nakroczyc" a to daje wtedy 8 km.
                                  a rano tylko 300 kroczkow mialamwink
                                  >
                                  • jaga_22 Re: liczenie krokow dla zdrowia 02.02.11, 16:35
                                    Masz kręgosłupek Kenduś.


                                    www.ldn.org.pl/viewpage.php?page_id=9
                                    • kendo Re: liczenie krokow 308 03.02.11, 09:57
                                      jakos tak prawie rowno z rana kroczki stawiam,
                                      wczorajszy calodzienny wynik byl 6 900 krokow
                                      prawie "zmiescilam sie w dziesieciotysiecznej normie"wink
                                      w to wszedl spacer i dwa sklepy,bo w jednym kije do chodzenia siostrze kupilam,takie jak moje a w drugim musialam maslo do chleba zakupic i gdy na basenie powiedzialam ile juz mam to sie istruktorka ucieszyla,ze "dbam" o kondycje....

                                      *Jagus,
                                      wlasnie dlatego zaczelam" chodzic"
                                      "gimnastyczka"powiedziala,ze sie wzmacniaja muskuly/kregoslop/i moje kostki ,ktore coraz czesciej mnie bolasad
                                      • jaga_22 Re: liczenie krokow 308 03.02.11, 10:25
                                        Stawiaj kroczki Kenduś dla zdrowia ile zniesiesz,ale bez forsowania siebie,że tyle ma być i jużwink
                                        • kendo Re: liczenie krokow 308 03.02.11, 10:49
                                          otoz to Jagus,
                                          nigdy nie forsuje siebie,
                                          po prostu "cialo" po swojemu mowi STOP,
                                          odpoczywam i zaczynam z mniejsza intnensywnosciawinkalbo pre dni czekam.....
                                          • kendo Re: o! musze przedluzyc "taniec z mopem";) 03.02.11, 12:09
                                            Wycieranie podłogi mopem może być lepszym sposobem na spalenie zbędnych kalorii, niż wizyta na siłowni.

                                            Jedna godzina wycierania podłogi i wyciskania mopa w wiaderku pozwala spalić 238 kalorii, czyli tyle, ile zawiera czekoladowy batonik albo dwie małe lampki wina.

                                            Dla spalenia takiej liczby kalorii na siłowni należałoby spędzić godzinę na rowerku lub godzinę i 10 minut przy podnoszeniu ciężarów.


                                            Alternatywą do wycierania podłogi może być również godzina tańca lub pół godziny gry w piłkę nożną, jednak taniec z mopem nie tylko jest tańszy, niż aktywność sportowa, ale w dodatku może odbywać się w domowym zaciszu i przynosi wymierne rezultaty w postaci czystej podłogi.
                                            ************************

                                            czyli powinnam co dzien myc podlogiwink,zamist omiatac tylko "mopem"
                                            • kendo Re: cytryna i malina 03.02.11, 12:17
                                              Cytryna leczy uciążliwą dolegliwość wirusową

                                              Balsam z wyciągiem z cytryny skutecznie leczy opryszczkę.

                                              Naukowcy amerykańscy odkryli, że krem zawierający balsam z cytryny w ciągu zaledwie dwóch dni w znaczącym stopniu zmniejsza opuchliznę i zaczerwienienie, które bez leków może się utrzymywać nawet do 10 dni.

                                              Zdaniem badaczy, balsam z cytryny ma właściwości antywirusowe lub zakłóca proces replikacji wirusa opryszczki hamując rozwój infekcji.

                                              *a jakby tak samym sokiem z cytryny posmarowac zaczynajaca sie opryszczke??
                                              to chyba trzeba by bylo byc masochistkasmile.smile
                                              ***************************************************************

                                              Maliny niszczą raka

                                              Maliny mogą okazać się przydatnym narzędziem w walce z nowotworami.


                                              Naukowcy amerykańscy odkryli, że wyciąg z malin niszczy komórki nowotworu żołądka i jelita grubego, a zawarte w malinach przeciwutleniacze skutecznie zwalczają również nowotwory piersi.

                                              Zdaniem ekspertów, antyrakowe właściwości malin nie są wyłącznie zasługą przeciwutleniaczy. Ważną rolę muszą odgrywać również inne, niezidentyfikowane jeszcze składniki tych owoców.

                                              juz klade na pamiec,
                                              by latem do lasu na maliny sie wybrac,
                                              mysle czy te ogrodowe tez maja "moc lecznicza"?
                                              • jaga_22 Re: cytryna i malina 03.02.11, 12:35
                                                no to popijam herbatkę z sokiem malinowym.Wypróbowałam różne,ale z Herbapolu jest najlepszy.Jak będą maliny,to zrobię własny sok.Myślę ,że ogrodowe też mają dobre właściwości.
                                                • kendo Re: cytryna i malina 03.02.11, 14:06
                                                  od sasiada na moja czesc maliny poscily pedy,zostawilam i mam 2 galazki,
                                                  ciekawe ile bedzie owocow w tym roku,moze tylko na smak?
                                                  kiedys pijalam rozne soki,a teraz cos lepiej czysta woda mi pasujewink

                                                  wyobraz sobie ze bedac na spacerze 0,30 min,zrobilam 2905 krokowwink
                                                  ciekawe ile wydeptam dxzis w domu,
                                                  skrzetnie zapisuje kazda "zmiane"-"fajna zabawa"wink
    • greis52 Niebezpieczne związki leków 24.02.11, 07:08
      wyborcza.pl/1,75478,9144103,Niebezpieczne_zwiazki_lekow.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f122768f3d139a6&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=21&width=120
      po przeczytaniu odrazu pomyslalam o mojej mamie, tyle ma dolegliwosci i tyle leków zażywa....
      • jaga_22 Re: Niebezpieczne związki leków 24.02.11, 10:24
        To jakiś idiotyczny artykuł,bo pacjent jest przypisany do rodzinnego i tam ma wyszczególnione choroby na co pacjentka choruje.Inny lekarz zapisując leki też się powinien pytać na co jeszcze choruje i co bierze.Jeżeli tak się stało,to wina lekarzy,a nie pacjenta,chyba,że zataja prawdę przed drugim lekarzem.Takie łączenie leków które źle na siebie reagują nie powinne się zdarzyć.
        Też biorę dużo leków,bo bez leków,to żyć,albo nie żyć.Nie da się wyeliminować
        w niektórych chorobach.Przez to,że każdy lek jest zaopatrzony w obszerną ulotką,lekarzom
        nie chce się informować i szkoda im na to czasu.Niestety z wiadomości ulotek,to można
        dostać dodatkowej choroby ze strachu.
        Też oprócz lekarza kupuję leki z diosminą na żyły,ale lekarz o tym wie.Wszystko co się kupi
        niby dla swojego zdrowia,należy spytać lekarza swojego,czy może brać.Jeżeli tego nie robi
        działa na własną szkodę.
        • mala200333 Re: Niebezpieczne związki leków 24.02.11, 15:45
          Lubie pracowac w ogrodzie dla zdrowia
          • kendo Re: Niebezpieczne związki leków 26.02.11, 10:51
            ha,ha...
            bardzo rzadko biore jakiegolwiek "prochy"

            a ja maszerujac dla zdrowia,
            omal zycia nie stracilam na "trasie"
            wyladowalam w szpitalu z podejzeniem
            zawalu/zatoru plucnego/sercowego/operacyjnych zabiegow,
            wszystko wykluczyli poprzez badania i w koncu do domu "wygonili"
            ech...kochane zdrowko,niewiadomo jak go PIELEGNOWAC.
            • jaga_22 Re: Niebezpieczne związki leków 26.02.11, 11:40
              No widzisz Kenduś,a mówiłam,nie forsuj się,a Ty coraz więcej kroczków zaliczałaśwink
              Jesteś filigranowa panienka i miej to na uwadze.Wystraszyłaś mnie na dobre.uncertain
              Najważniejsze,że już dobrze i posyłam całuski.http://s17.rimg.info/9ef6636200918bd42d0591012311bd3a.gif
              • greis52 Re: Niebezpieczne związki leków 26.02.11, 15:55
                chyba Jaga ma racje przeforsowalas sie i zrobilo sie
                niebezpiecznie, uwazaj na siebie bo bez przyczyny
                organizm sie nie zbuntowal,
                pozdrawiam i omijaj szpital
                mam niemile wspomnienia z tego miejsca...
                • kendo Re: Niebezpieczne związki leków 27.02.11, 10:11
                  dziekuje dziewczatka za pocieszanki,
                  moze i to przeforsowanie,
                  bol mam w dalszym ciagu,nie moge glebszego oddechu zrobicsad
                  wczoraj z siostra na krotki spacer jednak poszlam/kolo domuwink

                  zycze zdrowka
                  • kendo Re: a co z "brzuszkiem";) 25.03.11, 10:57
                    krok po kroku,nic nie dzieje sie w "zoladku"
                    osatnie wyniki maja byc na drugi tydzien
                    i juz wiem ze chyba nic w nich powaznego nie bedzie,
                    niewiem czy sie cieszyc?wink

                    jedno jest pewne szukajac innego linka znalzlam co inne,
                    ktore ciagle mnie nurtowalo,
                    ze uprawiajac fizyczne ciwczenia,"brzuszek pozostawal"
                    radza nie spozywac produktow z laktoza/zucia gumy/napojow gazowanych/popijania plynow podczas jedzenia/powoli przezuwac jedzenie/zjadac mniejsze porcje/jadac bardzo regularnie/unikac alkoholu/ jwarzyw "z gazami"/i na koniec byc na spacerze codziennie conajmniej pol godziny.
                    no przez tydzien mozna wyprobowac ,obmierzyc sie centymertemwinki czy cos sie zmieniwink

                    • greis52 Re: a co z "brzuszkiem";) 25.03.11, 18:00
                      oj koniecznie trzeba coś z nim robić,
                      na moim wylazły tłuszczaki,
                      paskudztwo boli czasami
                      mam zalecone zgubić tkankę tłuszczowa na brzuchu
                      być może ze zgubie tez te guzy
                      tylko jak to skutecznie zrobić?
                      • kendo Re: a co z "brzuszkiem";) 26.03.11, 08:46
                        o jeja Greis,
                        na szczescie jeszcze tego niemam,
                        co rano zanim sciagne sie z poslania
                        ciwcze lezac na plecach i po przekatnej kolano z lokciem "dostawiam do siebie"
                        na basenie w przerwie plywania trzymam sie kantu i nie odrywajac plecow od sciany basenu rowerkuje-co nie jest latwe,bo plecy same jakos odrywaja sie od sciany,
                        *mowi sie tez,ze chodzenie szybkie zbija tluszczyk,ale czy akurat w tych partiach?
                        ja przeciez niemal sie zachodzilam a tluszczyk przybywal,no ale i grzeszylam z batonikami/ciasteczkami /ciastem,teraz czasami ciasto tylko zjemwink
                        • jaga_22 Klucz do długiego życia 28.03.11, 12:09
                          Zaskakujące wyniki badań nad długowiecznością. Aby cieszyć się dobrym zdrowiem, trzeba...
                          Odpowiednio się odżywiać, nie stresować, nie pracować za ciężko. Dużo ćwiczyć, być optymistą. To wiedzą wszyscy. Błąd.

                          – To zdumiewające, jak często powszechne przekonania – zarówno naukowców, jak i mediów – nie pokrywają się z rzeczywistością – uważa prof. Howard Friedman, psycholog z Uniwersytetu Kalifornijskiego Riverside. Wraz z dr Leslie Martin od 20 lat analizuje dane dotyczące zdrowia i życia wybranych ludzi.

                          – Prawdopodobnie naszym najbardziej zaskakującym odkryciem było to, że osobowość i relacje społeczne w dzieciństwie są czynnikiem wpływającym na ryzyko wcześniejszej śmierci dziesięciolecia później – mówi amerykański psycholog.

                          – To, co może zadziwić ludzi – nas to zadziwiło – to fakt, że osoby biorące udział w "Longevity Project", które były najbardziej wesołe i optymistyczne, żyły krócej niż te poważne. Rozsądni i uparci żyli najdłużej i cieszyli się najlepszym zdrowiem – poinformowała dr Leslie Martin.

                          -------------------------------------------------
                          http://s15.rimg.info/085721bdad240a187652a5604ed7e5ed.gif

                          portalwiedzy.onet.pl/4868,81258,1640558,1,czasopisma.html
                          • mala200333 Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 16:21
                            Wlasnie tez ten artykul przeczytalam.
                            A jak dodamy do rozwagi i wytrwalosci szczypte radosci,rozwaznego optymizmu, rozsadna diete...to hoho moja Zocho!
                            • jaga_22 Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 17:01
                              To będziemy żyć aż do śmierci.big_grin
                              • mala200333 Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 18:57
                                Moja mama skonczyla ...90t lat.
                                Czy ja bym chciala tak dlugo zyc majac takie schorowane cialo ? Chyba nie.
                                • jaga_22 Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 19:11
                                  To tylko tak się wydaje.Moja mama umarła mając 90 lat,chora na RZS
                                  przykuta do łóżka przez ostatnie 2 lata,a jednak chciała życ,mimo ustawicznego bólu.
                                  • kendo Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 19:44
                                    i wszystko z umiarem
                                    to bedziem dlugowieczniwink

                                    ale poki co to powoli Ziemia i tak zatruwana,
                                    wiec myslac o naszym potomstwie i ich dzieciach,to daje duzo do myslenia,
                                    jaka bedzie przecietna "dlugiego zycia"i w jakim stanie "fizycznym/intelektualnym sie bedzie.
                                    • greis52 Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 20:16
                                      a mi się podoba ten klucz
                                      "Ciesz się każdym dniem, otaczaj się przyjaciółmi, śmiej się częściej, zaakceptuj siebie, rozjaśnij się wewnętrznie, naucz się słuchać innych, bądź użyteczny, nie daj się wykorzystywać, nie porównuj się z innymi, nie zazdrość młodszym, ciesz się drobiazgami, pielęgnuj poczucie humoru, poznawaj świat, bądź żywotny, dużo spaceruj, czasem daj się przebadać!"
                                      • kendo Re: Klucz do długiego życia 28.03.11, 20:49
                                        dzis akurat na spotkaniu itegracyjnym(zaczelam tam uczeszczac czasami) czesc dyskutowalismy-jak byc szczesliwym-
                                        szkoda,ze po godz.musialam wybyc na przeprowadzkewink
                                        • kendo Re: dla zdrowia ..i co z tego, 29.03.11, 09:17
                                          kiedy "dusza"czuje sie jescze mlodo,
                                          a cialo juz nie nadazasad
                                          nosz qrcze
                                          wczoraj "pobiegalam po schodach " w ramach przeprowadzki,
                                          dzis ledwo na nogi stanelam,
                                          strasznie lydki mnie bolasad
                                          no,starzeje sie i juz,
                                          a jeszcze trzy lata tenmu zatrzymujac sie u syna,ktory na 4 pietrze mieszka,"biegalam "po schodach w ramach fizycznego aktywitetu i nic mi nie bylo?
                                          • jaga_22 Re: dla zdrowia ..i co z tego, 29.03.11, 17:36
                                            Ja dzisiaj w ramach zakupów nalatałam się jak głupia,ale kupiłam co chciałam,
                                            pieniążki wydałam i teraz ledwo żywa jestem i okropnie mnie wszystko boli.uncertain
                                            • kendo Re: dla zdrowia i co z tego-artros 31.03.11, 10:16
                                              uuuuuuuuu Jagus,
                                              je nieraz po zakupach tez "skonana",a jak juz portfel lekki zrobie to juz calkowita "klapa"smile

                                              a tak na powaznie,
                                              to dzisiejszy Kurier podaje,
                                              ze badajac biegaczy na nartach stwierdzili,ze najczesciej dostaja artros
                                              twierdzac,ze za ciezki wysilek powoduje "wytarcie chrzesci"
                                              wiec juz wiadomo,wszystko z umiarem dla przyjemnosci a nie do uczestnictwa w zawodach,to bedziemy zdrowsiwink
                                              • jaga_22 Re: dla zdrowia i co z tego-artros 31.03.11, 15:37
                                                Zgadza się...wszystko z umiarem.Jak się naganiałam,to być może
                                                z tego dostałam w nocy duże ciśnienie,organizm zaprotestował.sad
                                                • kendo Re: dla zdrowia i co z tego-artros 01.04.11, 08:53
                                                  no wlasnie,
                                                  tak moze byc Jago....nocka odprezylas sie i zaczelo sie....
                                                  mnie lydki jeszcze bola po poniedzialkowym bieganiu po schodachsad
                                                  kolano tez zaczelosad

                                                  ÄJagus,
                                                  prosze napisz ,jakie byly te tabletki na -artros-
                                                  byla dyskusja u Ciebie na Forum,
                                                  siostra leci w kwietniu do Mamy to zakupi,obecnie takie mam ORTON,
                                                  niewiem ktore sa dobre.....
                                                  • kendo Re: zbawienne masaze 07.04.11, 09:20
                                                    wczoraj bylam w szkole,gdzie mlodziez juz na ostanim roku pielegniarskiego zawodu sie ucza,
                                                    mieli w programie masaze,
                                                    ale fajna rzecz,
                                                    niedosc ,ze za darmo,to jeszcze profesjonalnie zrobil,cal godzinke,
                                                    mialam skale porownawcza,bo uprzednio chodzilam na masaze,wiec sie orietuje w technice.
                                                    szkoda,ze tylko raz w roku maja taka "kampanie",ale zapisalam sie na "ochotnika na zaswink"
                                                  • kendo Re: zbawienne masaze 14.05.11, 09:46
                                                    Irysko,
                                                    mialam podobne szczescie byc na takim masazu,
                                                    super bylo i naprawde sie polepszylo ociupinke,bo bylam naprawde "napieta".

                                                    rowniez mozemy sie zapisac na tansza alternatywe na basenie z tymi samymi uczniami,i chyba tak bede robila,bo czuje,ze dobrze wykonuja prace.
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 13.05.11, 21:39
      wiadomosci.onet.pl/nauka/naukowcy-odkryli-nieznane-wlasciwosci-kawy,1,4273801,wiadomosc.html
      5 filiżanek to dużosmile
      ale jeśli to ma byc lekarstwo
      to może wart się zmusićsmile
      • kendo Re: Dla Zdrowia* 14.05.11, 19:04
        oj,dla mnie "ociupinke" za duzo tych kawek by bylo,
        zadawalam sie 1 szklana polska kawy z mlekiem,
        a przeliczyc na filizanki to chyba beda 2 sztwink
        • kendo Re:Plywanie Dla Zdrowia* 26.05.11, 10:39
          opanowalam jeden styl dobrze,pewnie czuje sie na glebokosci,
          wczoraj do polowy plywanie na plecach i niestety musze zrezygnowac z tego stylu,mimo,ze mam czepek/i woskowe "zatyczki" w uszach woda mi do ucha wplywa,a nie moge jej miec....
          zaczelam "pieska "trenowac" i moze na ostaniej lekjii(szkoda,ze na urlopy juz koncza kursy)doszlifuje technike,coby bylo wiecej "stylow plywackich" opanowanych,
          fajna gimnastyka dla calego ciala.
          • kendo Re:mezczyzna i ryba 31.05.11, 09:10
            opublikowano wyniki badan spozywanie ryb,
            mezczyzni,ktorzy spozywaja ja regularnie,3/4 razy w tygodniu nie zapadaja na zachorowanie na prostate,
            badajac 6 tysieczna grupe mezczyzn,ktorzy nie spozywali wcale ryby ,zapadali trzy razy wiecej na ta chorobe.

            a tak sobie mysle,
            morza coraz czesciej zatruwane roznymi "odpadami"
            czy naprawde bedzie dla zdrowia spozywac taka rybke?
            • kendo Re:gimnastyka dla zdrowia 01.06.11, 10:37
              dzis ostani dzien na basenie,
              trzeba bedzie sobie znalesc cus innego na lato,
              bo przeciez nie codzien w upal bedzie sie chcialo rowerkowac czy spacerowacwink
              "obuz tygodniowy" niewypalil blisko jeziora za tania oplata,
              ma przyslac papiery cobym na drugi rok sie wczesniej "zameldowala",ale byla pani bardzo mila i zaprosila nas na jeden dzien jako goscie bysmy "sprawdzily" czy taka forma "odpoczynku" nam by odpowiadalasmile-opisze po odwiedzinach jakie wrazenie mnie spotkalowink
              • kendo Re:gimnastyka dla zdrowia 01.06.11, 10:39
                oboz, to chyba poprawnie?,
                ale ostanio "strzelam bykami"sadprzepraszam
                • kendo Re:z ryka przy stopach na TY 01.06.11, 12:09
                  https://i52.tinypic.com/34ir2bp.jpg
                  coraz bardziej popularne robia sie SPA z rybkami,
                  polega na :
                  zanurzamy stopy w "baseniku" z specyjalnym sortem rybek,
                  a one spokojnie/metodycznie beda "obskubywac " nasze stopy z nagromadzonego zgrubienia,
                  ci co test przeszli wypowiadaja sie bardzo pozytywnie,
                  pierwsze wrazenie:glilkania/pozniej sama przyjemnosc/stopy po takim zabiegu jak u noworodka,
                  w naszym miescie tez jest,specyjanle rybki sprowadzal z Wietnamu.

                  hmmmmmmmmmmm....jakos mam mieszane uczucie do testu,bo nie lubie,jak w wodzie cos kolo stopy sie kreciwink
                  • kendo Re:ryba nie zawsze moze na zdrowie sluzyc 04.07.11, 10:53
                    jak podaje Kurier,
                    ze dorsz baltycki najbardziej jest zarazona ryba parasitami,
                    jest ich wiele sortow,
                    rady by nie zarazic sie,
                    * nie spozywac swiezych ryb-suszi,
                    * po zlowieniu zamrozic w -60 stopniachprzez 3 dni .ub -70 stopni dwa dni,
                    * dobrze "ugotowac"/usmazyc,
                    niektore parasity widac golym okiem kiedy rybe "pod swiatlo damy".
                    brrrrrrrrrrrrrrr......pozostane przy lososiu,bo cenowo nieraz taniej.
                    • kendo Re:plywanie dla zdrowia 10.07.11, 14:38
                      nie wytrzymalam przerwy w plywaniu od czerwca,
                      cialo krzyczalo za innym fizycznym "nadwyrezeniem"wink
                      dzis poszlysmy na basen,
                      fajnie bylo,
                      nie zapomnialam plywac/nowe style porobowalam,bo bylo bardzo malo lidzi,wiec prawie caly basen byl naszwink
                      pozniej do "suchej sauny" poszlysmy,
                      pierwszy raz wogole "zazywalam "tej kapieli"
                      fajnie bylo,pozniej ponowne pod prysznicem "splokanie i po parku spacer,gdzie byl pokaz pieskow trenowanych na rozniaste sopsobywink
                      • kendo Re:z ryzem dla zdrowia 07.08.11, 11:11
                        no wiemy,ze nieluskany jest zdrowy

                        czerwony ryz
                        nadaje sie do nadziewania warzyw/do miesa
                        zachowane sa w nim wszystkie wartosciowe proteiny i zawiera duzo antyoksydantow
                        czas gotowania 45 min w duzej ilosci wody
                        solic juz po ugotowaniu,
                        by sol dodana wczesniej nie zamknela lusek

                        czarny ryz
                        pochodzi z azji
                        lekko slodkawy smak,
                        klejacy po ugotowaniu/bez soli
                        35min w duzej ilosci wody

                        czarny smakowalam,
                        ale teraz przygotuje wedle tych wskazowek ,
                        moze go polubiewink
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 19.08.11, 07:10
      Chcesz pożyć dłużej? Nie oglądają telewizji! Naukowcy potwierdzają, że każda godzina spędzona przed telewizorem skraca twoje życie o 22 minuty.
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110819/ZDROWIE/588886499
      no to sobie troche pozyjesmile no chyba ze wyrównalam to gapieniem sie w ekran monitora komputerowegosmile
      • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 19.08.11, 10:54
        No właśnie,a co z komputerem,też się siedzi.wink
        To ja już długo nie pożyjębig_grin
        • kendo Re: Dla Zdrowia* 19.08.11, 20:14
          o ranyyyyyyyyyyyy..ja tez siedzaca przy telewizorniwink
          jak na razie to za uszy sie podciagam i "do przodu".....macham recami/nogami/na rowerze jezdze/plywam....musze sobie poukladac by nie wszystko na raz,
          jakos na wszystko czasu braknie chyba?wink
          • kendo Re: Dla Zdrowia* 19.08.11, 20:16
            acha,*Greis
            a na mysleniu sie zaczyna...
            pozniej mysl dojzewa/nabiera mocy
            pozniej przymiarka do zrealizowania.....i chyba Greis jestes na dobrej drodze do celusmile
            Jaga czasmi porowerkuje sobie....
            • kendo Re: Dla Zdrowia nowe tredy 14.09.11, 08:49
              "w gimnastykach" na salach klubowych,
              instruktorzy doszli do wniosku,ze sie teraz ma cwiczyc taka gimnastyke,ktora jest funkcjonalna czyli przydatna dla nas do naszego zawdodu i ciala...hmmmmmmmm..??
              cos zaczyna im chyba w glowy uderzacwink
              bo nawet zawiazuja kluby na.tylko dla biegaczy/spiningu/nordik working-zreszta ten juz istniejewink
              • jaga_22 Re: Dla Zdrowia nowe tredy 15.09.11, 11:01
                Więcej możliwości,więcej kasy i tylko o to chodzi.wink
                • kendo Re: Dla Zdrowia chyba zakaza 16.09.11, 09:24
                  lub wynajda inne srodki antykoncepcyjne dla mlodych kobiet,
                  obecnie zanotowano znaczy wzrost zachorowani na raka piersi wsrod mlodych kobiet,
                  podejzewaja,ze to wlasnie za sprawa "pepili"tabletki antykoncepcyjne,

                  dzis rowniez podano do wiadomosci,
                  ze naukowcy nareszcie znalezli gen,ktory powoduje nadcisnienie
                  "sercowcy" maga sie zaczac cieszyc,nadzieja na lepsza medycyne.
                  • kendo Re: Dla Zdrowia naloza podatek 20.09.11, 11:43
                    Anglia ma takie zalozenie
                    by na "smieciowe jedzenie" tz.kupowane na miescie w jadlodajniach najtansze/zawierajace najwiecej tluszczy/niewskazanych dodatkow dla naszego organizmu.

                    to wszystko w trosce o kazdego agnglika,by nie tyl,bo jak juz stwierdzono/udowodniona,ze od takiego "szybkiego jedzonka" sie tyje.
                    cena wzrosnie za porcje i moze ludzie zaczna inaczej sie odzywiac.
                    • jaga_22 Re: Dla Zdrowia naloza podatek 20.09.11, 14:34
                      Mają dobrą wymówkę dla podniesienia ceny.Wszak zdrowie najważniejsze.wink
                      • kendo Re: Dla Zdrowia naloza podatek 21.09.11, 10:34
                        *Jagus
                        moze i racja z ta podwyzka cenowa,
                        ale jak dzis znowu nasze media wracjac do tego tematu
                        podkreslili,ze anglia jest najwiecej "zatluszczonym krajem w europie"

                        tu natomiast zachecaja do sieci MAKDONALSA
                        z motywacja,ze tylko szwedzkie swieze produkty sa uzywane.wink
                        • jaga_22 Pietruszka 26.09.11, 13:41
                          Zarówno natka, jak korzeń poprawia trawienie, zwiększa wydalanie moczu, usuwa nadmiar wody z organizmu, czyści krew, regeneruje włosowate naczynia krwionośne, reguluje nadmierną fermentację w żołądku i jelitach. Jasne więc, że polecana jest przy arteriosklerozie, ale nie tylko.

                          Z pietruszką jesteśmy za pan brat i pewnie dlatego zapominamy, że poza swoimi walorami smakowymi ma także lecznicze i stosujemy jej za mało. Warto nie tylko posypywać nią rosół i zupę pomidorową, ale dodawać do wszelkich sałatek, twarożku, sosów, a także popijać jako herbatkę. Aby się przekonać, jak to ziele jest silne, wystarczy sokiem z roztartego w palcach liścia posmarować miejsce ukłute przez owada i zobaczyć, jak szybko daje sobie radę z jadem insektowym.
                          • greis52 Re: Pietruszka 26.09.11, 14:38
                            pietruszkować bardzo wszystko lubie,
                            zapas mam zamrozony, ale nie ma to jak swieza i pachnaca...
                            • kendo Re: Pietruszka 27.09.11, 10:08
                              tez mam zamrozone cale 2 litrowe pudelko po lodach wlasnej natki pietruszkowej,
                              dodaje do sosow miesnych i sera bialego,
                              ale z umiarem i w odstepach,bo mnie przeciez uczulasad
                              • jaga_22 Re: Pietruszka 27.09.11, 11:40
                                Mam dużo pietruszki i chyba zamrożę,bo nie za bardzo mogę,mają dużo potasu,a tego akurat mam w nadmiarze,muszę też ostrożnie z pomidorami,a tak lubię.wink
                                • kendo Re: Pietruszka/pomidor -potas 28.09.11, 09:51
                                  mi robili terst na zawarosc mineralow,
                                  mam je OK,
                                  ale wlasnie z powodu alergii za duzo zjesc nie mogesad
                                  i widzisz Jagus?
                                  obie "biedulinki" jestesmysad
                                  • jaga_22 Re: Pietruszka/pomidor -potas 28.09.11, 16:12
                                    Przyglądam się tabelom,nie wiedziałam,że ziemniaki
                                    i gotowana marchew mają tak dużo potasu.Pietruszki dużo się nie je,tylko troszkę sobie
                                    posypałam pomidorka.W każdym mięsie jest potas,najmniej w kurczaku.
                                    Właściwie we wszystkich warzywach i owocach.Mniej w jajach i serach.
                                    • kendo Re: Pietruszka/pomidor -potas 28.09.11, 19:52
                                      jakos malo kartofli /marchewki jemy,
                                      kartofel "napedza cukier"
                                      a ja na poczatku reagowalam na marchew i ograniczylismy,
                                      natomiast buraczki /kapuste wprowadzilam i inne wazywa ,co prawda niewiele mialam do wyborusad
                                      • kendo Re: prywatny coacher-trener zdrowotny- 03.10.11, 09:03
                                        czytajac dzisiejszy artykul,
                                        juz myslalam,ze sie zapisze do grupy doswiaczalnej, by posiadac takiego prywatnego trenera,
                                        az do roku 20013,
                                        jednak nie spelniam wszystkich warunkow,
                                        bo choc mieszcze sie w rospietosci wieku 60-75,
                                        jestem "lekko chora",to mam za malo w tali,bo trzeba miec 80 cmsad,miec problem lekki z sercem/poczatek cukrzycy IIstopnia/nadcisnienie....

                                        wielka szkoda,ze tylko takie warunki podanesad
                                        bede musiala w dalszym ciagu sama sie kierowac instynktem do dobrego zdrowia.
                                        • kendo Re: prywatny coacher-trener zdrowotny- 03.10.11, 10:13
                                          kendo napisała:

                                          > czytajac dzisiejszy artykul,
                                          > juz myslalam,ze sie zapisze do grupy doswiaczalnej, by posiadac takiego prywatn
                                          > ego trenera,
                                          > az do roku 20013,
                                          > jednak nie spelniam wszystkich warunkow,
                                          > bo choc mieszcze sie w rospietosci wieku 60-75,
                                          > jestem "lekko chora",to mam za malo w tali,bo trzeba miec 80 cmsad,miec problem
                                          > lekki z sercem/poczatek cukrzycy IIstopnia/nadcisnienie....
                                          >
                                          > wielka szkoda,ze tylko takie warunki podanesad
                                          > bede musiala w dalszym ciagu sama sie kierowac instynktem do dobrego zdrowia.

                                          o swiecieeeeeeeeeeeeeeeee
                                          o jedno zero mi sie wklikalo za duzowink
                                          ma byc rok 2013 smile
                                          • kendo Re: palenie papierosow 05.10.11, 09:18
                                            i tego faktycznie nie wiedzialam,(choc zdawalam sobie sprawe,ze inne choroby mozna sobie "nabyc")
                                            ze moze spowodowac gruzlice ,
                                            amerykanscy naukowcy medyczni przewiduja,ze w 2050 roku 40 miljonow ludzi umrze na gruzlice spowodowana paleniem papierosow.
                                            • jaga_22 Re: palenie papierosow 05.10.11, 10:21
                                              No...o 2050 r nie muszę się martwić.wink
                                              Kenduś raczej nie powinnaś się smucić,że nie podpadasz pod takiego trenera,
                                              wolałabyś mieć te schorzenia?wink ćwiczysz przecież lepiej niż ci schorowani.
                                              • kendo Re: palenie papierosow 05.10.11, 10:31
                                                *Jagus,
                                                no niby zakladajac,ze nie dozyjemy 2050 rokuwinkno bo niewink
                                                nawet niepalcy ludzie z naszych roczknikow,

                                                a ciwicze tak,jak podpowiada cialko,
                                                kiedy odczuwam dyskomfort przerywam albo zmniejszam tepo.
                                                ale chec sprawdzenia calego wewnetrznego ogrganu,
                                                bo beda brac proby totalnie na wszystko-czyli bedzie sie "totalnie pod lupa"wink
                                                czego konowal w osrodku niezrobiwink,
                                                ale jak na razie moze byc,byle gorzej nie bylosmile
                                            • malboro45 Re: palenie papierosow 16.09.14, 18:29
                                              Czy palenie papierosów może wywołać gruźlicę, to raczej mało prawdopodobne, ale na pewno nie jest wskazane dla ludzi cierpiących na choroby płuc. Bardzo obszernie i profesjonalnie o szkodliwości palenia jest napisane na jakrzucicpalenie.pl/szkodliwosc/ . Na tej stronie można znaleźć też wiele sposobów na rzucenie palenia, a także, co zrobić jak już się rzuci, ale nadal walczy się z pokusa zapalenia. Polecam i życzę powodzenia w rzucaniu nałogu!
    • greis52 Czym smarować, na czym smażyć? 09.10.11, 10:17
      www.medonet.pl/element-akcji-okresowej,artykul,726197,1650945,1,czym-smarowac-na-czym-smazyc,index.html
      wiedzy o zdrowym żywieniu nigdy dosycsmilesmile
      • kendo Re: Czym smarować, na czym smażyć? 09.10.11, 10:42
        smaze na rzepaku,
        do salatek olej oliwkowy
        do smarowania periodowo masla uzywam,jak i do warzyw na goraco.
        • kendo Re: lakomstwo czekoladowe 11.10.11, 10:05
          dzis podalno do wiadomosci,
          ze lasuchy czekoladowe sami sobie dozuja nieswiadomie ochrone przed wylewami ,
          poniewaz czeklolada ma jakis tam skladnik,ktory hamuje wylewy,

          czyli mozna w dalszym ciagu spokojnie upajac sie czekolada.
          • jaga_22 Re: lakomstwo czekoladowe 11.10.11, 11:19
            Masła ,oleje,używam jak Kendo.
            Co do czekolady jestem zadowolona,bo zawsze ją mam,
            gorzką,albo deserową i 2,3 kosteczki zjadam do gorzkiej kawy.
            Tylko mam problem,bo okazuje się,że ma dużo potasu,na który muszę uważać,
            ale parę kosteczek?wink
            • kendo Re: lakomstwo czekoladowe 14.10.11, 09:54
              od wczoraj zrobilam sobie przerwe w czekoladzie,tz taki zamiar mialamwink
              na spotkaniu itegracyjnym,
              francuz przyniosl przez siebie upieczone ciasto czekoladowe,takie w srodku wilgotne-lejace sie z czekolady...
              ponoc tak sie nim delektowalam nieswiadomie,ze od "szefowej" dostalam jeszcze polowe jej porcjiwink...
              hmmmmmmmmmmm...wszyscy zaraz za cyfrowki/komorki chwycili i "polowali " by zrobic delektujace zdjeciewink
              recepty niechcial zdradzicsad
              • kendo Re: ehec-HUS 14.10.11, 10:02
                przeczytalam "opowiesc" tutejszej mieszkanki,
                jak zarazila sie tym "badziewiem w Egipcie"w styczniu,
                dluga droge do zdrowia odbyla ,
                unikla cudem smierci,
                bo w egipcie zaraz dostala 3 rodzaje atybiotyku,co spowodowalo,ze tu na zakaznym musieli robic "dluzsze proby" by skonstantowac rodzaj choroby,
                przy tym dostala HUS.z ktorym w dalszym ciagu czasami walczy
                i jeszcze dostala laktosintolerans
                problemy z nerkami....
                schudla az 20 kg,
                powoli wraca do zdrowia

                jej rada na zagranicznych urlopach
                by nie jesc warzyw surowych plukanych w wodzie kranowce,
                sprawdzac mieso na talerzu by bylo dobrze usmazone/upieczone
                oczywiscie pic tylko wode butelkowa ze sklepu.....
                czesto rece przemywac spirytusem.....
                • jaga_22 Re: ehec-HUS 14.10.11, 11:45
                  Co to za choroba HUS,jeszcze o takiej nie słyszałam.Sporo ludzi
                  się zaraża chorobami z ciepłych krajów,a są bardzo trudne do wyleczenia.
                  • kendo Re: ehec-HUS 14.10.11, 12:17
                    HUS
                    *Jagus
                    to powiklania po ehec,atakuje funkcje nerek,
                    niemal miala miec zmiane krwi i dializy,ale jakos wywalczyla sobie zrowie....
                    jak sama mowi,ze atybiotyki nie zabardzo tu pomagaly i rozumie,ze starsze osoby w takim stanie "odchodza"sad
                    • kendo Re:nowa odmiana kleszcza 25.10.11, 09:27
                      brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr,,,,jakby malo jednego gatunku bylo,
                      przybyl nowy,ktory daje jeszcze gorsze choroby,
                      symptomy sa:dluga wysoka goraczka/bol w miesniach jak przy grypie/kaszel
                      a skutek uboczny po "ukaszeniu kleszcza/ krew zmienia swoja strukture i buduje zatory w zylach nog i w plucach
                      • kendo Re:nowa generacja tabletek na sen 09.11.11, 10:11
                        kazdy wie,jak sie meczy kiedy nie moze usnac,
                        przeprowadzony test rokuje za pare lat na nowa generacje nasennych tabletek,ktore maja za zadanie zamknac "receptory w mozgu odpowiedzialne za nasz stan obudzenia/sennosci"
                        jak naukowcy twierdza,bedzie to jak "przelacznik pradu."
                        • irene.jg Re:nowa generacja tabletek na sen 09.11.11, 10:28
                          Wysiłek fizyczny też jest dobry na sen, człowiek wieczorem pada i o niczym nie myśli jak o cieplutkim łóżku big_grin
                          • kendo Re:nowa generacja tabletek na sen 09.11.11, 10:38
                            a na mnie nic nie dziala,jedynie wlaczony telewizorwinkodplywam od razu lub ksiazka ktora obudzi mnie kiedy na nos padniewink
                            kiedys testalam dwa rodzaje tabletek nasennych i zadne mi nie podpasowaly,
                            po jednych chodzilam od rana az do popoludnia senna-jakbym miala czapke na oczy naciagnita a po drugich czulam sie szybko poirytowana i zlawink
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 02.12.11, 12:51
      wiadomosci.onet.pl/nauka/skladniki-skorki-jablek-hamuja-chorobe-zapalna-jel,1,4940282,wiadomosc.html
      chyba z jabłek z wlasnego sadusmile
      • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 02.12.11, 13:44
        Z własnego sadu i swojego drzewka,bo te na sprzedaż,są też pryskane.wink
        • kendo Re: Dla Zdrowia* 02.12.11, 14:35
          *Jagus,mozna zakupic ekologiczne=jak wierzyc sprzedawcom,ze pochodza z "upraw niepryskanych"
          mam jeszcze wlasne lobo,zabieram do Mamy bo zupelnie inaczej smakuja moje niz te sklepowewink

          nie na darmo sie mowi,
          ze zjadajac jablko dziennie trzyma sie z dala od lekarza.
          • irene.jg Re: Dla Zdrowia* 04.12.11, 12:09
            Lubię jabłka i muszą być na okrągło, lubię też kwaśne np. reneta czy boskop. Kendo, wierzę, że te ze swojego ogrodu są smaczniejsze, to tak jak rosół niby i tu kura i tam, a dlaczego inaczej smakuje?
            • kendo Re: Dla Zdrowia* 04.12.11, 15:26
              *Irene
              dokladnie,roznice sa,
              pamietam zaraz po przybyciu tutaj chcialam zrobic "wlasnych smaluszek",
              juz przy topieniu czulo sie roznice a przy smakowaniu niczym nie pachnialo i niczym nie smakowalo,
              zaniechalam,
              kiedys tu kupilam w polskim sklepie sloiczek,
              posmarowalam pajde chleba i podeszlam do pieca zrobic herbate,
              psiun "zaja sie pajda" odpowienio....nie posmakowalam,bo ostatek byl...slubne twierdzilo ze smaka "z mlodosci byl"wink

              mawiaja,ze suszone owoce tez sa bardzo pozyteczne dla naszego zdrowia....
              kupuje nawet czesto,ostanio zapomnialam zjesc brzoskwinie i wyschla,
              namoczylam w wodzie i o dziwo napeczniala,nawet zjadliwa bylawink
              • kendo Re: Dla Zdrowia*i pamieci 05.12.11, 09:25
                dzisiejszy Kurier podaje,
                ze dieta srodziemnomorska,obfitujaca w owoce morza/warzywa/jarzyny/owoce/gruboziarniste kasze-chleby poprawiaja diametralnie pamiec ludzi starszych,
                przeprowadzono doswiadczenie przez 12lat na mezczyznach 82-letnich , 70 % z tej grupy poprawilo swa pamiec.
                • kendo Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 05.02.12, 10:19
                  dunscy naukowcy pracuja nad wzbogaceniem czekolady,(wmieszane nasiona lnu i ich luski,ktore maja za zadanie spalac tluszcz) "lepiej odzywionym" i spasc " z wagi,
                  wzbogacenie ma dawac uczucie sytosci/i byc smaczniejszawink
                  he...to mozna bedzie sie nia zajadac jako glowny posilekwinki takie jest glowne zalozenie naukowcow tworzac ta niespotykana"czekolade"
                  • jaga_22 Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 05.02.12, 12:48
                    To już nie mogę się doczekać,jakem dobrze odżywiona. http://s19.rimg.info/43e20278db7b3c9159249c71a2060566.gif
                    • kendo Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 05.02.12, 13:11
                      *Jagus
                      ja tez czekam z niecierpliwoscia na "cud czekoladowy"
                      zastanawiam sie nad cena,
                      znajac skandynawskie myslenie to bedzie trzy razy drozsza,od tej tutaj najdrozszej,
                      bo to przeciez dla zdrowia bedziem jedliwink
                      • irene.jg Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 05.02.12, 17:52
                        Chętnie bym zjadła kawałek takiej czekolady.
                        • jaga_22 Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 05.02.12, 17:56
                          Zamiast kawy z czekoladką zrobiłam sobie mleko z miodem,ale bez czosnku.
                          coś ostatnio mi tak posmakowało.wink
                          • kendo Re: Dla Zdrowia*czekolada dla "grubaskow" 06.02.12, 09:55
                            na zdrowie Jagus.....-)

                            jak ja nie lubie takiego mlekasad
                            chyba dlatego,ze bedac dziecieciem bez mozliwosci protestu musialam spozywac na poranne sniadania zupy mleczne ble sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                            ale produkty mleczne lubie.
                            • kendo Re:pozbyc sie nalogu na slodkosci 10.02.12, 11:18
                              tak,tak...
                              niektorzy nie tyja po ,a niektorzy to katasrofa....
                              juz zaczynaja radzic,ze na wlasna "lapke-szczeke" bedzie ciezko osiagnac rezultat,radza zwrocic sie o pomoc do przychodni lekarskich,
                              niemniej tez podaja pare wskazowek....
                              chmmmmmmmmmmmmmmm...bylam "czysta od slodkosci" niemal tydzien,jak wczoraj slubne zakupilo SNIKERSA ...bedziesz miec na podroz-bo lubiszwink
                              mam naturalny slodzik.to orzechy wszelakie/rodzynki w polewie jogurtowej i suszone owoce,
                              jednak z owocami tez ostrzegaja bo maja cukier,
                              radza by stworzyc sobie liste co spozywamy i dokladnie czytac deklaracje,ze dany artykul nie zawiera cukru....latwiej napisac jak zrobic,bo tu niemal do wszystkiego "laduja cukier"
                              rada, by zjadac regularnie 3 posilki i byc na spacerze pol godzi codziennie ,moze i daje rezultat bo staram sie nieswiadomie ,ze to pomaga ,praktykuje ten system.

                              uboczne dzialanie abstynencji na slodkosci moze doprowadzic do
                              irytacji/bolu glowy/migreny/do nerwowosci/do infekcji/do trzesienia sie/do depresji/lekow/problemow z zasnieciem/grzybicy mozna dostac/niespokojny zoladek/i oczywiscie fetme na ktora sluzba zdrowia wydaje tyle pieniedzy by leczyc powiklania....

                              zalecaja zajadac w przyplywie ciagatow na slodkie-warzywa rosnace nad ziemia/biale mieso/zolty ser/jajka/ryby i owoce morza/rozne jagody/smietane

                              mi sie wydaje,ze od silnej woli tez duzo zalezy,
                              pozarlam tego SNIKERSA,mialam zamiar tylko polowke,ale nic z tego,wyposzczona za slodkim wchlonelam caloscwink

                              • jaga_22 Re:pozbyc sie nalogu na slodkosci 11.02.12, 15:33
                                Też sobie pozwoliłam dziś nieźle.Dostałam od męża torebkę (100g)mini krakersy
                                tak mi posmakowały,że wszystko zjadłam,a potem zobaczyłam ile
                                pożarłam kalorii...488 kcal. nie będę dziś jadła obiadu za karę.wink
                                i wcale nie były słodkie,tylko słonawe,już nigdy więcej krakersów.
                                • kendo Re:pozbyc sie nalogu na slodkosci 13.02.12, 10:50
                                  nas poczestowali tylko raz ciastem czekoladowym do kawy ,
                                  a mielismy ich 4 razy,
                                  nastwieni na zywnosc ekologincza i zdrowa,
                                  faktycznie nie mialam problemu z wyborem pod katem alergicznym...bylo pod dostatkiem najrozniejszych owocow i rozniastych orzechow/Nasion/pestek w miseczkach porostawianych...,
                                  balam sie tylko by orzechy nie wywolaly u mnie migreny,ale wszystko zakonczylo sie supersmile
                                  • kendo Re:asany yogi obnizaja cisnienie krwi 14.02.12, 08:43
                                    warto rospoczac dzien od "lekkiej gimnastyki"
                                    czasami to czynie
                                    dzis fajne asany znalazlam ,ktore obnizaja cisnienie
                                    www.expressen.se/halsa/har-ar-ovningarna-som-sanker-blodtrycket-/
                                    klikajac pod zdjeciem w "strzalki" sa pokazane asany,
                                    jak zainteresowani to przetlumacze jak sie je wykonuje
                                    • kendo Re:szczepionki przeciw swinskiej grypie 15.02.12, 09:46
                                      jak podaja dzisiaj,ze akcja masowych szczepien dala nikly rezutat,
                                      zdolala uratowac zaletwie" 6 zyc"co wedlog sluzb zdrowia za maly efekt w stosunku do wydanych rezursow zapobiegawczych.

                                      zrobili panike i moze faktycznie za szybko wdrozyli nieprzetestowana dokladnie szczepionke,ktora pozostawila wiele ubocznych dzialan szczegolnie u dziecisad
                                      • jaga_22 Re:szczepionki przeciw swinskiej grypie 15.02.12, 11:18
                                        Żadnych szczepionek,lepiej inwestować w odporność organizmu.wink
                                        • kendo Re:szczepionki przeciw swinskiej grypie 15.02.12, 11:24
                                          *Jagus,
                                          wlasnie,kiedy hutrem namawiali ludnosc do szczepien
                                          to "ci madrzy inaczej" inwestowali w "odpornoac"

                                          grypa i tak zebrala swoje zniwo,na 53 tysiace zaszczepionych zdolano uratowac zaledwie 6 chorych,to faktycznie za malo by byc zadowolonym z masowego szczepienia.
                                          • kendo Re:przeprosty 17.02.12, 13:37
                                            www.akademiakregoslupa.pl/kregoslupg_PROFILAKTYKA-40.html
                                            zbiore tu wszystko na ten temat,
                                            • kendo Re:osteoporoza 17.02.12, 13:45
                                              nadzieja dla kobiet z silna osteoperoza,
                                              juz testaja na 7 kobietach,
                                              ktorym wszczepiono czipa pod skore ,ktory seruje sam doze lekarstwa i kobiety nie musza sie klluc codziennie,
                                              rezultaty na razie zadawalajace,poniewaz mozna chipa zaprogramowac zeby dostarczal odpowiednia doze medycyny mowi Michael Cma zIstytutu Technologicznego w Bostonie.
                                              • kendo Re:"dieta" dla zdrowego serca 19.02.12, 11:28
                                                www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/dieta-dobra-dla-serca-jakie-jedzenie-sluzy-jakie-szkodzi-zdrowiu_227533.html
                                                dieta chyba dla kazdego odpowiednia,
                                                bo jak zadbamy o serducho to bedziemy dlugo mlodzi i przy zyciusmile
                                                • kendo Re:"dieta" na wlasny rozsadek 20.02.12, 08:45
                                                  a wiec tak wczoraj myslalam jakie wedliny zakupic,
                                                  usch...odwieczny problem,bo niemam za duzego wyboru,
                                                  wczoraj mieso z roslolu mi zostalo,wiec pokroilam w plastry,jest juz jeden sort,
                                                  od razu smak dziecinstwa mi sie przypomnial,jak musztarda suto smarowalam i wcianalam za dziecinnych latwink
                                                  dzis kupie jajka i paste jakas wymodze,
                                                  szczypiorek juz z cebuli mi urosl,bo wiosna idzie i cebula tezwink

                                                  robicie sami cos innego?
                                                  chetnie odmalpujewink by zmienic co nieco.
                                                  • kendo Re:"dieta" na wlasny rozsadek 22.02.12, 09:45
                                                    jak dzis gazeta podaje/radzi
                                                    by sniadanie z jaka gotowanego zrobic,
                                                    twierdza,sa dostarczy nam na dlugo sytosci ,nastepne porcje nie beda takie duze na talerzu i po obiedzie nie bedziemy miec ochoty na zadne slodkosci,
                                                    co daje nam,ze nie bedziemy przybierac na wadzesmile

                                                    musze wprowadzic ten systemwink
                                                  • jaga_22 Re:"dieta" na wlasny rozsadek 22.02.12, 10:42
                                                    Zapisałam sobie dobre rady na kręgosłup,bo są naprawdę dobre.
                                                    Częściowo stosuję się do tych zasad.
                                                  • kendo Re:rady na kregoslup 22.02.12, 10:57
                                                    no wlasnie...
                                                    nic jeszcze nie zrobilam a juz mnie bolal,kiedy z wyrka sie zwleklam,
                                                    chyba tak juz poswiadomie (na zapas rozbolal),kiedy jeszcze lezac w lozku,
                                                    pomyslalam ,co dzis zrobiewink
                                                  • irene.jg Re:rady na kregoslup 22.02.12, 12:29
                                                    Ja natomiast budzę się w środku nocy i rozmyślam o kłopotach. Jak to prawda o siedmiu tłustych latach i siedmiu chudych, to jestem w drugim roku tych chudych. Wyniki małża też są nie najlepsze.
                                                    A noc wszystko wyolbrzymia, strach wpełza pod powieki, drąży w głowie.... dzień jakoś wszystko łagodzi. Muszę zastanowić się nad dietą.
                                                  • kendo Re:rozne zamartwiania 22.02.12, 13:47
                                                    o jeja Irene,
                                                    przytulam ,
                                                    moze to ulzy choc na momecik w "cierpieniu",

                                                    moze faktycznie jakas lzejsza dieta na wieczorne jedzonko,da lepszy rezut,
                                                    ze przespi sie cala noc,
                                                    ja zaczelam z owocami,zamienilam je z ciasteczek rozniastych i faktycznie gasze televizornie i zasypiam od razu,budze sie przed 7 godz.
                                                    *Irene trzymam kciuki za poprawe wszystkiego,
                                                    zyczac sil.kiss
                                                  • jaga_22 Re:rozne zamartwiania 22.02.12, 16:15
                                                    Coś mi się zdaje,że trafiłam na dobry lek ziołowy.
                                                    Do tej pory używałam Valerin sen,różnie to było.Najgorsze jest
                                                    budzenia co parę godzin,bo potem kiepsko z uśnięciem
                                                    i dopiero nad ranem nadrabiałam.
                                                    Od dwóch dni biorę Valerin max.
                                                    Przeczytałam ulotkę i okazało się,że to nie na sen tylko uspokajające.
                                                    Ciekawa jestem jak będzie dalej,ale od dwóch dni śpię
                                                    do rana bez budzenia.
                                                  • kendo Re:rozne zamartwiania 22.02.12, 16:42
                                                    *Jagus,
                                                    chyba niema ubocznego dzialania?
                                                    dopisalam do polskiej listy zakupowej,
                                                    czasami mam nerwa ni z stad ni z owadwink-chyba by pomoglo?
                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 22.02.12, 18:09
                                                    Kendo, dzięki za pociechę i kciuki smile Ja żadnych leków nie używam, ale może czas zacząć.
                                                  • jaga_22 Re:rozne zamartwiania 22.02.12, 20:08
                                                    Żeby tylko takie leki trzeba było łykać.wink

                                                    www.aflofarm.com.pl/Produkty,act,product,ref,index,id,603
                                                    www.poradnia.pl/kozlek-lekarski-czyli-waleriana.html
                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 13:39
                                                    Napiszę teraz co mnie tak zaabsorbowało ostatnio. Zaczęło się od tego, że córka preferuje lekkie, zdrowe żywienie, mało mięsa i wędlin.
                                                    Ostatnio wymieniamy się ciągle uwagami. Postanowiłam zmienić swoje nawyki żywieniowe, może uda mi się schudnąć przy okazji. Poza tym wiosna idzie więc czas zadbać o siebie, naturalne kosmetyki, domowe sposoby etc.
                                                    Przypomniałam sobie, że na Jesieni... ktoś podał regionale radio i ciekawe audycje pewnej pani. Linka nie dało się odtworzyć, dobrze, że nazwisko miałam zapisane i sobie w googlach znalazłam. No i się wkręciłam na całego.... odsłuchałam na youtube porady, odnalazłam książki, które sobie kupię, herbatki, zioła itp itd.
                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 13:48
                                                    Ta pani, polonistka z wykształcenia, zielarka z zamiłowania to Stefania Korżawska. Występowała chyba we wszystkich stacjach radiowych i telewizyjnych, nawet w tv o.Rydzyka Trwam. Poza tym jeździ po Polsce, tam gdzie ją zapraszają. Ma wykłady np. w sanatoriach. Poza tym napisała trochę książek i myślę, że są pasjonujące. Do ziół i ich działania podchodzi pięknie i wszechstronnie, bo poetycko, filozoficznie i nawet historycznie, jak również praktycznie - sporządza herbatki, robi winka i różne mikstury.
                                                    Widać w tym wszystkim wielką pasję. I tym można się zarazić jak sugerowałaś Jago smile
                                                    Moze to słomiany zapał z mojej strony, ale na razie bardzo mnie to wszystko zafascynowało.
                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 14:06
                                                    Pamiętasz Kendo, jak Cię zainteresował w jakimś momencie ocet jabłkowy? Ja podeszłam sceptycznie do tego, bo za mało wiedziałam na ten temat by zacząć stosować. A tu, proszę! Pani Korżawska w jednej z audycji bardzo dokładnie o tym mówi i dopiero wiadomości od takie profesjonalistki mnie przekonały. Zrobię sobie latem taki, podobno wzmacnia nerki. Można go wykorzystać na wiele sposobów, a i winko na jego bazie i ziół można przyrządzić.
                                                    Zachęciłam? To obejrzyj filmik smile


                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 14:20
                                                    W audycjach z tv Trwam czasem robi wycieczki religijne, może to drażnić kogoś, ale nie o to przecież chodzi.
                                                    Tu mówi o depresji jesiennej i nie tylko. Znalazłam coś dla swojej mamy, w innych poradach dla męża czy córki.
                                                    Więcej filmików nie zamieszczam, bo z prawej strony monitora są filmiki, które same możecie w miarę chęci i zainteresowania oglądnąć. Np. problem zimnych nóg, p. Stefania radzi, zaraz sprzedam to swojej mamie, bo ma problem. A mama ma teraz urodziny 1 marca i 13 marca imieniny- może zakupię jakąś książkę, herbatki. Pomyślę.

                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 14:24
                                                    Ciekawie mówi p. Stefania o kawie i podaje jak zrobić kawę energetyczną, w ziarenkach, można ją kupić w sklepach ziołowych. Ciekawa jestem smaku i też muszę taką zakupić.
                                                    Na razie robię przerwę, bo małż każe mi się szykować do wyjścia.
                                                  • kendo Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 15:52
                                                    *Irene
                                                    bardzo swietne filmiki..
                                                    ocet jablkowy mam z wlasnych lobo jablek,

                                                    nastawie na skale wieksza latem....

                                                    maliny od sasiada przeszly na moja granice...

                                                    macierzanke ,wiem gdzie rosna wielkie polacie-dzikiej....

                                                    obawa ,kiedy zacznie cos produkowac,slubne juz zacznie mowic,zem "czarownica"smile
                                                  • irene.jg Re:rozne zamartwiania 26.02.12, 18:03
                                                    Kendo, możesz swego małża uspokoić, wszystko to, co poleca p. Stefania jest ok, ona jest wierząca, jak zdążyłam się zorientować i w żadne czary się nie bawi wink big_grinbig_grin
                                                  • irene.jg Re:książki Stefanii Korżawskiej 26.02.12, 18:07
                                                    Zamierzam kupić sobie książki p. Stefanii

                                                    www.taniaksiazka.pl/autor_Kor%BFawska+Stefania?gcmp=adw&gclid=CP7JuuzVua4CFQJj3wodYz6ELw
                                                  • irene.jg Re:książki Stefanii Korżawskiej 26.02.12, 18:26
                                                    A latem w skrzynkach wyhodowac zioła np. bazylię, tymianek, oregano itp. mam plany i pomysły, będzie czym się zająć.
                                                  • kendo Re:książki Stefanii Korżawskiej 26.02.12, 19:06
                                                    *Irene,
                                                    praktycznie miec jej ksiazki w domu,
                                                    mozna wlasnie zakupic tematycznie...

                                                    jak masz balkon,
                                                    to slicznie miedzy kwiatkami ziola poupychac organoleptycznie ladnie skrzynka czy donica z kwiatem wyglada,
                                                    bazylja ciezka do uprawy w doniczkach jak dla mnie,zawsze nie doczekam sie okazu coby "skubac " z niej,wyschnie szybciej,
                                                    tymianak/oregano mam w ogrodzie przezimowuje co roku,
                                                    patrzylam tu na nasiona to starsznie drogie w tym roku wszystko,albo ja tylko tak myslewink
                                                    czosnek juz wystawia piorka,wczoraj go dokrylam ....
                                                    pietruszka sama sie nasiala wraz z koperkiem,
                                                    wiec niemal to co trzeba do obiadu to mamwink
                                                  • irene.jg Re:A. Maciąg - ocet jabłkowy 27.02.12, 11:27

                                                    Jeszcze o occie jabłkowym,ale z książki A. Maciąg, którą już podałam wcześniej.
                                                    Ocet jabłkowy jest ceniony ze względu na potas, pektyny, wapń, fosfor i sod. Obniza poziom cholesterolu, zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu i poprawia stan naczyń krwionośnych, reguluje równowagę zasadowo-kwasową. Zawiera witaminę E, która neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, które mogą być przyczyną przedwczesnego starzenia. Wbrew pozorom nie zakwasza lecz służy odkwaszeniu organizmu, działa oczyszczająco, pobudza produkcję czerwonych krwinek. Stymuluje pracę nerek i pobudza układ immunologiczny.
                                                    A więc warto go produkować i spożywać pod różnym postaciami czy to w herbatce, winku czy barszczyku czerwonym. Samo zdrowie smile
                                                  • kendo Re:A. Maciąg - ocet jabłkowy 27.02.12, 11:32
                                                    no to zaczynam od jutra sobie mieszac lyzke stolowa do szklanki wody przed sniadaniem,
                                                    a za tydzien budze sie jak "osiemnastaka" mloda...nie poznam sie w lustrze,wink

                                                    ale zarty na bok,
                                                    faktycznie ,sposob na mlodosc sami mozemy sobie wyprodukowac i aplikowac bez zdanych skutkow ubocznych.
                                                  • irene.jg Re:A. Maciąg - ocet jabłkowy 27.02.12, 11:32
                                                    Można tez kupić gotowy w sklepach ze zdrową żywnością. Dla osób z nadwagą - pić 3x dziennie po 1-2 łyżki octu jabłkowego na pół szkl. letniej wody. Najlepiej naczczo (przed śniadaniem, przed obiadem i przed snem). Spalanie tłuszczu odbywa się systematycznie i bez szkody dla zdrowia.
                                                  • irene.jg Re:A. Maciąg - napój spalający tłuszcz 27.02.12, 11:36
                                                    Z tej samej książki zapisałam sobie napój spalający tłuszcz - 1 szklanka letniej wody, sok z 1 cytryny, sok z kawałka (3-4 cm) startego imbiru. Do szklanki letniej wody dodać świeżo wyciśnięty sok z cytryny i z utartego korzenia imbiru.
                                                  • irene.jg Re:A. Maciąg - napój spalający tłuszcz 27.02.12, 14:46
                                                    Kendo, mówiłaś, że masz alergie. Właśnie odsłuchałam sobie filmik o alergii, wprawdzie dużo się mówi o alergii dzieci, ale wytrwaj do końca, tam będzie o herbatkach min.
                                                    Muszę z córką porozmawiać na ten temat, bo widzę gdzie może robić błędy, a ma kłopoty co jakiś czas z nerkami i mówi, że ma alergię chyba na sierść kota.



                                                    A tu herbatki, o których mówi p. Korżawska

                                                    www.e-fito.pl/51-stefania-korzawska
                                                  • irene.jg Re:A tu wywiad ze Stefanią Korżawską 27.02.12, 14:50
                                                    Rozmawiamy ze Stefanią Korżawską - pisarką, filozofką przyrody


                                                    www.ppr.pl/artykul-rozmawiamy-ze-stefania-korzawska-154680.php
                                                  • kendo Re:A tu wywiad ze Stefanią Korżawską 28.02.12, 11:01
                                                    faktycznie ,kobieta jest skarbnica wiedzy zielarskiej,
                                                    jedno co mnie zastanawia,
                                                    ja co naleze do wiecznie marznacych,
                                                    a ona mowi,ze organizm "schlodzony/ochodzony" herbatkami ma wiecej sily i zdrowia?
                                                  • kendo Re:A ja z soczkami wyskocze;) 29.02.12, 16:34
                                                    dzis sokowirowke zakupilam,
                                                    tak sobie wlazalam do sklepu,bo bylam za ksiazkami w poblizu szukac...i ku mojemu zdziwieniu przecena na te ustrojstwa,alem sie ucieszyla,https://i40.tinypic.com/xdgg04.jpg
                                                    test juz przeprowadzilam
                                                    i tak z wiosny mysle sobie,
                                                    poprawie swe zdrowie
                                                    przez picie swiezych sokow,

                                                    *Jagus,
                                                    cos wspominalas,ze tez taka zdrowota pijalnie sokow uprawiasz,
                                                    masz moze jakies linki do mieszania owocow na sok?

                                                    *acha i przeciez odpad z sokow mozna chyba na maseczke na gebusie wykorzystac,
                                                    tak sobie mysle...testalyscie moze tak?.
                                                  • tetika Re:A ja z soczkami wyskocze;) 29.02.12, 17:07
                                                    ja mam taka staruszke Zelmerowka, jak pomysle ile potem mycia to wole marchewke zjesc w calosci big_grin
                                                  • kendo Re:A ja z soczkami wyskocze;) 29.02.12, 19:22
                                                    *Tetika
                                                    dokladnie,jest tego mycia "za pare kropelek"wink
                                                    ale na razie zauroczona ustrojstwem,
                                                    wiec chyba cala wiosne poeksperymentuje sobie z sokami....
                                                    a jesienia juz wiem,ze zrobie sok z dzikiego bzu,ktory mam za miedza-bedzie ekologiczny,a galartka jak pysznasmile

                                                    www.bing.com/search?q=soki+naturalne.com&form=CPDTDF&pc=CPDTDF&src=IE-SearchBox
                                                  • jaga_22 Re:A ja z soczkami wyskocze;) 29.02.12, 20:28
                                                    Mam takiego Zwlmera i nie ma tam co do mycia.
                                                    Wytłoczyny lecą do pojemnika ,a od góry zdejmuje się czapeczkę
                                                    i wyjmuje krążek,sok leci pod podstawioną szklankę .
                                                    Teraz do cytryn to co innego stosuję,specjalnie do cytryn i pomarańczy.
                                                    Nie dobieram smakowo,tylko zdrowotnie,np,marchew i burak.

                                                    http://i43.tinypic.com/358qo7s.jpg
                                                  • kendo Re:A ja z soczkami wyskocze;) 29.02.12, 20:40
                                                    o,tez ladny/zgrabny,
                                                    tutaj nie ma tej marki,
                                                    oczywiscie Bosch/Philips i cos tam jeszcze...

                                                    a myjac swoj to fajnie pod woda wszystko splynelo...
                                                    Jagus,w mojej broszurce podali rade,
                                                    ze zabarwienia od marchewki/buraka mozna zmyc pocierajac zabarwienie szmatka zmoczona olejem,pozniej wytrzec z tluszczu,
                                                    na moim ustrojstwie czarny plastyk,wiec profilaktycznie co jakis czas sobie umyje czarne partie olejem.
                                                  • kendo Re:oczyszczanie DNA 07.03.12, 10:15
                                                    www.gp.se/nyheter/sverige/1.880951-traning-bra-for-generna
                                                    naukowcy zbadali,
                                                    ze podczas naszych fizycznych poczynani tz.gimnastyk
                                                    oczyszcz sie nasze DNA z "metylgrupper",co oznacza,ze geny funkcjonuja lepiej i muskulatura pracuje lepiej podczas nastepnych treningow
                                                  • kendo Re:owocowa tabelka kaloryczna 08.03.12, 10:10
                                                    szukalam czego innego a znalazlam wreszcie ta tabelke,
                                                    przyda sie....
                                                    tabele-kaloryczne.pl/gujawa,p-466.html
                                                  • irene.jg Re:owocowa tabelka kaloryczna 10.03.12, 10:00
                                                    Kendo coś wspomniała o utrzymaniu młodości wink
                                                    Będąc u córki wynotowałam sobie z książki Agnieszki Maciąg, o której już wspominałam:

                                                    Tajemnica wiecznej młodości i długowieczności:

                                                    1. Dieta - to co jemy każdego dnia
                                                    2. Styl życia - odpowiednia ilość ruchu, przybywanie na świeżym powietrzu
                                                    3. Mentalność - pozytywne nastawienie do życia, umiejętność radzenia sobie ze stresem.

                                                    Najdłużej żyją: Okinawa - japońska wyspa, włoska wioska Campodimela, grecka wyspa Symi, pakistańska kraina Hunza, chiński powiat nieczytelnie nazwę zapisałam. Co ich łączy?
                                                    Dieta: dużo warzyw i owoców, czasem ryb i bardzo mała ilość mięsa oraz ruch na świeżym powietrzu i optymistyczne podejście do życia.
                                                  • irene.jg Re Tajemnica wiecznej młodości 10.03.12, 10:03
                                                    Istotnym czynnikiem powodującym przedwczesne starzenie się organizmu jest przejadanie się, a istotnym elementem zdrowia i długowieczności jest zasada - "syty na 3/4", czyli należy przestać jeść zanim poczuję się naprawdę najedzona.
                                                  • irene.jg Re: Re Tajemnica wiecznej młodości 10.03.12, 10:11
                                                    Na długowieczność i jakość życia ogromny wpływ ma:
                                                    - pasja, ciekawość świata, życzliwość dla innych, aktywność społeczna, pomoc osobom potrzebującym. Zrób coś dla siebie i dla innych.

                                                    -po intensywnej pracy zawsze wypoczywaj

                                                    - po wysiłku intelektualnym spróbuj umysł wyciszyć, np. medytacja

                                                    - podstawą zdrowia jest nie tylko pożywienie, ale ruch: wszelkie prace fizyczne, taniec, sport, spacery, praca w ogrodzie. Badania naukowe wykazały znaczną rolę ruchu w wytwarzaniu w organizmie związków biochemicznych, które pozytywnie wpływają na nastrój i emocje.

                                                    - optymistyczne podejście do świata, pielęgnowanie dobrego nastroju, śmiech.

                                                    I wszystko to od dawna wiemy tylko nie zawsze stosujemy wink
                                                  • kendo Re: Re Tajemnica wiecznej młodości 10.03.12, 10:27
                                                    *Irene,
                                                    sztuka zycia nielatwa do osiagniecia,
                                                    choc panujemy juz nad dieta,
                                                    to stresu nie umiemy opanowacsad

                                                    nie zawsze ochota na fizyczny trening,pocieszam sie,ze spacer to rekonpensuje...

                                                    a pomagac ludziskom lubialam i w rozny sposob pomagam jak sie da,

                                                    gorzej z optymistycznym mysleniem...jestem pesymista sad

                                                    i tak mam jakos w plowie osiagnieta recepte na "mlodosc"
                                                    ale najwazniejsze
                                                    dusza w dalszym ciagu mlodasmile
                                                  • irene.jg Re: Re Tajemnica wiecznej młodości 10.03.12, 14:14
                                                    Podaję przepis na olejek geraniowy p. S. Kurżawskiej:

                                                    1 szklanka oleju z oliwek, 4 łyżki geranium.
                                                    Olej wlać do słoika i wsypać pokrojone listki geranium, pozostawić na noc do naciągnięcia. Na drugi dzień słoiczek wstawić do ciepłej wody, podgrzewać, ale nie dopuszczać do wrzenia ok. 1 godziny. Gdy woda wystygnie, słoik wyjąć, olej przecedzić i już jest gotowy do użycia.

                                                    Ma działanie przeciwzapalne, smarujemy nim chore zatoki, chore uszy, również gdy są szumy w uszach (smarujemy wokół uszu), chore gardło. Cudowny do inhalacji, szczególnie gdy jesteśmy przeziębieni. Do gotującej wody dodajemy kilka kropelek oleju i od razu lżej się oddycha.
                                                  • irene.jg Re: Re Geranium- nalewka 10.03.12, 14:25
                                                    Nalewka z geranium

                                                    4 łyżki geranium,1/2 l wódki
                                                    Listki i młode łodyżki drobno pokroić, wsypać do ciemnej butelki, zalać wódką, postawić w kuchni na 10 dni. Codziennie wstrząsnąć. Po tym terminie nalewka gotowa.
                                                    Zastosowanie:
                                                    20-30 kropelek dodawać do herbatek ziołowych czy nawet do zwykłej herbaty - działa wzmacniająco i przeciwzapalnie, ale można stosować zewnętrznie. 1 łyżkę nalewki wlać na ręce, pocierać dłonie aż się rozgrzeją, a później nacierać dłońmi twarz, okolice serca czy też szczególnie osłabione partie ciała.
                                                    Od jesieni do wiosny, kiedy powietrze w domu jest suche i dużo wirusów, spryskiwać nalewką z geranium pomieszczenia.
                                                    1 łyżkę nalewki, 4 szklanki wody, wlać do spryskiwacza od kwiatów i kilka razy dziennie nawilżać powietrze. Łatwiej i zdrowiej będzie oddychać, ponieważ powietrze nawilży się wilgocią i substancjami leczniczymi.
                                                  • jaga_22 Re: Re Geranium- nalewka 10.03.12, 18:14
                                                    Może kiedyś zrobię taką nalewkę.Przypomniało mi się,
                                                    że w zeszłym m-cu zrobiłam nalewkę z soku żyworódki na spirytusie.
                                                    Zobacz Irene,czy pisze coś o żyworódce.
                                                  • irene.jg Re: Re Geranium- nalewka 10.03.12, 18:37
                                                    O taką żyworódkę chodzi?

                                                    www.janus.net.pl/zyworodka_pierzasta.htm
                                                    W tej książce, z której pisałam nie ma nic o żyworódce i w drugiej też nie znalazłam. Może w innych coś będzie. Natomiast wykryłam błąd w ilości geranium w nalewce. W nowszej książce pt. "Ziołowe ambrozje" podane jest 8 łyżek geranium.
                                                    W wolnej chwili to wyjaśnię, podana jest strona w internecie.
                                                    Ta nalewka, to nalewka mistrza Canaletto i jest dobra w pokonywaniu złośliwych bakterii i wirusów. Dobrze ją mieć w okresie grypy.
                                                    Maseczka antygrypowa - nasączyć wacik nalewką i wdychać. Przy okazji likwiduje ból zatok i katar.
                                                  • irene.jg Re: Re Geranium- nalewka 10.03.12, 18:42
                                                    Jago, czytałaś? Ależ ta żyworódka dobra na wiele schorzeń, a ile przepisów.
                                                  • irene.jg Re: Re Geranium- nalewka 10.03.12, 18:56
                                                    Jest też opisane wiele innych roślin jak aloes, czarny bez itp.
                                                  • irene.jg Re: Re Żyworódka 10.03.12, 19:22
                                                    Może w kwietniu sobie kupie żyworódkę. Tu też ciekawa strona

                                                    zyworodka.npx.pl/viewpage.php?page_id=16
                                                  • jaga_22 Re: Re Żyworódka 10.03.12, 20:29
                                                    To powinnam pić 20 kropel na wodę,bo mam na czystym spirytusie.
                                                    Próbowałam zjadać listki,ale to silne i drętwiało mi gardło.

                                                    Podobną miałam.
                                                    https://img140.imageshack.us/img140/1613/ywordka.jpg
                                                  • kendo Re: Re Żyworódka 11.03.12, 10:32
                                                    fajne przepisy,
                                                    *Jagus,
                                                    jak dretwieje gardlo po spozyciu czegos to oznaka silnej alergii,moze nawet udusic,
                                                    ja mam wlasnie uczulenie na pelargonie-
                                                    a Irene zapodala recepty na geranium olejkowe
                                                    tu znalazlam zdjecia geranium,
                                                    www.google.se/search?q=geranium&hl=sv&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=rW9cT4CWM_PQ4QS8zdjeDw&sqi=2&ved=0CGIQsAQ&biw=1067&bih=605
                                                    i tak sie na te kwiaty i widze,ze to wszystko rozne odmiany pelargonii?
                                                    czyzby one tez i mialy ta nazwe geranium?
                                                  • irene.jg Re: Re Żyworódka 12.03.12, 14:27
                                                    Kendo pisałaś coś dla "sercowca z cukrzycą" w takim połączeniu nie było porad.
                                                    O cukrzycy to autorka pisała, że to wynik niewłaściwego odżywiania, jak większość chorób cywilizacyjnych.
                                                    .Zaleca żeby zacząć od oczyszczenia organizmu (podaje sposób jak to zrobić, jakie potrawy ), jednak chorzy, którzy od dłuższego czasu przyjmują insulinę, nie mogą na własną rękę robić oczyszczania i powinni skonsultować się z lekarzem.

                                                    Pisze by nie katować dawno niewydolnego organizmu chlebem razowym, mlekiem, surówkami, smażonym mięsem. Dać mu takie jedzenie, które będzie mogł przyjąć i przerobić na soki życiowe. Odpowiednie pożywienie i herbatki ziołowe zregenerują zniszczone narządy.
                                                    Ważne by popijać herbatki ziołowe:

                                                    Herbatka, którą winni pokochać chorzy na cukrzycę:

                                                    Liść czarnej jagody – 100 g
                                                    Liść poziomki – 50 g
                                                    Kłącze perzu – 50 g
                                                    Zioła wymieszać, 3 łyżki wsypać do garnka, wlać 3 szkl wody, zagotować, naciągać pod przykryciem 15 min., przecedzić.
                                                    Herbatkę należy pic ciepłą w ciągu dnia, można rozcieńczyc ciepłą wodą.

                                                    Inna herbatka :

                                                    Korzeń mniszka – 50 g
                                                    Kłącze perzu – 50 g
                                                    Liść czarnej jagody – 50 g
                                                    Zalać 3 łyżki ziół 3 szkl wody, zagotowac, naciągać po przykryciem 10 min, przecedzić. Pić ciepłe w ciągu dnia, najlepiej małymi łykami.
                                                  • irene.jg Re: Re Coś na serce 12.03.12, 14:42
                                                    Winko św. Hildegardy

                                                    Św. Hildegarda tak pisała o swoim cudownym eliskirze na serce:
                                                    "Kto w sercu czy tez w trzustce lub w boku ma bóle, niech gotuje pietruszkę w winie i doda trochę miodu, octu, a następnie przecedzi przez płótno. Niech pije często, a będzie ono go leczyć"

                                                    Przepis: Do garnka wlać butelkę czerwonego, gronowego, wytrawnego wina, dodać garść świeżej natki pietruszki - gotować ok. 20 min. dodać 4 łyżki octu jabłkowego i 1/2 litra miodu. Wymieszać i jeszcze raz zagotować, a następnie ogrzewać na bardzo małym ogniu okolo 5 minut. Przecedzić i rozlać do czystych butelek. Stosować 3 razy dziennie po 2 łyżki, najlepiej rozcieńczyć ciepłą wodą.
                                                    Można je stosować przy bezsenności również: jeden kieliszek przed snem wycisza myśli i uspokaja serce.
                                                  • irene.jg Re: Re Coś na serce 12.03.12, 14:48
                                                    Inny przepis na winko dla serduszka:
                                                    Garść natki pietruszki, 4 łyżki owoców głogu, 1 pokruszoną laseczkę cynamonu wsypać do garnka, wlać 2 butelki wina białego, gronowego, wytrawnego i zagotować. Następnie na małym ogniu ogrzewać 15 min, naciągać pod przykryciem ok. 1/2 godziny. Przecedzic, dodać 1/2 szklanki octu jabłkowego własnej produkcji lub 2 lyżki soku z cytryny, 1/2 litra miodu. Zagotować, ogrzewać 5 minut. Gorące rozlać do butelek. Popijać 3-4 razy dziennie po 1 łyżce. Winko wybornie smakuje z kaszą jaglaną.
                                                  • irene.jg Re: Re Coś na serce 12.03.12, 15:00
                                                    Św. Hildegarda zalecała jeść daktyle - nazywając je owocami szczęścia. Można je spożywać gotowane, surowe albo suszone. Są lekkostrawne, poprawiaja pracę układu pokarmowego, ale przede wszystkim wmacniają serce i mózg. Codziennie spożywać 3-4 daktyle.

                                                    Można też zrobić winko, które wzmacnia organizm, dodaje sił i energii do życia. Jest niezwykle zdrowe dla ludzi wyniszczonych chorobą, anemicznych. Można je stosować przy chronicznym zmęczeniu, a nawet przy depresji.

                                                    Winko daktylowe
                                                    10 daktyli drobno pokroić, wsypać do słoika, zalać 1 butelką wina gronowego, wytrawnego, czerwonego. Postawić na kuchni na 10 dni. Przecedzić, dodać 3 łyżki miodu, zagotować, rozlać do butelek.
                                                    Stosować przez 40 dni - 1 kieliszek wieczorem. Jeśli do tego winka dodamy 2 łyżki arcydzięgla, wtedy pomoże przy żylakach, poprawi krążenie.

                                                    Tyle Kenduś znalazłam w książkach S. Korżawskiej.
                                                  • jaga_22 Re: Re Coś na serce 12.03.12, 15:13
                                                    Jak czytam,żeby miód przegotować,to tracę zainteresowanie takim eliksirem,bo miód
                                                    traci swoje właściwości lecznicze w temperaturze +40st.
                                                  • irene.jg Re: Re Coś na serce 12.03.12, 15:29
                                                    A skąd wiesz, jak zachowuje się miód w połączeniu z wytrawnym winem, czy octem jabłkowym? Tylko doprowadza się go do zagotowania, a potem ogrzewa. Poza tym to proponuje nie pierwsza lepsza zielarka, ale ktoś kto się tym zajmuje ponad 20 lat, jej ojciec również, no i św. Hildegarda, która znała zioła jak mało kto i zostawiła nam prawdziwą wiedzę. A czerpała ze źródła, była jasnowidzem.
                                                    S. Korżawska potrafi leczyć czy udzielać porad również lekarzom.
                                                  • jaga_22 Re: Re Coś na serce 12.03.12, 17:19
                                                    Nie wiem Irene jak się zachowuje miód z winem,ale od dawna czytam,
                                                    że nie można miodu do wrzątku.

                                                    "Po pierwsze – miód podgrzany do temperatury ok. 60 stopni Celsjusza zupełnie traci na wartościach mineralnych, przeciwbakteryjnych i zawartości witamin. Jeśli miód doprowadzimy do wrzenia, to zamieni się on w zwyczajną mieszaninę wody, glukozy i cukru!"

                                                    www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/miodowa-magia-czyli-slow-kilka-o-herbacie-z-miodem.html
                                                    http://s8.rimg.info/abb02c05759ca5d23fd417cb67e8b323.gif
                                                  • kendo Re: Re Coś na serce 12.03.12, 18:33
                                                    niewiem,jak sie to wszystko do siebie ma,
                                                    ale na slubnym bede "przeprowadzac testy" sercowe,jak sobie pozwoliwink

                                                    dzieki Irene za recepty,z jednej sama chyba skorzystam na ta z opisem "kolki z boku".
                                                    bo mam wlasny ocet jablkowy/i pietruszke tez,zakupic jeno winko musze.....
                                                    qrcze tylko ja nie lubie winsad
                                                    ale moze w tym wydaniu "dla zdrowia" dam radewink
                                                  • kendo Re:entrecot/baranie kotlety/poledwica 13.03.12, 08:30
                                                    parowka na talerzu ,powoduje wieksza zachorowalnosc "na raka miesnego"
                                                    tlumacza to tym,ze mieso niezupelnie przeszlo proces przygotowywania,
                                                    radza zastapic to bialym miesem/ryba-zmniejszy sie zachorowalnoasc....

                                                    osobiscie nie lubie niedosmazonego miecha,wszystko musi byc usmazone coby nie bylo krwiste,a tatary skonczylam bardzo dawno jadac.
                                                  • lusia_janusia Re: Re Coś na serce 13.03.12, 08:54
                                                    KENDO i pozostali
                                                    Dzisiaj podali do wiadomosci ze nie
                                                    powinnismy jesc wiecej miesa jak o,50kg
                                                    na tydzien,ryby, drob sa polecane.
                                                    Inne mieso przyczynia sie do powstawania
                                                    roznych chorob.

                                                    A w tym okresie panuje grypa , w niedziele
                                                    w szpitalu zmuszeni otworzyc nowy oddzial
                                                    dla chorych z powiklaniami pluc i serca
                                                    w nastepstwie grypy.
                                                    Tak ze moje panie, unikac skupisk ludzkich
                                                    i chodzic wlasnymi drogami aby nie miec
                                                    mozliwosci spotkania zagrypionych.
                                                  • kendo Re: z grypka na TY 13.03.12, 09:05
                                                    z wiosny grypisko lubi sie czepiac,
                                                    bo slonce "zdradliwe"jest,
                                                    po powrocie do domu dokladnie lapki umyc i potraktowac je spirytusem do rak....
                                                  • irene.jg Re: z grypka na TY 13.03.12, 10:00
                                                    Może warto sobie pomasować dłoń? wink


                                                    http://i39.tinypic.com/2ho8jg7.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: z grypka na TY 13.03.12, 10:27
                                                    IRENE
                                                    ciekawy masaz dloni, slyszalam bardzo czesto,
                                                    ale sama nie stosowalam, wartaloby wyprobowac,
                                                    ciekawe czy odczuje sie jakas zmiane.
                                                    p o z d r a w i a m.
                                                  • kendo Re: z grypka na TY 13.03.12, 10:38
                                                    super masaz,
                                                    sprawdzilam na dloni i obrazku gdzie mam najczesciej bol i wszystko sie zgadza,
                                                    biore sie za masowanie,
                                                    moze nie zaszkodzi a pomoze.
                                                    dzieki Irene
                                                  • jaga_22 Re: z grypka na TY 13.03.12, 10:47
                                                    Fajna mapka,dzięki Irene.Ja też kiedyś masowałam i czułam ten organ przy masowaniu,
                                                    potem nie mogłam znaleźć tego punktu.Też miałam mapkę dłoni z naniesionymi punktami,ale tą dłoń obrazowo lepiej zapamiętam.Już sobie stronkę chowam.smile
                                                  • jaga_22 Re: z grypka na TY 13.03.12, 10:56
                                                    Zauważyłam,że napisy się nie zmieściły,to pomniejszam obrazek

                                                    http://i43.tinypic.com/2hrfmtc.jpg

                                                  • kendo Re: z grypka na TY 13.03.12, 11:17
                                                    fajnie Jagus zrobilas,dziekuje
                                                    skopiowalam sobie
                                                  • irene.jg Re: z grypka na TY 13.03.12, 11:26
                                                    U mnie było dobrze widać wszystkie napisy i dlatego nie poprawiałam. A dłoń mam z tego blogu:

                                                    babcinesposoby.blox.pl/html
                                                    A tu drugi jest fajny i może Was zainteresuje smile


                                                    babuni-blog49.blog.onet.pl/
                                                  • irene.jg Re: z grypka na TY 13.03.12, 12:28
                                                    Do tego wątku pasuje ten wierszyk smile


                                                    " Człowiek i zdrowie "
                                                    Ignacy Krasicki


                                                    W jedną drogę szli razem i człowiek, i zdrowie
                                                    Na początku biegł człowiek, towarzysz mu powie:
                                                    " Nie spiesz się, bo ustaniesz ". Biegł jeszcze tym bardziej.
                                                    Widząc zdrowie, że jego towarzystwem gardzi,
                                                    Szło za nim, ale z wolna. Przyszli na pół drogi,
                                                    Aż człowiek, że z początku nadwyrężał nogi,
                                                    Zelżył kroku na środku. Za jego rozkazem
                                                    Przybliżyło się zdrowie i odtąd szli razem.
                                                    Coraz człowiek ustawał. Mając w pogotowiu
                                                    Zbliżył się " iść nie mogę, prowadź mnie " - rzekł zdrowiu.
                                                    " Było mnie zrazu słuchać " - natenczas mu rzekło.
                                                    Chciał człowiek odpowiedzieć, lecz zdrowie uciekło
                                                  • kendo Re: zdrowie 13.03.12, 12:37
                                                    *Irene,
                                                    tak wiersz pasuje jak traf w "10"

                                                    do blogo bede wracac,
                                                    zawsze cos ciekawego dla siebie wyczytam,
                                                    dzieki za linki Skarbie.
                                                  • irene.jg Re: zdrowie 13.03.12, 15:22

                                                    Nie ma nic lepszego na zimowe wieczory niż porcja napoju, od którego krew żywiej krąży. Może to być herbatka z rumem, albo coś znacznie wyrafinowanego, mam na myśli domowe nalewki rozgrzewające i leczące.

                                                    babuni-blog49.blog.onet.pl/Domowa-nalewka-na-chandre,2,ID417592181,DA2010-11-27,n
                                                    Jago, zwróć uwagę w przepisie na: Nalewka korzenna na chandrę, że miód też jest zagotowany.

                                                    Jest dużo przepisów kulinarnych i różnych porad np. jak usunąć plamę z ubrania, która powstała z farby do włosów, jak radzić sobie gdy mole się zagnieżdżą.
                                                  • jaga_22 Re: zdrowie 13.03.12, 16:22
                                                    Irene,bo wszystko co z miodem jest pyszniutkie.
                                                    Ja codziennie robię sobie po śniadaniu kromeczkę zdrowia.
                                                    Na plasterek żytniej bułeczki,posmarowanej masłem,gruby plaster białego sera
                                                    i na to miodek.
                                                    Niestety nie nauczyłam się robić nalewek,bo nie miał kto pić,ale teraz nam smakuje
                                                    od czasu do czasu grzaniec.big_grin ,może dojrzeję i do nalewki.wink
                                                  • kendo Re: zdrowie 13.03.12, 17:33
                                                    ja tam miodzik lubie,
                                                    ale musze uwazac z alergia,
                                                    obecnie powrocilam do boody lotion Elizabet Arden_"zelona herbata " z garnulkami miodu...
                                                    nawilza i ladnie pachnie snujac za ma calodzienny zapachwink

                                                    naleweczki zrobilismy i jakos stojawink
                                                    rozlalismy juz do butelek z "dzikiej wisni"
                                                    a z naszej czeresni bialej jeszcze nie przecedzilam...
                                                    i ktoz to wypije?-zrobilam wtedy,kiedy Aga podala recepte na niawink

                                                    z tym olejem to musze zaczac na noc na paszczydlo smarowac...ale teraz to juz chyba za pozno,nie wyprostuje zmarszczek?wink
                                                  • jaga_22 Re: zdrowie 13.03.12, 17:53
                                                    Też czekam na zapach zielonej herbaty,ale do pokoju,bo podobno ładnie pachnie.
                                                    Teraz mam zapach
                                                    bzu,ale dla mnie jest za mocny.

                                                    http://i40.tinypic.com/f3bds3.jpg
                                                  • kendo Re: zdrowie 13.03.12, 19:11
                                                    oj,tez dla mnie bez mocny...
                                                    kiedys czesto uzywalam rozne "mieszkaniowe zapachy"najczesciej wielokwiatowe,
                                                    z chwila alergi wszystko musialam przerwac,odzwyczailam sie i teraz upajam sie" zapachami od sprzatania",
                                                    test zrobilam jednak z poliszem do mebli o zapachu lawendy,bardzo delikanie go uzylam i jakos przezylam,co kiedys bylo niemozliwoscia.
                                                  • irene.jg Re: zdrowie 13.03.12, 20:29

                                                    Podaję przepis na herbatkę antyprzeziębieniową, zw. polską ambrozją (tak ją nazwała królowa Ludwika Maria, żona króla Władysława IV)
                                                    Po 50 g kwiatu lipy, kwiatu bzu czarnego, owocu jarzębiny i ziela macierzanki. Zioła wymieszać (4łyżki), zalać 4 szklankami wody, zagotować, naciągać pod przykryciem 15 min. Przecedzić, dodać tyle miodu lub soku malinowego, by napój był słodki. Zagotować, wlać do termosu. Można popijać w pracy, w podróży, na przystanku autobusowym, gdy mocno zmarzniemy. W domu można dodać do herbatki nieco spirytusu. Wypić i do łóżka.
                                                    Z poradnika antygrypowego "Na odsiecz grypie" S. Korżawskiej
                                                  • kendo Re:wino przeciw grypie 14.03.12, 18:10
                                                    recepta z ksiazki "sekretnik Babuni"-naturalne recepty na zdrowie av Dr Henry Puget/Re´gine Teyssot
                                                    cieple wino cynamonowe:
                                                    * butelke c´otes-du-rhöne(im lepsze wino,tym lepszy efekt)
                                                    * dodac 15 g cynamonu
                                                    * 5kostek cukru
                                                    * kilka kawalkow suszonej skorki z cytryny
                                                    *popijac przez trzy dni po pol butelki dziennie-rozloz dawke na 4 razy
                                                    *autor ksiazki dodaje..."grypa niema czego szukac...wink

                                                    a jelezli niechce ustapic,zastosowac prosze kuracje jablkowa:
                                                    jablka utarte w ilosci 500g-1 kg
                                                    zspozywaj przez 2 do 3 dni nic innego wiejcej....
                                                  • kendo Re:masowe szczepienie -hepatit B 16.03.12, 10:34
                                                    jak podaje "swiatowa organizacja zdrowia"
                                                    skandynawia powinna wprowadzac wraz z wielka brytania masowe szczepienie przeciw virusowi
                                                    hepatit B
                                                    motywuja,ze najwieksza zagrozona grupa sa dziecc z rodzicow zamieszkujacych kraje gdzie virus wystepuje najczesciej,
                                                    ogarniecie/wylöapanie tych dziec jest niemozliwe,wiec zdecydowali,ze wszystkie dzieci powinny byc zaszzepione,

                                                    a ja sobie mysle,ze trzeba chyba nowa kase od komun wyciagnac na masowe szczepienia....
                                                    ciekawe jakie beda uboczne dzialania tych szczepien?
                                                  • irene.jg Re:Z poradnika "Na odsiecz grypie" Kurżawskiej S. 16.03.12, 21:13
                                                    Niezwykle skuteczna płukanka gdy boli gardło
                                                    Przepis:
                                                    1 łyżkę szałwi zalać 1 szklanką wrzącej wody, zaparzyć 15 minut, przecedzić. Do naparu dodać 1 łyżeczkę soli kamiennej, 5 kropli propolisu, 1 łyżeczkę soku z cytryny lub octu jabłkowego.
                                                    Płukać gardło kilka razy dziennie, a w ciężkich przypadkach co godzinę. Płukanka jest skuteczniejsz od antybiotyków.
                                                  • irene.jg Re:Z poradnika "Na odsiecz grypie" Kurżawskiej S. 16.03.12, 21:22
                                                    To jeszcze podam przepis na herbatkę o działaniu przeciwzapalnym
                                                    Gdy boli gardło, warto również popijać herbatkę z rzepiku pospolitego, ma dzialanie przeciwzapalne, a więc przynosi ulgę w cierpieniu.
                                                    Przepis:
                                                    1 łyżkę rzepiku zalać wrzącą wodą, zaparzyć 15 minut, przecedzić. Pić ciepłą herbatkę, a można nawet 3-4 szklanki dziennie aż stan zdrowia się poprawi.

                                                    Smarowanie szyi kroplami propolisowymi

                                                    Nie jest to zabieg przyjemny, bowiem propolis brudzi. Ale niezwykle skuteczny. Szczegolnie polecam dzieciom , które jeszcze nie potrafią płukać gardła.
                                                    Wacikiem nasączonym kropelkami propolisowymi dokładnie smarujemy szyję i zawiązujemy szalikiem. Propolis to naturalny antybiotyk, likwiduje więc stan zapalny i to dość szybko.
                                                  • kendo Re:tajemnica miodu 18.03.12, 10:19
                                                    ...Miód Manuka powstaje tylko w Nowej Zelandii i w Australii i pochodzi od pszczół, które żywią się na drzewkach herbacianych typowych dla Australii i Nowej Zelandii" powiedziała Dee Carter z Uniwersytetu w Sydney..cyt
                                                    www.zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajemniczy-miod-zabija-wszystkie-bakterie
                                                  • lusia_janusia Re:tajemnica miodu 18.03.12, 10:49
                                                    KENDO
                                                    to herbatka z takim miodem mosi byc wysmienita?

                                                    IRENE
                                                    z niedoczynnoscia tarczycy to smarowanie
                                                    propolisem nie wplywa ubocznie?
                                                  • kendo Re:tajemnica miodu 18.03.12, 10:53
                                                    trzeba by bylo popytac w tutejszych "sklepikach" o ten miodzik,
                                                    Tobie by sie teraz przydal....
                                                  • irene.jg Re:tajemnica miodu 18.03.12, 13:22
                                                    Lusiu, nie wiem tego. Autorka dodała tylko taką uwagę, że są osoby uczulone na propolis, gdyby więc pojawiły się jakieś zmiany skórne, z propolisu należy zrezygnować. Może warto zapytać lekarza.
                                                  • kendo Re:syropy przeciw kaszlowe 18.03.12, 15:00
                                                    *Lusia,
                                                    zapytaj w aptece,bo ta miksture rowniez mozna tam kupic.

                                                    wlasnej produkcji:
                                                    Ze składników, które posiadamy w domu możemy skompletować samodzielnie sporządzoną apteczkę. Większość dostępnych w aptekach leków i antybiotyków zawiera niezdrową chemię, której nie spotkamy w syropach domowej roboty. Są doskonałe zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

                                                    syrop cytrynowy. potrafi złagodzić uporczywy, suchy kaszel. Jak go wykonać?
                                                    Należy zmieszać dwie łyżki soku wyciśniętego z cytryny z taką samą ilością zdrowotnego octu jabłkowego. Dodatkowe składniki to gliceryna i płynny miód akacjowy. Tak sporządzoną miksturę należy energicznie wstrząsnąć i pić łyżeczkę średnio co dwie godziny.

                                                    Z kolei syrop chmielowy nie tylko ułatwia odkrztuszanie, ale i oczyszcza oskrzela, jest więc doskonałym sposobem na pozbycie się mokrego kaszlu. Do jego sporządzenia będziemy potrzebowali pięćdziesiąt gram szyszek chmielowych, szklankę spirytusu oraz sowitą łyżkę miodu. Zmieszane składniki należy odstawić na tydzień do lodówki.
                                                    Jeśli już dojrzeje, pić trzy razy dziennie po łyżeczce.

                                                    Nie mniej skuteczny jest syrop z burakow, który powstaje z pokrojonego w ćwiartki buraka ćwikłowego oraz czterech łyżeczek cukru. Połączone składniki umieszczamy w ciepłym miejscu. Po dwudziestu czterech godzinach substancję zlewamy do ciemnego słoiczka. Taki eliksir to ekspert w oczyszczaniu płuc i oskrzeli. Pijemy go minimum dwa razy dziennie po jednej łyżce.

                                                    chrzan charakteryzuje się cennymi właściwościami bakteriobójczymi. Z jego korzenia również można sporządzić zdrowotny syrop. W tym celu należy zetrzeć go na tarce, a do powstałych w ten sposób wiórek dodać rozpuszczony w ciepłej wodzie miód.
                                                    Po kilku godzinach należy przefiltrować całość przez gazę i zlać do ciemnego słoiczka. Zdrowotny roztwór zredukuje nieprzyjemne drapanie w gardle, hamując tym samym rozwój anginy.


                                                    Popularny jest również syrop z miodu/cebuli/soku cytryny Mieszankę tych składników należy odstawić na kilka godzin do lodówki. Po tym czasie przecedzamy całość przez sito lub gazę. Syrop ten pity dwa razy dziennie – po śniadaniu i kolacji, skutecznie złagodzi objawy mokrego kaszlu.
                                                  • irene.jg Re:syropy przeciw kaszlowe 19.03.12, 23:56
                                                    Syrop domowy 1

                                                    Potrzebne składniki :
                                                    - 4 ząbki czosnku
                                                    - 2 cytryny
                                                    - płynny miód
                                                    - przegotowana, chłodna woda
                                                    Przygotowanie :
                                                    Zmiażdż czosnek.
                                                    Dodaj sok wyciśnięty z cytryn.
                                                    Miksturę zalej 1/2 szklanki lekko podgrzanego miodu i łyżką wody.
                                                    Wymieszaj i wlej do słoika ( najlepiej ciemnego ).
                                                    Odstaw na noc do lodówki.
                                                    Przelej przez sitko.
                                                    Trzymaj w chłodzie.
                                                    Dawkowanie :
                                                    1 łyżeczka dziennie, najlepiej przed snem.
                                                    Nie należy podawać przy bólach brzucha.


                                                    Syrop domowy 2

                                                    Potrzebne składniki :
                                                    - dwie duże cebule,
                                                    - płynny miód lub cukier
                                                    Przygotowanie :
                                                    Pokrój cebulę w cienkie plasterki.
                                                    Ułóż w słoiku warstwami.
                                                    Każdą warstwę zalej łyżką wody lub zasyp łyżką cukru.
                                                    Odstaw na noc.
                                                    ( Mój tata odstawiał na kaloryfer. )
                                                    Zlej wytworzony płyn.
                                                    Syrop trzymaj w lodówce.
                                                    Dawkowanie :
                                                    Łyżeczka dziennie
                                                    hanula1950.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?3
                                                  • kendo Re:zdrowie 20.03.12, 09:48
                                                    fajnie sie robi na zdrowiu,
                                                    przybywaja nam "recepty" na ekologiczne/nie chemiczne syropy i inne mikstury.
                                                  • irene.jg Re:zdrowie 20.03.12, 17:18
                                                    http://i39.tinypic.com/vo95s8.jpg

                                                    Stopy to nie tylko narzędzia, ale także bardzo ważny przekaźnik bodźców. Ok. 72000 wiązek nerwowych, łączących ważne organy i partie ciała, kończy się na podeszwie stopy. Dlatego też taki masaż stóp przyczynia się do czegoś więcej niż tylko do lepszego funkcjonowania i wzmocnienia stóp. Pośrednio za pomocą końcówek nerwów zostaje pobudzony cały organizm i polepszone ogólne samopoczucie pacjenta.

                                                    www.servismedyczny.pl/punkty-masazu-stop/
                                                  • irene.jg Re:zdrowie 20.03.12, 17:47
                                                    http://i43.tinypic.com/2z5u7hg.jpg
                                                  • kendo Re:jedz kapuste na zdrowie 15.04.12, 09:31
                                                    *brukselka
                                                    oprocz witamin i mineralow
                                                    zawiera kwas foliowy,bardzo wazny dla wlasciwego rozwoju ukladu nerwowego,

                                                    by pozbyc sie gorzkawego smaku przy gotowaniu,
                                                    mozna dodac odrobine mleka.

                                                    *czerwona kapusta
                                                    bogata w antyoksydanty chroniace przed nowotworem,
                                                    zawiera rowniez substancje obnizajace ciesnie krwi,

                                                    *kapusta pekinska
                                                    swietnie sprawdza sie na cieplo
                                                    uduszona z pomidorami

                                                    od czterech tysiecy lat
                                                    *kapusta biala
                                                    i czerwona slyna z leczniczych wlasciwosci,

                                                    *Oklady ze zmiazdzonych lisci kapuscianych przyspieszaja leczenie stluczen/i skaleczen/zmniejszaja opuchlizne po ukaszeniu owadow/poprawiaja kondycje skory z tradzikiem/kiszona kapusta bardzo dobra jako maseczka na twarz-francuski taj ja wykorzystuja
                                                    *w bolach reumatycznych-po rozgotowaniu lisci na miazge wraz z dwiema cebulami zawiniete w gaze i oblozone na bolace miejsce
                                                    *swiezo wycisniety sok z kapusty bialej z dodatkiem miodu
                                                    przynosi ulge w bolu gardla,pluczac gardlo codziennie,
                                                    *przy bolu brzucha
                                                    warto wypic wywar 3/4 razy dziennie szklanke
                                                    wywaru z rozgotowanej kapusty
                                                    *przy wrzodach zoladka
                                                    zaleca sie przez trzy tygodnie popijac jedna szklanke
                                                    swierzo wycisnietego
                                                    sok z kapusty

                                                    *jarmuz
                                                    dostarcza wiecej wapnia niz mleko,
                                                    spowalnia proces starzenia sie organizmu
                                                    wzmacnia wlosy i paznokcie,
                                                  • greis52 Re:jedz kapuste na zdrowie 15.04.12, 09:36
                                                    jeszcze trochę i swieże warzywka będą do jedzenia
                                                    ale w malych ilościach bo cześć z nich ma własności wzdymające
                                                  • lusia_janusia Re:jedz kapuste na zdrowie 15.04.12, 09:57
                                                    Hej!!!
                                                    KENDO Ja juz widzialam w Willysie mloda kapuste a26,.kr za kg.
                                                    rozboj w bialy dzien.
                                                    Ludzie chorzy na tarczyce- niedoczynnosc, nadczynnosc,- nie
                                                    powinni jest kapusty i warzyw wdzymajacych, bo to dziala
                                                    ujemnie na tarczyce-

                                                    zdrowych smakow zycze.
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re:jedz kapuste na zdrowie 15.04.12, 11:03
                                                    strasznie lubie nowalijki,
                                                    a do kapusty mozna dodac chyba kminku,
                                                    lagodzi dolegliwosci?
                                                    albo przeciez sie nic nie stanie,jak sobie dogodzimy raz na jakis czas....

                                                    na razie zajadam sie wlasnym szczypiorkiem/pietruszka/tymiankiem z ogrodka.
                                                  • kendo Re:walory zdrowotne ryzu 15.04.12, 12:55
                                                    *spozywanie ryzo zwieksza odpornosc na stres,bo ma duzo magnezu
                                                    *hamuje biegunke
                                                    *koi podraznione jelita
                                                    *poprawia kondycje serca
                                                    *dzieki niskiej zawartosci sodu i przy dosc wysokiej potasu wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu
                                                    *nie tuczy

                                                    wydaje mi sie ze chodzi tu to ten nieluskany ryz,
                                                    czyli im "ciemniejszy" mniej obrobiony to zdrowszy....
                                                    wiem ze cukrzykom ten bialy ryz zabroniony,

                                                    cos ostanio zapomnialam o nim....
                                                  • jaga_22 Re:walory zdrowotne ryzu 15.04.12, 14:19
                                                    No właśnie Kendo,chodzi ten niełuskany brązowy,ale tego mało się je.

                                                    "Amerykańscy naukowcy odkryli, że wśród osób często jedzących biały ryż liczba chorych na cukrzycę typu drugiego jest znacznie większa, niż wśród tych, którzy spożywają go rzadko.
                                                    Na szczęście dla miłośników ryżu jest alternatywa. Zamiast wersji białej, sięgnijmy po brązową. Zawiera ona więcej minerałów i jest dużo zdrowsza."
                                                  • kendo Re:walory zdrowotne ryzu 15.04.12, 18:00
                                                    *Jagus smakowalam ten ryz i "kol mnie w podniebienie"
                                                    ale zakupie znowu sa rozne alternatywy....,nawet czarny....
                                                    fajnie w saltce kurczakowej bedzie wygladal.

                                                    dietystka slubnego,
                                                    zabronila mu jesc ten ryz....
                                                  • kendo Re:Wietnamska zaraza 22.04.12, 09:59
                                                    wladze kraju poprosily (WWF) swiatowa sluzbe zdrowia o pomoc w rozpoznaniu choroby,
                                                    wiele osob juz zmarlo na mistyczna chorobe,
                                                    ktora objawia sie wysypka na rekach i nogach
                                                    ze tez w tym kraju zawsze cos nowego "chorobowego sie wykluje"....
                                                  • lusia_janusia Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 09:02
                                                    Witam
                                                    Sluchajcie moze ktos wie radykalny sposob, by pozbyc
                                                    sie opryszczki.
                                                    Nawiedzila mnie b.agresywna od niedzieli, gdy ja potra-
                                                    ktowalam odpowiednia mascia przeciw wirusowa,
                                                    to ona znajdowala nastepne
                                                    miejsce i tak dalej, mam ich az 4 szt. wkolo ust.

                                                    Wczoraj rozmawialam z lekarzem, ktory przypisal mi tabletki
                                                    antywirusowe, 5x na dobe,ktore polykam, ale ta najbardziej
                                                    rozlana nie chce przyschnac i czuje jak w niej pulsuje,
                                                    niby staram sie jesc duzo witami i zdrowej zywnosci???

                                                    Ale wyciagam po swoim doswiadczeniu wnioski, ze to tylko
                                                    slogany i reklama aby towar sprzedac, albo po prostu
                                                    zlapalam wirusa i przy moim stresie (czasami, lub lekkim
                                                    namarznieciu) on szuka ujscia, bo inaczej nie mam wytlumaczenia.

                                                    -pozdrawiam-
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 09:13
                                                    o qrcze,
                                                    nie pszelo po prochach,
                                                    moze "plagiaty prochy "przypisala,
                                                    powiesz jej nastepnym razem,ze wcale nic nie pomagalo,
                                                    daj tym "pecherzom rozkwitnac,
                                                    to szybciej wydzie przeziebienie"....

                                                    moze ktos ma jakis jeszcze sprawdzony sposob i odpisze?
                                                  • jaga_22 Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 10:08
                                                    Przede wszystkim uważać i nie dotykać,bo się zakaża i przenosi na drugie miejsce. .
                                                    Ja jak potraktowałam kiedyś plasterkiem z cytryny,to kopę lat jak nie miałam.
                                                    Musiałaś się Lusia podziębić.
                                                  • lusia_janusia Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 11:03
                                                    JAGO
                                                    i to najbardziej realna przyczyna, caly tydzien
                                                    bylo mi zimno a juz przy duszu to byl exspres,
                                                    bo myslalam ze zamienie sie w bryle lodu.
                                                    Mam nadzieje, ze to mi szybko przejscie.
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 11:26
                                                    *Jagus
                                                    to przeziebienie od egiptu w Niej siedzi,
                                                    jakies badziewie faraonskie sie czepilo o juz....
                                                  • irene.jg Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 19:52
                                                    Naszukałam się "opryszczki" w swoich książkach by pomóc Lusi, ale nie znalazłam. Mam jednak wrazenie, że gdzieś widziałam coś na ten temat i nie mogę sobie przypomnieć gdzie crying
                                                  • jaga_22 Re:Wietnamska zaraza 24.04.12, 21:00
                                                    Najlepiej to by było,żeby Lusię natrzeć,jak nie ma czym,to spirytusem.
                                                  • irene.jg Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 24.04.12, 21:09
                                                    http://i44.tinypic.com/zv7o6u.jpg
                                                  • irene.jg Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 24.04.12, 21:20

                                                    http://i42.tinypic.com/16264nq.jpg
                                                  • lusia_janusia Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 24.04.12, 22:42
                                                    JAGUS-
                                                  • kendo Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 25.04.12, 09:08
                                                    *Irene
                                                    dzieki za recepty a zwlaszcza ta przeciwirusowa z geranium
                                                    musze sobie zrobic,
                                                    tylko tu najtansza wodka duzo kosztuje,
                                                    cos jednak wykombinuje,

                                                    *Lusia,
                                                    a moze watro ta "Nalewke antywirusowa zrobic i "psikach pokoje"
                                                    tez skutecznie dziala rozkrojona cebula pozostawiona na wierzchu,zabija wirusy,

                                                    zycze zdrowka
                                                  • lusia_janusia Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 25.04.12, 09:30
                                                    Tylko kto ten zapach na dluzsza mete wytrzyma.
                                                    Zapach wejdzie w sciany, ubranie doslownie
                                                    wszedzie, jak bedzie cieplo na dworze to to
                                                    wyprobuje, bo otworze balkon i sie bedzie
                                                    wietrzyc. --
                                                  • irene.jg Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 25.04.12, 15:19
                                                    Dzisiaj znalazłam

                                                    http://i48.tinypic.com/1zbtafs.jpg
                                                  • jaga_22 Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 25.04.12, 16:43
                                                    Podoba mi się przepis z propolisem,bo lubię miodek.Zrobię sobie pod jesień.Dzięki Irene.
                                                  • lusia_janusia Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 25.04.12, 16:45
                                                    Dziekuje IRENE
                                                    Ja nie wiem czy tutaj gdziekolwiek mozna kupic propolis,
                                                    ja nawet nie wiem jaka to jest postac, a u nas w sklepiku
                                                    widzialam maly sloiczek miodu z plastrem pszczelim, nie wiem
                                                    czy to jest to???.
                                                    miod to ja jem caly rok bo lubie i wlasnie desperaco wczoraj
                                                    posmarowalam sobie wszystkie opryszczki i te mniejsze to
                                                    przyschniete, ale dokladnie prawie w kacikach ust i podczas
                                                    jedzenia sa wilgotne, dluzsz proces gojenia, ale wazne
                                                    ze dzisiaj juz calkiem na dobrej drodze
                                                  • irene.jg Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 26.04.12, 09:09
                                                    Lusiu, będziesz w Polsce to sobie kupisz. Na blogu "babcine sposoby" wyczytałam, że opryszczkę można wyleczyć sokiem z żyworódki. Zdrówka życzę Lusiu smile
                                                  • kendo Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 26.04.12, 11:25
                                                    *Irene
                                                    chyba sie nie obrazisz,
                                                    jak sciagne od Jagi recepte na "ratowanie watroby"
                                                    o ta zupke mi chodzi....moge chyba prawda???????????????????????
                                                  • irene.jg Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 26.04.12, 11:56
                                                    Oczywiście, że nie. Jeszcze coś skrobnę na ten temat w wolnej chwili. Teraz przyszłam na jabłuszko do kompusia i czytam wpisy big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: Jak zimno to trzeba rozgrzać organizm 26.04.12, 12:40
                                                    Hei!!! IRENE
                                                    Dziekuje za tipsy, juz lista sie zapelnia, co mam
                                                    zalatwic jak przyjade do mamy, chyba bede musiala
                                                    wziac duza walize, tyle rzeczy mi sie juz zbiera, a to
                                                    dlatego ze nie bylam na wielkanoc, bo inaczej to
                                                    sprawunki dziele na raty.
                                                    -milego reszty dnia-
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re: oczyszczanie watroby 26.04.12, 15:13
                                                    przeniesione z forum Jagi

                                                    irene.jg 23.04.12, 16:46 Odpowiedz
                                                    Pia, autorka zaleca w celu odciążenia wątroby post trwający 1 do 7 dni. W czasie jego trwania spożywać kaszę jaglaną gotowaną na wodzie, warzywa gotowane, zupy warzywne.
                                                    Żeby nie dopuszczać do chorób wątroby, należy codziennie rano oczyszczać organizm z toksyn, np. zupka gotowana na nieosolonej wodzie:
                                                    - ziemniak, 1 średnia marchewka, 1/4 selera, 1 pietruszka - zetrzeć na tarce, zalać 3/4 litra wody i gotować 20 minut. Jeść powoli na pierwsze śniadanie.
                                                    Ziółka na oczyszczenie wątroby:

                                                    - po 50 g korzenia łopianu, mniszka i ziele przetacznika. Zioła wymieszać, 1 łyżkę ziół zalać szklanką wrzącej wody, zaparzać pod przykryciem 15 nin. Pić 2 szklanki dziennie, rano i wieczorem.
                                                    Warto wiedzieć, że wszystkie zmiany skórne, a więc także łuszczyca, egzemy to wynik złej pracy wątroby.

                                                    Na bóle migrenowe: po 50 g liścia melisy i mięty, wymieszać, 1 łyżkę ziół zalać 1 szklanką wrzącej wody, parzyć 10 min., pić ciepłe 2-3 razy dziennie.

                                                    A w ogóle to należy przynajmniej raz do roku przeprowadzać oczyszczenie organizmu - oczyścić wątrobę, nerki, jelita. Szkodliwe substancje zatruwają cały ustrój, utrudniają wchłanianie pożywienia, a także wydalanie. W czasie kuracji nie spożywać żadnego tłuszczu ani cukru.
                                                  • lusia_janusia Re: oczyszczanie watroby 26.04.12, 15:28
                                                    No i prosze jakie to madre mikstury mozna sobie
                                                    porobic i popijac i obserwowac, czy jest pozadany
                                                    efekt??
                                                    Bede w Polsce to pokupuje kilka ziol aby sprobowac.
                                                    -Lusia-
                                                  • kendo Re: pamiec ostra jak brzytwa 27.04.12, 12:50
                                                    Idziesz do sklepu, a tam zapominasz, co miałeś kupić? Wypadają ci z pamięci daty spotkań czy imiona znajomych? Kładziesz ważną rzecz w dobrym miejscu, a potem nie wiesz, gdzie ona jest? Oj niedobrze! Twoja pamięć szwankuje. Badania pokazują, że utrata pamięci może rozpocząć się już nawet w wieku 20 lat. Dlatego warto dopingować umysł do wytężonej pracy, wykonując proste codzienne czynności. Oto 7 sposobów na poprawę pamięci....cyt.
                                                    zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/galeria/371115,1,jak-poprawic-pamiec-sposoby-na-dobre-zapamietywanie-galeria-zdjec.html
                                                    tak mysle,
                                                    ze "dieta" ma ogromna role w naszym "zdrowiu umyslowym"
                                                  • irene.jg Re: pamiec ostra jak brzytwa 27.04.12, 13:01
                                                    Dla zdrowia nasiałam sobie w sobotę ziółek i już zaczęły mi wschodzić. Bardzo się cieszę, będę miała własne świeże zioła do potraw i deserów.
                                                    Dziewczyny posiejcie sobie nagietka, to podam Wam potem syrop z niego, więcej napisałam na Jesieni..... to naturalny antybiotyk. Kwiatki można zbierac do późnej jesieni.
                                                  • kendo Re: pamiec ostra jak brzytwa 27.04.12, 15:01
                                                    *Irene
                                                    posiadam ziolka w ogrodzie,
                                                    nagietek sie rozsial,kwitnie do poznej jesien ozdabiajac ponury juz ogrod,
                                                    mam na niego uczulenie....
                                                    a kiedys krem do rak uzywalam/herbatki pijalam...

                                                    bedziem czekac na nastepne recepty Irene,
                                                    dobrze miec w razie co....
                                                  • lusia_janusia Re: pamiec ostra jak brzytwa 27.04.12, 15:49
                                                    Ja wypilam nie dawno cale opakowanie nagietkowej herbatki
                                                    no oczywiscie nie naraz i zauwazylam ze moj zoladek sie troche
                                                    uregulowal. Tutaj u nas niestety nie sprzedaja tych ziol.
                                                    -Lusia-
                                                  • jaga_22 Re: pamiec ostra jak brzytwa 29.04.12, 13:09
                                                    Pewnie już się wyleczyłaś Lusia,ale warto wiedzieć na przyszłość.

                                                    http://i47.tinypic.com/148irde.jpg

                                                    Melisa na szóstkę z plusem

                                                    1. Nerwice, depresje, stres
                                                    Melisa jest najbardziej znanym ziołowym lekiem na złagodzenie stresu i nadmiernej pobudliwości nerwowej. Uspokajające właściwości herbatki z melisy wynikają w głównej mierze z zawartości olejku eterycznego, dlatego też zalecamy przykrywanie filiżanki z parzoną herbatą tak, aby olejek się nie ulotnił.

                                                    2. Bóle brzucha
                                                    Herbatka z melisy pobudza wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci, dlatego też zalecana jest przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego - żołądka, jelit, trzustki. Przede wszystkim łagodzi nudności i wymioty, pobudza apetyt, działa rozkurczowo przy zespole jelita drażliwego i bólach miesiączkowych.

                                                    3. Opryszczka
                                                    Napar z tego zioła przeciwdziała zakażeniom wirusowym i bakteryjnym, głównie za sprawą taniny oraz kwasu fenolowego. Maści z wyciągiem z melisy lub olejek melisowy skutecznie walczą z uciążliwym wirusem opryszczki.

                                                    www.styl.pl/zdrowie/porady/news-melisa-na-szostke-z-plusem,nId,601821
                                                  • kendo Re: Melisa przeciw stresowi i opryszczce 30.04.12, 09:45
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Pewnie już się wyleczyłaś Lusia,ale warto wiedzieć na przyszłość.
                                                    >
                                                    > http://i47.tinypic.com/148irde.jpg
                                                    >
                                                    > Melisa na szóstkę z plusem
                                                    >
                                                    > 1. Nerwice, depresje, stres
                                                    > Melisa jest najbardziej znanym ziołowym lekiem na złagodzenie stresu i nadmiern
                                                    > ej pobudliwości nerwowej. Uspokajające właściwości herbatki z melisy wynikają w
                                                    > głównej mierze z zawartości olejku eterycznego, dlatego też zalecamy przykrywa
                                                    > nie filiżanki z parzoną herbatą tak, aby olejek się nie ulotnił.
                                                    >
                                                    > 2. Bóle brzucha
                                                    > Herbatka z melisy pobudza wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci, dlatego też
                                                    > zalecana jest przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego - żołądka, jeli
                                                    > t, trzustki. Przede wszystkim łagodzi nudności i wymioty, pobudza apetyt, dział
                                                    > a rozkurczowo przy zespole jelita drażliwego i bólach miesiączkowych.
                                                    >
                                                    > 3. Opryszczka
                                                    > Napar z tego zioła przeciwdziała zakażeniom wirusowym i bakteryjnym, głównie za
                                                    > sprawą taniny oraz kwasu fenolowego. Maści z wyciągiem z melisy lub olejek mel
                                                    > isowy skutecznie walczą z uciążliwym wirusem opryszczki.
                                                    >
                                                    > www.styl.pl/zdrowie/porady/news-melisa-na-szostke-z-plusem,nId,601821

                                                    *Jagus
                                                    dzieki za linka,
                                                    tak duzo o melisie nie wiedzialam....
                                                    mialam kiedys w ogrodzie i chyba calkowicie zginela,
                                                    mieta tylo zostala,dzieki tylko,ze w doniczce posadzona zeby po calym ogrodzie sie nie "rozlazla"
                                                  • kendo Re:opalaj sie z rozsadkiem 10.05.12, 09:41
                                                    H & M dostalo negatywna krytyke
                                                    od zrzeszenia "fond na rzecz walka z rakiem skory"
                                                    reprezetuje swe ciuszki na modelkach extrem mocno opalonych
                                                    nie to ma byc idealem lata
                                                    a rozsadek zdrowy podczas "kapieli slonecznych"
                                                    co roku 40 000 ludzi zostaje dotknietych jakas forma raka skory Malignt melanom
                                                    jezeli wczesnie zauwazona
                                                    pacjet ma sznase na calkowite wyleczenie....
                                                  • lusia_janusia Re:opalaj sie z rozsadkiem 10.05.12, 17:26
                                                    KENDO
                                                    Na koncern H&M czesto wieszaja psy, ale to konkurencja
                                                    robi, a oni i tak dobrze prosperuja, zawsze maja multum
                                                    ludzi w swoich sklepach a ubrania niektore trzeba im
                                                    przyznac tez ladnie skrojone i uszyte starennie i nawet
                                                    pasuja w naszym przedziale wieku.
                                                    -Lusia-
                                                  • iwonacz00 Re: oczyszczanie watroby 24.05.12, 22:23
                                                    Ja dla oczyszczenia wątroby poleciłabym ten preparat, jest w stu procentach z naturalnych składników dobranych tak by chronić, regenerować i oczyszczać wątrobę naturalnie24.pl/sklep,13,76,liver_aid_-_zdrowa_watroba preparat jest sprawdzony, przez kilku znajomych, którzy bardzo go sobie chwalą.
                                                  • kendo Re: oczyszczanie watroby 25.05.12, 10:23
                                                    iwonacz00 napisała:

                                                    > Ja dla oczyszczenia wątroby poleciłabym ten preparat, jest w stu procentach z naturalnych składników dobranych tak by chronić, regenerować i oczyszczać wątrobę naturalnie24.pl/sklep,13,76,liver_aid_-_zdrowa_watroba preparat jest sprawdzony, przez kilku znajomych, którzy bardzo go sobie chwalą.

                                                    acha,
                                                    tylko przez kilku zanajomych???????
                                                    a nie bylo ich wiecej??
                                                    czy nie bylo wiecej chetnych do testania preparatu?
                                                  • henryk245 wszystko dla zdrowka ... 25.05.12, 12:25
                                                    .. co trzeba zrobic by stracic sluch ? dla zdrowka

                                                    czy to prawda,ze gluchych zeby rzadziej bola ?
                                                  • henryk245 Re: oczyszczanie watroby 25.05.12, 12:29
                                                    .. na oczyszczenie watroby wyslij meza na urlop
                                                    najlepiej w Bieszczady,w nature
                                                    temgdzie niedzwiedzie i wilcy hasaja.
                                                  • pia.ed Re: oczyszczanie watroby 03.08.12, 01:54
                                                    Preparat jest sprawdzony, przez kilku znajomych, którzy bardzo go sobie chwalą.


                                                    Znajomi pewnie uzywali go w tym przypadku:
                                                    • "przed zakrapianą imprezą - szybciej zneutralizujesz alkohol;
                                                    dzień następny nie będzie już nieprzyjemny (brak kaca)"


                                                    >
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: oczyszczanie watroby 25.05.12, 14:15
                                                    Nie rozumiem dlaczego ludzie sa tak nieuwazni,
                                                    i wspsuja sie nie pokolei wg, dat.
                                                    To tylko pozazdroscic zdrowka znajomym.
                                                    pozdrawiam
                                                    -Lusia-
                                                  • henryk245 Re: oczyszczanie watroby 26.05.12, 08:24
                                                    Lusia rutyny ci brak ale zaskoczysz,ty tez;

                                                    jezeli jest "nie pokoleji" tzn. ze wpis jest
                                                    kierowany przedewszystkim do poprzedniego
                                                    wpisu/autora

                                                    jezeli ustawisz "od najnowszego" to wtedy
                                                    moze byc dwuznaczne,albo do poprzednika
                                                    albo twoj wpis do wszystkich-niezapomnij w
                                                    takiej okolicznosci zrobic zmian w temacie.

                                                    Pzdr.
                                                  • lusia_janusia Re:Do Henryka wyjasnienia 26.05.12, 16:26
                                                    Dziekuje uprzejmnie za wyjasnienie,
                                                    na przyszlosc nie omieszkam zwrocic
                                                    na to uwage....
                                                    -Lusia-
                                                  • pinnata.pl Re: Re Geranium- nalewka 08.09.14, 22:33
                                                    W związku z brakiem wiarygodnych informacji o Żyworódce, zapraszam na moją stronę internetową www.sylwianowak.pl poświęconą właśnie tej roślinie. Napisałam o niej pracę magisterską a teraz robię doktorat. Znajdują się na niej m.in.zdjęcia przypadków, które zostały wyleczone dzięki Żyworódce.
                                                  • xystos diagnoza z Wikipedia 09.09.14, 08:55

                                                    "Läkare använder Wikipedia som innehåller felaktiga ”medicinska fakta”
                                                    9 Sep, 2014 By Admin Leave a Comment

                                                    WikipediaEn studie som Time skriver om i maj 2014 bekräftar att 90% av ”medicinska fakta” på Wikipedia är felaktiga. Medicinsk information som presenteras i Wikipedia-artiklar motsägs bland annat av uppgifter från de senaste vetenskapliga tidskrifterna."


                                                    newsvoice.se/2014/09/09/lakare-anvander-wikipedia-som-innehaller-felaktig-medicinska-fakta/

                                                    Pia lub google przetlumaczy








                                                    ZEN
                                                  • kendo Re: diagnoza z Wikipedia 09.09.14, 14:53
                                                    cyt.googel=Połowa amerykańskich lekarzy przyznać, że wykorzystali Wikipedię aby wyszukiwać za pomocą diagnostyki medycznej. Istnieje również "bezpośredni związek pomiędzy wizytami Wikipedii i wolumenów na receptę", według badań przeprowadzonych przez IMS Institute for Healthcare Informatics.

                                                    Oznacza to, że około 90% informacji Wikipedia jest błędne, a 50% lekarzy korzysta z niej, może to oznaczać, że jesteś w wielkim ryzykiem, że ekspert medyczny po prostu słuchałem jest całkowicie błędne informacje choroby lub dolegliwości
                                                    *******************************************************************
                                                    i jak tu zaufac lekarzowi?,
                                                    najgorzej chyba pierwszy raz kiedy ma dobrze zospoznac chorobe.
                                                  • lusia_janusia Re: diagnoza z Wikipedia 09.09.14, 19:07
                                                    *No nie moglam zxnalesc wpisu, w kolejnosci, ale w koncu znalazlam.
                                                  • kendo Re: diagnoza z Wikipedia 09.09.14, 20:09
                                                    tez mialam problem,
                                                    na laptopie inaczej wszystko ustawione,,,
                                                  • jaguska72 Re:A tu wywiad ze Stefanią Korżawską 02.01.14, 21:09
                                                    Pani Stefania mówi, że nasze problemy zdrowotne biorą się m.in. w wychłodzenia organizmu np. przez picie herbaty (nie chodzi o herbatki ziołowe) w okresie jesieni-zimy-wiosny, jedzenie surowizny. Zaleca rozgrzewać organizm poprzez bazowanie na gotowanych potrawach, ciepłych śniadaniach i popijaniu rozgrzewających herbatek. Dużo do poczytania na ten temat jest tutaj zdrowa-odnowa.pl/tag/stefania-korzawska/
    • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 10.05.12, 13:11
      cieple lózko i ..oklady z Psa - zona w telefon szczebiocze.
      • kendo Re: Dla Zdrowia* 11.05.12, 09:34
        *Henryk
        ale by Ci pasowalo cus takiego co???????????????
        no,oklady z psiuny masz
        jeno zona w telefon nie szczebiocze
        a wydziera sie"zlap sie za odkurzacz"......
        • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 11.05.12, 09:43
          ja sie odkurzacza boje,ta bestia na mnie warczy !
          • kendo Re: Dla Zdrowia* 11.05.12, 09:51
            to za mopa sie zlap
            i dalej do pracki
            • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 11.05.12, 23:34
              Ale musztrujesz swojego, wysli go na kursa
              to sie przyzwyczji do warkotu odkurzacza...
              jak myslisz???...
              -Lusia-
              • kendo Re: Dla Zdrowia* 12.05.12, 09:59
                ha... odkurzyl polowe chatki
                i za kosiarke sie zlapal....
                ja posciel z mienilam/w maszyne wlozylam
                dzis juz wszystklo poschlo i w szafie lezy....

                dla zdrowia pozarlam 200g rodzynek w czekoladzie
                nie moglam cos spac....
                dzis obowiazkowy spacer z kijami....
                • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 12.05.12, 10:24
                  KENDO
                  po porostu mnie zadziwiasz,
                  Ja tez nie moglam spac, mimo zmeczenia.
                  -Lusia-
                  • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 12.05.12, 18:07
                    po wczorajszej harowce kazda kostucha boli dzisiaj
                    oklady z Psa niepomagaja,spritu nielubie
                    chyba natre sie flaszka ..nieotwarta.
    • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 26.05.12, 08:32
      .. patrzajta no ludziska jak te wszelkie dobre rady i recepty na zdrowie
      sie niesprawdzaja,my Polacy co to czesto i duzo "na zdrowie" wcale do ligi
      tych najzdrowszych nienaleza ..a moze by tak odzywiac sie prana ?
      • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 26.05.12, 08:42
        Hej!!! HENRK

        Tzn. co masz na mysli???...........
        -Lusia-
        • henryk245 Re: Dla Zdrowia* 26.05.12, 08:55
          .. przy dobrm humorku od rana ?
          i postanowilas podroczyc sie zemna ?

          .. no a terazczas ..na trzecia kawke.

          Pzdr.
          • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 26.05.12, 09:21
            To smacznego,
            • kendo Re: Dla Zdrowia* 26.05.12, 11:42
              *Henryk
              juz widze Cie odzywiajacego sie "prana"
              niewiem jakiej "wielkosci micha musiala by byc"
              ale skup sie moze na na zdrowie Ci to pojdzie
              • kendo Re: eliksir mlodosci wynaleziony chyba 18.06.12, 20:23
                Dawid Hudson na tropie eliksiru mlodsci
                nibiru.pl/wieczne-zycie/56-bialy-proszek-zlota-nektarem-i-ambrozja.html
                ..(cyt)...Przekazał więc próbki swojej substancji laboratorium Bristol-Myers-Squibb i otrzymał wyniki badań potwierdzające, że proszek wchodzi w reakcje z DNA, przywracając mu pierwotną, zdrową formę, likwidując po drodze wszelkie deformacje i choroby.....

                doswiadczenie przeprowadzone na czlowieku,
                (cyt)..Zaczął przyjmować duże dawki jednoatomowego rodu i irydu - po 500 miligramów dziennie przez 30 dni, zgodnie z egipskim rytuałem przejścia. Po 5-6 dniach zaczął słyszeć w głowie dźwięk o wysokiej częstotliwości, który nie milkł nawet na chwilę, a który był tak potężny, że często zagłuszał inne dźwięki. (Podobno to ten dźwięk, który wschodni mistrzowie polecają znaleźć w swojej głowie podczas medytowania.)....

                no niewiem co myslec,
                podobno ,jak nautka tybetanska glosi,
                gleboko medytujacy bez eliksiru mlodosci tez miewaja takie orgazmy....
                • lusia_janusia Re: eliksir mlodosci wynaleziony chyba 18.06.12, 20:57
                  Moze by tu trzeba zatrudnic by Ciru Sklodowska to moze by
                  to rozgryzla i zastosowala w jakims zboznym celu.

                  Co ludzie by robili jakby byli caly czas mlodzi???, swiat napewno
                  stalyb sie nudny i nieciekawy???.
                  -Lusia-
                  • kendo Re: eliksir mlodosci wynaleziony chyba 20.06.12, 09:49
                    byloby bardzo duze zaludnienie i pewnie rodzily by sie rozniaste konflikty na przezycie....
                    • kendo Re: nowy test "odchudzajacej metody" 20.06.12, 09:53
                      naukowcy chyba nie maja glebszych anbicji do testowania
                      a moze to faktycznie ma rezultat??,

                      swierdzili,ze jedzac niedominujaca reka,
                      zjadamy mniej ..chodzilo tu o sieganie po cukierki...
                      no niewiem,
                      mam stolik ustawiony z lewej strony
                      siegam po cukiereczki/ciasteczka/orzeszki niedominujaca reka ze az milo i smacznie....
                      • greis52 Re: nowy test "odchudzajacej metody" 20.06.12, 11:37
                        ja jestem oburęczna wiec popsułabym naukowcą wynikismile
                        najlepsza dieta to jeść 1/2 porcji i efekt murowany....
                        ciekawy watek ale dlugaśny jak boa, adminko
                        moze warto juz zalożyc nowy????
                        • henryk245 slonce i zdrowie 02.08.12, 22:27
                          zmianynaziemi.pl/wiadomosc/australijskie-ryby-choruja-raka-powodu-dziury-ozonowej
                          skoro ryby pod woda ...
                          to czym grozi ludziom ..,na plazach ?
                          • lusia_janusia Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 08:53
                            HENRYK
                            Cala planeta jest skazona a my i cala natura z nami.
                            Musi stac sie jakis cud, zeby to wszystko ogarnac, tzn.
                            przeciwstawic sie, ale to chyba jest juz niemozliwe,
                            zaszlismy za daleko.
                            -Lusia-
                            • jaga_22 Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 11:30
                              Henryk lubi straszyć,a co to mnie obchodzi co będzie za ileś tam lat.
                              Moje życie jest zbyt krótkie żeby nad tym rozmyslać.
                              Z naturą i tak się nie wygra,wiele razy już to nam pokazała i udowodnila.wink
                              • henryk245 Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 12:05
                                Jaga,kierowca tego nieszczesnego bussa byl z pewnoscia
                                przekonany ze linia kolejowa jest w dalszym ciagu zamknieta

                                .. podobnie z klimatem,cos jednak ludzkosc moze zrobic by
                                powstrzymac dalszy rozrost dziur ozonowych
                                a moze by tak raz w tygodniu przesiasc sie na rower ?
                                zostawic auto w garazu ?
                              • kendo Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 12:06
                                nie staje tu w niczyjej obronie Jagus...
                                ale pomyslec,jak szkodliwie sie atmosfera zmniejszyla chroniaca nas od szkodliwego promieniowania slonecznego,
                                ze nawet na rybki przeszlo...
                                ale trzeba jesc by zyc..."i co nas nie zabije to nas wzmocni.."
                                • jaga_22 Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 12:13
                                  Henryk,no to ja chronię atmosferę ,bo nie mam samochodu i nie chcę mieć.wink
                                  • jaga_22 Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 12:14
                                    Co do kierowcy,to miał alkohol we krwi.sad
                                  • kendo Re: slonce i zdrowie 03.08.12, 12:15
                                    a ja mam ekologiczne jakies tam "spalanie"....
                                    swiecie nawymyslali roznosci by ceny podbic na autkach....
                                    • kendo Re: jagody 19.08.12, 09:02
                                      https://i48.tinypic.com/x42jur.jpg

                                      tak dzialaja na nas

                                      * naukowcy polecaja zjadc co dzien conajmniej 1/4 szklanki czarnych jagod
                                      najlepiej swiezych - mysle ze mrozone tez beda skuteczne

                                      *tabletki z wyciagiem jagod to druga alternatywa
                                      *
                                      flavoider i inne zwiazki zawarte w jagodzie zmniejszaja zachorowalnosci na cukrzyce IIstopnia

                                      * jak rowniez zapobiega rozwojowi parkinsona

                                      * chroni rowniez przed alzheimerem,przed tworzeniem sie niebespiecznego zwiazku zelaza,srodowiskowych trucizn,ktory powoduje rozne choroby

                                      * dobry na poprawe wzroku,nie pozwal sie mu starzec-to wiemy juz wszyscy

                                      * przeciw rakowi.vit.C chroni nasze cele komorkowe przed wolnymi rodnikami

                                      * zdrowe dla jelit/zoladka-chroni przed inflamacjami jelit szczegolnie kiedy spozywamy je w polaczeniu z biotiska bakterier

                                      * dobre dla serca i wspomaga cisnienie

                                      Bra för blodtrycket och mot hjärt- och kärlsjukdomar: Antosyanin-flavonoider motverkar högt blodtryck. Fenolföreningar motverkar hjärt- och kärlsjukdomar

                                      • lusia_janusia Re: jagody 19.08.12, 09:19
                                        Ciekawe czy ta Amerykanska jagoda ma takie same wlasciwosci
                                        jak ta lesna???.
                                        -Lusia-
                                        • kendo Re: jagody 19.08.12, 09:41
                                          no niewiem
                                          to co "sztucznie wychodowane" to ma mniejsz "wartosc"
                                          sa w sklepach juz mrozone jagody czy mieszanki jagod lesnych,
                                          ktore zachowaly swe wszystki dobre znamiona...
                                          • henryk245 herbatka z fagoni 23.08.12, 09:50
                                            zdrowie.dziennik.pl/nowotwory/artykuly/401832,ziolowa-herbata-ktora-zawiera-wyciag-z-fagonii-dziala-jak-chemioterapia-moze-leczyc-raka-piersi.html
                                            moim zdaniem nietrzeba czekac na chorobe-mozna tez profilaktycznie


                                            en.wikipedia.org/wiki/Fagonia
                                            • lusia_janusia Re: herbatka z fagoni 23.08.12, 10:15
                                              To ciekawa informacja HENRYKU, zeby jeszcze
                                              wiedziec gdzie takie ziolka u nas nazbierac, to chetnie
                                              bym sprobowala, moze dla profilaktyki calego organizmu.
                                              I podejrzewam, ze nie tylko ja.
                                              -Lusia-
                                              • henryk245 depopulacja juz sie zaczela ... 24.08.12, 06:10
                                                news.sky.com/story/976019/mystery-aids-like-disease-baffles-doctors

                                                www.dn.se/nyheter/vetenskap/aidsliknande-sjukdom-forbryllar

                                                ziemia planeta mlodosci bedzie,emerytury niepotrzebne beda
                                                za zaoszczedzone pieniadze bedzie mozna podniesc uposazenia
                                                poslow i senatorow,i rzadu oczywiscie tez.


                                                • lusia_janusia Re: depopulacja juz sie zaczela ... 24.08.12, 07:54
                                                  Tyle nieznanych chorob jeszcze drzemie w nas samych.
                                                  Nie pisza, ze maja na to medycyne, ale dobrze ze nie jest
                                                  zarazliwe.

                                                  W skrocie dla tych co Szwedzkiego nie umia.
                                                  W Tajlandi odkryto nowa chorobe podobna do AIDS,
                                                  ktora objawia sie symptomami... zapalenia pluc.. oslabione
                                                  przeciwciala, ktore pomagaja przezwyciezac choroby.
                                                  Naukowcy przebadali 200 osob u ktorych stwierdzieli
                                                  gruzlice, jak sie okazalo, ze to jest nowy rodzaj choroby
                                                  ktora rozwijala sie przez 50 lat.
                                                  Nie podali czy wyszukali na to jakas medycene. Choroba nie jest
                                                  zarazliwa.
                                                  -Lusia-
                                                  • henryk245 Re: depopulacja juz sie zaczela ... 24.08.12, 08:37
                                                    pomyslmy racjonalnie; choroba dotyczy osob w wieku 50+
                                                    w tym wieku dzieci odchowane,sil do pracy do 67 roku juz malo
                                                    wiec taka podroz ..w kosmos,niezzera cie ciekawosc ?
                                                • pia.ed Re: depopulacja juz sie zaczela ... 25.08.12, 12:20
                                                  Henryk ... Choroba ta nie wystepuje w Polsce, tylko w Tajlandii i na Tajwanie,
                                                  czyli moze to byc jakas egzotyczna choroba ...
                                                  Zaczyna sie rozwijac dopiero u ludzi po 50-ce
                                                  przy tym nie jest ani zarazliwa, ani smiertelna ...
                                                  wiec populacja raczej sie nie obnizy.


                                                  De flesta fallen har upptäckts i Thailand och Taiwan.
                                                  Sjukdomen har förväxlats med tuberkolos
                                                  och utvecklas i 50-årsåldern.
                                                  • xystos Odkryto gen szczescia U Kobiet 04.09.12, 03:21
                                                    zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/402882,odkryto-gen-szczescia-u-kobiet.html
                                                    dobra nowina na dzien dobry
                                                  • lusia_janusia Re: Odkryto gen szczescia U Kobiet 04.09.12, 17:31
                                                    Ja bardzo chetnie podziele sie ze swoim szczesciem
                                                    boby bylo wiecej ludzi szczesliwszych.
                                                    -Lusia-
                                            • jaga_22 Re: herbatka z fagoni 24.08.12, 11:30

                                              Nadal nie przeprowadzono badań z udziałem ludzi. Ale taką ziołową herbatę piją w Pakistanie kobiety, które cierpią na raka piersi. Napar nie jokingly jednak uważany za lek, a jedynie naturalny środek wspomagający leczenie. U chorych pijących napar z fagonii nie zaobserwowano skutków ubocznych, takich jak po chemioterapii: wypadania włosów, spadku liczby krwinek czy nudności.

                                              Fagonia creatica rośnie w suchych i pustynnych rejonach Pakistanu, Indii, Afryki oraz części Europy.
                                              • jaga_22 Re: herbatka z fagoni 24.08.12, 11:47
                                                Zapomniałam napisać,że o takiej herbacie nie słyszałam,a w internecie też nie ma.wink
                                                • lusia_janusia Re: herbatka z fagoni 24.08.12, 14:18
                                                  JAGO
                                                  bo te kwiaty czy ziola rosna na suchych terenach, pustyniach,
                                                  tam wlasnie gdzie jest pita.
                                                  A tutaj nikt sie nie zainteresowal, coby sprowadzic do Europy.
                                                  -Lusia-
                                                  • jaga_22 Re: herbatka z fagoni 24.08.12, 14:36
                                                    Lusiu,ja to rozumiem,tylko podają jaka to dobra herbatka,a okazuje się,że jej
                                                    wcale u nas nie ma,wiec po co podają do wiadomości?
                                                  • lusia_janusia Re: herbatka z fagoni 24.08.12, 15:09
                                                    No nie wiem JAGO
                                                    Jak moze sie jest na urlopie w tych pustynnych
                                                    krajach mozna by tam pytac o takowa, ale to chyba
                                                    trzeba i wiedziec nazwe lacinska? nie wiem,??
                                                    pytac nie zaszkodzi???
                                                    -Lusia-
                                                  • lusia_janusia Re:** po urlopie'' 03.01.14, 09:37
                                                    Dla zdrowia i dobrego samopoczucia, zwiekszam intensywne marsze
                                                    i przedluzam ich dystans, po powrocie z wczasow, gdzie w wiekszosci
                                                    czasu tulko lezalo sie na lezaku do slonca, lub w samochodzie podczas
                                                    zwiedzania okolic.

                                                    Dieta - tez wrocilam do swoich zwyczajow, bo wczasowe odzywiane,
                                                    wszak bylo urozmaicone - przewaga ryb i duzo zielonych warzyw i owocow
                                                    dojrzalych na sloncu, tutaj nie ogrzeje mojego nagrzanego organizmu.

                                                    Wiec zaczelam od mieska wolowego, gulasz i kasza gryczana +salata,
                                                    dzisiaj bedzie na obiadek, a ze piatek, to moze i cos slodkiego by sie
                                                    przydalo wymodzic?
    • slo-onko Re: Dla Zdrowia* 10.01.14, 10:00
      Forumeczki,znacie to, działa?
      www.sunnivamed.pl/?a=sklep.artykul&id=1
      • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 10.01.14, 15:11
        SLO, nie slyszalam tutaj o takich, ale swego czasu
        kupowalam jeszcze w Polsce podobne i pozniej przestali
        sprowadzac.

        Przyjedzie Kendo to jej nadmienie o tych ziolach,
        • xystos Re: Dla Zdrowia* 22.01.14, 18:22
          Wskutek błędów popełnianych przez lekarzy co roku w Niemczech umiera około 19 tys. pacjentów, a 190 tys. doznaje uszczerbku na zdrowiu – poinformowała w Berlinie największa niemiecka kasa chorych AOK.

          Najwięcej błędów powstaje podczas zabiegów operacyjnych- powiedział Max Geraedts, współautor opublikowanego przez AOK raportu.

          Komplikacje są najczęściej spowodowane uszkodzeniem organów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie operowanego miejsca, krwawieniem lub zakażeniem na sali operacyjnej. Do typowych błędów należy też podanie niewłaściwego lekarstwa i niedostateczna dezynfekcja rąk u lekarzy i personelu pomocniczego.Blisko połowy przypadków śmiertelnych można byłoby uniknąć- uważa Geraedts.
          Zasadniczym problemem jest zdaniem AOK przeprowadzanie skomplikowanych zabiegów przez szpitale niedysponujące odpowiednim doświadczeniem. 5,7 proc. pacjentów, którym wstawiono sztuczny staw biodrowy w szpitalu bez doświadczonego personelu, musiało w ciągu roku ponownie przejść operację. W klinikach dysponujących odpowiednim doświadczeniem operacje musiało powtórzyć tylko 2,6 proc. pacjentów.

          Z raportu AOK wynika, że rocznie w niemieckich szpitalach dochodzi do kilkuset tysięcy mniej groźnych incydentów.

          Szef AOK Uwe Deh wezwał do reformy służby zdrowia. Jak powiedział, kasy chorych powinny mieć możliwość kierowania pacjentów do najlepszych szpitali. Przedstawiciele innych kas chorych poparli propozycję, by zabiegi były przeprowadzane tam, gdzie istnieją po temu najlepsze warunki i jest najlepszy personel. Prezes izby lekarskiej Frank Ulrich Montgomery zapewnił, że lekarze nie ukrywają błędów.

          Około 40 tys. pacjentów kwestiunuje co roku jakość usług lekarskich, dochodząc sprawiedliwości przed kasami chorych lub sądami. Zdaniem organizacji lekarskich przyczyną nieprawidłowości jest zła organizacja pracy, a także wzrost liczby skomplikowanych zabiegów.

          zródlo:internet



          ZEN
          • kendo Re: Dla Zdrowia* 22.01.14, 19:06
            a polacy/szwedzi nie pisza?
            jakie bledy sie u nich robi??
            tez wychodza roznosci i nie te czesci u pacjetow operowane...

            az strach byc chorym by lezec w szpitalu....
            zawsze sie boje,jak jestem w kraju by sie tam nie znalesc....
            • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 22.01.14, 20:20
              Xystos, Kendo, to strach pomyslec co sie dzieje w szpitalach,
              ale wszedzie jest jednakowo.

              Ja z potluczonym kolanem i brada odczekalam prawie dniowke na
              pogotowiu w Polsce od godz.12,oo. do 16,45 a bylam tylko z tego zadowolona,
              ze zdjecia wykazaly ze nic sobie nie polamalam.
    • greis52 Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 10:29
      www.mmgorzow.pl/artykul/lekarz-rodzinny-zapyta-kiedy-miala-pani-orgazm-wideo?destination=node%252F247868
      a matko po co? już kolejka u rodzinnego 2 tygodnie
      podurnieli a pacjent na szarym końcu...
      • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 10:33
        Ja mysle, ze najlepszym rozwiazaniem w tym problemie
        to sa lekarze specjalisci, otworzy poradnie specjalistyczne dla
        ludzi, bo takie problemy dotycza obu plci.
        • kendo Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 11:49
          o swiecieeeeeeeeeee..
          najlepiej jak ludziska wyzbeda sie stresow/zazdrosci/rywalizacj/alkoholu/zmienia diete,
          bedzie wtedy wszystko OK
          • slo-onko Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 12:26
            tak jak mówisz LUsia,od tych spraw sa specjaliści. nie akzdy jest taki skory doz wierzan każdemu lekarzowi. jeśli ma problem to idzie do specjalisty,a ten umie odpowiednio poprowadzić rozmowe nawet najbardziej intymna.
          • maria88 Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 12:29
            Dużo w tym racji ale to nie takie łatwe pozbyć się np. stresu
            gdy brakuje pracy, zdrowia.
            Wszystko tez zależy usposobienia. Są ludzie po których
            niepowodzenia spływaja jak po gęsi woda,
            a niektórzy niestety przeżywaja długo swoje problemy.
            Uważam że aby utrzymac zdrowie przede4 wszystkim trzeba się ruszać,
            dobrze odżywiać i wysypiać. Nie przesadzać w bieganiu po lekarzach
            i przyjmowaniu leków chemicznych. Jest przecież tyle
            bdobrze leczących ziół.
            • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 12:47
              Dobrze mowicie moje drogie, najwazniejsze to ruch, ja staram
              sie w kazda niepogode maserowac, albo na rowerze, dzisiaj mimo
              sniegu swoja runde rowerowalam, chociaz pod sniegiem lezy jeszcze
              zdradziecki lod, to ten kawalek przeszlam z rowerem, Odzywiac sie po
              domowemu, nie kupuje gotowych dan ze sklepu, ktore latwo tylko podgrzac.
              Zrobie swoje czasem bez mieska, ale z apetytem zjem.
              • slo-onko Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 12:48
                jak to kendo zwykła mowic "wszytsko z umiarem".
                teraz to już ze wszystkim trzeba uwazac nie tylko na ceny,ale na zawartości w produktach i lekach.
            • kendo Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 12:48
              *Marysiu
              zgadazm sie w 100%,
              dobrze jak ten z niepowodzenim ma kogos bliskiego do porozmawiania....

              a z zielarstwem tez trzeba uwazac,
              bo niby niewinne ziolko zamias zlagodzic dolegliwosc moze pogorszyc...
              choc sprawdzona herbatka ziolowa czy napar mozna sobie zastosowac...
              • kendo Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 13:34
                o to wlasnie Sloo,
                kliknelysmy jednoczesnie swe posty,
                odnosnie umiaru i kolizji medycyn

                tu przyznam racje,
                ze medycyna czasami koliduje z odzywianiem
                przy niektorych tabletkach trzeba sie wystrzegac niektorych np.warzyw/jazyn,
                tak ma nasza Mama....i co ciezko balansowac....
                • maria88 Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 16:04
                  Moge powiedzieć,że na wielu ziołach sie znam. Mam nawet spory księgozbiór na ten temat.
                  Sama też stosuję i często ze skutkiem dobrym. Moje dziecię,odpukać, ma ponad40 lat
                  i ani razu nie przyjmowało antybiotyków. W razie przeziębienia mama moja stosowała jemu
                  w dzieciństwie domowe sposoby lecznicze, podobnie jak i nam.
                  • kendo Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 16:16
                    nasza Mama tez podawala nam rozne napary /smarowania podczas przeziebien
                    a chorowalysmy czesto,bo w przedszkolu wszystkie dziecinne i inne choroby sie "lapalo"

                    dobrze Marysiu,
                    ze posiadasz taka wiedze,
                    wiesz co z czym podac bez obawy kolizji dla chorego ogranizmu....
                    Twoj syn nalezy do szczesliwcow ,bo bezantybiotykowo chowany
                    a ja dostalam na niego uczulenie w szerokim spektrum....
                    • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 19:29
                      Ja tez czasem stosuje herbatki ziolowe, teraz najbardziej
                      chyba mi podchodzi u nas nazwa "nocna herbatka"
                      z ziela melisy blawatka i jeszcze 2 jakies ziolka,
                      • jaga_22 Re: Dla Zdrowia* 27.01.14, 19:46
                        Ostatnio wieczoem do melisy dodaję łyżeczkę głogu rozdrobnionego.
                        Nawet lepiej mi się spało,ale wczoraj nie zadziałało,a dziś
                        znowu mam ciśnienie większe eech uncertain
                        • maria88 Re: Dla Zdrowia* 28.01.14, 02:39
                          Ja wczoraj wieczorem przecholowałam z obniżaniem cisnienia i teraz się
                          obudziłam nie mogąc spać, bo za bardzo spadło. Wypiłam już herbatkę z amolem
                          i jest okey. Zaraz znowu sie położę.
                          • kendo Re: Dla Zdrowia* 28.01.14, 12:59
                            *MArysiu
                            a herbatka z Amolem podnosi cisnie?
                            czasami czuje,ze powinnam go sobie podniesc....
                            faktycznie w srodku nocy Cie obudzilo..

                            *Jagus
                            jak to rozdrobniony glog-mielony?
                            herbatka Melisa na szysze zasniecie jest??
                            • lusia_janusia Re: *Sen** 29.01.14, 09:55
                              Uciazliwe jest, jak sie czlowiek obudzi w srodku nocy i nie
                              moze usnac, ja mam tak czesto, czasem pije ziolowa juz gotowa herbate
                              na noc tak sie nazywa, i nie wiem czy jest skutek, obudze sie ale zaraz usypiam.
                              • kendo Re: *Sen** 29.01.14, 10:03
                                no moze i jest skuteczna,
                                skoro od razu zasypiasz,
                                ja bym sie krecila z "boczku na boczek"
                                • kendo Re: Dietetyk radzi 29.01.14, 11:55
                                  by zjadac tylko jedna porcje (100-150 g) czerwonego miesa na tydzien

                                  zrezygnowac z tlustych wedlin-(smakowalam polska kielbase "gospodarza")pycha przyprawiona ,ale tlusta okropnie,
                                  • kendo Re: Dietetyk radzi i sledzik 29.01.14, 13:02
                                    kendo napisała:

                                    > by zjadac tylko jedna porcje (100-150 g) czerwonego miesa na tydzien
                                    >
                                    > zrezygnowac z tlustych wedlin-(smakowalam polska kielbase "gospodarza")pycha pr
                                    > zyprawiona ,ale tlusta okropnie,

                                    zjadac dwa razy rybe w tygodniu,
                                    najlepiej tlusta,

                                    tluszcze zawarte np.w matyjasach to glownie nienasycone kwasy tluszczowe w tym Omega -3

                                    Matyjasy albo Matiesy,
                                    to sledz "dziewiczy,roczna ryba odlawiana w maju i wtedy powinno sie je zjadac,
                                    bo zawarta w nich Omega-3 jest bardzo nietrwala i ulega zjelczeniu,
                                    • slo-onko Re: Dietetyk radzi i sledzik 29.01.14, 13:10
                                      lubie śledziki. i czesto jest tak,ze mam wielka ochote na sledzia w oleju z cebulka. wracajacz pracy jade do sklepu,kupuje,przygotowuje, wieczorem po odsoleniuz jadam. trwa to dwa dni i na jakiś zcas zaspokajam swój apetty pewnie na omege i na vit. B.
                                      • kendo Re: Dietetyk radzi i sledzik 29.01.14, 13:30
                                        kiedys czesto sledzika wcinalam w roznych postaciach,
                                        teraz takiego odsolonego,
                                        tylko 4 keski moge,bo inaczej bym cala w bablach byla,
                                        mniej reaguje na zapiekane,co raz na miesiac zjadam 5 st.
                                        jak pancio je,to wezme dwa kawaleczki pokrojone na czastki i na jajko uloze...
                                        • maria88 Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 11:51
                                          łLykam Omega 3vorte nie lubie ryb. Toleruje śledzia w oleju. Smazoną to jeszcze zjem
                                          ale i to nie za bardzo. Nie znoszę nawet ich zapachu.
                                          Z wolowiny to tylko gotowana z rosołu lub duszona, ale teraz cena jej bardzo skoczyła.
                                          • slo-onko Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 11:57
                                            kiedyś tez nie nawidzilam wręcz ryb. kazda smierdziala i miała osci co sprawialo mi problem. naskubałam się nie czując smaku ani przyjemności. od pewnego czasu zyc bez ryb nie mogę. pod kazda postacia, smazona, z zalewy, z konserwy, wedzona, brzuszki rekina i kazda.i jeśli tylko jadam poza domem to zawsze danie rybne. kupuje tez,aczkolwiek cena dobrej ryby to jak cena wołowiny.
                                            • maria88 Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 19:20
                                              Moze gdyby byłyb w sklepach świeże i dobrej jakości to jadłabym szprotki i piklingi.
                                              Ale to co spotykam to wysuszone, małe i nie budzą we mnie apetytu.
                                              Będąc nad morzem , to mi nawet smakowały, bo były świeże.
                                              • kendo Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 19:45
                                                *Marysiu/Sloo

                                                uwielbiam ryby kazde,
                                                alergi mi "ukrocila wybow" ale zajadam w roznej postaci...

                                                dzis wolowine kupilam na rosol/zupe,
                                                akurat cena przystepna byla-tu tez podrozala bardzo,
                                                i tak podsumowujac to jem ja raz na tydzien w gulaszu czy bitkach czy wz zupy,
                                                miecho miele i pierogi z grzybami i kapusta robie...
                                                na golabki kupilam mielone i kapusteta kedziezawa-zapomnialam jak sie nazywa..)

                                                radza by przy smazeniu ryby plastry kartofli ukladac to mniej zapach sie roznosi,
                                                nie testalam tej metody,bo flekt ciagie do komina caly zapach,
                                                po obiedzie wietrze pokoj po pokoju
                                                • maria88 Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 20:13
                                                  Czy to wszystko robisz jednego dnia i mrozisz?
                                                • kendo Re: Dietetyk radzi i sledzik 30.01.14, 20:25
                                                  *Marysiu,
                                                  jezeli pytasz mnie?

                                                  wiec jezeli ugotuje zupe,
                                                  mieso miele na drugi dzien
                                                  przyprawiam i lepie pierogi,

                                                  golabki robie w inny wolny dzien,

                                                  trzeba marysiu dzielic prace na kazdy dzien,
                                                  sily juz nie takie,kiedy mozna bylo wiele rzeczy zrobi w jeden dzien....

                                                  myslam,ze bede piekla jutro,
                                                  ale nakupowalam miecha,wiec trzeba go zagospodarowac,
                                                  wiec co dzien jest cos do zrobienia....
                                                  pozniej gotowe juz np.pierogo obgotowane zamrazam,
                                                  golabki tez uduszone zamrazami porcjami...
                                                  • kendo Re lekarz nie widzi nic groznego w nocnym jedzonku 30.01.14, 20:29
                                                    dzis wlasnie z nim rozmawialam na ten temat,
                                                    mlody jest i moze jeszcze niema tego doswiadczenia,
                                                    ale stwierdzil,ze to nic groznego
                                                    a raczej przyzwyczajenie....a jeszcze tak groznie grubo nie wygladam,wiec moge z umiarem sew "nalogi kultywowac"
                                                  • maria88 Re: Re lekarz nie widzi nic groznego w nocnym jed 30.01.14, 20:49
                                                    Za duzo tez nie wolno bo organizm nie wypoczywa tylko pracuje.
                                                    Tak myslałam,że nie gotujesz tego wszystkiego jednego dnia.
                                                    Bardzo lubie pierozki z kapusta i grzybami ale juz nie mam suszonych, wszystkie zuzyłam na świeta
                                                    będe musiała kupić jak trafie na ryneczku.
                                                  • kendo Re: Re lekarz nie widzi nic groznego w nocnym jed 30.01.14, 20:56
                                                    oczywiscie Mario,
                                                    nie jem by sie najesc slodkosciami,
                                                    kolacje jem o 18 godz,
                                                    wiec zanim oczy zamkne do snu to sie cos chce...

                                                    na obecna chwile zjadlam juz 4 male tabliczki czekolady z czerwona papryczka,
                                                    od Lusi dostalam-pycha,lubimy ja obie,
                                                    2 mandarynki a zanim pojde spac kolo 24 godz.to jablko obowiazkowo
                                                  • lusia_janusia Re: Re lekarz nie widzi nic groznego w nocnym jed 30.01.14, 22:29
                                                    Kendo, a zapomnialas co zjadlas u mnie mufinke i ciacha
                                                    ktore kupilas podwojne porcje zesmy zaliczyly, ze ja dopiero przed 20,0,,
                                                    zjadlam kromke chleba na kolacje. Mandarynke i jablko juz tez.
                                                  • maria88 Re: Re lekarz nie widzi nic groznego w nocnym jed 31.01.14, 10:04
                                                    Kendo wspaniale,że potrafisz jeść kolacje o 18tej ja o tej jem podwczorek a kolację o 20 tej
                                                    może dlatego,że chodzę spać koło północki.
                                                  • maria88 Sniadania 31.01.14, 10:05
                                                    O której i co jecie na sniadanie. Nie przepadam za potrawami mlecznymi gotowanymi.
                                                  • lusia_janusia Re: Sniadania 31.01.14, 10:16
                                                    Mario ja tez za nimi nie przepadam.
                                                    Sniadanko zaliczam kiedy wstalam tzn, kiedy sie polozylam spac.
                                                    jak pozno, to oczywiscie sniadanie ok,9,oo, a o godz.13,oo
                                                    juz musze jesc najczesciej glowny obiad, okolo 16,oo jakis podwie-
                                                    czorek, i kolacja miedzy 18,30 -20,00, Jak wieczor mam dlugi to
                                                    oczywiscie jakies owoce.

                                                    Czesto mam ze tylko jem 3x i to mi w zupelnosci wystarczy, tylko jak
                                                    siedze w domu to nudy robie, ze siega sie po jedzednie?, tak mi sie
                                                    wydaje.
                                                  • slo-onko Re: Sniadania 31.01.14, 10:27
                                                    a ja nie czuje głodu keidy mam wolne i jestem w domu. glod zaczynam czuc ok 11-12.
                                                    ale keidy jestem z familia w wolny dzień to wtedy przygotowujemy swieze bulki ze swieza wedlina,serem,twarogiem, lub najczęściej jajecznice na boczku, lub kiełbasie z cebula.
                                                    wersja jajecznicowa,bardziej omletowa to rozbełtane jajo, do tego wrzucam pokrajana w kostke cebule, szynke, paprykę czerwona, kapary (cale), trochę pomidora,sera,zapiekam. bardzo bardzo tersciwie czyli może być jako potrwa na sniadanie jak i na kolacje.
                                                    w pracy zas ok 7,30 jadam drozdzowke lub sama kawe. ok. 10 cos lekkiego, ok. 11 sniadanie z chleba, ok 13 znowu jakas przekaska lub nic.
                                                    mleczna zupe ugotowałam sobie ostatnio w sobote,czyli kluski lane.
                                                  • kendo Re: Sniadania 31.01.14, 10:42
                                                    no,Lusia,
                                                    mowilam,ze raz na tydzien slodkosci bede jadla,
                                                    wiec z zamierzonego pieczenia dzis nic nie bedzie,bo bym nasmakowala od razu,
                                                    obiadowo dzis bedzie a pieczenie moze jutro...

                                                    *Mario,
                                                    tez nie lubiala mlecznych sniadan,
                                                    ale do listopada zaczelam codziennie z ofsianka w w niedziele ekstra sniadanko bez mleka,
                                                    tak mi wygodniej i nie musze wymyslac sniadan i kolacji,
                                                    bo tylko jedno wieczorne kolacyjne to co z obiadu salatowego np.nieraz zostanie to do bulki dojem,
                                                    ale mozna sobie urozmaicac sniadania w formie past do chleba z sera/awokado/rybi z puszki,

                                                    *Sloo
                                                    no to ja troche "chodsze sniadanka niedzielne robie",
                                                    ale pamietam swieze buleczki bedac u Ciebie z wizyta rospieszczals mnie nimi co rano + jogurki z czastakami czekolady/owocow....pychota byalo
                                                  • slo-onko Re: Sniadania 31.01.14, 11:05
                                                    o i pasta z awokado, nauczylas mnie przygotować toto . czasami tez przygotuje do kanapek.
                                                    jeśli lubisz makaronowe,maczne potrawy to moja mleczna z lanymi kluskami lekko osolona tez CI zasmakuje.
                                                  • kendo Re: Sniadania 31.01.14, 11:09
                                                    *Sloo
                                                    musialam jesc te zupy mleczne bardzo dlugo kiedy do szkoly chodzilysmy,
                                                    Tata zawsze nam robil,
                                                    znienawidzilam mleczne zupy...
                                                    a od niedawna cos mi sie "stalo" i ze smakiem zajadam
                                                    sprobuje kiedys te kluseczki...
                                                  • slo-onko Re: Sniadania 31.01.14, 11:23
                                                    powiem Ci Kendo,ze inaczej jest jeśli ktoś zmusza, ze zmuszane bylysmy do picia w szkole szklanki mleka. najczęściej to mleko wg nas smierdzialo, było albo za gorace,alboz kożuchem co nam dostatecznie obrzydzilo ten napoj. poza tym keidysniejsze gotowanie nie było tak urozmaicone jak dzisiaj. pomijam mleczne zupy,ale popatrz sama czy keidys stosowano takie ilości czosnku jak dzisiaj ? czy przygotowywano tak pyszny szpinak jak dzisiaj? czy było az tyle roznych przypraw jak dzisiaj? poza tym gusta smakowe tez się zmieniają,wiem sama po sobie.
                                                  • kendo Re: Sniadania 31.01.14, 11:45
                                                    masz racje Sloo
                                                    co do zmuszania dzieci do mlecznych jedzen....

                                                    a wymieniajac przyprawy to oczywiscie,
                                                    to co z domu sie wynioslo od swych mam to sie stosowalo,
                                                    nasza Mama ma bardzo szeroki zakres wiedzy na warzywa/przyprawy a zwlaszcza te ziolowe,
                                                    pochodzi z Kresow,wiec tam bylo nieco inaczej z zywieniem,
                                                    przekazala nam ta wiedze,
                                                    czosnek zawsze sie uprawialo u nas w ogrodzie/na dzialce/szpinak tez,
                                                    nawet "szpinak z lebiodki jadlalam" i smakowalo nam....

                                                    brakowalo galki muszkatolowej do szpinaku....
                                                    jak rowniez pieprzu cytrynowego,
                                                    ktory uzywam do wszystkiego...
    • slo-onko Re: Dla Zdrowia i dobrego samopoczucia, 31.01.14, 11:46
      dla uśmiechu, milosci i radości
      choć jeden dzień,ktory nie jest związany z kosztami zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105806,9840970.html#BoxLSTxt
      • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia i dobrego samopoczucia, 31.01.14, 18:43
        To przytulam Wszystkich na Vistuli delikatnie, zeby nie poburzyc fryzur,
        nie urazic obolalych miesni, nie pogniesc bluzeczki ani kolnierzykow,
        nie zachaczyc lancuszka na szyi itdalej...........................
        • kendo Re: Dla Zdrowia i dobrego samopoczucia, 31.01.14, 18:46
          dolanczam do uscisko Sloo i Lusi
          • kendo Re: Dla Zdrowia jaki kolor chroni przed rakiem 31.01.14, 19:35
            fitness.wp.pl/multimedia/galerie/go:4/art1218.html
            wszystkie je lubie ale nie wszystkie moge w duzych ilosciach jesc....
            • lusia_janusia Re: Dla Zdrowia jaki kolor chroni przed rakiem 31.01.14, 22:20
              Dzisiaj do obiadu mialam wlasna salatke z papryki i na kolacje na kanapke
              polozylam, w zimowa pora smakuje inaczej.

              Ale doszlam do wniosku ze na sloiku musze zaznaczyc z jakiej recepty
              to robilam bo sie juz gubie, jedna robilam na kwasu cytrynowym.
              • kendo Re: Dla Zdrowia 01.02.14, 09:59
                otoz to P.Lusienko,
                ja zaczelam ten system juz od dwoch lat praktykowac,
                kiedy cos robie w jednej porcji w butelke czy sloik,

                mam chyba tez z pare sloiczkow tej saltki wlasnie z kwasem cytryny....
                musze sprobowac moze w poniedzialek,
                jak mina "bable"
    • xystos Re: Dla Zdrowia* 02.02.14, 14:25
      Raka piersi można wyleczyć bez interwencji chirurgicznejhttps://tylkomedycyna.pl/sites/default/files/imagecache/zdjecie_640-480/rak%20piersi_2.jpg


      Europejskie środowisko naukowe zelektryzowała wiadomość, że raka piersi można wyleczyć bez konieczności przeprowadzania operacji chirurginczych. Stało się to możliwe dzięki odkryciu brytyjskich lekarzy, które dało nadzieję na odzyskanie zdrowia tysiącom pacjentek z tą straszną diagnozą. Brytyjscy naukowcy odkryli, że tzw. "białko przeżycia", które znajduje się w organizmie kobiet, stosowane w odpowiedni sposób, może skutecznie zwalczać raka piersi i to bez interwencji chirurgicznej.


      Białko DACH1, bo o nim mowa, można znaleźć u prawie wszystkich kobiet, które cierpiały na ten rodzaj nowotworu. Wyniki badań z dużą dozą pewności pozwalają stwierdzić, że białko potrafi zahamować rozwój nowotworów i wspomaga u pacjentek proces dochodzenia do zdrowia.


      Naukowcy zauważyli, że jeśli białko DACH1 występowało w organizmie kobiety w wysokich stężeniach, guzy nowotworowe nie przybierały agresywnych, złosliwych postaci, co eliminowało potrzebę interwencji chirurgicznej z procesu ich leczenia. Dodatkowo, w takim przypadku guzy nowotworowe rosły znacznie wolniej, a ich ostateczna wielkość była stosunkowo niewielka.


      Według naukowców, identyfikacja obecności tego białka, jak i jego stężenia w ciele pacjentek pozwoli w wielu przypadkach uniknąć inwazyjnych form leczenia, co pozwoli zminimalizować ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Okaże się wtedy czy taka operacja jest w ogóle konieczna, ponieważ potrzebować jej będą jedynie kobiety, u których "białko przetrwania" występuje w niskich stężeniach, Oznaczałoby to, że organizm nie poradzi sobie sam z chorobą i w takim przypadku tradycyjny skalpel i chemioterapia byłyby koniecznością.


      Mimo, że metoda ta nadal wymaga wielu testów w celu potwierdzenia jej skuteczności, to w środowisku juz okrzyknięto ją "przełomową" w leczeniu chorób nowotworowych.

      tylkomedycyna.pl/wiadomosc/raka-piersi-mozna-wyleczyc-bez-interwencji-chirurgicznej



      ZEN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka