greis52 05.06.09, 07:45 lula.pl/lula/1,97804,6676287,Przygotowania_do_Szmatrix_Fashion_Show.html wymiana ciuchami, podoba to mi sie w szafie tyle nowych nieuzywanych ciuchow zal wystawic pod blok moze i w moim miescie cos takiego zorganizuja Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: Szmatrix ... 05.06.09, 08:59 z tego wszystkiego zrozumialam,ze bedzie mozna wymienic sie ciuszkami miedzy soba za darmo, jezeli tak,to system dobry. Odpowiedz Link
nana_c Re: Szmatrix ... 06.06.09, 13:52 Na pewno fajna zabawa, sama bym w takiej udzial wziela! W sumie nikt nie ma dzisiaj zbyt wiele pieniedzy, a tu teoretycznie za darmo mozna sobie garderobe urozmaicic Odpowiedz Link
kendo Re: Szmatrix ... 06.06.09, 20:17 z samej ciekawosci bym poszla popatrzec,jak to funkcjonuje, pewnie sa jakies pisane prawa? i nastepnym razem moze bym sie sama skusila Odpowiedz Link
kendo Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 20.09.09, 19:26 bedac na nim fajna scenke zobaczylam, matka usadzila swe dziecie w te ciuszki, wlascicielka zalowala,ze niema kamery, ja mialam i za zgoda mamy maluszka i obietnica,ze umieszcze je w necie zrobilam zdjecie, musze jeszcze je dac wlascicielce stoiska maluszek mial frajde Odpowiedz Link
nana_c Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 20.09.09, 20:12 Za takie "tanie pieniadze" sama bym co nieco pozamieniala Faktem jest, ze jak sie chce dziecko ubrac tanio i zdrowo, ubiera sie go w uzywane ciuchy, które byly juz wielokrotnie prane. Wszystkie barwniki to toksyny, plus sztuczne nitki. Dlatego bazarki uzywanej odziezy dzieciecej uwazam za swietny pomysl. Odpowiedz Link
kendo Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 20.09.09, 20:58 Nano ja tez je uwazam za rozsadny zakup zawsze poluje na swetry/bluzki z bawelny/welny/innych mieszanek w dobrym stanie, przepieram po swojemu/pruje/prostuje/zwijam i robie cos dla siebie, choc ciezko znales cos nieposupelkowanego czy niepodfilcowanego , taka mysl podala kiedys jedna z forumowiczek. Odpowiedz Link
greis52 Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 21.09.09, 08:40 potrzebuje dla czlonka rodziny duzych rozmiarow ciuszków w naszych sklepach jak duzy to i dlugi do ziemi przypadkiem sprawdzilam, ze w ciuchowym sklepie jest wybor porzadnej duzej odziezy i czasami sie tam zapuszczam ku uciesze domowej grubaskibo trafiaja się markowe i często z metkami Odpowiedz Link
kendo Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 21.09.09, 09:17 a to myslalam,ze ja jedna tak co lubi zagladac w takie miejsca, masz racje Greis, wiele razy znalazlam niemal cos calkiem nowego do przerobki z czego sie cieszylam bo placa 10 PL za swetr z wielbadziej welny wcale niemal ninoszony to wieki skarb,zostawilam go u Mamy,bedzie co robic w lutym Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 21.09.09, 09:37 Dobrze,że potraficie przerobić.Ja jakoś nie mam szczęścia, a co lepsze to znajomkom zostawiają.Ale mam bardzo ładną torebkę skórzaną jak nowa i z dobrej firmy.Mam też 2 bluzeczki śliczne i o 2 numery za małe,bo kupowała córka. może kiedyś będą dobre. Odpowiedz Link
nana_c Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 21.09.09, 20:41 kendo napisała: > zawsze poluje na swetry/bluzki z bawelny/welny/innych mieszanek w > dobrym stanie, > przepieram po swojemu/pruje/prostuje/zwijam i robie cos dla siebie, Musialam sie usmiechnac, bo przypomniala mi sie przygoda jeszcze z Polski, poczatki lat 80- tych byly, czyli w sklepach nic, a welenek to juz wcale. A moja ciocia, mieszkajaca pod Wroclawiem, bardzo chetnie, a i z koniecznosci rozmaite sweterki dla rodziny dziergala. Czyli twoja zachwalana metoda, spruj inny, zrób nowy Tak wie, bylam u tej cioci na wakacjach, bylismy na miescie, i dorwala jakis granatowy meski sweter w dziewiarskim. No nic, mówi, spruje sie i przerobi. Jak zaczela pruc, okazalo sie, ze sweter byl... z wycinanych elementów, a wiec, co koniec brzegu, to i nitki Ciocia jednak sie zaparla, i takze z tych "kawalków" cos tam wydziergala. I obiecala sobie na drugi raz miec oczy w glowie Odpowiedz Link
kendo Re: Szmatkowy ryneczek z uzywanymi ciuszkami 21.09.09, 20:55 Nano, o" wesola historyjka, mi sie jeszcze to nie przytrafilo, chociaz w projekcie mamswetr robiony w jesienne liscie-to tu takie kawaleczki by sie przydaly jak mieszane kolory w towarze to nie biore,lapie jednokolorowe i staram sie dopasowac do poprzednio zakupionych wloczek,bo teraz naszlo mnie na udzierganie koca -obraz,wiec rozne kolory musza byc. Jagus i myslisz,ze do tych dwoch bluzeczek schudniesz? tez za torbusia sie ogladalam,ale nic nie bylo dla mnie, obecna juz sie zaczela przecierac,wiec mus nowa zakupic na nastepne lato. Odpowiedz Link