jaga_22 20.06.09, 14:29 Kliknij w pobierz {niebieskie} i otwórz w Open Offise {OK} bardzo fajne. www.voila.pl/180/o1ntj/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 20.06.09, 17:14 Nikt voila nie ogląda,to znalazłam fajny tekst na innym forum. Samo życie Trudy życia jeszcze pestka, kiedy jest się przed czterdziestką,lecz gdy piąty krzyżyk stuknie, tam coś łupnie, tam coś puknie,tu coś pęknie, tam wysiądzie, wzrok zmętnieje, błędnik zbłądzi,pęcherz puści, wzwód zawiedzie, z hemoroidem trudno siedzieć.!W stawach strzyka, w sercu pika, dupa boli po zastrzykach.Szczęka z dziąsłem nie pasuje, klimakterium humor psuje.Gęba zmienia się w rzodkiewkę, gdy prostata ściśnie cewkę.Tętno tętni jak sto koni, w uszach dzwon Zygmunta dzwoni.Sypie piach w maszyny tryby, w głowie łupież, w butach grzyby....Jeszcze gorzej jest niewiastom, tu za sucho, tam za ciasno,tu obwisnąć coś potrafi, z tym by trza do mammografii.W krzyżu młotem bólu gruchnie, papierosem z gęby cuchnie !Czas wciąż kradnie brak pamięci, reumatyzm w pałąk skręci.Człek się potknie, coś ukłuje, czasem się jak ZOMBI snuje !Przed oczyma mu ciemnieje, aż do reszty nie zgłupieje.W mózgu śmietnik i badziewie.....W końcu NIC już prawie nie wie.....OPRóCZ JEDNEJ RZECZY MOŻE :ZA ROK BĘDZIE JESZCZE GORZEJ Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 21.06.09, 20:56 Żona z kochankiem leży w łóżku. Przychodzi mąż: - Co wy tu robicie? Żona do kochanka: - Mówiłam ci, że to głupek. Ojciec pyta się córki: - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża? - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator. Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca: - Tato, co Ty u licha robisz? - Piję z zięciem!! Odpowiedz Link
kendo Re: Na wesoło :))) 21.06.09, 21:06 )))))))))))))))))))))))))) zieci super mnie rozbawil) Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 01.07.09, 08:38 Rozmawia dwóch bankierów. - Jak sypiasz w czasach kryzysu? - pyta pierwszy. - Jak niemowlę... - mówi drugi. - Naprawdę?! - dziwi się kolega. - Tak. Całą noc płaczę, a nad ranem robię w gacie. Odpowiedz Link
greis52 Maluch był ciasny i przaśny ... 10.07.09, 22:10 Jedzie dziadek Maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go mercedes, dziadek się wystraszył, mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady opanować nerwów i uderzył do w tył. Z mercedesa wysiada dwóch byków i jeden z nich mówi: - I co dziadek, przywaliłeś? - Tak - odpowiada dziadek cienkim, wystraszonym głosem. - Masz kasę? - Nie. - A ubezpieczenie? - Nie. - A syna? - Mam. - To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz. Dziadek zadzwonił, podjeżdżają trzy mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi: - I co tatuś?... Przywalił jak cofał?... *** - Kiedy Maluch wyciąga największą prędkość?? - Podczas holowania. *** Cztery dresy jadą nowiutkim BMW. W pewnym niefortunnym momencie walnął w nich Maluch. Zdenerwowani wysiedli z BMW. Po podejściu do drzwi Malucha jeden z nich wybił szybę, wyciągnął przez nią kierowcę Malucha i mówi: - No, to teraz będzie wpierdziel. - Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam, słaby, mały, a was jest czterech... Dresy odwróciły się by omówić sytuację i po chwili jeden z nich mówi: - No dobra, to Basior i Grucha są z tobą... *** Jadą dwie blondynki Maluchem jedna mówi do drugiej: - Ty silnik nam zgasł. - Ty faktycznie sprawdźmy to. Blondynki wyszły na zewnątrz, otwierają przednią klapę i jedna mówi: - Ty zgubiłyśmy silnik. A druga zagląda do tyłu i mówi: - Spoko mamy w bagażniku zapasowy. *** Wisi maluch na drzewie. Ludzie pytają się właściciela, co się stało, a on na to: - Że mały - wiedziałem, że głośny - wiedziałem, ale że boi się psów - nie wiedziałem. *** Policjant zatrzymuje kierowcę Malucha. - Dlaczego w samochodzie jedzie aż pięć osób? - Jesteśmy drużyną piłki ręcznej, jedziemy na mecz. - Coś kręcicie... Pięciu, to za mało żeby była drużyna. - Dwóch siedzi jeszcze w bagażniku. *** Policjant zatrzymuje Malucha, który jedzie po jezdni zygzakiem i jednocześnie strasznie podskakuje. - Co, wypiło się, panie kierowco? - Zwraca się policjant do zatrzymanego. - Ależ skąd - pewnym głosem zaprzecza kierowca - po prostu wiozę w bagażniku żywego karpia. *** Spotkało się dwóch kumpli. Jeden miał najnowsze BMW a drugi Malucha. Postanowili, że zamienią się autami i pojadą na autostradę. Po kilku godzinach spotkali się ponownie ale już na jednej sali w szpitalu. Ten od BMW pyta: - Stary co się stało? - To proste, wsiadłem w Twoje BMW wrzuciłem 1,2,3,4,5, rozpędziłem się do 250 km/h i wypadłem z zakrętu, ale powiedz lepiej jak ty to zrobiłeś? - Wsiadłem do Twojego Malucha wrzuciłem 1,2,3,4 myślałem że stoję i wysiadłem... *** - Czym się różni Maluch od Mercedesa klasy "S" pod względem bezpieczeństwa? - Niczym, jeden i drugi przy czołowym zderzeniu ma strefę zgniotu do silnika. *** W 1984 r. był wypadek samochodowy w którym zderzyli się: Amerykanin swoim Fordem, Niemiec swoim Mercedesem i Polak swoim Maluchem. Wszyscy wyszli z samochodów i Amerykanin mówi... - Ooo, co za szkoda... Będę musiał 3 miesiące pracować, aby sobie nowego Forda kupić. Na to Niemiec:- Kurcze, ja na mojego Mercedesa będę musiał pół roku pracować, aby kupić nowego. Na to Polak ze łzami w oczach, roztrzęsiony powiedział:- Boże... Będę znowu musiał pracować na nowego Malucha ze 30 lat w PRL-u... Na to zdziwieni: Amerykan i Niemiec mówią: - To po co żeś takie drogie auto kupował... (dowcipy ze strony www.forum.pclab.pl) Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranoc na wesoło... 21.07.09, 10:53 Greis, no do poduszki sliczne obazy i kraiobrazy, szkoda,ze tylko taka "skoczna muzyka"ja przy takiej nie usne rozmarzylam sie teraz..... Odpowiedz Link
greis52 **** FACET W GALARECIE ***** 21.07.09, 11:25 **** FACET W GALARECIE ***** Wiedzą to kochanki i wiedzą to żony - facet przed konsumpcją ma być wymoczony. Można go doprawić szczyptą pikanterii, żeby nie był mdławy, (lecz bez fanaberii ...) Potem na ogniu zmysłów gotujemy faceta, Kiedy zdjąć go z ognia? wie każda kobieta. Trzeba tu uważać moje drogie panie, bardzo niekorzystne jest "przegotowanie" A ... i jeszcze jedno (niech mi każda wierzy) źle jest także, gdy facet jest trochę nieświeży ... "Po myśliwsku" smakuje, gdy masz chęć polować, a "po prowansalsku", gdy chcesz go całować, " na słodko" zbyt nudzi, "na ostro" zbyt brudzi, "w sosie słodko - kwaśnym" najczęściej marudzi ... Nie próbujcie jednak w zalewie octowej, bo go nabawicie w mig frustracji nowej. Gdy za dużo octu jest w waszej miłości jest to zagrożeniem dla jego męskości. A więc dochodzimy do ciekawej puenty: że najlepszy facet jest leciutko "ścięty". Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny i spożywaj go "na sztywno", lecz bez sztywnej miny...)) Odpowiedz Link
kendo Re: **** FACET W GALARECIE ***** 21.07.09, 11:41 hi,hi... dobre, snietego jakos nie trawie a usztywniaczy? no zostawie to juz bez odpowiedzi, wszak mawiaja, ..ze dobrej gospodyni wszystko sie udaje... czy jakos tak to bylo) Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 02.03.10, 17:32 Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena: - Panie prezesie, zima przyszła! - Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 04.03.10, 11:20 www.youtube.com/watch?v=j4tjlb77NFg&feature=related www.youtube.com/watch?v=wGtFTRR2Ka0&feature=related Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 22.03.10, 07:27 RODZAJE UPOJENIA ALKOHOLOWEGO: * Kopciuszek - przyjść do domu w jednym bucie * Królewna Śnieżka - obudzić się w łóżku z siedmioma facetami * Czerwony Kapturek - obudzić się w łóżku babci * Śpiaca Królewna - przez 100 lat niczego nie pamiętasz * Myszka Miki - opuchnięte uszy, biale rękawiczki, ale nie masz fraka * Krzysztof Kolumb - nie wiesz gdzie jedziesz, jak już przyjedziesz to nie wiesz gdzie jesteś, ale za przejazd i tak płaci państwo. * Reksio - obudziłeś się w budzie dla psa * Władca pierścieni - obudziłeś się na komisariacie w kajdankach * Ogniem i mieczem - obudziłeś się w kotłowni na koksie * W pustyni i w puszczy - obudziłeś się w parku miejskim na grządce z różami * Na Rejtana - obudziłeś się przed własnymi drzwiami z rozdartą koszulą * Wakacje z duchami - obudziłeś się na strychu zawinięty w prześcieradło * I pamiętaj - nie jesteś naprawdę pijany, jeżeli jesteś w stanie leżeć na podłodze bez trzymania !!! Odpowiedz Link
greis52 nie tylko ludzie sie smieją:) 18.06.10, 12:26 fundir.org/gallery,usmiechniete_zwierzaki,495,0,0.html naukowcy stwierdzili, ze śmiech pojawił się, zanim na swiecie zagościł gatunek ludzki to kiedys wyczytałam w "Focusie" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: nie tylko ludzie sie smieją:) 18.06.10, 16:58 Fajnie uchwycone,te ich uśmiechy. A jak bawić się potrafią. www.tvn24.pl/0,10751,0,1,raport.html Odpowiedz Link
greis52 Re: nie tylko ludzie sie smieją:) 18.06.10, 20:00 niektóre to tez maja "charakterki" pewnie ludzi podgladaja Odpowiedz Link
henryk245 od mleka tak wiele zalezy-pijta piwo ! 20.06.10, 16:21 ."Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę Murzynkę, więc synek zrobił się czarny." Matka odpisuje: "Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz." Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 29.07.10, 08:55 Podpatrzone na innym forum; Stoi kobieta i czeka na autobus. Przez ulicę sunie (dziwnie: podryguje, podskakuje ... ciężko określić) jegomość o nieciekawym wyglądzie (wczorajszym przepitym). Jegomość podchodzi do rozpiski autobusów i wnikliwie ją studiuje (widać, że to ciężka praca jest). W pewnym momencie zwraca się do kobiety" haszło??? - ponawiając kwestię kilkukrotnie coraz natarczywiej ... Ona na niego patrzy z coraz większym przestrachem. W pewnym momencie ona mówi; "liść dębu". Facet milknie i cofa się o dwa kroki z przestrachem na twarzy patrząc na oną. W tym momencie podjeżdża autobus oznaczony "H"... usmiechnietego dnia i oby do piatku Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Na wesoło :))) 29.07.10, 11:38 Babcia: Panie kierowco, czy tym autobusem dojadę na Marszałkowską? Kierowca: Tak. Blondynka: A ja? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 29.07.10, 12:21 Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta: - Kiedy miał pan ostatnio stosunek? - Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie. Wykręca numer i mówi: - Zosia, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks? - A kto mówi? Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Na wesoło :))) 29.07.10, 21:09 Skopiuję na inne forum W zamian o psychiatrze. Będącym przypadkowo spotkanym przechodniem. Turysta: Przepraszam, którędy do dworca? Psychiatra będący przypadkowym przechodniem: Nie wiem, ale cieszę się, że mogłem panu pomóc. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 30.07.10, 11:10 Mówi żona do męża informatyka: - Poznajesz człowieka na fotografii? - Chyba tak. - Ok, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola. Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie... A mąż na to: - Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia? Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Na wesoło :))) 30.07.10, 11:32 Ten pierwszy to chyba nie specyficzny o informatykach Czym dla informatyka różni się kobieta w spodniach od kobiety w spódnicy/sukience? Czasem dostępu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 31.07.10, 08:19 Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. - I co?! Co z nią, panie doktorze. - Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. - Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. - Tak, tak... - kiwa głową mąż. - Konieczny będzie pobyt w sanatorium, który zajmuje się tego typu urazami, plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje...Koszt sanatorium - 10 tysięcy... - Boże... - Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. - Ile? - blednie mąż. - Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych. - Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje! Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: Na wesoło :))) 31.07.10, 19:55 To mnie nie śmieszy. Nie ze względu na "okrucieństwo" ale ponieważ dotyka jakże bolesnej rzeczywistości świadczeń NFZ. Podobny był taki o zakatowanym przez SSmana. Bicie, rozstrzelanie, strzał w głowę. Przyszedł lekarz w typie macgajwera i stwierdził: będzie żył. A dokładne nie pamiętam. Czyli jednak jest coś na rzeczy z tym 'okrucieństwem". Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 02.08.10, 12:28 No to z innej paczki. Przychodzi facet do szefa i mówi: - Panie kierowniku, ja mam taki mały interes... - To co pan z tym do mnie przychodzi... Od tego są lekarze!!! Łysy stanął przed lustrem i mówi z dumą do swego odbicia: - Świetnie się trzymam, sześćdziesiątka na karku i ani jednego siwego włosa na głowie. Jedzie gość mercedesem i widzi na poboczu faceta grzebiącego w syrence. Pomyślał, że i jego mogłoby to spotkać i zatrzymał się. Okazało się że rozrusznik nie działa. - Wezmę pana na hol, a jak silnik zapali, to mi pan zamiga światłami - zaproponował właściciel merca. Ruszyli i jadą wolniutko. Nagle wyprzedza ich BMW. Gość w mercedesie: - Coooo, żadna beema mnie nie będzie wyprzedzać!!! I w gaz. Mijają wóz policyjny, na radarze 200 km/h. Gliniarz do radia: - Do wszystkich wozów! Ja śnię!!! Mercedes i BMW prują 200 na godzinę!!! - No i co w tym dziwnego? - Za nimi pruje syrenka i jeszcze mruga światłami żeby zjechali na bok!!! Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 02.08.10, 12:56 Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot. - No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł. - Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy? - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść... Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 03.08.10, 11:44 Facet dzwoni do sklepu mięsnego: - Ma Pan kurze łapki? - Mam. - Odpowiada sprzedawca - A ma pan świński ryj? - Też mam. - A ma pan skrzydełka? - Mam. - To musi pan bardzo śmiesznie wyglądać. Odpowiedz Link
greis52 dawka humoru na weekend:) 06.08.10, 12:52 Do tramwaju wchodzą studenci, za nimi staruszka. Towarzystwo rozsiada się w najlepsze, a staruszka stoi, trzymając się za oparcie siedzenia. Na ręce wiesza sobie laskę, która obija się o siedzenie, wydając dość głośny dźwięk. Jeden ze studentów: - Mogłaby pani kupić sobie jakąś gumę na tą laskę, żeby hałasu nie robiła. Na to babcia: -Gdyby twoi rodzice kupili sobie gumę, to ja bym miała teraz gdzie siedzieć. Odpowiedz Link
greis52 Re: dawka humoru na weekend:) 06.08.10, 12:53 Jedzie cała rodzinka samochodem i nagle wybiega na ulice dziecko. Kierowca doskonale prowadzi samochód, omijając chłopca. Podbiega do niego policjant i mówi: - Świetnie pan prowadzi, za ten wyczyn nasza komenda ofiaruje panu w nagrodę - 1.000 zł. A czy można wiedzieć, na co pan przeznaczy te pieniądze? Kierowca odpowiada: - Wreszcie zrobię sobie prawo jazdy. Żona próbuje ratować sytuację: - Proszę nie zwracać na niego uwagi, on tak zawsze mówi, gdy jest pijany. Z tylnego siedzenia odzywa się babcia: - A nie mówiłam, że tym kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy Odpowiedz Link
wei.wu.wei Re: dawka humoru na weekend:) 06.08.10, 19:21 Abstrakt. Tak żywotne babcie zawsze wsiadają pierwsze Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 04.09.10, 08:25 Do luksusowej restauracji wybrało się kilku uczestników międzynarodowej wycieczki: Anglik, Irlandczyk, Norweg, Szkot, Amerykanin i Polak. Każdy zamówił kieliszek wina, a gdy je dostali, okazało się że w każdym kieliszku pływa mucha. Anglik poprosił o nowe wino w nowym kieliszku. Irlandczyk rozdrobnił muchę w winie i oddał swoją kolejkę Anglikowi. Norweg wyjął muchę i poszedł z nią na ryby. Szkot wyjął muchę i wrzasnął: NATYCHMIAST ODDAWAJ TO CO WYPIŁAŚ! Amerykanin wytoczył restauracji proces sądowy, w którym domagał się 300tys.$ odszkodowania. Polak wypił wino razem z muchą i poszedł się wyspowiadać z jedzenia mięsa w piątek. Odpowiedz Link
greis52 Jak dać kotu tabletkę? 09.09.10, 10:33 wilczywykrot.blogspot.com/2008/07/na-wesoo-jak-da-kotu-tabletk_6762.html Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 02.10.10, 22:06 Wchodzi kobieta do butiku. W wejściu wita ją młody sprzedawca: >> - Dzień dobry! Witam panią serdecznie w naszym sklepie. U nas może pani >> kupić praktycznie wszystko - od torebki po wspaniały płaszcz. Wszystko z >> najnowszych kolekcji najlepszych światowych kreatorów mody. Wyłącznie >> ekskluzywne modele. >> - Nie mam pieniędzy... >> - To czego się szlajasz! Poszła stąd ! >> - ... Czy przyjmujecie płatności kartą Visa Platinum ? >> - ... I witam ponownie szanowną Panią !! Odpowiedz Link
greis52 szczęsciarz? 11.10.10, 20:42 www.faktychicago.com/wydarzenia_chicago/3905.html Odpowiedz Link
jaga_22 Na wesoło.:))) 12.10.10, 12:49 Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc: - Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy! - Panie kierowco - wołają pasażerowie - niech Pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść! Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą: - No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę! adącego na wózku beznogiego spotyka młody facet i pyta: - Kupisz pan tenisówki? - No coś pan, nie widzisz, że nie mam nóg? Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta: - Dlaczego jesteś taki przygnębiony? - A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisówki. - Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął. Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla. - Coś taki zasmucony? - A wiesz jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopać go w dupę... jak tu nie być smutnym? - Nie martw się stary i strzel sobie kielonka... to cię postawi na nogi... Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 05.11.10, 12:46 Jesień. Parter. Za oknem pada deszcz. Żona zabawia się z kochankiem aż w pewnen chwili słyszy samochód męża pod domem. Zdenerwowana mówi do kochanka: - Wyłaź szybko przez okno! - Ale pada deszcz a ja jestem goły! - No i co? Zdesperowany kochanek widzi że pod oknem przebiega maraton, więc skacze. Biegnie z nimi aż w końcu jeden z biegaczy pyta się go: - Pan to zawsze nago biega? - Taaaak. - Z prezerwatywą? - Tylko kiedy pada deszcz... Odpowiedz Link
henryk245 Re: Na wesoło :))) 10.11.10, 13:08 Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 25.11.10, 21:27 Do fotografa aktów właśnie przyszła modelka. Ponieważ była mroźna zima uprzejmy fotograf zaprosił najpierw uroczą niewiastę na filiżankę gorącej herbaty. W czasie miłej pogawędki fotograf zauważył przez okno, że właśnie wraca jego żona. Trochę zmieszany mówi do modelki: - Proszę, niech się pani szybko rozbierze, bo właśnie moja żona wraca i jeszcze sobie coś niepotrzebnie pomyśli. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 27.11.10, 09:08 Wpada Jasiu do autobusu i potrąca staruszkę. Staruszka mówi do Jasia: -No powiedz to magiczne słowo. Jasiu myśli, myśli, nagle: -Abrakadabra... Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 05.12.10, 12:45 Bałwany Jasio się pyta taty: -Tato gdzie są bałwany latem? Tata odpowiada: -Pracują u mnie w biurze! Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 05.12.10, 12:47 Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. - Proszę go do mnie przyprowadzić. Po godzinie baba wraca i mówi: - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła! Odpowiedz Link
kendo Re: Na wesoło :))) 05.12.10, 13:04 greis52 napisała: > ....... Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotł > a! oby cud sie stal i z "niektorych na stolkach" to tylko pozostalo Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 11.12.10, 09:21 Mała dziewczynka stoi na ulicy i płacze, ludzie ją pytają: - Dlaczego płaczesz? - Bo się zgubiłam! - A jak się nazywasz? - Nie wiem! - A jak się nazywa twoja mama? - Nie wiem! - A swój adres znasz? - Tak: wu-wu-wu-kropka-basia-kropka-pe-el Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Na wesoło :))) 15.12.10, 17:16 -Jak wygląda najwiekszy koszmar mężczyzny? -Dom na kredyt,drzewo w doniczce i syn listonosza. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ -Co mi przywiozłes z Egiptu? -pyta teściowa ziecia -Balsam do ciala. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- -Co u ciebie nowego? -Zona mnie zdradza -Nie zrozumiałes mnie ,ja pytałem co nowego... ----------------------------------------------------------------------------------------------- -Córenko,chcesz miec braciszka? -Tak ,tatku -No to spij wreszcie! Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 30.12.10, 19:58 * Policjant zatrzymuje ciężarówkę: - Panie kierowco! I Co? Dwa dni temu to samo! Wczoraj to samo! I dziś też! Po raz kolejny mówię, że gubi pan towar! - A ja, panie władzo, po raz kolejny odpowiadam, że jest gołoledź, a ja jeżdżę piaskarką! Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 31.12.10, 12:12 Spotykają się po Nowym Roku dwie blondynki. Jedna mówi do drugiej: - Cześć, jak spędziłaś Sylwestra? - Wcale nie musiałam, sam zszedł. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 09.01.11, 11:33 Pewien młodzian chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. Tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. na to panna - I Love You too A na to młodzian lekko zaskoczony odpowiada: - I Love You three. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Na wesoło :))) 09.01.11, 16:34 Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta gazetę - mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża: - Śpisz? - Nieee.. - odpowiada ziewając. - A chcesz? - kontynuuje małżonka. - Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek. - To czemu nie śpisz? -------------------------------------------------------------------------------------------------------------Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmowy szybko zeszły na tematy komputerowe. Wreszcie któryś z nich zaproponował: - Panowie, porozmawiajmy o czymś normalnym, np. o dupach. Nastąpiła bardzo długa cisza, a po niej jeszcze więcej krępującego milczenia. Wreszcie któryś odpowiada: - Słuchajcie, moja karta graficzna jest do dupy... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Na wesoło :))) 09.01.11, 18:49 Twój mąż pamięta datę waszego ślubu? - Na szczęście nie. - Na szczęście?! - Wspominam mu o rocznicy kilka razy do roku i zawsze dostanę coś fajnego! Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery! Odpowiedz Link
kendo Re: Na wesoło :))) 09.01.11, 18:57 hi,hi... dziadzio mile ma wspomnienia z akupow Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Na wesoło :))) 10.01.11, 20:19 Wnuczek się pyta dziadka: -Dziadku,czemu słuchasz tylko muzyki techno???? A dziadek odpowiada: -Bo tylko taką słyszę -------------------------------------------------------------------------------------------------------------Dziadku,a jak byles mały to miales jakies gry komputerowe? - Oczywiście, że tak, - A jakie? - Drewniane. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 21.01.11, 09:28 Wnusiu, a jak się nazywa ten Anglik, co mi wylewa herbatę na obrus? - Parkinson, dziadku. - Wnusiu, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa? - Alzheimer, dziadku. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 01.02.11, 14:47 Każda profesja ma swoje żartobliwe strony!!! 1) - Kelner! Dlaczego wino, które mi pan podał, jest takie mętne?! - Mętne? Niemożliwe! To pewnie szklanka jest brudna. 2) Kelner w restauracji: - Kto zamawiał ruskie? - Nikt! Same przyszli! 3) - Kelner, podobno w tej restauracji jest salmonella?! - Nie my włoskich ciastek nie robimy. 4) Przychodzi facet do restauracji i zamawia: - Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka. Gdy przyszło do płacenia okazuje się, że facet nie ma pieniędzy, więc barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic, przychodzi i zamawia: - Barman, dla mnie setka i dla orkiestry setka. - A dla mnie to już nie? - pyta się zgryźliwie barman. - Nie, bo jak wypijesz to ci odbija! 5) Nieco staromodny kelner w restauracji podchodzi do gości i pyta: - Jak państwo znajdują nasz schabowy? Na to mąż: - Żona już znalazła, a ja jeszcze trochę pogrzebię w ziemniakach to też może znajdę. 6) W moskiewskiej restauracji podchodzi kelner do klienta: - Kawa czy herbata? Klient: - Kawa ! Na to kelner: - Nie zgadł pan, herbata. 7) Po kilkuletnim pobycie w Polsce młody azjata odwiedza swój rodzinny kraj. Po uroczystym powitaniu rozmowa przechodzi na temat jego pobytu w Polsce. - Pracuję w restauracji, uczę się języka, podrywam dziewczyny... - A język jest trudny? - Nie, powiem wam parę słów: śtół, ksieśło, okno, ćlowiek, lowel, siamochód... W tym momencie przez pokój przebiegł miejscowy szczur... - ... O! Kurciak... 8) Wchodzą goście do knajpy, podchodzi kelner i pyta: - Co podać? - Dla Helmuta Cola, dla Frantza Kawka, a dla Andrzeja Mleczko. 9) Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi: - Specjalnością naszej restauracji są ślimaki! - Wiem, wiem. Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich. 10) W restauracji: - Kelner! To wino jest ciepłe! - To niemożliwe! Przed chwilą sam dolewałem do niego zimnej wody. 11) Totalnie zapity facet bełkocze do kelnera w knajpie: - Panie... daj mi pan mosssnej kawy, bo do domu nie dojdę.... Wypija kawę i dalej bełkocze: - Zrób pan jeszcze jedną, ale barzzzo mosssnom, bo się nie mogę ruszyć kurde… Facet wypił jeszcze kilka szatanów i jakoś poczłapał do domu.. Rano budzi go telefon, nieprawdopodobnie skacowany podnosi słuchawkę: - Halo, dzień dobry, tu kelner z baru, czy będzie pan u nas dzisiaj? - Panie, głowa mi pęka, nigdzie nie idę dzisiaj... - To co mamy zrobić z pańskim wózkiem inwalidzkim? 12) Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta: - Co pan pije? - Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół. - Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner – pytałem, co by pan chciał? - Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie... - Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić? - Czemu nie... a co pan ma? - Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję, przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność... - odpowiada kelner. Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 10.02.11, 19:04 WYEMANCYPOWANA DIETA POSTMODERNISTYCZNA: Mam nadzieję, że Wam też się spodoba, mój osobisty faworyt to 4 1. Jeśli cos zjesz, a nikt tego nie widział, to te kalorie są niewidoczne i się nie liczą. 2. Tabliczka czekolady popita cola light popada w tzw. konflikt kaloryczny - traci co najmniej 80% swoich pierwotnych kalorii. 3. Gdy jesz w towarzystwie, liczą się tylko te kalorie, których zjadłaś więcej niż inni. 4. Jedzenie lecznicze nigdy nie jest kaloryczne (np.: czekolada na depresje, czerwone wino na serduszko, koniak na potencje, etc.). 5. Dbaj o sute posiłki dla twej rodziny i przyjaciół – im grubsze twoje otoczenie, tym ty wydajesz się chudsza. 6. Picie i jedzenie przed telewizorem się nie liczy, bo to nie klasyczny posiłek, tylko cześć rozrywki. 7. Dania z lodówki nie maja kalorii, bo -jak wiadomo - w: lodowce jest zimno, a kaloria to jednostka ciepła. 8. Zalecam spożywanie posiłków na dużych płaskich talerzach - kalorie szybciej z nich parują. 9. Produkty spożywcze o tym samym kolorze maja tyle samo kalorii (np.: pomidory i dżem truskawkowy, pieczarki i biała czekolada, krwawa Mary i rzodkiewki). Odpowiedz Link
greis52 Re: Na wesoło :))) 22.02.11, 10:52 Brydż jest grą, w której jedyny geniusz przy stole łączy siły z idiotą na przeciwko, aby pokonać oszusta po prawej i kłamcę po lewej, w celu zrobienia partii. Odpowiedz Link