Dodaj do ulubionych

10 - Nict1

12.03.03, 14:55
Proszę bardzo - oto i Twoja "przegródka" - a liściki układaj w niej
już sam smile)
Wiem! Wiem, że potrafisz smile)
Obserwuj wątek
    • nict1 Dlaczego nie pozwalasz się kochać? - 04-03-2003 12.03.03, 16:56
      Dlaczego nie pozwalasz się kochać?
      Autor: nict1@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 04-03-2003 01:06 + dodaj do ulubionych wątków

      Dlaczego nie odbierasz moich listów?
      Nie reagujesz. Nie odpisujesz. Nie czytasz?
      Nie chcesz moich listów, nie chcesz mnie słyszeć ani oglądać. Dlaczego?

      Twoje milczenie w niczym nie zmienia moich uczuć od 10 lat niezmiennych.

      Wszystko co do tej pory zrobiłem, zrobiłem bo jesteś moim dobrym duchem.

      Chciałaś, żebym się uczył – skończyłem studia.
      Powiedziałaś – znajdź pracę, urządź swoje życie.
      Mam pracę - dobrą pracę, własne mieszkanie, w którym jest także Twój pokój,
      tyle, że Ty go dotąd nie widziałaś.

      Nie ożeniłem się i wiem, że tego nie zrobię.
      Uwierz - żadna dziewczyna, żadna kobieta nigdy nie była w stanie poruszyć
      mojego serca. Nawet jak są ładne, to nie mam o czym z nimi rozmawiać, i jeśli
      nawet próbuję, to rozczarowanie goni rozczarowanie.
      Żadna z rozmów nigdy nie przypominała naszych rozmów, z których każda była
      interesująca, wnosiła coś nowego, każda Twoja wypowiedź czegoś uczyła, albo
      bawiła, albo pozostawała uniwersalną myślą, niemal przesłaniem na całe życie.
      Nawet gdy milczałaś czymś w skupieniu zajęta, czułem się szczęśliwy, że byłaś
      pod tym samym dachem i mogłem oddychać tym samym powietrzem co Ty.

      Nie mów, że to smarkateria, obsesja. Proszę nie mów nic takiego.
      Ty, tak samo jak ja wiesz, że to zupełnie coś innego.
      To nie ulotne oczarowanie, chwilowe zauroczenie, i sam już nie wiem, czy na
      szczęście, czy raczej - niestety..
    • nict1 Świeci słońce, idzie wiosna, ale..-05-03-2003 12.03.03, 16:59
      Świeci słońce, idzie wiosna, ale to nie wiosna
      Autor: nict1@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 05-03-2003 13:54 + dodaj do ulubionych wątków

      Świeci słońce, idzie wiosna, ale to nie wiosna mi przypomina. To jest we mnie.

      Pamiętam jak kiedyś,z uporem Syzyfa wyrywałaś chwasty i pokrzywy na brzegu koło
      domu. Podglądałem Cię siedząc na drzewie.
      Otarłaś twarz zabrudzoną dłonią, wiatr rozwiał Ci włosy, szeroką, długą
      spódnicę miałaś jednym brzegiem zatkniętą za pasek. Wyprostowałaś się i smuga
      zachodzącego słońca oświetliła Twój kontur – wyglądałaś cudnie.
      Ten obrazek najczęściej do mnie wraca, kiedy świeci słońce, ale...wiele innych
      także.

      Jak to jest możliwe, że miłe, a tak w gardle ściska?
    • nict1 Pani mojego serca 13.03.03, 17:12
      Kocham Cię!
      To wiem i nie pozwolę nikomu zniszczyć tej miłości – nawet Tobie.
      Nie zdołasz mnie zniechęcić. Nawet gdy mi wymyślasz od fantastów, smarkaczy
      itd. to i tak jest to wspaniałą pieszczotą dla moich uszu i serca.
      Nie próbuj mnie ranić.
      Pamiętam – mówiłaś to nie jeden raz – „nie wolno ranić ludzkich uczuć” a więc
      nawet gdy usiłujesz to robić, wiem, że w głębi duszy nie o to Ci chodzi.
      Nie chcesz przyjąć mojej miłości...
      Ty – zawsze taka otwarta, ludziom życzliwa, burząca wszelki porządek,
      dyskutująca o wszelkich zakazach, nakazach, nie poddająca się schematom
      i rutynie – tkwisz w jakimś zamkniętym kręgu!
      Nie mogę w to uwierzyć!
    • nict1 Miałem dzisiaj piękny sen 14.03.03, 10:23
      Miałem dzisiaj piękny sen.
      Śniłem o czymś co naprawdę kiedyś się zdarzyło.

      Byliśmy całą paczką na jakimś balu.
      Bal się skończył, goście się porozchodzili, tylko nasza kilkuosobowa grupa
      jeszcze nie miała ochoty wyjść.
      Siedzieliśmy w kącie sali, rozmawialiśmy, ktoś włączył cicho jakąś muzykę.

      Wstałaś od stolika, weszłaś na parkiet i zaczęłaś tańczyć.
      Poruszałaś się jak księżniczka z bajki, odchyliłaś lekko głowę do tyłu,
      tańczyła każda część Twojego ciała: stopy, biodra, ramiona, a nawet każdy palec
      dłoni.
      Miałaś zamknięte oczy – przypominałaś figurkę z porcelany, a wokół Ciebie
      wibrowało powietrze.
      Miałem wrażenie, że energia którą usiłowałaś ukryć w tanecznych pląsach i tak
      za chwilę eksploduje niczym wulkan.
      To był długi i piękny taniec.
      Była w nim ukryta tęsknota, cały Twój romantyzm, był żal i rozpacz, była radość
      i zwycięstwo – było wszystko czym wypełnione jest Twoje życie.
      Ten taniec powiedział mi o Tobie więcej niż Twoje usta.

      Dzisiaj tańczyłaś w moim śnie.
      Tańczyłaś dla mnie ?
    • nict1 spędziłem z Tobą cały dzień, a Ty nawet o tym 16.03.03, 22:08
      nie wiesz.

      Rano wietrzyłem Twój pokój i rozmawiałem z Tobą słowami schowanymi w głowie.
      Może kiedyś je usłyszysz, a może, może nie?

      Zrobiłem śniadanie i nakryłem stół dla osób dwóch.
      Dlaczego niczego nie zjadłaś, nie wypiłaś?

      Potem przeglądałem fotografie.
      Wyszedłem do miasta.
      Kupiłem różę.
      Wróciłem.
      Wstawiłem różę do flakonu.
      Jest w Twoim pokoju.
      Jutro wymienię wodę.

      Zmierzę jak długo żyje róża w Twoim pokoju.
      Będę do niej mówił o sobie.
      Jak myślisz - przeżyje moje słowa?
    • nict1 jesteś sensem mojego życia 17.03.03, 15:35
      jesteś wspomnieniem, marzeniem, treścią każdej minuty mojego życia.
      Wierzę w cuda. Wierzę i już.
    • nict1 czekam, czekam i doczekać sie nie mogę 19.03.03, 12:47
      na ten mój cud. A we mnie rośnie i rośnie...marzenie sad
    • nict1 cholera i jest ta pieprzona wojna :) 20.03.03, 12:57
      z bezsilności chce mi się wyć.
      Zafajdany ten q_wski świat.
      Zgniła polityka, biznes śmierci i manifestacja superamerykanckiejmocy
      z doczepionym półświatem półgłówków.

      Cholera, a może to ja tylko nic nie pojmuję?

      Mam ochotę się dziś narąbać.

      Miłości moja jak ja Cię teraz potrzebuję...
    • nict1 Wczoraj Ktoś mi powiedział coś takiego.. 23.03.03, 18:35
      o czasie i miłości, że aż serce mi urosło smile

      Dzisiaj miałem kilka chwil szczęścia.

      Wiem, że gdyby nie czas, to czekania by nie było.
      Nie byłoby chyba, też takich jak dziś, szczęśliwych chwil.
    • nict1 nie musisz mówić nic 28.03.03, 13:17
      nic nie musisz mówić
      nie musisz nawet słuchać co mówie
      wystarczy, że jesteś
      nie musze Cię nosić na rękach
      noszę Cię w moim sercu niezmiennie od lat

      w Twoim pokoju jest nowa róża
      ona słucha co mówię
      • nict1 róża żyje 02.04.03, 12:16
        Róża nadal żyje i nadal jest piękna.
        Ja też żyję.
        Skąd wiem?
        Mówią, że jak czujesz ból to wiesz, że żyjesz.
        Mnie boli serce.

        Nie wiem dlaczego tkwisz w uporze.
        Co ja takiego zrobiłem?
        A może czegoś nie zrobiłem?
    • nict1 Dusza zwykle chce do nieba, serce - do raju, 17.05.03, 09:56
      a reszta - jedynie do stolu i loza.

      W zasadzie czlowiek kieruje rozumem, ale prowadza go - namietnosci.
    • nict1 moja wlasna filozofia ogonka :-) 28.05.03, 17:22
      MOJA WLASNA FILOZOFIA NICT’owego OGONKA

      Mój nick to wybor absolutnie swiadomy, i tak jak dla nick’a tak i „ogonka”
      posiadam wlasne uzasadnienie, które dla KOGOS wcale uzasadnieniem
      przekonywujacym być nie musi, przy czym to już dla mnie, nie ma zadnego
      znaczenia, bo to jest MÓJ nick i MÓJ „ogonek” smile
      Inna rzecz, ze z sieci do jednego z moich swiatow w realu mój forumowy nick
      NICT za mna się pociagnal, bo to już nie tyle moja swiadoma decyzja, co raczej
      zwyczajna konsekwencja świadomej decyzji wolnego wyboru mojego stanowiska,
      mojej postawy względem zakretow realnego zycia.

      Zanim zaczalem zostawiac slady, najpierw troche sledzilem cudze czytajac.
      Odwiedzalem rozne fora, watki i posty.
      W koncu, dalem się komus, czyms sprowokowac do pisania i stad zastanawialem się
      nad moim forumowym „jest”.

      Imienne „nick’i” zdarza sie zobaczyc w sieci, ale sadze, ze po prostu rodzajow
      imion jest jednak mniej niż ludzi i stad przy kazdym imieniu pojawiaja się
      jakies numerki, a nie każdy ma ochote być ponumerowany także w sieci, bo już
      sam real numeruje nas w wystarczajacej rozmaitosci i przy kazdej okazji
      a nawet – jak się zdaje - bez okazji także.
      Moje "urzedowe" imie, jest dosc popularne i z jakims tam dlugawym numerkiem
      pojawiac by się tylko moglo gdyby koniecznie pojawiac się musialo sad

      Tak wiec do wymyslenia mojego nicka, bardziej istotna wowczas byla odczuwana
      potrzeba identyfikacji niz anonimowosci, natomiast teraz - no coz - doceniam
      także wartosc anonimowosci smile

      Postanowilem, ze:

      Skoro nick to forma identyfikacji typu „nazwisko proszę”. to jeśli „k”
      zastapie „t” może się udac wszystko razem w jednym slowie „zamknac”.

      nict - bo w tej anonimowej przestrzeni wirtualnej kim ja jestem?
      Z jednej strony to wszyscy jestesmy takim malenkim pylkiem we wszechswiecie,
      takie "cos" jak "nic" - co wcale nie znaczy "proznia" smile
      Z drugiej strony, to troche... prowokacja. Przyznaje, ze zamierzona.
      W wielu anonimowych wypowiedziach na forach i w calej wirtualnej
      przestrzeni chyba zbyt duzo tych ktorzy chca funkcjonowac jako KTOS taki
      wielki KTOS.
      Dlatego postanowilem sie przedstawiac jako NICT, bo faktycznie w calej
      anonimowosci jestem bez twarzy - ot, taki "nict" (nic-to) smile

      Okazalo się, że jakis KTOS już wybral sobie jako nick wyraz „nict” i znow
      pojawil się problem z numerkiem... sad
      Ale... czemu nie? Stąd:

      nict...pierwszy - np. do żłobu, do tytulu, do stolka, czyli np. ktoś ostatni smile

      nict....wredny - czyli można jak sie chce odczytać np. "niewredny"

      olej mnie - to reakcja na powszedniość forumową, więc czemu nie mnie?

      kto by się przejmował niktym - no właśnie kto? być może czasem opowiadam jakieś
      głupoty więc "przejmowanie się" mogłoby być nawet niebezpieczne smile

      Mniej więcej tak wyglądały narodziny mojego nicka i ogonka.

      Przyznaje, ze liczylem na klapsy glownie od „wrednych” ale okazuje się, ze ci
      wredni udaja ze nie widza smile
      A może widzą, tylko jego fragment: „olej mnie, kto by sie przejmował nictym” -
      i tylko to potrafią przeczytać?
      Jezeli juz KTOS TAKI zauwazy "cos wiecej" to sie potyka i idzie dalej sad

      Okazuje się, że tak naprawdę to zarówno moim nickiem jak i ogonkiem PRZEJMUJĄ
      SIĘ tylko wyjątkowi ludzie i to w wyjątkowy sposób.
      Nie ukrywam, że mnie to bardzo cieszy.

      Okazało się, że choć taki "wredny" stał się przyczyną bardzo interesujących
      dyskusji forumowych i mail’owych np. o sensie życia, o tym czy być, czy mieć
      itp.

      Aniouek zaprosila mnie do SZUFLADY bez jakichkolwiek warunkow wstepnych
      w sprawie ogonka smile
      Rzulw, gospodarz PODUCH zaprosil mnie pomimo mojego wrednego ogonka, a nawet
      pomimo dosc „wrednego” mojego zachowania na innych forach. smile
      Zaproszono i wpuszczono mnie tez gdzie indziej.

      Dobrzy ludzie uwaznie czytaja/sluchaja i na dodatek mysla.
      Dla nich takie doczepione "nic" po prostu znaczy "nic".
      Ja tak mysle i tu chyba sie nie myle.
      Owszem, po jakims czasie, predzej lub pozniej, wszedzie zaczynala się dyskusja
      na temat mojego ogonka.
      Ktos się czepial, ktos inny potrafil zobaczyc cos co wcale nie jest napisane,
      a mimo to po prostu sobie JEST poza nickiem i ogonkiem.

      Poduchowcy, szufladowcy i jeszcze kilka dobrych duchow - widza nie tylko oczami.

      Dziekuje WAM za to, ze potraficie slyszec i widziec NIEWIDZIALNE.

      KTOS nazywa mnie niCTOSiem KTOS niCtusiem, KTOS inny niCtakiem, jeszcze KTOS
      inny inaczej, a mnie się to po prostu podoba.

      Wszystkie dotychczasowe przeobrazenia mojego ogonka mialy, moim zdaniem swoje
      usprawiedliwienie:

      0 wersja pierwotna smile

      -NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile

      1 modyfikacja smile Aniouek proponowala zamienicczesc ogonka na linke SZUFLADY
      ale ja przeciez niCT PIERWSZY w szufladzie, wiec "rozwazalem" hehehe smile

      -nict pierwszy powaznie rozwazajacy propozycje aniouka w sprawie ogonka

      2 modyfikacja - gospodarze wybywali z SZUFLADY I PODUCH, obdarzajac mnie
      swoim zaufaniem - co przynajmniej dla mnie jest niezwykla wartoscia.
      Zaufanie to roznie bylo WIDZIALNE, ale....nie tylko slychac co widac smile
      Stad:

      -nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastępstwie tymczasowym hehehe smile

      3 modyfikacja - mnie wywialo na koniec swiata, wiec:

      -nict pierwszy szufladowo-poduchowym na zastepstwie tymczasowym i koncu swiatasad

      4 modyfikacja - zastepstwo tymczasowe sie skonczylo, a wlasciwie tylko co nie
      co zmienilo forme stad:

      Odkurzylem stary ogon.
      Jest jeszcze calkiem w dobrym stanie, a co najwazniejsze - jest MÓJ i wyglada
      chyba niezle:

      -NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile

      p.s.
      Aniouek zaczyna siegac do podstepow zeby mi szuflade do ogona przypiac smile
      Ja...slucham, czytam, rozwazam...
      Wszystkie sugestie w sprawie formy i tresci ogonka, prosze wrzucac do mojej
      szufladowej SKRYTKI LISTOW DO NICT1. Poslucham/czytam, porozwazam i.... smile
    • nict1 coooo za przelicznik :-) 30.05.03, 20:28
      1:5h = 2x1/2 -> strozowi hehehe smile
    • nict1 Musze kupic mlotek! 06.06.03, 12:12
      Musze kupic mlotek i puknac sie w leb hehehe smile

      Kawkowanie, ziuuuukanie, brykanie, witanie, zegnanie, babelkowanie, arbuzowanie
      nogami fikanie, szukanie gniazd pod ptaszkiem i lawek nie wiadomo gdzie,
      a do tego looooooooody na sniadanie, loooooooooody na obiad i looooooooody
      na kolacje bleeeeee smile
      Wpadam do na poduchy, do szuflady, lykam vistuli, okruchem zakaszam, cos
      poczytam, cos poslucham, a na deser PRACUJE (czasem), dluuugo i wytrwale az
      mnie stroz nie wywala i tak dzien, na dzien hehehe smile
      Nie ma na co czekac, trzeba lilioooowy zastapic mlotkiem sad
    • nict1 Wszyskim mam cos do powiedzienia 23.06.03, 16:51
      i powiem, tylko nie teraz.
      Teraz Was tylko pozdrowie.

      Pozdroweczka smile
      Siemanko smile
      Cze, czee smile
    • aniouek1 ! TELEGRAM! TELEGRAM! ! TELEGRAM! TELEGRAM! 25.07.03, 12:05
      TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM!

      ___ Dla WSZYSTKICH

      __________________ PODUCHOWCÓW, SZUFLADOWCÓW
      __________________ OKRUSZKÓW i VISTULACZKÓW
      __________________ SKRZATÓW, DUSZKÓW i SKRZYDLATYCH LUDKÓW
      __________________ WIDZIALNYCH i NIEWIDZIALNYCH
      __________________ ZNANYCH i NIEZNANYCH

      ___serdeczne pozdrowienia i gorące życzenia samych dobrych dni i nocy
      ___w imieniu
      ________________________________________ NICTOSIA z "KONOPII"

      niniejszym przekazuję, na wyraźną Jego prośbę wink

      Nictoś zapewnia, że:

      „Wszystkich razem i Każdego z osobna - pamiętam, z sympatią wspominam, za
      Wszystkimi tęsknię, nawet za mastifem Transoptorka, psiunią Kendo i kotem
      Mrouh. smile

      Obiecuje wrócić tylko, że jeszcze sam nie wie kiedy to nastąpi sad

      TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM! TELEGRAM!
    • nict1 Witajcie! 05.11.03, 11:54
      ...jestem, wróciłem i pobędę gdy będę smile
    • nict1 w moim pokoju Mrouh obdziela naleśnikami 05.11.03, 13:51
      z serem
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=5056903&a=8908979
      pychota smile
    • nict1 nie bójcie się - nie gryzę hehehe :-) 15.11.03, 14:49
      Albo mi się zdaje, albo mi sie nie zdaje, że odkąd ja przybyłem niektórzy
      wybyli.
      Coby przybyli Ci co wybyli zapewniam wszystkich publicznie, że nie gryzę, nie
      kopię choć wredny prawdziwy nict jestem hehehe smile
      Na ośmielenie dla przypomnienia kto mnie nie zna może pozna?
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11087&w=4912807&a=6231059
      Teraz nastanie w szufladzie jakiś czas spokój ode mnie, więc czas macie
      spokojny i bawcie się jak najlepiej hehehe smile
    • nict1 Hej! Ruszać się! Uczyć się czas! Słyszycie? 19.11.03, 15:41
      Jazda do szkoły! hehehe smile
      No! może nie tak zara, bo to dopiero w niedziele, ale bez zapisywania nie ma
      żadnego nauczania hehehe smile
    • nict1 Cześć! Pamiętacie mnie jeszcze? 03.08.04, 09:57
      Cieszy widok, że trzymacie się szuflady hehehe smile
    • aniouek1 [...] 04.04.06, 14:57
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • aniouek1 Re: 10 - Nict1 08.03.07, 16:53

    • marucha1 Re: 10 - Nict1 02.03.08, 21:30
      wpis ratunkowy do Nictosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka