Dodaj do ulubionych

0 - Aniouek1

    • aniouek1 jestem... 09.03.04, 19:52
      jestem neobecna w widzialności
      obecność jest niewidzialnością
    • aniouek1 ...jestem... 09.03.04, 20:32
      jestem zbyt odległa niedosieżnością
      widzialności zapachu ulotnego
    • aniouek1 ..jestem... 09.03.04, 20:35
      jestem niczym łabędzica
      uwięziona lodową krą w Wiśle
    • aniouek1 jestem.. 09.03.04, 20:43
      jestem pomimo i poza
      a nawet na przekór i wbrew
    • aniouek1 ..jestem... 09.03.04, 21:17
      jestem jak oczy w sercu - niewidzialnością widzialną
      jestem jak uszy w duszy - wymownym milczeniem
    • aniouek1 chce mi się tak czasami 06.05.04, 18:37
      wejść do szuflady...
      zasunąć z zewnątrz i od środka
      i ...jak list poczekać
      ...na właściwy czas,
      a tu... puka ktoś..

      -Kto tam?
      -to ja - Mus

      ...i tak musi być po prostu musi tak być i już!
    • aniouek1 Przyjaciele... 07.05.04, 15:19
      Przyjaciele są jak anioły
      które stawiają nas na nogi,
      kiedy nasze skrzydła mają kłopoty
      z przypomnieniem sobie
      jak się lata.


      Dziękuje Wam smile
    • aniouek1 Po tęczy wspomnień wędruję 07.05.04, 20:33
      Po tęczy wspomnień wędruję
      Zanurzam się w inną rzeczywistość
      Krople czasu omijam starannie
      Inne światy dotykam aksamitem
      W środku głębokiej nocy
      Cicho kołyszą się westchnienia

      Zbigniew Barteczka
    • aniouek1 Tęsknię 16.05.04, 16:55
      Kiedy nie ma Ciebie zbyt długo,
      zakładam na siebie Twoją starą kurtkę
      przeznaczoną do pracy w ogródku
      i siedzę "Tobą otulona"

      Pam Brown
    • aniouek1 straciłam apetyt na obiad 21.05.04, 14:48
    • aniouek1 istota nieśmiertelności 24.07.04, 21:43
      w duchowości...
      w pamięci...
      w fakcie - naukowo potwierdzonym - istnienia w człowieku komórek, których
      istotą jest rozmnażanie się przez podział, a więc...wieczne życie także
      w fizycznym wymiarze...

      ...nieśmiertelność...
    • aniouek1 *** 06.09.04, 10:41
      jeśli zapomnisz o miłości
      nie dotknie cię olśnienie
      więc weź mnie i otwórz jak Biblię
      spójrz na mnie
      jak umierający na wschód słońca
      ja to twoj początek twoje drzewo życia
      a ty moim powrotem z wygnania
      moją świętością
      i pierwszym przykazaniem

      DWA PŁOMIENIE - Piotr Bednarski
    • aniouek1 **** 07.09.04, 13:31
      dotknij mnie wzrokiem
      ustami i dłońmi
      swoją radością mnie dotknij i zachwytem
      niech mnie twoja miłość otworzy
      pocałuj
      niech się jeszcze raz urodzę
      nie szczędź serca
      przygarnij
      jak niebo tuli lecącego ptaka

      jak anachoreci pustynię
      tak ty pij dnie moje


      DWA PŁOMIENIE - Piotr Bednarski
    • aniouek1 hmmm... 26.09.04, 23:26
      Fragment książki

      Wielka księga Tao
      Jarosław Zawadzki

      ISBN: 83-89770-04-0
      Wydawnictwo My Book

      I
      Cokolwiek by o Nim nie mówić,
      istoty Tao nie da się opisać.
      Można nadać Mu nazwę,
      ale nie będzie to właściwa nazwa.
      Nicość to początek Nieba i Ziemi.
      Byt zaś jest Matką wszystkiego stworzenia.
      Poprzez Nicość
      można poznać, jak subtelne jest Tao.
      Dzięki Bytowi można ujrzeć Jego bezmiar.
      Oba jednocześnie się wyłoniły,
      a potem odrębne przyjęły nazwy.
      Pozostały jednak równie tajemnicze.
      Tajemnicze, a z każdym dniem
      jeszcze bardziej tajemnicze się stają.
      Z nich się rodzi ogrom i subtelność.

      IX
      Co za dużo to nie zdrowo,
      lepiej przerwać póki czas.
      Ostrze często szlifowane
      nie będzie ci długo służyć.
      Jeśli swój dom wypełnisz po brzegi
      nefrytem i złotem,
      nie będzie komu go strzec.
      Jeśli zgromadzisz majątek i zbierzesz zaszczyty,
      sam na siebie tym nieszczęście ściągniesz.
      Kiedy już zrobisz, co do ciebie należy,
      wycofaj się;
      taka jest bowiem naturalna kolej rzeczy.

      XXX
      Ten, kto władcy służy dobrą radą,
      radą zgodną z Tao,
      nie ucieka się do przemocy.
      Przemoc często przemoc rodzi.
      Cierniste tylko krzaki wyrosną,
      tam gdzie stały wojska.
      Po wielkiej wojnie,
      chude nastają lata.
      Znawca osiąga swój cel
      i na tym poprzestaje;
      nie śmie dalej rosnąć w siłę.
      Osiąga swój cel, ale się nim nie pyszni;
      osiąga swój cel, ale nie idzie po trupach;
      osiąga swój cel, ale obca mu duma.
      Osiąga swój cel,
      bo nic nie może na to poradzić;
      osiąga swój cel bez wysiłku.
      Kto ma mocną pozycję,
      znaczy, że jest stary,
      a to się kłóci z Tao.
      Kto się zaś kłóci z Tao,
      tego koniec bliski.

    • aniouek1 Wiek to kwesia postawy 28.09.04, 19:49
      Sprawiedliwy zakwitnie jak palma....Wydadzą owoc nawet i w starości, pełni
      soków i zawsze żywotni.
      (Ps 92,13.15)

      Wiek to jakość umysłu

      Jeśli wyzbyłeś się marzeń
      Jeśli ostygła w tobie nadzieja
      Jeśli już nie spoglądasz w przód
      Jeśli wygasły ognie twych ambicji

      To jesteś stary

      Lecz jeśli
      Obierasz najlepszą cząstkę życia
      I nie przestajesz płatać figli
      Jeśli trwasz w miłości,
      Nieważne, że mijają lata
      Nie jest istotne, którą rocznicę urodzin obchodzisz

      bo...

      NIE JESTEŚ STARY!

      Sunset with God, W.B.Freeman

      --------
      O!
      NIE JESTEŚ STARA!
      NIE JESTEŚ STARY!

      i ja też...
      NIE JESTEM STARA!

      O! i..JUŻ!

      wink
    • aniouek1 Czymże jest to życie... 04.10.04, 18:43
      Czymże jest to życie,
      jeśli pełni trosk nie mamy czasu na to,
      aby zatrzymac się i zagapić;
      aby stanąć pod drzewem
      i gapić się tak długo, jak owce, czy krowy;
      by mijając lasy podejrzeć,
      gdzie wiewiórki ukrywają swe orzeszki;
      by dostrzec w jasnym świetle dnia
      strumyki tak pełne migotania,
      jak nocne niebo pełne gwiazd.
      Nie mamy nawet chwili na to,
      by spojrzeć w kierunku Piękna
      i obserwować Jego roztańczone stopy;
      by poczekać, aż uśmiech, który się pojawił
      w Jego oczach, dopełnił się,
      zagościwszy także w Jego ustach.
      Ubogie to życie, jeśli pełni trosk
      nie mamy czasu na to,
      aby zatrzymać się i zagapić.


      W.B.Freeman
    • aniouek1 A ja kocham Cię jeszcze... 08.10.04, 13:30
      Jesień już liście z drzew postrącała, już błotem czarnym ziemia się klei,
      Lata horyzont zniknął już dawno - a ja kocham Cię jeszcze...
      Po naszych ścieżkach nikt już nie chodzi, liście zielenią oczu nie pieszczą
      I złota plaża nie jest już złota - a ja kocham Cię jeszcze...

      Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi,
      Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi.

      Niebo nad miastem w chmurach już tonie, jakby je przykrył ktoś białym płaszczem
      Skowronki dawno już odleciały - a ja kocham Cię jeszcze...
      W wieczór jesienny pusto za oknem, po szybach płyną smutne łzy deszczu
      Wiatr się zabawia liśćmi w kałuży - a ja kocham Cię jeszcze...

      Kto odmłodzi pusty las, kto z chmur słońce oswobodzi,
      Kto mi zwróci ciepło dnia, kto samotność wynagrodzi.

      nie znam autora
    • aniouek1 W bezkresie milczenia 11.10.04, 12:08
      W bezkresie milczenia

      Przychodzisz do mnie

      Ciszą cielesną przecinasz

      Ukryte skrzętnie smutki

      Żyjesz w powiewie wiatru

      I na krańcach obłoków wirujesz

      W płomieniach twojego ciała

      Dopiekam liczne znamiona wstydu

      Blisko ogromnych fal szczęścia

      Wznosimy się wysoko

      Do odległych gwiazd

      Nie bacząc na walący się świat

      Tylko ty – tylko ja


      autor - Zbigniew Barteczka
    • aniouek1 byłam i znów będę 01.11.04, 12:47
      tuptać od krzyża do krzyża
      w płomieniu świecy pamięcią
      dotykać ludzi i zdarzeń
      minionych i nieśmiertelnych
      zarazem
      Tajemnica umierającego bycia
      od narodzin do powrotu
      do Życia, które ponad
      śmierć i nieskończoność
      zarazem
    • aniouek1 z każdą minutą 01.11.04, 13:03
      z każdą minutą, z sekundą każdą
      dłoniom do dłoni dalej
      ...a jednak...
      wciąż bliżej, wciąż mocniej,
      dojrzalej,pełniej i...
      niecierpliwiej cierpliwie
    • odin-2 Re: 0 - Aniouek1 01.11.04, 20:07
      Po co tyle świec nade mną, tyle twarzy?
      Ciału memu nic już złego się nie zdarzy.

      Wszyscy stoją, a ja jeden tylko leżę -
      Żal nieszczery, a umierać trzeba szczerze.

      Leżę właśnie, zapatrzony w wieńców liście,
      Uroczyście - wiekuiście - osobiście.

      Śmierć, co ścichła, znów zaczyna w głowie szumieć,
      Lecz rozumiem, że nie trzeba nic rozumieć...

      Tak mi ciężko zaznajamiać się z mogiłą,
      Tak się nie chce być kimś innym, niż się było!




    • aniouek1 potrzebuję Waszych dobrych myśli 02.11.04, 14:29
      potrzebuję dobrych życzeń co się spełnić mogą
      Tak smętnie rozpoczął się listopad i ....dzisiejszy dzień obfituje
      w niepomyślne dla mnie wiadomości...
      Proszę...podarujcie mi Waszą życzliwą myśl i jeśl możecie, pomódlcie się
      by wreszcie dobre wiadomości przybiegły do mnie ...oczekiwane...upragnione...
    • odin-2 Re: 0 - Aniouek1 01/XY 03.11.04, 08:27
      ból



      pęka w moich uszach
      krzyk dojrzałego bólu
      roznoszącego się jak
      zapach miodu w pszczelim ulu

      ból odbija się od świadomości
      jak echo od ściany
      odbijając się narasta
      zostawiając w myślach rany

      to jest nieodłączny towarzysz
      pospolitego człowieka
      który zazna spokoju gdy tylko
      przymknie mu się powieka

      na to nie ma rady
      taki Bóg stworzył świat
      cierpisz mimo swej woli
      bez względu na to ile masz lat





      • odin-2 Re: 0 - Aniouek1 01/XY 03.11.04, 08:36
        rozbitek



        mam popękane myśli
        w kawałkach ulatują moje marzenia
        gdzieś w zimne ramiona nicości

        płynąc miłością i zaufaniem
        skierowano mnie na skały
        własnej naiwności

        stałem się rozbitkiem
        zrozumienia
        prawdy
        i zaufania

        mam tak wiele lat
        i moje JA się rozpadło
        jestem...
        ...już mnie nie ma





        • odin-2 Re: 0 - Aniouek1 03/XY 03.11.04, 13:12



          Hołd absurdowi
          i dążeniom wszelakim



          Chciałem czy nie chciałem dążyłem do Tego
          do mojej dwuznacznej nagrody i kary
          okrutne fatum miotało emocjami
          pozbawiało szczęścia kiedy się radowałem
          wysuszało z pewności siebie kiedy trwałem
          zmieniałem drogi wybierałem rozstaje
          zawracałem skręcałem przyspieszałem
          a jednak trafiałem ciągle na tę samą ścieżkę
          wytrwale szedłem dalej i dalej i dalej
          po moją nagrodę po moją karę
          bałem się że albo ja przeminę
          albo ktoś inny mnie uprzedzi
          więc ciągle wracałem na tę drogę boleści
          drogę rozpaczy drogę nadziei
          wierny celowi który mnie zdradzał
          który nic mi nie obiecał niczym nie zachęcał
          Nie byłem pewny czy kiedy u Jego bram stanę
          przyjmie mnie z otwartym sercem
          czy może odtrąci lodowatą dłonią rozsądku
          Czułem się słaby i zmęczony więc przyspieszałem
          szedłem szybciej i szybciej z trwogą w sercu
          chciałem ubiec zachód słońca
          bliski rozpaczy chwytałem ostatnie promienie
          ostatnie ciepło nadziei ostatnią czerwień spełnienia
          bliski obłędu pełen trwogi przeklinałem swoje istnienie
          ale mimo to dążyłem przed siebie
          bo przecież nie miałem nigdy w życiu innego celu
          dążyłem do swej Arkadii którą tak często przeklinałem
          do mojej nadziei do moich marzeń do mojego szczęścia
          do mojego przekleństwa do mojego skarbu
          do mojej winy do mojej łaski
          do Twych bram --
          do Ciebie
          Pukam więc
          Otworzysz ?



          • odin-2 Re: 0 - Aniouek1 04/XY 03.11.04, 16:29


            Czas




            Te długie czekanie zabija
            powoli, bezszelestnie
            jak adwokat diabła
            kłuci się z aniołem
            mojej rozczepionej duszy
            miedzy dwoma światami
            tamtym naszym i tym moim
            teraz już jednym jedynym
            Odliczasz godziny, kilometry
            ale nigdy nie dojdziesz
            do tego co kiedyś straciłaś
            Nieodwracalny ból zadany
            podczas naszego życia sprzedał
            resztkę nadziei aby za to
            kupić ostatni już papieros
            naszej wspólnej naiwności.


    • aniouek1 tak strasznie mi ciężko i źle 08.11.04, 12:54
      jak jeszcze nigdy dotąd nie było

      Czekam i czekam i czekam...
      a niebo wciąż zachmurzone nade mną

      boję się burz z piorunami
      boję się... bardzo się boję

      że nie zdążę, że katastrofa,
      że utonę, że przegram

      wyścig z czasem
      i ...nie tylko z czasem

      Boję się...coraz bardziej się boję
    • aniouek1 umysły małe....ludzie mali... 03.12.04, 10:27
      "Umysły małej miary nie mogą pojąć myśli cudzych, tylko swoje własne.
      Dla obcych nie mają miejsca - za ciasno.
      Ludzie mali gniewem sztukują wzrost, ażeby się wydawali silniejszymi"

      Świętochowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka