patrole_patrole
14.10.07, 08:07
Znów, znaczy ciągle ja idzie na wojnę. Dozbrojone po uszy rusza do
ataku. I nawet nie wie po co. Wszak prowadzi pospolite ruszenie.Żeby
przetrzymać z nimi na to trzeba chłopa.
Niech no mi tu który.... I plac pusty. Nie dziwota. Może kiedyś,
gdzieś znjdzie się taki, co nie pęka. Musi mieć tyle sily, ile i my
mamy. Inaczej - groza! - rozniosłoby w puch, roztarło na miazgę.
A tak w ogóle jestem baaardzo delikatną osobą. Za mną one, które się
boją.