aniouek1
23.11.08, 18:39
które tylko w człowieku kiełkują i rosną.
Spotykamy TAKIE słowa w różnych tekstach i formach tak papierowych
jak i wirtualnych, a bywa też, że są przekazywane z ust do uszu -
a może raczej - wprost do duszy.
Bardzo chcę podzielić się z Wami takimi właśnie SŁOWAMI, które
nasączone myślą najczęściej roztropną przybierają kształt haftowany
literkami jakby dla niepoznaki, że są materialne choć takimi nie są.
Będąc lotne duchową swoją naturą nie ulatują ale potrafią się w
człowieku rozsiąść, niejako - zadomowić - żeby kiełkując -
niepokoić - na tyle by być niezapomnianym zasiewem i by kiełkować,
by wzrastać, by się rozsiewać wciąż od nowa i by człowieka też
odnawiać, reformować - choć wcale przez to nie odmładzać.
Kto chce zrozumieć o czym mówię - a właściwie końcże mówić - niech
sam się w takie SŁOWA zanurzy i sam osądzi czym dla Niego są takie
słowa i czy w Nim też się rozsiądą, zadomowią, zakiełkują i będą
wzrastać...
a może nie?