Dodaj do ulubionych

22 - Skrytka 2 listów do KENDO

    • aniouek1 list 212 26.09.04, 16:51
      Witaj Kendo smile

      Mam nadzieję, że Ci pomogę.

      Spójrz teraz w górę monitora. Tam jest wpisany "Adres".

      Domyślam się, że Ty starasz się w razie potrzeby łapkami taki adres zapisywać,
      odpisywać, przepisywać, a wówczas...łatwo o jakąś niby nie winną pomyłkę,
      w efekcie czego...link nie działa.

      Spróbuj zrobić tak, że....
      -poprowadzisz strzałkę myszki na koniec takiego linku, który chcesz gdzieś
      przenieś
      - gdy klikniesz lewym przyciskiem myszki, to taki zostanie ZAZNACZONY
      - wówczas, wystarczy wcisnąć prawy klawisz myszki i wybrać np. opcję "kopiuj"
      - teraz wystarczy tylko dotrzeć na miejsce gdzie chce się WSTAWIC LINK i znów
      wciskając prawy klawisz myszki wybrać tym razem opcję WKLEJ

      MUSI ZADZIAŁAĆ! Musi i JUŻ!

      A teraz o innych "linkach"... co z Twoim nastrojem dzisiaj?
      Pozdrawiam serduszkowo i ...pana H za lewy wąsik pociągnij w moim imieniu,
      a CZARNĄ PERŁĘ za prawym uszkiem podrap wink

      P.S.
      zapuważyłam, że przepisując wpisujesz:
      http [tu zapominasz o ":"]i piszesz dalej. Jeśli o czymkolwiek zapomnisz, albo
      zrobisz np. spację tam gdzie jej byc nie ma to...link nie zadziała... tak już
      mają linki że są okropnie sztywne w swoich własnych kształtach wink
    • aniouek1 list 213 26.09.04, 17:47
      mnie nie dziękuj tylko samej sobie i swojej bystej głowie i paluszkom sprawnym.
      Cieszę się, że to co było Ci kłopotem już nim nie jest. Gratuluję!
      Całuski Kendo smile
    • aniajerzyk Re: 22 - Skrytka 2 listów do KENDO 28.09.04, 18:21
    • aniajerzyk Sprawdzian. 28.09.04, 18:23
      Och, kochaneczko, mam nadzieję, że teraz pójdzie jak z płatka!
      Sprawdzam czy rzeczywiście zrozumiałam Twój instruktarz. Jeśli nie to będę
      próbować do skutku! Pozdrowionka!
    • aniouek1 list 216 od Aniajerzyk 27.09.2004 13:33 28.09.04, 19:16
      • Re: list 13
      aniajerzyk 27.09.2004 13:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Witaj Kendo,
      miła osoba z Ciebie! Zaniknęłam na trochę, bowiem zdrówko odmówiło mi swej
      obecności i zapadłam na chorobę równie straszliwą co niezagrażającą życiu.
      Ni mniej, ni więcej tylko zaatakowała mnie opryszczka i na kilka dni zamieniłam
      się w Kobietę-Tapira. Taki dziób mi wyrósł na górnej wardze, że mimo, iż
      próżność nie jest największą z moich wad, ukryłam się przed ludzkością. Trochę,
      by chronić ludzką wrażliwośc na piękno, a troszkę, bo wstyd mi było swego
      wyglądu. A internet mam tylko w pracy... .
      Chciałabym napisać coś o sobie, żeby było interesujące i sensowne. Czy się uda?
      No to po kolei: jestem człowiekiem, kobietą (43 lata!!!!)(co już wiadomo i to,
      że próżną niekiedy, też!), żoną fajowego męża, matką dzieciom (córka+ dwóch
      synów), słuchaczką Studium Policealnego, ekspedientką w księgarni katolickiej,
      pracownikiem socjalnym, przyjaciółką dla przyjaciół, koleżanką dla kolegów,
      sąsiadką dla... . Lubię życie i świat, a oni odwdzięczają mi się tym samym.
      Lubię podróżować (dla podróży i nauki), czytać, uczyć się, gadać do białego
      rana, pijać winko,robić zaprawy na zimę. Nie lubię prostactwa( nie mylić z
      prostotą!), osądzania innych, ksenofobii i innych doktryn nacechowanych
      nienawiścią. Współczuję z tymi, którzy potrzebują współczucia, używam rozumu.
      Interesuje mnie wszystko, jestem ciekawa świata i ludzi. Nie interesuje mnie
      technika, motoryzacja, ekonomia i inne mat.-fizy.!
      Więcej dowiesz się z czasem, chyba,że jest coś co KONIECZNIE MUSISZ
      wiedzieć.Pozdrawiam serdecznie. Jesiennie i słonecznie!

    • aniouek1 list 217 od Aniajerzyk 28.09.2004 17:14 28.09.04, 19:19
      • nie rozpaczaj???
      aniajerzyk 28.09.2004 17:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Kendo, Kochaniutka,
      daleka jestem od rozpaczy, ale bardzo bym chciała poruszać się po tym forum z
      lekkością motyla, sprawnością gimnastyka sportowego, bezbłędnością prof. Miodka
      i skutecznością..., no, sama juz nie wiem kogo.A tymczasem...lipa!
      Ani nie wiem jak, ani nie wiem do kogo, ani nie wiem jak odnaleźć te cudze
      szufladeczki, zakładeczki, skryteczki... .
      Czuję się jak debil internetowy. W sekrecie (i wyłącznie dla Twojej wiadomości)
      dodam: którym rzeczywiście jestem. No, to teraz rozumiesz, czemu tak się
      gorączkuję?
      Jak chcę prywatnie, to muszę wyjść z forum do poczty? Czy jak?Kedndo, kochana,
      to wcale nie jest takie proste, szczególnie dla takich co starość zagląda im w
      oczy i w dodatku są z innego czasu.
      Taki jeden mówi, że ja jestem z innego świata i z innego czasu. Robię sporo,
      żeby znaleźć się w tym dziwacznym XXI wieku, i w tej cywilizacji, ale niesporo
      mi idzie...
      Dzięki za zainteresowanie, za pomoc i uściskuję Cię serdecznie i ciepluchno!
    • megxx list 218 30.09.04, 08:01
      Nie złość się czasem tak bywa, ja wczoraj to z jednej skrzynki jak chciałam
      wysłać, to takie zamieszanie zrobiłam, że aż admin sie odezwał(a tamto konto
      płatne i można więcej wymagać-teoretycznie). Pozdrawiam ciepło.
    • aniajerzyk ukłoniki ślą jerzyki:) 30.09.04, 16:35
      Witaj Kochaneczko!
      A jednak ktoś czyta te moje "wypocinki jerzynki"! To miłe, a jeszcze milsze, że
      się podobało. Znów napiszę, jak coś mi w "jerzykowym" sercu zagra.
      Zazdroszczę wieczorowo - nocnej możliwości buszowania w Szufladzie ( i
      wszędzie, gdzie przyjdzie Ci na to ochota). Póki co internet mam tylko w pracy
      i nie wiem kiedy to się zmieni... .
      No, ale cieszmy się tym co jest!
      Na koniec malutkie, a ważne sprostowanie:wcale, a wcale nie martwię się moim
      wiekiem - wręcz przeciwnie - jestem absolutnie szczęśliwą kobietą. Dumną ze
      swojej kobiecości, ze swoich dorosłych dzieci, z małżeństwa, które jakimś cudem
      przetrwało i z wielu innych rzeczy. Jestem dumna z SIEBIE! i lubię mieć 43
      lata. Tylko czasem nie nadążam za cholerną techniką i wtedy mi żal... . Ale za
      nic nie chciałabym odmłodnieć!
      Młodość jest STRASZNA. Nierozsądna, niestabilna emocjonalnie, niedoświadczona,
      a to wszystko boli. Czasem bardzo. Boli, aż się dojrzeje... i wtedy...zaczyna
      się życie!
      Uściskuję mocno, mocno!!!
    • aniajerzyk Korespondencja z placu bitwy. 02.10.04, 10:39
      Kendo, Kochana,
      moją siłę przebicia diabli wczoraj wzięli. Jesień podła i podstępna tak
      walczyła o lepsze z Latem, że pół wieczoru przeryczałam w poduchę. Na temat
      sprzed 24 lat. Wariatka. A nawet dwie - ja i jesień.
      Ale wiesz, ta bitwa skończyła się zwycięstwem lata. Pewno tylko na chwilkę,
      pewno kolejna będzie przegrana, ale raduje się moje serce na to co dziś. A dziś
      ciepełko i słoneczko, i chce się żyć!
      No i ostatnia wiadomość: Lato jest "nią", no wiesz, że jest rodzaju żeńskiego.
      To prawie pewne... . Cudnej soboty i cudnej niedzieli!
    • aniajerzyk :))))) 02.10.04, 13:10
      Kendo, Kochaniutka!

      Gramatycznie lato na pewno jest rodzaju nijakiego, ale ja piszę o rodzaju
      emocjonalnym. Będę się upierac do upadłego: Lato jest Kobietą. Wszystko co
      fajowe na tym świecie jest żeńskie. A jak nie jest, to ja lubię sobie myśleć,
      że jest jednak. Wprowadzam od dziś nowy zwyczaj i obyczaj w myśleniu.LATO JEST
      ŻEŃSKIE!! Przepięknego Babiego Lata w te dni co przed nami...
    • aniajerzyk o letnich robalach 02.10.04, 13:45
      No to Ci opowiem historyjkę, całkiem świeżą i pachnącą siankiem.
      Tytułem wstępu: mam działkę, na działce trawę, męża do koszenia i królika,
      który pożera sianko - uzyskane z działkowych sianokosów.
      Pewnego dnia wieczorem, siedząc w kuchni, usłyszałam całkiem donośne
      ćwierkanie. Dochodziło zza lodówki, ale ja trochę przygłucha jestem, to nie
      dowierzałam swoim wrażeniom, a że reszta rodziny smacznie chrapała na pokojach-
      nie miałam u kogo poszukać potwierdzenia. Ponasłuchiwałam chwilę, zajrzałam za
      lodówkę i ptactwa żadnego nie znalazłszy udalam się na spoczynek.
      Następnego dnia pod wieczór mój Synek, 17nasto letni, opowiedział mi swoją
      nocną historię. Otóż: wstał w nocy do wodopoju, wszedł do kuchni, zapalił
      światło i z przerażeniem skonstatował, że na środku kuchni siedzi NAJWIĘKSZY I
      NAJOBRZYDLIWSZY KARALUCH ŚWIATA!!! Nie dość,że siedział. O nie! Na widok Jarka
      zaczął skakać po kuchni jak oszalały. Wzbijał się na metr wysoko i wydawał
      dźwięki. Jarek o mało nie zszedł był z tego świata - z przerażenia i
      obrzydzenia jednocześnie.
      Jeszcze, gdy mi to opowiadał, trząsł się cały na wspomnienie nocnej przygody.
      Robale jak robale, specjalnie ich nie lubię, ale też nie budzą we mnie jakichś
      szczególnie nieprzyjemnych emocji. No, ale Największy i Najobrzydliwszy
      Karaluch Świata to jednak coś innego. Nie ukrywam - mną też wstrząsnęły
      dreszcze. Przeszukanie mieszkania nie dało żadnych efektów. Potwór zapadł się
      pod ziemię. Nie na długo jednak. Około 22 znów usłyszałam znajome ćwierkanie. W
      mojej głowie pojawiła się nieśmiała myśl, całkiem miłe podejrzenie,że... .
      Ale oto: wpadł do kuchni mój Dzielny Pogromca Karaluchów, z cyrklem w ręku,
      gotów do polowania. "To ON, Mama, TO ON" wrzasnęło dziecko i ruszyło na bój,
      gotowe raczej śmierć ponieść niż pozwolić ujść cało Potworowi.
      Polowanie trwało około 1,5 godziny i zakończyło się zwycięstwem Jarka.
      W dziurce niedużej wyczaił POTWORA i nadział go na cyrkiel. Niestety.
      Jarkowi też zrobiło się żal najwyraźniej, bo przyszedł do mnie i powiedział" Ja
      Cię bardzo przepraszam, strasznie mi przykro, to chyba nie jest karaluch.To
      chyba świerszcz polny."
      To był Świerszcz. Najpewniej zapałętał się w sianko królicze i z nim dostał się
      do naszego domu, by ponieść śmierć męczeńską.
      Ja chyba jednak lubię letnie robale. Poza karaluchami - naturalnie.
    • aniajerzyk o robalach cd 02.10.04, 14:26
      Oj, pająków też się bałam, swego czasu. teraz nie boję się juz niczego. Brzydzą
      mnie karaluchy, ale już od dawna ich nie widuję. Na szczęście!
      Gdzie Ty żyjesz, Kochana, że świerszcze - olbrzymy wkradają się do domków?
      Biedronki są kochane. Motylki też. Chrząszcze i chrabąszcze. Pszczoły i mrówki,
      i osy, i szerszenie (byle z daleka) i inne robaczki też wchodzą w rachubę!
      Za niedługo koniec pracy i zmiatam do domku przyżądzać sok winogronowy.
      Będzie bulgotał w buteleczkach i snuł opowieści letnie, słoneczne i gorące w
      dłuuuuuuuuugaśne zimowe wieczory! Podeślę Ci buteleczkę z promieniami słonka.
      Pięknej niedzieli.
    • aniouek1 list 225 03.10.04, 10:18
      Witaj Kendo!
      Gratuluje i ciesze sie razem z Tobą, choc nie wiem skad i gdzie ani co takiego
      poprzenosiłaś. Wiem,że mam szansę sie dowiedzieć jak i mnie wrzucisz link do
      skrytki....tylko czy wrzucisz? ....tego nie wiem...ale wiem,że Ty wiesz wink

      Miłej i dobrej niedzielki smile
    • aniajerzyk ... 05.10.04, 18:15
      Pozdrawiam jesiennie, słonecznie i przedwieczornie. Dziś mam baardzo smutny
      dzień i zaglądnęłam tylko na troszkę. Smutno mi, smutno okropnie...
      Ale jutro jest nowy dzień. Na pewno będzie lepszy niż dziś. Kolorowe Uśmiechy
      posyłam. Uśmiechy jak motyle...
    • aniajerzyk słoneczne pozdrowienia 06.10.04, 16:33
      Wszystkie smutki przeminęły. Dziękować Bogu.
      Jak nie wiesz o co chodzi to najczęściej o kasę. Właśnie dowiedziałam się
      wczoraj o kolejnym dużym wydatku, na który naraził nas mój średni syn - Adanio.
      A my stale na granicy biedy oscylujemy, więc...
      Dzisiaj nadal wisi to nad nami, ale ...,no cóż - dał Bóg dzień, da i radę.
      nie mogę zamartwiać się czymś na co nie mam wpływu. Wierzę, że damy radę.
      Pozdrawiam październikowo. U nas we Wrocławiu już od kilku dni cudne babie lato.
      Temperetura około 20 stopni Celsjusza! I słonko! Słonko!
    • aniajerzyk Hurra! 06.10.04, 18:44
      Kochana! wielce ucieszyła mnie informacja o tym, że będziesz we Wrocławiu.
      Jakie dobre wiatry Cię do nas przyniosą? Wyślę Ci na adres e- mailowy swój
      adres i telefon.Może spotkamy się wtedy? Byłoby bardzo miło Cię poznać! Wypić
      razem pysznego winka i pogadać, pogadać... . Co Ty na to?
      Za zadeklarowaną pomoc baaardzo dziękuję. Żyć się chce, kiedy nieznajome osoby,
      a właściwie Osoby, spieszą z ratunkiem. Sama Twa gotowość napełnia nadzieją.
      Wierzę, że poradzimy sobie z Bożą pomocą. Wiele razy było tak, że gdy staliśmy
      na krawędzi ona przychodziła. Tak było z pracą dla mnie, z butami na zimę, z
      pieniędzmi. Wierzę, ze tak samo bedzie i teraz.
      Pozdrawiam i czekam na wieści, a potem na spotkanko we Wrocławiu. Uściski
      jerzykowe dla Ciebie!
      • odin-2 Re: Aniu ... 07.10.04, 13:42
        .., masz e-mail na twej forumowej poczcie,-pilne.
        Pozdrawiam

        Odin-2
    • aniouek1 list 230 07.10.04, 17:09
      Dziękuję cudny, dobry duszku Szuflandii... bardzo dziękuję
      Pozdrawiam serduszkowo i dedykuję Ci koncert co trwa za oknem...
      zmruż oczki i...zasłuchaj się....słyszysz?
    • aniouek1 list 231 07.10.04, 22:56
      Witaj Kendo smile

      Ale sobie wybrałaś termin...może być ciężko i...trochę daleko, ale...może się
      uda?
      Obiecuję, że się postaram, a o szczegółach "kncepcji" małpka Ci "opowie" jeśli
      ją zechcesz "wysłuchać". Niebawem powinna być u Ciebie wink
    • aniouek1 list 232 08.10.04, 13:33
      Kendo...ja WIEM że bardzo chcę, i mam nadzieje, że spełnimy NASZE chcenie...
      jednak...na dzisiaj nie gwarantuje, bo TO nie zależy TYLKO ode mnie

      Pozdrawiam serduszkowo smile
    • rb13 Re: 22 - Skrytka 2 listów do KENDO 11.10.04, 19:58
      Hej.
      System logowania wprowadzono ,by nie głosować na siebie po kilka razy.Czemu
      nie działa po zalogowaniu - nie wiem.Zgłosze ten problem do własciciela
      portalu.Dzięki za wirtualna cheć oddania głosu na moje wiersze.
      Chyba zalegam Ci list. Nie chyba ,ale napewno! Narazie przyjmij przeprosiny!
    • aniajerzyk środowy dzieńdoberek! 13.10.04, 10:27
      Pozdrawiam Cię, Kochaneczko, cieplutko i przytulnie w środowy poranek. Mamy tu,
      u nas, słonko, ale temperatura..., nie daj Boże! Rano widziałam szron na szopce
      przez okno w kuchni. Jesień rozgościła się na dobre. Straszna lipa! Ale, jak
      dobrze, że można czekać na kolejne lato... . Niech Twój Anioł Stróż Cię dzisiaj
      strzeże.Papulek.
    • aniouek1 List 235 14.10.04, 14:19
      Witaj Kendo smile

      Cudny duszku Szuflandii, pozwoliłam sobie zaprosić do Szuflandii duszka
      milusiego, Któremu - jak mi się zdaje - jak Tobie chłodno tam...w dali
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=16692863
      Coś mi się zdaje, że ze spotkania w Szuflandii Obie się ucieszycie wink

      Pozdrawiam serduszkowo smile

      P.S.
      Czy Ty choć czasem gotujesz takie całkiem polskie obiadki?
    • aniouek1 list 236 15.10.04, 11:07
      Witaj Kendo smile

      Pytałam o obiadki, bo ...może...kiedyś Ci się na obiadek "wproszę" w nie mojej
      własnej skórze, ale... Kogoś, Komu bardzo zimno w Falun... czy to daleko od
      Ciebie?

      Pozdrawiam serduszkowo i proszę, nie miej mi tego "wpraszania" za złe smile

      P.S.
      nie wiem czemu Myszka nie przyszła jeszcze w Szuflandii się ogrzać.... może
      nie wierzy w aniouki? wink
    • aniouek1 list 237 15.10.04, 12:57
      Witaj Kendo smile
      Niezupełnie to tak jak myślisz.
      Wszystko Ci wytłumaczy małpka, która za momencik powinna być u Ciebie.
      Pozdrawiam serduszkowo smile
    • aniajerzyk Re: 22 - Skrytka 2 listów do KENDO 15.10.04, 18:19
      Witaj, Kendo, w straszny piątek jesienny.
      Dzisiaj ciskam piorunami. Oblałam egzamin testowy na prawo jazdy. Och! straszne
      słowa cisną się na me usta! 20,-PLN w plecy, a jaki wstyd!!!
      Wstydzę się okropnie. A najgorsze jest to, że wszystko umiałam - jak ćwiczyłam
      w domu! Wiem, że Aniouek nie znosi brzydkich słów, ale dziś proszę o dyspensę.
      Cholera, cholera, cholera! Więcej nie będę. A w dodatku jesień i deszcz, i
      zimno! Jedyne pocieszenie, że zaraz zamykam księgarnie i idę z
      przyjaciółkami "zalać robaka". Taka szybka akcja moich cudnych dziewczyn - na
      pocieszenie!
      Pozdrawiam ciepło, mimo wszystkosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka