Dodaj do ulubionych

Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55

10.07.07, 00:00
Celowo pisze skradziono poniewaz kotka zawsze wracala do domu
i juz dwa razy zdarzylo sie ze znalazla "drugi dom", a tlumaczenie
zawsze bylo takie same (po umieszczeniu ogloszen oczywiscie) - "aaa...
bo chodzil sobie samotnie po osiedlu wiec sie nim zaopiekowalismy".
To ze kot chodzi sobie po osiedlu nie znaczy wcale ze jest bezdomny
a zanim ktos wpadnie na pomysl by sobie przywlaszczyc cudza wlasnosc
niech pomysli ze wlasciciele zwierzaczka przywiazuja sie do niego i
z czasem staje sie on czescia rodziny. Dodam tylko ze 3letnia dziewczynka
czeka i jest bardzo smutna ze jakis bezmyslny typ "zaopiekowal" sie cudzym
zwierzakiem.

tel: 513 032 533
agata.plesinska@gmail.com

Dziekuje za kazda wiadomosc.

img255.imageshack.us/my.php?image=k1xy5.jpg
img352.imageshack.us/my.php?image=k2mh7.jpg
img515.imageshack.us/my.php?image=k3tx9.jpg
Obserwuj wątek
    • facefinder Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 10.07.07, 00:03
      dodam jeszcze ze kotka wabi sie Lucky, ma widoczny jeszcze slad po niedawnej
      sterylizacji i tak na marginesie to najbardziej lubi kaczke z marchewka w whiskas smile
    • biljana Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 10.07.07, 00:04
      rozumiemm, ze kotek pomimo iz mial obrozke z adresem i telefonem do wlascicieli,
      zostal "skradziony" ?
      • facefinder Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 10.07.07, 00:10
        wlasnie dlatego umieszczam to ogloszenie
        • paulina.galli Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 10.07.07, 10:45
          optymistka jestes
          Moze nie "bezmyslny " typ ale kot zostal zaatakowany przez psa lub zginal np.
          przejechany przez samochod
          czego oczywiscie nie zycze - i mam nadzieje ze sie kitek znajdzie
    • mierzejka Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 11.07.07, 22:21
      wydaje mi sie, ze widywałam tego kota na spacerach (zwróciłam uwage na podone
      umaszczenie do mojego kota, tylko bez jednego koloru), idącego w stronę Lasu
      Kabackiego, wzdłuż bloku przy Zaruby, który sąsiaduje z Tesco. ale to by
      oznaczało, że kot przeszedł od Bronikowskiego przez b. ruchliwą Wąwozową. Ale
      oczywiscie pewnosci nie mam, ze to ten kot, natomiast w okolicy tego bloku,
      przy uliczce Sepa Szarzyńskiego, widywałam ostatnio ze 4 koty na spacerach i
      ciągle sie zastanawiam, co powinnam zrobić w takiej sytuacji? uszczesliwiac
      kota na siłe i łapac, czy założyc ze ma dom, bo mu kosci jeszcze nie sterczą?
      Chyba nie ma dobrego rozwiązania...
    • kaaarolinkaa Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 11.07.07, 22:31
      w dobie znieczulicy, kiedy tyle kotów (i psów) włoczy sie bezdomnie trzeba sie
      cieszyc, ze ktos by chcial przygarnac kota... oczywiscie zycze Ci, aby sie
      znalazł. Moze lepiej aby nie wychodził, skoro cieszy sie takim powodzeniem?
      • facefinder Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 12.07.07, 13:54
        hej karolinko.....widze ze nie mialas chyba kota....kota nie da sie na sile
        zatrzymac w domu a druga wazna sprawa to dorosly kot jest na tyle przywiazany do
        swojego domu ze zawsze wraca.
        • kaaarolinkaa Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 13.07.07, 14:41
          hahaha, mam 2 koty i zaden z nich nie wychodzi...pewnie, ze trudno, ale jeslu
          maja go krsc ciagle to chyba lepiej aby nie wychodzil?
          • biljana Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 13.07.07, 17:29
            moje koty tez nie wychodzasmile i nie kuszą "złodzieja"
            • asinek68 Re: Skradziono Kotka - Bronikowskiego 55 13.07.07, 21:58
              mój też nie wychodzi! Co innego jak się ma domek za miastem i kocina może
              pobuszować w trawce a co innego jak się mieszka w mieście gdzie z każdej strony
              jest ulica.
    • mierzejka do facefinder 13.07.07, 22:14
      czy 1 lipca wasz kotek był jeszcze u was? Maz widział, jak był tego dnia
      wyprowadzany na szelkach na spacer, ze starych bloków na bronikowskiego, to
      możliwe ze to był wasz kotek?
      • facefinder Re: do facefinder 14.07.07, 19:53
        Dzieki za info. Zaginal 3 lipca i jesli tak wyglada sytuacja i wyprowadzaja kota
        na szelkach i zamykaja w domu to sprawa jest jasna ze nie ma mozliwosci powrotu.
        Czy mozesz sprecyzowac gdzie dokladnie widzialas ow kota to bedziemy mogli
        skupic poszukiwania na konkretnym obszarze.
        Dziekuje bardzo i pozdrawiam
        • facefinder Re: do facefinder 15.07.07, 16:55
          Dobry news. Tak jak mialem nadzieje kot wykorzystal pierwsza okazje i uciekl. Ktos
          gwizdnal mu obroze z namiarami i jest cholernie wystraszony ale mam nadzieje
          dojdzie do siebie. Na razie boi sie byc sam i trzeba go duzo glaskac smile
          Taki maly apel. Ludzie zanim zabierzecie zwierzaka lub wasze dzieci przyniosa go
          do domu mowiac ze tak po prostu znalazly to zastanowcie sie nad tym powaznie.
          Wlasciciele sie mecza, zwierzaczek cierpi i nikt na tym nie wychodzi dobrze. A
          jesli chcecie miec fajnego kotka to zabierzcie swoje bachory do schroniska i
          zrobicie przynajmniej dobry uczynek.
          Pozdrowka
          • jan-w Gratuluję! (kotu głównie, ale nie tylko) n/t 15.07.07, 22:22
          • volta2 Re: do facefinder 16.07.07, 13:19
            A może ludzie chcą nagrody?
            jak znalazłam cudze prawo jazdy i pzez forum dałam ogłaoszenia to posoądzono
            mnie o chęć wyszarpania znaleźnego. pani się ucieszyła, wystosowała
            podzękowania na piśmie i dała potężną bombonierkę lindta. o znaleźnym mowy nie
            było, to bez sensu, ale w przypadku zwierzaka to różnie może być.
            • facefinder Re: do facefinder 16.07.07, 17:05
              Sadzisz ze mam teraz szukac kogos kto przetrzymywal mojego zwierzaka zamknietego
              w domu przez dwa tygodnie, wyprowadzal jak psa na smyczy i nawet obroza z z
              namiarami na wlascicieli nie stanowila przeszkody? Nie ma sprawy. Sprawie temu
              osobnikowi taka bombonierke ze bedzie pamietal baaardzo dluuugo smile
              Pozdrawiam i uwazajcie na swoje zwierzaki w te upaly.
              • niebogaty Re: do facefinder 01.08.07, 19:18
                co to za zwyczaje zeby puszczac wolno kota na ulice gdzie grasuje wielu
                bezdusznych czubow i jezdza samochody, o psach nie wspomne.. jadac przez wieś
                poza warszawa widac tylko miazgi z rozjechanych kotow a ty puszczasz go w
                stolicy. oddaj tego kota lepiej komus zanim ktos rozsadny ci go zabierze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka