Dodaj do ulubionych

Problem z pracą :(

07.10.09, 22:33
Na pocz wrzesnia zwolniłam sie z pracy - było okropnie i juz od dawna to planowałam sad
praktycznie z dnia na dzien walnełam wypowiedzeniem o stół. Problem taki ze nie mam nic "pod reką" i szukam sad (juz ponad miesiącsad)
I jest kicha sad zaczynam sie bardzo stresowac
fajnych ofert nie ma - a jak sa to nikt nie odpowiada na moja aplikację. A jak już to okazuje sie że oferta jest bardzo niefajna i albo nie to co chcę robić albo fatalne warunki/ wynagrodzenie.
Prosba - czy ktos mogłby pod tym kątem spojrzec na mój horoskop?
i czy cos wreszcie ruszy? sadsadsad


data mojego urodzenia to:
23.10.1977 godz 7:40
nawet mam swoj kosmogram (mam nadzieje ze czytelny):
link:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1997686,2,1,horoskop-moj.html
widze w moim horoskopie fajne rzeczu - słonce w ascendencie, merkurego i urana w as, skorpiona w as - ale nie umiem tego zinterpretowac pod kątem zycia zawodowego i ropoczecia nowej, satysfakcjonujacej pracy

Z gory bardzo dziekuje za zainteresowanie smile
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Problem z pracą :( 09.10.09, 15:36
      Nie interpretujemy tu horoskopów na zamówienie, ale z chęcią pomożemy Cię
      nakierować na interpretację.

      Podpowiedź nr 1.
      Co? - tranzytujący Neptun, Jowisz. Co robią w tranzycie?

      Podpowiedź nr 2.
      Dlaczego? - Twój ascendent. Co tam jest, jaka cecha Twojego charakteru
      spowodowała, że najpierw trzasnęłaś wypowiedzeniem o biurko, a dopiero potem
      pomyślałaś o nowej robocie? Przypominam, że jest kryzys i o pracę ciężko osobom
      z zarówno niskimi jak i wysokimi kwalifikacjami.

      Podpowiedź nr 3.
      Jak? - Twoje Słońce i MC. Co powoduje, że masz wysokie wymagania wobec pracy?
      Czy jakikolwiek, szef jest w stanie stać się Twoim autorytetem?

      To tylko kilka wskazówek, odpowiedz na nie, a może inni forumowicze podadzą Ci
      kolejne.
      • astrofru Re: Problem z pracą :( 09.10.09, 17:02
        He, he, sama mam Urana na asc w Skorpionie i juz dawno przestalam
        pytac 'dlaczego' smile A jeszcze jak dojdzie tam Slonce i Merkury, to
        obawiam sie, ze klapie sie buzia jeszcze mocniej i pracodawca po
        rozmowie z takim kandydatem po prostu sie boi uranicznego
        niezrownowazenia, jakie widac na pierwszy rzut oka, wzmocnionego
        magnetyzmem i determinacja Skorpiona. Jesli do tego dorzucimy
        Slonce, symbolizujace wole i 'ja' ktore przy pomocy Merkurego
        komunikowane jest wszem i wobec przy pierwszym kontakcie
        (ascendent) - to pracodawcy moga nie miec ochoty na ujarzmianie
        takiej osoby.

        MC w Lwie sprzyja wszelkiej pracy, w ktorej mozna sie pokazywac i
        lansowac - scena, szol biznes i inne takie.

        U mnie, na szczescie dla tego ukladu, Mars siedzi w X domu w Pannie,
        wiec jesli juz uda mi sie przekonac kogos do tego, by sie nie bal i
        mnie zatrudnil w 'normalnej' poza artystycznej pracy, to z reguly
        systematycznosc i obowiazkowosc Panny zapewnia mi stabilna pozycje
        zawodowa. Ale co z tego, kiedy mnie sie ta stabilna pozycja zaraz
        nudzi smile Uran na asc chce zmian smile

      • nuvvo Re: Problem z pracą :( 09.10.09, 19:49
        A czy tranzyty DO NEPTUNA tez wchodzą w grę?
        • anahella Re: Problem z pracą :( 09.10.09, 20:39
          nuvvo napisała:

          > A czy tranzyty DO NEPTUNA tez wchodzą w grę?

          Jako rezydent i władca domu - tak.
          • zlota.ra Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 10:57
            Anahella napisała:

            "Podpowiedź nr 1.
            Co? - tranzytujący Neptun, Jowisz. Co robią w tranzycie?"

            - Anahellko, widzimy co robi, widzimy, ze Neptun wejdzie za czas jakiś na IC, ustawi się w opozycji do Saturna i co z tym fantem zrobić? to chyba nie są super sprzyjające warunki na zdobycie pracy (no chyba, że ma to być pracownia ceramiczna w domu smile ) Moje pytanie - jak to rozbroić, co robić z tym tranzytem, bo pracować i zarabiać wszak trzeba, odsunąć się tego na czas działania Neptuna nie da.

            "Podpowiedź nr 2.
            Dlaczego? - Twój ascendent. Co tam jest, jaka cecha Twojego charakteru
            spowodowała, że najpierw trzasnęłaś wypowiedzeniem o biurko, a dopiero potem
            pomyślałaś o nowej robocie? Przypominam, że jest kryzys i o pracę ciężko osobom
            z zarówno niskimi jak i wysokimi kwalifikacjami.

            Podpowiedź nr 3.
            Jak? - Twoje Słońce i MC. Co powoduje, że masz wysokie wymagania wobec pracy?
            Czy jakikolwiek, szef jest w stanie stać się Twoim autorytetem?"

            - wiemy o co chodzi, charakter mało spolegliwy, możemy domyślać się przyczyn zaistniałej sytuacji, może Joaśka byś działalność założyła i zamiast pchac się na etat, gdzie będzie ci raczej ciężko,postawiła na bycie swoim własnym szefem?
            • princesswhitewolf Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 15:17
              zlota.ra napisała:

              > - Anahellko, widzimy co robi, widzimy, ze Neptun wejdzie za czas jakiś na IC,
              ustawi się w opozycji do Saturna i co z tym fantem zrobić? to chyba nie są super
              sprzyjające warunki na zdobycie pracy

              no bedziesz marzyc o idealnej pracy dalej, troche pokaprysisz, troche poskaczesz
              miedzy pracami...i znow i dalej az Neptun oddali sie od IC i zejdzie z opozycji
              z Saturnem.
      • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 11:56
        Dzieki za odpowiedz smile

        1.
        Co robi tranzytujacy Neptun i Jowisz - to tak troche trudno mi zinterpretowac (w
        sumie zaczynam dopiero moja "przygode" w astrologie)
        Wydaje mi sie - moze ktos potwierdzi lub zaprzeczy smile)- ze Neptun moze
        "rozmywać" pewne rzeczy - ze bedą one na wyciagniecie reki ale uciekna i umkną sad.
        Jowisz - kojarzy mi sie pozytywnie - z energia i checia dzialania, z właszna
        dzialalnoscia wetc - problem w tym ze chwilowo(?) takiej energi nie mam a i np.
        pomyslu na własny biznes tez nie.- wiec nie wiem

        Czy dobrze to interpretuje?

        2. Ascendent - tu niestety a moze "stety" ?smile duzo rzeczy umiem zinterpretowac
        - jestem dosyc zywiołowa osobą, ktora czesto najpierw chlapnie, trzasnie
        talerzem o podloge oraz drzwiami a potem pomysli i załuje uncertain Akurat nie w tej
        pracy!!! bo to juz dawno powinnam zrobic , ale tak ogolnie w zyciu to owszem,
        prawda.

        jestem tez osoba ktora czasami bardzo sie zawezmie i uwaza ze ktos dziala na jej
        szkode i bardzo dlugo pamieta wszelkie "krzywdy". (to ten skorpion, prawda?smile)
        Ale staram sie nad tym panowac i generalnie kontakty z ludzmi mam dobre i jesli
        anwet "knuje" smile to nie wprowadzam w tego w czyn (wyobrazanie sobie wszelkich
        złych rzeczy jakie trafiaja w mojego adwersarza traktuje jako rodzaj terapii i
        uspokojenia nerwów smile)

        3. Mam problemy z autorytetami to tez prawda uncertain - to znaczy czesto na poczatku
        uwazam dana osobe za ciekawa, wazna i powazna a z biegiem czasu zauwazam wiele
        rzeczy ktore temu przecza. Chyba tez mam jakis szczegolny "dar" na wyszukiwanie
        glupich i durnych cech osobowosci dowolnej osoby - widze je jak na talerzu i
        czasami nie umiem sie opanowac zeby tego nie wygarnąć. Albo jesli tego nei robie
        - przeszkadza mi to w "szanowaniu" tej osoby.
        Czasami tez potrafie tym manipulowac i probowac wykorzystac uncertain

        Co do pracy - lubie wyzwania, ruch, organizowanie , kontakt z ludzmi.
        Poprzednia praca wlasnie byla z tym zwiazana (z ludzmi, z szeroko pojetym
        "konsultingiem ", z doradztwem z rozmowa z ludzmi (ja z pozycji tego autorytetu
        i specjalisty ktory im pomagał i "wiedzial lepiej"- i to bylo bardzo ważne chyba
        że to ja "bylam ta mądrzejsza" smile i dzielilam sie swoim doswiadczeniem i wiedza
        ) i sam charakter pracy jak najbardziej mi odpowiadał!!!

        Co wiecej - klienci firmy tez bardzo mnie lubili - i lubili ze mna rozmawiac
        (wiele osob umialam tez przekonac do jakis racji i do wyborów - pomimo tego ze
        branża specyficzna i mocno "techniczna" gdzie niestety zwyle duzo wieksze
        zaufanie ma sie do mężczyzny niz kobiety i uważa facetów za wieksze autorytety smile)
        Wydaje mi sie ze ludzie lubia ze mna rozmawiac - daja sie wciagnac w ciekawa
        dyskusje (czesto nawet nie o pracy ) (czy t wpływ : wenus w wadze? , merkurego w
        AS?)

        Czy mam duze wymagania wobec pracy - w marzeniach - owszem. W rzeczywistosci -
        wydaje mi sie ze umiem to jednak zebrac w cugle i znam "swoje miejsce". Ale fakt
        faktem czesto mam poczucie takiego "niespełnienia" i "niedocenienie" mojej osoby
        ( na zmiane z czasowymi zalamkami typu - jestem głupia i bezuzyteczna uncertain- ale to
        rzadko)

        Co do jeszcze charakteru pracy - jak pisalam wyżej uwielbiam pracowac z ludzmi,
        lubie rozmowy, wymiane pogladów, doradzanie, ruch (uwielbiam podróze słuzbowe -
        moglabym to robic codziennie smile!!!) (czy te podróze i rozmowy to Merkury w AS
        ?smile).

        Z kolei NIENAWIDZILABYM pracy w charakterze wciskania ludziom jakis usług (typu
        kredytów ) np. przez telefon, czy przedstawiciela handlowego - czyli kogos kto
        "prosi" sie zeby cos od niego kupić , jest na nizszej pozycji w kontaktach i
        rozmowie z potencjalnym klientem. (skorpion i uran ?)


        Nie rozumiem zdania "ehhh ta opozycja uran -saturn" , uran nie jest w opozycji
        do Saturna przeciez? sad - chyba ze cos mysle bo dla mnie opozycja to chyba jak
        lezy vis s vis uncertain a tu u mnie tak nie ma .
        Wg mnie (i wg. programu ktory rysuje kosmogram ) mam Urana w trygonie do
        Saturna (trygon nie jest dobrym zestawieniem ???)
    • princesswhitewolf Re: Problem z pracą :( 09.10.09, 23:58
      ehh ta opozycja Uran Saturn....
      joaska_wawa jestes w grupie osob jakie doswiadczaja tego co
      przyniosla owa opozycja: recesja i zwiazane z tym bezrobocie...
      • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 11:57
        Nie rozumiem zdania "ehhh ta opozycja uran -saturn" , uran nie jest w opozycji
        do Saturna przeciez? uncertain - chyba ze cos mylę, bo dla mnie opozycja to chyba jak
        lezy vis s vis uncertain a tu u mnie tak nie ma .
        Wg mnie (i wg. programu ktory rysuje kosmogram ) mam Urana w trygonie do Saturna
        (trygon nie jest dobrym zestawieniem ???)
        • cytryna76 Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 16:42
          przedmówczyni pisząc o opozycji Saturna - Urana nie miała na myśli
          Twego urodzeniowego horoskopu, ale tranzyt na niebie, który z
          niewielkimi przerwami nieustannie towarzyszy nam od dobrych kilku
          mięsięcy. Obecnie opozycja ta nieco się rozluźniła (Saturn 27 Panny -
          Uran 24 Ryb), ale uścisli się jeszcze raz w kwietniu.

          To najkrócej mówiąc astrologiczne wyjaśnienie przyczyn globanego
          kryzysu, który odczuwamy wszyscy, niezależnie od osobistych
          konfiguracji w natalu (choć osoby, które mają z nim jakieś
          horoskopowe powiązania na ogół oczuwaja go bardziej).

          Co zaś do wskazówek dla Ciebie dodałabym jedną: kończący się powoli
          tranzyt saturna przez Twój 10 dom. Rzuciłaś pracę? Rzekłabym klasyka
          gatunkuwink. Dziadziuś - Saturn jest z Ciebie zadowolonywink
          • lwi2 Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 17:46
            Może jednak mogłabyć działać jako własna firma? Zastanów się, czy
            tego nie dałoby się jakoś zrobić, chodzi o sposób działania, formę,
            a niekoniecznie o pomysł na firmę, chyba jasno mówię, te Uran i
            Saturn na osiach bardziej by to chyba "widziały".

            Lwi
          • princesswhitewolf Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 19:53
            no dokladnie o aktualne tranzyty mi chodzilo jak cytryna wyzej opisala. Wszyscy
            jestesmy czescia wiekszej zbiorowosci jakby nie bylo a nie tylko indywidualnymi
            przypadkami bezrobotnych itd itp.
            Saturn w 10 rozlicza i albo przynosi awans, albo po pysku daje . Wszystko zalezy
            od tego jak pracowalismy w poprzednim cyklu.
            • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 23:06
              a! aha smile juz rozumiem
              Ufff - z ta wlasna dzialalnoscia to takm nie za bardzo . To znaczy - nie mam
              pomyslu i to tak naprawde ostatecznosc by byla.
              Nie chce sie rozpisywac czemu - ale mi wyjatkowo to nie po drodze.uncertain

              Czy cos mozna zrobic z takimi a nie innymi tranzytami czy tylko usiasc i płakac?sad
              jest jakas szansa w tym horoskopie na znalezienie pracy? uncertain
              • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 23:08
                I jeszcze jedno - czy ten niekorzystny tranzyt sie jakos skonczy niedługo?

                ps. nie lubie tego Saturna uncertain
                • princesswhitewolf Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 23:47
                  co na mala skale moze sie zmienic jak Jowisz przejdzie ci przez IC do 4 domu.
                  • princesswhitewolf Re: Problem z pracą :( 10.10.09, 23:50
                    A co sie dzialo joasiu w Twoim zyciu 2- 2.5 gdzies lata temu Jak Pluton robil
                    trygon do Saturna na MC i wczesniej do samego MC? Jak sie przedstawialo to
                    zawodowo?( aby mowic cos o aktualnej sytuacji warto zobaczyc jak przeszle
                    tranzyty dzialaja)?
                    Co w ogole robilas w zyciu zawodowo i jakie masz wyksztalcenie??
                    • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 13.10.09, 20:15
                      princesswhitewolf - raczej było ok!
                      i zawodowo i uczuciowo (uczuciowo tez u mnie od ponad roku kicha totalna ale tym to sie nawet juz nie przejmuje)
                      Tak wiec 2- 2,5 roku temu było dosyc dobrze. Fatalnie mialam z praca dosyc dawno temu przez prawie rok (od lipca 2001- do maja 2002) - zaraz po skonzceniu studiów - kompletnie nic nie moglam znaleźć sad - no ale wtedy tez byl trudny okres gospodarczy a czlowiek dodatkowo bez doswiadczenia zawodowego , i niedługo potem takie male potknecie 3 miesiecznego bezrobocia (marzec-maj 2003)- niby krótki acz stresujacy .
                      Ale pożniej - tzn. od czerwca 2003 bylo w miare ok (wiadomo gorzej-lepiej ale bezpiecznie i bez stresowo ).


                      Zawodowo jestem zwiazana z szeroko pojeta branża nieruchomosci (budownictwo, developerka - ale nie takie duze firmy jakie kazdy zna na rynku tylko raczej te niewielkie i raczej budujace dla indywidualnego klienta - np. domy jednorodzinne) plus wiążaca sie z tym obsługa klienta, doradztwo (w wyborze projektów, domów, aranzacji wnętrz etc)
                      Z wykształcenia - artysta plastyk i architekt wnętrz.
                      • aarvedui Re: Problem z pracą :( 15.10.09, 16:08
                        joaska_wawa napisała:

                        > Zawodowo jestem zwiazana z szeroko pojeta branża nieruchomosci (budownictwo, de
                        > veloperka - ale nie takie duze firmy jakie kazdy zna na rynku tylko raczej te
                        > niewielkie i raczej budujace dla indywidualnego klienta - np. domy jednorodzinn
                        > e) plus wiążaca sie z tym obsługa klienta, doradztwo (w wyborze projektów, domó
                        > w, aranzacji wnętrz etc)
                        > Z wykształcenia - artysta plastyk i architekt wnętrz.

                        zasadniczo nie powinnaś się dziwić.
                        masz tzw wolny zawód, a oczekujesz zupełnie przeciwnej sytuacji - trwałego etatu.
                        kwintesencją takich zawodów jest wszechstronność i elastyczność.
                        nie możesz się zamknąć na jedną branżę, nawet jak chwilowo nie masz co robić
                        powinnaś rozwijać warsztat, rozwijać się artystycznie.
                        z doświadczenia wiem, że to co robisz dla siebie jak nie masz pracy - punktuje w
                        przyszłości (portfolio, umiejętności, własna firma)

                        ogólnie w Twojej postawie widać sytuację niebios - opozycja Urana i Saturna.
                        po jednej stronie wolność,kreatywność,indywidualizm, rozwój (tak, to Twój
                        zawód), po drugiej sztywna struktura, organizacja, bezpieczeństwo,brak rozwoju
                        (stałość) także dosłownie nieruchomości i budownictwo (tak, to Twoja była praca).
                        opozycja zmusza nas do uwzględnienia obu stron. obie są ważne i silne, choć
                        ciężko czasem to dostrzec - ludzie skupiają się na "patrzeniu jednym okiem".
                        z Twojej wypowiedzi widać, że właśnie skupiasz się na cechach Saturnowych.
                        stałość, niechęć do indywidualnych działań (działalności gospodarczej), tęsknota
                        za dawnym stanowiskiem, lęki i frustracja.

                        musisz skupić się na Uranie, ponieważ równowaga została zachwiana - i dlatego
                        też odbierasz to jako cierpienie (Saturna)

                        masz kreatywny, oparty na indywidualności i intuicji zawód. to jest teraz droga
                        do rozwoju.
                        • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 15.10.09, 20:46
                          że właśnie skupiasz się na cechach Saturnowych.
                          stałość, niechęć do indywidualnych działań (działalności gospodarczej), tęsknota
                          za dawnym stanowiskiem, lęki i frustracja. musisz skupić się na Uranie, ponieważ
                          równowaga została zachwiana - i dlatego też odbierasz to jako cierpienie
                          (Saturna)


                          Cos w tym jest.
                          Inna sprawa ze paradoksalnie potencjalni pracodawcy tez sie do mnie odzywaja w
                          bardziej "stabilnych " sprawach - np praca jako kosztorysant (wyceny etc) niby
                          umiem ale NIE LUBIE sad
                          Czyli ci co bardziej konkretnie i odpowiedzialnie (i niestety w polaczeniu z
                          finansami) odzywaja sie ci bardziej "artystyczni" - nie....
                          • aarvedui Re: Problem z pracą :( 16.10.09, 01:15

                            właśnie chyba nie paradoksalnie. skupiałaś się na saturnowym życiu, to i
                            saturnowe się odzywa.
                            • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 20.10.09, 00:07
                              mozliwe ale... juz sama nie wiem
                              znalazłam swietna oferte - praca w biurze projektowym - projekty budowlane +
                              architektura zieleni
                              marzenie!!! cos co umiem, lubie i mam talent !

                              dzis byłam na rozmowie i ... owszem biuro projektowe ale do moich obowiazków
                              nalezało by prowadzenie całego procesu budowlanego - czyli papierologia, normy,
                              prawo budowlane, użeranie sie z branżami , użeranie sie z urzędami - czyli to co
                              mało ma wspólnego z projektowaniem, artystycznym powołaniem.
                              Do projektów czy nawet rozmów z inwestorami nawet bym sie nie dotkneła. Za to
                              uzganianie ZUD'ów i MPZP + PB - to i owszem - czyli niestety najgorsza ,
                              wymaggajaca bardzo dobrej organizacji , najmniej ciekawa robota ktora nie
                              pozostawia nawet marginesu błedu dla artystycznych i spontanicznych zachowac .
                              No i jak ja mam sie kurcze uranicznie spełniac?

                              ps. no ale cos ruszyło - wiec jestem ciut bj. optymistyczna
                  • zeta23 Re: Problem z pracą :( 12.10.09, 15:20
                    princesswhitewolf napisała:

                    > co na mala skale moze sie zmienic jak Jowisz przejdzie ci przez IC
                    do 4 domu.


                    Ja wlasnie ten tranzyt przechodze i kicha sad Moze jak do 5 domu
                    wejdzie.
          • nuvvo Re: Problem z pracą :( 11.10.09, 11:22
            cytryna76 napisała:

            > Obecnie opozycja ta nieco się rozluźniła (Saturn 27 Panny -
            > Uran 24 Ryb), ale uścisli się jeszcze raz w kwietniu.

            He he, czyli w kwietniu jeszcze raz zmienimy prace, potem w sierpniu
            jeszcze raz i tak nas bedzie wykręcać aż skończymy na pracy w
            zupełnie neoczekiwanej branży i w zupełnie nieoczekiwanym miejscu,
            nie spodziewając się wcześniej ze dysponujemy takimi a takimi
            mozliwosciami. Zupelnie jak kostka rubika albo kalejdoskop. Ja juz
            przeszlam trzy takie zmiany, one sa dokladnie tożsame z uscislaniem
            sie opozycji. Jest to tez pogorszenie warunkow materialnych.
            • lwi2 Re: Problem z pracą :( 12.10.09, 19:36
              Astrologia chyba bardziej odpowie "jaka praca" niż na pytanie kiedy
              znajdzie się etat. Etat, czyli podporządkowanie, nie jest jedynym
              sposobem na pracę. Tutaj świetnie sprawdzają się domy, te których WJ
              nie uznaje, a tutaj to działa i to bezbłędnie. 6,10,2,8, a jak ktoś
              ma szczęście to 7 i bogaty mąż i już nie musi pracować w ogóle.

              Większość ludzi jako pracę rozumie etat. Etat ma zalety duże, wiem,
              np. zdolność kredytowa, większe z reguły pieniądze, itd. Ale nie
              każdy ma dar podporządkowania.
              Znam osobę, która z Uranem na Ascendencie ale silną osobistą obsadą
              VI domu męczy się na etacie, no ale z taką obsadą domu 6 to musi.
              Autorka wątku nie ma nic w VI domu, nie musi.
              Skoro nie własna firma (jako sposób rozliczeń chociażby), bo ten
              Saturn nie jest wystarczającą motywacją, żeby zamiast
              był "kamieniem", stał się "strukturą", to może spojrzeć na dom 8?
              Jest tam Jowisz w recepcji wzajemnej z Księżycem, i właśnie z uwagi
              na ten Księżyc. Czyli może jakieś granty, coś w tym stylu?
              Znowu mogę powiedzieć, że znam osobę, która lata męczyła się na
              etacie i ciągle jej było tam źle i myślała o zmianie pracy, potem
              larum bo chcą jej zabrać etat i zostawić na grancie (czyli
              marginesie, jak uważała, niemal chcą ją wyrzucić, bo granty
              niepewne, itd.). I co? Dokładnie nie wiem, ale od kiedy jest na
              grancie już nie narzeka, nie słyszę, ma więcej czasu, chyba jest
              zadowolona z tej zmiany, a w horoskopie u niej - silna osobista
              obsada domu 8.
              itd.

              Lwi
              • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 13.10.09, 20:27
                lwi2 - hm... jaka praca to ja mniej wiecej wiem co chce.
                To czym sie zajmowalam do tej proy - bardzo mi odpowiadalo. Jak pisałam wyzej -
                doradztwo, kontakt z klientami , duzo spotkac, duzo ludzi etc (a konkretniej w
                branży zwiazanej z nieruchomosciami - domy jednorodzinne, projekty (np pomoc w
                wyborze etc) aranżacja wnętrz czasem ogrodów itp.)
                Gdybym zas nie była tym czym jestem to bardzo "kręci" mnie tez branza
                kosmetyczna - wizaż, kreacja, make up, nawet i kosmetologia .
                Z tym ze dla mnie wazne jest dośc poczucie bezpieczeństwa - czyli stały etet
                (aczkolwiek obecnie to juz nie jest piorytet sad tylko w ogóle znalezienie pracy
                - pal licho jej prawny charakter).


                Myslałam ze "na horoskopie" moze jest jakis promyczek nadziei ze w jakims
                okresie jest dobra szansa i przysłowiowe "szczescie" w szukaniu...

                ps.jeszcze jedno - dosyc charakterystyczna rzecz jaką (z przerazeniem sad)
                zauważam u siebie - kompletnie się mnie "pieniadze nie trzymają" aczkolwiek do
                tej pory (tfu!tfu!!!) zawsze jakies m pieniadze miałam.
                Ale zawsze coś stawalo na przeszkodzie przy jakims złotym strzale zarobkowym czy
                poprawie sytuacji finansowej - a to potencjalne zlecenie padało (np firma ktora
                chciala je zlecic nagle bankrutowala i wycofywala sie ze wszelkich ustaleń ) , a
                to podwyżka w pracy natychmiast zbiegała sie np. z podwyżka czynszu (czyli
                wychodzilo "na zero) , a to jakas premia natychmiast skutkowala jakas nagła
                katastrofa (zepsuty samochód, pilna wizyta u dentysty , pilny i nagły wydatek
                etc) - czyli tez nie odczuwałam nigdy nawet chwilowych przypływów gotówki.
                Zwykle było constans (na jako takim poziomie bez szaleństw)
                Czy moze cos takiego tez widac w moim kosmogramie i czy moze widac czy to sie
                bedzie pogłebiac a moze minie?smile
                • gabryzjon Re: Problem z pracą :( 13.10.09, 21:44
                  Wnioskuję po „Joaśka_wawa” że mieszkasz w wawie - tak ?
                  • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 13.10.09, 22:39
                    tak.
                    • gabryzjon Re: Problem z pracą :( 13.10.09, 22:52
                      to z czym ty masz problem ??? suspicious skończyłaś kurs projektowania
                      wnętrz ? twoi byli klienci (a zwłaszcza klientki wink ) są zadowolone
                      z twojego dotychczasowego doradztwa ??? lubisz gadać – na pewno
                      złapałaś jako taki kontakt z coponiektórymi klientami - jeśli tak,
                      to łap za telefon pochwal się im, że uniezależniłaś się od
                      dotychczasowego pracodawcy i teraz jesteś samodzielnym doradcą i
                      projektantem (podciągnij się w międzyczasie z wykończeniówki detali
                      żeby twoje przeświadczenie o byciu profesjonalistką miało pokrycie w
                      faktach ) wawa ma świetny rynek i stawki na te usługi – poczta
                      pantoflowa działa jak w każdym innym mieście REWELACYJNIE i tą drogą
                      trafiają klienci .jesteś zmotoryzowana w dodatku czyli dojedziesz do
                      klienta . W OGÓLE NIE ROZUMIEM Z CZYM PROBLEM DZIEWCZYNO suspicious .
                      zarobisz się po uszy w bardzo krótkim czasie, i dasz się wyszaleć
                      swojemu uranowi big_grin big_grin big_grin a z neptunem w 2 domu w sekstylu do
                      plutona poradzisz sobie w tym temacie jak mniemam wyśmienicie (z
                      działalnością , lub bez )

                      jakieś pytania dodatkowe ?

                      albo
                      architekci.com.pl/praca/index.php?dodaj=2&damP=1
                      z wawy jest zawsze najwięcej ofert – do dzieła !
                      • nuvvo Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 09:10
                        w sam raz dla urana na ascendencie!
                        • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 11:58
                          No własnie problem nie w samych ofertach - bo takie tez widze - nawet ciekawe niektóre (chociaz akurat na tym portalu jak sie wczytac to szukaja albo studenta albo architekta z uprawnieniami (skonczone studia architektoniczne na politechnice ) - ja takich nie mam bo "normalnej" architektury nie konczyłam.

                          Ogolnie szukam pracy w branzy developerskiej - bo w tym mam najwieksze doswiadczenie (nie w agencjach nieruchomosci - bo licencji agenta niet). Wiec - firmy budowlane, ew. firmy architektoniczne a dalej wszelka obsługa klienta (juz niezaleznie od branży)
                          No ale jak mówie - oferty wyszukac umiem. Ale problem w tym - że albo nieodpowiadaja - nie wiem czemu bo nawet dalam swoje CV do doradcy personalnego zeby zerknął fachowym okiem i podpowiedzial co moze zmienic (wiekszych uwag nie mial ale wszystkie wzielam pod uwage) ), albo jak odpowiadaja to ... okazuja sie jakimis dziwnymi firmami które co innego pisza w ofercie co innego mówią na rozmowie, (chodzi o wazne sprawy - np. zakres obowiazków - na ogłoszeniu jak byc :"doradca klienta" i ze chodzi o taki charakter pracy a w rozmowie okazuje sie ze telesprzedaż i prawie że akwizycja sad_)
                          Albo zarobki ... które pozostawię bez komentarza (a naprawde nie mam dużych oczekiwań finansowych, ale przykro mi za 1000 zł/mies sie nie utrzymam sad).
                          Z bylymi Klientami - owszem nawiazałam kontakt , polecilam sie na przyszłosc i dalam do zrozumienia ze jakby co to dzialam juz sama (nawet bym swoja dzialalnosc zalozyla) - spotkalam sie z milym odzewem, gratulacjami i oczywiscie zapewnieniami - ze beda polecac - no ale na razie cisza uncertain (pewnie 1,5 mies to za mało zeby cos ruszylo) ale z doswiadczenia wiem ze to taka branża ze czasami zleceń sporo a czasem ... totalnie nic (a teraz jak generalnie strasza kryzysem i gorzej z kredytami - ludzie tak sie nie pchaja oknami i dzrwiami zeby sobie mieszkania, domy i ogrody urzadzać, raczej skupiaja sie na oszczedzaniu i podstawowych potrzebach ... a ja takiej marki i nazwiska znanego to w tej branzy nie mam bo traktowalam ja tak przy okazji i z boku - dla podreperowania budżetu a nie jako główne zródło dochodu)
                          Uf, ale ponarzekałam sobie.... eh smile
                          • zlota.ra Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 12:39
                            Kurczę, no ja się też trochę dziwię, że nie możesz nic znaleźć w wawie, bo w 3city znajomi wnętrzarze padają na nos z nadmiaru zleceń. No ale... czasem bywa tak w życiu, ze jakoś ni cholery nie idzie.

                            Myślę sobie, ze ten Jowisz przechodząc przez IC powinien cię jednak wzmocnić, bo to 4 dom, a Ty pracujesz w 4-domowej dziedzinie (domy, gniazdka, houses & homes, upiększanie i moszczenie się dookoła swego ogniska domowego też podpada pod 4). A że będzie wtedy w opozycji do Saturna na MC, więc powinno się coś konkretnego zadziać (pod warunkiem, że do tego czasu zrobisz wszystko co w twojej mocy, zeby wytrzasnąć robotę - wujcio Saturn nagradza gorliwych).

                            Tak sobie patrzę w Twoje kółko i tak mi ten Neptun przy IC nie pasi - dlatego Cię nie widzą, neptunowa mgła działa. Trzeba by to niefajne oddziaływanie Neptuna skierować na konstruktywny tor - może zrób portfolio, wyczaruj jakieś piękne foty Twoich realizacji i chodź z nim po wszystkich firmach projektowych? - ja bym tak zrobiła. Wiesz, w grę wchodzi Saturn, więc nie ma zmiłuj, samo się nie zrobi, tu trzeba ekstra wysiłku, ponad to co już zrobiłaś.

                            Na mój nos, trzeba jakoś tego Neptuna zaprząc w proces szukania pracy. Poczytaj jak się przejawia i pokombinuj. Nie zaszkodzi, a może wydatnie pomóc.

                            Być może powinnaś zmodyfikować swoje wyobrażenie o pracy i poszukać takiej, która będzie bardziej artystyczna (neptunowa), a mniej w niej będzie tego pragmatycznego doradztwa - ten Neptun będzie Ci tam długo siedział i robił opozycję do Saturna, więc jest tu naprawdę ważny i ma sporo do powiedzenia.
                          • lwi2 Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 14:36
                            Szukanie pracy w branży developerskiej, właśnie teraz, może tylko
                            budzić zdziwienie. Pasuje Ci to, nawet ten ostro aspektowany Mars to
                            pokazuje, ale przecież mamy KRYZYS. A to ryzykowna branża i w
                            kryzysie leży, jak szukasz bezpieczeństwa to właściwsza dla Ciebie
                            będzie praca w charakterze "eksperta", i jednak na własny rachunek.
                            Musisz pokazywać siebie (Słońce ostatnie w szeregu według stopnia),
                            firma pod Twoim imieniem i nazwiskiem.
                            Zastanawiam się co Cię powstrzymuje przed tym naturalnym wydawałoby
                            się krokiem, może znak Lwa na MC? Że jeszcze nie jesteś w tej
                            dziedzinie "królową" i wolisz pracować w jakiejś "królewskiej"
                            (wielkiej) instytucji? To nazwij firmę "King Size XY (Twoje imię i
                            nazwisko), architekt wnętrz", na przykład.
                            No a jak koniecznie ten etat, to może w "King Sturge"?

                            Lwi
                            • gabryzjon Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 15:06
                              A po co patrzysz na oferty dla architektów ?
                              tam są oferty dla wnętrzarzy i biurowe(z obsługą klienta w
                              siedzibie firmy wnętrzarskiej i architektoniznej też się często
                              spotykam – ponarzekałaś sobie to fakt .

                              > „Kurczę, no ja się też trochę dziwię, że nie możesz nic znaleźć w
                              > wawie, bo w 3city znajomi wnętrzarze padają na nos z nadmiaru >
                              zleceń.”

                              Dokładnie! I wcale nie trzeba wielkiego miasta żeby tak było. O kant
                              d…y potłuc gadanie o kryzysie w tej branży . nawet jeśli nie
                              inwestują tyle co kiedyś to inwestują i projektów potrzebują!a domów
                              się buduje coraz więcej. Z moich obserwacji wynika że wymagania im
                              rosną, więcej przebierają i bardziej szczegółowo do tej kwesti
                              podchodzą i właśnie dlatego potrzebują doradcy i projektanta .A
                              Zakres się za każdym razem ustala indywidualny. Tyle.

                              Z tym „czarowaniem” neptunowym to dobra rada – neptuna w tej branży
                              jest aż za nadto – to ty masz się wysilić popisać kreatywnością
                              swoich wyobrażeń, a potem będziesz musiała sobie umiejętnie i
                              profesjonalnie radzić z nadmiarem wyobrażeń klientów wink big_grin

                              Lwi ty masz rację z tym MC w lwie itp.

                              Na start zawsze się sprawdza zaprojektować dom dla
                              znajomych/przyjaciół – to twoja najlepsza inwestycja w reklamę.
                              (...)


                            • zlota.ra Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 18:16
                              Lwi napisała:
                              > Zastanawiam się co Cię powstrzymuje przed tym naturalnym wydawałoby
                              > się krokiem,

                              No dokładnie Joaśka, czego się boisz??? Ja też mam Urana na AC w Skorpio, Neptuna w 2 domu (na MC Jowisza i Marsa) i powiem Ci tak: hulam na działalności! życia na etacie sobie nie wyobrażam, robię to co inni ludzie, ale - tak jak pisze Lwi - wystawiam faktury i jestem partnerem firmy, a nie jej pracownikiem. Robię co chcę, nie muszę żebrać o urlop, nie boję się zwolnień, bo sama sobie szukam zleceń i staram się zawsze mieć kilka firm w zanadrzu. To działa.

                              > Musisz pokazywać siebie (Słońce ostatnie w szeregu według stopnia),
                              Lwi, nie rozumiem tego, czy możesz wyjaśnić? samą ideę ostatniej planety, a takze to, dlaczego to nie Merkury jest według Ciebie u Joaśki ostatni?
                              • lwi2 Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 19:58
                                Słońce jest w 30 Wagi, Merkury w 3 Skorpiona. To najprostszy (bo
                                widać od razu) sposób patrzenia na horoskop, a pokazuje rytm 1/12.
                                Dla horoskopu jest to ważne, naturalny rytm, półsekstyle i
                                kwinkunksy są aspektami z tej półki. Można spostrzec, że ostatnia
                                planeta w kolejności stopni nadaje horoskopowi szczególny rys.
                                Słońce jako ostatnie, to nawet jak osoba jest w firmie gońcem
                                wszyscy ją znają i mówią "pani Ania".
                                Może tutaj Słońce w 12 domu daje tę chęć bycia jednak "ukrytą", za
                                szyldem dużej firmy? Słońce i Merkury są jednak w 12 domu.

                                Lwi
                                • gabryzjon Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 22:42
                                  lwi2 napisała:
                                  To najprostszy (bo
                                  > widać od razu) sposób patrzenia na horoskop, a pokazuje rytm 1/12.
                                  > Dla horoskopu jest to ważne, naturalny rytm, półsekstyle i
                                  > kwinkunksy są aspektami z tej półki. Można spostrzec, że ostatnia
                                  > planeta w kolejności stopni nadaje horoskopowi szczególny rys.

                                  rytm ? a mogłabyś to rozwinąc ?
                                  albo powiedz gdzie poczytać o tym więcej ...
                                  • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 14.10.09, 22:56
                                    O rany... troche mnie podbudowaliście - nie powiem.
                                    ja faktycznie troche sie "cykam" tej samodzielnosci.
                                    Nie wiem czemu tak naprawdę - ale sie "boję" ze nie bedzie zleceń, ze - jako zem
                                    niestety tez mega leniuch i sybaryta (mozliwe ze to ma tez jakis zwiazek z Lwem)
                                    - lubie sobie czasem cos odpuscic i boje sie ze na "swoim" bez bata w postaci
                                    szefa - to sie rozmemłam i bede np. sypiac do południa. Na pewno wiecie o co
                                    chodzi ?smile
                                    Samozatrudnienie wymaga zelaznej dyscypliny a u mnie z tym niestety róznie
                                    bywa. Praca na ktora musze sie o 9 rano zjawic w firmie sprawiala ze "brałam
                                    dupe w troki" i funkcjonowałam bardzo dobrze. Praca kiedy bede sama sobie szefem
                                    - uhhh...

                                    no ale nic - troche mnie podbudowaliscie - i bede walczyc!
                                    najpierw ostro podzialam jednak w szukaniu (chociaz jak ja nienawidze "sie
                                    prosić" )a i moze pomysle o własnej działalnosci.
                                    Tak prawde mowiac to najchetniej wspolperacowałabym jeszcze z 1 czy 2 ma osobami
                                    - na zasadzie wspolnej firmy.
                                    Jeszcze jedna osoba - partner , sprawiła by ze bym sie bardziej mobilizowala i
                                    ogólnie "bylo by mi rażniej" - no ale jak na złosc wszystkie ludki znajome ze
                                    studiów - albo na etatach, albo za granica (albo na macierzyńskim smile)

                                    No ale nic - ide walczyć . Dzieki smile

                                    • joaska_wawa Re: Problem z pracą :( 03.11.09, 21:25
                                      Chciałam "tylko zameldować" ze wczoraj pracuję smile
                                      praca fajna smile [ tfu ! tfu! nie zapeszam smile]
                                      • gabryzjon Re: Problem z pracą :( 03.11.09, 21:34
                                        joaska_wawa napisała:

                                        > Chciałam "tylko zameldować" ze wczoraj pracuję smile
                                        > praca fajna smile [ tfu ! tfu! nie zapeszam smile]

                                        a konkretniej? trzeba cię za język ciągnac wink ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka