Dodaj do ulubionych

Saturn w XII domu...

07.03.04, 13:29
Witam wszystkich po mojej dłuższej niebytności na tym Forumsmile))

W tak zwanym międzyczasie nie przestałam zajmować się astrologią i
zaobserwowałam kilka "ciekawych przypadków". Chciałabym poprosić Was o
przedstawienie swoich punktów widzenia na jeden z nich. Chodzi o Saturna w
XII domu.
Powszechnie wiadomo, że taka jego pozycja niesie ze sobą odosobnienie,
osamotnienie, fałszywych przyjaciół, brak wylewności. Tymczasem spotkałam
osobę, u której ani jedna taka cecha się nie ujawnia. Jest to osoba wesoła,
gaduła, otoczona mnóstwem znajomych, sprawy zawodowe i finansowe też w
porządku...No może wrogów ma troszkę z racji tegowink Dodatkowo w XII domu
Mars...

ASC - Panna
MC - Bliźnięta (może to pomaga?)

Czy w takim razie interpretować ją jako osobę tak dojrzałą, że umie sobie z
całą tą energią Saturna poradzić? Choć w tym przypadku nie wydaje mi się.
Jeśli jakies inne dane będą potrzebne to służę...

Bardzo prosze o podpowiedź smile))


Mandolia
Obserwuj wątek
    • irysek1 Re: Saturn w XII domu... 08.03.04, 10:19
      czesc mandolia

      a moze ten saturn w 12 d to raczej wewnetrzne poczucie tej osoby odnosnie
      swiadomosci ( uswiadamiania sobie samej/ samemu)i postrzegania oraz
      przezywania samotnosci ( calkiem swiadomie nie uzywam slowa : osamotnienie),
      wewnetrznego odosobnienia...
      a moze to znajomi otaczają te osobę a nie ona ich.
      "wesoła, gaduła ...( co za tym idzie wylewna)"
      a moze czasem pozorna otwartosc w towarzystwie jest metodą chronienia swojego
      wlasnego wewnetrznego spokoju.

      tak sobie pomyslalam, ze nasz ewentualny prawdziwy gleboki smutek i powage smile
      ujawiniamy przed osobami, ktorym MY chcemy go pokazac, dopuscic ich do
      tego.czy to nie jest drobna forma wewnetrznej alienacji?

      czy saturn tejze osoby jest w lwie moze? saturn w lwie to chyba jest w upadku,
      a jak w upadku , to planeta nie dziala z cala swoja mocą? ( prosze o
      poprawienie jesli saturn w lwie nie jest w upadku, ale cos mi sie tak teraz
      skojarzylo)

      spraw zawodowych i finansowych nie laczylabym z 12 domem, bo rowniez nie moge
      narzekac jakos szczegolnie.

      poza tym jestem wesola, gaduła ( np. w poczekalni u lekarza, na lotniskach i
      tego typu przybytkach zagaduje osoby siedzace obok i slucham ich jak na
      spowiedzismile))i zawsze oczekiwana na spotkaniach towarzyskich.Otoczona znajomymi.
      moze to saturn w 12 domu powoduje,ze saturnowcy 12domowi mimo ze mowia czasem
      sporo o sobie, tak naprawde jeszcze wiecej zachowuja dla siebie z tej wiedzy.
      Wrogowie. Sa z pewnoscia. ale kto ich nie ma.

      Mysle ze saturn w 12 domu to mimo wszystko duze zamkniecie wewnetrzne,czasem
      wręcz przyjemnosc bycia samemu ze sobą. to rowniez, stety- niestety,
      umiejetnosc nieokazywania swojej prawdziwej twarzy. tylko nieliczni znaja ją
      naprawde.

      to kilka takich uwag, moze chaotycznych, ale mam nadzieje mimo wszystko jakos
      zrozumialych.

      nie bralam pod uwage ani znaku, ani hemisfer ani innych tym podobnych rzeczy, a
      pewnie powinno sie to zrobic, ale dostosowalam sie do topiku: saturn w 12
      domu...smile)

      pozdrawiam

      I. ( sat. 12 d)
      • irysek1 Re: Saturn w XII domu...poprawka 08.03.04, 10:38
        irysek1 napisała:

        > czy saturn tejze osoby jest w lwie moze? saturn w lwie to chyba jest w
        upadku,
        > a jak w upadku , to planeta nie dziala z cala swoja mocą? ( prosze o
        > poprawienie jesli saturn w lwie nie jest w upadku, ale cos mi sie tak teraz
        > skojarzylo)

        Oczywiscie bledne skojarzenie, hehehehe, saturn jest w upadku w RAKU !!!!
        zacmilo mnie, na moment, ale juz naprawiam bladsmile))
        Irysku prosze powtorzyc: saturn jest w upadku w raku, w raku a nie w lwie.

        RESZTA BEZ ZMIANsmile

        pozdrawiam

        I.smile))
        • ilumaris Re: Saturn w XII domu 08.03.04, 16:38
          Witam! Twoje pierwsza myśl była prawidłowa, w lwie Saturn jest jak najbardziej
          w upadku, ponieważ tradycyjnie rządzi też znakiem wodnika!
          Taką informację znalazłam w wykładach A. Wesołowskiego. Napewno ważny jest cały
          horoskop i aspekty tego Saturna (gdzie dyspozytor?) co moze powiedzieć na
          jakiej płaszczyźnie się to udziela. Być może nie chodzi wcale o najprostrze
          wytłumaczenie. Czasami człowiek nosi w sobie głęboki smutek o którym nie wiedzą
          nawet najbliźsi. Nie wiemy przecież wszystkiego... Pozdrawiam, Ilumaris
          • mandolia Re: Saturn w XII domu 08.03.04, 20:05
            Bardzo dziękuję za podpowiedzi - zwłaszcza te "z autopsji" smile Rzuciły mi nowe
            światło na to położenie Saturna.
            W badanym horurze władca domu XII - Słońce - jest w domu X w Raku razem z
            Jowiszem i Księżycem. Saturn we Lwie, nie aspektowany.

            Jednak zauważyłam jeszcze jedną rzecz. Mianowicie system domów. Użyłam
            początkowo najpopularniejszego chyba Placidusa, ale on z kolei nie bardzo
            sprawdza się w moim urodzeniowym horoskopie, więc wymieniłam go na
            Regiomontana. Gdy horur badanej osoby rozpatrzę w tym systemie, to Saturn
            przejdzie do domu XI - i tu mi on o wiele bardziej pasuje. Przyjaźnie
            praktyczne, z osobami starszymi i na stanowiskach... To bardzo płynna granica...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka