valerianka2 13.04.04, 17:39 prosze o najkrotsza-om konkretna charakterystyke,,,,,,,,,;-] z dziekuje z gory ;-] vaIery Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzokejka Wenus w VII domu 14.04.04, 13:11 i o krociotka charakterystyke Wenus w VII domu w Skorpionie, w koniunkcji z Uranem Odpowiedz Link
all2 Re: Wenus w VII domu 17.04.04, 17:37 dzokejka napisała: > i o krociotka charakterystyke Wenus w VII domu w Skorpionie, w koniunkcji z > Uranem kon Wenus-Uran w 7 d ma Liz Taylor - ale w Baranie. odrobina podobieństwa ze Skorpionem jest (Mars). przyjrzyj się co robi władca Desc. Odpowiedz Link
dzokejka Re: Wenus w VII domu 20.04.04, 23:04 descendent w Wadze, czyli znow powrot do Wenus w Skorpionie... Odpowiedz Link
dzokejka Re: Wenus w VII domu 20.04.04, 23:25 Wenus w kwadracie z Saturnem, w sekstylu z MC poza tym w 7 domu: Uran w Skorpionie w kwadracie z Saturnem, sekstyl z MC i Mars w Wadze, w opozycji do ascendentu, sekstyl z Ksiezycem Odpowiedz Link
dzokejka Re: Wenus w VII domu 21.04.04, 20:11 czy moge liczyc na kilka slow komentarza, bardzo dziekuje... Odpowiedz Link
pantomass Re: Wenus w 7 domu 14.04.04, 18:28 Witaj... Jan Chwiszczuk: "WENUS w VII domu Umiejętność współżycia społecznego, a także szczęśliwe małżeństwo. Cieszysz się dużą popularnością, z uwagi na ujmujący sposób bycia i zwracania uwagi na innych. Umiejętnie postępujesz w kontaktach publicznych, stąd też zajmujesz się działalnością zawodową związaną z psychologią, handlem, środkami przekazu i teatrem. Ważne są dla Ciebie bliskie przyjaźnie i małżeństwo, w którym szukasz szczęścia i spełnienia swych miłości. Pobierasz się zwykle wcześnie, a dzięki małżeństwu zdobywasz uznanie i dobrobyt. W swych bliskich związkach szukasz wiele miłości i jesteś nią obdarzany. Niechętnie wikłasz się w procesy sądowe, a sprawy sporne starasz się załatwić polubownie." Odpowiedz Link
pani.jazz siodmy dom pusty 17.04.04, 16:07 Wybaczcie, ze zmieniam nieco tor biegu watku, ale odpowiedz na pierwotne pytanie zostala juz podana, a skoro jest to watek o siodmym domu, to sie podepne i zapytam. Co oznacza brak planet w siodmym domu? Siodmy dom jest w tym przypadku w Rybach i nie jest w zaden sposob aspektowany. Czy szukac odpowiedzi przez wladce domu (zakladajac polozenie idealne, wiec Wenus) i planete rzadzaca znakem Ryb? Pozdrawiam, pani.jazz Odpowiedz Link
all2 Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 17:34 Tak. Patrz na Wenus, Neptuna i również Jowisza (stary władca). Jeśli Baran też łapie się na siódmy dom, to także na Marsa - współwładca. I generalnie sprawy domu są opisane charakterem znaku Ryb. Odpowiedz Link
pani.jazz Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 18:41 Dzieki . Tak sobie mysle... pomoglibyscie mi z interpretacja? Wolalabym sie nie pomylic. Wenus w 9 domu, w Byku, w opozycji do Saturna (podaję najsilniejsze aspekty). Neptun w 4 domu, w Koziorozcu, w opozycji do Slonca. Jowisz w 5 domu, w Wodniku, w kwadracie z Merkurym i Saturnem. Baran lapie sie na 7 dom, wiec mamy jeszcze Marsa. Ten jest w 10 domu i w koniunkcji (dosc slabej) ze Sloncem (jedyny jego aspekt). Przy tym 7 dom niby w Rybach (zgodnie z Placidusem), ale wiecej go przypada na Barana, wiec nie wiem jak to rozumiec. Ogolnie wydaje mi sie, ze sporo tu zahamowan, nie wyglada to chyba najlepiej. Ale wolalabym zdac sie na opinie ludzi bardziej doswiadczonych, wiec jesli nie zrobi Wam to klopotu, to prosze o pomoc w interpretacji. Z gory dziekuje . Pozdrawiam, pani.jazz Odpowiedz Link
rencle Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 20:03 Czyta sie,ze ilosc planet w domu to "ilosc wydarzen"w tych dziedzinach,ale sie nie sprawdza.Ten rybi VII dom wskazuje,iz przyciagasz czy podswiadomie szukasz rybich facetow.U wiekszosci osob z acs w pannie pojawia sie watek milosci- ofiary,poswiecenia,partnera z problemem alkocholowym itp..wiele zludzen,idealizacji.Dodatkowo ta opozycja slonce/neptun nie mialas juz podobnych problemow w domu rodzinnym?Do tego ta opozycja wenus/saturn blokady,czesto plynace z juz dziecinstwa,strach przed odrzuceniem masz duza potrzebe bliskosci ale ciezko jest z tymi kontaktami damsko meskimi. Odpowiedz Link
all2 Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 21:10 Dodam do tego co napisała rencle. Ogólnie bardzo ważny jest tu Twój obraz ojca (i co za tym, wzorca mężczyzny) - ten obraz wydaje się zaburzony - na to wskazują obydwie opozycje tym bardziej że Neptun z 4 d w Koziorożcu a Saturn ze Skorpiona (tak?) Może alkohol, a może jakiś inny rodzaj problemu - ojciec rozmyty, jednocześnie jest i go nie ma, mimo to stwarza bardzo konkretne obciążenia/ograniczenia, zahamowania. Problem ma głębokie korzenie, jest mocno w Ciebie wkodowany. Dotyczy również poczucia tożsamości męskiej/żeńskiej - wygląda to trochę tak, jakbyś była wstawiana w męską rolę - mam na myśli zrzucanie na Ciebie odpowiedzialności, roli opoki w rodzinie czy w związkach. Możliwe, że wcześnie uznałaś że to Ty zawsze musisz być tą "mądrzejszą i silniejszą". Na coś takiego również wskazuje mało aspektowany Mars w Raku, w pobliżu Słońca. Do tego Słońce w Raku i Wenus w Byku - ta rola niezbyt Ci odpowiada - myślę że lepiej czułabyś się w bardziej tradycyjnej roli kobiecej. Jowisz w Wodniku w 5 domu chciałby więcej wolności i swobody w życiu i może się buntować przeciw tym narzucanym przez otoczenie/Twoje wewnętrzne wzorce ograniczeniom - kwadraty do Wenus i Saturna. Te bunty mogą mieć postać takich okresowych wybuchów - nagle palma odbija Przypuszczam, że wzorzec partnerstwa jakiego szukasz może wyglądać tak. Szukasz "męskiego mężczyzny" (Słońce w 10 d, Mars, Baran w VII) i łapiesz się na iluzję Neptuna który zaburza obraz Słońca i partnerstwa na desc - i sama stajesz się ofiarą własnych złudzeń - okazuje się, że partner to Ryby a Baranem w związku musisz być Ty, przejąć męską rolę, odpowiedzialność i opiekuńczość należą wyłącznie do Ciebie. Również Wenus w Byku w opoz do Saturna szuka w związku stabilności, pewności, zaufania, a znajduje ograniczenia. Czyli, szukasz przeciwieństwa własnego ojca a znajdujesz dokładnie to samo. Teraz parę zastrzeżeń. Oczywiście po pierwsze, to są wnioski z wyrywkowych danych. Nie muszą wcale być prawdziwe. Nie mam na przykład pojęcia gdzie masz Księżyc, a to bardzo ważne. Po drugie, jesteś jeszcze młoda (Neptun w Koz) i też nie wiem, na ile te wzorce zdążyły Ci się już w związkach przejawić. Jeśli jednak tak jest - to polecałabym Ci pójście na jakąś terapię, zanim wpakujesz się w życiu w jakąś poważniejszą i zupełnie niechcianą sytuację. Może to wniosek na wyrost - ale to już musisz ocenić sama. Pozdrawiam Odpowiedz Link
all2 Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 21:17 Jeszcze jedno. Saturn jest gdzieś w okolicach tranzytu przez Twoje Słońce. Sat domaga się uporządkowania spraw których dotyka. To może być dobry moment na zajęcie się problemem, jeśli takowy istnieje. Następna okazja będzie dopiero za 7 lat na kwadraturze, ewentualnie na kwadraturze do Wenus-Saturn, ale to niezupełnie to samo - tu lepiej zacząć od Słońca (najpierw kwestia własnej tożsamości - kim jestem, jaka jestem - a potem sprawy związków). Odpowiedz Link
mucha102 nowa sygnaturka 17.04.04, 21:32 - Pani jest taka niezdecydowana? - I tak, i nie, panie doktorze... Pozdrawiam Odpowiedz Link
pani.jazz Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 21:46 All, dziekuje. Jestem zszokowana (ale bardzo pozytywnie) tym, jak ogromne mozliwosci ma i daje astrologia. Wszystko w tym, co napisalas jest trafne (przynajmniej na tyle, na ile moge to ocenic w swoim wieku). Od jakiegos czasu sama staram sie astrologiczna sztuke zglebic, a teraz dostalam najlepsza motywacje. Pozwole sobie odniesc sie do Twojej analizy. Jesli chodzi o ojca - zgadza sie co do joty. Ojca znalam jako male dziecko i to slabo. Kiedy mialam 7 lat, wyjechal do USA i nie wrocil wiecej do kraju. Kontakt z nim mam tylko telefoniczny. Nie czuje sie z nim zupelnie zwiazana, ale nie moge powiedziec, ze go zupelnie i nigdy nie bylo. Traktuje go bardziej jak odleglego i niezbyt lubianego wujka, czy kogos podobnego pokroju. Wiec dokladnie tak, jak mowisz: jednoczesnie jest i go nie ma. Co do mojej nie do konca zdefiniowanej roli, to mysle, ze tez sie zgadza. Od dziecka bylam tzw. chlopczyca i odpowiadalo mi to, dawalo sile. Ale pozniej przestalo sie sprawdzac i zaczelam walke o swoja kobiecosc. Idzie dosc ciezko, bo faktycznie mam zwyczaj brania na siebie zawsze calej odpowiedzialnosci (i winy) i zostalo we mnie wpojone, ze musze byc zawsze silna i samodzielna. Jest we mnie potrzeba buntu, ktora, poki co, nie ujawnia sie zbyt wybuchowo. Pewnie dojdzie do glosu, kiedy wreszcie bede na swoim... Jesli chodzi o wizerunek "idealnego partnera", to faktycznie poszukuje stabilnosci i bezpieczenstwa, ale na pierwszym miejscu stawiam intelekt (Ksiezyc mam w pierwszym domu, w Merkurym, czyli w ASC, przy czym jestem slonecznym Rakiem - moze to z tego sie bierze?). Ale nie umiem zdefiniowac jasno, czego tak naprawde poszukuje. Czasami w ogole watpie, czy ma sens poszukiwac, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze nikt nie dorowna idealom. Zreszta wychodze z zalozenia, ze to ja jestem kobieta, wiec to mnie sie powinnno znalezc, a nie odwrotnie . Tak czy owak pchalam sie do tej pory w zwiazki, w ktorych musialam wobec partnera odgrywac role drugiej matki. Jesli chodzi o nalogowcow: na szczescie w nieszczesciu udalo mi sie ominac pewnego pana, ktoremu, mimo mlodego wieku, do alkoholizmu blisko, a dymi jak stary komin. Ponownie, jestem naprawde zadziwiona trafnoscia tej interpretacji. Gratuluje zmyslu spostrzegawczosci i umiejetnosci . Dziekuje raz jeszcze . Pozdrawiam, pani.jazz Odpowiedz Link
pani.jazz Re: siodmy dom pusty 17.04.04, 21:49 Booze, co za bzdure palnelam: "(Ksiezyc mam w pierwszym domu, w Merkurym, czyli w ASC, przy czym jestem slonecznym Rakiem - moze to z tego sie bierze?)." Chodzilo mi oczywiscie nie o Merkurego, tylko o Panne. Wiec Ksiezyc w Pannie, w 1 domu i ASC w Pannie. Przepraszam . Pozdrawiam nieustajaco, pani.jazz Odpowiedz Link
all2 Re: siodmy dom pusty 20.04.04, 12:18 Witaj Lady Jazz dziękuję za informację zwrotną. pozwolisz że dodam jeszcze kilka komentarzy do Twoich komentarzy pani.jazz napisała: > Jesli chodzi o wizerunek "idealnego partnera", to faktycznie poszukuje > stabilnosci i bezpieczenstwa, ale na pierwszym miejscu stawiam intelekt > (Ksiezyc mam w pierwszym domu, w Merkurym, czyli w ASC, przy czym jestem > slonecznym Rakiem - moze to z tego sie bierze?). Księżyc owszem, również Wenus w 9 domu, także Saturn w 3 - 3-9 to merkuriańsko- jowiszowa linia domów, związana z intelektem i edukacją. Słońce w Raku ma tu mniej do rzeczy, skłania raczej do poszukiwania oparcia, w połączeniu z d. 10 - może być poszukiwanie partnera o ustalonej i stabilnej pozycji. Przy Twojej obsadzie linii 3-9 jest możliwe że Ciebie samą pociąga kariera naukowa, a w każdym razie formalne wykształcenie, dyplom itp. są dla Ciebie bardzo ważne, dają poczucie oparcia i bezpieczeństwa. Ale nie umiem zdefiniowac > jasno, czego tak naprawde poszukuje. Czasami w ogole watpie, czy ma sens > poszukiwac, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze nikt nie dorowna idealom. Zreszta > wychodze z zalozenia, ze to ja jestem kobieta, wiec to mnie sie powinnno > znalezc, a nie odwrotnie . Ale to Ty wybierasz spośród tych znajdujących - to też jest pewien rodzaj poszukiwania Ideału nie znajdziesz bo Księżyc w Pannie zawsze się do czegoś przyczepi, ale uważaj na drugi koniec osi czyli Ryby na Desc i Neptuna w znaku Saturna - bo tu jest ryzyko, że możesz wpaść w zupełny brak dyskryminacji. Tu musisz sama znaleźć równowagę i wyznaczyć wielkość oczek tego sita. > Tak czy owak pchalam sie do tej pory w zwiazki, w ktorych musialam wobec > partnera odgrywac role drugiej matki. Jesli chodzi o nalogowcow: na szczescie w > > nieszczesciu udalo mi sie ominac pewnego pana, ktoremu, mimo mlodego wieku, do > alkoholizmu blisko, a dymi jak stary komin. Zastanów się, na ile Ci ta matkująca pozycja rzeczywiście odpowiada, a na ile jest tylko niechcianym przymusem wewnętrznym. To miałam na myśli w pierwszym poście. > Ponownie, jestem naprawde zadziwiona trafnoscia tej interpretacji. Gratuluje > zmyslu spostrzegawczosci i umiejetnosci . Dziekuje raz jeszcze . Dziękuję i pozdrawiam a. Odpowiedz Link
savanna Re: siodmy dom pusty 20.04.04, 17:48 No, All niezla jest w tych sprawach, naprawde niezla )). Kiedys napisala cos takiego, ze ciarki mi przeszly po plecach, w znaczeniu in plus oczywiscie - porazila mnie przenikliwoscia i trafnoscia, podobnie jak Ciebie (do tego stopnia, ze na powaznie zastanawialam sie czy by Jej nie poprosic o profesjonalna analize mojego kolka, oczywista w ramach umowy o dzielo he he). W kazdym razie chcialabym kiedykolwiek osiagnac podobny stopien wtajemniczenia. Poki co, pozostaje mi czytac z przyjemnoscia i podziwiac mozliwosci oraz skutecznosc astrologii humanistycznej . Serdeczne pozdrowienia Jazz i powodzenia w szukaniu . S. Odpowiedz Link
all2 Re: siodmy dom pusty 21.04.04, 09:32 Jakoś tak mam słabość do tych układów saturnowo-neptunowo-skorpionowych. Proszę chować wentylatory )) PS. Savanno, nigdy w życiu nie zrobiłam żadnej profesjonalnej analizy kółka - wyłącznie hobbystyczne i wyrywkowe )) Odpowiedz Link
wasza_bogini u mnie tez pusto 20.04.04, 13:46 duzy siodmy dom- prawie 60 stopni- zaczyna sie w raku, konczy w pannie. ksiezyc w baranie w drugim domu w rybach, - opozycje do plutona i urana, slonce w 11 domu opozycja do saturna w 5 domu. wenuus w 10 domu w skorpionie w stellium w koniunkcji z marsem(9/10dom), mc, merkurym i neptunem, pluton w wadze w 8 domu. Odpowiedz Link
astrei Kwadratura WENUS do JOWISZA??? 20.04.04, 09:47 Mój dom VII mam też w BLIŹNIĘTACH i tam znajduje się jedna moja planeta WENUS. I wenus w moim radixie tworzy tylko jeden aspekt i jest to :KWADRATURA do JOWISZA w znaku PANNY-IX DOM. I wyczytałam że negatywny aspekt oznaczać moze w zaleznosci od aspektu nawet rozwód?!?! A moze ktoś będzie wiedział coś więcej o tej kwadraturze? Odpowiedz Link
all2 Re: Kwadratura WENUS do JOWISZA??? 20.04.04, 12:01 jeden aspekt rozwodu nie czyni. Wenus w Bliźniętach w kwadraturze do Jowisza może być żądna ciągle nowych wrażeń, nienasycona - tu niebezpieczeństwo. Odpowiedz Link
astrei Re: Kwadratura WENUS do JOWISZA??? 20.04.04, 12:23 Dzięki All2 za odpwiedź. Bo wg. PRONEY'A negatywny aspekt Wenus z Jowiszem "ujawnia się bardziej w naturze niż w przeznaczeniu; pozorne szczęscie, nadmiar dobrego,otaczanie się luksusami, próżność,pycha, zakłamanie." A więcej już nie znalazłam na ten temat. Odpowiedz Link
anahella Re: Kwadratura WENUS do JOWISZA??? 20.04.04, 18:59 astrei napisała: > Mój dom VII mam też w BLIŹNIĘTACH i tam znajduje się jedna moja planeta WENUS. > I wenus w moim radixie tworzy tylko jeden aspekt i jest to :KWADRATURA do > JOWISZA w znaku PANNY-IX DOM. > I wyczytałam że negatywny aspekt oznaczać moze w zaleznosci od aspektu nawet > rozwód?!?! Jak Jowisz nieharmonijnie aspektuje planete osobista to daje nam embaras de richesse (problem z bogactwem). Mamy czegos na tyle duzo ze nie wiemy co z tym zrobic i nie umiemy tym "majatkiem" zarzadzac". Stad moze byc przypuszczenie, ze to wrozy rozwod. Ale jak All napisala jeden aspekt nie czyni rozwodu. Przyjrzyj sie zatem jak beda wygladaly tranzyty ciezkich planet do tej kwadratury - czy Pluton juz przejechal opozycja do Wenus? I co z kwadratura Urana do Wenus? - jest juz po czy jeszcze przed Toba. Odpowiedz Link
astrei Re: Kwadratura WENUS do JOWISZA??? 20.04.04, 19:50 Zrobiłam sobie przed chwilka tranzyty z tego programu astrologicznego ASTROLOG ze strony astrolabium i wyszło mi ze kwadratura URANA do WENUS była u mnie 31.03.2004 , ale że też 25.08.2004 roku bedzie kwadratura będacego w retrogradacji URANA do WENUS. I mam pytanie: Jak mam w tym programie zrobić aby zobaczyć kiedy będe mieć: opozycję PLUTONA do WENUS???? Ja mam tylko ta wersje demo , ale popróbuje jeszcze sam apodochodzić w tych tranzytach. Odpowiedz Link
astrei Re: Do Anachelli 31.01.05, 21:52 Tak Pluton był w opozycji do wenus w 1998 roku. Dopiero niedawno to przestudiowałam noi to był dośc mocny tranzyt tymbardziej ze natalnie mam półtorakwadraturę w natalnym tych planet. Odpowiedz Link
pjopaw Skoro już wygrzebaliście ten wątek... 01.02.05, 22:32 ... to podrzucam ciekawy układ do analizy: Wenus w Byku w koniunkcji z Dsc (od strony 7. domu), w koniunkcji z węzłem północnym (orba ścisła - ok 1 stopień), w sekstylu do Merkurym w Rybach (4 dom). Wenus tu jakby w podwójnej roli - władcy i zarazem dyspozytora... co o tym układzie powiecie? Odpowiedz Link