Dodaj do ulubionych

co mówi moj horoskop na temat wnuków?

31.05.11, 21:35
No własnie nie wiem co mówi. Wnuki symbolizuje podobno 9 dom. U mnie 9 dom pusty jesli nie liczyc połozonej tam Ceres i werzcholek 9 domu w Baranie, ktorego władca (Mars) znajduje się w 8 domu. Znak na szczycie 8 domu to Ryby. Nie wiem jak to zinterpretować w kontekście wnukow-doczekam się ich i jakie mogą być z nimi relacje?

Dodatkowo Neptun-wladca Ryb - w Wadze w 3 domu. Nijak nie wiem jak to powiązać z wnukami bo przecież 3 dom symbolizuje m.in. przyrodnie rodzeństwo ( jesli tam Neptun i/lub Pluton). Nie mam przyrodniego rodzeństwa. Co w takim razie może tak polozony Neptun symbolizować? czy może czegoś nie wiem w kwestii rodzeństwa ( Słońce w 12 domu)?

W sumie chciałabym aby przynajmniej coś sie mówilo ( jesli nie robiło) w kwestii wnuków - dwie pociechy juz dorosłe a tu nic - ani widu ani slychu.

Może ktoś mi pomoże zinterpretowac moj 9 dom w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • black_halo Re: co mówi moj horoskop na temat wnuków? 31.05.11, 22:57
      jesli 9 dom to wnuki to u mnie zapakowany jest on po brzegi a ja nawet wlasnych dzieci nie planuje ...

      Mysle, ze kwestii wnukow lepiej byloby przeanalizowac horoskopy Twoich dzieci bo moze byc tak, ze owe dzieci wcale dzieci miec nie chca.
      • jasmina.0 Re: co mówi moj horoskop na temat wnuków? 31.05.11, 23:10
        Ech mloda jestes to nie planujesz. Nie wiadomo jednak jak to bedzie z wnukami. Ale może niekoniecznie jak 9 dom zapakowany to gromadka wnukow? Moze chodzi o jakąś konkretna planete w tym domu? Moze własnie władca tego domu jakoś konkretnie połozony?
        Ja w ogóle mam duzo pustych domów dlatego niektóre interpretacje sprawiaja mi jednak tak duzo trudności.
        • black_halo Re: co mówi moj horoskop na temat wnuków? 01.06.11, 12:32
          Nie da sie ukryc , ze 30stka zbliza sie wiekimi krokami a instynktu jakos nie przejawiam. Postanowilam, ze jak do 35 sie nie zdecyduje to pojde podwiazac sobie jajniki.

          Mowie, przeanalizuj radixy wlasnych dzieci pod katem posiadania dzieci. No i nie ma nic straconego, moja znajoma pierwsze dziecko urodzila w wieku 43 lat, teraz ma 45 i wlasnie jest w drugiej ciazy. Jej wlasna matka zmarla jednak niedlugo po jej urodzeniu i wnukow nie dozyla.
    • romy_sznajder Re: co mówi moj horoskop na temat wnuków? 01.06.11, 16:51
      Jasmina, nie znam sie na wnukach, ba, nawet mam watpliwosci co do odczytania liczby dzieci z horoskopu (chyba, ze kobieta ma np. kon. Ksiezyc-Jowisz, to raczej szansa na duza plodnosc), natomiast mam pomysl na te wnuki, inny niz 9d, mianowicie IC i 4d., bo tam jest i nasze dziecinstwo i nasza starosc. Jesli tam jest jakis dzieciowy wskaznik (Neptun, Ksiezyc, polaczenia z Jowiszem), to moze tez wskazywac na liczne rodzinne towarzystwo u schylku zycia.



      > W sumie chciałabym aby przynajmniej coś sie mówilo ( jesli nie robiło) w kwesti
      > i wnuków - dwie pociechy juz dorosłe a tu nic - ani widu ani slychu


      Mam nadzieje, ze nie nekasz potomstwa, ze to juz czas i ze tak trzebasmile
      • jasmina.0 Re: co mówi moj horoskop na temat wnuków? 01.06.11, 22:59
        Kurczę - nie mam kon Księzyc/Jowisz. IC, Księzyc i saturn w Skorpionie ( wszystko w koniunkcji ale Księzyc w 3 domu w końcówce
    • acrux_79 Zasada 02.06.11, 06:58
      To nie jest "tak" że wnuki to zawsze V dom. Po pierwsze - brat, czy siostra to wierzchołek III. Zatem pierwsze dziecko dom V, drugie VII, trzecie IX, itp. Następnie dziecko piąte od piątego czyli IX, następnie XII, następnie I, itp.

      Po drugie dobrze by było, gdybyś znalazła "metodę" na oznaczenie urodzin Twoich dzieci w tranzycie. Czyli - co sygnifikowało urodzenie Twoich dzieci, jak to się przejawiło. Jeśli potrafisz to zrobić, to możesz przejść do pkt następnego. Jeśli zaś nie, nie zauważyłaś tego, nie ma to wyraźnych konotacji, to o wnukach można sobie dywagować.

      Mnie interesuje, gdzie człowiek ma zaznaczone w horoskopie "chęć do posiadania i nieposiadania dziecka". Reguła ustalania sprawdza mi się w 80% ("spiracona" zresztą na jednym z forów i uznawana za "oficjalną"):
      1) status świateł, oraz opozycyjnych względem nich często Saturna/Urana
      2) status IC (nie lubi Urana, Marsa, Saturna, ubóstwia Wenus i Księżyc, lubi Jowisza, Słońce - bez uszkodzeń)
      3) znaczenie V domu i jego władcy, oraz "zawartość"
      4) dominanta na osi (najczęściej Jowisz, albo Słońce) która potrafi "znieść" powyższe zasady

      oraz parę innych kruczków, które też mogą jeszcze sytuację zmienić

      Pozdrawiam !

      -----------------------

      gwiazdologia.wordpress.com/
      • jasmina.0 Re: Zasada 02.06.11, 15:42
        acrux_79 napisał:

        > To nie jest "tak" że wnuki to zawsze V dom. Po pierwsze - brat, czy siostra to
        > wierzchołek III. Zatem pierwsze dziecko dom V, drugie VII, trzecie IX, itp. Nas
        > tępnie dziecko piąte od piątego czyli IX, następnie XII, następnie I, itp.
        ------------------------
        No własnie z mojego radixu niewiele moge odczytać , chociaż przeciez powinnam?
        >
        > Po drugie dobrze by było, gdybyś znalazła "metodę" na oznaczenie urodzin Twoich
        > dzieci w tranzycie. Czyli - co sygnifikowało urodzenie Twoich dzieci, jak to s
        > ię przejawiło. Jeśli potrafisz to zrobić, to możesz przejść do pkt następnego.
        > Jeśli zaś nie, nie zauważyłaś tego, nie ma to wyraźnych konotacji, to o wnukach
        > można sobie dywagować.
        --------------------------
        Z tego co widzę to głównie chyba tranzyty Plutona się do tego przysłużyły. Ale czy jego tranzyt "pokaże" mi wnuki - sadzę że nie, bo to przeciez bedzie mnie tyko pośrednio dotyczyło.
        >
        > Mnie interesuje, gdzie człowiek ma zaznaczone w horoskopie "chęć do posiadania
        > i nieposiadania dziecka". Reguła ustalania sprawdza mi się w 80% ("spiracona" z
        > resztą na jednym z forów i uznawana za "oficjalną"):
        > 1) status świateł, oraz opozycyjnych względem nich często Saturna/Urana
        > 2) status IC (nie lubi Urana, Marsa, Saturna, ubóstwia Wenus i Księżyc, lubi Jo
        > wisza, Słońce - bez uszkodzeń)
        > 3) znaczenie V domu i jego władcy, oraz "zawartość"
        > 4) dominanta na osi (najczęściej Jowisz, albo Słońce) która potrafi "znieść" po
        > wyższe zasady
        ---------------------------------
        >- Wiem,że zajmujesz sie tą tematyką ( posiadanie czy nieposiadanie dzieci) dość dogłębnie - nawet odpisywalam Ci na jakiegos posta w tym temacie( z innego forum).
        Próbowalam sama dojść do jakiś sensownych wniosków analizując mój natal, ale w sumie to guzik mi z tego wychodzi. Moze dlatego, ze naturalny władca 5-tego siedzi w 12-tym, a obydwa swiatła mam uszkodzone? Co z tego, że IC w koniunkcji z Księżycem jak rownież w koniunkcji z Saturnem?
        Fakt - dominanta Pluton na osi i podczas jego tranzytów rodzilam wiec to może ma jakis sens? Ale nijak nie moge tego wszystkiego połaczyc w sensowna całość - jakas reguła by sie przydała. wiem, ze u każdego to inaczej działa ale np. Wenus kon Mars = miłość, przyciaganie itd. więc tak sobie mysle, ze w sprawie i dzieci i wnukow może jest jakis zloty środek?

        Czy bylbys tak uprzejmy, zeby ze mną na priv porozmawiać o tym temacie?
        >
        > Pozdrawiam !
        >
        > -----------------------
        >
        > gwiazdologia.wordpress.com/
        • acrux_79 Re: Zasada 03.06.11, 14:24
          Trochę czasu się znajdzie wink
          • black_halo Re: Zasada 03.06.11, 21:30
            A moglbys spojrzec w kwestii dzieci na moj radix? Bo w inym watku sie nie dowiedzialam nic na ten temat a ciekawiloby mnie czy kiedys mi sie zdanie moze odmienic ...
            • acrux_79 Re: Zasada 04.06.11, 16:02
              Co prawda to trochę off topic, ale ok.

              a) po pierwsze - kwestia dzieci to "paląca" rzecz, o doniosłym statusie społecznym. Księżyc rządzi piątym wierzchołkiem (twórczość, danie czegoś od siebie) - raz. Trygonie do Jowisza - to dwa. Ten Jowisz rządzi wszem i wobec wierzchołkiem I (czyli ASC) i X (MC). Jowisz trzęsie dookoła horoskopem, co objawia się podróżami i przekraczaniem granic - fizycznie i mentalnie.
              b) po drugie - "dzieci" same w sobie to mało perspektywiczny status. Potrzeba partnera - parnterstwo - Merkury jako władca desc w koniunkcji z Jowiszem, władcą MC i ASC. Merkury słaby, upada, uzależniony od Jowisza. Twoja oficjalna relacja (oraz... seksualna - bo Księżyc jest mocno tym Jowiszem sterowany) jest zajowiszowana. Przeczytaj wszystkie wady Jowisza i zaprojektuj to na Twoje związki. Może to Ci coś pomoże. Dodatkowo zwróć uwagę na Marsa w Wadze w domu siódmym. Mars w takim ustawieniu (pamiętaj o Jowiszu, też!) daje dość ambicjonalne i choleryczne nastawienie do innych.
              c) Po trzecie - zaufanie do siebie i partnera. Zwróć uwagę na Saturna w domu VIII. Przeczytaj o nim. To jest słaby Saturn (na tle potężnego Jowisza, nie ma go!). Przypomnij sobie, że Saturn odpowiada za stabilność, ustanawianie granic, oraz "betonowanie" pewnych struktur. Także tych w związku (Saturn jest przecież wywyższony w Wadze!). Popatrz na tą Wenus. Ona jest całkiem fajna, ale brakuje jej nieco stabilności (Waga to jej znak, ale powietrzny). Popatrz jeszcze raz na potężnego Jowisza i Księżyc w Lwie.

              Podsumuj to sobie w skrócie. Pomyśl o tym, "kim mają być te dzieci dla Ciebie". Czy one są przedłużeniem Twojej działalności, albo pasji, której... brakuje ? (Księżyc rządzi V wierzchołkiem i jest w LWIE, jak najbardziej pasującym do tematu). Pomyśl, kim ma być partner (wychodzi na to, że musi on zaspokajać Twoje ogniste potrzeby, czyli: ekspansja, duma, prestiż, seks). Pomyśl, kim Ty masz być dla partnera...

              Opis sporządziłem w kilkanaście minut, więc nie oczekuj "tortu i genialnych interpretacji". Mam jednak nadzieję, że coś "ruszy" w Twoim temacie. Musisz poczytać dużo o Jowiszu i zastanowić się, jak wielki dobroczyńca jednocześnie miesza w Twoim życiu.

              Pozdrawiam smile

              -----------------------

              gwiazdologia.wordpress.com/
              • black_halo Re: Zasada 05.06.11, 01:48
                Kontynuujac offtopic powiem, ze jestem w stalej relacji od 7 lat i zadne z nas dzieci nie chcialo od poczatku. Podoglady na to mam skrystalizowane od wielu wielu lat, podejrzewam, ze od podstawowki kiedy to moje kolezanki wybieraly imiona dla dzieci a ja w ogole nie wiedzialam jak one moga o tym juz myslec. Aktuamnie moje przyjaciolki maja conajmniej jedno dziecko, niektore dwojke i zupelnie mnie do tych dzieci nie ciagi. Do malych dzieci mam wstret, nie cierpie ich miec na rekach a zdarza sie, ze mi sie je wciska na sile bo niby takie slodkie.

                No ale fakt, z Marsem to trafiles - jestem naprawde choleryczna w relacjach a przy aktualnej opozycji Urana to juz w ogole.

                Wydaje mi sie, ze zdanie mi sie juz nie zmieni ale kto to wie, mam dopiero 28 lat i to nie cale i za pare lat moze mi spasc cegla na glowe i zmienie zdanie. Dlatego sie zastanawiam sie czy czegos na ten temat nie mowia gwiazdy, w sensie - czy w ogole dzieci bede miala ...
                • acrux_79 Re: Zasada 05.06.11, 02:01
                  Zatem jest inna odpowiedź. A jest nim... pytanie... co zastępuje Ci te dzieci ? Wszystko ponownie idzie w kierunku Jowisza. Cóż jowiszowego (oprócz podróżowania) w życiu robisz? To, że "dzieci nie", jestem w stanie zrozumieć. Ale ... zastępujesz to przecież jakoś... Każdy szuka jakiegoś "szczęścia", albo "sensu" w życiu. Trudno mi uwierzyć w to, że sam hedonizm(wygoda/nie zagracanie sobie zajętego życia nowymi czynnościami np macierzyńskimi/niepotrzebne skreślić) Ciebie zaspokaja i zadowala. Choć na pewno interesujące jest to ciągłe zestawianie Merkurego i Jowisza w tych kontekstach (one są kluczowe)....
                  • black_halo Re: Zasada 05.06.11, 11:30
                    Hmm, chyba nie jest to wlasciwe pytanie. Nie chce miec dzieci i nie mam. Kropka. Zastepowac bym sobie mogla gdybym chciala miec a nie mogla z roznych powodow.

                    Co jowiszowego robie? Ucze sie duzo: jezyki, astrologia, nowe programy komputerowe ... malo niestety podrozuje sad
          • jasmina.0 Re: Zasada 05.06.11, 13:02
            acrux_79 napisał:

            > Trochę czasu się znajdzie wink
            -----------------
            Dziękuję - zglosze się w najbliższym czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka