Dodaj do ulubionych

Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie?

27.06.04, 08:13
Zaglądacie znajomej oosbie "w gwiazdy" dostrzegcie cos niepokojącego.
Jak nalezy się zachoweac? Mowić jej o tym, ostrzec, przestraszyć czy pominąc
milczeniem i odpowiadać tylko na pytanie?
Obserwuj wątek
    • potrek Re: Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie? 27.06.04, 09:37
      Zwłaszcza osobie znajomej staram się nic nie mówić. Gwiazdy (Karma) ma swój
      plan informując o jakimś zagrożeniu ten plan starasz się zmienić. W
      iterpretacji tranzytów możesz mieć co najwyzej 75% pewności . Pozostałe 25%
      jest przekłamaniem stwórcy lub lucyfera jak kto woli by nie było tak łatwo w
      interpretacji.

      I w dobrej sprawie kryje się wiele złego.(kor.)
      Za hibową nowine nie jednego powiesili smile
      • jankowski_michal Re: Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie? 27.06.04, 16:12
        A jednym z elementów tego planu może być to, że taka osoba pójdzie do
        astrologa, zostanie ostrzeżona, nie uwierzy albo uwierzy, ale zobaczy, że to
        prawda, więc zmieni swoje podejście do rżycia, zacznie, na przykład,
        interesować się szeroko pojętymi sprawami ducha.
    • anahella Re: Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie? 27.06.04, 21:22
      Mowie. Ale nie strasze. Mowie: dbaj o zdrowie, uwazaj na pedal gazu, odstaw
      samochod do przegladu - pwiedzialam kolezance, ktora ma kwadrature
      tranzytujacego Saturn do natalnego Marsa w VI. Niby nic zlego sie nie dzialo
      ale mechanik mowil ze dobrze ze sie pojawila z hamulcami. Tyle ze z czyms takim
      to dlugo jeszcze mogla jezdzic. Ale ostrzezony to uzbrojony.
      • neptus Re: Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie? 07.07.04, 04:17
        Jak zwykle masz rację. Po to ktoś pyta, żeby sie dowiedzieć. Straszenie jest
        pozbawione sensu. Ostrzeżenie zawsze ma sens. Czynię tak samo, jak Ty, bo takie
        jest zadanie astrologa.
        • potrek Re: Mówić czy nie mowić, oto jest pytanie? 07.07.04, 20:01
          Ja nie jestem Astrologiem tylko Astrofryzjerem i nie biore za to
          wynagrodzenia smile. To moje hobby i informowanie o czymś nie przyjemnym staram
          się nie robić. Jako klijęt życzyłbym sobie pełnego dosje - natalny-
          tranzyty,progresje,dyrekcje. Cieszę się Neptusie że wróciłeś. Mam nadzieje że
          Anahella i All2 też nie długo powrócą. Bo mi ich i ciebie było bardzo brak smile
          Pozdrawiam.
          • anahella Re: Mówic´ czy nie mowic´, oto jest pytanie? 08.07.04, 18:49
            potrek napisa?:

            > Ja nie jestem Astrologiem tylko Astrofryzjerem i nie biore za to
            > wynagrodzenia smile

            Ja tez nie biore od nikogo pieniedzy. Jak ktos pyta sie mnie co chce za to to
            mowie "przynies herbatniki - bedziemy je chrupac przy interpretacji".

            ale to ze nie biore kasy nie oznacza, ze moge ludzi krzywdzic. Bo straszenie to
            robienie krzywdy.


            > Mam nadzieje z˙e
            > Anahella i All2 tez˙ nie d?ugo powróca˛.

            No coz - ja bywam ale rzadko. Na razie nie mam zabardzo kasy na naprawe
            komputera. ale jak tylko u daje mi sie dorwac do sieci to przegladam i cos tu i
            owdzie nastukam. Ciesze sie ze jeszcze mnie pamietaciewink
            • potrek do Anahelli 08.07.04, 20:09
              Co się stało z twojm komputerem. Może bym mógł ci pomóc. Napisze do ciebie
              maila .Mam nadzieje że odpiszesz. Astrofryzjer
              • potrek Re: do Anahelli 08.07.04, 20:16
                potrek napisał:

                > Co się stało z twojm komputerem. Może bym mógł ci pomóc. Napisze do ciebie
                > maila .Mam nadzieje że odpiszesz. Astrofryzjer

                Odbieram e-mail na potrek@gazeta.pl
                Prześlij mi swój adres e-mail . Mój OTLLOOK EXPRESS jest kaput.Dlatego nie moge
                skorzystać z niego i do ciebie napisać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka