Dodaj do ulubionych

Merkury w XII

14.01.13, 10:47
merkury w koniunkcji z wenus i plutonem w 12 d. we lwie. Odbiera kwasrature od marsa w byku w 9d. i sekstyl neptuna z jowiszem w 3d skorpionie. Asc w pannie, slonce na asc w kwadracie do saturna w 4. Ten Merkury mnie najbardziej interesuje.
Obserwuj wątek
    • chlopolapka Re: Merkury w XII 14.01.13, 20:21
      tutaj linek do horoskopu, chodzi mi tu o 12 d, i merkurego

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3333467,2,2,astro-2at-58-daniele6919849290.html
      • acrux_79 Re: Merkury w XII 16.01.13, 03:39
        Mnie bardziej w zestawie interesuje Wenus.
        Raz że w domu dwunastym i w znaku Panny.
        Dwa, że aplikująca do Plutona.
        Trzy że Ryby descendentalne.

        To jest najistotniejsze. Merkury jest jakby pośrednikiem pomiędzy Marsem (separacja od kwadratu) do Wenus (aplikacja do niej, ale są w innych znakach jednak). Hipotez i rozwiązań jest mnóstwo. Uprawomocnione jest stwierdzenie, że królem polowania jest jednak Słońce na ascendencie, czyli wszystko co z nim związane (błysk, prestiż, ambicja, reprezentowanie czegoś, kogoś). Jednak posadowienie Merkurego kazałoby się zastanowić nad mocą Słońca. Napisałem "kazało", ponieważ Merkury jest w koniunkcji z Królewską Gwiazdą, Regulusem (Słońce Lwa).

        Zatem to położenie Merkurego to połączenie:
        - rodzaju odwagi (Regulus)
        - manifestowanej na zewnątrz, sobą (Słońce ASC)
        - odwagi dynamicznej (Mars/Merkury)

        Świetnie że jest Księżyc w Lwie, w kwadracie z Neptunem (!). Normalnie, mogłabyś śpiewać, tańczyć i fikołki robić.
        Ale warunkiem tego musiałoby być niezbyt mocne oddalenie się od miejsca urodzin. Bo inaczej cały radix może być ostro poprzesuwany (relokacja).
        • chlopolapka Re: Merkury w XII 16.01.13, 09:51
          Etam, to zła kobieta jest...
          Slonce an AC ok ale w kwadracie do saturna sprawilo, ze pieknoscia nie jest.
          Te planety w 12d to moim zdaniem wręcz niebezpiecze sa. wenus slabiutka w pannie..

          • ksieznapodolska33 Re: Merkury w XII 16.01.13, 10:04
            No pewnie, że zła kobieta, z tą kwadraturą z 12 d. do Marsa i kwadraturą Saturna do Słonca na Asc. Trudno polubić kogoś takiego...
            • ksieznapodolska33 Re: Merkury w XII 16.01.13, 10:06
              Ale też musi biedaczkę roznosić. Wenus, + Pluton w 12 domu - całkowicie zgnębiona, potężna energia. Współczuję. Ja mam "zaledwie" Wenus w koniunkcji z Plutonem w 7 d. i wiem, co to znaczy...
              • chlopolapka Re: Merkury w XII 17.01.13, 21:55
                W sumie nic sie tu o tym merkurym nie dowiedzialamsad
                • aarvedui Re: Merkury w XII 18.01.13, 21:37
                  chlopolapka napisała:

                  > W sumie nic sie tu o tym merkurym nie dowiedzialamsad

                  a czy próbowałaś już książki ?

                  ewentualnie - której interpretacji książkowej (źródło) nie rozumiesz ?
                  • chlopolapka Re: Merkury w XII 19.01.13, 14:32
                    Daruj sobie aarpedi... Ksiaázki to ty poczytaj.. Ciolek!
                    • aarvedui Re: Merkury w XII 19.01.13, 14:49
                      chlopolapka napisała:

                      > Ksiaázki to ty poczytaj.

                      jeśli książki są dla Ciebie za trudne lub zbyt nudne, to może odwiedzaj bardziej odpowiednie fora i serwisy - może jakiś kozaczek.pl albo plotek.pl ?
                      względnie zajmij się odrabianiem zadania domowego ze swojego gimnazjum, jak będziesz się dobrze uczyć i dużo czytać, to może jeszcze coś z Ciebie wyrośnie.
                • acrux_79 Re: Merkury w XII 18.01.13, 23:38
                  A ja wciąż nie wiem, czy wspomniana osoba się relokowała, czy nie.

                  chlopolapka napisała:

                  > W sumie nic sie tu o tym merkurym nie dowiedzialamsad
          • acrux_79 Re: Merkury w XII 18.01.13, 23:42
            To jeśli apriori przyklejamy jej łatkę "to zła kobieta jest" to używamy astrologii jako narzędzia do uzasadnienia czyjejś złej jakości.
            Podobnie ze zdaniem "Te planety w 12d to moim zdaniem wręcz niebezpieczne sa" polemizowałbym. Powiedziałbym inaczej - bardziej niebezpieczne jest uprawianie takiego modelu interpretacji.

            chlopolapka napisała:

            > Etam, to zła kobieta jest...
            > Slonce an AC ok ale w kwadracie do saturna sprawilo, ze pieknoscia nie jest.
            > Te planety w 12d to moim zdaniem wręcz niebezpiecze sa. wenus slabiutka w panni
            > e..
            >
            • chlopolapka Re: Merkury w XII 19.01.13, 14:26
              Jak by sie relokowala to bym od razu o tym wspomniala, tyle to ja tez wiem...a, ze zla kobieta jest-bo jest, z takimi aspektami moglaby nawet zabic..
    • jasmina.0 Re: Merkury w XII 17.01.13, 23:02
      merkury w koniunkcji z wenus i plutonem w 12 d. we lwie. Odbiera kwasrature od marsa w byku w 9d. i sekstyl neptuna z jowiszem w 3d skorpionie. Asc w pannie, slonce na asc w kwadracie do saturna w 4. Ten Merkury mnie najbardziej interesuje.
      --------------------------------------------------------------------
      Bylo pare watkow o Merkurym. Mnie tez on interesował jako włada mojego ASC. Wpisz sobie w wyszukiwarke - jest pare wątków na ten temat na forum.

      Mnie ten Twój Merkury w Lwie w 12 domu kojarzy sie z jakąś blokadą, z brakiem umiejętności wyrazania siebie w sensie komunikacji z innymi ludźmi - oni Cie po prostu nie rozumieją,- kojarzy mi się z brakiem "normalnej" komunikacji. Kwadrat od Marsa peredystynuje do "łatwego" wyrazania sia ale i pewnego rodzaju kłótliwosci (mam zawsze rację). Koniunkcja z Plutonem to glębia mysli ktorej w zasadzie nie możesz wyrazić ( Merkury w 12-tym). Chciałabys aby wszyscy rozumieli Cie bez słow a to nie wychodzi w kontaktach z ludxmi, którzy nie maja nic w 12-tym domu. To porozumienie jakby intuicyjne ktorego Ty oczekujesz a to nie znajduje zrozumienia u innych. Poza tym kwadrat od Marsa w Byku daje pewna sztywność poglądów i tu może "jest pies pogrzebany""? Do tego Slonce na ASC w Pannie! Chyba nie wyrażasz sie jasno.
      • jasmina.0 Re:jeszcze to 17.01.13, 23:12
        No wlaśnie- skojarzyło mi się Twoje pytanie z odpowiedziami i zastżeniami arrvediu do moich pstów. Mam Merkurego w 12 domu w solariuszu. Może to, że nie wyrażam sie jasno i zrozumiale to nie tylko ten Neptun na DSC, ale i Merkury w 12 domu w solariuszu? Moze to jest własnie problemem w komunikacji międzyludzkiej?
        • ksieznapodolska33 Re:jeszcze to 18.01.13, 11:19
          Ja do opisu Jaśminy dodałabym jeszcze jedno: Merkury w 12 może przynosić nie tylko poczucie niezrozumienia przez otoczenie, ale głęboką wewnętrzną izolację, przygnębienie (zwłaszcza w koniunkcji z Plutonem), poczucie, że znalazłaś się sama w ciemnej, głębokiej studni. Twoich "krzyków" z dna nikt nie słyszy, mimo, że masz wiele do zaoferowania (głębia, mądrość - Pluton). Myślę, że Pluton na Merkurym w 12 domu może oznaczać też lęki. Stany lękowe, kompulsywne zachowania, może tiki nerwowe? Dobrze, że jest tam Wenus, a także sekstyl Jowisza i Neptuna (o ile dobrze pamiętam) - w 3 domu!!! W taki razie cała merkurowa energia może przechodzić bez problemu przez 3 dom, i właściwie komunikacyjne impasy i blokady może pojawiać się rzadziej. smile A Merkury w 12 zyskuje wtedy inną jakość - właśnie związaną z podświadomymi obawami, poczuciem osaczenia, itd.
    • fermionka Re: Merkury w XII 27.01.13, 21:31
      Merkury w 12 domu lubi/musi mieć tajemnice,
      zwłaszcza w kontakcie z Plutonem podkreśla
      skrytość.

      Myślenie syntetyczne i analityczne jednocześnie.
      Pluton powoduje że może popadać w obsesje myślowe
      dotyczące tematyki 12 domu mistyka, bóg etc. zwłaszcza
      że robi aspekt do neptuna i jowisza ale oczywiście
      inne też typu związki, emocje, seks... Lubi/ musi przemyśliwać
      wiele spraw w samotności.

      Wypowiada się raczej metaforycznie, aluzyjnie, oczywiście
      panna na ascendencie dodaje więcej konkretu.

      Merkury 12d i Panna na Asc. czyni osobę wycofaną jeżeli chodzi o komunikację.
      Slońce chce wywrzeć wrażenie ale stemperowane Saturnem
      niewiele zrobi, albo wrażenie jest ''złe''.

      Osoba nie jest komunikatywna. Pewnie jest to źródło
      jej problemów. Może manipulować innymi
      bo inaczej sobie nie radzi.

      W koniunkcji Merkury Wenus Pluton tkwi źródło
      talentów oraz mocy mentalnej i emocjonalnej.
      • chlopolapka Re: Merkury w XII 27.01.13, 22:10
        Dzieki ludzie za interpretacjesmile a tak od siebie to powiem ta osoba zyje w totalnej iluzji. Ten Mars 9d- facet obcokrajowiec, jej màz strasznie ja zdradza i oklamuje, a ona uwaza, ze to wina tych kobiet jest....Mars kwadraturze z plutonem- niesamowicie agresywna, bije drania..i z zacieciem w maratonach biega.
        Slonce na ac z jednej strony chce sie pokazac a z drugiej nie ma czego bo brzydka jak noc listopadowa jest, zezuje to pewnie kwadrat od saturna do swiatla. Wenus z plutonem w 12 bardzo zazdrosna, w sumie ma powody. Z dobrych rzeczy- udziela sie spolecznie 11d. Pozdr
        • rabarbar.1 Re: Merkury w XII 28.01.13, 00:47
          Jak zdobyłaś dane osoby, której horoskop przedstawiasz?
          To twoja krewna, znajoma, sąsiadka, czy (tfu, tfu)… przyjaciółka?
          Zapytałaś „Podaj mi, proszę, twoją godzinę urodzenia, bo chciałabym sprawdzić, jak horoskop przedstawia zło, brzydotę i zeza”??

          Podejmując się interpretacji czyjegoś horoskopu, zawsze pamiętaj, że jest to INTERPRETACJA. I jak to z interpretacjami bywa – może ona niewiele powiedzieć o obiekcie interpretowanym, natomiast całkiem dużo o tym, który interpretuje. A jeśli ten, który interpretuje, wykazuje w dodatku złą wolę i niedostatki wiedzy, to powstaje bełkot jak twój w tym wątku.

          I żeby coś napisać w temacie:
          Wenus z Plutonem i Merkurym w XII domu w kwadraturze do Marsa w IX domu – podstępna (Pluton) kobieta (Wenus) w otoczeniu, ukryty wróg (XII dom), wyciągająca poufne (Pluton) informacje (Merkury) i przedstawiająca je agresywnie (Mars) na publicznym forum (IX dom).
          • jasmina.0 Re: Merkury w XII 28.01.13, 11:00
            rabarbar.1 napisała:

            > I żeby coś napisać w temacie:
            > Wenus z Plutonem i Merkurym w XII domu w kwadraturze do Marsa w IX domu –
            > podstępna (Pluton) kobieta (Wenus) w otoczeniu, ukryty wróg (XII dom), wyciąga
            > jąca poufne (Pluton) informacje (Merkury) i przedstawiająca je agresywnie (Mars
            > ) na publicznym forum (IX dom).
            -------------------------------------------------------------
            Dobre dobre. Dodam od siebie, że mam kwadrat Saturna do świateł ale nie mam zeza.

            Co do interpretacji przedstawionej tu na forum to jak mamy horoskop i jakieś interpretacje to można się czegos jednak dowiedzieć - po to to forum między innymi jest.
            Jakkolwiek osoba została rzeczywiście przedstawiona w fatalnym świetle. Moim zdaniem jednak, nie ma calkiem złych czy calkiem dobrych ani horoskopów ani ludzi.
            Coś w NIEJ jednak ten facet widział jesli się z nią ożenił pomimo,że ONa ma zeza i go bije.
            Może ma inne ukryte zalety.
            • ksieznapodolska33 Re: Merkury w XII 28.01.13, 11:10
              W 100% zgadzam się z przedmówcą. Po pierwsze, niezłe podsumowanie działania koniunkcji w XII domu. Po drugie, po to jest to forum, żeby dzielić się wiedzą i spostrzeżeniami, a nie udawać dyplomatów. Fakt, że osoba mogłaby być opisana delikatniej, lecz nie po to tu jestesmy, by bawić się w dusery. Normy etyczne zostały tylko lekko naruszone: w ewidentnej niechęci opisującej do opisywanej. Ale przecież nie znamy tej osoby ani jej personaliów. Opisujemy działanie radixu. A że osoba opisywana jest pełna smaczków... wink Ja wolałabym, zebyśmy na tym forum postarali się jednak położyć nacisk na sprawy merytoryczne. Zbyt często spotykam się tu z jakimiś opryskliwymi osobistymi wycieczkami (forumowiczów do innych forumowiczow). To zabiera tylko czas. Czas jest cenny.

              • chlopolapka Re: Merkury w XII 28.01.13, 11:16
                To bylo do swietoszki rabarbary. Pewnie wcale taka swieta nie jestes...najgorsi sa ci, ktorzy oceniaja! Jak mnie takie komentarze wkurzaja!
                • rabarbar.1 Re: Merkury w XII 28.01.13, 16:05
                  > najgorsi
                  > sa ci, ktorzy oceniaja!

                  Zgadzam się.
                  Szczególny przypadek to ci, którzy podpierając się swoją rzekomą wiedzą astrologiczną, oceniają negatywnie, a właściwie piszą paszkwile na osoby ze swego otoczenia.

                  Nieszczególnie mnie to oburza. Takie osoby jak chlopolapka były, są i będą. Jak bardzo takie osoby są destruktywne, to wiedzą najlepiej ich bliscy, choć forumowi czytelnicy także łatwo się mogą o tym przekonać.

                  To co mnie oburza to fakt wykorzystywania astrologii do tego typu prymitywnego procederu.
              • aarvedui Re: Merkury w XII 28.01.13, 15:28
                ksieznapodolska33 napisał(a):

                > W 100% zgadzam się z przedmówcą. Po pierwsze, niezłe podsumowanie działania kon
                > iunkcji w XII domu. Po drugie, po to jest to forum, żeby dzielić się wiedzą i s
                > postrzeżeniami, a nie udawać dyplomatów.

                bo strasznie dużo można się nauczyć z opisywania koleżanki, której się nie lubi, i wynajdywania jej dziur w rajstopach.
                od tego to chyba jest pudelek i inne serwisy o dupie maryni.

                "Kowalski śmierdzi i na pewno kradnie i jest głupi - jestem przekonany, że mówi o tym aspekt X - bo znam Kowalskiego i on zawsze tak krzywo patrzy, więc to musi być to. Podpowiada mi o tym moja astrologiczna intuicja, którą nabyłem tajemniczo i magicznie 2 tygodnie temu".

                czy z tego się można coś nauczyć ? wątpię.....
                są tacy klienci, co to niby chcą się dowiedzieć coś o swoim radiksie, a momentalnie zaczynają wypytywać o radiksy innych:
                "a czy to prawda, że ona się puszcza, bo ja podejrzewam, ale jakby pan zobaczył w horoskopie.."

                "czy mógłby pan tylko zerknąć, bo wydaje mi się, że on to hazardzista i zboczeniec, jakby tylko pan sprawdził, ja mam jego dane wszystkie...."
                etc.
                ewidentnie osoby takiej w astrologii nie interesuje interpretacja, tylko potwierdzenie swoich rojeń i żądzy sensacji. chyba każdy zna takie osoby, żyją cudzym życiem i jak pijawka przysysają się do każdej sensacyjki i ploteczki. do cudzych dodają też swoje, zmyślone.

                czasem zdarzają się takie osoby, głównie klientki, które mając często męża lub inne formy utrzymania z nudów zajmują się takimi pierdołami.
                niestety - płacą dobrze, i tu prawdziwy zgryz dla profesjonalistów, bo żądzę sensacji tych mniej upierdliwych można jakoś obejść, ale są takie wyjątkowo wredne na które nie działa nawet budzik wyznaczający koniec sesji i wracają aby dowiedzieć się niezwykle istotnych sprawy typu "czy koleżanka X puszcza się bardziej niż ta Y, bo że Z puszcza się na pewno, to ona wie."
                • rabarbar.1 Re: Merkury w XII 28.01.13, 16:35
                  > bo strasznie dużo można się nauczyć z opisywania koleżanki, której się nie lubi
                  > , i wynajdywania jej dziur w rajstopach.

                  Sprawa nie jest tak prozaiczna jak dziury w rajstopach. Chlopolapka przewiduje, że jej koleżanka (?) z pewnym układem w horoskopie - uwaga! - "może zabić".

                  Czy powinnismy w takim razie powiadomić prokuraturę? Oto na naszych natchnionych oczach astrologów rodzi się prawdziwa zbrodnia big_grin
            • chlopolapka Re: Merkury w XII 28.01.13, 11:12
              Pewnie glabie nie wiesz, ze czesto uszkodzone swiatla powoduja wady wzroku? Twoje umoralniajace komentarze mozesz sobie darowac, nie masz prawa mnie oceniac tym bardziej, ze nic do tej interpretacji nie wnioslas.
              A moge sie zalozyc, ze ten przypadek to ciekawostka dla wielu forumowiczow. W sumie b. latwy do interpretacji jest. Pozdr.
              • ksieznapodolska33 Re: Merkury w XII 28.01.13, 11:18
                Dla mnie na przykład to fajna ciekawostka. Dzięki za ten wątek.
                • jasmina.0 Re: Merkury w XII 28.01.13, 12:25
                  A ma ta OSOBA ukryte jakies zalety? Pewnie nie, jeśli ją zdradza.
                  Pewnie, że ciekawostka.
                  Ile bowiem można walkować swoje horoskopy tym bardziej, że wszyscy tu maja je "podobne" ( Pluton tu, Pluton tam)! he,he.
                  Tym bardziej, ze data urodzenia i nawet godzina wcale nie zdradza danych osobowych - bo skądże ja moge wiedzieć kto i gdzie ta osoba jest i jak się nazywa?

                  Pozdr
                  --------------------------------------------------
                  Uczeni nie są mądrzy, mądrzy nie są uczeni. [Tao]
              • jasmina.0 Re: Merkury w XII 28.01.13, 12:18
                chlopolapka napisała:

                > Pewnie glabie nie wiesz, ze czesto uszkodzone swiatla powoduja wady wzroku?
                ---------------------------------
                Tu się zgodzę - wady wzroku ( niekoniecznie zez) potwierdzone w kilkunastu przypadkach w rodzinie - kwadrat Saturna do światel.
              • am98 Re: Merkury w XII 28.01.13, 23:06
                Bardzo proszę o zachowanie fasonu na forum, nieużywanie brzydkich wyrazów, nieobrażanie interlokutorów.
                • ksieznapodolska33 Re: Merkury w XII 29.01.13, 09:56
                  Właśnie. Ciągle ktoś kogoś łaja, poucza, moralizuje i zrzędzi. Lub obraża (najczęściej inteligencję). Proponuję: do meritum! wink
                  • kluwka Re: Merkury w XII 14.03.13, 01:26
                    Sorki,ze tak zbaczam z toku rozmowy...

                    Czy Merkurego w odleglosci 5 stopni od Asc od 12domu, mozna juz zaliczyc do "polozenia na Asc" czy niestety nadal 12dom?

                    dziekuje za jakakolwiek odpowiedz.
                    • aarvedui Re: Merkury w XII 14.03.13, 01:56
                      kluwka napisała:

                      > Sorki,ze tak zbaczam z toku rozmowy...
                      >
                      > Czy Merkurego w odleglosci 5 stopni od Asc od 12domu, mozna juz zaliczyc do "po
                      > lozenia na Asc" czy niestety nadal 12dom?

                      położenie na (...) to kolokwialny skrót myślowy dla ścisłej koniunkcji.
                      Merkury nawet będąc w słabej, separacyjnej koniunkcji z ASC jednocześnie przebywa w domu 12.
                      nie widzę powodu, żeby różnicować albo-albo.
                      jest słaba koniunkcja i jest w domu 12.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka