Dodaj do ulubionych

Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmierć?

12.04.13, 14:39
Pilnie obserwowalam swoje tranzyty i wydawalo mi sie , że powoli odchodzi to co najgorsze. Neptun opuścił opozycje do ASC, Uran kwadrat do Wenus, Jowisz kwadrat do Jowisza - no cud/miod. Myślałam, że odetchnę z jakąś ulgą. Ale NIE - oczywiste jest tylko to, że chyba muszę się dalej męczyć

Spojrzalam w tranzyty do moich progresji i wcale chyba nie jest najlepiej. A raczej powiedziałabym, że chyba jest nawet groźnie. Pocieszam tu rózne osoby na forum a tym czasem sama sie przestraszyłam. Moje zycie leży na całej linii a ja nie mogę się pozbierać.
W progresjach mam ASC w Wadze i tamże Słońce w 1 domu. Nie mogę jednak odzyskać i uzyskać równowagi ani fizycznej ani psychicznej. Zastanawiające to dla mnie bylo dopóki nie spojarzałam na tranzyty do moich progresji a tam:
Pluton prawie na IC progr. ( opozycja MC progresywne) w kwadracie do ASC progresywnego i Słońca ( słabiej).
Pluton jest moją dominantą i w natalu na ASC w koniunkcji ze Słońcem ( slabszej). Pełni w moim horoskopie ważną rolę.
Dodatkowo tranzytujący Uran zbliżający się do progresywnego DSC ( jednoczesny kwadrat do progresywnego IC i MC, opozycja progr. ASC). Sprawy rodzinne i zawodowe leżą w gruzach i nie moge podjąc żadnej konstruktywnej decyzji co dawniej nie sprawialo mi trudności - byl plan "B" byl plan "C" itd. Teraz NIC. Progresywny Uran w moim 10 progr domu ( Lew) a Neptun w 1-szym (Waga).
Z moim zdrowiem ostatnio nie najlepiej. czuję sie przemeczona i niezdolna do jakis konstruktywnych dzialań.U mojego ślubnego Pluton nieuchronnie zbliża sie do koniunkcji z Marsem w 6 domu.

Wprawdzie Pluton robiący kwadrat do ASC i Słońca progr powinien może mi dać siłę do pokonywania trudności jakie mnie spotykają ale niestety nie daje, chociaz przecież znam te energie.

Tak sobie myśle, że może nic strasznego sie nie wydarzy. Może to zmiany w rodzinie - mam zostać babcią w czerwcu. Nie lubię tej dziewczyny - to skomplikowana sytuacja i relacja. W sumie nie mam łatwego charakteru. Hmmm, no trudno. Ale w końcu to nie ja bedę jej partnerką. Jakoś przeżyję, ale trafia mnie bo przez nią - nie przez ciążę, ale ze względu na jej postępowanie - zrobił się niezły galimatias w naszych wzajemnych rodzinnych relacjach. Rownież w relacjach brat/siostra. Patner siostry też nie lubi tej dziewczyny. Wszyscy sie ze wszystkimi kłócą - o utrzymanie domu, o wydatki, o to kto tu będzie mieszkał, Chałupa jest wielka ale nikt nie chce z nikim mieszkać - nie mowie, ze na stałe ale nawet na jakis czas. Czasy są ciężkie a tu niezgoda. No kanał. Jest bardzo napięta sytuacja i w ogóle do d....
Może ten Pluton na IC progresywnym to właśnie to dziecko, ktore ma się narodzić? Tym bardziej, że sama rodzilam dzieci na tranzytach Plutona z 4 domu do moich planet i Pluton tranzytuje teraz mój 5 dom natalny? Może ten Uran wchodzący na progresywny DSC to wlaśnie zmiany w sytuacji parnersko-rodzinnej. Zamieszanie i te sprawy.....?
Mój progresywny Mars w 5 domu - mam nadzieje, ze wnuczek urodzi sie zdrowy! Może moj Mars nie ma tu w ogóle znaczenia? Tranzytujący Jowisz z 9 tego progresywnego domu robi do niego kwadrat.
Może się nic strasznego nie wydarzy? A może tak?
Kurczę - chciałabym aby wszystko wrócilo do jakieść normy, zebym mogla zebrac mysli i poukladała sprawy, ktore sie rozsypały.A tu wygląda na to, że będzie coraz gorzej.
Pomóżcie, czego moge się jeszcze spodziewać?
Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 14:58
      Zastanawiam się, czy Ci astrologia nie szkodzi. Nie można podchodzić tak bardzo emocjonalnie do każdego aspektu. Wielokrotnie widziałam u Ciebie panikę i strach nad różnymi tranzytami. To przyciąganie problemów na własne życzenie. Chyba każdy słyszał o samospełniającym się proroctwie. Pomyśl, czy nie lepiej Ci się będzie żyło bez zaglądania do programów astrologicznych?
      Ten Pluton na IC nie sugeruje śmierci, ale potrzebę zmian i uporządkowania tej dziedziny. Nie kojarzmy Plutona ze śmiercią. To bardzo uproszczone myślenie.
      • princesswhitewolf Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 17:13
        no wlasnie. Sarna ma racje. Jak Pluton mi przeszedl przez Asc to na emigracje sie wybralam. Jak przeszedl Uran IC to dziecko urodzilam...

        Pluton to najczesciej nie wydarzenia nagle ( najczesciej) ale cos co sie wleeeeecze. Powolna transformacja tak jak z ta emigracja. Cos co zmienia czlowieka powoli ale radykalnie. Powoli wywleka z pod dywaniu pokazuje ci to i owo prosto w twarz i potem juz posprzatane...

        Wiec nie oczekiwalabym po Plutonie naglego wydarzenia, to raczej cos bardzo zmieniajacego ale powoli. No chyba ze stowarzyszone z innymi tranzytami to wtedy moze byc i cos nagle.
      • jasmina.0 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 19:28
        sarna34 napisała:

        > Zastanawiam się, czy Ci astrologia nie szkodzi. Nie można podchodzić tak bardzo
        > emocjonalnie do każdego aspektu.
        --------------------------------------
        Nie wydaje mi sie abym podchodzila bardziej emocjonalnie niż inni.
        Astrologia mi nie szkodzi. Probuję tylko zrozumieć ostatnie moje "7 lat chudych". Ponieważ nigdy tak nie mialam tzn. nigdy tylu rzeczy na raz i na każdym polu.
      • tina544 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 13.04.13, 09:49
        Dokladnie to samo chciałam napisać. Ty ciągle doszukujesz się w swoim horoskopie czegoś złego. Może naprawdę byłoby warto skupić się na tym, co możesz zrobić w "realu", żeby poprawić sytuację, niż cały czas zastanawiać się / obawiać/, co przyniosą Ci gwiazdy. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
    • princesswhitewolf Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 17:22

      Poza tym mowisz teraz widze o progresjach. Pluton ci cale zycie wlazi na IC przeciez i to jest stopniowy proces.
      Trzeba zrozumiec roznice jak dzialaja tranzyty a jak progresje. W Tranzytach najistotniejsza jest analiza dzialan planet transsaturnicznych aktualnie na niebie do planet przede wszystkim personalnych w natalnym, a pokoleniowych do transsaturnicznych w natalnym

      Zas w progresjach odwrotnie. Mowa o tak szybkich ruchach ze tylko planety personalne zmieniaja w istotny sposob swoje miejsce aby brac to pod uwage jako jakies zdarzenia.

      Polecam odrobienie prostego zadania domowego: co to sa tranzyty a co to sa progresje
      • aarvedui Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 17:25
        princesswhitewolf napisała:


        > Polecam odrobienie prostego zadania domowego: co to sa tranzyty a co to sa prog
        > resje

        oj, uważaj, Princess z tym zlecaniem zadań domowych ;>

        p.s.dobrze, że nie użyłaś zwrotów "nauka podstaw" czy "przeczytaj książkę X". to niewybaczalne obrazy ^^
        • princesswhitewolf Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 17:49
          ja tez wielu rzeczy nie wiem aarvedui.

          Tyle ze kobita sie bedzie zamartwiac niepotrzebnie a ten Pluton w progresjach to naprawde ledwo tylek ruszyl
          • aarvedui Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 18:04
            Jasne. Jeden lubi pierogi, inny lubi rwać włosy z głowy i wyczekiwać tragedii. Każdy robi to co lubi ;>
          • jasmina.0 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 19:24
            princesswhitewolf napisała:

            > ja tez wielu rzeczy nie wiem aarvedui.
            >
            > Tyle ze kobita sie bedzie zamartwiac niepotrzebnie a ten Pluton w progresjach t
            > o naprawde ledwo tylek ruszyl
            ----------------------
            Nie chodziło mi o progresywnego Plutona tylko tranzytującego na progresywnym IC.
            • princesswhitewolf Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 23:51
              aaa to... leee... to tez powolne wiec jesli transformuje to slimaczo. Nic nie kopnie natychmiast.
              Dla pocieszenia w czarnym humorze: Nic nie pada natychmiast na Plutonie. Kona powoli i stopniowo powoluuuusiu po minimetrze...
          • jasmina.0 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 19:30
            princesswhitewolf napisała:

            > ja tez wielu rzeczy nie wiem aarvedui.
            >
            > Tyle ze kobita sie bedzie zamartwiac niepotrzebnie
            --------------------------------------------------
            Nie zamartwiam się tylko mnie szlag trafia bo nie mogę dojśc z niczym do ładu. jak sie jedno polepszy to zaraz trzy się spieprzy.
            Może to ze mna coś jest nie tak? I zastanawiam sie dlaczego tak mi sie porobiło.
            • princesswhitewolf Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 12.04.13, 23:52
              co sie martwisz, ja mam tak cale zycie. Na szczescie zahartowalam sie juz za mlodu...
              • lwi2 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 13.04.13, 09:50
                Akurat teraz są mocne powiązania: Saturn, Pluton, Uran (recepcje wzajemne), a do tego mamy np. ścisły kwinkunks Saturna w Skorpionie do Urana w Baranie. Kwadrat Uran-Pluton oczywiście. Recepcje plus aspekty bardzo potęgują efekt, Pluton w Koziorożcu, Uran w Baranie, Saturn w Skorpionie, odczytaj ten układ jako te awantury rodzinne o "ziemię", da się. Być może, a raczej chyba na pewno, te planety, ich tranzyt, grają rolę w Twojej rodzinie, są teraz "aktywne" i po prostu pokazują co się dzieje.
                Zrób z ciekawości horoskop kontaktowy osób uwikłanych w konflikt (na astro.com można coś takiego zrobić), może coś ciekawego pokaże. Dodaj do swojej rodziny mieszkającej w tym domu tę dziewczynę i zobacz co ona zmienia w układzie, urodzi się dziecko, będzie kolejna zmiana, może na lepsze, a to jest tylko etap.
                A remedium ewentualne? Inaczej skanalizować układ, który się pojawił, już nie raz pisałam Ci jak to zrobić, może w przeszłości Twojej rodziny były podobne konflikty, albo coś koło tego (mogła być przeciwna sytuacja i to dla równowagi, bywa i tak).
                Ale widzisz jest ogólna atmosfera "w powietrzu" na takie numery i nie Ty jedna, pociesz się. Ja staram się to kanalizować zawodowo.

                Lwi
                • gronia10 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 13.04.13, 18:17
                  Lwi chyba ,moim zdaniem ,najlepiej "pocieszyła autorkę wątku. Wszyscy na aktualnych tarnzytach mają sporo problemów,mnie jesienią kwadratura Pluton Uran dała tak potęzne ,nagłe klopoty zdrowotne i finnasowe,jak nigdy w życiu,tsunami,do dziś liże rany.
                  Osobiście nei lubię tego taniego pocieszania- klasyczna astrologia mówi o wielu okropnych rzeczach ,jakie mogą się wydarzyć i wydarzają się bo takie jest życie,"czlowieczy los nei jest bajką ani snem.." Doskonale rozumiem niepokój Jasminy i sama mam tak samo.Astrolog jest jak meteorolog,trochę więcej wie o pogodzie i boi się,czy burza przejdzie bokiem czy mu dach zerwie? Po to jest ta wiedza!! Nie oswajajcie jej,są ,były i będą w życiu każdego z nas groźne tranzyty. Z mojego oosbistego doświadczenia wynika, że i tak jeteśmy czasem ślepi jak przysłowiowy kret.Bliska mi osoba miała Plutona na Asc. Sądziłam ,że przejdzie pozytywną trransformację,jakś wygrana w lotto, Pluton -bogacz smile),a był..zawał ,zyje i zmienia tryb życia,radykalnie,klasyka zatem.Problem narastał przez lata wędrówki Plutona przez 12 D,w ukryciu i wybuchł nagle.
                  • sarna34 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 13.04.13, 19:05
                    gronia10
                    Czy możesz mi powiedzieć do czego Ci robią tranzyty i jakie te kwadraturowe Uran i Pluton, że miałaś takie kłopoty?
                    • gronia10 Sarno, 13.04.13, 20:39
                      Uran ur.w 11 D. tranzyt 8 D. koniunkcja z Jowiszem ur., a Pluton ur.w 12 D, tranzytuje 5D.przeżyłam horror!!!
                      • sarna34 Re: Sarno, 13.04.13, 21:09
                        gronia10 napisała:

                        > Uran ur.w 11 D. tranzyt 8 D. koniunkcja z Jowiszem ur., a Pluton ur.w 12 D, tra
                        > nzytuje 5D.przeżyłam horror!!!

                        Rozumiem, ze tranzytowy Uran wszedł Ci koniunkcją na natalnego Jowisza VIII domu + kwadratura Plutona. Coś rzeczywiście jest dziwnego, gdy Pluton robi aspekty do Jowisza. U mnie przyniósł śmierć ojca, ale to był trygon tranzytowego Plutona i tranzytowego Jowisza do mojego natalnego Jowisza w X domu, + kwadratura tranzytowego Plutona i Jowisza do natalnego Marsa. Jakie odbierają aspekty Twoje natalne planety: Pluton, Uran i Jowisz?
                        Ten VIII dom daje do myślenia, domyślam się, ze to było coś mocnego: banki, kredyty, spadki, cudze pieniądze, podobno też seks, śmierć(?).
                        Wyjaśnię dlaczego pytam: u mnie kwadratura Uran z Plutonem dotyka takich swer: Uran na MC, a Pluton dom VI. Tranzytowy Pluton robi trygon do natalnego Plutona. Natalnie Uran dom II, Pluton także dom II, ale nie odbierają nieharmonijnych aspektów.
                        Powiem, co się dzieje: problemy zdrowotne, obniżona odporność, wciąż łapię jakieś infekcje, anginy, często jestem na zwolnieniu lekarskim, fizycznie jestem bardzo osłabiona.
                        Pozytywne: zdarzył mi się niebywały sukces w pracy zawodowej (nie miał żadnego związku ze sprawami artystycznymi), nigdy wcześniej nie udało mi się osiągnąć takiego. Muszę zaznaczyć, ze w tym momencie Tranzytowy Jowisz robił kwadraturę do natalnego Plutona. I jak tu rozumieć astrologię?
                        • gronia10 Re: Sarno, 13.04.13, 22:35
                          No tak,masz rację,reguły nie zawsze są sztywnesmile).Ciekawe,ze przy tej kwadraturze mam też problemy z odpornością!! Z tego powodu problemy z ukladem nerwowym /Uran/ do teraz drętwienia,wcześniej potworne bóle głowy trwające kilka miesięcy.Leczę się witaminami i preparatami wzmacnającymi odpornośc,jest lepiej,ale przed nami wszystkimi jeszcze 4 razy uderzenie tych kwadratur!
                          • sarna34 Re: Sarno, 13.04.13, 23:00
                            U mnie aż tak strasznie nie jest, ale wszystkie te przeziębienia, grypy, anginy, zapalenie stawów kolanowych nabawiłam się w pracy. Pluton tranzytuje mi dom VI. Jestem wykończona antybiotykami. Będę musiała chyba pójść na urlop zdrowotny, przy którym stracę finansowo.
                            Ciekawi mnie, czy jest tu ktoś, komu ta kwadratura idzie po osobistych planetach?
                            Musimy przetrwać te uderzenia tych kwadratur, nie mamy innego wyjścia.
                        • aarvedui Re: Sarno, 13.04.13, 22:36
                          jest jeszcze kwestia tego, którymi domami i/lub planetami włada tranzytowana planeta.....
                          • sarna34 Re: Sarno, 13.04.13, 23:10
                            Tranzytowy Uran na MC, a Pluton dom VI. Tranzytowy Pluton robi trygon do natalnego Plutona. Natalnie Uran dom II, Pluton także dom II, ale nie odbierają nieharmonijnych aspektów.
                            Uron patronuje domom VII (znajduje się tam Saturn) i VIII , a Pluton jest patronem domu V i współpatronem domu IV. W pozostałych domach nie ma planet. Saturn odbiera trygon księżyca i sekstyl Jowisza, oraz jest na szczycie Bożego Palca, u podstawy Słońce i Mars.

                            Obserwuję z uwagą tranzytową kwadraturę Uran i Pluton.
                      • jasmina.0 Re: Gronia 14.04.13, 12:34
                        gronia10 napisała:

                        > Uran ur.w 11 D. tranzyt 8 D. koniunkcja z Jowiszem ur., a Pluton ur.w 12 D, tra
                        > nzytuje 5D.przeżyłam horror!!!
                        ------------------------------------------------------------------
                        Nie jest to dla mnie wprawdzie pocieszenie, że inni maja tak samo albo gorzej. Osobiście chcialabym aby wszystkim wiodło sie jak najlepiej - chyba nie przystaję do ogolnego schematu zawistnego Polaka.

                        Ale rzeczywiście u mnie podobnie jak u Ciebie - Uran natalnie w 12 tym - tranzytuje przez 8 i przy okazji przeoral mi Marsa a Pluton natalnie w 12-tym, tranzytuje przez 5-ty i przy okazji przeorał mi opozycją natalną Wenus.

                        Zazwyczaj kanalizowałam zawodowo ( jak napisala Lwi) ale teraz niestety nie moge zlapać kierunku.
                        • gronia10 Re: Gronia 14.04.13, 13:01
                          No właśnie,mnie też dodatkowo dokucza teraz zerowa kwadratura Plutona z Marsem,wiem co mnei wkurzasmile)Cóż Jasmino,miejmy tylko nadzieję,ze Kosmos wie,co robi....
                          • princesswhitewolf Re: Gronia 16.04.13, 13:52
                            zerowa kwadratura Plutona z Marsem,

                            to akurat jest bardzo trudny aspekt
                            • gronia10 Princesso, 16.04.13, 19:51
                              z jakimi wydarzeniami kojarzy Ci się ta kwadratura? Wrogowie? Kłopoty zdrowotne.
                              Zerówa jest jeszcze przez kilka tygodni,mam stracha.
                              • sarna34 Re: Princesso, 16.04.13, 20:05
                                Sprawdź, co Ci jeszcze tranzytuje do tej kwadratury. U mnie nic się nie działo, wyładowanie nastąpiło, gdy do Plutona doszedł Jowisz. Tu musi być jakiś "zapalnik". Nie stało się to jednak na 0 kwadraturze, ale gdy Pluton przesunął się o 2 stopnie do przodu. Było to jego ostatnie przejście.
                                • gronia10 Sarno,dziękuję, 16.04.13, 21:03
                                  zaraz zacznę to analizować bo jest wokól mnie kilka spraw,któe mogą"wybuchnąc' trudny bardzo czas...
                              • aarvedui Re: Princesso, 16.04.13, 23:13
                                gronia10 napisała:

                                > z jakimi wydarzeniami kojarzy Ci się ta kwadratura? Wrogowie?

                                po to są władztwa, domifikacje i inne zależności, żeby dociec której dziedziny życia dotyczy czas tranzytu.
                                jeśli Mars jest w jakoś sposób powiązany z domem 7 lub domem 12, to mogą być to wrogowie lub wrogie sytuacje i okoliczności. jeśli z 3 - napięcia sąsiedzkie i z krewnymi, jeśli z 6 - problemy zdrowotne na które samodzielnie zapracowaliśmy zaniedbaniami, etc....
                                • gronia10 Re: Princesso, 17.04.13, 06:30
                                  Niestety za kilak tygodni podwojny nelson.Pluton D12 kwadrat Mars D.10 i Mars D.2 kwadrat do Plutona D.5.
                                  A może jednak cos pozytytywnego?Czy zawsze musi to być destrukcyjna energia? Napisze co się podziało.
                                  • sarna34 Re: Princesso, 17.04.13, 08:47
                                    Astrologia bywa kapryśna. Jestem przykładem, ze nawet trudne tranzyty mogą przynieś coś pozytywnego. Nie można się tylko nastawiać, że będzie źle.
                              • princesswhitewolf Re: Princesso, 17.04.13, 16:02

                                Najczesciej efekty tranzytow wywolywane sa przez pewne nasze zachowania jakie nasilaja sie albo powstaja w nas w danym okresie lub natyka sie na stymulowanie tego przez czynniki zewnetrzne. Tu mowa o WOLI, SILE PRZEBICIA. Cos jak walec czlowiek jest na kwadracie Pluton Mars. Tu dla tego aspektu to nadmierna reaktywnosc( wybuchowosc, szybkie irytowanie sie, niecierpliwosc, klotliwosc), kompulsywna ambicja czegos

                                Albo zazna tego od kogos jako czynnik zewnetrzny.



                                zobacz polozenie w znakach i domach tychze planet u siebie w natalnym
                                potem czy zyjesz z wstepujaca czy zstepujaca kwadratura. czy w natalnym jest aplikacyjna czy stacjonarna czy retrogradowala i jak szla pozniej po urodzeniu czy miala jescze "cofke"Z wolnymi planetami transsaturnicznymi jest o tyle problem ze rodzimy sie w jakims tam punkcie ich aktywnosci i calosci cyklu nigdy nie doswiadczymi , a ze jest to czesc nas to czesto trudno zauwazyc o co loto, zwlaszcza ze zmiany sa bardzo powolne. Najczesciej jest to jakas ewolucja ku jakiej zmierzamy i w kontekscie tego aspektu costam sie w nas aktywizuje abysmy przeszli na kolejny poziom
                                • gronia10 Re: Princesso, 17.04.13, 18:39
                                  Bardzo Ci dziękuję za super tłumaczenie tego tranzytu.Akurat Plutona obserwuje u siebie od dawna,ostatnie lata tranzytowal moj 4 Dom,oj działo się.Wszystko sie w domu zmieniło od jego wystroju po relacje! U mnie tranyzty Plutona przez domy są bardzo wyraziste.Dają wyraźnie odczuwalne trransformacje.dziękuję pięknie!
                                  • princesswhitewolf Re: Princesso, 19.04.13, 15:07
                                    spoko gronia, nie ma sprawy, jesli bedzie doskwierac ten tranzyt to wyslij mi dane na princesswhitewolf malpiszon gazeta.pl i poglapie sie w kolko doglebniej...
                                    • jasmina.0 Re: Princesso, 19.04.13, 21:12
                                      Autor: gronia10 13.04.13, 18:17
                                      Dodaj do ulubionych
                                      Odpowiedz
                                      Lwi chyba ,moim zdaniem ,najlepiej "pocieszyła autorkę wątku. Wszyscy na aktualnych tarnzytach mają sporo problemów,mnie jesienią kwadratura Pluton Uran dała tak potęzne ,nagłe klopoty zdrowotne i finnasowe,jak nigdy w życiu,tsunami,do dziś liże rany.
                                      ----------------------------
                                      W sumie nie chodziło mi o pocieszenie. Tytuł wątku był trochę na wyrost- taka mała prowokacja. Wiem, że tranzyty Plutona przynoszą transformację często w sferze li tylko psychicznej. Oststnio tak sobie analizuje je bo jednak Pluton to jedna z ważniejszych dominant mojego natala. Długie lata nie rozumiałam tego ( bo nie zajmowałam sie astrologią). Dla mnie nie przynosi samych złych przeżyć. Ale...... zorientowałam się, że bardzo wpływa na moje wewnetrzne przeżycia i postrzeganie świata. Chciałabym sie od tego trochę uwolnić tj. zacząć postrzegać to co mnie spotyka bardziej racjonalnie. Ale Księżyc w Skorpionie mi nie pozwala. Chciałabym nad tym zapanować ale nie potrafię chociaz o tym JUŻ wiem. Ostatnio rozmawialam ze swoim przyjacielem ( Słońce Koza, ASC Koza) i w sumie mu zazdroszczę bardzo racjonalnego podejścia do życia - cały czas przeważaja u mnie emocje i nawet mój Saturn mi nie pomaga ( chociaż prawie zawsze chyba pomagał).
                                      Kadet kiedyś zwrócił moją uwagę na progresje- zaczynam sie w tym "grzebać'- stąd moje pytanie.
                                      Po prostu gubie kierunek.
                                      • gronia10 Jasmino, 20.04.13, 09:12
                                        jeśli Księzyc w Skorpionie to tym bardziej przeżywasz ważny czas bo jeszcze długo Saturn jestw Skorpionie,obserwuję to u moich znajomych, podłamanie,stresy ,u koleżanki związek się sypie,a u kuzyna sprawy pracy,wciaz zdołowani. przeanalizuj to,moze tu jest klucz? Czy masz jakaś bliska, straszą osobę,o którą mozesz się martwić?
                                        • jasmina.0 Re: Jasmino, 20.04.13, 19:38
                                          gronia10 napisała:

                                          > jeśli Księzyc w Skorpionie to tym bardziej przeżywasz ważny czas bo jeszcze dł
                                          > ugo Saturn jestw Skorpionie,obserwuję to u moich znajomych, podłamanie,stresy
                                          > ,u koleżanki związek się sypie,a u kuzyna sprawy pracy,wciaz zdołowani. przeana
                                          > lizuj to,moze tu jest klucz? Czy masz jakaś bliska, straszą osobę,o którą moze
                                          > sz się martwić?
                                          ------------------------------------------------------
                                          Tak - saturn jest w Skorpionie i dodatkowo zamyka mi cykl ( natalnie też jest w Skorpionie w koniunkcji z księżycem na IC. Dlatego własnie martwię się trochę tym tranzytującym Plutonem przez progresywne IC. To tak wygląda, że zarowno IC natalne jak i IC progresywne odbierze tranzyt raz-Saturna i dwa Plutona.
                                          Generalnie jest tak, że zazwyczaj miałam jednak zyciowego farta. Byc może zbytnio się do tego przyzwyczaiłam i chyba dlatego teraz tak przeżywam pasmo życiowych niepowodzeń.Jestem twardą, odporną na ciosy losu osobą, raczej walczę do konca i przekraczam granice. Nie poddaję się latwo. Ale to co mnie ostatnio spotyka za długo trwa. Tak dlugo, ze wydaje mi się, ze to cała wieczność. Tak sie zapętliłam.
                                          Co do bliskiej osoby starszej to teściowa jest wiekowa, ale bardziej martwię sie o schorowanego bądź co bądź męża, ktory dodatkowo niestety, nie za bardzo dba o zdrowy tryb życia. Jego przecież tez dotykają moje problemy a tranzyty ma niespecjalne. Nadzieja w tym, że jest twardym, odpornym facetem. Chociaz jak ostatnio obserwuje to nerwy mu puszczają i zdrowie w związku z tym szybciej podupada.
                                          • gronia10 Re: Jasmino, 20.04.13, 23:54
                                            o tak,takie uklady na IC straszą lecz czy znajomośc astrologii uchroni nas przed tym co nieuchronne? Gdy miałam Saturna na IC straciłam bliską osobę....
                                            Też mnie ostatnio nei oszczędzają tranzyty i też mimo odporności psychicznej tracę optymizm..
                                            • dorisn Re: Jasmino, 04.11.13, 00:19
                                              Przejście Saturna przez IC (IV dom mojego horoskopu) zbiegło się ze śmiercią moich dziadków. Obydwoje w tym samym roku.
                                              • hrvt Re: Jasmino, 06.11.13, 11:34
                                                u mnie przejscie Saturna przez IC niczym sie nie objawilo, ale moj Saturn jest natalnie na IC i jest dobrze aspektowany - wiec to zalezy jak jest w natalnym

                                                dlatego tez martwie sie troche teraz o mojego bliskiego przyjaciela, ktory wlasnie ma tranzyt Saturna przez IC - natalnie ma Saturna w scislej opozycji do Ksiezyca, a Ksiezyc polozony jest w 8 domu
                                                to jest horoskop nocny wiec Ksiezyc to matka
                                                nie chce go straszyc albo sama cos zlowieszczego wymyslac, ale taki uklad nie wyglada mi za dobrze
                                                widzial ktos moze gdzies taki tranzyt i jego skutki?
                                          • tamara401 Re: Jasmino, 21.04.13, 08:40
                                            Jestem twardą, odporną na ciosy losu osobą, raczej walczę do konca i przekraczam granice. Nie poddaję się latwo
                                            i własnie z tym wizerunkiem siebie spróbuj się rozstać.Jesteś jak my wszyscy tylko CZŁOWIEKIEM,masz prawo do niepowodzeń.Popróbuj chwycic za koniec nitki i zmierzyć się z tym czego się boisz.Na ogół samo dotarcie do źródła lęku,zmiana perspektywy postrzegania łagodzi skutki tego tranzytu.Z tego co piszesz boisz się o męża;dopuść do siebie myśl o jego śmierci,nie bój sie tego,poprzez konfrontacje z tym lękiem obniżysz poziom lęku.Istnieja metody pracy z lekiem polegające właśnie na wyobrażaniu sobie tego "potwora w szafie"początkowo samo wyobrażąnie sobie wywołuje silne reakcje emocjonalne,a z czasem poziom reakcji spada i wtedy jest moment by bardziej racjonalnie chwycic za koniec nitki i odpowiedzieć sobie na pytanie czego tak na prawdę boi sie Ego.Samouświadomienie sobie źródła leku,akceptacja nieuchronności takich rzeczy jak koniec ,śmierć tylko na poziomie mentalnym już leczy psychikę.Sama odwaga spojrzenia "potworowi" prosto w oczy wróci do Ciebie twoja wewnętrzna siłę/Skorpion/.
    • dzika_plaza Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 04.11.13, 18:48
      Ooo Jasmino, nie znam Twojej daty urodzenia, ale też mam ASC w wadze, Plutona w I domu i tranzyt Plutona przez IC... a tam mam Słońce. Żyję. Natomiast spotkał mnie wstrząs z powodu nagłego pogorszenia się zdrowia Taty. Dosłownie wstrząs. Sytuacja do tej pory się nie wyklarowała. Kolejna ciężka próba czeka mnie na początku grudnia.
    • acrux_79 Re: Pluton tranzyt IC- czy to może oznaczać śmier 07.11.13, 02:39
      To będzie moja najkrótsza odpowiedź na tym forum, ale stanowcza, przepraszam.
      TRANZYT PLUTONA PRZEZ IC NIE OZNACZA ŚMIERCI.

      (Znacznie mocniej działają solariusze, albo zaćmienia. Nie Pluton.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka